II K 90/15

Sąd Okręgowy w SłupskuSłupsk2017-03-30
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuWysokaokręgowy
zabójstwoznęcanie psychicznekara dożywotniego pozbawienia wolnościzadośćuczynienieprzemoc domowastalkinggroźby karalnealkoholizmzbrodnia

Sąd Okręgowy skazał oskarżonego za zabójstwo żony i znęcanie się nad nią psychicznie na karę dożywotniego pozbawienia wolności, orzekając jednocześnie wysokie zadośćuczynienia dla pokrzywdzonych.

Oskarżony P. L. został uznany winnym zbrodni zabójstwa swojej żony A. L. poprzez zadanie jej licznych ciosów nożem, a także znęcania się nad nią psychicznie. Sąd Okręgowy w Słupsku wymierzył mu karę dożywotniego pozbawienia wolności. Dodatkowo orzeczono wysokie kwoty zadośćuczynienia na rzecz rodziny zmarłej oraz zasądzono koszty zastępstwa procesowego dla oskarżycieli posiłkowych.

Sąd Okręgowy w Słupsku wydał wyrok skazujący P. L. na karę dożywotniego pozbawienia wolności za popełnienie zbrodni zabójstwa swojej żony A. L. oraz za znęcanie się nad nią psychicznie. Oskarżony zadał swojej żonie 46 ran kłutych, kłuto-ciętych i ciętych, które doprowadziły do jej śmierci w wyniku obfitego krwotoku. Sąd ustalił, że działanie oskarżonego było umyślne i miało na celu pozbawienie życia pokrzywdzonej. Dodatkowo, sąd uznał oskarżonego winnym znęcania się psychicznie nad żoną w okresie od 2007 roku do dnia zabójstwa, poprzez wszczynanie awantur, obrażanie, grożenie i niszczenie przedmiotów. W ramach środka karnego, sąd orzekł od oskarżonego zadośćuczynienie na rzecz siedmiu osób bliskich zmarłej, w łącznej kwocie 260 000 zł. Na poczet orzeczonej kary łącznej dożywotniego pozbawienia wolności zaliczono oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania. Sąd zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych, a zasądził od niego koszty zastępstwa procesowego na rzecz oskarżycieli posiłkowych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia żony, co potwierdzają liczne rany i ich charakter.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na opinii biegłych medycyny sądowej, analizie obrażeń, zeznaniach świadków oraz zachowaniu oskarżonego przed i po zdarzeniu, które wskazywały na motywację związaną z decyzjami żony o rozwodzie i zgłoszeniu znęcania.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

skazujący

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
P. L. (1)osoba_fizycznaoskarżony
A. L.osoba_fizycznapokrzywdzona
T. T.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
O. T. (poprzednio L.)osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
M. T. (1) (poprzednio L.)osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
E. C.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
D. S.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
J. T.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
K. T.osoba_fizycznaoskarżyciel posiłkowy
Artur Kidoosoba_fizycznaprokurator

Przepisy (8)

Główne

k.k. art. 148 § 1

Kodeks karny

Sąd zastosował przepis w brzmieniu obowiązującym w dacie popełnienia czynu, po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. (zasada stosowania ustawy względniejszej).

k.k. art. 207 § 1

Kodeks karny

Sąd zastosował przepis w brzmieniu obowiązującym w dacie popełnienia czynu, po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k.

Pomocnicze

k.k. art. 4 § 1

Kodeks karny

Zastosowany w celu zapewnienia stosowania ustawy względniejszej dla sprawcy.

k.k. art. 46 § 1

Kodeks karny

Podstawa orzeczenia obowiązku naprawienia szkody (zadośćuczynienia).

k.k. art. 85 § 1 i 2

Kodeks karny

Podstawa orzeczenia kary łącznej.

k.k. art. 88

Kodeks karny

Podstawa orzeczenia kary łącznej.

k.k. art. 63 § 1

Kodeks karny

Podstawa zaliczenia okresu tymczasowego aresztowania na poczet orzeczonej kary.

k.k. art. 44 § 2

Kodeks karny

Podstawa orzeczenia przepadku dowodu rzeczowego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Ustalenie zamiaru bezpośredniego pozbawienia życia na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Kwalifikacja czynu jako zabójstwa z art. 148 § 1 k.k. Uznanie zachowania oskarżonego za znęcanie psychiczne na podstawie zeznań pokrzywdzonej i świadków. Orzeczenie kary dożywotniego pozbawienia wolności jako adekwatnej do popełnionych czynów. Orzeczenie zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych.

Odrzucone argumenty

Oskarżony kwestionował zamiar bezpośredni zabójstwa, twierdząc, że działał w afekcie, pod wpływem alkoholu, nieświadomie lub w amoku. Oskarżony kwestionował popełnienie czynu znęcania psychicznego. Oskarżony kwestionował liczbę zadanych ciosów. Oskarżony twierdził, że był niepoczytalny lub miał wyłączoną świadomość.

Godne uwagi sformułowania

działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia spowodował śmierć A. L. znęcał się psychicznie nad żoną kara dożywotniego pozbawienia wolności zadośćuczynienie za doznaną krzywdę nie w pełni, ale przyznaję się do pierwszego z zarzucanych mi czynów nie do końca się przyznaję do pierwszego zarzutu nie planowałem tego nie byłem tego świadomy alkohol mnie zgubił zaje….łem sukę, bo mnie zdradzała

Skład orzekający

Małgorzata Ziółkowska

przewodniczący-sprawozdawca

Jacek Żółć

sędzia

Stanisława Krzewina

ławnik

Jan Budzyn

ławnik

Barbara Strójwąs

ławnik

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie zamiaru zabójstwa w kontekście przemocy domowej i kryzysu małżeńskiego; kwalifikacja czynu znęcania psychicznego; ocena wiarygodności wyjaśnień oskarżonego zmieniającego linię obrony; stosowanie kary dożywotniego pozbawienia wolności."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego stanu faktycznego i dowodowego; specyfika relacji małżeńskich i motywacji sprawcy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy brutalnego zabójstwa żony przez męża, co jest tematem budzącym silne emocje i zainteresowanie społeczne. Analiza motywacji sprawcy, jego zeznań i kontekstu przemocy domowej czyni ją materiałem na angażujący artykuł.

Zabił żonę 46 ciosami noża po tym, jak dowiedział się o jej zamiarze rozwodu. Sąd: kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Dane finansowe

zadośćuczynienie: 30 000 PLN

zadośćuczynienie: 100 000 PLN

zadośćuczynienie: 100 000 PLN

zadośćuczynienie: 10 000 PLN

zadośćuczynienie: 10 000 PLN

zadośćuczynienie: 10 000 PLN

zadośćuczynienie: 10 000 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II K 90/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 marca 2017 roku Sąd Okręgowy w Słupsku w II Wydziale Karnym w składzie : Przewodnicząca SSO Małgorzata Ziółkowska (spr.) Sędzia SO Jacek Żółć Ławnicy: Stanisława Krzewina, Jan Budzyn, Barbara Strójwąs Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Sieńkowska-Lorenc przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej w Słupsku Artura Kido po rozpoznaniu w dniach: 01, 07, 14 i 21 marca 2016 roku, 25 kwietnia 2016 roku, 13 czerwca 2016 roku, 06 września 2015 roku, 06 i 28 października 2016 roku, 02 grudnia 2016 roku, 07 lutego 2017 roku, 02 i 30 marca 2017 roku sprawy: P. L. (1) ( L. ) syna M. i F. z domu A. , urodzonego (...) w B. oskarżonego o to, że: I. w dniu 13 czerwca 2015 r. w J. przy ul. (...) działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia A. L. , poprzez zadanie nożem licznych ran kłutych i ciętych klatki piersiowej, grzbietu, brzucha, obu kończyn górnych i obu kończyn dolnych, łącznie 43 ran na powierzchni całego ciała, penetrujących w większości do wewnątrz i uszkadzających narządy wewnętrzne klatki piersiowej i brzucha spowodował śmierć A. L. , tj. o czyn z art. 148 § 1 k.k. II. w okresie od 2007 r. do 13 czerwca 2015 r. w W. i J. , znęcał się psychicznie nad żoną A. L. w ten sposób, że wszczynał awantury, wyzywał ją słowami obraźliwymi, oraz groził i szantażował ją popełnieniem samobójstwa, a także niszczył przedmioty codziennego użytku, tj. o czyn z art. 207 § 1 k.k. 1. oskarżonego P. L. (1) uznaje za winnego tego, że: 13 czerwca 2015 roku, w J. , w lokalu mieszkalnym przy ulicy (...) , działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia swojej żony – A. L. , poprzez zadanie jej 42 ciosów nożem i spowodowanie w ich efekcie łącznie 46 ran kłutych, kłuto-ciętych i ciętych, z ich śladami na skórze umiejscowionymi w obrębie szyi, klatki piersiowej, brzucha, pleców, obu kończyn górnych i obu kończyn dolnych; w tym spowodowanie głębokich ran kłutych drążących do jam ciała z uszkodzeniami w obrębie kanałów tych ran narządów klatki piersiowej i brzucha w postaci płuca lewego, śledziony, wątroby, żołądka i ściany jelita grubego, co stanowiło chorobę realnie zagrażającą życiu; z czego uszkodzenia narządów w postaci płuca lewego, śledziony i wątroby doprowadziły do obfitego krwotoku zewnętrznego oraz wewnętrznego do obu jam opłucnej i jamy otrzewnej, czym spowodował śmierć A. L. ; który to czyn kwalifikuje jako zbrodnię z art. 148 § 1 k.k. po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. i za jego popełnienie na podstawie art. 148 § 1 k.k. po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. wymierza mu karę dożywotniego pozbawienia wolności ; 2. na podstawie art. 46 § 1 k.k. po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. orzeka od oskarżonego P. L. (1) na rzecz: - T. T. kwotę 30.000,00 (trzydzieści tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez nią krzywdę wyrządzoną przestępstwem popełnionym przez oskarżonego, a przypisanym mu w punkcie 1. sentencji wyroku, - małoletniej O. T. (poprzednio L. ) kwotę 100.000,00 (sto tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez nią krzywdę wyrządzoną przestępstwem popełnionym przez oskarżonego, a przypisanym mu w punkcie 1. sentencji wyroku, - małoletniej M. T. (1) (poprzednio L. ) kwotę 100.000,00 (sto tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez nią krzywdę wyrządzoną przestępstwem popełnionym przez oskarżonego, a przypisanym mu w punkcie 1. sentencji wyroku, - E. C. kwotę 10.000,00 (dziesięć tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez nią krzywdę wyrządzoną przestępstwem popełnionym przez oskarżonego, a przypisanym mu w punkcie 1. sentencji wyroku, - D. S. kwotę 10.000,00 (dziesięć tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez nią krzywdę wyrządzoną przestępstwem popełnionym przez oskarżonego, a przypisanym mu w punkcie 1. sentencji wyroku, - J. T. kwotę 10.000,00 (dziesięć tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez niego krzywdę wyrządzoną przestępstwem popełnionym przez oskarżonego, a przypisanym mu w punkcie 1. sentencji wyroku, - K. T. kwotę 10.000,00 (dziesięć tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez niego krzywdę wyrządzoną przestępstwem popełnionym przez oskarżonego, a przypisanym mu w punkcie 1. sentencji wyroku; 3. oskarżonego P. L. (1) uznaje za winnego tego, że: w okresie od 2007 roku do 13 czerwca 2015 roku w W. i J. , znęcał się psychicznie nad żoną A. L. w ten sposób, że: wszczynał awantury; wyzywał ją słowami uznanymi powszechnie za obelżywe; zapowiadał A. L. popełnienie samobójstwa, w tym popełnienie samobójstwa w obecności wspólnych dzieci małżonków; a także groził A. L. , że pozbawi życia zarówno ją, jak i wspólne dzieci małżonków, co wzbudziło w niej uzasadnioną obawę spełnienia; jak również niszczył przedmioty codziennego użytku; który to czyn kwalifikuje, jako przestępstwo z art. 207 § 1 k.k. i za jego popełnienie z mocy art. 207 § 1 k.k. wymierza mu karę roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności ; 4. na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 88 k.k. łączy orzeczone wobec oskarżonego P. L. (1) w punktach 1. i 3. sentencji wyroku kary i w ich miejsce wymierza karę łączną dożywotniego pozbawienia wolności ; 5. na podstawie art. 63 § 1 k.k. zalicza oskarżonemu P. L. (1) na poczet orzeczonej wobec niego w punkcie 4. sentencji niniejszego wyroku łącznej kary dożywotniego pozbawienia wolności okres jego tymczasowego aresztowania w przedmiotowej sprawie od dnia 14 czerwca 2015 roku od godziny 00:10 do dnia 16 stycznia 2017 roku do godziny 00:10 oraz od dnia 17 stycznia 2017 roku od godziny 00:10 do dnia 30 marca 2017 roku; 6. na podstawie art. 44 § 2 k.k. po zastosowaniu art. 4 § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonego P. L. (1) przepadek dowodu rzeczowego opisanego w wykazie dowodów rzeczowych numer 1/88/15/P pod pozycją 1. w postaci noża kuchennego; 7. zwalnia oskarżonego P. L. (1) od obowiązku uiszczenia należnych Skarbowi Państwa kosztów sądowych; 8. zasądza od oskarżonego P. L. (1) na rzecz oskarżycieli posiłkowych: E. C. kwotę 200,00 (dwieście) złotych; T. T. kwotę 1.000,00 (tysiąc) złotych, J. T. kwotę 500,00 (pięćset) złotych; w każdym przypadku tytułem poniesionych przez każdego z wymienionych oskarżycieli posiłkowych wydatków związanych z ustanowieniem zastępstwa procesowego w przedmiotowej sprawie; 9. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz na rzecz adw. E. I. – Kancelaria Adwokacka w S. kwotę 2.509,20 zł. (dwa tysiące pięćset dziewięć złotych i dwadzieścia groszy), w tym podatek VAT, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżonemu P. L. (1) na etapie postępowania sądowego. Sygn. akt IIK 90/15 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 30 marca 2017 roku wydanego w sprawie o sygnaturze akt IIK 90/15. I. Ustalony w sprawie stan faktyczny. A. T. i P. L. (1) zawarli związek małżeński 19 października 2002 roku, przy czym wymieniona kobieta przyjęła nazwisko męża – L. . Z małżeństwa A. i P. L. (1) pochodzi dwoje dzieci, to jest córka O. urodzona (...) oraz córka M. urodzona (...) . Rodzina L. w roku 2007 i przez kolejne lata mieszkała w miejscowości W. , a następnie w roku 2013 zamieszkała w miejscowości J. w lokalu przy ulicy (...) . P. L. (1) był zameldowany na pobyt stały w W. w okresie od dnia 07 marca 2006 roku do dnia 03 grudnia 2013 roku, zaś w J. w okresie od dnia 03 grudnia 2013 roku do dnia 25 lutego 2016 roku. Dowody : odpis skrócony aktu małżeństwa (k.4 akt załączonych Sądu Okręgowego w Słupsku I RC 544/15); odpisy skrócone aktów urodzenia (k.5 akt załączonych Sądu Okręgowego w Słupsku I RC 544/15); zaświadczenie o adresach zameldowania P. L. (1) (k.1.073-1.075). P. L. (1) w okresie od 2007 roku do dnia 13 czerwca 2015 roku nadużywał alkoholu, często (a przy tym z narastającą częstotliwością) przychodząc do domu pod jego wpływem. We wskazanym okresie pomiędzy małżonkami L. dochodziło do wszczynanych przez P. L. (1) awantur. Wymieniony mężczyzna, nie mając ku temu żadnych podstaw, bezzasadnie zarzucał A. L. zdradę, a przy tym kilkakrotnie wyzwał żonę słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, takimi jak „k..wa”, a nadto „szmata”; w tym w grudniu 2014 roku dodatkowo wyzwał ją słowem „dziwka”. P. L. (1) w okresie od 2007 roku do 13 czerwca 2015 roku, znajdując się pod wpływem alkoholu, często zapowiadał żonie, że się zabije; a gdy A. L. mówiła mężowi, że ma dość takiego małżeństwa, to on krzyczał, że nie chce bez niej żyć, że nie doczeka żadnego pisma z sądu i że powiesi się w domu, a przy tym zrobi sobie krzywdę na jej oczach. P. L. (1) zapowiadał również żonie, że popełni samobójstwo tak, by widziały to wspólne dzieci małżonków. Zdarzało się, że P. L. (1) , wcześniej spożywszy alkohol, chodził po mieszkaniu i – bez konkretnego adresata tych wypowiedzi – powtarzał, że ksiądz mu pomoże i że nie wyobraża sobie życia bez żony. Miała też miejsce taka sytuacja, że P. L. (1) w obecności żony połknął kilka tabletek, mówiąc że się zabije, jednakże nie widząc reakcji z jej strony poszedł do toalety zwrócić te tabletki. Zapowiedzi męża o popełnieniu samobójstwa – artykułowane przezeń w zakresie czasowym powyżej wskazanym – przez jakiś czas były przez A. L. traktowane jako poważne zapowiedzi popełnienia samobójstwa; jednakże z czasem – jako że były przez P. L. (1) powtarzane przy każdej kłótni – wymieniona kobieta przestała traktować je jako poważne zapowiedzi pozbawienia się życia. P. L. (1) groził także A. L. , że pozbawi życia zarówno ją, jak i wspólne dzieci małżonków, przy czym czynił to zarówno w czasie gdy rodzina L. zamieszkiwała w W. ; jak i w czasie gdy rodzina L. zamieszkiwała w J. (o czym także poniżej). Groźby te wzbudziły w wymienionej kobiecie uzasadnioną obawę spełnienia. W zakresie czasowym od 2007 roku do dnia 13 czerwca 2015 roku P. L. (1) niszczył przedmioty codziennego użytku, a były to router oraz telefon. Wymieniony mężczyzna zniszczenia telefonu dokonał w czasie, gdy rodzina L. mieszkała już w J. , a uczynił to w ten sposób, że gdy A. L. podjęła próbę wezwania policji, on wyrwał jej telefon z ręki i rzucił nim o podłoże. Dowody : częściowo wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego P. L. (1) (k.183v, k.184); zeznania pokrzywdzonej A. L. (k.1.085); zeznania świadków: małoletniej O. T. (poprzednio L. ) (zapis cyfrowy przesłuchania na płycie CD – k.483 oraz przekład słowny zapisu dźwięku z przesłuchania świadka – k.512-512v, k.513, k.513v, k.518, k.519, k.519v, k.521); K. T. (k.193v, k.194, k.194v); T. T. (k.340v, k.341, k.341v, k.342); P. T. (k.277v, k.305); A. S. (k.299, k.299v, k.300, k.300v); O. G. (k.409, k.426, k.428); D. B. (k.330v, 349v, k.350); A. R. (1) (k.347, k.347v, k.348v); D. Z. (1) (k.215v, k.229v, k.230, k.230v); K. B. (k.306v, k.307, k.307v, k.308v); A. G. (k.302); D. S. (k.219v, k.221-221v); E. C. (k.188v, k.189v, k.190v, k.192, k.190, k.191, k.192v, k.1.049, k.1.049v); K. S. (k.232v, k.234); D. F. (k.333v); jak również częściowo wiarygodne zeznania świadka F. L. (k.310, k.310v, k.312v, k.313); a nadto dowody z dokumentów w postaci kart ewidencyjnych pobytów P. L. (1) w placówkach do wytrzeźwienia (k. (...) , K. (...)- (...) ). A. L. w marcu 2015 roku spędziła noc w pokoju córek. Na około miesiąc przed 13 czerwca 2015 roku A. L. na stałe przeniosła się z większego pokoju zajmowanego wcześniej razem z mężem P. L. (1) do mniejszego pokoju zajmowanego uprzednio przez córki, gdzie od tej pory spała wraz z córkami. Zdarzało się, że P. L. (1) przychodził do żony w nocy i ją budził. Dowody : zeznania pokrzywdzonej A. L. (k.1.085); zeznania świadków: małoletniej O. T. (poprzednio L. ) (zapis cyfrowy przesłuchania na płycie CD – k.483 oraz przekład słowny zapisu dźwięku z przesłuchania świadka – k.519-519v); T. T. (k.340v); A. R. (1) (k.347); A. S. (k.300, k.301v); K. B. (k.306v, k.307); E. C. (k.189, k.190, k.1.047, k.1.049); D. S. (k.219v, k.221). P. L. (1) (w okresie poprzedzającym 13 czerwca 2015 roku) najpierw powiedział A. L. , że musi kupić albo pożyczyć maszynkę do golenia, żeby się ogolić, gdyż jest blondynem, a w więzieniu blondynów gwałcą. Następnie P. L. (1) poinformował żonę, że pożyczył maszynkę do golenia, co w istocie uczynił. Dowody : częściowo wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego P. L. (1) (k.184, k.224); zeznania świadków: małoletniej O. T. (poprzednio L. ) (zapis cyfrowy przesłuchania na płycie CD – k.483 oraz przekład słowny zapisu dźwięku z przesłuchania świadka – k.518v); E. C. (k.188, k.191); D. S. (k.220); K. S. (k.233). W dniu 18 sierpnia 2014 roku dla rodziny L. została założona Niebieska karta w związku z zachowaniami P. L. (1) . Od tego czasu do dnia 13 czerwca 2015 roku procedura Niebieskiej karty była dla tej rodziny prowadzona, a konkretne czynności w jej ramach podejmował funkcjonariusz policji (dzielnicowy) A. R. (1) . Dowody : zeznania świadka A. R. (1) (k.346v-347); Niebieska karta (k. (...) -135). P. L. (1) na około miesiąc przed dniem 13 czerwca 2015 roku złożył żonie A. L. obietnicę, że nie będzie pił alkoholu. Na około dwa tygodnie przed dniem 13 czerwca 2015 roku wymieniony mężczyzna spożył alkohol, po czym spożywał go codziennie do dnia 13 czerwca 2015 roku włącznie. W dniu 13 czerwca 2015 roku P. L. (1) pił alkohol od momentu bezpośrednio następującego po wyjściu przez niego z mieszkania około godzony 10:00 rano do godzin wieczornych. Wymieniony mężczyzna w tym konkretnie dniu spożywał alkohol w postaci piwa oraz wódki. Podczas kolejnych badań P. L. (1) przeprowadzonych 14 czerwca 2015 roku stwierdzono u niego: o godzinie 00:41 – 1,30 mg/l, o godzinie 00:52 – 1,14 mg/l, zaś o godzinie 09:12 – 0,48 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Dowody : wyjaśnienia oskarżonego P. L. (1) (k.A83, k. (...) ); protokoły użycia urządzania kontrolno-pomiarowego do ilościowego oznaczania alkoholu w wydychanym powietrzu (vide:k.A22-24, k.A28-29). A. L. na długo przed dniem 13 czerwca 2015 roku rozważała już możliwość rozwodu z mężem, uprzednio przygotowawszy nawet stosowny dokument, którego jednak wówczas nie zdecydowała się złożyć w sądzie. W przebiegu jednej z rozmów przeprowadzonych pomiędzy małżonkami L. , P. L. (1) powiedział do A. L. , że jak weźmie rozwód, to wszyscy o nim usłyszą. O prowadzeniu rozważań dotyczących rozwodu A. L. poinformowała dzielnicowego A. R. (1) , co uczyniła podczas spotkania z nim mającego miejsce w maju 2015 roku. O prowadzeniu poważnych rozważań w tym przedmiocie A. L. poinformowała również koleżanki z pracy A. G. i D. Z. (1) , co z kolei uczyniła w przebiegu rozmowy przeprowadzonej z nimi w czasie przerwy śniadaniowej w pracy w dniu 05 czerwca 2015 roku (piątek). A. L. przekazała wówczas koleżankom informację, że urlop wypoczynkowy, na który wkrótce się wybierała zamierza przeznaczyć na podjęcie konkretnych działań w tym przedmiocie (dopełnienie formalności dotyczących rozwodu). Dowody : zeznania pokrzywdzonej A. L. (k.1.085); zeznania świadków: K. B. (k.307, k.309); A. S. (k.299); A. R. (1) (k.348); A. G. (k.302, k.303); D. Z. (1) (k.215v, k.230v, k.231). W dniu 09 czerwca 2015 roku (wtorek) A. L. miała już podjęte stanowcze decyzje dotyczące: zarówno złożenia pozwu o rozwód, jak i złożenia formalnego zawiadomienia o znęcaniu się nad nią przez męża. A. L. tego dokładnie dnia (09 czerwca 2015 roku) fakt podjęcia stanowczych decyzji co do obu omawianych w tym miejscu kwestii zakomunikowała funkcjonariuszowi policji (dzielnicowemu) A. R. (1) . W konsekwencji powyższego tenże funkcjonariusz policji podjął działania zmierzające do przeprowadzenia przesłuchania zarówno A. L. , jak i P. L. (1) , przy czym terminy obu tych przesłuchań zaplanowano na 12 czerwca 2015 roku (piątek). Krótko po mającym miejsce w dniu 09 czerwca 2015 roku kontakcie z dzielnicowym, A. L. o fakcie podjęcia decyzji o złożeniu pozwu o rozwód poinformowała nadto swoją przyjaciółkę A. S. (konkretnie w dniu 10 czerwca 2015 roku – w środę) i sąsiadkę O. G. . A. L. sąsiadkę O. G. – podczas tej samej rozmowy, która dotyczyła kwestii rozwodu – poinformowała również o podjęciu decyzji o zainicjowaniu przeciwko mężowi postępowania dotyczącego znęcania się nad nią, a konkretnie poinformowała ją o fakcie przekazania policji informacji w tym przedmiocie (choć wówczas jeszcze nie utrwalonej w protokole). Dowody : zeznania świadków A. R. (1) (k.347, k.347v, k.348); A. S. (k.299v); O. G. (k.409, k.409v, k.426, k.427v, k.428). A. L. , w przedziale czasowym obejmującym dwa tygodnie poprzedzające 13 czerwca 2015 roku, kilkakrotnie osobiście i bezpośrednio poinformowała męża – P. L. (1) , że zamierza się z nim rozwieść i że od niego odchodzi. W tym, A. L. przed rozpoczęciem jej przesłuchania w charakterze świadka (co nastąpiło w piątek 12 czerwca 2015 roku o godzinie 09:10), osobiście i bezpośrednio przekazała P. L. (1) informację, że w dniu 12 czerwca 2015 roku złoży pozew o rozwód. Następnie, także w dniu 12 czerwca 2015 roku, jednakże już po złożeniu pozwu o rozwód, A. L. wprost poinformowała P. L. (1) , że złożyła pozew o rozwód i żeby szukał on sobie innego lokum; na co P. L. (1) odpowiedział jej, że nigdzie nie pójdzie. Nadto A. L. , już po przekazaniu mężowi informacji, że zamierza się z nim rozwieść, skierowała do niego pytanie, czy rozstaną się w zgodzie, czy też będą walczyć, na co P. L. (1) odpowiedział żonie, że będą walczyć. Również wieczorem 13 czerwca 2015 roku (w sobotę) A. L. poinformowała męża – po jego powrocie do domu – że nie ma już żadnych szans na to, by nie odeszła od niego i że na sto procent jest to już koniec z nimi. P. L. (1) słyszał także opisaną powyżej rozmowę jego żony A. L. z sąsiadką O. G. , przeprowadzoną na krótko po mającym w miejsce w dniu 09 czerwca 2015 roku (we wtorek) spotkaniu A. L. z dzielnicowym A. R. (1) , podczas której to rozmowy A. L. zakomunikowała O. G. , że podjęła decyzję o rozwodzie oraz że podjęła decyzję o zainicjowaniu przeciwko mężowi postępowania dotyczącego znęcania się nad nią, a konkretnie poinformowała ją o fakcie przekazania policji informacji w tym przedmiocie (choć wówczas jeszcze nie utrwalonej w protokole). Dowody : częściowo wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego P. L. (1) (k.A83, k. (...) ); zeznania pokrzywdzonej A. L. (k.1.085); zeznania świadków: O. G. (k.409, k.409v, k.426, k.427v, k.428); D. S. (k.221v); E. C. (k.190). W dniu 12 czerwca 2015 roku A. L. złożyła w Sądzie Okręgowym w Słupku przeciwko P. L. (1) pozew o rozwiązanie przez rozwód z winy pozwanego małżeństwa A. i P. L. (1) . W uzasadnieniu przedmiotowego pozwu wymieniona kobieta wskazała – miedzy innymi – na fakt nadużywania przez P. L. (1) alkoholu oraz na fakt stosowania wobec niej przez męża przemocy psychicznej. Nadto tego dnia (12 czerwca 2015 roku) A. L. złożyła na policji zeznania obciążające P. L. (1) . Dowody : pozew o rozwód (k.2-3 akt załączonych Sądu Okręgowego w Słupsku I Rc 544/15); zeznania świadka A. L. (k.1.084-1.085). Późnym wieczorem 13 czerwca 2015 roku w mieszkaniu zajmowanym przez rodzinę L. (znajdującym się w J. przy ulicy (...) ) przebywali P. L. (1) , A. L. i jedna z ich córek – O. T. (wówczas L. ), podczas gdy druga córka małżonków L. przebywała u koleżanki, gdzie spędzić miała noc. Początkowo O. T. (wówczas L. ) z obojgiem rodziców znajdowała się w większym z pokoi, gdzie był włączony telewizor; a następnie poszła do mniejszego pokoju, gdzie korzystała z komputera. W pewnym momencie A. L. także wyszła z większego z pokoi, udając się do łazienki, żeby się umyć. Następnie – za A. L. – do łazienki udał się P. L. (1) . Gdy oboje małżonkowie znajdowali się w łazience doszło pomiędzy nimi do rozmowy. Podczas wymienionej rozmowy A. L. skierowała do męża twierdzenia, których sens był taki, że to już koniec, że nie chce z nim być, że złożyła dokumenty w sądzie oraz że P. L. (1) będzie płacił alimenty i że to on wyprowadzi się z domu. Z kolei P. L. (1) wyartykułował wówczas do żony twierdzenia, których sens był taki: że żona nie może mu tego zrobić; że on ją bardzo kocha; że on nie pójdzie mieszkać do swojej mamy, woli mieszkać pod mostem; jak również że żona nie może mu tego zrobić, bo on je wszystkie pozabija. Następnie P. L. (1) wyszedł z łazienki i udał się do kuchni, gdzie poszukiwał noża. Ostatecznie wskazany mężczyzna zabrał znajdujący się w kuchni zielony nóż o długości rękojeści od strony dłuższej wynoszącej około 12,8 cm, zaś od strony krótszej wynoszącej około 10,7 cm oraz o długości ostrza w zakresie części tnącej wynoszącej około 20 cm, zaś w zakresie części tępej wynoszącej około 19 cm, przy czym szerokość tegoż ostrza w najszerszym miejscu wynosiła 2,8 cm. Następnie P. L. (1) , dzierżąc tenże nóż, ponownie poszedł do łazienki, gdzie w tym czasie nadal znajdowała się A. L. . Wówczas to P. L. (1) , w jednej ręce trzymając nóż, drugą ręką złapał i zaczął trzymać obie ręce A. L. na wysokości jej nadgarstków, które to ręce wymieniona kobieta miała przed sobą. P. L. (1) wymachiwał wówczas trzymanym w jednej ręce nożem. W tym czasie małżonkowie byli do siebie zwróceni twarzami. W przebiegu tego konkretnie ponownego wspólnego przebywania w łazience obojga małżonków L. – A. L. podniesionym głosem skierowała do męża komunikat, którego sens był taki, żeby przestał; przy czym przebywająca wówczas w mniejszym z pokoi O. T. (wtedy L. ), usłyszawszy tenże komunikat matki, udała się do łazienki. Dziewczynka, widząc ojca trzymającego w jednej ręce nóż, a drugą ręką obie ręce jej matki – skierowała do niego przekaz, którego sens był taki, żeby przestał oraz odepchnęła go. Mimo odepchnięcia P. L. (1) nie przestał trzymać A. L. za ręce. W tym czasie zarówno A. L. , jak i P. L. (1) wyartykułowali skierowane do córki przekazy, których sens był taki, żeby wyszła. Dowody : częściowo wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego P. L. (1) (k.A84, k. (...) -A89, k. (...) , k.185v); częściowo wiarygodne zeznania świadka O. T. (poprzednio L. ) (zapis cyfrowy przesłuchania na płycie CD – k.483 oraz przekład słowny zapisu dźwięku z przesłuchania świadka – k.511, k.511v, k.514, k.514v, k.515, k.515v, k.516, k.516v, k.517, k.517v, k.518-518v); oględziny zabezpieczonego w sprawie noża (k.1.059-1.059v); opinia Instytutu (...) w P. (k. (...)- (...) ). O. T. (wówczas L. ) w tym momencie – a było to krótko po godzinie 23:00 – wybiegła z mieszkania i w pierwszej kolejności pobiegła do sąsiadki zajmującej mieszkanie na parterze obok lokalu małżonków L. S. ; a następnie do sąsiadów zajmujących mieszkanie na piętrze bezpośrednio nad lokalem małżonków L. – O. i T. G. . O. T. (wówczas L. ) wskazanych sąsiadów prosiła o zawiadomienie policji, nadto przekazując im informację – miedzy innymi – o tym, że jej tata ma nóż. Udawszy się do mieszkania sąsiadów G. O. T. (wówczas L. ) pozostała w tym lokalu. Dowody : zeznania świadków: O. T. (poprzednio L. ) (zapis cyfrowy na płycie CD – k.484, przekład słowny zapisu dźwięku z przesłuchania świadka – k.511, k.517, k.517v); N. S. (k.412, k.429, k.431v); O. G. (k.408v, k.425, k.425v, k.428v); T. G. (k.976). W czasie gdy O. T. (poprzednio L. ) opuściła najpierw łazienkę, a następnie mieszkanie, P. L. (1) zaczął zadawać A. L. ciosy trzymanym w dłoni nożem (jego ostrzem). Wymieniony mężczyzna zadał żonie łącznie czterdzieści dwa ciosy nożem, powodując u niej czterdzieści sześć ran zlokalizowanych na szyi, klatce piersiowej, brzuchu, plecach, obu kończynach górnych i obu kończynach dolnych. Trzy z tychże ran stanowiły rany wykłucia, będące efektem przekłucia „na wylot”. Konkretyzując, P. L. (1) spowodował u A. L. jedną powierzchowną ranę ciętą szyi. Nadto P. L. (1) spowodował u A. L. trzynaście ran kłutych na przedniej i bocznej lewej powierzchni klatki piersiowej penetrujących do jamy opłucnej lewej i jamy otrzewnej, których kanały miały kierunek od przodu i góry, ku tyłowi i dołowi oraz – zwłaszcza w przypadku ran na bocznej powierzchni klatki piersiowej – od strony lewej do prawej. W zakresach obejmujących kanały tych konkretnie ran doszło do: przecięcia po stronie lewej przy mostku żeber III-V i żebra VII (było to jedno z łącznie dwóch uszkodzeń żebra VII), z uszkodzeniem w obrębie kanałów ran przedniej i tylnej ściany worka osierdziowego i płuca lewego; rozległego uszkodzenia po lewej stronie mięśni międzyżebrowych szóstej przestrzeni międzyżebrowej i VII żebra, z przebiciem w czterech miejscach przepony i uszkodzeniem płuca lewego, wątroby i śledziony; przecięcia opłucnej ściennej w linii przykręgosłupowej, na poziomie żebra VII po stronie lewej (było to jedno z łącznie dwóch uszkodzeń żebra VII), z jego przecięciem („złamaniem”) i na poziomie żebra VIII po stronie prawej; czterech przecięć przepony po stronie prawej. Nadto P. L. (1) spowodował u A. L. trzy rany kłute w obrębie brzucha, to jest: jedną ranę kłutą zlokalizowaną w nadbrzuszu środkowym, drążącą do jamy otrzewnej, o kierunku od przodu i góry ku tyłowi i dołowi; jak również dwie rany kłute, zlokalizowane w prawej i lewej okolicy podżebrowej, których kanały także drążyły do jamy otrzewnej. W zakresach obejmujących kanały tych ran doszło do: uszkodzenia wątroby i żołądka oraz trzustki, ściany poprzecznicy (środkowego odcinka jelita grubego) i dna żołądka. P. L. (1) spowodował również u A. L. cztery rany kłute na plecach, to jest: ranę zlokalizowaną nieco poniżej szczytu pachy po stronie lewej; ranę w okolicy górnej części lewej łopatki; ranę w okolicy podłopatkowej po stronie prawej i ranę w okolicy lędźwiowej lewej; przy czym jedna z tych ran – rana w okolicach łopatki lewej stanowiła ranę wykłucia w odniesieniu do rany wkłucia zlokalizowanej nieco poniżej szczytu pachy po stronie lewej. W zakresach obejmujących kanały tych ran uszkodzona została przepona i rozlegle nacięta wątroba, a także uszkodzone zostało płuco i nerka lewa. Kanały spowodowanych przez P. L. (1) głębokich ran drążących do jamy opłucnej i jamy otrzewnej A. L. miały długość wynoszącą około kilkanaście centymetrów. Nadto P. L. (1) spowodował u A. L. – w ramach kończyny górnej prawej – cztery rany kłuto-cięte, których kanały kończyły się w mięśniach. Natomiast w ramach kończyny górnej lewej spowodował on: w obrębie ramienia cztery rany kłute o kanałach kończących się w mięśniach oraz pięć ran ciętych, zaś w obrębie przedramienia dwie rany kłuto-cięte o kanałach kończących się w mięśniach. P. L. (1) spowodował u A. L. również – w ramach kończyny dolnej prawej – na przedniej powierzchni uda dwie rany kłute oraz na tylnej powierzchni uda niewielką ranę, będącą raną wykłucia w odniesieniu do jednaj z ran wkłucia zlokalizowanych na przedniej powierzchni uda. Nadto P. L. (1) spowodował u A. L. –w ramach kończyny dolnej lewej – cztery rany kłute i trzy rany cięte, przy czym jedna z tychże ran kłutych stanowiła ranę wykłucia. Urazy (ciosy) zadane nożem przez P. L. (1) jego żonie A. L. – powodujące opisane powyżej rany – godziły w ciało wymienionej kobiety z siłą odpowiednio: bardzo dużą, dużą i mniejszą. Z bardzo dużą siłą w ciało A. L. godziły: cztery urazy powodujące stwierdzone u niej rany na klatce piersiowej, wszystkie trzy urazy godzące w brzuch oraz uraz powodujący ranę w okolicy podłopatkowej prawej (a zatem łącznie osiem ciosów). Z kolei z dużą siłą w ciało A. L. godziły urazy powodujące: dziewięć ran kłutych klatki piersiowej, jedną ranę kłutą pleców, cztery rany kłuto-cięte kończyny górnej prawej, sześć ran kończyny górnej lewej, dwie rany kłute kończyny dolnej prawej i trzy rany kłute kończyny dolnej lewej (a zatem łącznie dwadzieścia pięć ciosów). Natomiast z mniejszą siłą w ciało A. L. godziły urazy powodujące: jedną ranę ciętą szyi, pięć ran ciętych kończyny górnej lewej oraz trzy rany cięte kończyny dolnej lewej (a zatem łącznie dziewięć ciosów). Doznane przez A. L. (a spowodowane przez P. L. (1) ) uszkodzenia płuca lewego, śledziony i wątroby (to jest organów silnie krwawiących), a także uszkodzenia w obrębie żołądka i ściany jelita grubego stanowiły chorobę realnie zagrażającą jej życiu. P. L. (1) – w sposób i w okolicznościach powyżej opisanych – spowodował śmierć A. L. , przy czym bezpośrednią przyczyną jej śmierci był krwotok zewnętrzny i krwotok wewnętrzny do obu jam opłucnej i jamy otrzewnej z uszkodzeń narządów klatki piersiowej i jamy brzusznej (płuca lewego, śledziony i wątroby) w obrębie kanałów tych ran; przy czym doznanym uszkodzeniom narządów klatki piersiowej i jamy brzusznej towarzyszyły krwiaki obu jam opłucnej i otrzewnej, to jest obecność krwi o objętości 650 ml w prawej i 400 ml krwi w lewej jamie opłucnej oraz 300 ml krwi w jamie otrzewnej. A. L. zmarła śmiercią gwałtowną nagłą; przy czym nawet w przypadku poddania wymienionej kobiety natychmiastowej operacji niemożliwym było uratowanie jej życia. Dowody : częściowo wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego P. L. (1) (k.A84, A.A89, k. (...) ); opinia Gdańskiego Uniwersytetu Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej (k.729-746, k.808v-813); protokół oględzin i otwarcia zwłok wraz z dokumentacją fotograficzną (k.A48-A69, k.A74); protokół oględzin miejsca zdarzenia wraz z dokumentacją fotograficzną (vide:k.A1-A16) . N. S. – zaalarmowana przez O. T. (wówczas L. ) – jako pierwsza po zajściu znalazła się w mieszkaniu małżonków L. . Gdy weszła do przedmiotowego lokalu, to zastała tam P. L. (1) stojącego w kuchni, blisko drzwi łazienki (mężczyzna ten nie miał wówczas ubranej koszulki). W tym czasie drzwi do łazienki były uchylone, a przy tym było tam włączone światło. N. S. zapytała wówczas P. L. (1) „gdzie ona jest”, na co tenże odpowiedział: że i tak jej nie pomoże i żeby wyszła; że zabita leży i że nie ma sensu. P. L. (1) w przebiegu omawianego w tym miejscu jego kontaktu z N. S. zachowywał się, w tym mówił spokojnie, nie objawiał zdenerwowania. Następnie N. S. wybiegła z przedmiotowego lokalu i udała się do własnego mieszkania, z którego ponownie wyszła dopiero po jakimś czasie. Dowód : zeznania świadka N. S. (k.412, k.413, k.429, k.429v, k.430, k.430v, k.431v). Z kolei małżonkowie G. – zaalarmowani przez O. T. (wówczas L. ) – zareagowali w ten sposób, że T. G. zadzwonił na policję, zaś O. G. w tym czasie pobiegła do mieszkania małżonków L. . Wymieniona kobieta zastała tam stojącego w kuchni P. L. (1) , który był bez koszulki i który nic wówczas nie robił, a jedynie stał. Drzwi do łazienki były otwarte. O. G. weszła do łazienki i zobaczyła A. L. leżącą na podłodze z głową przy umywalce, a z nogami w kierunku drzwi, która była zakrwawiona. O. G. niezwłocznie wyszła z łazienki i podeszła do nadal stojącego w kuchni P. L. (1) , po czym szarpnęła go (czyniąc to poprzez chwycenie go rękami za ramiona) i powiedziała do niego „ty morderco”, a także – używając słowa wulgarnego – „coś ty sk…synu zrobił”. O. G. w następnej kolejności wyszła z mieszkania małżonków L. , przez pewien jednak czas stojąc jeszcze w drzwiach prowadzących do tegoż lokalu. Tymczasem – po wykonaniu połączenia telefonicznego na policję, a które to połączenie zostało zainicjowane o godzinie 23:19 – do mieszkania małżonków L. wszedł T. G. . W tym momencie P. L. (1) nadal stał w kuchni, zachowywał się spokojnie. P. L. (1) powiedział wówczas do T. G. , że żona jest w łazience, że wie co zrobił i że pójdzie siedzieć na 25 lat, przy czym artykułując te słowa także czynił to spokojnie. W tym momencie T. G. podjął próbę wejścia do łazienki, jednakże P. L. (1) stanął mu na drodze i powiedział, żeby nie wchodził, bo „ona nie żyje”; wszystko to mówiąc spokojnie, będąc opanowanym i nie objawiając zdenerwowania. Wówczas to T. G. stanowczym tonem powiedział do P. L. (1) , używając przy tym słowa wulgarnego, żeby spier….lał, żeby odsunął się, a nadto skierował do P. L. (1) pytanie „co ty zrobiłeś?”, po czym odepchnął P. L. (1) , wszedł do łazienki, gdzie zobaczył leżącą na podłodze pomiędzy kabiną prysznicową a umywalką, na plecach, nogami w kierunku drzwi A. L. , która była we krwi. T. G. podszedł wówczas do A. L. i dotknął jej szyi, żeby zbadać jej puls; przy czym nie dawała ona już wówczas żadnych oznak życia. Następnie wymieniony mężczyzna wyszedł z łazienki, podszedł do znajdującego się wówczas w kuchni P. L. (1) i powiedział do niego „coś Ty chłopie zrobił”, na co P. L. (1) zareagował w ten sposób, że powiedział, że chce mu się pić, po czym otworzył jakiś napój i się napił. Wówczas to T. G. wybiegł przed blok i ponownie zadzwonił na policję, przy czym dwa kolejne tak ukierunkowane połączenia zainicjował on odpowiednio o godzinie 23:24 i 23:25 . Dowody : zeznania świadków: O. G. (k.408v, k.409, k.425, k.425v, k.426, k.426v, k.427, k.428, k.428v); T. G. (k.976, k.976v, k.977); B. W. (k.417v, k.433); zapis zgłoszenia telefonicznego na policję (k. (...)- (...) ). Kolejną osobą, którą weszła do mieszkania małżonków L. był M. D. – będący pracownikiem ochrony, zajmującym się dozorowaniem pobliskiej budowy. Gdy wymieniony mężczyzna wszedł do mieszkania małżonków L. , zastał tam P. L. (1) , z którym zaczął rozmawiać. M. D. zapytał P. L. (1) gdzie jest jego żona, na co tenże odpowiedział, że leży w łazience i że ją zabił. Wówczas to M. D. chciał wejść do łazienki, jednakże P. L. (1) powiedział do niego, że nie wolno i żeby wyszedł. Dowód : częściowo wiarygodne zeznania świadka M. D. (k.211, k.212, k.225, k.225v, k.228, k.228v). W pewnym momencie P. L. (1) złapał należącego do rodziny L. psa i przekazał go M. D. , prosząc go aby zajął się tym psem, a przy tym mówiąc mu, że to dobry pies. P. L. (1) – po tym jak wyszedł już z mieszkania i znajdował się poza budynkiem – używając słowa wulgarnego powiedział: „i tak k…wa dostanę 25 lat”, a nadto stwierdził „już z nią skończyłem, odsiedzę 25 lat i wrócę” oraz że teraz będzie miał spokój. P. L. (1) oddalając się od budynku powiedział, że idzie czekać na policję, równocześnie pytając czy długo będzie czekał, bo napiłby się kawy. Ostatecznie P. L. (1) położył się na podłożu obok bloku przy wjeździe na parking, ręce położywszy z tyłu na plecach, przy czym znajdując się w tej pozycji nadal zachowywał się (w tym mówił) spokojnie. Wymieniony mężczyzna leżąc na podłożu pytał „gdzie jest policja”, mówiąc „niech mnie skują”. Z kolei już po przyjeździe policji i pierwszej karetki pogotowania, nadal znajdując się w pozycji leżącej na podłożu, używając słowa wulgarnego, spokojnie powiedział „zaje….łem sukę, bo mnie zdradzała”. Dowody : zeznania świadków: N. S. (k.429v); O. G. (k.409, k.425, k.425v, k.426v, k.427); T. G. (k.977); K. N. (k.295v, k.315v, k.316v, k.317); A. B. (k.327v, k.344, k.346); częściowo wiarygodne zeznania świadka M. D. (k.212, k.225, k.225v, k.226, k.228v). Na miejsce zdarzenia jako pierwsze przyjechały pojazdy: patrolu policji w osobach T. N. i A. B. oraz zespołu pogotowia ratunkowego w osobach K. N. i A. R. (2) . Karetka pogotowia wyjechała na miejsce zdarzenia o godzinie 23:20, przybyła o godzinie 23:33, a odstąpiono od czynności o godzinie 23:40. Doszło do zatrzymania, oczekującego w opisanej powyżej pozycji na przyjazd policji, P. L. (1) . Dowody : zeznania świadków T. N. (k.421v-422, k.435v-438); A. B. (k.327v, k.328; k.343v-346); K. N. (k.295v, k.315-317); A. R. (2) (k.336v, k.352v-355); karta zlecenia wyjazdu zespołów ratownictwa medycznego oraz zaświadczenie (k.A17-A19); protokół zatrzymania osoby P. L. (1) (k.A20). A. L. w dacie 13 czerwca 2015 roku mierzyła 168 cm, a przy tym była osobą szczupłą. P. L. (1) mierzył natomiast 194 cm, zaś w dniu 16 czerwca 2015 roku ważył 114 kg. Dowody : protokół oględzin i otwarcia zwłok wraz z dokumentacją fotograficzną (k.A48-A69, k.A74) ; protokół oględzin miejsca zdarzenia wraz z dokumentacją fotograficzną (k.A1-A16); odpis książki zdrowia osadzonego (k.245-263). P. L. (1) jest osobą, której sprawność intelektualna mieści się w normie. Jest on osobą uzależnioną od alkoholu. Wymieniony mężczyzna ma przy tym nieprawidłowo ukształtowaną osobowość o typie osobowości dyssocjalnej. P. L. (1) w czasie popełniania opisanych powyżej (a ostatecznie przypisanych mu w sentencji wyroku) czynów był w pełni poczytany, mając w odniesieniu do każdego z tychże czynów w pełni zachowaną zarówno zdolność do rozpoznania znaczenia czynów, jak i zdolność do pokierowania swoim postępowaniem. Dowody : opinia sądowa psychiatryczno-psychologiczna biegłych psychiatrów J. G. i I. P. oraz biegłej psycholog E. K. (k.1.014-1.033, k.1.053-1.058v); opinia psychologiczna biegłego T. Z. (k.574-579, k.658v-662, k.663v); P. L. (1) był uprzednio karany za czyn z art. 178a § 1 k.k. Dowody : informacja z Krajowego Rejestru Karnego (k. (...) ); odpis wyroku Sądu Rejonowego w Słupsku z dnia 05 sierpnia 2013 roku wydanego w sprawie IIK 609/13 (k. (...)- (...) ). Dokonując ustaleń faktycznych oraz wyrokując w przedmiotowej sprawie sąd oparł się nadto na dowodach takich jak: zeznania świadków M. N. (k.439-440), B. P. (k.440-441) oraz D. Z. (2) (k.441-441v); opinia psychologiczna biegłej A. W. (k.500-502, k.592v-595); opinia sądowo-psychiatryczna J. Ł. i L. C. (k.769-787); protokół przeszukania osoby P. L. (1) (k.A25-A27); protokół oględzin osoby P. L. (1) wraz z dokumentacją fotograficzną (k.A39-A41); protokoły oględzin rzeczy wraz z dokumentacjami fotograficznymi (k.A30-A34, k.A36-A38, k. (...)- (...) , k. (...) ); protokoły zatrzymania rzeczy wraz z załącznikami oraz dokumentacją fotograficzną (k.A75-A78, k.A97-A100); sprawozdanie z badań na zawartość alkoholu etylowego (k. (...) ); sprawozdanie z badań genetyczno-molekularnych dotyczących określania profilu DNA A. L. (k. (...)- (...) ); wniosek o objęcie leczeniem odwykowym P. L. (1) (k. (...) ); kwestionariusz wywiadu środowiskowego (k. (...)- (...) ); informacja z systemu teleinformatycznego ministra właściwego do spraw finansów publicznych (ePUAP) (k.101-102); załączniki do protokołu przesłuchania D. S. (k.203-209); informacja z Aresztu Śledczego o przyjmowanych przez osadzonego lekach (k.244); decyzja o zmianie nazwiska O. z L. na T. (k.804); dokumentacja medyczna oskarżonego (k.765-766, k.844-905); kopia legitymacji osoby dopuszczonej do posiadania broni (k.797-800); kopia licencji pracownika ochrony fizycznej pierwszego stopnia (k.801-802); zaświadczenie z 14 kwietnia 2016 roku o ustanowieniu T. T. opiekunem prawnym (k.803); informacja o osadzeniu oskarżonego w innej sprawie ( (...) ) (k.937); opinia o tymczasowo aresztowanym z Aresztu Śledczego w S. (k.1.068-1.071). II. Wyjaśnienia oskarżonego. Oskarżony P. L. (1) w toku śledztwa został przesłuchany trzykrotnie ( vide:k.A83-A84, k. (...) -A89, k. (...)- (...) ); natomiast na rozprawie złożył wyjaśnienia na pierwszym jej terminie ( vide:k.182v-186v, k.195 ), na kolejnych odnosząc się do niektórych z przeprowadzonych w dowodów ( vide:k.224-224v, k.234v, k.658v, k.808, k.1.056v ). Odnosząc się do zarzutu ostatecznie zamieszczonego w punkcie I. aktu oskarżenia (zakwalifikowanego tamże z art. 148 § 1 k.k. ) – oskarżony P. L. (1) podczas pierwszego jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa (15 czerwca 2015 roku) wyartykułował twierdzenie: „przyznaję się do popełnienia tego czynu” ( vide:k.A83 ); podczas trzeciego jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa (02 listopada 2015 roku) powiedział: „Do popełnienia I czynu ja się przyznaję, że to byłem ja. Natomiast twierdzę, że byłem pijany i miałem wyłączoną świadomość” ( vide:k. (...) ). Z kolei podczas rozprawy (01 marca 2016 roku) stwierdził: „Nie w pełni, ale przyznaję się do pierwszego z zarzucanych mi czynów” ( vide:k.182v ), „nie do końca się przyznaję do pierwszego zarzutu” ( vide:k.183 ); w dalszej części przesłuchania te konkretnie swoje twierdzenia wyjaśniając w ten sposób: „chodziło mi o to, że ja tego nie planowałem” ( vide:k.183 ), „chodziło mi o to, że ja nie robiłem tego świadomie. No wiadomo, że nikt inny tego nie zrobił, to ja to zrobiłem, ale nie byłem tego świadomy i dlatego mówię, że nie do końca się przyznaję” ( vide:k.183 ). Dalej wprost stwierdził, że nie kwestionuje, że zadał żonie ciosy nożem ( vide:k.186v ); równocześnie w toku jednej zwartej wypowiedzi najpierw twierdząc, że w ogóle nie pamięta ugodzenia nożem żony ( vide:k.182v-183 ); następnie wskazując że nie pamięta, żeby zadał jej aż tyle ciosów ile wskazano w postawionym mu zarzucie ( vide:k.186v ). Podczas pierwszego przesłuchania w sprawie, to jest w dniu 15 czerwca 2015 roku ( vide:k.A83-A84 ) P. L. (1) : opisał jak układały się jego relacje z żoną A. L. przez okres około dwóch tygodni poprzedzających dzień 13 czerwca 2015 roku; opisał co konkretnie robił w dniu 13 czerwca 2015 roku przed powrotem tego wieczoru do domu; a także przekazał szereg informacji dotyczących tego co działo się 13 czerwca 2015 roku w mieszkaniu małżonków już po tym jak on sam wieczorem do lokalu tego wrócił. P. L. (1) – opisując jak układały się jego relacje z żoną A. L. przez okres około dwóch tygodni poprzedzających dzień 13 czerwca 2015 roku – wyjaśnił, że dwa tygodnie temu wypił jedno albo dwa piwa, co żona wyczuła i o co się na niego obraziła, gdyż około miesiąc temu obiecał jej, że nie będzie pił alkoholu ( vide:k.A83 ). Przekonywał, że żona przestała się wówczas do niego odzywać i choć on prosił ją, by z nim rozmawiała, to ona przez te dwa tygodnie nie odzywała się do niego, to znaczy czasami rozmawiali „ale można powiedzieć, że rozmawialiśmy służbowo”. Wyjaśnił, że w ciągu tych dwóch tygodni żona „kilkukrotnie powiedziała mi, że chce się rozwieść” ( vide:k.A83 ). Dodał, że wtedy wpadł w depresję, załamał się z powodu nieodzywania się do niego przez żonę i przez ten okres pił alkohol codziennie, mając przy tym myśli samobójcze. Stanowczo stwierdził, że nadużywać alkoholu zaczął dopiero po tym, jak pokłócił się z żoną, wcześniej pijąc alkohol jedynie umiarkowanie („to było piwo do meczu”) i nie upijając się ( vide:k.A83 ). P. L. (1) – opisując z kolei co konkretnie robił w dniu 13 czerwca 2015 roku przed powrotem tego wieczoru do domu – wyjaśnił, że tego dnia wstał około 10:00 i poszedł na autobus, przy czym po drodze kupił i wypił piwo. Podał, że pojechał autobusem do S. , gdzie w różnych barach pił piwo i gdzie spotkał kolegę J. (odnośnie którego stwierdził, że jego nazwiska nie zna), po czym razem z tymże J. na terenie S. dalej pił alkohol w postaci piwa. Dalej stwierdził, że około godziny 18:00 obaj mężczyźni przyjechali do J. i udali się na działkę ogrodową, gdzie dalej spożywali alkohol, tym razem jednak zarówno w postaci piwa, jak i wódki. Dodał, że wypili wówczas jedną butelkę wódki o pojemności 0,5 lub 0,7 litra. Podkreślił, że będąc już mocno pijanym, wracając około godziny 21:00 lub może później do domu, w sklepie (...) kupił jeszcze dwie „ćwiartki” wódki, które wypił w drodze do mieszkania. ( vide:k.A83 ). P. L. (1) – opisując co konkretnie działo się w mieszkaniu małżonków L. wieczorem 13 czerwca 2017 roku – przekonywał, że gdy tego wieczoru wrócił z działki do domu, to zaczął prosić żonę, żeby od niego nie odchodziła i wówczas właśnie ona powiedziała, że nie ma już żadnych szans na to, żeby nie odeszła od niego ( vide:k.A83 ). Przekonywał, że wówczas właśnie zadał żonie „wprost pytanie ‘czy masz kogoś, czy się z kimś bzykasz?...’ a ona odpowiedziała mi że tak i że to nie moja sprawa. To był gwóźdź do trumny” ( vide:k.A83 vide nadto:k.A84 ). Oskarżony stwierdził: „zrozumiałem z tej rozmowy że mnie zdradziła a ja jestem mocno zazdrosny o żonę i dlatego wybuchłem” ( vide:k.A83 ). Oskarżony P. L. (1) – odnośnie samego już zajścia – przekonywał, że zdarzenie pamięta jak przez mgłę, gdyż był mocno pijany i wzburzony ( vide:k.A84 ). Stwierdził przy tym: „poszedłem do kuchni, złapałem za nóż, to był nóż do chleba taki zielony z długim ostrzem, ja teraz nie wiem gdzie dokładnie on leżał, wiem że on leżał na którymś blacie” ( vide:k.A84 ). Dalej oskarżony stwierdził: „Złapałem go przeszedłem do łazienki, tam była A. , ona stała przy zlewie, powiedziałem jej że ją kocham, zamknąłem oczy i zadałem jej kilka ciosów” ( vide:k.A84 ). Oskarżony przekonywał przy tym, że był tak pijany, że „nie pamiętam dokładnie zadawania ciosów. Nie chce mi się wierzyć, że było ich aż 38” ( vide:k.A84 ). Dalej P. L. (1) przekonywał, że następne co pamięta, to że leżał na dworze i po chwili przybyła policja, która go zatrzymała ( vide:k.A84 ). P. L. (1) stwierdził też „Ja bardzo żałuję tego co się stało. Ja ją dalej kocham. Alkohol mnie zgubił” ( vide:k.A84 ). Z kolei podczas drugiego przesłuchania w sprawie, to jest przesłuchania przeprowadzonego w dniu 16 czerwca 2015 roku ( vide:k. (...) -A89 ), oskarżony P. L. (1) : także odniósł się do tego jak układały się jego relacje z żoną A. L. przez okres około dwóch tygodni poprzedzających dzień 13 czerwca 2015 roku; a nadto przekazał szereg informacji dotyczących tego co działo się w mieszkaniu małżonków wieczorem 13 czerwca 2015 roku. P. L. (1) – odnosząc się do tego jak układały się jego relacje z żoną A. L. przez okres około dwóch tygodni przed dniem 13 czerwca 2015 roku – wyjaśnił: że pokłócili się z żoną jakieś dwa tygodnie temu; że żona powiedziała, że od niego odchodzi, że z nimi koniec „ale tylko tak powiedziała”; że załamał się i zaczął wówczas nadużywać alkoholu ( vide:k. (...) ). P. L. (1) – odnosząc się z kolei do tego co działo się w mieszkaniu małżonków L. wieczorem 13 czerwca 2015 roku – wyjaśnił, że wówczas jeszcze raz przepraszał żonę, deklarując że zgłosi się na izbę wytrzeźwień, że będzie się leczył ( vide:k. (...) ). Przekonywał, że A. L. powiedziała mu wówczas, że na 100% jest to koniec; w reakcji na co on zapytał żonę, czy ma kochanka i „czy robiła to i to”, co ona potwierdziła ( vide:k. (...) , vide nadto:k.A89 ). W dalszej części przesłuchania przyznał, że wcześniej jak przyszedł, to dowiedział się, że jedna córka była w domu ( vide:k. (...) ). Oskarżony – odnośnie samego już zdarzenia – wyartykułował przekaz, że po tych słowach żony był: „pod wpływem emocji”, „zdesperowany”, „poniosło mnie, gdy powiedziała że ma kochanka, że się bzyka”, „ja nie mogłem przeżyć bez niej” ( vide:k. (...) ), „to się wszystko skumulowało” ( vide:k.A89 ). P. L. (1) stwierdził też, że „na trzeźwo” nigdy by tego nie zrobił, „może byłem w amoku”, „Może chciałem uszkodzić czy co” ( vide:k. (...) ). P. L. (1) stwierdził przy tym: „pamiętam tylko, że nóż, doszłem, dźgałem w ciemno, pamiętam same urywki, miałem zamknięte oczy” ( vide:k. (...) ); dodając że pamięta, że szukał noża w kuchni i że „złapałem pierwszy lepszy” ( vide:k. (...) ); że następnie szedł do łazienki i „jakoś po drodze” powiedział do żony, że ją kocha i żeby tak nie robiła ( vide:k. (...) -A89 ); wszedł do łazienki, gdzie była żona i „na oślep zacząłem ją ugadzać” ( vide:k.A89 ); podkreślając że wszystkie ciosy zadał mając zamknięte oczy ( vide:k.A89 ). Odnośnie użytych wobec żony słów, że ją kocha – P. L. (1) w dalszej części tego samego przesłuchania przekonywał, że jednak nie pamięta, czy powiedział wówczas żonie, że ją kocha „czy może to od siebie teraz powiedziałem” ( vide:k.A89 ). Odnośnie zabranego z kuchni noża najpierw stwierdził, że z tego co pamięta, to był to duży nóż kuchenny, miał długie ostrze ( vide:k.A89 ); zaledwie po chwili dodając: „Ja nie wiedziałem czy to ten nóż, tylko leżał nóż potem” ( vide:k.A89 ). Oskarżony podczas tego konkretnie przesłuchania początkowo stanowczo twierdził: że nie wie gdzie zadawał pierwsze ciosy ( vide:k.A89, k. (...) ); że nie pamięta, czy żona wówczas stała, kucała, siedziała, czy leżała oraz czy przy nim upadła ( vide:k.A89 ); że nie wie ile ciosów zadał żonie ( vide:k.A89 ); że nie wie, czy żona się broniła i czy krzyczała ( vide:k.A89 ). W dalszej części przesłuchania stwierdził też: że nie pamięta jak trzymał nóź ( vide:k. (...) ); że nie pamięta jak zadawał ciosy, czy z góry, czy z dołu, czy pchał ( vide:k. (...) ). W dalszej części przesłuchania stwierdził jednak: „żona stała przy zlewie, na pewno przy zlewie” ( vide:k.A89 ); „z tego co kojarzę, stała przodem” ( vide:k.A89 ); „Ona chyba stała przodem do mnie, bo rozmywaliśmy” ( vide:k.A89 ); równocześnie przekonując: „Jak wszedłem do łazienki to chyba na pewno nie rozmawiałem, oczy zamknąłem ale głosów nie kojarzę” ( vide:k.A89 ). Finalnie stwierdził, że nie wie skąd wie, że żona stała w łazience, skoro miał zamknięte oczy ( vide:k.A89 ). Z kolei podczas trzeciego przesłuchania w sprawie, to jest przesłuchania przeprowadzonego w dniu 02 listopada 2015 roku ( vide:k. (...)- (...) ), oskarżony P. L. (1) stwierdził, że podtrzymuje swoje wcześniejsze wyjaśnienia złożone w prokuraturze i w sądzie, jednakże chce do nich dodać: że wtedy powiedział, że pamięta, że wszedł do łazienki z nożem, a dziś już tego nie pamięta ( vide:k. (...) ); że ma zaniki pamięci i że przez alkohol nie pamięta dokładnie całego zdarzenia ( vide:k. (...) ); jak również że nie wierzy, że zadał 43 ciosy, gdyż pamięta ich kilka ( vide:k. (...) ). I wreszcie podczas przesłuchania przeprowadzonego na rozprawie ( vide:k.182v-186v, k.195, k.224-224v, k.334v, k.658v, k.808, k.1.056v ) oskarżony P. L. (1) stwierdził, że chciałby zmienić wcześniejsze swoje twierdzenia „co do samego zajścia w domu”, przekonując że wcześniej był przerażony, nie mógł zebrać myśli, nie mógł się skupić, był nieświadomy tego co mówi ( vide:k.182v ). W dalszej części przesłuchania stwierdzając, że wycofał się z tego co mówił wcześniej, gdyż „wtedy nie byłem świadomy tego co mówię. Jeżeli chodzi o ostatnie przesłuchanie to byłem po lekach psychotropowych, a te poprzednie dwa razy to nie byłem w stanie odpowiadać” ( vide:k.183-184 ). Po odczytaniu protokołu z pierwszego przesłuchania – P. L. (1) stwierdził, że wyjaśnienia takie składał, ale ich nie podtrzymuje albowiem mówił wówczas tylko to co mu przyszło do głowy, żeby coś powiedzieć oraz był wtedy przerażony, jak również „zeznawałem tak, bo nie byłem świadomy tego co mówię” ( vide:k.185v ). Ostatecznie P. L. (1) stwierdził jednak, że w protokole tym zgodny z prawdą jest opis tego, co zdarzyło się wcześniej: że obiecał żonie, że nie będzie pił alkoholu; że złamał tę obietnicę; że żona się na niego obraziła i nie odzywała do niego przez dwa tygodnie ( vide:k.185v ); podkreślając że nie odpowiada natomiast prawdzie zawarty w tym protokole opis tego, co zdarzyło się w domu 13 czerwca 2015 roku ( vide:k.185v ). Z kolei po odczytaniu protokołów z dwóch kolejnych jego przesłuchań – P. L. (1) oświadczył, że nie będzie się do tych protokołów odnosił ( vide:k.186 ); przy czym odnośnie odczytanego protokołu z kart (...) -A89 podał jednak: „widocznie składałem te wyjaśnienia”, podkreślając że na posiedzeniu sądu mdlał, był spocony i pamięta z tego przesłuchania tylko urywki ( vide:k.186 ). P. L. (1) składając wyjaśnienia na rozprawie stwierdził, że parę tygodni przed 13 czerwca 2015 roku słyszał, jak A. L. w czasie rozmowy telefonicznej z koleżanką z pracy – panią B. poinformowała ją, że jest w ciąży i że musi usunąć dziecko; po której to rozmowie on z kolei zapytał żonę, czy to prawda, ta jednak mu nie odpowiedziała ( vide:k.182v, k.183v ). Przekonywał, że wykonał wówczas telefon do teściowej, którą poinformował, że A. L. jest w ciąży i chce usunąć dziecko, w co teściowa mu nie uwierzyła ( vide:k.182v ). Oskarżony przekonywał nadto, że po jakimś czasie A. L. wykonywała dużo połączeń telefonicznych w nocy; a po jeszcze kolejnych kilku dniach oskarżony usłyszał jej rozmowę telefoniczną, którą przeprowadziła znajdując się w łazience, a podczas której poinformowała rozmówcę „o usunięciu dziecka że usunęła dziecko”; przy czym o fakcie tym oskarżony zawiadomił policję, jednakże interweniujący policjanci mu nie uwierzyli ( vide:k.182v ). W dalszej części przesłuchania – odpowiadając na pytania – stwierdził, że o tym, że żona była w ciąży i usunęła dziecko, to nie powiedział wcześniej, gdyż nie sądził, że jest to ważne ( vide:k.183v ). Oskarżony P. L. (1) – odnosząc się do samego już zdarzenia – stwierdził: „Prawdopodobnie w tym momencie byłem niepoczytalny, zrobiłem to w afekcie. Nie planowałem tego, nigdy w życiu żony nie uderzyłem, nigdy czegoś takiego bym nie zrobił” ( vide:k.183 ). P. L. (1) składając wyjaśnienia na rozprawie stwierdził, że z samego przebiegu zdarzenia pamięta tylko jakieś „urywki” takie jak: kłótnia z żoną; że coraz bardziej się kłócili; że on mówił żonie, że ją kocha ( vide:k.182v ). Stanowczo też stwierdził – odnosząc się do wcześniejszych swych twierdzeń dotyczących kwestii usunięcia ciąży – że przez cały czas sądził, że było to jego dziecko, aż do dnia tragedii, kiedy to żona „powiedziała mi, że była w ciąży z kochankiem i że ma kochanka i że nadal się z nim bzyka” ( vide:k.182v ). Oskarżony stwierdził przy tym: „Nie uważam, żeby to, że żona była w ciąży spowodowało to co zrobiłem. Bardziej to, że ma tego kochanka i że z nim miała to dziecko, no i podejrzewam, że to doprowadziło mnie do tego, co zrobiłem” ( vide:k.183v ). Podkreślał przy tym, że całą resztę zdarzenia pamięta „jak przez mgłę” ( vide:k.182v ). Ostatecznie wskazał, że nie kwestionuje tego, że zadał żonie ciosy nożem, podkreślając że nie pamięta, żeby zadał ich aż tyle, ile podano w akcie oskarżenia ( vide:k.186v ). Wskazał, że pamięta jednak, że zapewniał wówczas żonę, że ją kocha ( vide:k.185v ). Równocześnie przekonywał, że nie pamięta jak złapał za nóż i jak ugodził żonę; a pamięta jedynie, że „po tym wszystkim” miał nóż w ręku i rękę we krwi ( vide:k.182v-183 ); równocześnie twierdząc, że nie jest w stanie opisać noża, który wówczas trzymał w ręku ( vide:k.184, k.186v ); a o tym co się stało dowiedział się później – już po zatrzymaniu – od policjanta, znajdując się w Komendzie Policji ( vide:k.183, k.183v ). Odnośnie noża – oskarżony przekonywał nadto, że dopiero później, już po zdarzeniu „zdałem sobie sprawę, że zabiłem nożem” i dopiero wówczas: myślał o tym, jaki to był nóż; myślał, że najbliższym nożem był nóż w kuchni; że w kuchni zawsze na desce obok krzesła leżał zielony nóż i chociaż nie był pewny, czy tego właśnie noża użył, to prokurator mu to potwierdził ( vide:k.184 ). Odnośnie zaś ustawienia jego względem żony w momencie otrzymania przez nią pierwszego i kolejnych ciosów – oskarżony P. L. (1) stanowczo stwierdził, że nie pamięta zadania żadnego z ciosów i nie jest w stanie stwierdzić jak byli wówczas z żoną względem siebie ustawieni ( vide:k.186v ), w tym czy ciosy były żonie zadawane w czasie, gdy ona stała, czy gdy znajdowała się w innych pozycjach ( vide:k.186v ). Oskarżony na rozprawie głównej stwierdził przy tym „Nie jest mi wiadomym, że żona miała złożyć pozew rozwodowy” ( vide:k.183v ); „Nie sygnalizowała, że chce się ze mną rozwieść” ( vide:k.183v ). P. L. (1) składając wyjaśnienia na rozprawie głównej przekonywał, że gdy tego dnia kłócił się z żoną, to ona poinformowała go, że dzieci są u sąsiadów i dopiero ostatecznie dowiedział się on, że jedna z ich córek była jednak wówczas w domu ( vide:k.183 ). Oskarżony na pierwszym terminie rozprawy (01 marca 2015 roku) stwierdził nadto, że w okresie dwóch tygodni poprzedzających zdarzenie, to nie korzystał z maszynki do włosów; przyznając że pożyczył taką maszynkę od kolegi, którego jedynie zna z widzenia, nie znając jego imienia i nazwiska ( vide:k.184 ). Na kolejnym terminie rozprawy (07 marca 2016 roku) podał, że maszynkę do golenia włosów w istocie pożyczył, ale tylko dlatego, że zbliżało się lato i było bardzo ciepło, a on chciał obciąć włosy na jeżyka ( vide:k.224 ). Podkreślił, że przed feralnym dniem nie ściął jednak włosów ( vide:k.224 ); stanowczo przy tym stwierdzając, że nie mówił tego, co świadkowie twierdzą, że mieli usłyszeć od A. L. o powodzie pożyczenia tej maszynki do golenia ( vide:k.224 ). Nadto na pierwszym terminie rozprawy (01 marca 2016 roku) oskarżony P. L. (1) przeprosił rodzinę oraz dzieci „za to, co się stało”, podkreślając że „w tamtym momencie byłem niepoczytalny, w afekcie”, że nie planował tego oraz że bardzo tego żałuje. Dodał, że dzieci straciły matkę i nie chce, aby straciły również ojca. W dalszej części tego wywodu skierował do sądu prośbę o najłagodniejszy wymiar kary, wskazując że byłaby to dla niego szansa na powrót do życia ( vide:k.183 ). Odnosząc się do zarzutu ostatecznie zamieszczonego w punkcie II. aktu oskarżenia (kwalifikowanego z art. 207 § 1 k.k. ) – oskarżony P. L. (1) zarówno podczas jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa (kiedy to postawiono mu przedmiotowy zarzut), jak i na rozprawie twierdził, że nie przyznaje się do jego popełnienia ( vide:k. (...) , k.182v ). W czasie przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa w dniu 02 listopada 2015 roku P. L. (1) stanowczo stwierdził, że nie wszczynał awantur, nie wyzywał żony słowami obraźliwymi i niczym jej nie groził, w tym nie groził jej tym, że popełni samobójstwo ( vide:k. (...) ). Podkreślił, że gdy znajdował się pod wpływem alkoholu, to A. L. przestawała się do niego odzywać ( vide:k. (...) ). Z kolei na pierwszym terminie rozprawy w dniu 01 marca 2016 roku oskarżony twierdził, że nie zrobił niczego co zapisano w II. postawionym mu zarzucie ( vide:k.183v ). Przekonywał: że nigdy nie wyzywał żony, a gdy ona coś do niego mówiła, to on nie odpowiadał ( vide:k.183v ); że nigdy nie kłócił się z żoną ( vide:k.183v ); że nigdy nie używał wobec niej słów obelżywych i nie groził jej ( vide:k.184 ). Przekonywał, że gdy był pod wpływem alkoholu, to A. L. dzwoniła po policję, gdyż tego nie tolerowała i samo już tylko spożycie przez niego alkoholu było powodem takich wezwań policji ( vide:k.184 ). Odnośnie zaś kwestii nadużywania przez oskarżonego alkoholu – P. L. (1) w czasie rozprawy początkowo stwierdził, że wydaje mu się, że nadużywał alkoholu i że miał problem z alkoholem; przekonując że nie pamięta od kiedy ( vide:k.183v ). W dalszej części przesłuchania stwierdził już, że wypijał z 3, 4 piwa do meczu „tak jak w gościnie się pije” ( vide:k.184 ). Przyznał, że były takie zdarzenia, że będąc pod wpływem alkoholu zdenerwował się i „wtedy mówiłem żonie, że spróbuję popełnić samobójstwo” ( vide:k.184 ). Natomiast na kolejnym terminie rozprawy ( 07 marca 2016 roku ) oskarżony stwierdził: że nigdy nie wyzywał żony, ani jej niczym nie groził ( vide:k.224v, k.234v ); że nie jest prawdą, że żona spała w oddzielnym pokoju, bo spała z nim, co mogą potwierdzić dzieci ( vide:k.224v ); jak również nie jest prawdą to, by żona się go bała ( vide:k.224v ). III. Uzasadnienie faktyczne (analiza i ocena dowodów). Przed przystąpieniem do zasadniczych rozważań w pierwszej kolejności wskazać należało, jakie konkretnie było stanowisko oskarżonego P. L. (1) w odniesieniu do zarzutów postawionych mu w punkcie I. i II. aktu oskarżenia. Oskarżony P. L. (1) nie przyznał się do popełnienia czynu zarzuconego mu w punkcie II. aktu oskarżenia. W odniesieniu zaś do stanowiska oskarżonego dotyczącego zarzutu z punktu I. aktu oskarżenia – konieczność poświęcenia tej kwestii szerszego wywodu determinowana była faktem, że oskarżony podczas pierwszego jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa (15 czerwca 2015 roku) wyartykułował twierdzenie: „przyznaję się do popełnienia tego czynu” ( vide:k.A83 ); podczas trzeciego jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa (02 listopada 2015 roku) powiedział: „Do popełnienia I czynu ja się przyznaję, że to byłem ja” ( vide:k. (...) ); zaś podczas rozprawy (01 marca 2016 roku) stwierdził: „Nie w pełni, ale przyznaję się do pierwszego z zarzucanych mi czynów” ( vide:k.182v ), „nie do końca się przyznaję do pierwszego zarzutu” ( vide:k.183 ). Przy tak formułowanych deklaracjach P. L. (1) niezbędnym było jednoznaczne zdekodowanie, nośnikami jakich konkretnie treści owe deklaracje były; a to z kolei wymagało analizy konkretnych sformułowań używanych przez P. L. (1) w dalszych przebiegach kolejnych jego przesłuchań. Zdaniem sądu treść wyjaśnień oskarżonego P. L. (1) (jako całości) jednoznacznie wskazuje, że zasadniczo nie kwestionował on swego sprawstwa co do czynu opisanego w zarzucie I. aktu oskarżenia (w takim znaczeniu: że nie kwestionował tego, że to on właśnie zadał żonie ciosy nożem oraz że to on właśnie spowodował jej śmierć); stanowczo natomiast kwestionując swą winę w tym zakresie (w tym wskazany w treści zarzutu zamiar bezpośredni). Konkretyzując, to że oskarżony P. L. (1) zasadniczo nie kwestionował swego sprawstwa w odniesieniu do zarzutu z punktu I. aktu oskarżenia wynika z treści sformowania wyartykułowanego przezeń na pierwszym terminie rozprawy, kiedy to powiedział: „No wiadomo, że nikt inny tego nie zrobił, to ja to zrobiłem” ( vide:k.183 ). Dokonując analizy wyjaśnień P. L. (1) sąd nie pominął przy tym kolejnych artykułowanych przezeń deklaracji odnoszących się do ilości zadanych ciosów. I tak, P. L. (1) podczas pierwszego jego przesłuchania wprost stwierdził, że udawszy się do kuchni złapał nóż, z którym poszedł do łazienki, gdzie „zadałem jej kilka ciosów (…) Nie chce mi się wierzyć, że było ich aż 38” ( vide:k.A84 ). Również podczas trzeciego jego przesłuchania stwierdził „ja nie wierzę że tych ciosów zadałem aż 43, ja pamiętam ich kilka” ( vide:k. (...) ). Z kolei na rozprawie wprost stwierdziwszy, że nie kwestionuje, że zadał żonie ciosy nożem ( vide:k.186v ); równocześnie w toku jednej zwartej wypowiedzi najpierw podał, że w ogóle nie pamięta ugodzenia nożem żony ( vide:k.182v-183 ); a następnie stwierdził, że nie pamięta, żeby zadał ciosów aż tyle ile wskazano w postawionym mu zarzucie ( vide:k.186v ). Szczegółowa analiza tych konkretnie twierdzeń oskarżonego zostanie przywołana w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Niemniej już w tym miejscu odnotowania wymaga, że w przedmiotowej sprawie nie budziło najmniejszych nawet wątpliwości to (pozostając przy tym okolicznością leżącą całkowicie poza jakimkolwiek sporem), że w odniesieniu do czynu z punktu I. aktu oskarżenia napastnik był jeden i że był nim oskarżony P. L. (1) . Dalej konkretyzując, to że oskarżony P. L. (1) kwestionował swą winę w odniesieniu do zarzutu z punktu I. aktu oskarżenia (w tym wskazany w treści tego zarzutu zamiar bezpośredni zabójstwa) wynika wprost z kolejno artykułowanych przezeń twierdzeń, którymi przekonywał: po pierwsze – że w czasie zdarzenia mając wyłączoną świadomość był niepoczytalny ( vide:k.A183, k.182v, k.183 ); po wtóre – że w czasie zdarzenia na skutek informacji przekazanych mu przez żonę będąc „wzburzonym” „wybuchł” ( vide:k.A84, k.A83 ), działał „pod wpływem emocji” ( vide:k.A88v ), „może byłem w amoku” ( vide:k.A88v ) i „zrobiłem to w afekcie” ( vide:k.182v, k.183 ); po trzecie – że nie planował tego ( vide:k.182v ); i po czwarte – „Może chciałem uszkodzić czy co” ( vide:k.A88v ). Zdaniem sądu zgromadzone w przedmiotowej sprawie dowody, poddane kompleksowej analizie i ocenie (o czym szerzej poniżej), nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że oskarżony P. L. (1) , będąc w pełni poczytalnym, dopuścił się popełnienia czynów mu przypisanych, a opisanych w punktach 1. oraz 3. sentencji wyroku. Podkreślenia wymaga, że wyjaśnienia złożone w przedmiotowej sprawie przez oskarżonego P. L. (1) sąd poddał analizie zarówno w aspekcie ich konsekwencji i logiki, jak również poprzez zestawienie tychże wyjaśnień z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami. Już w tym miejscu odnotowania wymaga (a co będzie przedmiotem szerszych, wywodów zamieszczonych poniżej), że w efekcie tejże analizy sąd ocenił jako odpowiadające prawdzie wyjaśnienia oskarżonego P. L. (1) jedynie w ich części; w pozostałym zaś (istotnym) ich zakresie wiary im odmawiając. W szczególności sąd odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego w zakresie, w jakim kwestionował on swoją winę w odniesieniu do zarzutu z punktu I. oraz w zakresie w jakim kwestionował on swoje sprawstwo w odniesieniu do zarzutu z punktu II., jak również w odniesieniu szeregu konkretnych podawanych przezeń okoliczności (także dotyczących zarzutu z punktu I.). W tym miejscu odnotowania wymaga również i to (co także będzie przedmiotem szerszych wywodów poniżej), że – zdaniem sądu – oskarżony artykułując te swe twierdzenia, które zostały ostatecznie ocenione przez sąd jako niezgodne prawdą, każdorazowo realizował przyjętą w przedmiotowej sprawie strategię obrony, zmierzającą bądź to do uniknięcia, bądź też do umniejszenia odpowiedzialności karnej za faktycznie przezeń podjęte przestępcze działania. Przeprowadzona przez sąd w przedmiotowej sprawie analiza i ocena dowodów (zamieszczona w punkcie III. uzasadnienia) zostanie przywołana poniżej w rozbiciu na pięć podpunktów, a mianowicie: III.1. i III.3. – w których przywołana zostanie analiza i ocena dowodów odnoszących się do postawionego oskarżonemu zarzutu z punktu I. aktu oskarżenia, a dotyczących odpowiednio charakteru relacji panujących pomiędzy P. L. (1) i A. L. bezpośrednio przed zdarzeniem (w tym wiedzy P. L. (1) o zamiarach, decyzjach i działaniach A. L. dotyczących jej rozwodu z mężem oraz przekazania policji informacji o znęcaniu się nad nią przez męża) oraz dotyczących tego jak oskarżony zachowywał się bezpośrednio po zdarzeniu; III.2. – w którym przywołana zostanie analiza i ocena dowodów odnoszących się do postawionego oskarżonemu zarzutu z punktu I. aktu oskarżenia, a dotyczących samego zdarzenia; III.4. – w którym przywołana zostanie analiza i ocena dowodów dotyczących postawionego oskarżonemu zarzutu z punktu II. aktu oskarżenia; III.5. – w którym przywołana zostanie analiza i ocena dowodów z wydanych w przedmiotowej sprawie, a dotyczących oskarżonego P. L. (1) opinii biegłych psychiatrów i biegłych psychologów. Taka konstrukcja niniejszego uzasadnienia – w ocenie sądu – sprzyjać będzie czytelności przekazu. III.1. Analiza i ocena dowodów przeprowadzonych w odniesieniu do zarzutu z punktu I. aktu oskarżenia, a dotyczących charakteru relacji panujących pomiędzy P. L. (1) i A. L. bezpośrednio przed zdarzeniem (w tym wiedzy P. L. (1) o zamiarach, decyzjach i działaniach A. L. dotyczących jej rozwodu z mężem oraz przekazania policji informacji o znęcaniu się nad nią przez męża). Na wstępie przywołania wymaga uwaga natury ogólnej, zachowująca swą aktualność zarówno w odniesieniu do szczegółowych rozważań zmieszczonych w części uzasadnienia oznaczonej jako III.1., jak i zamieszczonych w części uzasadnienia oznaczonej jako III.3. Zdaniem sądu – w odniesieniu do zarzutu z punktu I. aktu oskarżenia – istotnymi dla odpowiedzialności oskarżonego P. L. (1) były nie tylko dowody dotyczące przebiegu samego zdarzenia; ale także dowody dotyczące charakteru relacji panujących pomiędzy małżonkami L. bezpośrednio przed tymże zdarzeniem (w tym dotyczące wiedzy P. L. (1) o zamiarach, decyzjach i działaniach A. L. w kwestii jej rozwodu z mężem oraz przekazania policji informacji o znęcaniu się nad nią przez męża). Co więcej – w odniesieniu do zarzutu z punktu I. aktu oskarżenia – istotnymi dla odpowiedzialności P. L. (1) były także dowody dotyczące tego jak oskarżony zachował się bezpośrednio po zdarzeniu. Dopiero bowiem przeprowadzenie kompleksowych ustaleń we wszystkich tych płaszczyznach – w ocenie sądu – stanowić mogło rzetelną podstawę rozważań (i w ich efekcie ustaleń) dotyczących strony podmiotowej i to zarówno w odniesieniu do sfery procesów intelektualnych, jak i wolicjonalnych P. L. (1) . W uzupełnieniu powyższego wywodu odnotowania w tym miejscu wymaga (tytułem uwagi o charakterze ogólnym), że potrzeba szczegółowego badania zachowań oskarżonych bezpośrednio poprzedzających zdarzenie oraz bezpośrednio po tymże zdarzeniu następujących – zgodnie z utrwalonym w tym względzie orzecznictwem Sądu Najwyższego i Sądów Apelacyjnych – jest bezwzględnie konieczna we wszystkich tych przypadkach, w których oskarżeni negują swą winę, a tak było w tej konkretnie sprawie, w której oskarżony P. L. (1) negował swą winę w ogóle, w tym także wskazany w postawionym mu zarzucie z punktu I. aktu oskarżenia zamiar bezpośredni. W tym stanie rzeczy sąd poddał analizie i ocenie wszystkie te zgromadzone w przedmiotowej sprawie dowody, które dotyczyły charakteru relacji panujących pomiędzy P. L. (1) i A. L. bezpośrednio przed zdarzeniem (w tym dotyczące wiedzy P. L. (1) o zamiarach, decyzjach i działaniach A. L. w kwestii jej rozwodu z mężem oraz przekazania policji informacji o znęcaniu się nad nią przez męża), uznając je istotne w tejże sprawie. Oskarżony P. L. (1) do kwestii w tym miejscu omawianych odnosił się zarówno podczas dwóch pierwszych jego przesłuchań przeprowadzonych w toku śledztwa (odpowiednio w dniach 15 i 16 czerwca 2015 roku), jak również składając wyjaśnienia na rozprawie w dniu 01 marca 2016 roku. III.1.a. P. L. (1) zarówno podczas pierwszego jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa ( vide:k.A83 ), jak i ostatecznie na rozprawie ( vide:k.185v ) twierdził, że na około miesiąc przed dniem 13 czerwca 2015 roku obiecał swojej żonie A. L. , że nie będzie pił alkoholu oraz że na około dwa tygodnie przed dniem 13 czerwca 2015 roku złamał tę obietnicę; co skutkowało tym, że żona się na niego obraziła i przestała się do niego odzywać. Podczas pierwszego przesłuchania oskarżony wyartykułował nadto przekaz, że przez tenże okres dwóch tygodni żona odzywała się do niego jedynie „służbowo” i przez tenże okres pił on alkohol codziennie ( vide:k.A83 ). Co więcej, P. L. (1) informację o mającym miejsce na około dwa tygodnie przed dniem 13 czerwca 2015 roku kryzysie w relacjach z żoną A. L. przekazał również podczas drugiego jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa ( vide:k.A88v ). Zdaniem sądu wyjaśnienia oskarżonego w zakresie jego twierdzeń w tym miejscu przywołanych, jako logiczne i rzeczowe, a przy tym konsekwentne zasługiwały na wiarę i tak też (jako odpowiadające prawdzie, wiarygodne) zostały przez sąd ocenione. Brak było w sprawie dowodów przeciwnych wiarygodność tych konkretnie twierdzeń oskarżonego podważających. III.1.b. Nadto oskarżony P. L. (1) podczas pierwszego jego przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa ( vide:k.A83 ) opisał czym konkretnie zajmował się w dniu 13 czerwca 2015 roku w przedziale czasowym od momentu gdy około godziny 10:00 rano wyszedł z mieszkania położonego w J. przy ulicy (...) do momentu gdy w godzinach wieczornych do mieszkania tego powrócił. Oskarżony P. L. (1) podczas tego przesłuchania przedstawił opis swoich działań polegających na spożywaniu alkoholu: bezpośrednio po wyjściu domu, a przed wyjazdem do S. (w postaci piwa); na terenie S. (w postaci piw spożywanych najpierw samotnie, a potem w towarzystwie w kolejnych lokalach); jak również po powrocie do J. najpierw na terenie działki ogrodowej (w postaci piwa i wódki), a następnie w postaci alkoholu zakupionego w drodze z tejże działki do mieszkania (to jest wódki). Zdaniem sądu również te konkretnie twierdzenia oskarżonego były twierdzeniami logicznymi i rzeczowymi, a przy tym korespondowały one dowodami z dokumentów w postaci protokołów użycia urządzania kontrolno-pomiarowego do ilościowego oznaczania alkoholu w wydychanym powietrzu ( vide:k.A22-24, k.A28-29 ). W protokołach tych odnotowano bowiem wyniki kolejnych badań trzeźwości oskarżonego P. L. (1) jednoznacznie wskazujące na to, że badany bezpośrednio po zatrzymaniu oraz w czasie kolejnych następujących po tymże zatrzymaniu godzin znajdował się w stanie nietrzeźwości, a mianowicie 14 czerwca 2015 roku: o godzinie 00:41 stwierdzono u niego 1,30 mg/l ( vide:k.A22 ), o godzinie 00:52 stwierdzono u niego 1,14 mg/l ( vide:k.A23 ), zaś o godzinie 09:12 stwierdzono u niego 0,48 mg/l ( vide:k.A28 ) alkoholu w wydychanym powietrzu. W tych okolicznościach – mając na uwadze logikę omawianych w tym miejscu twierdzeń oskarżonego oraz fakt że korespondowały one z innymi zgromadzonymi w sprawie (a powyżej przywołanymi) dowodami – sąd ocenił omawiane w tym miejscu wyjaśnienia P. L. (1) , o fakcie spożywania alkoholu w dniu zdarzenia, za odpowiadające prawdzie. III.1.c. Kontynuując rozważania, oskarżony P. L. (1) podczas dwóch pierwszych jego przesłuchań przeprowadzonych w przedmiotowej sprawie (w toku śledztwa) odpowiednio w dniach 15 i 16 czerwca 2015 roku wyartykułował jasne przekazy (dotyczące kwestii istotnych z punktu widzenia jego odpowiedzialności), że w ciągu dwóch tygodni poprzedzających 13 czerwca 2015 roku A. L. : „kilkukrotnie powiedziała mi, że chce się rozwieść” ( vide:k.A83 ) oraz że poinformowała go, iż od niego odchodzi ( vide:k.A88v ). Co więcej, podczas tych właśnie przesłuchań oskarżony P. L. (1) twierdził, że gdy 13 czerwca 2015 roku wieczorem wrócił do domu i prosił żonę, by od niego nie odchodziła ( vide:k.A83 ), deklarując że zgłosi się na izbę wytrzeźwień, że będzie się leczył ( vide:k.A88v ), to A. L. poinformowała go, że nie ma już żadnych szans na to, żeby nie odeszła od niego ( vide:k.A83 ) i że na 100% jest to koniec z nimi ( vide:k.A88v, k.A89 ). Tymczasem już w toku postępowania sądowego oskarżony P. L. (1) całkowicie zmienił swe wyjaśniania w kwestii w tym miejscu omawianej, tym razem stanowczo twierdząc: „Nie sygnalizowała, że chce się ze mną rozwieść” ( vide:k.183v ), „Nie jest mi wiadomym, że żona miała złożyć pozew rozwodowy” ( vide:k.183v ). Z powyższego zestawienia twierdzeń oskarżonego P. L. (1) wynika zatem, że oskarżony – w zakresie w tym miejscu omawianym – złożył wyjaśnienia niekonsekwentne, albowiem na rozprawie radyklanie zmienił on przekaz względem tego artykułowanego uprzednio. Zdaniem sądu oskarżony P. L. (1) wyjaśnienia (w zakresie w tym miejscu omawianym) zgodne z prawdą złożył podczas dwóch pierwszych jego przesłuchań; na rozprawie artykułując z kolei wyjaśnienia nieodpowiadające rzeczywistości. Omawiane w tym miejscu twierdzenia oskarżonego wyartykułowane przezeń w toku śledztwa były bowiem logiczne i rzeczowe; a przy tym – co wymaga podkreślania – oskarżony nie miał żadnych racjonalnych podstaw ku temu, by w toku śledztwa twierdzić, że w ciągu dwóch tygodni poprzedzających 13 czerwca 2015 roku pokrzywdzona kilkakrotnie informowała go, że zamierza się z nim rozwieść, gdyby nie była to prawda. Co więcej – a co znamienne – gdy oskarżony stając przed sądem radyklanie zmienił swe wyjaśnienia (względem tych składanych uprzednio), równocześnie nie był w stanie racjonalnie i rzeczowo owej zmiany twierdzeń wyjaśnić. Zdaniem sądu nie może być bowiem uznane za takowe wyjaśnienie twierdzenie oskarżonego P. L. (1) (wyartykułowane przezeń na rozprawie w dniu 01 marca 2016 roku), że będąc przesłuchiwanym w toku śledztwa był przerażony, nie mógł zebrać myśli, nie mógł się skupić, był nieświadomy tego co mówi ( vide:k.182v, k.185v ) oraz że podczas pierwszego i drugiego jego przesłuchania „nie byłem w stanie odpowiadać” ( vide:k.183-184 ), że podczas drugiego jego przesłuchania (na posiedzeniu sądu) mdlał, był spocony i pamięta z tego przesłuchania tylko urywki ( vide:k.186 ), jak również że podczas trzeciego jego przesłuchania „byłem po lekach psychotropowych” ( vide:k.183-183v ). Co przy tym szczególnie istotne, P. L. (1) samego faktu złożenia odczytanych mu wyjaśnień z protokołów z 15 i 16 czerwca 2015 roku stając na rozprawie nie zakwestionował, twierdząc jedynie że nie były to wyjaśnienia zgodne z prawdą ( vide:k.185v-186 ). W tym stanie rzeczy – w ocenie sądu – oczywistą jawi się konstatacja, że gdyby w istocie P. L. (1) nie był w stanie odpowiadać, nie mógł zebrać myśli i nie mógł się skupić, to nie złożyłby wyjaśnień o takim stopniu szczegółowości, jak uczynił to podczas dwóch pierwszych jego przesłuchań, do których doszło odpowiednio 15 i 16 czerwca 2015 roku, z których drugie odbyło się na posiedzeniu sądu. Co więcej, z treści wydanej w przedmiotowej sprawie opinii sądowej psychiatryczno-psychologicznej biegłych J. G. , I. P. i E. K. wynika jednoznacznie, że żaden z leków wymienionych w książce zdrowia P. L. (1) z aresztu, podawany we wskazanych tam dawkach, nie wyłącza świadomości ( vide:k.1.054v ). W tym miejscu zasygnalizowania jedynie wymaga, że opinię tę sąd ocenił jako rzetelną, fachową, wewnętrznie niesprzeczną i wyczerpującą, a przy tym pełną i jasną, uznając dowód z tejże opinii za w pełni wiarygodny (przy czym szczegółowe rozważania tej kwestii dotyczące zamieszczono w dalszej części niniejszego uzasadnienia). Zasadniczym jednak powodem uznania za odpowiadające prawdzie tych (z omawianych w tym miejscu) twierdzeń oskarżonego, które wyartykułował on w toku śledztwa (a nie tych wyartykułowanych na rozprawie) była ich zgodność z innymi (licznymi) zgromadzonymi w sprawie dowodami. Omawiane w tym miejscu wyjaśnienia P. L. (1) złożone w toku śledztwa korespondowały bowiem z zeznaniami świadków, z których jednoznacznie wynika szereg konkretnych okoliczności. Po pierwsze – wynika z nich to, że A. L. na długo przed zajściem rozważała, w tym już w dniu 05 czerwca 2015 roku poważnie rozważała wystąpienie z pozwem o rozwód. Po wtóre – wynika z nich to, że A. L. we wtorek 09 czerwca 2015 roku miała podjętą stanowczą decyzję: dotyczącą złożenia pozwu o rozwód oraz dotyczącą zainicjowania postępowania o znęcanie się nad nią przez męża. Po trzecie, a co szczególnie istotne – wynika z nich to, że P. L. (1) krótko po mającym miejsce w dniu 09 czerwca 2015 roku spotkaniu A. L. z dzielnicowym dokładnie wiedział już o fakcie podjęcia przez żonę decyzji o rozwodzie oraz dokładnie wiedział już o fakcie podjęcia przez żonę decyzji o zainicjowaniu przeciwko niemu postępowania dotyczącego znęcania się nad nią, a konkretnie o fakcie przekazania policji informacji w tym przedmiocie (choć wówczas jeszcze nie utrwalonej w protokole). I po czwarte, a co również szczególnie istotne – wynika z nich to, że P. L. (1) przed zdarzeniem (a konkretnie już w dniu 12 czerwca 2015 roku) dokładnie wiedział o tym, że znane mu decyzje A. L. o zainicjowaniu przeciwko niemu postępowania o znęcanie się nad żoną oraz o złożeniu pozwu o rozwód zostały przez pokrzywdzoną wprowadzone w czyn, przybierając postać konkretnych działań w postaci: złożenia zeznań w przedmiocie znęcania się oraz złożenia w sądzie pozwu o rozwód. Dodatkowego odnotowania tym miejscu wymaga, że dokonując analizy zgromadzonych w przedmiotowej sprawie dowodów dotyczących wiedzy oskarżonego P. L. (1) najpierw o rozważaniach, następnie o decyzjach, a ostatecznie o działaniach podjętych przez jego żonę A. L. w kwestii rozwodu – sąd nie tracił z pola widzenia dowodów dotyczących reakcji oskarżonego na kolejno pozyskiwane przezeń w tym przedmiocie informacje. Po pierwsze – to, że A. L. na długo przed zajściem rozważała, zaś w dniu 05 czerwca 2015 roku poważnie rozważała wystąpienie z pozwem o rozwód wynika przede wszystkim (choć nie wyłącznie) z treści zeznań złożonych w przedmiotowej sprawie przez koleżanki z pracy pokrzywdzonej – A. G. ( vide:k.302, k.303 ) oraz D. Z. (1) ( vide:k.215v, k.230v, k.231 ). Konkretyzując, A. G. (jak wynika z jej twierdzeń – pracująca z A. L. przez okres około trzech lat poprzedzający śmierć pokrzywdzonej) zeznała, że pokrzywdzona podczas rozmowy ze świadkiem mającej miejsce w czasie przerwy śniadaniowej w dniu 05 czerwca 2015 roku powiedziała, że „myśli o rozwodzie”, że się zdecydowała na rozwód oraz że podczas urlopu, na który się udawała zamierza dopełnić formalności związanych z rozwodem. Również świadek D. Z. (1) (jak ostatecznie wynika z jej twierdzeń – pracująca z A. L. od 2013 roku), uczestnicząc razem z A. G. w rozmowie z A. L. , która to rozmowa miała miejsce w piątek poprzedzający udanie się przez pokrzywdzoną na urlop, w treści swych zeznań odniosła się do kwestii rozwodu małżonków L. . D. Z. (1) podczas jej przesłuchania przeprowadzonego w toku śledztwa wyartykułowała przekaz wskazujący na jej wiedzę o tym, że A. L. na krótko przed śmiercią złożyła pozew o rozwód, nie będąc jednak wówczas wypytaną o okoliczności pozyskania tejże wiedzy. Z kolei w toku rozprawy D. Z. (1) – wypytana o przebieg rozmowy z A. L. mającej miejsce w piątek poprzedzający ostatni urlop pokrzywdzonej (a w której to rozmowie uczestniczyła także A. G. ) – stwierdziła, że A. L. powiedziała wówczas, że chce złożyć pozew rozwodowy i że po to ma ten urlop, żeby załatwić to wszystko. Nadto świadek D. Z. (1) odnosząc się do tego co A. L. powiedziała jej na temat faktu złożenia pozwu rozwodowego stwierdziła, że pokrzywdzona mówiła zarówno to że idzie zanieść pozew, jak i to że zaniosła; przy czym świadek stwierdziła, że nie pamięta kiedy dokładnie i co konkretnie na ten temat kolejno mówiła jej A. L. . W uzupełnieniu powyższego wywodu odnotowania w tym miejscu wymaga, że z kolei świadek K. B. ( vide:k.307, k.309 ) (także będąca koleżanką z pracy A. L. ) zeznała, że pamięta, że A. L. na długo przed śmiercią pisała już „papiery rozwodowe” ( vide:k.309 ), ale nie złożyła ich wtedy w sądzie; a nadto K. B. zeznała, że zadzwoniwszy do A. L. w dniu 12 czerwca 2015 roku dowiedziała się od niej – między innymi – tego, że złożyła ona pozew o rozwód. Na marginesie tego konkretnie wywodu odnotowania w tym miejscu wymaga i to, że z kolei świadek A. S. ( vide:k.299 ) (będąca przyjaciółką pokrzywdzonej) w treści swoich zeznań zawała przekaz o przeprowadzonej przez świadka z A. L. rozmowie dotyczącej rozwodu pokrzywdzonej; rozmowę tę umiejscawiając w czasie w ten sposób: „To chyba też było w grudniu 2014 roku” ( vide:k.299 ). Zdaniem sądu zeznania złożone w przedmiotowej sprawie – w ich zakresach powyżej przywołanych – przez A. G. , D. Z. (1) i K. B. (będące koleżankami z pracy A. L. ) oraz przez A. S. (będącą przyjaciółką pokrzywdzonej) były logiczne, rzeczowe i konsekwentne, a przy tym wzajemnie ze sobą korespondujące; co finalnie determinowało wniosek o uznaniu omawianych w tym miejscu zeznań wymienionych kobiet za szczere, a także wiarygodne. W ocenie sądu wniosku o konsekwencji twierdzeń A. G. , D. Z. (1) , K. B. oraz A. S. w najmniejszym nawet stopniu nie podważa okoliczność, że zeznając na rozprawie wskazane kobiety pewnych okoliczności już nie pamiętały, a to gdy mieć na uwadze fakt, że do ich przesłuchań na rozprawie doszło w marcu 2016 roku, a zatem po upływie około dziewięciu miesięcy od 13 czerwca 2015 roku, a w swych zeznaniach odnosiły się one do zdarzeń datę tę poprzedzających. Już w tym miejscu zasygnalizowania wymaga, że zeznania świadków A. G. , D. Z. (1) , K. B. i A. S. były zeznaniami logicznymi, rzeczowymi i konsekwentnymi oraz korespondującymi z innymi dowodami nie tylko w odniesieniu do twierdzeń w tym konkretnie miejscu omawianych, ale także w odniesieniu do pozostałych ich twierdzeń (a które zostaną przywołane i omówione w dalszej części niniejszego uzasadnienia). Już w tym miejscu zasygnalizowania wymaga i to, że powyższe finalnie determinowało wniosek o uznaniu zeznań A. G. , D. Z. (1) , K. B. i A. S. za szczere oraz wiarygodne zarówno w ich zakresach w tym konkretnie miejscu omawianych, jak i w pozostałych ich częściach (a zatem w każdym przypadku w całości); a nadto determinowało wniosek o uznaniu wymienionych kobiet za rzetelne źródła dowodowe w przedmiotowej sprawie. Zdaniem sądu zarówno finalnego wniosku o szczerości i wiarygodności zeznań wszystkich czterech wymienionych kobiet, jak i finalnego wniosku o rzetelności ich samych jako źródeł dowodowych w przedmiotowej sprawie – w najmniejszym nawet stopniu nie podważa okoliczność, że były one odpowiednio: koleżankami ( A. G. , D. Z. (1) , K. B. ) oraz przyjaciółką ( A. S. ) pokrzywdzonej A. L. . Analiza zeznań złożonych przez każdą z wymienianych kobiet (i to zarówno w ich fragmentach w tym miejscu omawianych, jak i w pozostałych ich częściach) prowadzi do jednoznacznego wniosku, że owe odpowiednio: koleżeńskie i przyjacielskie relacje omawianych w tym miejscu świadków z pokrzywdzoną nie przełożyły się na artykułowanie przez nie przekazów nieodpowiadających rzeczywistości. Zwraca bowiem uwagę to, że A. G. , D. Z. (1) i K. B. – mając ograniczoną wiedzę na temat relacji małżonków L. , a przy tym pozyskawszy posiadaną w tym przedmiocie wiedzę zasadniczo z relacji samej pokrzywdzonej – tenże ograniczony zasób wiedzy oraz źródło pochodzenia podsiadanych wiadomości każdorazowo dobitnie podkreślały. Zawraca uwagę i to, że również A. S. – choć będąc przyjaciółką A. L. i w związku z tym posiadając szerszą wiedzę na temat relacji pokrzywdzonej z mężem, niż koleżanki z pracy pokrzywdzonej – gdy na temat określonego sposobu zachowania oskarżonego (o który była pytana) nie posiadała wiedzy, to każdorazowo szczerze to przyznawała; nadto każdorazowo dobitnie podkreślając, które z posiadanych informacji pozyskała z własnych obserwacji, a które z przekazu pokrzywdzonej. Reasumując tę część rozważań – w ocenie sądu – z treści bezpośrednio powyżej przywołanych zeznań A. G. i D. Z. (1) wynika jednoznacznie, że A. L. w dniu 05 czerwca 2015 roku wyartykułowała wobec koleżanek z pracy komunikaty wskazujące na to, że poważnie rozważała kwestie rozwodu, przewidując nawet przeznaczenie urlopu wypoczynkowego (na który wkrótce się udawała) na zrealizowanie konkretnych już czynności dotyczących rozwiązania jej małżeństwa przez rozwód (a konkretnie na dopełnienie formalności z tym związanych). Z kolei z treści zeznań K. B. wynika, że na długo przed śmiercią A. L. podejmowała ona działania polegające na przygotowaniu „papierów rozwodowych”, których jednak wówczas nie złożyła w sądzie; zaś z zeznań A. S. wynika, że „chyba” w grudniu 2014 roku A. L. przeprowadziła z nią rozmowę, w której poruszona została kwestia dotycząca rozwodu pokrzywdzonej. Zdaniem sądu A. L. nie miała żadnych racjonalnych podstaw do formułowania i kierowania do koleżanek z pracy oraz do przyjaciółki takowych powyżej wskazanych komunikatów, gdyby nie odzwierciedlały one rzeczywistych prowadzonych przez pokrzywdzoną rozważań kwestii jej rozwodu z mężem dotyczących. Po wtóre – to że już we wtorek 09 czerwca 2015 roku A. L. miała podjęte stanowcze decyzje, dotyczące odpowiednio: złożenia pozwu o rozwód oraz zainicjowania postępowania o znęcanie się nad nią przez męża, wynika wprost z treści zeznań przesłuchanego w charakterze świadka funkcjonariusza policji, to jest dzielnicowego A. R. (1) ( vide:k.347, k.347v, k.348 ); którego zeznania dodatkowo korespondowały z zeznaniami świadków: A. S. ( vide:k.299v ) i O. G. ( vide:k.409, k.409v, k.426, k.427v, k.428 ). Konkretyzując, z zeznań świadka A. R. (1) wynika, że podczas jego wizyty w mieszkaniu małżonków L. w maju 2015 roku („chyba 30 maja 2015 roku” – vide:k.347 ), A. L. opisała mu zachowanie męża w sposób skutkujący tym, że świadek zadał wówczas wymienionej kobiecie pytanie, czy chce ona złożyć zawiadomienie o znęcaniu się nad nią przez męża. Z zeznań świadka A. R. (1) wynika nadto, że na tak zadane pytanie A. L. odpowiedziała prośbą o czas na zastanowienie się nad tym. A. R. (1) zeznał przy tym, że we wtorek 09 czerwca 2015 roku A. L. skontaktowała się z nim telefonicznie, po czym w tym samym dniu doszło do rozmowy bezpośredniej wymienionego świadka z pokrzywdzoną mającej miejsce w jej domu. A. R. (1) stwierdził przy tym, że A. L. mówiła mu o rozwodzie już podczas spotkania mającego miejsce w maju 2015 roku, jednakże wówczas jeszcze decyzje zarówno o rozwodzie, jak i o złożeniu zawiadomienia o znęcaniu się nad nią przez męża nie były przez pokrzywdzoną podjęte, przy czym zastanawiała się ona wówczas nad tym. Świadek stwierdził nadto: „O tym, że na pewno chce się rozwieść i wnieść sprawę o znęcanie, to powiedziała mi podczas spotkania 09 czerwca 2015 roku” ( vide:k.348 ). Zdaniem sądu zeznania złożone w przedmiotowej sprawie – w zakresie w tym miejscu przywołanym – przez świadka A. R. (1) były logiczne i rzeczowe, a przy tym (o czym szerzej poniżej) korespondowały z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami; co determinowało wniosek o uznaniu tychże jego zeznań za szczere i wiarygodne. Już w tym miejscu zasygnalizowania wymaga, że przedstawiona w tym miejscu ocena zeznań A. R. (1) (jako logicznych, rzeczowych i korespondujących z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami) odnosi się nie tylko jego twierdzeń w tym konkretnie miejscu omawianych, ale także do twierdzeń wyartykułowanych przezeń w pozostałym ich zakresie. Już w tym miejscu zasygnalizowania wymaga i to, że powyższe finalnie determinowało wniosek o uznaniu zeznań tegoż świadka jako wiarygodnych w całości; a nadto determinowało wniosek o uznaniu samego świadka jako rzetelnego źródła dowodowego w niniejszej sprawie. Reasumując tę konkretnie część rozważań, z treści bezpośrednio powyżej przywołanych zeznań A. R. (1) wynika jednoznacznie, że A. L. w dniu 09 czerwca 2015 roku wprost zakomunikowała mu, że na pewno chce złożyć pozew o rozwód oraz na pewno chce złożyć zawiadomienie o znęcaniu się nad nią przez męża. Zdaniem sądu A. L. nie miała żadnych racjonalnych podstaw ku temu, by formułować i kierować do funkcjonariusza policji takowych czytelnych komunikatów, gdyby nie odzwierciedlały one faktycznie podjętych przez nią decyzji woli. Odnotowania przy tym wymaga, że świadek A. R. (1) , po uzyskaniu od pokrzywdzonej przedmiotowych informacji, doprowadził do wezwania zarówno pokrzywdzonej, jak i oskarżonego na formalne ich przesłuchania zaplanowane na dzień 12 czerwca 2015 roku (przy czym do przesłuchania pokrzywdzonej w tym dniu w istocie doszło). Co więcej, zeznania świadka A. R. (1) w zakresie zawartego w ich treści przekazu o zakomunikowaniu mu w dniu 09 maja 2015 roku przez A. L. decyzji o tym, że na pewno chce się ona rozwieść i na pewno chce złożyć zawiadomienie o znęcaniu się nad nią przez męża, korespondują z treścią zeznań przyjaciółki pokrzywdzonej – A. S. ( vide:k.299v ) oraz sąsiadki małżonków L. – O. G. ( vide:k.409, k.409v, k.426, k.427v, k.428 ). Obu wymienionym kobietom A. L. , krótko po mającym miejsce w dniu 09 czerwca 2015 roku kontakcie z dzielnicowym, powiedziała bowiem o podjęciu decyzji o złożeniu pozwu o rozwód ( A. S. i O. G. ) oraz o podjęciu decyzji o zainicjowaniu przeciwko mężowi postępowania dotyczącego znęcania się ( O. G. ). Konkretyzując, świadek A. S. zeznała, że w środę (tę poprzedzającą śmierć pokrzywdzonej) A. L. poinformowała ją, że na pewno złoży pozew o rozwód. Natomiast świadek O. G. zeznała, że „chyba we wtorek” ( vide:k.409 ), w tygodniu poprzedzającym śmierć A. L. , skontaktował się ze świadkiem dzielnicowy, po czym we „wtorek albo w środę” ( vide:k.409 ) świadek zainicjowała rozmowę z A. L. . O. G. stwierdziła, że w czasie tejże rozmowy A. L. powiedziała jej, że „rozwód będzie brała” ( vide:k.409v, k.428 ) oraz poinformowała ją o przekazaniu policji informacji o znęcaniu się nad nią przez męża ( vide:k.409 ). Zdaniem sądu przywołane w tym miejscu zeznania świadków A. S. i O. G. były zeznaniami logicznymi i rzeczowymi, a przy tym korespondującymi ze sobą oraz dodatkowo z powyżej przywołanymi zeznaniami świadka A. R. (1) ; co determinowało wniosek o uznaniu przywołanych w tym miejscu twierdzeń obu wskazanych kobiet za szczere i wiarygodne. Już w tym miejscu zasygnalizowania wymaga, że taka ocena zeznań O. G. (jako logicznych, rzeczowych i korespondujących z innymi dowodami) odnosi się nie tylko do jej twierdzeń w tym konkretnie miejscu omawianych, ale także do zeznań wymienionej kobiety w pozostałym ich zakresie. Powyższe skutkowało uznaniem jej zeznań za szczere; a nadto uznaniem wskazanej kobiety za rzetelne źródło dowodowe w niniejszej sprawie. W uzupełnieniu powyższego wywodu już w tym miejscu odnotowania wymaga, że wniosku o szczerości i wiarygodności zeznań świadka O. G. oraz o rzetelności jej samej jako źródła dowodowego w przedmiotowej sprawie w najmniejszym nawet stopniu nie podważa ujawniona w toku przesłuchania na rozprawie niepamięć świadka co do szeregu okoliczności. W tym kontekście nie można bowiem tracić z pola widzenia tego, że do przesłuchania świadka O. G. przed sądem doszło w dniu 25 kwietnia 2016 roku, a zatem po upływie ponad 10 miesięcy od daty zdarzenia. Reasumując tę część rozważań, z treści bezpośrednio powyżej przywołanych zeznań zarówno A. R. (1) , jak i A. S. oraz O. G. wynika jednoznacznie, że A. L. odpowiednio: w dniu 09 czerwca 2015 roku (do A. R. (1) ) i krótko po 09 czerwca 2015 roku (do A. S. i O. G. ) skierowała zbieżne komunikaty dotyczące podjętej przez nią decyzji o złożeniu pozwu o rozwód. Nadto z treści bezpośrednio powyżej przywołanych zeznań A. R. (1) i O. G. wynika jednoznacznie, że A. L. odpowiednio: w dniu 09 czerwca 2015 roku (do A. R. (1) ) i krótko po 09 czerwca 2015 roku (do O. G. ) skierowała zbieżne komunikaty dotyczące podjętej przez nią decyzji dotyczącej zainicjowania przeciwko mężowi postępowania dotyczącego znęcania się nad nią. Zdaniem sądu A. L. nie miała żadnych racjonalnych podstaw do formułowania i kierowania do funkcjonariusza policji oraz odpowiednio do przyjaciółki i do sąsiadki komunikatów o podjętych przez nią decyzjach, gdyby decyzji takowych faktycznie nie podjęła. Zwrócić należy uwagę na jedną jeszcze okoliczność, a której to okoliczności sąd nie tracił z pola widzenia w procesie analizy i oceny zarówno zeznań A. R. (1) , jak również zeznań A. S. i O. G. . Mianowicie, A. L. w dniu 12 czerwca 2015 roku (a zatem zaledwie trzy dni po tym, jak omawiane w tym miejscu komunikaty skierowała do dzielnicowego A. R. (1) ) w istocie złożyła formalne zeznania na temat znęcania się nad nią przez męża ( vide:k.1.084-1.085 ); a przy tym złożyła ona pozew rozwodowy zawierający wniosek o orzeczenie rozwodu z winy P. L. (1) ( vide:k.2-3 akt załączonych I Rc 544/15 ). Po trzecie , a co szczególnie istotne – to, że P. L. (1) krótko po mającym miejsce w dniu 09 czerwca 2015 roku spotkaniu A. L. z dzielnicowym dokładnie wiedział już o fakcie podjęcia przez żonę zarówno decyzji o rozwodzie, jak i decyzji o zainicjowaniu przeciwko niemu postępowania dotyczącego znęcania się nad nią (a konkretnie o fakcie przekazania policji informacji w tym przedmiocie, choć wówczas jeszcze nieudokumentowanej protokolarnie), wynika wprost z treści zeznań złożonych przez sąsiadkę małżonków L. – O. G. ( vide:k.409, k.409v, k.426, k.427v, k.428 ). Świadek ta zeznała bowiem, że gdy po telefonie od dzielnicowego „zagadałam A. na dworze” i pokrzywdzona powiedziała jej, że poinformowała policję o znęcaniu się nad nią przez męża, to P. L. (1) – znajdujący się wówczas pod wpływem alkoholu – nie tylko podsłuchiwał tę rozmowę przez okno w łazience, ale też zareagował na przebieg tejże rozmowy w ten sposób, że powiedział do O. G. , że nieładnie tak się wtrącać ( vide:k.409, vide nadto:k.427v ). O. G. zeznała nadto, że na słowa P. L. (1) ona z kolei zareagowała w ten sposób, że powiedziała mu – miedzy innymi – że się nie wtrąca, tylko chciała się dowiedzieć o co chodzi; a nadto powiedziała mu, że ma fajną żonę, fajne dzieci i żeby się wziął w garść ( vide:k.409v ). Świadek O. G. – relacjonując dalszy przebieg jej rozmowy z A. L. – stwierdziła, że pokrzywdzona powiedziała jej również „że rozwód będzie brała”, które to słowa oskarżony także słyszał ( vide:k.409v, k.428; vide nadto: k.426 ). Dodała, że tę cześć rozmowy, która dotyczyła rozwodu, to przeprowadziła z A. L. już w jej mieszkaniu, a oskarżony był świadkiem tej rozmowy ( vide:k.428 ). Zdaniem sądu przywołane w tym miejscu zeznania świadka O. G. były zeznaniami logicznymi i rzeczowymi, co determinowało wniosek o uznaniu przywołanych w tym miejscu jej twierdzeń za szczere, a przy tym odpowiadające prawdzie. Co więcej, z treści zeznań złożonych przez samą A. L. w dniu 12 czerwca 2015 roku ( vide:k.1.085 ) wynika przy tym jednoznacznie, że również ona osobiście i bezpośrednio poinformowała P. L. (1) o tym, że w dniu 12 czerwca 2015 roku złoży pozew o rozwód. A. L. zeznała bowiem: „ja dzisiaj składam pozew o rozwód (…). Ja go o tym informowałam, on jednak myśli że ja nie dam z tym rady” ( vide:k.1.085 ). Zdaniem sądu również omawiane w tym miejscu zeznania pokrzywdzonej A. L. , złożone przez nią zaledwie dzień przed śmiercią, były zeznaniami logicznymi i rzeczowymi, co determinowało wniosek o uznaniu tychże jej zeznań za szczere i wiernie odzwierciedlające rzeczywistość. Już w tym miejscu zasygnalizowania wymaga, że zeznania pokrzywdzonej A. L. były logiczne i rzeczowe nie tylko w zakresie twierdzeń w tym konkretnie miejscu omawianych, ale także w zakresie wszystkich pozostałych procesowo utrwalonych jej przekazów. Co więcej, już w tym miejscu zasygnalizowania wymaga i to, że zeznania pokrzywdzonej A. L. opisujące konkretne zachowania podejmowane przez jej męża korespondowały z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami. Powyższe finalnie determinowało wniosek o uznaniu zeznań pokrzywdzonej A. L. jako wiarygodnych nie tylko w zakresie w tym miejscu omawianym, ale także w pozostałych ich częściach (to jest w całości); a nadto finalnie determinowało wniosek o uznaniu samej pokrzywdzonej jako rzetelnego źródła dowodowego w niniejszej sprawie. Znamiennym dla oceny wiarygodności zeznań A. L. – w ocenie sądu – było to, że pokrzywdzona składając przedmiotowe zeznania nie tylko mówiła o negatywnych zachowaniach podejmowanych w relacjach z nią przez męża; ale równocześnie szczerze przyznała na przykład to: że P. L. (1) nie znęca się nad nią fizycznie, że jej zdaniem w ogóle nie znęca się nad dziećmi oraz że gdy kiedyś przez okres dwóch albo trzech tygodni chodził na leczenie odwykowe, to zachowywał się normalnie. Zdaniem sądu powyższe jednoznacznie świadczy o tym, że pokrzywdzona składając przedmiotowe zeznania była w swych wypowiedziach szczera, bacząc by w treści swych zeznań zawrzeć wyłącznie przekazy zgodne z rzeczywistością; a przy tym nie unikając przekazywania informacji zdecydowanie nie będących informacjami dla oskarżonego niekorzystnymi. Reasumując tę część rozważań, bezpośrednio powyżej przywołane zeznania O. G. i A. L. jednoznacznie wskazują na fakt posiadania przez P. L. (1) wiedzy o podjęciu przez A. L. decyzji o rozwodzie oraz decyzji o zainicjowaniu przeciwko niemu postępowania o znęcanie się nad żoną. Z zeznań O. G. wynika jednoznacznie, że P. L. (1) wiedzę o fakcie podjęcia przez A. L. obu tych decyzji posiadał już krótko po spotkaniu pokrzywdzonej z dzielnicowym, do którego to spotkania doszło 09 czerwca 2015 roku; zaś z zeznań samej A. L. wynika, że poinformowała ona P. L. (1) o tym, że zamierza złożyć pozew o rozwód przed złożeniem zeznań (a składała je w dniu 12 czerwca 2015 roku począwszy od godziny 09:10). Po czwarte , a co także szczególnie istotne – w przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości to, że P. L. (1) bezpośrednio przed zdarzeniem dokładnie wiedział, że stanowcze decyzje A. L. o zainicjowaniu przeciwko niemu postępowania o znęcanie się nad żoną oraz o złożeniu pozwu o rozwód zostały przez pokrzywdzoną wprowadzone w czyn, przybierając postać konkretnych, a przy tym formalnych jej działań. To, że oskarżony już w dniu 12 czerwca 2015 roku dokładnie wiedział, że znana mu decyzja A. L. o zainicjowaniu przeciwko niemu postępowania o znęcanie się nad żoną przybrała postać złożenia przez pokrzywdzoną zeznań – wynika jednoznacznie z faktu, że w czasie gdy pokrzywdzona faktycznie składała przedmiotowe zeznania na policji, on (również będąc wezwanym do obowiązkowego stawiennictwa) oczekiwał na swoje przesłuchanie, przebywając w korytarzu jednostki policji wraz z towarzyszącą A. L. w drodze na policję jej siostrą D. S. . Co więcej, to że oskarżony przed zdarzeniem dokładnie wiedział o tym, że znana mu decyzja A. L. o rozwodzie przybrała postać złożenia przez pokrzywdzoną w sądzie pozwu o rozwód – wynika jednoznacznie z zeznań złożonych w przedmiotowej sprawie przez przesłuchane w charakterze świadków siostry A. L. : D. S. i E. C. . Konkretyzując, świadek D. S. ( vide:k.221v ) zeznała, że gdy w dniu 12 czerwca 2015 roku była w mieszkaniu małżonków L. , to A. L. w obecności świadka ( D. S. ) powiedziała do P. L. (1) , że złożyła pozew o rozwód i żeby szukał sobie innego lokum; na co P. L. (1) odpowiedział jej, że „nigdzie stąd nie pójdzie”. Dalej konkretyzując, świadek E. C. ( vide:k.190; vide nadto: k.187v, k.188v ) w treści złożonych w przedmiotowej sprawie zeznań zawarła przekaz, że gdy ona z kolei była w mieszkaniu małżonków L. w dniu 13 czerwca 2015 roku w godzinach od około 13:00-14:00 do po 20:00, to siostra A. opisała jej rozmowę, którą wcześniej przeprowadziła z mężem, a dotyczącą warunków ich rozstania się ( vide:k.190; vide nadto: k.187v, k.188v ). E. C. zeznała bowiem, że A. L. powiedziała jej wówczas, że zadała mężowi pytanie, czy się rozstają w zgodzie, czy będą walczyć, na co on odpowiedział jej, że będą walczyć. Zdaniem sądu zeznania złożone w zakresach bezpośrednio powyżej wskazanych przez przesłuchane w charakterze świadków siostry pokrzywdzonej: D. S. i E. C. były zeznaniami zarówno rzeczowymi, jak i w pełni logicznymi. Opisane przez obie wymienione kobiety rozmowy pokrzywdzonej z mężem w pełni 

[... tekst skrócony ...]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI