II KK 110/09

Sąd Najwyższy2009-09-30
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnejWysokanajwyższy
zniesławieniezniewagapomocnictwoprawo prasowesprawy publicznewolność słowaodpowiedzialność karnaSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasacje oskarżyciela prywatnego, potwierdzając, że cytowanie wypowiedzi o sprawach publicznych, nawet jeśli są one krytyczne, nie stanowi zniesławienia, jeśli spełnione są określone warunki.

Sprawa dotyczyła kasacji wniesionych przez pełnomocników oskarżyciela prywatnego od wyroku utrzymującego w mocy uniewinnienie redaktora naczelnego Marka B. od zarzutów pomocnictwa do zniesławienia i znieważenia Artura B. poprzez publikację wywiadu. Oskarżyciel zarzucał, że redaktor naczelny ułatwił popełnienie przestępstw, publikując niezweryfikowane, zniesławiające treści. Sąd Najwyższy oddalił kasacje, uznając, że w sprawach publicznych cytowanie cudzych wypowiedzi, jeśli są to rzeczywiste cytaty dotyczące spraw publicznych i osób publicznych, nie podlega odpowiedzialności karnej za zniesławienie, a w tym przypadku warunki te zostały spełnione.

Sąd Najwyższy rozpoznał kasacje wniesione przez pełnomocników oskarżyciela prywatnego, Artura B., od wyroku Sądu Okręgowego w W., który utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W. uniewinniający Marka B. od zarzutów pomocnictwa do zniesławienia i znieważenia Artura B. poprzez publikację wywiadu w dzienniku „T.”. Oskarżyciel prywatny zarzucał, że Marek B., jako redaktor naczelny, ułatwił Andrzejowi Ł. popełnienie przestępstw, publikując artykuł zawierający pomówienia i znieważenia. Sąd Rejonowy uniewinnił oskarżonego, a Sąd Okręgowy uznał apelację oskarżyciela za bezzasadną. Pełnomocnicy oskarżyciela wnieśli kasacje, zarzucając sądom obu instancji m.in. obrazę przepisów postępowania, wadliwe uzasadnienia oraz błędne zastosowanie prawa materialnego. Sąd Najwyższy oddalił obie kasacje. W uzasadnieniu podkreślono, że w sprawach publicznych cytowanie cudzych wypowiedzi, pod warunkiem, że są to rzeczywiste cytaty dotyczące spraw publicznych i osób publicznych, zwalnia z odpowiedzialności karnej za zniesławienie. Sąd Najwyższy stwierdził, że w niniejszej sprawie warunki te zostały spełnione, a brak było dowodów na to, że oskarżony Marek B. miał zamiar pomóc w popełnieniu przestępstwa lub wiedział o nieprawdziwości informacji. Sąd odrzucił również zarzuty dotyczące wadliwości postępowania odwoławczego, uznając, że sąd drugiej instancji odniósł się do zarzutów apelacji, choć podzielił argumentację sądu pierwszej instancji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli wypowiedzi dotyczą spraw publicznych, są rzeczywistymi cytatami i nie ma dowodów na zamiar pomocnictwa lub wiedzę o nieprawdziwości informacji.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że w sprawach publicznych cytowanie cudzych wypowiedzi, które są rzeczywistymi cytatami i dotyczą spraw publicznych, zwalnia cytującego z odpowiedzialności karnej za zniesławienie. W tej sprawie nie znaleziono dowodów na to, że redaktor naczelny miał zamiar pomóc w popełnieniu przestępstwa lub wiedział o nieprawdziwości informacji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalił kasacje

Strona wygrywająca

oskarżony (Marek B.)

Strony

NazwaTypRola
Marek B.osoba_fizycznaoskarżony
Artur B.osoba_fizycznaoskarżyciel prywatny
Andrzej Ł.osoba_fizycznawspółsprawca (domniemany)
Wojciech J.osoba_fizycznaświadek
sp. z o.o. „A.”spółkawydawca dziennika

Przepisy (13)

Główne

k.k. art. 212 § § 2

Kodeks karny

Dotyczy zniesławienia.

k.k. art. 216 § § 2

Kodeks karny

Dotyczy zniewagi.

Pomocnicze

k.k. art. 18 § § 3

Kodeks karny

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424 § § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 424 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 433 § § 2

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 457 § § 3

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 9 § § 1

Kodeks karny

Definicja zamiaru (umyślności).

Prawo prasowe art. 12

Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe

Obowiązek rzetelnej weryfikacji informacji.

Prawo prasowe art. 32 § ust. 6

Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe

Zakaz komentowania treści sprostowania w tym samym numerze gazety.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Cytowanie cudzych wypowiedzi w sprawach publicznych, jeśli są to rzeczywiste cytaty dotyczące spraw publicznych, nie stanowi zniesławienia. Brak dowodów na zamiar pomocnictwa lub wiedzę o nieprawdziwości informacji przez redaktora naczelnego. Sąd odwoławczy odniósł się do zarzutów apelacji i podzielił argumentację sądu pierwszej instancji.

Odrzucone argumenty

Zarzuty apelacji dotyczące obrazu przepisów postępowania (art. 4 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.). Zarzuty apelacji dotyczące błędu w ustaleniach faktycznych. Zarzuty kasacji dotyczące rażącego naruszenia prawa procesowego (art. 433 § 2 k.p.k., art. 457 § 3 k.p.k.). Zarzuty kasacji dotyczące rażącego naruszenia prawa materialnego (art. 212 § 2 k.k., art. 216 § 2 k.k. w zw. z art. 18 § 3 k.p.k. i art. 9 § 1 k.k.).

Godne uwagi sformułowania

W zakresie spraw publicznych cytujący cudzą wypowiedź zwolniony jest z odpowiedzialności karnej za zniesławienie. Zasadniczym warunkiem zwolnienia cytującego od odpowiedzialności karnej za zniesławienie jest to, by przytaczanie wypowiedzi miało charakter informacji o sprawach publicznych. Pomocnictwo jest zawsze umyślne, zamiar pomocnika obejmuje dokonanie czynu zabronionego innej osoby, co do którego pomoc jest udzielana.

Skład orzekający

T. Grzegorczyk

przewodniczący

P. Kalinowski

członek

P. Grajzer

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie granic odpowiedzialności za zniesławienie i zniewagę w kontekście publikacji prasowych dotyczących spraw publicznych i osób publicznych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji cytowania cudzych wypowiedzi w sprawach publicznych; wymaga spełnienia określonych warunków.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie wyjaśnia ważną kwestię granic wolności słowa w kontekście odpowiedzialności za zniesławienie, szczególnie w odniesieniu do publikacji prasowych i osób publicznych.

Czy publikując krytykę polityka, ryzykujesz proces o zniesławienie? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
POSTANOWIENIE Z DNIA 30 WRZEŚNIA 2009 R. II KK 110/09 W zakresie spraw publicznych, cytujący cudzą wypowiedź zwolniony jest z odpowiedzialności karnej za zniesławienie. Nie wyłącza to jednak ewentualnej odpowiedzialności osoby cytowanej. Brak odpowiedzialności za zniesławienie osoby przytaczającej tylko cudzą wypowiedź w sprawach publicznych następuje jednak tylko przy spełnieniu pewnych warunków. Po pierwsze, zwolnienie od odpowiedzialności, o którym mowa, od- nosi się do cytowania wypowiedzi innych osób, przez co należy rozumieć wypowiedzi nieanonimowe. Po drugie, wypowiedzi te mają być rzeczywi- stymi cytatami. Po trzecie, zasadniczym warunkiem zwolnienia cytującego od odpowiedzialności karnej za zniesławienie jest to, by przytaczanie wy- powiedzi miało charakter informacji o sprawach publicznych. Do spraw pu- blicznych natomiast należą przede wszystkim wypowiedzi tzw. osób pu- blicznych, tj. polityków, posłów i senatorów, radnych, funkcjonariuszy rzą- dowych i samorządowych, a także osób będących lub aspirujących do by- cia autorytetami moralnymi lub religijnymi. Dotyczy to również wypowiedzi kandydatów na stanowiska państwowe i samorządowe, zwłaszcza obsa- dzane w drodze wyborów; wypowiedzi o osobach publicznych, o instytu- cjach publicznych, partiach politycznych oraz o działających w sferze pu- blicznej organizacjach; wypowiedzi padające w trakcie wydarzeń publicz- nych, a także wypowiedzi padające w związku z takimi wydarzeniami. 2 Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk. Sędziowie: SN P. Kalinowski, SA (del. do SN) P. Grajzer (spra- wozdawca). Sąd Najwyższy w sprawie Marka B., oskarżonego o popełnienie przestępstw określonych w art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 212 § 2 k.k. i art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 216 § 2 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozpra- wie w dniu 30 września 2009 r. kasacji, wniesionych przez pełnomocników oskarżyciela prywatnego od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 6 paź- dziernika 2008 r. utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 14 kwietnia 2008 r. o d d a l i ł obie kasacje (...). U Z A S A D N I E N I E Oskarżyciel prywatny Artur B. oskarżył Marka B. o to, że: I. w dniach 30 maja i 4 czerwca 2003 r. w W., w dzienniku „T.” wydawanym przez sp. z o.o. „A.”, swoim zachowaniem ułatwił Andrzejowi Ł. popełnienie czynu zabronionego, publikując na łamach dziennika artykuł, w którym Ar- tur B. za pomocą środków masowego komunikowania pomówiony został o to, że jest przestępcą i działając z pominięciem prawa, skupuje ziemie oraz handluje zbożem, tj. o takie właściwości i postępowanie, które poniżyły go w opinii publicznej oraz naraziły na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska i rodzaju działalności, tj. o popełnienie przestępstwa określone- go w art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 212 § 2 k.k., 3 II. w tym samym miejscu i czasie jak w punkcie I swoim zachowaniem uła- twił Andrzejowi Ł. znieważenie Artura B. za pomocą środków masowego komunikowania, tj. o czyn z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 216 § 2 k.k. Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2008 r. uniewinnił oskar- żonego Marka B. od popełnienia zarzucanych mu czynów i kosztami po- stępowania w sprawie obciążył oskarżyciela prywatnego Artura B. Apelację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżyciela prywatnego i zarzucił Sądowi pierwszej instancji obrazę przepisów postę- powania, która miała wpływ na treść wyroku, tj.: - art. 4 k.p.k., poprzez nieuwzględnienie dowodów, które świadczyły na niekorzyść oskarżonego, a wynikały wprost z komentarza sporządzone- go przez Marka B. w zdaniu: ”ja też, więc wysłałem sygnał”; - art. 5 § 2 k.p.k., poprzez uniewinnienie oskarżonego na podstawie jedy- nie dokonanego przez Sąd Rejonowy założenia polegającego na przy- jęciu, że pisemne orędzie oskarżonego Marka B. o swojej niechęci wo- bec Artura B. i oświadczenie o kontaktach z Andrzejem Ł. budzą wątpli- wości, których nie da się rozstrzygnąć; - art. 7 k.p.k., poprzez całkowicie dowolne stwierdzenie o niewinności oskarżonego z nieuwzględnieniem zasad prawidłowego wnioskowania oraz doświadczenia życiowego i zawodowego, w oparciu o niepełny ma- teriał dowodowy, polegające na zbagatelizowaniu okoliczności istnienia realnego spisku przeciwko Arturowi B. ustalonego w postępowaniu z zeznań świadka Michała K. i postępowań toczących się w Prokuraturze Okręgowej w J.; - art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., poprzez zaniechanie wykonania ustawowego obowiązku sporządzenia uzasadnienia, które gwarantowałoby skontro- lowanie słuszności przyjętej przez Sąd Rejonowy tezy, że Marek B. sy- gnalizując p. Andrzejowi Ł. gotowość opublikowania pejoratywnych in- formacji o p. Arturze B. nie okazywał zachęty i pomocy Andrzejowi Ł.; 4 - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, a polegający na stwierdzeniu, że treści komentarza redakcyjnego w dzienniku „T.” w żadnym razie nie mogą być dowodem istnienia u oskarżonego zamiaru pomocnictwa do znieważenia i pomó- wienia Artura B., pomimo istnienia w nim (komentarzu) dowodu inspira- cji. Podnosząc powyższe zarzuty, autor tej apelacji wnosił o uznanie oskarżonego za winnego zarzuconego mu czynu. Sąd Okręgowy w W., wyrokiem z dnia 6 października 2008 r., utrzy- mał w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację pełnomocnika oskarżycie- la prywatnego za oczywiście bezzasadną. Kasację od powyższego wyroku złożyli pełnomocnicy oskarżyciela prywatnego. Pełnomocnik oskarżyciela prywatnego adw. Waldemar P., w kasacji datowanej 16 marca 2009 r. i w tym dniu złożonej, zarzucił zaskarżonemu wyrokowi rażące naruszenie prawa, które miało istotny wpływ na treść wy- danego orzeczenia, poprzez popełnienie uchybienia polegającego przede wszystkim na wadach uzasadnienia wyczerpujące tym samym przesłankę art. 424 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k., uniemożliwiające przeprowadzenie kontroli zasadności orzeczenia. Formułując powyższy zarzut autor tej kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, Sąd pierwszej instancji powinien ponownie wnikliwie przeanalizować i ocenić zgromadzony mate- riał dowodowy w zgodzie z art. 7 k.p.k., a uzasadnienie wyroku sporządzić zgodnie z wymogami art. 424 § 2 k.p.k. W kasacji datowanej 17 marca 2009 r. i nadanej w UPT w dniu 18 marca 2009 r. adw. Waldemar P. zarzucił Sądowi drugiej instancji rażące naruszenie prawa polegające na: 5 - wadliwym uzasadnieniu wyroku uniemożliwiającym przeprowadzenie kon- troli toku rozumowania Sądu oraz procesów, które doprowadziły Sąd do treści orzeczenia, - uchyleniu się Sądów od rozstrzygnięć w granicach określonych orzecznic- twem Sądu Najwyższego kształtujących zasady stosowania prawa. W ocenie autora kasacji powyższe uchybienia miały istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Podnosząc powyższe zarzuty pełnomocnik oskarżyciela prywatnego wniósł o uchylenie wyroków Sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, al- bowiem Sąd ten winien ponownie wnikliwie przeanalizować i ocenić zgro- madzony materiał dowodowy w zgodzie z art. 7 k.p.k., a uzasadnienie wy- roku sporządzić zgodnie z wymogami art. 424 § 1 k.p.k. Pełnomocnik oskarżyciela prywatnego adw. Beata C. zarzuciła za- skarżonemu wyrokowi: I. „…rażące naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a to art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., polegające na tym, że Sąd odwoławczy w wyniku nierzetelnego rozpozna- nia środka odwoławczego nie poddał wszechstronnej i rzetelnej analizie zarzutów sformułowanych w apelacji oskarżyciela prywatnego oraz nie ustosunkował się do nich w stopniu wystarczającym, co skutkowało utrzy- maniem w mocy orzeczenia wydanego wskutek obrazy reguł procedowania i opartego na błędnych ustaleniach faktycznych, II. rażące naruszenie prawa materialnego, a to art. 212 § 2 k.k. i art. 216 § 2 k.k. w związku z art. 18 § 3 k.p.k. i art. 9 § 1 k.k. polegające na wyrażeniu błędnego poglądu prawnego sprowadzającego się do przekonania, iż re- daktorowi naczelnemu gazety w żadnym wypadku nie można przypisać przestępstwa pomocnictwa do znieważenia i zniesławienia w sytuacji, gdy materiał prasowy, za którego treść jest on odpowiedzialny stanowi cytowa- ną (i autoryzowaną) wypowiedź o osobach publicznych, podczas gdy za- 6 prezentowany przez Sąd pogląd prawny nie znajduje uzasadnienia w obo- wiązujących przepisach i prowadził w niniejszej sprawie do niezasadnego uwalniania ex definitione od odpowiedzialności osoby, która – jak wynika z dowodów zgromadzonych w sprawie, (lecz niepoddanych stosownej anali- zie przez Sądy obu instancji) miała rzeczywisty zamiar udzielić sprawcy zniesławienia i zniewagi pomocy do popełnienia tych przestępstw…”. W uzasadnieniu kasacji jej autorka, podważając stanowisko Sądów obu instancji i zarzucając im uchylenie się od rzetelnej analizy dowodów zgromadzonych w sprawie, w tym zwłaszcza ustalenia – na podstawie tego materiału – rzeczywistego zamiaru oskarżonego w zakresie zarzuconych mu czynów, wywodzi, że działanie Marka B., jako redaktora naczelnego „T.”, w której zamieszczony został wywiad zawierający zniesławiające i znieważające oskarżyciela prywatnego treści, nie ograniczało się wyłącznie do podjęcia decyzji o ich publikacji, ale rozciągało się na szereg innych kwestii, w świetle, których postawiony w akcie oskarżenia zarzut pomocnic- twa do zniesławienia i zniewagi jawi się, jako w pełni uzasadniony. Otóż, poza jakąkolwiek refleksją Sądu Okręgowego, pozostały następujące istot- ne i wynikające z dowodów zgromadzonych w sprawie okoliczności, ważne dla oceny istnienia zamiaru udzielenia przez oskarżonego pomocy Andrze- jowi Ł. do zniesławienia i znieważenia Artura B., a mianowicie to, że: a) to Marek B. osobiście podjął działania zmierzające do nakłonienia An- drzeja Ł. do udzielenia wywiadu zawierającego zniesławiające treści; b) jak wynika z zeznań Wojciecha J. (…) dziennikarz ten wątpił w to, co mówił Andrzej Ł., a co za tym idzie – jak należy przyjąć – swoje wątpliwości w tym zakresie przekazać musiał oskarżonemu; zresztą o obiektywnych wątpliwościach oskarżonego świadczyło także to, że zażądał autoryzacji wywiadu, licząc się z tym, że jego treści mogą zostać zakwestionowane, c) mimo istniejących wątpliwości – przed opublikowaniem wywiadu – ani oskarżony, ani Wojciech J. nie podjęli jakichkolwiek działań, które wypeł- 7 niając nakaz art. 12 prawa prasowego, zmierzałyby do rzetelnego zweryfi- kowania prawdziwości twierdzeń Andrzeja Ł. na temat oskarżyciela pry- watnego, zaś wypowiedzi te okazały się nieprawdziwe, o czym świadczy chociażby treść postanowienia Prokuratury Apelacyjnej w P. z dnia 31 paź- dziernika 2003 r.; zaniechanie w przedmiocie wypełnienia podstawowych obowiązków dziennikarskich uzasadnia twierdzenie, że celem oskarżonego nie było wypełnianie misji prasy, polegającej na prawdziwym informowaniu społeczeństwa o interesujących go zagadnieniach ze sfery publicznej, ale wyłącznie pogoń za sensacją i działanie na szkodę Artura B., d) Marek B. zainteresowany był szukaniem „haków” na oskarżyciela pry- watnego, o czym świadczą m.in. jego wyjaśnienia, w których zrelacjonował swoje wcześniejsze zainteresowanie osobą Artura B., ale także i przede wszystkim treść powołanego już wyżej komentarza jego autorstwa, pt. „Smutna radość”, e) w komentarzu „Smutna radość” oskarżony, bez uprzedniego zweryfi- kowania prawdziwości twierdzeń Andrzeja Ł., wyraził przed czytelnikami pełną aprobatę dla jego twierdzeń, w pełni się z nimi identyfikując i przesą- dzając ich prawdziwość – co w sposób dobitny przemawia za zasadnością aktu oskarżenia (…), f) oskarżony zdecydował się na opublikowanie zniesławiających i zniewa- żających oskarżyciela prywatnego wypowiedzi, niezweryfikowanych sto- sownie do wymogów art. 12 prawa prasowego, wiedząc, że pochodzą one od osoby pozostającej z Arturem B. w ostrym konflikcie, a przez to nieo- biektywnej, g) to wreszcie także oskarżony, omijając w specyficzny sposób wymóg art. 32 ust. 6 prawa prasowego, zakazującego komentowania treści spro- stowania w tym samym numerze gazety, podjął decyzję o opublikowaniu w dniu 4 czerwca 2003 r. na łamach „T.”, obok sprostowania Artura B., dru- giej części wywiadu z Andrzejem Ł., w którym ten ostatni ustosunkowywał 8 się do stanowiska zaprezentowanego w sprostowaniu wystosowanym do gazety przez oskarżyciela prywatnego. Podnosząc powyższe zarzuty autorka tej kasacji wniosła o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego i utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejo- nowego i przekazanie sprawy oskarżonego Marka B. Sądowi pierwszej in- stancji do ponownego rozpoznania. Na rozprawie przed Sądem Najwyższym w dniu 30 września 2009 r. pełnomocnicy oskarżyciela prywatnego zgodnie wnieśli o uchylenie za- skarżonego wyroku i umorzenie postępowania z uwagi na przedawnienie karalności. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacje złożone w niniejszej sprawie nie są zasadne. Zgodnie z art. 519 k.p.k. kasację wnosi się od prawomocnego wyroku kończącego postępowanie, co oznacza, że podnoszone w niej zarzuty po- winny, co do zasady, wiązać się z uchybieniami, do których doszło w toku postępowania odwoławczego. Kasacja pełnomocnika oskarżyciela prywat- nego adw. Waldemara P. nie czyni zadość powyższemu warunkowi, bo- wiem – w istocie rzeczy – większość podniesionych w niej zarzutów godzi bezpośrednio w orzeczenie Sądu pierwszej instancji, co powoduje, że po- stępowanie kasacyjne traktowane jest przez autora nadzwyczajnego środ- ka zaskarżenia jako kolejna faza postępowania instancyjnego. Dotyczy to w szczególności zarzutu obrazy przepisu art. 424 § 2 k.p.k., gdyż przepis ten odnosi się do wyroku Sądu pierwszej instancji i wskazuje, jakie warunki powinno spełniać i co powinno zawierać uzasadnienie wyroku tego Sądu. Rozstrzygnięcie sądu odwoławczego musi, podobnie jak wymaga się tego od uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji (art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k.), szczegółowo wskazać, które fakty sąd uznał za udowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał za wiarygodne dowo- dów przeciwnych tylko w sytuacji, kiedy sąd odwoławczy orzekał w sprawie 9 merytorycznie odmiennie niż sąd pierwszej instancji, a taka sytuacja w ni- niejszej sprawie nie miała miejsca. Nietrafny jest także zarzut rażącego naruszenia prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a to art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., polegającego na tym, ze Sąd odwoławczy w wyniku nierzetelnego rozpoznania środka odwoławczego nie poddał wszechstronnej i rzetelnej analizie zarzutów sformułowanych w apelacji oskarżyciela prywatnego. Wbrew twierdzeniom autorki kasacji żaden z za- rzutów sformułowanych w apelacji nie znalazł się poza rozważaniami Sądu odwoławczego, a lektura uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego wskazu- je jednoznacznie, że zarzut ten jest po prostu nieprawdziwy, gdyż Sąd ten w treści uzasadnienia odniósł się do podniesionych w apelacji zarzutów, nie podzielił jednak wywodów i wniosków apelacji. Wprawdzie Sąd Okrę- gowy samodzielnie nie argumentował, dlaczego uznał, iż nie ma podstaw do oceny, że zachowanie się oskarżonego, polegające na udostępnieniu łamów gazety do opublikowania autoryzowanego wywiadu było świado- mym działaniem mającym na celu zniesławienie i znieważanie oskarżyciela prywatnego, ale także w tym zakresie podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji. Z uwagi na to zaś, że Sąd Rejonowy dokładnie i przekonywująco uzasadnił w pisemnych motywach swojego orzeczenia, dlaczego przyjął, iż wydrukowanie autoryzowanego wywiadu, w którym inna osoba skonflikto- wana z oskarżycielem prywatnym, podnosi przeciwko niemu określone za- rzuty i poddaje jego zachowanie krytyce, nie może być utożsamiane z po- pełnieniem przestępstw, polegających na ułatwieniu zniesławienia i znie- ważenia, należy uznać, iż podzielenie jedynie argumentacji Sądu pierwszej instancji przez Sąd Odwoławczy nie stanowiło rażącego naruszenia przepi- su art. 457 § 3 k.p.k. i nie mogło mieć istotnego wpływu na treść orzeczenia tego Sądu. Sąd Okręgowy mógłby bowiem jedynie powtórzyć tę argumen- 10 tację, która została zaprezentowana w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejono- wego. Prawdą jest, że sformułowania zawarte w uzasadnieniu zaskarżone- go wyroku są ogólnikowe i że Sąd odwoławczy skupił się w motywach pi- semnych swojego orzeczenia bardziej na niepodnoszonych w ogóle w ape- lacji zagadnieniach odnoszących się do wykładni przepisów o zniesławie- niu i zniewadze. Wynika to jednak z tego, że i zarzuty apelacji były ogólni- kowe, jak i tego, że to nie ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie stanowiły istotę rozstrzygnięcia. Trafnie wskazuje się w kasacji, że przedmiot niniejszego procesu sprowadzał się do odpowiedzi na pytanie, czy Marek B. pomógł Andrzejowi Ł. znieważyć i zniesławić Artura B. treścią wypowiedzi opublikowanych na łamach „T.”, kierowanej przez oskarżonego jako redaktora naczelnego w dniach 30 maja i 4 czerwca 2003 r. Ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie nie budzą wątpli- wości, a całość rozważań dotyczyć musi wykazania, czy zamiarem (bezpo- średnim bądź ewentualnym) Marka B. było popełnienie przestępstwa przez Andrzeja Ł. Strona podmiotowa pomocnictwa charakteryzuje się zamiarem, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego. Zamiar pomocnika należy pojmować w zgodzie z ogólnym pojęciem zamiaru (umyślności), które określa przepis art. 9 § 1 k.k., wobec powyższego należy przyjąć, że: po- mocnictwo jest zawsze umyślne, zamiar pomocnika obejmuje dokonanie czynu zabronionego innej osoby, co do którego pomoc jest udzielana, można pomagać nie tylko z zamiarem bezpośrednim, ale i ewentualnym. Zgodnie z zasadą indywidualizacji odpowiedzialności karnej pomocnik od- powiada w granicach swego zamiaru bezpośredniego lub ewentualnego za to, do jakiego czynu udzielił pomocy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należałoby wykazać, że Marek B. chciał, bądź go- dził się na to, by Andrzej Ł. zniesławił Artura B. i miał przy tym świado- 11 mość, że zawarte w wywiadzie udzielonym przez Andrzeja Ł. informacje nie są prawdziwe. Prawdą jest, że to oskarżony podjął działania, by Wojciech J. ustalił, czy Andrzej Ł. pozostaje w konflikcie z Arturem B. Wywiad z Andrzejem Ł. przeprowadził Wojciech J. i to on kontaktował się z oskarżonym w sprawie publikacji tego wywiadu. Wbrew twierdzeniom autorki kasacji, nie ma pod- staw, by twierdzić, że oskarżony podejmował działania zmierzające do na- kłonienia Andrzeja Ł. do udzielenia wywiadu i to wywiadu zawierającego treści zniesławiające. Na gruncie niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że oskarżony nie wpływał na treść wypowiedzi Andrzeja Ł., zamieszczo- nych w opublikowanym wywiadzie. Kodeks karny w sposób wyraźny wprowadza, obok tzw. pomocnictwa fizycznego, także postać pomocnictwa psychicznego, wymieniając, że jed- nym ze sposobów jego popełnienia jest udzielenie rady i dostarczenie in- formacji. W jednym i drugim wypadku pomoc polega na ułatwianiu sprawcy popełnienia przestępstwa. Pomoc psychiczna może polegać także na takim zachowaniu się, które w sposób szczególnie sugestywny manifestuje soli- daryzowanie się całkowicie z zamiarem bezpośrednim sprawcy i może w pewnych wypadkach stworzyć atmosferę, w jakiej zamiar bezpośredniego sprawcy kształtuje się, dojrzewa oraz utwierdza. W sprawie niniejszej brak jest jakiegokolwiek dowodu na to, by oskarżony miał bezpośredni kontakt z Andrzejem Ł. Oskarżony kontaktował się z Wojciechem J. i z nim uzgadniał kwestie związane z wywiadem i jego publikacją. Pełnomocnik oskarżyciela prywatnego powołując się na dwa orze- czenia Sądu Najwyższego, w których wyraził on pogląd, że tak zwana po- moc psychiczna może polegać nie tylko na udzielaniu rad, wskazówek i informacji, mających ułatwić dokonanie czynu zabronionego, ale także na takim zachowaniu się, które w sposób szczególnie sugestywny manifestuje całkowicie solidaryzowanie się z przestępnym zamierzeniem sprawcy, 12 stwarzając atmosferę sprzyjającą utwierdzeniu się zamiaru wykonawcy przestępstwa, także nie wskazuje dowodu, z którego wywodzi, że to oskar- żony podejmował działania zmierzające do nakłonienia Andrzeja Ł. do udzielenia wywiadu i to wywiadu zawierającego treści zniesławiające. Owo zachowanie się oskarżonego, którym w sposób szczególnie sugestywny miałby on manifestować swoje całkowite solidaryzowanie się z przestęp- nym zamierzeniem sprawcy, stwarzając atmosferę sprzyjającą utwierdze- niu się zamiaru wykonawcy przestępstwa, powinno poprzedzać zachowa- nie samego sprawcy, w tym wypadku Andrzeja Ł., a więc musiałoby nastą- pić jeszcze przed udzieleniem wywiadu. W kasacji nie wskazano jednak konkretnego zachowania oskarżonego w tym kontekście. Autorka kasacji nie kwestionuje zasadności przywołanego przez Są- dy obu instancji stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w postano- wieniu z dnia 7 lutego 2007 r., III KK 243/06, OSNKW 2007 z. 5, poz. 43 i uchwale z dnia 17 kwietnia 1997 r., I KZP 5/97, OSNKW 1997 z. 56, poz. 44, w których Sąd Najwyższy uznał, że w zakresie spraw publicznych cytu- jący cudzą wypowiedź zwolniony jest z odpowiedzialności karnej za znie- sławienie. Oczywiście, nie wyłącza to ewentualnej odpowiedzialności oso- by cytowanej. Brak odpowiedzialności za zniesławienie osoby przytaczają- cej tylko cudzą wypowiedź w sprawach publicznych następuje jednak tylko przy spełnieniu pewnych warunków. Po pierwsze, zwolnienie od odpowiedzialności, o którym mowa, od- nosi się do cytowania wypowiedzi innych osób, przez co należy rozumieć wypowiedzi nieanonimowe. Po drugie, wypowiedzi te mają być rzeczywi- stymi cytatami. Po trzecie, zasadniczym warunkiem zwolnienia cytującego od odpowiedzialności karnej za zniesławienie jest to, by przytaczanie wy- powiedzi miało charakter informacji o sprawach publicznych. Do spraw pu- blicznych natomiast należą przede wszystkim – wypowiedzi tzw. osób pu- blicznych, tj. polityków, posłów i senatorów, radnych, funkcjonariuszy rzą- 13 dowych i samorządowych, a także osób będących lub aspirujących do by- cia autorytetami moralnymi lub religijnymi. Dotyczy to również wypowiedzi kandydatów na stanowiska państwowe i samorządowe, zwłaszcza obsa- dzane w drodze wyborów; – wypowiedzi o osobach publicznych, o instytu- cjach publicznych, partiach politycznych oraz o działających w sferze pu- blicznej organizacjach; – wypowiedzi padające w trakcie wydarzeń publicz- nych, a także wypowiedzi padające w związku z takimi wydarzeniami. W niniejszej sprawie spełnione zostały wszystkie wyżej wskazane warunki. Wypowiedzi Andrzeja Ł. wydrukowane zostały w formie wywiadu – autoryzowanego, nie budzi więc wątpliwości, że były cytowane i były to cytaty rzeczywiste, a informacja w nich zawarta dotyczyła spraw publicz- nych. Autorka kasacji nie wskazała takiego dowodu, z którego wynikałoby, że oskarżony wiedział, iż podane w wywiadzie przez Andrzeja Ł. informacje są nieprawdziwe. Wywiad ukazał się w dniach 30 maja i 4 czerwca 2003 r., a postanowienie Prokuratury Apelacyjnej w P., na które powołuje się peł- nomocnik oskarżyciela prywatnego wydane zostało w dniu 31 października 2003 r. Brak też podstaw do twierdzenia – jak sugeruje autorka kasacji – by przyjąć, że Wojciech J. swoje wątpliwości co do twierdzeń Andrzeja Ł. przekazywał oskarżonemu. Takie twierdzenia są gołosłowne i nie znajdują oparcia w materiale dowodowym, a w szczególności zeznaniach świadka Wojciecha J. Jeżeli nawet przyjąć, że opublikowanie w dniu 4 czerwca 2003 r. na łamach „T.” sprostowania Artura B. i drugiej części wywiadu z Andrzejem Ł., w którym ten ostatni ustosunkowywał się do stanowiska zaprezentowa- nego w sprostowaniu wystosowanym do gazety przez oskarżyciela prywat- nego, było naruszeniem przez oskarżonego art. 32 ust. 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe, to wbrew twierdzeniom autorki kasacji okoliczność ta nie ma znaczenia dla odpowiedzialności karnej oskarżonego w niniejszej sprawie – nie wskazuje tego też kasacja. 14 W tym stanie rzeczy, podnoszone w kasacji zarzuty rażącego naru- szenia prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść zaskarżo- nego orzeczenia, a to art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., i rażącego na- ruszenia prawa materialnego, a to art. 212 § 2 k.k. i art. 216 § 2 k.k. w związku z art. 18 § 3 k.p.k. i art. 9 § 1 k.k. należało uznać za bezzasadne i kasację jako bezzasadną oddalić.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI