II K 71/25
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Okręgowego o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi, uznając, że sam fakt, iż pokrzywdzona jest biegłą sądową, nie podważa bezstronności sądu.
Sąd Okręgowy w Radomiu wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej oskarżonego G.P. innemu sądowi równorzędnemu, argumentując, że pokrzywdzona J.S. jest biegłą sądową przy tym sądzie, a oskarżony wyrażał obawy o bezstronność. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku, stwierdzając, że sama funkcja biegłego pokrzywdzonej nie stanowi wystarczającej podstawy do przekazania sprawy, gdyż nie ma realnych przesłanek wskazujących na brak obiektywizmu sądu.
Sąd Okręgowy w Radomiu, powołując się na dobro wymiaru sprawiedliwości, wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy karnej oskarżonego G.P. innemu sądowi równorzędnemu. Jako uzasadnienie wskazano, że pokrzywdzona J.S. pełni funkcję biegłej sądowej przy Sądzie Okręgowym w Radomiu, a oskarżony w swoich wyjaśnieniach wyrażał wątpliwości co do bezstronności rozstrzygnięcia jego sprawy z uwagi na pełnioną przez jego żonę funkcję biegłego. Sąd Okręgowy uznał, że postrzeganie sądu jako organu bezstronnego przemawia za przekazaniem sprawy. Sąd Najwyższy nie uwzględnił tego wniosku. W uzasadnieniu podkreślono, że przekazanie sprawy na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. jest wyjątkiem i może nastąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy realnie występują okoliczności negatywnie wpływające na ocenę funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy zaznaczył, że samo subiektywne przekonanie strony o braku obiektywizmu nie jest wystarczającą przesłanką, a występowanie w charakterze pokrzywdzonego osoby będącej biegłym sądowym samo w sobie nie stanowi zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości. Sąd Okręgowy nie wskazał żadnych szczególnych okoliczności sprawy, które by temu dobru zagrażały. Sąd Najwyższy wezwał Sąd Okręgowy do dołożenia starań, aby nie powstały zastrzeżenia co do obiektywności i bezstronności składu orzekającego, podkreślając, że sądy nie powinny unikać trudnych spraw ani ulegać presji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Nie, sama okoliczność pełnienia przez pokrzywdzonego funkcji biegłego sądowego przy sądzie właściwym do rozpoznania sprawy nie stanowi wystarczającej podstawy do przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu, jeśli nie występują inne realne i obiektywne przesłanki wskazujące na brak możliwości obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że przekazanie sprawy na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. jest wyjątkiem i wymaga realnych, obiektywnych przesłanek wskazujących na zagrożenie dla bezstronności sądu. Sama funkcja biegłego pokrzywdzonej nie podważa obiektywizmu sądu, a sąd powinien sam zadbać o transparentność postępowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
nie uwzględnić wniosku
Strona wygrywająca
Sąd Najwyższy (wobec wniosku Sądu Okręgowego)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| G.P. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| J.S. | osoba_fizyczna | pokrzywdzona |
Przepisy (5)
Główne
k.p.k. art. 37 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Instytucja przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu jest wyjątkiem i może być stosowana tylko w sytuacjach wyjątkowych, gdy wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, a występują realne okoliczności mogące negatywnie wpływać na ocenę bezstronności sądu.
Pomocnicze
Konstytucja RP art. 45 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Gwarancja rozpoznania sprawy przez sąd właściwy.
k.k. art. 280 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 157 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 11 § § 2
Kodeks karny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przekonanie o braku możliwości obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy musi być oparte na racjonalnych i rzeczywistych przesłankach. Samo subiektywne przekonanie strony o braku obiektywizmu sądu nie jest wystarczającą przesłanką do odstąpienia od właściwości. Występowanie w charakterze pokrzywdzonego osoby będącej biegłym sądowym samo w sobie nie stanowi zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości.
Odrzucone argumenty
Postrzeganie sądu jako organu bezstronnego, będące okolicznością mającą wpływ na dobro wymiaru sprawiedliwości, przemawia za przekazaniem niniejszej sprawy do innego równorzędnego sądu, ze względu na pełnienie przez pokrzywdzoną funkcji biegłej sądowej.
Godne uwagi sformułowania
dobro wymiaru sprawiedliwości postrzeganie sądu jako organu bezstronnego nie znajduje racjonalnego oparcia sytuacjach wyjątkowych obiektywnie oceniający okoliczności procesowe sprawy obserwator niepożądanym zjawisku manipulowania właściwością miejscową sądów nie zachodzą realnie obiektywne okoliczności i merytoryczne podstawy do zastosowania wyjątkowej instytucji nie sprzyja budowaniu społecznego przekonania o bezstronności organów wymiaru sprawiedliwości nie unikały prowadzenia spraw dla nich trudnych
Skład orzekający
Stanisław Stankiewicz
przewodniczący-sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania art. 37 § 1 k.p.k. i kryteriów oceny bezstronności sądu w kontekście pełnienia funkcji biegłego przez pokrzywdzonego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy w postępowaniu karnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia bezstronności sądu i potencjalnych konfliktów interesów, co jest istotne dla prawników i buduje zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.
“Czy pokrzywdzony-biegły podważa bezstronność sądu? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN POSTANOWIENIE Dnia 31 lipca 2025 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Stanisław Stankiewicz w sprawie G.P. oskarżonego z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i in., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 31 lipca 2025 r., inicjatywy wyrażonej w postanowieniu Sądu Okręgowego w Radomiu z dnia 5 czerwca 2025 r., sygn. akt II K 71/25, w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario p o s t a n o w i ł: nie uwzględnić wniosku. UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Radomiu, wskazanym wyżej postanowieniem, powołując „art. 37 k.p.k.” (powinno być: art. 37 § 1 k.p.k.), wystąpił do Sądu Najwyższego z inicjatywą przekazania sprawy oskarżonego G. P. do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu wniosku podniesiono, że: „osobą, która występuje w przedmiotowej sprawie w charakterze pokrzywdzonej, jest J.S., która od kilku lat pełni funkcję biegłej sądowej ustanowionej przy Sądzie Okręgowym w Radomiu”, zaś „oskarżony w swoich wyjaśnieniach, które złożył w toku postępowania przygotowawczego, poddawał pod wątpliwość to, że z racji pełnionej przez jego żonę funkcji biegłego sądowego, jego sprawa zostanie rozstrzygnięta w sposób bezstronny”. Zdaniem Sądu wnioskującego: „postrzeganie sądu jako organu bezstronnego, będące okolicznością mającą niewątpliwy wpływ na dobro wymiaru sprawiedliwości, przemawia za przekazaniem niniejszej sprawy do innego równorzędnego sądu”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wniosek Sądu Okręgowego w Radomiu nie zasługuje na uwzględnienie. Przekonanie wyrażone w przedstawionej inicjatywie, jakoby dobro wymiaru sprawiedliwości wymagało, w realiach przedmiotowej sprawy karnej, przekazania jej innemu sądowi równorzędnemu, nie znajduje racjonalnego oparcia w art. 37 § 1 k.p.k. Nie ulega wątpliwości, że skorzystanie przez Sąd Najwyższy z uprawnienia przewidzianego w tym przepisie, jako wyjątek od konstytucyjnej gwarancji rozpoznania sprawy przez sąd właściwy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), może nastąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych, a przede wszystkim wtedy, gdy realnie występują okoliczności tego rodzaju, iż mogą one negatywnie wpływać, w wypadku rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, na ocenę sposobu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, bez względu na rodzaj i treść ostatecznie wydanego orzeczenia. Dobro wymiaru sprawiedliwości może być zatem podstawą przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu między innymi w takich sytuacjach, w których postronny, obiektywnie oceniający okoliczności procesowe sprawy obserwator postępowania, świadomy jednak podstawowych reguł rządzących procesem karnym oraz roli i umiejscowienia organów postępowania, mógłby powziąć uzasadnione wątpliwości co do tego, czy sąd właściwy jest w stanie sprawę taką w sposób obiektywny i bezstronny rozpoznać (zob. np. postanowienie SN z 19 września 2019 r., II KO 79/19, OSNKW 2019, z. 10, poz. 64). Tego rodzaju okoliczności w rzeczywistości nie występują jednak w realiach przedmiotowej sprawy, zaś te, na które powołano się w nadesłanym wniosku, nie dają wystarczających, merytorycznych podstaw do tego, aby Sąd Najwyższy skorzystał z wyjątkowego uprawnienia, jakie przyznano mu w treści art. 37 k.p.k. Rzecz bowiem w tym, że przekazanie sprawy w omawianym trybie może nastąpić tylko wtedy, gdy w sposób realny, a nie pozorny, występują okoliczności, które mogą stwarzać uzasadnione przekonanie o braku warunków do obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie (zob. postanowienia SN: z 13 lipca 1995 r., III KO 34/95, OSNKW 1995, z. 9-10, poz. 65; z 13 listopada 2008 r., IV KO 130/08, R-OSNKW 2008, poz. 2280; z 13 sierpnia 2013 r., V KO 55/13; z 16 lipca 2014 r., III KO 50/14; z 14 marca 2018 r., IV KO 14/18; z 25 listopada 2021 r., II KO 94/21; z 9 sierpnia 2024 r., III KO 111/24). Sąd Najwyższy wielokrotnie, między innymi we wskazanych wyżej orzeczeniach, wyrażał pogląd, że przekonanie o braku możliwości obiektywnego rozpoznania sprawy, przez sąd miejscowo właściwy, oparte być powinno na racjonalnych i rzeczywistych przesłankach. Jest także rzeczą oczywistą, iż samo subiektywne przekonanie strony postępowania o braku obiektywizmu sądu miejscowo właściwego do rozpoznania sprawy, nie jest w żadnym razie wystarczającą przesłanką dla odstąpienia od tej właściwości. Przeciwnie, uwzględnianie inicjatyw opartych na tej tylko przesłance, prowadziłoby do niepożądanego zjawiska manipulowania właściwością miejscową sądów przez zainteresowanych uczestników postępowania - bez żadnych ku temu realnych i obiektywnych podstaw, nawiązujących do „dobra wymiaru sprawiedliwości” (zob. postanowienia SN: z 2 kwietnia 2004 r., V KO 18/04; z 20 września 2024 r., I KO 92/24; z 4 kwietnia 2025 r., III KO 41/25). W świetle powyższych uwarunkowań, lektura złożonego wniosku i materiału aktowego dołączonej sprawy przekonuje, że nie zachodzą realnie obiektywne okoliczności i merytoryczne podstawy do zastosowania wyjątkowej instytucji, przewidzianej w art. 37 § 1 k.p.k. W orzecznictwie Sądu Najwyższego słusznie wskazuje się, iż biegłego należy traktować jako uczestnika postępowań sądowych, tak jak inne osoby występujące w sprawie, chociażby w charakterze świadków, pokrzywdzonych czy oskarżonych. Inna rola takich osób w sposób oczywisty nie może podważać obiektywizmu sądu. Przyjąć należy, iż choćby potencjalne występowanie w charakterze pokrzywdzonego, podejrzanego czy oskarżonego - osoby będącej wieloletnim biegłym sądowym, samo w sobie, nie stanowi zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości, zaś Sąd Okręgowy nie wskazał żadnych szczególnych okoliczności sprawy, które temu dobru by zagrażały (zob. postanowienia SN: 21 kwietnia 2005 r., IV KO 11/05; z 27 kwietnia 2005 r., IV KO 25/05; z 25 lutego 2010 r., II KO 5/10; z 28 września 2007 r., V KO 58/07; z 14 grudnia 2010 r., III KO 105/10; z 11 lipca 2013 r., IV KO 46/13; z 14 grudnia 2010 r., III KO 105/10; z 30 lipca 2020 r., III KO 67/20; z 26 września 2023 r., V KO 85/23). W kontekście zaprezentowanych rozważań, nie sposób oczywiście pominąć, że poszczególne sprawy, w których sądy występują z omawianą inicjatywą, oceniane powinny być rzecz jasna indywidualnie, z uwzględnieniem konkretnych okoliczności ujawnionych w danym postępowaniu. Wprawdzie klauzula generalna w postaci „dobra wymiaru sprawiedliwości” - z uwagi na jej nieostry i oceny charakter - pozwala Sądowi Najwyższemu na pewną elastyczność w stosowaniu prawa, jednakże wyjątkowość regulacji art. 37 k.p.k., niewątpliwie oznacza tym samym zakaz interpretacji rozszerzającej. Skoro dla zastosowania tej instytucji konieczna jest konstatacja, że wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, zaś odstąpienie od zasady rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy, może nastąpić m.in. tylko w razie zaistnienia sytuacji wskazującej, że nie jest możliwe sprawne, skuteczne i rzetelne rozpoznanie sprawy przez ten sąd konkretnej sprawy, to z pewnością dobru wymiaru sprawiedliwości nie służy nadużywanie instytucji właściwości z delegacji, bowiem w praktyce może to implikować następstwa sprzeczne z ratio legis tego unormowania, podważające zaufanie do niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Wyrażanie zatem supozycji, że tego rodzaju sytuacja, jak ma miejsce w sprawie przedmiotowej, może być przesłanką do podejmowania decyzji o przekazaniu sprawy innemu sądowi równorzędnemu, wcale nie sprzyja budowaniu społecznego przekonania o bezstronności organów wymiaru sprawiedliwości. Wręcz przeciwnie, staje się wyrazem inicjowania nieuzasadnionych wątpliwości, w tym zakresie, przez sam organ procesowy. Sąd Okręgowy w Radomiu powinien więc dołożyć szczególnych starań, by w czasie rozpatrywania sprawy oskarżonego G. P. nie powstały zastrzeżenia co do obiektywności lub bezstronności składu orzekającego i by w opinii publicznej nie zaistniały wątpliwości co do tego, że wydawane orzeczenia są wolne od jakichkolwiek pozaprocesowych wpływów, podyktowanych jakimikolwiek innymi przesłankami, z wyjątkiem tych, wynikających z materiału dowodowego i treści stosowanych ustaw. Autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie unikały prowadzenia spraw dla nich trudnych, nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji, w zakresie przeprowadzenia sprawiedliwego procesu. Mając na uwadze zaprezentowane wyżej względy, nie znajdując racjonalnych podstaw do uwzględnienia wniosku, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie. SSN Stanisław Stankiewicz [WB] [
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI