II K 475/16

Sąd Rejonowy w SzczytnieSzczytno2017-11-02
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacjiŚredniarejonowy
wypadek drogowynaruszenie zasad ruchuzatrzymanie pojazduobrażenia ciałakodeks karnyodpowiedzialność karnamotocyklsamochód

Sąd skazał kierowcę za spowodowanie wypadku drogowego poprzez nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu, polegające na zatrzymaniu pojazdu w miejscu niedozwolonym i niewidocznym dla innych, co doprowadziło do kolizji z motocyklami i obrażeń ich kierowców.

Oskarżony B. U. został uznany winnym spowodowania wypadku drogowego z dnia 4 października 2015 r. na trasie J. – N. Kierując samochodem marki M., zatrzymał pojazd w miejscu niedozwolonym, wzdłuż podwójnej ciągłej linii, w sposób ograniczający widoczność. W jego pojazd najechały dwa motocykle, których kierowcy doznali poważnych obrażeń ciała. Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków oraz zeznaniach świadków, odrzucając wyjaśnienia oskarżonego.

Sąd Rejonowy w Szczytnie rozpoznał sprawę przeciwko B. U. oskarżonemu o przestępstwo z art. 177 § 1 k.k., polegające na umyślnym naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, które doprowadziło do wypadku. Oskarżony zatrzymał swój samochód marki M. w miejscu niedozwolonym (wzdłuż podwójnej ciągłej linii) i w sposób ograniczający widoczność, co spowodowało najechanie na tył jego pojazdu przez dwa motocykle. Kierowcy motocykli, R. Z. i M. Ł., doznali obrażeń ciała wymagających leczenia powyżej 7 dni. Sąd, opierając się na opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oraz zeznaniach świadków, uznał oskarżonego za winnego. Wyjaśnienia oskarżonego, który twierdził, że włączył się do ruchu i jechał z niewielką prędkością, zostały uznane za niewiarygodne. Sąd ustalił, że zatrzymanie pojazdu w miejscu niedozwolonym i niewidocznym było bezpośrednią przyczyną wypadku. Oskarżonemu wymierzono karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na rok próby, orzeczono nawiązki na rzecz pokrzywdzonych oraz zasądzono koszty postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, zatrzymanie pojazdu w miejscu niedozwolonym, wzdłuż podwójnej ciągłej linii i w sposób ograniczający widoczność, stanowi umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, które było bezpośrednią przyczyną wypadku.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków, która wykazała, że zatrzymanie pojazdu w miejscu niedozwolonym i niewidocznym było bezpośrednią przyczyną kolizji z motocyklami. Wyjaśnienia oskarżonego zostały uznane za niewiarygodne w świetle zebranych dowodów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

skazujący

Strona wygrywająca

B. U. (1)

Strony

NazwaTypRola
B. U. (1)osoba_fizycznaoskarżony
R. Z. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony
M. Ł.osoba_fizycznapokrzywdzony
Artur Bekulardosoba_fizycznaProkurator
Katarzyna Strzelecosoba_fizycznaProtokolant
J. S.osoba_fizycznaświadek
R. T. (1)osoba_fizycznaświadek
J. U.osoba_fizycznaświadek

Przepisy (12)

Główne

k.k. art. 177 § § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.k. art. 69 § § 1, § 2

Kodeks karny

k.k. art. 70 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 46 § § 1 i § 2

Kodeks karny

k.p.k. art. 627

Kodeks postępowania karnego

u.o.w.s.k. art. 1

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

u.o.w.s.k. art. 2 § ust. 1 pkt 2

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

p.r.d. art. 49 § ust. 1 pkt 4

Ustawa Prawo o ruchu drogowym

p.r.d. art. 46 § ust. 1

Ustawa Prawo o ruchu drogowym

k.k. art. 157 § § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 201

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 53 § § 1 i § 2

Kodeks karny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zatrzymanie pojazdu w miejscu niedozwolonym i ograniczającym widoczność stanowi umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Zachowanie oskarżonego było bezpośrednią przyczyną wypadku. Opinia biegłego M. K. jest wiarygodna i stanowi podstawę ustaleń faktycznych. Wyjaśnienia oskarżonego są niewiarygodne i sprzeczne z dowodami.

Odrzucone argumenty

Oskarżony twierdził, że włączył się do ruchu i jechał z niewielką prędkością. Oskarżony nie przyznał się do winy. Opinia biegłego Z. K. była niewiarygodna i nie mogła stanowić podstawy ustaleń.

Godne uwagi sformułowania

umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że unieruchomił samochód w miejscu do tego nieprzeznaczonym, wzdłuż poziomego oznakowania w postaci linii podwójnych ciągłych w miejscu, w którym nie był on widoczny z dostatecznej odległości dla innych kierujących zachowanie oskarżonego w świetle ww. przepisów uznać należy za wysoce nieprawidłowe, mające ścisły związek z zaistnieniem wypadku bezpośrednią przyczyną prowadzącą do wypadku drogowego było zachowanie oskarżonego B. U. (1) zatrzymanie pojazdu w miejscu, w którym zrobił to oskarżony prowadzić musi do powstania sytuacji niebezpiecznej nie można w realiach niniejszej sprawy przyjąć, że pokrzywdzeni znaczne, przeważająco przyczynili się do zaistnienia wypadku.

Skład orzekający

Andrzej Janowski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zatrzymania pojazdu w ruchu drogowym, odpowiedzialność za spowodowanie wypadku, ocena dowodów w sprawach karnych, w tym opinii biegłych."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego i specyficznych uwarunkowań drogowych. Ocena opinii biegłych może być pomocna w innych sprawach, ale nie stanowi uniwersalnej zasady.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak pozornie proste naruszenie przepisów drogowych (nieprawidłowe zatrzymanie) może prowadzić do poważnych konsekwencji i skomplikowanego procesu sądowego, w tym analizy opinii biegłych.

Nieprawidłowe zatrzymanie na drodze – jak jeden błąd doprowadził do poważnego wypadku i procesu karnego?

Dane finansowe

nawiązka: 1500 PLN

nawiązka: 1500 PLN

zwrot kosztów: 1509,25 PLN

zwrot kosztów: 1509,25 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II K 475/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 02 listopada 2017 roku Sąd Rejonowy w Szczytnie w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: Sędzia SR Andrzej Janowski Protokolant: sekr. sąd. Katarzyna Strzelec w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Szczytnie Artura Bekularda po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 15.12.2016 roku, 18.01, 14.02, 11.07,07.09, 12.10 i 02.11.2017 roku sprawy: B. U. (1) , syna S. i E. zd. S. , urodzonego (...) w S. oskarżonego o to, że: w dniu 04 października 2015r. na trasie J. – N. , woj. (...) , kierując samochodem m-ki M. o nr rej. (...) , umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że unieruchomił samochód w miejscu do tego nieprzeznaczonym, wzdłuż poziomego oznakowania w postaci linii podwójnych ciągłych, dzielących pasy ruchu, wzdłuż których obowiązywał zakaz zatrzymywania pojazdów, a ponadto w miejscu, w którym nie był on widoczny z dostatecznej odległości dla innych kierujących, w wyniku czego doprowadził do najechania i uderzenia w tył jego pojazdu motocykla m-ki D. o nr rej. (...) , którym kierował R. Z. (1) , który to upadł na ziemię i doznał obrażeń ciała w postaci złamania nasady kości promieniowej prawej, złamania kości przyśrodkowej lewej, urazu klatki piersiowej ze złamaniem żeber po stronie lewej, skręcenia kręgosłupa szyjnego, nadgarstka lewego oraz ogólnych potłuczeń, powodujących naruszenie czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni oraz motocykla m-ki H. o nr rej. (...) , którym kierował M. Ł. , który następnie upadł na ziemię i doznał obrażeń ciała w postaci urazu jamy brzusznej ze stłuczeniem wątroby, pęknięciem śledziony, urazu klatki piersiowej ze stłuczeniem płuc, odmą płucną, złamania żeber III-IV po stronie prawej i IV po stronie lewej, złamania dalszej nasady kości promieniowej i łokciowej przedramienia lewego, mnogich złamań nadgarstka, powodujących naruszenie czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni tj. o przestępstwo określone w art. 177 § 1 k.k. I. oskarżonego B. U. (1) uznaje za winnego zarzucanego mu czynu i za to na podstawie art. 177 §1 k.k. skazuje go na karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności; II. na podstawie art. 69 §1, §2 k.k. i art. 70 §1 k.k. wykonanie orzeczonej kary warunkowo zawiesza na okres 1 (jednego) roku tytułem próby; III. na podstawie art. 46 §1 i §2 k.k. orzeka wobec oskarżonego na rzecz pokrzywdzonych M. Ł. i R. Z. (1) nawiązki w kwotach po 1.500 (jeden tysiąc pięćset) złotych; IV. na podstawie art. 627 k.p.k. zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżycieli posiłkowych M. Ł. i R. Z. (1) kwoty po 1.509,25 (jeden tysiąc pięćset dziewięć 25/100) złotych tytułem zwrotu poniesionych przez nich wydatków; V. na podstawie art. 1 i art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych (Dz.U. 1983r. Nr 49 poz. 223 z późn. zmian.) zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa opłatę w wysokości 120 (sto dwadzieścia) złotych, zaś na podstawie art. 627 k.p.k. obciąża go pozostałymi kosztami sądowymi w sprawie. UZASADNIENIE Sąd ustalił następujący stan faktyczny : Oskarżony B. U. (1) w dniu 04 października 2015 r. kierował samochodem marki M. o nr rej. (...) . Około godziny 11:55, na drodze wojewódzkiej DW 545 na odcinku pomiędzy miejscowościami J. - K. , kierując wyżej wskazanym samochodem, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że zatrzymał samochód wzdłuż poziomego oznakowania w postaci linii podwójnych ciągłych, dzielących pasy ruchu, wzdłuż których obowiązywał zakaz zatrzymywania pojazdów oraz w miejscu, w którym nie był widoczny z dostatecznej odległości dla innych kierujących - na wzniesieniu drogi około 30 metrów za łukiem drogi w lewo , w wyniku czego doprowadził do najechania i uderzenia w tył jego pojazdu motocykla m-ki D. o nr rej. (...) , którym kierował R. Z. (1) , który to wykonując manewr hamowania upadł na ziemię i doznał obrażeń ciała w postaci złamania nasady kości promieniowej prawej, złamania kości przyśrodkowej lewej, urazu klatki piersiowej ze złamaniem żeber po stronie lewej, skręcenia kręgosłupa szyjnego, nadgarstka lewego oraz ogólnych potłuczeń, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia trwający dłużej niż siedem dni w rozumieniu art. 157 § 1 k.k. Następnie w tył pojazdu oskarżonego uderzył motocykl m-ki H. o nr rej. (...) , kierowany przez M. Ł. , który również próbował zahamować przed samochodem oskarżonego, w wyniku czego upadł na ziemię i doznał obrażeń ciała w postaci urazu jamy brzusznej ze stłuczeniem wątroby, pęknięciem śledziony, urazu klatki piersiowej ze stłuczeniem płuc, odmą płucną, złamania żeber III-IV po stronie prawej i IV po stronie lewej, złamania dalszej nasady kości promieniowej i łokciowej przedramienia lewego, mnogich złamań nadgarstka, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia trwający dłużej niż siedem dni w rozumieniu art. 157 § 1 k.k. Kierujący motocyklami poruszali się z prędkością około 90 km/h. dowody : częściowo wyjaśnienia oskarżonego B. U. (1) k. 234v , zeznania świadków R. Z. (1) k. 235-235v, 226-227, 382v-383, M. Ł. k. 235v-236, 228-229, 382v-383, J. S. k. 236-236v, 230-231v, R. T. (1) k. 236v-237, 232-233; opinia ustana biegłego M. K. (1) k. 259-260, 342v, 367v-372; dokumenty: protokoły z badania trzeźwości k. 2, 23-24, protokół z miejsca oględzin wypadku drogowego k. 4-6, dokumentacja fotograficzna do protokołu miejsca wypadku drogowego k. 27-63, dokumentacja lekarska k. 66, plan miejsca zdarzenia drogowego k. 101, opinie sądowo lekarskie k. 102-103, opinia z zakresu badań wypadków drogowych k. 157-167, opinia uzupełniająca k. 294-299v , materiał poglądowy z czynności z miejsca zdarzenia wraz ze szkicem k. 360-366. Oskarżony B. U. (1) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że wyjechał z drogi leśnej podporządkowanej upewniając się, że nikt nie nadjeżdża i zaczął powoli jechać w kierunku J. . W momencie gdy nie zdążył się jeszcze rozpędzić, po włączeniu się do ruchu, wyprzedził go motocykl. Ułamek sekundy później w tył jego pojazdu uderzył następny motocykl, w tym momencie oskarżony zwolnił. Następnie na bok przewrócił się kolejny motocykl. W tym momencie zatrzymał pojazd. B. U. (1) podał ponadto, że w jego ocenie prędkość motocykla, który go wyprzedził, była wyższa niż 100 km/h. (wyjaśnienia oskarżonego k. 234v). Sąd zważył, co następuje : Wyjaśnieniom oskarżonego w zakresie w jakim wskazał, że przed zdarzeniem drogowym z udziałem R. Z. (1) i M. Ł. nie zatrzymywał pojazdu lecz po prawidłowym włączeniu się do ruchu, jadąc w kierunku J. , poruszał się z niewielką prędkością rozpędzając pojazd, Sąd nie dał wiary oceniając je jako nieszczere, naciągane i sprzeczne z pozostałymi wiarygodnymi dowodami. Zebrane w sprawie dowody w ich wzajemnym logicznym powiązaniu pozwoliły, zdaniem Sądu, na przypisanie oskarżonemu odpowiedzialności za zarzucone mu przestępstwo. Z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych M. K. (1) w powiązaniu z materiałem fotograficznym oraz oględzinami miejsca wypadku drogowego i szkicami sytuacyjnymi, a także zeznaniami świadków, wskazanych poniżej, którym Sąd dał wiarę, wynika ponad wszelką wątpliwość, że oskarżony zatrzymał pojazd w miejscu niedozwolonym tj. wzdłuż poziomego oznakowania w postaci linii podwójnych ciągłych, dzielących pasy ruchu, a ponadto w miejscu w którym jego samochód nie był dostatecznie widoczny dla innych kierujących. Zgodnie z art. 49 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym zabrania się zatrzymania pojazdu na jezdni wzdłuż linii ciągłej oraz w pobliżu jej punktów krańcowych, jeżeli zmusiłoby to innych kierujących pojazdami wielośladowymi do najeżdżania na tę linię. Przeprowadzone w sprawie dowody wskazują, iż oskarżony B. U. (1) nie zastosował się do wyżej wskazanego obowiązku. Nadto wskazać należy, iż oskarżony sprzeniewierzył się również zasadom, o których mowa w art. 46 ust. 1 ww. ustawy, gdzie wskazano, że zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia. Zachowanie oskarżonego w świetle ww. przepisów uznać należy za wysoce nieprawidłowe, mające ścisły związek z zaistnieniem wypadku. Z zebranych dowodów wynika, że jezdnię w miejscu zdarzenia stanowiły dwa wyznaczone pasy ruchu, które były od siebie oddzielone poziomymi znakami drogowymi w postaci linii podwójnych ciągłych. Kierowany przez oskarżonego samochód marki M. (...) przed zdarzeniem poruszał się prawym pasem ruchu w kierunku miejscowości J. , a następnie zatrzymał się po przebyciu około 3,5 metra. Samochód oskarżonego unieruchomiony był kołami prawymi na poboczu a kołami lewymi na prawym pasie jezdni. Z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych M. K. (1) (k. 157-167) wynika, że w momencie uderzenia motocyklistów w tył samochodu oskarżonego pojazd ten był unieruchomiony, przy czym wykluczyć należy, iż zatrzymanie pojazdu było skutkiem zdarzenia drogowego (k. 162v). Biegły podał, że prędkość poruszania się motocyklistów w momencie poprzedzającym zdarzenie drogowe wynosiła około 90 km/h, a sytuację niebezpieczną na drodze rozpoznali znajdując się w odległości około 71 metrów przed usytuowaniem części tylnej samochodu oskarżonego i była to odległość, którą dysponowali na podjęcie manewrów obronnych. We wskazanym w powołanej opinii wariancie przebiegu zdarzenia sytuację niebezpieczną na drodze, która doprowadziła do wypadku, spowodował swoim zachowaniem oskarżony B. U. (1) , gdyż unieruchomił swój pojazd w miejscu do tego nieprzeznaczonym, a ponadto w miejscu, w którym jego pojazd nie był widoczny z dostatecznej odległości dla innych kierujących, zajmując znaczną część prawego pasa ruchu. Ponadto z opinii tej wynika, że po stronie pokrzywdzonych motocyklistów prawdopodobnie istniała fizyczna możliwość uniknięcia zderzenia z pojazdem poprzez zastosowanie próby ominięcia go, jednakże podjęcie takiej decyzji wymagałoby z ich strony – co należy szczególnie uwypuklić – wyższej niż przeciętna oceny sytuacji panującej na drodze. Biegły ten w opinii uzupełniającej (k. 294-299v), wskazał, że kierujący motocyklami w ustalonych warunkach drogowych nie mieli możliwości uniknięcia wypadku drogowego poprzez zastosowanie manewru hamowania, gdyż do jego bezpiecznego wykonania potrzebowali odległości nie mniejszej niż około 63 do 161 metrów, natomiast najprawdopodobniej dysponowali odległością nie większą niż 43,7 m do około 72,5 m. W odniesieniu do wariantu zdarzenia przyjętego w opinii podstawowej podał, że do bezpiecznego wykonania manewru hamowania motocykliści potrzebowali odległości nie mniejszej niż 96-140 metrów, podczas gdy dysponowali odległością nie większą niż około 71 metrów. Z kolei oceniając możliwość uniknięcia wypadku drogowego poprzez zastosowanie manewru omijania samochodu oskarżonego podał, że manewr ten wymagał zmiany pasa ruchu a odległość potrzebna do jego wykonania mogła zawierać się w przedziale od około 44 m do około 137 m, podczas gdy kierujący motocyklami dysponowali odległością nie większą niż 43,7 m do około 72,5 m. Biegły wskazał ponownie, iż możliwość podjęcia decyzji o wykonaniu tego manewru obronnego wymagała od motocyklistów wyższej niż przeciętna oceny sytuacji panującej na drodze. Z opinii ustnej wyżej wskazanego biegłego złożonej w toku rozprawy po dokonaniu przez niego oględzin na miejscu zdarzenia (k. 367v-372) wynika dodatkowo, że teren zdarzenia nie był płaski, na kierunku ruchu motocykli znajdowało się wzniesienie, za którym jezdnia dalej przebiegała łukiem w lewo. Takie ukształtowanie drogi powodowało, że pełna widoczność samochodu oskarżonego była możliwa dla motocyklistów z odległości około 119m od miejsca, w którym mieli oni kontakt z tym pojazdem (k. 367v-368), a więc jest to odległość o 48 metrów większa niż ta wskazana w opinii podstawowej na podjęcie przez nich manewrów obronnych. Mając na uwadze powyższe biegły wskazał, że kierujący motocyklem marki D. (jak i pozostali motocykliści) miał możliwość zatrzymania motocykla przed usytuowaniem samochodu marki M. (...) , a tym samym swoim zachowaniem przyczynił się do powstania sytuacji niebezpiecznej na drodze, pod tym jednakże istotnym warunkiem, że ze wskazanej odległości 119 metrów motocykliści mieli nie tylko pełną widoczność części tylnej unieruchomionego samochodu oskarżonego, lecz przede wszystkim mieli oni już pełną możliwość zorientowania się z tej odległości, że zaistniało rzeczywiste zagrożenie na drodze (że już z odległości 119 m od M. mogli w pełni uświadamiać sobie, że samochód ten usytuowany jest niebezpiecznie na ich pasie ruchu) czemu przeczą jednoznaczne zeznania świadków R. Z. (1) i M. Ł. złożone w toku rozprawy w dniu 12 października 2017 r. (k. 382v-383) oraz zdjęcia sporządzone biegłego na miejscu zdarzenia (k. 360-364). W szczególności z zeznań R. Z. (1) wynika, że we wskazanej przez biegłego odległości 119 m od miejsca wypadku, opowiadającej punktowi 6 szkicu z k.366 (fotografie nr VI k. 363-364) świadek ten widząc samochód oskarżonego mógł przypuszczać, że znajduje się on po lewej stronie jezdni nie zaś po prawej. Z kolei z zeznań świadka M. Ł. wynika, że samochód marki M. (...) zobaczył umiejscowiony niebezpiecznie w całości gdy znajdował się już na wzniesieniu, a więc kilkadziesiąt metrów za punktem 6 ze szkicu biegłego. W ocenie Sądu wskazany materiał fotograficzny potwierdza relację świadka R. Z. co do tego, że z odległości 119m, z której widać już było cały tył samochodu oskarżonego, nie sposób jednoznacznie określić, po której stronie drogi rzeczywiście się on znajdował. Ponadto biegły M. K. , mając na uwadze przebieg jezdni i jej uksztaltowanie podał, że „kierowca motocykla miał pełną możliwość zaobserwowania, że samochód M. stoi w miejscu niebezpiecznym na pewno w punkcie „x” szkicu, czyli na szczycie wzniesienia” (k. 369v) – a jak wynika z jego wyliczeń odległość od punktu „6” do punktu „x” (48m) motocykl pokonał w przeciągu 2 sekund. Tym samym biegły konstatuje, że możliwość spostrzeżenia przez motocyklistów, że zachodzi sytuacja niebezpieczna istniała od odległości 119 od pojazdu oskarżonego, lecz była ona niepełna i ograniczona. Aż bowiem do momentu, gdy motocykliści osiągnęli szczyt wzniesienia (tj. punkt „x” na k. 366, znajdujący się w odległości około 47,6 metrów za punktem „6” ze szkicu (fotografie nr VI z k. 363-364), nie mogli mieć pewności czy samochód ten znajduje się na jezdni, częściowo na jezdni, czy też na poboczu (k. 369v). Tym samym, od momentu zaobserwowania przez motocyklistów rzeczywistego zagrożenia na drodze - na szczycie wzniesienia - dysponowali oni odległością nie większą niż około 72,5 m na wykonanie manewrów obronnych w postaci hamowania lub omijania pojazdu oskarżonego, którą to odległość biegły wskazał w opinii uzupełniającej (k. 294-299v). Należy wskazać, że odległość ta w ocenie biegłego nie była wystarczająca do wykonania manewru hamowania (k. 297v-298), zaś wykonanie skutecznego manewru omijania wymagałoby od motocyklistów – co znów wymaga uwypuklenia – wyższej niż przeciętna oceny sytuacji panującej na drodze (k. 298v). W ocenie Sądu, mając na uwadze, że pokrzywdzeni uzyskali możliwość pełnego zaobserwowania sytuacji niebezpiecznej dopiero ze szczytu wzniesienia (punkt „x” z k. 366 zdjęcie x k.364), w którym to miejscu nie mieli oni już możliwości wykonania skutecznego manewru hamowania, zaś wykonanie manewru omijania wymagałoby ponadprzeciętnej oceny sytuacji na drodze, a ponadto mając na względzie, że do momentu osiągnięcia tego punktu na drodze nie mogli zaobserwować, po której stronie drogi znajduje się samochód oskarżonego oraz czy znajduje się on na jezdni czy na poboczu, nie można w realiach niniejszej sprawy przyjąć, że pokrzywdzeni znaczne, przeważająco przyczynili się do zaistnienia wypadku. Biegły co prawda wskazał także, że na kierunku ruchu motocykli znajdował się łuk drogi w lewo oznakowany znakiem ostrzegawczym (niebezpieczny zakręt w lewo), który należy do grupy znaków, które zmuszają kierującego do zachowania szczególnej ostrożności, czyli do wzmożonej uwagi, wzmożonej do granic maksymalnych (na długości drogi, na której występują zagrożenia oznakowane wyżej wskazanym znakiem kierujący pojazdami powinni mieć wzmożoną uwagę), zatem taką też wzmożoną uwagę powinien mieć kierujący motocyklem, stąd znajdując się w punkcie „6”, tj. w momencie, w którym już mógł dostrzec pojazd oskarżonego poruszając się z prędkością dopuszczalną w miejscu zdarzenia kierujący motocyklem mógł wstępnie podejmować już jakieś czynności przynajmniej zmierzające do zredukowania prędkości. Zdaniem Sądu jednakże nawet w przypadku przyjęcia założenia sformułowanego przez biegłego, iż motocykliści, widząc z odległości 119 m samochód marki M. (...) , mogli podejmować czynności zmierzające do redukcji prędkości w reakcji na potencjalne zagrożenie (k. 369v), za w pełni zasadną należy uznać zasadniczą tezę całości opinii biegłego co do tego, że bezpośrednią przyczyną prowadzącą do wypadku drogowego było zachowanie oskarżonego B. U. (1) (k. 368v-369). Biegły zauważył, iż ukształtowanie terenu w miejscu zdarzenia wskazuje na to, że jest to miejsce szczególnie niebezpieczne, a usytuowanie samochodu oskarżonego w czasie bezpośrednio poprzedzającym zdarzenie drogowe stanowiła „ogromne zagrożenie” (k. 369). Obserwacje biegłego na miejscu zdarzenia doprowadziły go do wniosku, że zatrzymanie pojazdu w miejscu, w którym zrobił to oskarżony prowadzić musi do powstania sytuacji niebezpiecznej. Sąd w całości podzielił stanowisko biegłego, odnośnie tego, że oskarżony, w każdym z wariantów przebiegu zdarzenia ustalonych przez biegłego, zatrzymał pojazd w miejscu niedozwolonym z uwagi na oznakowanie drogowe i niedostateczną widoczność zatrzymanego przez oskarżonego pojazdu dla innych kierujących, w związku z czym B. U. (1) naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, co było bezpośrednią przyczyną wypadku drogowego z udziałem R. Z. (1) i M. Ł. . Treść wydanych przez biegłego opinii oraz wnioski z nich wypływające są w pełni wiarygodne i nie budzą wątpliwości, nie zawierają błędów formalnych, ani merytorycznych. W ocenie Sądu przedmiotowe opinie są jasne, rzetelne, spójne i należycie uzasadnione. Zdaniem Sądu biegły przy ich wydaniu właściwie wykorzystał materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy, w szczególności zeznania świadków oraz wiarygodne, niekwestionowane przez strony, dokumenty w postaci: protokołów z badania trzeźwości (k. 2,23-24), protokołu z miejsca oględzin wypadku drogowego (k. 4-6), dokumentacji fotograficznej do protokołu miejsca wypadku drogowego (k. 27-63), planu miejsca zdarzenia drogowego (k. 101) i materiału poglądowego z czynności z miejsca zdarzenia wraz ze szkicem (k. 360-366), poprzedzając wnioski szeroką analizą zebranych dowodów, w tym zwłaszcza zabezpieczonych na miejscu wypadku, w sposób świadczący o profesjonalizmie ich autora. Ponadto należy mieć na uwadze spójne, logiczne i wzajemnie uzupełniające się a przez to wiarygodne zeznania świadków R. Z. (1) (k. 235-235v,226-227, 382v-38), M. Ł. (k. 235v-236, 228-229, 382v-383), J. S. (k. 236-236v, 230-231v) i R. T. (1) (k. 236v-237, 232-233) z których wynika, że oskarżony zatrzymał pojazd w miejscu, w którym jego ominięcie było znacznie utrudnione i wymagało podjęcia hamowania awaryjnego co jednocześnie nie gwarantowało uniknięcia wypadku. Zauważenia wymaga, iż R. T. (1) (jadący jaki pierwszy z całej grupy) wskazał, że widząc samochód oskarżonego musiał maksymalnie hamować, a ominięcie tego pojazdu „graniczyło z cudem” (k. 236v) i było możliwe „tylko dlatego, że z naprzeciwka nic nie jechało” (k. 232v). Zeznania wyżej wymienionych świadków jednoznacznie przeczą wersji lansowanej przez oskarżonego co do tego, że jechał on z niewielką prędkością w kierunku J. , bowiem świadkowie R. T. (1) (k. 232v) i J. S. (k. 236) podali, że pojazd oskarżonego, w momencie gdy został przez nich dostrzeżony, był unieruchomiony, z kolei świadek R. Z. (1) wskazał (k. 235), że pojazd ten cofał się, natomiast M. Ł. zeznał (k. 235v), że widział w samochodzie oskarżonego włączone światła cofania. Ponadto jako wiarygodne Sąd uznał niekwestionowane przez nikogo, a przez to wiarygodne dokumenty w postaci: dokumentacji lekarskiej (k. 66) i opinii sądowo-lekarskich (k. 102-103) z których to dokumentów wynika, że pokrzywdzeni M. Ł. i R. Z. (1) w wyniku zaistniałego wypadku drogowego doznali obrażeń, które spowodowały naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia trwający dłużej niż siedem dni w rozumieniu art. 157 § 1 k.k. W odniesieniu natomiast do opinii biegłego z zakresu wypadków drogowych i techniki samochodowej inż. Z. K. (1) (k. 106-116) wskazać należy, że nie została ona uznana przez Sąd za pełną i jasną, a przez to wiarygodną, albowiem wyżej wymieniony biegły w treści opinii pominął ocenę okoliczności istotnych dla właściwej oceny prawidłowości zachowania oskarżonego w zakresie przestrzegania zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym oraz ewentualnego wpływu ich naruszenia na spowodowanie wypadku a ponadto przedmiotowa opinia w powyższym zakresie pozostaje wewnętrznie sprzeczna. W szczególności zauważyć należy, że biegły przyjął, iż pokrzywdzeni motocykliści mogli bezpiecznie wykonać manewr ominięcia pojazdu oskarżonego, bowiem widzieli go z odległości 150 metrów. Ustalenia w tym zakresie (co do odległości) biegły powziął jedynie na podstawie zeznań R. T. (1) , jednakże nie ustosunkował się on do tej części zeznań ww. świadka, w której podał on, że miał duże trudności z ominięciem samochodu B. U. , co okazało się możliwe jedynie w związku z tym, że z naprzeciwka nie jechał inny pojazd (k. 232v). Nadto biegły nie wziął pod uwagę zeznań świadka J. S. (k. 231), który wskazał, że z trudem wyhamował przed samochodem B. U. , jak również nie odniósł się do zeznań pokrzywdzonych, którzy podali, że samochód osobowy widzieli z odległości odpowiednio: ok. 20-30 metrów ( R. Z. (1) , k. 226v), kilkunastu metrów ( M. Ł. , k. 228v). Biegły nie wyjaśnił na jakiej podstawie, wyjąwszy zeznania R. T. , przyjął, że pojazd oskarżonego rzeczywiście był widoczny dla pokrzywdzonych z odległości 150 metrów, zaś przyjęcie tej odległości stanowiło podstawę dokonywanych przez biegłego obliczeń co do możliwości podejmowania przez kierujących manewrów mających zapobiec wypadkowi. Tym samy, w ocenie Sądu, teza przedstawiona przez biegłego Z. K. co do tego, że motocykliści mieli możliwość ominięcia pojazdu oskarżonego z uwagi na to, że widzieli go oni z odległości 150 metrów, nie została w opinii w sposób rzetelny i merytorycznie poprawny wykazana. Ponadto biegły Z. K. w przedłożonej opinii pominął ocenę zachowania B. U. (1) odnośnie ewentualnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym określonych w art. 46 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu, ograniczając się w tym zakresie do zacytowania przepisu i nie odnosząc jego treści do zachowania oskarżonego. Brak zatem w opinii biegłego wskazania, czy kierujący samochodem osobowym zatrzymał pojazd w miejscu i w warunkach, w których był on dostatecznie widoczny dla innych kierujących oraz czy zostały wypełnione inne reguły właściwego postępowania opisane w omawianym przepisie. Należy zauważyć, że samo wskazanie przez biegłego, iż usytuowanie samochodu osobowego w chwili wypadku pozwalało na jego ominięcie przez pojazdy jednośladowe bez najechania na linię ciągłą (k. 115), nie może zostać uznane za wystarczające dla oceny prawidłowości zatrzymania pojazdu. W wyżej wymienionej opinii biegły stwierdził ponadto, że B. U. (1) swoim zachowaniem nie naruszył zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym (k. 108), a następnie podał, że „kierujący samochodem M. zatrzymując pojazd wzdłuż linii ciągłej naruszył zasadę ostrożności w ruchu drogowym” (k.115). Powyższe tezy wykluczają się wzajemnie, niezależnie od oceny, czy skutkiem wskazanego „naruszenia zasady ostrożności” było spowodowanie wypadku czy też nie. Mając na uwadze powyższe, wyżej wskazaną opinię należy uznać za niespełniającą wymogów określonych w art. 201 k.p.k. , co wyklucza przyjęcie jej jako pełnowartościowego dowodu w sprawie. W świetle zatem wskazanych powyżej dowodów fakt spowodowania wypadku drogowego przez oskarżonego jest zdaniem Sądu niepodważalny i bezdyskusyjny, opinie, protokoły i zeznania świadków, którym Sąd dał wiarę, są jednoznacznymi dowodami świadczącymi o winie oskarżonego. Wsparciem wyjaśnień oskarżonego nieprzyznającego się do winy miały być zeznania jego żony J. U. (k. 249v-250). Zeznania te są w ocenie Sądu niewiarygodne zważywszy na to, że pozostają w sprzeczności z pozostałym zebranym w sprawie wiarygodnym materiałem dowodowym z którego wynika, że wbrew zeznaniom wyżej wymienionej świadek, pojazd oskarżonego nie przemieszczał się w kierunku miejscowości J. w momencie zdarzenia drogowego, w związku z czym jej zeznania należy ocenić wyłącznie jako próbę poprawy sytuacji procesowej osoby najbliższej dla świadka. W konsekwencji Sąd uznał B. U. (1) za winnego popełnienia przestępstwa opisanego w części wstępnej uzasadnienia. Zachowaniem swym oskarżony wypełnił znamiona występku z art. 177 §1 k.k. Za powyższy czyn Sąd wymierzył oskarżonemu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności. Co się tyczy wymiaru kary, to w tym względzie Sąd posiłkował się jej dyrektywami wskazaniami zawartymi w art. 53 §1 i §2 k.k. Jako okoliczność łagodzącą Sąd przyjął dotychczasową niekaralność oskarżonego za przestępstwa (dane o karalności k. 173). Jako okoliczność obciążającą należało z kolei potraktować umyślne naruszenie przez oskarżonego zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Dlatego też uwzględniając powyższe wykonanie kary pozbawienia wolności Sąd warunkowo zawiesił na najkrótszy okres próby 1 roku w przekonaniu, że takie rozwiązanie jest wystarczające dla osiągnięcia wobec sprawcy celów kary, a w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. W ocenie Sądu istnieje pozytywna prognoza kryminologiczna, pozwalająca na przyjęcie, iż pomimo niewykonania wymierzonej kary, oskarżony będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa. Oskarżony nie wchodził dotąd w konflikt z prawem. Czyn, którego się dopuścił jawi się jako incydentalny w jego życiu. W ocenie Sądu kara wymierzona B. U. jest karą adekwatną do stopnia szkodliwości społecznej popełnionego przestępstwa, jak i do stopnia jego winy. Będzie ona oddziaływała nie tylko prewencyjnie w stosunku do oskarżonego, ale także do innych użytkowników dróg, w tym zwłaszcza blisko związanych z oskarżonym. Zadaniem Sądu jest bowiem kształtowanie pożądanych postaw w taki sposób, aby poruszanie się i korzystanie z dróg odbywało się bezpiecznie dla wszystkich ich użytkowników, dlatego też orzeczona kara będzie działała wychowawczo, uświadamiając uczestnikom ruchu drogowego, zwłaszcza wywodzącym się ze środowiska, z którego pochodzi oskarżony, że naruszanie przepisów o bezpieczeństwie w ruchu na drogach prowadzące do wypadków z udziałem innych osób, będzie napiętnowane i spotka się z właściwą reakcją karaną. Na podstawie art. 46 §2 k.k. , stosownie do złożonych wniosków, Sąd orzekł od oskarżonego na rzecz każdego z pokrzywdzonych kwotę 1.500 złotych tytułem nawiązek – uznając, że takie kwoty stanowią właściwy sposób zrekompensowania materialnego wyrządzonych im krzywd. Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżycieli posiłkowych kwoty po 1.509,25 złotych tytułem zwrotu poniesionych przez nich wydatków. O kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie przepisów powołanych w punkcie V wyroku. Zasadą jest bowiem ponoszenie przez osobę oskarżoną kosztów postępowania w przypadku uznania jej winy, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, a Sąd nie znalazł powodów, by z tych kosztów oskarżonego zwalniać – posiada stałe dochody, nie ma nikogo na utrzymaniu, nie ciążą na niej wysokie zobowiązania kredytowe.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI