II K 1234/16

Sąd Rejonowy w OlsztynieOlsztyn2017-08-30
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko porządkowi publicznemuWysokarejonowy
wolność słowanawoływanie do nienawiściart. 256 k.k.zgromadzenie publiczneOboz Narodowo-Radykalnyislamimmigrancikara grzywny

Sąd Rejonowy skazał oskarżonego za publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic wyznaniowych wobec osób wyznających Islam poprzez zainicjowanie i skandowanie hasła "na drzewach zamiast liści będą wisieć Islamiści" podczas zgromadzenia narodowo-radykalnego.

Oskarżony P. M. został uznany winnym popełnienia przestępstwa z art. 256 § 1 k.k. polegającego na publicznym nawoływaniu do nienawiści na tle różnic wyznaniowych. Podczas zgromadzenia zorganizowanego przez Obóz Narodowo-Radykalny, zainicjował i wspólnie z tłumem skandował hasło "na drzewach zamiast liści będą wisieć Islamiści", co sąd uznał za nawoływanie do nienawiści wobec osób wyznających Islam. Oskarżony został skazany na karę grzywny.

Sąd Rejonowy w Olsztynie, w wyroku z dnia 30 sierpnia 2017 roku, uznał oskarżonego P. M. za winnego popełnienia czynu z art. 256 § 1 k.k. Oskarżony podczas zgromadzenia publicznego zorganizowanego przez Obóz Narodowo-Radykalny w dniu 11 października 2015 roku, zainicjował i wspólnie z tłumem skandował hasło "na drzewach zamiast liści będą wisieć Islamiści". Sąd uznał to zachowanie za publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic wyznaniowych wobec osób wyznających Islam. Oskarżony nie przyznał się do winy, twierdząc, że hasło miało charakter symboliczny i wyrażało sprzeciw wobec terroryzmu. Sąd odrzucił te wyjaśnienia, uznając je za niewiarygodne i sprzeczne z materiałem dowodowym, w szczególności z nagraniem z manifestacji. Sąd szczegółowo analizował znaczenie pojęcia "nawoływanie do nienawiści" w kontekście przepisów prawa polskiego, międzynarodowych paktów i konwencji, a także orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału w Strasburgu. Podkreślono, że zachowanie oskarżonego miało charakter impresywny, a nie tylko ekspresyjny, i miało na celu wzbudzenie wrogości wobec muzułmanów. Sąd uznał, że wyrażenie "islamista" nie może być oderwane od religii islamskiej, a hasło o wieszaniu "islamistów" na drzewach stanowiło jasne wezwanie do przemocy. Oskarżony został skazany na karę grzywny w wysokości 50 stawek dziennych po 30 złotych każda, a także obciążony kosztami sądowymi.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, stanowi.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że zachowanie oskarżonego miało charakter impresywny, a nie tylko ekspresyjny, i miało na celu wzbudzenie wrogości wobec muzułmanów. Hasło to, w kontekście zgromadzenia i wcześniejszych wypowiedzi, stanowiło jasne wezwanie do przemocy wobec osób wyznających Islam, a nie jedynie wyraz sprzeciwu wobec terroryzmu czy imigracji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

skazanie

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
P. M. (1)osoba_fizycznaoskarżony

Przepisy (2)

Główne

k.k. art. 256 § 1

Kodeks karny

Publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic wyznaniowych, rasowych, etnicznych lub ze względu na bezwyznaniowość.

Pomocnicze

kpk art. 627

Kodeks postępowania karnego

Obciążenie oskarżonego kosztami sądowymi.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zachowanie oskarżonego miało charakter publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic wyznaniowych. Hasło "na drzewach zamiast liści będą wisieć Islamiści" stanowiło wezwanie do przemocy. Wyrażenie "islamista" jest nierozerwalnie związane z religią islamską. Przestępstwo z art. 256 § 1 k.k. jest formalne i nie wymaga wywołania skutku.

Odrzucone argumenty

Hasło miało charakter symboliczny i wyrażało sprzeciw wobec terroryzmu. Oskarżony rozróżniał "muzułmanina" od "islamisty", a hasło nie odnosiło się do religii. Po zgromadzeniu nie było zamieszek, co świadczy o braku skutku nawoływania.

Godne uwagi sformułowania

na drzewach zamiast liści będą wisieć Islamiści nawoływanie do nienawiści na tle różnic wyznaniowych zachowanie oskarżonego miało charakter impresywny przestępstwo z art. 256 § 1 k.k. jest przestępstwem formalnym islamizm jest ideologią polityczną wywodzącą się z fundamentalizmu islamskiego

Skład orzekający

Lucyna Brzoskowska

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 256 § 1 k.k. w kontekście nawoływania do nienawiści na tle religijnym, znaczenie wyrażenia \"islamista\", charakter przestępstw formalnych, granice wolności słowa w kontekście nienawiści."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego kontekstu zgromadzenia publicznego i specyfiki użytego hasła.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy ważnego społecznie tematu wolności słowa i granic nienawiści, a także interpretacji kontrowersyjnych haseł w kontekście prawnym. Jest to przykład zastosowania prawa karnego do ochrony grup mniejszościowych.

Czy hasło "na drzewach zamiast liści będą wisieć Islamiści" to wolność słowa czy nawoływanie do nienawiści? Sąd wydał wyrok.

0
Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II K 1234/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 sierpnia 2017r. Sąd Rejonowy w Olsztynie, w II Wydziale Karnym, w składzie: Przewodnicząca: SSR Lucyna Brzoskowska, Protokolant: st. sekr. sąd. Agnieszka Klimek Prokurator: nieobecny, po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 29 maja 2017r. i 24 sierpnia 2017r. sprawy: P. M. (1) , syna A. i I. z domu S. , urodzonego (...) w O. , oskarżonego o to, że : w dniu 11 października 2015 roku na Targu Rybnym w O. publicznie nawoływał do nienawiści na tle różnic wyznaniowych wobec osób wyznających Islam, tj. o czyn z art. 256§1k.k. orzeka I. oskarżonego P. M. (1) w ramach zarzucanego mu czynu uznaje za winnego tego, że w dniu 11 października 2015 roku na (...) w O. , w czasie zgromadzenia publicznego zorganizowanego przez Obóz Narodowo – Radykalny przemawiając do zgromadzonych zainicjował wznoszenie okrzyków o treści „na drzewach zamiast liści będą wisieć Islamiści” i wspólnie z tłumem skandował ten okrzyk, czym publicznie nawoływał do nienawiści na tle różnic wyznaniowych wobec osób wyznających Islam, tj. o czyn z art. 256§1k.k. i za to skazuje go i wymierza mu karę grzywny w wysokości 50 (pięćdziesięciu) stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki na 30 (trzydzieści) złotych, II. na podstawie art. 627 kpk obciąża oskarżonego kosztami sądowymi na rzecz Skarbu Państwa, zaś zwalnia z opłaty. Sygn. akt II K 1234/16 UZASADNIENIE Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 11 października 2015 r. na terenie S. w O. około godziny 16:30 odbyło się zgromadzenie publiczne zorganizowane przez Obóz Narodowo-Radykalny. Zgodnie z zawiadomieniem skierowanym w dniu 29 września 2015 r. do Urzędu Miasta O. celem zgromadzenia miała być „manifestacja antyimigrancka” nakierowana na „uświadomienie społeczeństwa o ryzyku, jakie niesie za sobą przyjmowanie imigrantów.” W wydarzeniu uczestniczyło około 300-400 osób. Trwało ono 1,5 godziny. ( dowody: dokumentacja fotograficzna k. 89, k. 2-3, informacja z UM O. k. 89, k.4, kserokopia zawiadomienia o zgromadzeniu k. 89, k. 5-6) Zgromadzenie oficjalnie otworzył organizator wydarzenia z ramienia obozu narodowo-radykalnego P. Z. . Wymieniony na wstępie swojej wypowiedzi zaznaczył, że celem pikiety nie jest nawoływanie do nienawiści na tle rasowym, etnicznym czy religijnym tylko wyrażenie „sprzeciwu wobec działania Polskiej władzy, która godzi w bezpieczeństwo kraju.” Jako pierwszy na scenie pojawił się oskarżony P. M. (2) . Przedstawił się zgromadzonym jako koordynator (...) oddziału brygady (...)- (...) . Zainicjował i wspólnie ze zgromadzonymi odśpiewali Hymn Polski oraz Rotę. Następnie zaznaczył, że chciałby, aby wszyscy „zrozumieli sprzeciw wobec islamizacji polski.” Wezwał zgromadzonych do „zaangażowania się w krzyczenie skandowanych haseł”. Zainicjował i razem ze zgromadzonymi skandował hasła. Następnie na zgromadzeniu miało miejsce przemówienie wygłoszone przez inną osobę odnośnie zagrożeń płynących z przyjmowania imigrantów do Polski. Po tym na scenie znów pojawił się oskarżony nawołując, że teraz „znowu pokrzyczymy”. Zaintonował kilkanaście haseł, które następnie wraz ze zgromadzonymi odśpiewał. M. in. wskazał, że jest hasło „jak najbardziej odpowiednie do dzisiejszej manifestacji”. Zainicjował okrzyk „a na drzewach zamiast liści będą wisieć islamiści”. Zgromadzeni wraz z oskarżonym kilkukrotnie odśpiewali ten okrzyk. ( dowody: częściowo wyjaśnienia oskarżonego P. M. (1) k. 79v-80, k. 54v-55, zeznania świadka P. Z. k. 80-80v, k. 9-10, zapis z płyty k. 89, k. 44, protokół oględzin płyty k. 23-26, k. 46) P. M. (1) jest osobą niekaraną. ( dowody: karta karna k. 89, k. 77 ) Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie powyższych dowodów oraz następujących: zeznania świadka A. M. k. 88v, k. 16-17, zeznania świadka M. K. k. 80v, k. 39, zeznania świadka A. C. k. 88v-35. Oskarżony P. M. (1) w postępowaniu przygotowawczym nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu częściowo. Wyjaśnił, że od 2015 r. brał udział w około 20 zgromadzeniach o tematyce narodowościowej, w tym około 5 w O. . Na kilku z nich przemawiał. Podał, że w takich zgromadzeniach każdy uczestnik może podejść do mikrofonu i coś powiedzieć. Wyjaśnił, że zdarzało się, że był osobą prowadzącą takie wydarzenie. Przedstawiał kolejne osoby. Przekazywał hasła, które uczestnicy razem z nim skandowali. Oskarżony wyjaśnił, że nigdy publicznie nie wygłaszał żadnych haseł, które nawoływałyby inne osoby do nienawiści wobec osób wyznających Islam. Podkreślił, że to zgromadzenie miało na celu uświadomienie obywatelom Polski, jakie niebezpieczeństwa wiążą się z przyjmowaniem do Polski wyznawców Islamu. Oskarżony wyjaśnił, że nie pamięta kto był organizatorem wydarzenia w dniu 11 października 2015 r. Dowiedział się o nim z plakatów „na mieście.”. Oskarżony podał, że podczas zgromadzenia nie ma ustalonych haseł, które będą skandowane. Dzieje się to spontanicznie. ( k. 54v) W postępowaniu sądowym oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Odnośnie wykrzyczanego przez niego hasła „a na drzewach zamiast liści będą wisieć islamiści” – wyjaśnił, że odbiera je symbolicznie jako wyrażenie sprzeciwu wobec zagrożenia. Podał, że islamista to jest człowiek szerzący terroryzm na świecie. Wyjaśnił, że nawet jeśli krzyczał to hasło to jedynie z tego powodu, że obawiał się grożącemu na całym świecie terroryzmowi. Jednak nie nawoływał do nienawiści. Wskazał, że rozróżnia słowa „muzułmanin” i „islamista”. Podkreślił, że manifestacja była organizowana po zamachach w Paryżu. Stąd wykrzyczane hasło to jedynie przejaw jego obawy. Oskarżony wyjaśnił, że manifestacja miała na celu uświadomienie społeczeństwu zagrożeniu terroryzmem, jaki panuje w Europie i na świecie. Zaznaczył, że po demonstracji nie było żadnych zamieszek. ( k. 79v-80) Sąd zważył, co następuje: Wyjaśnienia oskarżonego P. M. (1) nie przyznającego się do popełnienia zarzucanego mu czynu są niewiarygodne i nie zasługują na uwzględnienie. Pozostają bowiem w rażącej sprzeczności ze zgromadzonym w toku postępowania materiałem dowodowym, w szczególności nagraniem z manifestacji. Zważyć należy, iż oskarżony nie kwestionował autentyczności nagrania. Nie przeczył, iż brał udział w zgromadzeniu ani tego, że wykrzykiwał wraz z tłumem różne hasła o tematyce narodowościowej, w tym „a na drzewach zamiast liści będą wisieć islamiści”. Wywodził jednak odmienną ocenę znaczenia tego wyrażenia, podnosząc iż miało wyraz symboliczny i stanowiło wyraz sprzeciwu przeciwko przyjmowaniu uchodźców na teren Polski oraz przeciwko szerzącemu się terroryzmowi. W ocenie Sądu takie wyjaśnienie znaczenia wypowiadanych kwestii wobec charakteru zdarzenia, na którym miało ono miejsce, roli oskarżonego w tym przedsięwzięciu jawi się jako niespójne, niekonsekwentne, oderwane od kontekstu sytuacyjnego i stanowi wyraz przyjętej linii obrony nakierowanej na umniejszenie odpowiedzialności karnej. Analiza okrzyków kierowanych przez oskarżonego przy uwzględnieniu powyższych okoliczności wskazuje, że zachowanie wymienionego stanowczo wykraczało poza ramy dozwolonego wyrażania opinii i sprzeciwu wobec działania organów władzy publicznej polegającego na przyjmowaniu do Polski imigrantów. Do Sądu rozpoznającego sprawę należało rozstrzygnięcie, czy oskarżony swoim zachowaniem wypełnił znamiona zarzucanego mu czynu z art. 256 § 1 kk polegającego na publicznym nawoływaniu do nienawiści na tle różnic wyznaniowych. Niewątpliwie w realiach niniejszej sprawy jest to, że analizowane zachowanie oskarżonego miało charakter publiczny. Odbyło się w ramach oficjalnego zgromadzenia publicznego podlegającego zgłoszeniu do UM w O. . W tym miejscu zważyć należy na charakter zgromadzenia jak i rolę w jakiej występował na nim oskarżony. Zgodnie z zawiadomieniem o zgromadzeniu (k. 5-6) nazwane ono zostało „manifestacją antyimigrancką” i w ocenie Sądu taki właśnie miało wydźwięk na co wskazuje przede wszystkim analiza nagrania. Takiego obrazu manifestacji nie łagodzi cel zakreślony w zawiadomieniu jakim miała być „uświadomienie społeczeństwa o ryzyku jakie niesie za sobą przyjmowanie imigrantów”. Jak wskazał świadek P. Z. zakreślono taki cel, żeby UM w O. nie odmówił zarejestrowania zgłoszenia. Zgromadzenie zostało zorganizowane przez organizacje pod nazwą Obóz Narodowo-Radykalny. Znaczna część oficjalnych przemówień nakierowana była na punktowanie zagrożeń związanych z przyjmowaniem do kraju uchodźców. Szczególnie podkreślano m. in. przestępstwa, których mieli dopuszczać się imigranci znane z przekazów telewizyjnych i radiowych. Takie wypowiedzi o charakterze informacyjnym przerywane były skandowaniem okrzyków, które bez wątpienia były nacechowane negatywnie. Taka retoryka okrzyków i wspólnego skandowania miała na celu wzbudzenie określonych postaw u odbiorców, na których poparcie wcześniej przedstawiono przemówienie informujące o zagrożeniach. Zważyć należy, iż oskarżony wbrew temu, co próbował wykazywać nie znalazł się na wydarzeniu przypadkowo, ponieważ jak twierdził dowiedział się o tym „na mieście”. Oskarżony wystąpił oficjalnie na podium, przemawiając do zgromadzonych. Wymieniony przedstawił się zgromadzonym jako koordynator (...) oddziału brygady (...)- (...) , czyli organizacji która była odpowiedzialna za organizację zgromadzenia. Wymieniony jak przyznał miał doświadczenie w uczestnictwie w takich wydarzeniach. Brał udział w około 20-stu, w tym 5-ciu w O. . Co więcej oskarżony pojawił się na scenie jako pierwszy zaraz po P. Z. , który z ramienia organizatora miał otworzyć zgromadzenie i jedynie formalnie zaznaczył, że celem pikiety nie jest nawoływanie do nienawiści na tle rasowym, etnicznym, czy religijnym tylko wyrażenie „sprzeciwu wobec działania Polskiej władzy, która godzi w bezpieczeństwo kraju.” Zważyć należy na szczególną rolę oskarżonego jako osoby inicjującej aktywność zgromadzonych na wskazanym wydarzeniu. Na uwagę zasługują już pierwsze słowa oskarżonego, które wskazują na kontekst jego wypowiedzi. Wymieniony przemawiając do tłumu stwierdził, że chciałby, aby wszyscy „zrozumieli sprzeciw wobec islamizacji polski.” Już w pierwszych zdaniach skierowanych do zgromadzonych oskarżony powiązał cel zgromadzenia jak i wyrażanego sprzeciwu na „islamizację polski”. W takim odniesieniu należy analizować zarzucane oskarżonemu przestępstwo. Przechodząc do analizy wypowiedzi oskarżonego pod kątem wypełnienia przesłanek z art. 256 § 1 kk należy zaznaczyć, iż na gruncie języka polskiego słowo: „nawoływać” występuje w dwóch znaczeniach: 1) „wydawać okrzyki, przyzywać kogoś, coś” oraz 2) „wzywać do czegoś” (za: Słownik języka polskiego PWN, http://sjp.pwn.pl/sjp/;2487788 [dostęp: 15.06.2015 r.]). Określenie użyte w art. 256 § 1 Kodeksu karnego odwołuje się do drugiego z wymienionych znaczeń, w przepisie tym chodzi bowiem o nakłanianie, czy też zachęcanie do czegoś. Z kolei „nienawiść” oznacza: „uczucie silnej niechęci, wrogości do kogoś lub czegoś” (tamże). Niewątpliwie podstawowy problem jaki pojawia się w praktyce w związku z doprecyzowaniem określenia: „nawołuje do nienawiści” polega na oddzieleniu wypowiedzi o funkcji czysto ekspresywnej, mających wyłącznie charakter sprawozdania, relacji lub opisu poglądów własnych lub cudzych od wypowiedzi, które mają za zadanie wpływać na odbiorcę, nakłaniać go do podjęcia określonych działań, czy też wywoływać w nim reakcje w postaci pewnych przekonań lub postaw. Wypowiedzi, które mają za zadanie oddziaływać na wolę lub zachowanie odbiorcy pełnią funkcję impresywną, i do takich odnosi się użyty w art. 256 § 1 k.k. zwrot: „nawołuje do nienawiści”. Jeżeli chodzi o poglądy doktryny, nauka prawa karnego wskazuje, że „nawoływanie do nienawiści” polega na wzbudzaniu: „niechęci, złości, braku akceptacji, a nawet uczucia wściekłości z tych powodów do poszczególnych osób lub całych grup społecznych albo też podtrzymywaniu i nasilaniu tego nastawienia. (...) Dla realizacji tego znamienia wystarczy, że sprawca nawołując, zmierza do pojawienia się uczucia wrogości wobec określonych w przepisie osób. Takie uczucie zamierza wzbudzić. Nawoływanie musi zatem zawierać takie treści, które są w stanie wzbudzać nienawiść, to jest wrogość, silną niechęć do kogoś (...)" (Z. Ćwiąkalski, w: Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz Lex, Tom II. Komentarz do art. 117-277 k.k., red. A. Zoll, Warszawa 2013, s. 1382-1383). Podobnie M. Mozgawa w komentarzu do Kodeksu karnego : „sianie nienawiści, czyli silnej niechęci, wrogości do innej osoby czy osób. Nawoływanie to namawianie, zachęcanie, skłanianie, podburzanie, podżeganie, bez względu na to, czy nawoływanie odniosło skutek" (Kodeks karny. Komentarz, red. M. Mozgawa, Warszawa 2013, s. 594). W postanowieniu z 5 lutego 2007 r., sygn. akt IV KK 406/06 (OSNwSK nr 1/2007, poz. 367) Sąd Najwyższy wyraził tezę o następującym brzmieniu: „Nawoływanie do nienawiści z powodów wymienionych w art. 256 KK - w tym na tle różnic narodowościowych - sprowadza się do tego typu wypowiedzi, które wzbudzają uczucia silnej niechęci, złości, braku akceptacji, wręcz wrogości do poszczególnych osób lub całych grup społecznych czy wyznaniowych bądź też z uwagi na formę wypowiedzi podtrzymują i nasilają takie negatywne nastawienia i podkreślają tym samym uprzywilejowanie, wyższość określonego narodu, grupy etnicznej, rasy lub wyznania”. W ocenie Sądu orzekającego powyższy pogląd Sądu Najwyższego zasługuje na aprobatę, gdyż czyni zadość wymaganiom wynikającym z wiążącego RP prawa międzynarodowego określającego obowiązek prawnokarnej reakcji państwa na czyny popełniane z nienawiści możliwie szeroko. Zgodnie z art. 20 ust. 2 Międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych (Dz.U. 1977, Nr 38, poz. 167): „Popieranie w jakikolwiek sposób nienawiści narodowej, rasowej lub religijnej, stanowiące podżeganie do dyskryminacji, wrogości lub gwałtu, powinno być ustawowo zakazane”. Z kolei Międzynarodowa konwencja w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej (Dz.U. 1969, Nr 25, poz. 187) w art. 4 stanowi: „Państwa strony konwencji potępiają wszelką propagandę i wszelkie organizacje oparte na ideach lub teoriach o wyższości jednej rasy lub grupy osób określonego koloru skóry lub pochodzenia etnicznego bądź usiłujące usprawiedliwić czy popierać nienawiść i dyskryminację rasową w jakiejkolwiek postaci oraz zobowiązują się podjąć niezwłocznie właściwe środki zmierzające do wykorzenienia wszelkiego podżegania do tego rodzaju dyskryminacji bądź też aktów dyskryminacji i w tym celu uwzględniając zasady zawarte w Powszechnej deklaracji praw człowieka oraz prawa szczegółowo określone w artykule 5 niniejszej Konwencji zobowiązują się między innymi: a) uznać za przestępstwo podlegające karze zgodnie z prawem wszelkie rozpowszechnianie idei opartych na wyższości lub nienawiści rasowej, wszelkie podżeganie do dyskryminacji rasowej, jak również wszelkie akty przemocy lub podżeganie do tego rodzaju aktów wobec jakiejkolwiek rasy bądź grupy osób o innym kolorze skóry lub innego pochodzenia etnicznego, a także udzielanie pomocy w prowadzeniu działalności rasistowskiej, włączając w to finansowanie tej działalności (…)”. Podobnie szeroko rozumiane są obowiązki państwa na gruncie decyzji ramowej Rady 2008/913/WSiSW z 28 listopada 2008 r. w sprawie zwalczania pewnych form i przejawów rasizmu i ksenofobii za pomocą środków prawnokarnych (Dz. Urz. UE L 328 z 6.12.2008 r., s. 55). Jak wynika z uzasadnienia jej celem jest zapewnienie, by w Unii Europejskiej rasizm i ksenofobia podlegały skutecznym, proporcjonalnym i odstraszającym sankcjom karnym oraz ulepszenie współpracy sądowej w tej dziedzinie i zachęcanie do niej. Decyzja ramowa ma zastosowanie do wszystkich przestępstw popełnianych na terytorium Unii Europejskiej, z uwzględnieniem czynów popełnianych w obrębie systemu informatycznego. Tej ostatniej kwestii poświęcony jest również dokument Rady Europy jakim jest Protokół Dodatkowy do Konwencji o cyberprzestępczości dotyczący penalizacji czynów o charakterze rasistowskim i ksenofobicznym popełnionych przy użyciu systemów komputerowych (Dz.U. 2015, poz. 730). Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 ust. 1 Protokołu: „«materiały rasistowskie i ksenofobiczne» oznaczają każdy materiał pisemny, każdy wizerunek lub każde inne wyrażenie myśli lub teorii, które nawołują, popierają lub podżegają do nienawiści, dyskryminacji lub przemocy przeciw jakiejkolwiek osobie lub grupie osób, ze względu na rasę, kolor, pochodzenie narodowe lub etniczne, jak również religię, jeżeli wykorzystywana jest ona jako pretekst dla któregokolwiek z tych czynów”. Umyślna i bezprawna dystrybucja lub publiczne udostępnianie tego typu materiałów powinny być na mocy postanowień Protokołu uznawane za przestępstwo na gruncie prawa krajowego. Warto podkreślić, że nawoływanie do nienawiści nie korzysta z ochrony gwarantowanej art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz.U. 1993, Nr 61, poz. 284 ze zm.), gdyż stanowi nadużycie prawa w rozumieniu art. 17 Konwencji. Zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie Trybunału w Strasburgu poszanowanie godności każdego człowieka stanowi podstawę pluralistycznego społeczeństwa demokratycznego. Tym niemniej, nawet w społeczeństwie demokratycznym istnieje potrzeba sankcjonowania, a nawet przeciwdziałania wszystkim formom ekspresji, których celem jest upowszechnianie, promowanie, usprawiedliwianie lub podżeganie do nienawiści, której źródłem jest nietolerancja pod warunkiem, że tego typu ograniczenia, czy restrykcje nakładane na wolność słowa są proporcjonalne do celu, któremu mają służyć (za: wyrok w sprawie Gündüz przeciwko Turcji, nr 35071/97, § 40, ECHR 2003-XI). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż analiza wypowiedzi oskarżonego na przedmiotowym zgromadzeniu nie pozwala na przyjęcie, iż realizował on jedynie funkcje ekspresyjne. Nie sposób przyjąć, aby zachęcanie przez oskarżonego zgromadzonych miało na celu prezentowanie osobistego poglądu autora tej wypowiedzi. Całokształt zachowania oskarżonego świadczy o nastawieniu przeciwnym. Niewątpliwie kierowała nim chęć wywołania określonych skutków związanych z osobą odbiorcy. Wyraźnie wyłania się zaplanowanie następstwo obliczone na przychylną reakcję odbiorców na kierowane do nich znaki językowe. W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że chodzi nie tylko o wywołanie wrogości wobec osób o wyznaniu muzułmańskim, ale wypowiedź jest apelem do wyrażania wrogości wobec tych osób. W ocenie Sądu zachowanie oskarżonego miało charakter „nawoływania do nienawiści ” w rozumieniu art. 256 § 1 kk . Oskarżony wezwał zgromadzonych do „zaangażowania się w krzyczenie skandowanych haseł”. Zainicjował i razem ze zgromadzonymi skandował hasła. W ocenie Sądu charakter uczestnictwa przez oskarżonego w zgromadzeniu był związany z celem jakim było podburzanie zgromadzonych do wywołania określonych postaw. Oskarżony poprzez intonowanie okrzyków o określonej treści miał na celu wzbudzenie w zgromadzonych pożądanych przez organizatorów postaw jakim była wrogość do imigrantów ze wschodu, w szczególności wyznających religię i ideologię muzułmańską. Sam oskarżony przyznawał, że głośno wyrażali swój sprzeciw wobec przyjmowania do Polski imigrantów i to było jego celem. Zważyć należy, iż po kilku- kilkunastu okrzykach intonowanych przez oskarżonego, który zagrzewał zgromadzonych do wspólnego skandowania miało miejsce przemówienie o tematyce informacyjnej. Zostało ono wygłoszone przez inną osobę, która przekazywała zagrożenia płynące z przyjmowania imigrantów do Polski. Powoływała się na popełniane przez nich przestępstwa, eksponując konieczność obrony ojczyzny. Następnie na scenie ponownie pojawił się oskarżony. Zważyć należy na przekaz, który został skierowany do zgromadzonych na manifestacji. Informacje o fali przestępstw popełnionych przez imigrantów pochodzenia islamskiego połączone były ze wspólnym intonowaniem wrogich okrzyków. Wtedy też oskarżony zaintonował kolejne hasło, zaznaczając, iż jest „jak najbardziej odpowiednie do dzisiejszej manifestacji”. Zainicjował okrzyk „a na drzewach zamiast liści będą wisieć islamiści”. Zgromadzeni wraz z oskarżonym kilkukrotnie odśpiewali ten okrzyk. W ocenie Sądu niewątpliwie jak twierdzi oskarżony przekaz miał charakter symboliczny. Jasny i czytelny w takiej sytuacji jest przekaz odnośnie wezwania do popełniania przemocy na „islamistach”. Nie sposób w inny sposób interpretować „będą wisieć na drzewach zamiast liści”. Wieszanie osób określonego wyznania na drzewach w nie budzący wątpliwości sposób sugeruje wezwanie skierowane do tłumu, że taki właśnie los powinien spotkać islamistów, zwłaszcza w perspektywie uprzednio przekazanej na zgromadzeniu wizji przestępstw, których mają się oni dopuścić po przybyciu do Polski. Nie sposób przyjąć za twierdzeniem oskarżonego, iż takie wezwanie należy interpretować jedynie jako wyraz sprzeciwu, ponieważ „obecnie nikt już nikogo nie wiesza”. Samo zaś wieszanie na drzewach „zamiast liści ” w kontekście historycznym od wielu lat związane było z wykonywaniem samosądów, wieszano domniemanych sprawców na drzewach niejako ku przestrodze dla kolejnych osób z tej grupy, co straceni w ten sposób. Nie zasługuje na podzielenie stanowisko oskarżonego, który wywodził, iż nawoływanie nie miało związku z religią a jedynie szerzącym się terroryzmem. Oskarżony wyjaśnił, że rozróżnia słowa „muzułmanin” i „islamista”. Wbrew twierdzeniom oskarżonego nie sposób czynić jasnego i klarownego rozróżnienia oraz przyjmować, że wyrażenie „islamista” nie ma związku z wyznawaną przez islamistę religią. Zgodnie z tezą oskarżonego wyrażenie Islamista miało nie odnosić się do osób wyznających islam a do zwolennika islamskiego fundamentalizmu i radykalizmu. W ocenie Sądu wywodząc powyższą tezę sam oskarżony pośrednio przyznał, iż powiązał fundamentalizm i radykalizm z religią islamską. Nie sposób w żaden sposób wywieźć, iż jest to jedynie ideologia polityczna bez powiązania z religią. Zwolenników fundamentalizmu islamskiego nie sposób oddzielić od osób nie wyznających religii islamskiej. Zgodnie z powszechnym znaczeniem islamizmu - jest to ideologia polityczna wywiedziona z fundamentalizmu islamskiego. W islamizmie islam jest traktowany nie tylko jako religia, ale i jako całościowy system polityczny, który regulować powinien prawne, gospodarcze i społeczne aspekty funkcjonowania państwa w oparciu o literalną interpretację Koranu i hadisów. Celem islamizmu jest wprowadzenie państwa wyznaniowego, rządzonego zgodnie z zasadami prawa religijnego – szariatu. W tym miejscu podkreślić należy, iż Sąd rozpoznający sprawę uznał, iż brak jest konieczności powoływania biegłego do zdefiniowania słowa „islamista” oraz kontekstu historycznego hasła, bowiem do wyjaśnienia słowa islamista nie jest konieczne posiadanie wiadomości specjalnych, zaś ocena wypowiedzi oskarżonego w kontekście zdarzenia należy do Sądu orzekającego. Zważyć należy, iż podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy ( V KK 98/11 - postanowienie SN - Izba Karna z dnia 01-09-2011) na gruncie konieczności zdefiniowania „ustroju totalitarnego" będącego faktem znanym Sądowi przyjmując, iż Postąpieniem zbytecznym jest korzystanie w sprawie z pomocy biegłego dla zdefiniowania „ustroju totalitarnego", skoro znaczenie tego pojęcia wśród historyków jest utrwalone i można tu mówić o notorium sądowym ( art. 168 KPK ). Sąd dał wiarę zgromadzonym w toku postępowania dokumentom obejmującym: dokumentację fotograficzną, informację z UM z O. , kserokopię zawiadomienia o zgromadzeniu, zapis płyty CD, protokół oględzin, dane o karalności oskarżonego. Wobec braku dowodów przeciwnych Sąd częściowo podzielił zeznania P. Z. , organizatora manifestacji. Wymieniony jasno wskazał na kierującą nim motywację i wyraził swoje poglądy i ocenę problemu przyjazdu imigrantów do Polski. Wyjaśnił, że celem tej manifestacji miał być sprzeciw wobec przyjmowania przez Polskę imigrantów. Wymieniony przyznał, że określił tak zakres celu zgromadzenia, ponieważ inaczej Urząd Miasta nie wyraziłby zgodny na zorganizowanie manifestacji. Sąd nie dał wiary świadkowi, który zapewniał, że na zgromadzeniu tylko on przemawiał. Przeczy temu dokumentacja z nagrania ze zgromadzenia. Oprócz świadka przemawiały na nim inne osoby, w tym oskarżony. Niewiele wniosły do sprawy zeznania świadków A. M. , M. K. , A. C. . A. M. przyznał, że w dniu zdarzenia pełnił obowiązki służbowe związane z zabezpieczeniem zgromadzenia. Koncentrował się na zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom i nie wsłuchiwał się w przekazywane treści. Przyznał, że aby nie prowokować zgromadzonych policjanci znajdowali się w odległości, czekając na ewentualny sygnał do interwencji od dowódcy. W konsekwencji, należało przyjąć, iż w świetle powyższych ustaleń, wina oskarżonego nie budzi wątpliwości i została mu udowodniona przeprowadzonymi w sprawie dowodami, z tym, że opis czynu należało zmodyfikować poprzez sprecyzowanie jakie konkretnie zachowanie oskarżonego stanowiło nawoływanie do nienawiści. W ramach zarzuconego oskarżonemu czynu Sąd uznał go za winnego tego, że: w dniu 11 października 2015 roku na Targu Rybnym w O. , w czasie zgromadzenia publicznego zorganizowanego przez Obóz Narodowo-Radykalny przemawiając do zgromadzonych zainicjował wznoszenie okrzyków o treści „na drzewach zamiast liści będą wisieć Islamiści” i wspólnie z tłumem skandował ten okrzyk, czym publicznie nawoływał do nienawiści na tle różnic wyznaniowych wobec osób wyznających Islam. Czyn ten wypełnił znamiona z art. 256 § 1 kk . W tym miejscu podkreślenia wymaga, iż przestępstwo z art. 256 § 1 kk jest przestępstwem formalnym. Jego dokonanie jest niezależne od tego, czy penalizowane działanie wywołało jakieś skutki u odbiorcy przekazywanych treści, tj. czy podjął on określone działania w związku z kierowanymi do niego treściami. Stąd od odpowiedzialności karnej nie może uwalniać to, że oskarżony wskazywał, iż po zgromadzeniu nie było żadnych zamieszek. Wymierzając karę oskarżonemu, Sąd miał na uwadze całokształt okoliczności zarówno łagodzących jak i obciążających, w szczególności stopień społecznej szkodliwości popełnionych przez niego czynów i stopień winy. Określając rodzaj i wysokość kary Sąd uwzględnił również cele zapobiegawcze i wychowawcze kary w stosunku do sprawcy, a ponadto potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Do okoliczności obciążających Sąd zaliczył sposób i okoliczności działania oskarżonego. Wymieniony przemawiał publicznie, na oficjalnym zgromadzeniu w centrum dużego miasta. Jego przekaz skierowany był do wielu osób. Przy wymiarze kary Sąd miał na uwadze także lekceważący stosunek oskarżonego do obowiązujących norm prawnych. Wymieniony usprawiedliwiał swoje zachowanie troską o dobro ojczyzny, gdy tymczasem dalece wykroczył poza prawo podmiotowe do wyrażania sprzeciwu obywatelskiego. Sąd miał na uwadze także wysoki poziom werbalnej agresji w kierowanym do zgromadzonym przekazanie. Nawoływanie oskarżonego odnosiło się bowiem do „wieszania” „islamistów” . Takie zachowanie w ocenie Sądu zasługuje na stanowczą reakcję karną. W tym miejscu zaznaczyć należy, iż Sąd orzekający w żaden sposób nie odnosił się do oceny poglądów politycznych oskarżonego, a kognicją Sądu było objęte opisane w zarzucie zachowanie oskarżonego w kontekście wypełnienia znamion przestępstwa z art. 256 § 1 kk . Do okoliczności łagodzących Sąd zaliczył dotychczasowy stabilny sposób życia oskarżonego, który nie wchodził w konflikt z prawem. Podkreślić należy, iż jak wynika z wyjaśnień oskarżonego posiada on duże doświadczenie w uczestnictwie i prowadzeniu takiego typu zgromadzeń. Niewątpliwie więc nie sposób interpretować zachowania wymienionego jako wynikającego z przypływu emocji i chęci wyrażenia swojego stanowiska. Wystąpienie oskarżonego było zaplanowane w ramach programu wydarzenia, co przeczy możliwości kwalifikowania je jako spontaniczne. W ocenie Sądu adekwatną reakcją prawo karną w stosunku do winy oskarżonego i wagi popełnionego czynu będzie kara grzywny. Uświadomi oskarżonego nieopłacalność naruszania porządku prawego oraz powstrzyma oskarżonego przed kolejnym wykroczeniem poza przysługujące mu prawa do wyrażania opinii i przekazywania informacji w związku z prezentowaną ideologią. Wymiar stawki dziennej uwzględniono mając na uwadze możliwości finansowe oskarżonego. Sąd obciążył oskarżonego kosztami sądowymi częściowo, zwalniając oskarżonego od opłaty od kary.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI