II K 217/17

Sąd Okręgowy w CzęstochowieCzęstochowa2020-03-17
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko mieniuŚredniaokręgowy
przywłaszczeniespadekmasa spadkowaoszustwonieuczciwośćnaprawienie szkodykara pozbawienia wolnościsąd okręgowy

Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał oskarżonego Z. N. za przywłaszczenie mienia spadkowego na karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby trzech lat, nakazując jednocześnie naprawienie szkody poprzez zapłatę pokrzywdzonym spadkobiercom odpowiednich kwot.

Oskarżony Z. N. został uznany winnym przywłaszczenia mienia spadkowego po zmarłym M. N. (1) w łącznej kwocie nie mniejszej niż 681.666,65 złotych. Sąd wymierzył mu karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na trzy lata próby. Dodatkowo, oskarżony został zobowiązany do naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonych spadkobierców kwot po 136.333,33 zł (dla M. N. (2), J. N. (1), J. N. (2)) oraz 272.666,66 zł (dla B. N.). Zasądzono również od oskarżonego koszty postępowania.

Sąd Okręgowy w Częstochowie wydał wyrok w sprawie Z. N., oskarżonego o przywłaszczenie mienia spadkowego po zmarłym M. N. (1). Oskarżony został uznany winnym przywłaszczenia kwoty nie mniejszej niż 681.666,65 złotych, która wchodziła w skład masy spadkowej, na szkodę spadkobierców: M. N. (2), J. N. (1), B. N. i J. N. (2). Sąd, działając na podstawie art. 284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k., wymierzył oskarżonemu karę jednego roku pozbawienia wolności. Wykonanie tej kary zostało warunkowo zawieszone na okres próby wynoszący trzy lata, zgodnie z art. 69 § 1 i 2 k.k. oraz art. 70 § 1 k.k. Dodatkowo, na mocy art. 46 § 1 k.k., orzeczono wobec oskarżonego obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonych spadkobierców odpowiednich kwot: po 136.333,33 złotych dla M. N. (2), J. N. (1) i J. N. (2), oraz 272.666,66 złotych dla B. N. Na mocy art. 627 k.p.k. i ustawy o opłatach w sprawach karnych, zasądzono od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa opłatę w kwocie 180 złotych oraz obciążono go wydatkami postępowania w kwocie 4.622,02 złotych. Zasądzono również od oskarżonego na rzecz oskarżycieli subsydiarnych J. N. (1) i M. N. (2) kwotę 9.820,80 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, przywłaszczenie mienia spadkowego, które zostało powierzone oskarżonemu przez spadkodawcę za życia, stanowi przestępstwo przywłaszczenia.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że oskarżony Z. N. przywłaszczył sobie powierzone mu przez M. N. (1) mienie, które po śmierci spadkodawcy weszło w skład masy spadkowej, działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i w krótkich odstępach czasu. Działanie to było na szkodę spadkobierców.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

skazujący

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w zakresie kosztów)

Strony

NazwaTypRola
Z. N.osoba_fizycznaoskarżony
M. N. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony (zmarły)
M. N. (2)osoba_fizycznapokrzywdzony (spadkobierca)
J. N. (1)osoba_fizycznapokrzywdzony (spadkobierca)
B. N.osoba_fizycznapokrzywdzony (spadkobierca)
J. N. (2)osoba_fizycznapokrzywdzony (spadkobierca)

Przepisy (9)

Główne

k.k. art. 284 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 294 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 12 § 1

Kodeks karny

Pomocnicze

k.k. art. 69 § 1 i 2

Kodeks karny

k.k. art. 70 § 1

Kodeks karny

k.k. art. 46 § 1

Kodeks karny

k.p.k. art. 627

Kodeks postępowania karnego

ustawa z dnia 23 czerwca 1973 roku art. 2 § 1 pkt.3

Ustawa o opłatach w sprawach karnych

k.c. art. 1039

Kodeks cywilny

Oskarżony analizował ten przepis w kontekście zaliczenia darowizny do schedy spadkowej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Oskarżony przywłaszczył powierzone mu mienie spadkowe. Działanie oskarżonego było na szkodę spadkobierców.

Odrzucone argumenty

Przekazanie środków przez zmarłego było darowizną, a nie powierzeniem mienia. Oskarżony nie miał obowiązku zgłaszania darowizny w terminie.

Godne uwagi sformułowania

przywłaszczył sobie powierzone mu przez M. N. (1) mienie, wchodzące po jego śmierci w dniu 19 grudnia 2012 roku w skład masy spadkowej działając w podobny sposób w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego w zakresie, w jakim utrzymywał, że kwota 418.000 zł (...) stanowiła jego własne oszczędności

Skład orzekający

Dorota Ociepa - Biel

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przywłaszczenia mienia spadkowego oraz ocena dowodów w sprawach o przestępstwa przeciwko mieniu."

Ograniczenia: Konkretny stan faktyczny sprawy może ograniczać bezpośrednie zastosowanie w innych przypadkach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy przywłaszczenia znacznej kwoty pieniędzy ze spadku, co jest częstym problemem w praktyce prawniczej i budzi zainteresowanie ze względu na aspekt ludzki i finansowy.

Prawnuk przywłaszczył fortunę spadkową po wuju – sąd wydał wyrok.

Dane finansowe

WPS: 847 978 PLN

naprawienie szkody: 136 333,33 PLN

naprawienie szkody: 136 333,33 PLN

naprawienie szkody: 136 333,33 PLN

naprawienie szkody: 272 666,66 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II K 217/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 marca 2020 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie II Wydział Karny w składzie : Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Dorota Ociepa - Biel Protokolant st. sekretarz Ewa Nowak po rozpoznaniu w dniach 13.03., 17.04. 2018 r, 06.02., 27.02., 26.03., 27.03., 14.04., 05.06., 02.07., 01.10., 06.11., 11.12.2019 r., 21.01., 04.03. 2020 r sprawy Z. N. syna J. i M. z domu N. , urodzonego (...) w Z. oskarżonego o to , że: w okresie od lipca 2012 r. do marca 2013 r. w M. i w Z. przywłaszczył kwotę nie mniejszą niż 847.978 (osiemset czterdzieści siedem tysięcy dziewięćset siedemdziesiąt osiem) złotych należącą do zmarłego w dniu 19 grudnia 2012 roku M. N. (1) , co było działaniem na szkodę spadkobierców w osobach M. N. (2) , J. N. (1) , B. N. i J. N. (2) , to jest o przestępstwo z art. 284 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. orzeka: 1) uznaje oskarżonego Z. N. za winnego, tego, że w okresie od 19 grudnia 2012 roku do 28 stycznia 2013 roku w M. i Z. , działając w podobny sposób w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, przywłaszczył sobie powierzone mu przez M. N. (1) mienie, wchodzące po jego śmierci w dniu 19 grudnia 2012 roku w skład masy spadkowej, w łącznej kwocie nie mniejszej niż 681.666,65 złotych na szkodę spadkobierców w osobach M. N. (2) , J. N. (1) , B. N. i J. N. (2) , czym wyczerpał ustawowe znamiona przestępstwa z art.284 § 2 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i za to z mocy art. 294§1k .k. wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności; 2) na mocy art. 69§1 i 2 k.k. i art. 70§1 k.k. zawiesza warunkowo wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres próby wynoszący 3 (trzy) lata; 3) na mocy art. 46§1k.k. orzeka wobec oskarżonego Z. N. obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody przez zapłatę na rzecz pokrzywdzonych M. N. (2) , J. N. (1) i J. N. (2) kwoty po 136.333,33 (sto trzydzieści sześć tysięcy trzysta trzydzieści trzy 33/100) złotych, na rzecz pokrzywdzonej B. N. kwoty 272.666,66 (dwieście siedemdziesiąt dwa tysiące sześćset sześćdziesiąt sześć 66/100) złotych; 4) na mocy art. 627 k.p.k. i art. 2 ust. 1 pkt.3 ustawy dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych zasądza od oskarżonego Z. N. na rzecz Skarbu Państwa opłatę w kwocie 180 (sto osiemdziesiąt) złotych, obciąża go wydatkami postępowania w kwocie 4.622,02 (cztery tysiące sześćset dwadzieścia dwa 2/100) złotych oraz zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżycieli subsydiarnych J. N. (1) i M. N. (2) kwotę 9.820,80 (dziewięć tysięcy osiemset dwadzieścia 80/100), tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego. UZASADNIENIE Formularz UK 1 Sygnatura akt II K 217/17 Je ż eli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niekt ó rych czyn ó w lub niekt ó rych oskar ż onych, s ą d mo ż e ograniczy ć uzasadnienie do cz ęś ci wyroku obj ę tych wnioskiem. Je ż eli wyrok zosta ł wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo je ż eli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygni ę cie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, s ą d mo ż e ograniczy ć uzasadnienie do informacji zawartych w cz ęś ciach 3–8 formularza. 1 USTALENIE FAKTÓW 0.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.1.1. W okresie od 19 grudnia 2012 roku do 28 stycznia 2013 r. w M. i Z. działając w podobny sposób w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, przywłaszczył sobie powierzone mu przez M. N. (1) mienie wchodzące po jego śmierci w dniu 19 grudnia 2012 roku w skład masy spadkowej , w łącznej kwocie nie mniejszej niż 681.666,65 złotych na szkodę spadkobierców M. N. (2) , J. N. (1) , B. N. i J. N. (2) , czym wyczerpał ustawowe znamiona przestępstwa z art.284 § 2 k.k. w zw. z art.294§ k.k. w zw. z art.12 § 1 k.k ,. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty M. N. (1) był kawalerem. Nie miał dzieci. W czasach swojej aktywności zawodowej w latach 1978 do 1991 był zatrudniony jako kierownik działu w Kombinacie (...) w D. . Po zakończeniu pracy otrzymywał emeryturę. Początkowo w kwocie 2077 złotych miesięcznie, a po rewaloryzacji w 2009r w kwocie 2585 złotych, w 2010r w kwocie 2759 złotych, w 2012r w kwocie 2860 złotych. (dowód : zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu k.93 , decyzja o przyznaniu emerytury k .94-97, decyzje o waloryzacji emerytury k. 98-104 akt prokuratorskich). Był zameldowany na stałe w G. . Zamieszkiwał natomiast w M. - M. przy ulicy (...) w nieruchomości, stanowiącej początkowo własność spadkobierców po J. N. (3) , a następnie od 2001 r. własność jego bratanka M. N. (2) (akt notarialny k.67-71, 1207-1208,1102-1106). Podstawowe źródło jego utrzymania stanowiła emerytura. Uzyskiwał również środki finansowe z innych źródeł. Przykładowo z tytułu sprzedaży drewna budowlanego jesionowego i bali jesionowych w dniu 13 .06.2001 r i 27.08.2001 r. z czego uzyskał kwoty po 8.100 złotych. W 2004 r. i 2006 r. przyznano mu z tytułu dopłat bezpośrednich do gruntów rolnych kwoty 2.209,53 zł i 2.227,27 zł. Uzyskiwał również dochody z najmu mieszkania położonego w G. oraz ze sprzedaży mieszkania położonego w B. , jakiej dokonał w dniu 16 listopada 2004 roku, ze sprzedaży w 2006r przyczepki samochodowe za kwotę 800 zł, a w 2011 r. samochodów osobowych za kwoty 7.700 i 1.500 zł oraz złomu. (dowód: umowa najmu mieszkania k 87- 92. pokwitowania k.89-90 , książeczka oszczędnościowa k. 105-108, umowa sprzedaży drewna budowlanego k. 83, umowa sprzedaży bali k. 84 decyzja o przyznaniu dopłat k.79-82, umowy wstępne i umowa sprzedaży mieszkania k. 63- 69, umowa sprzedaży przyczepki k. 76, umowy sprzedaży samochodów k.74-75 akt prokuratorskich sygn. 1 Ds. 1048/14). Był człowiekiem niezwykle oszczędnym, żył bardzo skromnie w skrajnych warunkach. Uchodził za "dziwaka". M. N. (1) miał trzech braci J. N. (3) , E. N. i T. N. . J. N. (3) miał dwoje dzieci : Z. N. i J. N. (2) . E. N. miał jedno dziecko - B. N. . T. N. miał dwoje dzieci : J. N. (1) i M. N. (2) . Dziadkowie wyżej wymienionych K. i J. N. (4) posiadali gospodarstwo rolne w M. - (...) o powierzchni kilkunastu hektarów. J. N. (3) od urodzenia wraz z rodzicami pracował na tym gospodarstwie. W latach 70 K. i J. N. (4) przekazali notarialnie to gospodarstwo rodzicom oskarżonego J. i M. N. (3) . W grudniu 1999 r. zmarł ojciec Z. J. N. . M. N. (2) zarówno przed, jak i po jego śmierci domagał się udziału w tym gospodarstwie. Z. N. uważał, że wszystko jest rozliczone. W 2001 r. M. N. (1) zgłosił chęć zakupu od spadkobierców po J. N. (3) , czyli od oskarżonego, jego siostry i matki części należącego do nich gospodarstwa, w której zamieszkiwał. Ostatecznie, po negocjacjach, doszło do sprzedaży tej nieruchomości M. N. (2) , który u notariusza występował jako kupujący. M. N. (1) sfinansował tą transakcję i był przy niej obecny. Przedmiotem zakupu były zabudowania i 1,5 hektara gruntu przy ulicy (...) w M. . Na rzecz M. N. (1) została ustanowiona dożywotnia służebność mieszkaniowa w P. , którą formalnie zakupił M. N. (2) (wyjaśnienia oskarżonego k.952-953, akt notarialny k.67-1207-1208,1102-1106). Wiązało się to z zamiarem budowy na tym terenie elektrowni wodnej przy udziale finansowym M. N. (1) oraz M. N. (2) i J. N. (1) (wyjaśnienia oskarżonego k.952-953). W związku z zakupem tej nieruchomości, w dniu 15 marca 2001 roku M. N. (1) przekazał kwoty po 20.000 złotych oskarżonemu - Z. N. , M. N. (3) i J. N. (2) (potwierdzenie odbioru gotówki k.1209, 1098-1100) M. N. (1) miał poprawne stosunki z członkami najbliższej rodziny. Najbliższe utrzymywał z oskarżonym Z. N. i jego rodziną z racji miejsca zamieszkania. Bywał u niego w domu na święta i brał udział w innych ważniejszych uroczystościach rodzinnych. Wspierał finansowo Z. N. w związku z edukacją jego dzieci. Interesował się również losem dzieci pozostałych braci. Wysyłał im kartki okolicznościowe. Przekazał w formie darowizny kwotę 50.000 zł córce J. N. (2) A. D. (1) , po zakończeniu studiów, mimo, że na tą okoliczność podpisał umowę pożyczki. (wyjaśnienia oskarżonego k.953, zeznania J. N. (2) k. 251, A. D. (1) k.1286-1288, B. N. k.193, 1063) Był człowiekiem ekscentrycznym i bardzo oszczędnym. Cenił pieniądze, lubił je posiadać i całe życie nimi obracał inwestując za pośrednictwem innych osób. Żył w skrajnych warunkach, oszczędzał na wszystkim, nawet na jedzeniu. Był miłośnikiem pieniędzy i lubił je pomnażać (wyjaśnienia oskarżonego k. 953). M. N. (1) inwestował swoje pieniądze za pośrednictwem innych osób między innymi w Fundusze Inwestycyjne, papiery wartościowe, polisy ubezpieczeniowe oraz lokował je na lokatach bankowych. Po śmierci J. N. (3) , robił to za pośrednictwem oskarżonego Z. N. oraz L. i B. N. , ponieważ zamieszkiwali najbliżej miejsca jego zamieszkania (zeznania L. N. k.189, 1010,1060-1061, B. N. k. 163 verte akt prokuratorskich, 192, 1062- (...) , M. N. (2) k. 1021), Początkowo był upoważniony do tych lokat oraz papierów wartościowych, w późniejszym okresie natomiast już nie był do nich upoważniony. Miał zaufanie do osób, którym te środki powierzał (informacja z (...) k.556 oraz z (...) Banku (...) k. 387). Z. N. lokował środki finansowe w (...) Banku (...) na lokatach terminowych, które prolongował lub zrywał i zakładał nowe. Przykładowo w 1998 r. założył w tym banku 5 lokat na łączną kwotę 16.000 zł, które zostały zamknięte w 2000 r. W dacie zerwania lokaty na kwotę 2000 zł w dniu 22.05.2000r. założył nową na kwotę 9000 zł, natomiast w dacie zerwania dwóch lokat na łączną kwotę 10.000 zł w dniu 14.12.2000 r. (pkt. 5 i 6 wykazu k.387), założył nową na kwotę 12.700 zł (opisaną w pkt. 23 wykazu k.387). Po zerwaniu w dniu 02.04.2001r. tej lokaty oraz lokaty założonej w dniu 19.03.1999 r. na kwotę 2000 zł, (opisanej w pkt 7 wykazu), założył w tym samym dniu lokatę na kwotę 7.000 zł oraz w dniu 20.06.2001 r. lokatę na kwotę 10.000 zł (pkt 24 i 25 wykazu k.387) Ponadto Z. N. w dniu 06 kwietnia 1999 r. założył 6 lokat na łączną kwotę 28.000 zł z datą ich zamknięcia na dzień 23 sierpnia 2007 r. W dniu 13 kwietnia 1999 r. lokatę na kwotę 2.000 zł z datą zamknięcia na dzień 17 lipca 2000 r., w dniu 16 grudnia 1999 r. na kwotę 20.000 zł i w dniu na kwotę 33.000 zł z datą ich zamknięcia na dzień 23 sierpnia 2007 r. W 2000 r. Z. N. założył kolejne lokaty na łączna kwotę 100.000 zł (pkt. 17,18 ,19 i 22 wykazu), w 2001 r.na kwotę 31.000 zł (pkt.26 wykazu), z datą zamknięcia na dzień 23 sierpnia 2007 r. (informacja z (...) Banku (...) wykaz z wykazem rachunków i historią lokat zakładanych w tym banku przez oskarżonego k. 387-402). W dniu 16 listopada 2004 r. Z. N. założył dwie lokaty w kwocie po 40.000 zł oraz w dniu 23 listopada 2004 r. jedną lokatę na kwotę 10.000, czyli łącznie lokaty na kwotę 90.000 zł. Przy zakładaniu tych lokat był obecny M. N. (1) i został do nich upoważniony (pkt.36-38 wykazu k.387). W okresie od 16 grudnia 2003 r. do 3 lutego 2014 r. Z. N. posiadał również konto w (...) . W dniu 16 listopada 2004 r. zakupił papiery wartościowe - obligacje Skarbu Państwa, za kwotę 120.000 zł. Do 25 maja 2009 r. upoważnienie do tego konta posiadał również M. N. (1) . Po tej dacie oskarżony to zmienił i upoważnił w tym zakresie swoją żonę M. N. (4) (informacja nadesłana z (...) k.556 oraz historia operacji finansowych k.557-566). Zainwestowane w dniu 16 listopada 2004 r. środki należały do M. N. (1) i pochodziły między innymi ze sprzedaży należącego do niego lokalu mieszkalnego położonego w B. , która miała miejsce w tym samym dniu . Na dzień 23 listopada 2004 r. oskarżony w (...) Banku (...) na lokatach założonych na swoje nazwisko miał ulokowaną łącznie kwotę 90.000 zł, do których upoważniony był M. N. (1) oraz kwotę nie mniejszą niż 212.000 zł, jaką wpłacił w 1999 r., 2000 r. i 2001 r. na rachunki lokat terminowych, które zostały zamknięte dopiero w sierpniu 2007 roku. W tej dacie dysponował też obligacjami Skarbu Państwa do których do dnia 25 maja 2009 r. upoważniony był M. N. (1) , na łączna kwotę 180.000 zł, która obejmowała kwotę 120.000 zł wpłaconą w dniu 16 listopada 2004 r. (k.557). W latach 1998-2001 Z. N. otrzymał 60.000 zł z tytułu spłaty domu (pokwitowanie odbioru k.73,1196), w latach 1982-1984 darowiznę od teściów w kwocie 4800 USD i rodziców na budowę domu, w 2001 r. - 20.000 zł ze sprzedaży części P. (pokwitowanie k.72) i 19.800 zł ze sprzedaży samochodu, w 2004 r. 50.000 zł z oszczędności rodziców żony, które przekazali jej tytułem darowizny w 2004 r. przed śmiercią, co nastąpiło odpowiednio w grudniu 2004 r. i w marcu 2005 r. oraz kwota z polis ubezpieczeniowych po śmierci teścia i teściowej (wykaz oszczędności k.949, zeznania M. N. (4) k.1152, informacja oskarżonego wraz dokumentacją k. 1172-1212). Darowizna od rodziców w kwocie 150.000 zł miała miejsce w październiku 2009 r., podobnie jak sprzedaż działek odpowiednio za kwotę 13.800 zł i 386.200 zł, której był współwłaścicielem (k.1249), z której otrzymał 81.000 zł (k.949). W listopadzie 2009 r. dokonał darowizny w kwocie 200.000 zł na rzecz swojego syna. Ponadto Z. N. w dniu 12 października 1995 r. otrzymał od M. N. (1) darowiznę w kwocie 1750 zł na cele rehabilitacyjne i sportowe oraz w dniu 2 sierpnia 1996 r. darowiznę w kwocie 2000 zł na cele lecznicze i pomoce naukowe (umowy darowizny k.245,248), co zostało przez niego udokumentowane i prawdopodobnie miało związek z możliwością odliczenia tych kwot w rozliczeniu podatkowym za dany rok (wyjaśnienia oskarżonego k.958,961). W dacie zakupu papierów wartościowych w (...) na kwotę 120.000 zł w dniu 16 listopada 2004 r. oraz zakładania lokat w (...) Banku (...) w dniach 16 i 23 listopada 2004 r. na łączną kwotę 90.000 zł, do których upoważniony był M. N. (1) , oskarżony nie dysponował własnymi oszczędnościami w takiej kwocie, jaką zainwestował, zważywszy na te, które wykazał na karcie 949. Łącznie wszystkie zainwestowane przez niego w tym czasie środki opiewały bowiem na kwotę nie mniejszą niż 482.800 zł (obejmowały lokaty na kwotę 212.000 zł zamknięte w sierpniu 2007 r., lokaty na kwotę 90.000 zł założone w dniu 16 i 23 listopada 2004 r. zamknięte w dniu 23 listopada 2006 r. (k.387) oraz wpłaty na papiery wartościowe, jakich dokonał w okresie od 16 grudnia 2003 r. 22 października 2004 r. na łączna kwotę 60.800 zł oraz w dniu 16 listopada 2004 r. na kwotę 120.000 zł (k.557). Jeśli chodzi o środki, które lokował wcześniej w (...) Banku (...) , to oskarżony po zerwaniu jednych zakładał kolejne. Z analizy tych lokat wynika, że w dacie zakupu papierów wartościowych w (...) na kwotę 120.000 zł w dniu 16 listopada 2004 r. oraz zakładania lokat w (...) Banku (...) w dniach 16 i 23 listopada 2004 r. na łączną kwotę 90.000 zł, oskarżony mógł dysponować jedynie kwotą 30.000 zł, która pochodziła z wcześniejszych lokat, na którą składała się kwota 5.000 zł pochodząca z lokaty założonej na kwotę 12.000 zł pkt 31, pomniejszonej o lokatę na kwotę 7.000 zł z pkt.32 wykazu, która została założona po jej zerwaniu oraz kwotę 25.000 zł z pkt 35, albowiem po ich zakończeniu nie zostały przez oskarżonego zainwestowane w kolejne lokaty przynajmniej w tym banku. Kwota, którą w tym czasie mógł dysponować, nie obejmuje natomiast środków z lokaty z pkt.34 wykazu na kwotę 25.000 zł, która została zamknięta dopiero w dniu 17 grudnia 2004r. oraz pozostałych na łączną kwotę 212.000 zł z pkt. 8-13, 15-20 oraz 26 wykazu, które zostały zamknięte dopiero w późniejszym okresie czasu. W (...) Banku (...) , Z. N. posiadał środki zainwestowane w lokaty terminowe : - w 1998 r. na łączną kwotę 16.000 zł, - w 1999 r. na łączną kwotę 85.000 zł - w 2000 r.127.700 zł - w 2001r. na kwotę 111.500 zł - w 2002 r. na kwotę 69.000 zł. W 2004 r. natomiast na lokaty terminowe w tym banku, wpłacił łącznie 140.000 zł, w tym 90.000 zł na trzy lokaty (2 razy po 40.000 zł + 10.000zł), do których upoważniony został M. N. (1) , co do których nastąpił wykup przedterminowy w dniu 23 listopada 2006 r. (informacja z (...) Banku (...) wraz z historią lokat k.387-402). Z. N. średnio dwa razy w roku przedstawiał M. N. (1) stan jego oszczędności w formie ręcznych zapisków i wydruków komputerowych z podaniem wysokości tych lokat i obligacji skarbowych, ich oprocentowania oraz terminu wykupu lub okresu, na jaki lokaty zostały zawarte (wyjaśnienia oskarżonego k.954,1291, 1328). Z. N. wielokrotnie spotykał się z M. N. (1) i rozmawiał z nim o pieniądzach (wyjaśnienia oskarżonego k.954) Oskarżony w okresie od 18 lutego 2008 r. do 25 kwietnia 2012 r. posiadał natomiast lokaty w (...) (k.326-344), w okresie od 2 stycznia 2009 r. do 15 listopada 2010 r. w (...) (k.346-358,360-361) oraz w okresie od 15 listopada 2010 r. do 16 marca 2012 r. w (...) Banku (k.384-385,1016) Z zestawienia darowizn, jakie Z. N. otrzymał w tych latach oraz dochodów rocznych, które w tym okresie wraz z żoną wykazał - wynika, że środki, jakimi dysponował w tym czasie, nie mogły pochodzić wyłącznie z jego oszczędności. Oskarżony Z. N. i M. N. (4) w kolejnych latach wykazywali dochody roczne oraz przychody pomniejszone o wydatki w następującej wysokości : - w 2000 roku w kwocie - 45.553,77 - 25 062,59 zł ; - w 2001 roku w kwocie - 50.622,44 - 32 600,69 zł ; - w 2002 roku w kwocie - 43.825,64 - 29 338,13 zł ; - w 2003 roku w kwocie - 46.484,09 - 29 245,98 zł ; - w 2004 roku w kwocie - 47.721,76 - 32 160,70 zł ; - w 2005 roku w kwocie - 58.840,58 - 39 420,71 zł ; - w 2006 roku w kwocie - 47.673,30 - 33 394,85 zł ; - w 2007 roku w kwocie - 56.317,30 - 40 654,77 zł ; - w 2008 roku w kwocie - 79.926,26 - 58 872,79 zł ; - w 2009 roku w kwocie – 68.497,89 - 51 312,79 zł ; - w 20010 roku w kwocie 72.568,57 - 52 870,47 zł ; - w 20011 roku w kwocie 76.856,47 - 55 905,56 zł ; - w 2012 roku w kwocie 95.394,03 - 69 127,61 zł ; (informacja nadesłana z Urzędu Skarbowego w Z. k. 1214-1215, wykaz oskarżonego k.949) W latach wcześniejszych zatem przed 2000 rokiem, oskarżony z pewnością nie osiągał dochodów wyższych niż te, jakie w późniejszych latach wykazał. Środki, jakimi w tych latach dysponował, nawet przy dużych oszczędnościach, nie pozwalały mu zatem zaoszczędzić kwot, jakie w tym czasie inwestował. Darowizna od rodziców w kwocie 150.000 zł miała miejsce dopiero w dniu 20 października 2009 r. (umowa darowizny k.53-54, 1181-1182), sprzedaż działek, których był współwłaścicielem w dniu 8 października 2009 r. - odpowiednio za kwotę 13.800 zł i 386.200 zł, (k.1249, akt notarialny k.55-66). W listopadzie 2009 r. natomiast dokonał darowizny w kwocie 200.000 zł na rzecz swojego syna (umowa darowizny potwierdzenie przelewu k. 1192-1193). W dniu 9 listopada 2004r. doszło do podpisania wstępnej umowy określającej warunki sprzedaży nieruchomości należącej do M. N. (1) położonej w B. przy ul. (...) . Ustalono wstępną cenę na kwotę 145.000 zł. Końcowa cena została ustalona na kwotę 152.749 zł (k.63-64 akt prokuratorskich). W dniu 16 listopada 2004 r. podpisano pomiędzy tymi samymi stronami umowę wstępną dotyczącą rozliczenia i zapłaty kwoty 55.000 zł za wynajem 1/4 części wyżej wymienionej nieruchomości w okresie od lipca 1986 r. do 30 września 2004 r., określając termin jej zapłaty na dzień 16 listopada 2004 r. (k.70-73 akt prokuratorskich) W dniu 16 listopada 2004 r. doszło do zawarcia umowy notarialnej sprzedaży nieruchomości lokalu mieszkalnego położonego w B. , należącego do M. N. (1) za kwotę 100.000 zł przekazaną mu w tym samym dniu w gotówce (akt notarialny k.66-69akt prokuratorskich). W tym samym dniu M. N. (1) wystawił pokwitowanie odbioru w kancelarii Notarialnej pierwszej części należności z tytułu zakupu i wynajmu wyżej wymienionej nieruchomości w kwocie 107.500 zł oraz drugiej w kwocie 100.000 zł, jaką odebrał od kupującego w banku (k.65 akt prokuratorskich). Środki z tego tytułu zainwestował w lokaty w (...) Banku (...) i papiery wartościowe w (...) , które w tym samym dniu na swoje nazwisko założył i zakupił Z. N. , udzielając M. N. (1) pełnomocnictwa do tych kont. Wiosną 2012 r. M. N. (1) zwrócił się do oskarżonego i L. N. o przekazanie informacji o stanie swoich oszczędności (wyjaśnienia oskarżonego k.954, zeznania B. N. k. 164 akt prokuratorskich) Oskarżony przedstawił mu stan środków lokowanych za jego pośrednictwem (k.14-15, 135 i 142-143 akt prokuratorskich). W zestawieniu ujął kwotę 236.100 zł, jaka została zainwestowana w obligacje skarbowe oraz kwotę 182.287 zł ulokowaną na lokacie terminowej w Banku (...) - obecnie (...) Bank (k.1016), które łącznie opiewały na kwotę 418.400 zł (k.14-15 i 142-143 akt prokuratorskich, wyjaśnienia oskarżonego k.958-959). Przedstawił mu również stan środków ulokowanych na kontach bankowych w (...) (obecnie (...) Bank, k.1016) na łączną kwotę 71.399 zł, z przeznaczeniem dla swojej córki O. - A. N. (k.143 akt prokuratorskich). Było to zestawienie i zapisek sporządzony przez oskarżonego, jaki przedstawił M. N. (1) przed przekazaniem mu kolejnej kwoty 400.000 zł w lipcu i sierpniu 2012 r. celem dalszego inwestowania (wyjaśnienia oskarżonego k.959, opinia biegłego grafologa k.374-383) W połowie roku M. N. (1) zwrócił się do L. i B. N. o zwrot zainwestowanych środków, które zamierzał przekazać oskarżonemu celem dalszego inwestowania. Chciał, żeby mu przekazały te środki w gotówce, na co nie wyraziły jednak zgody (zeznania L. N. k.189). W dwóch transzach przelały kwotę 373.426 zł na konto M. N. (1) . W dniu 26 czerwca 2012 r. przelały na jego konto kwotę 100.000 zł, a w dniu 13 lipca 2012 r. kwotę 273.426 zł. Ponieważ po odbiorze pierwszej transzy M. N. (1) zgłaszał zastrzeżenia do wysokości jego oszczędności, L. N. po przelaniu drugiej transzy zażądała potwierdzenia ich wzajemnych rozliczeń (zeznania B. N. K.192,1067). M. N. (1) w związku z tym sporządził oświadczenie "Potwierdzenie przekazu pieniędzy na konto bankowe", opatrzone datą 13 lipca 2012 r., w którym potwierdził odbiór swoich pieniędzy, przekazanych w dwóch transzach, którymi zajmowała się B. N. i L. N. jako zgodny ze stanem rzeczywistym. Oświadczył, że wszystkie pieniądze zostały przekazane na jego konto w związku z tym nie wnosi żadnych roszczeń do osób, które się nimi zajmowały (k133) W lipcu 2012 r. L. zadzwoniła do oskarżonego, który zamieszkiwał najbliżej M. N. (1) i poprosiła go, aby dla bezpieczeństwa towarzyszył mu w banku przy wypłacie tych środków (zeznania L. N. k.190,1010, M. N. (4) k. 384 akt prokuratorskich, k. 1148-1149, częściowo wyjaśnienia oskarżonego k.141,142, zeznania J. N. (2) k.1056). Z rozmowy, jaką L. N. przeprowadziła z M. N. (1) wynikało, że w dalszym ciągu zamierza te środki inwestować, ponieważ pytał ją, w jaki sposób można to zrobić. Ona jednak nie chciała mu doradzać, żeby nie miał do niej potem pretensji (zeznania L. N. k189,1010). M. N. (1) w tym samym dniu, to jest 13 lipca 2012 r. sporządził zestawienie swoich środków finansowych, w których uwzględnił kwotę 373.426 zł, przekazaną przez L. i B. N. oraz kwotę 418.300 zł , zainwestowaną przez oskarżonego, jaką wykazał w przedstawionych mu zestawieniach przed tą datą (k.135,15,141,143 akt prokuratorskich) oraz kwoty 26.702 zł i 29.550 zł "z oprocentowania", dodając do sumy tych kwot prognozowany miesięczny zysk, przy uwzględnieniu 5% oprocentowania w skali roku (k.11,141 akt prokuratorskich, opinia biegłego grafologa k.642-650). M. N. (1) w rozmowie z L. N. sugerował, że pieniądze, które mu z B. zwróciły zamierza przekazać oskarżonemu. Nie mówił w jakim celu zamierza to zrobić. Z rozmowy wynikało, że w dalszym ciągu zamierza je inwestować (zeznania L. N. k.189, 190). W dniach 21 lipca 2012 r., 25 lipca 2012 r. i 14 sierpnia 2012 r. M. N. (1) razem z oskarżonym udał się do (...) Banku (...) w M. , gdzie wypłacił odpowiednio kwoty 100.000 zł i dwa razy po 150.000 zł, po czym w gotówce przekazał je oskarżonemu. Z. N. , zgodnie z poleceniem wujka ulokował je na lokatach terminowych. Założył dwie lokaty w (...) w dniu 26 lipca 2012 r. na kwotę 50.000 zł i w dniu 17 sierpnia 2012 r. na kwotę 50.000 zł (k.346-361, 358-359), dwie lokaty w (...) na kwotę 50.000 zł w dniu 26 lipca 2012 r. i na kwotę 55.000 zł w dniu 14 sierpnia 2012 r. (k.327,344). W (...) Banku w dniu 17 sierpnia 2012 r. na kwotę 60.000 zł (k.362-362 akt prokuratorskich), w Santander Banku 40.000 zł i w (...) Banku (...) 100.000 zł wyjaśnienia oskarżonego k.186 akt prokuratorskich w zw. z k.1039). W późniejszym czasie oskarżony Z. N. przedkładał M. N. (1) zapiski z rozliczeniami powierzonych mu środków z uwzględnieniem prognozowanego oprocentowania (k.134 akt prokuratorskich, wyjaśnienia oskarżonego k.959). M. N. (1) na tej podstawie sporządzał własne wyliczenia (k.12,13,141, opinia biegłego grafologa k.642-650). W dnu 19 grudnia 2012 r. M. N. (1) zmarł w szpitalu (akt zgonu k. 7 akt prokuratorskich). Kilka dni wcześniej, to jest w dniu 15 grudnia 2012 r. został przewieziony przez J. N. (2) i jej męża do Domu Pomocy Społecznej w P. albowiem kiedy odwiedzili go na P. był wyziębiony i z uwagi na porę roku, nie mógł tam dłużej przebywać. Następnie z uwagi na stan zdrowia w dniu 17 grudnia 2012 r. M. N. (1) został przewieziony do szpitala w M. , gdzie zmarł (zeznania J. N. (2) k.179 akt prokuratorskich, M. N. (2) k. 145 akt prokuratorskich , k.197 akt sądowych) Po jego śmierci L. N. zadzwoniła do M. N. (3) - matki Z. N. , żeby go o tym poinformować, ponieważ jej córka B. nie mogła się do niego dodzwonić. W rozmowie z M. N. (3) , L. N. powiedziała, żeby oskarżony zajął się organizacją pogrzebu M. N. (1) . Wówczas M. N. (3) stwierdziła, że to jej córka - B. N. powinna się tym zająć, skoro dysponuje jego pieniędzmi. Wówczas L. N. poinformowała ją, że te pieniądze zostały zmarłemu zwrócone i z relacji M. N. (1) wynikało, że zamierza przekazać je oskarżonemu. Twierdziła, że po przekazaniu M. tych pieniędzy, dzwoniła do oskarżonego aby dla bezpieczeństwa udał się z nim do banku (zeznania M. N. (3) k.195, 1047, L. N. k.190, 1010, J. N. (5) k.253, 254, 1050,1051-1052) M. N. (3) powiedziała o tym swojej córce - J. N. (2) . Obie były tym zaskoczone. Miały do oskarżonego pretensje, że im o tym nie powiedział. Zaraz po tym telefonie M. N. (3) zadzwoniła do Z. N. i zapytała go, czy to prawda. Oskarżony potwierdził ten fakt (zeznania M. N. (3) k.195). Po śmierci M. N. (1) , Z. N. nie poinformował o tym pozostałych spadkobierców. Po pogrzebie M. N. (1) , wszyscy spadkobiercy udali się do miejsca jego zamieszkania. Przeglądali znajdujące się tam dokumenty i dokonali ich selekcji. Część z tych dokumentów została spalona, część zabezpieczona przez M. N. (2) i J. N. (2) . Wśród nich znajdowały się wydruki komputerowe, zapiski sporządzone ręką M. N. (1) oraz zapiski sporządzone obcą ręką. Zawierały one zestawienie lokat bankowych z podaniem nazwy banku, wysokości lokaty i oprocentowania oraz wykaz obligacji skarbowych z podaniem ich ilości, wartości i daty wykupu (zeznania J. N. (2) k.251-252, zeznania B. N. k.193, zeznania M. N. (2) k.198) Z zapisów tych wynikało, że M. N. (1) przed śmiercią mógł dysponować kwotą ponad 800.000 zł Wszyscy spadkobiercy zostali zapoznani z treścią tych zapisków. Wśród nich była notatka sporządzona ręką M. N. (1) datowana na dzień 13.07.2012 r. zawierająca zapisy słowno - cyfrowe, których suma wraz z oprocentowaniem opiewała na kwotę 847.978 zł. Wśród tych zapisków, znajdowały się dwie notatki sporządzone przez oskarżonego pismem ręcznym oraz dwa wydruki komputerowe zawierające tabele z nazwami banków, ulokowanych w nich kwot, oprocentowania oraz daty zakupu i wykupu itp. M. N. (2) sporządził z nich kserokopię i udostępnił pozostałym spadkobiercom do wglądu. Wynikało z nich, że pieniądze zmarłego mogą się znajdować na kontach wskazanych tam banków, których oddziały znajdowały się na terenie M. . J. N. (2) po pogrzebie poinformowała oskarżonego, że darowizna wchodzi w skład schedy spadkowej (wyjaśnienia oskarżonego k.143, zeznania J. N. (2) k.254, 1051). Potem już z nim nie rozmawiała. Czuła się dotknięta, że oskarżony nie powiedział jej o tym, że M. N. (1) przekazał mu 400.000 zł i że dowiedziała się o tym od osób trzecich (zeznania J. N. (2) k.1054). W ciągu dwóch tygodni po śmierci M. N. (1) , oskarżony Z. N. zerwał założone wcześniej lokaty i wypłacił zainwestowane pieniądze (wyjaśnienia oskarżonego k.143. informacja z banków k. 341, k.347 verte, 358,359,360). W dniu 10 stycznia 2013 r. w Kancelarii Notarialnej w M. potwierdzono, że spadek po zmarłym M. N. (1) z mocy ustawy nabyli J. N. (2) , Z. N. , J. i M. N. (2) w 1/6 części oraz B. N. w 2/6 częściach masy spadkowej (akt poświadczenia dziedziczenia k. 8-9, informacja o zarejestrowaniu tego aktu k.10 akt prokuratorskich, k. 736-739, 740 akt sądowych). U notariusza wszyscy spadkobiercy byli pytani, czy otrzymali darowiznę od zmarłego w przeciągu ostatnich 5 lat i udzielili odpowiedzi przeczącej (wyjaśnienia oskarżonego k.143. zeznania M. N. (2) k.199). Po sporządzeniu aktu notarialnego, wszyscy spadkobiercy udali się do restauracji w M. . Po czym J. N. (2) i J. N. (1) , dysponując poświadczeniem dziedziczenia, udali się do banków, jakie widniały w zapiskach znalezionych w miejscu zamieszkania zmarłego celem ustalenia masy spadkowej. Pozostali spadkobiercy, zgodnie z sugestią Z. N. i J. N. (2) , mieli sporządzić inwentaryzację pozostałego po nim majątku. Celem tego spotkania było ustalenie składników majątkowych wchodzących w skład masy spadkowej. Kiedy okazało się w bankach, że M. N. (1) nie posiada tam żadnych lokat ani środków, M. N. (2) oświadczył, że ruchomości zmarłego stanowią jego własność ponieważ znajdują się w jego mieszkaniu. J. N. (2) oświadczyła, że odstępując od sporządzenia inwentaryzacji majątku po zmarłym, dopuszczają się bezprawia, zdenerwowała się i wyszła. Po czym już nie miała ze spadkobiercami kontaktu (zeznania M. N. (2) k. 23-24 akt prokuratorskich, 198-201, (...) , J. N. (2) k.252,1054, B. N. k.193). Kolejne spotkanie, mające na celu ustalenie składników masy spadkowej zostało zorganizowane przez M. N. (2) w mieszkaniu L. i B. N. i miało miejsce w dniu 14 lutego 2013 r. Poza M. N. (2) , L. i B. N. , brał w nim udział również oskarżony Z. N. . J. N. (1) nie mógł wziąć udziału w tym spotkaniu, natomiast J. N. (2) odmówiła uczestniczenia w nim. Rozmowa wyżej wymienionych została nagrana przez M. N. (2) , o czym pozostali uczestnicy tego spotkania nie zostali poinformowani (wyjaśnienia oskarżonego k.1023, zeznania M. N. (2) k.1019-1020, 1023, B. N. k.193 i L. N. k. 189). Z nagrania tego został sporządzony stenogram (k.573-612). W trakcie tego spotkania chodziło o ustalenie, czy ktokolwiek ze spadkobierców wie cokolwiek na temat kwot wynikających z zapisków M. N. (1) oraz tych sporządzonych przez inną osobę, które znaleziono u niego w mieszkaniu. Oskarżony w rozmowie z pozostałymi spadkobiercami, nie przyznał się do ich autorstwa. Nie przyznał się, aby dostał od M. jakiekolwiek pieniądze. Zrobił to dopiero w trakcie przesłuchania w Prokuraturze. Pozostali spadkobiercy w tym czasie mogli jedynie przypuszczać, że oskarżony jest w posiadaniu części tych środków, ale nikt wprost tego nie powiedział (zeznania B. N. k.1065-1065, 1069, M. N. (2) k.1067, zeznania L. N. k. 1011) Z. N. nie zamierzał przyznawać się, że był w posiadaniu wyżej wymienionych środków, które powierzył mu M. N. (1) celem dalszego inwestowania, łącznie z kwotą którą w lipcu 2012 r. zwróciły mu L. i B. N. . Wiedział, że spadkobiercy nie będą w stanie wykazać, że wujek powierzył mu kwotę 418.000 zł, jaka wynikała z zabezpieczonych w jego mieszkaniu notatek. Jeśli chodzi o kwotę, jaką L. i B. N. zwróciły wujkowi w lipcu 2012 r., miał świadomość, że pozostali spadkobiercy podejrzewają, że ta kwota do niego trafiła. Od J. N. (2) dowiedział się, że nawet jeśli potraktuje ją jako darowiznę, to i tak będzie musiał ją zwrócić do schedy spadkowej. Oskarżony zapoznał się z treścią art.1039 k.c. i nabrał wątpliwości, czy faktycznie w takiej sytuacji będzie musiał zwrócić te środki do schedy, dlatego postanowił to sprawdzić. Udał się w tym celu do kancelarii prawnej i dowiedział się, że przy takim stopniu pokrewieństwa, darowizna nie wchodzi w skład schedy spadkowej (wyjaśnienia oskarżonego k. 143,1067). Wobec powyższego w dniu 29 stycznia 2013 r. udał się do Urzędu Skarbowego, gdzie złożył zeznanie podatkowe o nabyciu rzeczy i praw majątkowych z tytułu darowizny w kwocie 400.000 zł od M. N. (1) , utrzymując, że otrzymał tę kwotę tytułem darowizny w dniu 14 sierpnia 2012 r. Jednocześnie złożył do Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. zawiadomienie o popełnieniu czynu zabronionego, informując, iż niezłożenie tego zeznania w terminie, było wynikiem niedopatrzenia z jego strony, a nie celowego działania (zeznanie podatkowe i zawiadomienie k. 35-39). Poinformował o tym swoją siostrę J. N. (2) , zarzucając, że wprowadziła go w błąd. W dniu 1 lutego 2013 r. J. N. (2) wysłała do oskarżonego wiadomość SMS, w której poinformowała go o zamiarze skierowania przez J. N. (1) zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwie w tej sprawie i zapytała go, czy wie co robi (wyjaśnienia oskarżonego k.143) Oskarżony nie zareagował. Utrzymywał, że kwota 400.000 zł została mu przekazana tytułem darowizny przez M. N. (1) , który kilka lat wczesnej obiecał mu, że podaruje mu kwotę, jaką uda mu się zaoszczędzić. To jednak nie polegało na prawdzie. Stanowiło wersję przyjętą przez oskarżonego, która miała na celu legalizację przywłaszczenia powierzonych środków na szkodę pozostałych spadkobierców, uwzględniała treść zapisków znalezionych w mieszkaniu zmarłego sporządzonych jego ręką i ręką M. N. (1) i miała stanowić uzasadnienie aktu darowizny na jego rzecz, przy założeniu, że z uwagi na śmierć wyżej wymienionego, wersji tej nie da się wykluczyć. Oskarżony nie był dotychczas karany. wyjaśnienia oskarżonego zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu k.952 k.93 akt prokuratorskich decyzja o przyznaniu emerytury k .94-97 akt prokuratorskich decyzje o waloryzacji emerytury k. 98-104 akt prokuratorskich akt notarialny k.67-71,1207-1208,1102-1106 umowa najmu mieszkania k. 87- 92, umowa sprzedaży drewna budowlanego k. 83-84 akt prokuratorskich umowa wynajmu mieszkania k.87-92 akt prokuratorskich książeczka oszczędnościowa k. 105-108 akt prokuratorskich decyzja o przyznaniu dopłat k.79-82 akt prokuratorskich umowy wstępne i umowa sprzedaży mieszkania w B. k. 63-69 akt prokuratorskich umowa sprzedaży przyczepki i umowy sprzedaży samochodów k.74-76 akt prokuratorskich sygn 1 Ds. 1048/14 wyjaśnienia oskarżonego k.952-953 zeznania J. N. (2) k. 251 wyjaśnienia oskarżonego k.953 akt notarialny k.67-71,1207-1208,1102-1106 wyjaśnienia oskarżonego k.952-953 potwierdzenie odbioru gotówki k.1098-1100, 1209, wyjaśnienia oskarżonego k.953 zeznania A. D. (1) k.1286-1288 Zeznania J. N. (2) k.251 zeznania B. N. k.193, 1063 wyjaśnienia oskarżonego k.185-186 akt prokuratorskich w zw. z k.1039, 953 zeznania L. N. k.189, 1010,1060-1061, zeznania B. N. k. 163 verte akt prokuratorskich, 192, 1062-1063, M. N. (2) k. 1021 informacja z (...) k.556 informacja z (...) Banku (...) k. 387 informacja z (...) Banku (...) wraz z wykazem rachunków i historią lokat zakładanych w tym banku przez oskarżonego k. 387-402 historią lokat w (...) Banku k.402 informacja z (...) Banku (...) k.387 verte informacja nadesłana z (...) k.556 historia operacji finansowych k.557-566 umowy wstępne, akt notarialny - umowa sprzedaży mieszkania w B. , pokwitowanie k. 63-69, 66-69,70-73 akt prokuratorskich informacja z (...) Banku (...) wraz z wykazem rachunków i historią lokat zakładanych w tym banku przez oskarżonego k. 387-402 historia operacji finansowych nadesłana z (...) k.557-566 odpowiedź na akt oskarżenia k.24-29 wyjaśnienia oskarżonego 956-958 wykaz oszczędności, informacja oskarżonego wraz dokumentacją k.949 k. 1168-1212 zeznania M. N. (4) k.383 akt prokuratorskich, k. 256-257,1148-1153 informacja i czynnościach majątkowych z Urzędu Skarbowego w Z. k.1249 umowa darowizny k.245 umowa darowizny k.248 wyjaśnienia oskarżonego k.958,961 informacja z (...) Banku (...) wraz z wykazem rachunków k.387 informacja z (...) Banku (...) wraz z wykazem rachunków i historią lokat zakładanych w tym banku przez oskarżonego k. 387-402 historia operacji finansowych nadesłana z (...) k.557-566 informacja z (...) Banku (...) wraz z wykazem rachunków i historią lokat zakładanych w tym banku przez oskarżonego k. 387-402 wyjaśnienia oskarżonego k.954,1291, 1328 zestawienie zainwestowanych środków na dzień 31.12.2006 r. k.514 wyjaśnienia oskarżonego k.954, informacja z (...) k.346-358,360-361 informacja z (...) k.326-344 informacja z Santander Banku k.384-385,1016 wykaz oskarżonego k.949 informacja nadesłana z Urzędu Skarbowego w Z. k. 1214-1215 umowa darowizny k.53-54, 1181-1182 akt notarialny k.55-66 potwierdzenie przelewu k. 1192-1193 informacja i czynnościach majątkowych z Urzędu Skarbowego w Z. k.1249 umowa określająca warunki sprzedaży k.63-64 akt prokuratorskich umowa dotycząca rozliczenia k.70-73 akt prokuratorskich akt notarialny k.66-69akt prokuratorskich pokwitowanie k.65 akt prokuratorskich historia lokat zakładanych w tym banku przez oskarżonego k. 387-402 historia operacji finansowych nadesłana z (...) k.557-566 zeznania B. N. k. 164 akt prokuratorskich wyjaśnienia oskarżonego k.954, zestawienie - zapiski oskarżonego Z. N. k.14-15, 135 i 142-143 akt prokuratorskich informacja z (...) Bank k.1016 wyjaśnienia oskarżonego k.187 verte akt prokuratorskich w zw. z k.1039, k.959 opinia biegłego grafologa k.374-383 zeznania L. N. k.189 zeznania B. N. k.192,1067 potwierdzenie k133 zeznania L. N. k.190,1010 zeznania M. N. (4) k. 384 akt prokuratorskich, k.1148-1149 wyjaśnienia oskarżonego k.141,142 zeznania J. N. (2) k.1056 zeznania L. N. k.189-190,1010 zestawienie - zapiski M. N. (1) k.11,141 akt prokuratorskich opinia biegłego grafologa k.642-650 zeznania L. N. k189,190,1010 zeznania M. N. (4) k.384-385 akt prokuratorskich, k.255, 1149 wyjaśnienia oskarżonego k.186 akt prokuratorskich w zw. z k.1039, wyjaśnienia oskarżonego k.1034 informacja (...) i (...) k.329-333,376 akt prokuratorskich, k.327,344,346, 358-361 akt sądowych informacja (...) Bank k.361,368-369 akt prokuratorskich zestawienie - zapiski M. N. oraz oskarżonego Z. N. k.12-13,140-141 k.19-20, 134-135, 142-143 akt prokuratorskich wyjaśnienia oskarżonego k.959 opinia biegłego grafologa k.642-650 akt zgonu k.7 akt prokuratorskich zeznania J. N. (2) k.179 akt prokuratorskich zeznania M. N. (2) k. 145 akt prokuratorskich , k.197 akt sądowych zeznania M. N. (3) k.195, 1047, zeznania L. N. k.190, 1010 zeznania J. N. (5) k.253, 254, 1050,1051-1052 zeznania M. N. (3) k.195 zeznania J. N. (2) k.1053,1054 zeznania J. N. (1) k.147 zeznania M. N. (3) k.195 zeznania J. N. (2) k.251-252 zeznania B. N. k.193 zeznania M. N. (2) k.198 zestawienia - zapiski M. N. (1) i oskarżonego Z. N. k.11,141 i k.14-15, 135 i 142-143 akt prokuratorskich opinia grafologiczna k.642-650 wyjaśnienia oskarżonego k.143 zeznania J. N. (2) k.254, 1051,1053,1054 wyjaśnienia oskarżonego k.143 informacja (...) k.341 informacja (...) k.329-330 akt prokuratorskich, k. 347 verte, 358,359,360, informacja z (...) Banku k.361-362, k.367-371 akt prokuratorskich, akt poświadczenia dziedziczenia, informacja o zarejestrowaniu tego aktu k. 8-10 akt prokuratorskich k. 736-739, 740 akt sądowych wyjaśnienia oskarżonego k.143 zeznania M. N. (2) k. 199 zeznania J. N. (2) k.252,1054 zeznania M. N. (2) k. 23-24 akt prokuratorskich zeznania B. N. k.193 zeznania M. N. (2) k.1019-1020, 1023, zeznania L. N. k. 189 wyjaśnienia oskarżonego k.1023 zeznania B. N. k.193 stenogram k.573-612 opinia Laboratorium (...) k. 705-710 zeznania B. N. k.1065-1065, 1069 zeznania M. N. (2) k.1067 zeznania L. N. k. 1011 wyjaśnienia oskarżonego k. 143,1024,1067 stenogram k.585 wyjaśnienia oskarżonego k.143, 1067 informacja z Urzędu Skarbowego k.1249 wyjaśnienia oskarżonego k. 143, 955,958, 1067 zeznanie podatkowe i zawiadomienie k. 35-39 zeznania J. N. (2) k.1054,1056 wyjaśnienia oskarżonego k.143 wyjaśnienia oskarżonego k.185-186 akt prokuratorskich w zw. z k.1039, dane o karalności k.222 0.1. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1.2.1. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione Dowód Numer karty Fakt, że przedmiotem przywłaszczenia przez oskarżonego była kwota 847,978zł wynikająca z notatek M. N. (1) uwzględniająca wysokość naliczonych odsetek, albowiem jako kwota prognozowana, a zatem przyszła i niepewna nie mogła zostać uwzględniona, zważywszy przedterminowe zerwanie lokat przez oskarżonego. subsydiarny akt oskarżenia k.1-9, k.11 akt prokuratorskich Fakt, że kwota 818.000 zł wynikająca z notatek M. N. (1) stanowiła sumę oszczędności Z. i M. N. (4) w kwocie ponad 418.000 zł oraz kwoty 400.000 zł, jaką oskarżony otrzymał od niego w lipcu i sierpniu 2012 r. i że kwota ta została mu przekazana tytułem darowizny, w związku z realizacją złożonej wcześniej obietnicy, zgodnie z którą wujek miał mu podarować taką kwotę, jaką uda mu się zaoszczędzić. wyjaśnienia oskarżonego k.141, 680 990-993,1034 zeznania M. N. (4) k.255 Fakt, że kwota 400.000 zł przekazana oskarżonemu przez M. N. (1) w lipcu i sierpniu 2012 r. faktycznie stanowiła darowiznę. zeznania M. N. (3) k.1046-1048 2 OCena DOWOdów 1.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu wyjaśnienia oskarżonego Z. N. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonemu Z. N. w zakresie w jakim utrzymywał : - że L. zadzwoniła do niego mówiąc, że M. N. (1) zamierza wypłacić z banku dużą sumę pieniędzy i prosiła go, aby udał się z nim do banku dla bezpieczeństwa (k.141,142); - że jak L. przelała pieniądze na konto M. N. (1) , to on wypłacał je w gotówce, i przekazał mu te środki w transzach, łącznie 400.000 zł, które wpłacił na lokaty w bankach założonych na swoje nazwisko, do których upoważniona była jego żona (k.142 akt sądowych, k.186 akt prokuratorskich w zw. z k.1039, - że wujek przed śmiercią mógł zrobić z tymi oszczędnościami co chciał (k. 1024), - że po śmierci wujka wypłacił je, że był przekonany, że wchodzą w skład schedy spadkowej (k.143, 955), - że kiedy dowiedział się, że z racji stopnia pokrewieństwa darowizna nie wchodzi do schedy spadkowej, zgłosił darowiznę w kwocie 400.000 zł w Urzędzie Skarbowym i odprowadzić od tej kwoty podatek (k.143, 955),, - że u notariusza zaprzeczył jakoby otrzymał od zmarłego jakąkolwiek darowiznę, że "nie powiedział o darowiźnie, bo uważał, że de facto jej nie ma", że będzie miał tylko jej część (k.143, k.955), - że początkowo był przekonany, że będzie musiał oddać do schedy spadkowej przekazaną przez wujka kwotę, że zamierzał wypłacić te pieniądze i podzielić się podzielić z pozostałymi spadkobiercami, albowiem miał świadomość, że nie stanowi jego własności i był przekonany, że nawet gdyby utrzymywał, że została mu przekazana w formie darowizny to też będzie musiał zaliczyć ją do schedy spadkowej, - że był u prawnika, żeby upewnić się, czy ta darowizna wchodzi w skład schedy spadkowej, że dowiedział się, że z uwagi na stopień pokrewieństwa nie wchodzi, dlatego postanowił zgłosić ją w Urzędzie Skarbowym(k.143), - że powiedział o tym swojej siostrze, która z kolei poinformowała go o tym, że J. N. (1) zamierza skierować sprawę do Prokuratury, a w dniu 1 lutego 2013 r. dostał od niej sms-a, w którym zapytała , czy wie co robi (k.955-956), albowiem był w tym zakresie konsekwentny, a jego wyjaśnienia znajdują poparcie w zgromadzonym materiale dowodowym zarówno rzeczowym (informacja (...) i (...) .329-333,376 akt prokuratorskich, k.327,344,346,358-361 akt sądowych), jak i osobowym, w tym w zeznaniach niżej wymienionych świadków, którzy to potwierdzili. Sąd dał oskarżonemu wiarę w zakresie, w jakim utrzymywał, że M. N. (1) przekazując mu kwotę 400.000 zł, rozważał zakup domu - sugerował, aby kupił sobie dom i wtedy sprawę załatwią (k.955,1025), albowiem pośrednio znajduje to potwierdzenie w depozycjach J. N. (2) , która zeznała, że "wujek miał zamiar kupić bratu dom, aby z nim zamieszkać albo może chciał kupić dom sobie, aby brat z nim zamieszkał", że "miał takie plany" i "w ostatnich latach cały czas o tym mówił" (k.1052), co jednak nie zmienia faktu, że w dacie ich przekazania jedynie mu te środki powierzył. zeznania M. N. (4) Sąd dał wiarę zeznaniom M. N. (4) - żony oskarżonego w zakresie, w jakim utrzymywała, że : - L. dzwoniła do jej męża mówiąc, że M. N. (1) zamierza wypłacić z banku dużą sumę pieniędzy i prosiła go, aby poszedł z nim do banku dla bezpieczeństwa (k.1148); - jak L. przelała pieniądze na konto wujka, to on w obecności męża wypłacał je w gotówce, przekazał mu te środki w transzach, po czym umieszczali te pieniądze na lokatach, zakładanych na męża, do których ona była upoważniona; - L. wiedziała, że wujek zamierza oskarżonemu te pieniądze przekazać ( k. 281 akt prokuratorskich) - że M. N. (1) utrzymywał bardzo bliskie relacje z ojcem jej męża, który bywał u niego prawie codziennie i zbliżył się do nich po jego śmierci; - że od męża dowiedziała się, że po śmierci wujka do matki oskarżonego zadzwoniła L. , pytając dlaczego nie zajmuje się pogrzebem, skoro dostał od wujka 400.000 zł (k.1150, 1151), - że po tym telefonie zadzwoniła do niego siostra J. mówiąc, że ta kwota wchodzi w skład schedy spadkowej, - że mąż udał się do prawnika, żeby to sprawdzić i okazało się, że przy takim stopniu pokrewieństwa darowizna nie wchodzi w skład schedy spadkowej; - że po uzyskaniu tej informacji, zgłosił darowiznę w Urzędzie Skarbowym i odprowadził stosowny podatek , albowiem dotyczy to okoliczności nie kwestionowanych przez żadną ze stron, znajduje potwierdzenie w wyjaśnieniach oskarżonego, zeznaniach świadków oraz dokumentacji nadesłanej przez banki i Urząd Skarbowy . zeznania L. N. Sąd dał wiarę zeznaniom L. N. w zakresie, w jakim utrzymywała, że : - po śmierci ojca oskarżonego - J. N. (3) razem z B. N. inwestowała środki wujka na lokatach oraz funduszach inwestycyjnych (k.169 verte,1010,1012) - że początkowo do lokat M. N. (1) miał upoważnienie, natomiast do funduszy już nie (k.169-170) - że pod koniec maja, na początku czerwca 2012 r. M. chciał, żeby wypłaciła wszystkie pieniądze i przekazała mu je w gotówce (k.170,189,190), - że przelała mu te pieniądze w dwóch transzach na konto w (...) Banku (...) ; - że nie wiedziała, czy M. posiadał jeszcze inne środki (k.191,1010), - że nic jej nie wiadomo, aby wyżej wymieniony w tym samym czasie inwestował środki za pośrednictwem oskarżonego (k.1010,1011) - że nie wie, czy M. N. (1) mógł być w posiadaniu kwoty, która wynikała ze znalezionych w jego mieszkaniu zapisków; - że na temat pieniędzy nigdy z nim nie rozmawiała (k.170) - że wcześniej ojciec oskarżonego lokował pieniądze M. N. (1) , że nie wie czy potem robił to oskarżony (k. 1010,1011) - że M. N. (1) chcąc, aby w/w zwróciły mu zainwestowane pieniądze mówił, że chce je przekazać oskarżonemu, nie mówił jednak w jakim celu, że wcześniej pytał ją, w jaki sposób można je zainwestować (k.189), że z jego relacji wynikało, że w dalszym ciągu zamierza to robić (k,.190), - że w czasie spotkania spadkobierców u niej w domu, oskarżony nie wspomniał, aby dostał od wujka jakikolwiek pieniądze (k.189-190), - że telefonowała do oskarżonego, aby towarzyszył wujkowi w banku podczas wypłaty przelanych przez nią środków (k.190); - że nie było rozmowy, w czasie której zaproponowałaby przekazanie tej kwoty na konto oskarżonego (k.191); - że w dniu śmierci M. N. (1) , zadzwoniła do matki oskarżonego, żeby go o tym powiadomić, że nie rozmawiała z nią na temat darowizny na rzecz Z. ; - że M. N. (1) mówił, że to oskarżony ma się zająć pogrzebem, (k.190) - że po jego śmierci spadkobiercy byli u notariusza, że szukali pieniędzy po bankach (k.1010); - że dopiero z notatek znalezionych w mieszkaniu M. N. (1) wynikało, że przekazał oskarżonemu jakieś środki (k.1010); - że oskarżony w czasie spotkania u niej w domu nie przyznał się, aby otrzymał od wujka jakiekolwiek pieniądze (1011) - że M. N. (1) dopytywał się, jaka jest wysokość odsetek i to sobie notował (k.692,1012) - że w czasie spotkania u niej w domu, tylko oskarżony stawiał zarzuty i wypominał pozostałym spadkobiercom darowizny czynione przez M. N. (1) (k.1014), - że w czasie tego spotkania nie było jeszcze mowy o przywłaszczeniu przez oskarżonego pieniędzy, bo wtedy nie szukaliby ich po bankach, - że nic jej nie wiadomo, aby ktokolwiek ze spadkobierców miał pretensje do rodziców oskarżonego, że przejęli gospodarstwo po dziadkach, - że ojciec oskarżonego - J. N. (3) inwestował lub przechowywał pieniądze M. N. (1) (k.1010, 1060), albowiem była przekonująca, stanowcza i konsekwentna, jednocześnie nie miała interesu w zeznawaniu w tym zakresie nieprawdy, składając zeznania przed sądem, nie wykazywała wrogiego nastawienia do oskarżonego, zanegowała twierdzenia J. N. (1) , jakoby M. N. (1) poinformował ją, że chce od niej wycofać pieniądze i przekazać je oskarżonemu do dalszego inwestowania. Zdaniem Sądu, starała się mówić prawdę, choć z uwagi na wiek i związane z tym problemy z pamięcią pewnych faktów nie była już w stanie sobie przypomnieć (k.1014). Jej zeznania w ocenie Sądu są przekonujące i szczere, znajdują poparcie w zgromadzonym materiale dowodowym zarówno rzeczowym, jak i osobowym, dlatego zasługują na wiarę. Świadek przyznała, że M. N. (1) zamierzał przekazać oskarżonemu pieniądze, które mu razem z córką zwróciły, nie mówił jednak w jakim celu zamierza to zrobić (k.189), z rozmowy z wyżej wymienionym wynikało jedynie, że w dalszym ciągu zamierza je inwestować (k.189, 190). Nie wykazywała przy tym negatywnego stosunku do oskarżonego. Nie potwierdziła wersji pokrzywdzonego J. N. (1) , zgodnie z którą, wiedziała rzekomo, że oskarżony w tym samym czasie na podobnych zasadach jak ona inwestował środki należące do M. N. (1) , zaprzeczyła również, "aby kiedykolwiek była mowa o tym, że oskarżony nalega bądź wymusza na M. , aby od nich te pieniądze odebrał" (k.1011). Drobne nieścisłości, czy sprzeczności w zeznaniach świadka, podnoszone w pismach oskarżonego wynikają, zdanie Sądu, jedynie z niepamięci związanej z wiekiem oraz upływu czasu, jaki minął od zdarzeń, o które była pytana, a nie celowego kłamstwa. zeznania B. N. (...) Sąd dał wiarę zeznaniom B. N. w zakresie, w jakim utrzymywała: - że po śmierci J. N. (3) , M. N. (1) za jej pośrednictwem lokował swoje środki na lokatach bankowych i był do nich upoważniony(k.163 verte akt prokuratorskich), - że poza tymi upoważnieniami, nie było żadnego innego dokumentu, z którego by wynikało, że jej te środki przekazał, nie sporządzali też żadnego dokumentu po zerwaniu tych lokat w celu zainwestowania ich w fundusze (k.1064), - że M. N. (1) miał zapiski, z których wynikało, ile ma założonych lokat, na jaki okres i z jakim oprocentowaniem (k.1064) - że w późniejszym czasie lokował te środki w fundusze inwestycyjne, do których nie był już upoważniony, ale dysponował dokumentacją, która ich dotyczyła (k.1062) -że wcześniej lokował swoje środki za pośrednictwem J. N. (3) , a po jego śmierci w 2000 r.za jej pośrednictwem (k.192) - że M. N. (1) był człowiekiem bardzo skrupulatnym robił sobie zestawienie tych lokat z wysokością ich oprocentowania i prognozowanego zysku (k.192), - że w czerwcu 2012 r. zażądał zwrotu tych pieniędzy w gotówce,ale się na to nie zgodziła, że w lipcu przelała mu je w dwóch transzach na konto w (...) Banku (...) , że nie wie co z nimi zrobił (k.164 akt prokuratorskich,192-193) - że jej matka dzwoniła do oskarżonego aby się zainteresował bo wujek zamierza pobrać z banku dużą kwotę pieniędzy, żeby nie doszło do napadu (k.1065) - że nie wie, co się stało z pieniędzmi, które przelała na konto wujka, - że M. N. (1) nie informował jej ani jej matki, że zamierza darować oskarżonemu jakieś pieniądze, - że dopiero z zapisków znalezionych w jego mieszkaniu wynikało, że oskarżony też lokował jego pieniądze (k.1062) - że do spotkania, jakie miało miejsce u niej w domu, nie wiedziała, że oskarżony może być w posiadaniu pieniędzy należących do wujka, że dopiero z zapisków, na których widniało imię córki oskarżonego, wynikało, że wujek przed śmiercią dysponował dużą sumą pieniędzy i być może oskarżony jest w posiadaniu części tych środków (k.1065) - że oskarżony w jej obecności nie mówił, że dostał od wujka darowiznę, że nie rozmawiali o darowiznach i o tym, co wchodzi w skład schedy spadkowej, że po wizycie u notariusza oskarżony lub jego siostra jedynie zastanawiali się co będzie z rzeczami stanowiącymi wyposażenie domu wujka, do kogo będą należały (k.193) - że po przelaniu powierzonych środków na konto M. N. (1) zażądała od niego potwierdzenia, że rozliczyła się z nim w całości (k.1067) - że poza darowizną na rzecz córki J. N. (2) , nic nie wiedziała o darowiznach wujka na rzecz innych osób, wiedziała jedynie, że wspierał finansowo dzieci oskarżonego (k.1063), - że nie miała upoważnienia do książeczek oszczędnościowych wujka i nic o nich nie wiedziała (k.693), - że nie wiedziała, że figurowała tam jako osoba upoważniona do rozporządzania jej wkładem (k.1064), - że nigdy nie słyszała, aby ktokolwiek zgłaszał pretensje do majątku, który po dziadkach odziedziczyli rodzice oskarżonego, że ona nie miała o to pretensji, że dopiero po śmierci wujka w czasie rozmów pomiędzy spadkobiercami, ta kwestia została poruszona przez M. N. (2) (k.694) - że M. N. (1) miał poprawne kontakty z rodziną, odwiedzał ją i jej matkę co miesiąc, jeździł też do oskarżonego i wspierał finansowo jego dzieci, albowiem jej depozycje w tym zakresie są przekonujące i szczere, znajdują poparcie w dokumentacji załączonej do akt, wyjaśnieniach oskarżonego oraz zeznaniach pozostałych świadków, w tym L. N. , J. N. (1) , M. N. (2) i M. N. (3) (również w zakresie finansowania edukacji dzieci oskarżonego k. 195, 198), z którymi się pokrywają lub uzupełniają tworząc jednolitą całość. Świadek nie wykazywała wrogiego nastawienia do oskarżonego, obiektywnie opisując okoliczności, na które była przesłuchiwana. zeznania J. N. (1) Sąd dał wiarę zeznaniom J. N. (6) w zakresie, w jakim utrzymywał : - że wiedział, że L. sprawuje pieczę nad pieniędzmi wujka i razem z B. N. pomagają M. N. (1) w interesach, bo mieszkają najbliżej (k.146-147), albowiem wyżej wymienione potwierdziły, że nie stanowiło to tajemnicy - że L. nie informowała ich o zamiarze przekazania pieniędzy oskarżonemu, albowiem był w tym zakresie konsekwentny, podobnie jak L. N. , która to potwierdziła, - że wujek planował wspólną inwestycję na terenie P. , którą formalnie nabył wcześniej M. N. (2) , z prawem dożywotniego zamieszkania przez M. N. (1) , albowiem nie było to kwestionowane przez żadną ze stron - że u notariusza wszyscy zgodnie oświadczyli, że w ciągu ostatnich 5 lat nie otrzymali od zmarłego żadnej darowizny, ponieważ oskarżony to potwierdził, - że nikt nie mówił, że darowizny wchodzą w skład schedy spadkowej; - że po śmierci wujka, na podstawie jego zapisków ustalili, że powinien być w posiadaniu około 1.000.000 zł i szukali tych środków, - że chcieli wynająć detektywa, ale oskarżony się temu sprzeciwiał, albowiem znajduje to potwierdzenie w wiadomościach tekstowych załączonych do akt (k.179) Sąd dał wiarę zeznaniom J. N. (6) w zakresie, w jakim utrzymywał : - że dopiero po śmierci wujka dowiedzieli się, że środki przekazane przez L. i B. zniknęły z konta i zostały powierzone oskarżonemu (k.193, 1007), - że oskarżony początkowo się do tego nie przyznał, że zrobił to dopiero po jakimś czasie utrzymując, że kwota 400.000 zł, jaką dysponowały wcześniej B. i L. N. , została mu przekazana tytułem darowizny (k.1004, 1007), albowiem znajduje to potwierdzenie w zeznaniach pozostałych świadków, w korespondencji mailowej załączonej do akt oraz w rozmowie z udziałem oskarżonego w mieszkaniu L. N. , z której sporządzono stenogram (wiadomości tekstowe k.176,177, stenogram k.604). Sąd dał wiarę zeznaniom J. N. (6) w zakresie, w jakim twierdził : - że utrzymywali z wujkiem poprawne kontakty, ale z uwagi na odległość nie odwiedzali go często, że wujek przesyłał im życzenia na święta, - że jednakowo traktował wszystkich wnuków, albowiem znajduje to potwierdzenie w zeznaniach pozostałych świadków, Sąd dał wiarę zeznaniom J. N. (6) w zakresie, w jakim utrzymywał : - że po sprzedaży mieszkania w B. , M. N. (1) część tych środków zainwestował w obligacje i że zajmował się tym oskarżony (k.1008), albowiem znajduje to potwierdzenie w wykazie wpłat dokonanych w tej dacie w Banku (...) Zeznania J. N. (1) w tym zakresie są konsekwentne, znajdują potwierdzenie w zapiskach oskarżonego oraz notatkach nakreślonych ręką zmarłego, w rozmowie, jaka miała miejsce w mieszkaniu L. N. oraz zeznaniach pozostałych, przesłuchanych w sprawie świadków, które są przekonujące i szczere, wzajemnie się potwierdzają i uzupełniają, tworząc jednolitą i logiczną całość. zeznania M. N. (2) Sąd dał wiarę zeznaniom M. N. (2) w zakresie, w jakim utrzymywał : - że u notariusza padło pytanie, czy w ciągu ostatnich 5 lat którykolwiek ze spadkobierców otrzymał od zmarłego darowiznę, albowiem nawet jeśli to pytanie nie miało znaczenia, to oskarżony w swoich wyjaśnieniach to potwierdził, Sąd dał wiarę zeznaniom M. N. (2) w zakresie, w jakim utrzymywał: - że oskarżony w czasie spotkania u L. , nie przyznał się do autorstwa części zapisków znalezionych w mieszkaniu M. N. (1) , (k.199); - że o tym, że wyżej wymieniony faktycznie otrzymał od M. N. (1) pieniądze dowiedział się z protokołu jego przesłuchania (k.198); - że wszyscy mieli wgląd do dokumentów zabezpieczonych na P. , - że chcieli wynająć detektywa w celu pooszukiwania majątku wujka, że oskarżony temu oponował, - że jego brat na pewno nie wiedział o darowiźnie wujka na rzecz oskarżonego w kwocie 400.000 zł, albowiem wynika to z zeznań pozostałych świadków oraz treści stenogramu z rozmowy, jaka miała miejsce z udziałem pozostałych spadkobierców w mieszkaniu L. N. Sąd dał wiarę zeznaniom M. N. (2) w zakresie, w jakim utrzymywał: - że będąc w mieszkaniu wujka przed jego śmiercią wśród znajdujących się tam dokumentów nie znalazł takich, z których by wynikało, komu i jakie kwoty przekazał (k.24 akt prokuratorskich), albowiem gdyby było inaczej, po jego śmierci wiedziałby, gdzie tych pieniędzy szukać, a na podstawie znalezionych notatek i dokumentów mógł się co najwyżej tego domyślać, Sąd dał wiarę zeznaniom M. N. (2) w zakresie, w jakim utrzymywał: - że nie było dla niego zaskoczeniem, że wujek przed śmiercią był w posiadaniu środków, jakie z tych zapisków wynikały, bo wcześniej piastował wysokie stanowiska i był bardzo oszczędny, - że w czasie spotkania, którego przebieg został nagrany, chodziło o to, aby ustalić, czy ktoś wie cokolwiek na temat środków, o jakich mowa w notatkach wujka, bo tylko wtedy miałoby sens szukanie tych środków, jeśli nikt z rodziny na ten temat nic nie wie, że oskarżony wtedy nie przyznał się, że był w posiadaniu tych środków, że gdyby się przyznał, to sprawa byłaby jasna, i nie szukaliby tych środków po bankach (k.1023). - że na spotkaniu, które miało miejsce w mieszkaniu L. N. , kiedy rozmawiali na temat kwot, które wynikały z zapisków znalezionych w miejscu zamieszkania M. N. (1) , nie było mowy o tym, że przed wypłatą tych środków przez M. N. (1) , L. dzwoniła do oskarżonego, żeby mu towarzyszy, - że ani on ani żaden z pozostałych spadkobierców nie wiedział o darowiźnie na rzecz oskarżonego, dlatego cały czas poszukiwali kwoty 800.000 zł, która wynikała z notatek (k.1024,1067), - że nie mówi oskarżonemu aby "nie wpuszczać tego do masy spadkowej", - że M. N. (1) pomagał finansowo oskarżonemu w edukacji jego dzieci, że podobną pomoc również jemu proponował ale odmówił, bo nie było takiej potrzeby (k.198) albowiem są konsekwentne, znajdują potwierdzenie w zapiskach oskarżonego, notatkach nakreślonych ręką zmarłego oraz w rozmowie, jaka miała miejsce w mieszkaniu L. N. , jak również w zeznaniach J. N. (1) oraz pozostałych świadków, w tym J. N. (2) , L. N. i B. N. , które są przekonujące i szczere, wzajemnie się potwierdzają i uzupełniają, tworząc jednolitą i logiczną całość. Podnieść należy, że żadna ze stron nie negowała autentyczności nagrania wyżej wymienionej rozmowy (k. 674,1023,1037) (zeznania M. N. (2) k.199-200 akt prokuratorskich zostały odczytane na rozprawie k.1038) zeznania J. N. (2) Sąd dał wiarę zeznaniom J. N. (2) w zakresie, w jakim utrzymywała, : - że L. w grudniu po śmierci wujka dzwoniła do jej matki i mówiła, żeby pogrzeb robił ten kto wziął pieniądze (k.254, 1050), - że L. wypłaciła pieniądze, które wujek miał przekazać oskarżonemu (k.253), - że po pogrzebie L. mówiła, że spadkobiercy powinni szukać tych pieniędzy, bo być może nie była pewna, czy po przelaniu tych pieniędzy wujek faktycznie je oskarżonemu przekazał (k.1053), - że oskarżony początkowo tylko jej i matce się przyznał, że te pieniądze od wujka dostał, - że kiedy L. mówiła, żeby tych pieniędzy szukać, nie czuła się upoważniona, żeby poinformować pozostałych spadkobierców, że to oskarżony te pieniądze od wujka dostał, tak więc reszta mogła o tym nie wiedzieć (k.1053), - że wujek najbardziej lubił oskarżonego i M. N. (2) , jej natomiast nie lubił (k.1051), albowiem wynika to z zapisków zabezpieczonych w miejscu jego zamieszkania, w tym między innymi z "rozporządzenia na wypadek śmierci ojca oskarżonego" oraz jego samego w zakresie dotyczącym mieszkania w G. , ponadto świadek nie miała interesu aby zeznawać w tym zakresie nieprawdę, zważywszy, że dotyczyło to również jego osoby, - że kiedy dowiedziała się, że wujek przekazał oskarżonemu 400.000 zł poczuła się urażona, że jej o tym nie powiedział, - że powiedziała oskarżonemu, że darowizna wchodzi w skład masy spadkowej, że mogła to zrobić od razu jak się o tym dowiedziała, zanim udali się do notariusza, że na pewno nie zrobiła tego w obecności pozostałych spadkobierców (k.1053) - że M. N. (1) podarował jej córce 50.000 zł na zakup mieszkania, że w związku z tym podpisał z nią umowę pożyczki, o czym początkowo nie wiedziała; - że M. N. (1) był bardzo oszczędny i gdyby miał odprowadzić podatek od darowizny w kwocie 400.000 zł, to nigdy by jej oskarżonemu nie dał (k.1052), albowiem znajduje to potwierdzenie w zapiskach dotyczących kosztów związanych z przekazaniem mieszkania na rzecz córki oskarżonego w zakresie wysokości podatku, jaki należałoby odprowadzić w przypadku jego sprzedaży i darowizny, przy uwzględnieniu stopnia pokrewieństwa, - że M. N. (1) kupił dla M. N. (2) nieruchomość - część P. , w której zamieszkiwał, że to on negocjował cenę i ustalał warunki zakupu, że sprzedali tą nieruchomość po niższej cenie bo chcieli, żeby wujek ją kupił, że najpierw miał ją kupić na siebie a potem zmienił zdanie i kupił to M. , że mieli tam budować elektrownię (k.253-254, 1049) - że po śmierci wujka, M. przekazał jej umowę pożyczki, jaką podpisała jej córka, kiedy otrzymała darowiznę w kwocie 50.000 zł od M. N. (1) (k.1050-1051) albowiem są one konsekwentne i znajdują poparcie w wyjaśnieniach oskarżonego oraz depozycjach pozostałych świadków w zakresie, w jakim Sąd dał im wiarę, wzajemnie się potwierdzają i uzupełniają tworząc jednolitą całość. Sąd dał wiarę zeznaniom J. N. (2) w tej części, albowiem jej wypowiedzi, choć momentami chaotyczne, były spontaniczne, przekonujące i szczere. zeznania M. N. (3) Sąd dał wiarę zeznaniom M. N. (3) - matki oskarżonego w zakresie, w jakim utrzymywała : - że po śmierci M. N. (1) dzwoniła do niej L. i mówiła, że oskarżony ma "zrobić pogrzeb", bo dostał od wujka pieniądze, że wcześniej nic o tym nie wiedziała, że zadzwoniła do syna, który potwierdził, że wujek mu te pieniądze przekazał (k.1046), - że L. powiedział, że wypłaciła te pieniądze, przekazała je M. a on synowi (k.1047), - że była zatroskana, żeby M. tych pieniędzy nie zgubił (k.195,196), że powiedziała o tym córce J. , - że przy rozmowie telefonicznej L. po śmierci M. , nikt nie był obecny (k.196) - że oskarżony myślał, że będzie musiał oddać te pieniądze, - że poszedł z tym do prawnika i dowiedział się, że jeśli to była darowizna, to nie musi ich zwracać (k.1047), - że nic nie wie o darowiznach M. N. (1) na rzecz innych członków rodziny, ze słyszenia jedynie wie, że wyżej wymieniony pomagał finansowo oskarżonemu, kiedy studiowała jego córka i wspierał finansowo B. N. (k.195) - że M. N. (5) zakupił część P. dla M. N. (2) , który w zamian za to miał się nim opiekować (k.1047),- że podarował wnuczce - córce J. 50.000 zł na zakup mieszkania (k.195), ale nie rozpowiadał, co komu dał (k.196), albowiem zeznania wyżej wymienionej w tym zakresie korespondują z depozycjami oskarżonego i zeznaniami pozostałych świadków, są przekonujące, konsekwentne i szczere, dlatego zasługują na wiarę. Świadek nie miała interesu w zeznawaniu w tym zakresie nieprawdy, była spontaniczna, a jej wypowiedzi przekonujące. Podnieść należy, że w toku prowadzonego postepowania zarówno oskarżony, jak i świadkowie w pewnym zakresie modyfikowali swoje relacje i uzupełniali je, próbując wzmocnić przedstawianą przez siebie wersję lub, opierając się na wiedzy, jaką pozyskali w związku z jego prowadzonym, starali się dopasować swoje depozycje o ferowanej przez siebie tezy. W przypadku J. N. (2) i M. N. (3) było to podyktowane potrzebą wykazania racji oskarżonego, który chciał wykazać, że przekazanie przez M. N. (1) kwoty 400.000 zł tytułem darowizny było uzasadnione szczególnym stosunkiem, jaki łączył go z oskarżonym w porównaniu do tych, jakie łączyły go z resztą pokrzywdzonych. zeznania A. D. (1) Sąd dał wiarę depozycjom świadka A. D. (2) z domu N. w pełnym zakresie w szczególności w zakresie przekazania jej przez M. N. (1) darowizny w kwocie 50.000 zł na zakup mieszkania i podpisania w związku z tym umowy pożyczki. W pozostałym zakresie uznał, że jej zeznania niewiele do sprawy wnoszą, albowiem od dłuższego czasu zamieszkuje z dala od miejsca zamieszkania swoich rodziców, oskarżonego i zmarłego M. N. (1) , a większość okoliczności mających znaczenie dla spawy zna jedynie ze słyszenia, głównie z relacji swojej matki J. N. (2) . opinia biegłego do spraw badania dokumentów, pisma ręcznego i podpisów (k. 374-383, 642-651,1303 -1319) Opinia sporządzona przez biegłego posiadającego odpowiednią wiedzę i kwalifikacje w danej dziedzinie. Jest jasna logiczna i pełna, brak podstaw by ją kwestionować. Informacje i dokumentacja nadesłana z Urzędu Skarbowego (k. 435-440, 1213-1249) Dokument urzędowy sporządzony przez osobę posiadająca stosowną wiedzę. Brak podstaw, aby kwestionować jego wiarygodność. Informacje oraz historia operacji bankowych nadesłane z banków (k.319-376 akt prokuratorskich, k.384-402) Dokumenty sporządzone przez osoby posiadająca stosowną wiedzę na podstawie informacji gromadzonych i generowanych przez banki . Brak podstaw, by kwestionować wiarygodność informacji w nich zawartych. Opina z laboratorium (...) (k.706-710 Opinia sporządzona przez osobę dysponującą stosowną wiedzę i kwalifikacjami w danej dziedzinie. Jest jasna, pełna i nie budzi żadnych zastrzeżeń. Brak podstaw by ją kwestionować. Nagranie z rozmowy + stenogram (k.572-612) Nie stwierdzono artefaktów świadczących o modyfikacji zawartości nagrania. Zapisy wynikające ze stenogramu zostały zweryfikowane na rozprawie w trakcie odtwarzania nagrania, nie były kwestionowane zarówno przez oskarżonego, który odniósł się do nich na rozprawie, jak również przez żadną ze stron, które również się do nich odniosły (k. 674,1023,1037) 1.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu wyjaśnienia oskarżonego Z. N. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego Z. N. w zakresie, w jakim utrzymywał, że : - że kwota 418.000 zł, jaka widniała w zapiskach przekazanych wujkowi stanowiła wyłącznie jego oszczędności (k.141,959), - że środki, jakie zainwestował w dniu 16 i 23 listopada 2004 r. w obligacje Skarbu Państwa w (...) oraz na lokaty bankowe w (...) Banku (...) - które uwzględnił następnie w wykazie oszczędności, który przekazał w formie notatki M. N. (1) - określone na łączną kwotę 418.000 zł, stanowiły jego własne oszczędności, albowiem M. N. (1) był do nich upoważniony, a wpłata nastąpiła w dniu realizacji umowy sprzedaży należącego o niego lokalu mieszkaniowego w B. , Sąd nie dał wiary oskarżonemu w zakresie, w jakim utrzymywał, że : - że kwota 300.000 zł, jaką dysponował w 2004 r. stanowiła jego oszczędności, że był to tzw. pakiet startowy przed obietnicą wujka, że mu podaruje taką kwotę, jaką uda mu się zaoszczędzić (k.1291-1292), albowiem z analizy jego dochodów z tytułu wynagrodzenia za pracę, darowizn od teściów i rodziców oskarżonego, jakie otrzymał do listopada 2004r. przy uwzględnieniu wcześniejszych lokat w (...) Banku (...) na łączna kwotę ponad 200.000 zł w dacie założenia lokat w (...) Banku w dniu 16 listopada 2004 r. oraz w dniu 23 listopada 2004r. na łączną kwotę 90.000 zł (k.387, 402) oraz w dacie zakupu obligacji Skarbu Państwa w dniu 16 listopada 2004 r. na kwotę 120.000 zł, do których upoważniony był M. N. (1) , oskarżony nie mógł być w posiadaniu własnych środków na taką kwotę, ponieważ lokaty, jakie w tym czasie posiadał w (...) , na łączną kwotę 212.000 zł (k.387) zostały zamknięte dopiero w dniu 23 sierpnia 2007 r. ponadto sam przyznał, że wraz z żoną w obligacje zainwestował tylko kilka tysięcy (k.992), podczas gdy wpłata w dniu 16 listopada 2004 r. opiewała na 120.000 zł (k.557) Sąd nie dał wiary oskarżonemu w zakresie, w jakim twierdził, - że upoważnienie dla M. N. (1) do konta w (...) w (...) w 2003 r. to był zwykły zbieg okoliczności uwarunkowany potrzebą wskazania pełnomocnika przy jego założeniu i zakupie obligacji oraz, że był to jedyny taki przypadek (k.957) , - że poza kontem w (...) , M. N. (1) nie był obecny przy zakładaniu przez oskarżonego lokat w banku, albowiem pozostaje to w sprzeczności z informacją nadesłaną z (...) Banku (...) , z której wynika, że M. N. (1) był upoważniony również do lokat założonych przez oskarżonego w tym banku (k.387). Ponadto, konto w biurze maklerskim zostało założone w dniu 16 grudnia 2003 r. (informacja z (...) k.556), natomiast wpłata kwoty 120.000 zł, miała miejsce w dniu 16 listopada 2004 r., czyli w tym samym w dniu, w którym były założone dwie lokaty w (...) Banku (...) po 40.000 zł, do których również upoważniony był M. N. (1) . Podobna sytuacja dotyczyła lokaty zawartej w dniu w dniu 23 listopada 2004 r. na kwotę 10.000 zł, do której wyżej wymieniony też został upoważniony. Jednocześnie, co zdaniem Sądu znamienne, w tym czasie, to jest w dniu 16 listopada 2004r. doszło do zawarcia umowy notarialnej sprzedaży lokalu mieszkalnego położonego w B. stanowiącego własność M. N. (1) - za gotówkę (akt notarialny k.66-69 akt prokuratorskich). W świetle powyższego zatem, fakt udzielenia przez oskarżonego upoważnienia M. N. (1) do wyżej wymienionych lokat i obligacji, nie mógł być dziełem przypadku. Okoliczności te niewątpliwie podważają wiarygodność wersji oskarżonego w tym zakresie, wskazują, że środki zainwestowane w papiery wartościowe w (...) oraz na lokatach w (...) Banku (...) , nie stanowiły jego własności, tylko własność M. N. (1) , które oskarżonemu jedynie powierzył i nad którymi miał pełną kontrolę. Oskarżony natomiast je inwestował, na podobnych zasadach, jak robiły to w tym samym czasie L. i B. N. . Podnieść należy, że w przypadku środków inwestowanych za pośrednictwem wyżej wymienionych na lokatach bankowych, M. N. (1) w początkowym okresie również był do nich upoważniony, każdorazowo towarzyszył B. N. przy zakładaniu tych lokat. W późniejszym czasie, po zerwaniu tych lokat i zainwestowaniu środków w Fundusze Inwestycyjne, nie był do nich upoważniony, choć podobnie jak w przypadku oskarżonego, w dalszym ciągu miał nad nimi kontrolę. W ocenie Sądu podobnie sytuacja wyglądała z lokatami zakładanymi przez oskarżonego w (...) Banku (...) oraz instrumentami finansowymi w (...) , do których M. N. (1) również tylko w początkowym okresie był upoważniony. W ocenie Sądu, wersja oskarżonego w tym zakresie nie zasługuje na wiarę, stanowi jedynie nieudolną próbę wykazania przyczyny, dla której przed śmiercią M. N. (1) wszedł w posiadanie kwoty 400.000 zł i próbę wykazania, że doszło do tego w związku z realizacją złożonej wcześniej obietnicy, zgodnie z którą M. N. (1) rmiał mu rzekomo podarować kwotę, jaką uda mu się z własnych środków zaoszczędzić. Zdaniem Sądu, dochody oskarżonego i jego żony, nawet przy uwzględnieniu darowizn, jakie otrzymali w tym czasie od rodziców i teściów, nie pozwalały mu na zainwestowanie kwoty 200.000 zł w dniu 16 i 23 listopada 2004 r. w obligacje Skarbu Państwa oraz lokaty w (...) Banku (...) , do których upoważniony był M. N. (1) (k.556), przy uwzględnieniu innych jeszcze oszczędności, jakimi w tym czasie dysponował (informacja z (...) Banku (...) k. 387). Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego , w zakresie w jakim utrzymywał, że wpłaty te mogły pochodzić z innych lokat, sprzed 2004 r., założonych w bankach, do których sąd się nie zwracał, bądź z lokat założonych na jego żonę lub na okaziciela (k.1291,1273), albowiem z wyjaśnień oskarżonego, zestawienia jego i żony dochodów za okres od 2000 do 2004 r. przy uwzględnieniu pozostałych lokat w (...) Banku (...) , nie wynika, aby w listopadzie 2004 roku mógł być w posiadaniu środków finansowych na kwotę 210.000 zł - jaką zainwestował w obligacje skarbowe oraz lokaty w (...) Banku (...) (k.1214-1215), zważywszy, że przed tą datą nie otrzymali z żoną większej darowizny. Darowiznę w kwocie 150.000 zł otrzymali dopiero w 2009 r. Przed listopadem 2004 r. - jak twierdzi - w latach 1998-2001 otrzymał 60.000 zł z tytułu spłaty domu, w latach 1982-1984 darowiznę od teściów w kwocie 4800 USD i rodziców na budowę domu, w 2001 r. - 20.000 zł ze sprzedaży części P. i 19.800 zł ze sprzedaży samochodu, w 2004 r. 50.000 zł z oszczędności rodziców żony, które przekazali jej tytułem darowizny w 2004 r. przed śmiercią, która nastąpiła w grudniu 2004 r. i marcu 2005 r. (k.949). Ponadto, w tym czasie posiadał również własne środki na lokatach w (...) Banku (...) (k.387-402), z których większość została zamknięta dopiero w dniu 23 sierpnia 2007 r. Pomijając już koronny argument, jakim jest zakup tych obligacji i założenie lokat w (...) Banku (...) w dniu sprzedaży nieruchomości położonej w B. , należącej do M. N. (1) oraz fakt, że został do nich upoważniony. Bezpośrednio przed otwarciem lokat w (...) Bank na łączną kwotę 90.000 zł w dniu 16 i 23 listopada 2004 r. oraz w dacie zakupu obligacji Skarbu Państwa na kwotę120.000 zł w dniu 16 listopada 2004 r., do których upoważniony był M. N. (1) , nie doszło bowiem do zerwania wcześniejszych lokat terminowych oskarżonego i jego żony w (...) Banku (...) wymienionych w pkt od 2 do 35, co wynika z informacji nadesłanej przez (...) Bank. Do zerwania tych lokat w tej dacie jeszcze doszło, albo nastąpiło to dużo wcześniej (k.387). Darowizna od rodziców oskarżonego w kwocie 150.000 zł z kolei miała miejsce dopiero w październiku 2009 r., podobnie jak sprzedaż działek - odpowiednio za kwotę 13.800 zł i 386.200 zł - w których oskarżony, dziedzicząc po ojcu, miał 1/6 udziału (k.1249). W listopadzie 2009 r. dokonał darowizny w kwocie 200.000 zł na rzecz swojego syna, której to kwoty w takim razie nie mógł uwzględnić, przedstawiając rzekomo wujkowi stan swoich oszczędności celem wywiązania się przez niego z obietnicy przekazania mu w formie darowizny takiej samej kwoty. Co więcej, kwota, jaką wówczas podał nie wynika również z jego wyjaśnień, w których podawał, jakimi kwotami w tym czasie dysponował (k.949,956-957), albowiem wymienia tam kwoty, jakie uzyskał w okresie późniejszym niż zakup obligacji w dniu 16 listopada 2004 r., które w tych swoich zapiskach uwzględnił. Sąd nie dał zatem wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w zakresie w jakim utrzymywał : - że kwoty wynikające z notatek, jakie przedłożył wujkowi, stanowiły jego własne oszczędności (k.1024), albowiem nie dysponował w tym czasie gotówką w takiej kwocie. Jednocześnie wykluczonym jest, aby M. N. (1) , przy całej specyfice swojego charakteru i umiłowaniu do pieniędzy, które lubił posiadać, czynił tak dokładne wyliczenia na podstawie cudzych oszczędności oraz aby oskarżony z taką skrupulatnością przez tyle lat udostępniał mu informacje w tym zakresie, w tym wydruki dotyczące lokat i obligacji, z uwzględnieniem banków, w których je założył i przewidywanych zysków (k.141, 1034), tym bardziej, że do 23 listopada 2006 r. był upoważniony do lokat w (...) Banku (...) na łączną kwotę 90.000 zł (k.402), natomiast do dnia 25 maja 2009 r. był upoważniony do obligacji Skarbu Państwa w (...) w (...) (k.556,557-560). Jednocześnie w świetle poczynionych ustaleń, nie ulega wątpliwości, że wyliczenia sporządzone na dzień 31 grudnia 2006 r. (k.514), które obejmują obligacje i lokaty (obligacje - 146.000 + lokaty - 40.000 + 40.000 + 10.0000) zostały nakreślone ręką oskarżanego, co nie wymaga wiadomości specjalnych. Sąd odmówił oskarżonemu wiary, w zakresie w jakim utrzymywał , że darowizna w 2012 r. była realizacją wcześniejszego zobowiązania wujka, który obiecał, że da mu tyle ile razem z żoną uda mu się zaoszczędzić, albowiem pozostaje to w sprzeczności z faktami, które w świetle jego wyjaśnień są bezsporne, z notatek i stanu jego kont przed realizacją tego zobowiązania bowiem wynika, że zaoszczędził większą kwotę niż ta, którą - jak twierdzi - w formie darowizny od M. N. (1) dostał. Z zapisków wynika, że jego rzekome oszczędności przekraczały kwotę 400.000 zł, nie licząc kwoty, jaką zaoszczędził na rzecz swojej córki, która to kwota - zgodnie z umową też powinna zostać przez wujka w realizacji tego zobowiązania uwzględniona, skoro stanowiła jego oszczędności. Jak stwierdził oskarżony, nie zakładał na rzecz córki osobnych lokat, tylko mówił wujkowi, że (zgodne z jego sugestią) odkłada dla niej pieniądze. Na kartkach dla wujka pisał "lokaty z przeznaczeniem dla córki", określając kwoty, jakie dla niej odkładał (k.954). Na kartce przekazanej wujkowi wiosną 2012 r. podając - jak twierdzi - stan swoich oszczędności - wypisał lokaty na łączną kwotę 71.399 zł - wpisując pod nimi jej imię " O. " , niżej natomiast - lokaty i obligacje na łączną kwotę 418.400 zł, wpisując pod tym zestawieniem słowo "WUJEK" (k.143 akt prokuratorskich). To w ocenie Sądu, wprost sugeruje, że były to środki M. N. (1) . Tłumaczenie, że wpisał słowo "WUJEK", żeby M. N. (1) wpisał tam kwotę, jaką zamierza mu podarować jest mało przekonujące - tym bardziej, że kwota, jaką tam wykazał obejmowała również środki zainwestowane w obligacje skarbowe w (...) w dniu 16 listopada 2004 r., czyli w dacie sprzedaży mieszkania w B. , do których M. N. (1) początkowo był upoważniony (k.143 akt prokuratorskich). Łączna kwota tych oszczędności opiewała na kwotę 489.799 zł (418.400 + 71.399), co z kolei pozostaje w sprzeczności z wersją oskarżonego, zgodnie z którą wujek miał mu rzekomo przekazać tytułem darowizny, kwotę, jaką uda mu się zaoszczędzić, podczas gdy ta którą mu przekazał była zdecydowanie mniejsza. O tym, że M. N. (1) nie przekazał oskarżonemu kwoty 400.000 zł tytułem darowizny, świadczy między innymi zestawienie środków finansowych sporządzone ręką M. N. (1) na dzień 13 lipca 2012 r., czyli jeszcze przed przekazaniem oskarżonemu kwoty 400.000 zł, w którym uwzględnił kwotę 373.426 zł, przekazaną mu przez L. N. , (która niewątpliwie stanowiła jego własność), kwotę 418.300 zł - która zasadniczo pokrywa się z kwotą podaną przez oskarżonego w notatce, którą mu przekazał, na którą składały się kwoty zainwestowane w obligacje skarbowe w 2004 r. oraz lokata w (...) , pod którą umieścił słowo "WUJEK" - zsumował te kwoty i dodał kwotę wynikającą z oprocentowania sumy wyżej wymienionych kwot. Nie uwzględnił tam kwoty 71.399 zł, którą oskarżony - jak twierdzi - odkładał dla swojej córki O. , której imię pod tą kwotą umieścił. Co więcej, w późniejszym czasie, już po przekazaniu oskarżonemu kwoty 400.000 zł, M. N. (1) sporządził kolejne rozliczenie obejmujące kwoty zainwestowane wcześniej w obligacje skarbowe, zdeponowane na lokacie bankowej w Santander Banku (jako następcy prawnego (...) ), wynikające z notatki oskarżonego oraz te założone przez niego po przekazaniu mu wyżej wymienionej kwoty 400.000 zł, w którym uwzględniał również przewidywane oprocentowanie tych kwot, podając ich wartość brutto, co świadczy, że miał nad nimi pełną kontrolę. To zdaniem Sądu, nie miałoby miejsca, gdyby nie stanowiły jego własności, a oskarżony mógł nimi swobodnie rozporządzać. Wersja oskarżonego natomiast stanowi przyjętą przez niego linię obrony celem wyjaśnienia, dlaczego otrzymując od wujka tytułem darowizny - jak twierdzi - tak dużą kwotę, nie dysponował żadnym dokumentem, który to potwierdzał i nie odprowadził od niej podatku. Brak umowy potwierdzającej akt darowizny, zdaniem Sądu, ma jednak drugorzędne znaczenie w kontekście wersji oskarżonego, której Sąd nie dał wiary, w zakresie w jakim utrzymywał, że kwota ponad 418.000 zł wynikająca z jego notatek i uwzględniona w notatkach sporządzonych przez M. N. (1) , stanowiła jego oszczędności, a kwota 400.000 zł jaką przekazał mu w drugiej połowie 2012 r. realizację wcześniejszej obietnicy, zgodnie z którą miał mu podarować kwotę, jaką uda się oskarżonemu zaoszczędzić. Innymi słowy, sam brak umowy nie podważa wersji oskarżonego, zgodnie z którą kwota 400.000 zł, jaką otrzymał od M. N. (1) w 2012 r. została mu przekazana w formie darowizny. Przyczyną dla której Sąd odmówił mu wiary w tym zakresie było szereg innych okoliczności, w tym przede wszystkim podważenie wersji, zgodnie z którą kwota 418.300 zł stanowiła jego własne oszczędności, podczas gdy faktycznie, w ocenie Sądu, kwota ta obejmowała środki stanowiące własność M. N. (1) , nad którymi miał pełną kontrolę, które za pośrednictwem oskarżonego jedynie inwestował. Podważenie wiarygodności wyjaśnień oskarżonego w tej części, podważa wiarygodność jego wyjaśnień w zakresie tytułu i celu w jakim M. N. (1) w 2012 r. przekazał mu kwotę 400.000 zł, albowiem nie układa się w logiczną całość. Wręcz przeciwnie, jawi się jako tendencyjna, ukierunkowana na zamiar przywłaszczenia powierzonych mu środków, bez żadnego ku temu tytułu. Wersja oskarżonego, w ocenie Sądu, zmierzała jedynie do uwiarygodnienia i wykazania przyczyny, dla której M. N. (1) na pół roku przed śmiercią dokonał na jego rzecz darowizny w tak dużej kwocie wyzbywając się tym samym wszystkich swoich oszczędności, przy uwzględnieniu zapisków znalezionych w miejscu jego zamieszkania, z których wynikało, że to właśnie oskarżony może być w ich posiadaniu. Jednocześnie, zdaniem Sądu, w świetle doświadczenia życiowego wykluczonym jest, aby M. N. (1) przekazał na rzecz oskarżonego w formie darowizny wszystkie swoje oszczędności, które odebrał wcześniej od L. i B. N. , pozbawiając się tym samym pieczy nad nimi, zważywszy, że jak twierdzi oskarżony - "był miłośnikiem pieniędzy", "lubił posiadać i pomnażać pieniądze", "cenił pieniądze, które mógł wziąć do ręki i przeliczyć" (k.953). Podnieść należy, że był w tym czasie w dobrej formie i nic wskazywał na to, że tak szybko odejdzie. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w zakresie w jakim utrzymywał - że „nie zgłaszał tej darowizny w Urzędzie Skarbowym bo wujek jeszcze żył i go zwodził”, że „mówił, że ma na to pół roku”, „że chciał to zrobić, ale wujek go powstrzymywał”, - że nie wie dlaczego nie chciał aby od razu to zgłosił, że przerażała go kwota podatku (k.1025), - że nie zgłosił tego, bo chciał być wobec wujka lojalny, - że po jego śmierci przyczyną dla której nie zrobił tego od razu, tylko dopiero w dniu 28 stycznia 2013 r. był "problem ze zwrotem tej darowizny do schedy spadkowej " (k.1024), albowiem gdyby faktycznie otrzymał te środki w formie darowizny, to stanowiłyby one jego własność, a co za tym idzie mógłby zrobić z nimi to co chciał, w tym odprowadzić podatek, bez zgody wujka, ponieważ to na nim ciążył obowiązek z tym związany. Jak twierdzi, miał świadomość, że od darowizny musi odprowadzić podatek i wiedział, że ma na to pół roku. Zdaniem Sądu, opisane przez oskarżonego zachowanie rzekomego darczyńcy świadczy o tym, że nawet jeśli w przyszłości miał zamiar go obdarować - czego oczywiście nie można wykluczyć - to w dacie przekazania mu tych środków na pół roku przed śmiercią, faktycznie tego nie zrobił. W świetle poczynionych ustaleń faktycznych, zdaniem Sądu, oskarżony nie odprowadził tego podatku, bo nie miał ku temu podstawy. Po śmierci M. N. (1) wypłacił te środki, ponieważ był przekonany, że spadkobiercy nie będą w stanie wykazać, że jest w ich posiadaniu, że poprzestaną na podziale majątku, jaki po M. N. (1) pozostał, dlatego próbował przekonać ich, że nic w tej sprawie nie można zrobić - co wynika z jego wypowiedzi w trakcie spotkania w mieszkaniu L. N. , których nie kwestionował i do których odniósł się na rozprawie (stenogram k.590). Kiedy jednak w związku z notatkami, jakie spadkobiercy ujawnili w miejscu zamieszkania zmarłego, okazało się, że mają podejrzenia, że to oskarżony może być w posiadaniu środków, jakie L. N. zwróciły wujkowi w 2012 r. postanowił zgłosić to jako darowiznę i odprowadzić od tej kwoty podatek, utrzymując, że w takiej formie zostały mu przekazane. Wcześniej tego nie zrobił, ponieważ był przekonany, że darowizna wchodzi w skład schedy spadkowej, tym bardziej, że potwierdziła to jego siostra, która już wcześniej wiedziała, że jest w posiadaniu tych środków. Jeśli chodzi o brak umowy darowizny, oskarżony twierdził, że nie dostał żadnego dokumentu, który by to potwierdzał, chociaż chciał, żeby wujek mu coś podpisał. Wtedy – jak twierdzi - dowiedział się, że ustna umowa jest ważna, dlatego po jego śmierci ją zgłosił, z tym, że też nie od razu. Zrobił to dopiero, kiedy się dowiedział, że z uwagi na stopień pokrewieństwa darowizna nie podlega zaliczeniu do schedy spadkowej. W ocenie Sądu jednak, przyczyną dla której nie odprowadził tego podatku za życia M. N. (1) był cel, w jakim wyżej wymieniony mu te środki przekazał. Z kolei przyczyną, dla której nie zrobił tego od razu po jego śmierci – przeświadczenie, że, że nikt się o przekazaniu tej kwoty nie dowie. Natomiast, po ujawnieniu notatek w miejscu zamieszkania M. N. (1) , z których wynikało, że przed śmiercią mógł być w posiadaniu znacznej sumy pieniędzy, (która obejmowała również kwotę zwróconą mu pół roku wcześniej przez L. i B. N. ) - w związku z podejrzeniem, że to właśnie oskarżony może być w jej posiadaniu – przekonanie, że będzie musiał zwrócić te środki do schedy spadkowej. Nawiązując do wypowiedzi oskarżonego, z której wynika, że wujek przekazując mu tą kwotę, nie chciał podpisać umowy darowizny, ani żadnego dokumentu, który by ją potwierdzał, utrzymując, że ustna umowa jest ważna, zastanawia fakt, co miał na myśli mówiąc, "żeby kupił sobie jakiś domek", "że mu dołoży, jak będzie taka potrzeba", "że wtedy sporządzą jakieś dokumenty i załatwią sprawę" k. 955. W ocenie Sądu taka wypowiedź sugeruje, że w dacie przekazania tych środków, sprawa nie była jeszcze załatwiona, nawet jeśli w przyszłości M. N. (1) faktycznie miał zamiar oskarżonego obdarować, czego nie można wykluczyć, zważywszy na łączące ich stosunki i zaufanie, jakim niewątpliwie go darzył, powierzając wszystkie swoje oszczędności (oświadczenie - deklaracja M. N. (1) k.947-948). Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w zakresie w jakim utrzymywał : - że nie pamięta, czy u notariusza padło pytanie o darowizny od wujka, ponieważ składając wyjaśnienia po raz pierwszy sam od siebie opisał, co na ten temat powiedział i dlaczego, wyjaśnienia składał spontanicznie, zatem wykluczonym jest, aby mógł mieć w tym zakresie jakiekolwiek wątpliwości, zważywszy obszerność tej wypowiedzi (k.143), chyba, że w ramach przyjętej linii obrony przedstawiając swoją wersję wydarzeń, celowo w tym zakresie kłamał. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w zakresie w jakim utrzymywał : - że przed śmiercią M. N. (1) o darowiźnie wiedziała L. , ponieważ dzwoniła w sprawie przelewu, a po śmierci jego matka M. N. (3) i siostra J. - w związku telefonem L. w sprawie pogrzebu oraz M. , który jeszcze przed wizytą u notariusza mówił, że wchodzi ona w skład masy spadkowej (k.955), natomiast w momencie podpisywania aktu poświadczenia dziedziczenia w dniu 10 stycznia 2013 r., wszyscy już o tej darowiźnie wiedzieli (k.957), - że wypłacił te pieniądze i powiedział spadkobiercom, że po poświadczeniu dziedziczenia zamierza się z nimi tymi pieniędzmi podzielić,(k.955), - że M. mówił mu, żeby nie zgłaszać tej darowizny i nie przepuszczać przez Urząd Skarbowy (k.956), - że w trakcie spotkania u B. N. , wszyscy spadkobiercy wiedzieli, że dostał darowiznę od wujka, że powołując się na art. 1039 k.c. chciał się tylko upewnić, czy musi ją zwracać (k.1067), - że fakt ten był znany i dla pozostałych spadkobierców oczywisty (k.1023-1024,1033), - że z udokumentowanych źródeł wynikało, że brakowało tylko około 400.000 zł (k.1024), - że kwota 800 000zł, o jakiej mowa w emailach, wynikająca z notatek wujka, obejmowała tą darowiznę oraz jego oszczędności (k.992), albowiem pozostaje to w sprzeczności z depozycjami wszystkich przesłuchanych w na tę okoliczność świadków. Temat rzekomej darowizny na rzecz oskarżonego w kwocie 400.000 zł nie został poruszony przez spadkobierców w e-mailach, które załączono do akt, nie poruszano tej kwestii również w rozmowie z udziałem części spadkobierców, jaka miała miejsce w mieszkaniu L. i B. N. , która została nagrana. Po śmierci M. N. (1) , wszyscy wspólnie zastanawiali się, gdzie może znajdować się kwota ponad 800.000 zł, wynikająca z notatek zmarłego, na którą składała się między innymi kwota 373.426 zł (k.11), która w lipcu 2012 r została mu przez L. i B. N. zwrócona - co w ocenie Sadu, nie miałoby miejsca, gdyby, zgodnie z twierdzeniem oskarżonego, wszyscy spadkobiercy wiedzieli o darowiźnie wujka dokonanej właśnie z tych środków na jego rzecz. Gdyby spadkobiercy wiedzieli o tej darowiźnie i mieli świadomość, że pochodzi ze środków przekazanych przez L. N. , to kwota, jakiej by w tym czasie poszukiwali musiałaby być o tę kwotę pomniejszona, a nie była. Z wypowiedzi oskarżonego - strona 25 stenogramu - wprost wynika, że spadkobiercy poszukując składników masy spadkowej, mieli w polu widzenia środki wypłacone przez M. N. (1) w lipcu i sierpniu 2012 r. z konta w (...) Banku (...) , na które ta kwota została przelana. Co więcej, oskarżony sugeruje w tej rozmowie, że zniknięcie tej kwoty można równie dobrze powiązać z wizytą M. N. (2) i jego córki, jaka miała miejsce mniej więcej w tym samym czasie - co niewątpliwie przeczy ferowanej przez niego tezie, że spadkobiercy w tym czasie wiedzieli co się z tymi środkami stało, to znaczy, że zostały mu przez wujka podarowane. Podnieść w tym miejscu należy, że oskarżony nie negował autentyczności nagrania rozmowy, jaka została nagrana z jego udziałem w mieszkaniu L. N. (k. 674,1037) i odniósł się do tych wypowiedzi na rozprawie. Zdaniem Sądu, oskarżony, mając zamiar i świadomość przywłaszczenia tych środków, próbował w ten sposób odwrócić podejrzenia od swojej osoby, zaciemnić obraz i uzmysłowić pozostałym spadkobiercom, że w zaistniałej sytuacji, ciężko będzie ustalić, co się z tymi środkami faktycznie stało (stenogram k.596,598, wyjaśnienia oskarżonego k.1026). Nie przekonało Sądu tłumaczenie oskarżonego (k.1067,1068,1026), w zakresie, w jakim odniósł się do swojej reakcji na pytanie M. N. (2) , który zapytał pozostałych spadkobierców, czy ktoś o tych kwotach coś wie (str.15-16, 28 stenogramu, k.586-587, 598), jak również twierdzenie, że postanowił nie ujawniać pozostałym spadkobiercom, że na kwotę 800.000 zł, wynikającą z notatek wujka, składają się również jego własne oszczędności, wykazując się jedynie przekorą i złośliwością (k.1024,1025,1035), albowiem w kontekście całej sytuacji jest ono nielogiczne i wewnętrznie sprzeczne. Podnieść należy, że oskarżony odnosząc się do tych okoliczności na rozprawie, modyfikował je i przedstawiał w taki sposób, aby uwiarygodnić swoją wersję, zgodnie z którą M. N. (1) rzekomo podarował mu te środki, a nie - jak sugerują pozostali spadkobiercy - jedynie powierzył celem dalszego inwestowania na podobnych zasadach, jak robiły to wcześniej L. i B. N. , o czym świadczą rozmowy z L. , które przytoczył. Robił to jednak w sposób nieudolny i w pewnych fragmentach popadał w sprzeczności. Oskarżony utrzymywał ponadto, że zgodnie z wolą wujka, w rozmowie z L. nie potwierdził, że wie o planowanej darowiźnie na jego rzecz. Wyjaśnił, że wyżej wymieniona zadzwoniła do niego i zapytała, "czy wie, że wujek ma mu przekazać dużą kwotę pieniędzy, określając ją na kwotę około 400.000 zł " , "i niejako w trosce o bezpieczeństwo wujka", który chciał je wypłacić w gotówce, chciała przelać je bezpośrednio na konto oskarżonego, na co on nie wyraził zgody. Twierdził, że w rozmowie z L. N. nie potwierdził, że ma informacje o planowanej darowiźnie wujka. Uznał, że sprawy finansowe będzie bezpośrednio z nim załatwiał (k.141-142). Utrzymywał jednocześnie, że L. wiedziała, w jakim celu miała zwrócić te środki wujkowi, skoro zadzwoniła do niego w tej sprawie i chciała przelać te pieniądze bezpośredni na jego konto (k.145). Twierdził, że o propozycji L. w zakresie przelania tej kwoty bezpośrednio na jego konto wspomniał wujkowi, który powiedział jedynie, żeby mu się w jego sprawy nie wtrącała. Z zeznań L. N. wynika, że taka propozycja z jej strony nie padła. W świetle poczynionych ustaleń, w ocenie Sądu, nie można wykluczyć, że oskarżony przekazując wujkowi taką informację, chciał mu jedynie takie rozwiązanie zasugerować, jednocześnie nie chciał, żeby myślał, że to wyszło od niego, dlatego przypisał to L. . Oskarżony mógł się obawiać, że wujek zmieni zdanie i komu innemu te środki powierzy, zważywszy, że jak twierdzi, lubił zaskakiwać (k.991). W świetle doświadczenia życiowego, zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, gdyby L. wiedziała o zamiarze przekazania tych środków oskarżonemu i faktycznie chciała przelać je na konto oskarżonego, to niewątpliwie w pierwszej kolejności poruszyłaby ten temat z M. N. (1) , a nie z oskarżonym, a jeśli już z oskarżonym, to za zgodą i wiedzą drugiego z wyżej wymienionych, podczas gdy jak wynika z wyjaśnień Z. N. , M. N. (1) był tą propozycją zaskoczony, tak więc nic o tym nie wiedział. Sąd dał w tym zakresie wiarę zeznaniom L. N. , która przyznała, że zanim przelała wujkowi pieniądze, wykonała telefon do oskarżonego, żeby dla bezpieczeństwa towarzyszył mu przy wypłacie tych środków w banku, co oskarżony częściowo potwierdził, przyznając, iż chodziło o względy bezpieczeństwa. Oskarżony przyznał, że na tej podstawie uznał, że L. wiedziała o tym, że wujek chce mu te pieniądze podarować, "bo dlaczego akurat w tym celu do niego dzwoniła", co świadczy, że jedynie się tego domyślał. Przyznał bowiem, że "nie wie co wujek jej mówił, informując, że te pieniądze mają trafić do niego". W każdym razie utrzymywał, że L. na pewno o tym wiedziała, bo wujek miał do niej zaufanie, skoro powierzał jej swoje pieniądze. Wyjaśnił jednocześnie, że mówiąc o dyskrecji, miał na myśli innych członków rodziny (k.990). To z kolei pozostaje w sprzeczności z wcześniejszymi jego depozycjami, z których wynika, że "wujek zastrzegał go i nie chciał, aby ktokolwiek o tym wiedział", dlatego w rozmowie z L. nie potwierdził, że posiada jakiekolwiek informacje na ten temat (k.142). Zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, skoro wujek zastrzegał go, aby nikomu o tej darowiźnie nie mówił i nie chciał, aby ktokolwiek o tym wiedział (k.142,144), to dlaczego w takiej sytuacji miałby informować L. o zamiarze przekazania oskarżonemu tych środków. (k.141). Zdaniem Sądu, gdyby L. N. wiedziała, że pieniądze które razem z B. zwróciły wujkowi w lipcu 2012 r., faktycznie do oskarżonego trafiły, to z pewnością by o tym wspomniała, czego jednak nie zrobiła, nawet po ujawnieniu notatek, w których ta kwota została ujęta, chociaż brała udział w spotkaniu, na którym była o tym mowa i próbowano tą kwestię wyjaśnić. Co więcej nie wspomniał o tym również oskarżony, mimo, że przytoczył rozmowę telefoniczną wyżej wymienionej z jego matką (k.1035), która miała miejsce po śmierci wujka i dotyczyła organizacji pogrzebu i jak twierdził, po wizycie u notariusza, wszyscy już o tym wiedzieli. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w zakresie w jakim utrzymywał : - że chciał się poddać kontroli, gdyby pozostali spadkobiercy również wyrazili na to zgodę, - że nie chciał ujawniać swoich zasobów finansowych przed spadkobiercami, dlatego nie powiedział im, że kwota 800.000 zł wynikająca z notatek wujka obejmuje również jego oszczędności, - że wykazał się w tym zakresie jedynie przekorą i pomyślał sobie "a szukajcie sobie" (k.1024), albowiem tłumaczenie to jest nielogiczne i stanowi zdaniem Sądu, nieudolną próbę uzasadnienia zachowania oskarżonego w kontekście przedstawionej przez niego wersji, zgodnie z którą fakt darowizny był pozostałym spadkobiercom znany, podczas gdy w istocie jego zachowanie miało na celu jedynie odwiedzenie pozostałych spadkobierców od zamiaru poszukiwania tych środków, próby uzmysłowienia im, że ustalenie co zmarły zrobił z tymi środkami jest niemożliwe - przy założeniu, że mógł z nimi zrobić co chciał - i zmierzało do odwrócenia uwagi od jego osoby, Sąd odmówił mu wiary, w zakresie w jakim utrzymywał : - że M. N. (1) nie był upoważniony do lokat zakładanych przez L. i B. N. (k.954), albowiem pozostaje to w sprzeczności z zeznaniami wyżej wymienionych, które zgodnie przyznały, że początkowo był do nich upoważniony, jedynie do Funduszy Inwestycyjnych nie był upoważniony. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w zakresie w jakim utrzymywał : - że to L. i B. nagrywały rozmowę, jaka miała miejsce w ich domu, ponieważ były tym żywotnie zainteresowane, jako, że obracały pieniędzmi wujka i były w posiadaniu wszystkich jego oszczędności, a kwota 400.000 zł, jaką wujek mu przekazał stanowiła jedynie ich część (k.680) albowiem pozostaje to w sprzeczności z zeznaniami M. N. (2) , który przyznał, że to on tą rozmowę nagrywał oraz z oświadczeniem M. N. (1) , z którego wynika, że kwota 373.426 zł, jaką mu zwróciły stanowiła całość środków, jakie im powierzył i nie rości sobie w związku z tym wobec nich żadnych roszczeń ani pretensji (k.133 akt prokuratorskich). Zdaniem Sądu wyjaśnienia oskarżonego w tej części miały na celu jedynie odwrócenie uwagi od niego, jako osoby, która zarządzała pozostałą częścią oszczędności zmarłego i zmierzały wyłącznie do uchylenia jego odpowiedzialności karnej związanej z przywłaszczeniem całej tej kwoty. Wbrew sugestiom oskarżonego, wypowiedź ze stenogramu, z której wynika, że wujek miał do nich pretensje w związku z przekazaniem tej kwoty, dotyczy jedynie pierwszej transzy i stanowi uzasadnienie, dlaczego po przekazaniu drugiej, żądały od niego potwierdzenia, że nie zgłasza w związku z tym do nich żadnych pretensji, ani roszczeń, uznając, że są rozliczeni. zeznania M. N. (4) Sąd nie dał jej wiary zeznaniom M. N. (4) w zakresie, w jakim utrzymywała, że : - że wujek już wcześniej obiecał mężowi darowiznę w kwocie 400.000 zł, obiecywał, że podaruje mu kwotę, jaką zaoszczędzi, że tyle samo mu dołoży (k.1148), albowiem nie była w tym zakresie konsekwentna, zeznała, że nie była tą darowizną zaskoczona, ponieważ wujek ciągle o niej mówił, nie mówił tylko jakiej kwoty to będzie dotyczyć, co pozostaje w sprzeczności z jej wcześniejszym twierdzeniem, że podaruje mu tyle ile sam zaoszczędzi (k.1149) - że jak L. dzwoniła to mówiła, że wujek chce mężowi podarować dużą kwotę, którą zamierza wypłacić w gotówce; - że wujek wiele razy to powtarzał i w domu było to wiadome (k.1148), albowiem córka A. D. (3) zeznała, że nic na ten temat nie wiedziała; - że przed śmiercią wujka posiadali swoje oszczędności w kwocie 400.000 zł - że wujek nie pytał co zrobili z pieniędzmi, które od niego dostali, ponieważ p

[... tekst skrócony ...]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI