II GSK 1965/15
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że umowa o przeprowadzenie szkoleń z technik pamięciowych jest umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Sprawa dotyczyła zakwalifikowania umowy o przeprowadzenie cyklu szkoleń z technik pamięciowych jako umowy o dzieło lub umowy o świadczenie usług, co miało wpływ na podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji i organy administracji uznały ją za umowę o świadczenie usług. Skarżący w skardze kasacyjnej zarzucał naruszenie prawa materialnego i procesowego, argumentując, że umowa ta nakładała obowiązek osiągnięcia konkretnego rezultatu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, podkreślając, że kluczowe jest ustalenie charakteru umowy, a nie jej nazwa, i że umowa o szkolenia, nawet z elementami indywidualnymi, jest umową starannego działania, a nie umowy o dzieło.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną W.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Spór dotyczył ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez J.L. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej z W.K. w okresie od września 2008 r. do czerwca 2009 r. Organy administracji oraz Sąd I instancji uznały, że umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, mimo nazwania jej przez strony umową o dzieło, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca pracę na jej podstawie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący kasacyjnie zarzucał naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 65 k.c., argumentując, że umowa nakładała obowiązek osiągnięcia konkretnego rezultatu, co kwalifikuje ją jako umowę o dzieło. Podnosił również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 1 § 2 i art. 3 Prawa o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 151 p.p.s.a., a także art. 80 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Sąd podkreślił, że przy rozstrzyganiu o obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego decydujące znaczenie ma rzeczywisty charakter umowy, a nie jej nazwa. Analizując przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło (art. 627 k.c.) i umowy zlecenia (art. 734 k.c.), a także umów o świadczenie usług (art. 750 k.c.), NSA stwierdził, że umowa o przeprowadzenie szkoleń, której przedmiotem jest przekazanie wiedzy i staranne działanie, a nie gwarancja osiągnięcia konkretnego, indywidualnego rezultatu przez uczestników, jest umową o świadczenie usług. Sąd powołał się na podobne orzecznictwo dotyczące zajęć dydaktycznych, wskazując, że poziom opanowania materiału przez słuchaczy nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. NSA uznał również zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania za niezasadne, wskazując na prawidłowe wykonanie przez Sąd I instancji funkcji kontrolnej i ocenę materiału dowodowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń, której przedmiotem jest przekazanie wiedzy i staranne działanie, a nie gwarancja osiągnięcia konkretnego, indywidualnego rezultatu przez uczestników, jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
Uzasadnienie
Sąd podkreślił, że kluczowe jest ustalenie rzeczywistego charakteru umowy, a nie jej nazwy. Umowa o szkolenia, w przeciwieństwie do umowy o dzieło, nie wymaga osiągnięcia konkretnego, obiektywnie osiągalnego rezultatu. Obowiązek wykonawcy polega na starannym działaniu w celu przekazania wiedzy, a nie na zagwarantowaniu jej przyswojenia przez uczestników.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (13)
Główne
u.ś.o.z. art. 66 § 1 pkt 1 lit. e)
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
k.c. art. 627
Kodeks cywilny
Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Wymaga osiągnięcia konkretnego rezultatu.
k.c. art. 734 § 1
Kodeks cywilny
Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Jest to umowa starannego działania.
k.c. art. 750
Kodeks cywilny
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
W przypadku nieuwzględnienia skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny, Sąd oddala skargę.
Pomocnicze
u.ś.o.z. art. 85 § 4
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług.
k.c. art. 65
Kodeks cywilny
Przy wykładni oświadczenia woli należy badać zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie tylko dosłowne brzmienie jej postanowień.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
W przypadku nieuwzględnienia skargi sąd oddala ją.
p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c)
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania.
p.u.s.a. art. 1 § 1 i 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
p.u.s.a. art. 3 § 1 i 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Zakres kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
p.p.s.a. art. 204 § pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowa o przeprowadzenie szkoleń jest umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło, ze względu na brak gwarancji osiągnięcia konkretnego rezultatu. Nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze prawnym; decyduje cel i przedmiot umowy. Przepisy Prawa o ustroju sądów administracyjnych i Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie stanowią samodzielnej podstawy kasacyjnej. Sąd I instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zastosował zasadę swobodnej oceny dowodów.
Odrzucone argumenty
Umowa o przeprowadzenie szkoleń była umową o dzieło, ponieważ nakładała na wykonawcę obowiązek osiągnięcia rezultatu. Naruszenie przepisów Prawa o ustroju sądów administracyjnych i Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Niewłaściwa ocena materiału dowodowego przez Sąd I instancji naruszająca zasadę swobodnej oceny dowodów.
Godne uwagi sformułowania
nie przesądza nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny umowa zlecenia jest umową starannego działania nie budzi wątpliwości, że jej wykonanie przez wykładowcę (nauczyciela) stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania
Skład orzekający
Joanna Zabłocka
przewodniczący sprawozdawca
Andrzej Skoczylas
sędzia
Pamela Kuraś-Dębecka
sędzia del. WSA
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że umowa o przeprowadzenie szkoleń, niezależnie od nazwy, jest umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło, co ma wpływ na podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego rodzaju umowy (szkolenia) i może wymagać analizy indywidualnych postanowień innych umów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia/o świadczenie usług, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki podatkowe i ubezpieczeniowe. Interpretacja NSA jest kluczowa dla wielu przedsiębiorców.
“Umowa o szkolenie to nie zawsze umowa o dzieło – NSA wyjaśnia, kiedy zapłacisz składki ZUS.”
Dane finansowe
WPS: 180 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 1965/15 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2017-01-19 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2015-07-29 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Andrzej Skoczylas Joanna Zabłocka /przewodniczący sprawozdawca/ Pamela Kuraś-Dębecka Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Inne Sygn. powiązane VI SA/Wa 3092/13 - Wyrok WSA w Warszawie z 2015-02-26 II GZ 562/14 - Postanowienie NSA z 2014-09-30 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2012 poz 270 art. 151, art. 184, art. 204 pkt 1 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. Dz.U. 2013 poz 267 art. 80 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka (spr.) Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant Paulina Marchewka po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 lutego 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3092/13 w sprawie ze skargi W.K. na decyzję Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2013 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od W.K. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 lutego 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3092/13 oddalił skargę w.K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2013 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Pismem z dnia 24 września 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (dalej: "ZUS", "wnioskodawca") zwrócił się do [..] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym J.L. (dalej też jako "ubezpieczona", "uczestniczka postępowania", "zainteresowana") z tytułu wykonywania w okresie od 1 września 2008 r. do 30 czerwca 2009 r. pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej na rzecz W.K. (dalej: "skarżący", "płatnik"), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: [..] z siedzibą w S. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją nr [...] z dnia [..] maja 2013 r., uznał J.L. za objętą obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy w okresie od 1 września 2008 r. do 30 czerwca 2009 r. na podstawie umowy zlecenia zawartej z W.K. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą "..." . Rozpoznając odwołanie, organ II instancji, tj. Prezes NFZ, decyzją nr [...] z dnia [..] sierpnia 2013 r. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [..] maja 2013 r. W motywach rozstrzygnięcia Prezes NFZ wyjaśnił m.in., że w przypadku każdej umowy, decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy, która z kolei podlega ocenie z punktu widzenia istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Przedmiotem ocenianej umowy było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo przyjął, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, bowiem były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Badając ponownie obowiązki J.L. z tytułu zawartej z płatnikiem umowy, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., organ nie podzielił oceny prawnej płatnika i wskazał, że do tej umowy zastosowanie mają przepisy o umowie zlecenia. Zdaniem Prezesa NFZ, w niniejszej sprawie nie można określić konkretnego rezultatu umowy. Tym samym nie ma możliwości zakwalifikowania umowy, której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się w okresie od 1 września 2008 r. do 30 czerwca 2009 r., jako umowy rezultatu, w rozumieniu przepisów normujących umowę o dzieło. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie W.K. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko prezentowane w motywach zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, p.p.s.a.), oddalił skargę. W ocenie WSA instancji kwestią sporną w sprawie jest to, czy umowa zawarta pomiędzy skarżącym – płatnikiem, a ubezpieczoną, była umową o dzieło, jak nazwały ją strony, czy też inną umową o świadczenie usług, do której – zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie winny mieć przepisy dotyczące zlecenia. Z prawidłowo, zdaniem Sądu, ustalonego przez organy stanu faktycznego, wynika, że j.L. zawarła z W.k. – [..] umowę, której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się w okresie od 1 września 2008 r. do 30 czerwca 2009 r. WSA uznał za uprawnioną ocenę organu, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła, w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, a mianowicie: przygotowania sali wykładowej, materiałów szkoleniowych, pobrania opłat za szkolenia oraz przeprowadzenia tych szkoleń. Nie są to czynności, które mogłyby świadczyć o wykonaniu dzieła. Za dzieło nie można również uznać przygotowanego konspektu, ponieważ nie ma on charakteru indywidualnego utworu. Zdaniem Sądu pierwszej instancji cel i przedmiot spornej umowy nie budzą wątpliwości interpretacyjnych, a dokonana przez organ ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego jej charakteru jest prawidłowa i znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Ponadto WSA podkreślił, że ubezpieczona – przyjmując zamówienie – zobowiązała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, które nie mają cech umowy o dzieło. Nawet sam fakt przeprowadzenia tych szkoleń, na podstawie opracowanego wcześniej konspektu, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c., gdyż takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech umowy o dzieło. A zatem niezależnie od tego, jak strony nazwały umowę, była to umowa o świadczenie usług. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł W.K., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie: I. prawa materialnego mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez jego zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowy zawarte pomiędzy W.K. a ubezpieczoną, stanowiły podstawę do objęcia J.L. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowy te są umowami o dzieło, które nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu; b) art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowy zawarte pomiędzy skarżącym a ubezpieczoną należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy umowy te nakładały na zainteresowaną obowiązek osiągnięcia rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią tych umów oraz zamiarem stron i celem umowy; c) art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron; II. przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia: a) art. 1 § 2 oraz art. 3 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) w skrócie: p.u.s.a. poprzez wadliwe wykonanie przez Sąd funkcji kontrolnej, przez co został naruszony przepis art. 151 w zw. z art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, co stanowi konsekwencję błędnego przyjęcia, że umowy zawarte pomiędzy skarżącym a ubezpieczoną należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały na zainteresowaną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią tych umów oraz zamiarem stron i celem umowy; b) art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowy zawarte pomiędzy skarżącym a ubezpieczoną, należy zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały na zainteresowaną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią umów oraz zamiarem stron i celem umowy. Podnosząc te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji ewentualnie o uchylenie wyroku i rozpoznanie skargi, a w obu przypadkach o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. Prezes NFZ nie udzielił odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Istota problemu występującego w rozpoznawanej sprawie dotyczy charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy skarżącym W.K., prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą: [...] a uczestnikiem postępowania J.L., tj. czy w świetle przepisów obowiązującego prawa należało zakwalifikować ją, jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, czy też, jako umowę o dzieło. Strona skarżąca, podważając stanowisko Sądu pierwszej instancji, który zaakceptował pogląd Prezesa NFZ, że oceniana umowa jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, odwoływała się do zgodnego zamiaru stron i celu umowy, świadczących, że doszło do zawarcia umowy o dzieło. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko skarżącego nie jest trafne. Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2098 r., nr 164, poz.1027 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach), obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Podkreślenia wymaga, że przy rozstrzyganiu o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego o charakterze umowy, na podstawie której wykonywana jest praca, nie przesądza nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot. Zgodnie z art. 734 § 1 Kodeksu cywilnego przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 Kodeksu cywilnego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Jednym z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05). Wobec powyższego, w sytuacji gdy w rozpoznawanej sprawie, przedmiotem umowy było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, nie budzi wątpliwości, że jej wykonanie przez wykładowcę (nauczyciela) stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania uczestnikom szkolenia, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z zakresu technik zapamiętywania i efektywnego uczenia się, jednak bez gwarancji posługiwania się wiedzą z przeprowadzonego szkolenia. Wykonujący umowę nie miał żadnego wpływu na nabycie przez uczestników szkolenia umiejętności posługiwania się technikami zapamiętywania i efektywnego uczenia się i osiągnięcie takiego celu nie było objęte treścią postanowień umowy, nie stanowiło również przedmiotu jej świadczenia. Stwierdzić więc należy, że treścią umowy z prowadzącym cykl szkoleń nie było osiągnięcie rezultatu, w postaci posługiwania się technikami zapamiętywania i szybkiego uczenia się, gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny. Przyjmująca zamówienie J.L> mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności - prawidłowego przeprowadzenia wykładów, przedstawienia technik, które uczestnikom tego cyklu umożliwią zaznajomienie się z technikami zapamiętywania i uczenia się. Jednak prowadząca cykl szkoleń/kursów, nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za rezultat szkolenia tj. zdobycie przez uczestników wiedzy i jej wykorzystanie poprzez skuteczne stosowanie technik zapamiętywania i efektywnego uczenia się. Poziom opanowania wiedzy przekazanej podczas szkolenia i umiejętności nabyte przez uczestników kursu nie mogą być oceniane i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. Dodać należy, że na tle sprawy dotyczącej cyklicznych zajęć dydaktycznych z języka obcego, a więc w zbliżonym stanie faktycznym, Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 19 czerwca 2013 r., sygn. akt III AUa 1511/12, uznał, że w przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych z języka obcego nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych. Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez wykładowcy, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawione stanowisko znajduje zastosowanie w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy. Istnieje bowiem daleko idące podobieństwo w zakresie obowiązków lektora prowadzącego cykliczne zajęcia dydaktyczne z języka obcego i prowadzącego szkolenia z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W obu przypadkach przedmiotem świadczenia jest przekazanie określonej wiedzy, a nie osiągnięcie rezultatu w postaci nabycia przez słuchaczy konkretnych umiejętności. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że stosunek zobowiązaniowy łączący skarżącego i J.L> należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Umowę, której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony, należało bowiem oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty. Dodatkowo należy zauważyć, że w punkcie II a skargi kasacyjnej powołano, jako naruszone przez zaskarżony wyrok, przepisy art. 1 § 1 i § 2 i art. 3 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 151 p.p.s.a. Powyższe przepisy mają charakter norm ustrojowych i kompetencyjnych, nie stanowiąc tym samym samodzielnie skutecznej podstawy kasacyjnej. Ponadto w skardze kasacyjnej nie wykazano, aby doszło do naruszenia tych przepisów. Przepis art. 1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych ma charakter normy ustrojowej. W myśl tego przepisu sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarżący kasacyjnie nawet nie twierdzi, aby omawiana sprawa nie podlegała właściwości sądu administracyjnego. Nie wykazał również, aby kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd pierwszej instancji uczynił to według innych kryteriów niż zgodność z prawem. Przepis art. 1 powołanej ustawy nie stanowi podstawy dla czynienia zaskarżonemu orzeczeniu zarzutu błędnego rozstrzygnięcia, gdyż celowi temu służą inne przepisy (por. wyrok NSA z 28 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1979/14, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd pierwszej instancji prawidłowo również wyjaśnił stan faktyczny i prawny sprawy i dokonał prawidłowej kontroli zgodności z prawem zaskarżonych decyzji, nie naruszając art. 3 § 1 i 2 p.u.s.a. W uzasadnieniu wyroku NSA z 28 października 2015 r., (sygn. akt II GSK 1979/14, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), który to pogląd Sąd w pełni podziela i uznaje za własny, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że charakter normy kompetencyjnej ma również przepis art. 151 p.p.s.a., nie stanowiąc samoistnej podstawy dla skutecznego zakwestionowania niezgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów należy zauważyć, że zgodnie z treścią art. 80 k.p.a. "organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona". Istota zasady swobodnej oceny dowodów polega na tym, że organ nie jest skrępowany żadnymi przepisami co do rodzaju poszczególnych dowodów i może zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Niewątpliwie swobodna ocena nie oznacza oceny dowolnej, gdyż organ w uzasadnieniu decyzji musi wykazać dlaczego przyjął taki, a nie inny stan jako podstawę swego rozstrzygnięcia. Nadto dodać należy, że art. 80 k.p.a. nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie wg swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu tylko fakty, które uznał za udowodnione, dowody na których się oparł oraz przyczyny z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (porównaj: wyrok NSA z dn. 27 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 1940/11, LEX nr 1331838). W rozpoznawanej sprawie z akt sprawy i z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ sprostał powyższym wymogom i zbadał wszystkie okoliczności faktyczne oraz dokonał obiektywnej i wnikliwej ich oceny pod kątem oceny umowy zawartej pomiędzy W.K. a uczestniczką postępowania. Powyższe powoduje, że nie można Sądowi pierwszej instancji zarzucić naruszenia art. 80 k.p.a. Z podanych przyczyn, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania NSA orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI