II Ka 297/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok skazujący właściciela konia za wykroczenie polegające na niezachowaniu środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, które wbiegło na jezdnię.
Obwiniony N.W. został uznany winnym wykroczenia z art. 86 §1 kw w zw. z art. 77 kw za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu konia, który wbiegł na jezdnię, powodując zagrożenie w ruchu drogowym i uszkodzenie pojazdu. Sąd Rejonowy wymierzył karę grzywny 300 zł. Obwiniony wniósł apelację, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych. Sąd Okręgowy uznał apelację za niezasadną, stwierdzając, że Sąd I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie i ocenił dowody, a obwiniony nie zachował wystarczających środków ostrożności przy zabezpieczeniu zwierzęcia.
Sprawa dotyczyła wykroczenia z art. 86 §1 kw w zw. z art. 77 kw, popełnionego przez N.W., właściciela konia, który wbiegł na jezdnię w C. w dniu 21 sierpnia 2012 roku, powodując uszkodzenie pojazdu i stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim uznał obwinionego za winnego i wymierzył mu karę grzywny w wysokości 300 zł. Obwiniony złożył apelację, kwestionując ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji i domagając się uniewinnienia lub przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy w Siedlcach, rozpoznając apelację, stwierdził, że Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie, zebrał i ocenił dowody, a ustalenia faktyczne są zgodne z rzeczywistym przebiegiem zdarzenia. Sąd Okręgowy podkreślił, że obowiązek właściciela zwierzęcia polega na takim jego zabezpieczeniu, aby nie mogło ono wydostać się poza ogrodzenie i zagrażać innym. W ocenie sądu, ogrodzenie stadniny koni należącej do obwinionego nie było wystarczająco stabilne i bezpieczne, a bramki nie były odpowiednio zabezpieczone. Niezależnie od tego, czy koń wydostał się sam, czy też na skutek działań osób trzecich (np. otwarcia bramki, zniszczenia ogrodzenia), właściciel ponosi odpowiedzialność za niezachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności. Sąd odwoławczy uznał, że obwiniony nie podjął wszystkich możliwych działań zabezpieczających, a zatem odpowiada za wykroczenie. W konsekwencji, sąd utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając winę i karę za adekwatne, a apelację za bezzasadną. Zasądzono od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 80 zł tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, właściciel ponosi odpowiedzialność, jeśli nie zachował zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, nawet jeśli zwierzę wydostało się na skutek działań osób trzecich lub zniszczenia ogrodzenia.
Uzasadnienie
Obowiązkiem właściciela jest takie zabezpieczenie zwierzęcia, aby nie mogło ono samowolnie ani przy pomocy innych osób wydostać się z miejsca stałego przebywania i zagrażać innym. Niewystarczające zabezpieczenie ogrodzenia lub bramy skutkuje odpowiedzialnością właściciela.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy wyroku
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| N. W. | osoba_fizyczna | obwiniony |
Przepisy (9)
Główne
kw art. 86 § § 1
Kodeks wykroczeń
kw art. 77
Kodeks wykroczeń
Pomocnicze
kw art. 9 § § 2
Kodeks wykroczeń
kpk art. 7
Kodeks postępowania karnego
w zw. z art. 8 kpw
kpw art. 8
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
w zw. z art. 7 kpk
kpk art. 437 § § 1
Kodeks postępowania karnego
kpw art. 109 § § 2
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
kpk art. 637 § § 1
Kodeks postępowania karnego
kpw art. 119
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sąd I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie i ocenił dowody. Obwiniony nie zachował zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Niewystarczające zabezpieczenie ogrodzenia i bram stadniny. Odpowiedzialność właściciela za zachowanie zwierzęcia, które wybiegło na drogę.
Odrzucone argumenty
Błąd w ustaleniach faktycznych sądu pierwszej instancji. Niewykonanie wszystkich możliwych czynności procesowych dla wyjaśnienia okoliczności zdarzenia (np. sposób wydostania się zwierzęcia, prędkość pojazdu, reakcja na znak ostrzegawczy). Charakter konia (spokojny, zrównoważony) jako przyczyna braku jego winy.
Godne uwagi sformułowania
Obowiązkiem właściciela zwierzęcia jest takie zabezpieczenie tego zwierzęcia, by ani samowolnie, ani przy pomocy innych nieuprawnionych osób nie mogło się wydostać z miejsca jego stałego przebywania, a zwłaszcza, by nie zagrażało innym osobom. Skoro więc obwiniony nie podjął wszystkich możliwych działań mających na celu utrzymania zwierząt w ogrodzeniu, to bez względu na to, czy zwierzę przeskoczyło przez płot samo, czy też takie zachowanie zwierzęcia było wynikiem straszenia lub innych działań przez osoby postronne, np. poprzez zniszczenie ogrodzenia bądź otworzenie bramki przez nieuprawnione osoby, odpowiada on za popełnienie wykroczenia z art. 77 kw. Także wyskoczenie konia stanowiącego własność obwinionego wprost pod nadjeżdżający samochód niewątpliwie wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 86§1 kw, bowiem za zachowanie zwierzęcia odpowiada jego właściciel...
Skład orzekający
Teresa Zawiślak
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie odpowiedzialności właściciela zwierzęcia za niezachowanie środków ostrożności, nawet w przypadku działań osób trzecich lub wadliwości ogrodzenia."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego wykroczenia drogowego związanego z obecnością zwierzęcia na drodze.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje odpowiedzialność właściciela zwierzęcia za jego zachowanie i potencjalne zagrożenie, co jest tematem interesującym dla szerszego grona odbiorców, nie tylko prawników.
“Czyja wina, gdy koń na drodze? Sąd Okręgowy wyjaśnia odpowiedzialność właściciela.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II Ka 297/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 lipca 2013 r. Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Teresa Zawiślak Protokolant: st. sekr. sądowy Beata Defut-Kołodziejak po rozpoznaniu w dniu 2 lipca 2013 r. sprawy N. W. obwinionego o wykroczenie z art. 86 §1 kw i in. na skutek apelacji, wniesionej przez obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim z dnia 16 kwietnia 2013 r. sygn. akt II W 1182/12 zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zasądza od obwinionego N. W. na rzecz Skarbu Państwa 80 zł tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. Sygn. akt II Ka 297/13 UZASADNIENIE N. W. został obwiniony o to, że w dniu 21 sierpnia 2012 roku około godz. 22.55 w miejscowości C. , ul. (...) będąc właścicielem zwierzęcia – konia nie zachował nakazanych środków ostrożności podczas jego trzymania co spowodowało, iż zwierzę wbiegło na jezdnię wprost pod jadący pojazd marki N. (...) powodując uszkodzenie pojazdu oraz stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tj. o czyn z art. 86§1 kw w zw. z art. 77 kw. Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2013 roku Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim uznał N. W. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 86§1 kw w zw. z art. 77 kw i za to wymierzył mu na podstawie art. 86§1 kw w zw. z art. 9§2 kw karę grzywny w kwocie 300 zł. Zasądził od obwinionego 30 zł tytułem opłaty i obciążył go pozostałymi wydatkami w sprawie w kwocie 100 zł. Apelację od tego wyroku wniósł obwiniony, który zaskarżył w całości powyższy wyrok, zarzucając mu błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia, polegający na przyjęciu, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu. Wniósł o zmianę wyroku Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim i uniewinnienie, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja obwinionego jest niezasadna i na uwzględnienie nie zasługuje. Sąd odwoławczy po zapoznaniu się z aktami przedmiotowej sprawy i pisemnymi motywami zaskarżonego wyroku stwierdził, iż Sąd I instancji w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie w niniejszej sprawie, zebrał wystarczającą ilość dowodów, na podstawie których mógł ustalić stan faktyczny przedmiotowego zdarzenia, zgodny z jego rzeczywistym przebiegiem. Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd Rejonowy rozważał i oceniał wszystkie zebrane w sprawie dowody i nie pominął żądnego z nich. Wbrew twierdzeniom apelującego obwinionego, ocena ta jest oceną swobodną, zgodną z dyrektywami art. 7 kpk w zw. z art. 8 kpw , a zatem nie może być skutecznie podważona. Argumenty podniesione w apelacji stanowią w istocie polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji. Istotą przedmiotowej sprawy było ustalenie, czy zwierzę, stanowiące własność obwinionego, wydostało się na drogę pod jadący tą drogą pojazd, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Art. 77 kw stanowi, iż odpowiedzialności za to wykroczenie podlega ten, kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Z dowodów zebranych w tej sprawie wynika, że obwiniony N. W. posiada w C. stadninę koni, która została ogrodzona przy pomocy słupków, linek oraz sznurków, przy czym linki były podłączone do prądu. Ze zdjęć znajdujących się w aktach sprawy wynika, że ogrodzenie to nie było ogrodzeniem stabilnym, a słupki bądź kołki, na których zawieszone były sznurki i linki, były powychylane w różne strony. Z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków wynika również, że w ogrodzeniu tym znajdowały się bramki, które nie były zabezpieczone w taki sposób, aby osoby nieuprawnione nie mogły ich otworzyć. Obwiniony twierdził, że poprzednio zdarzały się przypadki wyrwania słupków przez nieustalonych sprawców i jednocześnie, że mało prawdopodobne jest, aby zwierzę przeskoczyło przez ogrodzenie, przy czym nie wykluczył, że taka sytuacja mogła zaistnieć, bądź też, że ktoś wypuścił je przez bramę. Już z samych wyjaśnień obwinionego wynika, że nie zachował on chociażby zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu tych zwierząt tak, by nie mogły wydostać się poza ogrodzenie. Obowiązkiem właściciela zwierzęcia jest takie zabezpieczenie tego zwierzęcia, by ani samowolnie, ani przy pomocy innych nieuprawnionych osób nie mogło się wydostać z miejsca jego stałego przebywania, a zwłaszcza, by nie zagrażało innym osobom. Skoro więc obwiniony nie podjął wszystkich możliwych działań mających na celu utrzymania zwierząt w ogrodzeniu, to bez względu na to, czy zwierzę przeskoczyło przez płot samo, czy też takie zachowanie zwierzęcia było wynikiem straszenia lub innych działań przez osoby postronne, np. poprzez zniszczenie ogrodzenia bądź otworzenie bramki przez nieuprawnione osoby, odpowiada on za popełnienie wykroczenia z art. 77 kw. N. W. powinien przedsięwziąć wszelkie środki zabezpieczające przed wydostaniem się zwierząt poza ogrodzenie, chociażby przez zatrudnienie pracowników ochrony stadniny lub samodzielnego jej nadzorowania tym bardziej, że jak sam twierdził, zdarzały się wcześniej wypadki wandalizmu. Także wyskoczenie konia stanowiącego własność obwinionego wprost pod nadjeżdżający samochód niewątpliwie wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 86§1 kw, bowiem za zachowanie zwierzęcia odpowiada jego właściciel, zaś bez wątpienia to zwierzę obwinionego nie zachowując należytej ostrożności spowodowało zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Podnoszone przez N. W. argumenty w postaci nie wykonania wszystkich możliwych czynności procesowych dla wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia, a w szczególności, czy zwierzę wydostało się z ogrodzenia samo, czy też na skutek działań innych osób, jak również, z jaką prędkością jechał kierujący samochodem pokrzywdzony i czy respektował znak ostrzegawczy „uwaga zwierzęta” znajdujący się na wjeździe od C. na ul. (...) przed gospodarstwem oraz z przeciwnej strony od miejscowości W. , w zakresie winy obwinionego, nie mają istotnego znaczenia, gdyż jak podkreślono wyżej, to na obwinionym spoczywał ciężar zachowania środków ostrożności przy trzymaniu przedmiotowego konia, który wybiegając na drogę zagroził bezpieczeństwu w ruchu drogowym. W świetle powyższego także informacje na temat charakteru konia (spokojny, zrównoważony, wykazujący ogromne zaufanie do człowieka, który nie mógłby wbiec na ulicę bez przyczyny) nie mają istotnego znaczenia, bowiem stan faktyczny tego zdarzenia nie budzi wątpliwości, tj. fakt, że koń wbiegł na drogę pod nadjeżdżający samochód. Mając powyższe na uwadze Sąd odwoławczy nie dopatrzył się okoliczności, w tym zarzucanego błędu w ustaleniach faktycznych, które spowodowałyby konieczność uchylenia lub zmiany przedmiotowego wyroku. Zdaniem Sądu Okręgowego zarówno wina, jak też wymiar kary orzeczonej mu za ten czyn nie budzi wątpliwości, bowiem w żadnej mierze orzeczonej kary grzywny w wymiarze 300 zł nie można uznać za rażąco surową. Z tych względów i na podstawie art. 437§1 kpk w zw. z art. 109§2 kpw oraz na podstawie art. 637§1 kpk w zw. z art. 119 kpw , Sąd Okręgowy orzekł jak w wyroku.