II KK 218/05

Sąd Najwyższy2005-11-17
SNKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuWysokanajwyższy
zabójstwodzieciobójstwopomocnictwozaniechanieobowiązek rodzicielskiopieka nad dzieckiemSąd Najwyższykasacja

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy Jadwigi N., uznając pomocnictwo do zabójstwa dzieci przez zaniechanie za prawidłowo ustalone przez Sąd Apelacyjny.

Kasacja obrońcy Jadwigi N. dotyczyła zarzutu obrazy prawa materialnego (art. 18 § 3 k.k.) w zakresie przypisania jej pomocnictwa do zabójstwa dzieci przez zaniechanie. Obrońca argumentował, że obowiązek pieczy nad dzieckiem (art. 95 k.r.o.) nie stanowi prawnego obowiązku niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego. Sąd Najwyższy uznał te argumenty za bezzasadne, podkreślając, że obowiązek ochrony dziecka przed zamachem na jego życie mieści się w pojęciu pieczy rodzicielskiej i stanowi podstawę do przypisania pomocnictwa przez zaniechanie.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę Jadwigi N. od wyroku Sądu Apelacyjnego, który zmienił wyrok Sądu Okręgowego w sprawie oskarżonych o wielokrotne zabójstwa dzieci. Kasacja zarzucała rażącą obrazę prawa materialnego, w szczególności art. 18 § 3 k.k., poprzez niezasadne zastosowanie przepisów o pomocnictwie do zabójstwa przez zaniechanie. Obrońca argumentował, że obowiązek rodzicielski wynikający z art. 95 k.r.o. nie jest „prawnym szczególnym obowiązkiem niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego” w rozumieniu art. 18 § 3 k.k. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną. Podkreślono, że obowiązek ochrony dziecka przed zamachem na jego życie mieści się w pojęciu pieczy rodzicielskiej i stanowi podstawę do przypisania pomocnictwa przez zaniechanie. Sąd Najwyższy oparł się w dużej mierze na zeznaniach małoletniej Moniki N., które jednoznacznie wskazywały na bierność i solidaryzowanie się Jadwigi N. z działaniami jej męża, Krzysztofa N., podczas zabójstw dzieci. Sąd uznał, że sądy obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo materialne, a zarzuty kasacji nie zasługują na uwzględnienie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, obowiązek ochrony dziecka przed zamachem na jego życie mieści się w pojęciu pieczy rodzicielskiej i stanowi podstawę do przypisania pomocnictwa przez zaniechanie.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że obowiązek ochrony dziecka przed niebezpieczeństwem fizycznym, w tym przed zamachem na jego życie, nawet ze strony drugiego rodzica, jest integralną częścią pieczy rodzicielskiej wynikającej z art. 95 k.r.o. i stanowi „prawny szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego” w rozumieniu art. 18 § 3 k.k.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie_kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w reprezentacji Prokuratora)

Strony

NazwaTypRola
Jadwiga N.osoba_fizycznaoskarżona
Krzysztof N.osoba_fizycznaoskarżony
Prokurator Prokuratury Krajowejorgan_państwowyinna
Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Ł.organ_państwowyinna

Przepisy (10)

Główne

k.k. art. 18 § 3

Kodeks karny

Przepis ten dotyczy pomocnictwa, w tym pomocnictwa przez zaniechanie, gdy sprawca nie przeciwstawia się umyślnemu zamachowi na życie, mając taką możliwość i szczególny obowiązek.

k.r.o. art. 95 § 1

Kodeks rodzinny i opiekuńczy

Przepis określający obowiązek rodziców w zakresie pieczy nad dzieckiem, w tym ochrony przed niebezpieczeństwem.

k.r.o. art. 95 § 3

Kodeks rodzinny i opiekuńczy

Przepis określający obowiązek rodziców w zakresie pieczy nad dzieckiem, w tym ochrony przed niebezpieczeństwem.

Pomocnicze

k.k. art. 148 § 1

Kodeks karny

Podstawa oskarżenia o zabójstwo.

k.k. art. 148 § 2

Kodeks karny

Podstawa oskarżenia o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem lub motywacją zasługującą na szczególne potępienie.

k.k. art. 13 § 2

Kodeks karny

Podstawa oskarżenia o usiłowanie zabójstwa.

k.k. art. 162 § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący nieudzielenia pomocy.

k.k. art. 85

Kodeks karny

Przepis dotyczący kary łącznej.

k.k. art. 88

Kodeks karny

Przepis dotyczący kary łącznej.

k.p.k. art. 438 § 2

Kodeks postępowania karnego

Podstawa kasacji dotycząca obrazy przepisów postępowania w zakresie oceny dowodów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Obowiązek pieczy nad dzieckiem (art. 95 k.r.o.) stanowi prawny szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego. Bierne zachowanie matki, która nie przeciwdziałała zabójstwu dzieci przez ojca, mimo możliwości, stanowi pomocnictwo do zabójstwa przez zaniechanie. Zeznania małoletniego świadka Moniki N. są wiarygodne i stanowią podstawę ustaleń faktycznych.

Odrzucone argumenty

Obowiązek rodzicielski (art. 95 k.r.o.) nie jest prawnym obowiązkiem niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego. Brak zamiaru zabójstwa dzieci przez Jadwigę N. Bierne zachowanie Jadwigi N. było wymuszone presją Krzysztofa N.

Godne uwagi sformułowania

Ponosi odpowiedzialność karną za pomocnictwo do zabójstwa przez zaniechanie (...), kto sprawując pieczę nad dzieckiem (...) nie przeciwstawia się umyślnemu zamachowi na jego życie, mając taką możliwość. Obowiązek ochrony dziecka przed zamachem na jego życie mieści się w tym co stanowi, na gruncie art. 95 k.r.o., pieczę rodziców nad dzieckiem. Pogląd odmienny musiałby zostać uznany za wręcz absurdalny i nie nadający się do racjonalnej obrony. To właśnie przede wszystkim na podstawie tych dowodów, a w pierwszej kolejności na podstawie zeznań Moniki N., Sądy obu instancji ustaliły jakie było zachowanie Jadwigi N., gdy Krzysztof N. pozbawiał życia Adama, Monikę i Karolinę.

Skład orzekający

L. Paprzycki

przewodniczący-sprawozdawca

J. Sobczak

członek

A. Tomczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia „prawnego szczególnego obowiązku” w kontekście pomocnictwa przez zaniechanie w sprawach dotyczących obowiązku rodzicielskiego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji, w której jeden z rodziców dopuszcza się zabójstwa dzieci, a drugi rodzic jest bierny.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy potwornej zbrodni dzieciobójstwa i analizuje odpowiedzialność karną matki, która nie przeciwdziałała zabójstwom dokonywanym przez ojca. Szczególnie poruszające są zeznania małoletniego świadka.

Matka nie ratowała dzieci przed ojcem-zabójcą. Czy jej bierność to pomocnictwo?

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE  Z  DNIA  17  LISTOPADA  2005  R. 
II  KK  218/05 
 
 
Ponosi odpowiedzialność karną za pomocnictwo do zabójstwa przez 
zaniechanie (art. 18 § 3 in fine k.k. w zw. z art. 148 § 1 – 3 k.k.), kto spra-
wując pieczę nad dzieckiem (art. 95 k.r.o.)  nie przeciwstawia się  umyśl-
nemu zamachowi na jego życie, mając taką możliwość. 
 
Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki (sprawozdawca). 
Sędziowie SN: J. Sobczak, A. Tomczyk. 
Prokurator Prokuratury Krajowej: W. Smardzewski. 
 
Sąd Najwyższy w sprawie Jadwigi N., oskarżonej z art.  148 § 1 k.k. i 
inne k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 17 listopada 
2005 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonej od wyroku Sądu 
Apelacyjnego w Ł. z dnia 14 marca 2005 r., zmieniającego wyrok Sądu 
Okręgowego w Ł. z dnia 21 czerwca 2004 r. 
 
o d d a l i ł    kasację jako oczywiście bezzasadną (...). 
 
 
Z   u z a s a d n i e n i a : 
 
Jadwiga N. i Krzysztof N. zostali oskarżeni o to, że: 
I. 
w drugiej połowie 1999 r. w Ł., działając wspólnie i w porozumieniu 
oraz w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia Kamila N. dopro-

 
2
wadzili do jego zgonu w ten sposób, że nie udzielili pomocy choremu 
dziecku,  
tj. o czyn z art. 148 § 1 k.k.  
II. 
w drugiej połowie 1999 r. w Ł., działając wspólnie i w porozumieniu 
oraz w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Adama N. podali 
mu tabletki relanium, co spowodowało jego zgon, przy czym działali 
w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, to jest 
chęci zabójstwa własnego dziecka dla ukrycia wcześniej dokonanej 
zbrodni, 
tj. o czyn z art. 148 § 2 pkt 3 k.k.  
III. 
w drugiej połowie 1999 r. w Ł., działając wspólnie i w porozumieniu 
oraz w zamiarze bezpośredniego pozbawienia życia Moniki N. podali 
jej tabletki relanium, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na 
zbyt małą dawkę leku, przy czym działali w wyniku motywacji zasłu-
gującej na szczególne potępienie, to jest chęci zabójstwa własnego 
dziecka dla ukrycia wcześniej dokonanej zbrodni, 
tj. o czyn z art. 13 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 3 k.k. 
IV. 
w 2000 r. w Ł. działając wspólnie i w porozumieniu oraz w zamiarze 
bezpośrednim pozbawienia życia noworodka płci żeńskiej – Karoliny 
N., poprzez zatkanie jej górnych dróg oddechowych kłębkiem waty 
doprowadzili do jej zgonu wskutek uduszenia, przy czym działali w 
wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, to jest chę-
ci zabójstwa własnego dziecka dla ukrycia wcześniej dokonanej 
zbrodni, 
tj. o czyn z art. 148 § 2 pkt 3 k.k. 
V. 
w 2001 r. w Ł. działając wspólnie i w porozumieniu oraz w zamiarze 
bezpośrednim pozbawienia życia noworodka płci męskiej – Macieja 
N., po jego urodzeniu włożyli go do worka foliowego, który dodatkowo 
okręcili taśmą klejącą i umieścili w beczce powodując jego zgon, przy 

 
3
czym działali w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potę-
pienie, to jest chęci dokonania zabójstwa własnego dziecka dla ukry-
cia wcześniej dokonanej zbrodni,  
tj. o czyn z art. 148 § 2 pkt 3 k.k.  
Sąd Okręgowy w Ł., wyrokiem z dnia 21 czerwca 2004 r., orzekł: 
1. w miejsce czynu opisanego w pkt I aktu oskarżenia, oskarżonych Ja-
dwigę N. i Krzysztofa N. uznał za winnych tego, że w drugiej połowie 
1999 r. w Ł., działając wspólnie i w porozumieniu nie udzielili pomocy – 
poprzez wezwanie lekarza – Kamilowi N., który wówczas znajdował się 
w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia, 
mimo iż mogli jej udzielić bez narażenia siebie na utratę życia lub cięż-
kiego uszczerbku na zdrowiu i w konsekwencji doprowadzili do jego 
zgonu, tj. czynu wypełniającego dyspozycję art. 162 § 1 k.k., i za to na 
podstawie art. 162 § 1 k.k. wymierzył im kary po 3 lata pozbawienia 
wolności, 
2. oskarżonych Jadwigę N. i Krzysztofa N. uznał za winnych dokonania 
czynu opisanego w pkt II aktu oskarżenia z tą zmianą, że działali w wy-
niku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, to jest chęci za-
bójstwa własnego dziecka dla ukrycia wcześniejszej śmierci Kamila N., 
w okolicznościach opisanych w pkt 1, tj. czynu wypełnionego dyspozycją 
art. 148 § 2 pkt 3 k.k., i za to na podstawie art. 148 § 2 pkt 3 k.k. wymie-
rzył obojgu oskarżonym kary dożywotniego pozbawienia wolności, 
3. oskarżonych Jadwigę N. i Krzysztofa N. uznał za winnych dokonania 
zarzucanego im czynu opisanego w pkt III aktu oskarżenia z tą zmianą, 
że działali w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, 
to jest chęci zabójstwa własnego dziecka dla ukrycia wcześniejszej 
śmierci Kamila N., w okolicznościach pisanych w pkt 1, tj. czynu wypeł-
niającego dyspozycję art. 13 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 3 k.k., i za 

 
4
to na podstawie art. 13 § 2 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 3 k.k. wymierzył 
obojgu oskarżonym kary po 25 lat pozbawienia wolności.  
4. oskarżonych Jadwigę N. i Krzysztofa N. uznał za winnych dokonania 
zarzucanego im czynu opisanego w pkt IV aktu oskarżenia z tym uzu-
pełnieniem, że działali w wyniku motywacji zasługującej na szczególne 
potępienie, to jest chęci zabójstwa własnego dziecka, dla ukrycia wcze-
śniejszej śmierci Kamila N., w okolicznościach pisanych w pkt 1, jak 
również w celu ukrycia wcześniej dokonanego zabójstwa Adama N., tj. 
czynu wypełniającego dyspozycję art. 148 § 2 pkt 3 k.k., i za to na po-
stawie art. 148 § 2 pkt 3 k.k. wymierzył obojgu oskarżonym kary doży-
wotniego pozbawienia wolności, 
5. oskarżonych Jadwigę N. i Krzysztofa N. uniewinnił od dokonania czynu 
opisanego w pkt V aktu oskarżenia, (...) 
Sąd Apelacyjny w Ł., wyrokiem z dnia 14 marca 2005 r., zmienił za-
skarżony przez prokuratora i obrońców oskarżonych wyrok Sądu Okręgo-
wego w ten sposób, że: 
I. 1) uchylił rozstrzygnięcie o karze łącznej zawarte w punkcie 9 zaskarżo-
nego wyroku, 
 2) w miejsce czynu przypisanego Jadwidze N. w punkcie 2 wyroku, uznał 
ją za winną tego, że w drugiej połowie 1999 r. w Ł., działając w wyni-
ku motywacji zasługującej na szczególne potępienie – ukrycia wcze-
śniejszej śmierci syna Kamila – udzieliła pomocy Krzysztofowi N. w 
pozbawieniu życia Adama N. w ten sposób, że jako jego matka, ma-
jąc prawny, szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia 
czynu na szkodę dziecka, nie przeciwdziałała temu, że Krzysztof N. 
działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia syna Adama, 
zakupił i podał mu dużą ilość tabletek relanium, czym godziła się na 
śmierć dziecka – to jest czynu z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 148 § 2 

 
5
pkt 3 k.k., i na podstawie art. 148 § 2 pkt 3 k.k. wymierzył jej karę 25 
lat pozbawienia wolności, 
 3)  w miejsce czynu przypisanego Jadwidze N. w punkcie 3 wyroku, 
uznał ją za winną tego, że w drugiej połowie 1999 r. w Ł., działając w 
wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie – ukrycia 
wcześniejszej śmierci syna Kamila – udzieliła pomocy Krzysztofowi 
N. zmierzającemu do pozbawienia życia córki Moniki N., której podał 
dużą ilość tabletek relanium, w ten sposób, że jako matka mając 
prawny, szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czy-
nu na szkodę dziecka, nie przeciwdziałała temu, czym godziła się na 
śmierć dziecka, która jednak nie nastąpiła, z uwagi na zbyt małą 
dawkę środka farmakologicznego, to jest czynu z art. 18 § 3 k.k. w 
zw. z art. 148 § 2 pkt 3 k.k., i na podstawie art. 148 § 2 pkt 3 k.k. wy-
mierzył jej karę 15 lat pozbawienia wolności, 
 4) w miejsce czynu przypisanego oskarżonej w punkcie 4 wyroku, uznał 
ją za winną tego, że w 2000 r. w Ł., działając w wyniku motywacji za-
sługującej na szczególne potępienie – ukrycia wcześniejszych śmier-
ci Kamila i Adama – udzieliła pomocy Krzysztofowi N. w pozbawieniu 
życia Karoliny N., w ten sposób, że jako matka, mając prawny, 
szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu na 
szkodę dziecka, nie przeciwdziałała temu, że Krzysztof N. zatknął 
kłębkiem waty górne drogi oddechowe Karoliny i doprowadził do jej 
uduszenia, czym godziła się na śmierć dziecka, to jest czynu z art. 18 
§ 3 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 3 k.k., i na podstawie art. 148 § 2 pkt 
3 k.k. wymierzył jej karę 25 lat pozbawienia wolności. 
II. 
Utrzymał w mocy wyrok w pozostałych zaskarżonych częściach. 
III. 
Na podstawie art. 85 k.k. i 88 k.k., za zbiegające się przestępstwa 
wymierzył oskarżonej Jadwidze N. karę łączną 25 lat pozbawienia 
wolności. 

 
6
Od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego kasację na korzyść Ja-
dwigi N. wniósł jej obrońca, stwierdzając, że zaskarża go w całości na ko-
rzyść Jadwigi N. i zarzucając „rażące naruszenie prawa, mające wpływ na 
treść orzeczenia, a polegające na rażącej obrazie prawa materialnego  art. 
18 § 3 k.k. – w zakresie każdego z przypisanych Jadwidze N. czynów, a 
opisanych w pkt 2, pkt 3, pkt 4 wyroku Sądu Apelacyjnego, poprzez jego 
niezasadne zastosowanie wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w 
całości – w zakresie rozstrzygnięć dotyczących skazanej”. Z treści kasacji 
wynika, że wyrok Sądu Apelacyjnego został zaskarżony nie w całości, jak 
deklarował obrońca w pierwszej części kasacji, lecz tylko co do czynów 
opisanych w wyroku tego Sądu w punktach 2, 3 i 4, gdyż, co oczywiste, tyl-
ko w wypadku tych czynów można było sformułować zarzut obrazy art. 18 
§ 3 k.k. 
W uzasadnieniu kasacji obrońca stwierdza, że ustalony w tej sprawie 
stan faktyczny nie pozwala przyjąć, jak to uczynił Sąd Apelacyjny, że za-
chowanie oskarżonej przypisane jej w punktach 2, 3 i 4, stanowiło pomoc-
nictwo do zabójstwa przez zaniechanie, gdyż oskarżona nie miała zamiaru 
zabójstwa dzieci, a jej bierne zachowanie było wymuszone presją Krzyszto-
fa N. Ponadto, w ocenie obrońcy, przepisy „art. 95 i 96 Kodeksu rodzinne-
go i opiekuńczego stanowią jedynie dyrektywę ustawową oceny prawidło-
wości realizacji obowiązków rodzicielskich wobec dziecka w płaszczyźnie  
prawa rodzinnego i opiekuńczego np. płaszczyzna pozbawienia praw do 
dziecka, płaszczyzna ograniczenia władzy rodzicielskiej. Nie mogą stano-
wić zaś kryteriów oceny zachowań w płaszczyźnie prawnokarnej. Nie sta-
nowią ścisłego normatywnego wzorca zachowania, podlegającego ocenie 
choćby w płaszczyźnie art. 9 § 2 k.k. – niezachowanie ostrożności wyma-
gane w danych okolicznościach”. Zatem, zdaniem obrońcy, „normą mającą 
już zastosowanie w przedmiotowej sprawie jest norma art. 162 k.k. Wydaje 
się choćby teoretycznie, że normą taką może być norma art. 160 k.k.” 

 
7
W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Ł. 
wniósł „o pozostawienie bez uwzględnienia skargi kasacyjnej, złożonej 
przez obrońcę skazanej Jadwigi N. od wyroku Sądu Apelacyjnego w Ł. z 
dnia 14 marca 2005 r., oraz o utrzymanie tego wyroku w mocy” Nie może 
pozostawiać wątpliwości, że prokuratorowi chodziło jedynie o wyrażenie 
stanowiska, że wnosi o oddalenie kasacji obrońcy, a nie o „pozostawienie 
bez uwzględnienia skargi kasacyjnej”, czy „utrzymanie tego wyroku w mo-
cy”, gdy zaskarżony kasacją wyrok Sądu Apelacyjnego jest już prawomoc-
ny. 
Oddalając kasację obrońcy oskarżonej Jadwigi N. jako oczywiście 
bezzasadną, Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
W żadnym wypadku nie można podzielić stanowiska obrońcy oskar-
żonej, że Sąd Apelacyjny przypisując jej w zaskarżonym wyroku w punk-
tach 2, 3 i 4 pomocnictwo do zabójstwa dzieci: Adama, Moniki i Karoliny, 
przez zaniechanie, dopuścił się obrazy prawa materialnego – art. 18 § 3 
k.k. 
Obrońca w uzasadnieniu kasacji deklaruje, że nie kwestionuje usta-
leń faktycznych, co w wypadku kasacji jest zresztą oczywiste, to jednocze-
śnie jednak, w istocie kwestionuje ustalenie, że oskarżona miała zamiar 
zabójstwa dzieci i twierdzi ponadto, że jej bierne zachowanie wynikało z 
presji Krzysztofa N., a ustalenie takie ma wynikać nie tylko z wyjaśnień 
samej oskarżonej, ale także w części z wyjaśnień jej męża a nawet z ze-
znań Moniki N.  
Jeżeli nawet przyjąć, że w taki sposób obrońca sformułował w uza-
sadnieniu kolejny zarzut kasacji – obrazy przepisów postępowania w za-
kresie oceny dowodów (art. 438 pkt 2 k.p.k.), co doprowadziło do dokona-
nia błędnych ustaleń, to takiego stanowiska obrońcy również nie można 
podzielić. Rzeczywiście, jeżeli chodzi o wyjaśnienia oskarżonej, to konse-
kwentnie twierdziła, że jej zachowaniu nie towarzyszył zamiar pozbawienia 

 
8
życia dzieci, to jednak podawane przez nią okoliczności co do czynu na 
szkodę Adama i Moniki N. wskazywały nie tylko na pomocnictwo, ale był 
nawet bliskie współsprawstwu, tym bardziej jeżeli uwzględni się wyjaśnie-
nia Krzysztofa N., a przede wszystkim zeznania Moniki N., których obroń-
ca, trafnie zresztą, nie kwestionuje. O ile można by, czego obrońca w isto-
cie zbyt wyraźnie nie czyni, twierdzić, że jednak Krzysztof N. miał interes 
procesowy w złożeniu wyjaśnień obciążających Jadwigę N., choć to prze-
cież nie mogło mu przynieść żadnej korzyści w tej sprawie, to wartość do-
wodowa zeznań małoletniej Moniki N. nie może budzić nawet najmniej-
szych wątpliwości, także w świetle nie kwestionowanych opinii biegłych 
psychologów, również uczestniczących w jej przesłuchaniu w toku postę-
powania przygotowawczego. 
To właśnie przede wszystkim na podstawie tych dowodów, a w 
pierwszej kolejności na podstawie zeznań Moniki N., Sądy obu instancji 
ustaliły jakie było zachowanie Jadwigi N., gdy Krzysztof N. pozbawiał życia 
Adama, Monikę i Karolinę. Niepokonane trudności techniczne, na co trafnie 
zwrócił uwagę obrońca w apelacji, a do czego ustosunkował się i naprawił 
Sąd Apelacyjny, spowodowały, że opis zachowania Jadwigi N., zawarty w 
uzasadnieniu Sądu Okręgowego, był daleki od doskonałości. Trzeba jed-
nak zwrócić uwagę na to, że Sądy obu instancji miały bardzo trudną sytua-
cję, gdyż formułując uzasadnienia ustalały treść zaniechania, a więc opi-
sywały to, czego „nie było” – bierność oskarżonej wobec jednoznacznego 
zachowania Krzysztofa N. Co prawda, Sąd Okręgowy błędnie ocenił tę 
bierność oskarżonej jako współsprawstwo, a Sąd Apelacyjny trafnie jako 
pomocnictwo, to uważna lektura obu uzasadnień prowadzi do wniosku, że  
Sądy te tak samo ustaliły okoliczności dotyczące bezczynności, bierności, 
zaniechania będącego udziałem oskarżonej Jadwigi N.  
W tym miejscu przywołać trzeba zeznania małoletniej córki oskarżo-
nych Moniki N. Wysłuchanie jej wypowiedzi, zarejestrowanych na taśmie 

 
9
magnetowidowej i wystarczająco wiernie utrwalone w zapisie rozmowy 
przekonać musi każdego, że mamy do czynienia z prawdziwą relacją, ale 
także ze świadkiem szczególnym – mądrym i dobrym dzieckiem, które nie 
zostało psychicznie zniszczone obserwacją tego, co czynili w jej obecności 
oskarżeni. Dzieckiem mądrym, gdyż relacjonując, przecież nieodległe w 
czasie zdarzenia, które musiały wręcz porażać nawet wyjątkowo odporne-
go dorosłego człowieka, czyni to z prawie niemożliwym do zrozumienia dy-
stansem, wypowiada się jasno, precyzyjnie, syntetycznie, wsłuchując się w 
kierowane do niej pytania z wyjątkową uwagą. Trudno podzielić, po obej-
rzeniu i wysłuchaniu zapisu taśmy magnetowidowej, wysoką samoocenę 
biegłych psychologów wypowiedzianą przez nich na rozprawie w Sądzie 
Okręgowym. Nieodparcie nasuwa się bowiem spostrzeżenie, że przesłu-
chujący w postępowaniu przygotowawczym małoletnią Monikę N. sędzia 
nie zdołała wykorzystać znajomości akt sprawy, niewystarczająco przygo-
towała plan przesłuchania,  w niewystarczającym porozumieniu z biegłymi 
psychologami biorącymi udział w tej czynności, a także, niejednokrotnie 
zapominała o tym, że pytania kieruje do dziecka. Z kolei wypowiadający się 
w czasie przesłuchania biegły, dobrze, że tylko w  pierwszych minutach tej 
czynności, wręcz „przeszkadzał” dziecku w swobodnym wypowiadaniu się. 
Na szczęście Monika N. wszystkiemu temu podołała: nie dała zbić się z 
tropu i mimo przerywania jej przez przesłuchujących kontynuowała rozpo-
czętą myśl, a gdy padało niezrozumiałe pytanie bardzo rozsądnie dopyty-
wała się o co pytającym chodzi. 
Dzieckiem dobrym, gdyż mimo tego, że miała przecież świadomość, 
iż ci, którzy byli jej biologicznymi rodzicami, w jej obecności pozbawiają ży-
cia jej rodzeństwo, w tych zeznaniach nie demonstruje wobec nich wrogo-
ści, niechęci ani nawet wyraźniej formułowanej krytyki. Opisuje ich zacho-
wanie tak jak je widziała, bez negatywnych emocji i, wbrew temu co za-
pewne trafnie ustalają biegli psycholodzy, w jej zeznaniach nie ma większej 

 
10
dezaprobaty dla ich zachowania. Jedynie, jakże przekonująco, mówi, że z 
powodu tego co się działo z rodzeństwem było jej smutno, a potem, jak to 
dziecko, na pytanie co by chciała robić w życiu odpowiada, że chce praco-
wać w supermarkecie i obsługiwać kasę, bo to się jej bardzo podoba. 
Słusznie więc obrońca, także w wystąpieniu przed Sądem Najwyż-
szym, rzetelnie wykonując wyjątkowo trudne obowiązki obrończe w tej 
sprawie, stwierdza, że zeznaniom Moniki N. nie można nie dać wiary. 
A wobec tego przyjąć trzeba, jak to trafnie uczyniły Sądy obu instan-
cji, że Jadwiga N. nie tylko była obecna w miejscu dokonywania zabójstwa 
Adama, Moniki i Karoliny N., ale z zachowaniem Krzysztofa N. solidaryzo-
wała się, a taką swoją bierną postawą ułatwiła mu popełnienie tych czy-
nów, co niewątpliwie stanowiło pomocnictwo do trzech zabójstw, w takiej 
postaci jak to ujmuje art. 18 § 3 k.k. 
W świetle zeznań Moniki N. nie sposób przyjąć, że oskarżona nie 
zdawała sobie sprawy z tego, że podanie Adamowi i Monice N. w dużej ilo-
ści relanium nie ma na celu spowodowania ich śmierci (tego akurat oskar-
żona nie kwestionuje), że nie widziała jak Krzysztof N. zabijał Karolinę N. 
Skoro z tego wszystkiego zdawała sobie sprawę Monika N., to absurdem 
byłoby twierdzić, że świadomość tego nie była udziałem Jadwigi N. Z tych 
samych zeznań Moniki N. wynika także, że choć oskarżona była zdomino-
wana przez męża, który niejednokrotnie nad nią się znęcał, to jednak nie 
była ona do końca zastraszona. To z zeznań Moniki N. wynikało, że Jadwi-
ga N. potrafiła się przeciwstawić i to skutecznie agresji Krzysztofa N. Stąd 
oczywisty wniosek – mogła to także uczynić i to zapewne skutecznie, gdy 
mąż zabijał małoletnie dzieci. 
W uzasadnieniu kasacji obrońca formułuje zarzut, jednak bez przed-
stawienia jakiejkolwiek argumentacji, że „analiza orzeczenia Sądu drugiej 
instancji, szczególnie jego pisemnych motywów, wywołuje pewien niedosyt 
w zakresie rozważań, co do rodzaju winy”, co uniemożliwia ustosunkowa-

 
11
nie się do niego w tym uzasadnieniu, gdy obrońca tego akurat zarzutu nie 
rozwinął w swym wystąpieniu przed Sądem Najwyższym. 
Szczególnej uwagi wymaga zarzut rozwinięty w drugiej części uza-
sadnienia kasacji, sprowadzający się do twierdzenia, że obowiązek pieczy 
nad małoletnim, spoczywający na rodzicach z mocy art. 95 § 1 i 3 Kodeksu 
rodzinnego i opiekuńczego z 1964 r., nie stanowi „prawnego szczególnego 
obowiązku niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego” o jakim 
mowa w art. 18 § 3 in fine k.k. Zdaniem obrońcy, ten przepis Kodeksu ro-
dzinnego i opiekuńczego „stanowi jedynie dyrektywę ustawową oceny pra-
widłowości realizacji obowiązków rodzicielskich”, a więc funkcjonuje tylko w 
sferze prawa rodzinnego. Z takim stanowiskiem w żadnym wypadku nie 
można się zgodzić. 
Nie trzeba sięgać do bardzo bogatej literatury przedmiotu, dotyczącej 
treści instytucji „pieczy” nad małoletnim, gdyż wystarczy, na użytek obroń-
cy, wskazać tylko fragment cytowanego przezeń opracowania pod redakcją 
J. Piaseckiego, że polega ona także na zobowiązaniu do „ochrony dziecka 
przed niebezpieczeństwem fizycznym bez względu na źródło zagrożenia”, 
a tym źródłem może być również zachowanie człowieka, nawet, jak się 
okazało w tej sprawie, zachowanie drugiego z rodziców, godzące w życie 
trojga małoletnich dzieci. 
Choć, w istocie, pozbawione sensu jest pytanie sformułowane w 
pierwszym zdaniu ostatniej strony uzasadnienia kasacji, to jednak na uży-
tek tej kasacji należy sformułować inne pytania, znajdujące odpowiedź tak-
że w prawie naturalnym albo w Prawie Natury, choć przecież retoryczne na 
gruncie obowiązującego w Polsce prawa, a mianowicie, czy obowiązek 
ochrony dziecka przed zamachem na jego życie mieści się w tym co sta-
nowi, na gruncie art. 95 k.r.o., pieczę rodziców nad dzieckiem. Więcej niż 
oczywiście, że tak właśnie jest. Pogląd odmienny musiałby zostać uznany 
za wręcz absurdalny i nie nadający się do racjonalnej obrony. Tak samo 

 
12
jest, jeżeli chodzi o pogląd, że to tylko, jak twierdzi obrońca, „dyrektywa 
ustawowa oceny prawidłowości realizacji  obowiązków rodzicielskich wo-
bec dziecka w płaszczyźnie prawa rodzinnego i opiekuńczego”. Właśnie 
wobec tego co zostało powiedziane powyżej uznać trzeba, że to nie tylko 
obowiązek prawny funkcjonujący w sferze prawa rodzinnego, ale także 
„prawny szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu za-
bronionego”, tak jak obowiązek ten określa art. 18 § 3 in fine k.k., a w oko-
licznościach tej sprawy  obowiązek niedopuszczenia przez matkę do za-
bójstwa trojga małoletnich dzieci przez ojca. 
Choć Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu swego wyroku przekonująco 
wykazał, że zachowanie oskarżonej, polegające na bezczynności (bierno-
ści), w sytuacji gdy jej mąż dopuszczał się zabójstwa trojga małoletnich 
dzieci (Adama, Moniki i Karoliny N.) stanowiło nie tylko samą obecność w 
miejscu tych zdarzeń, to jednak powinien z większą stanowczością stwier-
dzić, że przeprowadzone dowody, w tym w części nawet wyjaśnienia samej 
oskarżonej co do zabójstwa Adama i usiłowania zabójstwa Moniki N., ale 
przede wszystkim zeznania tej ostatniej oraz na tym tle częściowo także 
wyjaśnienia Krzysztofa N., pozwoliły ustalić, że ówczesne zachowania Ja-
dwigi N. były „manifestacyjnym   solidaryzowaniem się z zachowaniem mę-
ża”, przez co „stworzyła oskarżona atmosferę sprzyjającą ukształtowaniu 
się i realizowaniu przezeń karygodnych czynów”. Zabrakło więc w tym uza-
sadnieniu tylko większej, uzasadnionej dowodowo, stanowczości w formu-
łowaniu ocen tychże dowodów, stanowiących podstawę dokonywanych w 
tym zakresie ustaleń. 
Formułując oceny prawne zachowania oskarżonej, Sąd Apelacyjny 
dokonał trafnej wykładni art. 18 § 3 in fine k.k. (na ten temat zob. m.in. A. 
Wąsek w: O. Górniok i inni: Kodeks karny. Komentarz, t. I. art. 1-116, 
Gdański 2005, s. 290; P. Kardas: Teoretyczne podstawy odpowiedzialności 
karnej za  przestępne współdziałanie, Kraków 2001, s. 620 i nast.; tenże w: 

 
13
A. Zoll red.: Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. tom I. Komentarz do 
art. 1-116 k.k., Kraków 2004, s. 364, G. Rejman w: G. Rejman red.: Kodeks 
karny. Część ogólna. Komentarz. Warszawa 1999, s. 629 oraz powołane 
tam piśmiennictwo i orzecznictwo), trafnie przy tym identyfikując źródło 
prawnego obowiązku po stronie oskarżonej działania(art. 95 k.r.o.), w po-
staci przeciwstawienia się zamachom Krzysztofa N. na życie ich wspólnych 
małoletnich dzieci, w sposób jej znany i możliwy do zrealizowania. Było to 
więc niewątpliwie pomocnictwo do zabójstwa w postaci zaniechania. 
Mając powyższe rozważania na względzie, Sąd Najwyższy oddalił 
kasację obrońcy oskarżonej Jadwigi N. jako oczywiście bezzasadną (...).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI