II K 350/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Rejonowy w Jeleniej Górze skazał K. A. za naruszenie czynności narządów ciała poniżej dni siedmiu, orzekając karę grzywny z warunkowym zawieszeniem jej wykonania oraz zobowiązując do naprawienia szkody i zapłaty zadośćuczynienia.
Oskarżony K. A. został uznany winnym popełnienia czynu z art. 157 § 2 k.k., polegającego na uderzeniu pokrzywdzonego J. J. w twarz i spowodowaniu obrażeń ciała, w tym uszkodzenia zębów. Sąd wymierzył oskarżonemu karę grzywny w stawkach dziennych z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby. Dodatkowo, oskarżony został zobowiązany do naprawienia szkody w postaci kosztów leczenia zębów oraz do zapłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze rozpoznał sprawę przeciwko K. A., oskarżonemu o czyn z art. 157 § 2 k.k., polegający na uderzeniu pokrzywdzonego J. J. w twarz i spowodowaniu obrażeń ciała. Sąd uznał oskarżonego za winnego, stwierdzając, że w dniu 11 marca 2013r. w Jeleniej Górze, K. A. uderzył J. J. kilkakrotnie pięściami w głowę, powodując uszkodzenia zębów, stłuczenie okolicy oka i jarzmowej oraz powierzchowny uraz rogówki, co naruszyło czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni. Na mocy art. 157 § 2 k.k. orzeczono karę 100 stawek dziennych grzywny po 20 złotych każda. Następnie, na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 pkt 2 k.k., warunkowo zawieszono wykonanie kary grzywny na okres próby wynoszący 2 lata. Na mocy art. 46 § 1 k.k. zobowiązano oskarżonego do naprawienia szkody poprzez zapłatę 400 złotych na rzecz pokrzywdzonego oraz do zapłaty 1000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Koszty sądowe w kwocie 200 złotych oraz koszty zastępstwa procesowego dla oskarżyciela prywatnego w kwocie 864 złotych również obciążyły oskarżonego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, zachowanie oskarżonego wypełnia znamiona czynu z art. 157 § 2 k.k.
Uzasadnienie
Sąd uznał oskarżonego za winnego, stwierdzając, że spowodował on obrażenia ciała pokrzywdzonego, naruszając czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu. Sąd oparł się na zeznaniach pokrzywdzonego, świadków oraz opinii sądowo-lekarskiej, odrzucając wyjaśnienia oskarżonego jako niewiarygodne.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
skazujący
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| K. A. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| J. J. | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
Przepisy (9)
Główne
k.k. art. 157 § § 2
Kodeks karny
Spowodowanie naruszenia czynności narządów ciała lub rozstroju zdrowia na okres poniżej dni siedmiu.
Pomocnicze
k.k. art. 69 § § 1
Kodeks karny
Warunkowe zawieszenie wykonania kary.
k.k. art. 70 § § 1 pkt 2
Kodeks karny
Okres próby przy warunkowym zawieszeniu kary.
k.k. art. 46 § § 1
Kodeks karny
Obowiązek naprawienia szkody.
k.p.k. art. 627
Kodeks postępowania karnego
Zasądzenie kosztów sądowych od skazanego.
u.o.w.s.k. art. 3 § ust. 2
Ustawa o opłatach w sprawach karnych
Określenie wysokości opłaty sądowej.
k.p.k. art. 628 § ust. 1
Kodeks postępowania karnego
Zasądzenie kosztów od oskarżonego na rzecz oskarżyciela prywatnego.
k.c. art. 445
Kodeks cywilny
Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w razie uszkodzenia ciała.
k.c. art. 448
Kodeks cywilny
Zadośćuczynienie za naruszenie dobra osobistego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pokrzywdzony precyzyjnie odtworzył przebieg zdarzenia. Dysproporcja w budowie ciała pokrzywdzonego i oskarżonego przemawia przeciwko teorii ataku ze strony pokrzywdzonego. Brak reakcji oskarżonego na rzekome uderzenie (nie dotykał bolącego miejsca) podważa jego wyjaśnienia. Konsekwentne relacje świadków (partnerki pokrzywdzonego, mechaników, policji) potwierdzają wersję pokrzywdzonego. Brak obrażeń u oskarżonego, które powinny być widoczne po rzekomym uderzeniu. Niespójności w zeznaniach członków rodziny oskarżonego co do miejsca obrażenia.
Odrzucone argumenty
Oskarżony twierdził, że został uderzony przez pokrzywdzonego, który był agresywny i być może pod wpływem narkotyków. Oskarżony utrzymywał, że nie uderzył pokrzywdzonego, a jedynie krzyczał przez otwarte okno. Oskarżony wskazywał na obrażenia (zasinienie skroni/policzka) doznane w wyniku szarpaniny z pokrzywdzonym. Oskarżony twierdził, że obawiał się o uszkodzenie swojego nowego samochodu.
Godne uwagi sformułowania
Wyjaśnienia oskarżonego co do zasady, z oczywistych względów nie zasłużyły na przydanie im waloru wiarygodności. Pozostawały bowiem w sprzeczności z uznanym za wiarygodny materiałem dowodowym, w tym w pełni obiektywnym zapisem monitoringu z miejsca zdarzenia, a także zasadami doświadczenia życiowego. Pokrzywdzony nie jest przy tym mężczyzną znającym techniki walki, jego pasją są długodystansowe biegi w trudnych warunkach terenowych i pogodowych. Okoliczność tą przyznał sam oskarżony, opisując proces przykładania zimnych przedmiotów do bolącej go skroni. Tymczasem, na trwającym osiem minut nagraniu monitoringu, występujący przez większość czasu oskarżony ani razu nie dotyka choćby na chwilę miejsca w które miał otrzymać tak silne uderzenie. W pierwszej kolejności opowiedział o tym swojej partnerce, której, po zawiadomieniu Policji, wysłał wiadomość tekstową. Treść tego dokumentu, nie wspomina przy tym o jakichkolwiek obrażeniach jakich miałby doznać oskarżony. Ostatni z wymienionych świadków kategorycznie zeznał przy tym, że oskarżony przyjechał wraz z żoną prosto ze stacji benzynowej, co zdaje się pozostawać w sprzeczności z treścią zeznań J. A. zeznającej o przyjechaniu przez oskarżonego do miejsca zamieszkania. Zgromadzenie w aktach postępowania dowody z dokumentów zostały sporządzone przez upoważnione do tego osoby, w przewidzianej prawem formie. Mogły zatem stanowić podstawę ustaleń stanu faktycznego. Oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim. Chciał pokrzywdzonemu zadawać ciosy. Jako dorosły człowiek, ojciec rodziny, wybrał on świadomie prymitywny sposób rozwiązania problemu. Z całą pewnością tak wymierzona kara nie będzie nadmierną dolegliwością dla oskarżonego, skoro pomimo istnienia wymienionych okoliczności mających wpływ na stopień społecznej szkodliwości, jest ona karą najłagodniejszą z katalogu kar przewidzianych za powyższy czyn, a nadto wymierzoną w dolnych granicach ustawowego zagrożenia. W ocenie Sądu, zważywszy na uprzednią karalność oskarżonego, zasadnym było wyznaczenie dwuletniego okresu próby. Szkoda w pozostałym zakresie nie została przez pokrzywdzonego udowodniona. Niezależnie, agresywne zachowanie oskarżonego naruszyło godność J. J.
Skład orzekający
Andrzej Muszka
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Potwierdzenie stosowania art. 157 § 2 k.k. w przypadkach naruszenia czynności narządów ciała poniżej 7 dni, zasad wymiaru kary grzywny oraz warunkowego zawieszenia jej wykonania, a także orzekania obowiązku naprawienia szkody i zadośćuczynienia."
Ograniczenia: Sprawa o charakterze indywidualnym, oparta na specyficznych faktach i ocenie dowodów, bez wypracowania nowych zasad prawnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 3/10
Jest to typowa sprawa o naruszenie czynności narządów ciała, gdzie sąd szczegółowo analizuje dowody i wyjaśnienia stron. Brak w niej nietypowych faktów czy zaskakujących rozstrzygnięć.
Dane finansowe
naprawienie_szkody: 400 PLN
zadośćuczynienie: 1000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II K 350/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 stycznia 2015r. Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Andrzej Muszka Protokolant: Monika Rataj po rozpoznaniu w dniu: 29 stycznia 2015r. s p r a w y : K. A. syna H. i B. z domu K. urodzonego w dniu (...) w J. oskarżonego o to, że: w dniu 11 marca 2013r. około godz. 15.20 w J. na (...) przy al. (...) II 47 uderzył pokrzywdzonego J. J. kilkakrotnie pięściami w twarz i głowę powodując u niego obrażenia ciała w postaci uszkodzenia dwóch zębów górnych jedynek, odłamanie fragmentu zęba, oraz miejscowa bolesność, obrzęk podbiegnięcie krwawe okolicy powieki dolnej oka lewego, powierzchownego urazu rogówki gałki ocznej lewej, tj. o czyn z art. 157 §2 k.k. I. uznaje oskarżonego K. A. za winnego tego, że w dniu 11 marca 2013r. około godz. 15.20 w J. na (...) przy al. (...) II 47 uderzył pokrzywdzonego J. J. kilkakrotnie pięściami w głowę powodując u niego obrażenia ciała w postaci uszkodzenia dwóch zębów górnych jedynek, w tym odłamania fragmentu korony zęba siekacza przedniego pierwszego lewego, oraz odłamania szkliwa i zębiny brzegu siecznego korony zęba siekacza przedniego pierwszego prawego, stłuczenie okolicy powieki dolnej oka lewego i jarzmowej lewej oraz powierzchownego urazu rogówki gałki ocznej lewej, czym naruszył czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu tj. występku z art. 157 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 157 § 2 k.k. wymierza mu karę 100 (stu) stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość stawki na kwotę 20 (dwudziestu) złotych; II. na podstawie art. 69 §1 k.k. i art. 70 §1 pkt 2 k.k. warunkowo zawiesza wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego K. A. kary grzywny na okres próby wynoszący 2 (dwa) lata; III. na podstawie art. 46§ 1 k.k. zobowiązuje oskarżonego K. A. do naprawienia szkody w całości poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego J. J. kwoty 400 (czterystu) złotych oraz zobowiązuje oskarżonego do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego J. J. kwoty 1000 ( jednego tysiąca) złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę ; IV. na podstawie art. 627 k.p.k. w zw. z art. 3 ust. 2 ustawy o opłatach w sprawach karnych zasądza od oskarżonego K. A. na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe, w tym opłatę w kwocie 200 złotych; V. na podstawie art. 628 ust. 1 kpk zasądza od oskarżonego K. A. na rzecz oskarżyciela prywatnego J. J. kwotę 864 złotych tytułem zwrotu poniesionych kosztów ustanowienia pełnomocnika z wyboru. UZASADNIENIE 19 marca 2013 r. K. A. przyjechał nowozakupionym samochodem osobowym marki M. (...) do stacji napraw pojazdów zlokalizowanej na terenie stacji paliw S. w J. przy ulicy (...) II. Pojazd zaparkował w pobliżu bramy wjazdowej do pomieszczenia serwisu samochodowego. W tym czasie w garażu serwisu przebywał J. J. , którego pojazd poddawany był naprawie. Po zakończonej wizycie w warsztacie J. J. wycofywał samochód, wykonując manewr zakrętu w prawo, w pobliżu samochodu K. A. . Wycofywanie oraz zakręt wykonywał powoli, przejeżdżając obok samochodu K. A. dodatkowo, dla zachowania ostrożności, zwolnił. Widząc przejeżdżający blisko jego pojazdu samochód J. J. , K. A. zdenerwował się i wysiadł z auta po czym podszedł do przebywającego nadal w pojeździe, zapiętego w pasy bezpieczeństwa J. J. . W wulgarny sposób wyzywał J. J. , krytykując sposób w jaki ten kierował swoim samochodem. J. J. zareagował żądaniem w wulgarny sposób, by K. A. pozostawił go w spokoju. Przez otwarte okno K. A. zaczął uderzać go pięścią w głowę, powodując obrażenia ciała w postaci uszkodzenia dwóch zębów górnych – jedynek, w tym odłamania fragmentu korony zęba siekacza pierwszego lewego oraz odłamania szkliwa i zębiny brzegu siecznego korony siekacza przedniego prawego, stłuczenie okolicy powieki dolnej oka lewego i jarzmowej lewej oraz powierzchownego urazu rogówki gałki ocznej lewej, naruszając tym samym czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu. Następnie K. A. odszedł od pojazdu w związku z podjęciem próby załagodzenia konfliktu przez właściciela serwisu samochodowego. Wówczas J. J. wezwał telefonicznie na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy Policji. K. A. podszedł następnie ponownie do J. J. i stwierdził „teraz to się do piachu wepchasz”. J. J. poniósł koszt 400 złotych za leczenie ubytków obu zębów w prywatnym gabinecie stomatologicznym. Wezwani na miejsce zdarzenia funkcjonariusze Policji przeprowadzili interwencję, w czasie której wysłuchali stanowiska K. A. i J. J. . Na miejsce zdarzenia przybyła również partnerka J. J. , z którą udali się do lekarza. dowód: częściowo wyjaśnienia oskarżonego K. A. k. 43-44, zeznania świadka J. J. k. 44 zeznania świadka T. S. k. 44-45, zeznania świadka J. D. k. 53-54, zeznania świadka A. M. (1) k. 54. częściowo zeznania świadka J. A. k. 54-55, częściowo zeznania świadka B. A. k. 87, częściowo zeznania świadka M. A. k. 80, częściowo zeznania śiwadka W. G. k. 81 opinia sądowo – lekarska k. 11, karta leczenia w (...) k. 12- 13, zaświadczenie z ispl k. 14, rachunek k. 15, notatka urzędowa k. 60, materiał poglądowy k. 78, k. 88 K. A. nie był dotychczas karany sądownie. K. A. pracuje zagranicą jako zawodowy kierowca osiągając dochód miesięczny w kwocie 4000 złotych. Waży 100 kilogramów przy wzroście 170 cm. J. J. ma dwadzieścia trzy lata. Przy wzroście 184 cm waży poniżej 70 kilogramów. Dowód: dane o karalności k. 26, dane osobopoznawcze k. 43,zeznania świadka J. J. k. 44 K. A. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w dniu zdarzenia pojechał na stację paliw S. nowozakupionym samochodem. Gdy zaparkował przed stacją naprawy pojazdów, wyjeżdżał stamtąd pokrzywdzony. Wykonywał on niebezpieczne manewry, które nie spodobały się oskarżonemu. Myślał, że jego samochód został uszkodzony. W związku z tym podszedł do pokrzywdzonego i zapytał, czy normalnym zachowaniem jest, że rozwalił mu samochód. Był nachylony w kierunku uchylonego okna w drzwiach kierowcy pojazdu pokrzywdzonego i do niego krzyczał . Pokrzywdzony był natomiast agresywny, prawdopodobnie pod wpływem narkotyków. Krzycząc na pokrzywdzonego, niechcący opluł go, na co pokrzywdzony zareagował uderzeniem oskarżonego. Doszło do szarpaniny , w czasie której pokrzywdzony chciał wysiąść z pojazdu by pobić oskarżonego. K. A. zaprzeczył uderzeniu J. J. w twarz. Wyjaśnił, że w czasie zdarzenia został uderzony przez pokrzywdzonego, miał zasinienie na lewej skroni. Obaj mężczyźni wezwali policję. Pokrzywdzony stwierdził, że skoro oskarżony nie pochodzi z J. , łatwo pociągnie go do odpowiedzialności. Kierował pod adresem K. A. groźby. Uspokoili go dopiero interweniujący funkcjonariusze Policji. Wskazał, że zaczerwienienie koło oka pokrzywdzonego powstało w trakcie szamotaniny. Nie widział u pokrzywdzonego urazów zębów. Przyznał, że przy wzroście 170 cm waży 100 kilogramów. Posiada jednakże przewlekłą chorobę kręgosłupa wynikającą ze zrośnięcia dwóch kręgów. Wskazał, że podchodząc do pokrzywdzonego myślał, że on ucieka. W związku z tym nie sprawdzał, czy w rzeczywistości doszło do uszkodzenia jego pojazdu. Uzupełniając wyjaśnienia w dniu 24 września 2014 r. podał, że ponownie podszedł do pojazdu pokrzywdzonego by upewnić się, że ten nie odjeżdża. Uderzony policzek go bolał, przykładał do niego zimne przedmioty. Niczego jednakże nie przykładał po zdarzeniu, ponieważ było zimno. Nie pamiętał, czy dotykał bolącego miejsca ręką. SĄD (...) Wyjaśnienia oskarżonego co do zasady, z oczywistych względów nie zasługiwały na przydanie im waloru wiarygodności. Pozostawały bowiem w sprzeczności z uznanym za wiarygodny materiałem dowodowym, w tym w pełni obiektywnym zapisem monitoringu z miejsca zdarzenia, a także zasadami doświadczenia życiowego. W pierwszej kolejności Sąd zważył, iż wyjaśnienia K. A. nie zasługiwały na przydanie waloru wiarygodności, gdy mieć na uwadze treść zeznań złożonych przez pokrzywdzonego J. J. , precyzyjnie odtwarzającego przebieg całego zdarzenia. Na uwagę w tym miejscu zasługuje rażąca dysproporcja w budowie ciała pokrzywdzonego – drobnej budowy młodego mężczyzny i mocno zbudowanego oskarżonego. Przekonuje to o nielogiczności sugerowanego przez oskarżonego ataku ze strony pokrzywdzonego. Wbrew twierdzeniom oskarżonego i wyrażeniu podobnego poglądu przez syna oskarżonego, a to M. A. , pokrzywdzony nie jest przy tym mężczyzną znającym techniki walki, jego pasją są długodystansowe biegi w trudnych warunkach terenowych i pogodowych. Niezależnie, zasady doświadczenia życiowego uczą, iż w przypadku otrzymania silnego uderzenia otwartą ręką w twarz, którego skutki, jak twierdzi syn oskarżonego widoczne były jeszcze dwa dni później, ból spowodowany takim ciosem niwelowany jest poprzez przykładanie zimnych przedmiotów, czy choćby dotykanie dłonią. Okoliczność tą przyznał sam oskarżony, opisując proces przykładania zimnych przedmiotów do bolącej go skroni. Tymczasem, na trwającym osiem minut nagraniu monitoringu, występujący przez większość czasu oskarżony ani razu nie dotyka choćby na chwilę miejsca w które miał otrzymać tak silne uderzenie. Jest to kolejny fakt podważający wiarygodność wyjaśnień oskarżonego, którego nie sposób tłumaczyć chłodem na dworze. Nie bez znaczenia dla odmowy przydania waloru wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego, w których opisuje napaść ze strony przebywającego w swoim pojeździe pokrzywdzonego, pozostaje kategoryczna treść zeznań świadka J. J. . Świadek ten od pierwszych chwil po zdarzeniu, w sposób kategoryczny i konsekwentny relacjonował przebieg zajścia. W pierwszej kolejności opowiedział o tym swojej partnerce, której , po zawiadomieniu Policji, wysłał wiadomość tekstową. Obiektywna relacja świadka A. M. (1) w pełni korespondowała z treścią zeznań pokrzywdzonego. Niezwłocznie tą samą relację przekazał mechanikom, co znajduje potwierdzenie w treści zeznań złożonych przez świadka T. S. . Co istotne, świadek ten obserwował pokrzywdzonego bezpośrednio przed krytycznym zdarzeniem, nie dostrzegając wówczas obrażeń wywołanych następnie przez oskarżonego. Jest oczywistym, iż świadcząc usługi polegające na naprawie pojazdów na rzecz obu mężczyzn, T. S. nie był zainteresowany faworyzowaniem jednego z nich. Tak z pokrzywdzonym, jak i z oskarżonym, nie pozostawał przy tym w relacjach towarzyskich. Następnie, tożsamą relację pokrzywdzony przekazał funkcjonariuszom Policji, co znalazło swoje odzwierciedlenie w treści sporządzonej przez nich notatki urzędowej. Treść tego dokumentu, nie wspomina przy tym o jakichkolwiek obrażeniach jakich miałby doznać oskarżony. Obrażeń takich nie widzieli również wspomniani powyżej świadkowie A. M. (1) oraz rozmawiający z oskarżonym świadek T. S. . Nie wymienia ich również w swoich zeznaniach drugi z mechaników, przesłuchany w charakterze świadka J. D. , opisujący natomiast, w sposób korespondujący z zeznaniami pokrzywdzonego, doznane przez J. J. w wyniku ataku ze strony oskarżonego obrażenia. Powyższa, w pełni zgodna relacja przesłuchanych w sprawie świadków, a to pokrzywdzonego i jego partnerki, jak i mechaników obecnych na miejscu zdarzenia przekonuje, że wyjaśnienia oskarżonego o napaści ze strony pokrzywdzonego stanowiły wyraz dozwolonej przez procedurę karną linii obrony, nie polegającej na prawdzie. Okoliczności tej nie zmienia treść wewnętrznie sprzecznych zeznań złożonych przez przesłuchanych w sprawie członków rodziny oskarżonego. Na uwagę zasługuje przy tym, iż w początkowych wyjaśnieniach oskarżony wskazuje na zasinienie lewej skroni jako wynik ataku ze strony przebywającego w pojeździe J. J. . Jakkolwiek karkołomna jest teza o mechanizmie zadania takiego ciosu przez przypiętego pasami kierowcę, nie znajduje ona potwierdzenia w relacji J. A. rzekomo pamiętającej ślad uderzenia na lewym policzku, a nie skroni. Podobnie w zeznaniach matki oskarżonego – B. A. , również wskazała ona obrażenie na lewym policzku, pokazując jednakże przy tym trzykrotnie na prawy policzek. Wreszcie w zeznaniach M. A. , uznającego zgodnie z poglądem swojego ojca biegi długodystansowe za jedną ze sztuk walki, i w zeznaniach świadka W. G. nie zostało wymienione zasinienie lewej skroni. Żaden z wymienionych świadków nie dostrzegł na lewej skroni oskarżonego widocznego śladu uderzenia. Ostatni z wymienionych świadków kategorycznie zeznał przy tym, że oskarżony przyjechał wraz z żoną prosto ze stacji benzynowej, co zdaje się pozostawać w sprzeczności z treścią zeznań J. A. zeznającej o przyjechaniu przez oskarżonego do miejsca zamieszkania. Dostrzegając niedoskonałość tak przyjętej linii obrony, składając kolejne wyjaśnienia, oskarżony nie wspomina już o bolącej skroni ale o bolącym właśnie policzku. Zmiana umiejscowienia obrażenia, które miało mu doskwierać w ciągu dwóch kolejnych dni jest również w ocenie Sądu wyłącznie wynikiem dowolnego traktowania przez K. A. faktów, gdy wyższym jego celem pozostaje chęć oczyszczenia się z ciążącego zarzutu. Kierując się powyższymi względami Sąd jedynie częściowo skorzystał w procesie odtwarzania stanu faktycznego z treści wyjaśnień oskarżonego i przesłuchanych na jego wniosek członków rodziny oraz W. G. , a to w zakresie, w jakim opisali oni, że doszło do zdarzenia z udziałem pokrzywdzonego i oskarżonego na terenie stacji paliw, po którym oskarżony udał się zarówno do swojego miejsca zamieszkania jak i do miejsca zamieszkania matki i jej konkubenta. Sąd nie skorzystał z treści zeznań złożonych przez świadków A. M. (2) i E. S. , albowiem nie zawierały one istotnych z punktu widzenia postępowania okoliczności. Świadkowie ci z racji upływu czasu nie pamiętali przebiegu interwencji z udziałem oskarżonego i oskarżyciela prywatnego. Zgromadzone w aktach postępowania dowody z dokumentów zostały sporządzone przez upoważnione do tego osoby, w przewidzianej prawem formie. Mogły zatem stanowić podstawę ustaleń stanu faktycznego. W ocenie Sądu zarówno wina jak i sprawstwo oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu nie budzą wątpliwości. Oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim. Chciał pokrzywdzonemu zadawać ciosy. Zadawanymi ciosami spowodował u pokrzywdzonego obrażenia opisane w treści art. 157§ 2 kk . Zadając ciosy miał on niewątpliwie świadomość możliwości powstania przedmiotowych obrażeń biorąc pod uwagę siłę z jaką ciosy te zadawał, wielokrotność uderzeń oraz fakt, iż celował prosto w nieosłoniętą twarz. Swoim zachowaniem wypełnił on zatem znamiona przestępstwa z art. 157 § 2 k.k , Postępowanie oskarżonego cechował znaczny stopień społecznej szkodliwości. Jako dorosły człowiek, ojciec rodziny, wybrał on świadomie prymitywny sposób rozwiązania problemu. Okazał tym samym zupełny brak poszanowania dla przyjętych w społeczeństwie norm postępowania, przedkładających dialog i rozwiązania prawne nad stosowanie fizycznej przemocy. Wymierzając oskarżonemu karę Sąd wziął pod uwagę iż oskarżony nie poprzestał na jednym uderzeniu, zadając, aż do czasu pojawienia się osoby postronnej kolejne, silne ciosy. Sąd nie doszukał się po stronie oskarżonego okoliczności łagodzących. Z pewnością za taką nie można uznać obawy o uszkodzenie własnego pojazdu, zwłaszcza, że po jego opuszczeniu, jak wskazuje nagranie, nie przyglądał się karoserii. Niewątpliwie słyszałby przy tym, przebywając w pojeździe, gdyby doszło do jego uszkodzenia. Łącząc wymienione wyżej okoliczności z dyrektywami wymiaru kary z art. 53 § 1 i 2 kk , w szczególności stopniem społecznej szkodliwości czynu i stopniem winy oskarżonego, Sąd uznał, że odpowiednią karą orzeczoną wobec niego będzie kara 100 stawek dziennych grzywny przy przyjęciu jednej stawki dziennej w kwocie dwudziestu złotych. Z całą pewnością tak wymierzona kara nie będzie nadmierną dolegliwością dla oskarżonego, skoro pomimo istnienia wymienionych okoliczności mających wpływ na stopień społecznej szkodliwości, jest ona karą najłagodniejszą z katalogu kar przewidzianych za powyższy czyn, a nadto wymierzoną w dolnych granicach ustawowego zagrożenia. Sąd wnioskował, że nie jest konieczne wymierzanie kary surowszej, by osiągnięte zostały cele postępowania i cele kary. Orzeczona kara winna spełnić stawiane przed nią zadania zarówno w świetle oddziaływania wychowawczego, jak i zapobiegawczego, przy tym będzie adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości i stopnia winy, zatem spełni wszystkie wymogi stawiane przed nią przez przepisy karne. Wysokość stawki dziennej podyktowana była możliwościami zarobkowymi oskarżonego, który pracując zagranicą posiada ustabilizowaną sytuację finansową w kraju. Zważywszy na deklarowane stosunkowo niskie jak na pracę na rzecz zagranicznego pracodawcę dochody, Sąd przyjął stawkę dzienną zbliżoną do minimalnej. Kara orzeczona względem oskarżonego umożliwiała skorzystanie z dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia jej wykonania. Sąd na podstawie całokształtu okoliczności sprawy i kierując się przesłankami określonymi w art. 69 § 1 i 2 kk , wnioskował, że można pozytywnie prognozować, iż mimo niewykonania orzeczonej kary oskarżony nie popełni w przyszłości przestępstwa, zaś przedmiotowe zdarzenie miało charakter li tylko incydentalny. W ocenie Sądu, zważywszy na uprzednią karalność oskarżonego, zasadnym było wyznaczenie dwuletniego okresu próby. Orzeczenie takiej kary z całą pewnością odniesie efekt wychowawczy i zapobiegawczy, dając możliwość pełnej weryfikacji postawionej prognozy. Stosownie do treści złożonego wniosku Sąd zobligowany był do wydania orzeczenia w trybie art. 46§1 kpk . Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, pokrzywdzony niewątpliwie udowodnił, iż poniósł rzeczywistą szkodę, której naprawienie wyniosło kwotę 400 złotych. Kwota ta została udowodniona za pomocą przedłożonego do akt postępowania sądowego rachunku wystawionego przez lekarza stomatologa. Szkoda w pozostałym zakresie nie została przez pokrzywdzonego udowodniona. Następnie Sąd zważył, iż obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, obok obowiązku naprawienia szkody winien realizować tożsame cele, co kara, przy czym główną jego funkcją jest kompensacja krzywd dla osób pokrzywdzonych przestępstwem. Reguły ustalające wysokość zadośćuczynienia Ustawodawca zamieścił w treści art. 445 kc i art. 448 kc. Stosownie do treści art. 445 kc , w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, jak też w wypadku pozbawienia wolności oraz w wypadku skłonienia za pomocą podstępu, gwałtu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zgodnie z art. 448 kc w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Ustalając wysokość zadośćuczynienia należy uwzględnić charakter i stopień cierpień psychicznych i fizycznych, ich intensywność, czas trwania, następstwa dla zdrowia i dla życia osobistego. W realiach niniejszej sprawy należy zważyć, iż J. J. nie sprowokował tak agresywnego zachowania ze strony oskarżonego. K. A. w sposób gwałtowny i brutalny naruszył jego nietykalność cielesną, wywołując uszczerbek na zdrowiu, którego trwałe skutki mogą być tymczasowo usuwane jedynie w wyniku przeprowadzanych zabiegów stomatologicznych. Niezależnie, agresywne zachowanie oskarżonego naruszyło godność J. J. . W konsekwencji poniósł on cierpienia fizyczne i psychiczne. Naruszone zostało także jego poczucie bezpieczeństwa. Z tych względów zadośćuczynienie w kwocie 1000 złotych spełni swoje funkcje wychowawcze i zapobiegawcze, kompensując krzywdę doznaną przez pokrzywdzonego oraz unaoczniając oskarżonemu naganność jego postępowania. Stosownie do treści art. 627 kpk Sąd, zgodnie z zasadą obowiązującą w procesie karnym obciążył oskarżonego kosztami procesu, w tym wymierzył mu opłatę. Obligatoryjnym było również, gdy mieć na uwadze treśc art. 628 ust 1 kpk zasądzenie na rzecz oskarżyciela posiłkowego poniesionych przez niego kosztów procesu związanych z ustanowieniem pełnomocnika procesowego.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI