II K 28/12

Sąd Okręgowy w CzęstochowieCzęstochowa2016-04-01
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚredniaokręgowy
lekarzreceptyleki onkologiczneoszustwopoświadczenie nieprawdyrefundacjaNFZszpitalapteka

Podsumowanie

Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał lekarza W. S. za poświadczenie nieprawdy na receptach leków onkologicznych, warunkowo zawieszając karę pozbawienia wolności i grzywnę, jednocześnie uniewinniając jednego oskarżonego i umarzając postępowanie wobec pozostałych.

Sąd Okręgowy w Częstochowie rozpoznał sprawę dotyczącą oszustwa i poświadczenia nieprawdy w receptach na leki onkologiczne. Oskarżony W. S. został uznany za winnego wystawienia co najmniej 25 recept na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, co stanowiło przestępstwo z art. 271 § 1 i § 3 k.k. Wymierzono mu karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 2 lata oraz grzywnę. Postępowanie wobec innych oskarżonych zostało umorzone lub zakończyło się uniewinnieniem, z uwagi na brak wystarczających dowodów lub kwalifikację czynów jako mniej szkodliwe.

Wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie dotyczy sprawy karnej, w której głównym oskarżonym był lekarz W. S., zarzucany popełnienie przestępstwa polegającego na poświadczeniu nieprawdy w co najmniej 25 receptach na leki onkologiczne. Recepty te miały być wystawione na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, co miało na celu wprowadzenie w błąd Narodowego Funduszu Zdrowia co do zasadności refundacji. Sąd uznał W. S. winnym tego czynu, kwalifikując go jako występek z art. 271 § 1 i § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. Wymierzono mu karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący dwa lata oraz karę grzywny w liczbie 100 stawek dziennych po 70 złotych. Sąd zaliczył na poczet kary grzywny okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego. Wobec pozostałych oskarżonych, K. A., Z. K., K. K., M. S. i A. W., sąd umorzył postępowanie lub uniewinnił ich od zarzucanych czynów, uznając, że ich zachowanie wyczerpuje znamiona innego, mniej szkodliwego przestępstwa (np. art. 273 kk) lub brak było wystarczających dowodów winy. W uzasadnieniu podkreślono, że choć W. S. wystawiał recepty niezgodnie z faktycznymi potrzebami pacjentów, brak było dowodów na celowe działanie na szkodę NFZ, a leki mogły być wykorzystane przez innych pacjentów onkologicznych. Sąd oparł się na opinii biegłego z zakresu onkologii oraz analizie dokumentacji medycznej.

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, wystawienie recept na leki onkologiczne na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, stanowiło poświadczenie nieprawdy. Sąd uznał, że oskarżony W. S. popełnił przestępstwo z art. 271 § 1 i § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na opinii biegłego z zakresu onkologii i analizie dokumentacji medycznej, która wykazała, że w przypadku co najmniej 25 recept brak było dowodów na to, że pacjenci, na których nazwiska zostały wystawione, otrzymali przepisane leki. Brak było również dowodów na to, że leki te były przeznaczone dla tych konkretnych pacjentów zgodnie z ustalonym schematem leczenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

częściowo uwzględniający

Strona wygrywająca

oskarżony W. S. (w zakresie kwalifikacji czynu i częściowego umorzenia/uniewinnienia pozostałych)

Strony

NazwaTypRola
W. S. (1)osoba_fizycznaoskarżony
K. A. (1)osoba_fizycznaoskarżony
Z. K. (2)osoba_fizycznaoskarżona
K. K. (1)osoba_fizycznaoskarżony
M. S. (1)osoba_fizycznaoskarżona
A. W. (1)osoba_fizycznaoskarżony
(...) (...) (...) w K.instytucjapokrzywdzony

Przepisy (20)

Główne

k.k. art. 271 § § 1 i 3

Kodeks karny

Dotyczy poświadczenia nieprawdy w dokumentach.

k.k. art. 286 § § 1

Kodeks karny

Dotyczy oszustwa.

k.k. art. 294 § § 1

Kodeks karny

Dotyczy oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości.

k.k. art. 18 § § 3

Kodeks karny

Dotyczy pomocnictwa.

k.k. art. 273

Kodeks karny

Dotyczy nielegalnego obrotu lekami.

Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30.12.1998 roku w sprawie recept lekarskich art. § 1 i § 12.2

Reguluje zasady wystawiania recept lekarskich.

Pomocnicze

k.k. art. 12

Kodeks karny

Dotyczy czynu ciągłego.

k.k. art. 11 § § 2

Kodeks karny

Dotyczy zbiegu przepisów ustawy.

k.k. art. 69 § § 1 i § 2

Kodeks karny

Dotyczy warunkowego zawieszenia wykonania kary.

k.k. art. 70 § § 1 pkt 1

Kodeks karny

Dotyczy okresu próby przy warunkowym zawieszeniu kary.

k.k. art. 63 § § 1

Kodeks karny

Dotyczy zaliczenia okresu pozbawienia wolności na poczet kary.

k.p.k. art. 627

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy zasądzenia zwrotu wydatków.

k.p.k. art. 624 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy zwolnienia od ponoszenia kosztów.

Ustawa z dnia 23.06.1973r o opłatach w sprawach karnych art. 2 ust 1 pkt 3 i art. 3 ust 1

Dotyczy opłaty w sprawach karnych.

k.p.k. art. 414 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy umorzenia postępowania.

k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 6

Kodeks postępowania karnego

Dotyczy braku znamion czynu zabronionego.

k.k. art. 4 § § 1

Kodeks karny

Dotyczy stosowania ustawy obowiązującej w czasie popełnienia czynu.

k.k. art. 72 § § 2

Kodeks karny

Dotyczy obowiązków skazanego w okresie próby.

u.p.u.z.

Ustawa z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym

Podstawa prawna refundacji leków.

Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 27 listopada 1998 r. w sprawie wzoru zbiorczego zestawienia recept podlegających refundacji przez (...) (...)

Dotyczy zasad refundacji leków.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak dowodów na celowe działanie na szkodę NFZ przez oskarżonego W. S. Możliwość wykorzystania leków przez innych pacjentów onkologicznych. Kwalifikacja czynów pozostałych oskarżonych jako wyczerpujących znamiona art. 273 kk, a nie oszustwa.

Odrzucone argumenty

Zarzuty aktu oskarżenia dotyczące oszustwa w pełnym zakresie. Odpowiedzialność za pomocnictwo do oszustwa dla pozostałych oskarżonych.

Godne uwagi sformułowania

poświadczył nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadzając poprzez to w błąd (...) co do zasadności refundacji brak podstaw do uznania jego zachowania za niezgodne z obowiązującym porządkiem prawnym, skoro leki te mogły zostać i zostały wykorzystane przez inne osoby leczące się onkologicznie.

Skład orzekający

Jacek Włodarczyk

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących poświadczenia nieprawdy w receptach, oszustwa w kontekście refundacji leków, oraz odpowiedzialności za pomocnictwo w sprawach farmaceutycznych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji związanej z refundacją leków onkologicznych w określonym okresie i może nie mieć bezpośredniego zastosowania do obecnych regulacji prawnych i systemów refundacji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy lekarza oskarżonego o oszustwo związane z lekami onkologicznymi, co budzi zainteresowanie ze względu na wagę tematu i potencjalne nadużycia w systemie ochrony zdrowia.

Lekarz skazany za wystawianie leków onkologicznych na fikcyjne nazwiska – czy system ochrony zdrowia zawiódł?

Dane finansowe

WPS: 353 988,88 PLN

naprawienie szkody: 353 988,88 PLN

naprawienie szkody: 232 350,26 PLN

naprawienie szkody: 300 589,97 PLN

naprawienie szkody: 564 939,87 PLN

naprawienie szkody: 403 342,72 PLN

Sektor

medycyna

Lexedit Research — analiza prawna z AI

Zadaj pytanie prawne i otrzymaj dogłębną analizę opartą o orzecznictwo, przepisy i doktrynę. Agent AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne przepisy.

Analiza orzecznictwa

Wyszukiwanie i analiza orzeczeń sądów powszechnych, SN i NSA

Aktualne przepisy

Treść ustaw i kodeksów w brzmieniu na dowolną datę z ISAP

Komentarze doktrynalne

Dostęp do komentarzy do kluczowych przepisów prawa

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II K 28/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie II Wydział Karny w składzie : Przewodniczący SSO Jacek Włodarczyk Protokolant Edyta Wagner w obecności Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Edyty Kubskiej po rozpoznaniu w dniach: 30.04; 24.10; 26.11; 21.12.2012; 28.01; 20.03; 26.04; 27.05; 28.08; 25.09; 30.10; 04.12.2013; 10.01; 04.04; 30.06; 11.08; 20.10; 24.11; 15.12.2014r; 12.01; 11.02; 09.03; 10.04; 11.05; 27.05; 04.09; 05.10; 06.11; 07.12.2015; 15.01, 04.03, 18.03.2016r sprawy 1. W. S. (1) urodzonego (...) w C. syna D. i J. z domu S. oskarżonego o to, że: I. w okresie od stycznia 1999 roku do grudnia 2000 roku w C. i W. działając czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (...) (...) (...) w K. na łączną kwotę nie mniejszą niż 353.988,88 zł, w ten sposób, że jako lekarz medycyny zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu (...) w C. przy ul. (...) , a tym samym osoba uprawniona do wystawiania dokumentów, poświadczył nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne na wystawionych przez siebie 206 receptach o symbolu (...) 34 na nazwiska: D. B. , R. B. , M. B. , K. B. , S. B. (1) , G. B. (1) , H. B. (1) , I. B. (1) , H. B. (2) , A. B. (1) , B. C. (1) , A. C. (1) , J. D. (1) , Z. D. (1) , H. F. (1) , H. F. (2) , A. G. (1) , W. G. (1) , A. G. (2) , B. G. (1) , W. G. (2) , B. G. (2) , H. G. , T. H. , A. I. , J. J. (2) , W. J. (1) , D. J. (1) , E. K. (2) , A. K. (1) , B. K. (1) , U. K. , K. K. (1) , J. K. (1) , J. K. (2) , J. K. (3) , E. K. (3) , G. K. (1) , G. K. (2) , A. L. (1) , B. Ł. , H. M. , G. M. (1) , R. M. , B. M. (1) , T. N. , J. N. (1) , Z. N. , S. N. , A. O. , T. O. (1) , B. O. , T. O. (2) , W. P. (1) , W. P. (2) , W. P. (3) , M. P. (1) , M. P. (2) , J. B. (1) , A. P. (1) , Z. P. , B. R. , I. R. , J. R. , G. R. , J. S. (1) , U. S. , D. S. , O. S. , B. S. (1) , T. S. (1) , T. S. (2) , B. S. (2) , J. S. (2) , J. S. (3) , W. S. (2) , T. S. (3) , K. T. , Z. T. (1) , Z. T. (2) , M. T. , S. U. , S. W. (1) , W. W. (1) , W. bdb, H. W. (1) , J. W. (1) , S. W. (2) , M. Z. , K. Ż. , a nadto wystawił 113 recept wbrew § 1 Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30.12.1998 roku w sprawie recept lekarskich wprowadzając poprzez to w błąd (...) w K. co do zasadności refundacji w powyższej kwocie za leki onkologiczne z tytułu realizacji tych recept w Aptece (...) przy ul. (...) w C. , w aptece (...) w C. oraz w aptece (...) w W. w ten sposób, że w/w recepty wystawił posługując się nazwiskami pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, a tym samym recept tych nie zrealizowali oni w tychże aptekach, a także nazwiskami osób fikcyjnych lub też recepty były nieczytelne, tj. o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. 2. K. A. (1) urodzonego (...) w C. syna F. i A. zd. R. oskarżonego o to, że: II. w okresie od stycznia 1999 roku do maja 2001 roku w C. i W. działając czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (...) (...) (...) w K. na łączną kwotę nie mniejszą niż 232.350,26 zł, w ten sposób, że jako lekarz medycyny zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu (...) w C. przy ul. (...) , a tym samym osoba uprawniona do wystawiania dokumentów, poświadczył nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne na wystawionych przez siebie 143 receptach o symbolu (...) 34 na nazwiska E. B. (1) , S. B. (2) , L. B. , A. C. (2) , M. C. (1) , J. C. , Z. C. , H. C. (1) , Z. D. (2) , K. D. , Z. E. , M. F. , M. G. , W. G. (3) , Z. G. , G. G. , W. G. (4) , D. J. (2) , W. K. (1) , A. K. (2) , L. K. , G. K. (3) , K. bdb, Z. K. (1) , I. K. (1) , A. K. (3) , B. K. (2) , J. Ł. , Z. M. (1) , M. M. (1) , M. bdb, J. M. , B. M. (1) , J. N. (2) , J. N. (3) , M. N. , H. P. (1) , J. P. (1) , H. P. (2) , J. P. (2) , K. P. , B. S. (3) , H. S. , A. S. (1) , B. Ś. , A. T. (1) , H. T. , H. W. (2) , Z. W. , Ł. W. , I. Z. (1) , I. Z. (2) , K. Z. , nadto wystawił 456 recept wbrew § 1 Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30.12.1998 roku w sprawie recept lekarskich , wprowadzając poprzez to w błąd (...) w K. co do zasadności refundacji w powyższej kwocie za leki onkologiczne z tytułu realizacji tych recept w Aptece (...) przy ul. (...) w C. , w aptece (...) w C. oraz w aptece (...) w W. , w ten sposób, że w/w recepty wystawił posługując się nazwiskami pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, a tym samym recept tych nie zrealizowali oni w tychże aptekach, a także nazwiskami osób fikcyjnych lub też recepty były nieczytelne, tj. o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. 3. Z. K. (2) urodzonej (...) w Ż. córki S. i J. z domu D. oskarżonej o to, że: III. w okresie od stycznia 1999 roku do kwietnia 2000 roku w C. działając wspólnie i w porozumieniu z K. K. (1) , czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzieliła pomocy L. P. (1) , W. S. (1) i K. A. (1) w doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie nie mniejszej niż 300.589,97 zł (...) (...) (...) w K. , w ten sposób, że dokonała realizacji w Aptece (...) w C. 313 recept o symbolu (...) 34 dostarczonych i wystawionych przez w/w na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone jak również nazwiska osób fikcyjnych oraz 107 recept nieczytelnych, działając przy tym wbrew Rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 grudnia 1998 roku w sprawie recept lekarskich § 1 i § 12.2 , tj. o przestępstwo z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. 4. K. K. (1) urodzonego (...) w C. syna K. i K. z domu D. oskarżonego o to, że: IV. w okresie od stycznia 1999 roku do kwietnia 2000 roku w C. działając wspólnie i w porozumieniu z Z. K. (2) , czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzielił pomocy L. P. (1) , W. S. (1) i K. A. (1) w doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie nie mniejszej niż 300.589,97 zł (...) (...) (...) w K. , w ten sposób, że dokonał realizacji w Aptece (...) w C. 313 recept o symbolu (...) 34 dostarczonych i wystawionych przez w/w na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone jak również nazwiska osób fikcyjnych oraz 107 recept nieczytelnych, działając przy tym wbrew Rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 grudnia 1998 roku w sprawie recept lekarskich § 1 i § 12.2 , tj. o przestępstwo z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. 5. M. S. (1) urodzonej (...) w B. córki H. i T. z domu M. oskarżonej o to, że: V. w okresie od stycznia 1999 roku do kwietnia 2000 roku w C. działając czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzieliła pomocy L. P. (1) , W. S. (1) i K. A. (1) , A. T. (2) i B. S. (4) w doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie nie mniejszej niż 564.939,87 zł (...) (...) (...) w K. , w ten sposób, że dokonała realizacji w Aptece (...) w C. , przy ul. (...) 429 recept o symbolu (...) 34 dostarczonych i wystawionych przez w/w na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, jak również nazwiska osób fikcyjnych oraz 604 recept nieczytelnych, działając przy tym wbrew Rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 grudnia 1998 roku w sprawie recept lekarskich § 1 i § 12.2 , tj. o przestępstwo z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. 6. A. W. (1) urodzonego (...) w Z. syna W. i E. z domu H. oskarżonego o to, że: VI. w okresie od stycznia 1999 roku do grudnia 2000 roku w C. i w W. działając jako przedstawiciel firmy farmaceutycznej (...) , czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzielił pomocy L. P. (1) , W. S. (1) , K. A. (1) i B. S. (4) w doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 403.342,72 zł (...) (...) (...) w K. , w ten sposób, że zrealizował w aptece (...) w (...) recept o symbolu (...) 34 wystawionych przez nich na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone oraz nazwiska osób fikcyjnych, a następnie dostarczył je w/w lekarzom do C. , tj. o przestępstwo z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. orzeka 1. oskarżonego W. S. (1) , w ramach czynu opisanego w punkcie I części wstępnej wyroku, uznaje za winnego tego, że w okresie od stycznia 1999r do co najmniej grudnia 1999r , w C. , działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, będąc lekarzem uprawnionym do wystawiania recept na refundowane leki stosowane w leczeniu onkologicznym, poświadczył nieprawdę w co najmniej 25 receptach o symbolu (...) 34 wystawiając je na nazwiska pacjentów dla których leki te nie były przeznaczone tj. na nazwiska: D. B. , H. B. (2) , J. D. (1) , A. G. (1) , T. H. , A. I. , A. K. (1) , B. K. (1) , J. K. (2) , G. K. (1) , B. M. (1) , W. P. (2) , O. S. , T. S. (2) , J. S. (2) , W. S. (2) , K. T. czym wyczerpał znamiona ustawowe występku z art. 271 § 1 i § 3 kk w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 4 § 1 kk w brzmieniu ustawy kodeks karny obowiązującym do dnia 1.07.2003r i za ten czyn na podstawie art. 271 § 3 kk i art. 33 § 1, § 2 i § 3 kk w zw. z art. 4 § 1 kk w brzmieniu ustawy kodeks karny obowiązującym do dnia 1.07.2003r wymierza mu karę 1 ( jednego ) roku pozbawienia wolności i karę grzywny w liczbie 100 ( stu ) stawek dziennych w wysokości po 70 ( siedemdziesiąt ) złotych; 2. na podstawie art. 69 § 1 i § 2 kk oraz art. 70 § 1 pkt 1 kk warunkowo zawiesza wykonanie kary pozbawienia wolności wymierzonej w punkcie 1 sentencji wyroku na okres próby wynoszący 2 ( dwa ) lata; 3. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet orzeczonej wobec oskarżonego W. S. (1) w punkcie 1 sentencji wyroku kary grzywny zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego od dnia 16 maja 2001 r. do dnia 8 sierpnia 2001 r., przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równa się dwóm dziennym stawkom grzywny i uznaje grzywnę za uiszczoną w całości, oraz w pozostałym zakresie ( 35dni ) zalicza okres rzeczywistego pozbawienia wolności na poczet kary pozbawienia wolności na wypadek zarządzenia jej wykonania; 4. na podstawie art. 627 kpk zasądza od oskarżonego W. S. (1) na rzecz Skarbu Państwa zwrot wydatków w wysokości 300 ( trzysta ) złotych zwalniając go na podstawie art. 624 § 1 kpk od obowiązku ich ponoszenia powyżej wymienionej kwoty; 5. na podstawie art. 2 ust 1 pkt 3 i art. 3 ust 1 ustawy z dnia 23.06.1973r o opłatach w sprawach karnych , zasądza od oskarżonego W. S. (1) na rzecz Skarbu Państwa opłatę w wysokości 1580 zł ( jeden tysiąc pięćset osiemdziesiąt złotych ); 6. uniewinnia oskarżonego K. A. (1) od popełnienia czynu opisanego w punkcie II części wstępnej wyroku i na podstawie art. 632 pkt 2 kpk obciąża w tej części kosztami postępowania Skarb Państwa; 7. na podstawie art. 414 § 1 kpk w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 kpk umarza postępowanie w stosunku do czynu oskarżonej Z. K. (2) , opisanego w pkt III części wstępnej wyroku, przyjmując, że wyczerpuje on znamiona występku z art. 273 kk w zw. z art.12 kk i polegał na użyciu w okresie od stycznia 1999r do kwietnia 2000r w C. co najmniej kilkudziesięciu recept o symbolu (...) 34 poświadczających nieprawdę wystawionych dla pacjentów dla których nie były przeznaczone przez lekarzy W. S. (1) i L. P. (1) , obciążając w tej części na podstawie art. 632 pkt 2 kpk kosztami postępowania Skarb Państwa; 8. na podstawie art. 414 § 1 kpk w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 kpk umarza postępowanie w stosunku do czynu oskarżonego K. K. (1) , opisanego w pkt IV części wstępnej wyroku, przyjmując, że wyczerpuje on znamiona występku z art. 273 kk w zw. z art.12 kk i polegał na użyciu w okresie od stycznia 1999r do kwietnia 2000r w C. co najmniej kilkudziesięciu recept o symbolu (...) 34 poświadczających nieprawdę wystawionych dla pacjentów dla których nie były przeznaczone przez lekarzy W. S. (1) i L. P. (1) , obciążając w tej części na podstawie art. 632 pkt 2 kpk kosztami postępowania Skarb Państwa; 9. na podstawie art. 414 § 1 kpk w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 kpk umarza postępowanie w stosunku do czynu oskarżonej M. S. (1) , opisanego w pkt V części wstępnej wyroku, przyjmując, że wyczerpuje on znamiona występku z art. 273 kk w zw. z art.12 kk i polegał na użyciu w okresie od stycznia 1999r do kwietnia 2000r w C. co najmniej kilkudziesięciu recept o symbolu (...) 34 poświadczających nieprawdę wystawionych dla pacjentów dla których nie były przeznaczone przez lekarzy W. S. (1) i L. P. (1) , obciążając w tej części na podstawie art. 632 pkt 2 kpk kosztami postępowania Skarb Państwa; 10. na podstawie art. 414 § 1 kpk w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 kpk umarza postępowanie w stosunku do czynu oskarżonego A. W. (1) , opisanego w pkt VI części wstępnej wyroku, przyjmując, że wyczerpuje on znamiona występku z art. 273 kk w zw. z art.12 kk i polegał na użyciu w okresie od stycznia 1999r do grudnia 2000r w W. co najmniej kilkudziesięciu recept o symbolu (...) 34 poświadczających nieprawdę wystawionych dla pacjentów dla których nie były przeznaczone przez lekarzy W. S. (1) i L. P. (1) , obciążając w tej części na podstawie art. 632 pkt 2 kpk kosztami postępowania Skarb Państwa. Sygn. akt II K 28/12 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2011 r. Sąd Rejonowy w Częstochowie w sprawie sygn. IV K 1204/02 uznał : 1/ Oskarżonego W. S. (1) - za winnego popełnienia zarzuconego czynu przestępnego polegającego na tym, że w okresie od stycznia 1999 roku do grudnia 2000 roku w C. i W. działając czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (...) (...) (...) w K. na łączną kwotę nie mniejszą niż 353.988,88 zł, w ten sposób, że jako lekarz medycyny zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu (...) w C. przy ul. (...) , a tym samym osoba uprawniona do wystawiania dokumentów, poświadczył nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne na wystawionych przez siebie 206 receptach o symbolu (...) 34 (na nazwiska osób szczegółowo wymienionych w zarzucie), a nadto wystawił 113 recept wbrew § 1 Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30.12.1998 roku w sprawie recept lekarskich wprowadzając poprzez to w błąd (...) w K. co do zasadności refundacji w powyższej kwocie za leki onkologiczne z tytułu realizacji tych recept w Aptece (...) przy ul. (...) w C. , w aptece (...) w C. oraz w aptece (...) w W. w ten sposób, że w/w recepty wystawił posługując się nazwiskami pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, a tym samym recept tych nie zrealizowali oni w tychże aptekach, a także nazwiskami osób fikcyjnych lub też recepty były nieczytelne tj. przestępstwa z art. 286 § 1 kk w zw. z art. 294 § 1 kk i art. 271 § 1 i 3 kk przy zastosowaniu art. 11 § 2 kk i art. 12 kk i na podstawie art. 294§1kk przy zastosowaniu art. 11§3kk wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat oraz na podstawie art. 33§2 k.k. karę grzywny w ilości 100 stawek dziennych przyjmując, że jedna stawka jest równoważna kwocie 70 złotych. 2/ Oskarżonego K. A. (1) - za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu przestępnego polegającego na tym, że w okresie od stycznia 1999 roku do maja 2001 roku w C. i W. działając czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (...) (...) (...) w K. na łączną kwotę nie mniejszą niż 232.350,26 zł, w ten sposób, że jako lekarz medycyny zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu (...) w C. przy ul. (...) , a tym samym osoba uprawniona do wystawiania dokumentów, poświadczył nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne na wystawionych przez siebie 143 receptach o symbolu (...) 34 (na nazwiska osób szczegółowo wymienionych w zarzucie), nadto wystawił 456 recept wbrew § 1 Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30.12.1998 roku w sprawie recept lekarskich , wprowadzając poprzez to w błąd (...) w K. co do zasadności refundacji w powyższej kwocie za leki onkologiczne z tytułu realizacji tych recept w Aptece (...) przy ul. (...) w C. , w aptece (...) w C. oraz w aptece (...) w W. , w ten sposób, że w/w recepty wystawił posługując się nazwiskami pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, a tym samym recept tych nie zrealizowali oni w tychże aptekach, a także nazwiskami osób fikcyjnych lub też recepty były nieczytelne, tj. przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. i na podstawie art. 294§1kk przy zastosowaniu art. 11§3kk wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat oraz na podstawie art. 33§2kk wymierzył oskarżonemu kraę grzywnę w ilości 100 stawek dziennych przyjmując, że jedna stawka jest równoważna kwocie 60 złotych. 3/ Oskarżoną Z. K. (2) - za winną popełnienia zarzuconego jej czynu przestępnego polegającego na tym, że w okresie od stycznia 1999 roku do kwietnia 2000 roku w C. działając wspólnie i w porozumieniu z K. K. (1) , czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzieliła pomocy L. P. (1) , W. S. (1) i K. A. (1) w doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie nie mniejszej niż 300.589,97 zł (...) (...) (...) w K. , w ten sposób, że dokonała realizacji w Aptece (...) w C. 313 recept o symbolu (...) 34 dostarczonych i wystawionych przez w/w na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone jak również nazwiska osób fikcyjnych oraz 107 recept nieczytelnych, działając przy tym wbrew Rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 grudnia 1998 roku w sprawie recept lekarskich § 1 i § 12.2 , tj. przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. i na podstawie art. 19 § 1 k.k. w związku z art. 294 § 1 k.k. przy zastosowaniu art. 11§3kk wymierzył jej karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat oraz na podstawie art. 33§2kk wymierzył oskarżonej karę grzywny w ilości 100 stawek dziennych przyjmując, że jedna stawka jest równoważna kwocie 60 złotych. 4/ Oskarżonego K. K. (1) - za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu przestępnego polegającego na tym, że w okresie od stycznia 1999 roku do kwietnia 2000 roku w C. działając wspólnie i w porozumieniu z Z. K. (2) , czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzielił pomocy L. P. (1) , W. S. (1) i K. A. (1) w doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie nie mniejszej niż 300.589,97 zł (...) (...) (...) w K. , w ten sposób, że dokonał realizacji w Aptece (...) w C. 313 recept o symbolu (...) 34 dostarczonych i wystawionych przez w/w na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone jak również nazwiska osób fikcyjnych oraz 107 recept nieczytelnych, działając przy tym wbrew Rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 grudnia 1998 roku w sprawie recept lekarskich § 1 i § 12.2 , tj. przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. i na podstawie art. 19 § 1 k.k. w związku z art. 294§1 k.k. przy zastosowaniu art. 11§3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 4 lat oraz na podstawie art. 33§2 k.k. wymierzył karę grzywny w ilości 100 stawek dziennych przyjmując, że jedna stawka jest równoważna kwocie 60 złotych. 5/ Oskarżoną M. S. (1) - za winną popełnienia zarzucanego jej czynu przestępnego polegającego na tym, że w okresie od stycznia 1999 roku do kwietnia 2000 roku w C. działając czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzieliła pomocy L. P. (1) , W. S. (1) i K. A. (1) , A. T. (2) i B. S. (4) w doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie nie mniejszej niż 564.939,87 zł (...) (...) (...) w K. , w ten sposób, że dokonała realizacji w Aptece (...) w C. , przy ul. (...) 429 recept o symbolu (...) 34 dostarczonych i wystawionych przez w/w na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, jak również nazwiska osób fikcyjnych oraz 604 recept nieczytelnych, działając przy tym wbrew Rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 grudnia 1998 roku w sprawie recept lekarskich § 1 i § 12.2 , tj. przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. i na podstawie art. 19§1kk w związku z art. 294§1kk przy zastosowaniu art. 11§3kk wymierzył jej karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 4 lat oraz na podstawie art. 33§2 k.k. wymierzył oskarżonej grzywnę w ilości 100 stawek dziennych przyjmując, że jedna stawka jest równoważna kwocie 80 złotych. 6/ Oskarżonego A. W. (1) - za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu przestępnego polegającego na tym, że w okresie od stycznia 1999 roku do grudnia 2000 roku w C. i w W. działając jako przedstawiciel firmy farmaceutycznej (...) , czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udzielił pomocy L. P. (1) , W. S. (1) , K. A. (1) i B. S. (4) w doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 403.342,72 zł (...) (...) (...) w K. , w ten sposób, że zrealizował w aptece (...) w (...) recept o symbolu (...) 34 wystawionych przez nich na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone oraz nazwiska osób fikcyjnych, a następnie dostarczył je w/w lekarzom do C. , tj. przestępstwa z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. i na podstawie art. 19§1kk w związku z art. 294§1 k.k. przy zastosowaniu art. 11§3 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 4 lat oraz na podstawie art. 33 § 2 k.k. wymierzył oskarżonemu grzywnę w ilości 100 stawek dziennych przyjmując, że jedna stawka jest równoważna kwocie 80 złotych. Jednocześnie na podstawie art. 72 § 2 k.k. zobowiązał w okresie próby do naprawienia szkody przez zapłacenie (...) (...) (...) w K. : - W. S. (1) w kwocie 353 988,88zł (trzysta pięćdziesiąt trzy tysiące dziewięćset osiemdziesiąt osiem złotych osiemdziesiąt osiem groszy); - K. A. (1) w kwocie 232 350,26 gr(dwieście trzydzieści dwa złote dwadzieścia sześć groszy); - Z. K. (2) i K. K. (1) w kwocie 300 589, 97(trzysta tysięcy pięćset osiemdziesiąt dziewięć złotych dziewięćdziesiąt siedem złotych); - M. S. (1) w kwocie 564 939, 87(pięćset sześćdziesiąt cztery złote dziewięćset trzydzieści dziewięć złotych osiemdziesiąt siedem groszy); - A. W. (1) w kwocie 403 342, 72(czterysta trzy tysiące trzysta czterdzieści dwa złote siedemdziesiąt dwa grosze). Sąd Rejonowy uznając sprawstwo i winę w/w oskarżonych, przyjął ich opis i kwalifikację prawną przypisanych im czynów karalnych, zgodną z zarzutami aktu oskarżenia, nie dokonując w tym zakresie żadnych modyfikacji. Od wskazanego wyżej wyroku Sądu Rejonowego w Częstochowie złożyli apelację wyłącznie na korzyść oskarżony W. S. (1) oraz obrońcy wszystkich pozostałych oskarżonych. W wyniku kontroli odwoławczej Sąd Okręgowy w Częstochowie wyrokiem z dnia 19 stycznia 2012 r. sygn. VII Ka 811/11 uchylił w całości wskazany wyżej wyrok Sądu Rejonowego w Częstochowie w stosunku do wszystkich wyżej wymienionych oskarżonych i przekazał sprawę tych oskarżonych do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Częstochowie jako sądowi I instancji, wskazując w uzasadnieniu w jakim zakresie i o jakie czynności należy uzupełnić postępowanie dowodowe. W szczególności Sąd wskazał na konieczność dokonania precyzyjnych ustaleń faktycznych w zakresie dotyczącym oskarżonych W. S. (1) i K. A. (1) poprzez określenie 1/które z recept zostały wystawione na rzecz pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, a tym samym nie zrealizowali tych recept, ze wskazaniem co do każdej z tych recept dowodów w oparciu o które powyższe ustalenie zostało dokonane; 2/ które z recept zostały wystawione na osoby fikcyjne i z czego to wynika oraz 3/ które z tych recept były nieczytelne, według jakiej miary owa nieczytelność została ustalona i jakież to przesłanki legły u podstaw poczynienia ustaleń, iż przez wystawienie tego rodzaju nieczytelnych recept oskarżeni działali z zamiarem dokonania oszustwa na szkodę (...) (...) (...) w K. . Jako pomocne przy dokonaniu ustaleń w tym zakresie Sąd Okręgowy wskazał na potrzebę m.in. zgromadzenia historii choroby pacjentów na rzecz których recepty wystawiono, w celu weryfikacji zasadności ich wystawienia, poddał również pod rozwagę - w razie zaistnienia takiej konieczności, zasadność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu onkologii, w celu weryfikacji, czy leki dostarczane bezpośrednio przez lekarzy do przychodni były podawane pacjentom, pomimo nie odnotowania faktu wystawienia na ich rzecz stosownej recepty, do czego może przyczynić się także analiza historii choroby tych pacjentów w odniesieniu do książki zabiegów. Podniesiono, że poczynione na tej podstawie ustalenia będą rzutować także na prawno-karną ocenę zachowania współoskarżonych Z. K. (2) , K. K. (1) , M. S. (1) i A. W. (1) , którym zarzuca się pomocnictwo oskarżonym L. P. , W. S. (1) i K. A. (1) przy realizacji recept. Nadto w tym samym wyroku Sąd Odwoławczy dokonał rozstrzygnięcia reformatoryjnego, polegającego na tym, że zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w stosunku do oskarżonej B. S. (4) i uniewinnił ją od popełnienia zarzucanego jej czynu. Sąd Rejonowy, tak jak w stosunku do pozostałych współoskarżonych, uznał bowiem sprawstwo i winę tej oskarżonej co do czynu zarzucanego jej aktem oskarżenia. Zgodnie z aktem oskarżenia czyn ten miał polegać na tym, że w okresie od stycznia 1999 roku do grudnia 2000 roku w C. i W. działając czynem ciągłym z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (...) (...) (...) w K. na łączną kwotę nie mniejszą niż 17.740,74 złotych, w ten sposób, że jako lekarz medycyny zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu (...) w C. przy ul. (...) , a tym samym osoba uprawniona do wystawiania dokumentów, poświadczyła nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne na wystawionych przez siebie 17 receptach o symbolu (...) 34 na nazwiska J. D. (2) , J. K. (4) , K. K. (5) , K. L. , W. P. (1) , S. S. (1) , T. S. (4) , M. S. (2) , J. U. , J. W. (2) , U. W. , J. W. (3) , wprowadzając poprzez to w błąd (...) w K. co do zasadności refundacji w powyższej kwocie za leki onkologiczne z tytułu realizacji tych recept w Aptece (...) przy ul. (...) w C. , Aptece (...) przy ul. (...) w C. oraz w Aptece (...) w W. , w ten sposób, że w/w recepty wystawiła posługując się nazwiskami pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone, a tym samym recept tych nie zrealizowali oni w tychże aptekach. Został on zakwalifikowany jak wyczerpujący znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i art. 271 § 1 i 3 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. Rozpoznając ponownie sprawę wskazanych powyżej oskarżonych, po uzupełnieniu dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego, zgodnie z zapatrywaniami prawnymi i wskazaniami Sądu odwoławczego co do dalszego postępowania - art. 442§3k.p.k., z zastrzeżeniami poniżej wskazanymi, Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Wojewódzki Szpital (...) (...) przy ul. (...) w C. w okresie zakreślonym stawianymi w niniejszej sprawie oskarżonym zarzutami posiadał Oddział Onkologiczny, Przychodnię i przyszpitalną Poradnię Onkologiczną. Nadto w szpitalu funkcjonowała apteka szpitalna. Fakt przyjęcia pacjenta w przyszpitalnej Poradni (...) (w późniejszym okresie w Przychodni) był odnotowywany w Księdze głównej poradni (przychodni) – rejestracyjnej, gdzie wpisywano imię i nazwisko pacjenta, adres, datę rejestracji i numer porządkowy. Księga ta prowadzona była przez pielęgniarki, wszystkie dane wpisywano ręcznie, gdyż w tym okresie nie funkcjonował system komputerowy rejestracji. Fakt podania leku pacjentowi był odnotowywany w „Książce raportów pielęgniarskich – Chemioterapia”, które znajdowały się w gabinetach zabiegowych, właściwe adnotacje wpisywały pielęgniarki. Wpis obejmował numer porządkowy pacjenta, jego nazwisko i imię oraz lek jaki został mu podany. Nadto dla każdego z pacjentów prowadzona była oddzielna dokumentacja w postaci historii choroby. Na Oddziale (...) szpitala fakt leczenia osób był odnotowywany we właściwej dokumentacji tego oddziału. ( dowód : wyjaśnienia oskarżonych K. A. (1) k.1687-1692, k.1697-1698, k.1704-1709 (tom 9), k.3044-3047 (tom 15), k.3126-3128 (tom 16), k.3624-3626 (tom 19), k.4143-4144 (tom 20), k.5017verte-5023, k.5036verte-5042 (tom 26), k.5088verte-5095 (tom 27), k.5111verte-5120 (tom 27), k. 6308, 6323 (tom 33), W. S. (1) – k.1440-1444, k.1454-1455, k.2022-2023, k.3067-3069, k.3139-3141, k.3575-3582, k.4141-4143, k.5230-5234, k.5250-5264, zeznania świadka Z. Ś. – k.756-758, k.30-33, k.4205verte-4206, dokumenty w postaci ksiąg głównych poradni i przychodni – rejestracyjnej, książek raportów pielęgniarskich- Chemioterapia, historii chorób pacjentów – załączniki do akt sprawy m.in. nr 1, 2, 9 i 10, pozostała dokumentacja medyczna akta sprawy i załączniki) W okresie objętym zarzutami aktu oskarżenia funkcjonowały recepty na leki onkologiczne z tak zwanym „ (...) ” oznaczone symbolem (...) 34, które podlegały refundacji przez (...) (...) (...) w K. , co oznaczało, że pacjenci dla których wypisano takie recepty byli zwolnieni z ponoszenia jakichkolwiek opłat z tytułu ich realizacji i nie powinni ponosić żadnych kosztów z tym związanych. Właściciele aptek , po wydaniu leku onkologicznego na podstawie tak zrealizowanej recepty, mogli ubiegać się o zwrot poniesionej ceny zakupu tego leku od (...) (...) (...) w K. , z tym że podstawę do uzyskania refundacji stanowiło sporządzone przez nich, w określonych warunkach i z zachowaniem odpowiedniej formy (zakreślonych : Ustawą z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym Dz.U. 1997 nr 28 poz. 153 z późń.zm i Rozporządzeniem Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 27 listopada 1998 r. w sprawie wzoru zbiorczego zestawienia recept podlegających refundacji przez (...) (...) (Dz. U. z dnia 10 grudnia 1998 r.) , pisemne zestawienie zbiorcze recept podlegających refundacji. Obowiązek refundacji ceny przez (...) (...) (...) w K. następował dopiero z datą złożenia tego dokumentu. ( dowód : wyjaśnienia oskarżonego W. S. (1) k. 3575-3582, 4141-4142, treść powołanych aktów prawnych) W. S. (1) był zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu (...) (...) przy ul. (...) w C. . Pracował jako lekarz onkolog na Oddziale (...) tego Szpitala, a po zrobieniu specjalizacji, tj. od 1995 roku przyjmował pacjentów również w przyszpitalnej Poradni (...) . Prowadził również (...) przyjmując chorych w prywatnym gabinecie. Jako lekarz był uprawniony do wystawiania recept na refundowane w całości leki stosowane w leczeniu onkologicznym. Oskarżony w trakcie bezpośrednich kontaktów z pacjentami zorientował się, że część aptek pobiera dodatkowe opłaty od leków onkologicznych, pomimo że powinny one być wydawane pacjentom, na podstawie przedłożonych właściwych recept, bezpłatnie. Oskarżony nawiązał współpracę z właścicielami aptek, które nie pobierały takich „dodatkowych” opłat na terenie C. tj. z M. S. (1) , która była właścicielką apteki przy ul. (...) i za pośrednictwem przedstawiciela farmaceutycznego A. W. (1) , z właścicielami apteki (...) A. S. (2) i J. P. (3) . Swoim pacjentom polecał aptekę (...) , by tam dokonywali realizacji recept, które dla nich wystawiał, nadto osobiście realizował w tej aptece wystawione przez siebie recepty na leki onkologiczne oraz w aptece (...) – za pośrednictwem A. W. (1) , któremu przekazywał wystawione przez siebie recepty oraz recepty wystawione przez innych lekarzy. W zamian za to oskarżony otrzymał kilkakrotnie gratyfikacje finansowe od M. S. (1) i A. W. (1) . ( dowód : częściowo wyjaśnienia oskarżonego W. S. (1) – k.1440-1444, k.1454-1455, k.2022-2023, k.3067-3069, k.3139-3141, k.3575-3582, k.4141-4143, k.5230-5234, k.5250-5264, zeznania świadka W. W. (4) – k.43-44, k.713-716, k.833-834, k.868-869, k.1032-1034, k.4281-4284, wyjaśnienia K. A. (1) – k.1687-1692, k.1697-1698, k.1704-1709 (tom 9), k.3044-3047 (tom 15), k.3126-3128 (tom 16), k.3624-3626 (tom 19), k.4143-4144 (tom 20), recepty załączone do akt sprawy m. in. załącznik Drz nr 44/02, Drz 47/02, Drz nr 48/02, pozostałe załączniki) W przypadku co najmniej dwudziestu pięciu (25) recept o symbolu (...) 34, wystawionych przez lekarza W. S. (1) na nazwiska pacjentów: D. B. , H. B. (2) , J. D. (1) , A. G. (1) , T. H. , A. I. , A. K. (1) , B. K. (1) , J. K. (2) , G. K. (1) , B. M. (1) , W. P. (2) , O. S. , T. S. (2) , J. S. (2) , W. S. (2) , K. T. , osoby te nie otrzymały leków przepisanych na tych receptach. W dokumentacji medycznej oddziału onkologicznego szpitala, przyszpitalnej przychodni onkologicznej i z prywatnego gabinetu W. S. (1) brak adnotacji, że osobom tym podano leki. Oznacza to, że leki te nie były przeznaczone dla w/w osób tzn. osoby te nie otrzymały zgodnie z ustalonym schematem leczenia leku z wystawionej na ich dane personalne recepty. ( dowód : częściowo wyjaśnienia oskarżonego W. S. (1) – k.1440-1444, k.1454-1455 (tom 7), k.2022-2023 (tom 10), k.3067-3069 (tom 15), k.3139-3141 (tom 16), k.3575-3582 (tom 19), k.4141-4143 (tom 22), k.5230-5234 (tom 27), k.5250-5264 (tom 27), 6222 (tom 32), opinia sądowo-lekarska biegłej E. P. k. 6344, 6384-6386, 6456-6458, 6489, 6644-6648, 6713-6714), załączone do sprawy recepty, dokumentacja lekarska i medyczna –załączniki) K. A. (1) od 1992 r. był zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu (...) przy ul. (...) w C. . Pracował jako lekarz onkolog na Oddziale (...) oraz jednocześnie od 1995 r. pracował w przyszpitalnej Poradni (...) . Nadto pracował on również w Poradni Chorób Piersi, gdzie dwa razy w tygodniu miał konsultacje. Oskarżony posiadał stałą liczbę pacjentów w ilości około 80-100 osób. W ramach praktyki lekarskiej wystawiał recepty dla swoich pacjentów na leki onkologiczne refundowane przez (...) (...) (...) w K. . K. A. (1) po wystawieniu recepty sugerował swoim pacjentom dokonać jej realizacji w aptece mieszczącej się przy ul. (...) w C. należącej do M. S. (1) , nadto osobiście w tej aptece realizował wystawione przez siebie recepty na leki onkologiczne. Wszystkie recepty objęte stawianym K. A. (1) zarzutem - zabezpieczone w toku postępowania w tej sprawie, dla pacjentów na leki dożylne, mają swoje odzwierciedlenie w dokumentacji szpitalnej i przyszpitalnej tzn. pacjenci dla których wypisano przedmiotowe recepty są odnotowani w tej dokumentacji. Pacjenci, dla których wystawiono receptę na lek, lek ten następnie otrzymali w postaci iniekcji. Wszystkie leki na które wystawiono przedmiotowe recepty są stosowane dla chorych cierpiących z powodu choroby nowotworowej. Przedmiotowe recepty wystawione przez K. A. (1) są czytelne i spełniają wymogi określone w §1 Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30.12.1998 roku w sprawie recept lekarskich . (dowód: wyjaśnienia oskarżonego K. A. (1) – k.1687-1692, k.1697-1698, k.1704-1709 (tom 9), k.3044-3047 (tom 15), k.3126-3128 (tom 16), k.3624-3626 (tom 19), k.4143-4144 (tom 20), k.5017verte-5023, k.5036verte-5042 (tom 26), k.5088verte-5095 (tom 27), k.5111verte-5120 (tom 27), k. 6308, 6323 (tom 33), opinia sądowo-lekarska biegłej E. P. k. 6344, załączone do akt sprawy recepty, dokumentacja lekarska i medyczna – załączniki do akt sprawy) L. P. (1) pracował w Wojewódzkim Szpitalu (...) przy ul. (...) w C. . Został on zatrudniony w dniu 2 grudnia 1991 roku na stanowisku młodszego asystenta na Oddziale Onkologii. W dniu 17 lipca 1996 roku przedłożył on dyplom pierwszego stopnia specjalizacji w zakresie radioterapii onkologicznej i został awansowany na stanowisko asystenta Oddziału Onkologii. Jako lekarz onkolog nawiązał współpracę z M. S. (1) oraz Z. i K. K. (1) , a także A. W. (1) , którym przekazywał wystawione przez siebie recepty na leki onkologiczne, w celu ich realizacji. W zamian za to otrzymał od nich kilkukrotnie gratyfikację pieniężną. ( dowód : wyjaśnienia L. P. (1) k.73-74, k.78-79, k.888-890, k.3095-3098, k.3622-3623, zeznania świadka G. B. (2) – k.7-8, k.4235, zeznania świadka Z. Ś. – k.756-758, k.30-33, k.4205verte-4206, dokumentacja dot. zatrudnienia L. P. (1) – k.9-26) W przypadku co najmniej 22 recept o symbolu (...) 34, wystawionych przez lekarza L. P. (1) na nazwiska siedemnastu (17) pacjentów tj : W. (2 recepty), P. , S. , K. (3 recepty), Ż. (3 recepty), O. , L. , G. , W. , J. , M. , D. , T. , K. , W. , M. i G. , osoby te nie otrzymały leków przepisanych na tych receptach. W dokumentacji medycznej oddziału onkologicznego szpitala i przyszpitalnej przychodni onkologicznej brak adnotacji, że osobom tym podano taki lek. Oznacza to, że leki te nie były przeznaczone dla w/w osób tzn. osoby te nie otrzymały w określonym dniu leku z wystawionej na ich dane personalne recepty. ( dowód : opinia sądowo-lekarska biegłej E. P. k. 6644-6648, zeznania świadka Z. Ś. – k.756-758, k.30-33, k.4205verte-4206, załączone do sprawy recepty, dokumentacja lekarska i medyczna -załączniki) L. P. (1) i W. S. (1) zrealizowali recepty oznaczone symbolami (...) 34 w liczbie kilkudziesięciu wystawione na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone w Aptece (...) w C. , należącej do Z. K. (2) i K. K. (1) oraz w Aptece (...) przy ul. (...) w C. , należącej do M. S. (1) . Z. i K. K. (1) oraz M. S. (1) w okresie od stycznia 1999 r. do kwietnia 2000 r. przyjęli do realizacji te recepty, ujęli w ewidencjonowali te recepty, a następnie w stan dokumentacji aptecznej i objęli zestawieniem zbiorczym recept podlegających refundacji, który to dokument przedłożyli (...) (...) (...) w K. celem refundacji. ( dowód : częściowe wyjaśnienia oskarżonej Z. K. (2) – k.139-140, k.145-146, k.3110-3112, k.3680-3682, k.4018-4019, częściowe wyjaśnienia oskarżonego K. K. (1) – k.118-120, k.124-125, k.3115-3117, k.3655-3661, k.3675-3680, k.4019-4020, częściowe wyjaśnienia oskarżonego L. P. (1) – k.73-74, k.78-79, k.888-890, k.3095-3098, k.3622-3623, zeznania świadka W. W. (4) – k.43-44, k.713-716, k.833-834, k.868-869, k.1032-1034, k.4281-4284, zeznania świadka B. M. (2) – k.45-46, k.4258-4261, zeznania świadka R. D. – k.47-48, k.4255-4258, częściowe wyjaśnienia oskarżonej M. S. (1) – k.1543-1547, k.3085-3087, k.3682-3686, k.3704-3712, k.4164, k.4174, częściowe wyjaśnienia oskarżonego L. P. (1) – k.73-74, k.78-79, k.888-890, k.3095-3098, k.3622-3623, częściowe wyjaśnienia oskarżonego W. S. (1) – k.1440-1444, k.1454-1455, k.2022-2023, k.3067-3069, k.3139-3141, k.3575-3582, k.4141-4143, k.5230-5234, k.5250-5264, zeznania świadka W. W. (4) – k.43-44, k.713-716, k.833-834, k.868-869, k.1032-1034, k.4281-4284, załączone do akt sprawy recepty) A. W. (1) był przedstawicielem firmy farmaceutycznej (...) i promując leki zatrudniającej go firmy często bywał w C. . W trakcie pobytu w Wojewódzkim Szpitalu (...) w C. nawiązał bezpośredni kontakt z lekarzami L. P. (1) i W. S. (1) , którym zaoferował możliwość pośredniczenia w realizacji recept na leki onkologiczne z recept jakie wystawią na te leki. Wskazani lekarzy wyrazili zgodę na tą propozycję i przekazali A. W. (1) co najmniej kilkadziesiąt wystawionych przez siebie recept o symbolach (...) 34, które zrealizował on w aptece (...) w W. w okresie od stycznia 1999 r. do grudnia 2000 r.. W przypadku kilkudziesięciu recept wystawionych przez tych lekarzy zrealizowane przez niego recepty były wystawione na nazwiska pacjentów, dla których leki te nie były przeznaczone. ( dowód : częściowe wyjaśnienia oskarżonego A. W. (1) – k.1472-1477, k.3080-3083, k.3558-3562, k.4018, częściowe wyjaśnienia oskarżonego L. P. (1) – k.73-74, k.78-79, k.888-890, k.3095-3098, k.3622-3623, częściowe wyjaśnienia oskarżonego W. S. (1) – k.1440-1444, k.1454-1455, k.2022-2023, k.3067-3069, k.3139-3141, k.3575-3582, k.4141-4143, k.5230-5234, k.5250-5264, wyjaśnienia i zeznania S. R. (1) – k.1318-1321, k.1448-1451, k.1452, zeznania świadka M. K. (1) – k.1328-1330, zeznania świadka M. W. – k.1331-1332, zeznania świadka D. L. – k.1333-1334, zeznania świadka E. G. (1) – k.1335-1336, wyjaśnienia i zeznania A. S. (2) – k.1763-1767, k.4910) Leki onkologiczne z recept, które osobiście realizowali W. S. (1) a także K. A. (1) i L. P. (1) , były następnie przez nich dostarczane do przyszpitalnej poradni onkologicznej i wykorzystywane do leczenia pacjentów leczących się w tej poradni, z tym że cześć leków uzyskanych na podstawie zrealizowanych w ten sposób recept przez W. S. (1) , trafiało do jego prywatnego gabinetu. Leki te dostarczał tam W. S. (1) . ( dowód : wyjaśnienia oskarżonych W. S. (1) k.1440-1444, k.1454-1455, k.2022-2023, k.3067-3069, k.3139-3141, k.3575-3582, k.4141-4143, k.5230-5234, k.5250-5264,wyjaśnienia oskarżonego L. P. (1) – k.73-74, k.78-79, k.888-890, k.3095-3098, k.3622-3623, zeznania świadków A. S. (3) k., K. K. (8) , zeznania świadków B. C. (2) k. 232, S. L. k. 370, W. S. (4) k. 380, W. P. (4) k. 3031, E. B. (2) k. 218-219, A. K. (4) k. 234) L. P. (1) , W. S. (1) , K. A. (1) , Z. K. (2) , K. K. (1) , M. S. (1) i A. W. (1) nie byli w przeszłości karani sądownie. Oskarżony W. S. (1) osiągnął dochód za rok 2014 r. w wysokości 75920,17 zł ( dowód : dane o karalności W. S. (1) – k.5283, 6733, dane o karalności K. A. (1) – k.5282, 6734, dane o karalności Z. K. (2) – k.5280, 6731, dane o karalności K. K. (1) – k.5279, 6732 dane o karalności M. S. (1) – k.5278, 6730, dane o karalności A. W. (1) – k.5277, 6735, dane z systemu teleinformatycznego ePUAP k. 6738) A. T. (2) zmarła w dniu 12.10.2008 roku. ( dowód : odpis aktu zgonu A. T. (2) – k.4155) L. P. (1) zmarł po wydaniu orzeczenia w niniejszej sprawie. ( dowód : odpis aktu zgonu L. P. (1) – k.5491) Oskarżony W. S. (1) wyjaśniając początkowo na etapie postępowania przygotowawczego (k. 1440-1444, 1452, 1454-1455, tom 7, k. 2022-2023, tom 10) przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i stwierdził, że od 1991 roku był zatrudniony w Wojewódzkim Szpitalu (...) im. (...) w C. . Wskazał, że pracował na Oddziale (...) , a po zrobieniu specjalizacji, tj. od 1995 roku przyjmował pacjentów również w Poradni (...) . Z pracy zwolnił się w 2000 r. Oskarżony wyjaśnił, że niektóre apteki na terenie C. pobierały dopłatę do bezpłatnych recept, które w całości refundowane były przez (...) (...) , wówczas przychodzili do niego pacjenci, pytając dlaczego musieli dopłacać do tych leków, skoro miały być bezpłatne. W ten sposób trafił do apteki (...) , mieszczącej się przy ul. (...) , w której opłat takich nie pobierano. Przyznał, że współpracował również z apteką w W. . Dodał, że nie przypomina sobie natomiast, by realizował recepty w aptece (...) , czy też w aptece przy ul. (...) i w K. . Wyjaśnił dalej, że wystawiał recepty ostemplowane pieczątką przyszpitalnej Poradni (...) na nazwiska pacjentów tejże poradni, które nie były jednak zgodne z faktycznymi potrzebami tych pacjentów. Recepty te realizował sam. Leki z tych recept nie były przeznaczone dla pacjentów, którzy zostali na nich wskazani, lecz dla innych pacjentów. Część z leków wstawiał do poradni, a część z nich do swojego gabinetu chcąc, by przychodzący do niego pacjent miał już przygotowany lek. Oskarżony stwierdził, że nie potrafi wyjaśnić dlaczego nie wystawiał recept na nazwiska pacjentów, którzy leku tego potrzebowali. Podał, że chciał mieć w swoim gabinecie zapas leków dla pacjentów, a nie był w stanie przewidzieć, jaki lek mógł być komu potrzebny, w związku z czym kupował je na zapas. Podkreślił, że nigdy nie brał od pacjentów pieniędzy za leki oraz, że zawsze mówił im, że są one bezpłatne. Przyznał, że co dwa lub co trzy miesiące otrzymywał od właścicieli apteki pieniądze w kwocie od 500 do 2.000 złotych. Podał, że od M. S. (1) pieniądze otrzymał 3 lub 4 razy oraz, że dwukrotnie otrzymał je z W. . Łącznie otrzymał on pieniądze w kwocie około 6.000-7.000 złotych. Oskarżony W. S. (1) wyjaśnił, że w W. nawiązał kontakt z osobą, która przedstawiła mu się jako T. oraz, że poznał przedstawiciela jednej z firm farmaceutycznych o imieniu A. , który zaproponował mu wystawianie recept, które miał on realizować w W. . Po zrealizowaniu tych recept przywoził mu leki, a za wystawione recepty otrzymywał od mężczyzny o imieniu A. gratyfikacje – prawdopodobnie dwukrotnie pieniądze w kwotach po około 1.000 złotych. Dodał, że nie wie, jakie korzyści miał z tego ten mężczyzna, ponieważ się tym nie interesował. Następnie przedstawił okoliczności poznania M. S. (1) . Stwierdził że M. S. (1) prosiła, by lekarze kierowali pacjentów właśnie do niej. Stwierdził, że nie wie czy wszystkie wystawione przez niego recepty były faktycznie realizowane w aptece, nie kontrolował tego. Dodał, że część recept była wystawiana na pacjentów faktycznie leczących się. W. S. (1) przyznał, że wystawione i zrealizowane przez niego recepty, na które pobierał leki przynoszone przez niego następnie do poradni, nie były w niej ewidencjonowane. Podkreślił, że chciał, by pacjentowi nigdy niczego nie zabrakło, w związku z czym, z uwagi na to, że leki na stanie apteki przyszpitalnej nie zawsze się znajdowały, starał się, by były dostępne. Wyjaśniając dalej sprostował, iż leki dostarczał mu mężczyzna o imieniu T. , a nie A. . Wyjaśnił, że w okresie objętym zarzutem wystawił kilkadziesiąt recept i dodał, że być może ich liczba nie przekroczyła nawet stu. Dodał, że nie informował pacjentów na których nazwiska wystawiał recepty niezgodnie z faktycznym zapotrzebowaniem o tym fakcie, ponieważ ich to nie interesowało i chcieli oni jedynie mieć gotowe leki. Stwierdził, że prawdopodobnie nie wystawiał recept na nazwiska pacjentów, którzy na chorobę nowotworową nie cierpieli. Wyjaśnił, że nie jest w stanie powiedzieć jaką część leków przeznaczał do prywatnego gabinetu, a jaką do poradni, najprawdopodobniej większość tych leków trafiała do Poradni. Dodał, że zdarzało się, że w poradni brakowało konkretnego leku, że pacjenci przynosili własne leki oraz zdarzało się, że sam jeździł po leki dla pacjenta. Oskarżony podkreślił ponadto, że dawał pacjentom te leki, które były im potrzebne oraz, że gdyby ich nie miał, musiałby je pacjentom przepisywać. W toku dalszego postępowania przygotowawczego oskarżony W. S. (1) przyznał się jedynie częściowo do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień (k.3067-3069, tom 15, k.3139-3141, tom 16) Wyjaśniając przed Sądem Rejonowym (k. 3575-3582, tom 19, 4141-4142, tom 22, ) oskarżony W. S. (1) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Sprostował wyjaśnienia złożone na etapie postępowania przygotowawczego stwierdzając, że nigdy nie wypisywał żadnej recepty na osobę nieistniejącą, zmarłą lub nie chorującą na nowotwór. Leki, które były przez niego zabierane z apteki były zawsze zgodnie z ich przeznaczeniem wykorzystywane do leczenia chorych. Podał, że nigdy nie handlował lekami i nie proponował ich do sprzedaży pacjentom. Stwierdził, że nazwiska osób wskazanych w akcie oskarżenia są nazwiskami jego pacjentów, którzy faktycznie się u niego leczyli – zarówno w Przychodni, jak i w gabinecie. Przyznał, że otrzymywał pieniądze od M. S. (1) , jednak podkreślił, że przeznaczał je dla założonej przez siebie w roku 1997 fundacji dla osób chorych na nowotwory. Dodał, że nigdy nie bywał w aptece (...) , natomiast odnośnie Z. K. (2) i K. K. (1) wyjaśnił, że poznał ich na sali sądowej. Odnośnie apteki (...) mieszczącej się w W. oskarżony wyjaśnił, że zaproponowano mu ułatwienia w zaopatrzeniu w leki w czasie ich niedoboru i zamieszania na rynku farmaceutycznym. Odnosząc się do swoich wyjaśnień złożonych na etapie postępowania przygotowawczego stwierdził, że do złożenia wyjaśnień o określonej treści namawiali go funkcjonariusze Policji, obiecywali szybkie zwolnienie i chcieli by obciążył on inne osoby. Podniósł, że nagonka która trwała wówczas w mediach oraz jego zatrzymanie doprowadziły go do załamania nerwowego i dlatego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Stwierdził, że wyjaśnienia w których przyznawał się do winy w większości nie polegają na prawdzie. Dodał, że kiedy pracował w szpitalu na (...) w latach 1999-2000 były tak duże niedobory leków w aptece szpitalnej, że brakowało nie tylko cytostatyków, ale i najprostszych leków, kroplówek oraz strzykawek, a każde zamówienie było uszczuplane do minimum. Wyjaśnił, że pacjenci, którzy przychodzą do szpitala na leczenie onkologiczne wymagają przestrzegania konkretnych dat podawania leków, co jest związane z cyklem komórkowym i efektem działania cytostatyku, a niepodanie leków w danym dniu powoduje przerwanie leczenia. Wskazał, że wielokrotnie zdarzało się, iż z powodu braku leków wyjeżdżał z pracy do apteki, aby przywieźć je dla pacjentów. Dodał, że być może w tym czasie mogło dojść do zagubienia jakiejś recepty, lecz było to spowodowane wyłącznie pośpiechem, a nie chęcią „dorobienia się”. Wyjaśnił, że pacjenci którzy przychodzili na oddział przynosili leki ze sobą, lub też lekarze przynosili je dla nich z otwartych aptek. Jedyną korzyścią, jaką z tego mieli była satysfakcja, że mogli pomóc chorym. Oskarżony W. S. (1) wyjaśnił ponadto, że wszystkie leki były przeznaczane dla chorych na nowotwory oraz, że nie jest prawdą, iż nie były one zgodne z faktycznymi potrzebami pacjentów, ponieważ mogły zostać wykorzystane w innych przypadkach. Wskazał, że leki z W. przywożono w paczce ze specyfikacją według której rozpisywał recepty, a w jego obrocie lekami nigdy nie było żadnych rozliczeń finansowych, ani między aptekami, ani z (...) (...) . Podkreślił, że nie interesował go koszt leku, a jedynie skuteczność jego działania, w związku z czym nie był w stanie przedstawić funkcjonariuszom Policji żadnych faktur ani rozliczeń. Oskarżony wyjaśnił również, że zawarte w jego wcześniejszych wyjaśnieniach sformułowanie „zaproponował, żebym wystawiał recepty” odnoszące się do A. W. (1) nie jest dobre, ponieważ w związku z tym, iż w regionie brakowało leków, A. W. (1) zaproponował mu pomoc w ich uzyskiwaniu, a nie wypisywanie recept. Dodał, że rozliczenie się za te leki musiało nastąpić właśnie poprzez wypisanie recept. Stwierdził, że nigdy nie był w aptece w W. . Odnośnie mężczyzny o imieniu T. oskarżony wyjaśnił, że był on u niego w gabinecie i przedstawiając się jako współwłaściciel lub właściciel apteki, zaoferował mu pomoc w zaopatrzeniu się w leki sugerując, że kilka razy w miesiącu przejeżdża przez C. i może mu je dostarczyć. Podał, że przyjął tą pomoc oraz, że mężczyzna ten przywoził mu leki osobiście. Oskarżony wyjaśnił, iż postawiony mu zarzut, że działał na szkodę (...) (...) czy Szpitala (...) jest chybiony, ponieważ nawet jeśli jeden pacjent nie był leczony według wypisanej recepty, to kolejny pacjent z chorobą nowotworową otrzymywał przepisany lek, w związku z czym nikt nie ponosił uszczerbku. Stwierdził, że nie przyznaje się do winy w ogóle, a wcześniejsze odmienne wyjaśnienia w tym zakresie podsunął mu jego obrońca. Oskarżony wskazał, że wszystkie leki pozostawały w puli osób chorych na nowotwory oraz, że z tego, co jest mu wiadomo nawet w klinikach dzieli się opakowania pomiędzy pacjentów bez zwracania uwagi na to, na kogo była wystawiona konkretna recepta. Wyjaśnił, że nigdy nie interesowały go żadne finansowe rozliczenia dotyczące leków oraz, że jego zdaniem rozliczenia te odbywają się pomiędzy aptekami oraz dostarczycielami leków. Oskarżony wyjaśnił, że w okresie objętym zarzutem funkcjonowały recepty z tzw. „ (...) ”, za które nie było odpłatności dla pacjentów. Dopłaty do tych leków zostały wprowadzone w okresie późniejszym. Recepta z „ (...) ” powinna zostać zrealizowana darmowo, jednak z uwagi na to, że niektóre apteki pobierały dodatkową marżę za leki, lekarze świadomie wybierali apteki, w których pacjenci nie ponosili dodatkowych kosztów. W tym czasie nie funkcjonował tzw. limit na dany lek, od którego ustala się obecnie wartość ceny. W tamtym czasie Państwo refundowało koszt zakupu leku, w tym również leków onkologicznych. Obecnie większość leków jest dostępna w aptekach zamkniętych i kontraktowana przez Fundusz Zdrowia dla leczenia konkretnych pacjentów. Wyjaśnił dalej, że jego gabinet był jedynym w Polsce gabinetem prowadzącym chemioterapię ambulatoryjną, w związku z czym nie miał z kim konkurować. Dodał, że pacjenci potrzebujący leków byli przez niego kierowani do apteki (...) , gdyż tam można było nabyć lek bez dopłaty. Stwierdził, że da się w przybliżeniu przewidzieć zapotrzebowanie na leki. Oskarżony przyznał, że do obowiązków lekarza należy prowadzenie dokumentacji lekarskiej oraz, że mogło się zdarzyć tak, że nie wszyscy pacjenci byli ujmowani w dokumentacji. Dodał, że w każdej jednak sytuacji podania leków fakt ten odnotowywało się w książce podania leków, prowadzonej przez pielęgniarki. Stwierdził, że wydaje mu się, iż w większości wypadków na podstawie dokumentacji lekarskiej przynajmniej w przybliżeniu można ustalić, ile podano leku pacjentowi. Wyjaśnił, że na lekarzu ciąży obowiązek odnotowania, że wypisał receptę dla danego pacjenta, mogło zdarzyć mu się, że czegoś nie ujął „na papierze”. Dodał, że nie zrobił tego z zamiarem pokrzywdzenia lub oszukania kogokolwiek. Podkreślił, że takie przypadki były jednostkowe. Oskarżony wyjaśnił, że osoby wymienione w przedstawionym mu zarzucie były chore na nowotwory i wymagały podawania specjalistycznych leków. Leki takie musiały być podawane bez zbędnej zwłoki i często były lekami ratującymi życie. Stwierdził, że to właśnie ta okoliczność miała wpływ na to, że pewne leki chciał on mieć w swoim gabinecie. Prowadząc specjalistyczną praktykę musiał mieć na uwadze, że pacjent, który zgłaszał się do niego oczekiwał pomocy, a nie obietnicy tej pomocy. Wszystkie osoby, którym podawał leki przeciwnowotworowe wymagały takich leków. Osoby, które zrezygnowałyby z usług jego gabinetu, jeśli chciałyby przeżyć, musiałyby mieć podawane leki w szpitalu. Były to leki refundowane przez Skarb Państwa. Dodał, że nie było żadnej różnicy w refundacji leków otrzymywanych u niego w gabinecie, czy też otrzymywanych w szpitalu, w związku z tym Skarb Państwa nie mógł ponieść jakiegokolwiek uszczerbku. Stwierdził, że leki przywożone z W. otrzymywali pacjenci zarówno w szpitalu, jak i w jego gabinecie. Wskazał nadto, iż nie byłoby potrzeby posiadania przez niego leków w gabinecie, jeżeli byłyby one dostępne w szpitalu i bez dopłaty, chociaż w niektórych przypadkach, gdy mowa o lekach ratujących życie których podanie jest wymagane bezzwłocznie, chciałby je w swoim gabinecie mieć. Odnośnie procedury zamawiania leków przez Przychodnię (...) podał, że pielęgniarka oddziałowa w sytuacji, gdy jakiegoś leku brakowało w aptece oddziałowej wypełniała druk zamówienia, który podpisywał lekarz i takie zamówienie było składane w aptece szpitalnej. Wyjaśnił, że z uwagi na to, iż nie było osoby bezpośrednio odpowiedzialnej za dystrybucję leków ani na Oddziale (...) , ani w Przychodni (...) były to działania dość przypadkowe, a zamówienia nie były w pełni realizowane, bowiem były zmieniane, obcinane i apteka wydawała zmniejszone w stosunku do zamówienia ilości leków. Podał, że jeżeli nie było leku w aptece szpitalnej, przenosiło się go na recepty realizowane w aptekach otwartych. Oskarżony oświadczył, iż jest w stanie wskazać które recepty osobiście wypełniał. Dodał nadto, że nigdy nie informował M. S. (1) o tym, dla kogo jaki lek był przeznaczony. Oskarżony nadto wskazał, że leki dostarczał mu mężczyzna przedstawiający się jako T. i zaprzeczył, by leki przywoził mu z W. A. W. (1) , jak również by podawał A. W. (1) recepty do zrealizowania w W. oraz by osoba ta sponsorowała wyposażenie jego gabinetu prywatnego. Odmiennie niż w początkowych wyjaśnieniach zaprzeczył, by otrzymał od A. W. (1) lub reprezentowanej przez niego firmy jakiekolwiek inne kwoty, niż te związana z zawartą z tą firmą umową zlecenia (na wykonanie pracy lub napisanie artykułu). Odnośnie apteki (...) oskarżony wyjaśnił, że nigdy nie realizował w niej recept i dodał, że przypuszcza, iż były one realizowane przez pacjentów, na których recepty te zostały wystawione. Dodał, że nie pamięta, by polecał komukolwiek aptekę (...) oraz, że nie wie kto był, czy też jest w niej zatrudniony (k.3575-3582 ) . Przesłuchiwany ponownie przed Sądem oskarżony W. S. (1) również nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu i odmówił składania wyjaśnień. (k.4141-4142) W trakcie rozpraw, które odbyły się w dniach 16 stycznia 2006 r. (k. 3765-3778), 20 lutego 2006 r. (k.3785-3798), 13 marca 2006 r. (k 3803-3821), 8 marca 2011 roku (k.5229-5235) i 22 marca 2011 roku (k.5249-5266) oskarżony W. S. (1) złożył wyjaśnienia dotyczące wszystkich, znajdujących się w aktach sprawy recept, w których podał, które z nich zostały wystawione przez niego, dla jakiego pacjenta i na jaką chorobę cierpiącego oraz które z nich zostały wystawione przy użyciu jego pieczątki przez inną niż on osobę lub osoby. Wyjaśniając przed Sądem Okręgowym (k. 6196-6197, 6222 tom 32) oskarżony W. S. (1) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Stwierdził, że w zarzucie znajdują się recepty, co do których nie miał trudności z odczytaniem zawartych na nich nazwisk, podniósł, że w tamtym czasie nie było obowiązku umieszczania na receptach numeru PESEL pacjenta, który był identyfikowany tylko przez imię, nazwisko i adres. Wyjaśnił, że wszyscy pacjenci wymienieni w zarzucie to osoby rzeczywiście istniejące i wymagające leczenia onkologicznego. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego W. S. (1) w zakresie w jakim potwierdził znamiona przypisanego mu czynu przestępnego i stwierdził, że w czasookresie nim objętym wystawił kilkadziesiąt recept na refundowane leki onkologiczne dla pacjentów niezgodnie z faktycznymi potrzebami tych osób, gdyż leki te nie były dla nich przeznaczone, że recepty te opieczętował własną pieczątką lekarza onkologa, jak również że osobiście realizował recepty w aptece na terenie C. tj. aptece prywatnej należącej do oskarżonej M. S. (1) oraz za pośrednictwem osoby o imieniu A. - w aptece (...) w W. i nie wykluczył, że mógł dokonywać tego także w innych aptekach, w tym w aptece (...) w C. , że następnie odbierał te leki od M. S. (1) i A. W. (1) oraz, że w zamian za to przyjął kilkukrotnie pieniądze od tych osób. Sąd dał także wiarę jego twierdzeniom, że leki uzyskane w powyżej wskazanych okolicznościach przynosił do przyszpitalnej poradni onkologicznej oraz wstawiał także do swojego prywatnego gabinetu lekarskiego i przeznaczał je do leczenia swoich pacjentów. Jako prawdzie Sąd uznał jego twierdzenia, iż wszystkie, objęte zarzutem recepty, które wystawił są czytelne i nie zostały wystawione na osoby fikcyjne. Sąd nie kwestionował również wyjaśnień oskarżonego dotyczących okoliczności pobocznych dotyczących poznania M. S. (1) i mężczyzny o imieniu A. , przeprowadzonych z tymi osobami uzgodnień i ustaleń, sposobu odbioru leków, ich wykorzystania itp. Wyjaśnienia oskarżonego w powyższym zakresie potwierdza zgromadzona dokumentacja medyczna, opinia biegłej z zakresu onkologii, zeznania świadków oraz wyjaśnienia oskarżonych M. S. (1) i A. W. (1) , w których przyznali zaistnienie tych zdarzeń. Niewątpliwie bowiem mężczyzną o imieniu A. o którym wyjaśniał oskarżony, był właśnie oskarżony A. W. (1) , którego oskarżony rozpoznał podczas okazania (k-1621). Nadto korespondują z wyjaśnieniami L. P. (1) , B. S. (4) i A. T. (2) . Odnośnie natomiast twierdzeń W. S. (1) w zakresie w jakim podnosił , iż część z leków wstawiał do Prywatnego Gabinetu (...) , to zostały one potwierdzone zeznaniami świadków, będących pacjentami gabinetu m.in. zeznania. R. J. k-2409-2410, G. P. k-2466-2467, W. J. (2) k-2428, M. S. (3) k-2470, I. K. (2) k- 2472, Z. B. k-2472, R. Ś. k-2535, Z. M. (2) k-2536, Z. K. (3) k- 2998. N. budzi także wątpliwości mechanizm w oparciu o który oskarżony wchodził w posiadanie leków onkologicznych, oskarżony złożył w tym zakresie szczegółowe wyjaśnienia i brak podstaw by je kwestionować. Wypisywał recepty na leki onkologiczne, które następnie realizował sam w aptece (...) . S. , nie wykluczył by mogło to nastąpić w innych aptekach, w tym w aptece (...) lub za pośrednictwem osób trzecich ( A. W. (1) ). Złożone wyjaśnienia odnośnie tych osób uznać należy za wiarygodne, w większości korelują z twierdzeniami współoskarżonych, nadto brak podstaw do uznania, że oskarżony celowo dążył do obciążenia tych osób i mógł przypisywać im zachowania, które nie miały miejsca, skoro wyjaśnienia te pociągały również dla niego negatywne konsekwencje i stawiały go w złym świetle. Można natomiast z nich wywnioskować, że proceder realizacji wystawionych przez niego recept odbywał się za obopólnym porozumieniem, na wspólnie ustalonych warunkach i we wzajemnym zaufaniu stron, wszystkie istotne dla jego przebiegu okoliczności były dla nich jawne. Wyjaśnienia oskarżonego w tym zakresie były spontaniczne i swobodne, złożył je na początkowym etapie postępowania, co dodatkowo wzmacnia ich wiarygodność. Waloru tego pozbawione są jego następne wyjaśnienia, w których widać kalkulację, podjętą próbę nieudolnego wycofania się z początkowych twierdzeń i umniejszanie swojej winy i pośrednio współoskarżonych. Sąd nie dał natomiast wiary oskarżonemu w części w jakiej odwołał te wyjaśnienia, zakwestionowała swoją winę i stwierdził, że w całości nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz, że przy wystawianiu recept nie dopuścił się żadnych uchybień. W tym zakresie zasługują one na krytykę, gdyż przede wszystkim nie znajdują odzwierciedlenia w zabezpieczonej dokumentacji medycznej, której wymowa jest jednoznacznie niekorzystna dla oskarżonego i przeczy jego twierdzeniom. Sąd uznał również za niewiarygodne twierdzenia oskarżonego, w których w odmienny sposób przedstawiał okoliczności prowadzonych rozmów ze współoskarżonymi na temat potrzeby wystawiania i realizacji recept, czy sposobu wykorzystania otrzymanych od nich pieniędzy, z tym że mają one drugorzędne znaczenie dla odpowiedzialności za przypisany mu czyn karalny. W tej części są one niekonsekwentne, kłócą się z jego własnymi twierdzeniami, nadto przeczą im m.in. wyjaśnienia M. S. (1) i A. W. w części w jakiej Sąd dał im wiarę. Jako niewiarygodne Sąd uznał także jego wyjaśnienia, iż nigdy nie pobierał pieniędzy od pacjentów w związku z przekazywanymi im lekami onkologicznymi w trakcie leczenia w ramach świadczenia prywatnej praktyki lekarskiej, w tym zakresie jego wyjaśnieniom przeczą zeznania świadków, którzy leczyli się w ten sposób m.in. świadek E. O. , (k.1889-1890, k.4473-4474), żona zmarłego T. O. (1) , który leczył się u oskarżonego stwierdziła że koszt wizyty wzrastał o około 50-100zł, gdy w jej trakcie oskarżony ordynował mężowi „chemię” onkologiczną. Na stosowanie przez oskarżonego takiej praktyki wskazują również zeznania innych pacjentów korzystających z leczenia w jego prywatnym gabinecie, z tym że co należy zaznaczyć nie są oni wymienieni w opisie zarzucanego oskarżonemu czynu, jednak zostali powołani przy dokonywaniu ustaleń i ocenie zachowania oskarżonego przez Sąd Rejonowy, co upoważniało również Sąd ponownie rozpoznający sprawę do ich wskazania (powyższe nie narusza zasady zakazu reformationis in peius). Okoliczność tą potwierdzają zatem zeznania świadków : R. J. (k.2409-2410), J. K. (5) (k.2411-2412), K. M. (k.2428-2429, k.4660), G. P. (k.2466-2467, k.4591-4592), I. K. (3) (k.2472-2473, k.4577), Z. B. (k.2474-2475, k.4821-4822), A. P. (2) (k.2560-2561). W ocenie Sądu te twierdzenia oskarżonego zmierzały do przedstawienia swojej osoby w korzystnym świetle i miały stanowić uzasadnienie dla forsowanej tezy, iż sposób jego postępowania determinował wyłącznie jeden cel tj. dobro pacjentów a nie własny, partykularny interes. W świetle zeznań wskazanych wyżej świadków nie zasługują zatem na akceptację wyjaśnienia oskarżonego W. S. (1) , iż nigdy nie pobierał pieniędzy za podawane pacjentom w swoim prywatnym gabinecie leki. Z ich zeznań w sposób oczywisty wynika, że pobierał je w kwotach wynoszących od 50 do 100 złotych. Koszt wizyty lekarskiej był różny, uzależniony od tego czy pacjenci otrzymywali lek onkologiczny czy nie, skoro zatem był to jedyny czynnik różnicujący cenę usługi, to niewątpliwie stanowił on ekwiwalent za lekarstwa, które oskarżony we własnym zakresie organizował, dostarczał do swojego gabinetu i następnie przekazywał swoim pacjentom. Wysiłek ten niewątpliwie musiał sobie zrekompensować W ten sposób oskarżony osiągał podwójną korzyść, ponieważ z jednej strony jego gabinet był zaopatrzony w leki onkologiczne, które pacjenci mogli przyjąć w komfortowych warunkach, stawał się przez to bardziej atrakcyjny i chętniej wybierany przez pacjentów płacących oskarżonemu za wizyty, z drugiej strony obok zapłaty za wizytę otrzymywał on zapłatę za lek. Nawet więc kiedy oskarżony nie pobierał dodatkowej opłaty za podanie leku uzyskanego na podstawie zrealizowanej przez siebie recepty, to i tak uzyskiwał z tego tytułu korzyść finansową, bowiem fakt, iż posiadał te leki na stanie w prywatnym gabinecie skłaniał pacjentów do skorzystania z tej formy leczenia i wyboru jego gabinetu. Oskarżony nie kwestionował, że wizyty były odpłatne. Oskarżony niewątpliwie otrzymywał również gratyfikacje finansowe od właścicieli aptek, w których realizował wystawiane recepty. Właściciele aptek mieli interes aby to właśnie w ich aptece realizować recepty na leki, zwiększenie bowiem obrotu lekami przekładało się na większy zysk. Fakt otrzymywania z tego tytułu pieniędzy przyznał w wyjaśnieniach sam oskarżony W. S. (1) , znajduje on również potwierdzenie w wyjaśnieniach M. S. (1) i A. W. , w których przyznali ze przekazywali je oskarżonemu. W świetle powyższych ustaleń jest więc oczywistym, że oskarżony realizując wadliwe recepty działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Dla porządku odnotować trzeba również, że zdarzały się sytuacje, że część pacjentów leczonych w poradni onkologicznej przy (...) w C. nie uiszczała żadnych dodatkowych opłat za pobranie chemii w ramach poradni, leki onkologiczne otrzymywali oni w całości lub w części za darmo (zeznania B. C. (2) k-232, S. L. k-370, W. S. (4) k- 380, W. P. (4) k- 3031). Fakt ten znajduje również potwierdzenie z zeznaniach członków rodzin pacjentów leczonych w poradni onkologicznej w C. (np. zeznania E. B. (2) k-218-219, A. K. (4) k-234). Sąd zakwestionował również jego twierdzenia odnośnie powodów, które miały go skłonić do przyznania się do winy albowiem są one gołosłowne, nieprzekonujące a wręcz naiwne. Podnieść należy, że oskarżony będąc kilkukrotnie przesłuchiwanym w trakcie postępowania przygotowawczego złożył szczegółowe i korelujące ze sobą wyjaśnienia, w których opisał swoje postępowanie, posługiwał się specjalistyczną terminologią i poruszał wiele szczegółowych zagadnień, wymieniał konkretne osoby, które umiejscawiał w określonych sytuacjach i sam miał z nimi styczność, nie można więc uznać, iż treść tych wyjaśnień mogła zostać mu narzucona lub zasugerowana przez osoby trzecie. Nadto był w tych twierdzeniach niekonsekwentny wskazując na różne osoby (początkowo funkcjonariusze policji, potem obrońca), których namowom miał rzekomo ulec. Niezależnie jednak od powyższych uwag, podkreślenia wymaga, że oskarżony, po tym jak formalnie zakwestionował swoją winę, w dalszym ciągu w wielu istotnych punktach – dotyczących własnego zachowania jak i personaliów oraz postępowania osób z którymi się kontaktował, potwierdzał treść uprzednio złożonych wyjaśnień, jedynie łagodząc ich wydźwięk i ton, co niewątpliwie ukierunkowane było na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Najistotniejsza natomiast z punktu widzenia przedmiotu postępowania w tej sprawie kwestia dotycząca ustalenia zachowania oskarżonego W. S. (1) istotnego dla oceny i zakresu jego odpowiedzialności (a pośrednio również dla odpowiedzialności i jej zakresu współoskarżonych M. S. (1) , Z. i K. K. oraz A. W. ), nie budzi żadnej wątpliwości. Poczynione w tej części ustalenia Sądu oparte zostały na dowodach obiektywnych z dokumentów, opinii biegłej z zakresu onkologii, oraz treści wyjaśnień oskarżonego W. S. (1) , które poddane łącznej i kompleksowej ocenie, tworzą spójną i logiczną całość. Dowody te w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym, w tym zeznaniami świadków m.in. W. W. (4) , umożliwiają dokonanie miarodajnych i jednoznacznych ustaleń w tym zakresie. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że oskarżony W. S. (1) w toku całego postępowania nie przeczył, że wystawiał recepty na leki onkologiczne dla pacjentów dla których leki te nie były przeznaczone, nawet wówczas, gdy przed Sądem formalnie zakwestionował zasadność stawianego mu zarzutu oszustwa, nie wycofał się z tych twierdzeń, podkreślał jedynie, że brak podstaw do uznania jego zachowania za niezgodne z obowiązującym porządkiem prawnym, skoro leki te mogły zostać i zostały wykorzystane przez inne osoby leczące się onkologicznie. Ponieważ ocena tych ostatnich twierdzeń będzie sprowadzać się do prawno-karnej subsumcji zachowania oskarżonego, zostanie omówiona w tej części uzasadnienia. W tym miejscu trzeba podkreślić, że przyznanie się oskarżonego do wystawiania recept niezgodnie z potrzebami pacjentów, nie budzi wątpliwości a okoliczność ta została wykazana poniższymi dowodami. Analiza wszystkich wystawionych przez oskarżonego recept, objętych stawianym mu zarzutem, w odniesieniu do dokumentacji związanej z leczeniem onkologicznym osób na Oddziale (...) w C. , w przyszpitalnej poradni i przychodni onkologicznej, a także w jego prywatnym gabinecie, wykazuje, że w odniesieniu do 25 recept brak dokumentacyjnego potwierdzenia, że osoby na rzecz których oskarżony przepisał leki onkologiczne w tych receptach, otrzymały te leki. Oznacza to, że w tych 25 przypadkach oskarżony wypisał recepty na leki dla pacjentów dla których następnie leki te nie zostały przeznaczone. W tym zakresie podstawę ustaleń faktycznych stanowiła dokumentacja lekarska dotycząca przebiegu leczenia pacjentów we wszystkich wskazanych powyżej miejscach. Szczegółowej analizy wystawionych przez oskarżonego recept w odniesieniu do tej dokumentacji dokonała natomiast biegła z zakresu onkologii E. P. (2) w opinii sądowo-lekarskiej, której ustaleniom Sąd w całości dał wiarę, albowiem jest ona jasna, pełna i nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, zarówno od strony metodologii badania, jej treści oraz wniosków końcowych. Biegła stwierdziła, po analizie całej dokumentacji medycznej zgromadzonej w sprawie, w tym poszerzonej na etapie postępowania sądowego po dostarczeniu dodatkowych dokumentów przez oskarżonego W. S. (1) tj. w oparciu o dokumenty ze szpitala (w którym oskarżony był zatrudniony) w postaci książek raportów pielęgniarskich z Oddziału (...) i Przychodni (...) tego szpitala, Księgę Główną Rejestracyjną Przychodni, Księgi Główne Poradni obejmujących cały czasookres postawionego mu zarzutu oraz dokumentację z prywatnej praktyki oskarżonego z prywatnego gabinetu Ambulatorium Chemioterapii tj. kart pacjentów i książek podań chemioterapii tego Ambulatorium, że w przypadku 25 recept wystawionych przez oskarżonego doszło do nieprawidłowości, które polegały na tym, że recepty na leki dożylne były wystawiane przy użyciu nazwisk pacjentów, którzy następnie tych leków w postaci iniekcji nie otrzymywali, leki onkologiczne były wystawiane niezgodnie z rozpoznaniem onkologicznym. Biegła stwierdziła że w przypadku pozostałych recept brak podstaw do ich kwestionowania, pacjenci dla których wypisywano recepty leków dożylnych byli następnie odnotowywani w dokumentacji szpitalnej, przychodni przyszpitalnej lub gabinecie prywatnym oskarżonego. Recepty były wystawiane przy użyciu nazwisk pacjentów, którzy następnie te leki w postaci iniekcji otrzymywali, leki te są stosowane dla chorych cierpiących z powodu choroby nowotworowej. Jednocześnie biegła podkreśliła, że wszystkie recepty były czytelne w całości, dotyczyło to danych personalnych osób i pozostałej treści, zaznaczyła także, że nie występowały recepty wystawione na nazwiska fikcyjne. Podkreślenia wymaga, że biegła na rozprawie podtrzymała w całości opinię pisemną oraz dodatkowo objaśniła przyjętą metodę badawczą, natomiast fakt, że w sprawie opinia biegłej była kilkukrotnie uzupełniana nie był wynikiem wadliwości czy braków opinii pierwotnej, lecz spowodowane to było sukcesywnym poszerzaniem materiału dowodowego, który był niekompletny w dacie sporządzania pierwszej opinii, ponieważ po pierwsze nie wszystkie załączniki obejmujące dokumentację medyczną zostały w całości przekazane z aktami sprawy przez Sąd Rejonowy który wcześniej rozpoznawał tą sprawę (k. 6433), pod drugie w toku postępowania oskarżony W. S. (1) przekazał dodatkową dokumentację z leczenia pacjentów w ramach prywatnej praktyki lekarskiej. Dokumenty te natomiast miały znaczenie i wpływ na treść opinii. Brak zatem podstaw do kwestionowania opinii biegłej, została ona opracowana w oparciu o dowody obiektywne w postaci dokumentacji medycznej z leczenia pacjentów, żadna ze stron postępowania nie podważyła jej skutecznie. Nie była natomiast przedmiotem opinii analiza, czy leki z zakwestionowanych recept wystawionych przez oskarżonego W. S. (1) były wykorzystane do ewentualnego leczenia innych pacjentów. Sąd nie zlecał biegłej przeprowadzenia tego rodzaju ustaleń. W świetle bowiem przedmiotu postępowania, w tym znamion przypisanego oskarżonemu W. S. (1) czynu przestępnego, okoliczność ta jest relewantna dla ustaleń w zakresie odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 271§1 i 3 k.k. W niniejszej sprawie istotne dla ustalenia czy doszło do realizacji znamion przestępstwa poświadczenia nieprawdy było to, czy oskarżony W. S. (1) wystawił recepty na leki dla pacjentów, którym następnie leki te podano czy też leków tych osobom tym nie zaordynowano, Odmienne natomiast ich wykorzystanie np. poprzez podanie innym pacjentom leczącym się onkologicznie, nie stanowiło przedmiotu badania, gdyż pozostaje bez znaczenia dla znamion przypisanego mu przestępstwa. Podkreślenia dodatkowo wymaga, że biegła w sposób wyczerpujący odniosła się do wszystkich zarzutów oskarżonego W. S. (1) wniesionych w toku postępowania sądowego, zarówno w opinii pisemnej jak i w opinii ustnej, udzielając odpowiedzi na zadane pytania, co dodatkowo podnosi jej wartość dowodową. W przyjętej metodologii weryfikacji recept, biegła zestawiła terminy podania leków z datami wystawienia recept na te leki, z tym że uwzględniając zarzuty oskarżonego W. S. (1) , dodatkowo wskazała co do których pacjentów leczenie onkologiczne było – jak w wypadku recept niekwestionowanych, zgodne z rozpoznaniem medycznym choroby na jaką cierpieli, z tą różnicą, że leki onkologiczne podano tym pacjentom w innym, późniejszym terminie oraz że dotyczyło to zarówno leków odpowiadających tym wypisanym dla nich na recepcie, jak i innych leków onkologicznych stosowanych w tego rodzaju leczeniu. Sąd pominął w opisie przypisanego oskarżonemu czynu także te recepty wystawione na nazwiska osób, które finalnie po ich realizacji otrzymały lek onkologiczny. Rozstrzygnięcie to jest uzasadnione, uwzględnia bowiem zmianę protokołu leczenia wynikającą ze specyfiki leczenia onkologicznego związaną z koniecznością w pewnych przypadkach (uzasadnionych stanem zdrowia pacjenta) oddalenia w czasie podania leku, jak również jego zmiany poprzez zastąpienie na inny lek. Konkludując stwierdzić należy, że wymienione w przypisanym oskarżonemu W. S. (1) czynie osoby, to te, co do których zgromadzone dokumenty nie zawierały dowodów leczenia onkologicznego i wobec których brak możliwości powiązania wystawionej recepty z historią choroby, czy schematem leczenia onkologicznego, nawet przy uwzględnieniu jego charakterystyki jako procesu, podlegającego zmianom w czasie. Rozstrzygnięcie w tym zakresie uwzględniało również rygoryzm zasady zakazu reformationis in peius, w związku z czym w opisie przypisanego oskarżonemu czynu nie mogły znaleźć się recepty na dane pacjentów, którzy nie zostali ujęci w stawianym W. S. (1) zarzucie. Uwzględniając te wszystkie uwagi, Sąd był zobowiązany pominąć recepty wystawione na pacjentów o nazwiskach m.in. : W. , K. , S. , B. , S. i B. , nawet jeśli w konkretnych przypadkach były wadliwe. Podkreślenia natomiast wymaga, że brak podstaw do uznania, że oskarżony W. S. (1) wypisywał recepty nieczytelne lub dla pacjentów fikcyjnych. Oskarżony w toku procedowania przed Sądem Rejonowym – po okazaniu, odczytał wszystkie wystawione przez siebie recepty, z odczytaniem recept nie miała również żadnych problemów biegła z dziedziny onkologii, która miała z nimi styczność opracowując zleconą przez Sąd opinię. Recepty były wystawione na dane osób, będących rzeczywiście pacjentami. Brak natomiast jakiegokolwiek dowodu wskazującego, iż oskarżony W. S. (1) swoim zachowaniem polegającym na poświadczeniu nieprawdy w receptach zmierzał do wyłudzenia refundacji na szkodę (...) w K. . W tym zakresie adekwatną ocenę przeprowadzono w części dotyczącej analizy prawnej zachowania oskarżonego. Wymaga natomiast jedynie podkreślenia, że z wyjaśnień oskarżonego W. S. (1) złożonych zarówno w toku postępowania przygotowawczego jak i przed Sądem wynika, że opisując swoje zachowanie konsekwentnie podtrzymywał, że wystawiał recepty na leki dla osób, dla których następnie leki te nie były przeznaczone, przeczył natomiast (pośrednio) w śledztwie, a wprost (werbalnie) przed Sądem by działał na szkodę (...) (...) , w toku całego postępowania w tej sprawie utrzymywał również, że w żaden sposób nie uczestniczył w finansowym rozliczeniu leków na które wypisywał recepty. Wyjaśnienia te zasługują na akceptację, gdyż brak dla nich jakiegokolwiek przeciwdowodu, który nakazywałby poddać je w wątpliwość. Stwierdzić zatem należy, że jakkolwiek oskarżony formalnie w śledztwie przyznał się do stawianego mu zarzutu oszustwa, to w złożonych wyjaśnieniach potwierdził jedynie ten fragment z jego złożonego opisu, dotyczący wystawienia poświadczających nieprawdę recept. Czysto formalnie możnaby oceniać zachowanie oskarżonego jedynie jako pomocnictwo do przestępstwa oszustwa, ale – co zostanie poruszone w dalszej części uzasadnienia, opis czynu zaoferowany przez prokuratora, nieprawidłowo opisuje czynności sprawcze. Oskarżony K. A. (1) przesłuchiwany na etapie postępowania przygotowawczego (k. 1687-1692, tom 9) nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i wyjaśnił, że w szpitalu na (...) pracował od 1992 roku, był zatrudniony na Oddziale (...) oraz jednocześnie pracował w przyszpitalnej Poradni (...) od około 1995 r. Wskazał, że w Poradni (...) obowiązywała zasada, że dany pacjent był prowadzony przez jednego lekarza, zdarzało się, że jeżeli lekarz prowadzący był nieobecny, to wówczas zastępował go inny. Dodał, że posiadał około 80-100 pacjentów oraz, że liczba ta była mniej więcej stała. Nadto przyjmował on również pacjentów w Poradni Chorób Piersi, gdzie dwa razy w tygodniu miał konsultacje. Wyjaśnił odnośnie zarzucanego mu czynu, że nie wie skąd jego recepty znalazły się w aptece (...) , nie zna właścicieli tej apteki oraz nigdy ich nie widział, wskazał jedynie że w Poradni (...) były porozkładane w dużych ilościach ulotki tej apteki tak oraz ulotki apteki mieszczącej się przy ul. (...) . Oskarżony przyznał, że z apteką (...) współpracował L. P. (1) . Kierował tam on swoich pacjentów, a nadto raz przyniósł całe pudło cytostatyków. Dodał, że nie zawsze była możliwość ściągnięcia na potrzeby Poradni (...) leku z apteki przyszpitalnej, ponieważ były w niej braki. Stwierdził, że nie potrafi wyjaśnić dlaczego jego recepty pojawiły się w aptece (...) , w tym kontekście wskazał, że jedna z pielęgniarek o nazwisku S. pracowała z L. P. (1) . Oskarżony wyjaśnił, że około rok wcześniej przed jego przesłuchaniem, w trakcie kontroli przeprowadzonej przez (...) (...) , zakwestionowano m.in. jego recepty, wśród których znajdowały się recepty nie wypisane jego charakterem pisma m.in. była sytuacja, iż jedna z recept została podbita jego pieczątką, jednak on jej nie wypisywał. Recepta ta została wystawiona dla chorej po wycięciu jajników, co zgadzało się z historią jej choroby, jednak wypisany lek nie był stosowany przy leczeniu jajników. Oskarżony stwierdził, że on nie mógł przepisać tego leku. Wskazał, że prawdopodobnie recepta ta została wypisana przez pielęgniarkę S. , poinformował ją o tym, S. go wówczas przeprosiła i „właściwie” się do tego przyznała. Oskarżony wskazał, że recepty wypisuje samodzielnie oraz, że nie ma takich przypadków, aby leki zalecone przez niego i wpisane do karty pacjenta były przepisywane następnie na recepcie przez pielęgniarkę. Przyznał, że zdarzało się tak, że dawał pielęgniarkom pieczątkę, a miało to miejsce wówczas, gdy zaistniała konieczność wypisania dla pacjenta druku L4 bądź kart statystycznych choroby nowotworowej. Wówczas na kilka minut oddawał swoją pieczątkę pielęgniarce, która go o to prosiła. Dodał, że były to różne pielęgniarki, przy czym najczęściej była to S. . Wskazał, że swoje przypuszczenia odnoście współpracy S. i L. P. (1) opiera na tym, że widywał ich razem. Odnośnie apteki przy ul. (...) oskarżony wyjaśnił, że zdarzało się tak, iż realizował tam wystawione przez siebie recepty, wskazał że w ten sposób postępowali również i inni lekarze. Podniósł, iż (...) Onkologiczna nie była wystarczająco zaopatrywana w aptece przyszpitalnej, ponieważ nie było w niej potrzebnych leków. Wskazał, że w aptece (...) leki były o wiele tańsze, niż w innych aptekach, w związku z czym to właśnie tam on oraz inni lekarze realizowali recepty, nadto z uwagi na to, że dokonanie zakupu w tej aptece było korzystne dla pacjentów, to właśnie tam ich wysyłał. Stwierdził, że recepty, które realizował osobiście wypisywane były zawsze zgodnie z potrzebami danego pacjenta i zgodnie z historią jego choroby. Przyznał, że czasami realizował recepty na zapas i dodał, że wiązało się to z brakami w poradni. Dodał nadto, że w przypadkach, gdy do leków trzeba było dopłacić, pacjenci zwracali mu pieniądze. Podniósł, że dwa tygodnie przed jego przesłuchaniem w szpitalu odbywała się kontrola (...) (...) , po której dyrektor zarzucił mu nieprawidłowe wypełnianie kart – niewpisywanie zaleconych leków do kart chorych, odpowiedział na ten zarzut na piśmie, wskazując, że nikt nie powiedział lekarzom, że z chwilą wejścia w życie nowej reformy mają obowiązek wpisywać do kart chorych zalecone im leki. Stwierdził, że wpisywał schemat leków, które miały być podawane pacjentowi bądź do karty, bądź na oddzielnej karteczce, jako zlecenie podania leku dla pielęgniarki, co było później załączane do karty pacjenta. Podkreślił że przeprowadzona kontrola nie wykazała istotnych niezgodności w historiach chorób jego pacjentów ze sprawdzanymi receptami, zakwestionowano jedynie drobne nieścisłości m.in. jak ilość ampułek czy wpisywanie schematów leczenia, a nie danego leku. Zaznaczył, że część wypisywanych przez niego recept zostało wystawionych w ramach jego pracy w Poradni Chorób Piersi, która nie była objęta kontrolą. Wyjaśnił, że nic nie wie na temat recept zrealizowanych w W. , zaprzeczył by znał A. W. (1) . Oskarżony zaprzeczył również, by kiedykolwiek otrzymał od M. S. (1) pieniądze w zamian za to, że wysyłał do niej pacjentów, przyznał jednak, że M. S. (1) namawiała lekarzy do tego, by wysyłali oni swoich pacjentów do jej apteki. Odnośnie pozostałych właścicieli aptek, wyjaśnił, że ich nie zna. Stwierdził, że nie ma nic wspólnego z żadnym oszustwem (k.1687-1692). W trakcie konfrontacji z A. S. (4) oskarżony K. A. (1) w całości podtrzymał swoje wyjaśnienia i kwestionował prawdziwość zeznań A. S. (4) (k.1697-1698). W trakcie kolejnych przesłuchań wyjaśnił jak wcześniej, uzupełnił odnośnie apteki (...) , że spośród 80 recept zrealizowanych w tej aptece, 50 z nich nie zostało wystawionych przez niego i najprawdopodobniej zostały one wypisane przez A. S. (4) . Podniósł, że do jego pieczątki miały dostęp wszystkie pielęgniarki. Co do apteki przy ul. (...) . (...) wyjaśnił, że wypisywał recepty i kierował do niej pacjentów, następnie pacjenci dowiedzieli się, w której aptece leki były najtańsze i od tego momentu nie musiał ich do M. S. (1) kierować, ponieważ sami sobie wzajemnie polecali tą aptekę. Podkreślił, że miał na względzie jedynie dobro pacjentów oraz, że nie osiągnął żadnej korzyści majątkowej. Oskarżony K. A. (1) stwierdził, iż w ramach swojego gabinetu prywatnego oskarżony ma podpisaną umowę ze (...) (...) (...) w zakresie porad (k.1704-1709) . Przesłuchiwany ponownie oświadczył, że większość nazwisk figurujących w przedstawionym mu zarzucie nie należy do jego pacjentów oraz, że z całą pewnością nigdy nie wystawiał recepty dla matki L. P. (1) (k.3044-3047, k.3126-3128). Wyjaśniając przed Sądem oskarżony K. A. (1) nie przyznał do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że w całą sprawę został wciągnięty, większość osób, które zostały wymienione w akcie oskarżenia nie jest mu znanych i nie są to pacjenci, których leczył. Podniósł ponadto, że większość recept, które są dowodami w niniejszej sprawie, a w szczególności recepty na drogie leki, nie zostały wypisane przez niego. Stwierdził, że recepty te nie zostały sporządzone jego pismem, brak jest na nich jego podpisu, nie figurują na nich jego pacjenci i że tylko przystawiono na nich należącą do niego pieczątkę, którą podstępnie, bez jego wiedzy wykorzystano. Wyjaśnił, że gdy przyjmował pacjentów w przychodni przychodziła do niego pielęgniarka, która pod pretekstem opieczętowania kart statystycznych lub wypisania druku L-4 brała jego pieczątkę na 2 lub 3 minuty, w trakcie których mogła ją wykorzystać. Odnośnie apteki (...) wyjaśnił, że było w niej bardzo dużo recept, które uważa za fałszywe, ponieważ nie zostały one sporządzone jego charakterem pisma, a osoby, na które recepty te zostały wystawione nie były jego pacjentami. Zaprzeczył, by widział, znał lub porozumiewał się z Z. K. (2) i K. K. (1) . Odnośnie aptek w W. oskarżony wyjaśnił, że znajdowały się w nich dwie lub trzy recepty, na których widniała jego pieczątka, które również nie zostały sporządzone jego charakterem pisma i widnieją na nich nazwiska pacjentów, których w rzeczywistości nie leczył. Zaprzeczył również, by znał właścicieli tych aptek. Oskarżony stwierdził, że nie brał pieniędzy ani od Z. K. (2) i K. K. (1) , ani od innych właścicieli aptek, ani też od żadnego przedstawicielstwa farmaceutycznego. W dalszych wyjaśnieniach podniósł zastrzeżenia co do kontroli przeprowadzonej przez (...) (...) , twierdząc że była ona nierzetelna m.in. w spisie pacjentów jaki posiadała komisja były błędy i poprzekręcane nazwiska pacjentów. Komisja dysponowała kserokopiami recept, które były nieczytelne, ponieważ niebieski pasek na oryginale stawał się czarnym paskiem na kserokopii, co powodowało, że nazwisko pacjenta się zamazywało, pielęgniarki miały bardzo duże kłopoty ze znalezieniem historii chorób, komisja ani razu nie poprosiła go o złożenie wyjaśnień dotyczących nieczytelnych nazwisk na receptach. Dodał, że był to początek działalności (...) (...) , lekarze nie otrzymywali na bieżąco wszystkich rozporządzeń i nie wiedzieli, jak prowadzić historie chorób. Przyznał, że czasem przez przeoczenie mógł nie wpisać jakiegoś leku do historii choroby i podkreślił, że nie robił tego świadomie i celowo. Podkreślił, że przy każdym podawaniu chemioterapii pacjentowi, wpisywał do historii jego choroby schemat literowy danego schematu chemioterapii. Podkreślił, że w gabinecie chemioterapii znajduje się księga podawania chemioterapii pacjentom, którą wypełnia pielęgniarka i że jest tam podane nazwisko pacjenta, dawka leku i schemat chemioterapii. Dodał, że przypuszcza, iż komisja do tej książki nie zaglądała (k.3624-3626, 4143-4144) W trakcie kolejnych terminów rozpraw oskarżony K. A. (1) złożył wyjaśnienia dotyczące poszczególnych, wystawionych na jego nazwisko recept, odnosząc się do każdej z nich i wskazując, na których widnienie jego nazwisko, charakter pisma i podpis, a które z nich, pomimo tego, że zostały sporządzone na jego nazwisko, nie zostały wystawione przez niego (k.5017verte-5023, k.5036verte-5042, k.5088verte-5095, k.5111verte-5120). Wyjaśniając przed Sądem Okręgowym, oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, odmówił składania wyjaśnień i potwierdził złożone wcześniej wyjaśnienia (k. 6308-6309, 6323-6324, tom 33). Sprostował jedynie fragment mówiący o tym, że pacjent zwracał pieniądze gdy do leków trzeba było dopłacić, twierdząc że musiało w tym przypadku dojść do omyłki słownej. Uzupełniająco wyjaśnił również na temat księgi rejestracji pacjentów i księgi podania chemioterapii w gabinecie zabiegowym. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego K. A. (1) w zakresie w jakim stwierdził, że leki onkologiczne widniejące na zabezpieczonych w sprawie receptach, opieczętowanych jego pieczątką, które wypisał i podpisał, bądź tylko podpisał były przeznaczone dla pacjentów dla których zostały one przepisane w tych receptach, przepisane leki były zgodne ze schematem leczenia i potrzebami poszczególnych osób oraz były stosowane w leczeniu chorób na jakie pacjenci ci cierpieli, nadto pacjenci ci leki te otrzymali. Sąd nie kwestionował również wyjaśnień oskarżonego w części w jakiej utrzymywał, że recepty podpisywał osobiście, nikomu nie zlecał tej czynności oraz, że miały miejsce przypadki, że w określonych sytuacjach, nie związanych z wystawianiem recept, przekazywał swoją pieczątkę pielęgniarkom. Sąd dał również wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, w których przyznał, że zdarzało się, iż osobiście realizował wystawione wcześniej przez siebie recepty w aptece należącej do M. S. (1) i kierował tam swoich pacjentów, jak również tym w których zaprzeczył by znał właścicieli aptek (...) w C. i (...) w W. i by cokolwiek go z nimi łączyło, w szczególności by realizował w nich wypisane przez siebie recepty. Oskarżony w twierdzeniach tych był konsekwentny i stanowczy. Przede wszystkim znajdują one potwierdzenie w dowodach obiektywnych z dokumentów, których prawdziwość nie budzi żadnej wątpliwości. Z dokumentacji dotyczącej leczenia pacjentów oskarżonego, dla których wystawiał recepty na leki onkologiczne w postaci „Księgi głównej poradni – rejestracyjnej” oraz „książki raportów pielęgniarskich” i historii chorób, w powiązaniu z dokumentem prywatnym oskarżonego, opracowanym na podstawie tych dokumentów i polegającym na zestawieniu recept objętych stawianym mu zarzutem z adnotacjami w w/w Księgach, które to dokumenty łącznie zostały poddane szczegółowej analizie przez biegłą z zakresu onkologii E. P. (2) wynika, że pacjenci ci otrzymywali następnie te leki w postaci iniekcji, fakt ten był odnotowywany w dokumentacji szpitalnej i przychodni przyszpitalnej, jednocześnie brak podstaw do stwierdzenia innych nieprawidłowości m.in. w zakresie potrzeby i zasadności zastosowania tych leków. Leki te bowiem są stosowane w leczeniu cierpiących z powodu choroby nowotworowej i ich użycie było uzasadnione. Nadto wszystkie recepty wystawione przez oskarżonego były czytelne, biegła nie zgłosiła w tym zakresie żadnych zastrzeżeń, co koreluje z wyjaśnieniami oskarżonego, który po okazaniu na rozprawie przed Sądem Rejonowym wszystkich recept, nie miał problemu z ich odczytaniem (k. 5019, 5038, 5038v i 5112). Wątpliwości z odczytaniem przez oskarżonego dotyczyły jedynie dwóch recept, które nie były wypisane przez oskarżonego i dwóch kolejnych, które jedynie częściowo były trudne do zidentyfikowania z uwagi na niezbyt czytelne nazwisko lub imię pacjenta (k. 5038v i 5112). Okoliczność ta nie może obciążać oskarżonego, zważywszy że na rozprawie okazywano kserokopie recept, które były dużo mniej czytelne niż oryginał, nadto problem z identyfikacją dotyczył kilku jednostkowych recept, co w stosunku do kilkuset pozostałych poprawnie zidentyfikowanych recept, ma znaczenie jedynie marginalne. Można przyjąć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że oskarżony niemiałby kłopotu z odczytaniem przedmiotowych czterech recept, gdyby okazano mu oryginały, co zasadnie można wnosić na podstawie opinii biegłej, która przy jej opracowywaniu miała kontakt z dokumentami źródłowymi i nie miała żadnego problemu z odczytaniem recept, które przecież nie były przez nią wypisane. Wszystkie recepty co do których postawiono zarzut nieczytelności, były czytelne. Powyższa dokumentacja medyczna ma ważkie znaczenie dowodowe, jest to dowód obiektywny i bezwpływowy biorąc pod uwagę, że została zabezpieczona w toku postępowania przygotowawczego, zatem możliwość ingerencji w jej treść przez osoby zainteresowane, należy wykluczyć. Zwraca też uwagę, że stosowne wpisy były sporządzane przez pielęgniarki, a nie lekarzy - oskarżonego K. A. (1) . Uwagę tą należy również odnieść do współoskarżonego W. S. (1) . Oznacza to, że również w dacie dokonywania właściwych adnotacji w tych dokumentach, ich autorami nie mogły być osoby, którym stawia się zarzuty w tej sprawie. Dokonana weryfikacja wyjaśnień oskarżonego K. A. (1) w tym zakresie nie pozostawia więc żadnych wątpliwości, że wystawiał on recepty w sposób prawidłowy i niewadliwy, w związku z czym zarzut aktu oskarżenia nie znajduje uzasadnienia, twierdzenia tego oskarżonego natomiast w tej części są wiarygodne. Pozostałe wyjaśnienia oskarżonego, mają w świetle powyższych ustaleń, znaczenie drugorzędne, nie mniej jednak również zasługują na wiarę. Odnieść to należy między innymi do twierdzeń dotyczących recept, na których widnieje jego pieczątka, ale są one wypisane i podpisane nie przez oskarżonego lecz przez inną osobę. Jakkolwiek istnienie takich recept (i występujące w nich rozbieżności) jest bezsporne, to brak podstaw do wywodzenia z samej tylko tej okoliczności, iż stało się tak za wiedzą i zgodą oskarżonego. Wyjaśnienia oskarżonego, iż jego pieczątką poza nim samym, posługiwały się również inne osoby w sposób i w zakresie wykraczającym poza sytuacje przez niego opisane, potwierdza odnaleziony w wyniku przeszukania domu L. P. (1) plik niewypisanych recept ostemplowanych pieczątką K. A. (1) (protokół przeszukania domu L. P. (1) k. 63-68). Fakt ten w wysokim stopniu uprawdopodobnia twierdzenia oskarżonego, że bez jego wiedzy i zgody, jego pieczątką dysponowały osoby nieuprawnione. W trakcie postępowania nie ustalono kto podpisał recepty opieczętowane pieczątką oskarżonego K. A. (1) , postępowanie w tym zakresie, zważywszy że były to tylko parafy, prawdopodobnie nie pozwoliłoby na poczynienie miarodajnych ustaleń, a zatem istniejące w tym zakresie wątpliwości – zgodnie z art. 5 §2 k.p.k. należałoby rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego. W takiej sytuacji oskarżony K. A. (1) nie mógłby odpowiadać za ewentualne negatywne skutki realizacji takich recept. Rozważania te mają jednak charakter wtórny, sformułowane bowiem zarzuty co do recept ujętych w zarzucanym K. A. (1) przestępstwie, nie potwierdziły się. Nie może więc stanowić w powyższym zakresie wystarczającego przeciwdowodu dla obalenia jego twierdzeń, treść zeznań świadków A. S. (4) , a także J. S. (4) , K. K. (8) i B. F. – pielęgniarek pracujących razem z oskarżonym na oddziale onkologicznym i w przychodni przyszpitalnej Szpitala na (...) , z których wynika, że zdarzały się sytuacje, iż na polecenie K. A. (1) , a także W. S. (1) i L. P. (1) wypisywały recepty na leki onkologiczne. O ile bowiem w świetle zeznań wskazanych świadków nie budzi wątpliwości, że K. A. (1) a także W. S. i L. P. , zlecali wypisywanie pod ich kierunkiem recept pielęgniarkom, co potwierdzają też wyjaśnienia B. S. (5) (k. 3036-3039), o tyle nie zasługują na akceptację twierdzenia świadka A. S. (4) , że K. A. (1) zlecał jej również podpisywanie wypisanych przez nią recept. Zeznania te należy ocenić krytycznie, są one odosobnione i nielogiczne, a przez to nieprzekonujące. Po pierwsze poza A. S. (4) okoliczności tej nie podnosiły pozostałe pielęgniarki, pracujące z oskarżonym, które potwierdziły fakt zlecania wypisania recept. Okoliczność ta wskazuje, że skoro oskarżony zlecał wypisywanie recept tym osobom, niewątpliwie miał do nich zaufanie tak jak do A. S. (4) , która wykonywała dla niego tożsame czynności, w związku z tym nic nie stało na przeszkodzie, by również im polecił złożyć podpis. Skoro pozostałe pielęgniarki nie wskazywały by sytuacje takie miały miejsce, odmienne zachowanie oskarżonego wobec A. S. (4) i pozostałych pielęgniarek należałoby ocenić jako nieracjonalne, zatem twierdzenia tego świadka są nielogiczne. Tym samym błędem dotknięta jest pozostała część zeznań świadka. Jeśli przyjąć bowiem zgodnie z jej twierdzeniami, że imienne pieczęcie lekarze zawsze mieli przy sobie i ich nie udostępniali, to w takiej sytuacji jako nieracjonalne jawi się zachowanie oskarżonego K. A. (1) , iż natłok innych obowiązków pozwalał mu opieczętować własną pieczęcią receptę wypisaną przez pielęgniarkę, ale jednocześnie nie zadał sobie na tyle trudu, by następnie podpisać receptę po jej uprzednim opieczętowaniu, zlecając wykonanie tej czynności (postawienie „jakiegoś zygzaka”) pielęgniarce. Takie zachowanie w oczywisty sposób nie skracałoby procesu wystawiania recept, czemu właśnie miało służyć zastępowanie lekarzy przez pielęgniarki przy czynności ich wypisania, przeciwnie powodowałoby jego wydłużenie. Nadto za wiarygodnością wyjaśnień K. A. (1) w tym zakresie przemawia treść tych zeznań świadka A. S. (4) , w których przyznała, że oskarżony K. A. (1) miał do niej pretensje, iż wypisała kiedyś samowolnie, bez jego nadzoru, receptę dla jego pacjentki (k. 1697). Okoliczność ta wskazuje, że oskarżony K. A. (1) nawet zlecając incydentalnie wypisanie recept pielęgniarkom, czynił to w warunkach pełnej, osobistej kontroli nad tym procesem, natomiast zawsze podpisywał się na tak wystawionych receptach. Poddając ocenie zeznania świadków –pielęgniarek pracujących z oskarżonym zwraca uwagę jeszcze jeden fakt, mianowicie to że zgodnie eksponowały okoliczność, iż lekarze, w tym oskarżony, zawsze imienne pieczęcie mieli przy sobie. Zdaniem Sądu zeznania te były intencyjne i miały na celu odsuniecie od nich wszelkich ewentualnych podejrzeń czy zarzutów, polegających na tym, że pieczęciami tymi świadkowie ci mogli się posłużyć bez wiedzy i zgody ich posiadaczy. W świetle wyjaśnień K. A. (1) , który opisał sytuacje w jakich przekazywał swoją pieczęć pielęgniarce a także protokołu czynności przeszukania mieszkania L. P. (1) , w którym ujawniono recepty in blanco jedynie opieczętowane pieczątką K. A. (1) , niewątpliwie wynika, że poza lekarzami osoby trzecie również miały dostęp do tych pieczątek. Podsumowując ten fragment oceny materiału dowodowego wymaga wskazania, że także te recepty, które nie zostały wypisane osobiście przez oskarżonego K. A. (1) , ale złożył on na nich swój podpis i widnieje na nich jego pieczątka imienna, nie uzasadniają zarzutu stawianego temu oskarżonemu, skoro zostały wystawione na konkretnych pacjentó

[... tekst skrócony ...]