II KK 129/10

Sąd Najwyższy2010-11-18
SNKarneprzestępstwa przeciwko państwu i obronnościWysokanajwyższy
tajemnica państwowaujawnienie informacjikarnapostępowanie kasacyjnesąd najwyższykodeks karnykodeks postępowania karnego

Podsumowanie

Sąd Najwyższy oddalił kasację oskarżyciela posiłkowego od wyroku utrzymującego w mocy uniewinnienie od zarzutów ujawnienia tajemnicy państwowej, uznając, że zarzuty były powtórzeniem apelacji i nie wykazały rażących naruszeń prawa.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Apelacyjnego, który utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego uniewinniający A.S.M. od trzech zarzutów ujawnienia tajemnicy państwowej i umarzający postępowanie w zakresie czwartego czynu. Kasacja zarzucała m.in. obrazę przepisów procesowych dotyczącą niewyłączenia sędziego oraz błędną ocenę dowodów. Sąd Najwyższy oddalił kasację, uznając, że zarzuty były powtórzeniem argumentacji z apelacji, a Sąd Apelacyjny prawidłowo odniósł się do podniesionych kwestii, w tym do zarzutu dotyczącego sędziego, którego działania nie stanowiły podstawy do wyłączenia.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację wniesioną przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego J.O. od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 10 lutego 2010 r., który utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 28 lipca 2009 r. Wyrokiem tym A.S.M. został uniewinniony od trzech zarzutów popełnienia przestępstw z art. 265 § 1 k.k. dotyczących ujawnienia tajemnicy państwowej, a postępowanie w zakresie czwartego czynu zostało umorzone na podstawie art. 1 § 2 k.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną. Kasacja zarzucała rażące naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 42 § 1 k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k.p.k. poprzez niewyłączenie sędziego Sądu Okręgowego, a także błędną i wybiórczą ocenę dowodów. Sąd Najwyższy uznał, że oba zarzuty kasacji stanowiły powtórzenie argumentacji zawartej w apelacji, co co do zasady narusza art. 519 k.p.k. Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd Apelacyjny wyczerpująco i trafnie odniósł się do zarzutów apelacji. W kwestii zarzutu dotyczącego sędziego, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wydanie przez sędziego zarządzenia o odmowie przyjęcia apelacji nie stanowi podstawy do jego wyłączenia od rozpoznania sprawy w jej głównym nurcie, zgodnie z wykładnią art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. Sąd Najwyższy podkreślił, że nie zachodziła również podstawa do wyłączenia sędziego na podstawie art. 41 § 1 k.p.k., gdyż wydane zarządzenia dotyczyły kwestii formalnych i nie zajęto w nich stanowiska co do meritum sprawy. Odnosząc się do drugiego zarzutu, Sąd Najwyższy stwierdził, że pod pozorem obrazy przepisów procesowych skarżący w rzeczywistości kwestionuje ustalenia faktyczne, co jest niedopuszczalne w postępowaniu kasacyjnym zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k. Sąd Najwyższy podkreślił, że sądy obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, oceniając działania oskarżonego jako podjęte w interesie państwa i z uzasadnionym podejrzeniem współpracy J.O. z obcym wywiadem. Sąd Najwyższy oddalił kasację i obciążył oskarżyciela posiłkowego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, sędzia, który wydał zarządzenie o odmowie przyjęcia środka odwoławczego, nie jest wyłączony na mocy art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. od rozpoznania sprawy w jej głównym nurcie, tj. od rozpoznania istoty oskarżenia.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy zinterpretował art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. jako zakazujący sędziemu orzekania jedynie w przedmiocie zaskarżonego zarządzenia, a nie od udziału w całej sprawie. Podkreślono, że przepis ten ma charakter wyjątkowy i nie podlega interpretacji rozszerzającej. Wydanie zarządzenia o odmowie przyjęcia środka odwoławczego dotyczy kwestii formalnych i nie oznacza zajęcia stanowiska co do meritum sprawy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddala kasację

Strona wygrywająca

oskarżony A. S. M.

Strony

NazwaTypRola
A. S. M.osoba_fizycznaoskarżony
J. O.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy

Przepisy (21)

Główne

k.k. art. 265 § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 1 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 17 § 1

Kodeks postępowania karnego

Pomocnicze

k.p.k. art. 42 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 41 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 457 § 3

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 433 § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 519

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 40 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 40 § 6

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 41 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 42 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 523 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 439

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 636 § 1

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zarzuty kasacji są powtórzeniem zarzutów apelacji, co narusza art. 519 k.p.k. Sąd Apelacyjny prawidłowo odniósł się do zarzutów apelacji. Sędzia wydający zarządzenie o odmowie przyjęcia środka odwoławczego nie jest wyłączony od rozpoznania sprawy w jej głównym nurcie na podstawie art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. Nie zachodziła podstawa do wyłączenia sędziego na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. Błąd w ustaleniach faktycznych nie jest podstawą kasacji (art. 523 § 1 k.p.k.). Działania oskarżonego były podjęte w interesie państwa i z uzasadnionego podejrzenia. Minister Spraw Zagranicznych i Prezydent RP byli uprawnieni do dostępu i dysponowania informacjami. Ujawnienie informacji w Sejmie nastąpiło w wykonaniu uchwały Sejmu, a oskarżyciel posiłkowy sam wcześniej ujawnił podobne informacje.

Odrzucone argumenty

Obraza przepisów prawa procesowego (art. 42 § 1 k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k.p.k.) poprzez niewyłączenie sędziego. Obraza przepisów prawa procesowego (art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 k.p.k.) poprzez zaniechanie wskazania dowodów. Obraza przepisów prawa procesowego (art. 424 § 2 k.p.k. w zw. z art. 17 k.p.k. w zw. z art. 440 k.p.k.) poprzez wybiórczą i nieobiektywną ocenę dowodów. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku. Kwestionowanie uprawnień Ministra Spraw Zagranicznych i Prezydenta RP do dostępu i dysponowania informacjami. Niewzięcie pod uwagę naruszenia dobrego imienia J.O. przy ocenie społecznej szkodliwości czynu.

Godne uwagi sformułowania

kasacja przysługuje od wyroku sądu odwoławczego i wykorzystywanie tego środka do kwestionowanie wyroku pierwszoinstancyjnego jest niedopuszczalne sędzia, który wydał zarządzenie o odmowie przyjęcia środka odwoławczego nie jest wyłączony – na mocy art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. - od rozpoznania sprawy w jej głównym nurcie, tj. od rozpoznania istoty oskarżenia pod pozorem obrazy przepisów prawa procesowego skarżący w rzeczywistości kwestionuje ustalenia faktyczne podstawą kasacji obok uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. może być tylko „inne rażące naruszenie prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia” treść tego ostatniego przepisu wyklucza zatem „błąd w ustaleniach faktycznych” jako podstawę kasacji zachowania nie były motywowane pobudkami politycznymi, lecz podjęte zostały w dobrze rozumianym interesie Państwa, w celu ochrony jego bezpieczeństwa

Skład orzekający

Michał Laskowski

przewodniczący

Rafał Malarski

członek

Henryk Komisarski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących wyłączenia sędziego (art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k.) oraz ograniczeń podstaw kasacyjnych w zakresie błędów w ustaleniach faktycznych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej i karnej; wykładnia przepisów o wyłączeniu sędziego może być stosowana w innych postępowaniach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ujawnienia tajemnicy państwowej i dotyczy wysokich urzędników państwowych, co czyni ją interesującą z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i odpowiedzialności urzędniczej. Wykładnia przepisów procesowych przez Sąd Najwyższy jest istotna dla praktyków.

Czy ujawnienie tajemnicy państwowej w interesie państwa jest przestępstwem? Sąd Najwyższy wyjaśnia granice odpowiedzialności.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II KK 129/10 
 
P O S T A N O W I E N I E 
Dnia 18 listopada 2010 r. 
  
Sąd Najwyższy w składzie : 
SSN Michał Laskowski (przewodniczący) 
SSN Rafał Malarski 
SSA del. do SN Henryk Komisarski (sprawozdawca) 
Protokolant Anna Janczak 
przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Lucjana Nowakowskiego, 
 
w sprawie A. S. M. 
uniewinnionego od popełnienia trzech przestępstw z art.  265 § 1 k.k. i wobec 
którego umorzono postępowanie o czyn z art. 265 § 1 k.k. 
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie 
w dniu 18 listopada 2010 r., 
kasacji, wniesionej  przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego 
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] 
z dnia 10 lutego 2010 r.,  
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w W. 
z dnia 28 lipca 2009 r.,  
 
1. oddala kasację, 
2. obciąża oskarżyciela posiłkowego J. O. kosztami sądowymi 
postępowania kasacyjnego. 
 

 
2
UZASADNIENIE 
A. M. został oskarżony o to, że: 
1) w dniu 4 sierpnia 1995 r. w W., w siedzibie Zarządu Wydziału UOP, w 
obecności J. Z., H. J., B. L. i K. M. zapoznał Ministra Spraw 
Zagranicznych W. B. z informacjami uzyskanymi operacyjnie w 
sprawie rzekomej współpracy J. O. z obcym wywiadem, które to 
informacje stanowiły tajemnicę państwową, tj. o czyn z art. 265 § 1 k.k., 
2) w dniu 11 sierpnia 1995 r. w W., w siedzibie Zarządu UOP, w 
obecności J. Z., H. J., B. L., K. M. oraz M. Z. zapoznał Ministra Spraw 
Zagranicznych W. B. z informacjami uzyskanymi operacyjnie w 
sprawie rzekomej współpracy J. O. z obcym wywiadem, które to 
informacje stanowiły tajemnicę państwową, tj. o czyn z art. 265 § 1 k.k., 
3) w dniu 19 grudnia 1995 r. w W., z dokumentem oznaczonym klauzulą 
„tajne specjalnego znaczenia” zapoznał w obecności Prezydenta RP: J. 
Z., A. S., A. S., A. Z. i R. H., ujawniając tym samym informacje 
stanowiące tajemnicę państwową, tj. o czyn z art. 265 § 1 k.k., 
4) w dniu 21 grudnia 1995 r. w W., wygłaszając transmitowane przez 
środki masowego przekazu przemówienie w Sejmie Rzeczypospolitej 
Polskiej 
ujawnił 
informacje 
stanowiące 
tajemnicę 
państwową 
informując o rzekomej współpracy J. O. z obcym wywiadem, przy czym 
zawarte w przemówieniu informacje były tożsame z informacjami 
zawartymi w zawiadomieniu o przestępstwie, które zostało złożone w 
Naczelnej Prokuraturze Wojskowej, tj. o czyn z art. 265 § 1 k.k. 
Wyrokiem Sądu Okręgowego w W. z dnia 28 lipca 2009 r., , A. M. został 
uniewinniony od trzech pierwszych zarzucanych mu przestępstw. Natomiast 
odnośnie czwartego czynu Sąd Okręgowy na podstawie art. 1 § 2 k.k. w zw. z art. 
17 § 1 pkt 3 k.p.k. umorzył postępowanie.  

 
3
Apelację od tego wyroku złożył pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego 
Józefa O., który podniósł następujące zarzuty: 
1) obrazę przepisów prawa procesowego, która mogła mieć wpływ na treść 
wyroku, a mianowicie: 
- art. 42 § 1 k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k.p.k. poprzez niewyłącznie sędziego Sądu 
Okręgowego w W., a zarazem Przewodniczącego Wydziału XVIII Karnego od 
rozpoznania sprawy, pomimo istnienia okoliczności wywołujących uzasadnioną 
wątpliwość oskarżyciela posiłkowego co do jego bezstronności; 
- art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 k.p.k. poprzez zaniechanie wskazania 
dowodów stanowiących podstawę wyroku, a jedynie hasłowe wymienienie 
dowodów z zeznań świadków oraz dowodów z dokumentów ujawnionych w 
trakcie przewodu sądowego, wskutek czego – jak należy stwierdzić – Sąd 
wydając wyrok oparł się na wrażeniach odniesionych z relacji oskarżonego, 
których to relacji nie skonfrontował z pozostałymi dowodami, nie licząc kilku 
gołosłownych stwierdzeń lub interpretacji dowodów; 
- art. 424 § 2 k.p.k. w zw. z art. 17 k.p.k. w zw. z art. 440 k.p.k. poprzez 
wybiórczą i nieobiektywną ocenę dowodów, sprzeczną ze wskazaniami wiedzy 
i zasadami prawidłowego rozumowania, 
2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego 
wyroku, który miał wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu w 
następstwie wybiórczej oceny dowodów, że A. M. ujawniając tajemnicę 
państwową w sposób i okolicznościach opisanych w zarzutach aktu 
oskarżenia: 
- miał prawo ją ujawnić W. B. (co do zarzutu 1 i 2), 
- był uprawniony przez Prezydenta RP do ujawnienia jej osobom przez niego 
wskazanym a równocześnie uprawnionym do zapoznania się z tajemnicą 
państwową (co do zarzutu 3), 

 
4
- dopuścił się czynu o znikomej szkodliwości społecznej (co do czynu 4). 
Ostatecznie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie 
sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. 
Wyrokiem z dnia 10 lutego 2010 r., Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy 
zaskarżony wyrok. 
Kasację od tego ostatniego wyroku wywiódł pełnomocnik oskarżyciela 
posiłkowego J. O. Skarżący podniósł zarzut rażącego naruszenia przepisów 
postępowania, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie: 
1) art. 457 § 3 w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. poprzez błędne i dowolne przyjęcie, 
że niewyłączenie sędziego Sądu Okręgowego, a zarazem Przewodniczącego 
Wydziału XVIII Karnego od rozpoznawania sprawy nie stanowiło obrazy 
art. 42 § 1 k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k.p.k., gdyż brak jest podstaw do 
kwestionowania bezstronności tego sędziego, który wydając zarządzenie na 
wcześniejszym etapie postępowania w sprawie w kwestiach formalnych, nie 
miał ukształtowanego poglądu w kwestiach merytorycznych przed 
przystąpieniem do rozpoznawania sprawy rozstrzygniętej zaskarżonym 
wyrokiem oraz poprzez nie rozważenie czy niewyłączenie sędziego na 
podstawie art. 42 k.p.k. w zw. z art. 41 k.p.k. nie stanowi bezwzględnej 
przyczyny odwoławczej wobec przesłanek określonych w art. 40 k.p.k., 
która powinna skutkować uchyleniem orzeczenia Sądu pierwszej instancji,  
2) art. 7 i 4 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. poprzez pozbawione wymaganego 
uzasadnienia, a przez to dowolne i nieobiektywne zaaprobowanie rażąco 
błędnej oraz wybiórczej oceny dowodów dokonanej przez Sąd pierwszej 
instancji sprzecznie z zasadami wiedzy, doświadczenia życiowego i 
prawidłowego rozumowania, wskutek między innymi przyjęcia: 
- że oskarżony A. M. miał podstawy do uzasadnionego podejrzenia współpracy 
J. O. z obcym wywiadem, bo podejrzenie to było rzetelnie udokumentowane, a 

 
5
w konsekwencji, że jego działanie podejmowane było w dobrze pojętym 
interesie Państwa, uzasadniającym w głównej mierze pogląd o znikomej 
szkodliwości czynu z punktu 4 aktu oskarżenia, 
- poglądu prawnego, że W. B. był uprawniony do dostępu do stanowiących 
tajemnicę państwową informacji o osobie uzyskanych w trybie czynności 
operacyjno – rozpoznawczych, 
- poglądu prawnego, że do kompetencji Prezydenta należało dysponowanie 
stanowiącymi tajemnicę państwową informacjami o osobie uzyskanymi w 
trybie czynności operacyjno – rozpoznawczych. 
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz 
utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Okręgowego w W. i przekazanie sprawy 
temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania. 
Sąd Najwyższy zważył co następuje. 
Kasacja nie zasługiwała na uwzględnienie.  
Na wstępie należy zauważyć, że oba podniesione w kasacji zarzuty są 
powtórzeniem tych, które zostały zawarte w apelacji (choć drugi z zarzutów, 
wcześniej ujęty jako błąd w ustaleniach faktycznych, obecnie określony został 
mianem rażącego naruszenia prawa procesowego, o czym będzie jeszcze mowa w 
dalszej części uzasadnienia). Stanowi to, co do zasady, naruszenie art. 519 k.p.k., z 
którego jasno wynika, że kasacja przysługuje od wyroku sądu odwoławczego i 
wykorzystywanie tego środka do kwestionowanie wyroku pierwszoinstancyjnego 
jest 
niedopuszczalne. 
Wprawdzie 
powtórzenie 
w 
kasacji 
argumentacji 
przedstawionej uprzednio w apelacji może wyjątkowo okazać się skuteczne, ale 
tylko wówczas, gdy sąd odwoławczy nie rozpozna należycie zarzutów i nie 
odniesie się do nich w uzasadnieniu swojego orzeczenia w sposób zgodny z 
wymaganiami określonymi w art. 457 § 3 k.p.k. Niemniej, w niniejszej sprawie Sąd 

 
6
Apelacyjny wyczerpująco i trafnie odniósł się do wszystkich zarzutów 
podniesionych w apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. 
Prawdą jest, że członkiem składu orzekającego w pierwszej instancji był 
sędzia, który jako Przewodniczący Wydziału XVIII Karnego Sądu Okręgowego w 
W. dwukrotnie wydał zarządzenie o odmowie przyjęcia apelacji pełnomocnika 
oskarżyciela posiłkowego od wyroku tegoż Sądu z dnia 18 lutego 2008 r. Był to 
pierwszy wyrok Sądu Okręgowego w tej sprawie. 
Oba przedmiotowe zarządzenia zostały uchylone i ostatecznie apelacja 
została przyjęta i rozpoznana. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok z dnia 18 lutego 2008 
r. i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania. 
W uzasadnieniu zaskarżonego kasacją wyroku, Sąd Apelacyjny słusznie 
uznał, że wyznaczenie do składu ponownie rozpoznającego sprawę w pierwszej 
instancji sędziego, który wcześniej (jako Przewodniczący Wydziału XVIII 
Karnego) wydał zarządzenia o odmowie przyjęcia apelacji pełnomocnika 
oskarżyciela posiłkowego nie stanowiło obrazy art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. i art. 41 § 1 
k.p.k. w zw. z art. 42 § 1 k.p.k. 
W art. 40 k.p.k. enumeratywnie wymienione zostały przypadki, w których 
sędzia z mocy prawa wyłączony jest od udziału w sprawie (iudex inhabilis). 
Przepis ten ma charakter wyjątkowy i niedopuszczalna jest interpretacja 
rozszerzająca jego stosowanie na sytuacje w nim nieprzewidziane (por. wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 29 kwietnia 1982 r., II KR 78/82, OSNKW 1982, z.10 – 11, 
poz. 76). 
Jedynym przypadkiem wymienionym w art. 40 k.p.k., który mógłby być 
rozważany na tle niniejszej sprawy jest ten, o którym mowa w pkt 6 § 1 tegoż 
artykułu. Zgodnie z tym przepisem, od udziału w sprawie wyłączony jest sędzia, 
który „brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia lub wydał zaskarżone 
zarządzenie”, co oznacza, że zakaz orzekania przez tego samego sędziego odnosi 

 
7
się wyłącznie do rozpoznania środka odwoławczego wniesionego od orzeczenia 
(zarządzenia), które tenże sędzia wydał. W realiach przedmiotowej sprawy oznacza 
to, że sędziego, który wydał zarządzenie odmawiające przyjęcia apelacji, 
obowiązywałby zakaz rozpoznania zażalenia wniesionego od tegoż zarządzenia, 
natomiast - mocą art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. - sędzia ten nie jest wyłączony od 
rozpoznani sprawy w  jej głównym nurcie. 
Przeciwko takiej interpretacji nie przemawia żadna z reguł wykładni. 
Rozważając treść unormowania art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. od strony językowej, 
stwierdzić trzeba, że jego brzmienie nie wywołuje wątpliwości interpretacyjnych, 
zaś wniosek, że w przepisie tym chodzi ściśle o zakaz kontrolowania przez 
sędziego zaskarżonego zarządzenia, które sam ten sędzia wydał, nasuwa się w 
sposób oczywisty. Ewentualne zastrzeżenia rodzące się na tle zapisu art. 40 § 1 
k.p.k. in principio, w myśl którego sędzia, w razie stwierdzenia określonej sytuacji, 
podlega wyłączeniu „od udziału w sprawie" - co mogłoby sugerować całkowity 
zakaz orzekania przez sędziego co do jakichkolwiek kwestii występujących w 
sprawie, o ile tylko sędzia wydał zaskarżone rozstrzygnięcie – „tracą na znaczeniu, 
gdy się weźmie pod uwagę, że zapis ten, zawarty w części wstępnej unormowania, 
stanowi ogólną formułę, która przystaje do wszystkich wypadków wyłączenia 
sędziego wymienionych w kolejnych jego punktach i spina klamrą różne sytuacje 
wywołujące stan określany jako iudex inhabilis” (por. postanowienie Sądu 
Najwyższego z dnia 20 lipca 2006 r., V KZ 29/06, LEX nr 191175). Przepis pkt 6 § 
1 art. 40 k.p.k. formułę tę jednak konkretyzuje (uściśla), sprowadzając kwestię 
wyłączenia od „udziału w sprawie" do wypadku orzekania w przedmiocie 
zaskarżonego rozstrzygnięcia. Znajduje to swoje uzasadnienie w założeniu, 
leżącemu u podstaw omawianego unormowania, że nie można byłoby od nikogo 
wymagać zachowania obiektywizmu, gdyby przyszło mu orzekać w kwestii 

 
8
zasadności wydanego przez siebie orzeczenia lub zarządzenia (P. Hofmański, red., 
Kodeks postępowania karnego, Komentarz, Warszawa 2004, t. I, s. 242-243). 
Za trafnością przedstawionego wyżej stanowiska przemawia również 
brzmienie § 3 art. 40 k.p.k., regulującego kwestię wyłączenia od orzekania w 
wypadku, gdy sędzia brał udział w wydaniu orzeczenia objętego wnioskiem o 
wznowienie lub kasacją, w myśl którego sędzia nie może orzekać nie tylko w 
przedmiocie samej merytorycznej zasadności skargi lub wniosku złożonego od 
wskazanego orzeczenia, lecz również jest on wyłączony od wydawania wszelkich 
rozstrzygnięć „co do tego wniosku lub kasacji", a zatem i tych, które dotyczą 
formalnych warunków ich dopuszczalności. Jak widać, ustawodawca nie uznał za 
wystarczającą formuły o wyłączeniu sędziego „od udziału w sprawie", zawartej w 
art. 40 § 1 k.p.k. in principio, wyraźnie precyzując zakres wyłączenia sędziego od 
orzekania w omawianym wypadku, i to w sposób odmienny - zwłaszcza w 
zestawieniu z brzmieniem pkt 6 § 1 art. 40 k.p.k., będącego przedmiotem 
zainteresowania we wskazanym zakresie. 
W świetle powyższych argumentów należy przyjąć, że sędzia, który wydał 
zarządzenie o odmowie przyjęcia środka odwoławczego nie jest wyłączony – na 
mocy art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. - od rozpoznania sprawy w jej głównym nurcie, tj. od 
rozpoznania istoty oskarżenia. 
W opisanym przypadku nie zachodzi też podstawa do wyłączenia sędziego 
na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. Wydane zarządzenia o odmowie przyjęcia środka 
odwoławczego dotyczyły kwestii formalnych. Sędzia nie zajął w nich stanowiska 
co do meritum sprawy, tj. zasadności, czy też bezzasadności oskarżenia. Sąd 
Apelacyjny przekonująco umotywował swoje stanowisko w tym względzie i 
doszedł do słusznego wniosku, że wydanie wspomnianych zarządzeń nie może 
stanowić okoliczności, która uzasadniałaby wątpliwość co do bezstronności 
sędziego w danej sprawie. 

 
9
W kasacji skarżący podniósł też, że Sąd Apelacyjny „nie rozważył zarzutu, 
czy nie wyłączenie sędziego (...) nie stanowi bezwzględnej przyczyny 
odwoławczej”. Rzecz jednak w tym, że w apelacji skarżący podnosząc zarzut 
obrazy art. 42 § 1 k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k.p.k. zasugerował jednocześnie, iż 
uchybienie to może stanowić bezwzględną przesłankę odwoławczą. Do tak ujętego 
zarzutu odniósł się Sąd Apelacyjny, który nie widząc podstaw do stwierdzenia 
obrazy art. 42 § 1 k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k.p.k. nie mógł z tego powodu 
dopatrywać się wystąpienia bezwzględnej przesłanki odwoławczej. 
Jeżeli chodzi o drugi z podniesionych w kasacji zarzutów, to pod pozorem 
obrazy przepisów prawa procesowego skarżący w rzeczywistości kwestionuje 
ustalenia faktyczne. Wynika to wprost z treści samego zarzutu, jak i z uzasadnienia 
kasacji. Skarżący nie zgadza się z tym, że „A. M. miał podstawy do uzasadnionego 
podejrzenia współpracy J. O. z obcym wywiadem” oraz nie zgadza się z tym, że 
„W. B. był uprawniony do dostępu do stanowiących tajemnicę państwową 
informacji o osobie uzyskanych w trybie czynności operacyjno - rozpoznawczych”, 
a także nie zgadza się z tym, że do kompetencji Prezydenta RP należało 
dysponowanie takimi informacjami. Wprawdzie w tych ostatnich dwóch 
przypadkach skarżący wskazał na przyjęcie „błędnego poglądu prawnego”, ale o 
uznaniu W. B. za uprawnionego do dostępu do przedmiotowych informacji, a 
Prezydenta RP za uprawnionego do dysponowania nimi decydowały konkretne 
przesłanki zawarte w przepisach prawa. Kwestionując istnienie tych przesłanek 
skarżący de facto podważa poczynione w tym zakresie ustalenia faktyczne. 
Zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k., podstawą kasacji obok uchybień wymienionych 
w art. 439 k.p.k. może być tylko „inne rażące naruszenie prawa, jeżeli mogło ono 
mieć istotny wpływ na treść orzeczenia”. Treść tego ostatniego przepisu wyklucza 
zatem „błąd w ustaleniach faktycznych” jako podstawę kasacji. I to zarówno 
wówczas, gdy został wprost w niej podniesiony, jak i wtedy, gdy został nietrafnie 

 
10
nazwany „naruszeniem prawa (materialnego czy procesowego)”, choć w 
rzeczywistości podważa li tylko poprawność poczynionych w sprawie ustaleń 
faktycznych. 
Z przedstawionych wyżej względów również drugi z podniesionych w 
kasacji zarzutów okazał się niezasadny. 
Niezależnie od poczynionych wywodów, Sąd Najwyższy chciałby 
podkreślić, że Sąd I instancji przeprowadził w niniejszej sprawie bardzo wnikliwe 
oraz wszechstronne postępowanie dowodowe i w oparciu o tak zebrane dowody 
poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, a swoje stanowisko przekonująco 
umotywował w uzasadnieniu wyroku. Z kolei Sąd Apelacyjny, wbrew 
twierdzeniom skarżącego, wyczerpująco odniósł się do wszystkich zarzutów 
podniesionych w apelacji. 
Sądy obu instancji słusznie przyjęły, że ocena tego, czy A. M. miał podstawy 
do uzasadnionego podejrzenia współpracy J. O. z obcym wywiadem winna 
odbywać się z punktu widzenia jego świadomości w czasie objętym oskarżeniem. 
Zgromadzone w sprawie dowody wskazują, że A. M. w dniach: 4 sierpnia 1995 r., 
11 sierpnia 1995 r., 19 grudnia 1995 r. i 21 grudnia 1995 r., kiedy to podejmował 
zarzucane mu w akcie oskarżenia działania, miał podstawę do uzasadnionego 
podejrzenia współpracy J. O. z obcym wywiadem. W efekcie jego zachowania, jak 
trafnie przyjął to Sąd Okręgowy oraz Sąd Apelacyjny, nie były motywowane 
pobudkami politycznymi, lecz podjęte zostały w dobrze rozumianym interesie 
Państwa, w celu ochrony jego bezpieczeństwa. 
Sąd Okręgowy, jak też Sąd Apelacyjny w uzasadnieniach swoich orzeczeń 
dokonały szczegółowej analizy przepisów prawnych obowiązujących w czasie 
objętym oskarżeniem i doszły do słusznego wniosku, że ówczesny Minister Spraw 
Zagranicznych W. B. był uprawniony do dostępu do stanowiących tajemnicę 

 
11
państwową informacji o osobie uzyskanych w trybie czynności operacyjno – 
rozpoznawczych, a Prezydent RP był uprawniony do dysponowania nimi. 
W kasacji podniesiono też, że w przypadku czwartego z czynów zarzucanych 
A. M., co do którego umorzono postępowanie na podstawie art. 1 § 2 k.k. w zw. z 
art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k., Sądy oby instancji nie wzięły pod uwagę wszystkich 
okoliczności mających znaczenie dla oceny stopnia jego społecznej szkodliwości, a 
konkretnie tego, iż następstwem przedmiotowego czynu było naruszenie dobrego 
imienia Józefa O. 
Z twierdzeniem skarżącego nie można się zgodzić. Zarówno Sąd Okręgowy, 
jak i Sąd Apelacyjny odniosły się bowiem do wspomnianej kwestii i podniosły, że 
wygłoszone przez A. M. w dniu 21 grudnia 1995 r. przemówienie w Sejmie 
Rzeczypospolitej Polskiej nastąpiło w wykonaniu uchwały Sejmu, podjętej na 
wniosek klubu parlamentarnego Konfederacji Polski Niepodległej, a za jej 
przyjęciem oddał głos również oskarżyciel posiłkowy J. O., który, co istotne, już w 
dniu 20 grudnia 1995 r., w telewizyjnym wystąpieniu, podał informacje objęte 
przedmiotowym wystąpieniem, a różnice sprowadzały się jedynie do, mało 
znaczącego z tego punktu widzenia, stopnia szczegółowości.  
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację, a na podstawie 
art. 636 § 1 k.p.k. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążył 
oskarżyciela posiłkowego J. O. 
 
/km/

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI