II GSK 88/21

Naczelny Sąd Administracyjny2023-08-17
NSAubezpieczenia społeczneWysokansa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa zlecenieświadczenie usługNSAKodeks cywilnyKodeks postępowania administracyjnegoNFZskarga kasacyjna

NSA uchylił wyrok WSA i decyzje organów, uznając, że nie zebrano wystarczającego materiału dowodowego do oceny charakteru umowy o tłumaczenie jako umowy o dzieło lub umowy zlecenia.

Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania tłumaczenia na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło. Sąd I instancji uznał umowę za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia. NSA uchylił wyrok WSA i decyzje organów, stwierdzając, że nie zebrano wystarczającego materiału dowodowego do prawidłowej oceny charakteru umowy, w szczególności nie przeanalizowano dokumentów źródłowych.

Sprawa dotyczyła sporu o charakter prawny umowy zawartej między spółką I. Sp. z o.o. a K. S. w przedmiocie wykonania tłumaczenia z języka niemieckiego. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznały, że umowa ta, mimo nazwania jej umową o dzieło, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. W konsekwencji, K. S. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną spółki, uchylił zaskarżony wyrok oraz decyzje organów obu instancji. Sąd kasacyjny uznał, że organy administracji oraz sąd pierwszej instancji nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego do prawidłowego ustalenia charakteru prawnego spornej umowy. W szczególności, pominięto analizę kluczowych dokumentów źródłowych, takich jak same tłumaczenia. NSA podkreślił, że rozróżnienie między umową o dzieło (umową rezultatu) a umową zlecenia (umową starannego działania) wymaga szczegółowej analizy przedmiotu umowy i okoliczności jej wykonania. Brak takiej analizy doprowadził do dowolnych ustaleń faktycznych, które nie mogły stanowić podstawy do wydania rozstrzygnięcia. Sąd nakazał organom ponowne zebranie materiału dowodowego i dokładne ustalenie charakteru umowy, co pozwoli na prawidłowe rozstrzygnięcie kwestii podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, jeśli umowa nie prowadzi do powstania samoistnego, oznaczonego dzieła, a jedynie zobowiązuje do starannego działania (wykonania tłumaczenia), należy ją kwalifikować jako umowę o świadczenie usług, podlegającą przepisom o zleceniu.

Uzasadnienie

Sąd kasacyjny wskazał, że kluczowe dla rozróżnienia umowy o dzieło od umowy zlecenia jest to, czy umowa dotyczy wykonania oznaczonego dzieła (rezultatu), czy też zobowiązuje do starannego działania. W przypadku tłumaczenia, jeśli nie prowadzi ono do powstania nowego, samoistnego dzieła, a jest jedynie efektem starannego działania tłumacza, należy ją traktować jako umowę o świadczenie usług.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (15)

Główne

u.ś.o.z. art. 66 § 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.

Pomocnicze

u.s.u.s. art. 6 § ust. 1 pkt 4

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu.

u.s.u.s. art. 85 § ust. 4

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.

u.s.u.s. art. 13 § pkt 2

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Organ obowiązany jest do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy.

k.p.a. art. 77 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Organ obowiązany jest wyczerpująco zebrać i rozpatrzyć materiał dowodowy.

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Organ ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.

k.p.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Sąd uwzględnia skargę w przypadku naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

k.p.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Sąd uwzględnia skargę w przypadku naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie.

k.p.a. art. 188

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

NSA może uchylić zaskarżony wyrok i rozpoznać skargę.

k.p.a. art. 135

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Sąd stosuje środki, które uzna za celowe dla rozstrzygnięcia sprawy.

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

Definicja umowy o dzieło.

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

k.c. art. 353[1]

Kodeks cywilny

Zasada swobody umów.

k.c. art. 65 § § 2

Kodeks cywilny

Wiążąca jest interpretacja umowy zgodna z wolą stron i celem umowy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewystarczające zebranie i analiza materiału dowodowego przez organy administracji i sąd I instancji. Pominięcie kluczowych dowodów, takich jak dokumenty źródłowe tłumaczeń. Dowolność ustaleń faktycznych sądu I instancji.

Godne uwagi sformułowania

Umowa o dzieło jest umową o "rezultat". Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Granica między usługami, a dziełem może "bywać płynna". Ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym, należy traktować jako dowolne.

Skład orzekający

Małgorzata Rysz

przewodniczący

Marek Leszczyński

sprawozdawca

Wojciech Kręcisz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że brak wystarczającego materiału dowodowego i dowolne ustalenia faktyczne mogą stanowić podstawę do uchylenia wyroku sądu administracyjnego i decyzji organów, nawet jeśli dotyczy to kwestii kwalifikacji umowy (o dzieło vs. zlecenie) w kontekście ubezpieczeń."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji braku dowodów i wadliwego postępowania dowodowego, a nie samej definicji umowy o dzieło w oderwaniu od kontekstu dowodowego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak kluczowe jest prawidłowe postępowanie dowodowe i jak błędy w tym zakresie mogą prowadzić do uchylenia decyzji, nawet jeśli kwestia prawna (rozróżnienie umów) jest standardowa. Podkreśla znaczenie analizy dowodów, a nie tylko ogólnych definicji.

Brak dowodów to wyrok? NSA uchyla decyzję NFZ z powodu wadliwego postępowania dowodowego.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 88/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-08-17
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-01-14
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Rysz /przewodniczący/
Marek Leszczyński /sprawozdawca/
Wojciech Kręcisz
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 167/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-07-30
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
uchylono zaskarżony wyrok i decyzje I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 2000
art.7, art. 77
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Marek Leszczyński (spr.) Protokolant Izabela Kołodziejczyk po rozpoznaniu w dniu 17 sierpnia 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej I. Sp. z o.o. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 lipca 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 167/20 w sprawie ze skargi I. Sp. z o.o. w G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 30 października 2019 r. nr 1246/2019/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości; 2. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Katowicach z dnia 8 lutego 2017 r. nr 12-5961/UZ-90/WSS/2017; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz I. Sp. z o.o. w G. 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 30 lipca 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 167/20, oddalił skargę I. Sp. z o.o. z siedzibą w G. (dalej: skarżąca, spółka) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ, organ) z dnia 30 października 2019 r., nr 1246/2019/Ub, w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do organu I instancji z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym K. S. (dalej: zainteresowana) z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego na rzecz płatnika składek w okresie od dnia 20 kwietnia 2015 r. do dnia 22 kwietnia 2015 r.
Organ I instancji ustalił, że zainteresowana, wbrew treści zawartej umowy nazwanej umową o dzieło, w rzeczywistości wykonywała pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Wobec tego podlegała ona obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu.
W wyniku wniesionego przez płatnika składek odwołania, Prezes NFZ utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Wskazał, że przedmiotem umowy było tłumaczenie z języka niemieckiego, zaś jej wykonywanie przez zainteresowaną było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci tłumaczenia.
W opinii organu, czynności wykonywane przez zainteresowaną w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Tłumaczenia dokonywane przez zainteresowaną były w istocie efektem jej starannego działania. Również okoliczności podnoszone przez spółkę przemawiają za zakwalifikowaniem umowy jako umowy starannego działania. Organ odwoławczy podkreślił, że wykonywanie spornej umowy przez zainteresowaną było ciągiem czynności powtarzalnych, które nie charakteryzowały się oryginalnością ani innowacyjnością, lecz mieściły się w zakresie działań podejmowanych ze starannością i należytością charakterystyczną dla umowy zlecenia.
Kontrolując zgodność z prawem wymienionej decyzji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że decyzja ta, ani też utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji, nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
Sąd I instancji podniósł, że kwestię sporną stanowił w rozpatrywanej sprawie charakter prawny umowy zawartej przez płatnika składek z zainteresowaną, co sprowadza się do potrzeby zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowy o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z., zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosowanie zaś do art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia oraz osobami z nimi współpracującymi. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych nie pozostawia zatem wątpliwości, że osoba fizyczna, która wykonuje pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu. Tym samym wypełnia również dyspozycję art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. i podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu.
Sąd I instancji podkreślił, że w myśl art. 85 ust. 4 u.ś.o.z. za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W świetle zaś art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Odnosząc się do oceny charakteru spornej umowy, Sąd I instancji zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c. wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy oraz staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Zgodnie natomiast z art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i nast. k.c., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Sąd I instancji podkreślił, że świadczenie usług występuje w przypadku wszelkich umów obligujących do dokonywania czynności faktycznych (jednorazowych, wielokrotnych, w tym wykonywanych stale) lub do dokonania powiązanych funkcjonalnie czynności faktycznych i prawnych (np. umowy o świadczenie pomocy prawnej, zarządzanie przedsiębiorstwem, majątkiem lub nieruchomością). Natomiast podstawowymi cechami odróżniającymi świadczenie usług od dzieła są zobowiązanie do starannego działania, z czym łączy się brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę, a także oparcie umowy co do zasady na szczególnym zaufaniu do podmiotu wykonującego usługę oraz reguła osobistego spełnienia świadczenia przez ten podmiot. W przypadku zaś umowy o dzieło, zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła stanowi element charakterystyczny (określany niekiedy także jako konstytutywny) tej umowy, pozwalający odróżnić ją od innych umów zaliczanych do kategorii świadczenia usług. Natomiast samo dzieło jest definiowane jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, o charakterze materialnym względnie niematerialnym ucieleśnionym materialnie, dostatecznie oznaczony, zindywidualizowany, samoistny i obiektywnie możliwy do osiągnięcia. W typowej postaci wykonanie dzieła polega na uzyskaniu rezultatu materialnego polegającego na wytworzeniu rzeczy nowej, dokonaniu zmian w istniejącej już rzeczy, w tym na naprawie, przerobieniu (ulepszeniu lub przystosowaniu do innego przeznaczenia) względnie rozbudowie, tzn. połączeniu z innymi rzeczami, dodaniu części składowych lub przynależności.
Skoro przedmiotem spornej umowy – jak podkreślił Sąd I instancji – było wykonanie tłumaczenia z języka niemieckiego, to w przypadku wykonania czynności tłumaczenia nie występuje zatem żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Jest to – w ocenie Sądu I instancji – wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma rzetelnie dokonać tłumaczenia. Ponadto, wykonawca zobowiązuje się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności według swojej najlepszej wiedzy fachowej, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich efekt.
Słusznie zatem, w ocenie Sądu I instancji, sporna umowa została zakwalifikowana przez organy, jako umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Zainteresowana nie została zobowiązana do wykonania oznaczonego, oryginalnego czy nowatorskiego dzieła, a jedynie do starannego działania w ramach dokonywanego tłumaczenia z uwzględnieniem jej fachowej wiedzy w tym zakresie i dołożeniu należytej staranności, nie przyjmując przy tym odpowiedzialności za powstały efekt. Umowy o wykonanie tłumaczenia oparte są na zaufaniu zamawiającego w stosunku do wykonawcy i wykonawca osobiście świadczy usługę. Cechy tego rodzaju umów są charakterystyczne dla umowy zlecenia. Nie ulega więc wątpliwości, że tłumaczenie określonego tekstu nie może zostać uznane za dzieło, a umowa o wykonanie tłumaczenia za umowę o dzieło. Natomiast zamiar stron zawierających umowę nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) danego stosunku prawnego, a co za tym idzie być czynnikiem decydującym o kwalifikacji danej umowy, jako umowy o dzieło albo umowy o świadczenie usług.
Tym samym, za niezasadne Sąd I instancji uznał zarzuty płatnika składek podniesione w skardze co do naruszenia przez organ art. 750 w zw. z art. 734 i nast. k.c. oraz art. 627 w zw. z art. 65 § 2 k.c., a także art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z.
Uznanie zaś, w ocenie Sądu I instancji, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło, lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że płatnik składek był zobowiązany do obliczania i pobierania składek z dochodu zainteresowanej oraz ich odprowadzania, na podstawie art. 85 ust. 4 u.ś.o.z.
Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpiła spółka zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie oraz rozpoznanie skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a. i uchylenie decyzji organów obu instancji, ewentualnie uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje, w tym postępowanie przed WSA, według spisu kosztów znajdującego się w aktach sprawy.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
rażące naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej – "k.p.a.") poprzez jego niezastosowanie i oddalenie skargi, pomimo istnienia następujących uchybień po stronie organu w toku postępowania administracyjnego:
1. niepodjęcie podstawowych czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie;
2. niezebranie w sposób wyczerpujący podstawowego materiału dowodowego niezbędnego do rozstrzygnięcia sprawy,
polegających na nieprzeprowadzeniu i całkowitym pominięciu kluczowego dla rozstrzygnięcia sprawy materiału dowodowego w postaci umów zawieranych przez skarżącego i uczestnika postępowania (K. S.), w tym w szczególności załączników do tych umów – dokumentów źródłowych wraz z tłumaczeniami i wydanie decyzji bez jakiejkolwiek analizy tych dokumentów, co doprowadziło do rozstrzygnięcia przez organ, a następnie przez WSA, o charakterze prawnym umów zawieranych przez skarżącą, bez zapoznania się z merytoryczną zawartością przedmiotu tych umów,
a ponadto,
naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 750 w zw. z 734 i n. a także art. 627 w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. bezzasadne uznanie, że umowa zawarta przez strony jest umową o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta ma charakter umowy o dzieło, o czym świadczy jej przedmiot, jak również cel tejże umowy zgodny zamiar stron ją zawierających;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zawarta przez strony umowa o dzieła stanowi w rzeczywistości umowę o świadczenie usług, o której mowa tym przepisie, a co za tym idzie, że istnieje podstawa do objęcia Wykonawcy ubezpieczeniami zdrowotnymi z tego tytułu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącej na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku najogólniej rzecz ujmując wynika, że przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały – zdaniem Sądu I instancji – po pierwsze, przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, po drugie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny, że do umowy zawartej przez stronę skarżącą z uczestniczką postępowania, zważywszy na jej przedmiot – "wykonanie tłumaczenia z języka niemieckiego" – należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, albowiem była to umowa o świadczenie usług, nie zaś umowa o dzieło, co w konsekwencji uzasadniało wniosek, że z tytułu wykonywania tej umowy uczestniczka postępowania, w okresie wskazanym w kontrolowanej decyzji, podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku uzasadnia twierdzenie, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie. Zwłaszcza, gdy odwołać się w tej mierze również do ocen prawnych wyrażonych już wcześniej przez Naczelny Sąd Administracyjny w tożsamym stanie prawnym oraz w odniesieniu do identycznych stanów faktycznych w wyrokach z dnia: 29 czerwca 2020 r., sygn. akt II GSK 321/20, 7 października 2021 r., sygn. akt II GSK 1230/21, 8 października 2020 r., sygn. akt II GSK 712/20, 2 grudnia 2020 r., sygn. akt II GSK 1037/20, 17 października 2021 r., sygn. akt II GSK 278/21 oraz 26 listopada 2021 r., sygn. akt II GSK 1892/21.
W korespondencji do stanowiska prezentowanego w przywołanych judykatach za uzasadniony należało bowiem uznać zarzut naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., które są adresowane wobec ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie. W opozycji do stanowiska Sądu I instancji – a co za tym idzie organu administracji – nie można bowiem odmówić racji stronie skarżącej w zakresie, w jakim z prezentowanej przez nią argumentacji wynika, że ustalenia te nie mogły być uznane za prawidłowe i zupełne i nie mogły stanowić podstawy formułowania miarodajnych, przede wszystkim zaś stanowczych ocen odnośnie do charakteru zawartej umowy, albowiem zarzucane im deficyty stanowiły konsekwencję braku zebrania i przeprowadzenia przez organy administracji istotnych w sprawie dowodów, a w szczególności dowodów ze źródłowych dokumentów.
Uwzględniając istotę spornej w sprawie kwestii, której rozstrzygnięcie wymagało odpowiedzi na pytanie odnośnie do podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu – jak wymaga tego, w warunkach nim określonych, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – albo niepodlegania temu ubezpieczeniu przez uczestniczkę postępowania w związku z wykonywaniem przez nią pracy na podstawie zawartej ze stroną skarżącą umowy z dnia 20 kwietnia 2015 r., trzeba przede wszystkim podkreślić, że jeżeli przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) wyznaczają i determinują normy prawa materialnego – w relacji do których normy procesowe pełnią jedynie funkcję instrumentalną – to w pełni zasadnie należy przyjąć, że zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń oraz dowodów wyznaczają właśnie normy prawa materialnego, które stanowiąc podstawę przyznania uprawnienia, zwolnienia z obowiązku, nałożenia obowiązku, cofnięcia lub uszczuplenia uprawnień, wyznaczają tym samym zbiór koniecznych do załatwienia sprawy faktów o prawnie doniosłym znaczeniu. Punktem wyjścia dla ustalenia koniecznego zakresu postępowania wyjaśniającego w konkretnej sprawie są więc normy prawa materialnego.
W rozpatrywanej sprawie – z uwagi na jej przedmiot – zakres ten wyznaczał przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) przywołanej ustawy. Zgodnie z nim, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniami społecznymi rolników, które są osobami wykonującymi prace na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Wobec treści przywołanego przepisu prawa, zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie wyznaczały również stosowne przepisy ustawy – Kodeks cywilny.
Z przepisów odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich) interesie, które polega na zobowiązaniu do starannego działania – z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu) – a także na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę, zleceniobiorcę), przy oparciu – co do zasady – umowy na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę.
Z kolei z przepisów regulujących umowę o dzieło – najogólniej rzecz ujmując, w tym także przy uwzględnieniu powyżej przedstawionych uwag – wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz, że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego) – bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności – co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje, a istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło.
Tak zarysowane prawne ramy postępowania, w których zobowiązane były operować organy administracji powodowały – zwłaszcza, że granica między usługami, a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00) – że ocena przedmiotowej umowy z punktu widzenia art. 353¹ k.c. wymagała skutecznego – co trzeba podkreślić – zaprzeczenia przez organy ubezpieczeń społecznych, iż układając swą relację w formie umowy o dzieło strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13).
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko prezentowane na gruncie omawianego zarzutu kasacyjnego zasadnie podważa ocenę Sądu I instancji odnośnie do "skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania" przez organy administracji, że sporna w sprawie umowa nie jest umową o dzieło, to jest umową o rezultat usług, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
Zwłaszcza, że prawidłowych ustaleń faktycznych oraz prawidłowej ich oceny nie mogą zastąpić – tak jak uczynił to Sąd I instancji powielając w tym względzie stanowisko organów administracji – formułowane na gruncie doktryny oraz orzecznictwa sądowego stanowiska odnośnie do cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. Jakkolwiek oczywiście – jak podkreślono w wyroku NSA z dnia 15 maja 2015 r., w sprawie sygn. akt II GSK 1758/17 – nie można od stanowisk tych abstrahować, to jednak należy stanowczo podkreślić, że nie mogą być one uznane za wystarczające, jeżeli nie są konfrontowane z kompletnym, zupełnym i prawidłowo zgromadzonym oraz prawidłowo ocenionym materiałem dowodowym oraz z przeprowadzanymi na jego podstawie ustaleniami faktycznymi.
Ustalenie odnośnie do charakteru spornej w sprawie umowy, a także kontrola prawidłowości tego ustalenia przeprowadzona przez Sąd I instancji nie mogły być uznane za prawidłowe, jeżeli – tak jak w rozpatrywanej sprawie – ograniczyły się one do prezentacji formułowanych na gruncie doktryny oraz orzecznictwa sądowego stanowisk odnośnie do cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, w relacji do w istocie rzeczy jedynego przeprowadzonego w sprawie dowodu, a mianowicie dowodu z treści umowy z dnia 20 kwietnia 2015 r. Z akt sprawy wynika, że znajdują się w nich również dowody w postaci pisma przewodniego ZUS wraz z załączonym do niego fragmentem kopii protokołu kontroli – w tym w zakresie dotyczącym uczestniczki – przeprowadzonej u płatnika ZUS na okoliczność prawidłowości i rzetelności obliczania i odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, a ponadto kopii wymienionej powyżej umowy oraz rachunku wypłaty wynagrodzenia, a także kopii wyjaśnień Prezesa Zarządu skarżącej spółki, z których wynika, że spółka prowadzi działalność związaną z tłumaczeniami, że na jej stronie internetowej widnieje oferta, zgodnie z którą spółka oferuje profesjonalne tłumaczenia dokumentów, zaświadczeń i pism urzędowych, a działalność w tym zakresie polega na zawieraniu z klientem umowy na wykonanie konkretnego tłumaczenia, a następnie na podstawie otrzymanego zlecenia zawierana jest umowa o dzieło z tłumaczem, tj. osobą znającą potrzebny do tłumaczenia język, że są to stali współpracownicy dobierani z bazy tłumaczy firmy, a wynagrodzenie za wykonane dzieło uzależnione jest od tłumaczonego tekstu, jego wielkości i stopnia trudności, zaś wysokość wynagrodzenia każdorazowo jest ustalana w drodze negocjacji. Z zeznań tych wynika również, że tłumaczenia są wykonywane tylko w ramach umów o dzieło, które nie mają charakteru długookresowego, nie są to tłumaczenia powtarzalne związane z bieżącą działalnością firmy i brak jest stałego miesięcznego wynagrodzenia z tytułu tych umów.
Z przywołanych dowodów, ani też z żadnego z nich z osobna nie wynika jednak w dostatecznym stopniu, aby na ich podstawie można było – jak uczynił to Sąd I instancji – w kategoryczny i stanowczy sposób wnioskować o charakterze spornej w sprawie umowy. Zwłaszcza, że w tym zakresie nie przeprowadzono również żadnego postępowania wyjaśniającego, którego celem byłoby ustalenie wszystkich okoliczności towarzyszących zawarciu oraz wykonaniu spornej w sprawie umowy, w tym również tego – a jest to nie mniej istotne – co było przedmiotem tłumaczenia.
Jeżeli tak, to ocena Sądu I instancji odnośnie do prawidłowości przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych, która ograniczała się wyłącznie do przywołania prezentowanych w doktrynie oraz orzecznictwie sądowym stanowisk odnośnie do cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu (zob. s. 4 – 6 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), nie może być uznana za wystarczającą, a tym samym za prawidłową. Świadczy bowiem, nie dość, że o wadliwości omawianego stanowiska Sądu I instancji, to również – jeżeli nie przede wszystkim – o wadliwości przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych (przyjętych następnie za podstawę wyrokowania) i to w sytuacji, gdy w celu rzetelnego rozpatrzenia i załatwienia sprawy organ administracji publicznej nie był przecież pozbawiony możliwości przeprowadzenia innych jeszcze, a istotnych w sprawie dowodów, a mianowicie dowodów źródłowych, o których mowa była powyżej.
Przeprowadzone w rozpatrywanej sprawie ustalenia nie mogły być ocenione inaczej, niż tylko jako dowolne.
Jako dowolne bowiem – jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 listopada 1994 r., sygn. akt III ARN 55/94 – należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym, a zarzut ich dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 k.p.a.). Wyrażona zaś w art. 7 k.p.a. zasada postępowania administracyjnego odnosi się w równym stopniu do zakresu i wnikliwości postępowania wyjaśniającego i dowodowego, jak i do stosowania norm prawa materialnego, to jest do całokształtu przepisów prawnych służących załatwieniu sprawy (wyrok NSA z dnia 11 czerwca 1981 r., sygn. akt SA 820/81).
W rekapitulacji przedstawionych argumentów należy więc stwierdzić, że niezbędne dla rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy jest uzupełnienie postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego spornej umowy, w tym rzecz jasna w oparciu o normatywne kryteria różnicujące umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług, o czym mowa była na wstępie.
Z wszystkich przedstawionych powodów stanowisko Sądu I instancji, z którego wynika, że w sprawie zebrano kompletny materiał dowodowy, a następnie dokonano jego wyczerpującej analizy i oceny pozwalającej na stwierdzenie, że sporna umowa nie była umową o dzieło i uczestniczka postępowania podlegała z tytułu jej wykonania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie wskazanym w umowie, należy uznać za nieprawidłowe i dowolne, a omawiany zarzut kasacyjny za usprawiedliwione. W toku postępowania nie został zebrany cały materiał dowodowy niezbędny do oceny, czy zawarta przez skarżącą spółkę i uczestniczkę postępowania umowa była umową o dzieło, czy umową o oświadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W rozpatrywanej sprawie nie zebrano podstawowego materiału dowodowego, nie przeprowadzono i pominięto kluczowy dla jej rozstrzygnięcia materiał dowodowy w postaci umów zawieranych przez skarżącą spółkę i uczestniczkę postępowania, w tym w szczególności załączników do tych umów – dokumentów źródłowych wraz z tłumaczeniami – co w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji bez jakiejkolwiek analizy tychże dokumentów. Decyzja, w której organ w sposób oderwany od akt sprawy ustalił stan faktyczny sprawy, wymyka się kontroli sądowoadministracyjnej. Skoro w aktach sprawy nie ma wszystkich koniecznych dokumentów obrazujących łączącą strony umowę, to bezpodstawnie Sąd I instancji ocenił tak ustalony przez organy stan faktyczny za prawidłowy, a w konsekwencji bezpodstawnie – zwłaszcza, że bez przeprowadzenia wnikliwej i rzetelnej kontroli prawidłowości jego ustaleń – przyjął go za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie.
Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny – na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 p.p.s.a. – uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznał skargę, uchylając zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skoro stan sprawy nie został wystarczająco ustalony przez organy administracji, przedwczesna na tym etapie sprawy byłaby ocena zarzutów naruszenia prawa materialnego.
W konsekwencji, ponownie rozpoznając sprawę organ administracji publicznej powinien zebrać materiał dowodowy, który pozwalałby na jednoznaczną ocenę charakteru umowy zawartej przez skarżącą spółkę z uczestniczką postępowania, co niewątpliwie wymaga również analizy dokumentów podlegających tłumaczeniu w ramach zawartej umowy. Dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny będzie mógł bowiem stanowić podstawę do stwierdzenia, czy sporna umowa miała charakter umowy o dzieło czy umowy oświadczenie usług, a w konsekwencji czy zainteresowana podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 p.p.s.a., orzekł jak w pkt 1 i 2 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI