II GSK 980/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA i decyzje NFZ, uznając umowę o przygotowanie i wykonanie spektaklu artystycznego za umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług, co miało wpływ na podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Sprawa dotyczyła podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy o przygotowanie i wykonanie spektaklu artystycznego. Sąd I instancji uznał umowę za umowę o świadczenie usług, podczas gdy NSA, uchylając wyrok, stwierdził, że umowa ta spełniała przesłanki umowy o dzieło, szczególnie w kontekście artystycznego wykonania utworu. Kluczowe było rozróżnienie między starannym działaniem a osiągnięciem konkretnego rezultatu.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sprawa dotyczyła umowy zawartej między skarżącym a wykonawcą, która została zakwalifikowana przez organy i Sąd I instancji jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło. NSA, analizując treść umowy i przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło (art. 627 k.c.) i umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.), a także przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), uznał, że Sąd I instancji wadliwie zakwalifikował umowę. Sąd kasacyjny podkreślił, że kluczowe jest rozróżnienie między starannym działaniem a osiągnięciem konkretnego rezultatu, który jest cechą umowy o dzieło. W przypadku umowy o przygotowanie i wykonanie spektaklu artystycznego, NSA uznał, że przedmiotem umowy było artystyczne wykonanie utworu, co kwalifikuje ją jako umowę o dzieło. W związku z tym uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzje organów, uznając, że umowa nie rodziła obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Umowa o przygotowanie i wykonanie spektaklu artystycznego, w tym scenariusza indywidualnego przedstawienia, stanowi umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług.
Uzasadnienie
NSA uznał, że kluczowe dla kwalifikacji umowy jest osiągnięcie konkretnego rezultatu, a nie samo staranne działanie. W przypadku umowy o dzieło, przedmiotem jest wykonanie oznaczonego dzieła, które musi być obiektywnie osiągalne i pewne. Przygotowanie i wykonanie spektaklu artystycznego, w tym scenariusza, stanowi artystyczne wykonanie utworu, co kwalifikuje umowę jako umowę o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (16)
Główne
k.c. art. 627
Kodeks cywilny
Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementem istotnym jest określenie dzieła jako umowy o rezultat.
u.ś.o.f. art. 66 § 1
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Pomocnicze
k.c. art. 750
Kodeks cywilny
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istotą tej umowy jest staranne działanie.
k.c. art. 353[1]
Kodeks cywilny
Zasada swobody umów.
k.c. art. 65 § 2
Kodeks cywilny
W umowach należy badać zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie tylko jej dosłowne brzmienie.
u.ś.o.f. art. 85 § 4
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Dotyczy artystycznego wykonania utworu lub dzieła sztuki ludowej.
Ustawa o prawie autorskim art. 85 § 1
Definiuje artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej.
p.p.s.a. art. 141 § 4
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Wymogi dotyczące uzasadnienia wyroku.
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawy uwzględnienia skargi.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Oddalenie skargi.
p.p.s.a. art. 183 § 1
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zakres rozpoznania sprawy przez NSA.
p.p.s.a. art. 188
Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Rozpoznanie skargi przez NSA po uchyleniu zaskarżonego orzeczenia.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prawdy obiektywnej.
k.p.a. art. 77 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada swobodnej oceny dowodów.
k.p.a. art. 107 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Elementy decyzji administracyjnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowa o przygotowanie i wykonanie spektaklu artystycznego stanowi umowę o dzieło, a nie umowę o świadczenie usług. Błędna kwalifikacja umowy przez organy i sąd niższej instancji stanowi naruszenie prawa materialnego i postępowania.
Odrzucone argumenty
Sąd I instancji nie naruszył przepisów postępowania, a materiał dowodowy był wystarczający. Ocena dowodów przez Sąd I instancji mieściła się w granicach swobody oceny. Uzasadnienie wyroku Sądu I instancji spełniało wymogi art. 141 § 4 p.p.s.a.
Godne uwagi sformułowania
umowa o dzieło jest umową o 'rezultat', który musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny Przedmiotem umowy o dzieło [...] jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie adresatem wykonania tychże warsztatów rzemiosła był nie tyle 'zamawiający' co 'odbiorcy' warsztatów – ich uczestnicy biorący udział w wydarzeniu
Skład orzekający
Gabriela Jyż
przewodniczący-sprawozdawca
Dorota Dąbek
sędzia
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
sędzia (del.)
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja umów cywilnoprawnych jako umowy o dzieło lub umowy o świadczenie usług w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, zwłaszcza w przypadku umów związanych z działalnością artystyczną i kulturalną."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego przypadku umowy o charakterze artystycznym i może wymagać analizy kontekstu faktycznego w innych sprawach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową o świadczenie usług, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki ubezpieczeniowe. Interpretacja NSA w kontekście działalności artystycznej jest ciekawa.
“Czy umowa na przygotowanie spektaklu to umowa o dzieło? NSA wyjaśnia, kiedy płacimy składki.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 980/19 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2022-10-11 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2019-08-26 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Dorota Dąbek Gabriela Jyż /przewodniczący sprawozdawca/ Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane VI SA/Wa 222/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-04-16 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji Powołane przepisy Dz.U. 1964 nr 16 poz 93 art. 65 par. 2, art. 353[1], art. 734 par. 1, art. 627, art. 750. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny. Dz.U. 2017 poz 1938 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e). Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia WSA (del.) Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 11 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. K. P. w Sz. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 222/19 w sprawie ze skargi Z. K. P. w Sz. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 23 października 2018 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 29 stycznia 2016 r., nr [...]; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz Z. K. P. w Sz. 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2019 r., oddalił skargę Z. K. P. w Sz. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 23 października 2018 r., w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: w marcu 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Szczecinie zwrócił się do Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o objęcia M. J. (obecnie Sz.) ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania przez nią, na rzecz skarżącego, pracy na podstawie umowy zatytułowanej "Umowa o Dzieło". Z przedłożonej przez ZUS umowy z dnia 19 czerwca 2009 r., łączącej zainteresowaną ze skarżącym, wynikało, że w okresie od 20 do 21 czerwca 2009 r. zainteresowana przyjęła na siebie "[...]". Z treści umowy wynikało również, że "Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej"; "Wykonawca nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie"; "W przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła Zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty"; "Wykonawca zobowiązuje się do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła". Powyższe stało się podstawą decyzji Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 29 stycznia 2016 r., którą stwierdzono, że M. Sz., w okresie od 20 czerwca 2009 r. do 21 czerwca 2009 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania na rzecz skarżącego pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Organ stwierdził, że przedmiotem umowy nie było osiągnięcie oznaczonego - określonego w umowie rezultatu, jako dzieła o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach, poddającego się sprawdzianowi na istnienie wad. Zainteresowana, jako przyjmujący zamówienia, zobowiązał się na jej postawie do starannego działania, polegającego na prezentacji dawnych zwyczajów i technik wyrobu rzemiosła. Przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów, samo w sobie zaś nie stanowiło dzieła. W ocenie organu czynności zainteresowanej, podjęte w ramach wykonania spornej umowy, były zatem czynnościami starannego działania, wobec czego podlegał ona obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, do którego nie został zgłoszona przez skarżącego. Objętą skargą decyzją, Prezes NFZ, na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach), art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że w spornej umowie żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone, w konsekwencji czego umowa ta nie miała charakteru umowy o dzieło, gdyż dziełem nie może być "przygotowanie" i "prowadzenie", nawet jeśli dotyczą one przedsięwzięcia w ramach wydarzenia artystycznego. Sporna umowa sprowadzała się do starannych działań zainteresowanej bez możliwości weryfikacji rezultatu po jej wykonaniu. Wszystko odbywało się w ramach działalności skarżącego, wobec czego rezultat spornej umowy nie był całkowicie zależny od działań zainteresowanej. Na niej spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych jej czynności, nie zaś za rezultat. Brak rezultatów wykonywanych czynności decydował o tym, że sporna umowa zakwalifikowana została jako umowa o świadczenie usług, do której zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję podzielił stanowisko organu, że obowiązki wynikające ze spornej umowy nie miały charakteru dzieła, ponieważ polegały w istocie na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Stanowisko to znajdowało, w ocenie Sądu potwierdzenie w treści samej umowy, gdzie, w pkt 1 postanowień ogólnych, wskazano, że "Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej". Sąd I instancji stwierdził, że w spornej umowie trudno było odnaleźć także opis dzieła, jego cechy indywidualne, a co za tym idzie rezultat, jaki w wyniku jej wykonania miałby powstać, za który zainteresowana miałaby ponosić odpowiedzialność. Nie określono, co stanowić miało należyte wykonanie dzieła. Nie wskazano również, w jaki sposób miałoby nastąpić i w jakich okolicznościach, zobligowanie zainteresowanej do pokrycia strat wynikłych z powodu niewykonania dzieła. Nie określono także sposobu naprawienia ewentualnej szkody, ani też, w jaki sposób miałaby się odbywać weryfikacja, czy doszło do osiągnięcia zamierzonego rezultatu. Nie sprecyzowano co miało stanowić oczekiwany rezultat. Treść spornej umowy nie wskazuje także na elementy, które mogłyby zostać zweryfikowane, sprawdzając rezultat przygotowania i przeprowadzenia lub nie, gdyż "nienależyte" wykonanie nie zostało sprecyzowane. Zdaniem Sądu I instancji, w przypadku wykonania spornej umowy, mającej na celu przygotowanie i przeprowadzenie przez zainteresowaną warsztatów, nie występował żaden rezultat umowny, wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Było to wyłączenie staranne działanie wykonawcy umowy, który, stosownie do posiadanej wiedzy, umiejętności, talentu, predyspozycji, miał rzetelnie dokonać określonych czynności starannego działania. Zainteresowana, przyjmujący zamówienie, zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich, niezbędnych czynności, według swojej najlepszej wiedzy fachowej, nie przyjmując przy tym, w żadnym razie, na siebie odpowiedzialności za ich końcowy rezultat. Przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów, samo w sobie, nie mogło stanowić rezultatu obiektywnie pewnego, możliwego do określenia w chwili zawarcia umowy. Sama umowa w żaden sposób nie określała czego skarżący miałby lub mógłby wymagać od zainteresowanej. Wobec tego, w ocenie Sądu, brak było podstaw do stwierdzenia, że przedmiotem spornej umowy był rezultat pewny, możliwy do obiektywnej weryfikacji. Zdaniem Sądu I instancji treść spornej umowy przesądzała, że była to umowa o świadczenie usług. Strony wskazując w niej, że umówiły się na "przygotowanie i poprowadzenie warsztatów (...)", ujęły przedmiot umowy zbyt ogólnie, nienależycie go indywidualizując i jedynie czynnościowo określając prace powierzone zainteresowanej. WSA stwierdził również, że z okoliczności, iż zainteresowana jest artystką, a jej praca była znakomita, niepowtarzalna, nie wynikał automatycznie fakt, że wykonana przez nią praca doprowadziła do powstania zindywidualizowanego dzieła. W podstawie prawnej wyroku podano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Z. K. P. w Sz., skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu: 1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ w toku postępowania administracyjnego oparł się wyłącznie na niepełnym materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji publicznej i tym samym uchylił się od obowiązku samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym; 2) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez oddalenie skargi mimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego i nie zebrał całości materiału dowodowego; 3) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powodów, dla których Sąd nie uwzględnił zawartych w skardze zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 pkt 6 K.p.a.; 4) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 300 ze zm., dalej: u.s.u.s.), przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że zainteresowana była osobą objętą obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, umowa łącząca skarżącego i zainteresowanego stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia, zainteresowana była osobą wykonującą pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, a skarżący jako płatnik miał obowiązek pobrania z dochodu zainteresowanej składki; 5) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 734 w zw. z art. 750 Kodeksu cywilnego, przejawiające się w mylnym zakwalifikowaniu przez Sąd I instancji umowy łączącej skarżącego z zainteresowaną jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy wskazana umowa spełnia przesłanki umowy o dzieło; 6) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 627 Kodeksu cywilnego, przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż przepis ten nie powinien być zastosowany w sprawie, podczas gdy umowa łącząca skarżącego z zainteresowaną miała charakter umowy o dzieło; 7) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 65 § 2 K.c., przejawiającego się w nie wzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej w treści umowy. Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości i o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie choć nie wszystkie stawiane w jej ramach zarzuty okazały się uzasadnione. Wskazania wymaga na wstępie, że stosowanie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany jest granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, bada legalność wyroku Sądu I instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie. Zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania, a to naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 7, art. 77, art. 80 oraz art. 107 § 1 pkt 6) sprowadzają się do pominięcia przez Sąd I instancji, że organ oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym, nie wyjaśniono bowiem w pełni stanu faktycznego sprawy. Konsekwencją zarzutów oparcia rozstrzygnięcia na wadliwie ustalonym stanie faktycznym sprawy było naruszenie przez Sąd I instancji również prawa materialnego - w szczególności poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach przez zakwalifikowanie, z naruszeniem art. 65 § 2 k.c., umowy łączącej stronę skarżącą i zainteresowaną, jako umowy o świadczenie usług (art. 734 w zw. z art. 750 k.c.), podczas gdy wskazana umowa była umową o dzieło (art. 627 k.c.). Odnosząc się do powyższych zarzutów należy wskazać, że w myśl zasady prawdy obiektywnej, ustanowionej art. 7 k.p.a. i doprecyzowanej art. 77 § 1 tej ustawy, na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek podejmowania, z urzędu lub na wniosek stron, wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, jak i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Artykuł 80 k.p.a. wprowadza zasadę swobodnej oceny dowodów, a art. 107 § 3 tej ustawy określa elementy decyzji. Z zasady prawdy obiektywnej wywieść należy, że podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decydują zaś normy prawa materialnego. W myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Nie ulega wątpliwości, że stwierdzenie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę spełniającą warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników wymaga oceny umowy, na podstawie której osoba ta wykonywała pracę. Na tę okoliczność w rozpoznawanej sprawie przeprowadzono dowód z umowy łączącej stronę skarżącą z osobą podlegającą ubezpieczeniu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brak było podstaw aby twierdzić, że Sąd I instancji zaaprobował ustalenia faktyczne oparte na niekompletnym materiale dowodowym. Postanowienia niespornej co do treści umowy - niepodważany fakt przygotowania i przeprowadzenia warsztatów podczas imprezy "[...]" - dawały podstawy do dokonania ustaleń faktycznych w zakresie niezbędnym do załatwienia sprawy. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wbrew wywodom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji nie miał podstaw, by stwierdzić, że organy naruszyły wskazane przepisy postępowania i to w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). Podkreślenia wymaga również, że także w postępowaniu kasacyjnym (stosownie do art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) zarzut naruszenia przepisów postępowania może być skuteczną podstawą kasacyjną wyłącznie wówczas, jeżeli uchybienie przepisom proceduralnym mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Za chybione uznać należało też wywody, że dowody sprawy oceniono z naruszeniem granic prawem przewidzianej swobody. Zgodnie bowiem z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W orzecznictwie i piśmiennictwie podnosi się, że przepis ten wyraża "postulat, by organ przy ustalaniu prawdy na podstawie materiału dowodowego nie był skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i mógł swobodnie, tj. zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie, ustalić stan faktyczny" (zob. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, pod red. W. Chrościelewskiego i Z. Kmieciaka; WK 2019; wyrok NSA z 10 października 2018 r., II OSK 728/18; publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można jednak mylić faktów z ich oceną prawną. Fakty to zdarzenia, sytuacje, zjawiska, ich ocena zaś to proces stosowania prawa, subsumcja stanu faktycznego. Tak więc podważanie rezultatów oceny prawnej nie może być oparte na zarzucie naruszenia przepisu postępowania, jakim jest art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z 22 marca 2019 r., II OSK 1186/17 i wskazane tam stanowisko komentatorów – B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, WKP 2018, teza 17 do art. 183). Zatem ocena, czy przedmiotowa umowa jest umową o świadczenie usług, jest kwestią zastosowania powołanego art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zastosowanie przepisu prawna materialnego - subsumcja - polega bowiem właśnie na ocenie, czy stan faktyczny sprawy odpowiada stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, czy ten stan faktyczny może być "podciągnięty" pod hipotezę określonej normy prawnej. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można się zgodzić ze stroną skarżącą kasacyjnie, że w rozpoznawanej sprawie przy tej ocenie pominięto regulacje zawarte w art. 65 § 2 k.c. Istotnie, zgodnie z powołanym przepisem w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, biorąc pod uwagę zasadę swobody umów określoną w art. 3531 k.c. Należy jednak podzielić pogląd, że o zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej - celem zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach - nie decyduje wola stron czy nazwa umowy, lecz rzeczywisty (obiektywny) przedmiot umowy. Istotny jest przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Nawet bowiem zgodny zamiar stron umowy nie może zmieniać ustawy, tak też zresztą wynika wprost z art. 58 § 1 k.c. (por. np. wyrok NSA z 6 sierpnia 2019 r., II GSK 1697/17). Z tych wszystkich względów oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu wskazanych wyżej przepisów k.p.a. oraz art. 65 § 2 k.c. nie mogło być uznane za usprawiedliwione. Nie zasługuje również na uwzględnienie podniesiony zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. W przepisie tym ustawodawca określił warunki jakie powinno spełniać uzasadnienie wyroku. W myśl powołanego przepisu są to następujące elementy: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawa prawna rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może dojść wówczas, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich istotnych elementów i w związku z tym zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej. W rozpoznawanej sprawie strona skarżąca nie wykazała, aby taka sytuacja miała miejsce. Podnieść także należy, że Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z 15 lutego 2010 r. wyjaśnił, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego orzeczenia. Za odmienną uznał natomiast sytuację, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia wskazuje, jaki stan faktyczny sprawy został przez sąd przyjęty i dlaczego. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w takim przypadku art. 141 § 4 p.p.s.a. nie stanowi wystarczającej podstawy kasacyjnej do podważenia ustaleń faktycznych przyjętych w sprawie. Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w powiązaniu z przepisami art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 pkt 6 K.p.a. z przyczyn wskazanych już we wcześniejszej części uzasadnienia. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego trzeba wskazać, że Sąd I instancji kwalifikując przedmiotową umowę jako umowę o świadczenie usług trafnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że umowa zlecenia, znajdująca zastosowanie do umów o świadczenie usług (art. 750 k.c.), w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Istotą tej umowy jest tzw. staranne działanie, i chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, to jednak w razie jego nieosiągnięcia zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania, jeżeli dołożył należytej staranności przy jej wykonywaniu. Skoro przepis art. 750 k.c. stanowi, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. Z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu. Trafnie wskazuje też Sąd I instancji, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementem przedmiotowo istotnym umowy o dzieło jest zatem określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, umowa o dzieło jest bowiem umową o "rezultat", który musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady. Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, jednak rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Wykonanie określonej czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia, jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami. Przenosząc te rozważania na grunt analizowanej sprawy, stwierdzić należy, że Sąd I instancji wadliwie przyjął, że skoro przedmiotem spornej umowy było przygotowanie i wykonanie warsztatów podczas imprezy "[...]", przy czym w umowie nie określono szczegółowych parametrów wykonywanych czynności to umowy tej nie można uznać za umowę o dzieło. Należy wprawdzie podzielić stanowisko Sądu I instancji, że z okoliczności, że "wykonawca" umowy jest artystą, nie wynika automatycznie, iż jest twórcą, a wykonana przez niego praca doprowadziła do powstania dzieła. Przy ocenie charakteru umowy należy mieć jednak na względzie całokształt okoliczności sprawy, w tym przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji pominął przewidziane prawem autorskim "artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej" (art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim), do którego zalicza się m.in. działanie aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy, mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2). Jak bowiem wynika tak z umowy jak i wyjaśnień strony skarżącej, zainteresowana w ramach spornej umowy zobowiązała się do samodzielnego przygotowała i wykonała scenariusz indywidualnego przedstawienia w ramach spektaklu plenerowego - prezentację rzemiosła dawnego opartego na dawnej kulturze Słowian. Okolicznością równie istotną, której tak organ jak i Sąd I instancji nie wzięły pod rozwagę był fakt, iż rzeczony spektakl plenerowy był integralną częścią większego widowiska (imprezy kulturalno-artystycznej), której celem było przekazanie odbiorcą i uczestnikom wydarzenia wiedzy i wartości historycznych dotyczących tradycji regionu. Za niewątpliwą okoliczność uznać należy, że przygotowanie prezentacji i jej realizacja w trakcie przedstawienia, wymagała szczególnych zdolności oraz niezbędnej w prezentowanej dziedzinie wiedzy zarówno teoretycznej jak i praktycznej, a także w przypadku zainteresowanej szczególnego zakresu zdolności animatorskich cechujących się interaktywnym uczestnictwem w wydarzeniu kulturalny, tak w jego części dotyczącej prezentacji rzemiosła dawnego jak i jego całości jako "[...]". Wobec powyższego, mając na uwadze nie tylko to, że stroną umowy jest artysta – rzemieślnik specjalizujący się w wyrobach życia codziennego wykonywanych tradycyjną metodą przynależną do danego okresu historycznego, ale także uwzględniając niesporny przedmiot umowy, tj. fakt powierzenia temu artyście przygotowania i wykonania określonej inscenizacji w ramach tematycznego wydarzenia kulturalnego - należało przyjąć, że przedmiotem umowy było pozostające pod ochroną artystyczne wykonanie utworu. Stanowiska Sądu I instancji, że doszło do zawarcia umów o świadczenie usług - skoro przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności według swojej najlepszej wiedzy fachowej, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat - nie popiera też brak określenia w umowie, w jaki sposób miała się odbywać weryfikacja, czy doszło do osiągnięcia zamierzonego rezultatu wykonania umowy przez wykonawcę. Istotnie, z treści umowy wynika jedynie, że wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej. W umowie nie określono sposobu naprawienia ewentualnej szkody po wykonanym warsztatów ani sposobu weryfikacji, czy doszło do osiągnięcia zamierzonego rezultatu, nie sprecyzowano, co miało stanowić oczekiwany rezultat. Należało jednak mieć na względzie, że adresatem wykonania tychże warsztatów rzemiosła był nie tyle "zamawiający" co "odbiorcy" warsztatów – ich uczestnicy biorący udział w wydarzeniu. Zakwalifikowanie umowy zawartej przez stronę skarżącą z wykonawcą do umów o świadczenie usług, z pominięciem powyższych okoliczności, uznać należało zatem za wadliwe, sprzeczne z niespornym stanem faktycznym sprawy. W tym stanie rzeczy zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędne ich zastosowanie uznać należało za usprawiedliwione. Mając na względzie całokształt dotychczasowych rozważań, pomimo częściowo nietrafnych zarzutów, zawarty w skardze kasacyjnej wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku zasługiwał na uwzględnienie. Wskazać jednak należy, że w ocenie NSA, uchylenie zaskarżonego orzeczenia na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, powinno mieć miejsce tylko wówczas, gdy zachodzą wskazania co do ponownego postępowania sądowoadministracyjnego przed tym sądem. Zgodnie zaś z art. 188 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Sprawę należy przy tym uznać za dostatecznie wyjaśnioną, gdy jest ona wyjaśniona w stopniu, w jakim - uwzględniając charakter postępowania odwoławczego przed NSA - sąd ten może zweryfikować dokonaną przez Sąd I instancji kontrolę legalności zaskarżonego aktu. Taki stan wyjaśnienia sprawy ma miejsce w niniejszym przypadku. Poczynione rozważania, co do stanu faktycznego sprawy, prawidłowości klasyfikacji przedmiotowej umowy i zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, uzasadniały uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji utrzymanej nią w mocy. Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 i 2 sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono w punkcie 3 sentencji wyroku na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 i art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.). Naczelny Sąd Administracyjny miał przy tym na względzie, że pełnomocnik, który sporządził skargę kasacyjną prowadził sprawę w postępowaniu przed Sądem I instancji, natomiast zawartego w skardze kasacyjnej wniosku o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej nie uzasadniono.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI