II KK 105/03
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy, uznając, że ujawnienie jedynie miejsca ukrycia zwłok i narzędzia zbrodni, bez ujawnienia mechanizmu działania grupy przestępczej, nie uzasadnia obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary.
Sprawa dotyczyła kasacji obrońcy Marka S. od wyroku Sądu Apelacyjnego utrzymującego w mocy wyrok skazujący za zabójstwo. Głównym zarzutem w kasacji było niezastosowanie art. 60 § 3 k.k. (nadzwyczajne złagodzenie kary) mimo ujawnienia przez oskarżonego pewnych okoliczności. Sąd Najwyższy rozpatrzył trzy zarzuty kasacyjne, uznając je za bezzasadne. W szczególności, odniósł się do interpretacji art. 60 § 3 k.k., stwierdzając, że ujawnienie jedynie miejsca ukrycia zwłok i narzędzia zbrodni, bez ujawnienia mechanizmu działania grupy przestępczej, nie spełnia wymogu "istotnych okoliczności" pozwalających na obligatoryjne złagodzenie kary.
Sąd Najwyższy rozpoznał kasację obrońcy Marka S. od wyroku Sądu Apelacyjnego w W., który utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w W. skazujący oskarżonego za zabójstwo. Obrońca zarzucił m.in. rażące naruszenie prawa przez niezastosowanie art. 60 § 3 k.k. (obligatoryjne nadzwyczajne złagodzenie kary) mimo ujawnienia przez oskarżonego pewnych istotnych okoliczności popełnienia przestępstwa. Sąd Najwyższy rozpatrzył trzy główne zarzuty kasacyjne. Pierwszy dotyczył rzekomo nieprawidłowego przyjęcia apelacji pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych, co miało naruszać zakaz reformationis in peius. Sąd Najwyższy uznał, że apelacja została prawidłowo uzupełniona i przyjęta, a tym samym zarzut ten jest bezzasadny. Drugi zarzut dotyczył nieuwzględnienia wniosku o wyłączenie sędziego Sądu Apelacyjnego, który wcześniej brał udział w rozpoznaniu sprawy. Sąd Najwyższy stwierdził, że udział sędziego w wydaniu orzeczenia uchylającego i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania nie stanowi podstawy do jego wyłączenia z mocy prawa ani nie budzi uzasadnionej wątpliwości co do jego bezstronności. Trzeci i kluczowy zarzut dotyczył niezastosowania art. 60 § 3 k.k. Sąd Najwyższy, analizując ten przepis, podkreślił, że "istotne okoliczności" ujawnione przez sprawcę muszą dotyczyć przede wszystkim mechanizmu działania grupy przestępczej i współdziałania sprawców, aby umożliwić rozbicie wewnętrznej solidarności grupy. W ocenie Sądu Najwyższego, ujawnienie przez Marka S. jedynie miejsca ukrycia zwłok i narzędzia zbrodni, bez ujawnienia informacji o współsprawcach i mechanizmie działania grupy, nie spełniało wymogów art. 60 § 3 k.k. W konsekwencji, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako bezzasadną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, ujawnienie jedynie miejsca ukrycia zwłok i narzędzia zbrodni, bez ujawnienia informacji dotyczących współdziałania z innymi sprawcami i mechanizmu funkcjonowania grupy przestępczej, nie spełnia wymogu "ujawnienia istotnych okoliczności popełnienia przestępstwa" w rozumieniu art. 60 § 3 k.k.
Uzasadnienie
Ratio legis art. 60 § 3 k.k. polega na rozbiciu wewnętrznej solidarności grupy przestępczej poprzez ujawnienie informacji o współsprawcach i mechanizmie działania grupy. Ujawnienie jedynie miejsca ukrycia zwłok i narzędzia zbrodni jest niewystarczające, gdyż nie demaskuje mechanizmu funkcjonowania grupy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalił kasację
Strona wygrywająca
Skarb Państwa (w sensie utrzymania w mocy zaskarżonego wyroku)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Marek S. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Monika S. | osoba_fizyczna | współsprawca |
| Tomasz K. | osoba_fizyczna | współsprawca |
| Tomasz J. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| Jadwiga J. | osoba_fizyczna | oskarżyciel posiłkowy |
| Walenty J. | osoba_fizyczna | oskarżyciel posiłkowy |
Przepisy (22)
Główne
k.k. art. 60 § § 3
Kodeks karny
Ujawnienie istotnych okoliczności popełnienia przestępstwa, w tym dotyczących współdziałania z innymi sprawcami i mechanizmu funkcjonowania grupy przestępczej, jest warunkiem obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary. Samo ujawnienie miejsca ukrycia zwłok i narzędzia zbrodni nie jest wystarczające.
k.k. art. 148 § § 1
Kodeks karny
Przepis dotyczący zbrodni zabójstwa.
k.k. art. 40 § § 1
Kodeks karny
Przepis dotyczący orzekania środków karnych, w tym pozbawienia praw publicznych.
Pomocnicze
k.p.k. art. 118 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Ocena przez organ procesowy zakresu zaskarżenia i treści zarzutu.
k.p.k. art. 118 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Wymogi dotyczące pisma procesowego.
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
Zasada obiektywizmu w postępowaniu karnym.
k.p.k. art. 5 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Zasada domniemania niewinności.
k.p.k. art. 5 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
k.p.k. art. 399 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Zakres rozpoznania sprawy przez sąd odwoławczy.
k.p.k. art. 424 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Wymogi formalne uzasadnienia orzeczenia.
k.p.k. art. 443
Kodeks postępowania karnego
Zakaz reformationis in peius w przypadku przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
k.p.k. art. 446 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Wymogi formalne apelacji.
k.p.k. art. 41 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Okoliczności uzasadniające wyłączenie sędziego.
k.p.k. art. 40 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Przyczyny wyłączenia sędziego z mocy prawa.
k.p.k. art. 429 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Dopuszczalność kasacji.
k.p.k. art. 430 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Dopuszczalność kasacji.
k.p.k. art. 433 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Zakres rozpoznania kasacji.
k.p.k. art. 433 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Zakres rozpoznania kasacji.
k.p.k. art. 446 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Wymogi formalne apelacji.
k.p.k. art. 519
Kodeks postępowania karnego
Dopuszczalność kasacji od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego.
k.p.k. art. 120 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Skutki nieuzupełnienia braków pisma procesowego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Ujawnienie przez sprawcę jedynie miejsca ukrycia zwłok i narzędzia zbrodni, bez ujawnienia mechanizmu działania grupy przestępczej, nie spełnia wymogu "ujawnienia istotnych okoliczności popełnienia przestępstwa" w rozumieniu art. 60 § 3 k.k. Udział sędziego w wydaniu orzeczenia uchylającego wyrok i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania nie stanowi podstawy do jego wyłączenia z udziału w ponownym rozpoznaniu sprawy. Apelacja pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych została prawidłowo uzupełniona i przyjęta do rozpoznania.
Odrzucone argumenty
Zarzut nieprawidłowego przyjęcia apelacji pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych. Zarzut naruszenia art. 41 § 1 k.p.k. przez nieuwzględnienie wniosku o wyłączenie sędziego. Zarzut naruszenia art. 60 § 3 k.k. przez jego niezastosowanie.
Godne uwagi sformułowania
demaskujące mechanizm funkcjonowania grupy przestępczej nie korzysta z obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary nie można uznać, że wyrażenie przez sędziego, w ramach działania w granicach sędziowskiego urzędu, należycie umotywowanego poglądu prawnego, co do rozpoznawanej sprawy stanowi, wymienioną w art. 41 § 1 k.p.k., „okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie”.
Skład orzekający
P. Hofmański
przewodniczący-sprawozdawca
W. Błuś
członek
A. Siuchniński
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 60 § 3 k.k. w kontekście ujawniania okoliczności przestępstwa, zwłaszcza w sprawach z udziałem wielu sprawców i grup przestępczych. Wyjaśnienie przesłanek wyłączenia sędziego oraz prawidłowości procedowania w postępowaniu odwoławczym."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z art. 60 § 3 k.k. i procedurą karną. Konieczność analizy całokształtu ujawnionych okoliczności w kontekście konkretnej sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy kluczowego przepisu karnego (art. 60 § 3 k.k.) i jego interpretacji, co jest istotne dla praktyków prawa karnego. Dodatkowo, porusza kwestie proceduralne dotyczące wyłączenia sędziego i prawidłowości postępowania odwoławczego.
“Czy ujawnienie miejsca ukrycia zwłok wystarczy do złagodzenia kary? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowy przepis karny.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPOSTANOWIENIE Z DNIA 2 WRZEŚNIA 2003 R. II KK 105/03 1. Sprawca, który ujawnił pewne istotne okoliczności popełnienia przestępstwa, lecz zataił jednak wobec organu powołanego do ścigania przestępstw okoliczności, dotyczące współdziałania z innymi sprawcami w popełnieniu przestępstwa, demaskujące mechanizm funkcjonowania grupy przestępczej, nie korzysta z obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 60 § 3 k.k. 2. Na podstawie art. 118 § 1 i 2 k.p.k. organ procesowy ocenia nie tylko rzeczywisty zakres zaskarżenia i treść zarzutu, sformułowanego w środku zaskarżenia, ale także i to, od jakiego w istocie orzeczenia ów śro- dek został wniesiony. Przewodniczący: sędzia SN P. Hofmański (sprawozdawca). Sędziowie SN: W. Błuś, A. Siuchniński. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy w sprawie Marka S., oskarżonego z art. 148 § 1 i art. 40 § 1 k.k. z 1969 r. w zw. z art. 4 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 2 września 2003 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 10 grudnia 2002 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 11 kwiet- nia 2001 r., oddalił kasację (...) 2 Z u z a s a d n i e n i a : Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w W., z dnia 19 listopada 1998 r. Marek S., został uznany za winnego m. in. tego, że w nocy z dnia 14 na dzień 15 czerwca 1997 r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z Mo- niką S. oraz Tomaszem K., z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia Tomasza J., używając noża spowodował u niego obrażenia klatki piersio- wej po stronie lewej drążące do jamy opłucnej skutkujące skrwawieniem się urazowo ważnych dla życia narządów, tj. serca, ściany dużego naczy- nia żylnego i płuca, powodując śmierć Tomasza J., tj. zbrodni stypizowanej w art. 148 § 1 k.k. Za to przestępstwo (zarzucone oskarżonemu w pkt I ak- tu oskarżenia), na podstawie art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 60 § 3 i § 6 k.k. Sąd Wojewódzki w W. skazał Mariusza S. na karę pozbawienia wolności na okres 7 lat i 11 miesięcy, i – na mocy art. 40 § 2 i 43 § 1 k.k. – wymierzył wobec niego środek karny w postaci pozbawienia praw publicznych na okres lat 10. Orzeczenie powyższe zostało zaskarżone, m. in. apelacją obrońcy oskarżonego Marka S., który zarzucił w niej mającą wpływ na treść orze- czenia obrazę przepisów postępowania, tj. art. 4 i 5 § 2 k.p.k., poprzez „jednostronnie niekorzystną” dla oskarżonego ocenę materiału dowodowe- go w części dotyczącej uznania winy za czyn z pkt. I aktu oskarżenia i roz- strzygnięcie istniejących w tym zakresie nie dających się usunąć wątpliwo- ści na niekorzyść oskarżonego, błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia, obrazę prawa materialnego, tj. art. 77 § 2 k.k. poprzez bezzasadne jego zastosowanie i – wreszcie – rażącą surowość wymierzonej oskarżonemu kary łącznej; w konsekwencji wniósł obrońca oskarżonego o: zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia czynu z pkt. I aktu oskarżenia, albo o: zmianę zaskarżonego wyroku i zdecydowane zmniejszenie orzeczonej kary 3 łącznej, albo o uchylenie wydanego na podstawie art. 77 § 2 k.k. ograni- czenia do skorzystania z warunkowego zwolnienia. Wyrok Sądu Woje- wódzkiego w W., w części dotyczącej oskarżonego Marka S., został także zaskarżony apelacją pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych – na nieko- rzyść oskarżonego. W dniu 13 grudnia 1999 r., po rozpoznaniu apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych, Sąd Apelacyjny w W., zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w W. zmienił w stosunku do oskarżonego Marka S. ten sposób, że uchylił orzeczenie o łącznej karze pozbawienia wolności i łączne orzeczenie o pozbawieniu praw publicznych, a nadto oparte o dyspozycję art. 77 § 2 k.k. orzeczenie o ograniczeniach co do skorzystania z warunkowego zwolnienia, uchylił za- skarżony wyrok w stosunku do tegoż oskarżonego w części dotyczącej skazania za czyn I z aktu oskarżenia i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w W., zaś na podstawie art. 85 i 88 § 1 k.k. wymierzył mu karę łączną 7 lat pozbawienia wolności w związku ze skazaniem za czyny opisane w pkt III i IX aktu oskarżenia. Sąd Okręgowy w W., po ponownym rozpoznaniu sprawy Marka S. w zakresie zarzutu popełnienia zbrodni określonej w art. 148 § 1 k.k. z 1969 r., oskarżonego S. uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i na podstawie art. 148 § 1 k.k. z 1969 r. i art. 4 § 1 k.k. w zw. z art. 40 § 1 k.k. z 1969 r. skazał go na karę 25 lat pozbawienia wolności oraz wymierzył mu środek karny w postaci pozbawienia praw publicznych na okres lat 10. Od tego orzeczenia apelację wywiódł obrońca Marka S., zarzucając w niej m. in. obrazę przepisów kodeksu postępowania karnego (art. art. 4, 5 § 1 i 2, 7, 399 § 1 i 424 § 1), błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia sądu pierwszej instancji, rażącą surowość wymie- rzonej oskarżonemu kary i obrazę art. 4 § 1 k.k. przez „błędną interpretację tego przepisu” oraz obrazę art. 60 § 3 k.k. „poprzez jego niezastosowanie”, 4 i wniósł o uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu, stawiając dwa dodatkowe wnioski alternatywne: o zmianę zaskarżonego wyroku i „zdecydowane złagodzenie wymierzonej oskarżonemu kary […]”, albo o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny w W., po rozpoznaniu środka odwoław- czego obrońcy oskarżonego, zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Kasację od tego orzeczenia wniósł obrońca skazanego Marka S., za- rzucając w niej rażące naruszenie prawa: wyrokowi Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 13 grudnia 1999 r. – art. art. 429 § 1, 430 § 1, 433 § 1 i 2 oraz 446 § 1 k.p.k., poprzez przyjęcie do rozpoznania oraz uwzględnienie nieprawidłowo wniesionej apelacji pełno- mocnika oskarżycieli posiłkowych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z 19 listopada 1998 r.; wyrokowi Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 10 grudnia 2002 r. – art. 41 § 1 k.p.k., przez nieuwzględnienie wniosku obrońcy oskarżonego o wyłą- czenie sędziego Sądu Apelacyjnego Grzegorza S. od udziału w rozpozna- niu sprawy i rozpoznanie apelacji obrońcy z udziałem sędziego, który po- winien być wyłączony i art. 60 § 3 k.k. przez jego niezastosowanie, mimo istniejących w tym zakresie podstaw. Konfigurując w ten sposób zarzuty kasacyjne obrońca skazanego S. wniósł o uchylenie wyroków sądów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania „Sądowi Okręgowemu w W. […] w innym skła- dzie.” Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja obrońcy skazanego Marka S. nie jest zasadna, i jako taka na uwzględnienie nie zasługuje. Wypada się, po kolei, ustosunkować do każ- dego z trzech zarzutów rażącego naruszenia prawa, zawartych w skardze kasacyjnej obrońcy skazanego. 5 1. Odnosząc z się do pierwszego z postawionych w niej zarzutów, tj. postawionego wyrokowi Sądu Apelacyjnego w W. z 13 grudnia 1999 r. za- rzutu naruszenia prawa mającego wpływ na treść orzeczenia poprzez przy- jęcie do rozpoznania i uwzględnienie nieprawidłowo wniesionej apelacji pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z 19 listopada 1998 r., trzeba na wstępie stwierdzić, że już na pierwszy rzut oka powstaje zasadnicza wątpliwość co do dopuszczalności tak formułowanego zarzutu. Skoro zgodnie z brzmieniem art. 519 k.p.k. ka- sacja może być wniesiona tylko od prawomocnego wyroku sądu odwoław- czego kończącego postępowanie, to jest oczywistym, że nie jest możliwe zaskarżenie za pomocą tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia, wyroku sądu odwoławczego uchylającego zaskarżony apelacją (–mi) wyrok wyda- ny w pierwszej instancji i przekazującego sprawę do ponownego rozpo- znania. Przesądzałoby to zatem o tym, że zarzut postawiony przez autora kasacji jest z mocy prawa niedopuszczalny i kasacja – w części dotyczącej tego zarzutu – podlega pozostawieniu bez rozpoznania. Jednakże uważna analiza argumentacji zawartej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej obrońcy, prowadzi do nieodpartej konkluzji, że zarzutowi temu należy nadać zgoła inne brzmienie, niżby to mogło wynikać z czysto formalnego odczytania treści zarzutu sformułowanej petitum kasacji. Otóż, zdaniem Sądu Najwyższego, zarzut ten sprowadza się w isto- cie do twierdzenia, że Sąd Apelacyjny w W., w „pierwszym” toczącym się w sprawie oskarżonego Marka S. postępowaniu odwoławczym, nieprawidło- wo przyjmując apelację pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych na nieko- rzyść oskarżonego w zakresie zarzutu, wymienionego w pkt I–szym aktu oskarżenia naruszył, na całe dalsze postępowanie po uchyleniu wyroku, zakaz reformationis in peius. Jeżeli bowiem apelacja ta nie zostałaby przy- jęta, to w całym postępowaniu – ze względu na to, że w takiej hipotetycznej sytuacji procesowej rozpoznaniu podlegałaby tylko apelacja obrońcy 6 oskarżonego na jego korzyść – sądy byłyby związane limitującą dyspozycją wyrażoną w art. 443 k.p.k. Tak odczytany zarzut kasacyjny prowadzi do konstatacji, że jeżeli w istocie przyjęcie apelacji miałoby być błędne, to czynność ta mogła rzutować w istotny sposób na bieg całego dalszego po- stępowania, przez wyeliminowanie z niego blokady sformułowanej w art. 443 k.p.k., zgodnie z którym w razie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wolno w dalszym postępowaniu wydać orzeczenie surowsze niż uchylone tylko wtedy, gdy orzeczenie to było zaskarżone na niekorzyść oskarżonego. Zatem zarzut sformułowany w pkt I kasacji obrońcy Marka S., mimo pewnej nietrafności jego konstrukcji w petitum, sprowadza się do zarzucenia wyrokowi Sądu Apelacyjnego w W., z dnia 10 grudnia 2002 r., mogącego mieć istotny wpływ na treść orzeczenia rażącego uchybienia zakazowi zawartemu w art. 443 k.p.k., przez utrzymanie w mocy wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 11 kwietnia 2001 r., którym to orzeczeniem Sąd ten wymierzył oskarżonemu znacząco surowszą karę, niż sąd pierw- szej instancji w „pierwszym” postępowaniu. Tak pojmowany zarzut przesą- dza, iż nie można uznać kasacji w tym zakresie za niedopuszczalną z mo- cy prawa, co powoduje, że podlega ona, także w części dotyczącej tego zarzutu, merytorycznemu rozpoznaniu. Decydujące dla oceny jego zasadności jest odniesienie się do twier- dzeń zawartych w kasacji (i szerzej umotywowanych w ustnym wystąpieniu obrońcy skazanego Marka S. w trakcie rozprawy kasacyjnej przed Sądem Najwyższym), jakoby apelacja pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych mia- ła być przyjęta do rozpoznania mimo tego, że nie spełniała ona szeregu wymagań formalnych. Co prawda w dniu 31 marca 1999 r., oskarżyciele posiłkowi Jadwiga i Walenty J. rzeczywiście wnieśli niesporządzoną i niepodpisaną przez ad- wokata „apelację” od wyroku Sądu Wojewódzkiego (czego wszak wymaga art. 446 § 1 k.p.k.), to jednak ten brak pisma został – na wezwanie Sądu z 7 dnia 6 kwietnia 1999 r. – uzupełniony, i to w terminie (por. m. in. oświad- czenie małżonków J., co do daty otrzymania wezwania przewodniczącego VIII Wydziału Sądu Okręgowego w W. o uzupełnienie braku pisma proce- sowego). Już w dniu 16 kwietnia 1999 r., adw. Ludmiła W. złożyła w Sądzie Okręgowym w W. „Pismo procesowe w wykonaniu Zarządzenia Sędziego Przewodniczącego Wydziału uzupełniające braki apelacji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W.”, które ze względu na dyrektywy zawarte w art. 118 § 2 k.p.k. nie może być potraktowane inaczej, niż jako apelacja pełnomocni- ka oskarżycieli posiłkowych. W środku odwoławczym wnoszonym w imie- niu oskarżycieli posiłkowych, w pkt 1, adw. Ludmiła W. zarzuciła wyrokowi sądu pierwszej instancji „błąd w ustaleniach faktycznych (pkt 3 art. 438 k.p.k.) polegający na tym, że stosując nadzwyczajne złagodzenie kary Sąd przyjął, że oskarżony Marek S. współdziałał z organami Wymiaru Sprawie- dliwości RP, gdy w istocie po zakończeniu postępowania przygotowawcze- go, już nie wnosząc niczego nowego, wskazał znane i ustalone okoliczno- ści tragicznego zdarzenia” oraz wniosła, m .in. o „poprawienie błędnej kwa- lifikacji prawnej, polegającej na uchyleniu zastosowanego względem oskarżonego art. 60 § 3 k.k. oraz zastosowanie względem oskarżonego art. 148 § 2 pkt. 1 k.k.”. Wniesienie, na wezwanie Przewodniczącego Wydzia- łu VIII Sądu Okręgowego w W., z dnia 6 kwietnia 1999 r. (pismo to oskar- życiele otrzymali, według nie kwestionowanego oświadczenia własnego, 12 kwietnia 1999 r., którym to pismem oskarżyciele posiłkowi wezwani zostali do wniesienia apelacji sporządzonej i podpisanej przez pełnomocnika– adwokata), przez adw. Ludmiłę W. apelacji spowodowało zatem usunięcie braku, który mógłby spowodować ewentualne nieotrzymanie biegu przez pismo procesowe (art. 120 § 1 k.p.k.). Zasadniczym zarzutem obrońcy jest jednak to, że „apelacja zawiera istotny brak, została bowiem sporządzona przed adw. Ludmiłę W., która nie została w sprawie umocowana”. Należy jednak podkreślić, że pełnomocnik 8 oskarżycieli posiłkowych działała na podstawie wyraźnego umocowania, czego dowodzi znajdujące się sporządzone w dniu 31 marca 1999 r. pi- semne pełnomocnictwo oskarżycieli posiłkowych małżonków Jadwigi i Wa- lentego J. dla adw. Ludmiły W. w sprawie karnej, w Sądzie Okręgowym w W., VIII Wydział Karny. Zatem najmniejszego nawet oparcia w materiale sprawy nie znajduje zarzut autora skargi kasacyjnej, jakoby pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych, sporządzając i wnosząc do sądu w niniejszej sprawie środek odwoławczy, działała bez prawem przewidzianego umoco- wania. To prawda, że pełnomocnictwo to zostało złożone do akt sprawy dopiero po koniec 1999 r., jednak już w następnego dnia po otrzymaniu wezwania do dołączenia do akt sprawy pełnomocnictwa dla adw. Ludmiły W. (28 kwietnia 1999 r.) oskarżyciele posiłkowi poinformowali sąd, że peł- nomocnictwo takie zostanie złożone niezwłocznie po powrocie pełnomoc- nika do W. W tej sytuacji jest zupełnie jasnym, iż z wniesienia w terminie, przez adw. Ludmiłę W., apelacji w imieniu oskarżycieli posiłkowych (co skutkowa- ło nadaniem biegu pismu procesowemu, które wcześniej takiego biegu otrzymać nie mogło, ze względu na jednoznaczną dyspozycję art. 120 § 1 k.p.k.) oraz wyraźnego oświadczenia mocodawców pełnomocnika adw. Ludmiły W., że pełnomocnictwo zostanie dostarczone do akt natychmiast po jej powrocie do W., wynika domniemanie, że pełnomocnik ten był nale- życie umocowany do działania w imieniu oskarżycieli posiłkowych. Ze względu na powyżej przedstawione wywody nie znajduje potwier- dzenia, wysunięty w skardze kasacyjnej zarzut nieprawidłowego przyjęcia do rozpoznania skargi odwoławczej pełnomocnika oskarżycieli posiłko- wych. Jeżeli zaś tak, to dezaktualizuje się tym samym zarzut naruszenia przez sąd odwoławczy zakazu reformationis in peius, skoro uchylony wyrok w zakresie przekazanym do ponownego rozpoznania był zaskarżony, pra- widłowo, także na niekorzyść oskarżonego. 9 2. Dopuszczalność drugiego z zarzutów kasacyjnych, wątpliwości żadnych budzić nie może, wszak zarzut mającego istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenia art. 41 § 1 k.p.k. przez nieuwzględnienie wniosku obrońcy oskarżonego o wyłączenie sędziego Sądu Apelacyjnego Grzego- rza S., od udziału w rozpoznaniu sprawy i rozpoznanie apelacji obrońcy oskarżonego z udziałem sędziego, który powinien być wyłączony, skiero- wany jest bezpośrednio przeciwko rozstrzygnięciu Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 10 grudnia 2002 r. Stawiając ten zarzut obrońca oskarżonego twierdzi m. in., odwołując się do faktu, że sędzia Sądu Apelacyjnego w W. Grzegorza S. brał udział w wydaniu „pierwszego” orzeczenia sądu odwo- ławczego w 1999 r. w sprawie oskarżonego Marka S., że sędzia ten doko- nał „takiej oceny niniejszej sprawy, która uniemożliwia mu ponowne rozpo- znanie tej samej sprawy, tym bardziej, iż w rozpoznawanej obecnie apelacji obrońcy oskarżonego jednym z podstawowych problemów jest zarzut nie- zastosowania art. 60 § 3 k.k.”. „Wprawdzie – utrzymuje autor skargi kasa- cyjnej – art. 40 § 1 k.p.k. nie stanowi, że w takiej sytuacji sędzia jest wyłą- czony od udziału w sprawie z mocy prawa, ale zachodzi tu okoliczność te- go rodzaju, iż wywołuje uzasadniona wątpliwość co do bezstronności sę- dziego (art. 41 § 1 k.p.k.)”. W poprzednio zacytowanym zdaniu kasacji słusznie obrońca oskar- żonego wskazał, że wyliczenie przyczyn skutkujących wyłączeniem sę- dziego z mocy prawa od udziału w sprawie, zawarte w art. 40 § 1 pkt 1–9 nie zawiera przyczyny, o której sam pisze, tj. wyłączenia sędziego, który uprzednio w wyższej instancji brał udział w wydaniu orzeczenia o uchyleniu orzeczenia i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. Skoro tak, to oznacza to tyle, że ustawodawca zupełnie świadomie uznał, że tego rodza- ju działanie urzędowe sędziego nie zmniejsza w żadnym stopniu jego bez- stronności (por. dla odmiany przyczyny wyłączenia precyzyjnie określone w pkt 6–9 § 1 art. 40 k.p.k., w brzmieniu sprzed nowelizacji ustawy karnej 10 procesowej dokonanej ustawą z dnia 10 stycznia 2003 r.). Już choćby z tego tylko powodu należy wykluczyć możliwość „przesunięcia” tego rodzaju przyczyny pod przyczynę wyłączenia sędziego, określoną w art. 41 § 1 k.p.k. Nie jest to możliwe z innego jeszcze powodu – otóż w żadnym wy- padku nie można uznać, że wyrażenie przez sędziego, w ramach działania w granicach sędziowskiego urzędu, należycie umotywowanego poglądu prawnego, co do rozpoznawanej sprawy stanowi, wymienioną w art. 41 § 1 k.p.k., „okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wąt- pliwość co do jego bezstronności w danej sprawie”. Jest wszak jasnym, że przepis ten odnosi się do okoliczności (innych niż te, wymienione w art. 40 § 1 k.p.k., i co do zasady nie odnoszące się do działania sędziego w grani- cach swych kompetencji urzędowych), których istnienie może powodować domniemanie, iż sędzia ten nie zachowa pełnej bezstronności. Przywołany więc przez autora kasacji wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 listopada 1998 r. (II AKa 199/98, Krak. Zesz. Sąd. 1998 z. 34, z. 12) po- twierdza zatem jedynie nietrafność zarzutu kasacyjnego – o braku bez- stronności sędziego mogą bowiem świadczyć tylko takie jego „zachowania (wypowiedzi czy inne przejawy [jego] stosunku do sprawy lub stron postę- powania), poprzedzające wyrokowanie”, które świadczą o „ukształtowaniu sobie poglądów przed rozpoznaniem sprawy”. Bezspornym jest, że „za- chowaniem” takim nie jest wydanie przez danego sędziego, zgodnie z ob- owiązującym prawem, orzeczenia (wyroku) spełniającego wszelkie usta- wowe wymogi. Powyższe argumenty przesądzają więc o tym, że nie- uwzględnienie wniosku autora kasacji o wyłączenie sędziego Sądu Apela- cyjnego w Warszawie, Grzegorza S. od rozpoznania sprawy Marka S. w instancji odwoławczej, nie nastąpiło z naruszeniem art. 41 § 1 k.p.k. 3. W trzecim zarzucie kasacji jej autor podniósł, że wyrok Sądu Ape- lacyjnego w W. z dnia 10 grudnia 2002 r. rażąco narusza art. 60 § 3 k.k., 11 poprzez jego niezastosowanie, „pomimo istniejących w tym zakresie pod- staw”. Zarzut ten jednak, po bliższej analizie, okazuje się niezasadny. Odrzucić należy argumenty – podniesione na rozprawie przed sądem kasacyjnym przez przedstawiciela urzędu prokuratorskiego oraz pełno- mocnika oskarżycieli posiłkowych – jakoby zarzut ten miał się sprowadzać li tylko, do kwestionowania ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji w zakresie informacji o okolicznościach popełnienia przestępstwa, ujawnio- nych przez skazanego Marka S. organom powołanym do ścigania prze- stępstw. Jak wyraźnie wskazuje analiza uzasadnienia podniesionego przez autora kasacji zarzutu, wymienionego w pkt. 3 skargi, obrońca skazanego kwestionuje przede wszystkim sposób oceny ustalonych prawidłowo przez sąd faktów ujawnienia przez skazanego miejsca zakopania zwłok pokrzyw- dzonego i miejsca ukrycia narzędzia przestępstwa w świetle dyspozycji art. 60 § 3 k.k., i zarzuca sądowi odwoławczemu rażące naruszenie tego prze- pisu w związku z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi. Zarzut ten nie jest w żadnym razie zarzutem niedopuszczalnym. Truizmem jest stwierdzenie, że przepis art. 60 § 3 k.k. nie poddaje się łatwej wykładni, czego najlepszym dowodem jest obszerne, powstałe na jego tle orzecznictwo sądowe (w tym także Sądu Najwyższego), a nawet rozbieżne interpretacje tego przepisu dokonane przez sądy różnych in- stancji w przedmiotowej sprawie. Kwestią centralną dla rozstrzygnięcia za- rzutu podniesionego w pkt 3 kasacji jest problem interpretacji zawartego w tym artykule zwrotu, wedle którego sąd obligatoryjnie stosuje nadzwyczaj- ne złagodzenie kary, a nawet może zawiesić jej wykonanie w stosunku do sprawcy przestępstwa współdziałającego z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa, jeżeli ujawni on wobec organu powołanego do ścigania przestępstw „informacje dotyczące osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa oraz istotne okoliczności jego popełnienia”. 12 O ile można się zgodzić z dominującym w orzecznictwie nurtem in- terpretacji art. 60 § 3 k.k., zgodnie z którym za okoliczności „istotne” w ro- zumieniu tego przepisu rozumie się nie tylko okoliczności „stanowiące ustawowe znamiona przestępstwa, ale również jego rozmiary, sposób dzia- łania, wielkość wyrządzonej szkody oraz osoby, które brały w nim udział, a bardziej generalnie – wszystkie znane sprawcy okoliczności, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy” (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2002 r., V KK 282/02, nr 56844 Lex; zob. też, w nieco innym ujęciu, uchwałę Sądu Najwyższego z 25 lutego 1999 r., I KZP 38/98, OSNKW 1999, z. 3–4, poz. 12, w nieco węższym zakresie, co do osób uczestniczących w przestępstwie: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 7 lutego 2002 r., II AKa 16/02, OSA 2002 , z. 9, poz. 69), to zdaniem Sądu Najwyższego orzekającego w niniejszej sprawie, powyższemu nur- towi orzecznictwa należy zarzucić pewne, dość istotne jednak, „niedopo- wiedzenie” interpretacyjne. Nie negując w żadnym razie tego, że do „istotnych” – w rozumieniu art. 60 § 3 k.k. – okoliczności popełnienia przestępstwa należą m. in. jego rozmiary, wielkość wyrządzonej szkody, a także wszystkie znane sprawcy okoliczności, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, to żeby uznać, że sprawca spełnia te warunki do skorzystania z dobrodziejstwa przewidzianego w art. 60 § 3 k.k., niezbędne jest przede wszystkim stwier- dzenie – za czym przemawia ratio legis art. 60 § 3 k.k. – że „istotne oko- liczności”, które sprawca ujawnia organowi powołanemu do ścigania muszą pozostawać w bezpośredniej relacji z podmiotowym układem popełnienia przestępstwa, tj. ze wszystkimi elementami działania całej grupy sprawców przestępstwa (wymóg by sprawca określił współsprawców przestępstwa i inne informacje na ich temat jest oczywisty, wynika z treści § 3 art. 60 k.k.). Owa „istotność” sprowadza się bowiem do tego, że ujawnienie informacji odnoszących się do konstrukcji współsprawstwa pozwala na rozbicie we- 13 wnętrznej solidarności grupy przestępczej (zob. Uzasadnienie rządowego projektu kodeksu karnego: Nowe kodeksy karne z 1997 r. z uzasadnienia- mi, Warszawa 1997 r., s. 155). Skoro tak, to fakt, że sprawca przestępstwa, tak jak to jest w przedmiotowej sprawie, nie ujawnia istotnych okoliczności dotyczących współdziałania ze sprawcami, przesądza o tym, że nie spełnia on warunku określonego w art. 60 § 3 k.k. Nie może być zatem żadnych wątpliwości co do tego, że sprawca, który wprawdzie ujawnił, tak jak ska- zany Marek S., pewne istotne okoliczności popełnienia przestępstwa (np. miejsce zakopania zwłok pokrzywdzonego i miejsce ukrycia narzędzia przestępstwa), zataił jednak wobec organu powołanego do ścigania prze- stępstw okoliczności dotyczące współdziałania z innymi sprawcami w po- pełnieniu przestępstwa, demaskujące mechanizm funkcjonowania grupy przestępczej, nie korzysta z obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 60 § 3 k.k. Nie kwestionując więc wagi podania przez skazanego Marka S. or- ganom ścigania miejsca ukrycia zwłok pokrzywdzonego oraz narzędzia przestępstwa, trzeba wskazać, że nie można uznać, iżby informacje te mia- ły stanowić wszystkie istotne okoliczności popełnienia przestępstwa w ro- zumieniu art. 60 § 3 in fine k.k. Skazany podał, w świetle dyspozycji art. 60 § 3 k.k., dalece niewystarczające i cząstkowe tylko informacje co do oko- liczności, w których on i pozostałych dwoje sprawców popełniło zarzucane im przestępstwo i dlatego w świetle prawidłowych poczynionych w niniej- szej sprawie ustaleń do co ujawnionych przez niego okoliczności nie było podstawy do stosowania wobec tego skazanego dobrodziejstwa przewi- dzianego w art. 60 § 3 k.k. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy kasację obrońcy Marka S. w całości oddalił jako bezzasadną.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI