II GSK 833/23
Podsumowanie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dotyczącą podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o prowadzenie Dyskusyjnego Klubu Filmowego, uznając je za umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło.
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o prowadzenie Dyskusyjnego Klubu Filmowego, które skarżący nazwał umowami o dzieło. Sąd pierwszej instancji oraz Naczelny Sąd Administracyjny uznały, że były to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a zatem podlegały obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd podkreślił, że o charakterze umowy decyduje jej cel i przedmiot, a nie nazwa nadana przez strony.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez K.K. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o opracowanie scenariusza i prowadzenie spotkania Dyskusyjnego Klubu Filmowego w dniach 17 kwietnia 2009 r. i 23 maja 2009 r. Skarżący nazwał te umowy 'umowami o dzieło'. Prezes NFZ, utrzymując w mocy decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, stwierdził, że umowy te, mimo nazwy, nie miały charakteru umów o dzieło, ponieważ nie sprecyzowano w nich konkretnego rezultatu (dzieła), a jedynie czynności do wykonania. Podkreślono, że czynności te sprowadzały się do starannego działania, a nie do osiągnięcia konkretnego, samoistnego dzieła. W konsekwencji uznano, że K.K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zgodził się z organem, uznając, że umowy te były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło. Sąd podkreślił brak możliwości weryfikacji jednorazowego, samoistnego rezultatu o charakterze indywidualnym i twórczym, a także wpływ odbiorców na przebieg spotkania, co wykluczało odpowiedzialność wykonawcy za rezultat. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko sądów niższych instancji. Sąd podkreślił, że o charakterze umowy decyduje jej cel i przedmiot, a nie nazwa nadana przez strony. Wskazał, że umowy dotyczące prowadzenia spotkań w ramach klubu filmowego, niezależnie od nazwy, należy oceniać jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, ponieważ cechuje je staranne działanie wykonawcy, a nie osiągnięcie konkretnego rezultatu. Sąd odwołał się do wcześniejszego orzecznictwa NSA w podobnych sprawach. W konsekwencji potwierdzono zasadność objęcia uczestnika postępowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, umowy te należy traktować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że kluczowe dla oceny charakteru umowy są jej cel i przedmiot, a nie nazwa nadana przez strony. Umowy dotyczące prowadzenia spotkań charakteryzują się starannym działaniem wykonawcy, a nie osiągnięciem konkretnego, samoistnego rezultatu, co odróżnia je od umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (8)
Główne
k.c. art. 734
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Definiuje umowę zlecenia jako zobowiązanie do dokonania określonej czynności prawnej.
k.c. art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Stanowi, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
u.ś.o.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Określa, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
Pomocnicze
k.c. art. 627
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Definiuje umowę o dzieło jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła.
u.s.u.s. art. 6 § ust. 1 pkt 4
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
Określa, że obowiązkowi ubezpieczenia emerytalnego i rentowego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Dotyczy oddalenia skargi przez sąd pierwszej instancji.
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa zakres rozpoznania sprawy przez NSA.
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Dotyczy oddalenia skargi kasacyjnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowy o prowadzenie Dyskusyjnego Klubu Filmowego, mimo nazwy 'umowa o dzieło', w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Odrzucone argumenty
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez sąd pierwszej instancji (pominięcie niepełnego materiału dowodowego, brak samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego). Zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędne zastosowanie przepisów (dotyczące podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu oraz kwalifikacji umów jako zlecenia zamiast dzieła). Zarzuty naruszenia prawa materialnego przez niezastosowanie przepisów (art. 627 k.c. i art. 65 § 2 k.c. w kontekście umowy o dzieło i woli stron).
Godne uwagi sformułowania
O charakterze umowy decyduje jej cel i przedmiot, a nie nazwa nadana przez strony. Umowa o dzieło jest umową o 'rezultat usługi'. Umowa zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Wola stron umowy nie może zmieniać ustawy.
Skład orzekający
Dorota Dąbek
przewodniczący
Krzysztof Sobieralski
członek
Zbigniew Czarnik
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że umowy o charakterze kulturalnym, takie jak prowadzenie klubu filmowego, nawet jeśli nazwane umowami o dzieło, mogą być traktowane jako umowy o świadczenie usług podlegające obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jeśli nie prowadzą do konkretnego, samoistnego rezultatu."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i rodzaju umów. Interpretacja przepisów dotyczących umowy o dzieło i umowy zlecenia może być różna w zależności od szczegółów konkretnej umowy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia w kontekście ubezpieczeń, co jest istotne dla wielu przedsiębiorców i wykonawców.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? Sąd NSA wyjaśnia, kiedy prowadzenie klubu filmowego podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu.”
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
II GSK 833/23 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2023-12-05 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-05-12 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Dorota Dąbek /przewodniczący/ Krzysztof Sobieralski Zbigniew Czarnik /sprawozdawca/ Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane VI SA/Wa 2491/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-11-25 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 1360 art. 627, art. 734, art. 750 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - t.j. Dz.U. 2022 poz 2561 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.) Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Sobieralski po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 listopada 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2491/22 w sprawie ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 28 lipca 2022 r. nr 1115/2022/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Z. w S. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 25 listopada 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 2491/22 oddalił skargę Z. w S. (dalej: skarżący, płatnik) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z 28 lipca 2022 r. nr 1115/2022/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Pismem z 31 marca 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ZUS) wystąpił do Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym K.K. (dalej: uczestnik postępowania) z tytułu wykonywania w dniach 17 kwietnia 2009 r. i 23 maja 2009 r. pracy na podstawie zawartych ze skarżącym umów, do których zastosowanie powinny mieć przepisy o świadczeniu usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 1360; dalej: k.c.). Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ, działając m.in. na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 2561 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach; u.ś.o.z.) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z 11 lutego 2016 r. stwierdzającą, że uczestnik postępowania we wskazanych w decyzji datach podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych z płatnikiem umów zlecenia, których przedmiotem było opracowanie scenariusza i prowadzenie spotkania Dyskusyjnego Klubu Filmowego "[...]". Oceniając charakter spornych umów Prezes NFZ stwierdził, że pomimo nazwania ich "umowami o dzieło" nie sprecyzowano w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu (dzieła), określono jedynie czynności do wykonania, które w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego – w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze – samoistnego dzieła. Zdaniem organu czynności ujęte w spornych umowach, tj. "opracowanie scenariusza" i "prowadzenie spotkania", sprowadzały się do starannego działania uczestnika postępowania bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu, zwłaszcza, że opracowanie scenariusza spotkania miało na celu stworzenie takiego scenariusza, którego realizacja pozwoliłaby odbywać twórcze dyskusje na temat sztuki, a zatem wymagającego twórczego udziału innych osób, których zachowania ani skarżący ani uczestnik postępowania nie byli w stanie przewidzieć w chwili zawierania umowy, zatem rezultat tych umów nie był całkowicie zależny od działań wykonawcy umowy. W ocenie organu w badanych umowach wykonawca zobowiązany został, w zakresie posiadanych umiejętności, jedynie do zachowania należytej staranności (co jest charakterystyczną cechą umowy o świadczenie usług), nie przyjął odpowiedzialności za żaden skonkretyzowany rezultat prowadzenia spotkania. W konsekwencji Prezes NFZ uznał, że uczestnik postępowania z tytułu spornych umów podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. WSA w Warszawie oddalił skargę płatnika na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. 2023 poz. 1634, dalej: p.p.s.a.). W ocenie sądu pierwszej instancji organy obu instancji dokonały prawidłowej analizy oraz oceny spornych umów poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowe zastosowanie obowiązujących przepisów prawa, co doprowadziło do prawidłowych wniosków, że zakwestionowane umowy zawarte przez skarżącego z uczestnikiem postępowania, których przedmiotem było po pierwsze – opracowanie scenariusza, a po drugie przeprowadzenie według niego spotkania w ramach cyklu Dyskusyjnego Klubu Filmowego "[...]" były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło. Zdaniem WSA brak jest podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania umów powstał weryfikowalny i jednorazowy rezultat, posiadający samoistny byt oraz będący obiektywnie osiągalny i pewny, mający ponadto charakter indywidualny i twórczy. WSA wskazał, że nie można uznać scenariusza za rezultat umowy zawartej między stronami, bowiem opracowanie go i przeprowadzenie na jego podstawie spotkania w istocie sprowadzało się jedynie do realizacji celu umów, jakim było przeprowadzenie spotkania w ramach cyklu Dyskusyjnego Klubu Filmowego. Chodziło więc o wykonanie czynności, bez względu na rezultat, jaki przyniesie. Czynności te były w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mającej charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W ocenie WSA niewątpliwie charakter spotkania był ściśle związany z interakcją odbiorców i ich osobistymi predyspozycjami, których uczestnik postępowania nie mógł zaplanować ani przewidzieć. Natomiast cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest wyłączny wpływ wykonawcy na osiągnięcie rezultatu, a co za tym idzie – odpowiedzialność wykonawcy za uzyskany rezultat. WSA podkreślił, że kwestia prawidłowości wykonania umów nie została dookreślona, nie określono parametrów pozwalających stwierdzić, czy poszczególne elementy umowy zostały wykonane prawidłowo lub w sposób wadliwy, wobec powyższego w przypadku wykrycia nieprawidłowości skarżący nie mógł wymagać od drugiej strony umowy poniesienia odpowiedzialności za wady dzieła. W ocenie sądu pierwszej instancji niezasadne okazały się zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, bowiem dla określenia charakteru spornych umów nie ma znaczenia, jak strony je nazwały, lecz istotne jest ustalenie ich celów i wzajemnych zobowiązań stron. Sąd nie podzielił również sformułowanych w skardze zastrzeżeń dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. W skardze kasacyjnej płatnik zaskarżył powyższy wyrok WSA w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. Jednocześnie skarżący kasacyjnie zrzekł się przeprowadzenia rozprawy. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: - naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie: 1) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. przez oddalenie skargi pomimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez sąd pierwszej instancji, że organ w toku postępowania administracyjnego oparł się wyłącznie na niepełnym materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji publicznej i tym samym uchylił się od obowiązku samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparł decyzję niekompletnym materiale dowodowym; 2) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. przez oddalenie skargi mimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez sąd pierwszej instancji, że organ nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego i nie zebrał całości materiału dowodowego; - naruszenie przepisów prawa materialnego przez bezpodstawne zastosowanie: 3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 u.ś.o.z. w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 266, dalej: u.s.u.s.) przejawiające się w mylnym przyjęciu przez sąd pierwszej instancji, że zainteresowana była osobą objętą obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, umowy łączące skarżącego i zainteresowaną stanowiły tytułu obowiązkowego ubezpieczenia, zainteresowana była osobą wykonującą pracę na podstawie umów o świadczenie usług, a skarżący jako płatnik miał obowiązek pobrania z dochodu zainteresowanej składki; 4) art. 734 w zw. z art. 750 k.c. przejawiające się w mylnym zakwalifikowaniu przez sąd pierwszej instancji umów łączących skarżącego z uczestnikiem jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy wskazane umowy spełniały przesłanki umowy o dzieło; - naruszenie przepisów prawa materialnego przez niezastosowanie: 5) art. 627 k.c. przejawiające się w mylnym przyjęciu przez WSA, iż przepis ten nie powinien być zastosowany w sprawie, podczas gdy umowy łączące skarżącego z uczestnikiem postępowania miały charakter umów o dzieło; 6) art. 65 § 2 k.c. przejawiającego się w niewzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej w treści umów. W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie wskazał argumenty mające przemawiać za trafnością zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie organ zrzekł się rozprawy. Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W rozpoznawanej sprawie zarówno wnoszący skargę kasacyjną, jak i Prezes NFZ złożyli oświadczenia o zrzeczeniu się rozprawy. Wobec tego NSA rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego załatwienia sprawy. Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub na niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed NSA podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Strona skarżąca kasacyjnie opiera zarzuty na naruszeniu przepisów postępowania oraz prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, gdyż ta podstawa została wyraźnie wskazana w zarzutach, chociaż nie została ona połączona z podstawą z art. 174 pkt 1 lub 2 p.p.s.a. Jest to uchybienie formalne, które jednak nie stoi na przeszkodzie rozpoznaniu skargi kasacyjnej. W sytuacji formułowania zarzutów naruszenia przepisów postępowania oraz prawa materialnego sąd drugiej instancji w pierwszej kolejności odnosi się do podniesionych w tej skardze zarzutów procesowych, a dopiero w dalszej do naruszeń prawa materialnego. W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny, czy zawarte przez strony umowy były w istocie umowami o dzieło czy umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji do stwierdzenia, czy organ zasadnie uznał, że uczestnik postępowania podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tych umów. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zdaniem sądu pierwszej instancji, przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw kontrolowanej zaskarżonej decyzji były wystarczające, aby przyjąć, że umowy zawarte przez skarżącego z uczestnikiem postępowania – których przedmiot określony został jako opracowanie scenariusza i przeprowadzenie według niego spotkania w ramach cyklu Dyskusyjnego Klubu Filmowego "[...]" – były umowami o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś – jak określiły to strony tych umów – umowami o dzieło. W ocenie NSA zmierzające do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku zarzuty kasacyjne oparte na podstawie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. są nieusprawiedliwione. Przede wszystkim nietrafne są podniesione w tej skardze zarzuty podnoszące naruszenie przez sąd pierwszej instancji przepisów postępowania. Zmierzają one łącznie do wskazania, że sąd pierwszej instancji naruszył treść art. 151 p.p.s.a., bo bezpodstawnie oddalił skargę w sytuacji, gdy organy nie wyjaśniły dostatecznie stanu faktycznego sprawy, który ustalony został na podstawie niekompletnie zebranego materiału dowodowego. Z tak stawianymi zarzutami nie można się zgodzić. W ocenie sądu drugiej instancji o uchybieniach procesowych dotyczących ustaleń faktycznych można mówić tylko wtedy, gdy stan sprawy jest niewyjaśniony z punktu widzenia istoty sprawy administracyjnej. W rozpoznawanej sprawie taką istotną okolicznością było stwierdzenie, czy podmiot realizujący umowy na rzecz strony skarżącej kasacyjnie wykonywał dzieło czy usługi, bo ta kwalifikacja prawna ma znaczenie dla podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W stanie faktycznym sprawy ta okoliczność potwierdzona jest umową sporządzoną w formie pisemnej, zatem fakt zawarcia umowy jest bezsporny. Problemem nie jest to, że umowę zawarto, ale to jak ją ocenić z punktu widzenia przepisów dotyczących umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której ma zastosowanie regulacja odnosząca się do umowy zlecenia. Zatem problem prawny w zakresie stanu faktycznego nie ogniskuje się na ustaleniu istnienia umowy ale ocenie jej treści, zatem ocenie ustaleń faktycznych. Rozpoznawane zarzuty nie kwestionują oceny ustaleń, ale czynią zarzut braku tych ustaleń lub ich niewystarczającego zakresu. Z tego więc względu tak stawiane zarzuty nie mogły być podstawą uchylenia wyroku, bo tu sąd drugiej instancji raz jeszcze podkreśla, że kontrola kasacyjna wyroku dokonywana jest tylko w ramach stawianych zarzutów. W ocenie NSA nietrafne są również zarzuty naruszenia prawa materialnego. Przywołane w skardze kasacyjnej przepisy przewidują, że obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu w rozumieniu Kodeksu cywilnego (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z.), obowiązek ubezpieczenia osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniu społecznym (art. 69 ust. 1 u.ś.o.z.), obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia, albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia – stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s., a za osobę pracownika uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą (art. 8 ust. 1 pkt 2a u.s.u.s.). W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Z kolei przepis art. 750 k.c. przewiduje, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Jednym z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006 r. sygn. akt III AUa 1700/05). Podkreślenia również wymaga, że przy rozstrzyganiu o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego o charakterze umowy, na podstawie której wykonywana jest praca, nie przesądza nazwa umowy lecz jej cel i przedmiot. Sąd drugiej instancji potwierdzając trafność swoich wcześniejszych wypowiedzi na tle analogicznego stanu faktycznego i prawnego (por. np. wyrok NSA z 29 stycznia 2020 r., sygn. akt II GSK 1343/19, publ. na stronie internetowej w CBOSA), stwierdza że dziełem w tych przypadkach nie jest samo prowadzenie działań (czynności) powtarzalnych (będących elementem cyklu) w ramach objętych scenariuszem spotkań czy warsztatów. Dziełem może być w tych sytuacjach produkt materialny lub niematerialny, jeżeli z góry został założony i zrealizowany przez wykonawcę dzieła. W rozpoznawanej sprawie działanie prowadzącego spotkania w Dyskusyjnym Klubie Filmowym tych cech nie posiada, tym samym nie można przyjąć, że celem ich prowadzenia była realizacja dzieła w rozumieniu przepisów u.ś.o.z. Nie zmienia tego osobisty charakter świadczenia. Mając powyższe na uwadze NSA stwierdza, że sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że stosunek zobowiązaniowy łączący skarżącego i uczestnika postępowania należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Umowy, których przedmiotem było przeprowadzenie spotkań w ramach cyklu DKF "[...]", niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony, należało bowiem oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty. Zdaniem NSA nie ma uzasadnionych podstaw zarzut niezastosowania w tym stanie sprawy art. 65 § 2 k.c. NSA podziela wyrażony w zaskarżonym wyroku pogląd, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. Niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353(1) k.c. Skoro zatem, co zostało już powyżej wskazane, przedmiotem łączącego strony stosunku prawnego nie było dzieło (materialne bądź niematerialne), lecz staranne działanie wykonawcy, zmierzające do prowadzenia spotkania i konwersacji w języku [...] na temat filmu, to zasadnie organy, a w ślad za nimi sąd pierwszej instancji, zakwalifikowały sporne umowy jako umowy o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu. W konsekwencji powyższego, NSA stwierdza, że zachodziły podstawy do objęcia uczestnika postępowania ubezpieczeniem zdrowotnym na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, którą to konstatację organów prawidłowo zaakceptował sąd pierwszej instancji. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, iż nie są zasadne podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe ich zastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Z tego powodu, na podstawie art. 184 p.p.s.a., NSA orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej (pkt 1 sentencji). O kosztach postępowania NSA orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów za sporządzenie i wniesienie w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną przez pełnomocnika organu, który występował przed sądem pierwszej instancji (pkt 2 sentencji).
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę