II K 441/17

Sąd Rejonowy w GiżyckuGiżycko2018-06-21
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuŚredniarejonowy
pobiciechuligańskieograniczenie wolnościzadośćuczynienienaruszenie nietykalności cielesnejlekceważenie porządku prawnegobłahy powód

Sąd Rejonowy w Giżycku skazał mężczyznę za chuligańskie pobicie, orzekając karę ograniczenia wolności i zasądzając zadośćuczynienie oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd Rejonowy w Giżycku rozpoznał sprawę mężczyzny oskarżonego o pobicie z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk. Oskarżony, działając publicznie i z błahego powodu, kopnął pokrzywdzonego w twarz, powodując złamanie kości nosa. Sąd uznał oskarżonego za winnego, wymierzył mu karę 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem pracy społecznej, zasądził zadośćuczynienie na rzecz pokrzywdzonego oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego, zwalniając jednocześnie oskarżonego od opłat sądowych ze względu na jego trudną sytuację materialną.

Sąd Rejonowy w Giżycku wydał wyrok w sprawie sygn. akt II K 441/17, w której oskarżony B. G. został uznany za winnego popełnienia czynu z art. 157 § 2 kk w zw. z art. 57a § 1 kk. Oskarżony, w dniu 15 października 2017 roku w Giżycku, działając publicznie i z oczywiście błahego powodu, kopnął pokrzywdzonego M. C. nogą w twarz, powodując złamanie kości nosa bez przemieszczenia, co naruszyło czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni. Sąd ustalił, że incydent rozpoczął się od tego, że oskarżony oddawał mocz przy drzwiach mieszkania pokrzywdzonego. Po zwróceniu uwagi przez pokrzywdzonego, oskarżony zareagował agresją, wyzywając go i popychając. Następnie, gdy pokrzywdzony przyklęknął, oskarżony kopnął go w twarz. Sąd oparł swoje ustalenia na zeznaniach pokrzywdzonego, świadka M. M. oraz opinii biegłego medyka, uznając wyjaśnienia oskarżonego za częściowo niewiarygodne. Sąd zakwalifikował czyn jako występek o charakterze chuligańskim ze względu na publiczny charakter i błahy powód działania, okazujący rażące lekceważenie porządku prawnego. Wymierzając karę, sąd uwzględnił społeczną szkodliwość czynu, winę sprawcy, jego dotychczasową niekaralność oraz trudną sytuację materialną. Oskarżony został skazany na 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 24 godzin miesięcznie. Ponadto, zasądzono od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz 3.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Oskarżony został zwolniony od ponoszenia opłat i pozostałych kosztów sądowych ze względu na brak majątku i stałego źródła dochodu oraz konieczność utrzymania niepełnosprawnej żony.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (6)

Odpowiedź sądu

Tak, sąd uznał oskarżonego za winnego popełnienia tego czynu.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na zeznaniach pokrzywdzonego, świadka M. M. oraz opinii biegłego, które potwierdziły mechanizm i skutki obrażeń.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

skazanie

Strona wygrywająca

oskarżony

Strony

NazwaTypRola
B. G.osoba_fizycznaoskarżony
M. C.osoba_fizycznapokrzywdzony
R. H.osoba_fizycznaświadek
M. M. (2)osoba_fizycznaświadek
T. O.osoba_fizycznaświadek
P. J.osoba_fizycznaświadek
Asesor Prokuratury Rejonowej w G. Sebastian Pilchorgan_państwowyprokurator

Przepisy (9)

Główne

k.k. art. 157 § § 2

Kodeks karny

k.k. art. 57a § § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.k. art. 34 § § 1, § 1a pkt 1

Kodeks karny

k.k. art. 35 § § 1

Kodeks karny

k.k. art. 46 § § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 627

Kodeks postępowania karnego

k.k. art. 624 § § 1

Kodeks karny

u.o.w.s.k. art. 17 § ust. 1

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

k.k. art. 115 § § 21

Kodeks karny

Definicja występku o charakterze chuligańskim.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Oskarżony popełnił czyn z art. 157 § 2 kk. Czyn miał charakter chuligański (art. 57a § 1 kk). Pokrzywdzonemu należy się zadośćuczynienie. Pokrzywdzonemu należą się zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

Odrzucone argumenty

Oskarżony twierdził, że działał w obronie koniecznej lub w reakcji na agresję pokrzywdzonego. Oskarżony kwestionował intensywność kopnięcia i jego skutki.

Godne uwagi sformułowania

działając publicznie i z oczywiście błahego powodu okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego reakcja oskarżonego w postaci kopnięcia w twarz pokrzywdzonego w odwecie na zachowanie M. C. była rażąco niewspółmierna

Skład orzekający

Elżbieta Domagalska

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja i stosowanie przepisów dotyczących pobicia (art. 157 § 2 kk) oraz występków o charakterze chuligańskim (art. 57a § 1 kk), a także zasady wymiaru kary i zasądzania zadośćuczynienia w sprawach karnych."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy konkretnego stanu faktycznego, ale stanowi przykład stosowania przepisów o charakterze chuligańskim.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak nawet proste zdarzenie, jak zwrócenie uwagi na niewłaściwe zachowanie, może eskalować do przestępstwa z konsekwencjami prawnymi. Podkreśla znaczenie proporcjonalności reakcji i konsekwencji chuligańskiego zachowania.

Kopnął sąsiada za oddawanie moczu pod drzwiami – 10 miesięcy ograniczenia wolności i zadośćuczynienie.

Dane finansowe

zadośćuczynienie: 3000 PLN

zwrot kosztów zastępstwa procesowego: 3200 PLN

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II K 441/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2018 roku Sąd Rejonowy w Giżycku w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący – SSR Elżbieta Domagalska Protokolant – p.o. sekr. Sylwia Laskowska, st. sekr. sąd. Urszula Ekstowicz, sekr. Anna Rogojsza w obecności Asesora Prokuratury Rejonowej w G. Sebastiana Pilch po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21.03.2018 r., 16.04.2018r., 15.05.2018r., 13.06.2018r. sprawy B. G. syna J. i M. z d. G. ur. (...) w G. oskarżonego o to, że: W dniu 15 października 2017 roku w miejscowości G. działając publicznie i z oczywiście błahego powodu okazując w ten sposób rażące lekceważenie porządku prawnego kopnął M. C. nogą w twarz, czym spowodował obrażenia w postaci złamania kości nosa bez przemieszczenia naruszających czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni, tj. o czyn z art. 157§2 kk w zw. z art. 57a§1 kk 1. Oskarżonego B. G. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z tym, że złamanie kości nosa było bez przemieszczenia odłamów i za to na podstawie art. 157§2 kk w zw. z art. 57a§1 kk w zw. z art. 34§1, §1a pkt 1 kk i art. 35§1 kk skazuje go na karę 10 (dziesięć) miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 24 (dwadzieścia cztery) godzin w stosunku miesięcznym. 2. Na podstawie art. 46§1 kk zasądza od oskarżonego B. G. na rzecz pokrzywdzonego M. C. tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę kwotę 3.000 (trzy tysiące) złotych. 3. Na podstawie art. 627 kpk zasądza od oskarżonego B. G. na rzecz oskarżyciela posiłkowego M. C. kwotę 3.200 (trzy tysiące dwieście) złotych tytułem poniesionych wydatków związanych z ustanowieniem pełnomocnika. 4. Na podstawie art. 624§1 kpk i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych (t.j. Dz. U. Nr 49 poz. 223 z 1983r. z późn. zm.) zwalnia oskarżonego od obowiązku uiszczenia opłaty i pozostałych kosztów sądowych. Sygn. akt II K 441/17 UZASADNIENIE Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 15 października 2017r. M. C. przebywał w swoim mieszkaniu znajdującym się na parterze budynku przy ul. (...) w G. . Około godz. 15:00 słysząc głośne przekleństwa i wyzwiska mężczyzn dochodzące z zewnątrz postanowił wyjść i zwrócić im uwagę na niestosowne zachowanie. Kiedy otworzył drzwi wejściowe swego mieszkania zobaczył mężczyznę oddającego mocz przy tych drzwiach. Mężczyzną tym był B. G. . M. C. zwrócił mu uwagę pytając retorycznie co on robi, na co ten zaczął wyzywać go słowami obraźliwymi. M. C. wszedł wówczas do domu po telefon i trzymając go w ręku krzyknął w kierunku B. G. oddalającego się wraz z towarzyszącym mu R. H. , że zadzwoni na Policję, bo tak nie może być. Nie miał on zamiaru dzwonić na Policję, ale miał nadzieję, że w ten sposób nastraszy B. G. i nie będzie w przyszłości dochodziło już do takich sytuacji. M. C. widząc oddalających się mężczyzn wrócił do domu, skąd wziął worek ze śmieciami i ruszył do śmietnika, by je wyrzucić. B. G. widząc go zaczął go wyzywać słowami wulgarnymi i ruszył w jego kierunku, a następnie go pchnął ręką, wskutek czego popchnięty M. C. zachwiał się na nogach i przyklęknął. Wówczas B. G. kopnął M. C. nogą w twarz. Po tym kopnięciu M. C. chwycił za nogi B. G. wskutek czego ten się przewrócił, zaś M. C. przytrzymywał go leżącego mając nadzieję, że ktoś pomoże mu go zatrzymać. Wówczas B. G. krzyknął do swego kolegi, by mu pomógł na co R. H. ściągnął z leżącego na ziemi B. G. M. C. i następnie obaj z B. G. zaczęli się oddalać, a M. C. zadzwonił na Policję. B. G. kopiąc M. C. nogą w twarz spowodował u niego obrażenia ciała w postaci złamania kości nosa bez przemieszczenia odłamów naruszające czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni. B. G. nie był wcześniej karany za przestępstwa. Powyższy stan faktyczny ustalono w oparciu o zeznania świadka M. C. k.63-64, 5-6, M. M. (2) k.70-70v, kserokopię karty informacyjnej Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w G. k.9, opinię biegłego z zakresu medycyny k.16-17, informację z KRK k.43. Oskarżony B. G. składając wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu (k.25-26). Podał, iż M. C. go przewrócił i się szarpali, przy czym M. C. wpychał mu palce do oczu i kiedy R. H. ściągnął pokrzywdzonego z niego to wówczas go kopnął. Na rozprawie twierdził, iż przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu jedynie częściowo (k.62v, 73v). Wyjaśnił, że kiedy oddawał mocz to M. C. wyskoczył ze swego mieszkania i zaczął się awanturować, krzyczał i wyzywał go, a następnie ruszył za nim, więc oskarżony go odepchnął. Wówczas pokrzywdzony doskoczył do niego po raz drugi, przewrócił go na ziemię i próbował zadawać uderzenia, ale oskarżony się bronił. Kiedy M. C. wpychał mu palce do oczu to się przestraszył i zawołał na pomoc kolegę, a później, gdy już wstał z ziemi to z tego strachu kopnął M. C. w twarz, ale nie było to mocne kopnięcie. Utrzymywał, iż nie doszłoby do tej sytuacji, gdyby nie agresja pokrzywdzonego. Ostatecznie przyznał się do tego, że kopnął w twarz M. C. powodując u niego złamanie kości nosa i temu twierdzeniu Sąd dał wiarę, bowiem pozostaje ono w zgodzie z wiarygodnymi zeznaniami świadka M. C. i koresponduje z innymi dowodami. Z tych samych powodów przyjęto za prawdziwe wyjaśnienia oskarżonego co do faktu oddawania przez niego moczu, przewróceniu go na ziemię przez pokrzywdzonego i przyjściu R. H. z pomocą oskarżonemu. W pozostałej części relacje oskarżonego w ocenie Sądu były nieprawdziwe i zostały złożone na potrzeby przyjętej linii obrony. Z zeznań świadka M. C. wynika, że kiedy otworzył drzwi swojego mieszkania zastał przed nimi oskarżonego oddającego mocz (k.63-64, 5-6). Na zwróconą przez pokrzywdzonego uwagę dotyczącą niewłaściwego zachowania oskarżony przyjął postawę agresywną, wyzywał go słowami obraźliwymi, w tym wulgarnymi, a następnie go popchnął i kiedy ten wskutek tego popchnięcia przykląkł kopnął go oskarżony wówczas nogą w twarz. Jak wynika z relacji M. C. dopiero wówczas został przez niego oskarżony przewrócony na ziemię i był przytrzymywany. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka M. C. , bo były spójne, logiczne i korespondowały z zeznaniami świadka M. M. (2) , który część tego zdarzenia zaobserwował z okna swojego mieszkania (k.70-70v). Wynika z nich, iż widział stojących w bramie budynku, w którym mieszka pokrzywdzony, stojących B. G. i R. H. , przy czym B. G. oddawał tam mocz. Widział, że M. C. wyszedł ze swego mieszkania i zwrócił oskarżonemu uwagę, na co B. G. coś wykrzykiwał. Później zniknęli mu z oczu za budynkiem, a kiedy wyszedł ze swego mieszkania i udał się w bramę tego budynku zobaczył tam idącego zza budynku M. C. z zakrwawioną twarzą. Na miejsce została wezwana następnie Policja i pokrzywdzony jeździł z funkcjonariuszami radiowozem w poszukiwaniu oskarżonego, który oddalił się z miejsca zdarzenia. Jak wynika z relacji tego świadka pokrzywdzony w związku z odniesionymi obrażeniami udał się później na badanie do szpitala, a oskarżony został ujęty przez funkcjonariuszy Policji. Zeznania tego świadka były spójne, logiczne i świadek ten nie miał żadnych powodów, by zeznawać fałszywie narażając się przy tym na odpowiedzialność karną. Z kserokopii karty informacyjnej Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala (...) wynika, że w dniu 15 października 2017r. przebywał tam M. C. , poddany był badaniom i stwierdzono u niego złamanie kości nosowej. Z opinii biegłego z zakresu medycyny A. S. wynika, iż M. C. doznał obrażeń ciała w postaci złamania kości nosa bez przemieszczenia odłamów naruszających czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni i najbardziej prawdopodobnym mechanizmem doznanych obrażeń było bezpośrednie uderzenie w okolicę grzbietu nosa tępokrawędzistym narzędziem, jakim mogła być pięść lub noga napastnika. Opinia ta była spójna, logiczna, pełna, została wydana przez osobę posiadającą specjalistyczną wiedzę w swej dziedzinie i nie budzi żadnych wątpliwości. Zebrane w sprawie dokumenty zostały sporządzone przez uprawnione podmioty i treści ich nie nasuwa żadnych zastrzeżeń. Niewiele wniosły do sprawy zeznania świadka T. O. – funkcjonariusza KPP w G. , gdyż nie pamiętał nic poza faktem, że jeździł wówczas z pokrzywdzonym radiowozem i sporządził z tej interwencji notatkę (k.70v-71). Z zeznań świadka R. H. wynika, że B. G. oddawał mocz w bramie i wówczas M. C. wybiegł z mieszkania z wrzaskiem, a kiedy się oddalili pokrzywdzony dogonił ich i krzyczał dalej (k.69-70, 29-30). Wówczas R. H. oddalił się, a później zobaczył, że M. C. siedzi lub leży na oskarżonym i wciska mu palce do oczu. Wówczas ściągnął pokrzywdzonego z B. G. , pomógł mu wstać i poszli na działki. Twierdził, że nie widział jak doszło do przewrócenia oskarżonego, nie widział, by oskarżony kopnął pokrzywdzonego, nie widział u pokrzywdzonego na twarzy krwi. Jego zeznania były niespójne, zawierały sprzeczności, których nie potrafił logicznie wytłumaczyć. W jednym miejscu twierdził, że ze strony oskarżonego słów przeprosin nie było, a w następnym zdaniu podawał, iż oskarżony przepraszał pokrzywdzonego za swe zachowanie w bramie, czego nawet sam oskarżony nie podawał. Nie sposób też uwierzyć, by świadek R. H. przebywając w bezpośredniej bliskości z pokrzywdzonym nie dostrzegł na jego twarzy krwi, skoro chwilę później świadek M. M. (2) widział pokrzywdzonego z zakrwawioną twarzą. W ocenie Sądu relacje świadka co do przebiegu tego zdarzenia były nieszczere i zostały złożone na potrzeby przyjętej linii obrony oskarżonego, którego świadek jest znajomym. Sąd dał im wiarę jedynie co do wskazywanego faktu oddawania przez oskarżonego moczu w bramie budynku i co do faktu ściągnięcia z oskarżonego pokrzywdzonego, gdyż znajdują fakty te potwierdzenie w wiarygodnych zeznaniach świadków M. C. i M. M. (2) . Z uwagi na to, iż świadek R. H. twierdził, że składając zeznania w postępowaniu przygotowawczym znajdował się pod wpływem alkoholu przesłuchano na tę okoliczność funkcjonariusza KPP w G. P. J. , który odbierał od niego wówczas zeznania. Z relacji tego świadka wynika, że przesłuchanie R. H. odbyło się zgodnie z przepisami procedury karnej i nie jest prawdą, by znajdował się R. H. wówczas pod działaniem alkoholu (k.73-73v). Sąd dał wiarę tej relacji, bo pochodziła od osoby obcej wobec stron, która nie miała żadnych powodów, by zeznawać fałszywie narażając się przy tym na odpowiedzialność karną. Reasumując, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wina i okoliczności popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu nie budzą żadnych wątpliwości. Jak wykazały dowody zebrane w niniejszej sprawie, B. G. w dniu 15 października 2017r. w G. kopnął M. C. nogą w twarz, czym spowodował obrażenia w postaci złamania kości nosa bez przemieszczenia odłamów naruszające czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni. Zachowaniem tym wyczerpał on znamiona przestępstwa z art. 157§2 kk . Zaznaczyć należy, iż czyn oskarżonego wobec pokrzywdzonego M. C. stanowił występek o charakterze chuligańskim, albowiem dopuścił się go publicznie i z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego. Dlatego też należało go zakwalifikować z art. 157§2 kk w zw. z art. 57a§1 kk . Czynu tego oskarżony dopuścił się umyślnie z zamiarem bezpośrednim, o czym świadczą okoliczności tego zdarzenia. B. G. jest osobą dorosłą, poczytalną i w pełni zdawał sobie sprawę ze swego zachowania. Zgodnie z art. 115§21 kk występkiem o charakterze chuligańskim jest występek polegający na umyślnym zamachu na zdrowie, na wolność, na cześć lub nietykalność cielesną, na bezpieczeństwo powszechne, na działalność instytucji państwowych lub samorządu terytorialnego, na porządek publiczny albo na umyślnym niszczeniu, uszkodzeniu lub czynieniu niezdatną do użytku cudzej rzeczy, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego. Działanie jest podjęte publicznie jeżeli następuje w takich warunkach – dotyczących zwłaszcza miejsca i okoliczności – że jest lub może być ono spostrzeżone przez nie dającą się określić liczbę bliżej niezidentyfikowanych osób i z pewnością te kryteria spełnia teren, na jakim miał miejsce czyn oskarżonego. Działanie „z oczywiście błahego powodu” to takie, które pozostaje w oczywistej nieadekwatności reakcji sprawcy do przyczyny zewnętrznej lub w sytuacji, gdy cel działania sprawcy nie dawał podstaw do usprawiedliwienia drastyczności środków podjętych dla jego osiągnięcia. Reakcja oskarżonego w postaci kopnięcia w twarz pokrzywdzonego w odwecie na zachowanie M. C. była rażąco niewspółmierna. Z całą pewnością oskarżony zachowaniem swym wobec pokrzywdzonego M. C. okazał rażące lekceważenie porządku prawnego. Wymierzając karę oskarżonemu Sąd kierował się ogólnym jej dyrektywami zawartymi w art. 53§1 i 2 kk uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu, winy sprawcy, sposób popełnienia przestępstwa, motywy i pobudki, jakimi kierował się oskarżony. Za surowością kary przemawiał fakt, iż oskarżony dopuścił się tego czynu bez żadnego uzasadnionego powodu. Swoim zachowaniem wykazał, że jest osobą skłonną do przemocy fizycznej, nie respektującą zasad porządku prawnego. Z drugiej strony jednak uwzględniono na korzyść oskarżonego, że nie był dotąd karany za przestępstwa (informacja z KRK k.43), wiedzie ustabilizowany tryb życia, przyznał się częściowo do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyrażał na rozprawie skruchę. Uwzględniając wszystkie te okoliczności Sąd wymierzył mu karę 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 24 godzin w stosunku miesięcznym. Tak ukształtowana kara w ocenie Sądu spełni swe cele wobec oskarżonego, jest adekwatna do społecznej szkodliwości popełnionego przestępstwa i czyni zadość wymogom w zakresie prewencji ogólnej. Mając na uwadze prawem chronione interesy pokrzywdzonego, Sąd zasądził w trybie art. 46§1 kk od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego M. C. kwotę 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Kwota tej wysokości jest w ocenie Sądu adekwatna do odniesionego przez pokrzywdzonego obrażenia ciała i stanowi odpowiednią rekompensatę za wyrządzoną mu z tego tytułu krzywdę, cierpienia, jakich doznał wskutek czynu oskarżonego. Zgodnie z treścią art. 627 kpk zasądzono od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego M. C. kwotę 3.200 zł tytułem poniesionych wydatków związanych z ustanowieniem pełnomocnika. O opłacie i pozostałych kosztach sądowych rozstrzygnięto w oparciu o art. 624§1 kpk oraz art. 17 ust.1 ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych (t.j. Dz. U. z 1983r., Nr 49, poz. 223 z późn. zm.). Sąd zwolnił oskarżonego od obowiązku ich zapłaty uznając, że uiszczenie ich przez oskarżonego byłoby dla niego zbyt uciążliwe, albowiem nie posiada on żadnego majątku ani stałego źródła dochodu i ma na utrzymaniu niepełnosprawną żonę.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI