II KK 162/11

Sąd Najwyższy2011-12-08
SNKarneprzestępstwa przeciwko mieniuWysokanajwyższy
współsprawstworozbójkarakodeks karnypostępowanie karnekasacjadowodyocena dowodówsąd najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyroki skazujące za rozbój, wskazując na brak wystarczających dowodów na współsprawstwo i błędne wnioskowanie sądów niższych instancji.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Jerzego G., skazanego za rozbój popełniony wspólnie i w porozumieniu. Sąd uznał, że sądy niższych instancji błędnie przypisały oskarżonemu współsprawstwo, opierając się jedynie na jego biernej postawie i braku dezaprobaty dla działań drugiego sprawcy, zamiast na konkretnych dowodach jego udziału w wykonaniu czynu zabronionego. W konsekwencji, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę Jerzego G., skazanego za przestępstwo rozboju z art. 280 § 1 k.k. w związku z innymi przepisami. Sąd pierwszej instancji skazał Jerzego G. za działanie wspólnie i w porozumieniu z Czesławem S., przypisując mu popełnienie rozboju połączonego z użyciem przemocy i zaborem mienia. Sąd uznał, że oskarżony działał w warunkach recydywy. Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok w mocy. Kasacja zarzucała rażące naruszenie przepisów postępowania, w tym pozorowanie kontroli odwoławczej i błędną ocenę dowodów. Sąd Najwyższy przychylił się do zarzutów kasacji, stwierdzając, że sądy niższych instancji nie wykazały w sposób wystarczający, na czym polegało konkretne zachowanie Jerzego G. realizujące znamiona współsprawstwa. Sąd wskazał, że samo bierne obserwowanie działań innego sprawcy, nawet z pełną świadomością i akceptacją, nie może stanowić podstawy do skazania za współsprawstwo, chyba że ciąży na danej osobie szczególny obowiązek zapobieżenia czynowi. W analizowanej sprawie sądy błędnie wnioskowały o współsprawstwie na podstawie braku dezaprobaty oskarżonego, nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu czy nieopuszczenia miejsca zdarzenia. Sąd Najwyższy podkreślił, że takie wnioskowanie jest dowolne i narusza standardy oceny dowodów. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Ł. do ponownego rozpoznania, nakazując uwzględnienie dyrektyw dotyczących rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, bierne zachowanie nie może stanowić podstawy do przypisania współsprawstwa, chyba że na danej osobie ciąży szczególny prawny obowiązek zapobieżenia czynowi.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że współsprawstwo wymaga aktywnego zachowania stanowiącego konieczny lub istotny warunek realizacji czynu przez innego współsprawcę. Samo obserwowanie, nawet z akceptacją, nie jest wystarczające. Sądy niższych instancji błędnie wnioskowały o współsprawstwie na podstawie braku dezaprobaty i nieudzielenia pomocy, co jest dowolne i nie usuwa wątpliwości co do faktycznego udziału w popełnieniu przestępstwa.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

Jerzy G.

Strony

NazwaTypRola
Jerzy G.osoba_fizycznaskazany
Czesław S.osoba_fizycznawspółsprawca
Sylwester Z.osoba_fizycznapokrzywdzony

Przepisy (10)

Główne

k.k. art. 18 § 1

Kodeks karny

Współsprawstwo wymaga aktywnego zachowania stanowiącego konieczny lub istotny warunek realizacji czynu przez innego współsprawcę.

k.k. art. 280 § 1

Kodeks karny

Podstawa skazania za rozbój.

k.k. art. 278 § 5

Kodeks karny

Podstawa skazania za kradzież zuchwałą (w kontekście kradzieży karty bankomatowej).

k.k. art. 11 § 2

Kodeks karny

Zasada kumulacji przepisów (zbieg przepisów).

k.k. art. 64 § 2

Kodeks karny

Podstawa orzekania o recydywie.

k.p.k. art. 433 § 2

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek rozpoznania zarzutów apelacji.

k.p.k. art. 457 § 3

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek ustosunkowania się do zarzutów apelacji w uzasadnieniu wyroku.

k.p.k. art. 5 § 2

Kodeks postępowania karnego

Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

Pomocnicze

k.k. art. 18 § 3

Kodeks karny

Pomocnictwo jako odrębna forma karalna.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak wystarczających dowodów na przypisanie oskarżonemu konkretnych zachowań realizujących znamiona współsprawstwa rozboju. Sądy niższych instancji błędnie wnioskowały o współsprawstwie na podstawie biernej postawy oskarżonego i braku dezaprobaty dla działań drugiego sprawcy. Naruszenie przez sądy niższych instancji zasad swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) i rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego (art. 5 § 2 k.p.k.). Pozorna kontrola odwoławcza w zakresie zarzutów dotyczących błędów sądu pierwszej instancji.

Odrzucone argumenty

Argumenty prokuratury o bezzasadności kasacji.

Godne uwagi sformułowania

Współsprawstwo nie może polegać wyłącznie na biernej obserwacji zachowań innej osoby, realizującej znamiona typu czynu zabronionego, choćby towarzyszyła temu świadomość karygodności tego zachowania, a nawet pełna jego akceptacja. Brak jest podstaw faktycznych dla skazania za współsprawstwo popełnienia przestępstwa bez ustalenia, że sprawca podjął zachowanie stanowiące konieczny lub bardzo istotny warunek realizacji przez innego współsprawcę znamion czynności wykonawczej. Wnioskowanie z niepodjęcia działań (nieudzielenia pomocy, nieoddalania się) o popełnieniu czynu zabronionego ma charakter dowolny.

Skład orzekający

M. Laskowski

przewodniczący

W. Wróbel

sprawozdawca

H. Komisarski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie granic współsprawstwa w przestępstwach popełnianych wspólnie i w porozumieniu, zwłaszcza w kontekście biernej postawy jednego ze sprawców."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki przestępstwa rozboju i sposobu ustalania współsprawstwa w sytuacji braku jednoznacznych dowodów na wykonanie przez danego sprawcę czynności wykonawczej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie wyjaśnia kluczowe zagadnienie współsprawstwa w prawie karnym, pokazując, że sama bierność nie wystarczy do skazania, co jest istotne dla praktyków i może być ciekawe dla szerszej publiczności zainteresowanej sprawiedliwością.

Czy samo stanie obok wystarczy, by zostać skazanym za rozbój? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice współsprawstwa.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK  Z  DNIA  8  GRUDNIA  2011  R. 
II  KK  162/11 
 
1. Współsprawstwo (art. 18 § 1 k.k.) – od strony przedmiotowej – nawet 
jeżeli nie musi polegać na realizacji znamion czasownikowych ujętych w opisie 
typu czynu zabronionego w części szczególnej Kodeksu karnego (lub 
przepisach karnych innych ustaw), w każdym przypadku wymaga, by sprawca 
podjął takie zachowanie, które na gruncie przyjętego porozumienia stanowiło 
konieczny lub bardzo istotny warunek realizacji przez innego współsprawcę 
znamion czynności wykonawczej ujętych w danym typie czynu zabronionego. 
2. Współsprawstwo nie może polegać wyłącznie na biernej obserwacji 
zachowań innej osoby, realizującej znamiona typu czynu zabronionego, 
choćby towarzyszyła temu świadomość karygodności tego zachowania, a 
nawet pełna jego akceptacja. Jedynie w przypadku, gdy na danej osobie ciąży 
prawny szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu 
zabronionego, a naruszenie owego obowiązku, z uwagi na jego znaczenie w 
perspektywie zawartego z inną osobą porozumienia, wykracza poza granice 
samego ułatwienia popełnienia czynu zabronionego, cechującego karalne 
pomocnictwo określone w art. 18 § 3 k.k., bierna obserwacja może stanowić 
element przedmiotowy współsprawstwa. 
 
Przewodniczący: sędzia SN M. Laskowski. 
Sędziowie: SN W. Wróbel (sprawozdawca), SA (del. do SN) H. 
Komisarski. 
Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Nowińska. 
 

 
2
Sąd Najwyższy w sprawie Jerzego G., skazanego z art. 280 § 1 k.k. i in., 
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 8 grudnia 2011 r., kasacji, 
wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z 
dnia 18 stycznia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ł. 
z dnia 31 sierpnia 2010 r., 
 
u c h y l i ł  zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Ł. oraz utrzymany nim w 
mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ł. i p r z e k a z a ł  sprawę Sądowi 
Rejonowemu w Ł. do ponownego rozpoznania (...). 
 
 
U Z A S A D N I E N I E  
 
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 31 sierpnia 2010 r. Jerzy G. 
został uznany za winnego tego, że w dniu 3 lutego 2008 r., w Ł., działając 
wspólnie i w porozumieniu z Czesławem S., po uprzednim użyciu przemocy 
wobec Sylwestra Z., polegającej na uderzeniu go w głowę, a w konsekwencji 
spowodowania obrażeń ciała w postaci urazu głowy z utratą przytomności i 
rany tłuczonej głowy w okolicy czołowej po stronie prawej, powodującej 
rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała na czas poniżej 
siedmiu dni, zabrał w celu przywłaszczenia na szkodę pokrzywdzonego kartę 
bankomatową, telefon komórkowy wartości 600 zł oraz pieniądze w kwocie 
130 zł, czym zrealizował znamiona przestępstwa określonego w art. 280 § 1 
k.k. w zb. art. 278 § 5 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., ustalając ponadto, że 
oskarżony działał w warunkach powrotności do przestępstwa określonych w 
art. 64 § 2 k.k. Za to przestępstwo sąd wymierzył mu karę 3 lat i 6 miesięcy 
pozbawienia wolności. 

 
3
Od wyroku tego, apelacje wnieśli obrońca Jerzego G. oraz sam 
oskarżony. Obie te apelacje Sąd Okręgowy w Ł. wyrokiem z dnia 18 stycznia 
2011 r. uznał za oczywiście bezzasadne i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok 
Sądu pierwszej instancji. 
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego złożył obrońca oskarżonego. 
Zarzucił w niej rażące naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., 
polegające na pozornej, chybionej i niepełnej kontroli odwoławczej w 
odniesieniu do sformułowanego w apelacji zarzutu naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. 
oraz art. 7 k.p.k. Zdaniem obrońcy oskarżonego, sąd, pomimo stwierdzenia 
niemożności ustalenia tożsamości osoby wykonującej czynność sprawczą 
rozboju, nie wskazał, w jaki sposób wątpliwość ta została rozstrzygnięta na 
korzyść oskarżonego, a ponadto nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy, 
przyjmując, że niezamanifestowanie przez oskarżonego swojej dezaprobaty 
dla działań Czesława S., przemawia za tym, że oskarżony wspólnie i w 
porozumieniu z Czesławem S. zrealizował znamiona współsprawstwa rozboju 
z art. 280 k.k. Obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku 
Sądu Okręgowego w Ł. oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej 
instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.  
W odpowiedzi na kasację, Prokurator Okręgowy w Ł. wniósł jej 
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Przedstawione w kasacji zarzuty okazały się zasadne. Pociągnięcie do 
odpowiedzialności karnej za popełnienie czynu zabronionego „wspólnie i w 
porozumieniu” z inną osobą (art. 18 § 1 k.k.), zawsze wymaga ustalenia, na 
czym polegało konkretne zachowanie realizujące znamiona współsprawstwa. 
Nawet przyjmując, że owo współsprawstwo – od strony przedmiotowej – nie 
musi polegać na realizacji znamion czasownikowych ujętych w opisie czynu 

 
4
zabronionego w części szczególnej Kodeksu karnego (lub przepisach karnych 
innych ustaw), w każdym przypadku konieczne jest wykazanie, iż sprawca 
podjął takie zachowanie, które na gruncie przyjętego porozumienia stanowiło 
konieczny lub bardzo istotny warunek realizacji przez innego współsprawcę 
znamion czynności wykonawczej ujętych w danym typie czynu zabronionego 
(por. wyrok SN z dnia 29 czerwca 2006 r., V KK 391/05, R-OSNKW z 2006 r., 
poz. 1289). Bez takiego ustalenia, brak jest podstaw faktycznych dla skazania 
za współsprawstwo popełnienia przestępstwa. 
W sprawie będącej przedmiotem kasacji, Sąd pierwszej instancji wprost 
stwierdził, że materiał dowodowy nie pozwala na kategoryczne ustalenie, który 
z dwóch oskarżonych konkretnie uderzył pokrzywdzonego i który następnie 
przeszukiwał Sylwestra Z. Wynikało to z faktu, że uznane za wiarygodne 
zeznania pokrzywdzonego, nie pozwalały na dokonanie ustaleń w zakresie 
konkretnych zachowań Jerzego G. i Czesława S., które miałyby spełniać 
znamiona współsprawstwa przestępstwa rozboju, co sąd pierwszej instancji 
zresztą sam przyznał. Ten sam Sąd uznał za niewiarygodne zeznania 
Czesława S. w części, odnoszącej się do zachowania, które miało stanowić 
realizację znamion przestępstwa rozboju przez Jerzego G. Jednocześnie za 
niewiarygodne uznał także wyjaśnienia samego oskarżonego. W konsekwencji 
wniosek o realizacji przez Jerzego G. znamion, zarówno przedmiotowych, jak i 
podmiotowych, współsprawstwa rozboju, wywiódł wyłącznie z faktu, że 
oskarżony nie ujawnił „w czasie zdarzenia woli zapobieżenia działaniu 
przestępnemu”, ani „nie pomógł pokrzywdzonemu wstać, nie wezwał policji”. 
Te okoliczności, z jednej strony, przekonały sąd, że obaj sprawcy „wiedzieli, 
że dokonują rozboju i chcieli tego”, z drugiej zaś, usunęły wątpliwości sądu 
wynikające z faktu braku dowodów na to, „który konkretnie sprawca zadał cios 
pokrzywdzonemu, a następnie przeszukiwał Sylwestra Z.” Ostatecznie, Sąd 

 
5
pierwszej instancji, w ramach dokonanych przez siebie ustaleń faktycznych 
nie przypisał oskarżonemu żadnego konkretnego zachowania, które miałoby 
realizować znamiona rozboju, co wszakże nie przeszkodziło mu sformułować 
na stronie 8 uzasadnienia tezy, że „zachowanie oskarżonego i drugiego ze 
współsprawców wskazuje, że ich zachowanie nosiło cechy działania 
wspólnego i w porozumieniu”. 
Błędów popełnionych przez Sąd pierwszej instancji, pomimo wskazania 
ich w apelacji obrońcy oskarżonego, nie dostrzegł Sąd odwoławczy. Co 
prawda Sąd odwoławczy sam przyznał, iż w realiach rozpoznawanej sprawy 
nie jest możliwe do ustalenia, który z mężczyzn zadał cios pokrzywdzonemu. 
Uznał jednak, iż „wątpliwości w tym zakresie są możliwe do usunięcia na 
podstawie weryfikacji dostępnych dowodów”. Przedstawił przy tym sposób, w 
jaki wątpliwości należy usunąć, stwierdzając, że „logicznym i jedynym 
sensownym zachowaniem się oskarżonego w przypadku bycia przez niego 
jedynie przypadkowym obserwatorem zdarzenia, byłoby co najmniej 
niezwłoczne odłączenie się od współsprawcy, co było możliwe do 
zrealizowania, czego jednak oskarżony nie uczynił, mając ku temu 
nieskrępowane możliwości”. Jak można się domyślać, Sąd, na zasadzie 
rozumowania a contrario, wyprowadził następnie wniosek, że skoro oskarżony 
takich zachowań nie podjął, to tym samym „nie tylko obejmował świadomością 
i wolą działania Czesława S., ale też akceptował w pełni zachowania drugiego 
ze sprawców”. 
Analizując treść tego wywodu, trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, czy 
ostatecznie, zdaniem Sądu odwoławczego, współsprawstwo oskarżonego 
Jerzego G. do przestępstwa rozboju polegało na tym, że co prawda sam nie 
zadał ciosu pokrzywdzonemu i nie zabrał należącego mienia, ale był 
świadomy i akceptował działania drugiego współsprawcy, co samo w sobie 

 
6
byłoby wystarczające dla kwalifikacji takiego biernego zachowania jako 
przestępstwa z art. 18 § 1 w związku z art. 280 k.k., czy też Sąd uznał, że 
oskarżony zadał jednak cios i (lub) zabrał mienie pokrzywdzonemu, o czym 
należałoby wnioskować z faktu, że nie zamanifestował dezaprobaty wobec 
działań drugiego współsprawcy, nie udzielił pomocy pokrzywdzonemu, ani nie 
opuścił niezwłocznie miejsca zdarzenia („nie odłączył się od współsprawcy”). 
Oba te wnioskowania są jednak obarczone błędem. Z jednej strony 
bowiem współsprawstwo nie może polegać wyłącznie na biernej obserwacji 
zachowań innej osoby, realizującej znamiona typu czynu zabronionego, 
choćby towarzyszyła temu świadomość karygodności tego zachowania, a 
nawet pełna jego akceptacja. Wyjątkiem jest przypadek, gdy na danej osobie 
ciąży prawny obowiązek zapobieżenia realizacji znamion czynu zabronionego, 
a naruszenie owego obowiązku, z uwagi na jego znaczenie w perspektywie 
zawartego z inną osobą porozumienia, wykracza poza granice samego 
ułatwienia 
popełnienia 
czynu 
zabronionego, 
cechującego 
karalne 
pomocnictwo określone w art. 18 § 3 k.k. 
Z drugiej strony, wnioskowanie z wyżej wymienionych okoliczności 
(nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu, nieoddalanie się z miejsca 
zdarzenia, niezawiadomienie policji) o tym, że w takim razie oskarżony 
zastosował wobec pokrzywdzonego przemoc i (lub) zabrał należące do niego 
mienie, ma charakter dowolny i w żadnym razie nie usuwa wątpliwości co do 
tego, komu z uczestniczących w zdarzeniu osób należy przypisać sprawstwo 
tych zachowań. Nie można bowiem zgodzić się z Sądem odwoławczym, że 
niepodjęcie wskazanych powyżej działań, „logicznie” wyklucza możliwość 
bycia jedynie biernym obserwatorem popełnienia przez inną osobę czynu 
zabronionego. Być może, mając na względzie normy społeczne i kulturowe, 
takie działania powinno się wówczas podjąć. Niezachowanie owych norm, nie 

 
7
wyklucza wszakże i takiej wersji zdarzeń, w której dana osoba, nie wykonując 
żadnych z czynności, stanowiących realizację znamion typu czynu 
zabronionego, 
pozostaje 
jedynie 
biernym 
obserwatorem 
popełnienia 
przestępstwa przez kogoś innego. Przykładów takich zachowań dostarcza 
orzecznictwo sądowe, w tym także to, przytoczone w uzasadnieniu kasacji. 
W tym stanie rzeczy, należy przyjąć, że Sąd odwoławczy powielił błędy 
Sądu pierwszej instancji w zakresie rozstrzygnięcia wątpliwości, co do 
zrealizowania 
przez 
oskarżonego 
znamion 
współsprawstwa 
rozboju, 
posługując się wnioskowaniem w sposób rażący naruszającym standard 
wynikający z treści art. 7 k.p.k. Spowodowało to w konsekwencji konieczność 
uchylenia zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Ł. oraz utrzymanego 
nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego w Ł. i przekazania sprawy temu 
ostatniemu sądowi do ponownego rozpoznania. Mając na względzie, iż do 
uchylenia obu wyroków doszło w wyniku rozpoznania kasacji złożonej na 
korzyść oskarżonego, Sąd Rejonowy w Ł. ponownie rozważy, czy w ramach 
ustalonego stanu faktycznego zachodzi możliwość przypisania oskarżonemu 
realizacji znamion czynu zabronionego pod groźbą kary, mając na względzie 
konieczność przestrzegania dyrektyw wynikających z treści art. 5 § 2 k.p.k. 
oraz art. 7 k.p.k.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI