II GSK 878/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, uznając, że opłaty telekomunikacyjne za dany rok są zobowiązaniami bieżącymi od początku roku, co pozwala na zaliczenie nadpłaty na ich poczet bez wniosku strony.
Spółka I. Sp. z o.o. zaskarżyła postanowienie Prezesa UKE dotyczące zaliczenia nadpłaty z tytułu rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami. Spółka uważała, że niektóre raty opłat były zobowiązaniami przyszłymi i nie można było na nie zaliczyć nadpłaty bez jej wniosku. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał wyrok w mocy, stwierdzając, że opłaty roczne są zobowiązaniami bieżącymi od początku roku kalendarzowego, za który są należne, niezależnie od terminów płatności poszczególnych rat.
Sprawa dotyczyła sporu między I. Sp. z o.o. a Prezesem Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) w przedmiocie zaliczenia nadpłaty z tytułu rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami. Spółka wpłaciła znaczną kwotę na poczet pierwszej raty opłaty za 2019 r. Prezes UKE stwierdził nadpłatę i postanowieniem z 19 czerwca 2019 r. zaliczył ją na poczet bieżących zobowiązań za 2019 r., w tym na drugą, trzecią i czwartą ratę rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami oraz na roczną opłatę telekomunikacyjną. Spółka kwestionowała możliwość zaliczenia nadpłaty na poczet trzeciej i czwartej raty, twierdząc, że były to zobowiązania przyszłe, na które nadpłata mogła być zaliczona jedynie na jej wniosek, zgodnie z art. 76 § 1 Ordynacji podatkowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki, uznając, że opłaty roczne za 2019 r. są zobowiązaniami bieżącymi od momentu ich powstania (1 stycznia 2019 r.), niezależnie od terminów płatności poszczególnych rat. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną spółki, podzielił stanowisko WSA. Sąd podkreślił, że opłaty telekomunikacyjne mają charakter roczny i powstają z mocy prawa z początkiem roku kalendarzowego, za który są należne. Termin płatności rat jest jedynie sposobem uiszczania tego rocznego zobowiązania. W związku z tym, organ miał prawo zaliczyć nadpłatę na poczet bieżących zobowiązań, nawet jeśli nie były one jeszcze wymagalne w sensie terminu płatności. NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając ją za niezasadną, a także zwrócił uwagę na formalne uchybienia w jej sporządzeniu. Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów Konstytucji, wskazując, że opłaty telekomunikacyjne nie są podatkami i nie podlegają tym samym rygorom konstytucyjnym.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Opłaty roczne za prawo do dysponowania częstotliwościami są zobowiązaniami bieżącymi od momentu ich powstania z mocy prawa (1 stycznia roku, za który są należne), niezależnie od terminów płatności poszczególnych rat.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że charakter roczny opłat oznacza, iż powstają one z początkiem roku kalendarzowego. Termin płatności rat jest jedynie sposobem uiszczania tego rocznego zobowiązania, a nie wyznacznikiem jego bieżącego lub przyszłego charakteru. Zaliczenie nadpłaty na poczet tych opłat jest zatem dopuszczalne z urzędu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (17)
Główne
p.t. art. 183 § 1 i 4
Ustawa z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne
Określa powstanie zobowiązania z tytułu rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami.
p.t. art. 185 § 1
Ustawa z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne
Określa wysokość opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami.
o.p. art. 76 § 1
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa
Reguluje zaliczanie nadpłat wraz z oprocentowaniem na poczet zaległości podatkowych, odsetek za zwłokę oraz bieżących zobowiązań podatkowych.
Pomocnicze
p.t. art. 188
Ustawa z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne
Stosowanie przepisów Ordynacji podatkowej do opłat telekomunikacyjnych.
p.p.s.a. art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Wymogi formalne uzasadnienia wyroku.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Oddalenie skargi.
p.p.s.a. art. 174 § 1 i 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawy skargi kasacyjnej (naruszenie prawa materialnego lub przepisów postępowania).
p.p.s.a. art. 183 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zakres rozpoznania sprawy przez NSA.
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Orzeczenie w przedmiocie skargi kasacyjnej.
p.p.s.a. art. 204 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego.
p.p.s.a. art. 205 § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Konstytucja RP art. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 31 § 3
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 64 § 1 i 3
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 84
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 217
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 32 § 1 i 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Argumenty
Skuteczne argumenty
Opłaty roczne za prawo do dysponowania częstotliwościami są zobowiązaniami bieżącymi od początku roku kalendarzowego, za który są należne. Terminy płatności rat nie wpływają na charakter zobowiązania jako bieżącego. Zaliczenie nadpłaty na poczet bieżących zobowiązań jest dopuszczalne z urzędu.
Odrzucone argumenty
Trzecia i czwarta rata opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami oraz roczna opłata telekomunikacyjna za 2019 r. były zobowiązaniami przyszłymi, na które nadpłata mogła być zaliczona tylko na wniosek strony. Naruszenie przepisów Konstytucji RP poprzez zaliczenie nadpłaty na poczet przyszłych zobowiązań bez wniosku strony.
Godne uwagi sformułowania
zobowiązanie bieżące to takie, które jest już skonkretyzowane i wymagalne zobowiązanie bieżące, o którym mowa w art. 76 § 1 o.p., należy rozumieć zobowiązanie podatkowe od momentu jego powstania (...) do terminu jego płatności włącznie zobowiązaniem przyszłym jest natomiast zobowiązanie, które jeszcze nie powstało opłaty roczne (...) spełniają wszystkie przesłanki zobowiązania powstającego z mocy prawa, które powstaje z dniem zaistnienia zdarzenia, z którym ustawa wiąże powstanie takiego zobowiązania nie budzi wątpliwości, że opłata obejmowała okres roku czyli przysługiwała za 2019 r. i była bieżącą należnością do 31 grudnia 2019 r. słownikowe rozumienie pojęcia "bieżący" to także teraźniejszy
Skład orzekający
Dorota Dąbek
sędzia
Marcin Kamiński
sędzia
Zbigniew Czarnik
przewodniczący sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'zobowiązanie bieżące' w kontekście opłat rocznych, zwłaszcza w prawie telekomunikacyjnym, oraz zasady zaliczania nadpłat."
Ograniczenia: Stosowanie przepisów Ordynacji podatkowej do opłat telekomunikacyjnych jest 'odpowiednie', co oznacza konieczność uwzględnienia specyfiki tych opłat.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii interpretacji przepisów podatkowych w kontekście specyficznych opłat telekomunikacyjnych, co jest istotne dla przedsiębiorców z tego sektora. Wyjaśnia, kiedy zobowiązanie staje się 'bieżące'.
“Czy opłata roczna za częstotliwości jest 'bieżąca' od stycznia? NSA rozstrzyga spór o zaliczenie nadpłaty.”
Sektor
telekomunikacja
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 878/20 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-10-03
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-08-31
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Dąbek
Marcin Kamiński
Zbigniew Czarnik /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6255 Pozwolenia i urządzenia radiowe
Hasła tematyczne
Telekomunikacja
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 2300/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-02-25
Skarżony organ
Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1954
art. 183 ust. 1 i 4, art. 185 ust. 1, art. 188
Ustawa z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne - tekst jedn.
Dz.U. 2019 poz 900
art. 76 § 1
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa - tekst jedn.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Marcin Kamiński Protokolant Agata Skorupska po rozpoznaniu w dniu 3 października 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej I. Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 lutego 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2300/19 w sprawie ze skargi I. Sp. z o.o. w W. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia 9 września 2019 r. nr BF.SSO.46.1.2019.23 w przedmiocie zaliczenia nadpłaty z tytułu rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od I. Sp. z o.o. w W. na rzecz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 25 lutego 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2300/19, oddalił skargę I. Sp. z o.o. w W. (dalej: skarżąca, spółka) na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej: Prezes UKE) z 9 września 2019 r. w przedmiocie zaliczenia nadpłaty z tytułu rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Decyzją z 26 czerwca 2009 r. Prezes UKE w punkcie I.1. dokonał na rzecz spółki rezerwacji częstotliwości obejmującej kanały o szerokości 8 MHz, z zakresu 470–790 MHz, przeznaczonych do świadczenia audiowizualnych usług medialnych, w tym rozprowadzania programów radiofonicznych lub telewizyjnych na obszarze całego kraju, w technologii DVB-H, w radiokomunikacyjnej służbie radiodyfuzyjnej. W punkcie I.2 organ orzekł, że częstotliwości objęte rezerwacją mogą być wykorzystywane do 31 grudnia 2023 r., a w punkcie I.5 ustalił warunki wydawania pozwoleń radiowych. W wykonaniu tej decyzji spółka w dniu 15 kwietnia 2019 r. wpłaciła na rachunek UKE 1 972 020,00 zł. Wpłata ta została zaliczona na poczet pierwszej raty kwartalnej rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami za 2019 r.
Decyzją z 18 czerwca 2019 r. Prezes UKE stwierdził nadpłatę z tytułu rat kwartalnych rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami, w związku z czym postanowieniem z 19 czerwca 2019 r. nr BF.SSO.46.1.2019.10, powstałą nadpłatę (w tym oprocentowanie) zaliczył na poczet bieżącego zobowiązania za 2019 r. w ten sposób, że w pkt 1 zaliczył nadpłatę na poczet drugiej raty kwartalnej rocznej opłaty za 2019 r. za prawo do dysponowania częstotliwościami wymagalnej od 15 lipca 2019 r.; w pkt 2 na poczet rocznej opłaty telekomunikacyjnej wymagalnej od 2 września 2019 r.; w pkt 3 i pkt 4 odpowiednio na poczet trzeciej raty kwartalnej wymagalnej od 15 października 2019 r. oraz czwartej raty kwartalnej rocznej opłaty za 2019 r. za prawo do dysponowania częstotliwościami wymagalnej od 31 grudnia 2019 r.
Zaskarżonym postanowieniem Prezes UKE utrzymał w mocy postanowienie wydane w pierwszej instancji. Organ nie zgodził się ze stanowiskiem spółki, która kwestionowała pkt 2, 3 i 4 postanowienia pierwszej instancji, podnosząc że w dacie jego wydania, tj. 19 czerwca 2019 r., bieżącym zobowiązaniem była jedynie druga rata kwartalna rocznej opłaty za 2019 r. za prawo do dysponowania częstotliwościami.
Prezes UKE wskazał, że przesłankami powstania zobowiązania z tytułu rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwościami są posiadanie przez zobowiązanego uprawnienia do dysponowania częstotliwością oraz rozpoczęcie się danego roku kalendarzowego, natomiast powstanie zobowiązania do uiszczenia tej opłaty zależy od zaistnienia przesłanki przewidzianej w art. 183 ust. 4 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1954 z późn. zm.; dalej: p.t.) oraz rozpoczęcia się roku kalendarzowego, za który opłata jest należna. To oznacza, że zobowiązanie z tytułu rocznej opłaty telekomunikacyjnej za 2019 r. powstało z dniem 1 stycznia 2019 r.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem spółka wniosła skargę, w której domagała się uchylenia zaskarżonego postanowienia oraz postanowienia poprzedzającego, a także zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Prezes UKE wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu.
Zaskarżonym wyrokiem WSA w Warszawie działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 1634, dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę.
W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji wskazał, że kwestią sporną w sprawie jest rozumienie pojęcia "bieżącego zobowiązania" oraz "zobowiązania przyszłego" w świetle art. 76 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 900 z późn. zm.; dalej: o.p.) znajdującego zastosowanie w sprawie na podstawie art. 188 p.t. Zdaniem sądu zobowiązanie z tytułu telekomunikacyjnej opłaty rocznej za 2019 r., o której mowa w art. 183 ust. 1 p.t. oraz trzecia i czwarta rata kwartalna opłaty rocznej za dysponowanie częstotliwością, o której mowa w art. 185 ust. 1 p.t. są zobowiązaniami bieżącymi, natomiast spółka uważa, że są to zobowiązania przyszłe i na ich poczet organ, bez wniosku strony, nie mógł zaliczyć nadpłaty wynikającej z decyzji Prezesa UKE z 18 czerwca 2019 r.
W myśl art. 76 § 1 o.p., znajdującego zastosowanie w sprawie w związku z art.188 p.t., nadpłaty wraz z ich oprocentowaniem podlegają zaliczeniu z urzędu na poczet: zaległości podatkowych wraz z odsetkami za zwłokę, odsetek za zwłokę określonych w decyzji, o której mowa w art. 53a o.p. oraz bieżących zobowiązań podatkowych, a w razie ich braku podlegają zwrotowi z urzędu, chyba że podatnik złoży wniosek o zaliczenie nadpłaty w całości lub w części na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych.
Zdaniem WSA spółka błędnie przyjmuje, że zobowiązanie bieżące to takie, które jest już skonkretyzowane i wymagalne. W ocenie skarżącej zobowiązanie staje się wymagalne w terminie płatności, a przed terminem płatności (w tym kolejnych rat) zobowiązanie jest zobowiązaniem przyszłym.
Sąd pierwszej instancji nie podzielił tego stanowiska i wskazał, że przez zobowiązanie bieżące, o którym mowa w art. 76 § 1 o.p., należy rozumieć zobowiązanie podatkowe od momentu jego powstania, określonego zgodnie z art. 21 § 1 pkt 1 i 2 o.p., do terminu jego płatności włącznie. Po tej dacie podatek wynikający z tego zobowiązania, jeżeli nie został zapłacony bądź o ile zobowiązanie to nie wygasło z innych przyczyn, staje się zaległością podatkową. Zobowiązaniem przyszłym jest natomiast zobowiązanie, które jeszcze nie powstało (w rozumieniu art. 21 § 1 pkt 1 i 2 o.p.), ale z uwagi na istniejący stan rzeczy można spodziewać się, że powstanie. W ocenie WSA opłata roczna telekomunikacyjna za 2019 r., o której mowa w art. 183 p.t. oraz opłata za dysponowanie częstotliwością za 2019 r. przewidziana w art. 185 ust. 1 p.t. spełniają wszystkie przesłanki zobowiązania powstającego z mocy prawa, które powstaje z dniem zaistnienia zdarzenia, z którym ustawa wiąże powstanie takiego zobowiązania.
W ocenie sądu pierwszej instancji zobowiązanie z tytułu rocznej opłaty za 2019 r. za prawo do dysponowania częstotliwościami powstało z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2019 r. i do 31 grudnia 2019 r. pozostawało zobowiązaniem bieżącym tzn. wcześniej nie zostało zapłacone i nie wygasło w inny sposób. Nie zmienia tego okoliczność, że zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 grudnia 2013 r. w sprawie rocznych opłat za prawo do dysponowania częstotliwością (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 276 z późn. zm.; dalej: rozporządzenie z 6 grudnia 2013 r.) zobowiązanie to jest płatne w ratach kwartalnych, gdyż jest to tylko i wyłącznie przyjęty przez ustawodawcę sposób uiszczania tej opłaty, który nie wpływa na powstanie zobowiązania z tytułu rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością.
Zdaniem WSA analogicznie należy przyjąć, że zobowiązanie z tytułu rocznej opłaty telekomunikacyjnej za 2019 r., również powstało z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2019 r. i do 31 grudnia 2019 r. pozostawało zobowiązaniem bieżącym tzn. wcześniej nie zostało zapłacone i nie wygasło w inny sposób. Także i w tym przypadku nie ma znaczenia, że zgodnie z § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Cyfryzacji z dnia 13 grudnia 2016 r. w sprawie sposobu ustalania wysokości wskaźnika rocznej opłaty telekomunikacyjnej oraz terminów i sposobu jej uiszczania (Dz. U. z 2016 r., poz. 2017 ze zm.; dalej: rozporządzenie z 13 grudnia 2016 r.), zobowiązanie z tytułu rocznej opłaty telekomunikacyjnej za 2019 r. jest płatne w ratach, gdyż jest to tylko i wyłącznie sposób uiszczania opłaty, który nie wpływa na sposób jej powstania.
Skargę kasacyjną wniosła spółka zaskarżając wyrok WSA w całości i wnosząc o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie; uchylenie w całości zaskarżonego wyroku WSA w Warszawie; uchylenie zaskarżonego postanowienia Prezesa UKE oraz poprzedzającego je postanowienia z 19 czerwca 2019 r. w zakresie rozstrzygnięć zawartych w pkt 2, 3 oraz 4 sentencji; zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Zaskarżonemu wyrokowi spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego, tj.:
1) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na nienależytym wyjaśnieniu podstawy prawnej wyroku, tj. na (1) nieodniesieniu się przez sąd pierwszej instancji do podniesionej w skardze argumentacji odwołującej się do konieczności uwzględnienia przepisów Konstytucji; (2) niewyjaśnieniu – w zakresie opłaty za dysponowanie częstotliwością – podstawy twierdzenia, iż "zobowiązanie z tytułu rocznej opłaty za 2019 r. za prawo do dysponowania częstotliwościami powstało z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2019 r. (...)", skoro zgodnie z art. 185 ust. 9 i 9a p.t. oraz § 5 ust. 2 rozporządzenia z 6 grudnia 2013 r. wielkość opłaty uzależniona jest od liczby dni objętych w danym kwartale prawem do dysponowania częstotliwościami, co oznacza, że nie jest "z góry" przesądzone, że każda z rat będzie miała wysokość wynikającą ze stanu istniejącego z początkiem roku; (3) wybiórcze przywołanie – stanowiącego "oś" argumentacji w zaskarżonym rozstrzygnięciu sądowym – uzasadnienia wyroku NSA z 19 grudnia 2012 r., sygn. akt ll FSK1424/11;
2) art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 76 § 1 o.p. w związku z art. 188 p.t., a także w związku z § 5 ust. 2 pkt 1 i 2 rozporządzenia z 6 grudnia 2013 r. (w tym ostatnim zakresie – w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a.) – przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, w której wymagała ona uwzględnienia ze względu na to, że wbrew stanowisku Prezesa UKE (i sądu) nie można uznać należności, na które dokonano zaliczenia przysługującej skarżącej nadpłaty za bieżące zobowiązania podatkowe, co oznacza, że nie było podstaw do dokonanego przez organ zaliczenia nadpłaty, gdyż spółka nie złożyła wniosku o zaliczenie nadpłaty na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych;
3) art. 76 § 1 o.p. w związku z art. 188 p.t. w tym w związku z art. 64 ust. 1 i ust. 3 oraz art. 31 ust. 3 w związku z art. 2, art. 84 i art. 217 Konstytucji RP oraz w związku z art. 32 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 64 ust. 2 Konstytucji przez błędną wykładnię polegającą na (1) ustaleniu znaczenia art. 76 § 1 o.p. z pominięciem wykładni prokonstytucyjnej oraz na (2) pominięciu literalnego brzmienia art. 76 § 1 o.p.;
4) art. 76 § 1 o.p. w związku z art. 188 p.t. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na zaliczeniu nadpłaty za poczet opłat ("zobowiązań"), które nie są "bieżącymi", ale "przyszłymi", co było nieuprawnione w sytuacji, w której spółka nie złożyła wniosku o takie zaliczenie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej spółka przedstawiła argumentację na poparcie powyższych zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego załatwienia sprawy.
Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna spółki oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a., przy czym strona nie wskazała wyraźnie tych podstaw w powiązaniu ze stawianymi przez nią zarzutami. W tym zakresie posłużyła się ogólną formułą, że podstawą skargi kasacyjnej są naruszenia przepisów materialnych i procesowych.
W sytuacji, gdy skarga kasacyjna odnosi się do obu podstaw kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. – co do zasady – w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty procesowe, a dopiero w drugiej zarzuty materialne. Zachowanie takiej kolejności oceny zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana dopiero wówczas, gdy zostanie stwierdzone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny, albo że nie został skutecznie zakwestionowany skargą kasacyjną.
Skarga kasacyjna spółki nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.
W ocenie NSA rozpoznawana skarga jest niezasadna z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest strona formalna, która nie odpowiada przepisom prawa i tym samym ogranicza możliwość kontroli sądowej w ogóle czy odrzucenia skargi, jednak pozwala na ocenę zaskarżonego wyroku tylko w zakresie, jaki można jednoznacznie ustalić na podstawie treści uzasadnienia. Prowadzenie kontroli kasacyjnej w takiej sytuacji jest dopuszczalne ze względu na treść uchwały NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, nr 1, poz. 1, jednak jest to kontrola tylko w takim zakresie, który sąd drugiej instancji może w sposób niewątpliwy przyjąć na podstawie uzasadnienia zarzutów.
Podkreślić należy, że skuteczność skargi kasacyjnej zależy od spełnienia przez nią prawem określonych wymogów formalnych. Wymogi te mają różny ciężar procesowy, jednak są elementem konstytuującym ten środek zaskarżenia. Z tych względów skarga kasacyjna została ukształtowana jako profesjonalny środek prawny, a jej sporządzenie powierzono określonemu katalogowi osób. Dla bytu skargi kasacyjnej istotne jest określenie podstaw kasacyjnych oraz zarzutów. Artykuł 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. dodatkowo wymaga uzasadnienia dla podnoszonych zarzutów kasacyjnych.
Z treści art. 174 p.p.s.a. wynika, że mogą być dwie podstawy kasacyjne. Strona powinna jednoznacznie określić, z której podstawy korzysta stawiając konkretne zarzuty. Spełnienie tego wymogu jest istotne, bowiem w orzecznictwie i doktrynie nie ma wątpliwości, że postawienie zarzutów w niewłaściwej podstawie czyni skargę kasacyjną nieskuteczną.
W przypadku rozpoznawanej skargi kasacyjnej ten wymóg nie został spełniony. Strona występująca z tą skargą posługuje się ogólnym pojęciem naruszeń prawa materialnego i procesowego, stawiając przy takim ujęciu konkretne zarzuty i nie precyzując jakim są one naruszeniem. W takim ujęciu ocena poprawności zarzutu z punktu widzenia podstawy kasacyjnej zostaje przerzucona na sąd drugiej instancji. Jednak ten sąd nie może z urzędu dokonywać takiego przyporządkowania naruszeń do podstawy kasacyjnej, zatem w tym zakresie może tylko przyjąć takie rozumienie zarzutów i ich podstaw, które w sposób niewątpliwy można ustalić na podstawie ich uzasadnienia.
Mając to na uwadze NSA stwierdza, że zupełnie niezasadny jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W przypadku tego zarzutu nie ma wątpliwości, że jest to zarzut procesowy, chociaż spółka tego wyraźnie nie stwierdza. Artykuł 141 § 4 p.p.s.a. określa wymogi formalne uzasadnienia wyroku. Inaczej rzecz ujmując, przepis ten wskazuje, z jakich elementów ma się składać to uzasadnienie. Przepis ten nie służy zwalczaniu tez i wniosków formułowanych przez sąd pierwszej instancji. Celowi temu służą zarzuty materialne i procesowe stawiane we właściwej podstawie z art. 174 p.p.s.a. Zatem każde uzasadnienie, które pozwala dokonać kontroli instancyjnej wyroku nie narusza art. 141 § 4 p.p.s.a. niezależnie od jego walorów językowych lub konstrukcyjnych. W rozpoznawanej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wszystkie warunki z art. 141 § 4 p.p.s.a., w tym w sposób jasny i czytelny wyjaśnia podstawę prawną wyrokowania. Z tego więc względu zarzut kasacyjny podnoszący naruszenie tego przepisu należało uznać za chybiony.
W zakresie pozostałych zarzutów, które również nie zostały przypisane do jednej z podstaw art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., NSA dokona łącznej oceny podjętej w nich problematyki przyjmując, że są to naruszenia prawa materialnego, na co wskazuje ich językowe ujęcie w sformułowanych zarzutach niewłaściwego zastosowania art. 76 § 1 o.p. w związku z art. 188 p.t. oraz art. 64 ust. 1 i ust. 3 oraz art. 31 ust. 3 w związku z art. 2, art. 84 i art. 287 Konstytucji RP oraz błędnej wykładni art. 76 § 1 o.p. w zakresie prawidłowego rozumienia terminów "bieżące" i "przyszłe" opłaty, na poczet których organ dokonał zaliczenia opłaty i zwrotu nadpłaty. Potraktowanie tych zarzutów jako materialnych wynika z tego, że art. 174 pkt 1 p.p.s.a. wskazując na naruszenie prawa materialnego specyfikuje, że może ono polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu. Na kanwie tej regulacji i z odesłaniem do teoretycznego modelu stosowania prawa (decyzyjnego i sądowego) należy zauważyć, że prawo materialne nie może być jednocześnie naruszone w zakresie wykładni i stosowania. Wniosek taki to logiczna konsekwencja procesu stosowania prawa, w którym dla określonego stanu faktycznego dokonuje się ustalenia normy prawnej (wykładnia), a dopiero później subsumcji (stosowanie). Zatem błąd wykładni nie może być wiązany ze stosowaniem, które jest etapem następnym w procesie zastosowania prawa.
Niezależnie od wskazanych wadliwości stawianych zarzutów, stwierdzić należy, że merytorycznie są one nietrafne. W tym zakresie NSA podziela pogląd wyrażony przez sąd pierwszej instancji – dodać należy, że wyrażony jasno i czytelnie – odnoszący się do wykładni art. 76 § 1 o.p. w związku z art. 188 p.t. Z tego powodu NSA nie widzi potrzeby powtarzania tego stanowiska. Pragnie tylko zaakcentować, że na mocy art. 188 p.t. przepisy Ordynacji podatkowej mają być do opłat telekomunikacyjnych stosowane odpowiednio, a to oznacza, że muszą one uwzględniać specyfikę tych opłat. Ich istotą jest, że po spełnieniu się przesłanek określonych w ustawie opłaty te powstają jako roczne zobowiązania obciążające konkretny podmiot. Zatem skoro są opłatami rocznymi, a ustawa określa w jakim momencie powstają, to bez znaczenia dla ich bytu prawnego są sposoby ich płatności. Płatność niezależnie w jakim terminie ma być dokonana, w jakiej formie i na podstawie jakich działań (zapłata po wydaniu aktu lub bezpośrednia wpłata) nie ma żadnego znaczenia dla istnienia zobowiązania w danym okresie. W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, że opłata obejmowała okres roku czyli przysługiwała za 2019 r. i była bieżącą należnością do 31 grudnia 2019 r. Konsekwencją takiego rozumienia opłaty, której dotyczy zaskarżony wyrok było to, że organ mógł nadpłatę zaliczyć i zwrócić w części po zaliczeniu jej na bieżące należności spółki.
W tym miejscu warto podkreślić, że słownikowe rozumienie pojęcia "bieżący" to także teraźniejszy, na co zwraca uwagę sama spółka. Skoro teraźniejszy to także odnosi się to do roku, w którym obowiązuje opłata, bo przecież w językowym ujęciu rok bieżący odnosi się zarówno do początku, jak i końca danego roku. Z tego powodu NSA nie dopatrzył się wady w zakresie wykładni pojęcia "opłaty bieżące" rozumienia przyjętego przez organ i sąd pierwszej instancji.
Wreszcie NSA nie uznaje za trafny zarzutu skargi kasacyjnej podnoszącego naruszenie przepisów konstytucyjnych. W tym zakresie należy zwrócić uwagę, że opłaty telekomunikacyjne to nie podatki. Z faktu, że mają do nich zastosowanie przepisy Ordynacji podatkowej nie wynika, że stały się podatkami, choćby dlatego, że przepisy Ordynacji podatkowej z mocy art. 188 p.t. stosowane są odpowiednio. Do tego rodzaju opłat nie mogą mieć zastosowania przepisy art. 64 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, bowiem w tym przypadku nie chodzi o nieuprawnione ograniczenie praw i wolności, zwłaszcza własności. Opłaty, których dotyczy postępowanie kasacyjne, to obowiązek wynikający z wcześniej ukształtowanego stosunku publiczno-prawnego, zatem trudno je uznać za niekonstytucyjne ograniczenie własności.
Mając na uwadze powyższe oraz treść art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w pkt 1 sentencji.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów za udział w rozprawie przed NSA pełnomocnika organu, który występował przed sądem pierwszej instancji (pkt 2 sentencji).Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI