II KA 312/16

Sąd Okręgowy w SiedlcachSiedlce2016-08-19
SAOSKarneprzekroczenie uprawnieńŚredniaokręgowy
przekroczenie uprawnieńnadużycie władzyfunkcjonariusz publicznystraż miejskaznieważenieobrażenia ciałapostępowanie karneapelacjaocena dowodów

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający strażników miejskich oskarżonych o przekroczenie uprawnień i znieważenie pokrzywdzonego, uznając apelację oskarżyciela subsydiarnego za bezzasadną.

Sąd Okręgowy w Siedlcach rozpoznał apelację pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego od wyroku Sądu Rejonowego, który uniewinnił dwóch funkcjonariuszy Straży Miejskiej od zarzutów przekroczenia uprawnień i znieważenia pokrzywdzonego. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną, utrzymując w mocy wyrok uniewinniający i obciążając oskarżyciela subsydiarnego kosztami postępowania odwoławczego.

Sąd Okręgowy w Siedlcach rozpoznał sprawę z apelacji pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego, który zaskarżył w całości wyrok Sądu Rejonowego w Siedlcach uniewinniający oskarżonych A. C. i W. G. od zarzucanego im czynu z art. 231 § 1 kk w zw. z art. 158 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Oskarżeni byli o to, że podczas interwencji zadawali uderzenia i kopali pokrzywdzonego D. K., podduszali go i zepchnęli ze schodów, powodując obrażenia ciała. Sąd Okręgowy uznał apelację za bezzasadną, stwierdzając, że Sąd I instancji prawidłowo zebrał i ocenił materiał dowodowy, a tok rozumowania jest logiczny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego. Sąd odwoławczy odniósł się do zarzutów apelacji dotyczących m.in. oceny wyjaśnień oskarżonych, sprzeczności z opinią biegłego, pominięcia zeznań świadków oraz nierealności opisywanych zdarzeń. Sąd Okręgowy uznał, że apelacja miała charakter polemiczny i forsowała własną wersję wydarzeń. Utrzymano w mocy wyrok uniewinniający, a oskarżyciela subsydiarnego obciążono kosztami postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (5)

Odpowiedź sądu

Tak, Sąd I instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy, a jego tok rozumowania jest logiczny i zgodny z zasadami doświadczenia życiowego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że apelacja była polemiczna i forsowała własną wersję wydarzeń, podczas gdy Sąd Rejonowy dokonał wnikliwej i rzetelnej analizy dowodów, zgodnie z art. 7 kpk.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy wyroku

Strona wygrywająca

oskarżeni

Strony

NazwaTypRola
A. C.osoba_fizycznaoskarżony
W. G.osoba_fizycznaoskarżony
D. K.osoba_fizycznapokrzywdzony
pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnegoinneoskarżyciel subsydiarny

Przepisy (11)

Główne

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej, sędziowskiej oceny dowodów.

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek oparcia orzeczenia na całokształcie materiału dowodowego ujawnionego na rozprawie.

k.k. art. 231 § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

k.k. art. 158 § 1

Kodeks karny

Przepis dotyczący spowodowania obrażeń ciała.

k.k. art. 11 § 2

Kodeks karny

Zasada kumulacji przepisów (zbieg przepisów).

Pomocnicze

k.p.k. art. 424 § 1

Kodeks postępowania karnego

Wymogi dotyczące uzasadnienia wyroku, w tym wskazanie przyczyn, dla których sąd nie uznał dowodów przeciwnych.

Ustawa o opłatach w sprawach karnych art. 13 § 1

Określenie opłaty za postępowanie odwoławcze.

k.p.k. art. 640

Kodeks postępowania karnego

Odpowiednie stosowanie przepisów o kosztach procesu w sprawach z oskarżenia publicznego z udziałem oskarżyciela posiłkowego.

k.p.k. art. 636 § 1

Kodeks postępowania karnego

Zasady obciążania kosztami procesu.

k.p.k. art. 456

Kodeks postępowania karnego

Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji.

k.p.k. art. 437 § 1

Kodeks postępowania karnego

Zakres rozpoznania apelacji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawidłowa ocena materiału dowodowego przez Sąd I instancji. Bezzasadność zarzutów apelacji dotyczących sprzeczności z opinią biegłego. Możliwość obrony i zadawania ciosów przez osobę obezwładnioną. Niewystarczająca wartość dowodowa zeznań świadków, którzy nie widzieli całości zdarzenia.

Odrzucone argumenty

Obraza przepisów postępowania (art. 7 kpk, art. 410 kpk) przez przekroczenie zasad swobodnej oceny materiału dowodowego. Niewiarygodność wyjaśnień oskarżonych z uwagi na ich podobieństwo i sprzeczność z opinią biegłego. Pominięcie zeznań świadków w zakresie duszenia pokrzywdzonego. Niemożliwość wykonania przez pokrzywdzonego określonych czynności w stanie obezwładnienia.

Godne uwagi sformułowania

Apelacja pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego nie jest zasadna i na uwzględnienie nie zasługuje. Miały one charakter stricte polemiczny i forsowały jedynie własną wersję skarżącego odnośnie zdarzenia. Tok rozumowania Sądu I instancji przedstawiony w pisemnych motywach wyroku jest zgodny ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, czytelny i poprawny logicznie. Opinia ta nie jest ani jednoznaczna, ani kategoryczna co do mechanizmu powstania obrażeń pokrzywdzonego i obdarzenie jej wiarą nie wyklucza automatycznie wersji zdarzeń przedstawionej przez oskarżonych. W świetle tejże opinii prawdopodobne zatem są obie wersje wydarzeń. W ocenie Sądu II instancji jednoznacznie takiemu poglądowi przeczy doświadczenie życiowe. Możliwość przeciwstawienia ustaleniom Sądu odmiennej oceny materiału dowodowego przez pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego nie świadczy o tym, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane w wyniku błędu w ustaleniach faktycznych.

Skład orzekający

Grażyna Jaszczuk

przewodniczący

Mariola Krajewska - Sińczuk

sędzia sprawozdawca

Dariusz Półtorak

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad oceny dowodów w sprawach karnych, w szczególności dotyczących przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych i oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonych oraz zeznań świadków."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego i oceny dowodów przez sądy niższych instancji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy oceny zachowania funkcjonariuszy publicznych i ich odpowiedzialności karnej, co jest zawsze tematem budzącym zainteresowanie, choć sama analiza prawna jest dość standardowa.

Czy strażnicy miejscy przekroczyli uprawnienia? Sąd II instancji podtrzymuje uniewinnienie.

Sektor

prawo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II Ka 312/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 sierpnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Grażyna Jaszczuk Sędziowie: SSO Mariola Krajewska - Sińczuk (spr.) SSO Dariusz Półtorak Protokolant: st.sekr.sąd. Agata Polkowska po rozpoznaniu w dniu 19 sierpnia 2016 r. sprawy A. C. i W. G. oskarżonych z art. 231 § 1 kk i in. na skutek apelacji, wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach z dnia 12 lutego 2016 r. sygn. akt VII K 760/14 zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zasądza od oskarżyciela subsydiarnego na rzecz Skarbu Państwa 60 złotych tytułem opłaty za postępowanie odwoławcze. Sygn. akt II Ka 312/16 UZASADNIENIE A. C. oraz W. G. zostali oskarżeni o to, że w dniu 06 grudnia 2013 roku w S. , woj. (...) przekroczyli uprawienia poprzez to, że podczas interwencji w budynku mieszkalnym przy ul. (...) zadawali uderzenia pięściami i kopali po całym ciele D. K. , który w tym czasie miał założone kajdanki oraz podduszali pokrzywdzonego, podnosząc go zakutego w kajdanki z pozycji leżącej do pozycji stojącej ciągnąc za kaptur bluzy, jak również zepchnęli ze schodów przy wyjściu z klatki schodowej budynku mieszkalnego i w ten sposób działali na szkodę interesu prywatnego w wyniku czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia okolicy oczodołu prawego z niewielkim krwiakiem gałki ocznej prawej, drobnych zadrapań twarzy, stłuczenia okolicy kręgosłupa szyjnego, stłuczenia mięśni brzucha z otarciem skóry oraz okrężnego otarcia skóry w okolicy obu nadgarstków, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk w zw. z art. 158 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk Sąd Rejonowy w Siedlcach wyrokiem z dnia 12 lutego 2016 r., sygn. VII K 760/14: I. oskarżonego A. C. uniewinnił od popełnienia zarzucanego mu czynu; II. oskarżonego W. G. uniewinnił od popełnienia zarzucanego mu czynu; III. wydatkami obciążył oskarżyciela subsydiarnego. Apelację od przedstawionego wyżej wyroku wniósł pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego, zaskarżając go w całości na niekorzyść obu oskarżonych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 7 kpk w zw. z art. 410 kpk wobec przekroczenia zasad swobodnej oceny materiału dowodowego i dokonania oceny dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na: a) obdarzeniu walorem wiarygodności wyjaśnień oskarżonych W. G. i A. C. , co skutkowało uznaniem, że w sprawie brak jest przekonujących dowodów, że spowodowali u pokrzywdzonego obrażenia ciała i dopuścili się przekroczenia uprawnień, w sytuacji, w której zeznania te są tendencyjne, a ich analiza, chociażby nawet w postępowaniu przygotowawczym prowadzi do wniosku, iż w zasadzie są jednakowej treści, co świadczy o tym, iż najprawdopodobniej oskarżeni umawiali się co do prezentowanej przez nich wersji wydarzeń, a dodatkowo wyjaśnienia te pozostają w sprzeczności z opinią biegłego medyka sądowego w zakresie doznanych przez pokrzywdzonego obrażeń, nie pokrywają się z zeznaniami innych świadków obcych dla stron, a obecnych na miejscu zdarzenia; b) obdarzeniu walorem wiarygodności wyjaśnień oskarżonych w kontekście przebiegu zdarzenia w windzie, gdzie pokrzywdzony ich zdaniem miał rzekomo sam uderzać głową o ścianę windy, mając jednocześnie założoną dźwignię barkową, w sytuacji, w której tak założony jak to opisują oskarżeni chwyt barkowy w zasadzie uniemożliwiałby oskarżonemu wykonywanie jakichkolwiek ruchów, przez co zeznania te, dokonując oceny ich całokształtu w kontekście wskazanych nieścisłości, uznać należy za niewiarygodne; c) uznaniu, iż wyjaśnienia oskarżonych są wiarygodne, w sytuacji, w której niektóre z opisywanych przez nich zdarzeń są nierealne, o czym świadczy fakt, iż zeznawali, że D. K. miał podnosić się z ziemi, podczas gdy jeden z nich siedział mu na plecach, a drugi na nogach oraz że zadawał ciosy rękami leżąc na brzuchu i będąc przypartym do podłogi ciężarem ciał oskarżonych; d) odmowie nadania waloru wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonego, w sytuacji, w której, wbrew temu co uznał Sąd, są one spójne z zeznaniami świadków, będących osobami trzecimi, B. K. , który stwierdził brak agresji pokrzywdzonego wobec oskarżonych na samym początku „budzenia” go przez nich, M. W. oraz A. K. w kontekście zadawanych mu ciosów a także korespondują z treścią opinii biegłego medyka sądowego w kontekście doznanych przez niego obrażeń; e) całkowitym pominięciu zeznań naocznych świadków M. W. oraz A. K. w zakresie, w jakim świadkowie ci zeznawali, że widzieli jak pokrzywdzony będąc skuty w kajdanki był duszony kapturem bluzy oraz kopany, ciągnięty pod śmietnik, a uwzględnienie tych zeznań tylko w kontekście opisywanej sytuacji szarpania, wyrywania się i używania słów wulgarnych przez pokrzywdzonego; f) uznanie, iż zeznania M. W. są wiarygodne tylko częściowo i wyłącznie w zakresie, w jakim są korzystne dla oskarżonych, wobec uznania, że świadek chce przedstawić oskarżonych w złym świetle, bowiem pomija okoliczności, iż oskarżeni mieli rzekomo zostać uderzani kopani przez pokrzywdzonego, w sytuacji, w której, jak zresztą Sąd sam zauważył, świadek nie widział całości zajścia, nadto świadek również wspomina o używaniu słów wulgarnych przez pokrzywdzonego, co świadczy o tym, iż nie jest stronnicza, natomiast relacja świadka skupia się na tym co świadek zaobserwował a „stawianie oskarżonych w jak najgorszym świetle” wynika właśnie z tego, iż zachowywali się oni w sposób nad wyraz brutalny w stosunku do pokrzywdzonego, bili go i kopali, co tylko przemawia za tym, iż faktycznie dopuścili się nadużycia swoich uprawnień, która to dowolna ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadziła do błędnych ustaleń faktycznych, polegających na uznaniu, iż oskarżeni poprzez swoje zachowanie względem pokrzywdzonego nie nadużyli swoich uprawnień i że to pokrzywdzony jest winien całej sytuacji, bowiem stawiać miał opór oskarżonym, w sytuacji, w której jest to mało logiczne chociażby z uwagi na fakt, iż zdarzenie przybrało dynamiczny obrót dopiero jak B. K. wszedł do mieszkania (świadek nie zaobserwował żadnych negatywnych zachowań pomiędzy stronami), a co potwierdza wersja oskarżonego, iż został on brutalnie potraktowany przez strażników miejskich, w konsekwencji czego, w związku z faktem, iż nie wiedział kto to jest i myślał, że jest okradany zaczął on używać słów wulgarnych i bronić się przed ich uderzeniami. W następstwie tak sformułowanych zarzutów pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uznanie oskarżonych za winnych zarzucanego im czynu. Sąd Okręgowy w Siedlcach zważył, co następuje: Apelacja pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego nie jest zasadna i na uwzględnienie nie zasługuje. Podniesione w niej zarzuty wraz z przytoczoną na ich poparcie argumentacją nie dostarczyły podstaw do uznania kontestowanego orzeczenia za nietrafne. Miały one charakter stricte polemiczny i forsowały jedynie własną wersję skarżącego odnośnie zdarzenia opisanego w treści zarzutu przedstawionego oskarżonym w niniejszym postępowaniu. Na wstępie zaznaczyć należy, że Sąd I instancji w przedmiotowej sprawie procedował w sposób prawidłowy, zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy karnoprocesowej i jak tego wymaga art. 410 kpk zgromadził kompletny materiał dowodowy. Następnie poddał go wnikliwej, kompleksowej, dogłębnej i rzetelnej analizie, czyniącej zadość wymogom płynącym z przepisu art. 7 kpk , kształtującego procesową zasadę swobodnej, sędziowskiej oceny dowodów. Tok rozumowania Sądu I instancji przedstawiony w pisemnych motywach wyroku jest zgodny ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, czytelny i poprawny logicznie, zaś wywiedzione wnioski oparte zostały w całości na wynikających z materiału dowodowego okolicznościach. Sąd Rejonowy w sposób uporządkowany przedstawił także jakie fakty i na podstawie jakich dowodów uznał za udowodnione a jakie za nieudowodnione oraz dlaczego i w jakim zakresie obdarzył przymiotem wiarygodności poszczególne dowody. W efekcie, pierwszoinstancyjna ocena materiału dowodowego czyni zadość wymaganiom płynącym z art. 7 kpk , dlatego też korzysta z jego ochrony. Odnosząc się bezpośrednio do skargi apelacyjnej i pierwszego z podniesionych w niej zarzutów, dotyczącego niezwykłego podobieństwa wyjaśnień funkcjonariuszy Straży Miejskiej A. C. i W. G. złożonych w postępowaniu przygotowawczym, zaznaczyć należy, iż lektura akt sprawy nasuwa jednoznaczny wniosek odnośnie tego, że wskazany mankament został zauważony już w pierwszoinstancyjnym postępowaniu sądowym, gdzie Sąd Rejonowy w Siedlcach, dostrzegając niedoskonałość tychże depozycji, niejako konwalidując przeprowadzenie tegoż dowodu, niezwykle drobiazgowo, wnikając w szczegóły przedmiotowego zdarzenia, przesłuchał tychże funkcjonariuszy na rozprawie głównej. Analiza treści zeznań tychże świadków z postępowania sądowego, gdzie A. C. i W. G. mieli możliwość przedstawić swoje depozycje w sposób spontaniczny, bez zachowania specyficznego, „służbowego” języka używanego w protokołach, w pełni ukazuje bezzasadność argumentacji skarżącego w tym zakresie. Co charakterystyczne, skarżący zarzucając zeznaniom w/w świadków - funkcjonariuszy brak spójności i odmienne relacjonowanie przebiegu przedmiotowego zdarzenia nie wskazuje właściwie jakichkolwiek przykładów sprzeczności i braku wzajemnych powiązań między tymi depozycjami, jakie byłyby w istocie w nich zawarte. Pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego nie ma także racji twierdząc, iż wyjaśnienia oskarżonych pozostają w sprzeczności z dowodem w postaci opinii sądowo-lekarskiej, skoro opinia ta nie jest ani jednoznaczna, ani kategoryczna co do mechanizmu powstania obrażeń pokrzywdzonego i obdarzenie jej wiarą nie wyklucza automatycznie wersji zdarzeń przedstawionej przez oskarżonych. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż we wnioskach tejże opinii (k. 89) biegły wskazał, że obrażenia pokrzywdzonego mogły powstać w wyniku urazów czynnych, w podanych przez niego okolicznościach, ale mogły powstać również w wyniku urazów biernych, np. w wyniku upadku na twarde podłoże. W świetle tejże opinii prawdopodobne zatem są obie wersje wydarzeń. Odmiennie niż wskazano we wniesionym środku odwoławczym, nie ma pewności co do tego, iż część obrażeń pokrzywdzonego powstała w wyniku urazów biernych, zaś część - czynnych. Zatem spostrzeżenia apelującego w tym względzie pozostają daleko posuniętą nadinterpretacją, jaka nie znajduje potwierdzenia we wskazanej opinii biegłego lekarza chirurga. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego oczywistym pozostaje także, iż wyjaśnienia oskarżonych A. C. i W. G. w tej sprawie nie mogą pokrywać się w całości i być zbieżne z zeznaniami innych świadków - M. W. , A. K. , J. K. oraz B. K. , mieszkańców bloku przy ul. (...) , skoro świadkowie ci nie widzieli całości zdarzenia, które miało miejsce na klatce schodowej, a przez jego większą cześć pozostawali w swoich mieszkaniach i jak wynika z ich zeznań nawet nie wyglądali przez tzw. wizjery w drzwiach. W świetle tychże okoliczności zarzucanie zaskarżonemu orzeczeniu, iż nie uwzględnia potwierdzenia wersji zdarzeń przedstawionej przez D. K. zeznaniami w/w świadków staje się pozbawione merytorycznych podstaw. Nieprzekonująca jest także argumentacja skarżącego dotycząca wyrywania się i szarpania pokrzywdzonego oraz podjętych przez niego prób uwolnienia się z tzw. chwytu barkowego, co w ocenie pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego jest niemożliwe. W ocenie Sądu II instancji jednoznacznie takiemu poglądowi przeczy doświadczenie życiowe. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż warunkiem przesądzającym o możliwości uwolnienia się osoby obezwładnianej jest prawidłowość i właściwa technika zastosowania tychże chwytów obezwładniających oraz konsekwentne utrzymanie ich mimo oporu, nacisków i prób wyrwania się z nich danej osoby, które w tej sprawie - z uwagi na postawę D. K. - było nader utrudnione. Dodać przy tym należy, iż przedmiotowe zdarzenie miało niezwykle dynamiczny charakter, o czym świadczy chociażby pozostawienie przez funkcjonariuszy podczas przeprowadzonej interwencji radiostacji oraz notatników służbowych. W ocenie Sądu odwoławczego, odnośnie zachowania pokrzywdzonego w windzie jego pełnomocnik w sposób nieuzasadniony twierdzi także, że mając założone kajdanki i będąc obezwładniony chwytem barkowym nie mógł on uderzać głową, podczas gdy w sytuacji skrępowania rąk osoby obezwładnionej manewrowanie kręgami szyjnymi i odchylenie głowy bezsprzecznie pozostaje w dalszym ciągu wykonalne. Analogiczna sytuacja występuje w przypadku zadawania ciosów rękami podczas znajdowania się w pozycji leżącej na brzuchu (zarzut z pkt c wniesionej apelacji). Takiego zachowania również nie można wykluczyć, czego przykładem są chociażby walki zapaśnicze, czy bokserskie ukazujące, iż mimo przyparcia do podłoża ciężarem ciała przeciwnika dana osoba może się w powodzeniem bronić, a nawet całkowicie oswobodzić. Dalsze rozważania należy poprzedzić stwierdzeniem, że naruszenie normy art. 410 kpk może polegać na tym, że Sąd wyrokujący w danej sprawie wydając wyrok opiera się na nieujawnionym na rozprawie materiale dowodowym, bądź też wprawdzie dokonał ujawnienia stosownych dowodów, ale przy ich ocenie pominął niektóre z nich. Obrazą art. 410 kpk nie będzie zatem sytuacja procesowa, w której w następstwie oceny dowodów, Sąd ferujący wyrok przyjmie za podstawę ustaleń faktycznych tylko część ze zgromadzonych w sprawie dowodów lub też poszczególne dowody w postaci zeznań konkretnych świadków jedynie w ograniczonym zakresie. Niezaprzeczalnie orzeczenie nie może zapaść na podstawie absolutnie wszystkich dowodów, które w swojej wymowie wykluczają się wzajemnie, albowiem jest to niemożliwe. W takiej sytuacji istota rozstrzygania polega na daniu priorytetu niektórym dowodom. Obowiązkiem Sądu jest wówczas wyczerpujące wskazanie w pisemnych motywach wyroku, dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych ( art. 424 § 1 kpk ). Odnosząc powyższe do realiów przedmiotowej sprawy oraz biorąc pod uwagę, iż Sąd Rejonowy w Siedlcach w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku rozważał i poddał ocenie także fragment relacji o przedmiotowym zdarzeniu świadków M. W. i jej matki A. K. dotyczący duszenia kapturem D. K. , gdzie uargumentował z jakich powodów zeznaniom w/w świadków na tę okoliczność nie dał wiary, zarzut z pkt e) wniesionej apelacji oceniony może być wyłącznie jako chybiony. Zasadność obdarzenia przez Sąd I instancji depozycji M. W. i A. K. przymiotem wiarygodności jedynie w części nie budzi przy tym jakichkolwiek zastrzeżeń Sądu Odwoławczego. Celem uzupełnienia rozważań Sądu Rejonowego dodać jedynie należy, iż to M. W. , w ocenie skarżącego świadek, którego depozycje są jednoznacznie korzystne dla pokrzywdzonego, zeznała, iż po zjechaniu windą w dół widziała u jednego z funkcjonariuszy Straży Miejskiej obrażenia na twarzy (k. 116 akt sprawy 1 Ds. 1843/14). Pominięcie przez skarżącego w złożonej apelacji fragmentu zeznań świadka M. W. , który wskazuje, że pokrzywdzony rzeczywiście uderzył funkcjonariuszy Straży Miejskiejna służbie, w konfrontacji z wyjaśnieniami D. K. , w których - jak twierdzi - podczas przeprowadzonej interwencji zachował jedynie bierną postawę, jak również pominięcie opinii sądowo-lekarskich dotyczących obrażeń doznanych w dniu przedmiotowego zdarzenia przez A. C. i W. G. , dowodzi, iż apelujący we wniesionym środku zaskarżenia przedstawił jedynie alternatywną wersję wydarzeń, opierając się przy tym na niezmiernie lakonicznej, fragmentarycznej i wybiórczej analizie dowodów, pomijając te niekorzystne dla oskarżyciela subsydiarnego, która to analiza uchybia zasadom logiki i doświadczenia życiowego, mając na celu zdezawuowanie zgromadzonego materiału dowodowego. Bezzasadność wszystkich zarzutów obrazy prawa procesowego sformułowanych przez skarżącego, czyni niezasadnym także wywiedziony przez niego jako ostatni - wtórny zarzut błędu w ustaleniach faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji, który miałby być następstwem uchybień w zakresie postępowania dowodowego oraz wadliwej i sprzecznej z wymogami płynącymi z art. 7 kpk oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów osobowych, generującej ustalenia faktyczne. Możliwość przeciwstawienia ustaleniom Sądu odmiennej oceny materiału dowodowego przez pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego nie świadczy o tym, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane w wyniku błędu w ustaleniach faktycznych. Jak niezwykle zwięźle i trafnie orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 30 lipca 2015 r., sygn. II AKa 171/15 jeśli Sąd meriti nie naruszył żadnego z przepisów ze sfery gromadzenia i oceny dowodów, to brak jest podstaw do kwestionowania ustaleń faktycznych (LEX nr 1797208). Stanowisko przedstawione w powyższym judykacie aprobuje także Sąd Okręgowy w Siedlcach, stwierdzając, iż ustalenia faktyczne dokonane w niniejszej sprawie przez Sąd I instancji są pozbawione jakiegokolwiek błędu, trafne, prawidłowe oraz mające pełne i mocne oparcie w wiarygodnym materiale dowodowym, a zatem nie mogą być uznane za błędne. Sąd Rejonowy oparł ustalenia faktyczne na prawidłowo przeprowadzonych i ocenionych dowodach nie dopuszczając się ani błędu „braku”, ani błędu „dowolności”. Kierując się przedstawionymi wyżej racjami, nie znajdując podstaw do uwzględniania zarzutów apelacyjnych oraz nie stwierdzając uchybień podlegających uwzględnieniu z urzędu, Sąd Okręgowy w Siedlcach zaskarżony wyrok uniewinniający oskarżonych od popełnienia zarzucanego im czynu, utrzymał w mocy. Konsekwencją takiego rozstrzygnięcia było obciążenie kosztami procesu oskarżyciela subsydiarnego. Zgodnie z dyspozycją art. 640 kpk , przepisy odnoszące się do kosztów procesu w sprawach z oskarżenia prywatnego mają odpowiednie zastosowanie w sprawach z oskarżenia publicznego, w których akt oskarżenia wniósł oskarżyciel posiłkowy, tzw. subsydiarny. Dlatego też, Sąd Okręgowy na podstawie art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 640 kpk i art. 13 ust. 1 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. Nr 49, poz. 223 z 83r. z późń. zm.) zasądził od oskarżyciela subsydiarnego D. K. na rzecz Skarbu Państwa 60 (sześćdziesiąt) złotych tytułem opłaty za postępowanie odwoławcze. Z tych względów, na podstawie art. 456 kpk w zw. z art. 437 § 1 kpk , Sąd Okręgowy w Siedlcach orzekł jak w wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI