II KK 128/12

Sąd Najwyższy2012-06-12
SNKarneobrona koniecznaWysokanajwyższy
obrona koniecznaprzekroczenie granicstan wyższej koniecznościkasacjaSąd Najwyższyprawo karneuszczerbek na zdrowiunożownik

Sąd Najwyższy uniewinnił oskarżonego od zarzucanego mu czynu, uchylając wyroki sądów niższych instancji, które umorzyły postępowanie z uwagi na przekroczenie granic obrony koniecznej.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasację Prokuratora Generalnego od wyroku utrzymującego w mocy postanowienie o umorzeniu postępowania wobec oskarżonego J.F. Oskarżony był o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sądy niższych instancji umorzyły postępowanie, uznając, że oskarżony działał w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej pod wpływem usprawiedliwionego wzburzenia. Sąd Najwyższy uznał jednak, że sądy niższych instancji błędnie zinterpretowały instytucję obrony koniecznej, nie oceniając całości zdarzenia kompleksowo i nie dostrzegając bezpośredniego zagrożenia. W konsekwencji Sąd Najwyższy uniewinnił oskarżonego.

Sprawa dotyczyła oskarżonego J.F., któremu zarzucono spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez zadanie ciosu nożem. Sąd Rejonowy w P. umorzył postępowanie, uznając, że oskarżony działał w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej pod wpływem usprawiedliwionego wzburzenia. Sąd Okręgowy w P. utrzymał ten wyrok w mocy. Prokurator Generalny wniósł kasację, zarzucając rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, w tym art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 434 § 2 k.p.k. i art. 440 k.p.k., polegające na nieprzeprowadzeniu prawidłowej kontroli odwoławczej i nie dostrzeżeniu, że wyrok sądu I instancji jest rażąco niesprawiedliwy. Sąd Najwyższy uznał kasację za zasadną. Wskazał, że sądy niższych instancji błędnie zinterpretowały pojęcie bezpośredniości zamachu, zawężając je do sytuacji, gdy atak już trwa lub może nastąpić bezzwłocznie, podczas gdy obejmuje ono również sytuację, gdy napastnik zmierza do powtórzenia ataku po krótkiej przerwie. Sąd Najwyższy podkreślił, że oskarżony nie miał obowiązku czekać, aż napastnik zbliży się na odległość umożliwiającą zadanie ciosu, a prawo do obrony koniecznej obejmuje udaremnienie spodziewanego aktu agresji, jeśli jest on nieuchronny. Sąd Najwyższy stwierdził, że sądy niższych instancji dokonały sztucznego podziału zdarzenia i nie oceniły go kompleksowo w kontekście obrony koniecznej. W konsekwencji, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego i uniewinnił oskarżonego od zarzucanego mu czynu, obciążając kosztami procesu Skarb Państwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, działanie podjęte w celu udaremnienia spodziewanego aktu agresji, gdy napastnik zmierza do powtórzenia ataku po krótkiej przerwie, mieści się w granicach obrony koniecznej, jeśli istnieje wysoki stopień prawdopodobieństwa, że zamiar zostanie zrealizowany natychmiast lub w najbliższej chwili.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji błędnie zawęziły pojęcie bezpośredniości zamachu, nie uwzględniając sytuacji, gdy napastnik po pierwszej fazie ataku i krótkiej przerwie zmierza do jego powtórzenia. Podkreślono, że prawo do obrony koniecznej obejmuje także udaremnienie bezpośredniego zagrożenia bezprawnym zamachem, a nie tylko odpieranie go w fazie realizacji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i uniewinnienie

Strona wygrywająca

J. F.

Strony

NazwaTypRola
J. F.osoba_fizycznaoskarżony
W. M.osoba_fizycznapokrzywdzony
A. S.osoba_fizycznanapastnik
Prokurator Generalnyorgan_państwowywnioskodawca kasacji
Prokurator Prokuratury Rejonowej w P.organ_państwowyoskarżyciel
pełnomocnik oskarżyciela posiłkowegoinneskarżący apelację

Przepisy (16)

Główne

k.k. art. 156 § § 1 pkt. 2

Kodeks karny

Zarzucany czyn polegający na spowodowaniu ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

k.k. art. 25 § § 3

Kodeks karny

Umorzenie postępowania z uwagi na przekroczenie granic obrony koniecznej pod wpływem wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami zamachu.

k.k. art. 25 § § 1

Kodeks karny

Instytucja obrony koniecznej jako kontratyp wyłączający bezprawność czynu.

k.p.k. art. 414 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Uniewinnienie oskarżonego w przypadku stwierdzenia, że czyn nie został popełniony lub brak jest dowodów winy.

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt. 2

Kodeks postępowania karnego

Okoliczności wyłączające ściganie karne, w tym brak znamion czynu zabronionego.

Pomocnicze

k.p.k. art. 535 § § 5

Kodeks postępowania karnego

Tryb rozpoznawania kasacji jako oczywiście zasadnej.

k.p.k. art. 438 § pkt. 3

Kodeks postępowania karnego

Podstawa apelacji dotycząca błędu w ustaleniach faktycznych.

k.p.k. art. 521 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa wniesienia kasacji na korzyść skazanego.

k.p.k. art. 523 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Wymogi formalne kasacji.

k.p.k. art. 526 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Zakres zaskarżenia w kasacji.

k.p.k. art. 537 § § 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

Rozstrzygnięcie w przedmiocie kasacji.

k.p.k. art. 433 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Zakres rozpoznania sprawy przez sąd odwoławczy.

k.p.k. art. 434 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek sądu odwoławczego do rozważenia, czy utrzymanie wyroku w mocy nie spowoduje rażącej niesprawiedliwości.

k.p.k. art. 440

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek sądu odwoławczego do uchylenia wyroku, jeśli jego utrzymanie w mocy spowodowałoby rażącą niesprawiedliwość.

k.p.k. art. 632 § ust. 2

Kodeks postępowania karnego

Orzekanie o kosztach procesu w przypadku uchylenia wyroku i uniewinnienia.

k.p.k. art. 638

Kodeks postępowania karnego

Odpowiednie stosowanie przepisów o kosztach.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Błędna interpretacja przez sądy niższych instancji instytucji obrony koniecznej, w szczególności pojęcia bezpośredniości zamachu. Sztuczny podział zdarzenia przez sądy niższych instancji, zamiast kompleksowej oceny w kontekście obrony koniecznej. Rażące naruszenie przepisów prawa procesowego przez sąd odwoławczy, który nie przeprowadził prawidłowej kontroli instancyjnej i nie rozważył możliwości rażącej niesprawiedliwości wyroku.

Godne uwagi sformułowania

bezpośredniość zamachu nie można zawężać tylko do zadawania przez napastnika ciosów albo groźby zadania ciosu bezpośredniość zamachu istnieje także wtedy, gdy po pierwszym ataku i krótkiej przerwie napastnik zmierza do powtórzenia ataku oskarżony J. F. nie miał obowiązku oczekiwać, aż pokrzywdzony M., który w sposób wulgarny zapowiedział użycie przeciwko niemu przemocy, zbliży się do niego na odległość umożliwiającą zadanie oskarżonemu ciosu prawo do obrony koniecznej obejmuje nie tylko odpieranie bezprawnego zamachu w fazie jego realizacji, ale także w stadium obiektywnie zaistniałego bezpośredniego zagrożenia bezprawnym zamachem nie wychodzi poza granice obrony koniecznej udaremnienie spodziewanego aktu agresji, jeśli w realiach konkretnej sprawy karnej jawi się on jako nieuchronny w wypadku niepodjęcia natychmiastowej akcji obronnej ocena działań obronnych nie powinna być dokonywana przez pryzmat skutków, jakie te działania spowodowały napastnik powinien liczyć się z każdym następstwem obrony wywołanej swoim atakiem, gdyż prawo nie powinno ustępować przed bezprawiem utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy nie spowoduje rażącej niesprawiedliwości wyroku, a to wobec obrazy prawa materialnego, tj. art. 25 § 1 k.k.

Skład orzekający

Rafał Malarski

przewodniczący

Jarosław Matras

członek

Andrzej Stępka

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja instytucji obrony koniecznej, w szczególności pojęcia bezpośredniości zamachu i konieczności kompleksowej oceny zdarzenia. Kontrola instancyjna i obowiązki sądu odwoławczego w kontekście rażącej niesprawiedliwości wyroku."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, ale zasady prawne są uniwersalne dla spraw karnych związanych z obroną konieczną.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak kluczowa jest prawidłowa interpretacja obrony koniecznej i jak błędy proceduralne mogą prowadzić do niesprawiedliwych rozstrzygnięć. Pokazuje też rolę Sądu Najwyższego w korygowaniu tych błędów.

Czy obrona konieczna obejmuje atak, który dopiero ma nastąpić? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II KK 128/12 
 
 
W Y R O K 
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
Dnia 12 czerwca 2012 roku 
Sąd Najwyższy w składzie: 
 
 
 
SSN Rafał Malarski (przewodniczący) 
 
 
 
SSN Jarosław Matras 
 
 
 
SSA del. do SN Andrzej Stępka (sprawozdawca) 
 
 
 
Protokolant: Ewa Oziębła 
 
w sprawie J. F.  
wobec którego umorzono postępowanie w zakresie czynu z art. 156 § 1 pkt. 2 
k.k. w zw. z art. 25 § 3 k.k. 
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu – w trybie art. 535 § 5 k.p.k. 
w dniu 12 czerwca 2012 roku 
kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść oskarżonego (PG 
IV (…)) od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt 
V Ka (...) utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w P. z dnia 14 
grudnia 2010 r., sygn. akt VII K (...), 
 
I. uchyla zaskarżony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu 
Rejonowego w P. z dnia 14 grudnia 2010 r., sygn. akt VII K (...), i na 
podstawie art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z 
art. 25 § 1 k.k. uniewinnia oskarżonego od popełnienia zarzucanego 
mu czynu, 
II. kosztami procesu obciąża Skarb Państwa. 
 
 

 
2 
U z a s a d n i e n i e  
 
Prokurator Prokuratury Rejonowej w P. oskarżył J. F. o to, że w dniu 9 
października 2009 roku w P., działając w zamiarze spowodowania u W. M. 
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci ciężkiego kalectwa, ciężkiej 
choroby lub długotrwałej choroby realnie zagrażającej życiu, zadał cios nożem 
w klatkę piersiową powodując u niego ranę kłutą długości około 4 cm po stronie 
lewej na wysokości szóstego międzyżebrza w linii środkowej - pachowej, przy 
czym rana penetrowała do lewej jamy opłucnej i dalej do jamy brzusznej 
powodując ranę kłutą szerokości około czterech centymetrów lewej kopuły 
przepony, uszkodzenie górnego bieguna śledziony, z krwotokiem wewnętrznym 
w jamie otrzewnej około 1000 ml krwi, które to obrażenia spowodowały u 
pokrzywdzonego ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie 
zagrażającej życiu, tj. o czyn z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. (k. 101 - 106). 
Sąd Rejonowy w P. wyrokiem z dnia 14 grudnia 2010 roku, sygn. akt VII 
K (...), uznając, iż oskarżony J. F. w dniu 9 października 2009 roku w P. na ul. 
S., działając z zamiarem spowodowania u W. M. ciężkiego uszczerbku na 
zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa w ten sposób, że zadając w/w cios 
nożem spowodował u niego ranę kłutą klatki piersiowej po stronie lewej o 
długości około 4 cm z uszkodzeniem śledziony i narastającym krwiakiem jamy 
opłucnej i jamy otrzewnej, co skutkowało operacyjnym usunięciem śledziony, 
przy czym ustalając, że działał on w warunkach przekroczenia granic obrony 
koniecznej pod wpływem wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami 
zamachu - na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 25 § 3 k.k. 
postępowanie wobec niego umorzył (k. 340 - 341). 
Wyrok ten został zaskarżony apelacją na niekorzyść oskarżonego przez 
pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. Apelujący powołując się na art. 438 
pkt 3 k.p.k. zarzucił wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za 
podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść poprzez uznanie, że 

 
3 
oskarżony J. F. działał w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej 
pod wpływem wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami zamachu. 
Podnosząc ten zarzut skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i 
przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania (k. 385-387). 
Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2011 roku, sygn. akt V 
Ka (...), po rozpoznaniu tej apelacji, utrzymał zaskarżony wyrok w mocy 
uznając apelację za oczywiście bezzasadną (k. 414). Również pierwszą kasację 
od tego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Sąd Najwyższy 
postanowieniem z dnia 1 lutego 2012 r., sygn. II KK 214/11, oddalił ją jako 
oczywiście bezzasadną. 
Kasację od tego wyroku na korzyść skazanego wniósł na podstawie art. 
521 § 1 k.p.k. Prokurator Generalny. Zaskarżając wyrok w całości, na zasadzie 
art. 523 § 1 k.p.k., art. 526 § 1 k.p.k. oraz art. 537 § 1 i 2 k.p.k., zarzucił rażące i 
mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów prawa karnego 
procesowego – a to art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 434 § 2 k.p.k i art. 440 k.p.k. 
polegające na nieprzeprowadzeniu prawidłowej kontroli odwoławczej, w 
wyniku czego nie dostrzegł ten sąd, że wyrok sądu I instancji jest oczywiście 
niesprawiedliwy, gdyż rażąco narusza art. 25 § 1 k.k. Ta okoliczność obligowała 
sąd odwoławczy do orzekania poza granicami zaskarżenia poprzez uchylenie 
wyroku umarzającego wobec J. F. postępowanie na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 
k.k. w zw. z art. 25 § 3 k.k. i wobec spełnienia przesłanek z art. 25 § 1 k.k. do 
wydania wyroku uniewinniającego. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie 
zaskarżonego wyroku oraz utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego 
w P. i uniewinnienie J. F. od zarzucanego mu czynu. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Kasacja Prokuratora Generalnego była oczywiście zasadna w rozumieniu 
art. 535 § 5 k.p.k. i należało uwzględnić ją w całości. 
Dla uporządkowania wywodu, w kontekście zarzutu kasacji należy w 
pierwszej kolejności odnieść się do ustaleń faktycznych Sądu pierwszej 

 
4 
instancji, albowiem to na ich tle widoczne jest dopuszczenie się przez sąd 
odwoławczy rażącego naruszenia prawa procesowego, które skutkowało 
wadliwym rozstrzygnięciem. Z ustaleń tych wynika, że zdarzenie będące 
przedmiotem postępowania karnego przeciwko J. F. miało dwie fazy, 
jakkolwiek 
następujące 
bezpośrednio 
po 
sobie. 
W 
pierwszej 
fazie 
pokrzywdzony W. M. i jego kolega A. S. bezpodstawnie zaatakowali 
oskarżonego bijąc go pięściami po głowie i ciele, łamiąc mu przy tym szczękę. 
W tej fazie zajścia oskarżony, zaskoczony zaistniałą sytuacją nie stosował 
żadnych środków obronnych. Jedynie pod naporem atakujących go mężczyzn 
cofał się od swojego samochodu na odległość kilku metrów. W pewnym 
momencie napastnicy odstąpili od dalszego bicia J. F., cofnęli się i zaczęli 
odchodzić w kierunku jego samochodu. W tym momencie oskarżony 
poinformował odchodzących napastników, że zgłosi policji o pobiciu go. To 
wywołało u pokrzywdzonego M. agresywną reakcję, gdyż w sposób wulgarny 
zagroził oskarżonemu pozbawieniem życia i zniszczeniem jego samochodu. 
Następnie pokrzywdzony zaczął iść w kierunku oskarżonego F., a ten widząc 
ponownie zbliżającego się napastnika wyjął z kieszeni scyzoryk, otworzył go, a 
następnie zadał nim cios pokrzywdzonemu w lewą stronę klatki piersiowej. Po 
zadaniu tego ciosu oskarżony F. wsiadł do samochodu i oddalił się z miejsca 
przestępstwa. Oceniając tę fazę zajścia Sąd I instancji stwierdził między innymi, 
że oskarżony podjął działania mające na celu obronę przed atakiem, który 
niewątpliwie w każdej chwili mógł nastąpić, o czym dobitnie świadczył fakt, iż 
pokrzywdzony M. podążał w jego stronę. Obawiając się o własne życie i 
zdrowie, chcąc wyprzedzić atak, oskarżony ugodził pokrzywdzonego wyjętym z 
kieszeni nożem.  
W uzasadnieniu swego wyroku Sąd I instancji kilkakrotnie podkreślał, że 
w pierwszej fazie zdarzenia oskarżony F. został bezpodstawnie zaatakowany 
przez W. M. i A. S., był zaskoczony ich zachowaniem, zaś opuszczając swój 

 
5 
samochód nie spodziewał się agresji i ataku ze strony mężczyzn. O stopniu 
zaskoczenia agresywnością i brutalnością napastników - w przekonaniu tego 
Sądu -świadczył chociażby fakt, że w tej fazie zajścia oskarżony nawet nie 
próbował podjąć żadnych działań obronnych. Sąd podkreślił również, że 
oskarżony nie był w stanie przewidzieć zachowania napastników i dalszego 
przebiegu zajścia tym bardziej, iż w pobliżu znajdował się trzeci mężczyzna, 
który w każdej chwili mógł włączyć się do zajścia przeciwko oskarżonemu. 
Ustalił również, że napastnicy byli młodsi i silniejsi od oskarżonego, który nie 
byłby w stanie skutecznie im przeciwstawić się. Te obawy po stronie 
oskarżonego wzmacniały dodatkowo takie okoliczności, jak działanie 
napastników pod wpływem alkoholu, nocna pora, nieoświetlone i mało 
uczęszczane przez przechodniów miejsce zdarzenia (str.1 – 2 i 30 – 34 
uzasadnienia). Godzi się zauważyć, że oskarżony w chwili zdarzenia był 
trzeźwy, natomiast u pokrzywdzonego M. stwierdzono 2,2 promila alkoholu we 
krwi. 
Na tle tych bezspornych okoliczności trafnie wskazał autor kasacji, iż Sąd 
I instancji bezpodstawnie przyjął, że było to działanie z przekroczeniem granic 
obrony koniecznej na skutek wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami 
zamachu w ujęciu art. 25 § 3 k.k. Należy zgodzić się z zarzutem skarżącego, że 
stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie było niekonsekwentne i 
wewnętrznie sprzeczne, gdyż ustalenie, że zamach pokrzywdzonego był 
bezpośredni i bezprawny wykluczało wniosek o przekroczeniu granic obrony 
koniecznej. W tym przypadku Sąd Rejonowy przyjął w sposób arbitralny i 
nieprzekonywujący, że działanie oskarżonego było przedwczesne, gdyż zamach 
na niego ze strony pokrzywdzonego M. jeszcze nie nastąpił, chociaż jak 
przyznaje ten sąd, w każdej chwili mógł nastąpić. Można wręcz stwierdzić, że 
pomimo wcześniejszych trafnych ustaleń co do pierwszej fazy zajścia, oceniając 
działanie oskarżonego w drugiej fazie tego zdarzenia, sąd stracił z pola widzenia 
fakt bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie i zdrowie oskarżonego 

 
6 
mającego miejsce na początku zdarzenia. Tym samym, sąd dokonał sztucznego 
podziału zdarzenia, które winno być oceniane, w kontekście kontratypu obrony 
koniecznej, kompleksowo. 
W tym miejscu godzi się przypomnieć, że pojęcia bezpośredniości 
zamachu na dobro prawnie chronione nie można zawężać - jak to uczynił w 
przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji - tylko do zadawania przez 
napastnika ciosów albo groźby zadania ciosu, a więc do takiego bezprawnego 
działania, które już godzi fizycznie w napadniętego lub może to bezzwłocznie 
nastąpić. Innymi słowy, bezpośredniość zamachu istnieje także wtedy, gdy po 
pierwszym ataku i krótkiej przerwie napastnik zmierza do powtórzenia ataku, 
przy czym istnieje wysoki stopień prawdopodobieństwa, iż zamiar swój 
zrealizuje natychmiast lub w najbliższej chwili. Taka sytuacja wystąpiła właśnie 
w przedmiotowej sprawie. Należy zdecydowanie stwierdzić, że oskarżony J. F. 
nie miał obowiązku oczekiwać, aż pokrzywdzony M., który w sposób wulgarny 
zapowiedział użycie przeciwko niemu przemocy, zbliży się do niego na 
odległość umożliwiającą zadanie oskarżonemu ciosu. Taki wymóg stawiałby 
napastnika w nieuzasadniony sposób w sytuacji korzystniejszej od ofiary i w 
konsekwencji prowadziłby do wypaczenia instytucji obrony koniecznej, gdyż w 
wielu przypadkach praktycznie uniemożliwiałby skuteczność obrony. Należy 
podzielić pogląd autora kasacji, że prawo do obrony koniecznej obejmuje nie 
tylko odpieranie bezprawnego zamachu w fazie jego realizacji, ale także w 
stadium obiektywnie zaistniałego bezpośredniego zagrożenia bezprawnym 
zamachem na dobro prawne. A zatem nie wychodzi poza granice obrony 
koniecznej udaremnienie spodziewanego aktu agresji, jeśli w realiach 
konkretnej sprawy karnej jawi się on jako nieuchronny w wypadku niepodjęcia 
natychmiastowej akcji obronnej. Jest więc bezsporne, że działa w obronie 
koniecznej także ten, kto uniemożliwia zrealizowanie bezprawnego zamachu, 
gdy napastnik zmierza bezpośrednio do jego realizacji. 
W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, iż ocena działań 

 
7 
obronnych nie powinna być dokonywana przez pryzmat skutków, jakie te 
działania spowodowały, zaś napastnik powinien liczyć się z każdym 
następstwem obrony wywołanej swoim atakiem, gdyż prawo nie powinno 
ustępować przed bezprawiem. 
Nie można wymagać, by broniący się musiał wcześniej informować 
napastnika o użyciu noża, czy innego niebezpiecznego przedmiotu, nie musi 
też wykorzystywać wszelkich dostępnych środków dla odparcia zamachu. 
Działający w obronie koniecznej ma prawo do obrony skutecznej i to 
napastnika obciąża ryzyko szkodliwych następstw również wtedy, gdy 
napadniętego atakuje gołymi rękami. Osoba napadnięta nie musi ratować się 
ucieczką, czy też ukrywać się przed napastnikiem, lecz ma prawo odpierać 
zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia 
napastnika, by ten odstąpił od kontynuowania zamachu. Samoistny charakter 
obrony koniecznej oznacza również, że odpieranie zamachu kosztem dobra 
napastnika jest usprawiedliwione samą bezprawnością i bezpośredniością 
zamachu. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 12 kwietnia 2006 r., II KK 
236/05, Lex nr 182944, z dnia 25 maja 2007 r., WA 24/07, R- OSNKW 2007, 
nr 1 poz. 1188, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2009 r., 
IV KK 105/09, R-OSNKW 2009, nr 1 poz. 2257). 
Reasumując należy stwierdzić, że obrona konieczna w ujęciu art. 25 § 1 
k.k., jako kontratyp wyłączający bezprawność czynu zachodzi wtedy, gdy po 
stronie sprawcy czynu zostaną spełnione wszelkie znamiona określające 
warunki dopuszczalności podjęcia działań obronnych, takie jak zamach, 
bezpośredniość i bezprawność zamachu, skierowanie zamachu na dobro 
chronione prawem, a także znamiona dotyczące samych działań obronnych, 
takie jak odpieranie zamachu, działanie skierowane przeciwko napastnikowi 
motywowane odpieraniem zamachu i koniecznością obrony. Trudno nie 
dostrzec, że wszystkie te elementy zostały spełnione po stronie oskarżonego 
J.F. 

 
8 
Trafnie podniesiono w kasacji, że wyrok sądu odwoławczego nie jest 
słuszny, albowiem wydany został z rażącym naruszeniem przepisów prawa 
karnego procesowego, wskazanych w zarzucie skargi. Co prawda zgodnie z 
treścią art. 433 § 1 k.p.k. sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach 
środka odwoławczego, a w zakresie szerszym jeśli ustawa to przewiduje, to 
jednak Sąd Okręgowy w P. w ogóle nie analizował kwestii ewentualnego 
rozszerzenia kontroli odwoławczej poza podniesiony w apelacji zarzut błędu w 
ustaleniach faktycznych co do przekroczenia granic obrony koniecznej. W 
aspekcie takiego sformułowania zarzutu, oraz wobec treści art. 434 § 2 k.p.k. i 
na tle ustaleń faktycznych, konieczne było rozważenie, w kontekście 
unormowania art. 440 k.p.k., czy utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy 
nie spowoduje rażącej niesprawiedliwości wyroku, a to wobec obrazy prawa 
materialnego, tj. art. 25 § 1 k.k. 
Podkreślić trzeba, że z treści uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w 
P. wynika wprost, iż sąd ten ograniczając się li tylko do zarzutu apelacji, w 
całości zaaprobował poczynione przez sąd I instancji ustalenia co do przebiegu 
krytycznego zdarzenia z udziałem oskarżonego i pokrzywdzonego. Podzielił 
również w całości wywody sądu I instancji co do oceny prawnej zachowania 
oskarżonego F. w zakresie przyjęcia, że oskarżony działał z przekroczeniem 
granic obrony koniecznej pod wpływem wzburzenia usprawiedliwionego 
okolicznościami zamachu. Również Sąd odwoławczy zwrócił uwagę na fakt, 
że w drugiej fazie zajścia „zapowiedź ponownego ataku” ze strony 
pokrzywdzonego była „bardzo szybka” (str. 6 in fine uzasadnienia). Już ta 
okoliczność winna skłonić Sąd odwoławczy do bardziej wnikliwej analizy i 
kontroli wyroku Sądu pierwszej instancji pod kątem unormowania zawartego 
w art. 25 § 1 k.k. Brak takich rozważań, przy treści art. 434 § 2 k.p.k., 
doprowadził do naruszenia przepisu art. 25 § 1 k.k., a w tym ujęciu do rażącej 
obrazy art. 440 k.p.k., skoro umorzono postępowanie karne wobec 
oskarżonego, który nie popełnił przestępstwa, co winno prowadzić – zgodnie z 

 
9 
treścią art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. do uniewinnienia 
oskarżonego, a nie do umorzenia postępowania z uwagi na treść art. 414 § 1 
k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k. W tym układzie rację ma autor kasacji, że 
doszło do rażącego naruszenie wskazanych przepisów prawa procesowego, a 
uchybienia tym przepisom miały istotny wpływ na treść wyroku, skoro 
doprowadziły 
do 
umorzenia 
postępowania 
zamiast 
uniewinnienia 
oskarżonego. 
Mając na uwadze podniesione powyżej okoliczności Sąd Najwyższy na 
podstawie art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. i art. 25 § 1 k.k. 
uchylił zaskarżony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu 
Rejonowego w P. z dnia 14 grudnia 2010 r., sygn. VII K (...) i uniewinnił 
oskarżonego J. F. od zarzucanego mu czynu. O kosztach procesu orzeczono na 
podstawie art. 632 ust. 2 k.p.k. w zw. z art. 638 k.p.k.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI