II K 1014/14
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd skazał lekarza weterynarii za znęcanie się nad szczeniętami poprzez nielegalne obcięcie im ogonów bez znieczulenia, wymierzając karę grzywny.
Lekarz weterynarii A. W. na prośbę właściciela hodowli obciął ogony pięciu szczeniętom rasy doberman, nie stosując znieczulenia ani narkozy. Sąd uznał ten czyn za znęcanie się nad zwierzętami, naruszające ustawę o ochronie zwierząt, ponieważ zabieg nie był podyktowany względami medycznymi, a jedynie estetycznymi. Oskarżony, mimo początkowego przyznania się, przed sądem zaprzeczył winie. Sąd oparł się na opinii biegłego i uznał, że zabieg wykonano w niewłaściwych warunkach, powodując u szczeniąt ból i cierpienie. Wymierzono karę grzywny w wysokości 2000 zł.
Sprawa dotyczy lekarza weterynarii A. W., który na prośbę właściciela hodowli J. N. wykonał zabieg przycięcia ogonów u pięciu szczeniąt rasy doberman. Zabieg został przeprowadzony w mieszkaniu, bez narkozy i znieczulenia, przy użyciu nożyczek, a następnie rany zostały zaszyte. Oskarżony wystawił zaświadczenie lekarsko-weterynaryjne datowane na 15 marca 2013 roku. W postępowaniu przygotowawczym A. W. przyznał się do czynu, wyjaśniając, że posiadał uprawnienia i doświadczenie w wykonywaniu takich zabiegów, przestrzegając przepisów. Twierdził, że był przekonany, iż nie złamał prawa. Przed sądem oskarżony nie przyznał się do winy, zaprzeczając znęcaniu się nad zwierzętami i twierdząc, że podjął się zabiegu ze względu na potencjalne problemy szczeniąt z niepełnosprawnością (złamanym ogonem) i ich niepożądanie na rynku. Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego częściowo za wiarygodne w zakresie przyznania się do samego faktu obcięcia ogonów, jednak całkowicie niewiarygodne w kwestii braku winy i braku znęcania się. Sąd oparł się na opinii biegłego z T., która wykazała, że zabieg nie był zgodny z przepisami Ustawy o ochronie zwierząt, gdyż nie istniały przesłanki medyczne (ratowanie życia lub zdrowia), a jedynie estetyczne (dostosowanie do wzorca rasy). Sąd podkreślił, że zabieg wykonano w warunkach domowych, niespełniających standardów higienicznych, przez osobę nieprowadzącą czynnie praktyki zawodowej i bez znieczulenia. Sąd uznał, że oskarżony dopuścił się czynu z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt, znęcając się nad szczeniętami poprzez wykonanie zabiegu bez wskazań medycznych, co spowodowało u nich ból i cierpienie. Jako okoliczność obciążającą uznano znaczną społeczną szkodliwość czynu, zwłaszcza biorąc pod uwagę wykształcenie i doświadczenie oskarżonego. Jako okoliczność łagodzącą uwzględniono uprzednią niekaralność. Sąd wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wysokości 2000 złotych (sto stawek dziennych po 20 zł), uznając ją za odpowiednią do stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu i spełniającą cele prewencyjne. Oskarżony został obciążony kosztami postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, wykonanie zabiegu przycięcia ogonów u szczeniąt bez wskazań medycznych, w warunkach niespełniających standardów higienicznych i bez znieczulenia, stanowi znęcanie się nad zwierzętami.
Uzasadnienie
Sąd oparł się na opinii biegłego, która wykazała brak wskazań medycznych do zabiegu. Podkreślono, że celem było dostosowanie wyglądu psa do wzorca rasy, a nie ratowanie życia lub zdrowia. Wykonanie zabiegu w niewłaściwych warunkach i bez znieczulenia spowodowało u szczeniąt ból i cierpienie, co wypełnia znamiona przestępstwa znęcania się.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
skazanie
Strona wygrywająca
oskarżyciel publiczny
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. W. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| J. N. | osoba_fizyczna | właściciel hodowli |
Przepisy (3)
Główne
u.o.z. art. 35 § 1a
Ustawa o ochronie zwierząt
Znęcanie się nad zwierzęciem poprzez wykonanie zabiegu weterynaryjnego niezgodnie z przepisami ustawy, bez wskazań medycznych, powodujące ból i cierpienie.
Pomocnicze
u.o.z. art. 27
Ustawa o ochronie zwierząt
Przesłanki ratowania życia lub zdrowia zwierząt, które nie zostały spełnione w przypadku zabiegu przycięcia ogonów.
k.p.k. art. 627
Kodeks postępowania karnego
Podstawa do obciążenia oskarżonego kosztami postępowania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zabieg przycięcia ogonów wykonany bez wskazań medycznych, a jedynie estetycznych, stanowi znęcanie się nad zwierzętami. Wykonanie zabiegu w warunkach niespełniających standardów higienicznych i bez znieczulenia jest naganne i powoduje cierpienie zwierząt. Brak negatywnych skutków zdrowotnych nie wyklucza odpowiedzialności za znęcanie się.
Odrzucone argumenty
Oskarżony twierdził, że nie znęcał się nad zwierzętami i działał w ich najlepszym interesie. Oskarżony powoływał się na swoje doświadczenie i przekonanie o braku złamania prawa.
Godne uwagi sformułowania
Nie względy medyczne, tj. ratowanie życia czy zdrowia a dostosowanie wyglądu psa do wzorca rasy było podstawą działania oskarżonego. Dla zaistnienia występku znęcania się nad zwierzęciem z art. 35 ust. 1 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt nie jest konieczne wystąpienie jakiegokolwiek skutku w postaci, np. pogorszenia stanu zdrowia czy śmierci szczeniąt. W przypadku tego występku znaczenie ma tylko i wyłącznie czynność wykonawcza w postaci wykonania zabiegu weterynaryjnego niezgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów o ochronie zwierząt dotyczących zabiegów weterynaryjnych wykonywanych bez wskazań medycznych oraz definicji znęcania się."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wykonania zabiegu przez lekarza weterynarii bez znieczulenia i wskazań medycznych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa porusza ważny temat etyki weterynaryjnej i ochrony zwierząt, pokazując konflikt między praktykami estetycznymi a dobrem zwierząt. Jest to przykład, jak prawo karne chroni zwierzęta przed nieuzasadnionym cierpieniem.
“Weterynarz skazany za "upiększanie" szczeniąt. Czy estetyka usprawiedliwia cierpienie zwierząt?”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II K 1014/14 UZASADNIENIE J. N. jest właścicielem hodowli (...) (...) w C. . W dniu 12 marca 2013 r. w hodowli J. N. urodziło się osiem szczeniaków rasy (...) . W dniu 15 marca 2013 r. J. N. w godzinach wieczornych przyjechał ze swoją suką i szczeniakami do T. do A. W. do jego mieszania przy ul. (...) . A. W. z wykształcenia jest lekarzem weterynarii. Aktualnie nie pracuje czynnie z uwagi na wiek, jest na emeryturze i z tego względu nie jest zrzeszony w (...) . Nie opłaca składek. A. W. na prośbę J. N. wykonał zabieg przycięcia ogonów u pięciu szczeniąt psów rasy (...) w ten sposób, że nożyczkami obciął ogony pozostawiając dwa kręgi ogona od tułowia, po czym zaszył ranę. Zabieg wykonywał bez narkozy i bez znieczulenia. Psy po dokonanym zabiegu czuły się dobrze, nie było żadnych komplikacji a rany dobrze się goiły. Na okoliczność przeprowadzonego zabiegu A. W. wystawił zaświadczenie lekarsko - weterynaryjne z datą 15 marca 2013 roku. Dowody: wyjaśnienia oskarżonego A. W. - k. 40-41, 171 akt, opinia (...) w T. – k.19-21 notatka urzędowa - k. 2 zawiadomienie – k. 3-4 zaświadczenie - k. 7 karta miotu – k. 8 protokół przeglądu miotu – k. 9 protokół oględzin z dokumentacją fotograficzną - k. 10-11 A. W. nie był dotychczas karany sądownie. Dowód: karta karna – k. 147 akt Oskarżony A. W. w postępowaniu przygotowawczym przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i wyjaśnił, że ze względu na wiek nie wykonuje czynnie zawodu weterynarza ale cały czas posiada uprawnienia lekarza weterynarii. Oskarżony wyjaśnił, że przez wiele lat wykonywał zabiegi chirurgiczne u zwierząt, w tym m.in. wykonywał zabiegi przycięcia ogonów u szczeniąt. Wskazywał, że zawsze przy tego typu zabiegach przestrzegał przepisów prawa, w tym ustawy o ochronie zwierząt . W przypadku zabiegu przeprowadzonego u szczeniąt J. N. był przekonany, że nie złamał przepisów prawa. Oskarżony podkreślał, że dokonał tylko jednego tego typu zabiegu. W postępowaniu przed Sądem oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu. Wyjaśnił, że nie znęcał się nad szczeniakami a taka sytuacja przydarzyła mu się pierwszy raz. Wskazał, że przez pięćdziesiąt lat sędziował na wystawach zwierząt, był członkiem naczelnych władz związku kynologicznego w Polsce. Wskazał, że złamanie ogona to schorzenie genetyczne. Oskarżony wyjaśnił, że podjął się zabiegu obcięcia ogona z uwagi na fakt, iż tym szczeniakom zagrażała „buda”, tzn. że psy będą przywiązane do budy. Dodał, że zna życie zwierząt, które są niepełnosprawne, tzn. że taki złamany ogon mógłby mieć wpływ na życie i zdrowie szczeniąt w tym sensie, że byłyby one niepożądane. Ponadto takie złamanie wpływałoby na ich zachowanie. Dokonując ustaleń faktycznych Sąd oparł się na dowodowych źródłach osobowych w postaci wyjaśnień oskarżonego A. W. , który wyraźnie stwierdził, że obcięcia ogonów dokonał na prośbę właściciela szczeniaków, zabieg wykonał osobiście w ten sposób, że nożyczkami obciął ogony pozostawiając dwa kręgi ogona od tułowia, po czym zaszył ranę. Ponadto zabieg wykonywał bez narkozy i bez znieczulenia. Odnosząc się do wyjaśnień oskarżonego, Sąd uznał je za wiarygodne częściowo wyłącznie w zakresie w jakim oskarżony przyznał się do dokonania obcięcia ogonów u szczeniaków. W tym zakresie przedstawiona przez oskarżonego wersja wydarzeń jest jasna i spójna oraz zgodna ze zgromadzoną dokumentacją. Jako całkowicie niewiarygodne oceniono wyjaśnienia oskarżonego, w których zaprzeczał, że złamał prawo i nie znęcał się nad szczeniakami, u których wykonał zabieg obcięcia ogonów. Przy ustaleniach stanu faktycznego Sąd oparł się także na pozostałych dowodach zgromadzonych w aktach sprawy. Na okoliczność zasadności i prawidłowości przeprowadzonego zabiegu przycięcia ogonów u szczeniąt uzyskano opinię (...) w T. , z której wynikało, że zabieg przycięcia ogonów u szczeniąt rasy (...) przeprowadzony w dniu 15 marca 2013 r. nie był wykonany zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie zwierząt . Zgodnie z treścią opinii nie istniały przesłanki wynikające z treści art. 27 ustawy o ochronie zwierząt , tj. ratowanie życia lub zdrowia zwierząt. Biegła stwierdziła, że jeśli wada „złamanego ogona” wystąpiłaby u pięciu szczeniąt to sytuacja taka na pewno nie wymaga konieczności natychmiastowej interwencji, tym bardziej w prywatnym mieszkaniu, w żaden sposób nie spełniającym standardów higienicznych przez osobę nie prowadzącą praktyki zawodowej i bez znieczulenia zwierząt oraz szczeniąt o złym stanie zdrowia w ocenie właściciela. Na marginesie stwierdzić należy, iż zgodnie z treścią „zaświadczenia” wystawionego przez oskarżonego „obcięcie ogona do wymaganego przez wzorzec wyglądu było optymalnym postępowaniem”. Nie względy medyczne, tj. ratowanie życia czy zdrowia a dostosowanie wyglądu psa do wzorca rasy było podstawą działania oskarżonego. Oskarżony nie wykazał w żaden sposób aby podjęte przez niego czynności miały na celu ochronę życia lub zdrowia szczeniąt. Sąd podzielił wnioski opinii uznając ją za jasną, spójna i logiczną. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd uznał, iż zgromadzony materiał dowodowy dał pełne podstawy do stwierdzenia, że oskarżony A. W. dopuścił się popełnienia czynu wskazanego w treści art. 35 ust. 1 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. roku o ochronie zwierząt. Podejmując się w dniu 15 marca 2013 roku zabiegi obcięcia ogonów u szczeniąt rasy doberman mimo braku wskazań medycznych znęcał się nad tymi szczeniętami. Oskarżony popełnił czyn przeciwko życiu i zdrowiu zwierząt. Biorąc pod uwagę wykształcenie oskarżonego, jego praktykę i osiągnięcia zawodowe, o których tak obszernie mówił podczas przesłuchania przed Sądem, stwierdzić należy, iż czyn popełniony charakteryzuje się znacznym stopniem społecznej szkodliwości. Z racji wykonywanego zawodu oskarżony powinien w sposób szczególny troszczyć się o życie i zdrowie zwierząt. Wykonanie więc zabiegu w warunkach „domowych”, nie spełniających odpowiednich warunków sanitarnych i higienicznych, należy ocenić szczególnie nagannie. Takim zachowaniem oskarżony świadomie spowodował u szczeniąt ból i cierpienie. Wszystkie te okoliczności wskazują, że zabieg obcięcia ogonów został potraktowany przez oskarżonego rutynowo bez liczenia się ze zdrowiem psów i ich cierpieniem. Wskazać w tym miejscu także należy, że dla zaistnienia występku znęcania się nad zwierzęciem z art. 35 ust. 1 a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt nie jest konieczne wystąpienie jakiegokolwiek skutku w postaci, np. pogorszenia stanu zdrowia czy śmierci szczeniąt. W przypadku tego występku znaczenie ma tylko i wyłącznie czynność wykonawcza w postaci wykonania zabiegu weterynaryjnego niezgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt . W przypadku zaistnienia takich okoliczności, tzn. pogorszenia się stanu zdrowia zwierząt po zabiegu może być potraktowane jako okoliczność obciążająca przy wymiarze kary. Mając na uwadze to, iż kara jest przede wszystkim środkiem polityki karnej umożliwiającym osiągnięcie celów prewencyjnych i represyjnych, a w szczególności ma zapobiec ponownemu popełnieniu przestępstwa przez sprawcę i skłonić go do przestrzegania porządku prawnego Sąd postanowił wymierzyć oskarżonemu za przypisany czyn karę grzywny. Zdaniem Sądu orzeczona wobec oskarżonego kara 2.000 złotych grzywny (sto stawek dziennych po przyjęciu wysokości jednej stawki na kwotę dwudziestu złotych) jest odpowiednia do stopnia społecznego niebezpieczeństwa czynu sprawcy a przede wszystkim spełni swą rolę w zakresie prewencji ogólnej i indywidualnej. Sąd uznał, że charakter czynu a także charakter wyrządzonej szkody uzasadniały wymierzenie kary grzywny w orzeczonej wysokości. W przekonaniu Sądu wymierzona kara jest w tym wypadku dostatecznie dolegliwa i wystarczająca dla osiągnięcia celów kary, zarówno w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, jak i wpłynie zapobiegawczo i wychowawczo wobec oskarżonego na przyszłość. Należycie oddaje ona wagę ustalonych przez Sąd okoliczności obciążających i łagodzących. W ocenie Sądu wymierzona kara spełni swą funkcję w zakresie prewencji indywidualnej, chociaż Sąd wziął również pod uwagę ich aspekt represyjny. Wymierzając oskarżonemu karę grzywny Sąd uwzględnił również wymogi prewencji generalnej a więc kształtowania wyobrażenia o konieczności przestrzegania obowiązujących norm prawnych i budowania autorytetu porządku prawnego. Biorąc pod uwagę motywację i pobudki działania oskarżonego, uznać należy, że czyn popełniony przez niego stanowi wyraz lekceważenia prawa. Dlatego takie zachowanie oskarżonego spotkać się musi z odpowiednio surową reakcją, mieszczącą się przy tym w granicach wyznaczonych przez stopień winy sprawcy. Do okoliczności łagodzących zaliczono uprzednią niekaralność oskarżonego zaś do okoliczności obciążających znaczną społeczną szkodliwość czynu oskarżonego. Na podstawie art. 627 kpk Sąd obciążył oskarżonego kosztami postępowania. Aktualnie oskarżony przebywa na emeryturze uzyskując świadczenie w wysokości 2.000 złotych miesięcznie. Oskarżony nie ma nikogo na utrzymaniu. Sąd uznał, iż możliwości finansowe oskarżonego pozwalają na uiszczenie wskazanych kosztów bez uszczerbku dla utrzymania oskarżonego.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI