II GSK 964/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą wadliwości podpisu pod wyrokiem WSA, uznając, że nieczytelność podpisu nie dyskwalifikuje orzeczenia, jeśli jest ono podpisane przez skład sądu.
Skarga kasacyjna dotyczyła zarzutu naruszenia przepisów postępowania, a konkretnie art. 137 § 4 p.p.s.a., w związku z rzekomym brakiem podpisów sędziów pod wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Skarżący argumentował, że nieczytelne znaki graficzne nie mogą być uznane za podpisy, co powinno skutkować odrzuceniem skargi kasacyjnej jako wniesionej od nieistniejącego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, stwierdzając, że częściowe podpisanie wyroku (przez jednego sędziego) oraz jego ogłoszenie nadaje mu byt prawny, a nieczytelność podpisów nie jest wadą dyskwalifikującą orzeczenie, o ile podpisy są własnoręczne i pochodzą od wskazanych sędziów.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez J. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odmawiającą umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne. Głównym zarzutem skargi kasacyjnej było naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 137 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.), poprzez umieszczenie pod sentencją wyroku WSA znaków graficznych, z których tylko jeden mógł być uznany za podpis w rozumieniu prawnym. Skarżący argumentował, że brak pełnych i czytelnych podpisów wszystkich sędziów składu orzekającego skutkuje nieistnieniem wyroku, co powinno prowadzić do odrzucenia skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niezasadną. Sąd podkreślił, że wyrok sądowy jest czynnością sformalizowaną, a brak podpisów wszystkich sędziów może stanowić wadę postępowania. Jednakże, w przypadku częściowego podpisania wyroku (przez jednego sędziego) i jego ogłoszenia, wyrok nie może być uznany za nieistniejący. NSA odwołał się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie z którym wyrok nie istnieje prawnoprocesowo tylko wtedy, gdy pod jego sentencją nie znajduje się żaden podpis sędziego. Sąd zaznaczył, że nieczytelność podpisu nie jest wadą dyskwalifikującą orzeczenie, o ile podpis jest własnoręczny, stanowi charakterystyczny dla podpisującego znak graficzny i pochodzi od sędziego wymienionego w komparycji wyroku. NSA wskazał, że strony mają wiedzę o składzie sądu z komparycji wyroku i protokołu rozprawy, a doręczany odpis wyroku nie zawiera podpisów sędziów, co potwierdza, że funkcja identyfikacyjna podpisu nie musi być pełna. W związku z tym, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, nieczytelne znaki graficzne, o ile są własnoręczne i stanowią charakterystyczny dla podpisującego znak graficzny, mogą być uznane za podpisy sędziów, nawet jeśli nie pozwalają na jednoznaczną identyfikację nazwiska. Kluczowe jest, aby podpisy pochodziły od sędziów wymienionych w komparycji wyroku.
Uzasadnienie
Sąd podkreślił, że polskie prawo nie definiuje jednoznacznie pojęcia podpisu, dopuszczając liberalne podejście. Podpis nie musi być czytelny, ale musi być własnoręczny i charakterystyczny dla osoby podpisującej. W przypadku wyroku sądowego, sędziowie są wymienieni w komparycji, a strony mają wiedzę o składzie sądu. Doręczany odpis wyroku nie zawiera podpisów, co sugeruje, że ich funkcja identyfikacyjna nie jest absolutna. Kluczowe jest ustalenie autentyczności znaku graficznego jako pochodzącego od sędziego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (11)
Główne
p.p.s.a. art. 137 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.s.u.s. art. 28 § 1-3a
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 138
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 142 § 1 i 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.s.u.s. art. 83 § 1 pkt 3
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
u.s.u.s. art. 83 § 4
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
u.s.u.s. art. 30
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
k.p.a. art. 138 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Częściowe podpisanie wyroku przez skład orzekający oraz jego ogłoszenie nadaje mu byt prawny. Nieczytelność podpisu sędziego nie jest wadą dyskwalifikującą orzeczenie, o ile podpis jest własnoręczny, charakterystyczny dla podpisującego i pochodzi od sędziego wymienionego w komparycji. Funkcja identyfikacyjna podpisu sędziego nie musi być pełna, gdyż strony znają skład sądu z komparycji wyroku i protokołu, a doręczany odpis wyroku nie zawiera podpisów.
Odrzucone argumenty
Nieprawidłowe podpisanie wyroku przez skład orzekający (nieczytelne znaki graficzne zamiast podpisów) skutkuje nieistnieniem wyroku. Brak czytelnych podpisów wszystkich sędziów uniemożliwia ustalenie, czy osoba składająca podpis rzeczywiście wchodziła w skład sądu. Wniosek o umorzenie należności z tytułu składek za zatrudnionego pracownika może być rozpoznany w trybie art. 28 ust. 3a u.s.u.s.
Godne uwagi sformułowania
"wady konstrukcyjne" orzeczenia sądowego mają tak duży ciężar gatunkowy, że o ile nawet nie pozbawiają wyroku bytu prawnego, zrównując go ze zdarzeniem czysto faktycznym, to na pewno stanowią rażące naruszenie przepisów postępowania, nakazujące uchylenie orzeczenia w toku instancji. kategoria wyroku nieistniejącego nie może być w żadnym razie odnoszona do wyroków wydawanych w składzie kolegialnym, gdy pod sentencją brak podpisów tylko niektórych członków składu sędziowskiego. podpis nie musi być sporządzony czytelnie, powinien być jednak złożony w sposób charakterystyczny dla osoby, która go składa. podpis sędziego pod sentencją orzeczenia powinien być traktowany jako jeden z jego elementów konstytutywnych. podpis ten stanowi "nie tylko podstawę domniemania, że orzeczenie zostało wydane zgodnie z wolą i wiedzą sędziego, a także wyraz wiarygodności i znak przyjęcia przez sędziego odpowiedzialności za rozstrzygnięcie, ale przede wszystkim sprawia, że podjęta w procesie czynność sądowa uzyskuje walor aktu jurysdykcyjnego, wydanego w ramach władzy sądowniczej (...)".
Skład orzekający
Janusz Zajda
przewodniczący
Rafał Batorowicz
sprawozdawca
Małgorzata Korycińska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że nieczytelność podpisów sędziów pod wyrokiem nie stanowi o jego nieistnieniu ani wadzie dyskwalifikującej, o ile podpis jest własnoręczny i pochodzi od sędziego wymienionego w komparycji. Potwierdzenie, że wyrok częściowo podpisany i ogłoszony ma byt prawny."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej procedury sądów administracyjnych i kwestii formalnych związanych z podpisami. Nie rozstrzyga merytorycznie kwestii umorzenia składek.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii formalnej dotyczącej podpisów pod orzeczeniami sądowymi, co ma znaczenie dla pewności obrotu prawnego i może budzić wątpliwości wśród prawników praktyków.
“Czy nieczytelny podpis sędziego może unieważnić wyrok? NSA wyjaśnia.”
Sektor
ubezpieczenia społeczne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 964/08 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2009-05-14 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2008-10-17 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Janusz Zajda /przewodniczący/ Małgorzata Korycińska Rafał Batorowicz /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6536 Ulgi w spłacaniu należności pieniężnych, do których nie stosuje się przepisów Ordynacji podatkowej (art. 34 i 34a ustaw Hasła tematyczne Inne Sygn. powiązane V SA/Wa 398/08 - Wyrok WSA w Warszawie z 2008-04-10 Skarżony organ Inne Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 137 § 4, 138, 142 § 1 i 2, Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Zajda Sędziowie NSA Rafał Batorowicz (spr.) Małgorzata Korycińska Protokolant Piotr Mikucki po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2009 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 10 kwietnia 2008 r. sygn. akt V SA/Wa 398/08 w sprawie ze skargi J. J. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] grudnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne oddala skargę kasacyjną Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., w sprawie o sygn. akt V SA/Wa 398/08 oddalił skargę J. J. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] grudnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne oraz Fundusz Pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekał w następującym stanie sprawy: Pismem z [...] lipca 2007 r. J. J. zwrócił się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (dalej: Zakład) o umorzenie zaległych składek. Decyzją z [...] marca 2007 r. Zakład działając na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 3 oraz art. 28 ust. 1-3 i 3a i art. 32 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz. 887 ze zm.); dalej: u.s.u.s., odmówił umorzenia należności, których łączna wysokość wynosiła 1 246,14 zł, w tym składki na ubezpieczenia społeczne za okres 05/2000-12/2000 w kwocie 478,00 zł, składki na Fundusz Pracy za okres 04/2000-12/2000 w kwocie 79,14 zł oraz odsetki za zwłokę w kwocie 689,00 zł. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy J. J. podtrzymał wniosek o umorzenie składek. Decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r. Prezes Zakładu, powołując się na przepis art. 83 ust. 4 u.s.u.s. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071); dalej: k.p.a. utrzymał w mocy decyzję z [...] marca 2007 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ orzekający wskazał, że przesłanki całkowitej nieściągalności wymienione w art. 28 ust. 3 u.s.u.s. nie dotyczą sytuacji prawnej i faktycznej strony. Prezes Zakładu stwierdził, iż organ pierwszej instancji dokonał błędnej analizy oraz interpretacji stanu faktycznego i prawnego w sprawie, gdyż zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa przedmiotowy wniosek w ogóle nie mógł zostać rozpoznany w trybie art. 28 ust 3a u.s.u.s. z przyczyn formalnych. Przepis ten ma bowiem zastosowanie tylko do należności z tytułu składek ubezpieczonych będących równocześnie płatnikami składek, natomiast zadłużenie wymienione w sentencji i uzasadnieniu decyzji z dnia [...] marca 2007 r. stanowią nieopłacone składki za zatrudnionego przez wnioskodawcę pracownika. Ponadto zaległości wymienione w sentencji decyzji nie zawierają należności z tytułu składek finansowanych przez ubezpieczonych, które zgodnie z art. 30 u.s.u.s. nie podlegają umorzeniu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. na powyższą decyzję Prezesa Zakładu J. J. wniósł o uchylenie decyzji Prezesa Zakładu z dnia [...] grudnia 2007 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Zakładu z dnia [...] marca 2007 r. W uzasadnieniu skarżący wskazał m.in., że został wprowadzony w błąd odnośnie wysokości jego zadłużenia (nie wie, ile wynoszą jego zaległości wobec Zakładu) i że jego syn pracuje od sierpnia 2007 r., jest osobą samodzielną i nie utrzymuje pozostałych członków rodziny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uznał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Podkreślił, że granice niniejszej sprawy nakreślone zostały we wniosku skarżącego z dnia [...] lipca 2006 r., którym wszczęte zostało postępowanie w przedmiocie umorzenia należności z tytułu zaległych składek wraz z odsetkami. Wskazując na treść art. 28 ust. 1 i 2 u.s.u.s. stwierdził, iż wyliczenie w nim zawarte jest wyczerpujące, tj. stanowi zamknięty katalog sytuacji, w których można uznać, iż ma miejsce całkowita nieściągalność należności z tytułu składek. Dopiero zaistnienie którejkolwiek z przesłanek określonych w tym przepisie, daje potencjalną możliwość umorzenia tych należności. Nawet wówczas oznacza to jednak dla organu podejmującego rozstrzygnięcie tylko możliwość umorzenia należności z tytułu składek, a nie prawny obowiązek ich umorzenia. Decyzja w zakresie spraw dotyczących umorzenia należności przysługuje każdorazowo organowi rentowemu, który w przypadku stwierdzenia całkowitej nieściągalności składek, zachodzącej w przypadkach wymienionych w art. 28 ust. 3 tejże ustawy, może, ale nie musi umorzyć zaległości. Norma zawarta w art. 28 ust. 2 u.s.u.s. wyraźnie wskazuje na brak obowiązku umorzenia należnych składek w przypadku ich całkowitej nieściągalności, stanowiąc, że w takim wypadku "mogą być one umorzone". Natomiast przy braku całkowitej nieściągalności, ustalanej według kryteriów wskazanych w art. 28 ust. 3 u.s.u.s., organ podejmujący decyzję na podstawie art. 28 ust. 2 tej ustawy pozbawiony jest w ogóle prawnej możliwości umorzenia należności z tytułu składek. W ocenie Sądu I instancji w niniejszej sprawie nie zaistniał żaden z przypadków stanowiących o możliwości uznania całkowitej nieściągalności należności wobec skarżącego a zatem organy orzekające prawidłowo wskazały, że wobec skarżącego nie została spełniona przesłanka określona w art. 28 ust. 2 w związku z ust. 3 u.s.u.s, WSA podzielił pogląd organu odwoławczego zaprezentowany w zaskarżonej decyzji, a dotyczący przepisów art. 28 ust. 3a u.s.u.s. Zdaniem Sądu I instancji organ prawidłowo stwierdził, że przepis ten ma zastosowanie tylko do należności z tytułu składek ubezpieczonych będących równocześnie płatnikami składek, podczas gdy zadłużenie wymienione w sentencji i uzasadnieniu decyzji z dnia [...] marca 2007 r. stanowią nieopłacone składki za zatrudnionego przez wnioskodawcę pracownika. W skardze kasacyjnej J. J. zarzucił powyższemu wyrokowi WSA naruszenie przepisów postępowania tj. obrazę art. 137 § 4 - ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi ( Dz.U. z 2002 r. nr 153, poz. 1270 ze zm.) dalej: p.p.s.a. wobec faktu umieszczenia pod sentencją wyroku dwóch znaków graficznych nie dających się zakwalifikować jako podpisy w rozumieniu przepisów prawa (tj. zarzut niepodpisania wyroku). W związku z powyższym zarzutem wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji albo alternatywnie o odrzucenie skargi kasacyjnej wobec stwierdzenia nieistnienia wyroku i skierowanie sprawy do rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie wynagrodzenia z tytułu świadczenia pomocy prawnej z urzędu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazał, iż podpis pod wyrokiem jest jego elementem konstytutywnym. Podpisanie wyroku przez wszystkich sędziów wchodzących w skład sądu orzekającego służy uwiarygodnieniu, że wszyscy oni brali udział w naradzie i wydaniu wyroku. W ocenie kasatora w niniejszej sprawie pod zaskarżonym wyrokiem jak i uzasadnieniem, znajdują się trzy znaki graficzne, z których tylko jeden pozwala zidentyfikować jako autora znaku członka składu orzekającego. Tylko jeden znak graficzny składa się z liter alfabetu składającego się na nazwisko jednego z członków składu orzekającego. Dwa pozostałe znaki w żaden sposób nie pozwalają ustalić ich treści. Zdaniem skarżącego, choć w przepisach p.p.s.a. brak jest legalnej definicji podpisu i nie występuje ona na gruncie innych ustaw, w oparciu o całokształt materiału normatywnego oraz dyrektywy wynikające z języka potocznego, a także ze względu na funkcję, jaką pełni przepis art. 137 § 4 p.p.s.a. należy przyjąć, że nie dający się zidentyfikować jako litery alfabetu znak graficzny, nie może zostać zakwalifikowany jako podpis sentencji wyroku. Wskazał, iż w przypadku braku definicji legalnej podpisu, dane pojęcie rozumie się w taki sposób, w jaki jest ono używane w mowie potocznej. Co oznacza, zdaniem skarżącego, iż przez podpis w rozumieniu art. 137 § 4 p.p.s.a. należy rozumieć co najmniej nazwisko, aby podpis mógł spełniać określone funkcje. Ponadto ze względu na charakter podpisu pod sentencją wyroku (a dokładnie podpisu sentencji wyroku) koniecznym jest zachowanie wymagania, jeżeli nie czytelności, to co najmniej częściowej czytelności podpisu, z odrzuceniem możliwości składania podpisów nieczytelnych. Przyjęcie, że podpis członka składu orzekającego może być dokonany w sposób nieczytelny spowoduje, że dla osób trzecich, nie będzie wiadome, czy osoba składająca go rzeczywiście wchodziła w skład sądu. W konsekwencji, w ocenie skarżącego, "brak podpisów winien oznaczać nieistnienie wyroku, stąd wniosek o odrzucenie skargi i skierowanie sprawy do rozpoznania Sądowi I instancji. Zważywszy jednak także na poglądy w doktrynie, że brak podpisu nie prowadzi do stwierdzenia nieistnienia wyroku, a także wobec nie uregulowania wprost tej sytuacji w ustawie, złożono alternatywny wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania". Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z treści art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, w przypadkach wymienionych w § 2. W niniejszej sprawie skarga kasacyjna oparta jest wyłącznie na drugiej podstawie kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania. Jedynym wymienionym jako naruszony przepisem jest art. 137 § 4 p.p.s.a. Wobec tego badanie sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny ograniczone jest do oceny czy doszło do naruszenia tego przepisu. Poza granicami skargi kasacyjnej pozostają wszelkie inne aspekty rozpoznawanej przez Sąd I instancji sprawy, w szczególności merytoryczne podstawy uznania za niezasadny wniosku o umorzenie należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne oraz Fundusz Pracy. Niemal identycznie sformułowany i uzasadniany zarzut był przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie zakończonej wyrokiem z dnia 18 lutego 2009 r., sygn. akt II OSK 143/08 ( niepublikowanym ). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela motywy jakie legły u podstaw oceny, że podnoszony zarzut nie jest zasadny. Podnoszony w skardze kasacyjnej problem prawny sprowadza się do oceny, czy zaskarżonemu wyrokowi może być nadany walor prawidłowo podjętego aktu jurysdykcyjnego. Kwalifikacja ta uzależniona jest od ustalenia, czy kwestionowane orzeczenie zostało podpisane przez każdego z sędziów biorących udział w jego wydaniu. Akcentowany w uzasadnieniu skargi kasacyjnej brak podpisów sędziów pod sporządzonym orzeczeniem skarżący powiązał jednocześnie z zagadnieniem nazwanym w literaturze i orzecznictwie "wyrokiem nieistniejącym". Skarżący taką kwalifikację próbuje nadać, skoro podzielenie zarzutów skargi kasacyjnej powinno odnieść ten skutek, iż zgodnie ze zgłoszonym alternatywnie wnioskiem skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest odrzucić, jako wniesioną od orzeczenia nieistniejącego. Tak sformułowany zarzut jest nieuzasadniony, albowiem w sposób błędny skarżący postrzega zarówno wymagania jakie wiążą się z zastosowaniem przez sąd administracyjny art. 137 § 4 p.p.s.a., jak i nietrafnie sytuację niepodpisania wyroku próbuje przypisać orzeczeniu wydanemu w niniejszej sprawie. Wyrok sądowy, jako akt prawnoprocesowy, jest czynnością wysoce sformalizowaną, w związku z czym zachowanie wszystkich ustawowych wymagań formalnych warunkuje prawidłowość (niewadliwość) tej czynności. Do powyższej zasady o znaczeniu generalnym - niezależnym od zastosowania konkretnej procedury sądowej - nawiązał zarówno Sąd Najwyższy wypowiadając się na temat skutków ogłoszenia wyroku, którego sentencji nie podpisał skład sądu (por. uchwała SN z 26 września 2000 r., sygn. III CZP 29/00, OSNC 2001/2/25), jak i Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną od wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego dotkniętego wadą polegającą na braku zawarcia w nim rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 24 kwietnia 2008 r., sygn. II GSK 264/08). W każdym z tych przypadków nie ulegało wątpliwości, że "wady konstrukcyjne" orzeczenia sądowego mają tak duży ciężar gatunkowy, że o ile nawet nie pozbawiają wyroku bytu prawnego, zrównując go ze zdarzeniem czysto faktycznym, to na pewno stanowią rażące naruszenie przepisów postępowania, nakazujące uchylenie orzeczenia w toku instancji. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie zarzucił wyrokowi z 7 września 2006 r., że nie został podpisany, ale że powyższe orzeczenie zostało opatrzone znakami graficznymi, z których tylko jeden może zostać uznany za podpis w znaczeniu prawnym. Skarżący co prawda niemożność zidentyfikowania dwu pozostałych znaków graficznych w prosty sposób utożsamia z sytuacją niepodpisania wyroku, niemniej sytuacje niepodpisania wyroku w ogóle oraz jego częściowego podpisania, poprzez złożenie pod wyrokiem przynajmniej jednego podpisu, muszą być ściśle od siebie odróżniane. Wynika to z faktu, że w zależności od rodzaju wadliwości orzeczenia, brakowi podpisu (podpisów) przypisać trzeba odmienne konsekwencje prawne. Ma to związek z przyjmowanym w orzecznictwie sądowym poglądem, zgodnie z którym mówić o ogłoszonym wyroku, że nie istnieje w znaczeniu prawnoprocesowym można jedynie wówczas, gdy pod jego sentencją nie znajduje się żaden podpis sędziego (por. uchwała SN z 26 września 2000 r., sygn. III CZP 29/00). Poza sporem pozostaje, że kategoria wyroku nieistniejącego nie może być w żadnym razie odnoszona do wyroków wydawanych w składzie kolegialnym, gdy pod sentencją brak podpisów tylko niektórych członków składu sędziowskiego. Nie ma więc jakichkolwiek podstaw by przyjąć, że w rozpoznawanej sprawie rozważaniu mogłaby podlegać kwestia odrzucenia przez Naczelny Sąd Administracyjny skargi kasacyjnej z powodu zaskarżenia orzeczenia nieistniejącego. Skoro skarżący nie podważył zarówno tego, że zaskarżony wyrok został częściowo podpisany (przez jednego sędziego), a także ogłoszony, to nie istnieją jakiekolwiek powody odmawiające zaskarżonemu orzeczeniu bytu prawnego, a co za tym idzie - nakazujące odrzucenie złożonego środka odwoławczego. Skoro zaskarżonego orzeczenia nie można traktować jako nieistniejącego brak również powodu by zachodziły podstawy uchylenia wyroku z tego powodu zgodnie z wnioskiem przedstawionym w skardze kasacyjnej w pierwszej kolejności. Kwestia sprowadzana do oceny prawidłowości złożenia przez dwu sędziów podpisów pod sentencją wyroku jest zasadniczym elementem zaistniałego w rozpoznawanej sprawie sporu, niemniej także i w tym przypadku nie było podstaw by uznać, że formułowane w skardze kasacyjnej wnioski mogłyby zostać uznane za trafne. Nie wdając się w szerokie rozważania na temat charakteru prawnego podpisu, które to zagadnienie doczekało się szerokiego omówienia w literaturze w kontekście różnych dziedzin prawa (por. A. K. Bieliński, Charakter podpisu w polskim prawie cywilnym materialnym i procesowym, Warszawa 2007; A. Oleszko, Podpis własnoręczny jako element formalny aktu notarialnego obejmującego czynność prawną (część druga), Rejent 2001, nr 9; F. Rosengarten, Podpis i jego znaczenie w prawie cywilnym, Palestra 1973, nr 1) stwierdzić trzeba, że kwestia zewnętrznego wyglądu podpisu niewątpliwie jest tematem wysoce spornym. W polskim systemie prawa ustawodawca nie rozstrzygnął jaka ma być treść podpisu. Dopuszczalny sposób podpisania się budzi kontrowersje zarówno w odniesieniu do tych dziedzin, w których w piśmiennictwie formułowane są, ze względu na przedmiot regulacji, szczególnego rodzaju wymagania w zakresie wyglądu podpisu (prawo wekslowe, prawo spadkowe), jak i w tych dziedzinach prawa materialnego i procesowego, gdzie takich wymagań doktryna nie zgłasza, co nie oznacza jednak, iż treść pojęcia podpisu w tym przypadku jest jednoznaczna. Analizując orzecznictwo sądowe, przypomnieć trzeba, że liberalne podejście do wymogu podpisania się zaprezentował Sąd Najwyższy w odniesieniu do podpisu spadkodawcy na testamencie holograficznym sporządzonym w postaci listu. W uchwale z 23 kwietnia 1960 r., sygn. 3 CO 8/60, OSN 1961/I poz. 27, SN przyjął, że wystarczy podpisanie takiego testamentu tylko imieniem, jeżeli stosunek osobisty spadkodawcy i adresata uzasadnia tego rodzaju podpis. W uchwale składu siedmiu sędziów z 28 kwietnia 1973 r., sygn. III CZP 78/72, OSNCP 1973/12 poz. 207, Sąd Najwyższy przyjął z kolei, że wystarczające jest w tego rodzaju testamencie określenie jedynie stosunku rodzinnego spadkodawcy do spadkobiercy, jeżeli okoliczności nie nasuwają wątpliwości co do powagi i zamiaru takiego rozporządzenia. Nawet na gruncie prawa wekslowego ustanawiającego wymóg podpisywania się nazwiskiem Sąd Najwyższy uznał, że podpis wystawcy weksla musi obejmować co prawda nazwisko, nie musi to być podpis jednak czytelny. Jeżeli został on złożony nieczytelnie, powinien zostać zapisany w formie zwykle używanej przez wystawcę (por. uchwała składu siedmiu sędziów SN z 30 grudnia 1993 r., sygn. III CZP 146/93, OSNCP 1994/5 poz. 94). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazane jest interpretowanie omawianego pojęcia w kontekście konkretnej gałęzi (dziedziny) prawa, czy też - przy jeszcze dalszym stopniu zawężenia - w świetle charakteru danej regulacji prawnej (konkretnego przepisu prawa). Przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują terminu "podpis" pomimo, że do podpisu, czy też czynności podpisania, ustawa w wielu miejscach odwołuje się (art. 37 § 1, art. 38, art. 46 § 1 i 4, art. 77 § 1 i 2, art. 101 § 2, art. 116 § 3, art. 137 § 2 i 4, art. 141 § 1, art. 143, art. 144, art. 164). W zależności od tego, który z powołanych przepisów poddany miałby zostać analizie, wymóg złożenia podpisu mieć będzie jednakże odmienny charakter. Wynika to z tego, że interpretowany termin funkcjonuje w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w rozbieżnych kontekstach - wymóg podpisania się skierowany jest do różnych adresatów (sąd, strona, pełnomocnik, osoba upoważniona, odbierający pismo, doręczyciel), podpis składany jest na dokumentach mających różny charakter prawny (pismo, potwierdzenie odbioru pisma, protokół, orzeczenie sądowe). Powyższe różnice decydują o tym, czy braki dotyczące formy podpisu mogą zostać naprawione, w jakim następuje to trybie, a wreszcie - jakie są skutki niedochowania wymogu złożenia prawidłowego podpisu. Objęty skargą kasacyjną przepis art. 137 § 4 p.p.s.a., stanowiąc, że sentencję wyroku podpisuje cały skład sądu, w sposób wyraźny wskazuje, że adresatem dyspozycji normy prawnej zawartej w wykładanym przepisie jest sąd - sędziowie należący do składu orzekającego rozstrzygającego sprawę. Sentencja jest podpisywana, a więc same podpisy nie mogą być traktowane jako część (element) sentencji. Dodatkowo, nie budzi wątpliwości, że podpisanie sentencji przez cały skład orzekający jest wymaganiem bezwzględnym, który nie może zostać uzupełniony. Jak się bowiem przyjmuje, podpisanie sentencji wyroku po jego ogłoszeniu nie usuwa wadliwości polegającej na braku podpisów całego składu orzekającego w chwili ogłoszenia wyroku. Niezłożenie podpisu ma więc charakter trwały i nienaprawialny (por. wyrok SN z 18 kwietnia 1979 r., sygn. III CRN 60/79, Mon. Praw. 2006, nr 23; T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2008, s. 508). W orzecznictwie sądowym dostrzec można, że podpis sędziego pod sentencją orzeczenia powinien być traktowany jako jeden z jego elementów konstytutywnych. Jak bowiem wskazał w uchwale z 26 września 2000 r., sygn. III CZP 29/00 Sąd Najwyższy, podpis ten stanowi "nie tylko podstawę domniemania, że orzeczenie zostało wydane zgodnie z wolą i wiedzą sędziego, a także wyraz wiarygodności i znak przyjęcia przez sędziego odpowiedzialności za rozstrzygnięcie, ale przede wszystkim sprawia, że podjęta w procesie czynność sądowa uzyskuje walor aktu jurysdykcyjnego, wydanego w ramach władzy sądowniczej (...)". Rozważając jakie niezbędne cechy musi spełniać podpis sędziego składu orzekającego pod sentencją wyroku, by mógł być on uznany za prawidłowy, wskazać w pierwszym rzędzie trzeba, że niewątpliwie podpis ten musi być własnoręczny. Na powyższy wymóg złożenia podpisu własnoręcznie wskazuje zgodnie zarówno orzecznictwo sądowe, jak i piśmiennictwo (por. K. Górska, Zachowanie zwykłej formy pisemnej czynności prawnej, Warszawa 2007, s. 138 i nast.). W ślad za jednolicie akceptowanymi założeniami, podpis - dla swojej ważności - powinien być ponadto językowym znakiem graficznym, a więc nie może to być tuszowy odcisk kciuka, musi być złożony w sposób zapewniający należyty stopień utrwalenia (odpowiednim środkiem pisarskim) oraz powinien zostać umiejscowiony nie w miejscu dowolnym (w sensie przestrzennym dokumentu), lecz bezpośrednio pod podpisywanym oświadczeniem, w tym przypadku sentencją orzeczenia. Podpisy składu orzekającego złożone pod sentencją zaskarżonego wyroku wskazane wymogi konieczne spełniają, albowiem niewątpliwie są językowymi znakami graficznymi oraz zostały własnoręcznie sporządzone w prawidłowym miejscu, przy użyciu właściwej techniki pisarskiej. Wnoszący skargę kasacyjną przy formułowaniu zarzutu podważającego prawidłowość zaskarżonego wyroku, skupił się na kryterium czytelności podpisu. Wbrew temu, co zdaje się jednakże sądzić skarżący, cecha czytelności podpisów złożonych przez sędziów należących do składu orzekającego w rozpoznawanej sprawie nie była wymagana w tym znaczeniu, że jej brak wpływałby w sposób bezpośredni na wadliwość podjętego rozstrzygnięcia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przesądzające znaczenie nadać bowiem należało nie tyle ocenie stopnia zgodności zachodzącej pomiędzy kształtem odwzorowanego znaku graficznego a słownym zapisem nazwiska osoby podpisującej, co treścią i charakterem podpisywanego dokumentu, którym jest orzeczenie sądowe. W piśmiennictwie prezentowane jest zgodne stanowisko, że podpis nie musi być sporządzony czytelnie, powinien być jednak złożony w sposób charakterystyczny dla osoby, która go składa (por. J. Strzebińczyk [w:] E. Gniewek (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 211). Stanowisko to niewątpliwie nawiązuje do wyrażonego wcześniej przez Sąd Najwyższy w uchwale z 30 grudnia 1993 r., sygn. III CZP 146/93, poglądu, zgodnie z którym podpis nieczytelny stanowi wyraz woli napisania nazwiska wówczas, gdy podpisujący w taki właśnie sposób pisze swoje nazwisko, składając podpisy na dokumentach. Podzielając przedstawione stanowisko, nie można nie zwrócić uwagi na to, że podpisanie się w sposób nieczytelny, niemniej jednak typowy i charakterystyczny dla danej osoby, w dostateczny sposób indywidualizuje podpisującego. Wbrew zatem stanowisku wyrażonemu w skardze kasacyjnej, niezłożenie podpisu w sposób czytelny nie może jeszcze oznaczać, że funkcja identyfikująca osobę składającą oświadczenie woli została naruszona. W przypadku podpisów składanych pod sentencją orzeczenia na osobę podpisującego wskazuje sama sentencja, która zgodnie z art. 138 p.p.s.a., zawiera poza oznaczeniem sądu również imiona i nazwiska sędziów. Strona ma zatem wiedzę na temat składu osobowego sądu wyrokującego w jej sprawie. Domniemanie, że podpisy zamieszczone pod sentencją wyroku pochodzą od sędziów, którzy wzięli udział w naradzie, oparte jest jednocześnie na treści protokołu, który, stosownie do art. 101 § 1 p.p.s.a., zawiera szczegółowy przebieg posiedzenia wraz ze wskazaniem z imienia i nazwiska sędziów, biorących w nim udział (biorących udział w rozprawie, naradzie i ogłoszeniu wyroku). Przeciwko prezentowanemu przez skarżącego stanowisku, że w przypadku podpisu nieczytelnego nie będzie dla strony wiadome, czy osoba składająca go rzeczywiście wchodziła w skład sądu, przemawia dodatkowo treść art. 142 § 1 i 2 p.p.s.a., zgodnie z którym stronom doręcza się wydany przez sąd wyrok w formie jego odpisu, a więc dokumentu, na którym nie zostały uwidocznione podpisy sędziów stanowiących skład orzekający. Jak zatem można wnosić z powyższego, w świetle decyzji ustawodawcy, funkcja identyfikacyjna podpisu sędziego pod sporządzoną sentencją w zamierzeniu nie ma mieć pełnego charakteru, ale ma służyć przede wszystkim ustaleniu autentyczności postawionego znaku graficznego, jako pochodzącego od sędziego wymienionego w komparycji wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że strona wnosząca skargę kasacyjną nie kwestionuje, że widniejące pod sentencją wyroku podpisy pochodzą z ręki sędziów wymienionych w komparycji. Wobec tego chybiona jest argumentacja dotycząca trudności w ustaleniu autentyczności podpisów. Poza tym akcentowane trudności w ustaleniu autentyczności podpisów przez biegłego grafologa nie mają istotnego znaczenia jeśli zważyć, że fakt, iż podpisy pochodziły z ręki sędziów, może być dowodzony w inny sposób, w szczególności w drodze dowodu z dokumentów urzędowych w postaci komparycji wyroku i protokołu rozprawy. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i art. 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI