VI Ka 40/17
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy uchylił wyrok uniewinniający oskarżonego od kradzieży z włamaniem i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędów w ocenie dowodów i ustaleń faktycznych.
Sąd Rejonowy uniewinnił oskarżonego D.S. od zarzutu kradzieży z włamaniem do pokoju babci. Prokurator złożył apelację, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych i obrazę przepisów postępowania. Sąd Okręgowy, częściowo podzielając apelację, uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na nieprawidłową ocenę wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków oraz potrzebę pogłębienia postępowania dowodowego.
Sprawa dotyczyła oskarżonego D.S., który został oskarżony o kradzież 500 złotych z pokoju swojej babci po wyłamaniu zamka. Sąd Rejonowy w Gliwicach uniewinnił go, obciążając kosztami Skarb Państwa. Prokurator złożył apelację, zarzucając sądowi pierwszej instancji obrazę art. 391 § 1 kpk (nieodczytanie zeznań świadka G.W.), błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu braku dowodów winy, oraz błędną ocenę wyjaśnień oskarżonego. Sąd Okręgowy w Gliwicach, rozpoznając apelację, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu naruszenia art. 391 § 1 kpk, uznając, że odmowa składania zeznań przez pokrzywdzoną była zgodna z prawem. Jednakże, uznał za zasadny zarzut dotyczący nieprawidłowej oceny wyjaśnień oskarżonego i całokształtu materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy wskazał na niekonsekwencję wyjaśnień oskarżonego, jego trudności finansowe sugerujące potrzebę zdobycia pieniędzy, oraz rozbieżności w zeznaniach świadków P.S. i E.B., które nie zostały należycie wyjaśnione przez sąd pierwszej instancji. Sąd Okręgowy nakazał sądowi rejonowemu ponowne przeprowadzenie postępowania dowodowego, w tym szczegółowe przesłuchanie oskarżonego i świadków, w celu wyjaśnienia wątpliwości i dokonania wszechstronnej oceny dowodów.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że odmowa składania zeznań przez pokrzywdzoną była skorzystaniem z uprawnienia z art. 182 § 1 kpk, a stan zdrowia nie był jedynym powodem odmowy.
Uzasadnienie
Pokrzywdzona złożyła pisemne oświadczenie o odmowie składania zeznań, wskazując jako powód stan zdrowia, ale nie wykazała tego dokumentem ani nie wnosiła o przesłuchanie w innym terminie. Sąd nie ma prawa badać przyczyn takiej odmowy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
prokurator
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| D. S. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Bolesław Kozioł | inne | Prokurator Prokuratury Rejonowej |
| G. W. | osoba_fizyczna | pokrzywdzona |
Przepisy (6)
Główne
k.k. art. 279 § § 1
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 391 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 182 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
Ocena dowodów musi być poprzedzona ujawnieniem całokształtu okoliczności, uwzględniać dowody przemawiające za i przeciw oskarżonemu, być zgodna z wiedzą i doświadczeniem życiowym oraz logicznie uargumentowana.
k.p.k. art. 437
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Nieprawidłowa ocena wyjaśnień oskarżonego. Błąd w ustaleniach faktycznych sądu pierwszej instancji. Niewyjaśnienie istotnych rozbieżności w zeznaniach świadków. Niewłaściwa ocena całokształtu materiału dowodowego.
Odrzucone argumenty
Zarzut naruszenia art. 391 § 1 kpk (nieodczytanie zeznań świadka).
Godne uwagi sformułowania
nie ma prawa badać, ani ingerować w okoliczności, które legły u podstaw złożenia takowego oświadczenia zachowanie oskarżonego wskazuje na skrajną niekonsekwencję nie sposób podzielić oceny dokonanej przez sąd I instancji, jakoby uwierzyć można było oskarżonemu nie można było zgodzić się także z dokonaną przez Sąd Rejonowy w Gliwicach oceną zeznań P. S. i E. B., które w postępowaniu przygotowawczym i w postępowaniu sądowym zeznawały odmiennie, a nie zostały wezwane do wyjaśnienia tych istotnych rozbieżności nieprzerwany ciąg poszlak wskazujący na winę oskarżonego
Skład orzekający
Marcin Mierz
przewodniczący
Grażyna Tokarczyk
sędzia
Agnieszka Woźniak
sędzia-sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Proceduralne aspekty oceny dowodów w sprawach karnych, w szczególności ocena wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadków, a także postępowanie w przypadku rozbieżności w zeznaniach."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki oceny dowodów w konkretnej sprawie, ale zawiera ogólne wskazówki dotyczące stosowania art. 7 kpk.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak błędy proceduralne i ocenne sądu pierwszej instancji mogą prowadzić do uchylenia wyroku, nawet w przypadku pozornie prostego przestępstwa. Podkreśla znaczenie dokładnej analizy dowodów.
“Błędy sądu pierwszej instancji doprowadziły do uchylenia wyroku uniewinniającego w sprawie o kradzież z włamaniem.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt VI Ka 40/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2017 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Marcin Mierz Sędziowie SSO Grażyna Tokarczyk SSR del. Agnieszka Woźniak (spr.) Protokolant Aleksandra Studniarz przy udziale Bolesława Kozioła Prokuratora Prokuratury Rejonowej G. w G. po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2017 r. sprawy D. S. syna M. i U. , ur. (...) w B. oskarżonego z art. 279§1 kk na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 2 listopada 2016 r. sygnatura akt IX K 737/16 na mocy art. 437 kpk i art. 438 kpk uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Sygnatura akt VI Ka 40/17 UZASADNIENIE wyroku z dnia 24 lutego 2017 roku co do całości rozstrzygnięcia D. S. stanął pod zarzutem popełnienia występku z art. 279 § 1 kk polegającego na tym, że w okresie od 29 kwietnia 2016 roku godzina 7.00 do dnia 1 maja 2016 roku godzina 13.00 w G. przy ulicy (...) po uprzednim wyłamaniu zamka drzwi do pokoju swojej babci dokonał kradzieży pieniędzy w kwocie 500 złotych na szkodę G. W. . Wyrokiem z dnia 2 listopada 2016 roku w sprawie o sygnaturze akt IX K 737/16 Sąd Rejonowy w Gliwicach uniewinnił oskarżonego od zarzuconego mu czynu i kosztami procesu obciążył Skarb Państwa. Od wyroku sądu I instancji apelację wywiódł prokurator, zaskarżając wyrok w całości. Zarzucił wyrokowi: - obrazę przepisu postępowania, a to art. 391 § kpk mającą wpływ na treść wydanego orzeczenia polegającą na zaniechaniu odczytania na rozprawie zeznań świadka G. W. złożonych w dniu 2 maja 2016 roku w toku postępowania przygotowawczego w sytuacji, gdy świadek ten nie stawił się na rozprawie z uwagi na problemy zdrowotne, co doprowadziło w konsekwencji do uznania przez sąd, że nie ma dowodu, na podstawie którego można przyjąć, że pokrzywdzona posiadała pieniądze w kwocie 500 złotych, - błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść wydanego orzeczenia polegający na uznaniu, że zgromadzone dowody nie pozwalają na przyjęcie, że oskarżony D. S. dopuścił się zarzucanego mu przestępstwa, podczas gdy zamknięty krąg poszlak prowadzi do wniosku, że oskarżony jest sprawcą zarzucanego mu występku, - błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść wydanego rozstrzygnięcia polegający na uznaniu, że oskarżony D. S. nie dopuścił się zarzucanego mu czynu poprzez uznanie jego wyjaśnień za wiarygodne w sytuacji, gdy ocenione zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego nie powinny uzyskać waloru wiarygodności. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja prokuratora była częściowo zasadna i jako taka spowodować musiała uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Na wstępie wskazać jednak należy, iż Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu apelacji prokuratorskiej odnośnie naruszenia art. 391 § 1 kpk . Stanowisko sądu I instancji w zakresie oceny pisemnego oświadczenia złożonego przez pokrzywdzoną przed rozprawą wyznaczoną na dzień 30 września 2016 roku (k.61) oraz konsekwencji procesowych tego oświadczenia było w pełni trafne. Wprawdzie pokrzywdzona w pisemnym oświadczeniu wskazała powód, dla którego chce skorzystać z prawa do odmowy składania zeznań, a był nim stan zdrowia, to jednak nie ma to znaczenia dla oceny, iż było to skorzystanie przez świadka z uprawnienia, o jakim mowa w art. 182 § 1 kpk . Oświadczenie to nie budziło wątpliwości, było jednoznaczne w swej treści. Pokrzywdzona nie wskazała wszakże, że nie może się stawić do sądu z uwagi na stan zdrowia, nie wykazała tego odpowiednim dokumentem, nie wnosiła o przesłuchanie w miejscu zamieszkania lub w innym terminie. Podała natomiast wprost, że chce odmówić złożenia zeznań, a sąd nie ma prawa badać, ani ingerować w okoliczności, które legły u podstaw złożenia takowego oświadczenia. Trafne było także stanowisko sądu I instancji w zakresie, w jakim wywodził, iż oświadczenie wygłoszone przez oskarżonego wobec policjantów w czasie interwencji i w stanie znacznego upojenia alkoholowego nie może być dowodem winy oskarżonego. Nawet przyznanie tej okoliczności w następnie złożonych przez oskarżonego wyjaśnieniach dowodem takim nie może być. Argumentacja sądu I instancji w tej kwestii w pełni zasługuje na aprobatę. Zasadny natomiast okazał się zarzut apelacji dotyczący nieprawidłowej i sprzecznej z zasadami, o jakich mowa w art. 7 kpk oceny wyjaśnień oskarżonego oraz oceny całokształtu materiału dowodowego, którym dysponował sąd i w konsekwencji poczynienia przez sąd błędnych ustaleń faktycznych. Sąd Rejonowy rozpoznając przedmiotową sprawę i ferując rozstrzygnięcie nie wziął pod rozwagę oraz nie poddał należytej analizie i ocenie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy, skutkiem czego jego rozstrzygnięcie należy uznać za nieprawidłowe. Sąd meriti uznał, iż w sprawie wina oskarżonego nie została udowodniona i w oparciu o dostępne dowody nie może zostać ustalona. W tym stanie sprawy nie sposób z tym stanowiskiem się zgodzić. Przypomnieć należy, iż przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych, a w konsekwencji dokonane przez sąd ustalenia faktyczne, pozostają pod ochroną art. 7 kpk , jeśli są poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowią wyraz rozważenia wszystkich okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, i są zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostały wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku. W niniejszej sprawie doszło do uchybienia tym zasadom. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż nie można podzielić stanowiska sądu I instancji jakoby wyjaśnienia oskarżonego były logiczne i przekonywające oraz by nie budziły wątpliwości. Otóż po pierwsze stanowisko oskarżonego odnośnie związku jego osoby z kradzieżą z włamaniem było niekonsekwentne, albowiem w procesie do winy się nie przyznawał, natomiast wobec funkcjonariuszy policji przyznał, że dokonał czynu, o który posądzała go babcia. D. S. potwierdził w swoich wyjaśnieniach, że do takiej treści rozmowy z funkcjonariuszami policji doszło, lecz argumentował, że wówczas do winy się przyznał, gdyż miał wszystkiego dość. Nie negując braku mocy dowodowej takiego przyznania się, zachowanie oskarżonego wskazuje na skrajną niekonsekwencję. Po wtóre nie sposób podzielić oceny dokonanej przez sąd I instancji, jakoby uwierzyć można było oskarżonemu, że pieniądze, za które pod nieobecność babci robił zakupy pochodziły ze środków uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości. Oczywistym jest, że gdyby D. S. dysponował środkami pieniężnymi z tego źródła, to bezpośrednio przed zdarzeniem nie musiałby wyprzedawać własnych narzędzi i to na dość dużą skalę, bowiem zarówno E. T. , jak i sąsiadce P. S. . Dodać należy, iż przeszukanie miejsca zamieszkania oskarżonego takich środków nie ujawniło, a nie sposób uwierzyć oskarżonemu, że przeszukania dokonano niestarannie. Tak więc linia obrony oskarżonego nie zasługiwała na aprobatę, co wszakże nie oznacza jeszcze, iż jej obalenie mogło stanowić samodzielny argument za przyjęciem winy oskarżonego. Nie można było zgodzić się także z dokonaną przez Sąd Rejonowy w Gliwicach oceną zeznań P. S. i E. B. , które w postępowaniu przygotowawczym i w postępowaniu sądowym zeznawały odmiennie, a nie zostały wezwane do wyjaśnienia tych istotnych rozbieżności. Nie do zaakceptowania było bezkrytyczne oparcie się, w tej sytuacji, na zeznaniach tych świadków z postępowania jurysdykcyjnego. Rozbieżność w relacjach P. S. dotyczyła kwestii kluczowej i przesądzającej dla rozstrzygnięcia o odpowiedzialności karnej oskarżonego, a mianowicie okoliczności, czy pod nieobecność pokrzywdzonej ktoś obcy zbliżał się do domu zamieszkiwanego przez D. S. i G. W. . W dochodzeniu świadek zeznała, że nic takiego nie miało miejsca, natomiast na rozprawie zeznawała o nieustalonym mężczyźnie, który miał być na posesji. Sąd nie ustalił, skąd ta diametralna zmiana zeznań świadka i wobec tego nie poddał należytej ocenie tego dowodu. Jeśli weźmie się pod uwagę wyjaśnienia oskarżonego, z których wynika, że nikogo do domu nie przyprowadzał, a w domu był cały czas, za wyjątkiem wyjścia do pobliskiego sklepu, co zajmuje niewiele czasu, to zeznania P. S. złożone na rozprawie wydają się zaskakujące. Jeśli zaś idzie o relacje E. B. , to rozbieżność dotyczy tego, jakimi banknotami zazwyczaj płacił oskarżony i czy było coś odmiennego w transakcjach dokonywanych pod nieobecność babci oskarżonego w weekend majowy 2016 roku. Również tej zmiany stanowiska sąd nie wyjaśnił i nie poddał należytej ocenie. W stosunku jednak do zeznań P. S. jest to jednak dowód drugorzędny. W ocenie Sądu Okręgowego podzielić należało pogląd prokuratora, że jeśli opierać się na zgromadzonym materiale dowodowym, przy czym w zakresie zeznań tych dwóch świadków – ich relacjach z postępowania przygotowawczego, to należałoby uznać, że w sprawie istnieje nieprzerwany ciąg poszlak wskazujący na winę oskarżonego. Otóż do włamania doszło wewnątrz domu zajmowanego jedynie przez oskarżonego i pokrzywdzoną, interweniujący policjanci nie stwierdzili śladów włamania z zewnątrz budynku. Oskarżony przyznał, że odgłosów włamania nie słyszał, ani też nie potrafił wskazać w jaki sposób mogło dojść do włamania. D. S. wyjaśnił także, że pod nieobecność babci nikogo obcego do domu nie przyprowadził. Biorąc pod uwagę te dowody należałoby wykluczyć możliwość włamania przez osobę z zewnątrz, co wskazywałoby jednoznacznie na oskarżonego. Z powodu tych mankamentów przeprowadzonego postępowania zaskarżony wyrok należało uchylić. Sąd Rejonowy ponownie rozpoznając sprawę zobowiązany zostaje zatem do powtórzenia postępowania dowodowego w pełnym dotychczasowym zakresie oraz do jego pogłębienia celem rozwiania niejasności wyżej zasygnalizowanych. W szczególności sąd I instancji, o ile będzie to możliwe procesowo, przesłucha szczegółowo oskarżonego celem wyjaśnienia nakreślonych wyżej okoliczności i wątpliwości, w szczególności ustali, czy możliwym jest, by ewentualny sprawca z zewnątrz mógł się dostać do wnętrza budynku. Oprze się w tej mierze na wyjaśnieniach oskarżonego oraz zeznaniach funkcjonariuszy policji, który dom oglądali i swoje spostrzeżenia zawarli w notatce służbowej sporządzonej po interwencji. Oceniając dowody w tym zakresie będzie sąd miał na względzie okoliczność, że nic innego oprócz pieniędzy z domu nie zginęło, a pieniądze te były w dwóch, dość nietypowych miejscach, na które sprawca z zewnątrz mógłby nie trafić. Zasadne będzie także ustalenie, poprzez wyjaśnienia oskarżonego, ewentualnie zeznania funkcjonariuszy, czy P. S. , czy w domu były inne wartościowe przedmioty. Dalej sąd przesłucha szczegółowo dwóch wskazanych świadków wyjaśniając nakreślone wyżej istotne rozbieżności w ich relacjach. Przesłuchując świadków P. S. i funkcjonariuszy policji ustali, co miało zginąć pokrzywdzonej, o jakiej łącznej wartości i w jakich nominałach. Osoby te wysłuchały bowiem relacji pokrzywdzonej po zdarzeniu i musiały mieć wiadomości w tym zakresie. Dodać należy, że nie sposób zgodzić się z twierdzeniem sądu I instancji, że wobec odmowy złożenia zeznań przez pokrzywdzoną nie ma możliwości ustalenia wartości skradzionych pieniędzy, bowiem ta wynika z zeznań funkcjonariuszy policji. Po przeprowadzeniu wnikliwszego postępowania dowodowego, zgromadzony materiał dowodowy podda następnie Sąd Rejonowy wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz swobodnej ocenie zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, po czym wyciągnie prawidłowe wnioski końcowe, oczywiście z uwzględnieniem wszystkich podniesionych powyżej uwag i wskazań sądu odwoławczego. Obowiązkiem Sądu Rejonowego będzie w końcu, o ile zajdzie taka konieczność, w sposób przekonywujący i jasny dla wszystkich uczestników postępowania uzasadnić na piśmie stanowisko zajęte w ponownym postępowaniu.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI