II GSK 661/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Zawisza", uznając zgłoszenie znaku za dokonane w złej wierze.
Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Zawisza". Wnioskodawca zarzucił zgłoszenie znaku w złej wierze, wskazując na wcześniejsze spory i porozumienia dotyczące nazwy XYZ. Sąd I instancji oraz NSA uznały, że zgłoszenie znaku przez Uprawnionego nastąpiło w złej wierze, ponieważ miało na celu zablokowanie możliwości korzystania z nazwy przez inne podmioty, które również uzyskały zgodę na jej używanie. Skarga kasacyjna została oddalona.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną A. od wyroku WSA w Warszawie, który utrzymał w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Zawisza" nr [...]. Sprawa wywodziła się z wniosku Z.S. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, powołując się na zgłoszenie w złej wierze oraz podobieństwo do wcześniejszego znaku. Sąd I instancji zgodził się z Urzędem Patentowym, że zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, co stanowiło bezwzględną przeszkodę rejestracji. NSA potwierdził, że zgłoszenie znaku miało miejsce krótko po unieważnieniu identycznego znaku należącego do tego samego podmiotu, co wskazywało na cel blokowania innych stowarzyszeń sportowych, które również miały prawo do używania nazwy "Zawisza" na mocy porozumień z XYZ. Sąd kasacyjny odrzucił zarzuty skargi kasacyjnej, w tym dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych i błędnej wykładni prawa materialnego, podkreślając, że wskazany przez skarżącego przepis (art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.) był już uchylony w dacie zgłoszenia znaku.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania możliwości jego rejestracji przez inne podmioty, które również mają prawo do używania danej nazwy, stanowi zgłoszenie w złej wierze.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że zgłoszenie znaku towarowego nastąpiło w złej wierze, ponieważ miało miejsce krótko po unieważnieniu identycznego znaku należącego do tego samego podmiotu i miało na celu uniemożliwienie innym stowarzyszeniom korzystania z nazwy "Zawisza", do której również posiadały uprawnienia na mocy porozumień z XYZ.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (8)
Główne
p.w.p. art. 1291 § ust. 1 pkt 6
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze stanowi podstawę do odmowy udzielenia prawa ochronnego.
Pomocnicze
p.w.p. art. 1321 § ust. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
p.w.p. art. 255 § ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
Sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy są rozpatrywane w trybie postępowania spornego.
p.w.p. art. 131 § ust. 2 pkt 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
Przepis uchylony przed datą zgłoszenia znaku, dotyczył zgłoszenia w złej wierze w celu uzyskania ochrony.
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa prawna oddalenia skargi przez WSA.
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Dotyczy wymogów uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego.
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa zakres rozpoznania sprawy przez NSA (granice skargi kasacyjnej).
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa prawna oddalenia skargi kasacyjnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze, mające na celu zablokowanie możliwości rejestracji przez inne podmioty uprawnione do używania nazwy. Naruszenie przepisów proceduralnych poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku WSA (zarzut skargi kasacyjnej, który nie został uwzględniony).
Odrzucone argumenty
Zarzut naruszenia art. 1, 2, 3 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. przez WSA. Zarzut błędnej wykładni art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. przez WSA.
Godne uwagi sformułowania
zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości zamiar szkodzenia cudzym interesom zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji ocena zamiaru zgłaszającego poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności sprawy chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania innym podmiotom takiej możliwości, wypełniało kwalifikację zgłoszenia znaku w złej wierze nie budzi wątpliwości, że chodziło o Wnioskodawcę nie ma wyłącznego prawa do tej nazwy nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. przepis art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. został uchylony przez art. 1 pkt 11 ustawy z dnia 11 wrzenia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo własności przemysłowej z dniem 15 kwietnia 2016 r. nie ma obowiązku, ani też prawa do dokonywania konkretyzacji zarzutów kasacyjnych, wykładni zakresu zaskarżenia i jego kierunków, czy też domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej
Skład orzekający
Cezary Pryca
przewodniczący
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
sprawozdawca
Małgorzata Rysz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania innych podmiotów, które również mają prawo do używania danej nazwy, stanowi złą wiarę. Interpretacja zasad związania sądu kasacyjnego zakresem podstaw kasacyjnych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji podziału praw do nazwy stowarzyszenia sportowego i późniejszego zgłoszenia znaku towarowego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy nieuczciwej konkurencji w obszarze znaków towarowych i nazewnictwa, z elementami historii klubu sportowego. Pokazuje, jak ważne jest prawidłowe formułowanie zarzutów w skardze kasacyjnej.
“Zablokował konkurencję znakiem towarowym? Sąd Najwyższy wyjaśnia, czym jest zła wiara w prawie własności przemysłowej.”
Sektor
sport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 661/20 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2023-10-11 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-07-20 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Cezary Pryca /przewodniczący/ Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/ Małgorzata Rysz Symbol z opisem 6460 Znaki towarowe Hasła tematyczne Własność przemysłowa Sygn. powiązane VI SA/Wa 1729/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-12-05 Skarżony organ Urząd Patentowy RP Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2013 poz 1410 art. 129(1) ust. 1 pkt 1 , art. 131 ust. 2 pkt 1 , art. 255 ust. 1 pkt 1 Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz(spr.) Protokolant Klaudia Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 11 października 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. z siedzibą w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 grudnia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 1729/19 w sprawie ze skargi A. z siedzibą w B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 5 grudnia 2019r., sygn. akt VI SA/Wa 1729/19 oddalił skargę A. z siedzibą w B. (dalej: Uprawniony, Skarżący, Stowarzyszenie) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W dniu 14 marca 2018 r. do UP wpłynął wniosek Z.S. z siedzibą w B. (dalej: Wnioskodawca, Związek) o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] nr [...] udzielonego na rzecz A. z pierwszeństwem od 28 listopada 2016 r., przeznaczonego do oznaczania usług w klasie [...]. Jako podstawy prawne wniosku Związek powołał art. 1291 ust. 1 pkt 6 oraz art. 1321 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 1410 z późn. zm., dalej: p.w.p.), tj. zarzut zgłoszenia znaku w złej wierze oraz zarzut podobieństwa spornego znaku towarowego do wcześniej zgłoszonego przez Wnioskodawcę znaku [...], przeznaczonego do oznaczania usług w klasie [...] i identycznych w klasie [...]. Wnioskodawca podał, że decyzją z [...] listopada 2016 r., [...] Urząd unieważnił prawo ochronne na znak towarowy [...] nr [...], należący do Uprawnionego, wskutek przypisania Stowarzyszeniu działanie w złej wierze. Organ przyjął, że Stowarzyszenie nie może uważać siebie za wyłącznie uprawnionego do ww. znaku towarowego, ponieważ podmiotami uprawnionymi są także Wnioskodawca oraz stowarzyszenia członkowskie Związku. Następnie WSA w Warszawie wyrokiem z 9 marca 2018 r. o sygn. VI SA/Wa 2065/17 oddalił skargę Stowarzyszenia, czyli utrzymał w mocy decyzję UP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak [...] nr [...]. W tej sytuacji, zgłoszenie w dniu 28 listopada 2016 r. spornego znaku [...] nr [...] do ochrony, zdaniem Wnioskodawcy, było pokłosiem wcześniejszego sporu, a zła wiara Uprawnionego z wcześniejszego znaku nr [...] przekładała się na złą wiarę w obecnej sprawie. Uprawniony, zdając sobie sprawę z niekorzystnego rozpatrzenia skargi przez WSA, szybko zgłosił sporny znak, aby zablokować podmiotom uprawnionym korzystanie z tego oznaczenia. Wnioskodawca wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków. Uprawniony w odpowiedzi wystąpił o nieuwzględnienie wniosku Związku. Podnosił, że podstawą dla decyzji o rejestracji spornego znaku dla usług z klasy [...], było przekazanie przez XYZ uprawnień do niezarejestrowanego znaku towarowego [...] na podstawie porozumień zawartych w 2003 i 2005 roku. Uważał, że intencją XYZ było przekazanie praw wyłącznych do posługiwania się nazwą [...] poszczególnym stowarzyszeniom, które kontynuowały działalność w konkretnej dyscyplinie sportowej. Natomiast pozostała działalność usługowa, tj. działalność reklamowa, działalność sportowa polegająca na organizacji zawodów sportowych nie związanych z konkretną sekcją sportową, mogła być oznaczana znakiem [...] przez wszystkie podmioty, które zawarły porozumienie, w tym także przez Wnioskodawcę. Uprawniony nie zgodził się ze Związkiem, że na mocy porozumienia z 2003 r. Stowarzyszeniu przysługuje tylko licencja niewyłączna na oznaczenie [...]. Jego zdaniem, przejęcie seniorskiej drużyny miało charakter definitywny, i miejsce drużyny [...] zajęła drużyna prowadzona przez Uprawnionego. Wnioskodawca nigdy nie posiadał - i aktualne także nie ma - żadnych uprawnień nadzorczych nad działalnością zrzeszonych w nim stowarzyszeń. XYZ stanowił jeden wielosekcyjny klub sportowy, zarejestrowany w rejestrze stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego. Wnioskodawca jest wyłącznie związkiem sportowym, nie jest członkiem żadnego polskiego związku sportowego i nie prowadzi działalności sportowej ani szkoleniowej. Co do usług, na jakie zostało udzielone sporne prawo, według Uprawnionego zakres ten wynikał z zakresu prawa przekazanego mu przez XYZ. Uprawniony wniósł o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania innych świadków. Podczas rozprawy przed UP w dniu [...] października 2018 r. strony podtrzymały swoje żądania i wnioski. Wnioskodawca wycofał wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka: T.G. i wniósł o oddalenie wniosku Uprawnionego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków. Strony widziały możliwość ugodowego zakończenia sporu. Postanowieniem z 18 lutego 2019 r. Urząd oddalił wnioski o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków zgłoszonych przez Wnioskodawcę, jak i Uprawnionego. Urząd ww. decyzją, na podstawie art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p., po rozpoznaniu wniosku Związku unieważnił prawo ochronne na znak towarowy [...] nr [...] udzielone na rzecz Stowarzyszenia. Przyjął, że Wnioskodawca wykazał, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku [...] nastąpiło w złej wierze. Organ ustalił, że w 2005 r. nastąpił podział XYZ na stowarzyszenia sportowe według dyscyplin sportowych i zostały w tym zakresie zawarte porozumienia, m.in. z 11 marca 2005 r., między XYZ a Stowarzyszeniem o przekazaniu drużyny seniorów i grup młodzieżowych sekcji piłki nożnej Stowarzyszeniu. W porozumieniu zapisano, że XYZ wyraża zgodę na bezpłatne zachowanie nazwy [...] i wykorzystywanie klubowego logo (§ 2). Analogiczne porozumienia zostały zawarte z innymi Klubami i Stowarzyszeniami, wyszczególnionymi w decyzji, przy czym, w każdym z ww. porozumień w § 2 zawarto identyczny zapis o wyrażeniu zgody na bezpłatne zachowanie nazwy [...] oraz wykorzystywaniu klubowego logo, którego celem jest zachowanie długoletniej tradycji, popularności i dotychczasowych osiągnięć oraz historii odpowiedniej dyscypliny sportu reprezentowanej przez stronę porozumienia. Zaprzeczały te ustalenia twierdzeniom Uprawnionego, że XYZ wyraził zgodę na wyłączność któremukolwiek z klubów czy stowarzyszeń sportowych w zakresie korzystania z nazwy [...]. Postanowienia § 2 ww. porozumienia pozostały aktualne także w odniesieniu do Związku, co wprost wynikało z Uchwały nr 1 zawartej w protokole z [...] z dnia 21 kwietnia 2005 r., w której Wnioskodawca został wskazany jako kontynuator tradycji sportowych XYZ. Zatem Uprawniony nie mógł skutecznie powoływać się na wyłączne prawo do oznaczenia stanowiącego sporny znak towarowy [...] nr [...]. Udzielenie ochrony na ww. znak na rzecz Uprawnionego pozbawiłoby możliwości posługiwania się przez inne podmioty oznaczeniem [...]. Ponadto, zgłoszenie spornego znaku [...] nr [...] w dniu 28 listopada 2016 r., nastąpiło po trzech dniach od wydania przez Urząd decyzji unieważniającej prawo ochronne na identyczny znak towarowy [...] nr [...], którego właścicielem było także Stowarzyszenie. W tej sytuacji, UP stwierdził, że zgłoszenie znaku towarowego [...] nr [...] było nieuczciwe i miało blokujący charakter względem pozostałych stowarzyszeń, które także podpisały porozumienie z XYZ. Opisane zgłoszenie, którego celem nie jest oznaczenie usług własnym znakiem, ale zablokowanie innym podmiotom takiej możliwości, wypełniało kwalifikację zgłoszenia znaku w złej wierze, co podnosił Wnioskodawca. Urząd podkreślił, że stan prawny nie różni się od wcześniejszych ustaleń organu dokonanych w sprawie unieważnienia znaku [...] nr [...], przy czym Uprawniony tuż po unieważnieniu prawa ochronnego na znak [...] nr [...] dokonał identycznego zgłoszenia znaku towarowego [...] nr [...]. Dlatego ocena zachowania Uprawnionego w dniu zgłoszenia spornego znaku do ochrony nie pozwala na utrzymanie ochrony na znak [...] nr [...]. Urząd odwołał się także do wyroku WSA w Warszawie z 23 marca 2015 r. o sygn. VI SA/Wa 2084/14, w którym WSA uznał, że zaistniała sytuacja, o której mowa w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (zgłoszenie znaku w złej wierze) skutkująca koniecznością unieważnienia przedmiotowego znaku. Organ nie uwzględnił przywoływanego przez Uprawnionego ograniczenia usług objętych prawem na sporny znak względem towarów i usług objętych znakiem nr [...], tj. usług klubu sportowego polegających na [...]. Bez znaczenia, zdaniem UP, pozostawała kwestia braku relacji konkurencyjnych między stronami postępowania w kontekście interesu prawnego wnioskodawcy oraz faktycznie wykonywanej działalności gospodarczej przez Wnioskodawcę. Co do wniosków Uprawnionego i Wnioskodawcy o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków oraz strony, w ocenie UP, okoliczności, na jakie mieliby świadczyć świadkowie oraz strona, zostały ustalone w sprawie znaku towarowego [...], a nadto chodziło też o okoliczności, które nie miały istotnego znaczenia w ustaleniu stanu faktycznego w niniejszym postępowaniu bądź były możliwe do ustalenia na podstawie przedłożonych dowodów, co było ważne w świetle art. 86 k.p.a. Wobec uznania zarzutu zgłoszenia spornego prawa ochronnego w złej wierze za uzasadniony i tego, że każdy z zarzutów naruszenia przepisów może stanowić samodzielną podstawę oceny zdolności znaku towarowego, skoro zaszły przesłanki niedopuszczalności udzielenia ochrony wskazane w art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p., to rozpatrywanie zarzutu z art. 1321 ust. 1 pkt 2 p.w.p. stało się zbędne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA), po rozpoznaniu skargi Stowarzyszenia uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów wskazanych w skardze i na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) oddalił złożony środek zaskarżenia. Sąd zgodził się ze stanowiskiem oraz argumentacją UP zawartą w zaskarżonej decyzji. Urząd wykazał bezwzględną przeszkodę rejestracji znaku towarowego z art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. - złą wiarę Uprawnionego w zgłoszeniu spornego znaku towarowego, zgodnie z wymogami prawa, w szczególności zasadą prawdy obiektywnej, jak również zasadą swobodnej oceny dowodów. Kierując się art. 164 ust. 1 p.w.p. (Dz. U. z 2017 r., poz. 776), WSA zgodził się, że w dacie złożenia wniosku odstąpiono już od przesłanki interesu prawnego we wszczęciu postępowania o u nieważnienie prawa ochronnego. Zgodził się z Urzędem, że w prawie Unii Europejskiej, ani w prawie polskim nie istnieje legalna definicja zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. W oparciu o orzecznictwo podniósł, że dla uznania złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości, który przejawia się w zgłoszeniu znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej. Zgodnie z ugruntowanym poglądem zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy (lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności) o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Brak legalnej definicji złej wiary oznacza, że każdorazowo przy rozpatrywaniu konkretnej sprawy należy ustalić, czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, uwzględniając wszystkie okoliczności danego przypadku. Nie budziło wątpliwości WSA, że zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji. Przy jej ocenie należy wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji. Zamiar zgłaszającego można "odczytać" poprzez okoliczności sprawy, dlatego konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą, zaistniałych zarówno przed, jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku (tak: NSA w wyroku z dnia 10 marca 2011 r., II GSK 313/10). Zgodził się, że przy badaniu złej wiary obowiązki organu obejmują m.in. chronologiczne uszeregowanie podnoszonych (ustalonych) faktów i dokonanie ich oceny z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Przy badaniu złej wiary, czyli ustalaniu faktów ze sfery motywacji zgłaszającego, a zwłaszcza jego motywacji wewnętrznych, szczególne znaczenie ma ocena ustalonych okoliczności w ich całokształcie, we wzajemnej łączności, a także uwzględnienie zdarzeń mających miejsce po dacie zgłoszenia, jeśli pozwalają one ocenić okoliczności z tej daty. Tylko bowiem tak dokonywana ocena może ujawnić rzeczywisty powód (sens) podejmowanych przez zgłaszającego działań. W ramach swobodnej oceny dowodów organ powinien zatem ocenić, czy zaistniałe okoliczności wskazują, że zgłoszenie było nieuczciwe w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też interesów innych przedsiębiorców. Odnosząc ww. uwagi do poczynionych ustaleń, podał, że zgłoszenia spornego znaku dokonano trzy dni po wydaniu przez UP decyzji o unieważnieniu prawa ochronnego na identyczny znak towarowy Uprawnionego – [...] nr [...]. Skarżący podnosił, że wniosek o sporny znak został zgłoszony na podstawie stanowiska i wniosków UP wyrażonych na rozprawie w dniu 25 listopada 2016 r. o podstawach unieważnienia znaku poprzedniego (usługi wspólne i konkurencyjne dla znaku [...], tj.: reklama, organizowanie imprez i zawodów sportowych). Jednak zdaniem WSA powyższe nie uchylało - stwierdzonej już w wyroku WSA w Warszawie w sprawie VI SA/Wa 2065/17 - złej wiary Uprawnionego przy zgłoszeniu spornego znaku towarowego. A przynajmniej, tak jego działanie mogło zostać uznane przez organ w ramach swobodnej oceny ustalonych w sprawie okoliczności i zebranych dowodów. Wnioskodawca bowiem upatrywał złej wiary w działaniu Skarżącego, którego celem miało być zablokowanie używania oznaczenia "Zawisza" przez Wnioskodawcę i zrzeszone wokół niego stowarzyszenia sportowe. Organ, rozpoznając oceniany obecnie wniosek o unieważnienie znaku, skupił się na sposobie uzyskania (nabycia) uprawnienia do posługiwania się tym oznaczeniem przez Uprawnionego. Sąd także zgodził się, że właśnie te okoliczności mają decydujące znaczenie w sprawie. Chodziło przecież o znak towarowy [...], wprost nawiązujący do nazwy powstałego w 1946 r. XYZ, ściśle związanego z tradycjami sportowymi B. Klub ten - w związku z problemami finansowymi - podjął w 2005 r. działania likwidacyjne, w ramach których rozwiązał wszystkie sekcje sportowe i podpisał z kontynuatorami tych sekcji porozumienia, na podstawie których wyraził zgodę na bezpłatne zachowanie nazwy XYZ oraz wykorzystywanie klubowego logo, a także przekazał poszczególnym kontynuatorom sekcji zawodników poszczególnych sekcji. Sąd podzielił opinię, że wobec tego uprawnionymi do używania nazwy XYZ były wszystkie podmioty, z którymi XYZ zawarł porozumienia, w tym i Uprawniony, z którym porozumienie zostało zawarte 11 marca 2005 r. Urząd prawidłowo doszedł do wniosku, że żaden z tych podmiotów nie miał prawa wyłącznego do znaku [...], skoro każdy z nich uzyskał taką samą zgodę na używanie nazwy [...]. Ponadto, na podstawie uchwały z dnia 21 kwietnia 2005 r., zawartej w protokole z Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Delegatów XYZ, Wnioskodawca został ustanowiony kontynuatorem tradycji sportowych XYZ. Również i Wnioskodawca był w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego, uprawnionym do używania nazwy XYZ. Dlatego WSA zgodził się z Urzędem, że od 2005 r. do używania nazwy "Zawisza" uprawniony był jednocześnie szereg różnych podmiotów. Z § 2 pkt 3 porozumienia z 11 marca 2005 r. wynikało, że Stowarzyszenie, przejmując cały dorobek (tradycje piłkarskie zaczynające się od [...] r.), stało się kontynuatorem i sukcesorem historii piłki nożnej XYZ. Uprawniony, ma zatem takie samo prawo do używania nazwy XYZ, jak pozostałe podmioty, nie ma natomiast wyłącznego prawa do tej nazwy. Sąd I instancji podkreślił, że kluby sportowe, związane z poszczególnymi dyscyplinami sportu, w 2005 r. - w okolicznościach opisanych w decyzji – uzyskały prawo do bezpłatnego używania nazwy XYZ. Każde z porozumień posiadało identyczny zapis w § 1 pkt 2 o tym, że XYZ w B. wyrażało zgodę na bezpłatne zachowanie nazwy XYZ oraz wykorzystywanie klubowego logo, co pozwolić miało na zachowanie długoletniej tradycji, popularności i dotychczasowych osiągnięć oraz historii (poszczególnych dziedzin sportu, np. piłki nożnej, sportów wodnych czy sportów gimnastycznych). Natomiast w uchwale nr 1 Nadzwyczajnego Walnego Zebrania XYZ zawartej w protokole z 21 kwietnia 2005 r. wskazano głównego kontynuatora tych tradycji, tj. XYZ- w organizacji. Zarzuty Stowarzyszenia, że w dacie podjęcia ww. uchwały wskazany w niej podmiot nie został ujawniony w KRS, nie miały znaczenia, skoro nie budzi wątpliwości, że chodziło o Wnioskodawcę. Na podstawie powyższych dokumentów można było odtworzyć zamysł i motywy towarzyszące przekazaniu Skarżącemu uprawnień do posługiwania się nazwą XYZ. Sąd podkreślił, że ostatnią okoliczność należy badać w szerokim kontekście wszystkich udokumentowanych zdarzeń z 2005 r., w tym, że prawo do oznaczenia nie zostało Stowarzyszeniu sprzedane. Z działań podjętych przez XYZ wynikało, że chodziło o takie zadysponowanie majątkiem, a także niezarejestrowanym znakiem [...], które umożliwiłoby kontynuowanie (podtrzymanie) w B. tradycji sportowych tego Klubu w różnych dyscyplinach sportowych, bez przekazywania któremukolwiek z klubów nazwy XYZ na wyłączność. Zdaniem WSA, stanowiska tego nie podważał argument skargi oparty na § 13 statutu XYZ. W porozumieniu nie ma mowy o posługiwaniu się znakiem [...] tylko o wykorzystywaniu w nazwie członu [...]. Statut dopuszcza posługiwanie się nazwą [...] nawet przez kilka klubów sportowych w tej samej dyscyplinie sportu, tyle że po uzyskania zgody wszystkich członków zwyczajnych. W statucie Związku nie ma mowy o jakiejkolwiek wyłączności do spornej nazwy. Wolę pierwotnie uprawnionego do nazwy [...] należało - zdaniem Sądu - uszanować. Sąd zauważył, że o prawidłowości oceny ww. okoliczności przekonywało zachowanie innych stowarzyszeń uprawnionych do posługiwania się oznaczeniem [...], z których żadne nie zgłosiło do ochrony ww. oznaczenia. Działanie Uprawnionego miało więc charakter celowy i było nieuczciwe w stosunku do innych podmiotów, które miały zgodę XYZ, a w związku z tym były uprawnione do używania znaku [...]. Z powyższych względów WSA uznał, że Urząd nie naruszył przepisów postępowania, w tym art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Urząd całościowo i prawidłowo ocenił zgromadzony materiał dowodowy, dochodząc do wniosku że Uprawniony nie miał wyłączności do nazwy i do niezarejestrowanego znaku towarowego [...]; prawo to przysługiwało jednocześnie kilku, wskazanym w decyzji podmiotom. W konsekwencji też, prawidłowo ustalił i ocenił okoliczności świadczące o zgłoszeniu spornego znaku towarowego w złej wierze. W związku z tym, zdaniem WSA, Urząd nie naruszył art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. Sąd podkreślił, że celem zgłoszenia znaku towarowego do UP jest uzyskanie wyłącznego prawa ochronnego na ten znak i w konsekwencji uniemożliwienie uzyskanie takiego samego prawa przez inne podmioty. Dla uzyskania jednak takiego prawa, konieczne jest zgodne z prawem zgłoszenie znaku towarowego, np. które nie ma cech złej wiary, czego nie dochował Uprawniony. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA) Wnioskodawca, zaskarżając orzeczenie w całości i zarzucając mu naruszenie: 1. przepisów postępowania mające na wynik sprawy, a mianowicie art. 1, art. 2 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionych w skardze zarzutów nr I – IV, a także nieustosunkowanie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku do tych zarzutów; 2. przepisów prawa materialnego tj. błędną wykładnię art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p poprzez uznanie, że zgłaszającemu można przypisać złą wiarę w zgłoszeniu spornego znaku z uwagi na cel, jakim było zablokowanie możliwości zarejestrowania tego znaku przez inne podmioty, podczas gdy taki właśnie cel towarzyszy każdemu zgłoszeniu znaku towarowego. W związku z powyższym Uprawniony wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Skarżący przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż wszystkie podniesione w niej zarzuty są nietrafne i nieusprawiedliwione, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Zgodnie z przepisem art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze jedynie pod rozwagę nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie zaistniała. Zarzuty procesowe zgłoszone przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 sprowadzają się do stwierdzenia, że Sąd I Instancji nie rozpoznał sprawy w całości, gdyż nie odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do niektórych zarzutów wskazanych w skardze, czym miał naruszyć przede wszystkim przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. Niezasadny okazał się zarzut ujęty w pkt I. petitum skargi kasacyjnej – zarzut naruszenia art. 1, art. 2, art. 3 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że nie zawiera wszystkich istotnych elementów bądź niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego orzeczenia. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie sądu I instancji obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyroki NSA z: 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11; 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1751/11, opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji realizuje powyższe wymagania. Sąd szczegółowo przedstawił przebieg postępowania przed Urzędem, a następnie podał, że zaakceptował te ustalenia i określił, na jakiej podstawie, a także zaakceptował podstawę rozstrzygnięcia przyjętą przez organ. Wymaga podkreślenia, że za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego (por. wyroki NSA z: 29 listopada 2022 r., sygn. akt III OSK 6413/21; 8 marca 2023 r., sygn. akt II OSK 640/20, 9 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 131/20), a taką próbę podjął Skarżący kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Jeżeli w tym zakresie sąd I instancji działał wadliwie, to ten rodzaj wad należy zwalczać zarzutami prawa materialnego lub procesowego stawianymi we właściwej podstawie kasacyjnej. Niezasadny okazał się zarzut naruszenia przez WSA art. 1, art. 2 i art. 3 p.p.s.a. Powołane przepisy mają charakter norm ustrojowych. Przepis art. 1 p.p.s.a. zawiera legalną definicję sprawy sądowoadministracyjnej i określa zakres regulacji, o której mowa w p.p.s.a. W myśl tego przepisu sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Omawiana regulacja może być naruszona tylko wtedy, gdy w sprawie dochodzi do naruszenia podziału kompetencji pomiędzy sądami administracyjnymi a sądami powszechnymi, albo gdy kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd I instancji uczynił to według innych kryteriów niż zgodność z prawem, ale taka sytuacja nie wystąpiła w rozpatrywanej sprawie (por. wyroki NSA z: 14 marca 2012r., sygn. akt II GSK 121/11; 29 sierpnia 2017 r., sygn. akt II GSK 3340/15). Skarga kasacyjna nie twierdzi, aby omawiana sprawa nie podlegała właściwości sądu administracyjnego i nie została przez ten sąd rozpoznana (art. 2 p.p.s.a.). Nie wykazano również, aby kontrolując zaskarżoną decyzję WSA uczynił to według innych kryteriów niż legalność. To, czy dokonana przez sąd ocena legalności zaskarżonej decyzji była prawidłowa, czy też błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem art. 1 p.p.s.a. (zob. wyrok NSA z 13 czerwca 2017 r., sygn. akt II FSK 1275/15). Sąd I instancji nie mógł naruszyć także art. 3 p.p.s.a. (choć autor skargi kasacyjnej nie określił, które z jednostek tego przepisu kwestionuje, co powinien uczynić z uwagi na wymogi stawiane przez art. 183 § 1 w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 w zw. z art. 174 p.p.s.a.), który w § 1 stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W przedmiotowej sprawie WSA dokonał kontroli działalności administracji publicznej oraz zastosował środek określony w ustawie. Przepis ten natomiast mógłby zostać naruszony jedynie w sytuacji, w której sąd nie rozpoznałby w ogóle skargi lub dokonał jej oceny według innych kryteriów niż kryterium legalności (por. wyrok NSA z 12 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 1314/13). Ze sformułowanych zarzutów nie wynika, aby tego rodzaju uchybienia podnosił; skarżący bowiem twierdził, że nastąpiło nienależyte wykonanie obowiązku kontroli. Dlatego nieuzasadnione było powoływanie się na te przepisy. Z kolei nieskuteczny okazał się zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego – błędnej wykładni art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Wymaga podkreślenia, że sporny znak słowny [...] nr [...] został przez Stowarzyszenie zgłoszony do ochrony 28 listopada 2016 r. Wnioskodawca jako podstawy unieważnienia prawa ochronnego spornego znaku wskazał art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p i art. 1321 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Powoływany przez autora skargi kasacyjnej przepis art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie był przedmiotem analizy Urzędu, ani Sądu I instancji, i takie stanowisko było prawidłowe. Sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy są rozpatrywane w trybie postępowania spornego (art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p.). Na mocy art. 2551 ust. 3 pkt 4 p.w.p. we wniosku należy wskazać podstawę prawną, co Związek uczynił wskazując m.in. art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. Urząd zaś na podstawie art. 255 ust. 4 p.w.p. sprawę w trybie postępowania spornego rozstrzyga w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Ponadto należało kierować się uregulowaniem z art. 315 ust. 3 p.w.p., zgodnie z którym ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku, wzoru użytkowego, znaku towarowego albo topografii układów scalonych w Urzędzie. Uregulowania powyższe w rezultacie zastosował Urząd i WSA. Należy zauważyć, że w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku (28 listopada 2016 r.) już nie obowiązywał art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., gdyż art. 131 został uchylony przez art. 1 pkt 11 ustawy z dnia 11 wrzenia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. poz. 1615; dalej: ustawa zmieniająca) z dniem 15 kwietnia 2016 r. (art. 3 ustawy zmieniającej). Natomiast na mocy tej samej ustawy zmieniającej został dodany m.in. art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. (Nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które zostało zgłoszone w złej wierze.). Już w skardze do WSA Uprawniony podawał błędną podstawę unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak (art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.), a Sąd I instancji jednoznacznie określił podstawę prawną unieważnienia ww. prawa ochronnego i jak Urząd wskazał na art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. Przepis art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. był powoływany przez WSA i organ przy okazji odnoszenia się do sprawy dotyczącej unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] nr [...], w której ww. przepis stanowił podstawę unieważnienia tego prawa i miał brzmienie: "Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony". To, że oba powoływanie przepisy: art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. i art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. mają podobne brzmienie, nie zwalniało Uprawnionego od prawidłowego wskazania w skardze kasacyjnej naruszonego przepisu. Jak już zwrócono uwagę, w myśl art. 176 p.p.s.a., skarga kasacyjna powinna spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym. Jej obligatoryjnym elementem, jest ponadto przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej) określonego aktu prawnego, który zdaniem strony został naruszony przez sąd administracyjny I instancji, a ponadto wskazanie na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W przeciwnym razie, ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest w ogóle możliwa. Warunek przytoczenia podstaw zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis prawa skarżący miał na uwadze podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania. Naruszony przepis musi być wskazany wyraźnie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1997 r., sygn. akt III CKN 29/97; postanowienia NSA: z dnia 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; z dnia 1 września 2004 r., sygn. akt FSK 161/04; z dnia 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04). Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że zarzucane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. również wyrok NSA z dnia 1 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 746/12 oraz wyrok NSA z dnia 8 maja 2014r., sygn. akt I GSK 1005/12). Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Wskazuje bowiem, które normy prawa zostały naruszone. Sąd kasacyjny zaś nie ma obowiązku, ani też prawa do dokonywania konkretyzacji zarzutów kasacyjnych, wykładni zakresu zaskarżenia i jego kierunków, czy też domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2013 r., sygn. akt I FSK 1130/12; wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2029/12). I to nawet w sytuacji, gdy ustalone w sprawie fakty i twierdzenia strony skarżącej wskazują lub też mogą wskazywać, że w istocie naruszono inny przepis prawa, niewskazany wyraźnie w petitum, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Konsekwencją obowiązującej w postępowaniu przez Naczelnym Sądem Administracyjnym zasady dyspozycyjności jest to, że skarga kasacyjna powinna być tak skonstruowana i zredagowana, aby nie stwarzała żadnych wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2014 r., sygn. akt I FSK 281/13). Z systemowych relacji art. 176 i art. 183 p.p.s.a. wynika więc, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może rozpoznać merytorycznie zarzutów skargi, które zostały wadliwie skonstruowane. Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien, a ściślej rzecz ujmując, może podjąć - działając na podstawie i w granicach prawa - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 13 maja 2014 r., sygn. akt I GSK 482/12.). W tej sytuacji, skoro Skarżący kasacyjnie zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego oparł na przepisie, który został uchylony i nie obowiązywał już w trakcie postępowania administracyjnego oraz sądowego, zarzut ten nie poddawał się kontroli. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI