II GSK 861/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ, potwierdzając, że umowy na sporządzenie protokołów lustracyjnych były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co miało wpływ na podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę wykonującą umowy o sporządzenie protokołów lustracyjnych dla A. WSA uchylił decyzję NFZ, uznając te umowy za umowy o dzieło. NSA oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ, podzielając stanowisko WSA. Sąd podkreślił, że kluczowe było osiągnięcie oznaczonego rezultatu w postaci protokołu, a nie samo wykonanie czynności lustracyjnych, co kwalifikuje umowy jako umowy o dzieło.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącą ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę wykonującą umowy o sporządzenie protokołów lustracyjnych dla A. Sąd pierwszej instancji uznał, że sporne umowy były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co miało kluczowe znaczenie dla kwestii ubezpieczenia zdrowotnego. Prezes NFZ złożył skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego, w tym art. 627 k.c. i art. 734 w zw. z art. 750 k.c. Organ argumentował, że przedmiotem umów były czynności lustracyjne, a nie dzieło, oraz kwestionował zastosowanie przepisów o umowie o dzieło. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając ją za niezasadną. Sąd podkreślił, że kluczowe dla kwalifikacji umowy jako umowy o dzieło jest osiągnięcie oznaczonego rezultatu, którym w tym przypadku było sporządzenie protokołu lustracyjnego, listu polustracyjnego i odrębnej informacji. NSA odrzucił argumenty organu dotyczące stosowania przepisów o umowie zlecenia, wskazując, że sprawy ubezpieczeń społecznych mają charakter publicznoprawny, a treść oświadczeń woli stron nie może zniwelować obowiązków publicznoprawnych. Sąd podzielił stanowisko WSA, że sporne umowy spełniały przesłanki umowy o dzieło, ponieważ zobowiązywały do osiągnięcia konkretnego rezultatu, a wykonawca ponosił ryzyko jego wykonania i odpowiadał za wady.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Umowa na sporządzenie protokołu z czynności lustracyjnych, projektu listu polustracyjnego i odrębnej informacji stanowi umowę o dzieło, ponieważ jej istotą jest osiągnięcie oznaczonego rezultatu w postaci tych dokumentów, a nie samo staranne działanie.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że kluczowe dla kwalifikacji umowy jako umowy o dzieło jest osiągnięcie konkretnego, z góry określonego rezultatu (protokół, list polustracyjny, informacja), a nie samo wykonanie czynności lustracyjnych. Podkreślono, że wykonawca ponosił ryzyko wykonania dzieła i odpowiadał za jego wady, co jest charakterystyczne dla umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (12)
Główne
u.p.s. art. 91 § 1
Ustawa z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze
u.p.s. art. 93 § 1
Ustawa z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze
k.c. art. 627
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
ustawa o świadczeniach art. 66 § 1
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Pomocnicze
k.c. art. 734
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 65 § 1 i 2
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 636 § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 638 § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowy na sporządzenie protokołów lustracyjnych, listów polustracyjnych i odrębnych informacji spełniają przesłanki umowy o dzieło, ponieważ zobowiązują do osiągnięcia oznaczonego rezultatu. Kwalifikacja prawna umów jako umowy o dzieło jest kluczowa dla ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sprawy dotyczące podlegania ubezpieczeniom społecznym mają charakter publicznoprawny i nie można ich sprowadzać do wykładni cywilnoprawnej umów.
Odrzucone argumenty
Umowy na sporządzenie protokołów lustracyjnych są umowami zlecenia, a nie umowami o dzieło, gdyż dotyczą czynności lustracyjnych, a nie wytworzenia dzieła. Należy stosować przepisy o wykładni umów (art. 65 k.c.) do oceny stanu faktycznego sprawy. Odpowiedzialność za wady protokołu polustracyjnego ponosi związek rewizyjny, a nie lustrator, co wyklucza uznanie dokumentów za dzieło.
Godne uwagi sformułowania
osiągnięcie oznaczonego rezultatu w postaci opracowania dokumentów spełniających oznaczone w umowach warunki sporny protokół stanowił efekt pracy zainteresowanego To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci protokołu, listu polustracyjnego i odrębnej informacji, stanowiło przedmiot spornych umów, a nie czynności prowadzące do jego osiągnięcia. zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens nie można przypisać decydującej wagi treści oświadczeń woli stron w kontekście podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym
Skład orzekający
Cezary Pryca
przewodniczący sprawozdawca
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
członek
Małgorzata Rysz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja prawna umów cywilnoprawnych (o dzieło vs. zlecenie) w kontekście podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym, zwłaszcza w specyficznych obszarach działalności, jak lustracje spółdzielcze."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z umowami na sporządzenie protokołów lustracyjnych, jednak jego argumentacja dotycząca rozróżnienia umowy o dzieło od umowy zlecenia i charakteru spraw ubezpieczeniowych ma szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy kluczowej kwestii rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki ubezpieczeniowe. Argumentacja NSA dotycząca publicznoprawnego charakteru ubezpieczeń jest istotna dla praktyków.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? Kluczowe rozróżnienie dla ubezpieczeń zdrowotnych.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 861/20 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2023-10-11 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-08-25 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Cezary Pryca /przewodniczący sprawozdawca/ Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Małgorzata Rysz Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenie społeczne Sygn. powiązane VI SA/Wa 2426/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-03-06 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2018 poz 1285 art. 91 par. 1, art. 93 par. 1 Ustawa z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze - t.j. Dz.U. 2018 poz 1025 art. 65 par. 1 i 2, art. 627, art. 734, art. 750 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - tekst jednolity Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant Klaudia Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 11 października 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2426/19 w sprawie ze skargi A. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie I Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 marca 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2426/19, działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634; dalej jako: "p.p.s.a.") w sprawie ze skargi A. z siedzibą w W. (dalej jako: "skarżący", "Związek" lub "płatnik") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2019 r. w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2014 r. i zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym. Decyzją z dnia [...] października 2014 r. Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ stwierdził, że B. O. (dalej jako: "zainteresowana", "uczestniczka") podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia na rzecz płatnika w okresach: od 1 września 2010 r. do 18 listopada 2010 r., od 13 grudnia 2010 r. do 31 marca 2011 r., od 5 września 2011 r. do 22 października 2011 r., od 24 października 2011 r. do 30 listopada 2011 r., od 28 listopada 2011 r. do 20 grudnia 2011 r. Na skutek odwołania skarżącego decyzją z dnia [...] września 2019 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził w szczególności, że analiza spornych umów zawartych pomiędzy zainteresowaną, a płatnikiem wskazywała, że dotyczą one wykonania określonych czynności, a dokładnie czynności polegających na sporządzeniu protokołu zawierającego dane dotyczące lustracji pełnej Spółdzielni Mieszkaniowej. Czynności wykonywane przez zainteresowaną w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umów. W przypadku wykonywanej przez zainteresowaną pracy wymagany przez ustawodawcę rezultat nie występował. Niewątpliwie zlecone do wykonania prace wymagały od wykonawcy - starannego działania opartego na posiadanej wiedzy w zakresie procedur lustracyjnych Spółdzielni i odpowiednich kwalifikacjach, lecz nie odznaczały się cechami twórczości charakterystycznymi dla wykonawcy dzieła. Wykonywanie spornych umów dotyczyło nieoryginalnych czynności faktycznych związanych z "wypracowaniem oceny działalności spółdzielni", dokonywanej zgodnie z przepisami prawa oraz zasadami lustracji organizacji spółdzielczych na podstawie udostępnionej dokumentacji danej spółdzielni. Nie można było zatem uznać, że rezultatem kwestionowanych umów zawartych pomiędzy zainteresowaną i płatnikiem jest wyłącznie sporządzenie protokołu działalności, listu polustracyjnego czy też odrębnej informacji, ponieważ ww. dokumenty stanowią podsumowanie całego procesu jakim jest badanie lustracyjne, na który składa się szereg różnorodnych czynności, a nie stanowią konkretnego efektu. Zdaniem organu rodzaj wykonywanych czynności wykluczał ich indywidualny charakter, a ponadto organ uznał, że w ich wyniku nie powstawało oznaczone dzieło w rozumieniu art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.; dalej jako: "k.c."). Skargę na powyższą decyzję organu złożył skarżący. Sąd pierwszej instancji uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję i zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że przedmiotem spornych umów zawartych pomiędzy skarżącym, a uczestniczką postępowania było sporządzenie: protokołu zawierającego dane dotyczące lustracji: pełnej wskazanej Spółdzielni Mieszkaniowej, w zakresie: określonym w umowach między lustrowaną jednostką, a Związkiem. Protokół miał zostać sporządzony przy zachowaniu wymogów określonych dla tego rodzaju dokumentów w Instrukcji w sprawie lustracji przeprowadzanych przez A. w jednostkach organizacyjnych spółdzielczości mieszkaniowej – wydanej na podstawie delegacji wynikającej z postanowień § 3, a statutu Związku oraz przy wykorzystywaniu oraz według przyjętego układu porządkowego Ramowego Konspektu kompleksowej lustracji działalności spółdzielni mieszkaniowej. Protokół miał być sporządzony w maszynopisie oraz na nośnikach elektronicznych, 2) podpisany przez wykonawcę projekt listu polustracyjnego w maszynopisie zawierający: syntetyczną ocenę działalności Spółdzielni w zakresie tematycznym objętym badaniem, wynikającą z ustaleń zawartych z protokole lustracji, wnioski wynikające z ujawnionych nieprawidłowości i uchybień oraz sposób i metody ich usunięcia, 3) odrębną informację (poza protokołem) pozwalającą na określenie czy w ostatnich trzech latach działalności Spółdzielnia wywiązywała się wobec: Związku z płatności należnych składek członkowskich, o ile Spółdzielnia jest zrzeszona w A. Sąd nie zgodził się z organem, że tak określony przedmiot umów nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło, gdyż wskazuje on na to, że umowy dotyczą wykonania określonych czynności, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umów. W ocenie Sądu, sporne umowy spełniały przesłanki z art. 627 k.c., ich istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci opracowania dokumentów spełniających oznaczone w umowach warunki, a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia. Jak słusznie wskazały organy obu instancji zdaniem Sądu zgodnie z art. 93 § 1 ustawy z dnia z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (Dz.U. 2018 r., poz. 1285 ze zm., dalej jako: "u.p.s."), protokół sporządzony przez lustratora ma moc dokumentu urzędowego. Organy jednak nie wyjaśniły, dlaczego ta okoliczność ma przesądzać, że sporny protokół nie mógł stanowić dzieła w rozumieniu art. 627 k.c., skoro nie ulega wątpliwości, że sporny protokół stanowił efekt pracy zainteresowanego. Sąd wskazał, że bez sporządzenia protokołu oraz zawartych w liście polustracyjnym wniosków polustracyjnych, praca zainteresowanej nie miałaby znaczenia, ponieważ nie zostałby osiągnięty cel lustracji. To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci protokołu, listu polustracyjnego i odrębnej informacji, stanowiło przedmiot spornych umów, a nie czynności prowadzące do jego osiągnięcia. W tych dokumentach został zawarty rezultat przeprowadzonej lustracji, zawierający ocenę działalność skontrolowanej spółdzielni, w zakresie legalności, rzetelności i gospodarności. Sporządzenie tych dokumentów wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego zainteresowanej, niezależnie do faktu, że sama lustracja przeprowadzana jest zgodnie z przepisami ustawy z dnia z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze oraz postanowieniami Instrukcji o lustracji organizacji spółdzielczych. Celem lustracji nie było sama kontrola działalności spółdzielni, lecz właśnie ocena tej działalności sformułowana na podstawie danych uzyskanych w toku przeprowadzonej przez zainteresowaną lustracji. W ten sposób uzyskany rezultat przeprowadzonej lustracji spółdzielni jest zmaterializowanym w wymienionych w umowach dokumentach, efektem pracy zainteresowanej, stanowiącym po ich sporządzeniu samodzielnym byt. Sąd zauważył także, że wypłata wynagrodzenia uzależniona była od terminowego i prawidłowego sporządzenia wymienionych w umowach dokumentów, zgodnie bowiem z postanowieniami umów wypłata wynagrodzenia miała nastąpić w terminie 7 dni od daty przesłania przez płatnika listu polustracyjnego do zlustrowanej jednostki. Ponadto, w przypadku istotnych wad nie dających się usunąć, płatnik miał prawo odstąpić od umowy. Zainteresowana odpowiadała więc za efekt swojej pracy i za ten efekt przysługiwało jej wynagrodzenie, a nie jedynie za staranne działanie. W ocenie Sądu, strony spornych umów określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiot umów, którym miały być konkretne, wymienione w umowach dokumenty, spełniające wymienione w umowach wymogi. Dlatego też, zdaniem Sądu, nie można było uznać, że tak określony przedmiot umów nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 k.c., który też nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. II Od przedmiotowego wyroku organ złożył skargę kasacyjną, zaskarżając orzeczenie w całości. Jako podstawy skargi kasacyjnej organ wskazał: I. Naruszenie prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj. – art. 627 k.c. poprzez jego zastosowanie do oceny stanu faktycznego sprawy i przyjęcie tej normy jako podstawy prawnej stosunków prawnych łączących uczestniczkę ze skarżącym w oparciu o dosłowne brzmienie treści zawartych umów, a w konsekwencji uznania za "dzieło" - protokołu z czynności lustracyjnych (kontrolnych), projektu listu polustracyjnego i odrębnej informacji (dokumentów - wyników kontroli) z pominięciem istoty badania i celu czynności kontrolnych dokonywanych przez uczestniczkę w ramach zawartych umów, czyli realizowanego badania lustracyjnego wynikającego z normy prawnej art. 91 § 1 i art. 93 § 1 u.p.s., wskazującej, że obowiązkiem każdej spółdzielni jest badanie lustracyjne a przedmiotem działania lustratora jest realizowanie czynności lustracyjnych, które winny znaleźć odzwierciedlenie w dokumentach końcowych (protokół, projekt listu polustracyjnego, odrębna informacja): – naruszenie art. 627 k.c., art. 636 § 1 k.c. i art. 638 § 1 k.c. w związku z art. 93 § 1a u.p.s. przez niezastosowanie do stanu faktycznego sprawy i zaniechanie prawidłowego ustalenia, że odpowiedzialność za wady sporządzonego protokołu polustracyjnego wobec lustrowanej spółdzielni ponosi nie lustrator a A. lub B., które opracowują wnioski polustracyjne i przekazują je zarządowi i radzie, a tym samym ustawowo odpowiadają za wady dokumentów lustracyjnych, co wyklucza przyjętą przez WSA tezę, że dokumenty te stanowią dzieło, ponieważ pomyślnie przechodzą test na odpowiedzialność za jego wady ponoszoną przez lustratora. – art. 65 § 1 k.c. przez jego niezastosowanie do oceny całego stanu faktycznego sprawy (cykliczne badanie lustracyjne spółdzielni mieszkaniowych) i interpretację składanych przez strony umowy oświadczeń woli zgodnie z tym jak wymagają tego zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje związane z przeprowadzeniem badania lustracyjnego, czyli czynności kontrolnych spółdzielni mieszkaniowej dokonywanej raz na 3 lata; – art. 65 § 2 k.c. przez jego niezastosowanie do stanu faktycznego sprawy i zaniechanie wykładni treści zawartych umów, co do zgodnego zamiaru stron i celu umowy, który to cel wynikał z normy prawnej zawartej w art. 91 § 1 u.p.s. (każda spółdzielnia obowiązana jest przynajmniej raz na 3 lata poddać się lustracyjnemu badaniu legalności, gospodarności i rzetelności całości jej działania) i art. 93 § 1 u.p.s. (wskazującego, że lustrator w okresie realizacji umów przeprowadza czynności lustracyjne, kontrolne, których wynikiem jest protokół): – art. 91 § 1. art. 93 § 1 u.p.s., przez niezastosowanie do stanu faktycznego sprawy w kontekście przedmiotu zawartych umów. – art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez niezastosowanie do oceny stanu faktycznego sprawy i przyjęcie tych norm jako podstawy prawnej stosunków prawnych łączących uczestniczkę ze skarżącym z uwzględnieniem norm prawnych zawartych w art. 65 § 1 i § 2 k.c. oraz art. 91 § 1 i art. 93 § 1 u.p.s. Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej organ wniósł na podstawie art. 176 p.p.s.a. w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie na podstawie art. 176 p.p.s.a. w zw. z art. 188 p.p.s.a. o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Organ wniósł także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz na podstawie art. 203 p.p.s.a. o zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska WSA, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta nie jest zgodna z prawem, co uzasadniało uchylenie tej decyzji oraz utrzymanej przez nią w mocy ww. decyzji Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. Według Sądu pierwszej instancji organ administracji publicznej wadliwie i z naruszeniem art. 734 § 1 w związku z art. 750 k.c. oraz z naruszeniem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1373; dalej jako: "ustawa o świadczeniach") ocenił, że do umów zawartych przez Związek z zainteresowaną, których przedmiot stanowiło sporządzenie protokołu z działalności określonych w poszczególnych umowach Spółdzielni Mieszkaniowych, należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, albowiem były to umowy o świadczenie usług, nie zaś umowy o dzieło. W konsekwencji prowadziłoby to do wniosku, że z tytułu wykonywania tych umów zainteresowana w okresach wskazanych w kontrolowanej decyzji podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Według Sądu pierwszej instancji zaś, zarówno przedmiot spornych w sprawie umów, jak i okoliczności towarzyszące ich wykonaniu, w tym zwłaszcza ich rezultat materializujący się w każdym przypadku w sporządzonym protokole, wnioskach polustracyjnych, projekcie listu polustracyjnego oraz odrębnej informacji jednoznacznie oraz wbrew stanowisku organu administracji przekonują o tym, że wspomniane umowy były umowami o dzieło. Według NSA, zarzuty skargi kasacyjnej w żadnym stopniu, ani też zakresie nie podważają prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji. W pierwszej kolejności należy się odnieść do oceny zarzutów w postaci niezastosowania art. 65 § 1 i art. 65 § 2 k.c., uwzględniając istotę spornej kwestii, czy zainteresowana podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach z uwagi na wykonywanie przez nią pracy na podstawie zawartych ze Związkiem umów. Zważywszy na przedstawioną istotę sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie, za uzasadniony należy uznać wniosek, że przepis art. 65 § 1 i 2 k.c. nie może stanowić adekwatnego wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, przez co omawiane zarzuty należy uznać za niezasadny i tym samym za nieskuteczny. Jeżeli bowiem WSA kontrolował zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, to nie był zobowiązany – zwłaszcza, że byłoby to również nieprzydatne z punktu widzenia istoty oraz przedmiotu sprawy, a także istoty sądowoadministracyjnej kontroli działalności administracji, a w tym kontekście instrumentów oraz kryteriów, którymi może operować sąd administracyjny – aby legalność wymienionej decyzji kontrolować z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65 § 1 i 2 k.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu. Zauważyć należy, że przywołana regulacja prawna jednoznacznie i wprost odnosi się do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym zwłaszcza, jeżeli nie przede wszystkim między stronami zawartej umowy, co w rozpatrywanej sprawie nie ma przecież miejsca, albowiem spór przebiega na innej zupełnie płaszczyźnie), to jednak – zdaniem NSA – pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury. Tym samym, wskazane "wzorce kontroli", których stosowania w rozpatrywanej sprawie oczekiwał skarżący kasacyjnie organ, nie mogły być uznane za adekwatne ani też przydatne w procesie ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu – jak wymaga tego, w warunkach nim określonych, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach – albo niepodlegania temu ubezpieczeniu przez zainteresowaną w związku z wykonywaniem przez nią pracy na podstawie zawartych ze Związkiem umów, przedmiotem których było sporządzenie protokołu z działalności spółdzielni wraz z projektem wniosków polustracyjnych i odrębnego pisma. Przedstawione podejście koresponduje również ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki SN z: 2 września 2020r., sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16; 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II UK 518/15 ), które Sąd w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie podziela, że zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych. Oznacza to też, że w kontekście podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron, zwłaszcza że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi jedynie w ujęciu formalnym (art. 1 k.p.c.), w ujęciu materialnym mają natomiast charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego, co wyklucza możliwość stosowania do relacji prawnych regulowanych prawem ubezpieczeń społecznych przepisów prawa prywatnego (np. Kodeksu cywilnego). Z przedstawionych powodów omawiane zarzuty kasacyjne należało uznać za nieusprawiedliwione. Nie są również zasadne pozostałe zarzuty zawarte w petitum skargi kasacyjnej, których komplementarny charakter uzasadnia ich łączne rozpoznanie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uwzględniając treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach oraz odnosząc wynikające z niej konsekwencje do treści postanowień ocenianych umów oraz ich przedmiotu (fakt zawarcia umów o wskazanej powyżej treści nie jest w sprawie sporny, jakkolwiek sporna jest ich kwalifikacja prawna), odmiennie niż skarżący kasacyjnie organ trzeba stwierdzić, że w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 627 k.c. i art. 734 § 1 w związku z art. 750 k.c., ani też wynikających z tych przepisów kryteriów oceny umów: o dzieło albo o świadczenie usług, do których odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu. Nie doszło także do uchybienia art. 91 § 1 i art. 93 § 1 u.p.s. Ocena umów przesądza bowiem o prawidłowości zastosowania w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Problematyka ta była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego m.in. w wyrokach o sygn. akt: II GSK 816/20, II GSK 1136/20, II GSK 1287/20, II GSK 1367/20, II GSK 403/21, II GSK 283/21, II GSK 787/20, II GSK 643/20; II GSK 529/20, II GSK 2574/21, II GSK 87/21, II GSK 403/21, II GSK 620/21. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną poglądy zaprezentowane w wymienionych orzeczeniach w pełni podziela i uznaje, że stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku co do charakteru zawartych przez Związek i zainteresowaną (lustratora) umów jest prawidłowe. Przede wszystkim należy stwierdzić, że sporne umowy zakładały wykonanie przez lustratora konkretnego rezultatu w postaci przeprowadzenia lustracji poszczególnych spółdzielni i sformułowania określonych w treści umów protokołów lustracyjnych (co jest obowiązkiem lustratora zgodnie z art. 93 ust. 1 u.p.s.). Celem działania lustratora nie było zatem samo "badanie" działalności kontrolowanego podmiotu, ale "zbadanie" tej działalności zakończone ostateczną oceną tej działalności materializującą się w sporządzonym protokole oraz wnioskach polustracyjnych. To prowadzi do wniosku, że wykonaniu spornych umów towarzyszyło właśnie osiągnięcie z góry określonego rezultatu. Nie ma racji organ, że istotą umowy było jedynie staranne dążenie do osiągnięcia rezultatu. Gdyby bowiem lustrator nie sporządził dokumentów określonych w umowach, nie wykonałby umów, choćby przeprowadzał czynności lustracyjne z najwyższą starannością. Wobec tego, to ten rezultat, (§ 1 w zw. z § 6 umowy), a nie czynności do niego prowadzące, stanowił przedmiot umów stron, zawartych i ukształtowanych w granicach zakreślonych przez prawo, naturę (właściwość) stosunku prawnego. Należy stwierdzić, że z art. 645 k.c. wynika, że w przypadku umowy o dzieło istotne są częstokroć osobiste przymioty wykonawcy. Zgodnie z treścią art. 91 § 4 u.p.s., obowiązki lustratora może pełnić osoba, która uzyskała uprawnienia lustracyjne wydane przez B. Zgodnie z postanowieniami umów zainteresowana zobowiązała się do wykonania dzieła osobiście (§ 7 umowy). Oznaczało to w praktyce, iż oczekiwany i sprawdzalny rezultat pracy miała wykonywać osobiście, starannie wybrana i o odpowiednich kwalifikacjach osoba. W przypadku umowy zlecenia cechy osobowe zleceniobiorcy nie są tak istotne. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło, występującą w umowach o przeprowadzenie lustracji, jest również sposób zapłaty w sposób, o jakim mowa w art. 632 § 1 k.c. Z postanowień umów wynika, że wynagrodzenie przysługiwało jedynie za wykonanie dzieła i było wypłacone w terminie 7 dni od daty przesłania przez Związek listu polustracyjnego do lustrowanej jednostki (§ 5 umowy). Wynagrodzenie to było określane ryczałtowo. Zatem wynagrodzenie przysługiwało lustratorowi nie za samo podejmowanie czynności, ale za wytworzenie określonego rezultatu. Zgodnie z treścią umów, samo podjęcie przez lustratora działań zmierzających do opracowania materiałów wymienionych w umowach, ale bez ich wykonania lub skończenia, niezależnie od przyczyn, nie było podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Lustrator ponosił więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Przy umowie zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi. Kolejnym elementem charakteryzującym umowę o dzieło jest możliwość oceny wykonania umowy z punktu widzenia tego, czy można taką ocenę przeprowadzić pod kątem wystąpienia wad efektu pracy (obowiązujący w dacie zawierania i realizacji umów - art. 637 § 1 k.c.). Zgodnie z umowami zawieranymi przez Związek zamawiający miał prawo żądać usunięcia uchybień i nieprawidłowości w przekazanych przez lustratora materiałach (§ 6 ust. 1-3 umowy). Tym samym przeprowadzenie oceny, czy lustrator należycie wykonał umowę, opierało się właśnie na ocenie rezultatu jego pracy. Dokumenty przez niego wytworzone mogły mieć wady, które powinny być usunięte. W umowach zostały też przewidziane skutki finansowe, gdyby rezultat umowy był obciążony wadami. Możliwość odstąpienia od umowy (§ 6 ust. 4 umowy) także potwierdzała, że celem stron było zrealizowanie określonego dzieła w ustalonym terminie. Uwzględniając konsekwencje wynikające z przedstawionych argumentów, według Naczelnego Sądu Administracyjnego za uzasadnione należałoby uznać stanowisko, że w rozpatrywanej sprawie nie było i nie jest tak, że rezultat spornych umów określony, jako "sporządzenie protokołu z działalności spółdzielni" nie mógł, czy też nie mógłby być poddany jakiejkolwiek weryfikacji, w tym zwłaszcza w sposób, o którym mowa powyżej. Jeżeli bowiem, w typowej postaci, wykonanie dzieła wyraża się w uzyskaniu rezultatu materialnego, a art. 627 k.c. wymaga tylko "oznaczenia dzieła", co dopuszcza określenie przedmiotu zamówienia w sposób ogólny, nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie kryteriów lub bezpośrednio przez zwyczaj lub zasady uczciwego obrotu, to za uzasadniony należy uznać wniosek, że sam opis przedmiotu spornej umowy, nie może sam w sobie, oraz bez rozważenia całokształtu okoliczności towarzyszących jej zawarciu, a w szczególności rezultatu, jaki był w niej umówiony i jaki powstał w jej wykonaniu, prowadzić do kategorycznej odmowy uznania jej za umowę o dzieło. W konsekwencji za uzasadniony trzeba więc uznać wniosek, że sporne umowy zakładały wykonanie przez zainteresowaną konkretnego rezultatu w postaci przeprowadzenia lustracji i sformułowania określonych w treści umowy rezultatów świadczonej pracy, a mianowicie protokołu lustracyjnego, co w relacji do przywołanej powyżej regulacji prawnej prowadzi do wniosku, że niezależnie od nakładu pracy zainteresowanej, bez sporządzenia protokołu jej wysiłek nie miałby żadnego znaczenia, a wręcz naraziłby ją na odpowiedzialność cywilna (§ 6 umowy). Celem działania lustratora nie było więc samo "badanie" działalności kontrolowanego podmiotu, ale "zbadanie" tej działalności zakończone ostateczną oceną tej działalności materializującą się w sporządzonym protokole, co prowadziło do uprawnionego wniosku, że wykonaniu spornych w sprawie umów towarzyszyło osiągnięcie z góry określonego rezultatu. Oceny tej nie zmienia także podniesiona w petitum skargi kasacyjnej kwestia odpowiedzialności za lustrację na gruncie art. 93 ust. 1a u.p.s. Wskazać bowiem należy, że autor skargi kasacyjnej pomija treść art. 91 § 4 u.p.s., który zobowiązuje związek rewizyjny lub B. do wyznaczenia lustratora. Zatem lustracja przeprowadzana jest za pośrednictwem wyznaczonej osoby, która uzyskała uprawnienia lustracyjne wydane przez B. Kryteria kwalifikacyjne lustratorów oraz tryb przeprowadzania lustracji określa B., do której należy także uprawnienie pozbawienia lustratora uprawnień, jeżeli jego działalność jest niezgodna z prawem, a także jeżeli lustrator nie zachowuje w tajemnicy wiadomości o działalności spółdzielni uzyskanych przy lustracji. W tej sytuacji skarżący organ zdaje się zrównywać realizację obowiązku przeprowadzenia lustracji, m.in. przez związek rewizyjny (art. 91 § 3 u.p.s.) z jej wykonaniem przez konkretnego lustratora, wyznaczonego właśnie przez tenże związek (art. 91 § 4 Prawa spółdzielczego). Mimo że lustrację przeprowadza związek rewizyjny to protokół lustracji sporządza, a więc i podpisuje lustrator (art. 93 § 1 zd. pierwsze u.p.s.). Protokół jest więc wytworem pracy lustratora, akceptowanym i wykorzystywanym przez związek rewizyjny w dalszych działaniach (art. 93 § 1a u.p.s.). Należy dodać, że protokół sporządzony przez lustratora ma moc dokumentu urzędowego (art. 93 § 1 zd. drugie u.p.s.). W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI