II GSK 2235/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA, uznając potrzebę ponownego rozpoznania sprawy dotyczącej unieważnienia znaku towarowego ze względu na naruszenia proceduralne i potrzebę dokładniejszej analizy dowodów.
Sprawa dotyczyła unieważnienia wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy RED BRAND CHICKEN. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego, który unieważnił znak, uznając zgłoszenie w złej wierze. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na istotne naruszenia przepisów postępowania, w tym nierozpoznanie wszystkich zarzutów skargi i niewłaściwą ocenę dowodów, co wymaga ponownego rozpoznania sprawy przez WSA.
Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego (UP) o unieważnieniu wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy RED BRAND CHICKEN. Spór dotyczył zarzutu zgłoszenia znaku w złej wierze przez uprawnionych. WSA uznał, że UP prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował prawo, oddalając skargę. NSA natomiast dopatrzył się istotnych naruszeń przepisów postępowania przez WSA, w tym nierozpoznania wszystkich zarzutów skargi, niewłaściwej oceny dowodów i pominięcia istotnych kwestii związanych z procedurą dowodową. W szczególności NSA wskazał na potrzebę dokładniejszej analizy dowodów dotyczących współpracy stron, podziału rynków i procesu tworzenia znaku, a także na zarzut naruszenia prawa do obrony poprzez rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym bez należytego poinformowania stron. Z tych powodów NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, NSA uznał, że WSA dopuścił się istotnych naruszeń przepisów postępowania, w tym nierozpoznania wszystkich zarzutów skargi i niewłaściwej oceny dowodów, co skutkuje uchyleniem wyroku.
Uzasadnienie
NSA stwierdził, że WSA nie dokonał wystarczająco wnikliwej analizy dowodów i zarzutów skargi, co uniemożliwia merytoryczną weryfikację sprawy i może mieć istotny wpływ na wynik postępowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (16)
Główne
p.w.p. art. 131 § ust. 2 pkt 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 90
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 10
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 133 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 106 § § 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
p.w.p. art. 315 § ust. 3
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Konstytucja RP art. 45
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
uCOVID-19 art. 15zzs(4) § ust. 3
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
p.w.p. art. 255 § ust. 4
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
k.c. art. 7
Kodeks cywilny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie przepisów postępowania przez WSA, w tym nierozpoznanie wszystkich zarzutów skargi i niewłaściwa ocena dowodów. Potrzeba ponownego zbadania materiału dowodowego w kontekście przesłanki złej wiary.
Odrzucone argumenty
Zarzut naruszenia prawa do obrony poprzez rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym bez należytego poinformowania stron (NSA uznał, że nie wykazano istotnego wpływu na wynik sprawy).
Godne uwagi sformułowania
nie sposób stwierdzić, jak przedstawia się i na jakich przesłankach opiera się negatywna ocena Sądu a quo co do wszystkich istotnych zarzutów skargi uchylając się od szczegółowej oceny zasadności i przydatności (...) dowodów z dokumentów (...) doprowadził do naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. nie może być również uznana za niewadliwą i niemającą wpływu na wynik sprawy ocena Sądu Wojewódzkiego, że skarżony organ 'miał podstawy do oddalenia wniosków o dopuszczenie dowodu z zeznań wnioskowanych przez strony świadków' nie jest wystarczające ogólne twierdzenie, że strona przez skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne (...) została pozbawiona 'możliwości obrony swych praw', albowiem w tym wypadku konieczne jest wykazanie potencjalnej istotności wpływu podnoszonego naruszenia prawa na treść zaskarżonego wyroku
Skład orzekający
Marcin Kamiński
przewodniczący sprawozdawca
Elżbieta Czarny-Drożdżejko
członek
Dorota Dąbek
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Proceduralne aspekty rozpoznawania spraw przez sądy administracyjne, w tym ocena dowodów, rozpoznawanie wniosków dowodowych i znaczenie posiedzeń niejawnych."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania kasacyjnego i oceny wyroków sądów niższej instancji.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy złożonego sporu o znak towarowy, gdzie kluczowe są kwestie złej wiary i prawidłowości postępowania dowodowego. Wyrok NSA podkreśla znaczenie rzetelnej analizy dowodów przez sądy administracyjne.
“NSA uchyla wyrok w sprawie znaku towarowego: Kluczowe błędy proceduralne WSA.”
Sektor
inne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 2235/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-03-11
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-10-08
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Dąbek
Elżbieta Czarny-Drożdżejko
Marcin Kamiński /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 1527/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-01-18
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 90 art. 10, art. 77 § 1,art. 80, art. 106 § 3, art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2022 poz 2000
art. 77 § 1 i art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2024 poz 340
art. 15zzs(4)
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t. j.)
Dz.U. 2023 poz 1170
art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 255 ust. 4, art. 305, art. 315 ust. 3
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t. j.)
Dz.U. 1997 nr 78 poz 483
art. 45
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r., przyjęta przez Naród w referendum konstytucyjnym w dniu 25 maja 1997 r., podpisana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 16 lipca 1997 r.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński (spr.) Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko Sędzia NSA Dorota Dąbek Protokolant asystent sędziego Agata Skorupska po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. G., J. P., A. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1527/20 w sprawie ze skargi A. G., J.P., A. W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 2020 r. nr SP.194.2016 w przedmiocie unieważnienia wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania; 2. odstępuje w całości od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
I. Przedmiot kontroli kasacyjnej.
Wyrokiem z dnia 18 stycznia 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1527/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.G., J. P. i A. W. (skarżący, uprawnieni, skarżący kasacyjnie) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP, organ) z dnia 2 kwietnia 2020 r. nr Sp. 194.2016 w przedmiocie unieważnienia wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy.
II. Stan sprawy wynikający z kontrolowanego wyroku.
W dniu 30 maja 2016 r., do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek G. W. (wnioskodawca, uczestnik postępowania), o unieważnienie wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzno-przestrzenny RED BRAND CHlCKEN o numerze R.275632. Powyższe prawo ochronne udzielone zostało na rzecz uprawnionych w 2014 r. Znak towarowy RED BRAND CHICKEN o numerze R.275632 (sporny znakiem towarowym) przeznaczony został do oznaczania towarów i usług zawartych w klasach: 29 oraz 40 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług (drobiu nieżywego, mięsa zwłaszcza drobiu mrożonego, mięsa konserwowanego oraz usług mrożenia żywności zwłaszcza drobiu). Wnioskodawca wskazał jako podstawę prawną wniosku art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca Prawo własności przemysłowej (p.w.p.) w brzmieniu obowiązującym w dniu zgłoszenia. W uzasadnieniu wnioskodawca podniósł, że w 2012 r. rozpoczął współpracę z P. w W., reprezentowaną przez A. W., który przedstawił wnioskodawcy propozycję rozpoczęcia produkcji fileta z nastrzykiem wzorowanym na innowacyjnym pomyśle holenderskiej firmy V., sprzedającej swój produkt na rynkach zagranicznych. Wnioskodawca oświadczył, że na początku tej współpracy, tj. w październiku 2012 r., zaproponował A. W. zatrudnienie w swoim przedsiębiorstwie. Stwierdził, że od 2 listopada 2013 r. łączyła go z A. G. umowa zlecenia o nadzór nad procesem produkcyjnym mięsa marynowanego, na podstawie której A. G. otrzymywała miesięczne wynagrodzenie. Wskazał, że do wypowiedzenia tej umowy (30 lipca 2014 r.) A.W. przebywał w przedsiębiorstwie wnioskodawcy i miał dostęp do wszystkich informacji związanych z procesem produkcji fileta. Wnioskodawca podniósł także, że w październiku 2012 r. do współpracy dołączyła J. P., prowadząca działalność gospodarczą pod firmą: D. w W., z którą wnioskodawca kontaktował się za pośrednictwem P. Odnośnie do spornego znaku towarowego wnioskodawca stwierdził, że prace nad nim rozpoczęli w okresie od października do grudnia 2012 r. L. W. (dyrektor handlowy wnioskodawcy) oraz A.W., a pierwsze projekty oznaczeń (m.in. "W.", "W.", "G.") odwoływały się w swej treści do przedsiębiorstwa wnioskodawcy. Z uwagi jednak na istnienie podobnego oznaczenia na rynku oraz potrzebę stworzenia oznaczenia także dla odbiorcy zagranicznego zaniechano dalszych prac z wykorzystaniem powyższych elementów. Inspiracją w tworzeniu produktu jako RED BRAND [oraz drugiego ze znaków: BLUE BRAND] były oznaczenia holenderskiej firmy V., która wprowadzała taki produkt na rynkach zagranicznych. Wnioskodawca wyjaśnił, że pierwsza partia towaru z tymczasową etykietą o nazwie "Blue Brand" została sprzedana J. P. D. w W. Podniósł, że jednocześnie w tym samym czasie uczestniczył czynnie w pracach nad finalną, graficzną postacią opakowań produktów (znakami przestrzennymi: BLUE BRAND i RED BRAND). Stwierdził, że wykonanie ostatecznej, graficznej postaci znaków towarowych: BLUE BRAND i RED BRAND, powierzone zostało L. S., z którym kontaktował się A. W., i który wykonywał projekty w oparciu o uwagi i sugestie A. W. oraz L. W. Wskazał, że w trakcie współpracy, tj. w roku 2013, strony postępowania wspólnie ustaliły podział rynków zbytu, na które sprzedawany miał być filet z nastrzykiem pod nazwami: BLUE BRAND i RED BRAND. Zgodnie z tymi ustaleniami wnioskodawca miał sprzedawać ww. produkt na rynek angielski, natomiast firma D. rynek irlandzki. Po zgłoszeniu w dniu 29 maja 2014 r. spornego znaku towarowego do Urzędu Patentowego, wnioskodawca, w dniu 30 lipca 2014 r., wypowiedział A. G. umowę o świadczenie usług z dnia 2 listopada 2013 r., a w dniu 12 września 2014 r. wnioskodawca otrzymał od uprawnionych do wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzno-przestrzenny RED BRAND CHICKEN wezwanie do zaprzestania naruszeń prawa. Uzasadniając zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze wnioskodawca podniósł, że bezsporne w niniejszej sprawie jest przystąpienie wnioskodawcy do realizacji propozycji A. W., której przedmiotem była produkcja fileta z nastrzykiem. Wnioskodawca zastrzegł, że produkt ten nie był nowatorskim pomysłem, gdyż towar tego rodzaju był sprzedawany w innych krajach przez różne podmioty od wielu lat. Ponadto, zdaniem wnioskodawcy, A. W. nie przedstawił szczegółów związanych z procesem produkcji, nie przedstawił listy potencjalnych odbiorców/klientów, jak też nie wskazał, pod jaką nazwą produkt ten miał być wprowadzany na rynek. W ocenie wnioskodawcy, zgłoszenie spornego znaku towarowego, miało na celu przejęcie rynków zbytu, w sytuacji gdy on sam negocjował cenę finalnego produktu i dokonywał sprzedaży. Uczestnik stwierdził także, że to na nim ciążyło największe ryzyko związane z produkcją towaru, natomiast zgłoszenie spornego znaku towarowego przez A. G. było działaniem nagannym także z uwagi na istniejącą między stronami umowę zlecenia, na podstawie której uprawniona sprawowała nadzór nad procesem produkcyjnym. Wnioskodawca podniósł, że działania uprawnionych w kontekście zgłoszenia spornego znaku towarowego należy rozpatrywać jako sprzeczne z dobrymi obyczajami i uczciwymi praktykami handlowymi.
Uprawnieni do wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy RED BRAND CHlCKEN o numerze R.275632 w piśmie z dnia 4 października 2016 r., wnieśli o oddalenie wniosku w całości. Podnieśli w pierwszej kolejności, że wnioskodawca nie dowiódł, że zgłoszenie spornego znaku towarowego dokonane zostało w złej wierze. Zastrzegając, że ciężar dowodu w powyższym zakresie spoczywa na wnioskodawcy, podkreślili, że znak towarowy został przez nich zgłoszony w dobrej wierze. Wskazali, że przez lata zdobywali doświadczenie w branży drobiarskiej i nawiązywali kontakty biznesowe na rynkach zagranicznych. Stwierdzili, że wnioskodawcę uznawali jedynie za wytwórcę towarów, które następnie były pakowane w opakowania ze spornym znakiem towarowym. Zdaniem uprawnionych, to oni stworzyli sporne oznaczenia: BLUE BRAND i RED BRAND i to im przysługują prawa do nich. Oznaczenia te stworzone zostały przez projektanta L. S. na ich zlecenie, według ich pomysłu i przy ich czynnym udziale. Podkreślili, że pomysłodawcą samych oznaczeń słownych pracownik uprawnionej J. P. (M. M.). Wskazali jednocześnie, że wnioskodawca, korzystając z ochrony swojego znaku towarowego "G." od 19 listopada 2001 r., nie podejmował działań w celu uzyskania ochrony dla spornego znaku towarowego, co potwierdza, że wiedział, iż nie jest właścicielem spornego znaku, a jedynie wytwórcą towaru o parametrach i właściwościach wskazanych przez uprawnionych. Uprawnieni stwierdzili, że ani wnioskodawca, ani też jego syn (L. W.), ani inne osoby działające w imieniu wnioskodawcy nie brali żadnego udziału w procesie tworzenia oznaczeń: BLUE BRAND i RED BRAND. Zakwestionowali stanowisko wnioskodawcy, że powstanie pierwszej koncepcji oznaczeń miało miejsce w okresie od października do grudnia 2012 r. Uprawnieni podnieśli, że prace o jakich mowa rozpoczęły się w kwietniu 2012 r., natomiast korespondencja A. W. z L. W. potwierdza, że koncepcje i pomysły w tym zakresie nie pochodziły od L.W., którego rola w zakresie zamówień kartonów ograniczała się do czynności technicznych. Odnosząc się do współpracy stron uprawnieni podnieśli, że wnioskodawca w ramach tej współpracy wytwarzał na zlecenie J. P. (w imieniu której zleceń dokonywał jej pracownik, M. M.) dwa rodzaje filetów z nastrzykiem, które różniły się procentową zawartością solanek oraz ilością zawartego w nich mięsa. Zgodnie zaś z ustaleniami i umową zawartą między stronami, wnioskodawca zobowiązywał się pakować wyroby w dwa typy opakowań. Podkreślili, że zarówno nazwy, które miały być wykorzystane do oznaczania produktów jak i projekty opakowań zostały udostępnione wnioskodawcy tylko i wyłącznie na potrzeby prowadzonej współpracy w celu oznaczania produktów uprawnionych. Stwierdzili, że wyrazili zgodę na korzystanie przez wnioskodawcę ze spornego znaku towarowego wyłącznie na czas trwania współpracy, a prawo posługiwania się przez wnioskodawcę oznaczeniami: BLUE BRAND oraz RED BRAND ograniczone było tylko i wyłącznie do realizacji wspólnych przedsięwzięć handlowych prowadzonych we współpracy z uprawnioną J. P., natomiast wnioskodawca (zgodnie z umową) był odpowiedzialny za dokonywanie zamówień i zakup opakowań. Podkreślili, że wnioskodawca miał bezwzględny zakaz samodzielnego posługiwania się w obrocie znakami towarowymi bez zgody uprawnionych. Uprawnieni oświadczyli, że sprzedaż towarów oznaczanych jako BLUE BRAND oraz RED BRAND, a następnie jako BLUE BRAND CHICKEN oraz RED BRAND CHICKEN innym podmiotom niż J. P., możliwa była wyłącznie po uzyskaniu jej wyraźnej zgody. Uprawnieni podnieśli, że w dniu 2 listopada 2013 r. wnioskodawca zawarł z A. G. umowę o świadczenie usług, na podstawie której potwierdzał w formie pisemnej powierzenie działającemu w jej imieniu A.W. nadzoru nad produkcją mrożonego fileta. Odnosząc się do współpracy wnioskodawcy z J. P., uprawnieni podnieśli, że wnioskodawca przed nawiązaniem kontaktów z J.P.(czyli przed październikiem 2012 r.) nie posiadał żadnych własnych odbiorców produktów oznaczonych jako BLUE BRAND i RED BRAND. Uprawnieni zaprzeczyli, że wnioskodawca sprzedawał J. P. jakiekolwiek partie próbne towaru celowo nieoznaczonego przez wnioskodawcę. Wskazali, że wnioskodawca nie mógł podejmować decyzji o zaprzestaniu sprzedaży towarów oznaczanych sporym znakiem towarowym na rynek irlandzki, gdyż sprzedażą tą zajmowała się wyłącznie J. P.. Również sprzedaż towarów na rynek angielski odbywała się za zgodą uprawnionych, przy czym zgoda ta obejmowała jedynie okres do dnia 12 września 2014 r. Uprawnieni stwierdzili, że sprzedaż ta realizowana była przez współpracujące z wnioskodawcą firmy holenderskie. Uprawnieni podnieśli, że współpracę z wnioskodawcą zakończyli z końcem sierpnia 2014 r. po powzięciu informacji, że wnioskodawca za pośrednictwem firmy: K., bez zgody i wiedzy uprawnionych, wprowadza na rynek irlandzki towary w opakowaniach ze sporym znakiem towarowym. Umowę rozwiązano za porozumieniem stron w dniu 31 lipca 2014 r.
Wnioskodawca w piśmie z dnia 2 stycznia 2017 r. odniósł się do twierdzeń i dowodów przywołanych przez uprawnionych, stwierdzając m.in., że twierdzenia uprawnionych co do braku jakiegokolwiek udziału wnioskodawcy w tworzeniu spornych oznaczeń są nieprawdziwe. W ocenie wnioskodawcy okoliczności sprawy wskazują, że w dacie zgłoszenia spornych znaków towarowych uprawnieni nie posiadali autorskich praw majątkowych do tych oznaczeń. Wnioskodawca podniósł także, że uprawnieni w żaden sposób nie wykazali, aby wnioskodawca wykonywał wyłącznie czynności techniczne związane z zamawianiem opakowań oraz nie był samodzielny w podejmowaniu decyzji o umieszczaniu na opakowaniach adresu własnej strony internetowej, który dodatkowo informował potencjalnych odbiorców o źródle pochodzenia towarów. Podniósł, że załączone przez uprawnionych faktury są jedynie potwierdzeniem na złożenie zamówienia przez klienta wnioskodawcy (J. P.) i sprzedaż uprawnionej zamówionego towaru. Wnioskodawca uznał za nieprawdziwe twierdzenia uprawnionych co do ich rzekomej zgody na prowadzenie rozmów z firmą K. BV o sprzedaży produktów oznaczanych spornymi znakami towarowymi. Stwierdził, że od samego początku współpracy z tą firmą wszelkie ustalenia prowadził we własnym imieniu. Zakwestionował twierdzenie, że sprzedaż tak oznaczanych towarów na rynku angielskim odbywała się wyłącznie za zgodą J. P. Podniósł, że sprzedaż ta była wynikiem wspólnie poczynionych ustaleń. Zaprzeczył, aby kiedykolwiek konsultował z uprawnionymi odpowiedzi, jakie przekazywał kontrahentom w korespondencji i działał według ich instrukcji.
Uprawnieni do wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy RED BRAND CHICKEN o numerze R.275632, w piśmie z dnia 2 kwietnia 2017 r. podnieśli, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostają podnoszone przez wnioskodawcę okoliczności związane ze stworzeniem produktu, na którego opakowaniu "znajdowały się znaki towarowe lub detale współpracy między stronami" oraz okoliczności związane z technologią jego wytwarzania. W ocenie uprawnionych wykazali oni dobrą wiarę w zgłoszeniu znaku towarowego, gdyż mieli świadomość posiadania do niego praw, używali go i zgłosili w celu oznaczania nim swoich towarów. Uprawnieni ponownie stwierdzili, że wnioskodawca nie wykazał, że zgłoszenie znaku towarowego nastąpiło w złej wierze. Wskazali, że z uwagi na know-how oraz rozeznanie na europejskim rynku mrożonego drobiu podejmowali działania mające na celu stworzenie i dopracowanie oznaczenia przeznaczonego dla mrożonych kurczaków z nastrzykiem. Wnioskodawcę traktowali natomiast jako partnera jedynie w zakresie wytwarzania swoich towarów oraz ich pakowania. Uprawnieni powołali się na załączoną do akt sprawy historię tworzenia spornego znaku towarowego oraz historię korespondencji na okoliczność, że nie działali w złej wierze. Uprawnieni jeszcze raz podkreślili, że pomysłodawcą "nazwy znaku towarowego" był M. M. — pracownik J. P., a szata graficzna jak i konkretne nazwy oznaczeń zostały stworzone na zlecenie, według wspólnego pomysłu uprawnionych i przy ich czynnym udziale przez projektanta L. S. Stwierdzili, że posłużyli się znakiem towarowym jako pierwsi, gdyż w dniu 20 listopada 2012 r. pracownik uprawnionej J. P., wysłał "finalne wówczas wzory opakowań" do pierwszego odbiorcy B. D. z Firmy M. Ltd, a niedługo później (w dniu 30 listopada 2012 r.) L. S. umieścił oznaczenia w celach marketingowych na stronie internetowej A. G. . Uprawnieni ponownie powołali się na zawarte z L. S. umowy.
Na rozprawie w dniu 16 listopada 2017 r. przesłuchani został świadkowie: L. W. oraz L. S.
Wnioskodawca w piśmie z dnia 16 listopada 2017 r. podkreślił, że domniemanie dobrej wiary jest domniemaniem wzruszalnym. Wskazał na szczególny stosunek zaufania, w tym obowiązek lojalności i uczciwości, jaki wiązał wnioskodawcę z A. W. Stwierdził, że używał w obrocie handlowym znaków towarowych BLUE BRAND i RED BRAND w sposób swobodny i w celu oznaczania pochodzenia wyprodukowanych przez siebie towarów. Świadczy o tym umieszczenie na opakowaniach produktów adresu strony internetowej wnioskodawcy (www.poultrybrothers.com). Stwierdził, że podejmował niczym nieograniczone decyzje na każdym etapie procesu produkcji fileta, począwszy od technologii produkcji, opracowania specyfikacji produktu, poprzez finalny wygląd opakowań, a skończywszy na ustalaniu cen za gotowy produkt i sprzedaż poszczególnym klientom. Wnioskodawca podniósł, że w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego majątkowe prawa autorskie do tych oznaczeń posiadała wyłącznie A. G.
Uprawnieni do wspólnego prawa ochronnego na znak towarowy RED BRAND CHlCKEN o numerze R.275632 w piśmie z dnia 16 lutego 2018 r. podnieśli, że załączone przez nich dowody wykazują, że to oni stworzyli sporny znak towarowy i to im przysługiwało wyłączne prawo do dokonania zgłoszenia tego znaku towarowego. Stwierdzili, że wnioskodawca nie uczestniczył w konsultacjach przy powstawaniu znaku towarowego, przy czym nawet uczestnictwo w takich konsultacjach nie dawałoby podstaw do przyznania wnioskodawcy jakichkolwiek praw do niego. Uprawnieni dokonali oceny zeznań świadka L.W. i uznali, że zeznania te potwierdzają, że wnioskodawca zmierzał do przejęcia cudzego znaku i klienteli uprawnionych. Wskazali, że domena www.poultrybrothers.com została zamieszczona na opakowaniach za wyraźną zgodą A. W. dopiero po ponad roku od dnia wprowadzenia do obrotu produktów oznaczanych spornym znakiem towarowym. Uprawnieni w piśmie z dnia 3 września 2018 r. stwierdzili, że wnioskodawca zrzekł się praw z rejestracji unijnych wzorów przemysłowych "Red Brand" i "Blue Brand", tożsamych ze znakami towarowymi będącymi przedmiotem niniejszych postępowań. Zdaniem uprawnionych potwierdza to, że wnioskodawca miał świadomość, że nie przysługiwały mu prawa do ww. oznaczeń.
Na rozprawie w dniu 4 września 2018 r. przesłuchany został świadek M. K.. Ponadto wnioskodawca załączył do akt sprawy kopie dwóch decyzji EUlPO kończących postępowania w sprawach unijnych znaków towarowych o numerach: 13071378 i 13068861. Wnioskodawca w piśmie z dnia 19 października 2018 r. podniósł, że fakt zrzeczenia się praw do wzorów przemysłowych, jako praw odrębnych, nie rzutuje na sferę praw do znaków towarowych. Tym samym nie świadczy, zdaniem wnioskodawcy, o tym, że nie przysługują mu prawa do spornych znaków towarowych. Uprawnieni w piśmie z dnia 6 grudnia 2018 r. podnieśli, że wbrew zeznaniom L. W., na opakowaniach produktów BLUE BRAND i RED BRAND, zbywanych za zgodą uprawnionych firmie K., zamieszczana była nazwa domeny www.[...]. Stwierdzili, że naniesione przez L. W. zmiany w treści jego zeznań są obojętne w świetle okoliczności istotnych w niniejszym postępowaniu. Niemniej wartość dowodowa tych zeznań traci na wiarygodności i powinna zostać oceniona co najwyżej jako niska. Wnioskodawca w piśmie z dnia 23 stycznia 2019 r. uzupełnił materiał dowodowy. Podniósł, że twierdzenia uprawnionych o rzekomym zleceniu wnioskodawcy wyprodukowania mrożonych filetów w opakowaniach oznaczanych znakami towarowymi: RED BRAND i BLUE BRAND, według wskazówek uprawnionych i pod ścisłym ich nadzorem, nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym przedstawionym dotychczas przez uprawnionych. Wnioskodawca powołał się również na załączoną do akt sprawy korespondencję z M. B. z firmy R., a także zakwestionował wiedzę ekspercką uprawnionych, która miałaby istnieć w momencie prób uruchomienia produkcji fileta. Stwierdził, że powodem, dla którego zawarł z A. W. umowę o nadzór nad procesem produkcji mięsa drobiowego w postaci mięsa marynowanego była konieczność udokumentowania prowizji, którą A.W. otrzymywał za sprzedaż fileta z nastrzykiem i fileta świeżego. Zdaniem wnioskodawcy, zależności od uprawnionych nie potwierdza także korespondencja L. W. z M. M. Wnioskodawca podniósł, że M. M. zaaprobował decyzję L. W. zezwalającą mu na sprzedaż produktów ze spornymi oznaczeniami na rynku irlandzkim. Podkreślił, że współpraca z A. W. od początku jej zawiązania zmierzała do realizacji wspólnego celu: stworzenia nowego produktu, stworzenia dla tegoż produktu oznaczenia i wprowadzenia go na rynek. Wnioskodawca stwierdził także, że produkty ze spornym znakiem towarowym oraz nazwą domeny internetowej www.poultrycrown były wprowadzane do obrotu w okresie od kwietnia 2013 r. do grudnia 2013 r. w nieznacznych ilościach głównie na rynek angielski. Wnioskodawca w piśmie z dnia 18 lutego 2019 r. dokonał oceny dowodów załączonych przez stronę przeciwną do pisma z dnia 6 grudnia 2018 r. oraz oceny dowodu w postaci zeznań świadka L. W. Oświadczył, że na opakowaniach z oznaczeniami RED BRAND oraz BLUE BRAND sprzedawanych firmie K. umieszczana była wyłącznie nazwa domeny internetowej www.poultrybrothers.com, nie zaś www.[...].com.
Na rozprawie w dniu 28 listopada 2019 r., wnioskodawca podkreślił, że posiadanie autorskich praw majątkowych do konkretnej kompozycji nie oznacza posiadania praw do znaku towarowego, którego granice wyznacza nie tylko oznaczenie, ale i określone towary. Podniósł, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego autorskie prawa majątkowe do utworu posiadał tylko jeden ze współuprawnionych (A. G.). Stwierdził, że materiał złożony przy ostatnich pismach procesowych wnioskodawcy potwierdza współpracę i podział rynku, a wyrazem tego jest w szczególności korespondencja e-mail z dnia 22 stycznia 2014 r., dotycząca sprzedaży produktów oznaczonych znakiem BLUE BRAND. Wnioskodawca stwierdził ponadto, że to on wprowadził do obrotu produkty oznaczane znakami słowno-graficzno-przestrzennymi BLUE BRAND i RED BRAND, a także wprowadził do obrotu największe ich ilości. Uprawnieni w załączniku do protokołu z rozprawy zaprzeczyli, że wnioskodawca posiadał wiedzę co do prac, które były związane z powstawaniem opakowań oznaczanych spornym znakiem towarowym, a także zaprzeczyli, że wnioskodawca konsultował i brał czynny udział w ich tworzeniu. Zdaniem uprawnionych wnioskodawca otrzymał e-mail z wizerunkami już stworzonych, spornych oznaczeń, w tym już istniejących nazw: BLUE BRAND i RED BRAND. Uprawnieni podtrzymali także inne twierdzenia formułowane w niniejszej sprawie, w tym to, że wnioskodawca nie miał wiedzy o osobach, które tworzyły sporne znaki towarowe. Odnosząc się do pisma wnioskodawcy z dnia 23 stycznia 2019 r., uprawnieni podnieśli, ze treść tego pisma nie znajduje potwierdzenia w dowodach do niego załączonych. W szczególności dowody te nie dotyczą spornych znaków towarowych ani produktów nimi oznaczanych. Z udokumentowanej korespondencji wynika natomiast, że to pracownik uprawnionej, M. M., zaproponował nazwy: BLUE BRAND i RED BRAND dla konkretnych produktów. Uprawnieni ponownie dokonali oceny dowodów, w tym zeznań świadka L.W.. Podnieśli, że to nie wnioskodawca pozyskał klientów do nabycia produktów oznaczanych spornymi znakami towarowymi, a firma K. BV zgłosiła się do wnioskodawcy z inicjatywy A.W. Odnosząc się do pisma wnioskodawcy z dnia 18 lutego 2019 r. uprawnieni ponownie odnieśli się do obecności na towarach nazw domen internetowych: www.poultrybrothers.com oraz www.poultrycrown.com. oraz podnoszonych w kontekście domen twierdzeń świadka L. W. Uprawnieni w drugim załączniku do protokołu z rozprawy podnieśli, że w niniejszej sprawie kluczową okolicznością jest istnienie "cudzego pierwszeństwa" wobec pierwszeństwa uprawnionych. Zdaniem uprawnionych, wnioskodawca "nie wskazał wyraźnie prawa, jakie jego zdaniem zgłoszenie znaku w złej wierze zostało naruszone, a także momentu powstania ewentualnego prawa na jego rzecz". Stwierdzili, że wystąpienie złej wiary jest nierozerwalnie połączone z prawem do znaku innej osoby. Tymczasem zdaniem uprawnionych wnioskodawca zdawał sobie sprawę lub co najmniej powinien mieć świadomość, że nie przysługuje mu prawo do spornych oznaczeń, gdyż ich nie stworzył, nie kupił i nie zarejestrował. Zdaniem uprawnionych bezsporne jest, że projekty opakowań stworzone zostały przez grafika T. G., który oświadczył, że jest twórcą 3 layoutów dla kartonu BLUE i BLUE halal na podstawie wytycznych i wskazówek uprawnionych. Uprawnieni stwierdzili także, że wnioskodawca pomija zasadniczą kwestię posiadania przez uprawnionych od 2012 r. praw autorskich majątkowych do projektów oznaczeń BLUE BRAND CHICKEN i RED BRAND CHICKEN. Wskazali, że pierwsze czynności zmierzające do uzyskania praw ochronnych na oznaczenie BLUE BRAND zostały przez nich podjęte w październiku 2013 r. Uprawnieni stwierdzili, że wraz z rozpoczęciem używania oznaczenia powstało po stronie uprawnionych prawo do znaku niezarejestrowanego. Zdaniem uprawnionych złą wiarę należy przypisać wnioskodawcy, który zgłosił na swoja rzecz w EUIPO wzory przemysłowe analogiczne do spornych znaków towarowych. Uprawnieni stwierdzili również, że Artur W. rozpoczynając negocjacje z G. W. posiadał wieloletnie doświadczenie w branży rolnej, o czym wnioskodawca wiedział. Podnieśli, że współpraca wnioskodawcy z uprawnionymi polegała na doradztwie dotyczącym produkcji fileta z nastrzykiem, nadzorze nad produkcją oraz pośrednictwie w sprzedaży. Uprawnieni zaś sprzedawali produkt wyprodukowany pod nadzorem A. W. do pozyskanych przez siebie klientów, m.in. A. BV, F. Limited. Uprawnieni ponownie przywołali historię powstawania spornego oznaczenia. Podnieśli, że wartość dowodowa załączonych przez wnioskodawcę dokumentów jest bez znaczenia dla niniejszej sprawy. Pismem z dnia 2 marca 2020 r. wezwany w charakterze świadka M. M., załączył do akt sprawy oświadczenie, w którym stwierdził, że "wymyślił" nazwy znaków towarowych: BLUE BRAND i RED BRAND. Na rozprawie w dniu 5 marca 2020 r. strony podtrzymały swoje stanowiska, powtarzając główne ich tezy. Na rozprawie w dniu 5 marca 2020 r. strony podtrzymały swoje stanowiska powtarzając główne ich tezy.
Decyzją z dnia 2 kwietnia 2020 r. organ unieważnił wspólne prawo ochronne na znak towarowy RED BRAND CHICKEN o numerze R.275632, uznając za zasadne stanowisko wnioskodawcy o zgłoszeniu do ochrony w Urzędzie Patentowym RP spornego znaku towarowego RED BRAND CHICKEN o numerze R.275632 w złej wierze.
W uzasadnieniu organ wskazał, że używana postać lub postaci oznaczenia zawierały istotne i dominujące elementy spornego znaku towarowego w zakresie co najmniej elementów słownych RED BRAND oraz grafiki w postaci biało-czerwonego tła frontowej części kartonu, którego kolory oddzielone zostały zakrzywionymi, niebieskimi liniami. Podkreślił, że jak wskazywali uprawnieni do prawa ochronnego na wspólny znak towarowy w odpowiedzi na wniosek, oznaczenie RED BRAND w charakterystycznej grafice ewoluowało w kierunku postaci ostatecznie zarejestrowanej jako: RED BRAND CHlCKEN z wizerunkiem koguta. Niemniej pierwotne elementy tego znaku towarowego, powstałe jeszcze w roku 2012, pozostały elementami dominującymi także w finalnej, zarejestrowanej postaci. Okoliczności związane z tak określonym oznaczeniem, w tym okoliczności związane z jego używaniem, powinny zatem odnosić skutek do oceny zgłoszenia znaku towarowego RED BRAND CHlCKEN o numerze R.275632 w świetle postawionego przez wnioskodawcę w niniejszej sprawie zarzutu. W ocenie organu, sporem objęty został charakter współpracy oraz możliwość swobodnego dysponowania przedmiotowym oznaczeniem, a co za tym idzie możliwość nawiązywania kontaktów handlowych, negocjowania cen i wprowadzania do obrotu na określonym terytorium tak oznaczanych towarów przez wnioskodawcę. Zdaniem organu, zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy obrazujący ogół okoliczności dotyczących współpracy stron wskazuje, że wnioskodawca nie występował w roli zleceniobiorcy uprawnionych, lecz aktywnie i autonomicznie podejmował decyzje w zakresie wprowadzania towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym. Następnie organ uzasadnił przyczyny swojego rozstrzygnięcia. W pierwszej kolejności argumentował, że u podstaw omawianych relacji legły braki w ścisłym określeniu praw i obowiązków stron, a w szczególności ich roli w realizacji nowego (dla stron) produktu i praw z nim związanych. Wszelkie w tym zakresie ustne ustalenia nie zostały poparte dowodami, a jednocześnie były kwestionowane przez strony przeciwne w sporze. Sam charakter współpracy nie był także jednoznacznie określony wskutek innych okoliczności mających miejsce już po nawiązaniu współpracy. Jak wynika z akt sprawy, współpraca ta zainicjowana została przez A. W., który zainteresował wnioskodawcę produkcją wspomnianego towaru w roku 2012. Uprawnieni do prawa ochronnego na wspólny znak towarowy w odpowiedzi na wniosek podnieśli, że podjęli decyzję o rozpoczęciu współpracy z wnioskodawcą latem 2012 r. Organ wskazał, że A. W., będący pracownikiem A. G., kilka miesięcy wcześniej nawiązał kontakt z trzecią osobą współuprawnioną, J. P., której działający w Irlandii pracownik, M. M., dostrzegał szansę rozwoju handlu filetem z nastrzykiem w tym właśnie kraju. W momencie nawiązania współpracy przez A. W. z wnioskodawcą, postać spornego znaku towarowego nie była ostatecznie gotowa choćby w zakresie istotnych elementów słownych. Jak podnieśli współuprawnieni, zastosowanie w oznaczeniu elementów słownych RED BRAND zaproponował M. M. "w dniu około 9 listopada 2012 r.", a więc w momencie, kiedy strony (wnioskodawca oraz P. reprezentowana przez A. W.) już współpracowały ze sobą i rozpoczęły proces tworzenia produktu w postaci fileta mrożonego z nastrzykiem. Niezależnie od końcowych ustaleń w zakresie wkładu w stworzenie oznaczenia RED BRAND oraz przynależności ewentualnych praw do tego oznaczenia, jak wynika z akt sprawy, oznaczenia te były przedmiotem konsultacji między stronami, o czym świadczy korespondencja e-mail między A. W. a L. W., dyrektorem handlowym wnioskodawcy. W ocenie organu, nie ulega wątpliwości fakt, że w momencie nawiązania między stronami współpracy to A. W. reprezentował potencjalnego odbiorcę fileta mrożonego z nastrzykiem w postaci D. w W. Jednak wraz z rozwojem współpracy zarówno wnioskodawca, jak i A. W. dostrzegali konieczność pozyskania kolejnych kontrahentów, którzy uczyniliby przedsięwzięcie biznesowe odpowiednio dochodowym. Bezsporne w niniejszej sprawie było, jak wskazał organ, że wnioskodawca sprzedawał ww. produkt na rynek angielski, natomiast firma D. na rynek irlandzki. Brak jest jednocześnie, zdaniem organu, dowodów potwierdzających stanowisko uprawnionych zawarte w odpowiedzi na wniosek, że "prawo posługiwania się przez wnioskodawcę oznaczeniami BLUE BRAND i RED BRAND ograniczane było tylko i wyłącznie do realizacji wspólnych przedsięwzięć handlowych prowadzonych we współpracy z uprawnioną J. P.". Organ nie odnalazł potwierdzenia w materiale dowodowym, by sprzedaż towarów firmom K. BV oraz K.BV było "wspólnym przedsięwzięciem handlowym" wnioskodawcy i J. P.. Strony nie podpisały w tym zakresie stosownej umowy, a zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy w postaci choćby korespondencji nie potwierdza tej okoliczności. J. P. nie otrzymywała też opłat z tytułu sprzedaży przez wnioskodawcę towarów podmiotom holenderskim. Brak jest także dowodów na wskazywaną w dalszej części odpowiedzi na wniosek okoliczność, że "wnioskodawca uzyskał od Artura W. zgodę na bezpośrednią sprzedaż do K. BV" produktów oznaczonych jako "BLUE BRAND i RED BRAND". Organ wskazał, że uprawnieni przyznają w powyższym twierdzeniu, że sprzedaż tak oznaczanych towarów przez wnioskodawcę miała charakter "bezpośredni". Nie wykazali jednak, by miała ona charakter warunkowy. Uprawnieni potwierdzili również bezpośrednią sprzedaż tak oznaczanych towarów przez wnioskodawcę firmie: K. BV. Tak ukształtowana sprzedaż wpłynęła de facto na wspomniany podział rynku, gdyż wnioskodawca sprzedawał towar podmiotom działającym na rynku angielskim, gdy tymczasem uprawniona J. P. sprzedawała towar na rynku irlandzkim. Do czasu respektowania przywołanego podziału rynku zbytu, wnioskodawca samodzielnie podejmował decyzje dotyczące tak oznaczanego produktu. Zgłoszenie znaku towarowego do ochrony nastąpiło natomiast w warunkach konfliktu interesów stron. Uprawnieni powoływali się w powyższym zakresie na rozpoczęcie sprzedaży towarów przez firmę K. na rynku irlandzkim, co doprowadziło do zaburzenia podziału rynku, a co za tym idzie stało się zarzewiem pretensji uprawnionych skierowanych do wnioskodawcy. W konsekwencji, uprawnieni zgłosili sporny znak towarowy z pominięciem wnioskodawcy, uzyskując na swoją rzecz prawo wyłączne. Ponadto, w ocenie organu, nie jest możliwe do zaakceptowania przyjęcie stanowiska, że wnioskodawca nie mógł sprzedawać towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym, gdyż nie należały do niego prawa autorskie. Wnioskodawca, pomimo zawartej umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych, o której go nie poinformowano, dalej swobodnie dysponował spornym znakiem towarowym, samodzielnie decydując o sprzedaży towarów swym kontrahentom za wynegocjowaną przez niego cenę. W powyższym kontekście nie można także zdaniem organu twierdzić, że zarzut złej wiary jest bezpodstawny, gdyż wnioskodawca nie powołał się ani nie udokumentował innego wcześniejszego prawa.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasową argumentację i wniósł o oddalenie skargi.
Uczestnik postępowania pismem z dnia 14 października 2020 r. poparł stanowisko organu i wniósł o oddalenie skargi.
III. Ocena prawna wyrażona w kontrolowanym wyroku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie opisanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę.
Sąd I instancji wskazał, że organ dokonał w tym przypadku prawidłowej wykładni pojęcia złej wiary i w ramach swobodnej oceny dowodów dokonał właściwej oceny prawidłowo ustalonych okoliczności faktycznych, pod kątem istnienia negatywnej przesłanki udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w brzmieniu obowiązującym w dniu zgłoszenia. Sąd Wojewódzki odnosząc się do przesłanki wiedzy uprawnionych o używaniu tego oznaczenia przez uczestnika w stosunku do wskazanych w decyzji towarów, podzielił w tym zakresie ustalenia organu. Wskazał, że uprawnieni w dniu zgłoszenia spornego znaku "niewątpliwie wiedzieli", z racji "wspólne realizowanego przedsięwzięcia biznesowego", że uczestnik postępowania używa spornego oznaczenia w obrocie. Sąd I instancji wskazał, że w zakresie oceny złej lub dobrej wiary, w okresie poprzedzającym zgłoszenie spornego znaku do ochrony, naganny zamiar obejmował okres, gdy uprawnieni wraz z uczestnikiem podejmowali współpracę gospodarczą, realizując wspólne przedsięwzięcie, jakim było dostarczanie na rynek brytyjski i irlandzki polskiego drobiu i wykreowanie w tym celu nowej marki. Współpraca ta rozpoczęła się w połowie 2012 r. i trwała do połowy lipca 2014 r., w zw. ze zgłoszeniem w dniu 29 maja 2014 r. spornego oznaczenia jako znaku towarowego do ochrony i wezwaniem uczestnika do zaprzestania naruszenia prawa w tym zakresie. WSA w Warszawie wskazał, że skarżący wywodzą, że prawa te należą tylko do nich, jednak w aktach sprawy brak przekonujących dowodów na tę okoliczność. Wskazał, że nie wynika to w szczególności z materiału dowodowego sprawy, aby znak ten podlegał ograniczeniu w jego używaniu przez niektórych uczestników "wspólnie realizowanego przedsięwzięcia gospodarczego", zwłaszcza wobec faktu posługiwania się tym oznaczeniem przez uczestnika, jako producenta drobiu. Sąd wskazał, że używanie danego oznaczenia w dokumentach handlowych, czy w reklamie stanowi niewątpliwie jedną z form używania znaku towarowego w obrocie, zaś uczestnik postępowania oznaczał spornym znakiem produkty, które następnie sprzedawał swoim kontrahentom. Sąd I instancji podniósł, że potwierdzają to zarówno dokumenty handlowe przedłożone do akt sprawy, jak i zeznania przesłuchanych przez organ świadków, z których wynika, że uczestnik był w praktyce obrotu gospodarczego stosunkowo niezależny od skarżących w posługiwaniu się spornym oznaczeniem, mógł bowiem swobodnie dysponować spornym oznaczeniem, traktując je przynajmniej jako znak wspólny, bo będący wytworem wspólnie realizowanego przedsięwzięcia biznesowego. W ocenie Sądu Wojewódzkiego, za złą wiarą skarżących w zgłoszeniu spornego znaku towarowego przemawia także okoliczność, że współpraca skarżących z uczestnikiem postępowania charakteryzuje istnienie silnej więzi personalnej, z uwagi na występujące wzajemne zależności i opartej niewątpliwie na zaufaniu i lojalności, w związku z przyjętą strategią biznesową, czego najlepszym potwierdzeniem jest brak pisemnej umowy określającej wzajemne uprawnienia i obowiązki stron. Tymczasem skarżący zgłosili sporny znak towarowy do ochrony jeszcze w trakcie realizacji współpracy z uczestnikiem postępowania, bez jego zgody, gdyż nie poinformowali uczestnika o tym fakcie, co należy uznać za działanie ewidentnie sprzeczne z ww. zasadami. Sąd I instancji wskazał, że okoliczności poinformowania uczestnika postępowania o tym zamiarze skarżących nie potwierdza ani "korespondencja e-mail z 17/10/2013" pomiędzy A. W. i M. K., w zw. z otrzymaną od rzecznika patentowego A. S. wiadomością odnośnie rejestracji spornego oznaczenia, gdyż korespondencja ta została wysłana na prywatny adres internetowy i to w okresie, w którym nie był on pracownikiem uczestnika postępowania, ani też inne dowody świadczące o tym, że uczestnik został faktycznie powiadomiony o takim fakcie przez skarżących. Tymczasem z racji łączących strony relacji osobistych i biznesowych uczestnik powinien zostać o tym fakcie powiadomiony oficjalnie przez skarżących, nie zaś za pośrednictwem innej osoby, co niewątpliwie świadczy o tym, że zamiarem skarżących było dokonanie zgłoszenia spornego znaku bez jego zgody. W ocenie WSA w Warszawie, ustalenia faktyczne związane z uprzednim wspólnym używaniem spornego oznaczenia przez strony i brakiem zgody uczestnika na samodzielne zgłoszenie do objęcia ochroną na rzecz skarżących, niwelują jakiekolwiek znaczenie autorstwa oznaczenia jako całości bądź poszczególnych jego elementów, jak np. grafiki. Zdaniem Sadu Wojewódzkiego niezasadny jest zatem zarówno zarzut nieuwzględnienia (pominięcia) autorstwa spornego znaku, jak i związany z tym zarzut nieprzeprowadzenia przez organ dowodu z przesłuchania - na tę okoliczność - wnioskowanych świadków. Oceniając przeprowadzone w sprawie postępowanie przez organ, Sąd I instancji doszedł do przekonania, iż Urząd Patentowy wywiązał się z nałożonych na niego obowiązków procesowych wynikających z art. 6, art. 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.), art. 75, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. oraz art.107 § 3 k.p.a i nie naruszył przepisów postępowania, w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazał, że art. 7 k.p.a., nie mógł mieć zastosowania, w prowadzonym przez organ postępowaniu spornym o unieważnienie znaku towarowego. Organ w kwestionowanej przez skarżących decyzji przeprowadził analizę całokształtu materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie, odnosząc się jednocześnie do wniosków dowodowych, których nie uwzględnił, a swoje stanowisko uzasadnił zgodnie z wymogami przepisu art. 107 § 3 k.p.a. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, za bezzasadne należało uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania, podniesione w skardze, poprzez nieprzesłuchanie świadków wnioskowanych przez stronę, gdyż materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy był wystarczający do wydania przedmiotowej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi w tym zakresie, tj. naruszenia art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., WSA w Warszawie wskazał, że zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Organ może odmówić przeprowadzenia dowodu, jeżeli dana okoliczność została wykazana innymi dowodami (art. 78 § 2). W ocenie Sądu, organ w tej sprawie miał podstawy do oddalenia wniosków o dopuszczenie dowodu z zeznań wnioskowanych przez strony świadków, jak i przesłuchania w tym charakterze stron, bowiem okoliczności jakich miały dowodzić zostały wyjaśnione i ustalone na podstawie już zgromadzonego materiału dowodowego zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. i ocenionego zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 80 k.p.a.
W świetle powyższego, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, WSA w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
IV. Skarga kasacyjna i jej zarzuty.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli skarżący, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz rozpoznanie skargi poprzez uchylenie w zaskarżanej decyzji i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sadowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wg norm przepisanych. Skarżący wnieśli o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli skarżący, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie oraz rozpoznanie skargi poprzez uchylenie zaskarżanej decyzji i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania, ewentualnie, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sadowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Skarżący wnieśli o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie zarzucono naruszenie:
I. na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. w szczególności:
1) naruszenie art. 45 Konstytucji RP oraz art. 90 p.p.s.a. i art. 10 p.p.s.a. w związku z art. 15zzs4 ust. 3 uCOVID-19 poprzez rozstrzygnięcie sprawy na posiedzeniu niejawnym bez uprzedniego poinformowania Skarżącego o zarządzeniu Przewodniczącego o wyznaczeniu posiedzenia niejawnego oraz bez umożliwienia Skarżącemu złożenia pisemnego stanowiska w sprawie przez co Skarżący został pozbawiony możliwości obrony swych praw, czynnego udziału w postępowaniu, w tym pozbawiony prawa do przedstawienia końcowego stanowiska przed wydaniem wyroku;
2) naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 106 § 3 p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. polegające na nieprzeprowadzeniu dowodów uzupełniających z dokumentów:
- korespondencji e-mail z 17.10.2013 (14:43) między rzecznikiem patentowym A.S. a Uprawnionym A. W., a także dokumentu pełnomocnictwa udzielonego na rzecz rzecznika patentowego A. S. przez Uprawnioną A. G. w sprawie rejestracji zakwestionowanego znaku towarowego w Polsce;
- oświadczenia M. K. z dnia 10.04.2020 r. wraz z korespondencją mailową z dnia 17.10.2013 r. pomiędzy A. W. a M. K. z informacją otrzymaną od rzecznika patentowego A.i S.;
- wydruków ze strony internetowej Uczestnika postępowania www.[...].pl, w tym wydruków archiwalnych;
- oświadczenia A. z dnia 15.01.2015 r. oraz korespondencji mailowej z dnia 20.09.2013 r. (21:25), 23.09.2013 r. (15:35) i (17:41) pomiędzy panem M. M., pracownikiem Uprawnionej J. P. oraz między Panią J. P. a Panem M. K.(właścicielem A.) oraz wydruków ze strony internetowej https://www.[...].pl oraz z webarchive,
pomimo iż było to niezbędne do oceny, że Urząd Patentowy RP w zaskarżonej decyzji błędnie i w sposób niekompletny przeprowadził postępowanie dowodowe, nie wyjaśnił sprawy w sposób wystarczający do wydania decyzji, w niewyczerpujący sposób ustalił stan faktyczny i przez to błędnie zastosował przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń, co doprowadziło Sąd I instancji do przyjęcia, iż w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki zgłoszenia spornego znaku w złej wierze;
3) naruszenie art. 145 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 80 k.p.a. polegające na oddaleniu skargi pomimo faktu, iż zaskarżona decyzja organu została oparta o nieprawidłowo ustalony, sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym stan faktyczny, w tym przyjęcie m.in., że:
"- Uczestnik postępowania (Wnioskodawca) aktywnie oraz niezależnie od Skarżących podejmował decyzje w zakresie wprowadzania towarów oznaczanych spornym znakiem towarowym, co nie wynika z materiału dowodowego;
- Uczestnik postępowania był przeświadczony o możliwości dysponowania spornym znakiem towarowym, podczas gdy materiał dowodowy potwierdza, iż Uczestnik Postępowania nie mógł swobodnie dysponować spornym znakiem towarowym, np. pytał o zgodę na zmianę domeny internetowej na spornym znaku towarowym, (Organ nie wyjaśnił z których dowodów wynika przeświadczenie i prawo Uczestnika Postępowania o możliwości swobodnego korzystania przez niego ze spornego znaku towarowego);
- Pominięciu materiału dowodowego na okoliczność zlecenia przez Skarżących opracowania spornego znaku towarowego w formie 3D projektantom T. G. oraz L. S. oraz dowodów nabycia przez Skarżących autorskich praw majątkowych do spornego znaku towarowego wcześniej aniżeli podjęcie współpracy z Uczestnikiem Postępowania;
- Pominięciu okoliczności pierwszeństwa Skarżących ze spornym znakiem towarowym na rynku, z reklamą, ofertą do klientów, pierwszą sprzedażą na rynku towaru pod spornym oznaczeniem;
- Błędnym uznaniu, iż przesłuchanie stron nie jest istotne dla wyjaśnienia sprawy przy jednoczesnym przyjęciu braku możliwości określenia praw i obowiązków stron, charakteru łączącej strony współpracy i uprawnień do znaku towarowego;
- Skarżący dokonując zgłoszenia spornego znaku towarowego działali w złej wierze, podczas gdy realizowali oni wcześniej zaplanowaną, a także znaną Uczestnikowi Postępowania strategię biznesową;
- Uprawnieni nie wykazali aby łączyła je z Uczestnikiem Postępowania umowa zlecenia produkcji pod marką własną, i jednocześnie przyjęcie za wiarygodne oświadczenie Uczestnika Postępowania, które nie zostało poparte jakimkolwiek dowodem - strona 20 skargi, przy jednoczesnym stwierdzeniu, iż brak jest dowodów by zarówno na etapie zawiązania współpracy, jak i etapie późniejszym strony określiły zasady współpracy, definiując rolę stron w zakresie wspomnianego przedsięwzięcia;
- Urząd wyciągnął sprzeczne wnioski z zebranego materiału dowodowego polegające na przyjęciu z jednej strony, iż na moment podjęcia współpracy postać spornego znaku towarowego nie była ostatecznie gotowa choćby w zakresie istotnych elementów słownych (strona 21 decyzji), a z drugiej strony stwierdzenie (na stronie 19 decyzji), że - pierwotne elementy znaku towarowego powstałe jeszcze w 2012 r. pozostały elementami dominującymi także w finalnej, zarejestrowanej postaci;
- na moment podjęcia współpracy postać spornego znaku towarowego nie była ostatecznie gotowa choćby w zakresie istotnych elementów słownych podczas gdy z materiału dowodowego załączonego przez Skarżących, tj. np. oświadczenia L. S. i załączonych do niego wydruków ze strony internetowej Uprawnionej A.G. z ofertą produktu pod spornym znakiem wynika wyraźnie, iż sporny znak towarowy pokrywa się z zaprojektowanym przez niego oznaczeniem 3D;
- konsultowanie spornego oznaczenia przez strony jest jednoznaczne z wkładem twórczym Uczestnika Postępowania w projekt i tym samym uprawnieniem do praw do oznaczenia, podczas gdy sam Uczestnik Postępowania oświadczył, iż jego wkład polegał na redagowaniu wykazu towarów i usług, - co jest bezspornie w niniejszym przypadku prostą, oczywistą czynnością techniczną, nie zaś na tworzeniu marki;
- Uczestnik Postępowania prowadził prace nad własną marką dla własnych produktów, odrębną od spornego znaku towarowego, a Organ błędnie powiązał okoliczności związane z tymi pracami ze spornym znakiem towarowym;
- Przesłanka złej wiary nie została zbadania w stosunku do osoby zgłaszającej do ochrony sporny znak towary, w więc w stosunku do A. G., co w ocenie Uprawnionych jest niedopuszczalne;
- Organ nie dokonał oceny zachowania Uczestnika Postępowania polegającego na próbie zawłaszczenia spornego znaku 3D poprzez zgłoszenia analogicznego wzoru wspólnotowego nr 2571703-0001 w dniu 05.11.2014 r. w EUIPO podając nieprawdziwego twórcę wzoru oraz wskazując siebie jako uprawnionego; a powinien skonfrontować działanie Uprawnionego z działaniem Uczestnika Postępowania i dokonać ważenia konkurujących interesów oraz ocenić działanie Uczestnika Postępowania na tle podnoszonych przez niego wobec Skarżących zarzutów złej wiary w rejestracji spornego znaku towarowego, a tym samym Sąd winien był wziąć pod uwagę zasadę "czystych rąk" i ważenia interesów stron postępowania;"
4) naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. polegające na nierozpoznania wszystkich istotnych zarzutów skargi oraz brak odniesienia w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku do zarzutów skarżącego w zakresie, w jakim:
"- organ oddalił wniosek o zwrócenie się do Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim o przedstawienie akt sprawy prowadzonej pod sygn. PO I Ds.75.2016 w wątku A, dokumentacji produkcyjnej wnioskodawcy (zawierającej zlecenia produkcyjne zrealizowane u wnioskodawcy na dzień 20, 24, 26, 27, 28 marca oraz 3, 5, 9, 11, 12 czerwca 2014 r.) na okoliczność, że w dokumentacji wewnętrznej wnioskodawcy sporny znak towarowy był oznaczany jako znak uprawnionych (np. jako BLUE BRAND Arturro); podczas gdy przedmiotem tego dowodu są okroczności mające znaczenie dla sprawy, w tym okoliczność że produkty wytwarzane pod marką BLUE BRAND i RED RAND były oznakowane w zleceniach Wnioskodawcy w taki sposób, jak marki własne podmiotów trzecich, do których nawiązał Organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji;
- organ oddalił na rozprawie w dniu 29 marca 2018 roku zgłoszony przez Skarżących wniosek o przeprowadzenie dowodów z zeznań w charakterze świadków: E. P., P. S. oraz T. P., podczas gdy przedmiotem tych zeznań miały być istotne w sprawie okoliczności. Dodatkowo Skarżący wskazują, iż okoliczności, na które powołani zostali ww. świadkowie nie obejmują wyłącznie tych wspomnianych przez Organ w uzasadnieniu decyzji i uznanych przez Organ jako rzekomo niemających znaczenia dla niniejszej sprawy;
- organ oddalił na rozprawie w dniu 5 marca 2020 r. zgłoszony przez Skarżących wniosek dowodowy z przesłuchania stron, pomimo istnienia niewyjaśnionych okoliczności sprawy i jednocześnie stwierdzenie, że strony mogły przedstawiać swoje stanowiska i wygłaszać oświadczenia podczas odbywających się rozpraw, podczas gdy dopiero przesłuchanie stron i odpowiednie zaprotokołowanie tych czynności może stanowić materiał dowodowy w sprawie i zostać następnie poddane ocenie przez organ, a ponadto umożliwia zadawanie pytań stronom co do okoliczności spornych";
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj. naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności:
1) naruszenie art. 255 ust. 4 p.w.p. w zw. z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (w brzmieniu obowiązującym w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego) poprzez ich błędną wykładnię i tym samym przyjęcie, że na Skarżącym spoczywał ciężar udowodnienia okoliczności dobrej wiary, a w szczególności istnienia relacji zlecenia pomiędzy Uczestnikiem Postępowania a Uprawnionymi do spornego znaku, czy też warunkowej zgody na posługiwanie się spornym znakiem towarowym przez Uczestnika Postępowania. Tymczasem to na podmiocie, który żąda unieważnienia prawa ochronnego spoczywa ciężar wykazania, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania tego prawa, a także że wszelkie okoliczności będące podstawą faktyczną wniosku o unieważnienie istotnie zachodzą w niniejszej sprawie;
2) naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w odniesieniu do przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p (w brzmieniu obowiązującym w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego) w związku z art. 7 k.c. poprzez błędną wykładnię pojęcia złej wiary i błędne przyjęcie, iż Uprawnieni zgłaszając znak towarowy R. 275633 BLUE BRAND CHICKEN działali w złej wierze, a zwłaszcza poprzez:
"- uznanie, iż Uczestnik Postępowania wykazał prawo, które zasługiwało na ochronę i zamiar Skarżących szkodzenia prawu Uczestnika Postępowania;
- uznanie, iż Uczestnik Postępowania wykazał godny ochrony interes, który poprzez zgłoszenie spornego znaku mógł zostać naruszony, i jednocześnie uznanie, iż interes ten wymaga wyższego stopnia ochronny niż interesy poszczególnych Uprawnionych (Skarżących);
- zignorowanie konieczności obalenia przez Uczestnika Postępowania domniemania dobrej wiary w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, oraz jednoczesne uznanie, iż Uczestnik Postępowania obalił domniemanie dobrej wiary Skarżącego przy zgłaszaniu spornego znaku;
- pominięcie faktu, iż Uczestnik Postępowania nie działał uczciwie i dokonał zgłoszenia wzoru wspólnotowego nr 2571703-0001 w dniu 05.11.2014 r. w EUIPO analogicznego jak sporny znak 3D wskazując jednocześnie siebie jako uprawnionego, złożył nieprawdziwe oświadczenie przy rejestracji tego wzoru wspólnotowego o danych twórcy zgłaszanego wzoru wspólnotowego, czym naruszył przepisy karne art.303 i art. 304 p.w.p.;
- pominięcie faktu, iż Uczestnik Postępowania miał świadomość praw Skarżących, pomimo tego iż okroczności sprawy potwierdzają, iż Uczestnik Postępowania o prawach Skarżących tych powinien lub mógł wiedzieć;
- uznanie, iż przesłanka złej wiary nie wymaga jasnego zdefiniowania i oceny prawa, które miałoby zostać poprzez rejestrację naruszone a także zaniechanie ważenia zasadności interesów wszystkich stron nie tylko interesu Uczestnika Postępowania, z pominięciem uzasadnionego interesu wszystkich Uprawnionych;
- zaniechanie wyjaśnienia intencji stron, zignorowanie faktu, iż jest więcej niż jeden Uprawniony i ocena świadomości i zamiaru każdego z nich stanowi okoliczność istotną dla wyjaśnienia sprawy;
- uznanie, iż zgłoszenie znaku miało na celu zablokowanie łub przechwycenie klientów Uczestnika Postępowania, pomimo tego, iż Skarżący wykazali, iż posiadali własny rynek i klientów;
- pominięcie badania celu działania Skarżących, pomimo iż jest to istotny czynnik decydujący o wystąpieniu złej wiary;
- błędne uznanie, iż to na Skarżących a nie na Wnioskodawcy ciąży obowiązek wykazania złej wiary i błędny rozkład ciężaru dowodu".
V. Stanowisko skarżonego organu i uczestnika postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania wniósł o jej oddalenie, rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu pisma procesowego przytoczono argumenty mające przemawiać za trafnością zajętego stanowiska.
Organ w piśmie procesowym z dnia 19 października 2023 r. wyraził przekonanie, że zaskarżony wyrok jest prawidłowy, oraz podtrzymał stanowisko zajęte w odpowiedzi na skargę.
VI. Dalsze pisma skarżących kasacyjnie. Rozprawa kasacyjna.
W piśmie procesowym z dnia 31 stycznia 2022 r. (replika na odpowiedź na skargę kasacyjną) skarżący kasacyjnie podtrzymali dotychczasowe twierdzenia, wnioski i żądania, szczegółowo odnosząc się do twierdzeń uczestnika postępowania.
Skarżący kasacyjnie w piśmie z dnia 12 września 2023 r. wnieśli o dopuszczenie dowodu z wyroku Sądu Unii Europejskiej z dnia 6 września 2023 roku wydanego w sprawie T-312/22, dotyczącej znaku towarowego RED BRAND CHICKEN, na okoliczność potwierdzenia braku złej wiary po stronie skarżących w chwili rejestracji ww. trójwymiarowego unijnego znaku towarowego.
W piśmie z dnia 1 lipca 2024 r. skarżący kasacyjnie wnieśli o dopuszczenie dowodu z postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 8 maja 2024 r. wydanego w sprawie C-688/23 P na okoliczność potwierdzenia braku złej wiary po stronie skarżących w chwili rejestracji trójwymiarowego unijnego znaku towarowego RED BRAND CHICKEN ztue 013068861.
VII. Uzasadnienie prawne wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje:
1. Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę sądowoadministracyjną w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu – a więc niezależnie od powyższych granic – nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji oraz podstawy, o których mowa w art. 189 p.p.s.a. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i skonkretyzowane podstawy kasacyjne. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego konkretyzacji przez sformułowanie zarzutów kasacyjnych.
2. Wobec niestwierdzenia określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przyczyn nieważności postępowania sądowego, jak również podstaw do zastosowania z urzędu art. 189 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył rozpoznanie sprawy do kontroli prawidłowości zaskarżonego wyroku w świetle podniesionych zarzutów kasacyjnych.
3. Wyniki przeprowadzonej, zgodnie z zasadą rozporządzalności procesowej, kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku stanowią podstawę do sformułowania wniosku, że wniesiona skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie w zakresie części podniesionych zarzutów, co stanowi konieczną i wystarczającą przesłankę do wzruszenia orzeczenia Sądu Wojewódzkiego.
4. Na wstępie należało poddać weryfikacji najpoważniejszy zarzut naruszenia prawa procesowego w zakresie art. 45 Konstytucji RP oraz art. 90 p.p.s.a. i art. 10 p.p.s.a. w zw. z art. 15zzs(4) ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (ustawa z dnia 2 marca 2020 r.).
Zarzut powyższy, jakkolwiek nie został powiązany przez pełnomocnika procesowego skarżących kasacyjnie z przyczyną nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., to jednak ze względu na obowiązek działania Sądu kasacyjnego w tym z zakresie z urzędu (art. 183 § 1 zd. 1 p.p.s.a.) wymaga odrębnego rozważenia poza granicami skargi kasacyjnej.
Odnosząc się do tak postawionego zagadnienia na tle stanu faktycznego niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny zważył, że zasada jawności postępowania sądowego – stanowiąca istotny element konstrukcyjny prawa do sądu – jest normatywnym standardem konstytucyjnym, unijnym i konwencyjnym, który może podlegać proporcjonalnym i znajdującym uzasadnienie w normach i wartościach ponadustawowych ograniczeniom. Ograniczenia te nie mogą jednak naruszać istoty prawa do obrony jednostki w postępowaniu sądowym, niezależnie od jawnego lub niejawnego trybu rozpoznania sprawy (por. wyrok NSA z dnia 7 listopada 2023 r., II GSK 2178/21).
W odniesieniu do posiedzeń niejawnych, wyznaczanych na podstawie dyskrecjonalnej decyzji przewodniczącego (zob. np. art. 15zzs(4) ust. 3 ustawy dnia 2 marca 2020 r.), zasadą powinno być zapewnienie stronom możliwości skutecznej obrony swych praw przez zawiadomienie o terminie posiedzenia niejawnego z co najmniej siedmiodniowym wyprzedzeniem celem ewentualnego przedstawienia na piśmie nowego stanowiska w sprawie (np. zawierającego elementy wykraczające poza treść złożonej skargi lub odpowiedzi na skargę). Zasada ta nie może być jednak absolutyzowana przez przyjęcie, że w każdym przypadku zaniechania tego rodzaju zawiadomienia zachodzi przyczyna nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. W tym wypadku warunkiem uznania zaistnienia tego rodzaju przyczyny jest stwierdzenie, że brak umożliwienia stronom zajęcia dodatkowego stanowiska w sprawie skutkował realnym i całkowitym pozbawieniem strony możności obrony swych praw na danym etapie postępowania, z tym zastrzeżeniem, że przedmiotem badania powinno być w tym zakresie zagadnienie odjęcia stronie możliwości przedstawienia istotnych w sprawie twierdzeń, zarzutów lub wniosków, które nie zostały uprzednio lub następczo złożone w toku całego postępowania.
Analiza akt sądowych przedmiotowej sprawy prowadzi do wniosku, że strony skarżące kasacyjnie nie zostały pozbawione w toku postępowania sądowego pierwszej instancji możności obrony swych praw w przyjętym powyżej rozumieniu przesłanki nieważnościowej z art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., natomiast w zakresie zarzutu kasacyjnego naruszenia art. 45 Konstytucji RP oraz art. 90 p.p.s.a. i art. 10 p.p.s.a. w zw. z art. 15zzs(4) ust. 3 ustawy dnia 2 marca 2020 r. w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zarządzenia o przeprowadzeniu posiedzenia niejawnego nie doszło do skutecznego wykazania przesłanki funkcjonalnej, o której mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., w postaci możliwości skonkretyzowanego wpływu zastosowania trybu niejawnego rozpoznania sprawy na treść kontestowanego orzeczenia. Nieuwzględnienie zawartego w piśmie pełnomocnika procesowego z dnia 24 sierpnia 2020 r. wniosku o przeprowadzenie rozprawy nie stanowi wystarczającej podstawy do postawienia skutecznego zarzutu naruszenia prawa do obrony, jeżeli strony nie wskazały jednocześnie nowych twierdzeń, zarzutów lub wniosków, których nie można było przedstawić na piśmie i których bezpośrednie przedstawienie na rozprawie byłoby nieodzowne dla zachowania istoty prawa do obrony procesowej. W tej sytuacji wydanie przez przewodniczącego zarządzenia z dnia 14 grudnia 2020 r. o wyznaczeniu posiedzenia niejawnego celem rozpoznania przedmiotowej sprawy nie może zostać ocenione jako naruszające przepisy prawa procesowego w stopniu, który co najmniej mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Należy zatem przyjąć, że w ramach tak sformułowanego zarzutu nie jest wystarczające ogólne twierdzenie, że strona przez skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne i brak zawiadomienia o jego terminie oraz brak umożliwienia złożenia pisemnego stanowiska w sprawie została pozbawiona "możliwości obrony swych praw", albowiem w tym wypadku konieczne jest wykazanie potencjalnej istotności wpływu podnoszonego naruszenia prawa na treść zaskarżonego wyroku przez odniesienie się do całego przebiegu postępowania, czynności procesowych stron lub sądu oraz treści uzasadnienia orzeczenia sądowego.
W związku z powyższym stwierdzono, że analizowany zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie.
5. Nie można natomiast odmówić trafności zarzutom naruszenia prawa procesowego w zakresie art. 133 § 1 p.p.s.a., art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. (pkt I.2 i I.4 petitum skargi kasacyjnej).
Kontrolowany Sąd Wojewódzki, nie zważając na znaczną obszerność i szczegółowość zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego oraz zakres sporności relewantnych materialnoprawnie ustaleń faktycznych skarżonego organu, ograniczył swoje ustalenia oraz oceny legalnościowe do ogólnych i pozbawionych szczegółowego i wnikliwego odniesienia do faktów twierdzeń i konkluzji, które na tle podniesionych w skardze oraz dalszych pismach procesowych skarżących zarzutów i wniosków nie poddają się merytorycznej weryfikacji w granicach wywiedzionych zarzutów kasacyjnych (zob. s. 28-31 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, z tym zastrzeżeniem, że sprawozdawczy opis przebiegu postępowania oraz stanowiska kontrolowanego organu zajmuje aż 24 strony ww. uzasadnienia). Nie sposób zatem stwierdzić, jak przedstawia się i na jakich przesłankach opiera się negatywna ocena Sądu a quo co do wszystkich istotnych zarzutów skargi oraz innych kwestii spornych, które w przedmiotowej sprawie mają zasadnicze znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia, czy i w jakim zakresie stronom skarżącym można przypisać działanie w złej wierze w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. w brzmieniu obowiązującym w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego.
W związku z powyższym trzeba – po pierwsze – zgodzić się z twierdzeniem stron skarżących kasacyjnie, że kontrolowany Sąd Wojewódzki, uchylając się od szczegółowej oceny zasadności i przydatności – na tle całości materiału procesowego stanowiącego podstawę zaskarżonej decyzji – dowodów z dokumentów wskazanych w skardze i dotyczących istotnych oraz spornych okoliczności relewantnych prawnie (zob. pkt 3 lit. a-d petitum skargi z dnia 8 lipca 2020 r.), doprowadził do naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w stopniu, który co najmniej mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem okoliczności te mają bezpośredni związek z przesłanką złej wiary, o której mowa w art. 131 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. W tym zakresie nie były dostateczne ogólnie trafne stwierdzenia Sądu a quo, że "sąd administracyjny, kontrolując działalność organów administracji, nie prowadzi zasadniczo postępowania dowodowego", tym bardziej, że "w postępowaniu spornym, w którym inicjatywa dowodowa należy wyłącznie do stron", strona składająca wniosek dowodowy wcześniej takiego dowodu "nie przedstawiła przed organem", oraz że istotne wątpliwości w sprawie, "które są przesłanką do zastosowania art. 106 § 3 p.p.s.a., dotyczą więc tych istotnych elementów stanu faktycznego które pozostają nadal niewyjaśnione i są przy tym sporne". Nie można zatem zaaprobować przyjętego apriorycznie wniosku, że skoro – w "ocenie Sądu" – "w rozpatrywanej sprawie takie istotne wątpliwości nie zachodzą, gdyż z treści uzasadnienia skarżonej decyzji wynika, iż stan faktyczny sprawy został ustalony po zbadaniu przez organ okoliczności tej sprawy w sposób wyczerpujący, umożliwiający podjęcie rozstrzygnięcia na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 pwp", to tym samym "nie było konieczności przeprowadzania przez Sąd dodatkowych dowodów, w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a.". Wniosek ten pomija zasadniczy fakt, że dopiero szczegółowa ocena treści złożonych dokumentów na tle całokształtu materiału procesowego zgromadzonego przez skarżony organ pozwala sądowi administracyjnemu na kategoryczne stwierdzenie, czy i w jakim zakresie okoliczności w nich wskazane mogą służyć do wyjaśnienia i usunięcia istotnych wątpliwości co do prawidłowości ustalenia stanu faktycznego sprawy w sytuacji, gdy sam sąd administracyjny uznaje te okoliczności za istotne i sporne.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Wojewódzki dokonał jednak – aczkolwiek w sposób ogólny i pozbawiony szczegółowego odniesienia do innych dowodów (w tym oświadczenia M. K. z dnia 10 kwietnia 2020 r. lub oświadczenia A. z dnia 15 stycznia 2015 r.) – oceny wartości dowodowej "korespondencji e-mail z 17/10/2013 (...) w zw. z otrzymaną od rzecznika patentowego (...) wiadomością odnośnie rejestracji spornego oznaczenia" (zob. s. 29-30 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), stwierdzając następnie, że wnioski dowodowe zawarte w skardze nie zasługiwały na uwzględnienie. Takie podejście nie odpowiada jednak prawu. Jak wskazano w wyroku NSA z dnia 18 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 99/21, "w określonych stanach faktycznych pominięcie oceny określonych dowodów uzupełniających z dokumentów, pomimo ich rozstrzygającego znaczenia dla wyjaśnienia istotnych i podnoszonych w toku postępowania sądowoadministracyjnego wątpliwości co do legalności albo nielegalności zaskarżonego działania lub zaniechania organu administracji, może stanowić podstawę do uznania, że sąd administracyjny naruszył przepis art. 106 § 3 p.p.s.a. w stopniu, który co najmniej mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w dalszej kolejności prowadzi najczęściej do związkowego naruszenia innych przepisów stanowiących część normy odniesienia (np. art. 134 p.p.s.a.) lub normy dopełnienia (np. art. 7, 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c albo w zw. z art. 151 p.p.s.a.). W takich wypadkach przewidziana w tym przepisie formuła normatywna ("sąd może") wyraża już nie tylko kompetencję procesową, lecz także instrumentalnie z nią związany obowiązek czynienia z niej użytku". W przedmiotowej sprawie wątpliwości budzi m.in. okoliczność, że z ww. oświadczenia z dnia 10 kwietnia 2020 r. wynika, że M. K.w dniu skierowania do niego korespondencji elektronicznej z dnia 17 października 2013 r. był pracownikiem przedsiębiorstwa uczestnika postępowania, natomiast WSA w Warszawie stwierdził kategorycznie (bez podania podstaw dowodowych), że osoba ta (nazywana przez Sąd "M. K." lub "M. K.") nie miała w tym okresie statusu pracownika współpracującego bezpośrednio z ww. uczestnikiem (jako asystent L. W.).
W drugiej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny uznał zasadność zarzutu kasacyjnego w zakresie "nierozpoznania wszystkich istotnych zarzutów skargi oraz brak odniesienia w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku" do ich treści. Wnikliwa analiza treści zarzutów zawartych w pkt I.1, I.2, I.3 i I.4 skargi z dnia 8 lipca 2020 r. na tle uzasadnienia zaskarżonego wyroku (s. 28-32) dowodzi, że kontrolowany Sąd Wojewódzki nie zrealizował w sposób dostateczny obowiązku oceny istotnych w sprawie kwestii spornych będących przedmiotem ww. zarzutów, a związanych z oddaleniem przez skarżony organ wniosków dowodowych złożonych na rozprawach w dniach 29 marca 2018 r., 28 listopada 2019 r. oraz 5 marca 2020 r.
Kontrolowany Sąd Wojewódzki, stwierdzając w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że "za bezzasadne należało zatem uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania, podniesione w skardze, poprzez nieprzesłuchanie świadków wnioskowanych przez stronę, gdyż materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy był wystarczający do wydania przedmiotowej decyzji" (s. 32), uchylił się w istocie od dokonania szczegółowej i weryfikowalnej kasacyjnie oceny zarzutu skargi w zakresie bezzasadności oddalenia na rozprawie w dniu 29 marca 2018 r. wniosku skarżących o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków (E. P., P. S. i T. P.), pomimo iż zeznania te dotyczyły istotnych w sprawie okoliczności, które – w ocenie skarżących – wykraczały poza to, co wskazał organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Nie może być również uznana za niewadliwą i niemającą wpływu na wynik sprawy ocena Sądu Wojewódzkiego, że skarżony organ "miał podstawy do oddalenia wniosków o dopuszczenie dowodu z zeznań wnioskowanych przez strony świadków, jak i przesłuchania w tym charakterze stron, bowiem okoliczności jakich miały dowodzić zostały wyjaśnione i ustalone na podstawie już zgromadzonego materiału dowodowego zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. i ocenionego zgodnie z zasada swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 80 k.p.a." (s. 32 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Ocena ta jest nie tylko ogólnikowa i nieweryfikowalna, lecz przede wszystkim błędna, albowiem z samego faktu, że dana okoliczność mająca znaczenie dla sprawy została już – zdaniem organu – wykazana innymi dowodami (por. art. 78 § 2 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a.), nie wynika upoważnienie do dowolnej odmowy przeprowadzenia dowodu dotyczącego tożsamej okoliczności, który zmierza do wykazania okoliczności przeciwnej, podważenia wiarygodności już przeprowadzonego dowodu albo dokonania jego weryfikacji. Treść protokołu rozprawy z dnia 28 listopada 2019 r. dowodzi natomiast, że Kolegium Orzekające skarżonego organu bez uzasadnienia oddaliło wnioski dowodowe o przesłuchanie stron, podobnie jak oddaliło wniosek o zwrócenie się do Sądu Rejonowego w Sieradzu orzekającego w sprawie o sygn. II K 458/19 dotyczącej oskarżonego L. W. (art. 305 p.w.p.) o przesłanie odpowiednich dokumentów (informacji). Z kolei uzasadnienie powyższego postanowienia organu zawarte w zaskarżonej decyzji z dnia 2 kwietnia 2020 r. (zob. s. 33-34 uzasadnienia ww. decyzji) zostało jedynie fragmentarycznie i bezkrytycznie powtórzone przez Sąd Wojewódzki. Również przedstawione przez skarżony organ uzasadnienie oddalenia na rozprawie w dniu 5 marca 2020 r. wniosku skarżących o zwrócenie się do Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim o przedstawienie akt sprawy prowadzonej pod sygn. PO I Ds.75.2016 (w zakresie wyznaczonym w treści tego wniosku) nie zostało poddane ocenie w kontrolowanym wyroku, niezależnie od tego, że ocena samego organu (zob. s. 35 uzasadnienia zaskarżonej decyzji) jest zbyt ogólna i powierzchowna, aby prima facie można ją było poddać pozytywnej weryfikacji.
Analogiczne zastrzeżenia budzą także ogólne i nieweryfikowalne (gdyż pozbawione szczegółowego odniesienia do materiału dowodowego oraz ocen organów) zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (zob. s. 28 i n.) stwierdzenia, które powielając lub ogólnie aprobując ustalenia organów są pozbawione istotnych elementów oceny własnej Sądu (np. "[p]otwierdzają to zarówno dokumenty handlowe przedłożone do akt sprawy, jak i zeznania przesłuchanych przez organ świadków"; "ustalenia faktyczne związane z uprzednim wspólnym używaniem spornego oznaczenia przez strony i brakiem zgody Uczestnika na samodzielne zgłoszenie do objęcia ochroną na rzecz Skarżących, niwelują jakiekolwiek znaczenie autorstwa oznaczenia jako całości bądź poszczególnych jego elementów, jak np. grafiki"; "W szczególności nie wynika z materiału dowodowego sprawy, aby znak ten podlegał ograniczeniu w jego używaniu przez niektórych uczestników, co należy podkreślić, wspólnie realizowanego przedsięwzięcia gospodarczego, zwłaszcza wobec faktu posługiwania się tym oznaczeniem przez uczestnika, jako producenta drobiu"). Kontrolowany Sąd Wojewódzki nie jest zresztą konsekwentny i spójny w swoich ocenach. Z jednej strony Sąd ten nie podważył ustaleń UP, że wnioskodawca (uczestnik postępowania) oraz uprawnieni (skarżący) mieli dokonać faktycznego podziału rynków zbytu mrożonych produktów rybnych w zakresie rynku irlandzkiego i angielskiego, a współpraca ta zakończyła się "z końcem sierpnia 2014 r. po powzięciu przez uprawnionych informacji, że wnioskodawca za pośrednictwem K. BV, bez zgody i wiedzy uprawnionych, wprowadza na rynek irlandzki towary w opakowaniach ze sporym znakiem towarowym", co doprowadziło do rozwiązania umowy "za porozumieniem stron w dniu 31 lipca 2014 r.". W uzasadnieniu wyroku zaakceptowano także ustalenie, że zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony nastąpiło "w warunkach konfliktu interesów stron", a uprawnieni "powoływali się w powyższym zakresie na rozpoczęcie sprzedaży towarów przez firmę K. na rynku irlandzkim, co doprowadziło do zaburzenia podziału rynku, a co za tym idzie stało się zarzewiem pretensji uprawnionych skierowanych do wnioskodawcy" (s. 3 i n., 7, 18-19 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Z drugiej strony WSA stwierdził, że "za złą wiarą Skarżących w zgłoszeniu spornego znaku towarowego przemawia także okoliczność, że współpraca Skarżących z Uczestnikiem postępowania charakteryzuje istnienie silnej więzi personalnej, z uwagi na występujące wzajemne zależności i opartej niewątpliwie na zaufaniu i lojalności, w związku z przyjętą strategią biznesową, czego najlepszym potwierdzeniem jest brak pisemnej umowy określającej wzajemne uprawnienia i obowiązki stron" (s. 29).
Niestety Sąd a quo nie wyjaśnił, jak pogodzić założenie o istnieniu między stronami sporu "zaufania i lojalności" oraz przyjęcie, że relacja ta została naruszona jedynie przez skarżących jako działających w złej wierze, z ustaleniem, że wnioskodawca miał podważyć przyjęty między stronami podział rynków zbytu. Zagadnienie to ma natomiast istotne znaczenie, gdyż w sprawie o unieważnienie znaku towarowego na podstawie przesłanki zgłoszenia oznaczenia w złej wierze UP jest zobowiązany do poczynienia w granicach wyznaczonych w art. 255 ust. 4 p.w.p. szczegółowych ustaleń faktycznych na tle okoliczności związanych nie tylko ze stanem świadomości podmiotu zgłaszającego, lecz także i przede wszystkim z istnieniem po stronie tego podmiotu nagannego i kierunkowego zamiaru dokonania zgłoszenia w celu szkodzenia (ma to być więc zgłoszenie w złej intencji i przejaw naruszającej zasady uczciwości obrotu gospodarczego woli – por. wyrok TSUE z 27.06.2013 r., C-320/12, w sprawie Malaysia Dairy Industries, ECLI:EU:C:2013:435, pkt 36) interesom podmiotu trzeciego (wnioskodawcy), o ile interesy te zasługują na ochronę prawną (co wymaga odrębnych ustaleń faktycznych i ocen), uwzględniając przy tym, że stopień tego rodzaju ochrony może być zróżnicowany (por. wyrok SUE z 5.10. 2016 r., T-456/15, w sprawie Foodcare, ECLI:EU:T:2016:597), co wymaga przeprowadzenia odrębnego procesu ewaluacji. Wartościowaniem należy zatem objąć nie tylko sferę świadomości i woli (ocena zamiaru i intencji) podmiotu uprawnionego (zgłaszającego). Przedmiotem oceny musi być także sfera uprawnień i interesów podmiotu wnioskującego o unieważnienie, albowiem zakres tej sfery nie zawsze jest godny w pełnym zakresie ochrony prawnej w świetle prawnego i porównawczego wartościowania wzajemnych relacji oraz działań i zaniechań stron pozostających w sporze. Trzeba również pamiętać, że elementy subiektywne świadomości i woli zgłaszającego powinny być ustalane na podstawie wszystkich istotnych i obiektywnie stwierdzalnych zdarzeń i okoliczności zaistniałych zarówno przed, jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku (zob. wyrok NSA z 10.03.2011 r., II GSK 313/10, LEX nr 783983; por. wyrok NSA z 14.06.2017 r., II GSK 287/15; wyrok NSA z 17.09.2015 r., II GSK 1655/14; wyrok z 11.10.2022 r., II GSK 824/19), a dla końcowej oceny postawy zgłaszającego oraz zakresu zasługujących na ochronę prawną interesów wnioskodawcy istotne znaczenie ma również chronologia zdarzeń poprzedzających zgłoszenie spornego znaku lub także następczych względem tego zgłoszenia.
Mając na względzie powyższe braki ustaleń i ocen Sądu Wojewódzkiego, konieczne było stwierdzenie, że również wyjaśnienie podstawy prawnej wydanego wyroku w zakresie normy dopełnienia jest niekompletne, co uniemożliwia Sądowi kasacyjnemu dokonanie merytorycznej weryfikacji zasadności dalszych zarzutów kasacyjnych.
6. Uwzględnienie wskazanych wyżej zarzutów kasacyjnych nie pozwala na uznanie, że istota sprawy sądowoadministracyjnej została dostatecznie wyjaśniona dla potrzeb jej przejęcia do rozstrzygnięcia merytorycznego. W tej sytuacji należy przyjąć, że ocena pozostałych zarzutów wywiedzionych w skardze kasacyjnej jest przedwczesna lub zbędna.
Kontrolowany Sąd Wojewódzki, ponownie rozpoznając sprawę, dokona zatem ponownej oceny prawnej zaskarżonej decyzji w granicach wyznaczonych w art. 134 § 1 p.p.s.a., z uwzględnieniem wytycznych procesowo-interpretacyjnych sformułowanych przez Naczelny Sąd Administracyjny (art. 190 p.p.s.a.).
7. W tym stanie rzeczy, działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. oraz art. 207 § 2 w zw. z art. 203 pkt 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok oraz przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, odstępując w całości (ze względu na wadliwą kontrolę legalności proceduralnej zaskarżonej decyzji) od zasądzenia od skarżonego organu na rzecz skarżących kasacyjnie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
-----------------------
2Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI