IV KA 280/23

Sąd Okręgowy
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiŚredniaokręgowy
jazda po alkoholuodpowiedzialność karnapostępowanie karneapelacjaocena dowodówswobodna ocena dowodówin dubio pro reo

Sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, uznając apelację obrońcy oskarżonego za niezasadną w kwestii zarzutów dotyczących obrazy przepisów postępowania i błędu w ustaleniach faktycznych.

Apelacja obrońcy oskarżonego M. Ł. zarzucała sądowi pierwszej instancji obrazę przepisów postępowania (art. 7 k.p.k. i art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.) poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz obrazę art. 5 § 2 k.p.k. przez nierozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść oskarżonego. Obrońca argumentował, że oskarżony przyjął winę pośrednio, obawiając się konsekwencji osobistych, a świadek nie rozpoznał go jako kierowcę. Sąd odwoławczy uznał zarzuty za niezasadne, podkreślając wiarygodność zeznań świadka D. I. i logiczne wnioski sądu pierwszej instancji, które nie pozostawiały wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego.

Sąd Okręgowy rozpoznał apelację obrońcy oskarżonego M. Ł. od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 24 lutego 2023 r. sygn. akt II K 42/23. Apelacja podnosiła zarzuty obrazy przepisów postępowania, w tym naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) oraz nierozstrzygnięcia wątpliwości na korzyść oskarżonego (art. 5 § 2 k.p.k.). Obrońca argumentował, że oskarżony przyznał się do kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu jedynie pośrednio, w obawie przed ujawnieniem informacji o nowo poznanej kobiecie swojej ówczesnej partnerce. Podkreślano również sprzeczności w zeznaniach świadka D. I. odnośnie strony, z której wysiadł kierowca. Sąd odwoławczy uznał apelację za niezasadną. Wskazał, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody, opierając się na zeznaniach świadka D. I., który widział pojazd wyjeżdżający "centralnie" przed jego "nosem", oraz na fakcie, że policja zastała przy samochodzie jedynie oskarżonego, będącego jego właścicielem. Sąd odwoławczy odrzucił argumentację obrony dotyczącą rzekomego przyjęcia winy z obawy przed konsekwencjami osobistymi, uznając ją za nieprzekonującą i podniesioną jedynie na potrzeby linii obrony. Podkreślono, że zasada in dubio pro reo ma zastosowanie jedynie wtedy, gdy wątpliwości nie da się usunąć, a sąd pierwszej instancji poczynił niebudzące wątpliwości ustalenia faktyczne. W konsekwencji, sąd odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił dowody, opierając się na wiarygodnych zeznaniach świadka i logicznych wnioskach, które nie pozostawiały wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego.

Uzasadnienie

Sąd odwoławczy uznał, że ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji była zgodna z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego, a zarzuty obrony stanowiły jedynie polemikę z ustaleniami sądu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
M. Ł.osoba_fizycznaoskarżony
Skarb Państwaorgan_państwowypokrzywdzony

Przepisy (10)

Pomocnicze

k.p.k. art. 438 § pkt 1

Kodeks postępowania karnego

Zarzut obrazy przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu.

k.p.k. art. 438 § pkt 1a

Kodeks postępowania karnego

Zarzut obrazy przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k.

k.p.k. art. 438 § pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Zarzut obrazy przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia.

k.p.k. art. 438 § pkt 3

Kodeks postępowania karnego

Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.k. art. 424 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania karnego

Wymogi uzasadnienia wyroku.

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Zasada in dubio pro reo.

u.o.p.k. art. 8

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

Opłata za postępowanie odwoławcze.

k.p.k. art. 627

Kodeks postępowania karnego

Zasądzenie od oskarżonego kosztów procesu.

k.p.k. art. 634

Kodeks postępowania karnego

Zasądzenie od oskarżonego kosztów procesu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wiarygodność zeznań świadka D. I. w połączeniu z faktem zastania oskarżonego przy samochodzie przez patrol policji. Logiczna spójność ustaleń sądu pierwszej instancji. Nieprzekonująca natura argumentacji obrony dotyczącej przyjęcia winy z obawy przed konsekwencjami osobistymi. Brak wątpliwości sądu pierwszej instancji co do sprawstwa oskarżonego.

Odrzucone argumenty

Obraza zasady swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) przez sąd pierwszej instancji. Obraza zasady in dubio pro reo (art. 5 § 2 k.p.k.) przez nierozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść oskarżonego. Przyjęcie winy przez oskarżonego pośrednio, w obawie przed konsekwencjami w życiu osobistym. Sprzeczności w zeznaniach świadka D. I. odnośnie strony, z której wysiadł kierowca.

Godne uwagi sformułowania

„niech będzie, że to ja kierowałem” „centralnie” przed jego „nosem” wyjechał samochód z uszkodzonym kołem zasada in dubio pro reo nie może stwarzać pretekstu do uproszczonego traktowania wątpliwości. zasada ta ma zastosowanie dopiero wtedy, gdy mimo wszelkich starań organu prowadzącego postępowanie nie da się usunąć występujących wątpliwości. Jest to więc swoista „ostateczność” – „dyrektywa ostatecznego wyjścia”.

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja i stosowanie przepisów dotyczących oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) oraz zasady in dubio pro reo (art. 5 § 2 k.p.k.) w sprawach karnych, zwłaszcza w kontekście zarzutów apelacyjnych dotyczących błędów proceduralnych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i argumentacji apelacyjnej, co może ograniczać jego bezpośrednie zastosowanie w innych sprawach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa jest interesująca dla prawników procesowych ze względu na szczegółową analizę zarzutów apelacyjnych dotyczących oceny dowodów i zasady in dubio pro reo, co stanowi przykład stosowania tych fundamentalnych zasad w praktyce.

Jak sąd odwoławczy ocenił zarzuty o błędnej ocenie dowodów i nierozstrzygniętych wątpliwości w sprawie o jazdę po alkoholu?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt IV Ka 280/23 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 1 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 24 lutego 2023 r. sygn. akt II K 42/23 1.2. Podmiot wnoszący apelację oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego oskarżyciel posiłkowy oskarżyciel prywatny obrońca oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia na korzyść na niekorzyść w całości w części co do winy co do kary co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka art. 439 k.p.k. brak zarzutów 1.4. Wnioski uchylenie zmiana 2. USTALENIE FAKTÓW W ZWIĄZKU Z DOWODAMI PRZEPROWADZONYMI PRZEZ SĄD ODWOŁAWCZY 2.1. Ustalenie faktów 2.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.2. Ocena dowodów 2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 3. STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW I WNIOSKÓW Lp. Zarzuty I obrazy przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia tj. art. 7 kpk i art. 424 § 1 pkt 1 in fine kpk poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażającej się w sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, wybiórczej i jednoznacznie ukierunkowanej na poniesienie odpowiedzialności karnej przez oskarżonego, w sytuacji gdy: - Sąd pomija, że oskarżony po wyjściu z klubu nie poruszał się w kierunku jego miejsca zamieszkania, w przypadku gdyby wychodził z klubu sam, zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego, gdyby prowadził pojazd pod wpływem alkoholu udałby się do swojego domu najkrótszą możliwą trasą, - oskarżony opuścił klub wraz z nowo poznaną kobietą w celu udania się do jej miejsca zamieszkania, oskarżony nie wskazywał na tą okoliczność podczas postępowania przygotowawczego i przyjął na siebie pośrednio winę w obawie o uzyskanie w/w informacji przez jego ówczesną partnerkę, z którą tworzył wtedy rodzinę (oskarżony podał wówczas „niech będzie, że to ja jechałem”), oskarżony zdecydował się na podanie wersji zdarzenia zgodnej z rzeczywistym stanem rzeczy z uwagi na rozstanie z partnerką, - funkcjonariusz Policji świadek S. F. na rozprawie w dniu 22 listopada 2022r. wskazał, że „pytaliśmy pana, bo to on był właścicielem pojazdu kto kierował, i wydaje mi się, że padły z ust pana ostatnie słowa za którymś pytaniem, „że to niech będzie, że ja kierowałem”, co przemawia za uznaniem za wiarygodnego stanowiska oskarżonego, w zakresie przyjęcia na siebie winy, - świadek D. I. będący obserwatorem zdarzenia nie rozpoznał oskarżonego jako kierowcy pojazdu, wskazał, iż pojazd opuścił mężczyzna od lewej strony, od strony kierowcy, przy czym w pojeździe oskarżonego miejsce kierowcy z uwagi na brytyjski typ pojazdu znajduje się po prawej stronie, a zatem kierowca mógł wysiadać jedynie z prawej strony, świadek wskazał równocześnie, iż mijał pojazd z prawej strony, a osoba wysiadła ze strony lewej, II obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a to art. 5 § 2 kpk poprzez zaniechanie rozstrzygnięcia pojawiających się wątpliwości w zakresie osoby kierowcy na korzyść oskarżonego, w sytuacji gdy wydanie wyroku uniewinniającego jest konieczne nie tylko wówczas, gdy wykazano niewinność oskarżonego, lecz również wtedy, gdy nie udowodniono mu że jest winny popełnienia zarzuconego mu przestępstwa, w tym ostatnim wypadku wystarczy zatem, że twierdzenia oskarżonego, negującego tezy aktu oskarżenia, zostaną uprawdopodobnione, co więcej, wyrok uniewinniający musi zapaść jednak również i w takiej sytuacji, gdy wykazywana przez oskarżonego teza jest wprawdzie nieuprawdopodobniona, ale też nie zdołano udowodnić mu sprawstwa i winy. zasadny częściowo zasadny niezasadne Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia może wynikać bądź z niepełności postępowania dowodowego (tzw. błąd „braku”), bądź też z przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów (błąd dowolności). Może on więc być wynikiem nieznajomości określonych dowodów lub nieprzestrzegania dyrektyw obowiązujących przy ocenie dowodów ( art. 7 kpk ), np. błąd logiczny w rozumowaniu, zlekceważenie niektórych dowodów, danie wiary dowodom nieprzekonującym, bezpodstawne pominięcie określonych twierdzeń dowodowych, oparcie się na faktach w istocie nieudowodnionych itd. W orzecznictwie podnosi się jednak, że zarzut ten jest słuszny tylko wówczas: „gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania”, nie może on natomiast sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu (w. SN z 24 marca 1975 r., II KR 355/74, OSNPG 9/1995, poz. 84), przy czym jest to aktualne jedynie przy zarzucie błędu o charakterze „dowolności”. Tego typu zarzut co do błędu w ustaleniach faktycznych to bowiem, nie sama odmienna ocena materiału dowodowego przez skarżącego, lecz wykazanie, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego (w. SN z 22 stycznia 1975 r., I KR 197/74, OSNKW 5/1975, poz. 58). W związku z tym, stwierdzić należy, iż nietrafny jest zarzut błędu w ustaleniach faktycznych mający polegać na nieuprawnionym przyjęciu, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu w konsekwencji niekorzystnej dla niego oceny dowodów zgromadzonych w sprawie - oceny, która zdaniem skarżącego miała nastąpić w wyniku obrazy przepisów postępowania tj. art. 7 kpk . Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim zasadnie przypisał M. Ł. sprawstwo zarzucanego mu czynu, gdyż w sposób uprawniony oparł się na dowodach obciążających oskarżonego odmawiając jednocześnie wiary jego wyjaśnieniom. W tym zakresie podzielić należy przede wszystkim wniosek Sądu I instancji dotyczący tego, że na wiarę zasługują zeznania D. I. , który w sposób jasny, konkretny i kategoryczny podawał, że „centralnie” przed jego „nosem” wyjechał samochód z uszkodzonym kołem, w którym znajdowała się jedna osoba i był to mężczyzna (por. k. 94 odw.). Świadek ten zaobserwował opisaną sytuację całkowicie przypadkowo, jest obiektywnym źródłem dowodowym, miał możliwość poczynienia postrzeżeń i nie ma żadnego powodu aby poddawać w wątpliwość wiarygodność jego relacji. Z uwagi na to, że D. I. był zmęczony po długiej pracy odjechał z miejsca zdarzenia i powiadomił o nim Policję. W związku z tym, dość szybko na miejscu pojawili się funkcjonariusze wymienionej formacji w osobach K. (...) , którzy zastali przy samochodzie tylko jedną osobę i był to nie kto inny jak oskarżony M. Ł. (por. zeznania k. 78 odw. i 79). Zestawienie tych dwóch okoliczności mogło doprowadzić Sąd I instancji tylko i wyłącznie do jednej logicznej konkluzji – uznania, iż kierującym samochodem osobowym marki B. nr rej. (...) w chwili zdarzenia musiał być oskarżony, który na dodatek jest jednocześnie jego właścicielem i nie wskazał alternatywnego kierowcy. Żadna inna wersja wydarzeń nie daje się pogodzić z elementarną logiką opisanych powyżej faktów. Tym samym niemożliwym było, aby autem kierowała świeżo poznana w klubie kobieta o imieniu A. , która miała się oddalić z miejsca zdarzenia, a o której M. Ł. miał nie wspominać policjantom z obawy przed rozpadem związku, w którym wówczas miał pozostawać. Tłumaczenia takiego nie można uznać za przekonujące także z tego powodu, że nie sposób przyjąć, iż zachodzi zależność pomiędzy udzieleniem informacji o kierowaniu autem przez panią o imieniu A. (wobec interweniujących funkcjonariuszy lub podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego), a ryzykiem rozpadu nieformalnego związku oskarżonego. Policjanci przecież są zobowiązani do zachowania tajemnicy służbowej i nie podobna zakładać, że w ogóle mogliby powyższą wiadomością dzielić się z partnerką M. Ł. , o której istnieniu notabene nie mieli nawet najmniejszego pojęcia. Przedmiotowa okoliczność z pewnością nie podlegałaby weryfikacji poprzez osobę, z którą wówczas oskarżony miał być związany i gdyby tylko on sam chciał utrzymać to w tajemnicy przed nią to nawet ujawnienie tego w postępowaniu nie stałoby ku temu na przeszkodzie. Innymi słowy M. Ł. mógł zatem spokojnie oraz bez żadnych obaw odnośnie trwałości swojego związku powiedzieć o powyższym. Fakt natomiast, iż podniósł twierdzenia na ten temat dopiero na etapie postępowania sądowego słusznie został poczytany jako nieprzekonujący i podniesiony jedynie na potrzebę skonstruowania linii obrony. Powszechnie wiadomo jak daleko idące konsekwencje niesie za sobą kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Naturalnym jest zatem jak najszybsze skorzystanie z możliwości oczyszczenia się z tak poważnych podejrzeń, a nie milczenie o tak istotnych okolicznościach przez sześć miesięcy oraz ujawnianie ich dopiero podczas składania wyjaśnień w trakcie przewodu sądowego i to jeszcze na dodatek w sposób całkowicie gołosłowny. Rzekoma kierująca przecież jest znana jedynie z imienia i poza wyjaśnieniami M. Ł. nie przedstawiono żadnego dowodu, który mógłby potwierdzić, że to istotnie pani A. prowadziła wówczas auto należące do oskarżonego. W rzeczywistości oskarżony doskonale zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji i dlatego początkowo nie potwierdzał swojego sprawstwa. Zrobił to dopiero w sytuacji, w której zorientował się, że ze względu na zachodzące okoliczności nie sposób już „mydlić oczy” organom prowadzącym czynności dochodzeniowe. Wyrazem natomiast takiej rezygnacyjnej postawy mogły być słowa, do których odwołuje się obrońca: „niech już będzie, że to ja kierowałem”. Bardziej jednak należy je odczytywać jako brak pomysłu na przedstawienie innego niż prawdziwy przebieg wydarzeń, niż nie polegające na prawdzie przyznanie się do sprawstwa. Reasumując powyższe, zdaniem sądu odwoławczego nie ma podstaw do tego, aby podzielić tezę obrony, że oskarżony na miejscu zdarzenia „wziął winę na siebie w obawie przed konsekwencjami w życiu osobistym”. M. Ł. bowiem nie musiał ujawniać swojej sytuacji rodzinnej i w związku z tym, nie zachodziło ryzyko przeniknięcia informacji o nowo poznanej w klubie kobiecie do świadomości jego ówczesnej partnerki i związanych z tym konsekwencji. M. Ł. prowadził samochód w taki sposób, że uszkodził zaparkowany na chodniku inny pojazd wjechał na krawężnik oraz urwał prawe przednie koło, a pomimo tego starał się kontynuować jazdę wyjeżdżając z ulicy (...) na plac (...) . Tego typu sposób zachowania jasno wskazuje, że oskarżony z racji upojenia alkoholowego miał bardzo mocno zaburzone zdolności psychofizyczne do prowadzenia pojazdu. W tej sytuacji nie może ostać się argument apelacji obrońcy odnośnie tego, że gdyby oskarżony sam wyszedł z klubu i zdecydował się na kierowaniem autem pod działaniem alkoholu to podążałby do domu najkrótszą drogą, a nie w innym kierunku. Trudno bowiem odnosić zrozumiałe z punktu widzenia doświadczenia życiowego zachowanie do osoby, która postępuje w tak kompletnie nieracjonalny sposób i wyciągać z tego korzystne dla niej wnioski. Skoro oskarżony był tak mocno zamroczony alkoholem i miał tak silnie zaburzoną przez to świadomość, że pozwolił sobie na bardzo nonszalancki i niebezpieczny rajd autem po centrum miasta, to nie można do niego „przykładać miary” racjonalnie postępującej osoby. Idąc takim torem rozumowania, to równie dobrze można byłoby powiedzieć, że z punktu widzenia doświadczenia życiowego oskarżony jako osoba znajdująca się pod działaniem alkoholu powinien zaniechać w ogóle jazdy oraz zostawić pojazd pod klubem i wrócić sobie do domu w inny sposób. Odległość przecież jaka go dzieliła od miejsca zamieszkania to zaledwie ok. 1,5 km i mógł spokojnie pokonać ją nawet na piechotę w kilkanaście minut. Wracając jeszcze zeznań do świadka D. I. , to istotnie podał on, że mężczyzna kierujący samochodem wysiadł od strony kierowcy, a następnie na pytanie obrońcy przytaknął, że nastąpiło to od lewej strony. Tymczasem pojazd oskarżonego posiada kierownicę po prawej stronie, a więc jedno z drugim wzajemnie się wyklucza. W związku jednak w tym, że rozprawa była nagrywana i istniała możliwość zapoznania się z jej przebiegiem dojść należy do wniosku, iż powyższa sprzeczność jest tylko i wyłącznie wynikiem umiejętnego sformułowania przez obrońcę pytania oraz braku odpowiedniej reakcji ze strony przewodniczącej. Zadane pytanie ewidentnie sugerowało bowiem osobie przesłuchiwanej treść odpowiedzi i stosownie do art. 171 § 6 w zw. § 4 kpk powinno zostać uchylone przez organ przesłuchujący. Z faktu jednak, że tak się nie stało nie można wyciągać aż tak daleko idących wniosków jak chce tego obrońca. D. I. widział bowiem wysiadającego kierowcę i tego nie sposób podważać, zaś kwestia z której strony to nastąpiło posiada charakter drugorzędny. Poza tym, i tak nie zmienia to faktu, iż powyższe nadal nie potwierdza wyjaśnień oskarżonego, gdyż podawał on, iż siedział z tyłu w samochodzie (por. k. 73 odw.). W niniejszej sprawie nie doszło do obrazy art. 5 § 2 kpk , bowiem sąd poczynił nie budzące jego wątpliwości ustalenia faktyczne, a zatem nie powziął wątpliwości w tej kwestii. Unormowana w tym przepisie zasada in dubio pro reo nie może stwarzać pretekstu do uproszczonego traktowania wątpliwości. Jak bowiem wyraźnie wynika z jego brzmienia, reguła ta ma zastosowanie dopiero wtedy, gdy mimo wszelkich starań organu prowadzącego postępowanie nie da się usunąć występujących wątpliwości. Jest to więc swoista „ostateczność” – „dyrektywa ostatecznego wyjścia”. Wszelka wątpliwość w zakresie ustaleń faktycznych powinna być wyjaśniona i usunięta przez wszechstronną inicjatywę dowodową organu procesowego i gruntowną analizę całego dostępnego materiału dowodowego. Dopiero wtedy, gdy po wykorzystaniu wszelkich istniejących możliwości wątpliwość nie zostanie usunięta, należy ją wytłumaczyć w sposób korzystny dla oskarżonego. Należy również podkreślić, iż wątpliwości, o jakich mowa w art. 5 § 2 kpk to wątpliwości Sądu, nie zaś strony procesowej wyrażającej odmienny pogląd w przedmiocie oceny całokształtu ujawnionego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności oceny wiarygodności dowodów stanowiących podstawę ustaleń faktycznych. Nie można zatem zasadnie stawiać zarzutu obrazy przepisu art. 5 § 2 kpk podnosząc wątpliwości strony, a konkretnie obrońcy oskarżonego co do treści ustaleń faktycznych, bowiem dla oceny czy w sprawie doszło do naruszenia zasady in dubio pro reo istotne jest jedynie to czy sąd powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 15 lipca 2010 r. w sprawie II AKa 183/10). Sąd rejonowy poczynił w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne w sposób niewątpliwy, po dokonanej w sposób swobodny, zgodny z dyrektywami zawartymi w przepisach art. 7 kpk ocenie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Podkreślenia również wymaga, że zasada in dubio pro reo nie nakazuje sądowi orzekającemu czynienia ustaleń w oparciu o dowody najbardziej korzystne dla oskarżonego. Wracając jeszcze do zarzutu obrazy art. 7 kpk w ocenie wyjaśnień oskarżonego wskazać należy, że Sąd I instancji ma ustawowo zagwarantowaną swobodę w ocenie przeprowadzonych dowodów i ocena ta podlega ochronie przewidzianej w art. 7 kpk dopóty, dopóki nie zostanie wykazana jej błędność. Jak słusznie przyjmuje się w orzecznictwie, przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 kpk wtedy, gdy: jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy ( art. 410 kpk ) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy ( art. 2 § 2 kpk ); stanowi wynik rozważenia wszystkich tych okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego ( art. 4 kpk ); jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - argumentowane w uzasadnieniu wyroku ( art. 424 § 1 pkt 1 kpk ); (por.m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z: 24 lutego 2011 r. w sprawie III KK 382/2010 r., z 7 lipca 2010 r. w sprawie II KK 147/2010, z 13 czerwca 2007 r. w sprawie V KK 5/2007, z 25 września 2002 r. w sprawie II KKN 79/2000 oraz wyroki Sądu Najwyższego z: 22 lutego 1996 r. w sprawie II KRN 199/95, 9 listopada 1990 r. w sprawie WRN 149/90). Sąd odwoławczy rozpoznający apelację dokonuje natomiast kontroli swobodnej oceny dowodów dokonanej przez Sąd pierwszej instancji (porównaj: T. Grzegorczyk, J. Tylman, Polskie postępowanie karne, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2003 r., s. 90 - 94; S. Waltoś, Proces karny - zarys systemu, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2003 r., s. 255 - 259). Może przy tym poprzestać na odwołaniu się do rozważań Sądu I instancji, gdy zarzuty apelacji ograniczają się do gołosłownej polemiki z oceną Sądu (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2021 r. w sprawie II KK 170/21). W przeciwieństwie do tego, co zostało zarzucone w apelacji Sąd a quo należycie zweryfikował wyjaśnienia oskarżonego. W sposób uprawniony obalona została teza, jakoby samochodem miała kierować nowo poznana kobieta o imieniu A. , a nie M. Ł. . Sąd I instancji dokonując oceny dowodów i sporządzając uzasadnienie nie naruszył art. 7 kpk ani art. 424§ 1 pkt 1 kpk . Wbrew bowiem nieuprawnionym twierdzeniom apelacji z treści całokształtu pisemnych motywów wyroku wynika, jakie fakty sąd uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Przeprowadzona zaś ocena materiału dowodowego mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów, gdyż pozostaje w zgodzie z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Apelacja obrońcy natomiast stanowi w istocie rzeczy jedynie wybiórczą polemikę z ustaleniami sądu rejonowego, która kompletnie pomija zasadniczą treść zeznań D. I. , które w połączeniu z tym, że pierwszy patrol Policji zastał przy samochodzie jedynie oskarżonego nie pozostawiały żadnych wątpliwości odnośnie sprawstwa oskarżonego. Uchybienia natomiast jakich w świetle wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego miałby się dopuścić Sąd I instancji w dokonanej ocenie nie potwierdziły się, gdyż ze względów przytoczonych powyżej nie były zasadne. Wniosek O zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego. zasadny częściowo zasadny niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Z uwagi na to, że zarzut okazał się niezasadny, to wniosek również nie zasługiwał na uwzględnienie. 4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności 5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 1. Przedmiot utrzymania w mocy Zaskarżony wyrok w całości. Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Zarzuty apelacji okazały się niezasadne, a brak było podstaw do orzekania poza ich granicami. 5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji Przedmiot i zakres zmiany Zwięźle o powodach zmiany 5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1. art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 3.1. Konieczność umorzenia postępowania art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 4.1. art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 6. KOSZTY PROCESU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 2 Z uwagi na nieuwzględnienie apelacji wniesionej na korzyść oskarżonego przeciwko rozstrzygnięciu o winie, sąd na podstawie o art. 8 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983 r. Nr 49 poz. 223 z późn. zm.) wymierzył oskarżonemu opłatę za postępowanie odwoławcze w wysokości należnej za pierwszą instancję (art. 3 ust. 1 ww. ustawy) – [3000 x 10% = 300 zł]. W oparciu natomiast o art. 627 kpk w zw. z art. 634 kpk , sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 20 zł tytułem zwrotu wydatków w postępowaniu odwoławczym, na którą to sumę złożył się ryczałt za doręczenie wezwań i innych pism w II instancji postępowania sądowego. 7. PODPIS Załącznik do formularza UK 2 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację obrońca Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja całość zaskarżonego wyroku 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia na korzyść na niekorzyść w całości w części co do winy co do kary co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka art. 439 k.p.k. brak zarzutów 1.4. Wnioski uchylenie zmiana

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI