II GSK 779/19

Naczelny Sąd Administracyjny2022-09-15
NSAinneŚredniansa
znaki towaroweprawo własności przemysłowejpodobieństwo znakówryzyko wprowadzenia w błądzła wiaraunieważnienie prawa ochronnegoUrząd Patentowy RPNSApostępowanie sporne

NSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "AA.", uznając brak podobieństwa między znakiem spornym a znakiem przeciwstawionym.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP o odmowie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "AA.". Skarżący opierał sprzeciw na zarzucie konfudyjnego podobieństwa znaku "AA." do znaku "CC." oraz na zarzucie zgłoszenia znaku w złej wierze. Zarówno Urząd Patentowy, jak i WSA uznały znaki za niepodobne, oddalając sprzeciw. NSA w wyroku z 15 września 2022 r. oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko sądów niższych instancji co do braku podobieństwa znaków.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną A. Sp. z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który utrzymał w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "AA.". Skarżący zarzucał Urzędowi i Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę podobieństwa znaków towarowych "AA." i "CC." oraz niewłaściwe rozpatrzenie zarzutu zgłoszenia znaku w złej wierze. Sąd I instancji, podobnie jak Urząd Patentowy, uznał, że znaki "AA." i "CC." nie są podobne w stopniu mogącym wprowadzić w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów, mimo że oba znaki przeznaczone były do oznaczania identycznych lub podobnych towarów z klasy 30 (wyroby cukiernicze). NSA, analizując zarzuty skargi kasacyjnej, w pierwszej kolejności odniósł się do kwestii proceduralnych, w tym następstwa prawnego A. Sp. z o.o. po B. Sp. z o.o. jako stronie postępowania. Sąd kasacyjny uznał, że mimo pewnych uchybień proceduralnych Urzędu, kwestia następstwa prawnego została ostatecznie prawidłowo rozstrzygnięta, a decyzja skierowana była do właściwego podmiotu. Następnie NSA rozpatrzył zarzuty dotyczące prawa materialnego, w szczególności art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej (podobieństwo znaków). Sąd kasacyjny podzielił stanowisko sądów niższych instancji, że znaki "AA." i "CC." nie są podobne w rozumieniu tego przepisu. Podkreślono, że mimo wspólnego członu "CC." w obu znakach, różnice wizualne, fonetyczne i znaczeniowe, a także obecność dodatkowego elementu "AA." w znaku spornym, wykluczają ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd. Sąd oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zaskarżone orzeczenie, mimo ewentualnych błędów w uzasadnieniu, odpowiada prawu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, znaki towarowe "AA." i "CC." nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że mimo identyczności lub podobieństwa towarów, znaki różnią się wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo. Różnice te, w tym obecność dodatkowego słowa "AA." w znaku spornym oraz odmienne końcówki słów, wykluczają ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (9)

Główne

p.w.p. art. 131 § ust. 2 pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

Zła wiara przy zgłoszeniu znaku towarowego wymaga więcej niż tylko wiedzy o istnieniu podobnego oznaczenia; musi istnieć nieuczciwy zamiar.

p.w.p. art. 132 § ust. 2 pkt 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

Ocena podobieństwa znaków towarowych uwzględnia wizualną, fonetyczną i znaczeniową płaszczyznę, a także ogólne wrażenie, jakie znaki wywierają na przeciętnym odbiorcy.

Pomocnicze

p.w.p. art. 256 § ust. 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

W sprawach spornych stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.

k.p.a. art. 105 § par. 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 145 § par. 2

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 133 § par. 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § par. 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie.

p.w.p. art. 162 § ust. 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

Prawo ochronne na znak towarowy jest zbywalne i podlega dziedziczeniu.

k.p.a. art. 30 § § 4

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

W sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych w razie zbycia prawa lub śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony wstępują jej następcy prawni.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Znaki towarowe "AA." i "CC." nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Brak dowodów na zgłoszenie znaku towarowego "AA." w złej wierze.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez WSA, w tym dotyczące następstwa prawnego i oceny dowodów. Zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędne zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej.

Godne uwagi sformułowania

Ocena podobieństwa znaków towarowych uwzględnia wizualną, fonetyczną i znaczeniową płaszczyznę, a także ogólne wrażenie, jakie znaki wywierają na przeciętnym odbiorcy. Sama wiedza o istnieniu wcześniejszego oznaczenia nie jest wystarczająca do stwierdzenia złej wiary. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia.

Skład orzekający

Cezary Pryca

przewodniczący

Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

sprawozdawca

Andrzej Skoczylas

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia podobieństwa znaków towarowych i ocena złej wiary przy zgłoszeniu znaku."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego porównania znaków "AA." i "CC.", ale zasady oceny podobieństwa są uniwersalne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy kluczowych zagadnień prawa znaków towarowych, takich jak podobieństwo oznaczeń i zła wiara, co jest istotne dla prawników specjalizujących się w tej dziedzinie.

Czy znaki "AA." i "CC." są podobne? NSA wyjaśnia kryteria oceny.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 779/19 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2022-09-15
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-07-15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Skoczylas
Cezary Pryca /przewodniczący/
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 1072/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-11-21
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 1410
art. 256 ust. 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity
Dz.U. 2017 poz 1257
art. 105 par. 1, art. 145 par. 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Dz.U. 2022 poz 329
art. 133 par. 1, art. 141 par. 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi  - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant Klaudia Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 15 września 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. z siedzibą w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 listopada 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1072/18 w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2017 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 21 listopada 2018r., sygn. akt VI SA/Wa 1072/18 oddalił skargę A. Sp. z o.o. z siedzibą w O. (dalej: Wnoszący sprzeciw, Wnioskodawca, Skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z [...] września 2017 r.
nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
W dniu 30 marca 2015 r. wpłynął do Urzędu sprzeciw B sp. z o.o. z siedzibą w O. (poprzednika prawnego A. sp. z o.o.) wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "AA." nr [...] na rzecz W. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Zakłady Produkcji Cukierniczej "BB." W. W. w B. (dalej: Uprawniony, Uczestnik postępowania). Znak ten został zgłoszony do ochrony w UP
[...] lipca 2013 r., a przeznaczony do sygnowania towarów z kl. 30, jak: wyroby cukiernicze i czekoladowe, słodycze, czekoladki, bombonierki, pralinki, cukierki.
Wnioskodawca sprzeciw oparł na art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013r., poz. 1410 z późn. zm.; dalej: dawne p.w.p.). Uważał, iż sporny znak towarowy jest konfuzyjnie podobny do należącego do niego znaku towarowego słownego "CC" nr [...], zarejestrowanego z pierwszeństwem od 19 marca 2003 r.
i przeznaczonego do oznaczania cukierków z kl. 30. Uważał też, że Uprawniony dokonał zgłoszenia spornego znaku, działając w złej wierze. Uprawniony bowiem, jako bezpośredni konkurent Wnioskodawcy, miał niewątpliwie wiedzę o występowaniu na rynku znaku towarowego "CC." i jego zarejestrowaniu.
W odpowiedzi z 16 lipca 2015 r. Uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny. Twierdził, że badane znaki różnią się od siebie w sposób niwelujący ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Brak podobieństwa badanych znaków przesądzał zaś o niezasadności zarzutu zgłoszenia spornego znaku do ochrony w złej wierze.
Na rozprawie przed UP w dniu 29 września 2016 r. Wnioskodawca poinformował o zmianie uprawnionego do znaku przeciwstawionego i przedłożył kopię wniosku o zmianę w rejestrze podmiotu uprawnionego do znaku towarowego "CC" o nr [...] z B. sp. z o.o. z siedzibą w O. na rzecz A. sp. z o.o. z siedzibą w O. Wniósł także o przesłuchanie w charakterze strony W.W. na okoliczność dokonania zgłoszenia znaku spornego w złej wierze, w tym nieużywania znaku spornego w formie zarejestrowanej.
Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku o przesłuchanie w charakterze strony W. W. wskazując, że okoliczność, jakie miałyby być przedmiotem dowodzenia, wynikają z materiału dowodowego przedłożonego do akt.
Postanowieniem z 28 marca 2017 r. Urząd oddalił wniosek o przesłuchanie w charakterze strony W. W.
W piśmie z 4 września 2017 r. Wnioskodawca wniósł o zawieszenie postępowania do czasu ustalenia podmiotowej i przedmiotowej sukcesji praw i obowiązków po zlikwidowanej spółce B. a także ponownie o przesłuchanie w charakterze strony W. W. na okoliczności, jak w poprzednim wniosku.
Na rozprawie w dniu 7 września 2017 r. UP oddalił powyższe wnioski.
W piśmie z 18 września 2017 r. Wnioskodawca powiadomił, że A. sp. z o.o. z siedzibą w O. jest następcą prawnym B. sp. z o.o. z siedzibą w O. jako nabywca całości przedsiębiorstwa ww. spółki, w którego skład wchodził również przeciwstawiony znak towarowy "CC." nr [...]i przedłożył akt notarialny z 13 lipca 2016 r. dotyczący nabycia ww. przedsiębiorstwa.
Urząd skarżoną decyzją, na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił sprzeciw oraz orzekł o kosztach postępowania.
Urząd nie miał wątpliwości, że stroną postępowania stał się A. sp. z o.o. z siedzibą w O., który 13 lipca 2016 r. nabył w całości przedsiębiorstwo prowadzone przez B. sp. z o.o. z siedzibą w O. w tym i prawo ochronne na znak przeciwstawiony "CC." nr [...].
Co do zarzutu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., stwierdził, że ten znak: "AA." nr [...] został przeznaczony do oznaczania towarów z kl. 30: wyroby cukiernicze i czekoladowe, słodycze, czekoladki, bombonierki, pralinki, cukierki, a znak przeciwstawiany "CC." nr [...] wyłącznie dla cukierków z kl. 30.
Zdaniem UP porównywane znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczenia identycznych i podobnych towarów zawartych w klasie 30. Cukierki występują bowiem w obydwu porównywanych wykazach w identycznej postaci i uznał je za identyczne. Natomiast pozostałe towary z kl. 30 wskazane w wykazie znaku spornego: wyroby cukiernicze i czekoladowe, słodycze, czekoladki, bombonierki, pralinki uznał za podobne do cukierków objętych ochroną znaku przeciwstawionego. Wszystkie te towary są tego samego rodzaju - słodycze, mają takie samo przeznaczenie - wyroby spożywcze, a ich odbiorcą będzie ogół polskich konsumentów. Towary te występują także w tych samych punktach sprzedaży z szeroko rozumianym asortymentem wyrobów cukierniczych i słodyczy.
Następnie UP dokonał analizy podobieństwa samych oznaczeń: "AA." oraz "CC., co przeprowadził w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, z uwzględnieniem dystynktywnych i dominujących elementów znaków i z pominięciem drobnych lub nieistotnych różnic między nimi. Urząd oparł się na całościowym wrażeniu wywoływanym przez te znaki, oceniając je w takiej postaci w jakiej zostały zarejestrowane. Oba znaki są słowne, sporny znak składa się z dwóch słów: "AA." oraz "BB.", a znak przeciwstawiony składa się tylko z jednego wyrazu "CC". Wprawdzie znak przeciwstawiony oraz element "DD." znaku spornego składają się w większości z tych samych liter i sylab, uszeregowanych w identycznej kolejności, to wizualnie znak sporny, oceniany jako całość, jest dłuższy od znaku przeciwstawionego, gdyż składa się z 2 wyrazów, łącznie z 12 liter, a znak przeciwstawiany z jednego wyrazu siedmioliterowego. Mimo że znak przeciwstawiany oraz jeden z elementów spornego znaku posiadają identyczny człon "[...]", to końcówki tych słów są odmienne "DD." i "CC". Zdaniem UP obydwa wyrazy mają w znaku spornym równorzędną pozycję.
Urząd, opierając się na poglądach doktryny i orzecznictwa, przyjął, że w porównywanych znakach nie występują elementy identyczne, a jedynie elementy zawierające w sobie podobny, opisowy człon nawiązujący do rodzaju towaru. Tym samym uznał badane znaki towarowe za niepodobne w warstwie wizualnej.
Opisane, widoczne różnice przekładały się na odmienne brzmienie porównywanych znaków jako całości. Znak sporny składa się z 5 sylab, a znak przeciwstawiony tylko z trzech. Słyszalna jest również różnica w brzmieniu znaku przeciwstawionego oraz elementu znaku spornego "DD." z uwagi na to, iż litera "V" będzie odczytywana przez polskich konsumentów jak dźwięczna głoska "w".
Porównując znaczenie poszczególnych znaków towarowych jako całości, w opinii UP budujące je wyrazy nie posiadały w języku polskim określonego znaczenia i dlatego znaki te uznał za fantazyjne. Człon "[...]" występujący w obu znakach, sugerował odbiorcom cechy oznaczanych nimi towarów, ale mimo to znaki te będą postrzegane przez nabywców słodyczy jako fantazyjne. Urząd nie uznał elementu "DD." w znaku spornym za dominujący (mimo, iż został umieszczony w znaku jako pierwszy). Będzie bowiem u przeciętnego odbiorcy budził skojarzenia z rodzajem cukierka, jego smakiem (ze względu na występujący w nim element "[...]"), nie zaś ze znakiem przeciwstawionym, którego identyczny element "[...]" nawiązujące do rodzaju towaru i jego smaku.
Powyższe analizy skutkowały opinią UP, że porównywane znaki wyraźnie różnią się od siebie. O ich podobieństwie nie przesądzało występowanie w obu zbieżnego elementu "[...]", ale z końcówką "AA." w znaku spornym i końcówką "CC." w znaku przeciwstawionym. Chociaż elementy w obu znakach składają się z identycznej liczby liter i sylab, to nie można przy ocenie podobieństwa porównywanych znaków towarowych pominąć pozostałych elementów występujących w znaku spornym.
Co do ostatniej przesłanki, objętej art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.- ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów, kluczowe znaczenie miało ustalenie kręgu odbiorców towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym. Według UP odbiorcami towarów ww. znaków jest szerokie grono polskich konsumentów, gdyż słodycze stanowią dobra powszechnego użytku, przy zakupie których nabywcy zachowują niski stopień uwagi. Nadto przeciętnym odbiorcą dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji jest osoba dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna. W tej sytuacji uznało, że chociaż oba znaki są przeznaczone do oznaczania towarów identycznych i podobnych, to oceniane jako całość są na tyle zróżnicowane, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do komercyjnego źródła pochodzenia sygnowanych nimi towarów i nie są do siebie podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Urząd podał, że przy ocenie podobieństwa na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie ma znaczenia, w jakiej postaci porównywane znaki towarowe są faktycznie używane w obrocie, lecz w jakiej postaci zostały zarejestrowane. Dlatego argumenty Wnioskodawcy odnośnie formy używania spornego znaku na rynku, UP uznał za chybione.
Organ uznał także za niezasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony, określonych w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Nie dopatrzył się złej wiary po stronie Uprawnionego, a Wnoszący sprzeciw nie wykazał żadnych okoliczności, które świadczyłyby o nagannym zachowaniu Uprawnionego. Sama wiedza o używaniu danego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do postawienia mu zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze Wnioskodawca nie przedstawił żadnych dowodów wykazujących, że celem zgłoszenia spornego znaku przez Uprawnionego nie było stworzenie sugestywnego oznaczenia dla własnych wyrobów, szczególnie że znak sporny nie jest podobny do znaku przeciwstawionego.
Urząd dwukrotnie oddalił wniosek Wnoszącego sprzeciw o przesłuchanie w charakterze strony W. W. na okoliczność dokonania zgłoszenia znaku spornego w złej wierze, gdyż zeznania te nie byłyby istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Zeznania odnosiłyby się do okoliczności dotyczących formy używania spornego znaku towarowego w obrocie, co było możliwe do ustalenia na podstawie dowodów przedłożonych przez strony do akt, a ochrona spornego znaku dla wykazania braku bezprawności posługiwania się oznaczeniem "DD." należy do kompetencji sądu powszechnego.
Zdaniem Urzędu brak było dowodów, że Uprawniony zgłosił do ochrony znak towarowy używany z sukcesem przez inny podmiot przed datą zgłoszenia do ochrony znaku spornego z zamiarem przechwycenia jego klienteli, czy też w celu zablokowania Wnioskodawcy prowadzenia działalności z wykorzystaniem znaku przeciwstawionego. Porównywane znaki nie były do siebie podobne. Ponadto z materiałów dowodowych przedłożonych do akt sprawy wynikało, że Uprawniony posługiwał się w obrocie oznaczeniami obejmującymi jednocześnie element "DD.", jak i "BB". Przy tym sporny znak, jako znak słowny, może być, co do zasady, wykorzystywany przez Uprawnionego w dowolnej grafice na rynku. Wspomniana w sprzeciwie chronologia zdarzeń (dokonanie przez Uprawnionego wcześniejszego zgłoszenia znaku słowno-graficznego "FF." nr [...]), zdaniem UP, nie świadczyła o złej wierze Uprawnionego, zwłaszcza że sporny znak jako słowny, nie jest podobny do znaku przeciwstawionego.
Urząd podkreślił, że jego obecne stanowisko jest zasadne w świetle wyroku NSA z 19 października 2017 r., sygn. akt ll GSK 1701/17, który wypowiedział się w analogicznej sprawie toczącej się pomiędzy tymi samymi stronami, w oparciu o bardzo zbliżoną argumentację ([...]). Przedmiotem badań, podobnie była m.in. ocena podobieństwa słownych elementów porównywanych znaków "CC" oraz "DD", przeprowadzona podobnie jak w niniejszej sprawie.
Powyższą decyzję Urzędu Wnoszący sprzeciw zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej: WSA). Sąd ten na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2018 r., poz. 1302), skargę oddalił, gdyż zaskarżona decyzja odpowiadała prawu.
Organ prawidłowo ocenił, że mimo zmiany po stronie Wnioskodawcy, możliwe było kontynuowanie postępowania o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy z udziałem Skarżącej. Uważał, że w toku postępowania administracyjnego mogą pojawić się zmiany w sytuacji prawnej strony.
W dniu 13 lipca 2016 r. doszło do nabycia w rozumieniu art. 551 k.c. przez Skarżącego przedsiębiorstwa spółki B., która wniosła o unieważnienie spornego prawa. Spółka B. ostała zlikwidowana. Sąd przyjął, że nabycie przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551 k.c. nie stanowi sukcesji uniwersalnej nabywcy, a następstwo prawne osoby prawnej w razie ustania jej bytu prawnego powinno wynikać z wyraźnego przepisu prawa. To jednak w przypadku, gdy jednocześnie następuje utrata bytu prawnego zbywcy przedsiębiorstwa, brak takiego przepisu nie sprzeciwia się przyjęciu następstwa prawnego nabywcy przedsiębiorstwa, obejmującego wyraźnie wyodrębnione mienie zbywcy. W tym zakresie nabywca przedsiębiorstwa staje się następcą prawnym zbywcy, jednak nie z chwilą nabycia przedsiębiorstwa, ale z chwilą utraty przez zbywcę bytu prawnego.
Istotne znaczenie miał art. 30 § 4 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p., według którego wstąpienie do postępowania następuje z mocy prawa, bez potrzeby wydania w tej kwestii odrębnego aktu. Następca prawny wstępuje do postępowania na miejsce dotychczasowej strony w takim stadium, w jakim postępowanie to znajduje się w chwili jego zgłoszenia się, a wszystkie czynności procesowe dokonane przez organ lub poprzednika prawnego przed zaistnieniem następstwa pozostają ważne (wiążące) i nie muszą być powtarzane.
Sąd podniósł, że podczas postępowania spornego prawnie doniosłe zmiany podmiotowe mogą zdarzyć się po stronie wnioskodawcy i uprawnionego, i w obu przypadkach może znaleźć zastosowanie reguła wynikająca z art. 30 § 4 k.p.a., skoro prawo ochronne na znak towarowy, na mocy art. 162 § 1 p.w.p., jest zbywalne.
Sąd I instancji wyjaśnił, że w piśmie z 18 września 2017 r. (wpływ do organu 20 września 2017 r., czyli dzień przed wydaniem zaskarżonej decyzji) Skarżący zgłosił swój udział jako następca prawny spółki B.. Wtedy ujawnił, że nie tylko nabył od ww. spółki B. w toku postępowania prawo ochronne na znak towarowy CC ([...]), ale również w całości przedsiębiorstwo spółki B. którego znak ów stanowił składnik. Interes prawny Wnioskodawcy polegał na ochronie majątkowego prawa do znaku CC nr [....], który nabył Skarżący. Zauważył też, że przejęcie całego przedsiębiorstwa stanowiło okoliczność potwierdzającą, że Skarżący pozostaje wyłącznym reprezentantem tego interesu.
Sąd stwierdził, że obecne, niezasadne stanowisko zawarte w skardze jest sprzeczne z tym, prezentowanym przez Wnoszącego sprzeciw w postępowaniu przed organem. Wnioskodawca zarzucił Urzędowi nieważność zaskarżonej decyzji, właśnie dlatego że uwzględnił jego wniosek w analizowanym zakresie.
Oceniając stanowisko UP sformułowane na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., WSA zgodził się, że przepis ten ma zastosowanie w sytuacji kumulatywnego spełnienia przesłanek: podobieństwa lub identyczności towarów, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, podobieństwa lub identyczności oznaczeń oraz istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczonych danymi znakami towarów. Brak jednej z przesłanek podobieństwa lub identyczności powoduje brak prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd.
Sąd podzielił ocenę UP co do podobieństwa i identyczności towarów, do oznaczania, których zostały przeznaczone przeciwstawione oznaczenia. Organ tę przesłankę należycie uzasadnił, nie wykraczała ta ocena poza ramy oceny swobodnej i nie była elementem spornym.
Sąd zgodził się, że ustalenie podobieństwa towarów pozwoliło organowi zbadanie podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, które należało przeprowadzić na płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, mając na uwadze, że decydujące znaczenie dla oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki wywierają na przeciętnym odbiorcy, który to odbiorca jest uznawany za osobę należycie poinformowaną, uważną i rozsądną. Oznaczenia powinny być oceniane całościowo. Nawet wystąpienie jednego elementu o charakterze dominującym nie uzasadnia pominięcia przy ocenie podobieństwa wpływu innych elementów na odbiór całego oznaczenia.
W ocenie WSA kwestionowana decyzja zawierała analizę podobieństwa przeciwstawionych znaków, obejmującą ich elementy wspólne, jak i odmienne, analiza ta uwzględniała całościowe wrażenie, jakie znak złożony pozostawia w pamięci właściwego kręgu odbiorców. Organ zasadnie przyjął, że przeciwstawione znaki oceniane jako całość nie były w takim stopniu podobne, aby zaistniało niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych.
Zauważył, że oba znaki są słowne, przy czym przeciwstawiony składa się tylko z elementu CC. a sporny z dwóch wyrazów BB. i DD. W słowach GG. i CC. występuje identyczny człon ([..]).
Porównywane znaki towarowe w swoim całokształcie, jak słusznie zauważył Urząd, miały charakter fantazyjny, co wykluczało ich podobieństwo znaczeniowe, mimo że elementowi [...] należało przypisać znaczenie opisowe (smak [...], co powodowało funkcję opisową w odniesieniu do towarów oznaczanych tymi znakami).
W warstwie słownej i fonetycznej porównywane oznaczenia różniły się liczbą liter: 7 (znak przeciwstawiony) i 12 liter (znak sporny). Nadto sporny znak dzielił się na 5 sylab, a przeciwstawiony na 3 sylaby. Różnice między wyrazami GG. i CC. (wymiana w końcówce litery [...] na [...]) wzmacniane przez dodanie drugiego słownego elementu w znaku spornym (BB.) wpływały na odbiór fonetyczny.
Podobnie, za Urzędem również w warstwie wizualnej WSA uznał znaki za odmienne, z uwagi na liczbę liter i sylab w nich oraz występowanie w znaku spornym dwóch słów, więc jest dłuższy. Pomimo tożsamości członu "[...]" w porównywanych oznaczeniach, według WSA, przeciętny odbiorca bez trudu spostrzeże różnicę między znakami wynikającą z pozostałych elementów tychże znaków, tj. różnicy pomiędzy słowami GG. i CC., oraz obecności drugiego słowa w znaku spornym (AA.).
Nawet przyjmując stanowisko Skarżącego o roli oznaczeń firmowych w znakach towarowych ("AA." było tylko częścią nazwy działalności Uprawnionego), WSA uznał, że słowo "AA." w spornym znaku nadaje mu pewnej specyfiki. Jest ono bowiem powiązane ze słowem "CC." poprzez powtórzenie zbitki "CC", która, według Uprawnionego - przywodzi na myśl jego przedsiębiorstwo.
Sąd I instancji zgodził się z oceną Urzędu całości spornego znaku, a nie jedynie elementu GG., co prowadziło do wniosku, że stopień zbieżności między przeciwstawionymi znakami (tj. tylko w zakresie członu "[...]") nie byłby wystarczający do potwierdzenia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Kluczowe znaczenie miały bowiem różnice występujące pomiędzy przeciwstawionymi znakami, tj. występowanie w spornym znaku innej końcówki ("[...]") oraz dodatkowego oddzielnego słowa ("AA.") Ocena drugiego elementu słownego nie pozwalała na stwierdzenie, że sporny znak towarowy wywierał podobne wrażenie na odbiorcy albo też, że jest adaptacją przeciwstawionego znaku towarowego.
Sąd nie znalazł powodów, dla których powszechnie stosowaną metodykę oceny podobieństwa znaków miałby uznać za nieaktualną i należało tworzyć inne reguły oceny podobieństwa znaków na gruncie warstwy słownej i wizualnej. Ustalenia dokonane zgodnie z zasadami wypracowanymi w doktrynie i judykaturze na gruncie przepisów o własności przemysłowej, według WSA, pozwalały organowi na sformułowanie końcowego wniosku o niepodobieństwie porównywanych znaków w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Ocenę przeciwstawionych oznaczeń w aspekcie przesłanek określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przeprowadzoną przez UP, Sąd I instancji uznał za pełną, należycie i spójnie uzasadnioną, jak i nie wykraczającą poza ramy oceny swobodnej.
Również, zdaniem WSA, Urząd prawidłowo ocenił materiał dowodowy oraz poczynił ustalenia faktyczne wykazujące brak podstaw do zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Wyjaśnił, że w doktrynie i judykaturze wskazuje się różne formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Wiedza o istnieniu znaków przeciwstawionych, czy powinność tej wiedzy w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji nie może zaś a priori przesądzać o nieuczciwych zamiarach zgłaszającego.
Sąd I instancji zaakceptował stanowisko UP, że zebrana w sprawie dokumentacja nie wskazywała, aby sporny znak używany był przez Uprawnionego jedynie w zakresie oznaczenia DD. bądź że zgłoszenie tego znaku miało inny cel niż jego używanie.
Zgodził się, że bez naruszenia prawa Urząd oddalił wniosek dowodowy dotyczący przesłuchania strony – W. W. , na okoliczność dokonania zgłoszenia znaku spornego w złej wierze. WSA podkreślił, że treść art. 86 k.p.a. wskazuje na subsydiarny charakter dowodu z przesłuchania stron; potrzeba przeprowadzenia takiego dowodu zachodzi wówczas, gdy po przeprowadzeniu innych dowodów nadal istnieją wątpliwości co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem WSA zaś miał to być podstawowy dowód na okoliczności podnoszone przez Skarżącego. Inne dowody, zebrane w sprawie nie potwierdzały okoliczności, aby znak "AA." używany był przez Uprawnionego jedynie w zakresie oznaczenia "DD".
Sąd I instancji przyznał rację UP, że w ustalonym stanie faktycznym nie było podstaw do przypisania Uprawnionemu nieuczciwych zamiarów w zgłoszeniu ww. znaku.
Z powyższym wyrokiem nie zgodził się Wnoszący sprzeciw i wystąpił ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA). Wyrok zaskarżył w całości. Wnosił o uwzględnienie skargi kasacyjnej i uchylenie w całości wyroku, i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA (na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a.), a w razie uwzględnienia podstawy kasacyjnej z pkt 1) alternatywnie wnosił o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku, rozpoznanie skargi i wydanie wyroku reformatoryjnego na podstawie art. 188 oraz art. 145 § 1 pkt 2 i art. 145 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. i w zw. z art. 193 p.p.s.a., o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według należnych norm.
Zaskarżonemu wyrokowi w oparciu o podstawy polegające na naruszeniu przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) oraz naruszeniu prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) zarzucił:
Podstawy kasacyjne z art. 174 pkt 2 p.p.s.a.:
I) naruszenie art. 30 § 4 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. (Dz. U. z 2017 r. poz. 776 z późn. zm.) i w zw. z art. 255 ust. 1 pkt 9 dawnej p.w.p. (Dz. U. z 2013 r. poz. 1410), przez co sąd naruszył przepisy p.p.s.a., tj. nie uwzględnił skargi i zastosował dyspozycję art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 30 § 4 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 i art. art. 255 ust. 1 pkt 9 dawnej p.w.p., zamiast skargę uwzględnić i zastosować dyspozycję art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 ust. 1 pkt 4 k.p.a. oraz dyspozycję art. 143 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a.;
II) naruszenie art. 7, art. 75 § 1 zd. 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 86 zd. pierwsze k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. przez co sąd naruszył przepisy p.p.s.a., tj. nie uwzględnił skargi i zastosował dyspozycję art. 151 p.p.s.a. zamiast skargę uwzględnić i zastosować dyspozycję art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1 zd. 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 i art. 86 zd. pierwsze k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.;
III) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., a także tego artykułu w zw. z art. 133 § 1 zd. 1 p.p.s.a.;
IV) naruszenie art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm.; dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. przez przekroczenie granic kontroli legalności (pod względem zgodności z prawem) zaskarżonej decyzji przez co sąd naruszył przepisy p.p.s.a., tj. nie uwzględnił skargi i zastosował dyspozycję art. 151 p.p.s.a. zamiast skargę uwzględnić i zastosować dyspozycję art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.;
V) naruszenie art. 9 zd. 1 i art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. przez co sąd naruszył przepisy p.p.s.a., tj. nie uwzględnił skargi i zastosował dyspozycję art. 151 p.p.s.a., zamiast skargę uwzględnić i zastosować dyspozycję art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 9 zd. 1 i art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.;
Podstawa kasacyjna z art. 174 pkt 1 p.p.s.a.
VI) naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 dawnej p.w.p. w zw. z art. 246 ust. 2 dawnej p.w.p., przez co sąd naruszył przepisy p.p.s.a., tj. nie uwzględnił skargi i zastosował dyspozycję art. 151 p.p.s.a., zamiast skargę uwzględnić i zastosować dyspozycję art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 dawnej p.w.p. w zw. z art. 246 ust. 2 dawnej p.w.p.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Wnoszący sprzeciw przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.
Obecni na rozprawie przed NSA pełnomocnicy podtrzymali swoje stanowiska.
Należy zauważyć, że w trakcie postępowania kasacyjnego na mocy decyzji Urzędu Patentowego z [...] marca 2020 r. doszło do zmiany Uprawnionego do spornego znaku towarowego. Został bowiem wykreślony wpis: W. W. Zakłady Produkcji Cukierniczej V. i w to miejsce wpisano: V. Spółka z o.o. Sp.kom., B. Ten ostatni podmiot został Uczestnikiem postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Należy na wstępie wyjaśnić, że w postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm.) zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, podniesionymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia wyznaczają zakres jego kontroli przez Sąd kasacyjny. Do podjęcia działań z urzędu NSA zobowiązany jest jedynie w sytuacjach opisanych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.
Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się, zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności NSA rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania.
Wymaga przy tym podkreślenia, że zarzut naruszenia przepisów postępowania, ujęty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być skuteczną podstawą kasacji, jeżeli zostanie wykazane, że jego naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez tego typu "wpływ" rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, a wydanym orzeczeniem, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (por. wyroki NSA z: 12 lipca 2016 r., sygn. akt II GSK 409/15; z 4 września 2019 r., sygn. akt I GSK 136/19, opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
W ramach niniejszej skargi kasacyjnej, najdalej idącym zarzutem wśród zarzutów naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) jest zarzut nieuwzględnienia skargi, mimo wystąpienia podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji UP, co stanowiło naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a., a w konsekwencji art. 145 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. Zdaniem autora skargi kasacyjnej decyzja została skierowana do spółki A., która nie miała statusu strony, a wnosząca sprzeciw spółka B. przeniosła swoje przedsiębiorstwo na spółkę A. została wykreślona z rejestru.
Ze stanowiskiem Wnoszącego sprzeciw nie można się zgodzić. Należy wyjaśnić, że postępowanie przed Urzędem zostało wszczęte wskutek sprzeciwu B. sp. z o.o. z siedzibą w O. wobec decyzji UP z 13 maja 2014 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "DD. BB." nr [...], który Uprawniony w odpowiedzi uznał za bezzasadny. Wobec tego w postępowaniu tym Urząd na mocy art. 255 ust. 1 pkt 9 dawnego p.w.p. (sprawy o unieważnienie patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji na skutek złożonego sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny) rozstrzygał w trybie postępowania spornego. W postępowaniu tym na mocy art. 256 ust. 1 p.w.p. przed Urzędem w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy k.p.a.
Autor skargi kasacyjnej podnosząc naruszenie art. 30 § 4 k.p.a. (wydanie postanowienia odmawiającego wstąpienia do udziału w sprawie A. sp. z o.o. i przyjęcie następstwa prawnego po stronie Wnoszącego sprzeciw dopiero w skarżonej decyzji) próbował wykazać, że w powiązaniu z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. należało stwierdzić nieważność skarżonej decyzji, gdyż nie doszło do następstwa proceduralnego spółki A. po Wnioskodawcy, zwłaszcza że jedną z podstaw sprzeciwu był art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., który nie podlegał sukcesji syngularnej, a nadto Urząd nie wyraził zgody na udział tej ostatniej spółki w postępowaniu, by w decyzji jednak uznać następstwo prawne po B. sp. z o.o., co pozbawiło Wnioskodawcę a WSA to błędne stanowisko UP zaakceptował.
Wymagają uporządkowania fakty istotne dla wyjaśnienia tego zarzutu. Podczas rozprawy w dniu 29 września 2016 r. Urząd postanowieniem oddalił wniosek pełnomocnika Wnoszącego sprzeciw o dopuszczenie A. sp. z o.o. z siedzibą w O. do udziału w prowadzonym postepowaniu, a przewodniczący składu poinformował strony, że podmiotem legitymowanym do występowania w sprawie jako wnoszący sprzeciw jest tylko spółka B. i zbycie prawa ochronnego na przeciwstawiony znak nie stanowiło zmiany podmiotowej (protokół, k. -233 akt adm.). Natomiast już w postanowieniu z 28 marca 2017 r. (k. – 236 akt adm.) odmawiającym dopuszczenia dowodu z przesłuchania jako strony W. W. , Urząd jako Wnoszącego sprzeciw i Wnioskodawcę wskazał A. sp. z o.o. Postanowienie to doręczono 10 kwietnia 2017 r. pełnomocnikowi, który legitymował się pełnomocnictwami obu spółek: B. i A. Podobnie zawiadomienie o rozprawie przed UP w dniu 7 września 2017 r. wysłano do pełnomocnika A. sp. z o.o. (k. -255) i zostało odebrane 25 lipca 2017 r. (zpo, k.- 255A akt adm.). W dniu 6 września 2017 r. wpłynęło do UP pismo pełnomocnika A. sp.z o.o., w którym wnosił m.in. o umożliwienie udziału ww. Spółce i wyznaczenie jej dodatkowego terminu na zajęcie stanowiska w sprawie (pismo, k.-254 akt adm.) oraz zawieszenie postępowania do czasu ustalenia sukcesji po Wnoszącym sprzeciw. Na rozprawę przed UP w dniu 7 września 2017 r., mimo prawidłowego zawiadomienia, pełnomocnik Wnoszącego sprzeciw nie stawił się (protokół rozprawy, k. -261 akt adm.). Zatem nieuzasadnione jest twierdzenie pełnomocnika Skarżącego, że kwestia dopuszczenia do udziału A. sp. z o.o. rozstrzygnęła się na rozprawie w dniu 29 września 2016 r., a potem w dopiero w zaskarżonej decyzji.
Należy zgodzić się ze Skarżącym, że błędne było postanowienie Urzędu z 29 września 2016 r. Ale następne czynności organu, podjęte przed rozprawą w dniu 7 września 2017 r., z uczestnictwa w której, jak wyjaśniał pełnomocnik Wnioskodawcy sam zrezygnował, świadczyły o zmianie stanowiska Urzędu co do legitymacji A. sp. z o.o. w omawianym postępowaniu. Należy zauważyć, że przepisy p.w.p. ani k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. nie przewidują specjalnej formy wstąpienia następcy prawnego do postępowania (art. 30 § 4 k.p.a. stanowi, że w sprawach dotyczących praw zbywalnych lub dziedzicznych w razie zbycia prawa lub śmierci strony w toku postępowania na miejsce dotychczasowej strony wstępują jej następcy prawni). Przy tym wszystkie czynności procesowe dokonane przez organ przed zaistnieniem następstwa lub poprzednika prawnego pozostają ważne (wiążące) i nie muszą być powtarzane. Zatem, w razie powstania u pełnomocnika, reprezentującego podmioty występujące po stronie Wnioskodawcy, wątpliwości, który podmiot, mając na uwadze czynności organu podjęte po rozprawie w dniu 29 września 2016 r., jest legitymowany jako Wnioskodawca, mógł pełnomocnik je zgłosić Urzędowi, który miałby obowiązek wypowiedzieć się z uwagi na treść art. 9 k.p.a. W złożonym przed rozprawą w dniu 7 września 2017 r. piśmie ponownie zgłosił swój udział jako pełnomocnik spółki A., mają też pełnomocnictwo B. (czy jeszcze ważne, to już inna kwestia).
W tej sytuacji uchybienia popełnione przez Urząd podczas rozprawy w dniu 29 września 2016 r., zostały przez ten organ wyeliminowane, skoro w następnych czynnościach i korespondencji UP wskazywał na spółkę B. jako Wnoszącego sprzeciw. Pełnomocnik spółek nie dostrzegł tego faktu, ponawiając zgłoszenie udziału A. sp. z o.o. w postępowaniu w piśmie z 4 września 2017 r.(data wpływu do organu 6 września 2018 r.) oraz piśmie z 18 września 2018 r. (data wpływu do Urzędu – 20 września 2018 r. czyli w przeddzień ogłoszenia decyzji), choć jest pełnomocnikiem zawodowym.
Natomiast, gdy chodzi o podstawę prawną wstąpienia do postępowania w miejsce Wnoszącego sprzeciw B. sp. z o.o. przez A. sp. z o.o. Urząd nie podał jej, tylko zaznaczył, że ta ostatnia Spółka nabyła 13 lipca 2016 r. w całości przedsiębiorstwo prowadzone przez B., w którego skład wchodziło także prawo ochronne do przeciwstawionego znaku.
Sąd I instancji co do zasady zgodził się z Urzędem, że doszło do następstwa prawnego, z tym że podkreślił wagę utraty bytu prawnego zbywcy, który to fakt w powiązaniu ze zbyciem przedsiębiorstwa decydować miał, że A. sp. z o.o. stała się z chwilą utraty bytu prawnego B. sp. z o.o. jego następcą prawnym. W tej sytuacji, według WSA nastąpiło wstąpienie A. sp. z o.o. do postępowania na podstawie art. 30 § 4 k.p.a. z mocy prawa, zwłaszcza że w myśl art. 162 p.w.p. prawo ochronne do znaku towarowego jest zbywalne i dziedziczne.
Ze stanowiskiem WSA co do zasady należało się zgodzić, tzn. co do tego, że z chwilą zaistnienia okoliczności prawem przewidzianych, następca prawny strony uzyskiwał legitymację procesową w niniejszym postępowaniu, bez potrzeby dodatkowych rozstrzygnięć organu. Jednakże inna była podstawa wejścia przez A. sp. z o.o. w prawa B. sp. z o.o. Sądowi I instancji, Urzędowi i autorowi skargi kasacyjnej (szczególnie na tym etapie postępowania) umknęła uwadze okoliczność, że UP decyzją z [...] października 2016 r. wykreślił w rejestrze znaków towarowych pod nr [...] w rubryce A jako uprawnionego: A. sp. z o.o. i dokonał wpisu: A. p. z o.o., o czym postanowił ogłosić w Wiadomościach Urzędu Patentowego (kopia decyzji, k. – 243 akt adm.). Nie jest kwestionowane, że prawo ochronne do przeciwstawionego znaku na mocy art. 162 ust. 1 zd. pierwsze p.w.p. jest zbywalne i podlega dziedziczeniu. Przepis art. 162 ust. 1 zd. drugie p.w.p. stanowi ponadto, że art. 67 ust. 2 i 3 stosuje się odpowiednio. Na mocy art. 67 ust. 3 p.w.p. przeniesienie patentu (tutaj: prawa ochronnego na znak towarowy) staje się skuteczne wobec osób trzecich z chwilą wpisu tego przeniesienia do rejestru patentowego (odpowiednio rejestru znaków towarowych). Zatem zmiana dokonana na mocy ww. decyzji UP z [...] października 2016 r. powodowała, że prawo A. sp. z o.o. do przeciwstawionego znaku stawało się skuteczne wobec osób trzecich, w tym i w prowadzonych postępowaniach, a prawo to dla B. przestało istnieć. Przyjmowanie natomiast, że nadal B. sp. o.o. jest Wnoszącym sprzeciw, jak oczekuje autor skargi kasacyjnej, skutkowałoby nieważnością decyzji, gdyż byłaby kierowana do podmiotu, który nie figuruje już w rejestrze znaków towarowych, a przy tym utracił byt prawny (co byłoby brane pod uwagę w sprawie, gdyby nie było zmiany w rejestrze znaków towarowych). Dlatego nie można mówić o nieważności skarżonej decyzji Urzędu w oparciu o art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż rozstrzygnięcie to zostało skierowane do właściwego podmiotu – strony postępowania.
To że organ i WSA doszli do tych samych wniosków, ale w oparciu o inne fakty i podstawy prawne, które byłyby istotne, gdyby nie zmiany podmiotowe i wpisy w rejestrze Urzędu, nie mogło być potraktowane jako stanowiące podstawę do uchylenia wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., gdyż stroną postępowania jeszcze przed Urzędem został A. sp. zo.o. jako następca prawny B. – uprawnionego do przeciwstawionego znaku "CC.".
W świetle powyższego niezasadne było także podnoszenie naruszenia art. 145 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a., bo postępowanie administracyjne z powodu braku następstwa prawnego miałoby stać się bezprzedmiotowe. Dlatego zarzut ujęty w pkt I. petitum skargi kasacyjnej okazał się niezasadny.
Czym innym jest kwestia następstwa prawnego, a czym innym możliwość korzystania w postępowaniu ze wszystkich środków, z których mógł korzystać poprzednik prawny, szczególnie w sferze zgłaszania środków dowodowych.
Okoliczność, że A. sp. z o.o. jest następcą prawnym B. sp. z o.o., gdy chodzi o przeciwstawiony znak, umożliwiała tej Spółce podtrzymywać sprzeciw w kontrolowanym postępowaniu przed Urzędem, jak słusznie zauważył WSA. Zarzuty sprzeciwu (naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 131 ust. 2 pkt 2 dawnego p.w.p.) zostały bowiem oparte na przysługującym Wnioskodawcy prawie ochronnym do słownego znaku towarowego "CC." nr [...], na naruszeniu tego prawa przez późniejsze prawo ochronne do spornego znaku "GG. BB." nr [....]
Owszem, na podstawie art. 246 ust. 1 dawnego p.w.p. każdy mógł wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. Jednakże już w sprzeciwie od decyzji UP udzielającej prawo ochronne na znak towarowy wnioskodawca nie mógł skutecznie przeciwstawić cudzego znaku towarowego. Doszłoby bowiem do nieuprawnionego zalegalizowania postępowania administracyjnego toczącego się bez udziału podmiotu uprawnionego do takiego znaku, któremu z tej racji przysługiwałby przymiot strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. (por. przywoływany przez WSA wyrok NSA z 15 stycznia 2015 r. sygn. akt II GSK 1983/13 czy z 26 lutego 2016 r., sygn. akt II GSK2381/14). W myśl art. 153 ust. 1 p.w.p. przez uzyskanie prawa ochronnego nabywa się prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, czyli uprawniony decyduje o przysługującym mu prawie, co potwierdzają dalsze uregulowania p.w.p. (w tym art. 161-162 p.w.p.).
Następnym najdalej idącym zarzutem był sformułowany w pkt III. petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który w ocenie NSA okazał się niezasadny. Skarżący kasacyjnie (Wnoszący sprzeciw) upatrywał naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sporządzeniu elementów uzasadnienia: zwięzłego przedstawienia stanu sprawy oraz podstawy rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia z naruszeniem wymogów stawianych przez art. 141 § 4 p.p.s.a. i do tego z naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a. wskutek bezkrytycznego podejścia do skarżonej decyzji z pominięciem pozostałych materiałów z akt sprawy, co uniemożliwiało kontrolę instancyjną i mogło kształtować treść kwestionowanego wyroku.
Aby prawidłowo odczytać powyższy zarzut i jego zakres należało odwołać się do uzasadnienia skargi kasacyjnej, mając na uwadze, że zarzuty skargi kasacyjnej i jej uzasadnienie stanowią całość, co nakazuje uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (opubl. ONSAiWSA z 2010 r., z. 1, poz. 1).
Wymaga wyjaśnienia, że w art. 141 § 4 zd pierwsze p.p.s.a. zostały określone niezbędne elementy uzasadnienia, jak: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jest to przepis proceduralny, regulujący wymogi uzasadnienia.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09; opubl. ONSAiWSA 2010, Nr 3, poz. 39) oraz gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny, gdyż nie zawiera wszystkich elementów w tym przepisie wymienionych (por. wyrok NSA z 12 kwietnia 2022 r. sygn. akt II OSK 1197/21 i powołane w nim orzecznictwo, Lex nr 3341249). W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., NSA zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej.
W rozpoznawanej sprawie nie występuje żaden z wymienionych przypadków. Uzasadnienie wyroku zawiera stanowisko co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia i zarzutów skargi oraz wskazuje podstawę materialnoprawną jego rozstrzygnięcia; poddaje się więc kontroli instancyjnej.
Wymaga podkreślenia, że podnosząc zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować ustaleń faktycznych i podstawy rozstrzygnięcia, przyjętych przez Sąd I instancji za podstawę orzeczenia lub dokonanej przez ten Sąd oceny prawnej rozpatrywanych zagadnień (por. wyroki NSA z: 6 sierpnia 2015 r., sygn. akt II GSK 1413/14; 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Do tego zaś zmierzał Wnoszący sprzeciw, zgłaszając zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W ramach podnoszonego naruszenia przez WSA zwięzłego przedstawienia sprawy próbował podważyć ocenę protokołów rozpraw przed UP z 29 września 2016 r. i 7 września 2017 r. w powiązaniu z pismami przedstawionymi przez Skarżącego, a w ramach braków w podstawie rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia próbował zaś zakwestionować stanowisko WSA w kwestii następstwa prawnego A. sp. z o.o. Powiązanie naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. z naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a. miało służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego w sprawie stanu faktycznego przez WSA, jak i zwalczaniu wniosków, jakie zostały wyprowadzone przez sąd z materiału dowodowego sprawy, który podzielił stanowisko Urzędu, uzupełniając o swoje rozważania oparte na zgromadzonym w postępowaniu spornym materiale, do czego WSA był zobowiązany przez art. 134 § 1 p.p.s.a. (sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną). Niezwiązanie granicami skargi oznacza, że sąd ten ma prawo, a jednocześnie i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nawet wówczas, gdy w skardze dany zarzut nie został podniesiony.
Natomiast naruszenie określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a. zasady orzekania na podstawie akt sprawy może stanowić podstawę kasacyjną wskazaną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., jeżeli polega na: oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy; pominięciu istotnej części tych akt, oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy (por. wyrok NSA z 21 lipca 2022r., sygn. akt I OSK 1888/21 (opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Wspomnianych błędów w orzeczeniu WSA nie dopatrzył się Sąd kasacyjny.
Niezasadność zarzutu sformułowanego w pkt III. potwierdzają zarzuty zgłoszone w pkt IV. i w pkt V. petitum skargi kasacyjnej, gdyż uzupełniają argumentację łącznie z podstawami prawnymi w odniesieniu do oceny WSA i Urzędu następstwa prawnego po stronie Wnoszącego sprzeciw. Zdaniem autora skargi kasacyjnej została ta ocena przeprowadzona wadliwie przez Sąd I instancji, w sytuacji, gdy uzasadnienie decyzji nie jest prawidłowe (naruszenie art. 107 § 3 k.p.a.), a Skarżący dopiero z decyzji miał się dowiedzieć, że Urząd zmienił opinię i uznał A. sp. z o.o. za następcę prawnego B. p. z o.o. (naruszenie art. 9 k.p.a.), co uniemożliwiło mu czynny udział w postępowaniu (naruszenie art. 10 § 1 k.p.a.) w powiązaniu z art. 256 ust. 1 p.w.p. Jak już wyjaśniono WSA nie miał problemów z oceną tej części decyzji UP, która dotyczyła następstwa prawnego po stronie Wnoszącego sprzeciw i przedstawił obszerne stanowisko, ocenione w ramach zarzutu z pkt I. petitum skargi kasacyjnej. Jak już stwierdzono, Wnioskodawca o uwzględnieniu przez UP następstwa prawnego dowiedział się już z postanowienia tego organu z 28 marca 2017 r., doręczonego pełnomocnikowi 10 kwietnia 2017 r. czyli też rozstrzygnięcia procesowego. Nie doszło więc do naruszenia art. 9 zd.pierwsze k.p.a. (Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego.) w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.
W okresie od powzięcia wiadomości o zmianie stanowiska Urzędu co do zmiany podmiotowej po stronie Wnioskodawcy do rozprawy poprzedzającej wydanie decyzji (o terminie rozprawy tej pełnomocnik został powiadomiony jako pełnomocnik A. sp. z o.o.) mógł zając stanowisko w sprawie, co zresztą uczynił w obszernym piśmie z 4 września 2017 r. oraz piśmie z 18 września 2017 r., właśnie jako pełnomocnik A. sp. z o.o. Nie doszło więc do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. (gwarantującego stronie zapewnienie przez organ czynnego udziału w sprawie i wypowiedzenie się przed wydaniem decyzji). Za niezasadne uznał NSA więc zarzuty zgłoszone w pkt IV. i pkt V. petitum skargi kasacyjnej.
Jako niezasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzut sformułowany w pkt II. petitum skargi kasacyjnej. W zarzucie tym autor skargi kasacyjnej wykazywał, że oddalenie wniosku o przesłuchanie w charakterze strony W. W. (ówczesnego Uprawnionego do spornego znaku) uniemożliwiło Wnoszącemu sprzeciw wykazanie, że zgłoszenie spornego znaku do ochrony nastąpiło w złej wierze, a dowód ten miał zasadnicze, a nie subsydiarne znaczenie dla ustaleń w tym zakresie.
Przede wszystkim należy zauważyć, że złą wiarę dokonującego zgłoszenie bada się na chwilę zgłoszenia znaku do ochrony, co w niniejszej sprawie nastąpiło
[...] lipca 2013 r. Aby wykazać istnienie złej wiary po stronie zgłaszającego należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki występujące w danej sprawie, a istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji. Zła wiara w świetle art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. to nie tylko świadomość niezgodnego stanu rzeczy z rzeczywistym stanem prawnym, brak takiej świadomości, która jest wynikiem niedbalstwa, ale również nieuczciwe zgłoszenie znaku towarowego. Okoliczność, że dokonujący zgłoszenia wie, że na chwilę zgłoszenia, inny podmiot używa identycznego lub podobnego oznaczenia nie wystarcza sama w sobie do tego, aby wykazać istnienie w rozumieniu omawianego art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. złej wiary dokonującego takie zgłoszenie (por. wyrok NSA z 14 czerwca 2017 r. sygn. akt II GSK 2017 r.; Lex nr 2332864).
Ponadto to na Wnoszącym sprzeciw spoczywał obowiązek wykazania, że zgłoszenia spornego znaku Uprawniony dokonał w złej wierze. Wynika to z art. 2511 p.w.p., w tym jego ust. 1 (postępowanie sporne wszczyna się na pisemny wniosek), ust. 3, ze wniosek powinien zawierać m.in. wyraźnie określone żądanie (pkt 3), wskazanie podstawy prawnej (pkt 4), wskazanie środków dowodowych (pkt 5).
Wnioskodawca zaś z dowodu z przesłuchania Uprawnionego chciał uczynić podstawowy dowód dla wykazania złej wiary zgłaszającego, czyli wbrew zasadzie zawartej w art. 86 k.p.a. Ponadto dowód ten miał się odnosić do okoliczności zaistniałych nie tylko po zgłoszeniu znaku spornego do ochrony, ale i po jego rejestracji (nieużywania znaku w formie zarejestrowanej, bez dodatku [...] albo z wyraźnie wyodrębnionym elementem [....]), czyli był nieprzydatny dla wyjaśnienia istotnych okoliczności w sprawie, a jeżeli już, to mających znaczenie w sprawach toczących się przed sądami powszechnym. co wynikało z wniosków dowodowych zawartych w pismach z 29 września 2016 r. i 4 września 2017 r. Jak wyżej podano, nawet wykazanie samej wiedzy Uprawnionego o istnieniu znaku wcześniejszego nie było wystarczające do przypisania mu złej wiary w zgłoszeniu tego znaku. Akceptacja przez WSA stanowiska Urzędu o odmowie dopuszczenia dowodu z przesłuchania strony - Uprawnionego nie była naruszeniem art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., skoro Wnioskodawca nie wykazał, że nie mógł przedstawić dowodów wykazujących złą wiarę w dacie zgłoszenia znaku, do czego obligowały go przepisy art. 2551 ust. 3 pkt 3,4,5 p.w.p.
Odnosząc się do zarzutu zgłoszonego w pkt VI. petitum skargi kasacyjnej podnoszącego niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 dawnego p.w.p., co skutkowało oddaleniem skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a., zamiast uchyleniem zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., należy zauważyć, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można skutecznie powoływać się na zarzut błędnego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (por. wyroki NSA z: 31 stycznia 2013 r., sygn. akt I OSK 1171/12; 2 czerwca 2022 r., sygn. akt III FSK 1833/21; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd I instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (por.: wyroki NSA z: 29 stycznia 2013 r., sygn. akt O OSK 2747/12; 6 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2327/11). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który Skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyroki NSA z: 6 marca 2013 r.,sygn. akt II GSK 2328/11; 14 lutego 2013 r., sygn. akt II GSK 2173/11). Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu.
W niniejszej sprawie nie był podważany stan faktyczny odnoszący się do wspomnianej przesłanki i nawet nie podjęto próby jego podważenia poprzez przytoczenie odpowiednich zarzutów. Zarzuty dotyczyły bowiem ustaleń związanych z następstwem prawnym po stronie Wnoszącego sprzeciw i wystąpieniem przesłanki z art. 131 ust. 2 pkt 1 dawnego p.w.p. Dlatego należało przyjąć, że okoliczności sprawy w zakresie ustaleń dotyczących kolizyjnego podobieństwa kształtują się w ten sposób, jak opisał je Sąd I instancji. W konsekwencji WSA prawidłowo ocenił decyzję Urzędu, stwierdzającą brak podobieństwa między porównywanymi znakami w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 dawnego p.w.p. Jak słusznie zauważył WSA sam element "[...]" nie był wystarczający do przyjęcia podobieństwa oznaczeń, szczególnie że miał on charakter opisowy względem towarów z klasy 30 (wskazujący na rodzaj produktu i jego smak), chronionych porównywanymi znakami. W każdym ze znaków do tego elementu zostały dodane końcówki: "[...]" i "[...]", które miały wpływ na wymowę i wizualny odbiór oznaczeń. To, że na początku znaków występował element "[...] z odpowiednią końcówką nie powodowało podobieństwa między tymi znakami, właśnie ze względu na opisowy charakter tego elementu, jednoznacznie zrozumiały dla odbiorców. Do tego w spornym znaku dodano jeszcze element pochodzący z firmy Uprawnionego: "[...], co tylko podkreśliło brak podobieństwa między porównywanymi oznaczeniami, także z tego powodu, że sporne jest znacznie dłuższe od przeciwstawionego. Oznaczenia te są fantazyjne (por. cytowany przez WSA wyrok NSA z 19 października 2017 r., sygn. akt II GSK 1701/17, z którego oceną Sąd odwoławczy się zgadza). Skoro porównywane oznaczenia okazały się niepodobne, to nie wystąpiło niebezpieczeństwo, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego funkcjonowanie spornego znaku towarowego może wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów nimi oznaczonych, mimo wysokiego podobieństwa oraz identyczności towarów.
Należy wyjaśnić, że Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 184 p.p.s.a., oddala skargę kasacyjną, jeżeli nie ma ona usprawiedliwionych podstaw albo, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Z treści tego przepisu wynika, że błędne, czy też częściowo błędne uzasadnienie orzeczenia sądu, w tym nieodpowiadające wymaganiom określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a., tylko wtedy stanowi usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, jeżeli fakt ten może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym była mowa wyżej. Natomiast naruszenie prawa, które nie ma wpływu na trafność i zasadność rozstrzygnięcia, powinno powodować oddalenie skargi kasacyjnej, co wystąpiło w niniejszej sprawie. Zatem NSA skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI