II KK 289/10

Sąd Najwyższy2011-02-18
SAOSKarnerepresje stanu wojennegoWysokanajwyższy
stan wojennyrepresjeustawa rehabilitacyjnazadośćuczynienieodszkodowanieSąd Najwyższykodeks postępowania cywilnegozasądzenie ponad żądanie

Sąd Najwyższy oddalił kasację w sprawie o zadośćuczynienie za krzywdę doznaną w wyniku represji stanu wojennego, potwierdzając, że przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, w tym zakaz zasądzania ponad żądanie, mają zastosowanie w sprawach o roszczenia rehabilitacyjne.

Sprawa dotyczyła wniosku o zadośćuczynienie za krzywdę doznaną w wyniku represji stanu wojennego. Sąd Okręgowy zasądził 25 000 zł, Sąd Apelacyjny obniżył tę kwotę do 20 000 zł. Kasacja wnioskodawczyni zarzucała naruszenie przepisów procesowych, w tym dopuszczalność zasądzenia ponad żądanie. Sąd Najwyższy oddalił kasację, podkreślając, że roszczenia rehabilitacyjne mają charakter cywilnoprawny, a przepisy k.p.c., w tym art. 321 § 1 (zakaz zasądzania ponad żądanie), mają zastosowanie.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18 lutego 2011 r. (sygn. II KK 289/10) rozpoznał kasację wniesioną od wyroku Sądu Apelacyjnego w W., który obniżył kwotę zadośćuczynienia zasądzonego na rzecz Marty C. za krzywdę doznaną w wyniku represji stanu wojennego. Marta C. była represjonowana za działalność w NSZZ „Solidarność” i skazana na karę pozbawienia wolności z zawieszeniem. Po stwierdzeniu nieważności wyroku na podstawie ustawy rehabilitacyjnej, wniosła o zadośćuczynienie i odszkodowanie. Sąd Okręgowy zasądził 25 000 zł zadośćuczynienia, a Sąd Apelacyjny obniżył tę kwotę do 20 000 zł. Kasacja zarzucała m.in. naruszenie art. 322 k.p.c. i dopuszczalność zasądzenia ponad żądanie. Sąd Najwyższy oddalił kasację, wskazując, że roszczenia z ustawy rehabilitacyjnej mają charakter cywilnoprawny, a przepisy k.p.c., w tym zakaz zasądzania ponad żądanie (art. 321 § 1 k.p.c.), mają zastosowanie. Podkreślono, że art. 322 k.p.c. (zasądzenie odpowiedniej sumy) nie znosi zakazu zasądzania ponad żądanie i nie może być stosowany, gdy wnioskodawca nie wykazał trudności w udowodnieniu wysokości żądania, a samo żądanie zostało sprecyzowane. Sąd Najwyższy rozważył również kwestię kwalifikacji prawnej żądania i zasady 'da mihi factum dabo tibi ius', wskazując, że sąd nie jest związany kwalifikacją prawną podaną przez stronę, ale jest związany podstawą faktyczną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, zakaz zasądzania ponad żądanie (art. 321 § 1 k.p.c.) ma zastosowanie również w sprawach o roszczenia rehabilitacyjne, które mają charakter cywilnoprawny.

Uzasadnienie

Roszczenia z ustawy rehabilitacyjnej mają charakter cywilnoprawny, mimo że rozstrzyga o nich sąd karny. W kwestiach nieuregulowanych w ustawie rehabilitacyjnej ani w k.p.k., stosuje się przepisy k.p.c., w tym art. 321 § 1 k.p.c. zakazujący zasądzania ponad żądanie. Artykuł 322 k.p.c. (zasądzenie odpowiedniej sumy) nie znosi tego zakazu i nie może być stosowany, gdy wnioskodawca nie wykazał trudności w udowodnieniu wysokości żądania.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
Marta C.osoba_fizycznawnioskodawczyni
Skarb Państwaorgan_państwowypozwany

Przepisy (16)

Główne

ustawa rehabilitacyjna art. 8 § ust. 1a i 3

Ustawa o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego

Przepisy tej ustawy mają charakter cywilnoprawny i w kwestiach nieuregulowanych stosuje się przepisy k.p.c.

k.p.c. art. 321 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zakaz zasądzania ponad żądanie.

Pomocnicze

k.p.k. art. 558

Kodeks postępowania karnego

k.p.c. art. 322

Kodeks postępowania cywilnego

Możliwość zasądzenia odpowiedniej sumy, ale nie znosi zakazu zasądzania ponad żądanie.

k.p.k. art. 433 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 437 § § 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 438 § pkt 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 457 § § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 523 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 536

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 535 § § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 321 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 118 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 522

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 521

Kodeks postępowania karnego

k.p.c. art. 3 § § 3

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Roszczenia z ustawy rehabilitacyjnej mają charakter cywilnoprawny. Przepisy k.p.c., w tym zakaz zasądzania ponad żądanie (art. 321 § 1 k.p.c.), mają zastosowanie w sprawach o roszczenia rehabilitacyjne. Artykuł 322 k.p.c. nie znosi zakazu zasądzania ponad żądanie i nie może być stosowany, gdy wnioskodawca nie wykazał trudności w udowodnieniu wysokości żądania. Sąd nie jest związany kwalifikacją prawną podaną przez stronę, ale jest związany podstawą faktyczną żądania.

Odrzucone argumenty

Dopuszczalność zasądzenia ponad żądanie w sprawach o roszczenia rehabilitacyjne. Niewłaściwe zastosowanie lub niezastosowanie art. 322 k.p.c. Obraza przepisów postępowania przez Sąd Apelacyjny (art. 433 § 2 k.p.k., art. 437 § 1 i 2 k.p.k., art. 438 pkt 2 k.p.k., art. 457 § 3 k.p.k.).

Godne uwagi sformułowania

Zarówno roszczenia z rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego, jak i te, o których mowa w ustawie rehabilitacyjnej z dnia 23 lutego 1991 r., mają charakter cywilno-prawny, chociaż rozstrzyga o nich sąd karny. Sięgnięcie po rozwiązanie określone w art. 322 k.p.c. możliwe, a nawet konieczne jest wówczas, gdy dochodząc w postępowaniu karnym klasycznego roszczenia odszkodowawczego (naprawienia szkody materialnej) wnioskodawca z tych czy innych przyczyn (upływ czasu, utrata dokumentacji, itp.) ma trudności ze ścisłym udowodnieniem wysokości żądania. Nie jest zatem możliwe rażące naruszenie przez sąd odwoławczy przepisu art. 437 § 1 k.p.k., o ile tylko sąd ten swojemu orzeczeniu nada jedną z takich postaci, jakie ten przepis przewiduje. Podstawy kasacji zostały ściśle określone w art. 523 § 1 k.p.k. i mają one charakter w pełni autonomiczny. Zarówno roszczenia z rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego, jak i te, o których mowa w ustawie rehabilitacyjnej z lutego 1991 r., mają charakter cywilno-prawny chociaż rozstrzyga o nich sąd karny. Zasada da mihi factum dabo tibi ius. Sąd jest związany żądaniem i jego podstawą faktyczną, nie wiąże go natomiast kwalifikacja prawna podana przez powoda.

Skład orzekający

S. Zabłocki

przewodniczący-sprawozdawca

P. Kalinowski

członek

J. Matras

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie stosowania przepisów k.p.c., w tym zakazu zasądzania ponad żądanie, w sprawach o roszczenia rehabilitacyjne oraz zasady 'da mihi factum dabo tibi ius'."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu prawnego związanego z ustawą rehabilitacyjną i postępowaniem karnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy historycznie ważnego okresu stanu wojennego i represji, a jednocześnie porusza fundamentalne zasady postępowania cywilnego, które mają szerokie zastosowanie.

Czy można żądać więcej niż się domagałeś? Sąd Najwyższy wyjaśnia zasady w sprawie represji stanu wojennego.

Dane finansowe

WPS: 25 000 PLN

zadośćuczynienie: 20 000 PLN

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE Z DNIA 18 LUTEGO 2011 R. II KK 289/10 Zarówno roszczenia z rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego, jak i te, o których mowa w ustawie rehabilitacyjnej z dnia 23 lutego 1991 r., mają charakter cywilno-prawny, chociaż rozstrzyga o nich sąd karny. W konse- kwencji, pomimo tego, że co do zasady w sprawach o roszczenia z rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego stosuje się przepisy tego kodeksu, a w sprawach o roszczenia z ustawy rehabilitacyjnej przepisy tej ustawy i poprzez odesłanie także przepisy Kodeksu postępowania karnego, to jednak odnośnie do tych kwestii, których ustawy te nie regulują, przy procedowaniu w związku ze zgłoszeniem tych roszczeń zastosowanie mają przepisy Kodeksu postę- powania cywilnego. Sięgnięcie po rozwiązanie określone w art. 322 k.p.c. możliwe, a nawet konieczne jest wówczas, gdy dochodząc w postępowaniu karnym klasycznego roszczenia odszkodowawczego (naprawienia szkody materialnej) wnioskodawca z tych czy innych przyczyn (upływ czasu, utrata dokumentacji, itp.) ma trudności ze ścisłym udowodnieniem wysokości żąda- nia. Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki (sprawozdawca). Sędziowie SN: P. Kalinowski, J. Matras. Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Engelking. Sąd Najwyższy w sprawie Marty C., w przedmiocie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, dochodzonego na podstawie art. 8 ust. 1 i 1a ustawy z dnia 2 23 lutego 1991 r., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 18 lute- go 2011 r., kasacji, wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawczyni od wy- roku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 9 lipca 2010 r., zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 22 marca 2010 r., o d d a l i ł kasację (...). U Z A S A D N I E N I E Marta C., była zatrudniona na stanowisku hydrologa w Instytucie Meteo- rologii i Gospodarki Wodnej. Po utworzeniu NSZZ „Solidarność” rozpoczęła ona działalność w tym Związku, którą kontynuowała także w okresie stanu wojennego. Została za tę działalność skazana wyrokiem Sądu Okręgu Woj- skowego z dnia 10 marca 1983 r. na 2 lata pozbawienia wolności z warunko- wym zawieszeniem wykonania tej kary na okres 5-letniej próby oraz grzywnę w wysokości 130 000 zł, za czyn zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 46 ust. 1 w zb. z art. 48 ust. 2, 3 i 4 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym. Marta C. była zatrzymana, a następnie tymczasowo aresztowana w związku z prowadzeniem przeciwko niej postępowania karnego w tej spra- wie, od dnia 5 sierpnia 1982 r. do dnia 11 marca 1983 r. Rewizje od wyroku Sądu pierwszej instancji złożyli obrońca oskarżonej oraz prokurator. Sąd Naj- wyższy, wyrokiem z dnia 13 września 1983 r., nie uwzględnił wniesionych re- wizji i uchylając wyrok Sądu Okręgu Wojskowego umorzył – na podstawie art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 21 lipca 1983 r. o amnestii – postępowanie karne wo- bec Marty C. 3 Sąd Okręgowy w W., postanowieniem z dnia 4 grudnia 2009 r. stwierdził – na podstawie art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 1 i 2 oraz art. 13 ustawy z dnia 23 lute- go 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjo- nowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 34, poz. 149 ze zm.) – nieważność wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 września 1983 r., dzięki czemu Marta C. uzyskała możliwość ubiega- nia się o odszkodowanie i zadośćuczynienie za represje, jakich doznała z po- wodu działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Po skie- rowaniu stosownego wniosku do sądu, na rozprawie w dniu 22 marca 2010 r. jej pełnomocnik sprecyzował żądanie na sumę 25 000 zł, z czego 5 000 tytu- łem odszkodowania, zaś 20 000 tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Sąd Okręgowy w W., wyrokiem z dnia 22 marca 2010 r., zasądził od Skarbu Państwa na rzecz Marty C. kwotę 25 000 zł „tytułem zadośćuczynie- nia” wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, a w pozostałej części (dotyczącej odszkodowania) wniosek od- dalił. Powyższy wyrok zaskarżył, w części dotyczącej wysokości zadośćuczy- nienia, na niekorzyść Marty C., prokurator. Sformułował on zarzut obrazy przepisów postępowania, tj. art. 321 § 1 k.p.c., która miała wpływ na treść orzeczenia, polegającej na orzeczeniu wysokości zadośćuczynienia ponad żądanie wnioskodawczyni. Sąd Apelacyjny w W., wyrokiem z dnia 9 lipca 2010 r., zmienił wyrok w zaskarżonej części w ten sposób, że zasądzoną od Skarbu Państwa na rzecz Marty C. kwotę obniżył do 20 000 zł. Od powyższego prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kasację wniósł pełnomocnik wnioskodawczyni, zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu 4 rażącą obrazę prawa procesowego, która mogła mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia – art. 433 § 2 k.p.k., art. 437 § 1 i 2 k.p.k., art. 438 pkt 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 322 k.p.c. w zw. z art. 558 k.p.k. w zw. z art. 8 ust. 1a i 3 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orze- czeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz nie- podległego bytu Państwa Polskiego – polegającą „na błędnej kontroli instan- cyjnej wyroku Sądu Okręgowego, prowadzącej do zmiany tegoż wyroku, a wynikającej z niewłaściwego ustosunkowania się do zarzutów apelacyjnych oraz nietrafnego umotywowania takiego stanowiska, które polegało na uzna- niu, iż w sprawie wniosku o odszkodowanie i zadośćuczynienie nie jest do- puszczalne stosowanie art. 322 k.p.c. i zasądzenie kwoty zadośćuczynienia ponad żądanie, zwłaszcza w perspektywie uregulowania art. 8 ust. 1a ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, przewidującego górną granicę wszystkich roszczeń z tejże usta- wy”. W konkluzji kasacji pełnomocnik sformułował wniosek o uchylenie za- skarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w W. do po- nownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej w W. wniósł o jej oddalenie, jako oczywiście bezzasadnej. Na rozprawie kasacyjnej pełnomocnik poparł kasację, podane w niej za- rzuty i wnioski, w niezmienionej postaci. Prokurator Prokuratury Generalnej wniósł zaś o oddalenie skargi, jako oczywiście bezzasadnej. Rozpoznając skargę kasacyjną, wniesioną w niniejszej sprawie, w gra- nicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów (art. 536 in princ. k.p.k.) oraz 5 kontrolując z urzędu, czy nie zachodzi potrzeba rozpoznania kasacji w szer- szym zakresie (art. 536 in fine k.p.k.), Sąd Najwyższy zważył, co następuje. I. W sprawie niniejszej nie wystąpiły okoliczności uzasadniające zasto- sowanie rozwiązań określonych w art. 435, 439 i 455 k.p.k., a zatem wniesio- na kasacja została rozpoznana, jak nakazują przepisy prawa, w zakreślonych w niej granicach zaskarżenia oraz podniesionych zarzutów. II. Zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej są oczywiście bezzasad- ne. Do rażącego naruszenia art. 437 § 1 i 2 k.p.k. nie doszło z przyczyn oczywistych, albowiem są to przepisy przewidujące w jakich formach orzeka sąd ad quem rozpoznając środek odwoławczy i właśnie jedną z tych form, po- legającą na częściowej zmianie orzeczenia sądu a quo, zastosował Sąd Ape- lacyjny w W. O rażącej obrazie art. 437 § 1 i 2 k.p.k. można byłoby mówić je- dynie w sytuacji, w której sąd odwoławczy wydałby orzeczenie w formie, któ- rej w ogóle nie przewiduje polska ustawa procesowa. Przedstawione wyżej zapatrywanie wielokrotnie już było wyrażane w orzecznictwie kasacyjnym, czasem, w o wiele silniejszej formie (por. np. tezę 1. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2005 r., II KK 427/04, Lex Nr 149609: „Niepo- rozumieniem jest podnoszenie zarzutu rażącego naruszenia takich przepisów, które statuują normy kompetencyjne dla sądu odwoławczego i to w formie fa- kultatywnej. Nie jest zatem możliwe rażące naruszenie przez sąd odwoławczy przepisu art. 437 § 1 k.p.k., o ile tylko sąd ten swojemu orzeczeniu nada jed- ną z takich postaci, jakie ten przepis przewiduje”). Także powołanie przepisu art. 438 pkt 2 k.p.k., jako podstawy kasacyj- nej, jest z gruntu nieprawidłowe. Jest to bowiem przepis o charakterze opera- cyjnym, wskazujący na to, jakie powinny być rodzaje rozstrzygnięcia instancji ad quem w wypadku stwierdzenia określonych wad orzeczenia, przy czym ustawodawca w przepisie tym pozostawił sądowi odwoławczemu możliwość 6 wydania orzeczenia zarówno o charakterze reformatoryjnym, jak i kasatoryj- nym, i z tej pierwszej możliwości Sąd Apelacyjny w W. właśnie skorzystał. Zupełnie odrębną kwestią jest natomiast to, czy korzystając z takiej preroga- tywy sąd ad quem wydał orzeczenie zasadne z punktu widzenia przepisów o charakterze materialno-prawnym oraz będące wynikiem postępowania nie- sprzecznego z wymogami przepisów prawa procesowego. Ta ostatnia oko- liczność jednak, może i powinna być w postępowaniu kasacyjnym kwestiono- wana poprzez podniesienie zarzutów dotyczących bądź to rażącego narusze- nia konkretnych norm prawa karnego materialnego bądź to zarzutów dotyczą- cych rażącego naruszenia konkretnych norm procesowych (nakazów lub za- kazów określonego sposobu procedowania, fundamentalnych zasad dotyczą- cych metody oceny dowodów, itp.). Jeśli zaś przepis art. 438 pkt 2 k.p.k. zo- stał powołany w petitum kasacji jako swego rodzaju „element wspomagający” wskazaną podstawę prawną kasacji, tj. art. 523 § 1 k.p.k., to stwierdzić nale- ży, że także tego rodzaju operacja jest chybiona i nie może w żaden sposób zyskać akceptacji, albowiem zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa kasacyj- nego bezspornym jest, iż „podstawy kasacji zostały ściśle określone w art. 523 § 1 k.p.k. i mają one charakter w pełni autonomiczny. Oznacza to, że nie mogą być "uzupełniane" w drodze odpowiedniego stosowania przepisu art. 438 k.p.k. Wprawdzie naruszenie prawa, o jakim mowa w art. 523 k.p.k. kore- sponduje z obrazą przepisów postępowania wskazaną w art. 438 pkt 1 i 2 k.p.k., jednak zważyć trzeba, iż w art. 523 § 1 k.p.k. ustawa explicite wymaga, aby było ono "rażące" i mogło mieć "istotny" wpływ na treść orzeczenia, cze- go nie wymaga się natomiast przy zwyczajnej kontroli odwoławczej” (por. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 12 kwietnia 2006 r., II KK 315/05, Lex Nr 182946 i z dnia 5 lutego 2003 r., IV KKN 200/99, Lex Nr 77432). 7 Jeśli zważyć rzeczywistą treść uzasadnienia wyroku Sądu odwoławcze- go, jako wręcz nierzetelny jawi się zarzut rzekomego rażącego naruszenia przez ten sąd przepisów art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. Po pierw- sze, środek odwoławczy wnosiła nie wnioskodawczyni lub jej pełnomocnik, ale strona przeciwna, tak więc dokonanie niepełnej kontroli odwoławczej (na- ruszenie art. 433 § 2 k.p.k.) lub nienależyte ustosunkowanie się w uzasadnie- niu wyroku Sądu ad quem do zarzutów i wniosków apelacji mogłoby rzutować jedynie na interesy strony przeciwnej, a dla wnioskodawczyni mogłoby mieć znaczenie bądź to korzystne, bądź – co najwyżej – irrelewantne. Rzecz jed- nak w tym, że gdyby w realiach niniejszej sprawy zarzuty takie podniosła na- wet ta strona, która miałaby gravamen w wykazywaniu, że jej argumenty zo- stały bądź to pominięte, bądź wadliwie omówione w uzasadnieniu wyroku są- du odwoławczego, uznać należałoby je za całkowicie chybione. W apelacji prokuratora sformułowany został bowiem jeden jedyny zarzut, obrazy art. 321 § 1 k.p.k., i jeden jedyny wniosek związany z tym zarzutem, a jak wykazuje treść wyroku Sądu Apelacyjnego, Sąd ten rozważył zarówno ten zarzut, jak i powiązany z nim wniosek. Wynika to już z samej istoty rozstrzygnięcia, wyda- nego przez Sąd ad quem, a więc z treści części dyspozytywnej orzeczenia, a w przekonaniu tym utwierdza lektura części motywacyjnej. Należy też stwier- dzić, że uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego, aczkolwiek nie nadmiernie obszerne, w pełni odpowiada standardowi określonemu w art. 457 § 3 k.p.k. oraz w orzecznictwie precyzującym ten standard. Odrębną kwestią jest nato- miast to, czy w uzasadnieniu spełniającym standard wyznaczony przepisami procedury, organ orzekający wyraził prawidłowy pogląd prawny. Prawidłowość tego poglądu prawnego podważana jest przez autora skargi kasacyjnej, poprzez zgłoszenie zarzutu rażącego naruszenia art. 322 k.p.c. w zw. z art. 558 k.p.k. i art. 8 ust. 1a i 3 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. 8 Jak wynika z treści uzasadnienia skargi, w istocie rzeczy kasacja zarzuca na- ruszenie art. 322 k.p.c. w realiach faktycznych i prawnych niniejszej sprawy, zaś przepisy art. 558 k.p.k. i art. 8 ust. 1a i 3 tzw. ustawy rehabilitacyjnej po- wołane zostały jedynie jako „tło”, mające uzasadniać po pierwsze tezę, że na gruncie spraw o roszczenia odszkodowawcze dochodzone w postępowaniu przed sądem karnym, przepis art. 322 k.p.c. miałby być rozumiany odmiennie niż w tych postępowaniach, w których roszczenia dochodzone są przed są- dami cywilnymi, po drugie zaś tezę, że w tej pierwszej grupie postępowań (to- czących się przed sądami karnymi) dopuszczalne jest tzw. zasądzenie ponad żądanie, a więc, że nie obowiązuje w nich zasada ne eat iudex ultra petita partium. Obie te tezy Sąd Najwyższy uznaje za chybione. Ponieważ zbliżony pogląd został przez pełnomocnika wnioskodawczyni zgłoszony – niejako „w obronie” przed zarzutami podniesionymi w apelacji prokuratora – już w postę- powaniu odwoławczym, Sąd Apelacyjny w W. przedstawił w uzasadnieniu swojego wyroku kilka istotnych argumentów, wykazujących niezasadność za- patrywań tego pełnomocnika. Są to argumenty, które Sąd Najwyższy podzie- la, a zatem możliwe jest - nie ich skorygowanie, ale jedynie rozwinięcie moty- wacji, do której odwołał się Sąd ad quem. Zatem, prawidłowe jest założenie, że zarówno roszczenia z rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego, jak i te, o których mowa w ustawie rehabilitacyjnej z lutego 1991 r., mają charakter cywilno-prawny chociaż rozstrzyga o nich sąd karny. W konsekwencji, pomi- mo tego, że co do zasady w sprawach o roszczenia z rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego stosuje się przepisy tego kodeksu, a w sprawach o roszczenia z ustawy rehabilitacyjnej przepisy tej ustawy i poprzez odesłanie także przepisy Kodeksu postępowania karnego, to jednak odnośnie do tych kwestii, których ustawy te nie regulują, przy procedowaniu w związku ze zgło- szeniem tych roszczeń zastosowanie mają przepisy Kodeksu postępowania 9 cywilnego. Wynika to, zresztą, expressis verbis, z przepisu art. 8 ust. 3 usta- wy rehabilitacyjnej, który odsyła do przepisów rozdziału 58 Kodeksu postępo- wania karnego, a z kolei zawarty w tym ostatnim rozdziale przepis art. 558 k.p.k. nakazuje, w kwestiach nieuregulowanych przepisami procedury karnej, stosować przepisy procedury cywilnej. Skoro zatem bezsporne jest to, że nie jest uregulowana ani w ustawie rehabilitacyjnej, ani w Kodeksie postępowania karnego, kwestia dopuszczalności tzw. zasądzania ponad żądanie, zasadne jest poszukiwanie rozwiązania tej kwestii wyłącznie w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego, w których zagadnienie to jest rozstrzygnięte (art. 321 § 1 k.p.c.). Podobnie zasadne byłoby, w niektórych sytuacjach, sięgnięcie w postępowaniu toczącym się, w pierwszym rzędzie, w oparciu o przepisy ustawy rehabilitacyjnej oraz Kodeksu postępowania karnego, do rozwiązania określanego zasądzeniem „odpowiedniej sumy” (art. 322 k.p.c.), albowiem także i tej kwestii ani przepisy ustawy rehabilitacyjnej, ani przepisy k.p.k., nie regulują. Zupełnie odrębnym zagadnieniem jest jednak to, czy w sytuacji pro- cesowej takiej jak ta, z którą mamy do czynienia w sprawie niniejszej, byłoby to zasadne, jak i to, czy zabieg ten mógłby niejako „zneutralizować” działanie zakazu zasądzania ponad żądanie. Bez wątpienia, sięgnięcie po rozwiązanie określone w art. 322 k.p.c. możliwe, a nawet konieczne byłoby wówczas, gdyby dochodząc w postępowaniu karnym klasycznego roszczenia odszko- dowawczego (naprawienia szkody materialnej) wnioskodawca z tych czy in- nych przyczyn (upływ czasu, utrata dokumentacji, itp.) miał trudności ze ści- słym udowodnieniem wysokości żądania (por. K. Piasecki /w:/ K. Piasecki /red./: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz do artykułów 1-366, t. I, Warszawa 2010, s. 1518, nb. 31 do art. 322 k.p.c.). Sąd Apelacyjny w W. przyjął, że stosowanie art. 322 k.p.c. nie jest natomiast możliwe przy docho- dzeniu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i odwołał się w tej mierze do 10 linii orzecznictwa Izby Cywilnej Sądu Najwyższego (por. wyrok z dnia 29 września 2000 r., V CKN 527/00, OSNC 2001, z. 3, poz. 42 oraz wyrok z dnia 18 listopada 2004 r., I CK 219/04, Lex Nr 146356), w świetle której kryteria zawarte w przepisach normujących zadośćuczynienie (verba legis „odpo- wiednia suma”) zakładają już określony stopień ocenności, uznaniowości, a w konsekwencji mieszczą już w sobie możliwość ustalenia wysokości zadośću- czynienia bez potrzeby sięgania do art. 322 k.p.c. Gdyby jednak nawet przy- jąć zapatrywanie odmienne, zgodnie z którym wątpliwości co do stosowania art. 322 k.p.c. w sprawach dotyczących zadośćuczynienia należy rozstrzy- gnąć w sensie pozytywnym (tak w przeszłości A. Szpunar: Ustalenie odszko- dowania w prawie cywilnym, Warszawa 1975, s. 49 i nast. oraz K. Piasecki: glosa do orzeczenia z dnia 7 lipca 1970 r., III PRN 39/70, PiP 1972, nr 10, s. 170, a obecnie, chociaż już nie tak zdecydowanie, M. Jędrzejewska i K. Weitz /w:/ T. Ereciński /red./: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, t. 2, Warszawa 2010, s. 30, teza 4 do art. 322 k.p.c.), to pogląd ten, po pierwsze, w żadnej mierze nie mógłby mieć zastosowania w niniejszej sprawie, a po drugie, w żadnej mierze nie uzasad- nia tezy głoszonej przez autora kasacji, iż przepis art. 322 k.p.c. może „neu- tralizować” zakaz określony w art. 321 § 1 k.p.c. Ani wnioskodawczyni Marta C. nie miała żadnych trudności ze sprecyzowaniem, że należy jej się 25 000 zł i nie zgłaszała, że ma trudności ze ścisłym udowodnieniem wysokości żą- dania, ani też którykolwiek z sądów nie wyrażał, choćby supozycji, że udo- wodnienie żądania w tej wysokości jest niemożliwe lub nader utrudnione. Zważywszy długość okresu, w jakim wnioskodawczyni była pozbawiona wol- ności (ponad 7 miesięcy) w związku ze sprawą, co do której stwierdzono nie- ważność orzeczenia na podstawie ustawy rehabilitacyjnej, wysuwanie suge- stii, że udowodnienie wysokości żądania w kwocie nieprzekraczającej limitu 11 ustalonego przez ustawodawcę nasuwa trudności, uznać należy za wręcz ir- racjonalne. Limit ten jest bowiem, należy to otwarcie przyznać, wręcz symbo- liczny wobec krzywdy związanej z tak długotrwałym pozbawieniem człowieka wolności. Co jednak najistotniejsze, przepis art. 322 k.p.c. nie pozostaje w re- lacji sui generis „ogranicznika” działania zakazu zasądzania ponad żądanie, sformułowanego w art. 321 § 1 k.p.k. Normy wyrażone w obu wspomnianych jednostkach redakcyjnych są od siebie całkowicie niezależne, mają odmienne rationes lege, nie neutralizują się wzajemnie. Taka wzajemna relacja między tymi przepisami istnieje niezależnie od tego, na jakiej podstawie prawnej stro- na opiera swoje roszczenie i niezależnie od tego, czy dochodzi go przed są- dem karnym, czy przed sądem cywilnym. Stąd nie znajduje żadnego uzasad- nienia teza forsowana w kasacji, jakoby treść przepisów art. 558 k.p.k. w zw. z art. 8 ust. 1a i 3 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. nakazywała w odmienny sposób spojrzeć na treść normy wyrażonej w art. 322 k.p.c., a w szczególno- ści miała neutralizować działanie zasady określonej w art. 321 § 1 k.p.c. i uzasadniać zasądzenie kwoty ponad żądanie zgłoszone w toku postępowania toczącego się o roszczenia dochodzone na podstawie ustawy rehabilitacyjnej. Niczego nie wyjaśnia w tej kwestii powołanie się przez pełnomocnika wnio- skodawczyni na dwa orzeczenia Sądu Najwyższego, dotyczące całkowicie innej materii niż ta, która relewantna jest przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy i, co równie istotne, wydane na gruncie odmiennego stanu normatywnego, to jest przed uchyleniem art. 321 § 2 k.p.c. ustawą z dnia 2 lipca 2004 r. (Dz. U. Nr 172, poz. 1804). Uważne prześledzenia uzasadnienia uchwały z dnia 28 października 1993 r., I KZP 21/93, prowadzi do wniosku, że to właśnie zasto- sowanie na zasadzie analogii przepisu art. 321 § 2 k.p.c., który przed z górą 6 laty został uchylony, pozwoliło Sądowi Najwyższemu na sformułowanie tezy z pkt 2 tego judykatu. Także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 12 1995 r., WZ 14/95, wydane zostało przed wskazaną zmianą stanu prawnego. Co jednak najistotniejsze, wyrażało ono jedynie tę myśl, że przy rozstrzyganiu roszczeń o odszkodowanie i zadośćuczynienie w trybie przewidzianym usta- wą z dnia 23 lutego 1991 r. można, ale jedynie wówczas gdy ścisłe udowod- nienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, zasądzić od- powiednią sumę, stosownie do treści art. 322 k.p.c., przy czym sens odwoła- nia się do tej instytucji uzasadniony został tym, że bezzasadne byłoby odwo- ływanie się w takiej sytuacji do treści art. 3 § 3 ówcześnie obowiązującego Kodeksu postępowania karnego i opieranie się na faktach jedynie uprawdo- podobnionych. Wypowiedzenie myśli o możliwości stosowania w tym trybie art. 322 k.p.c. nie miało natomiast nic wspólnego z formułowaniem tezy, iż zastosowanie instytucji zasądzenia „odpowiedniej sumy” (art. 322 k.p.c.) mia- łoby zezwalać na zasądzanie „ponad żądanie” (art. 321 § 1 k.p.c.) i w ten sposób niejako „ograniczać” działanie drugiego z wyżej wymienionych unor- mowań. Tak więc, jak wynika z ostatniego fragmentu uzasadnienia, także za- rzut naruszenia art. 322 k.p.c. w zw. z art. art. 558 k.p.k. w zw. z art. 8 ust. 1a i 3 ustawy rehabilitacyjnej nie mógł prowadzić do wzruszenia wyroku Sądu Apelacyjnego w W. III. Dodać należy, że wszystkie omówione dotąd zarzuty były, jak to już zaznaczono, nietrafne w takim stopniu, który pozwalałby na rozważenie nawet tego, czy cała kasacja nie powinna być oddalona w trybie art. 535 § 3 k.p.k., jako oczywiście bezzasadna. Skierowanie jej na rozprawę pozwoliło jednak Sądowi Najwyższemu, aby po wyjaśnieniu powodów, które zdecydowały o jej oddaleniu, wskazać na taki aspekt sprawy, który – gdyby w kasacji podniesio- ny został inny zarzut – mógłby zadecydować o odmiennej treści wyroku sądu kasacyjnego. Nie jest, co prawda, rolą Sądu Najwyższego swoista dydaktyka prawnicza, ale charakter niniejszej sprawy i jej dotychczasowe losy, które 13 mogą powodować u wnioskodawczyni poczucie skrzywdzenia, przemawiają jednak za tym, aby nie zamykać uzasadnienia na treściach zawartych wyżej w pkt I i II. Argumentacja kasacji została w całości skoncentrowana na forsowaniu tezy, jak już wyżej wyjaśniono – niezasadnej, iż w sprawach o roszczenia do- chodzone na podstawie ustawy rehabilitacyjnej z 1991 r. reguły postępowania należy zmodyfikować tak dalece, aby wyłączyć działanie zakazu zasądzania ponad żądanie. Sytuacja procesowa istniejąca w niniejszej sprawie powinna zaś skłaniać raczej do tego, aby poddać kontroli kasacyjnej to, czy sąd pierw- szej instancji, w istocie rzeczy, w ogóle zasądził „ponad żądanie”, czy zatem zasadne było rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w W., obniżające zasądzo- ną kwotę do 20 000 zł, z odwołaniem się do treści art. 321 § 1 k.p.c. Aby Sąd Najwyższy mógł zmierzyć się z tym zagadnieniem, w kasacji należało jednak podnieść zarzut naruszenia właśnie art. 321 § 1 k.p.c. Zarzu- tu takiego, nawet przy odwołaniu się do treści art. 118 § 1 k.p.k., nie sposób było się doczytać, a zatem – dura lex sed lex – należało skargę rozpoznać w granicach określonych w art. 536 k.p.k. Sąd Najwyższy w niniejszym składzie nie może także, rzecz jasna, udzielić odpowiedzi na pytanie, jak rysowałyby się losy kasacji opartej na ta- kim właśnie zarzucie, w wypadku ewentualnego przedstawienia problemu w przyszłości, co – ze względu na treść art. 522 i art. 521 k.p.k. – nie jest teore- tycznie wykluczone. W sygnalizowanym tu kontekście zwrócić należy jednak uwagę na to, że wnioskodawczyni nigdy nie zmodyfikowała wysokości docho- dzonej kwoty i do końca postępowania żądała zasądzenia 25 000 zł. W takiej też kwocie popierał wniosek pełnomocnik wnioskodawczyni w oświadczeniu złożonym na rozprawie głównej w dniu 22 marca 2010 r., które stanowiło źró- dło późniejszego obniżenia przez Sąd Apelacyjny zasądzonej kwoty, zatem 14 żądanie wnioskodawczyni, istniejące w decydującym momencie zamknięcia rozprawy, opiewało na 25 000 zł. Tyle tylko, że – zgodnie z tym samym oświadczeniem pełnomocnika – określoną część tej kwoty należałoby zasą- dzić „tytułem zadośćuczynienia”, zaś pozostałą „tytułem odszkodowania”. Ja- wi się więc zagadnienie, czy tego rodzaju oświadczenie stanowiło, w określo- nej części, to jest co do 5 000 zł, zmianę podstawy faktycznej żądania, czy jedynie zmianę podstawy prawnej tego żądania i czy w świetle art. 321 § 1 k.p.k. sąd jest związany kwalifikacją prawną podaną przez powoda (na grun- cie ustawy rehabilitacyjnej – odpowiednio: wnioskodawcę). Na pierwsze z powyższych pytań, zdaniem niniejszego składu, należałoby udzielić odpowie- dzi, iż doszło jedynie do określenia podstawy prawnej żądania, a w myśl za- sady da mihi factum dabo tibi ius brak takiego dookreślenia zmuszałby sąd do wskazania tej podstawy z urzędu. Co więcej, nawet wskazanie przez stronę podstawy prawnej w pełni nieprawidłowej nie zwalniałoby sądu od podania – w ramach tych samych faktów, które wskazywała strona, na uzasadnienie swego żądania – podstawy właściwej. In concreto, dla oceny zaś tego, czy żądanie (co do całej, nie modyfikowanej przecież kwoty 25 000 zł) rozpozna- ne zostało w ramach tej samej podstawy faktycznej, relewantne jest to, czy Sąd Okręgowy „wyceniając” zadośćuczynienie na 25 000 zł odwołał się jedy- nie do faktów, które wskazywała Marta C. w swym wniosku, czy też do fak- tów, na których nie opierała ona swego żądania. Przechodząc do drugiego z zasygnalizowanych wyżej pytań, stwierdzić należy, że Sądowi Najwyższemu znany jest pogląd, zgodnie z którym w sytuacji, gdy powód dochodził wyłącz- nie zasądzenia odszkodowania, zaś sąd przyznał mu odpowiednią kwotę tytu- łem zadośćuczynienia, przyjęto naruszenie art. 321 § 1 k.p.c. (zob. wyrok SN z dnia 21 października 2009 r., I PK 97/09, Lex Nr 558566). Istotne jest jed- nak to, że zdecydowanie przeważają, zarówno w orzecznictwie jak i w pi- 15 śmiennictwie prawniczym poglądy, w myśl których „w świetle art. 321 § 1 sąd jest związany żądaniem i jego podstawą faktyczną, nie wiąże go natomiast kwalifikacja prawna podana przez powoda” (tak M. Jędrzejewska i K. Weitz /w:/ T. Ereciński /red./: Kodeks..., op. cit., s. 27, teza 3 do art. 321 k.p.c.), w konsekwencji zaś „nie stanowi naruszenia zakazu z art. 321 § 1 k.p.c. odnie- sienie się do różnych konstrukcji prawnych, relacji między roszczeniami, zwłaszcza gdy ocena ta motywuje przyczynę zmiany zaskarżonego orzecze- nia” (tak A. Zieliński /w:/ A. Zieliński /red./: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Warszawa 2010, s. 524, Nb 3 do art. 321 k.p.c.). Z orzecznictwa Sądu Najwyższego warto, w sygnalizowanym tu kontekście, przywołać expressis verbis następujące zapatrywania, wypowiedziane już tylko w ostat- nim okresie: „Jeżeli z powołanych w pozwie okoliczności faktycznych wynika, że roszczenie jest uzasadnione w całości bądź w części, to należy go w takim zakresie uwzględnić, chociażby powód nie wskazał podstawy prawnej albo przytoczona przez niego okazała się błędna.” i „Przyjęcie przez sąd innej podstawy rozstrzygnięcia niż wskazana przez strony, nie tylko że nie stanowi wyjścia poza granice żądania, wynikające z art. 321 § 1 k.p.c., ale stanowi zastosowanie niekwestionowanej w procesie cywilnym zasady da mihi factum dabo tibi ius (tezy 1 i 3 wyroku SN z dnia 16 września 2009 r., II CSK 189/09, Lex Nr 564981) oraz: „Podstawa prawna powództwa wskazywana przez fa- chowego pełnomocnika strony nie wiąże sądu (...). Przyjęcie przez sąd innej kwalifikacji prawnej dochodzonego żądania niż wskazana w pozwie nie sta- nowi naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. Ten przepis naruszałby wyrok uwzględnia- jący powództwo na innej podstawie faktycznej, na której powód ani w pozwie ani w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji nie opierał swojego żądania” (teza 4 wyroku SN z dnia 8 marca 2010 r., II PK 255/09, Lex Nr 589979). Te dwa judykaty wpisują się zresztą w znacznie dłuższą linię 16 orzeczniczą, zgodnie z którą orzekanie w granicach art. 321 § 1 k.p.c. opiera się na zasadach da mihi factum dabo tibi ius oraz iura novit curia (por. wyroki SN z dnia: 21 maja 2009 r., V CSK 439/08, Lex Nr 518121; 12 grudnia 2008 r., II CSK 367/08, Lex Nr 508805; 27 marca 2008 r., II CSK 524/07, Lex Nr 465998; 20 lutego 2008 r., II CSK Nr 449/07, Lex Nr 442515; 7 listopada 2007, II CSK 344/07, Lex Nr 388844; 20 lipca 2007 r., I CSK 144/07, Lex Nr 469991; 24 maja 2007 r., V CSK 25/07, OSNC-ZD 2008 nr 2, poz. 32; 6 grud- nia 2006 r., IV CSK 269/06, Lex Nr 233045; 12 lutego 2002 r., I CKN 902/99, Lex Nr 54357).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI