II KA 270/16

Sąd Okręgowy w KoninieKonin2016-12-02
SAOSKarnewykroczeniaŚredniaokręgowy
wykroczeniezakłócanie porządkuart. 51 k.w.nieprawomocny wyrokapelacjauniewinnieniestan nietrzeźwościpolicja

Sąd Okręgowy uniewinnił obwinionego od zarzutu zakłócania porządku publicznego, uznając, że jego zachowanie nie wypełniło znamion wykroczenia z art. 51 § 2 k.w.

Sąd Rejonowy skazał K.K. za wykroczenie z art. 51 § 2 k.w. (zakłócanie porządku publicznego w stanie nietrzeźwości). Obwiniony wniósł apelację, zarzucając błędną ocenę dowodów i pozbawienie prawa do obrony. Sąd Okręgowy uznał apelację za zasadną, podzielając argument, że zachowanie obwinionego nie wypełniło znamion wykroczenia, ponieważ nie zakłócono spokoju ani porządku publicznego, a interwencja policji była inicjatywą funkcjonariuszy, bez zgłoszeń od osób trzecich.

Sąd Okręgowy w Koninie, rozpoznając apelację obwinionego K.K. od wyroku Sądu Rejonowego w Turku, który uznał go winnym popełnienia wykroczenia z art. 51 § 2 k.w. (zakłócanie spokoju i porządku publicznego w stanie nietrzeźwości poprzez głośne krzyki i używanie słów nieprzyzwoitych), zmienił zaskarżony wyrok i uniewinnił obwinionego. Sąd odwoławczy podzielił zarzut apelacji, że zachowanie K.K. nie wypełniło znamion wykroczenia, ponieważ nie doszło do zakłócenia spokoju ani porządku publicznego. Wskazano, że zdarzenie miało miejsce za budynkiem, bez zgłoszeń od osób trzecich, a interwencja policji była inicjatywą funkcjonariuszy. Sąd podkreślił, że zakłócenie spokoju publicznego wymaga naruszenia równowagi psychicznej co najmniej jednej postronnej osoby, a zakłócenie porządku polega na wywołaniu stanu nienormalnego w danym miejscu i czasie. W tej sytuacji, jedynymi osobami, które dostrzegły zachowanie obwinionego, byli funkcjonariusze policji, a ich reakcja mogła być związana z podjętymi czynnościami kontrolnymi. Sąd odwoławczy uznał, że brak jest dowodów na naruszenie spokoju lub porządku publicznego przez obwinionego, a wątpliwości wzbudziła również możliwość rozpoznania przez policjantów z odległości 200 metrów, kto krzyczał i jakich zwrotów używał. W konsekwencji, na podstawie art. 437 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w., Sąd Okręgowy zmienił wyrok i uniewinnił obwinionego, obciążając kosztami postępowania Skarb Państwa.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, zachowanie takie nie wypełnia znamion wykroczenia z art. 51 § 2 k.w., jeśli nie doszło do zakłócenia spokoju lub porządku publicznego w stosunku do osób trzecich.

Uzasadnienie

Sąd odwoławczy uznał, że dla bytu wykroczenia z art. 51 § 2 k.w. kluczowe jest faktyczne zakłócenie spokoju lub porządku publicznego, co oznacza naruszenie równowagi psychicznej co najmniej jednej postronnej osoby lub utrudnienie jej normalnego funkcjonowania. W tej sprawie brak było dowodów na takie skutki, a interwencja policji była inicjatywą funkcjonariuszy, bez zgłoszeń od osób trzecich. Zachowanie obwinionego mogło być związane z podjętymi czynnościami kontrolnymi.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku i uniewinnienie

Strona wygrywająca

K. K.

Strony

NazwaTypRola
K. K.osoba_fizycznaobwiniony
Skarb Państwaorgan_państwowykoszty procesu

Przepisy (6)

Główne

k.w. art. 51 § 2

Kodeks wykroczeń

Zakłócenie spokoju publicznego polega na naruszeniu równowagi psychicznej ludzi (wywołanie uczucia zaniepokojenia, podenerwowania itp.) znajdujących się w miejscach dostępnych dla nieokreślonej liczby osób. Zakłócenie porządku polega na wywołaniu takiego stanu, który w danym miejscu, czasie, okolicznościach i zgodnie z przyjętymi zwyczajami i obowiązującymi przepisami uważa się za nienormalny i który odczuwany jest jako utrudnienie lub uniemożliwienie ludziom normalnego zachowania w miejscach dostępnych dla bliżej nieokreślonej liczby osób. Skutek ten musi dotknąć przynajmniej jednej osoby.

Pomocnicze

k.p.k. art. 437 § 1

Kodeks postępowania karnego

Sąd odwoławczy może zmienić zaskarżone orzeczenie, nawet gdy apelacja nie jest zasadna, ale przemawiają za tym inne okoliczności.

k.p.k. art. 437 § 2

Kodeks postępowania karnego

Sąd odwoławczy może zmienić zaskarżone orzeczenie, nawet gdy apelacja nie jest zasadna, ale przemawiają za tym inne okoliczności.

k.p.k. art. 436

Kodeks postępowania karnego

Sąd odwoławczy ogranicza rozpoznanie środka odwoławczego do zarzutów podniesionych w tym środku.

k.p.w. art. 109 § 2

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

Przepisy k.p.k. stosuje się odpowiednio do postępowania w sprawach o wykroczenia.

k.p.w. art. 118 § 2

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

W razie uniewinnienia oskarżonego lub skazania go na karę innego rodzaju niż grzywna, sąd orzeka o kosztach postępowania, obciążając nimi Skarb Państwa.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zachowanie obwinionego nie wypełniło znamion wykroczenia z art. 51 § 2 k.w. z uwagi na brak zakłócenia spokoju lub porządku publicznego. Interwencja policji była inicjatywą funkcjonariuszy, bez zgłoszeń od osób trzecich. Brak dowodów na naruszenie równowagi psychicznej lub utrudnienie funkcjonowania postronnym osobom.

Godne uwagi sformułowania

zakłócenie spokoju publicznego interpretuje się jako naruszenie równowagi psychicznej ludzi zakłócenie porządku polega na wywołaniu takiego stanu, który w danym miejscu, czasie, okolicznościach i zgodnie z przyjętymi zwyczajami i obowiązującymi przepisami uważa się za nienormalny Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że zachowanie obwinionego nie wypełniło znamion wykroczenia z art. 51 § 2 k.w. z uwagi na fakt, że nie został zakłócony spokój ani też porządek publiczny.

Skład orzekający

Agata Wilczewska

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja znamion wykroczenia z art. 51 § 2 k.w., zwłaszcza w kontekście braku zgłoszeń od osób trzecich i inicjatywy organów ścigania."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności sprawy, gdzie brak było jednoznacznych dowodów na zakłócenie spokoju lub porządku publicznego w stosunku do osób postronnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest udowodnienie faktycznego skutku w postaci zakłócenia spokoju lub porządku publicznego, aby przypisać odpowiedzialność za wykroczenie z art. 51 § 2 k.w., nawet w przypadku interwencji policji.

Czy głośne krzyki i wulgaryzmy, nawet pod wpływem alkoholu, zawsze są wykroczeniem? Sąd Okręgowy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II Ka 270/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 grudnia 2016r. Sąd Okręgowy w Koninie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący : SSO Agata Wilczewska Protokolant : st. sekr. sąd. Irena Bąk po rozpoznaniu w dniu 2 grudnia 2016r. sprawy K. K. obwinionego z art.51§2k.w. na skutek apelacji wniesionej przez obwinionego od wyroku Sądu Rejonowego w Turku z dnia 10 czerwca 2016r. sygn. akt II W 491/15 I. Zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że obwinionego K. K. uniewinnia od zarzucanego mu wykroczenia z art. 51§2k.w. II. Kosztami procesu obciąża Skarb Państwa. Agata Wilczewska Sygn. akt: II Ka 270/16 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 10 czerwca 2016 r. Sąd Rejonowy w Turku, sygn. akt II W 491/15, obwinionego K. K. uznał za winnego tego, że w dniu 30 maja 2015 r. około godz. 14.50 w miejscowości T. na ul. (...) , będąc w stanie nietrzeźwości tj. 0,85 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, poprzez głośnie krzyki, używanie słów nieprzyzwoitych, zakłócił spokój i porządek publiczny tj. popełnienia wykroczenia z art. 51 § 2 k.w. i za to na podstawie art. 51 § 2 k.w. wymierzył mu karę 1 miesiąca ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Apelację od powyższego wyroku wniósł obwiniony K. K. zaskarżając go w całości. Orzeczeniu zarzucił błędną ocenę materiału dowodowego poprzez uznanie za wiarygodne zeznań funkcjonariuszy Policji, a pozostałych osób za niewiarygodne oraz pozbawienie prawa do obrony poprzez nieustanowienie adwokata z urzędu pomimo złożenia w tym przedmiocie wniosku. Stawiając te zarzuty obwiniony wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie od popełnienia zarzucanego mu czynu, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przesłanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd odwoławczy zważył, co następuje: Apelacja K. K. okazała się zasadna i doprowadziła do uniewinnienia obwinionego od zarzucanego mu czynu. W szczególności Sąd odwoławczy podzielił zarzut obwinionego (zawarty w uzasadnieniu apelacji), że jego zachowanie nie wypełniło znamion wykroczenia z art. 51 § 2 k.w. Wykroczenie z art. 51 § 1 k.w. popełnia ten, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym. Jednocześnie przepis § 2 art. 51 k.w. przewiduje surowszą odpowiedzialność za czyn z art. 51 § 1 k.w., gdy ma on charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka. Wskazać przy tym należy, że samo dopuszczenie się wybryku, nie jest jeszcze wykroczeniem z art. 51 k.w. Odpowiedzialność za wykroczenie z w/w przepisu zachodzi w stosunku do osoby, która hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój publiczny, porządek publiczny, spoczynek nocny lub wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym. Zastrzec przy tym należy, że zakłócenie spokoju publicznego interpretuje się jako naruszenie równowagi psychicznej ludzi (wywołanie uczucia zaniepokojenia, podenerwowania itp.) znajdujących się w miejscach dostępnych dla nieokreślonej liczby osób. Z zakłóceniem tym będziemy mieć do czynienia zarówno wtedy, gdy działanie podjęte było w miejscu publicznym, jak i niepublicznym. Ważne jest natomiast, by skutek dotknął osoby znajdujące się w miejscu publicznym, a więc takim, w którym wybryk mógł dotrzeć (być spostrzeżony, usłyszany itp.) do większej liczby nieoznaczonych osób i że wywołał on przewidziane w ustawie skutki przynajmniej w stosunku do jednej osoby. Natomiast zakłócenie porządku polega na wywołaniu takiego stanu, który w danym miejscu, czasie, okolicznościach i zgodnie z przyjętymi zwyczajami i obowiązującymi przepisami uważa się za nienormalny i który odczuwany jest jako utrudnienie lub uniemożliwienie ludziom normalnego zachowania w miejscach dostępnych dla bliżej nieokreślonej liczby osób. Skutek ten musi dotknąć przynajmniej jednej osoby (tak M. Bojarski, Kodeks wykroczeń. Komentarz , Legalis, komentarz do art. 51 k.w.). W pierwszej kolejności należy zauważyć, że do zdarzenia z udziałem K. K. , któremu towarzyszył P. K. , doszło za budynkiem „Barbórki” znajdującym się przy ul. (...) w T. . Do przebywającego tam obwinionego oraz świadka podeszło dwóch funkcjonariuszy Policji tj. K. S. oraz M. S. . W dniu 30 maja 2015 r. z polecenia dyżurnego wykonywali oni patrol pieszy w okolicy ul. (...) . Akta sprawy, a w szczególności zeznania świadków nie wskazują, by postronne osoby zgłaszały do dyżurnego K. w T. żądanie podjęcia interwencji z uwagi na zakłócanie spokoju i porządku publicznego przez K. K. . Co więcej, zgromadzony materiał nie wskazuje, by w miejscu gdzie znajdował się obwiniony lub też w bezpośredniej bliskości, znajdowały się osoby trzecie. Przesłuchani w sprawie K. S. (k. 7) oraz M. S. (k. 33v) w złożonych zeznaniach nie podali także, by skargi na zachowanie K. K. zostały zgłoszone chociażby w toku wykonywania patrolu pieszego. W tej sytuacji uznać należy, że działania funkcjonariuszy Policji podjęte wobec K. K. wykonane zostały z wyłącznej inicjatywy policjantów. Znajduje to potwierdzenie chociażby w zeznaniach Z. K. (k. 37v). Jednocześnie nie jest jasne, czy miejsce gdzie przebywał obwiniony oraz P. K. jest miejscem publicznym, a więc takim do którego dostęp ma nieograniczona liczba osób. Przypomnieć bowiem jeszcze raz należy, że do zdarzenia doszło za budynkiem „Barbórki” znajdującym się przy ul. (...) w T. . Nie można także pominąć okoliczności, że sytuacja z udziałem obwinionego miała miejsce w ciągu dnia, a więc w porze, gdzie pewien poziom hałasu jest społecznie akceptowany i przyjęty za oczywisty skutek codziennego funkcjonowania miasta. Biorąc pod uwagę wszystkie w/w okoliczności Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że zachowanie obwinionego nie wypełniło znamion wykroczenia z art. 51 § 2 k.w. z uwagi na fakt, że nie został zakłócony spokój ani też porządek publiczny. W szczególności brak jest dowodów, by K. K. swoim wybrykiem naruszył równowagę psychiczną choćby jednej postronnej osoby czy to poprzez wywołanie u niej uczucia zaniepokojenia, podenerwowania lub też pewnego zagrożenia. Brak jest też podstaw do przyjęcia, że jego zachowanie odczuwane było jako utrudnienie lub uniemożliwienie choćby jednej postronnej osobie normalnego funkcjonowania. W okolicznościach niniejszej sprawy jedynymi osobami, które dostrzegły zachowanie obwinionego byli K. S. oraz M. S. . Odmienne ustalenia Sądu Rejonowego (s. 3 uzasadnienia) nie znajdują żadnego oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Nie należy jednak zapominać, że K. S. oraz M. S. są funkcjonariuszami Policji. Powszechnie wiadomym jest, że niejednokrotnie osoba kontrolowana denerwuje się zaistniałą sytuacją, potrafi zachowywać się w sposób niestandardowy. Czasami używa słów, które przez przeciętnego człowieka odbierane byłyby w sposób znacznie bardziej bezpośredni i osobisty. Zdarzają się również sytuacje, gdy nie wykonuje poleceń funkcjonariuszy, głośno komentuje zachowania policjantów czy nawet stawia pewien opór. Zachowania te jednak należy wiązać z podjętymi czynnościami kontrolnymi. Z racji powyższego funkcjonariusze powinni raczej zwracać uwagę na konieczność zapewnienia spokoju i porządku publicznego osób trzecich nie zaś ich osobiście. Tymczasem w sprawie żadna postronna osoba nie skarżyła się na zachowanie obwinionego. Wątpliwości Sądu wzbudziła jeszcze jedna okoliczność. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że policjanci wobec K. K. oraz P. K. interweniowali dwukrotnie. Za pierwszym razem – jak zeznał M. S. – interwencja była podjęta z uwagi na „odgłosy dobiegające zza budynku” (k. 33v). Wówczas obwiniony oraz świadek zostali zobowiązani do uspokojenia się oraz pozostawienia po sobie porządku. Odnośnie tej części zdarzenia brak jest podstaw do przyjęcia, że zachowanie stanowiło wykroczenie z art. 51 § 2 k.w. albowiem nie jest jasne na czym dokładnie polegały działania K. K. . Następnie, gdy funkcjonariusze oddalili się od budynku „Barbórka” na odległość około 200 metrów usłyszeli odgłos szkła, gdyż „poleciała jakaś butelka” oraz wulgarne słowa wypowiadane przez obwinionego i świadka P. K. . Zachodzi zatem wątpliwość, czy w terenie miejskim, w ciągu dnia, funkcjonariusze Policji, z odległości około 200 metrów mieli rzeczywistą możliwość rozpoznania, kto krzyczał i jakich zwrotów używał. Natomiast zachowanie się obwinionego oraz P. K. polegające na byciu opryskliwym i wulgarnym podczas wykonywania kolejnych czynności przez funkcjonariuszy należy raczej wiązać z podjętymi czynnościami, mającymi na celu zatrzymanie tych osób, aniżeli z zamiarem zakłócania spokoju i porządku publicznego. Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 437 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. zmienił zaskarżony wyrok poprzez uniewinnienie obwinionego od zarzucanego mu wykroczenia. Jednocześnie w oparciu o art. 436 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. ograniczył rozpoznanie wniesionego środka odwoławczego do omówionego uchybienia, albowiem rozpoznanie apelacji w tym zakresie było wystarczające do wydania orzeczenia, a rozstrzyganie o zasadności pozostałych zarzutów byłoby bezprzedmiotowe. O kosztach postępowania Sąd odwoławczy orzekł w oparciu o art. 118 § 2 k.p.w. obciążając nimi Skarb Państwa. Agata Wilczewska

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI