II GSK 695/19

Naczelny Sąd Administracyjny2022-09-27
NSAinneŚredniansa
znaki towaroweprawo własności przemysłowejunieważnienie prawa ochronnegopodobieństwo znakówryzyko wprowadzenia w błądklasa 5preparaty farmaceutycznesuplementy dietyrenoma znaku

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki H. T. Sp. z o.o. Sp. k. od wyroku WSA w Warszawie, potwierdzając brak podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "l. D" z uwagi na brak podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd.

Spółka H. T. Sp. z o.o. Sp. k. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "l. D", powołując się na posiadane wcześniejsze prawa ochronne. Zarzucała naruszenie przepisów dotyczących identyczności lub podobieństwa towarów oraz znaków, a także naruszenie renomy jej znaków. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko Urzędu Patentowego RP. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że sądy niższych instancji prawidłowo oceniły brak podobieństwa między znakiem spornym a wcześniejszymi znakami, a także brak ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez H. T. Sp. z o.o. Sp. k. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę spółki na decyzję Urzędu Patentowego RP. Urząd Patentowy RP odmówił unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "l. D", udzielonego na rzecz S. P. I. AG. Spółka skarżąca wniosła o unieważnienie prawa ochronnego, wskazując na posiadane wcześniejsze prawa ochronne na znaki słowne, takie jak "i.", "I. P. B. SZ.", "I. f. – n. I. n. r." oraz "J.", przeznaczone do oznaczania towarów w klasie 5 (preparaty farmaceutyczne, suplementy diety). Zarzuty spółki dotyczyły naruszenia przepisów Prawa własności przemysłowej, w tym art. 132 ust. 2 pkt 2 (ryzyko wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów) i pkt 3 (czerpanie nienależnej korzyści lub szkoda dla renomowanego znaku). Urząd Patentowy RP oraz Sąd I instancji uznały, że pomimo identyczności lub podobieństwa towarów, porównywane znaki towarowe "l. D" i wcześniejsze znaki nie są podobne w stopniu mogącym wywołać ryzyko wprowadzenia w błąd. Sąd I instancji podkreślił, że dominujące elementy znaków są odmienne, a różnice wizualne i fonetyczne są wystarczające do ich rozróżnienia. Ponadto, uznano, że spółka nie wykazała, aby rejestracja spornego znaku przyniosła uprawnionemu nienależną korzyść lub zaszkodziła renomie jej znaków. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, uznał zawarte w niej zarzuty za nieusprawiedliwione. Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 141 § 4 p.p.s.a. (wadliwe uzasadnienie), ani art. 134 § 1 p.p.s.a. (brak zbadania sprawy w zakresie zarzutów). Sąd podkreślił, że ustalenia faktyczne i ocena materiału dowodowego dokonane przez Urząd Patentowy RP i Sąd I instancji były prawidłowe i nie mogły być skutecznie kwestionowane za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego. NSA potwierdził, że brak jest podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "l. D", ponieważ nie stwierdzono ani podobieństwa znaków, ani ryzyka wprowadzenia w błąd, ani naruszenia praw do renomowanego znaku towarowego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, nie istnieje ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd, ponieważ porównywane znaki towarowe nie są podobne w stopniu mogącym wywołać takie ryzyko. Brak jest identyczności lub podobieństwa samych oznaczeń, co jest przesłanką kumulatywną.

Uzasadnienie

Sądy uznały, że pomimo identyczności lub podobieństwa towarów, znaki "l. D" i wcześniejsze znaki (np. "i.") różnią się na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Dominujące elementy znaków są odmienne, a różnice w długości i brzmieniu są wystarczające do ich rozróżnienia przez przeciętnego odbiorcę.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (11)

Główne

p.w.p. art. 131 § 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 132 § 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 132 § 3

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak podobieństwa między spornym znakiem towarowym "l. D" a wcześniejszymi znakami towarowymi. Brak ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów. Brak dowodów na czerpanie nienależnych korzyści lub szkodzenie renomie wcześniejszych znaków towarowych. Prawidłowość postępowania Urzędu Patentowego RP i Sądu I instancji.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia art. 134 ust. 1 p.p.s.a. (brak zbadania sprawy w zakresie zarzutów). Zarzuty naruszenia art. 141 ust. 4 p.p.s.a. (wadliwe uzasadnienie wyroku WSA). Zarzuty naruszenia art. 151 p.p.s.a. i art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. (nieprawidłowa kontrola decyzji UP). Zarzuty naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (błędna wykładnia i zastosowanie). Zarzuty naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. (błędna wykładnia i zastosowanie).

Godne uwagi sformułowania

Sąd jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Okoliczność, że stanowisko zajęte przez wojewódzki sąd administracyjny jest odmienne od prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej nie oznacza, że takie uzasadnienie wyroku nie odpowiada wymogom ustawowym określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. statuuje zasadę, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Taka polemika skarżącego kasacyjnie oznacza kwestionowanie poprzez zarzut naruszenia prawa materialnego ustalonych faktów oraz ich oceny, czego skutecznie w świetle obowiązujących przepisów prawa regulujących postępowanie kasacyjne uczynić nie można. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których został zarejestrowany wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te muszą być spełnione kumulatywnie. Ciężar dowodu w zakresie wykazania jednej z trzech form ingerencji w prawo ochronne na renomowany znak towarowy z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., czyli prawdopodobieństwa czerpania nienależnych korzyści lub wyrządzenia szkody dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego – spoczywa na uprawnionym z rejestracji wcześniejszego renomowanego znaku towarowego.

Skład orzekający

Gabriela Jyż

sprawozdawca

Joanna Sieńczyło - Chlabicz

przewodniczący

Zbigniew Czarnik

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących podobieństwa znaków towarowych, ryzyka wprowadzenia w błąd oraz naruszenia renomy znaku towarowego w kontekście prawa własności przemysłowej."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i porównywanych znaków towarowych. Kluczowe jest kumulatywne spełnienie przesłanek identyczności/podobieństwa towarów i znaków dla stwierdzenia ryzyka wprowadzenia w błąd.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii ochrony znaków towarowych i potencjalnego konfliktu między nimi. Jest interesująca dla prawników specjalizujących się w prawie własności intelektualnej.

Czy "l. D" może być znakiem towarowym obok "i."? NSA rozstrzyga spór o podobieństwo i ryzyko pomyłki.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 695/19 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2022-09-27
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-06-26
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Gabriela Jyż /sprawozdawca/
Joanna Sieńczyło - Chlabicz /przewodniczący/
Zbigniew Czarnik
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 1373/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-11-16
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 134 par. 1, art. 141 par. 4.
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dz.U. 2013 poz 1410
art. 13 ust. 2 pkt 2 i 3.
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Protokolant Katarzyna Domańska po rozpoznaniu w dniu 27 września 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej H. T. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1373/18 w sprawie ze skargi H. T. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą we W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 listopada 2017 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 listopada 2018 r. oddalił skargę H. T. Sp. z o.o. Sp. k. we W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 listopada 2017 r., w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
skarżąca spółka wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "l. D" o numerze [...], udzielonego na rzecz S. P. I. AG z siedzibą w Z. (Sz.), który z pierwszeństwem od dnia 14 listopada 2011 r., został przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 5, tj.: preparaty farmaceutyczne, suplementy diety do stosowania przez ludzi w leczeniu, profilaktyce lub wspomagania leczenia wskazanych chorób, witaminy, dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego w uzupełnieniu niedoborów witaminy D. W podstawie żądania strona skarżąca wskazał art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej: p.w.p.) i powołała się na należące do niej wcześniejsze prawa ochronne słownych znaków towarowych:
1) "i." o numerze [...], przeznaczonego do oznaczania towarów ujętych w klasie 5, tj.: produkty farmaceutyczne, preparaty chemiczne do celów farmaceutycznych, preparaty chemiczno-farmaceutyczne, czopki, preparaty farmaceutyczne, kapsułki do celów farmaceutycznych, kapsułki na lekarstwa, kapsułki z opłatków farmaceutycznych, kwasy do celów farmaceutycznych, lekarstwa do picia, leki dla ludzi, maści do celów farmaceutycznych, środki przeciwmigrenowe, napoje lecznicze, pastylki do celów farmaceutycznych, pigułki do celów farmaceutycznych, przeciwbólowe środki, syropy do użytku farmaceutycznego, tabletki do celów farmaceutycznych;
2) "I. P. B. SZ." o numerze [...], przeznaczonego do oznaczania towarów ujętych w klasie 5, tj.; produkty farmaceutyczne, produkty dietetyczne do celów leczniczych,
3) "I. f. – n. I. n. r." o numerze [...], przeznaczonego do oznaczania towarów ujętych w klasie 5, tj.: produkty farmaceutyczne, weterynaryjne i sanitarne, substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność dla niemowląt, plastry, materiały do plombowania zębów, woski dentystyczne, środki odkażające, środki do zwalczania robactwa, fungicydy, herbicydy;
4) "J." o numerze [...], przeznaczonego do oznaczania towarów ujętych w klasie 5.
W odpowiedzi uprawniony wniósł o oddalenie wniosku o unieważnienie praw ochronnego na sporny znak, nie zgadzając się z zarzutami wnioskodawcy.
Objętą skargą decyzją Urząd Patentowy RP oddalił wniosek skarżącej spółki o unieważnienie prawa ochronnego na powołany znak towarowy "l. D".
Na wstępie organ stwierdził, że wnioskodawca prawidłowo wskazał podstawę prawną żądania.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., organ wskazał, że towary chronione spornym znakiem towarowym były identyczne względem towarów w wykazie znaku towarowego "i. f. – n. i. n. r.", gdzie identyczność ta wynikała z użycia w porównywanych wykazach towarów takich samych sformułowań o identycznym zakresie znaczeniowym. Za również identyczny organ uznał zakres ochrony spornego znaku w zakresie towarów - preparatów farmaceutycznych i leków z towarami znajdującymi się w wykazie pozostałych znaków towarowych wskazanych przez wnioskodawcę - "I. P. B. SZ.", "i." oraz "J." z uwagi na okoliczność, że w tych wykazach znajdują się sformułowania dotyczące bezpośrednio preparatów, produktów farmaceutycznych, leków i takie też nazwy towarów znajdują się w wykazie towarów spornego znaku. W ocenie organu także pozostałe towary z klasy 5 spornego oznaczenia - suplementy diety do stosowania przez ludzi w leczeniu, profilaktyce lub wspomagania leczenia wskazanych chorób, witaminy, dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego w uzupełnieniu niedoborów witaminy D były identyczne z produktami farmaceutycznymi, do oznaczenia których przeznaczone były wszystkie wcześniejsze znaki wnioskodawcy.
Dokonując oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych, w warstwie znaczeniowej, organu uznał, że słowo "I." jest fantazyjne względem oznaczanych nim towarów. Stwierdził również, że okoliczność aluzyjnego charakteru oznaczania nie wykluczała, iż jest to oznaczenie fantazyjne.
Urząd Patentowy stwierdził, że przeprowadzona ocena podobieństwa spornego znaku towarowego "i. D" do wcześniejszych znaków towarowych "I." wykazała brak konfuzyjnego podobieństwa między nimi, mimo istniejących wspólnych elementów.
Porównując całościowo sporne oznaczenie "I. D" z wcześniejszymi znakami "I." oraz "J.", organ podkreślił, że mimo istniejącego pomiędzy znakami "I. D" i "I." wspólnego elementu "IBU-" oraz pomimo istniejącego pomiędzy znakami "I. D" i "J.“ wspólnego elementu "-VIT“, porównywane znaki zawierają takie odmienne elementy, które w całości dostatecznie różnicują przeciwstawione oznaczenia. Dlatego zdaniem organu, istniejący pomiędzy porównywanymi znakami dystans na płaszczyźnie wizualnej zostaje zachowany na płaszczyźnie fonetycznej.
W ocenie Urzędu, dzięki odmiennym elementom porównywanych znaków są one na tyle zróżnicowane aby dostatecznie eliminować ich podobieństwo. Brak było wobec tego podstaw do uznania, że obecność w obrocie przeciwstawionych znaków towarowych kreuje ryzyko wprowadzenia przeciętnego odbiorcy w błąd, przy uwzględnieniu warunków rynku farmaceutycznego oraz uczestników tego rynku.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez sporne prawo ochronne art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., organ uznał, że wnioskodawca przedłożył materiał dowodowy potwierdzający tezę o renomowanym charakterze znaku towarowego I. o numerze [...]. Stwierdził natomiast, że nie wykazał, iż rejestracja spornego znaku towarowego "I. D" przynosiła uprawnionemu nienależną korzyść lub szkodziła odróżniającemu charakterowi lub renomie znaków I., na które powołała się strona skarżąc.
Zdaniem organu, odnosząc się do zarzutu udzielenia spornego prawa ochronnego z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., wnioskodawca nie wykazał istnienia takich okoliczności towarzyszących zgłoszeniu spornego znaku towarowego, które świadczyłyby o nagannym zachowaniu uprawnionego ze spornego prawa ochronnego.
Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję zgodził się z oceną organu, że identyczność towarów objętych ochroną porównywanych znaków towarowych wynikała z faktu, że wszystkie te towary zawierają się w pojęciu produktów farmaceutycznych, które obejmuje swym zakresem również takie towary spornego znaku towarowego jak: suplementy diety do stosowania przez ludzi w leczeniu, profilaktyce lub wspomagania leczenia wskazanych chorób, witaminy i dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego w uzupełnieniu niedoborów witaminy D.
Sąd wskazał, że organ porównał sporny, słowny znak towarowy z przeciwstawionymi, czterema, słownymi znakami towarowymi. Prawidłowo opisał porównywane znaki dochodząc do wniosku, że dominującym elementem w spornym znaku towarowym jest słowo "I.", natomiast dominującym elementem w przeciwstawionych znakach towarowych "i." o numerze [...] "I. P. B. SZ." o numerze [...] i "I. f. – n. I. n. r." o numerze [...], jest słowo "i.", przy czym w znaku "i." o numerze [...], jest to jedyny słowny element.
Zdaniem Sądu, organ prawidłowo wskazał na brak podobieństwa tych znaków, na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Podkreślił, że poza podobieństwem trzech pierwszych liter w porównywanych znakach różnica dotyczyła ilości liter i ilości sylab. Wyraźna różnica w ilości liter porównywanych znaków towarowych sprawiała, że są one optycznie różnej długości. Ponadto trzecia sylaba i dodatkowa litera D znacząco wpływają na odbiór fonetyczny porównywanych oznaczeń. Sąd podkreślił w tym zakresie, że sporny znak towarowy można zaliczyć do znaków średniej długości, przeciwstawiony znak o numerze [...] można zaliczyć do znaków krótkich.
W ocenie Sądu I instancji organ również właściwie ocenił fantazyjny charakter porównywanych oznaczeń względem oznaczanych nimi towarów, jak również aluzyjność poszczególnych elementów tych oznaczeń. Wskazał, że pierwszy element "ibu-" w porównywanych znakach towarowych może budzić skojarzenia z ibuprofenem, czyli substancją czynną wielu preparatów farmaceutycznych, co osłabia zdolność odróżniającą tego elementu. Słabymi elementami odróżniającymi w spornym znaku towarowym były też element "-VIT“ oraz litera "D". Zdaniem Sądu, organ prawidłowo porównał również sporny znak towarowy i przeciwstawiony znak towarowy "J." o numerze [...], uznając brak ich podobieństwa na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, który wynikał z wyraźnej optycznej różnicy w długości tych słownych elementów, oraz z odmiennego brzmienia pierwszej sylaby tych oznaczeń.
Również prawidłowo, zdaniem Sądu I instancji, organ przeprowadził porównanie wszystkich znaków towarowych, uwzględniając ich postrzeganie przez przeciętnego odbiorcę. Sąd nie zgodził się przy tym ze stanowiskiem skarżącej, że organ porównując przedmiotowe znaki towarowe nie uwzględnił ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. Stwierdził, że organ prawidłowo wskazał dominujące elementy porównywanych znaków towarowych i wykazał brak ich podobieństwa. Sąd stwierdził, że brak podobieństwa porównywanych znaków towarowych, pomimo identyczności towarów nimi oznaczanych, wykluczał możliwość zaistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia tych towarów.
Sąd I instancji stwierdził, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., ani poprzez jego błędną interpretację ani poprzez niewłaściwe zastosowanie. Stwierdził, że podnoszona przez stronę skarżącą okoliczność wysokiej rozpoznawalności przeciwstawionego znaku towarowego "i." o numerze [...], wynikającą z renomy tego znaku mogłaby mieć znaczenie przy ocenie przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd wówczas gdyby organ stwierdził konfuzyjne podobieństwo tych znaków, co nie miało miejsca w sprawie.
Sąd stwierdził, że skarżąca nie wykazała w żaden sposób zaistniałych okoliczności, które uprawdopodobniałyby czerpanie przez uprawnionego nienależnej korzyści, czy wyrządzenie szkody skarżącej w związku z rejestracją spornego znaku towarowego, uznając, że wystarczy jedynie hipotetyczne zaistnienie tej przesłanki. Wobec tego zgodził się z Urzędem Patentowym RP, że sporny znak towarowy nie naruszał prawa skarżącej do jej renomowanego znaku towarowego "i." o numerze [...]. W konsekwencji nie doszło do naruszenia przez organ art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.
W podstawie prawnej wyroku podano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.).
H. T. Sp. z o.o. Sp. k. we W., skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu:
a) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 ust. 1 p.p.s.a. poprzez brak zbadania sprawy w zakresie zarzutów zawartych we wniesionej przez skarżącą skardze, brak odniesienia się do zarzutu braku uwzględnienia w skarżonej decyzji zasady wzajemnej zależności i kompensacji, brak jednoznacznego odniesienia się do oceny Urzędu Patentowego dotyczącej elementów dominujących w porównywanych znakach, brak odniesienia się do koncepcji "post-saleconfusion", krytycznej wobec przyjętego przez Urząd Patentowy wzorca odbiorców o podwyższonym stopniu uwagi, brak odniesienia się zarzutu niepełnych ustaleń Urzędu Patentowego w zakresie przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd w kontekście wysokiej rozpoznawalności i renomy znaku wcześniejszego oraz faktu skojarzeniowego nawiązania do dwóch rożnych znaków skarżącej, które to okoliczności powodują wzrost tego ryzyka, brak odniesienia się do zarzutu nieuwzględnienia w skarżonej decyzji tzw. ryzyka pośredniego (ryzyka błędu do powiązań źródeł pochodzenia towarów opatrzonych przeciwstawionymi znakami);
b) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 ust. 4 p.p.s.a., poprzez sporządzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wadliwego uzasadnienia zaskarżonego wyroku poprzez ograniczenie się do lakonicznych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji oraz brak wskazania w uzasadnieniu decyzji przyczyn pominięcia części materiału dowodowego, w zakresie siły odróżniającej poszczególnych elementów porównywanych znaków, podobieństwa znaków towarowych i istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd, oraz okoliczności mających wpływ na wzrost tego ryzyka, a także wystąpienia przesłanek naruszenia prawa do znaku renomowanego;
c) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a. i art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, 8, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., poprzez dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia 16 listopada 2018 r. w sposób nieprawidłowy poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, co przejawiło się przyjęciem że Urząd Patentowy prawidłowo dokonał oceny podobieństwa znaków towarowych (w tym siły odróżniającej poszczególnych elementów porównywanych znaków) oraz istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów, jak również naruszenia praw do renomowanego znaku towarowego; jak również poprzez zaniechanie rozpoznania istotnych okoliczności sprawy, mających wpływ na decyzję Urzędu Patentowego, w następstwie czego decyzja ta nie została poddana kontroli pod względem jej zgodności z prawem, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
d) naruszenie przepisów prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, mogące mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., polegające na błędnym ustaleniu kręgu odbiorców towarów, błędnej ocenie podobieństwa przeciwstawionych znaków i w konsekwencji przyjęcie błędnej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów;
e) naruszenie przepisów prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, mogące mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji, tj. art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., poprzez błędne przyjęcie, że skarżąca miała obowiązek wykazania nienależnej korzyści, jaką zyskał uprawniony lub też wykazania tendencji spadkowej sprzedaży towarów wnioskodawcy wskutek istnienia na rynku towarów opatrywanych spornym znakiem towarowym.
Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie prawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.
W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości. Autor skargi kasacyjnej błędnie wskazał przepis art. 141 ust. 4 p.p.s.a., podczas gdy przepis ten jest podzielony na jednostki redakcyjne w postaci paragrafów, a nie ustępów. Jednakże można z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej odnoszącej się do tego zarzutu wnioskować, że chodzi o art. 141 § 4 p.p.s.a.
Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z żadnym z tych przypadków.
Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku autora skargi kasacyjnej, Sąd I instancji nie naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera też stanowisko co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji odniósł się szczegółowo do siły odróżniającej spornego znaku towarowego oraz do wszystkich znaków przeciwstawionych przez wnioskodawcę, jak również ustosunkował się do przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że sposób sformułowania zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazuje, że za jego pomocą kasator polemizuje w istocie ze stanowiskiem i z rozstrzygnięciem Sądu I instancji, czego skutecznie uczynić nie może. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, czy oceny materiału dowodowego przyjętych za podstawę orzekania (por. wyrok NSA z dnia 28 listopada 2008 r., sygn. akt II FSK 1156/07, LEX nr 575447, wyrok NSA z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1652/11, LEX nr 1291759). Okoliczność, że stanowisko zajęte przez wojewódzki sąd administracyjny jest odmienne od prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej nie oznacza, że takie uzasadnienie wyroku nie odpowiada wymogom ustawowym określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2006 r., sygn. akt II FSK 867/05, LEX nr 488083).
Za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., wskutek braku odniesienia się przez Sąd I instancji do wszystkich zarzutów podniesionych przez wnioskodawcę w skardze. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. statuuje zasadę, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przypomnieć należy, że ten zarzut może być uzasadniony wówczas, gdyby sąd wyszedł poza granice danej sprawy, albo gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne i przy tym oczywiste, iż sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, niezależnie od treści zarzutów podniesionych w skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego (por. np. wyrok NSA dnia 28 lutego 2012 r. sygn. akt II GSK 2395/10; LEX nr 1138180). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w sposób wystarczający odniósł się do wszystkich zarzutów skargi oraz ocenił zaskarżoną decyzję zgodnie z wymogami art. 134 § 1 p.p.s.a. Należy uznać, że wszystkie kwestie istotne dla rozstrzygnięcia zostały przez Sąd I instancji poruszone, zaś decyzja Urzędu Patentowego RP oceniona została prawidłowo.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są zasadne zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. zarzuty naruszenia art. 151 p.p.s.a. i art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., poprzez dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w sposób nieprawidłowy, poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, co przejawiło się przyjęciem, że Urząd Patentowy RP prawidłowo dokonał oceny podobieństwa znaków towarowych oraz istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów, jak również naruszenia praw do renomowanego znaku towarowego.
Na wstępie wskazać należy, że skarżący kasacyjnie błędnie wskazał "art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a." zamiast "art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a." Natomiast odnosząc się merytorycznie do tak sformułowanych zarzutów naruszenia przepisów postępowania należy stwierdzić, że - wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie - Urząd Patentowy RP ich nie naruszył, co trafnie stwierdził Sąd I instancji. Organ przeprowadził bowiem wyczerpującą ocenę podobieństwa spornego znaku t. i znaków przeciwstawionych na trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę ich zdolność odróżniającą oraz zasadę oceny oznaczeń w ujęciu całościowym. Wziął pod uwagę wszystkie elementy oznaczeń, uwzględniając ich charakter odróżniający oraz ogólne wrażenie, jakie wywołują jako całość. Ta analiza doprowadziła Urząd Patentowy RP do prawidłowego stanowiska, że porównywane znaki towarowe są niepodobne. Organ prawidłowo ocenił brak wystąpienia przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Trafnie stwierdził, że dla wystąpienia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd niezbędna jest zarówno identyczność lub podobieństwo towarów oznaczonych znakiem późniejszym w stosunku do oznaczonych znakiem wcześniejszym, jak i identyczność lub podobieństwo samych oznaczeń. Przesłanki te muszą być spełnione kumulatywnie. Jeśli jedna z nich nie zachodzi, niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd nie może wystąpić, co zostało wielokrotnie wskazane przez Trybunał Sprawiedliwości w orzecznictwie (zob. m.in. wyroki TS: z dnia 12 października 2004 r., C-106/03 P, w sprawie Vedial przeciwko OHIM, ECLI:EU:C:2004:611, pkt 51; wyrok z dnia 29 września 1998 r., C-39/97, w sprawie Canon Kabushiki Kaisha przeciwko Metro-Goldwyn-Mayer Inc., ECLI:EU:C:1998:442, pkt 22). W konsekwencji ze względu na brak konfuzyjnego podobieństwa oznaczeń kwestia podwyższonej zdolności odróżniającej wcześniejszego przeciwstawionego znaku t. "i." o nr [...], wynikająca z jego renomowanego charakteru nie ma znaczenia dla oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
Z uzasadnienia skargi kasacyjnej również wynika, że skarżący kasacyjnie podnosi, że był pozbawiony możliwości ustosunkowania się do pisma procesowego uprawnionego, które zostało jej doręczone jako list polecony pięć dni po rozprawie przed WSA w Warszawie, przy czym rozprawa przez Sądem I instancji odbyła się nie w dniu 16 listopada 2019 r., jak wskazuje skarżący kasacyjnie, tylko w dniu 16 listopada 2018 r. Odnosząc się do tej kwestii należy stwierdzić, że skarżący kasacyjnie nie wskazał, jakie przepisy zostały naruszone wskutek braku doręczenia stanowiska uprawnionego przed wydaniem wyroku przez Sąd I instancji oraz nie wykazał, czy to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem Naczelny Sąd Administracyjny nie ma możliwości merytorycznego ustosunkowania się do podnoszonej przez autora skargi kasacyjnej argumentacji.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko Sądu I instancji, że Urząd Patentowy RP prowadził postępowanie prawidłowo, w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, a zatem nie doszło do naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., a w konsekwencji Sąd I instancji zasadnie skorzystał z art. 151 p.p.s.a. oddalając skargę.
Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym ustaleniu kręgu odbiorców towarów, błędnej ocenie podobieństwa przeciwstawionych znaków i w konsekwencji przyjęcie błędnej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu podkreślenia wymaga, że zarzutem naruszenia prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., który dotyczy podstawy unieważnienia w postaci kolizji praw na przeciwstawione znaki towarowe - nie można skutecznie podważać ustaleń faktycznych i ich oceny dokonanej przez Urząd Patentowy RP, a zaakceptowanej przez Sąd I instancji. Kasator bowiem zarzuca błędne ustalenie przez Urząd Patentowy kręgu odbiorców towarów, błędną ocenę podobieństwa przeciwstawionych znaków i w konsekwencji przyjęcie błędnej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów przez organ. Taka polemika skarżącego kasacyjnie w przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego oznacza kwestionowanie poprzez zarzut naruszenia prawa materialnego ustalonych faktów oraz ich oceny, czego skutecznie w świetle obowiązujących przepisów prawa regulujących postępowanie kasacyjne uczynić nie można. Podkreślenia wymaga, że - jak wynika z orzecznictwa NSA - prawidłowość ustaleń faktycznych oraz ocenę tych ustaleń można zwalczać jedynie za pomocą zarzutu naruszenia przepisów postępowania, wykazując przy tym, że określone uchybienia proceduralne mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Nie można natomiast tego skutecznie czynić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), w tym przez kwestionowanie błędnej wykładni tego prawa (por. wyrok NSA z dnia 13 maja 2014 r., sygn. akt I GSK 482/12; wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 166/11, LEX nr 1082668, wyrok NSA z dnia 17 lipca 2008 r., sygn. akt II FSK 662/07, LEX nr 418209 oraz wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt I FSK 920/07, LEX nr 468874).
Również podnoszenie zarzutów niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego w oparciu o podstawę z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. nie jest skuteczne w sytuacji, gdy strona chce zakwestionować wadliwe według jej oceny ustalenia stanu faktycznego. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych, uznanych za prawidłowe w zaskarżonym skargą kasacyjną wyroku, nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (por. np. wyroki NSA z 11 lipca 2017 r., II FSK 1633/15 oraz II FSK 1690/15). Błędne zastosowanie (niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń, czy też dowiedzenia ich wadliwości, co nie zostało wykazane w rozpoznawanej sprawie. Z tych względów zarzut ten jest nieusprawiedliwiony.
Natomiast już tylko na marginesie należy dodać, że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. został zarówno przez Sąd I instancji, jak i przez UP prawidłowo zinterpretowany i właściwie zastosowany w niepodważonym stanie faktycznym. Urząd Patentowy zastosował prawidłową metodologię oceny ryzyka wprowadzenia w błąd. Jak słusznie stwierdził organ, co zasadnie zaakceptował Sąd I instancji, prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których został zarejestrowany wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie. Tak więc w przypadku braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Zatem z uwagi na stwierdzony brak podobieństwa spornego znaku towarowego do znaków towarowych przeciwstawionych przez wnioskodawcę – nie zachodzi w tym zakresie ryzyko konfuzji.
Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. wskutek jego błędnej wykładni, a w konsekwencji niewłaściwego zastosowania przez Sąd I instancji. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dokonał prawidłowej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Sąd I instancji trafnie podzielił stanowisko Urzędu Patentowego RP, że dla zastosowania tego przepisu nie jest wystarczające - jak utrzymuje skarżący - że "uprawniony musiał zetknąć się z produktami oznaczonymi renomowanymi znakami I. przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony". Jak bowiem słusznie stwierdził Sąd I instancji - powołując się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości - uprawniony z rejestracji wcześniejszego renomowanego znaku t. powinien przedstawić okoliczności, które pozwoliłyby na uprawdopodobnienie przyszłego, niemającego charakteru hipotetycznego, prawdopodobieństwa czerpania nienależnej korzyści, czy wyrządzenia szkody. Jak stwierdził TS w orzecznictwie: "uprawniony z wcześniejszego znaku towarowego musi przedstawić dowód na okoliczność, że używanie późniejszego znaku towarowego powoduje czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego bądź też działa na ich szkodę" (wyrok TS z dnia 27 listopada 2008 r., C-252/07, w sprawie Intel Corporation Inc. przeciwko CPM United Kingdom Ltd., EU:C:2008:655, pkt 37). Uprawniony z rejestracji tego znaku powinien zatem wykazać, że używanie późniejszego znaku rzeczywiście ingeruje we wcześniejszy renomowany znak towarowy lub że jest prawdopodobne wystąpienie takiej ingerencji w przyszłości. W konsekwencji, nie wystarczy również samo przypuszczenie, że używanie późniejszego znaku towarowego może spowodować czerpanie nienależnych korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego (R. Skubisz (w:) System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, t. 14B, Warszawa 2017, s. 810). Ponadto TS w sprawie Intel Corporation Inc., C-252/07 zaznaczył, że: "przedstawienie dowodu na okoliczność, że używanie późniejszego znaku towarowego działa lub może działać na szkodę charakteru odróżniającego wcześniejszego znaku towarowego, wymaga wykazania zmiany rynkowego zachowania przeciętnego konsumenta towarów lub usług, dla których wcześniejszy znak towarowy jest zarejestrowany, będącej konsekwencją używania późniejszego znaku towarowego lub dużego prawdopodobieństwa, że taka zmiana nastąpi w przyszłości" (wyrok TS z dnia 27 listopada 2008 r., C-252/07, w sprawie Intel Corporation Inc. przeciwko CPM United Kingdom Ltd., EU:C:2008:655, pkt 81).
Ciężar dowodu w zakresie wykazania jednej z trzech form ingerencji w prawo ochronne na renomowany znak towarowy z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., czyli prawdopodobieństwa czerpania nienależnych korzyści lub wyrządzenia szkody dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego – spoczywa na uprawnionym z rejestracji wcześniejszego renomowanego znaku towarowego.
Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI