I KK 85/21

Sąd Najwyższy2021-07-30
SNKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚrednianajwyższy
oszustwoubezpieczeniaodszkodowaniefałszowanie dokumentówwprowadzenie w błądSąd Najwyższykasacjaprawo karne

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego za oszustwa ubezpieczeniowe, uznając ją za oczywiście bezzasadną i podkreślając, że kasacja nie służy do ponownej weryfikacji ustaleń faktycznych.

Obrońca skazanego A. P. wniósł kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego skazujący go za oszustwa ubezpieczeniowe. Zarzuty kasacyjne dotyczyły głównie naruszeń prawa procesowego, w tym nienależytego rozpoznania apelacji i błędów w ustaleniach faktycznych. Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, wskazując, że zmierzała ona do ponownej weryfikacji ustaleń faktycznych, co wykracza poza kognicję sądu kasacyjnego.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez obrońcę skazanego A. P., który został prawomocnie skazany za oszustwa ubezpieczeniowe. Skazany dopuścił się czynów polegających na doprowadzeniu ubezpieczycieli do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzanie ich w błąd co do podstaw faktycznych warunkujących przyznanie odszkodowania, w tym poprzez posługiwanie się dokumentami poświadczającymi nieprawdę co do wartości nieruchomości. Obrońca w kasacji zarzucał m.in. naruszenie przepisów postępowania karnego, w tym art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i art. 7 k.p.k. poprzez nienależyte rozpoznanie zarzutów apelacji, a także naruszenie art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. i art. 440 k.p.k. poprzez brak określenia wszystkich znamion przestępstwa. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną. Podkreślono, że postępowanie kasacyjne nie jest instancją odwoławczą służącą do ponownej kontroli ustaleń faktycznych, a jedynie do eliminowania orzeczeń dotkniętych rażącym naruszeniem prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku. Sąd Najwyższy stwierdził, że sądy obu instancji prawidłowo oceniły materiał dowodowy i zastosowały prawo materialne, a zarzuty kasacji w istocie zmierzały do podważenia ustaleń faktycznych. Oddalono również wniosek dowodowy o opinię biegłego, uznając go za zmierzający do przedłużenia postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia służącym do eliminowania orzeczeń dotkniętych rażącym naruszeniem prawa, a nie do ponownej kontroli ustaleń faktycznych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił dwuinstancyjność postępowania i nadzwyczajny charakter kasacji, wskazując, że jej celem jest kontrola prawidłowości stosowania prawa, a nie ponowna ocena dowodów i faktów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa / Prokurator

Strony

NazwaTypRola
A. P.osoba_fizycznaskazany
M. A. P.osoba_fizycznawspółsprawca
H. S.A.spółkapokrzywdzony ubezpieczyciel
T. S.A.spółkapokrzywdzony ubezpieczyciel
E. S.A.spółkapokrzywdzony ubezpieczyciel
P. (...) S.A.spółkapokrzywdzony ubezpieczyciel

Przepisy (17)

Główne

k.k. art. 286 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 13 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 294 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 273

Kodeks karny

k.k. art. 4 § § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.k. art. 46 § § 1

Kodeks karny

Orzeczenie obowiązku naprawienia szkody.

k.p.k. art. 535 § § 3

Kodeks postępowania karnego

Tryb posiedzenia w sprawach kasacyjnych.

k.p.k. art. 433 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek rozpoznania zarzutów apelacji.

k.p.k. art. 457 § § 3

Kodeks postępowania karnego

Wymogi uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.k. art. 413 § § 2 pkt 1

Kodeks postępowania karnego

Wymogi opisu czynu w wyroku.

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

Zakaz orzekania na niekorzyść skazanego po raz pierwszy.

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.

k.p.k. art. 537a

Kodeks postępowania karnego

Zakaz uchylenia wyroku sądu odwoławczego z powodu wadliwości uzasadnienia.

k.p.k. art. 170 § § 1 pkt 5

Kodeks postępowania karnego

Podstawy oddalenia wniosku dowodowego.

k.p.k. art. 201

Kodeks postępowania karnego

Konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego.

k.c. art. 805

Kodeks cywilny

Przepisy dotyczące umowy ubezpieczenia.

Argumenty

Odrzucone argumenty

Nienależyte rozpoznanie zarzutów apelacji przez Sąd Apelacyjny. Brak określenia wszystkich znamion przestępstwa w opisie czynu. Zaakceptowanie dowolnej analizy materiału dowodowego przez Sąd pierwszej instancji. Przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów. Wadliwe zastosowanie prawa materialnego. Oddalenie wniosku dowodowego o opinię biegłego.

Godne uwagi sformułowania

kasacja jest niczym innym jak próbą ponowienia kontroli odwoławczej nie jest uprawniony do kontrolowania i weryfikowania ustaleń faktycznych nie doszło do takich uchybień, które mogłyby stanowić podstawę wysunięcia skutecznych zarzutów kasacyjnych nie można uchylić wyroku sądu odwoławczego z tego powodu, że jego uzasadnienie nie spełnia wymogów określonych w art. 457 § 3 k.p.k. nie sposób uznać, by rodziło to po stronie ubezpieczonego jakiekolwiek uprawnienie. Zachowanie takie jest bezprawne i może stanowić przedmiot odpowiedzialności karnej, bez względu na aktywność bądź pasywność pokrzywdzonego.

Skład orzekający

Piotr Mirek

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ugruntowana linia orzecznicza dotycząca charakteru kasacji jako środka zaskarżenia, niedopuszczalności ponownej weryfikacji ustaleń faktycznych oraz zasad odpowiedzialności karnej za oszustwo ubezpieczeniowe."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z oszustwami ubezpieczeniowymi i posługiwaniem się fałszywymi dokumentami.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy oszustwa ubezpieczeniowego, co jest tematem budzącym zainteresowanie ze względu na potencjalne straty finansowe i kwestie uczciwości. Sąd Najwyższy jasno rozgranicza rolę kasacji od apelacji.

Kasacja jako próba "drugiej instancji"? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice kontroli orzeczeń.

Sektor

ubezpieczenia

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
SN
Sygn. akt I KK 85/21
POSTANOWIENIE
Dnia 30 lipca 2021 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Piotr Mirek
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 30 lipca 2021 r.,
w sprawie
A. P.
skazanego z art. 286 § 1 k.k. i in.
kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 26 listopada 2020 r., sygn. akt II AKa (…),
utrzymującego w mocy w stosunku do skazanego wyrok Sądu Okręgowego w B.
z dnia 28 stycznia 2020 r., sygn. akt III K (…),
p o s t a n o w i ł:
1.
oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2.
obciążyć skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy, wyrokiem z dnia 28 stycznia 2020 r., sygn. akt: III K (…), uznał A. P. winnym tego, że:
1.
w okresie od 29 marca do 19 kwietnia 2012 r., w toku likwidacji szkody nr
(…)
dotyczącej pożaru budynku położonego w miejscowości R., działając wspólnie i w porozumieniu z M. A. P. oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzili H. S.A. z siedzibą w W. (obecnie T. S.A.) do niekorzystnego rozporządzenia pieniędzmi w kwocie 15 407,54 zł, w ten sposób, że  wprowadzili przedstawicieli ubezpieczyciela w błąd co podstaw faktycznych warunkujących przyznanie dodatkowej części odszkodowania z ww. tytułu, w efekcie czego ubezpieczyciel 19 kwietnia 2012 r. podjął decyzję o dopłacie odszkodowania w kwocie 15 407,54 zł, co zostało uznane za przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. i za co wymierzono mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności; ponadto, na podstawie na podstawie art. 46 § 1 k.k. Sąd orzekł solidarnie od A. P. i M. A. P. na rzecz pokrzywdzonego obowiązek zapłaty 15 407,54 zł, tytułem naprawienia szkody;
2.
w okresie od 10 do 18 września 2012 r. m.in. w B., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z M. A. P., usiłowali doprowadzić T.  S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości, tj. pieniędzmi w kwocie 350 000 zł, w ten sposób, że jako działający z upoważnienia M. A. P. jej pełnomocnik 10 września 2012 r. zgłosił szkodę majątkową dotyczącą pożaru budynku położonego w m. R., ubezpieczonego na 350 000 zł na podstawie umowy z 25 lutego 2011 r.; a ponadto przesłał wiadomość elektroniczną załączając do niej dokument poświadczający nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, w którym określono wartość rynkową prawa własności do nieruchomości zabudowanej, tj. działek nr 56/6 i 56/9 w obrębie
(…),
gm. E., na 698 000 zł, a ponadto 18 września 2012 r. wypełnił druk „Zgłoszenie szkody majątkowej”, w którym niezgodnie z prawdą wskazał, że poszkodowany nie posiada innej polisy ubezpieczeniowej obejmującej swoim zakresem ww. przedmiot ubezpieczenia i w ten sposób dążył do wprowadzenia E. S.A. w błąd co do podstaw faktycznych warunkujących wypłatę wnioskowanej sumy odszkodowania, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli
z uwagi na weryfikację żądania  przez ubezpieczyciela i odmowę wypłaty świadczenia
, co zostało uznane przez Sąd za przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 273 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i za co wymierzono mu karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności;
3.
w okresie od 29 grudnia 2010 r. do 2 czerwca 2011 r. m.in. w G., działając wspólnie i w porozumieniu z M. A. P. oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, usiłował doprowadzić P.
(…)
S.A. z siedzibą w W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości, tj. pieniędzmi w kwocie 419 650,88 zł, w ten sposób, że jako działający z upoważnienia M. A. P. jej pełnomocnik, 29 grudnia 2010 r. zgłosił ubezpieczycielowi telefonicznie szkodę majątkową dotyczącą pożaru budynku położonego w m. R., ubezpieczonego na 495 000 zł na podstawie polisy serii TPP nr (…) z 21 listopada 2010 r. zamierzając niezasadnie uzyskać odszkodowanie w tej wysokości, użył dokumentu poświadczającego nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, w którym określono wartość rynkową prawa własności do nieruchomości zabudowanej, zaś dane z operatu miały potwierdzać zasadność żądnej kwoty tytułem naprawienia szkody - tym samym chcieli wprowadzić P.  S.A. w błąd co do podstaw faktycznych warunkujących wypłatę dodatkowej sumy odszkodowania, lecz zamierzonego celu nie osiągnęli
z uwagi na weryfikację żądania przez ubezpieczyciela i odmowę wypłaty świadczenia, co zostało uznane za przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 273 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i za co wymierzono mu karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Następnie Sąd połączył powyższe kary pozbawienia wolności węzłem kary łącznej, orzekając wobec A. P. karę łączną w wymiarze 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Wyrok powyższy został zaskarżony w całości apelacją obrońcy oskarżonego, który zarzucił orzeczeniu naruszenie prawa materialnego, a to art. 286 § 1 k.k., a także błąd w ustaleniach faktycznych. Na tej podstawie wniósł o uniewinnienie oskarżonego. Dodatkowo, w apelacji podniesiono zarzut niewspółmierności kary, wnosząc o jej złagodzenie.
Sąd Apelacyjny w B. wyrokiem z dnia 26 listopada 2020 r., sygn. akt II AKa (…), utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, w zakresie dotyczącym oskarżonego A. P.
Wyrok Sądu odwoławczego został zaskarżony w całości, kasacją wniesioną przez obrońcę skazanego A. P.. Skarżący podniósł zarzut obrazy prawa procesowego, a to:
1.
art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., poprzez nienależyte rozpoznanie zarzutów apelacji, polegające na lakonicznym przyjęciu argumentacji Sądu
a quo
, w zakresie zarzucanych naruszeń, bez odniesienia się do okoliczności i argumentów podniesionych w apelacji i pomijając wskazanie, dlaczego tych zarzutów nie uznano za zasadne, co świadczy o ich niedostatecznej i pobieżnej analizie przez Sąd
ad quem
, co w konsekwencji spowodowało wadliwe rozpoznanie zarzutów i utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy;
2.
art. 433 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 440 k.p.k. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i pominięcie, iż w opisie zarzucanych oskarżonemu czynów brak jest wymienienia wszystkich znamion przestępstwa a mianowicie nie określono podmiotu wprowadzonego w błąd mającego następnie skutkować niekorzystnym rozporządzeniem mieniem przez poszkodowaną spółkę (odpowiednio P. S.A., H. S.A. oraz E. S.A.), co w konsekwencji powoduje naruszenie art. 286 k.k. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i skazanie oskarżonego;
3.
art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k. polegającą na przekroczeniu przez Sąd zasady swobodnej oceny dowodów, skutkującej zaakceptowaniem dowolnej analizy materiału dowodowego Sądu pierwszej instancji, z rozstrzygnięciem nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego w zakresie jego winy, polegającej na oparciu wydanych rozstrzygnięć na stwierdzeniu, iż oskarżony w zakresie wszystkich zarzucanych mu czynów posłużył się dokumentem poświadczającym nieprawdę, w sytuacji gdy dokument ten został wydany przez specjalistę z zakresu wyceny nieruchomości, zaś oskarżony nie jest kompetentny do jego oceny, a następnie przedłożony dokument winien podlegać weryfikacji zarówno przez jednostki ubezpieczające jak i bank, albowiem to one określają sumę ubezpieczenia, nie zaś dobrowolnie ich kontrahent;
4.
art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., wyrażającej się w przekroczeniu przez Sąd zasady swobodnej oceny dowodów, skutkującej zaakceptowaniem dowolnej analizy zebranego materiału dowodowego dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, która jest sprzeczna z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, w szczególności polegającej na:
1.
zaakceptowaniu, że żądanie wypłaty pełnej sumy ubezpieczenia stanowi próbę wprowadzenia w błąd P.  S.A. w sytuacji, gdy ubezpieczyciel sam podjął decyzję o ubezpieczeniu nieruchomości na kwotę 495 000 zł, tym samym nie sposób przyjąć, że żądanie wypłaty pozostałej kwoty stanowi usiłowanie oszustwa ubezpieczyciela;
2.
przyjęciu jako własnego stanowiska Sądu pierwszej instancji w zakresie wprowadzenia ubezpieczyciela P.  S.A. i E.  S.A. w błąd, co miałoby polegać, na żądaniu wypłaty należności z umowy ubezpieczenia, w sytuacji gdy w związku z doznaną szkodą ubezpieczony może domagać się wypłaty należności i to w pełnej wysokości, natomiast to w gestii ubezpieczającego leży potwierdzenie wysokości szkody, i w żadnej mierze dokumentacja przedłożona do ubezpieczyciela nie miała wpływu na uznanie bądź nie wypłaty odszkodowania, albowiem P.  wypłaciło odszkodowanie w kwocie 75 349, 12 zł, zaś E. S.A. odmówiło wypłaty z uwagi na przekroczenie terminu na zgłoszenie szkody;
3.
pominięciu faktu, iż ubezpieczający się może żądać wypłaty odszkodowania od więcej niż jednego podmiotu, co następnie potwierdził Sąd Apelacyjny w (…) w wyroku z dnia 16 stycznia 2018 r. zasądzając od E. S.A. na rzecz M. A. P. kwotę 33 572,02 zł tytułem wyrównania szkody doznanej w majątku ubezpieczonej;
4.
bezzasadnym zaakceptowaniu stanowiska i orzeczenia Sądu pierwszej instancji polegającego na przyjęciu, że czynność sprawcza przestępstwa oszustwa polega na zgłoszeniu szkody ubezpieczycielowi, podczas gdy szkoda nie jest okolicznością kwestionowaną i wystąpiła, zaś uprawnienie do zgłoszenia szkody i wypłaty odszkodowania wynika z przepisów art. 805 k.c. i następnych oraz zawartej umowy ubezpieczenia;
5.
art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i oddalenie wniosku dowodowego obrońcy oskarżonego, o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia wartości nieruchomości na datę czynu z uwagi na błędne stwierdzenie, iż zmierza do przedłużenia postępowania, co skutkowało rażącą obrazą art. 170 §1a k.p.k.
Mając na względzie powyższe zarzuty, skarżący wniósł zmianę wyroków obu instancji o uniewinnienie oskarżonego, bądź – alternatywnie – o ich uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Odpowiedź na kasację złożył prokurator, wnosząc o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasację uznać należało za oczywiście bezzasadną. Podniesione zarzuty, jakkolwiek nawiązywały formalnie do naruszenia przepisów prawa procesowego, w istocie zmierzały do zakwestionowania prawidłowych ustaleń faktycznych - już ta okoliczność przemawia za jej oddaleniem. Przypomnieć bowiem należy, że postępowanie sądowe prowadzone na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego jest dwuinstancyjne. Konsekwencją tego rozwiązania systemowego jest nadanie kasacji charakteru nadzwyczajnego środka zaskarżenia, służącego do eliminowania z obrotu prawnego prawomocnych i podlegających wykonaniu orzeczeń, które są dotknięte naruszeniem prawa, ale nie każdym, ale jedynie rażącym i to takim, które mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku sądu odwoławczego, gdyż to przeciwko orzeczeniu tego sądu jest kierowana kasacja. Oznacza to, że Sąd Najwyższy, orzekając w postępowaniu kasacyjnym, nie jest uprawniony do kontrolowania i weryfikowania ustaleń faktycznych.
Patrząc z tej perspektywy na wniesioną kasację, stwierdzić trzeba, że jest ona niczym innym jak próbą ponowienia kontroli odwoławczej. Kontrola ta została już przeprowadzona, a to, że jej wyniki nie spełniają oczekiwań skazanego nie świadczy o jej wadliwości.
Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku przeprowadzona z perspektywy stanowiska Sądu pierwszej instancji oraz zarzutów podnoszonych w apelacji wniesionej na korzyść oskarżonego prowadzi do wniosku, że Sąd odwoławczy wywiązał się należycie ze swoich obowiązków kontrolnych.
Jakkolwiek stanowisko Sądu odwoławczego zostało przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w sposób syntetyczny i zwięzły, to daje odpowiedź na pytanie, czym kierował się Sąd Apelacyjny uznając zarzuty apelacji za niezasadne. W realiach niniejszej sprawy nie doszło w tym zakresie do takich uchybień, które mogłyby stanowić podstawę wysunięcia skutecznych zarzutów kasacyjnych, tym bardziej, że zgodnie z dyspozycją art. 537a k.p.k. nie można uchylić wyroku sądu odwoławczego z tego powodu, że jego uzasadnienie nie spełnia wymogów określonych w art. 457 § 3 k.p.k.
Pierwszy ze wskazanych zarzutów ma charakter ogólny. Skarżący wskazuje, że Sąd odwoławczy wadliwie rozpoznał zarzuty apelacji, w efekcie czego wystąpił błąd przeniknięcia. Owa wadliwość miała – zdaniem skarżącego – polegać na podzieleniu argumentacji zaprezentowanej przez Sąd pierwszej instancji, bez jej rozwinięcia w uzasadnieniu wyroku.
W ocenie Sądu Najwyższego zarzut powyższy nie zasługuje na zaakceptowanie. Jak wskazano wyżej, rolą Sądu odwoławczego nie jest ponowna weryfikacja wszelkich okoliczności sprawy. W realiach niniejszego postępowania Sąd pierwszej instancji przekonująco i kompleksowo wyjaśnił motywy rozstrzygnięcia, także w zakresie, w jakim odnosiła się do niego apelacja. Co więcej, nawet skarżący nie wskazał, na czym konkretnie miałoby polegać wadliwe rozpoznanie apelacji. W treści uzasadniania zarzutu opisano jedynie standard, którego, zdaniem skarżącego, miał nie dochować Sąd odwoławczy. Brak jednak przekonujących argumentów za tak sformułowaną tezą.
Drugi z zarzutów kasacji wskazywał w istocie na naruszenie prawa materialnego, które miało zostać zignorowane przez Sąd odwoławczy. Wbrew twierdzeniom skarżącego Sąd odwoławczy odniósł się do zarzutu, jednak zasadnie nie podzielił argumentacji zawartej w apelacji. Rację mają Sądy obu instancji, wskazując, że w realiach niniejszej sprawy nie doszło do naruszenia prawa. Opisy czynów wskazywały, że informacja wprowadzająca w błąd została przekazana pracownikom określonych podmiotów gospodarczych, które uznano za pokrzywdzonych. Taki opis czynu odwołuje się do wszystkich znamion typu, opisanego w art. 286 k.k., na co trafnie wskazano w uzasadnieniu wyroku Sądu odwoławczego (s. 14).
Trzeci z zarzutów odnosił się do zaakceptowania wadliwych - w ocenie skarżącego - ustaleń faktycznych w zakresie, w jakim Sąd pierwszej instancji uznał, że przy wykazaniu wartości szkody oskarżony posłużył się dokumentami poświadczającym nieprawdę. Zdaniem obrońcy nie miał on możliwości ocenić, że przedkładany dokument zawierał fałszywe dane. Także w tym zakresie wywód kasacji nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji ustalił bowiem zarówno okoliczności powstania dokumentu, jak i motywację, jaką kierował się oskarżony. Oczywiście, w chwili jego wytworzenia miał on jedynie zagwarantować możliwość uzyskania pożyczki na remont. Nie zmienia to jednak faktu, że w procesie zgłoszenia szkody posłużono się dokumentem, o którym oskarżony wiedział, że zawiera dane zawyżające wartość nieruchomości. Trafnie zwraca na to uwagę Sąd odwoławczy (s. 14 uzasadnienia). Co więcej, podkreślić należy, w realiach niniejszej sprawy wycena nieruchomości nie była jedynym zafałszowanym dokumentem, którym posłużył się oskarżony – ubezpieczycielowi przedłożono także m.in. faktury VAT, poświadczające wykonanie fikcyjnych prac. W ocenie Sądu Najwyższego nie doszło tu do naruszenia standardu oceny dowodów, zaś Sąd odwoławczy zasadnie zaakceptował ustalenia poczynione na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego.
Czwarty z zarzutów, podobnie jak trzeci, zmierzał do wykazania zaakceptowania przez Sąd odwoławczy błędnych ustaleń faktycznych, poczynionych przez Sąd pierwszej instancji. Lektura jego treści skłania jednak do uznania, że podniesione zarzuty dotyczą przede wszystkim zaakceptowania błędnego zastosowania prawa materialnego. Skarżący wskazał w tym zakresie na cztery okoliczności, które należy poddać odrębnej analizie.
Po pierwsze, skarżący wskazał, że to ubezpieczyciel (PZU) sam podjął decyzję o ubezpieczeniu nieruchomości na kwotę 495 000 zł, co wykluczać ma kwalifikację z art. 286 k.k. Z tezą taką nie sposób się zgodzić. Ubezpieczenie nieruchomości jest określane w oparciu o dane dostarczone ubezpieczycielowi. W tym wypadku były to dane fałszywe, o czym wiedział oskarżony. Sąd odwoławczy, podzielając stanowisko Sądu pierwszej instancji, nie dopuścił się tutaj naruszenia prawa.
Po drugie, zdaniem skarżącego Sąd odwoławczy wadliwie uznał, że oskarżony wprowadził w błąd ubezpieczycieli. W jego ocenie to ubezpieczyciel winien przeprowadzić weryfikację wysokości szkody, zaś swoistym uprawnieniem ubezpieczonego jest zgłoszenie żądania wypłaty jak najwyższej kwoty. Z argumentacja taką nie sposób się zgodzić, na co trafnie zwraca uwagę Sąd odwoławczy. Umowa ubezpieczenia to rodzaj stosunku cywilnoprawnego, zwieranego przez strony w dobrej wierze. Jeśli jedna ze stron – w tym przypadku ubezpieczany – podaje fałszywe informacje co do wartości przedmiotu ubezpieczenia, którym ubezpieczyciel początkowo daje wiarę, to nie sposób uznać, by rodziło to po stronie ubezpieczonego jakiekolwiek uprawnienie. Zachowanie takie jest bezprawne i może stanowić przedmiot odpowiedzialności karnej, bez względu na aktywność bądź pasywność pokrzywdzonego. Sąd odwoławczy nie dopuścił się w tym zakresie naruszenia prawa i zasadnie przejął argumentację zaprezentowaną przez Sąd pierwszej instancji.
Po trzecie, skarżący podniósł, że ubezpieczony może żądać wypłaty odszkodowania od więcej niż jednego podmiotu. Okoliczność ta nie jednak jest kwestionowana. W realiach niniejszej sprawy kluczowe znaczenie miał jednak fakt, że oskarżony domagał się wypłaty całości odszkodowania, zatajając fakt, że zostało ono już wypłacone, jednocześnie zawyżając wartość nieruchomości w oparciu nierzetelny kosztorys.
Po czwarte, w kasacji wskazano, że Sąd odwoławczy bezzasadnie zaakceptował stanowisko Sądu pierwszej instancji, wedle którego czynność sprawcza przestępstwa oszustwa polega na zgłoszeniu szkody ubezpieczycielowi. Także w tym zakresie nie sposób zgodzić się z argumentacją skarżącego. Istotą przypisanego oskarżonemu przestępstwa nie było zgłoszenie szkody jako takiej, ale powiązanie jej zgłoszenia z wprowadzeniem w błąd co do wartości ubezpieczonej nieruchomości. Sąd odwoławczy trafnie uznał powyższy zarzut za nieskuteczny.
Ostatni z zarzutów kasacji wskazywał na rzekome naruszenia art. 170 §1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k., do którego miało dojść w wyniku oddalenia wniosku dowodowego, wniesionego przez obrońcę oskarżonego, na etapie postępowania przed Sądem odwoławczym. W ocenie Sądu Najwyższego rację miał Sąd odwoławczy, wskazując, że przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy zmierzało wyłącznie do przewlekłości postępowania. W toku procesu bezsprzecznie ustalono, że wartość nieruchomości została zawyżona, wyjaśniono okoliczności oraz motywy sporządzenia wyceny zawierającej fałszywe dane. Nie sposób zatem uznać, że wystąpiły tutaj wątpliwości, które należałoby usunąć przez zasięgnięcie opinii biegłego. Sąd odwoławczy zasadnie oddalił wniosek dowodowy.
Z powyższego wynika, że żaden z zarzutów kasacji nie zasługiwał na uwzględnienie, co nakazywało uznać ją za oczywiście bezzasadną.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI