II KK 27/10

Sąd Najwyższy2010-07-28
SNKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuWysokanajwyższy
przedawnienieart 158 kkart 105 kksąd najwyższykasacjaprawo karnezbrodnia komunistycznaIPN

Sąd Najwyższy oddalił kasację Prokuratora Generalnego, uznając, że Sąd Apelacyjny prawidłowo umorzył postępowanie karne wobec oskarżonego z powodu przedawnienia karalności czynu z art. 158 § 3 k.k.

Prokurator Generalny wniósł kasację na niekorzyść oskarżonego I. K. od wyroku Sądu Apelacyjnego, który umorzył postępowanie karne z powodu przedawnienia czynu z art. 158 § 3 k.k. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że Sąd Apelacyjny prawidłowo zinterpretował przepis art. 105 § 2 k.k. i nie objął nim przestępstwa z art. 158 § 3 k.k., co skutkowało przedawnieniem karalności.

Sprawa dotyczyła kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego na niekorzyść oskarżonego I. K. od wyroku Sądu Apelacyjnego, który umorzył postępowanie karne wobec oskarżonego z powodu przedawnienia karalności czynu z art. 158 § 3 k.k. Oskarżony był o udział w pobiciu G. P., które skutkowało jego śmiercią. Postępowanie w tej sprawie trwało od 1983 roku i było wielokrotnie wznawiane i przekazywane do ponownego rozpoznania. Kluczowym zagadnieniem stała się interpretacja art. 105 § 2 k.k., który wyłącza przedawnienie karalności dla pewnych umyślnych przestępstw popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych. Sąd Apelacyjny uznał, że przestępstwo z art. 158 § 3 k.k. nie mieści się w katalogu przestępstw z art. 105 § 2 k.k., co doprowadziło do umorzenia postępowania z powodu przedawnienia. Prokurator Generalny zarzucił rażące naruszenie art. 105 § 2 k.k. poprzez jego błędną interpretację. Sąd Najwyższy oddalił kasację, podzielając stanowisko Sądu Apelacyjnego. W uzasadnieniu podkreślono, że przepis art. 105 § 2 k.k. należy interpretować ściśle, a przestępstwo z art. 158 § 3 k.k. (udział w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym) nie jest przestępstwem umyślnym w rozumieniu tego przepisu, nawet jeśli skutek śmiertelny był przewidywalny. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na długotrwałość postępowania i wyraził ubolewanie z powodu braku prawomocnego rozstrzygnięcia merytorycznego w wolnej Polsce, wskazując na działania organów ścigania jako przyczynę matactwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, przepis art. 105 § 2 k.k. nie obejmuje przestępstwa z art. 158 § 3 k.k.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że art. 105 § 2 k.k. należy interpretować ściśle i nie rozszerzająco. Przepis ten odnosi się do umyślnych przestępstw, takich jak zabójstwo czy ciężkie uszkodzenie ciała, a nie do przestępstw kwalifikowanych przez nieumyślne następstwa, jak udział w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym, gdzie skutek ten nie jest objęty umyślnością sprawcy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

oskarżony

Strony

NazwaTypRola
I. K.osoba_fizycznaoskarżony
G. P.osoba_fizycznapokrzywdzony
Prokurator Generalnyorgan_państwowyskarżący
adw. G. M.inneobrońca z urzędu
adw. J. B.inneobrońca z urzędu
Prokuratura Generalnaorgan_państwowyinna

Przepisy (9)

Główne

k.k. art. 158 § 3

Kodeks karny

Udział w pobiciu skutkujący śmiercią człowieka. Sąd Najwyższy uznał, że nie jest to przestępstwo umyślne w rozumieniu art. 105 § 2 k.k.

k.k. art. 105 § 2

Kodeks karny

Wyłączenie przedawnienia karalności dla określonych umyślnych przestępstw popełnionych przez funkcjonariusza publicznego. Sąd Najwyższy zinterpretował ten przepis ściśle, wyłączając z jego zakresu art. 158 § 3 k.k.

Pomocnicze

k.k. art. 102

Kodeks karny

Przepis dotyczący przedawnienia wykonania kary, który nie miał zastosowania w tej sprawie.

k.p.k. art. 439 § 1

Kodeks postępowania karnego

Bezwzględne przyczyny odwoławcze.

k.p.k. art. 17 § 1

Kodeks postępowania karnego

Okoliczności wyłączające ściganie.

p.w. k.k. art. 9 § 1

Ustawa Przepisy wprowadzające kodeks karny

Przepis dotyczący przedawnienia karalności.

ustawa o IPN art. 2 § 1

Ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu

Definicja zbrodni komunistycznej.

ustawa o IPN art. 4 § 1a

Ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu

Przepis dotyczący przedawnienia zbrodni komunistycznych.

ustawa o amnestii art. 5 § 1

Ustawa o amnestii

Przepis dotyczący złagodzenia kary.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sąd Apelacyjny prawidłowo zinterpretował art. 105 § 2 k.k., wyłączając z jego zakresu art. 158 § 3 k.k. Przestępstwo z art. 158 § 3 k.k. nie jest przestępstwem umyślnym w rozumieniu art. 105 § 2 k.k. Przedawnienie karalności czynu nastąpiło z dniem 1 stycznia 2005 r.

Odrzucone argumenty

Wyrok Sądu Apelacyjnego rażąco naruszył art. 105 § 2 k.k. poprzez jego błędną interpretację. Art. 105 § 2 k.k. powinien obejmować przestępstwo z art. 158 § 3 k.k.

Godne uwagi sformułowania

nie można utożsamiać każdego naruszenia prawa z naruszeniem „rażącym” wyjątków w przepisach szczególnych od zasad w przepisach ogólnych nie interpretować rozszerzająco (excepationes non sunt extendendae) nie można tworzyć nowych norm prawnych, ani też modyfikować znaczenia norm już istniejących pod pozorem wykładni porażka wymiaru sprawiedliwości autorytet wymiaru sprawiedliwości, autorytet prawa, implikuje wyłącznie jego uczciwe interpretowanie i stosowanie

Skład orzekający

Ewa Strużyna

przewodniczący

Małgorzata Gierszon

sprawozdawca

Piotr Mirek

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 105 § 2 k.k. w kontekście przestępstw kwalifikowanych przez skutek, zwłaszcza art. 158 § 3 k.k. oraz zasady przedawnienia karalności."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej interpretacji przepisów prawa karnego materialnego i procesowego w kontekście konkretnego stanu faktycznego i długotrwałego postępowania.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa jest niezwykle interesująca ze względu na jej długotrwałość (prawie 20 lat od nowego aktu oskarżenia), złożoność prawną dotyczącą przedawnienia i interpretacji kluczowych przepisów, a także tragiczny kontekst historyczny i społeczny (zbrodnia komunistyczna, działania aparatu represji).

Prawie 20 lat w sądzie: Jak przedawnienie uratowało oskarżonego o udział w śmiertelnym pobiciu?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II KK 27/10 
 
P O S T A N O W I E N I E 
 
Dnia 28 lipca 2010 r. 
Sąd Najwyższy w składzie: 
SSN Ewa Strużyna (przewodniczący) 
SSN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca) 
SSA del. do SN Piotr Mirek 
Protokolant Anna Janczak 
przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Barbary Nowińskiej, 
 
w sprawie I. K. 
oskarżonego z art. 158 § 3 k.k. 
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie 
w dniu 28 lipca 2010 r., 
kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na niekorzyść oskarżonego  
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] 
z dnia 14 grudnia 2009 r.,  
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w W. 
z dnia 27 maja 2008 r.,  
1. 
oddala kasację; 
2. 
obciąża Skarb Państwa kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego; 
3. 
zasądza od Skarbu Państwa na rzecz: adw. G. M. Kancelaria Adwokacka 
i adw. J. B. - Kancelaria Adwokacka po 732 (siedemset trzydzieści dwa) zł 
w tym 22 % podatku VAT tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu 
oskarżonego przed Sądem Najwyższym. 
U Z A S A D N I E N I E 
Postanowieniem z dnia 16 maja 1983 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej 
wszczął śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci G. P.  

 
2
W toku tego śledztwa w dniu 27 sierpnia 1983 r. Prokurator Prokuratury 
Wojewódzkiej w W. zarzucił I. K. popełnienie występku z art. 158 § 3 k.k. z 1969 
r., polegającego na tym, że w dniu 12 maja 1983 r. w W. wziął udział w pobiciu G. 
P., które doprowadziło do powstania u pokrzywdzonego ciężkich obrażeń ciała 
„skutkujących jego zgonem” (k. 654 w/w akt). Taki też zarzut postawiono I. K. w 
akcie oskarżenia wniesionym do Sądu Wojewódzkiego w dniu 23 grudnia 1983 r. 
(k. 3 t. XIIIa akt VIII K 372/04). Postanowieniem z dnia 24 stycznia 1984 r. tego 
Sądu sprawa ta na podstawie art. 299 § 1 k.p.k. z 1969 r. została zwrócona 
prokuratorowi (k. 212 t. XIIIa w/w akt), który aktem oskarżenia z 7 maja 1984 r. 
oskarżył Ireneusza K.  już tylko o popełnione na osobie G. P. przestępstwo z art. 
158 § 1 k.k. z 1969 r. którym „naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo 
ciężkiego uszkodzenia ciała”(k. 5 t. XIV w/w akt). 
Wyrokiem z dnia 16 lipca 1984 r. Sąd Wojewódzki w W. uniewinnił I. K. od 
popełnienia tego, zarzucanego mu, czynu, przy czym nikt tego wyroku nie 
zaskarżył (k. 552 – 554 t. XVI w/w akt) i stał się on – w części dotyczącej 
oskarżonego – prawomocny z dniem 24 lipca 1984 r. 
W następstwie uwzględnienia wniosku prokuratora o wznowienie 
postępowania Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 29 czerwca 1990 r. w sprawie IV 
Ko …/90 wznowił postępowanie sądowe, uchylił wspomniany wyrok tego sądu z 
dnia 16 lipca 1984 r., także wobec I. K. i sprawę przekazał temu Sądowi do 
ponownego rozpoznania (k. 14 – 18 t. XVII w/w akt). 
Na wniosek prokuratora postanowieniem z dnia 3 lipca 1990 r. Sąd 
Wojewódzki w W. zwrócił na podstawie art. 299 § 1 pkt 2 k.p.k. z 1969 r. sprawę 
Prokuratorowi Wojewódzkiemu w W. celem usunięcia istotnych braków śledztwa 
(k. 21-22 t. XVII w/w akt). 
Aktem oskarżenia z dnia 24 lipca 1991 r. prokurator zarzucił I. K. udział w 
pobiciu G. P., w wyniku którego doznał on „ciężkich i rozległych obrażeń jamy 

 
3
brzusznej” skutkujących jego zgonem, to jest popełnienie występku z art. 158 § 3 
k.k. z 1969r. (k. 4 t. XXII akt VIII K 372/04). 
Postanowieniem z dnia 4 listopada 1991 r. Sąd Wojewódzki zwrócił na 
podstawie art. 299 § 1 pkt 2 k.p.k. z 1969 r. sprawę prokuratorowi w celu usunięcia 
istotnych braków śledztwa (k. 126 – 129 t. XXII w/w akt). 
Aktem oskarżenia z dnia 25 marca 1993 r. prokurator zarzucił I. K. – tak 
samo jak poprzednio – opisane i zakwalifikowane przestępstwo (k. 4 t. XXV akt 
VIII K 372/04). 
Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 1997 r. Sąd Wojewódzki w W. w sprawie VIII 
K …/93 uniewinnił I. K. od dokonania zarzucanego mu czynu (k. 1843 – 1844 t. 34 
akt VIII K 372/04).  
To orzeczenie zaskarżyli – w części dotyczącej tego oskarżonego – 
prokurator i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Sąd Apelacyjny wyrokiem z 
dnia 22 maja 1998 r. – w stosunku do I. K. – uchylił zaskarżony wyrok i sprawę 
przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania (k. 2072 – 
2074 tom XXXV w/w akt). 
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 19 
czerwca 2000 r. w sprawie VIII K …/98 uniewinnił Ir. K. od dokonania 
zarzucanego mu czynu (k. 2161 tom XXXVI w/w akt sprawy) 
Wyrok 
ten 
zaskarżył 
prokurator 
oraz 
pełnomocnik 
oskarżyciela 
posiłkowego. 
Apelacje te rozpoznawał Sąd Apelacyjny w dniu 17 stycznia 2001 r. 
Wówczas prokurator i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego złożyli zgodne 
oświadczenie o tym, że – w ich ocenie – termin przedawnienia karalności 
zarzucanego I. K. czynu upływa z dniem 1 stycznia 2005 r. (k. 2247 tom XXXVI 
w/w akt). Wyrokiem z dnia 17 stycznia 2001 r. Sąd Apelacyjny utrzymał 
zaskarżony wyrok w mocy. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny 
wyraził pogląd, że termin przedawnienia karalności czynu z art. 158 § 3 k.k., 

 
4
zarzucanego oskarżonemu, upłynął z dniem 1 stycznia 2000 r., jako że 
postępowanie przeciwko oskarżonemu wszczęto przed dniem 1 stycznia 1990 r., a 
więc przed dniem rozpoczynającym, stosownie do treści art. 108 k.k. z 1969 r. w 
brzmieniu obowiązującym z dniem 20 listopada 1995 r. i art. 9 § 1 p.w. k.k. z 1997 
r., bieg podstawowego 10-letniego okresu przedawnienia. Stąd też przepis art. 102 
k.k. z 1997 r. (art.106 k.k. z 1969 r.) nie może mieć zastosowania (k. 2256 – 2265 t. 
XXXVI w/w akt sprawy). 
Ten wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżyli kasacjami na niekorzyść 
oskarżonego pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego oraz Prokurator Generalny, w 
których podnieśli zarzuty rażącej obrazy: art. 102 k.k. przez uznanie że przepis ten 
nie ma zastosowania (pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego) i art. 2 ust. 1 i art. 4 
ust. 1a ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji 
Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr 155, poz. 1016) 
poprzez niezastosowanie tych przepisów (Prokurator Generalny). 
Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 12 września 2001 r. uchylił zaskarżony 
wyrok i sprawę I. K. przekazał Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. 
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia sąd kasacyjny wyraził pogląd, że w sprawie 
ma zastosowanie art. 102 k.k., a nadto uznał rozważanie kwestii, czy zgromadzony 
w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż zostały spełnione przesłanki 
pozwalające na uznanie zarzucanego I. K. czynu za zbrodnię komunistyczną w 
rozumieniu art. 2 ust. 1 w/w ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. – za przedwczesne 
(k. 2321 – 2325 tom XXXVII w/w akt sprawy). 
Sąd Apelacyjny ponownie rozpoznał sprawę w dniu 29 stycznia 2002 r. i 
wydanym tego dnia wyrokiem uchylił zaskarżony w całości wobec oskarżonego I. 
K. wyrok i jego sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego 
rozpoznania (k. 2345 tom XXXVII w/w akt sprawy). 
Wyrokiem z dnia 19 stycznia 2004 r. Sąd Okręgowy uniewinnił I. K. od 
popełnienia zarzucanego mu czynu (k. 2710 – 2711 tom XL w/w akt prawy). 

 
5
Na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i pełnomocnika 
oskarżyciela posiłkowego Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 16 czerwca 2004 r. 
uchylił ten zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania 
Sądowi Okręgowemu (k. 2812 tom XL w/w akt sprawy). 
W toku ponownego rozpoznania – w czasie głosu stron – prokurator wniósł o 
uznanie zarzucanego I. K. czynu „za zbrodnię komunistyczną w myśl ustawy o 
IPN, co powoduje, że czyn ten jeszcze się nie przedawnił” (k. 3563 tom 44 w/w akt 
sprawy), pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego „ przyłączył się do stanowiska 
prokuratora”, a obrońca oskarżonego wniósł o umorzenie postępowania wobec 
tego, że „w dniu 1 stycznia 2005 r. sprawa oskarżonego uległa przedawnieniu” (k. 
3564 tom 44 w/w akt sprawy). 
Wyrokiem z dnia 27 maja 2008 r. Sąd Okręgowy uznał I. K. za winnego 
tego, że:  
w dniu 12 maja 1983 r. w W. na terenie XVIII Komisariatu MO działając 
wspólnie i w porozumieniu z bliżej nie ustalonymi funkcjonariuszami MO wziął 
udział w pobiciu G. P., polegającym głównie na zadawaniu mu silnych uderzeń 
łokciami w okolice brzucha, przy czym A. D. – skazany prawomocnym wyrokiem 
w sprawie sygn. akt VIII K …/93 – nawoływał pozostałych funkcjonariuszy do 
bicia w sposób nie pozostawiający śladów, w wyniku czego G. P. doznał ciężkich, 
rozległych obrażeń jamy brzusznej, co doprowadziło do rozlanego zapalenia 
otrzewnej ze wstrząsem urazowym i septycznym, a w konsekwencji – mimo 
leczenia przeciwwstrząsowego i operacyjnego – do jego śmierci – to jest występku 
z art. 158 § 3 k.k. i na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 8 lat 
pozbawienia wolności, przy czym na mocy art. 5 ust. 1 pkt 1a ustawy o amnestii z 
dnia 7 grudnia 1989 r. (Dz. U. z 11 XII 1989, Nr 64, poz. 390) orzeczoną karę 
złagodził o połowę, to jest do 4 lat pozbawienia wolności (k. 3566 tom 44 w/w akt 
sprawy).  
Apelacje od tego wyroku wnieśli tylko obaj obrońcy oskarżonego. 

 
6
Adw. G. M. i adw. J. B. w swoich apelacjach podnieśli, na podstawie art. 
439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 9 § 1 ustawy Przepisy wprowadzające kodeks 
karny, zarzut zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej w postaci 
przesłanki opisanej w art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k., to jest skazania oskarżonego mimo że 
w dniu 1 stycznia 2005 r. nastąpiło przedawnienie karalności zarzucanego mu 
czynu 
i domagali się uchylenia zaskarżonego wyroku i umorzenia postępowania w 
sprawie. 
Nadto adw. G. M. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 
I. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego 
orzeczenia, a to art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. i art. 424 § 1 
k.p.k. poprzez nierozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść oskarżonego, a 
także poprzez dowolną i wadliwą, a nie swobodną, ocenę dowodów, jak 
również sporządzenie uzasadnienia wyroku z naruszeniem zasad 
określonych przepisami procedury karnej; 
II. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, który 
miał wpływ na jego treść, polegający na uznaniu, że to I. K. był jednym ze 
sprawców pobicia G. P., w sytuacji gdy materiał dowodowy pozwala na 
przyjęcie, iż takim sprawcą mógł być B.B. 
i w związku z tymi zarzutami wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i 
uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu, ewentualnie o uchylenie 
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego 
rozpoznania. 
Sąd Apelacyjny rozpoznając w dniu 17 czerwca 2009 r. te apelacje, uznał, że 
w sprawie wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni 
ustawy, w rozumieniu art. 411 § 1 k.p.k., i przekazał Sądowi Najwyższemu do 
rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne: „czy przepis art. 105 § 2 k.k. 

 
7
obejmuje swoim zakresem przestępstwa umyślne kwalifikowane przez nieumyślne 
następstwa, określone w art. 158 § 2 k.k. i art. 158 § 3 k.k.”. 
Postanowieniem z dnia 23 września 2009 r. (sygn. akt I KZP 18/09) Sąd 
Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, jako że na gruncie rozważanej sprawy, 
rozstrzygnięcie owych zgłaszanych wątpliwości interpretacyjnych, nie wymagało 
zasadniczej wykładni ustawy. 
W uzasadnieniu tego postanowienia Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że 
zawarta w art. 105 § 2 k.k. regulacja jest wyjątkiem od zasady, jaką jest 
przedawnienie się karalności przestępstw, co wyklucza możliwość dokonywania 
interpretacji rozszerzającej zgodnie z zakazem exceptiones non sunt extendendae. 
W związku z tym rozstrzygnięciem Sądu Najwyższego sprawę zwrócono 
Sądowi Apelacyjnemu w celu rozpoznania wspomnianych, wniesionych od wyroku 
Sądu Okręgowego z dnia 27 maja 2008 r., apelacji. 
Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 14 grudnia 2009 r. na podstawie art. 439 § 
1 pkt 9 k.p.k. uchylił  zaskarżony wyrok i w oparciu o art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. 
postępowanie karne wobec I. K. umorzył, kosztami procesu w sprawie obciążył 
Skarb Państwa. 
Wyrok ten zaskarżył kasacją, sporządzoną w dniu 2 lutego 2010 r., na 
niekorzyść oskarżonego I. K., na podstawie art. 521 k.p.k. Prokurator Generalny. 
Zarzucił w niej temu wyrokowi: 
rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisu prawa 
karnego materialnego – art. 105 § 2 k.k., polegające na dokonaniu w wadliwy 
sposób interpretacji wymienionego przepisu i w efekcie wyrażeniu błędnego 
poglądu prawnego, że do kategorii umyślnych przestępstw nie ulegających 
przedawnieniu, określonych w art. 105 § 2 k.k., nie należy umyślne przestępstwo 
stypizowane w art. 158 § 3 k.k., popełnione przez funkcjonariusza publicznego w 
związku z pełnieniem obowiązków służbowych, co w konsekwencji doprowadziło 
do niezasadnego uznania, że termin przedawnienia karalności czynu oskarżonego I. 

 
8
K. upłynął w dniu 1 stycznia 2005 r. i umorzenia prowadzonego przeciwko niemu 
postępowania karnego na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.  
i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi 
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. 
Sąd Najwyższy zważył co następuje: 
Kasacja jest bezzasadna. 
Ocenę merytorycznej trafności podniesionego w niej zarzutu należy 
poprzedzić ponownym przywołaniem pewnych (szczegółowo opisanych powyżej) 
faktów, które mogą być przydatne przy rozważaniu zasadności samego zarzutu 
podniesionego w kasacji oraz jego motywacji, jak i pomocne dla prawidłowego 
odczytania intencji autora tej skargi. 
Nie ulega wszak wątpliwości, że prokurator w dotychczasowym 
postępowaniu, pierwszoinstancyjnym i odwoławczym (za wyjątkiem oświadczenia, 
ale złożonego dopiero na rozprawie apelacyjnej w dniu 17 czerwca 2009 r. i 14 
grudnia 2009 r., w związku z zarzutami przedawnienia karalności czynu 
podniesionymi przez obrońców oskarżonego i w określonej sytuacji procesowej –
zaniechania wniesienia na niekorzyść oskarżonego apelacji – k. 3739 i 3727 tom 44 
w/w akt sprawy) prezentował pogląd, że termin przedawnienia zarzucanego 
oskarżonemu czynu upłynął w dniu 1 stycznia 2005 r. (k. 2247, 3564 tom 44 w/w 
akt sprawy). Tym samym więc uważał że przepis art. 105 § 2 k.k. nie ma in 
concreto zastosowania. Równocześnie (jeszcze w głosach stron w toku ostatniego 
rozpoznania sprawy przez Sąd Okręgowy), domagał się uznania zarzucanego 
oskarżonemu czynu za tzw. zbrodnię komunistyczną, „co powoduje że czyn ten 
jeszcze się nie przedawnił” (k. 3563 tom 44 w/w akt sprawy). Jednoznacznie 
świadczy to o tym, że był przekonany iż – w przeciwnym razie – to już nastąpiło. 
Pomimo tego ani Prokurator ani pełnomocnicy oskarżyciela posiłkowego nie 
zakwestionowali (jakkolwiek w kasacji prokuratora od wyroku sądu odwoławczego 
z dnia 17 stycznia 2001 r. utrzymującego w mocy wyrok sądu  meriti z racji na 

 
9
przedawnienie karalności zarzucanego oskarżonemu czynu taki zarzut i to 
wyłącznie – podnosił) poprawności poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń, co 
do braku w przypisanym działaniu oskarżonego znamion tzw. zbrodni 
komunistycznej i wyroku tego Sądu w ogóle nie zaskarżyli. 
Zaniechanie to było znamienne w skutkach. Zaskarżenie wyroku Sądu 
Okręgowego – w tej części – skutkowałoby szansą procesową – oczywiście przy 
uznaniu wadliwości tej decyzji Sądu Okręgowego – stwierdzenia, iż przedawnienie 
karalności zarzucanego oskarżonemu czynu, stosownie do przepisów art. 4 ust 1a w 
zw. z art. 2 ust 1 wskazanej wyżej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – 
Komisji Ścigania Zbrodni Przeciw Narodowi Polskiemu – jeszcze nie nastąpiło. 
Brak tego zaskarżenia całkowicie jednak ewentualność takiego rozstrzygnięcia 
zniweczył (art. 434 § 1 k.p.k.). 
Równocześnie nie ulega też wątpliwości i to, że w kwestii będącej 
przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszym postępowaniu wypowiadał się, i to 
dwukrotnie, Sąd Najwyższy. Wprawdzie za każdym razem nie wprost, ale jednak 
w sposób na tyle jednoznaczny, a przy tym wnikliwy i kompletny, iż pozwala to 
odtworzyć jego ocenę istotnych, dla dokonania kontroli kasacyjnej zaskarżonego 
wyroku, podnoszonych w skardze, zaszłości faktyczno-jurydycznych. Oczywiste 
jest że Sąd Apelacyjny nie był tą oceną związany, niemniej jednak obecnie nie 
sposób – chcąc uniknąć zarzutu braku kompletności prezentowanych w kasacji 
rozważań – owej każdorazowej argumentacji Sądu Najwyższego nie dostrzegać i 
jej nie uwzględniać (choćby krytycznie) w ich toku, a tak jednak czyni skarżący. 
Odmawiając udzielenia odpowiedzi na pytanie Sąd Najwyższy wykazał przecież 
pozorność owych wątpliwości interpretacyjnych dotyczących katalogu przestępstw 
do których odnosi się przepis art. 105 § 2 k.k. Uczynił to zresztą zgodnie ze 
stanowiskiem Prokuratora Prokuratury Krajowej wyrażonym pisemnie – w 
związku z tym pytaniem – w sprawie I KZP 18/09 Sądu Najwyższego (por. k. 30-
38 tych akt). Natomiast w sprawie II KKN 158/01 Sąd Najwyższy pośrednio, ale 

 
10
jednak – przy takich uwarunkowaniach materialnoprawnych – czytelnie, odniósł 
się co do możliwości zastosowania in concreto art. 105 § 2 k.k. Skoro przepis ten 
wyłącza – co do wskazanych w nim opisowo przestępstw – bieg przedawnienia, a 
więc tym samym i zastosowanie przepisów art. 101 – 103 k.k., to przecież uznając 
iż ma on do czynu przestępczego zarzucanego oskarżonemu zastosowanie, sąd 
kasacyjny nie ograniczyłby (i to w wymiarze wyłącznym) swoich rozważań do 
kwestii terminu upływu owego przedawnienia, według wskazań art. 102 k.k., 
bowiem przepis ten przy założeniu możliwości zastosowania wobec czynu 
zarzucanego oskarżonemu owej regulacji wskazanej w art. 105 § 2 k.k. i tak nie 
miałby do niego zastosowania. Sąd kasacyjny był przy tym oczywiście związany 
treścią art. 536 k.p.k., niemniej jednak dostrzegając – w realiach rozpoznawanej 
sprawy – właściwie nieistotność kwestii zastosowania w niej przepisu art. 102 k.k., 
dałby temu jednoznaczny wyraz, tym bardziej, że tej właśnie normie uchybił Sąd 
Okręgowy, a wynikający z jej zastosowania termin przedawnienia – w jego ocenie 
– nie minął. 
Przystępując do samej oceny zasadności podniesionego w kasacji zarzutu 
należy zauważyć, że skarga ta byłaby skuteczna tylko w sytuacji, gdyby zaskarżony 
nią wyrok – zgodnie z jej zarzutem – rzeczywiście „rażąco” naruszył prawo, a 
uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na jego treść (art. 523 § 1 k.p.k.). W 
świetle dotychczasowego jednolitego stanowiska doktryny i orzecznictwa nie 
można utożsamiać każdego naruszenia prawa z naruszeniem „rażącym”. 
Naruszenie prawa o takim charakterze występuje przede wszystkim wówczas, gdy 
treść rozstrzygnięcia pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią 
przepisów prawa, i gdy charakter owego naruszenia powoduje, iż dotkniętego nim 
orzeczenia nie można zaaprobować. Rażące naruszenie prawa z reguły jest 
wyrazem ewidentnego i jasno uchwytnego błędu w interpretowaniu prawa. W 
sytuacji gdy jednak przepis wobec swojej treści dopuszcza rozbieżną interpretację, 
nawet – w konkretnych wypadkach – bardziej lub mniej uzasadnioną, to wybór 

 
11
jednej z jej wersji, poprzedzony rzetelną argumentacją nie może być oceniany jako 
„rażące” naruszenie prawa. Przy takim naruszeniu prawa, to uchybienie prawu 
musi mieć przecież charakter oczywisty, jasny i bezsporny, nie dopuszczający 
możliwości odmiennej wykładni. Chodzi więc raczej o stwierdzenie ewidentnego 
błędu, nie zaś o wybór jednej z możliwych do przyjęcia interpretacji. 
Konfrontując te uwagi z treścią zarzutu rozpoznawanej kasacji i jej 
uzasadnienia, 
w 
kontekście 
powyżej 
opisanych 
faktów 
dowodzących 
funkcjonowania (także i w prokuraturze) przekonania o słuszności takiej wykładni 
przepisu art. 105 § 2 k.k., jaką ostatecznie zaprezentował sąd odwoławczy, już na 
wstępie – niezależnie od oceny merytorycznej „jakości” argumentów wskazanych 
w kasacji – można wnioskować o bezzasadności sformułowanego w niej zarzutu. 
Skoro w piśmiennictwie (co wykazały już Sądy: Najwyższy – k. 3714v i 
Apelacyjny – str. 16 uzasadnienia wyroku), wskazuje się (i to nawet kategorycznie) 
na zasadność dokonania takiej wykładni zakresu przedmiotowego zastosowania 
przepisu art. 105 § 2 k.k. jakiej dokonał Sąd Apelacyjny, to przecież sama 
możliwość przyjęcia odmiennej interpretacji tej normy (i to bez względu na ocenę 
zasadności przywołanych w jej toku argumentów) nie może stanowić „rażącego” 
naruszenia prawa i tym samym być skutecznym zarzutem kasacyjnym. 
Już tylko te względy dowodzą oczywistej niesłuszności rozpatrywanej 
kasacji– z punktu widzenia wymogów stawianych przez ustawę jej podstawom. 
Niezależnie od tego przystępując do dokonania oceny merytorycznej 
zasadności podniesionych w kasacji argumentów zauważyć należy, że skarżący w 
swoich rozważaniach nie respektuje w istocie podstawowych reguł wykładni. 
Przekonanie o tym uzasadniają następujące względy: 
1) 
Punktem wyjścia w procesie stosowania prawa jest niewątpliwie ustalenie 
stanu prawnego polegające na stwierdzeniu, jakie przepisy prawne 
obowiązują w danej materii, a następnie na ich wykładni, czyli 
interpretacji tekstu prawnego i odtworzeniu zawartych w nim norm 

 
12
prawnych. Zakaz wykładni prawotwórczej to jedna z podstawowych 
dyrektyw wykładni przepisów prawa. „Z zakazu tworzenia prawa przez 
sądy oraz z deklatoryjnego charakteru wykładni prawa wynika, że sądom 
nie jest wolno pod pozorem wykładni ani tworzyć nowych norm 
prawnych, ani też modyfikować znaczenia norm już istniejących” (L. 
Morawski – Wykładnia w orzecznictwie sądów, Toruń 2002, s. 21; por. 
również A. Redelbach – Wstęp do prawoznawstwa, Toruń 2002, art. 237; 
D. Bunikowski – Teoria deklatoryjna i konstytutywna wykładni 
(Aktywizm i pasywizm prawniczy), P i P 2005, s. 54; L. Morawski – 
Wstęp do prawoznawstwa, Toruń 2005 s. 159 – 187).W doktrynie prawa 
utrwalił się pogląd, że granica między interpretowaniem (wykładnią) 
prawa, a jego tworzeniem, nie zawsze daje się wyznaczyć w sposób ścisły 
(por. Z. Ziembiński – Problemy podstawowe prawoznawstwa, Warszawa 
1980, s. 279). Jednakże trudność dokładnego rozgraniczenia wykładni od 
prawotwórstwa nie może usprawiedliwiać dokonywania wykładni w 
takich sytuacjach, w których prowadziłoby to ewidentnie do tworzenia 
norm 
prawnych 
wykraczających 
swoją 
treścią 
poza 
zakres 
interpretowanych przepisów, a więc w tym sensie do tworzenia nowego 
prawa.  
Tymczasem podniesiona w kasacji argumentacja – pod pozorem potrzeby 
dokonania 
(wobec 
niesatysfakcjonujących 
skarżącego 
wyników 
interpretacji językowej) przede wszystkim wykładni funkcjonalnej owego 
przepisu  – w istocie te ograniczenia wykładni, determinowane jej celem, 
narusza. Chciałaby bowiem doprowadzić do takiej interpretacji przepisu, 
która nie tylko byłaby nieuprawniona jego rzeczywistą treścią, ale nadto 
względami systemowymi (skoro inaczej niż w innych przepisach, tej 
samej ustawy, kreowałyby znaczenie poszczególnych określeń) i przez to 
miałaby charakter prawotwórczy. Wszelkie prawotwórstwo sądowe 

 
13
odrzucił zaś Sąd Najwyższy, zaznaczając, że „może jedynie, stosując 
przyjęte w praktyce i teorii prawa metody wykładni, udzielić odpowiedzi, 
jaka jest rzeczywista treść normy prawnej” (uchwała Izby Karnej Sądu 
Najwyższego z 11 stycznia 1999, I KZP 15/98, OSNKW 1999, z. 1 – 2, 
poz. 1). 
W uchwale tej Sąd Najwyższy jakże słusznie też zauważył, że „żaden 
sąd, w tym i Sąd Najwyższy, nie może wkraczać w kompetencje władzy 
ustawodawczej i – pod pozorem dokonywania wykładni określonego 
przepisu prawa lub interpretacji wzajemnego stosunku przepisów prawa – 
tworzyć, w istocie, zupełnie nową treść analizowanych przepisów lub 
zaprzeczać wynikającej wyraźnie z treści ustawy ich wzajemnej relacji”. 
Analiza treści kasacji dowodzi również tego, że skarżący w istocie nie 
respektuje ewidentnego – w tej sytuacji – nakazu interpretacji przepisów 
prawa. 
Mianowicie tego, iż „żadna z form wykładni i rozumowania prawniczego 
(...) nie może zmieniać oczywistego zapisu przepisu prawa” i „nie może 
zastępować ustawodawcy pozytywnego, ani też uzupełniać treści 
przepisów prawa” (postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 
stycznia 1999, Ts 124/98. OTK 1999, z. 1 poz. 8) a „każda wykładnia 
(nawet funkcjonalna czy rozszerzająca) musi mieścić się w ramach 
możliwego znaczenia leksykalnego danego pojęcia” (K. Płeszka: 
Językowe znaczenie tekstu prawnego jako granica wykładni [w:] 
Filozoficzno-teoretyczne problemy sądowego stosowania prawa, red. M. 
Zirk – Sadowski, Łódź 1997) 
2) 
W doktrynie i judykaturze sformułowana została zasada określająca 
następującą kolejność różnych sposobów wykładni: wykładnia językowa, 
wykładnia systemowa, wykładnia funkcjonalna (celowościowa). W myśl 
zasady interpretatio cessat in claris nie zawsze będzie konieczne użycie 

 
14
kolejno wszystkich tych sposobów, nie będzie tak wtedy, gdy po 
zastosowaniu dyrektyw językowych, czy też językowych i systemowych, 
uda się uzyskać właściwy wynik wykładni, to jest ustalić znaczenia 
interpretowanej normy. Nie ulega przy tym wątpliwości – czego jednak 
nie 
dostrzega 
skarżący 
– 
że 
jedną 
z 
podstawowych 
reguł 
interpretacyjnych stosowanych w wykładni językowej jest to, aby 
wyjątków w przepisach szczególnych od zasad w przepisach ogólnych 
nie interpretować rozszerzająco (excepationes non sunt extendendae). 
Równocześnie „w procesie odkodowywania przepisu materialno-
prawnego, gdy to względy gwarancyjne grają rolę nieporównywalną z 
innymi gałęziami prawa, odstąpienie od wykładni językowej może 
nastąpić wyłącznie „jednokierunkowo”, to jest może prowadzić do 
„węższego” rozumienia interpretowanego przepisu. Stąd też za 
niedopuszczalne uznać należy rozszerzenie zakresu pojęć wyjątkowych 
na niekorzyść oskarżonego. Taką wykładnię w orzecznictwie uważa się 
za niezgodną z prawem (P. Hofmański, St. Zabłocki – Elementy 
metodyki pracy sędziego w sprawach karnych, Zakamycze 2006, s. 234; 
A. Redelbach op. cit. s. 241; por. też wyrok Sądu Apelacyjnego w 
Krakowie z 20 kwietnia 1995 r., II AKr 71/95, Pr i Pr 1996/1/17; 
postanowienie Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 28 czerwca 1993 r., OSA 
1994/1/6) Bezspornie przepis art. 105 k.k. wprowadza wyjątek od ogólnej 
zasady, zgodnie z którą zarówno karalność przestępstwa, jak i możliwość 
wykonania orzeczonej za nie kary, ustaje z upływem pewnego okresu 
czasu. Zasadniczą funkcją przedawnienia w prawie karnym jest 
„uchylenie karalności”, a zatem w art. 101 i 102 k.k. zostało ono ujęte w 
sposób akcentujący jego materialny charakter (por. K. Marszał – 
Przedawnienie w prawie karnym 1972, s. 75 – 90). Mając to na 
względzie, jak też wyjątkowy charakter przepisu art. 105 k.k., pewne jest, 

 
15
że przepis ten nie powinien podlegać wykładni rozszerzającej, tym 
bardziej na niekorzyść oskarżonego. Skarżący w istocie także i tego 
nakazu nie respektuje, skoro powołane przez niego argumenty (tak te 
dotyczące możliwości przyjęcia innego wyniku wykładni językowej, jak i 
te mające kształtować rezultat poddania owego przepisu regułom 
wykładni systemowej i funkcjonalnej) dowodzą tego, iż in concreto tego 
typu kierunek wykładni w istocie proponuje. 
3) 
Nie ma żadnych racjonalnych powodów – tak w sferze obowiązujących 
normatywnych uwarunkowań, jak i ustalonych w sprawie faktów 
objętych zakresem ich zastosowania – do uznania, że zaprzezentowana 
przez Sąd Apelacyjny wykładnia przepisu art. 105 § 2 k.k. w odniesieniu 
do określonego treścią tej normy katalogu objętych jego działaniem 
przestępstw, stanowiła „rażące naruszenie” tego przepisu, co dopiero – 
jak to już powyżej zauważono – gwarantowałoby skuteczność kasacji. 
Zważywszy na kompletność, czytelność i jednoznaczność rozważań Sądu 
Apelacyjnego, jak również podniesioną w związku z pytaniem tego Sądu 
przez Sąd Najwyższy argumentację, wystarczy w tym miejscu tylko do 
nich odesłać. Jest to tym bardziej uprawnione w sytuacji, w której 
skarżący – tak prezentując własne wnioski i oceny odnośnie zakresu 
przedmiotowego obowiązywania przepisu art. 105 § 2 k.k. – w istocie je 
ignoruje, nie dostrzegając przy tym nawet oczywistych zaszłości.  
Pozwalają 
o 
tym 
wnioskować 
następujące 
fakty, 
świadczące 
równocześnie o poprawności dokonanej przez Sąd Apelacyjny wykładni 
przepisu art. 105 § 2 k.k.  
a) Bezspornie wolą ustawodawcy wyrażoną w tym przepisie było 
wyłączenie w ogóle stosowania przedawnienia wobec określonej 
kategorii przestępstw. Uzasadnieniem tego wyjątku jest „szczególny 
ciężar gatunkowy niektórych przestępstw, który powoduje, że argumenty 

 
16
przemawiające za przedawnieniem, takie jak zacieranie się poczucia 
krzywdy czy dezaktualizacji potrzeby karania – tracą rację bytu” (N. 
Kłączyńska [w:] Kodeks karny. Część ogólna red. J. Giezek. Komentarz, 
2007, s. 660). 
Art. 105 § 2 k.k. dla określenia przestępstw do których się odnosi, 
posługuje się techniką nazwową, a nie artykułową. Z brzmienia tego 
przepisu wynika jednak jednoznacznie, że przepisów art. 101 – 103 k.k., 
dotyczących przedawnienia karalności przestępstw, wydłużenia terminu 
przedawnienia i przedawnienia wykonania kary, nie stosuje się do 
umyślnych przestępstw: zabójstwa, ciężkiego uszkodzenia ciała, 
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności połączonego 
ze szczególnym udręczeniem, jeżeli sprawcą takiego przestępstwa był 
funkcjonariusz publiczny i popełnił je w związku z pełnieniem 
obowiązków służbowych. W realiach niniejszej sprawy znaczenie ma 
jedynie ukonkretnienie „artykułowe” owego użytego w tym przepisie 
określenia” umyślne przestępstwo: ciężkiego uszkodzenia ciała, ciężkiego 
uszczerbku na zdrowiu”, pozostałe bowiem wskazane tą techniką 
opisową przestępstwa nie mogą mieć (z racji na opis i kwalifikację 
prawną przypisanego oskarżonemu czynu) in concreto odniesienia. Rację 
ma Sąd Apelacyjny w ślad za Sądem Najwyższym stwierdzając, że w 
piśmiennictwie w zakresie dotyczącym odczytania znaczenia tego 
określenia nie ma istotnych kontrowersji. Zauważa się w nim 
nieprecyzyjność w określeniu katalogu typów przestępstw objętych tym 
przepisem, ale w zakresie tego, czy dotyczy on także uprzywilejowanych 
form zabójstwa, które popełnione są umyślnie (por. A. Marek – Kodeks 
karny. Komentarz 4 wydanie, s. 241; A Zoll [w:] Kodeks karny. Część 
ogólna. Komentarz. Warszawa 2007, s. 1108; M. Mozgawa [w:] Kodeks 
karny. Praktyczny komentarz pod redakcją M. Mozgawy, Zakamycze 

 
17
2006, s. 210; L. Wilk [w:] Kodeks karny. Komentarz pod redakcją M. 
Filara, Warszawa 2008, s. 479 – 480). 
Odnośnie określenia „przestępstwo umyślne: ciężkiego uszkodzenia 
ciała” podnosi się tylko, że kodeks karny z 1997 r., w przeciwieństwie do 
kodeksu karnego z 1969 r. (art. 155), nie posługuje się wyrażeniem 
„ciężkie uszkodzenie ciała”. Niemniej jednak z punktu widzenia tak 
wykładni językowej jak i wykładni historycznej można powiedzieć, że 
„ciężki uszczerbek na zdrowiu”, o jakim mowa w art. 156 § 1 k.k. to 
pojęcie zbliżone znaczeniowo do „ciężkiego uszkodzenia ciała lub 
ciężkiego rozstroju zdrowia” (lub nawet synonim tego terminu), jakie 
istniało w licznych przepisach k.k. z 1969 r. Zauważa się nadto, że 
wymienione szczegółowo w art. 156 § 1 pkt 1 i 2 k.k. skutki tego 
przestępstwa – uwzględniając pewne różnice redakcyjne i merytoryczne – 
są w zasadzie odpowiednikami skutków wymienionych w art. 155 § 1 pkt 
1 i 2 k.k. z 1969 r., a które, co nie budziło żadnych wątpliwości – 
określane były zbiorczym terminem „ciężkie uszkodzenie ciała lub ciężki 
rozstrój zdrowia”, a uzasadnieniem tego była m.in. wykładnia art. 155 § 2 
k.k. z 1969 r., w którym zawarty był dosłownie ten zwrot, odnoszący się 
do niektórych skutków wymienionych szczegółowo w art. 156 § 1 pkt 1 i 
2 k.k. (por. B. Michalski [w:] Kodeks karny. Część szczególna. 
Komentarz. Tom I, Warszawa 2004, s. 294; System prawa karnego. O 
przestępstwach w szczególności. Dzieło zbiorowe pod redakcją J. 
Andrejewa, L. Kubickiego. J. Waszczyńskiego, 1985, s. 430 – 441). 
Stwierdzić też wypada, że owa dokonana w kodeksie karnym z 1997 r. – 
w stosunku do kodeksu poprzednio obowiązującego – zmiana w 
określeniu skutków tego typu przestępstw z „ciężkiego uszkodzenia ciała 
lub rozstroju zdrowia” (art. 155 k.k. z 1969 r.), na „ciężki uszczerbek na 
zdrowiu” (art. 156 k.k. z 1997 r.) była spowodowana li tylko chęcią 

 
18
użycia określenia bardziej jednoznacznego, aniżeli poprzedni termin 
„uszkodzenia ciała”. Niekwestionowane wciąż pozostaje to, iż 
„uszczerbek na zdrowiu” obejmuje uszkodzenie ciała (naruszenie 
ciągłości tkanek)” (por. A. Marek – Prawo karne, 2 wydanie, s. 448; 
Uzasadnienie rządowego projektu kodeksu karnego, Warszawa 1997, s. 
186). 
Znamienne dla oceny znaczenia omawianej w tym miejscu kwestii jest też i 
to, że niezależnie od niekonsekwencji w stosowaniu jednolitej nazwy na określenie 
uszkodzeń ciała w przywołanym powyżej Uzasadnieniu projektu (por. k. 185), 
gdzie raz jest to „uszczerbek na zdrowiu”, innym zaś razem „uszkodzenie ciała”, 
także w piśmiennictwie nadal występek z art. 156 k.k. bywa też określany mianem 
„ciężkiego (czy bardzo ciężkiego) uszkodzenia ciała” (por. K. Daszkiewicz – 
Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, Warszawa 2000, s. 288). 
Reasumując ten fragment rozważań stwierdzić zatem wypada, że fakt, iż 
przepis art. 105 § 2 k.k. wśród umyślnych przestępstw do których się odnosi, 
wymienia: „ciężkie uszkodzenie ciała” nie ma znaczenia dla interpretacji owego 
zakresu katalogu przestępstw do których ma zastosowanie. Niezależnie bowiem od 
wspomnianych historycznych uwarunkowań takiego sposobu opisania tego typu 
przestępstw i dominującego w piśmiennictwie przekonania o tym, że użyte w art. 
105 § 2 k.k. określenie „ciężkie uszkodzenie ciała” odpowiada użytemu w art. 156 
§ 1 k.k. określeniu „ciężki uszczerbek na zdrowiu” (tak T. Wilk op. cit. s. 480), 
stanowiąc w języku potocznym synonimy (tak A. Zoll, op. cit s. 1325, M. 
Mozgawa op. cit s. 210), zauważyć należy, że nawet odnotowane w piśmiennictwie 
stwierdzenie, że określenie „ciężkie uszkodzenie ciała” „nie ma w nowym kodeksie 
karnym punktu odniesienia” (tak A. Wąsek [w:] Kodeks karny, Komentarz. Gdańsk 
2002/2003, s. 723) nie podważa poprawności owej konstatacji. 
W języku polskim słowa: „uszczerbek” i „uszkodzenie” są bowiem 
niewątpliwie używane zamiennie, i określają – co do jednego z przyjmowanych ich 

 
19
znaczeń – w istocie to samo (por. Etymologiczny słownik języka polskiego pod 
red. M. Bańki, PWN 2000, s. 941 – 942; Uniwersalny słownik języka polskiego 
pod red. St. Dubisza, PWN 2003, s. 1040 – 1041; J. Karłowicz, A. Kryński, W. 
Niedźwiecki, Słownik języka polskiego, t. VII, PIW 1953 przedruk z 1919 r., s. 
388 – 389; S. B. Linde – Słownik języka polskiego, t. VI, PIW 1951 przedruk z 
1860 r., s. 185, 187). 
Niezależnie od tych uwarunkowań semantycznych podnieść też należy, że 
przepis art. 105 k.k. wymienia „umyślne przestępstwa ciężkiego uszkodzenia ciała” 
z tej racji, iż odnosi się także do przestępstw popełnionych w przeszłości wówczas, 
gdy określające te przestępstwa przepisy (jak to już wspomniano) nie znały pojęcia 
„ciężki uszczerbek na zdrowiu”, ale wyłącznie – „ciężkie uszkodzenie ciała lub 
ciężki rozstrój zdrowia”. Nie istnieją zatem (po zastosowaniu reguł wykładni 
językowej) żadne racjonalne względy do stwierdzenia, że to samo zawarte w 
przepisie art. 105 § 2 k.k. określenie: „przestępstwo umyślne ciężkiego uszczerbku 
na zdrowiu”, tak w rozumieniu języka potocznego, jak i prawnego, oznacza co 
innego, aniżeli tak normatywnie nazwany występek, przewidziany w art. 156 § 1 
k.k., skoro ten reguluje właśnie kwestię odpowiedzialności karnej za 
spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sprawdzając poprawność takiego 
dosłownego rozumienia znaczenia owego określenia przy użyciu innych metod 
interpretacyjnych o charakterze systemowym (zob. np. L. Morawski – op. cit. s. 96 
– 112) stwierdzić należy, że to tylko jego trafność potwierdza. Nie ulega wszak 
wątpliwości, że istotą zarówno „umyślnego przestępstwa ciężkiego uszkodzenia 
ciała lub rozstroju zdrowia” stypizowanego w art. 155 § 1 k.k. z 1969 r., jak 
„umyślnego uszczerbku na zdrowiu” z art. 156 § 1 k.k. z 1997 r., było i jest właśnie 
spowodowanie – przez konkretnego sprawcę – najcięższych, najbardziej 
niebezpiecznych dla zdrowia człowieka skutków. Dokonanie tych występków 
następuje zatem tylko wtedy, gdy w wyniku działania tegoż właśnie sprawcy 
zaistnieje choćby jeden ze skutków w tych przepisach przewidzianych. 

 
20
Równocześnie przepis art. 157 § 2 k.k. z 1969 r. i przepis art. 156 § 3 k.k. z 1997 r. 
przewidują odpowiedzialność w granicach wyższego ustawowego zagrożenia 
wówczas, gdy następstwem działania sprawcy czynu określonego (odpowiednio) w 
art. 155 § 1 k.k. z 1969 r. i art. 156 § 1 k.k. z 1997 r. jest śmierć człowieka.  
Natomiast przestępstwo udziału w pobiciu należy do grupy przestępstw 
polegających na narażeniu życia lub zdrowia na niebezpieczeństwo. Zgodnie z tą 
regulacją prawną, karany jest sam udział w takiej bójce lub pobiciu, w której naraża 
się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego lub średniego 
uszczerbku na zdrowiu. Ustawa przewiduje typ kwalifikowany z uwagi na 
następstwo w postaci śmierci człowieka (art. 158 § 3 k.k.). Kwalifikacja ta dotyczy 
sytuacji, gdy taki skutek jest następstwem zajścia i nie zostało ustalone 
indywidualne sprawstwo tego skutku. Umyślne spowodowanie śmierci czy 
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wyklucza możliwość zakwalifikowania takiego 
działania z art. 158 § 3 k.k., czy art. 158 § 2 k.k., skoro wskazane w tych 
przepisach następstwa mogą być przez sprawcę „objęte” tylko nieumyślnością. 
Gdy zostanie ustalone, że skutek śmiertelny jest bezpośrednim rezultatem dającego 
się wyodrębnić zamierzonego czynu jednego z uczestników bójki lub pobicia, to 
poniesie on odpowiedzialność za umyślne spowodowanie skutku (art. 148 § 1 k.k. 
lub art. 156 § 1 k.k.), niezależnie od odpowiedzialności pozostałych uczestników 
na podstawie art. 158 § 2 k.k. czy art. 158 § 3 k.k. (por. A. Marek – op. cit. s. 450 – 
453; W Radecki – Przestępstwa narażenia życia i zdrowia człowieka na 
niebezpieczeństwo w kodeksie karnym z 1969 r., 1977, s. 139 – 155; Z. Kubec, B. 
Hołyst – Bójka i pobicie, 1962, s. 29 – 31; por. też wyroki Sądu Najwyższego z: 20 
kwietnia 1989 r., II KR 60/89, OSNPG 1990, z. 10, poz. 72; 6 kwietnia 1972 r., III 
KR 19/72, OSP 1972, z. 10, poz. 189; 15 lutego 1985 r., III KR 24/85, Lex nr 
22012; postanowienie Sądu Najwyższego z 29 stycznia 2007 r., III KK 381/06, 
OSNwSK 2007/1/322).  

 
21
Dla uznania sprawstwa przestępstwa z art. 158 § 3 k.k. (a więc takiego jakie 
tylko przypisano oskarżonemu) wystarczy, by skutek w postaci śmierci, będący 
następstwem pobicia, musiał być z nim powiązany przyczynowo, w tym sensie, że 
uszczerbek na zdrowiu ofiary jest następstwem zajścia jako pewnej całości, i to 
zajścia charakteryzującego się cechami określonymi w § 1 art. 158 k.k. (por. 
System, op. cit. s 458). 
Odwołując się zatem do tego, odtworzonego znaczenia językowego, 
zawartego w przepisie art. 105 § 2 k.k. określenia: „przestępstwo umyślne: 
ciężkiego uszkodzenia ciała  i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” i uwzględniając 
owe racje systemowe w tym i te wymagane przez ustawę karno-materialną 
znamiona, warunkujące byt tego typu występku, także w postaci kwalifikowanej 
przez następstwo (umyślne spowodowanie przez konkretnego sprawcę ciężkich 
obrażeń ciała w wyniku których nastąpił zgon człowieka, który to skutek 
przewidywał lub mógł przewidzieć – art. 156 § 3 k.k.), zdecydowanie odmienne od 
tych „wystarczających” do uznania sprawstwa przestępstwa z art. 158 § 3 k.k., 
wnioskować należy, że wśród typów przestępstw objętych przewidzianą w art. 105 
§ 2 k.k. zasadą nieprzedawnienia ustawodawca swoją wolą nie wskazał występku 
udziału w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym, przewidzianego w art. 158 § 3 k.k. (a 
więc przestępstwa takiego jak to przypisane oskarżonemu). Poprawność takiego 
wnioskowania dowodzą też dalsze stwierdzone okoliczności. 
Zauważyć należy, że w poprzednio obowiązującym stanie prawnym 
ustawodawca tak formułując przepis art. 8 k.k. z 1969 r. (... „sprawca przestępstwa 
umyślnego”) w istocie tym samym przesądził o sposobie traktowania przestępstwa 
umyślnego kwalifikowanego przez następstwo, objętego tylko nieumyślnością, 
jako przestępstwa „w pełni” umyślnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 
dnia 15 października 1970 r., VI KZP 49/70, OSNPG 1970 z. 11 – 12/144; W. 
Wolter [w:] J. Andrejew, W. Świda, W. Wolter – Kodeks karny z komentarzem, 
1973, s. 54 – 55; K. Daszkiewicz op. cit., s. 368). Obecnie wprawdzie przepis art. 9 

 
22
k.k. z 1997 r. jest sformułowany inaczej, niemniej jednak skoro czyn zabroniony 
kwalifikowany przez następstwo zachodzi wtedy, gdy zostaną zrealizowane 
wszystkie znamiona typu podstawowego to nadal uznać należy, że o charakterze 
przestępstwa kwalifikowanego przez następstwo decyduje charakter przestępstwa 
podstawowego. Niemniej jednak dla odtworzenia znaczenia zakresu zawartego w 
art. 105 § 2 k.k. terminu: „umyślne przestępstwo: ciężkiego uszkodzenia ciała, 
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,” nie może to być decydującym argumentem. 
Bezsporne wszak jest to, że określone w przepisie art. 158 § 3 k.k. następstwo w 
postaci śmierci, czy w przypadku art. 158 § 2 k.k. „ciężkiego uszczerbku na 
zdrowiu”, nie jest skutkiem indywidualnego działania sprawcy, bowiem między 
jego działaniem a śmiercią człowieka może nawet nie istnieć związek 
przyczynowy, a mimo to zachodzi odpowiedzialność na gruncie tego przepisu, o ile 
tylko sprawca następstwo to przewidywał lub mógł przewidzieć. To sprawia, że ten 
typ przestępstwa – wobec tylko takich wymogów koniecznych dla jego zaistnienia 
– żadną miarą nie może być utożsamiany z owym (wskazanym w art. 105 § 2 k.k.) 
„umyślnym przestępstwem ciężkiego uszkodzenia ciała”. Wszak – co raz jeszcze 
należy w tym miejscu wyeksponować – sprawca występku z art. 158 § 2 k.k. czy 
art. 158 § 3 k.k. owych wskazanych w tych przepisach kwalifikujących następstw 
nie może wywołać umyślnie, bo wtedy będzie odpowiadał za umyślne 
przestępstwo „ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” czy „zabójstwa”, a więc takie 
których dopiero, w myśl art. 105 § 2 k.k., dotyczy – przewidziana w tym przepisie 
– zasada nieprzedawnienia się przestępstw. 
W świetle powyżej zaprezentowanej argumentacji nie ulega też wątpliwości, 
że to wskazane w art. 105 § 2 k.k. wyłączenie przedawnienia karalności odnosi się 
tylko do tych czynów, których znamieniem ustawowym jest aktualnie ciężki 
uszczerbek na zdrowiu, zaś uprzednio było nim ciężkie uszkodzenie ciała. Czyn 
zabroniony kwalifikowany przez następstwo zachodzi zaś wtedy, gdy po realizacji 
wszystkich znamion typu podstawowego powstaje określony w ustawie skutek, z 

 
23
którym związana jest surowsza odpowiedzialność karna. Wyższa karalność tych 
czynów jest uzależniona od wystąpienia „dalszego” elementu, wynikłego jednak 
już po realizacji znamion typu podstawowego i stąd też – przy tego typach 
przestępstw – zachowanie sprawcze prowadzące do wywołania określonej postaci 
uszczerbku na zdrowiu nie należy do znamion czynu (por. A. Zoll op. cit., s. 158; 
St. Łagodziński – Ciężki uszczerbek na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym – art. 
156 § 3 k.k. – w praktyce sądowo-prokuratorskiej IWS Prawo w działaniu 5, 2008, 
s. 88; A. Wąsek [w:] Kodeks karny. Komentarz pod red. O. Górniok, Warszawa 
2006, s. 33). 
Prezentowane powyżej przekonanie odtwarzające znaczenie wskazanego w 
art. 105 § 2 k.k. określenia „umyślne przestępstwo ciężkiego uszkodzenia ciała, 
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”, oparte na wynikach wykładni językowej, z 
uwzględnieniem wykładni systemowej (poprzez nawiązanie do ustanowionych w 
ustawie karno-materialnej znamion warunkujących byt powyżej wskazanych typów 
tych przestępstw), nadto potwierdzają jeszcze inne względy historyczne i 
systemowe. 
W poprzednio bowiem obowiązującym stanie prawnym, w przepisie art. 9 § 
2 k.k. z 1969 r. także metodą opisową wskazane były m.in. przestępstwa, których 
popełnienie przez nieletniego, mającego ukończone 16 lat, mogło spowodować 
jego odpowiedzialność karną na zasadach określonych w tym kodeksie. W 
szczególności mógł on odpowiadać na takich zasadach wówczas, gdy m.in. 
„umyślnie spowodował ciężkie uszkodzenie ciała lub ciężki rozstrój zdrowia”. 
Istnieje zatem znaczne podobieństwo tego określenia do wskazanego w art. 105 § 2 
k.k. wyrażenia „umyślne przestępstwo ciężkiego  uszkodzenia ciała lub ciężkiego 
uszczerbku na zdrowiu”. Jest to stwierdzenie o tyle istotne, iż w czasie 
obowiązywania kodeksu karnego z 1969 r. panowało – tak w piśmiennictwie, jak i 
orzecznictwie – zgodne przekonanie o tym, że w zakres tego pojęcia wchodzić 
może tylko występek „ciężkiego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia”, 

 
24
wskazany w art. 155 k.k. z 1969 r., a więc ten – jak to już powyżej podano – 
którego odpowiednikiem w kodeksie karnym z 1997 r. jest przestępstwo określone 
w art. 156 k.k. (por. W. Wolter op. cit., s. 60; J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski 
– Kodeks karny. Komentarz, 1987, s. 48; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 
października 1977 r., VI KRN 263/77, OSNPG 1978/4/44). 
Dodać w końcu należy, że opisową metodą redagowania wyrażeń 
ustawowych wskazujących katalogi określonych przestępstw na użytek niektórych 
instytucji prawnych posłużono się  m.in. w takich przepisach: jak  art. 64 § 2 k.k., 
czy też w art. 9 § 1 p.w.k.k. Jednakże każdorazowo użyto w nich m.in. określeń: 
„umyślne przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu”. Katalog typów tych 
przestępstw jest więc niewątpliwy, skoro to zastosowane w ten sposób określenie 
jest tożsame z tytułem rozdziału XIX Kodeksu karnego, który właśnie tego rodzaju 
przestępstwa zawiera. Konstatacja ta pozwala wnioskować – przy założeniu 
racjonalności ustawodawcy i wyprowadzeniu z niego domniemania o tym, że nie 
stanowi on norm wzajemnie sprzecznych – iż gdyby zamierzał on objąć zasadą art. 
105 § 2 k.k. również przestępstwa określone w art. 158 § 2 i 3 k.k., to by 
konsekwentnie, stosując w pierwszym z tych przepisów opisową metodę określenia 
przestępstw objętych jego stosowaniem, posłużył się analogicznym nazewnictwem: 
„przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu”, nie zaś, dokonywał wśród nich selekcji 
i decydował się objąć spośród nich zakresem stosowania tego przepisu: „umyślne 
przestępstwa zabójstwa, ciężkiego uszkodzenia ciała”. 
Słusznie też zauważył Sąd Apelacyjny – czego w swoich rozważaniach nie 
uwzględnia skarżący – że zastosowanie in concreto przy zinterpretowania owego 
przepisu art. 105 § 2 k.k. (w określonym już zakresie) – reguł wykładni 
funkcjonalnej (celowościowej i historycznej) nie prowadzi do zakwestionowania 
zasadności wyniku – prezentowanej powyżej – wykładni językowej i systemowej. 
Jest to spowodowane następującymi względami: 

 
25
a) wiadomym jest, że każda wykładnia (nawet funkcjonalna) musi mieścić 
się w ramach możliwego znaczenia leksykalnego danego pojęcia. W wyroku z dnia 
28 czerwca 2000 r. (k. 25/99, OTK 2000/5/141) Trybunał Konstytucyjny 
jednoznacznie stwierdził, że „nie jest dopuszczalne przyjęcie swoistych wyników 
wykładni funkcjonalnej, jeżeli wykładnia językowa (tak jak to w istocie jest w 
niniejszej sprawie) prowadzi do jednoznaczności tekstu prawnego”. 
b) Zasadnie Sąd Apelacyjny i Sąd Najwyższy podnieśli, że nie można woli 
ustawodawcy akurat w tym zakresie odtwarzać w oparciu o zapisy w dokumentach 
z procesu legislacyjnego (Uzasadnienie rządowego projektu Kodeksu karnego z 
1997 r.), bo nie przystają one do treści przepisu i ich uwzględnienie przy jego 
interpretowaniu musiałoby doprowadzić do wykładni contra legem. 
c) W zacytowanym już piśmiennictwie trafnie podnosi się zarówno to, że 
przepis art. 105 k.k. wolą ustawodawcy dotyczy najgroźniejszych przestępstw, jak 
też 
jego 
ratio 
legis, 
którym 
jest 
uniknięcie 
bezkarności 
przestępstw 
funkcjonariuszy publicznych, tolerowanych przez władze państwowe (por. też L. 
Gardocki – Prawo karne, 3 wydanie, 1998, s. 200). To skoordynowanie takiego 
celu tej normy z faktem zastosowania w tym przepisie zasady ścisłego, a nie 
ogólnego, specyfikowania typów czynów i uwzględnienie przy tym wyjątkowego 
charakteru tej normy, pozwala wnioskować o poprawności wnioskowania o tym, że 
określenie „przestępstwo umyślne: ciężkiego uszkodzenia ciała i ciężkiego 
uszczerbku na zdrowiu” odpowiadają tylko przestępstwom umyślnym „ciężkiego 
uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia” art. 155 k.k. z 1969 r.  i 
„ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” z art. 156 k.k. z 1997 r. 
Wszystkie te względy doprowadziły do uznania bezzasadności kasacji 
prokuratora. Nie wykazała ona bowiem tego by zaskarżony nią wyrok rzeczywiście 
rażąco uchybił normie art. 105 § 2 k.k. Pozostaje na koniec tylko wyrazić 
ubolewanie, że przez okres prawie 20 lat (licząc od daty wniesienia „nowego” aktu 
oskarżenia) w wolnej Polsce wymiar sprawiedliwości nie zdołał prawomocnie 

 
26
rozstrzygnąć o merytorycznej zasadności postawionego oskarżonemu zarzutu. Było 
to następstwem wielu przyczyn, ale przede wszystkim był to skutek owych, 
podjętych przez ówczesny resort spraw wewnętrznych działań mających charakter 
ewidentnego matactwa. Okazały się one skuteczne i po tylu latach. Na pewno, w 
tym wymiarze, przy uwzględnieniu czasu trwania tego procesu i jego końcowego 
rezultatu, jest to porażka wymiaru sprawiedliwości. Niemniej jednak zważyć 
należy na to, że autorytet wymiaru sprawiedliwości, autorytet prawa, implikuje 
wyłącznie jego uczciwe interpretowanie i stosowanie. Tak prawo, jak i organy je 
stosujące nie będą miały autorytetu wówczas, gdy fałszywa (nieuprawniona) 
wykładnia zastępuje uczciwą (rzetelną i honorującą wszelkie przyjęte w teorii 
prawa reguły) wykładnię prawa. Każdy – w takiej sytuacji – mógłby je bowiem 
interpretować nie według obowiązujących – powszechnie aprobowanych – reguł 
wykładni, ale według kryteriów wykreowanych dla ochrony własnych korzyści i 
interesów. 
Uwzględnienie kasacji prokuratora podnoszącej wyłącznie takie argumenty 
(co wiązało sąd kasacyjny stosownie do treści art. 536 k.p.k.), w istocie tylko ze 
względu na niekwestionowaną rangę historyczną sprawy i niebywały tragizm 
zdarzenia, które w niej było przedmiotem oceny – byłoby właśnie ewidentnym 
przykładem nieuprawnionej (z punktu widzenia treści owej spornej według 
skarżącego normy) wykładni prawa. 
Orzeczenie o kosztach uzasadnia treść art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 
k.p.k. 
Z tych to względów – postanowiono jak wyżej. 
 
 
 
 
/tp/ 

 
27

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI