II KK 162/11
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyroki skazujące za rozbój, wskazując na brak wystarczających dowodów na współsprawstwo i błędne wnioskowanie sądów niższych instancji.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Jerzego G., skazanego za rozbój popełniony wspólnie i w porozumieniu. Sąd uznał, że sądy niższych instancji błędnie przypisały oskarżonemu współsprawstwo, opierając się jedynie na jego biernej postawie i braku dezaprobaty dla działań drugiego sprawcy, zamiast na konkretnych dowodach jego udziału w wykonaniu czynu zabronionego. W konsekwencji, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy w Izbie Karnej rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę Jerzego G., skazanego za przestępstwo rozboju z art. 280 § 1 k.k. w związku z innymi przepisami. Sąd pierwszej instancji skazał Jerzego G. za działanie wspólnie i w porozumieniu z Czesławem S., przypisując mu popełnienie rozboju połączonego z użyciem przemocy i zaborem mienia. Sąd uznał, że oskarżony działał w warunkach recydywy. Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok w mocy. Kasacja zarzucała rażące naruszenie przepisów postępowania, w tym pozorowanie kontroli odwoławczej i błędną ocenę dowodów. Sąd Najwyższy przychylił się do zarzutów kasacji, stwierdzając, że sądy niższych instancji nie wykazały w sposób wystarczający, na czym polegało konkretne zachowanie Jerzego G. realizujące znamiona współsprawstwa. Sąd wskazał, że samo bierne obserwowanie działań innego sprawcy, nawet z pełną świadomością i akceptacją, nie może stanowić podstawy do skazania za współsprawstwo, chyba że ciąży na danej osobie szczególny obowiązek zapobieżenia czynowi. W analizowanej sprawie sądy błędnie wnioskowały o współsprawstwie na podstawie braku dezaprobaty oskarżonego, nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu czy nieopuszczenia miejsca zdarzenia. Sąd Najwyższy podkreślił, że takie wnioskowanie jest dowolne i narusza standardy oceny dowodów. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Ł. do ponownego rozpoznania, nakazując uwzględnienie dyrektyw dotyczących rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, bierne zachowanie nie może stanowić podstawy do przypisania współsprawstwa, chyba że na danej osobie ciąży szczególny prawny obowiązek zapobieżenia czynowi.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że współsprawstwo wymaga aktywnego zachowania stanowiącego konieczny lub istotny warunek realizacji czynu przez innego współsprawcę. Samo obserwowanie, nawet z akceptacją, nie jest wystarczające. Sądy niższych instancji błędnie wnioskowały o współsprawstwie na podstawie braku dezaprobaty i nieudzielenia pomocy, co jest dowolne i nie usuwa wątpliwości co do faktycznego udziału w popełnieniu przestępstwa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
Jerzy G.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Jerzy G. | osoba_fizyczna | skazany |
| Czesław S. | osoba_fizyczna | współsprawca |
| Sylwester Z. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
Przepisy (10)
Główne
k.k. art. 18 § 1
Kodeks karny
Współsprawstwo wymaga aktywnego zachowania stanowiącego konieczny lub istotny warunek realizacji czynu przez innego współsprawcę.
k.k. art. 280 § 1
Kodeks karny
Podstawa skazania za rozbój.
k.k. art. 278 § 5
Kodeks karny
Podstawa skazania za kradzież zuchwałą (w kontekście kradzieży karty bankomatowej).
k.k. art. 11 § 2
Kodeks karny
Zasada kumulacji przepisów (zbieg przepisów).
k.k. art. 64 § 2
Kodeks karny
Podstawa orzekania o recydywie.
k.p.k. art. 433 § 2
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek rozpoznania zarzutów apelacji.
k.p.k. art. 457 § 3
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek ustosunkowania się do zarzutów apelacji w uzasadnieniu wyroku.
k.p.k. art. 5 § 2
Kodeks postępowania karnego
Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
Pomocnicze
k.k. art. 18 § 3
Kodeks karny
Pomocnictwo jako odrębna forma karalna.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak wystarczających dowodów na przypisanie oskarżonemu konkretnych zachowań realizujących znamiona współsprawstwa rozboju. Sądy niższych instancji błędnie wnioskowały o współsprawstwie na podstawie biernej postawy oskarżonego i braku dezaprobaty dla działań drugiego sprawcy. Naruszenie przez sądy niższych instancji zasad swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) i rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego (art. 5 § 2 k.p.k.). Pozorna kontrola odwoławcza w zakresie zarzutów dotyczących błędów sądu pierwszej instancji.
Odrzucone argumenty
Argumenty prokuratury o bezzasadności kasacji.
Godne uwagi sformułowania
Współsprawstwo nie może polegać wyłącznie na biernej obserwacji zachowań innej osoby, realizującej znamiona typu czynu zabronionego, choćby towarzyszyła temu świadomość karygodności tego zachowania, a nawet pełna jego akceptacja. Brak jest podstaw faktycznych dla skazania za współsprawstwo popełnienia przestępstwa bez ustalenia, że sprawca podjął zachowanie stanowiące konieczny lub bardzo istotny warunek realizacji przez innego współsprawcę znamion czynności wykonawczej. Wnioskowanie z niepodjęcia działań (nieudzielenia pomocy, nieoddalania się) o popełnieniu czynu zabronionego ma charakter dowolny.
Skład orzekający
M. Laskowski
przewodniczący
W. Wróbel
sprawozdawca
H. Komisarski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie granic współsprawstwa w przestępstwach popełnianych wspólnie i w porozumieniu, zwłaszcza w kontekście biernej postawy jednego ze sprawców."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki przestępstwa rozboju i sposobu ustalania współsprawstwa w sytuacji braku jednoznacznych dowodów na wykonanie przez danego sprawcę czynności wykonawczej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Orzeczenie wyjaśnia kluczowe zagadnienie współsprawstwa w prawie karnym, pokazując, że sama bierność nie wystarczy do skazania, co jest istotne dla praktyków i może być ciekawe dla szerszej publiczności zainteresowanej sprawiedliwością.
“Czy samo stanie obok wystarczy, by zostać skazanym za rozbój? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice współsprawstwa.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWYROK Z DNIA 8 GRUDNIA 2011 R. II KK 162/11 1. Współsprawstwo (art. 18 § 1 k.k.) – od strony przedmiotowej – nawet jeżeli nie musi polegać na realizacji znamion czasownikowych ujętych w opisie typu czynu zabronionego w części szczególnej Kodeksu karnego (lub przepisach karnych innych ustaw), w każdym przypadku wymaga, by sprawca podjął takie zachowanie, które na gruncie przyjętego porozumienia stanowiło konieczny lub bardzo istotny warunek realizacji przez innego współsprawcę znamion czynności wykonawczej ujętych w danym typie czynu zabronionego. 2. Współsprawstwo nie może polegać wyłącznie na biernej obserwacji zachowań innej osoby, realizującej znamiona typu czynu zabronionego, choćby towarzyszyła temu świadomość karygodności tego zachowania, a nawet pełna jego akceptacja. Jedynie w przypadku, gdy na danej osobie ciąży prawny szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego, a naruszenie owego obowiązku, z uwagi na jego znaczenie w perspektywie zawartego z inną osobą porozumienia, wykracza poza granice samego ułatwienia popełnienia czynu zabronionego, cechującego karalne pomocnictwo określone w art. 18 § 3 k.k., bierna obserwacja może stanowić element przedmiotowy współsprawstwa. Przewodniczący: sędzia SN M. Laskowski. Sędziowie: SN W. Wróbel (sprawozdawca), SA (del. do SN) H. Komisarski. Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Nowińska. 2 Sąd Najwyższy w sprawie Jerzego G., skazanego z art. 280 § 1 k.k. i in., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 8 grudnia 2011 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 18 stycznia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 31 sierpnia 2010 r., u c h y l i ł zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Ł. oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Ł. i p r z e k a z a ł sprawę Sądowi Rejonowemu w Ł. do ponownego rozpoznania (...). U Z A S A D N I E N I E Wyrokiem Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 31 sierpnia 2010 r. Jerzy G. został uznany za winnego tego, że w dniu 3 lutego 2008 r., w Ł., działając wspólnie i w porozumieniu z Czesławem S., po uprzednim użyciu przemocy wobec Sylwestra Z., polegającej na uderzeniu go w głowę, a w konsekwencji spowodowania obrażeń ciała w postaci urazu głowy z utratą przytomności i rany tłuczonej głowy w okolicy czołowej po stronie prawej, powodującej rozstrój zdrowia i naruszenie czynności narządów ciała na czas poniżej siedmiu dni, zabrał w celu przywłaszczenia na szkodę pokrzywdzonego kartę bankomatową, telefon komórkowy wartości 600 zł oraz pieniądze w kwocie 130 zł, czym zrealizował znamiona przestępstwa określonego w art. 280 § 1 k.k. w zb. art. 278 § 5 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., ustalając ponadto, że oskarżony działał w warunkach powrotności do przestępstwa określonych w art. 64 § 2 k.k. Za to przestępstwo sąd wymierzył mu karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. 3 Od wyroku tego, apelacje wnieśli obrońca Jerzego G. oraz sam oskarżony. Obie te apelacje Sąd Okręgowy w Ł. wyrokiem z dnia 18 stycznia 2011 r. uznał za oczywiście bezzasadne i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji. Kasację od wyroku Sądu odwoławczego złożył obrońca oskarżonego. Zarzucił w niej rażące naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., polegające na pozornej, chybionej i niepełnej kontroli odwoławczej w odniesieniu do sformułowanego w apelacji zarzutu naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. Zdaniem obrońcy oskarżonego, sąd, pomimo stwierdzenia niemożności ustalenia tożsamości osoby wykonującej czynność sprawczą rozboju, nie wskazał, w jaki sposób wątpliwość ta została rozstrzygnięta na korzyść oskarżonego, a ponadto nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy, przyjmując, że niezamanifestowanie przez oskarżonego swojej dezaprobaty dla działań Czesława S., przemawia za tym, że oskarżony wspólnie i w porozumieniu z Czesławem S. zrealizował znamiona współsprawstwa rozboju z art. 280 k.k. Obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Ł. oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na kasację, Prokurator Okręgowy w Ł. wniósł jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Przedstawione w kasacji zarzuty okazały się zasadne. Pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za popełnienie czynu zabronionego „wspólnie i w porozumieniu” z inną osobą (art. 18 § 1 k.k.), zawsze wymaga ustalenia, na czym polegało konkretne zachowanie realizujące znamiona współsprawstwa. Nawet przyjmując, że owo współsprawstwo – od strony przedmiotowej – nie musi polegać na realizacji znamion czasownikowych ujętych w opisie czynu 4 zabronionego w części szczególnej Kodeksu karnego (lub przepisach karnych innych ustaw), w każdym przypadku konieczne jest wykazanie, iż sprawca podjął takie zachowanie, które na gruncie przyjętego porozumienia stanowiło konieczny lub bardzo istotny warunek realizacji przez innego współsprawcę znamion czynności wykonawczej ujętych w danym typie czynu zabronionego (por. wyrok SN z dnia 29 czerwca 2006 r., V KK 391/05, R-OSNKW z 2006 r., poz. 1289). Bez takiego ustalenia, brak jest podstaw faktycznych dla skazania za współsprawstwo popełnienia przestępstwa. W sprawie będącej przedmiotem kasacji, Sąd pierwszej instancji wprost stwierdził, że materiał dowodowy nie pozwala na kategoryczne ustalenie, który z dwóch oskarżonych konkretnie uderzył pokrzywdzonego i który następnie przeszukiwał Sylwestra Z. Wynikało to z faktu, że uznane za wiarygodne zeznania pokrzywdzonego, nie pozwalały na dokonanie ustaleń w zakresie konkretnych zachowań Jerzego G. i Czesława S., które miałyby spełniać znamiona współsprawstwa przestępstwa rozboju, co sąd pierwszej instancji zresztą sam przyznał. Ten sam Sąd uznał za niewiarygodne zeznania Czesława S. w części, odnoszącej się do zachowania, które miało stanowić realizację znamion przestępstwa rozboju przez Jerzego G. Jednocześnie za niewiarygodne uznał także wyjaśnienia samego oskarżonego. W konsekwencji wniosek o realizacji przez Jerzego G. znamion, zarówno przedmiotowych, jak i podmiotowych, współsprawstwa rozboju, wywiódł wyłącznie z faktu, że oskarżony nie ujawnił „w czasie zdarzenia woli zapobieżenia działaniu przestępnemu”, ani „nie pomógł pokrzywdzonemu wstać, nie wezwał policji”. Te okoliczności, z jednej strony, przekonały sąd, że obaj sprawcy „wiedzieli, że dokonują rozboju i chcieli tego”, z drugiej zaś, usunęły wątpliwości sądu wynikające z faktu braku dowodów na to, „który konkretnie sprawca zadał cios pokrzywdzonemu, a następnie przeszukiwał Sylwestra Z.” Ostatecznie, Sąd 5 pierwszej instancji, w ramach dokonanych przez siebie ustaleń faktycznych nie przypisał oskarżonemu żadnego konkretnego zachowania, które miałoby realizować znamiona rozboju, co wszakże nie przeszkodziło mu sformułować na stronie 8 uzasadnienia tezy, że „zachowanie oskarżonego i drugiego ze współsprawców wskazuje, że ich zachowanie nosiło cechy działania wspólnego i w porozumieniu”. Błędów popełnionych przez Sąd pierwszej instancji, pomimo wskazania ich w apelacji obrońcy oskarżonego, nie dostrzegł Sąd odwoławczy. Co prawda Sąd odwoławczy sam przyznał, iż w realiach rozpoznawanej sprawy nie jest możliwe do ustalenia, który z mężczyzn zadał cios pokrzywdzonemu. Uznał jednak, iż „wątpliwości w tym zakresie są możliwe do usunięcia na podstawie weryfikacji dostępnych dowodów”. Przedstawił przy tym sposób, w jaki wątpliwości należy usunąć, stwierdzając, że „logicznym i jedynym sensownym zachowaniem się oskarżonego w przypadku bycia przez niego jedynie przypadkowym obserwatorem zdarzenia, byłoby co najmniej niezwłoczne odłączenie się od współsprawcy, co było możliwe do zrealizowania, czego jednak oskarżony nie uczynił, mając ku temu nieskrępowane możliwości”. Jak można się domyślać, Sąd, na zasadzie rozumowania a contrario, wyprowadził następnie wniosek, że skoro oskarżony takich zachowań nie podjął, to tym samym „nie tylko obejmował świadomością i wolą działania Czesława S., ale też akceptował w pełni zachowania drugiego ze sprawców”. Analizując treść tego wywodu, trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, czy ostatecznie, zdaniem Sądu odwoławczego, współsprawstwo oskarżonego Jerzego G. do przestępstwa rozboju polegało na tym, że co prawda sam nie zadał ciosu pokrzywdzonemu i nie zabrał należącego mienia, ale był świadomy i akceptował działania drugiego współsprawcy, co samo w sobie 6 byłoby wystarczające dla kwalifikacji takiego biernego zachowania jako przestępstwa z art. 18 § 1 w związku z art. 280 k.k., czy też Sąd uznał, że oskarżony zadał jednak cios i (lub) zabrał mienie pokrzywdzonemu, o czym należałoby wnioskować z faktu, że nie zamanifestował dezaprobaty wobec działań drugiego współsprawcy, nie udzielił pomocy pokrzywdzonemu, ani nie opuścił niezwłocznie miejsca zdarzenia („nie odłączył się od współsprawcy”). Oba te wnioskowania są jednak obarczone błędem. Z jednej strony bowiem współsprawstwo nie może polegać wyłącznie na biernej obserwacji zachowań innej osoby, realizującej znamiona typu czynu zabronionego, choćby towarzyszyła temu świadomość karygodności tego zachowania, a nawet pełna jego akceptacja. Wyjątkiem jest przypadek, gdy na danej osobie ciąży prawny obowiązek zapobieżenia realizacji znamion czynu zabronionego, a naruszenie owego obowiązku, z uwagi na jego znaczenie w perspektywie zawartego z inną osobą porozumienia, wykracza poza granice samego ułatwienia popełnienia czynu zabronionego, cechującego karalne pomocnictwo określone w art. 18 § 3 k.k. Z drugiej strony, wnioskowanie z wyżej wymienionych okoliczności (nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu, nieoddalanie się z miejsca zdarzenia, niezawiadomienie policji) o tym, że w takim razie oskarżony zastosował wobec pokrzywdzonego przemoc i (lub) zabrał należące do niego mienie, ma charakter dowolny i w żadnym razie nie usuwa wątpliwości co do tego, komu z uczestniczących w zdarzeniu osób należy przypisać sprawstwo tych zachowań. Nie można bowiem zgodzić się z Sądem odwoławczym, że niepodjęcie wskazanych powyżej działań, „logicznie” wyklucza możliwość bycia jedynie biernym obserwatorem popełnienia przez inną osobę czynu zabronionego. Być może, mając na względzie normy społeczne i kulturowe, takie działania powinno się wówczas podjąć. Niezachowanie owych norm, nie 7 wyklucza wszakże i takiej wersji zdarzeń, w której dana osoba, nie wykonując żadnych z czynności, stanowiących realizację znamion typu czynu zabronionego, pozostaje jedynie biernym obserwatorem popełnienia przestępstwa przez kogoś innego. Przykładów takich zachowań dostarcza orzecznictwo sądowe, w tym także to, przytoczone w uzasadnieniu kasacji. W tym stanie rzeczy, należy przyjąć, że Sąd odwoławczy powielił błędy Sądu pierwszej instancji w zakresie rozstrzygnięcia wątpliwości, co do zrealizowania przez oskarżonego znamion współsprawstwa rozboju, posługując się wnioskowaniem w sposób rażący naruszającym standard wynikający z treści art. 7 k.p.k. Spowodowało to w konsekwencji konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Ł. oraz utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego w Ł. i przekazania sprawy temu ostatniemu sądowi do ponownego rozpoznania. Mając na względzie, iż do uchylenia obu wyroków doszło w wyniku rozpoznania kasacji złożonej na korzyść oskarżonego, Sąd Rejonowy w Ł. ponownie rozważy, czy w ramach ustalonego stanu faktycznego zachodzi możliwość przypisania oskarżonemu realizacji znamion czynu zabronionego pod groźbą kary, mając na względzie konieczność przestrzegania dyrektyw wynikających z treści art. 5 § 2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI