II GSK 66/06

Naczelny Sąd Administracyjny2006-05-25
NSAinneŚredniansa
znaki towaroweprawo własności przemysłowejpodobieństwo znakówryzyko konfuzjiunieważnienie rejestracjiDAFNYDOVEUrząd Patentowy RPNSA

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dotyczącą unieważnienia prawa do rejestracji znaku towarowego DAFNY, uznając brak podobieństwa do znaku DOVE.

Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa do rejestracji znaku towarowego DAFNY, zgłoszonego przez U. z siedzibą w R., ze względu na jego podobieństwo do znaku DOVE, należącego do P. D. Sp. z o.o. Skarżąca argumentowała, że znaki są podobne fonetycznie, wizualnie i znaczeniowo, a rejestracja DAFNY narusza zasady współżycia społecznego i wykorzystuje renomę znaku DOVE. Urząd Patentowy RP oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddaliły wniosek, uznając brak wystarczającego podobieństwa między znakami, które mogłoby wprowadzać w błąd konsumentów. Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał w mocy wyrok WSA, potwierdzając brak podstaw do unieważnienia rejestracji znaku DAFNY.

Sprawa rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez spółkę U. z siedzibą w R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP. Przedmiotem sporu był wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego DAFNY (nr R-127671), do którego uprawnionym było P. D. Sp. z o.o. z siedzibą w K. Skarżąca argumentowała, że znak DAFNY jest podobny do jej znaków słownych DOVE (nr R-73900) oraz słowno-graficznego DOVE (nr R-100526), przeznaczonych do oznaczania mydeł. Podstawą wniosku o unieważnienie były przepisy dotyczące podobieństwa znaków (art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych) oraz naruszenia zasad współżycia społecznego (art. 8 pkt 1 ustawy). Urząd Patentowy RP, a następnie WSA w Warszawie, oddaliły wniosek, uznając, że mimo identyczności towarów (mydła), znaki DAFNY i DOVE nie są podobne w stopniu mogącym wprowadzać w błąd konsumentów. Analiza wykazała istotne różnice w warstwie fonetycznej (sposób wymowy), znaczeniowej (DOVE - gołąb, DAFNY - imię mitologicznej postaci) oraz wizualnej (zwłaszcza w przypadku znaku słowno-graficznego DOVE). Sąd administracyjny podkreślił, że ocena podobieństwa znaków powinna uwzględniać ogólne wrażenie, jakie wywierają na przeciętnym, dobrze poinformowanym i uważnym konsumencie. Stwierdzono, że różnice między znakami są na tyle dominujące, że wykluczają ryzyko konfuzji. Skarżąca kasacyjnie zarzucała naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących podobieństwa znaków, pominięcie faktu, że znak DOVE jest znakiem renomowanym i powszechnie znanym, oraz naruszenie zasad postępowania przez Urząd Patentowy. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko sądów niższych instancji. Potwierdził, że analiza podobieństwa znaków została przeprowadzona prawidłowo, a różnice między nimi są na tyle istotne, że nie ma podstaw do stwierdzenia ryzyka wprowadzenia w błąd konsumentów. Sąd uznał również, że pojęcie znaku renomowanego, choć wprowadzone później, nie mogło mieć zastosowania w ocenie stanu faktycznego pod rządami starszej ustawy, a nawet gdyby miało, to brak podobieństwa znaków wykluczałby zastosowanie przepisów o ochronie znaków renomowanych i zarzutów złej wiary.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, znaki DAFNY i DOVE nie są podobne w stopniu mogącym wprowadzać w błąd konsumentów, ze względu na istotne różnice w warstwie fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej.

Uzasadnienie

Sąd analizował podobieństwo znaków w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Stwierdzono dominujące różnice, które wykluczają ryzyko konfuzji, mimo identyczności towarów (mydła).

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (5)

Główne

u.z.t. art. 9 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych

Niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.

u.z.t. art. 9 § ust. 1 pkt 2

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych

Niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, który jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego powszechnie znanego w Polsce, jako znaku dla towarów pochodzących z innego przedsiębiorstwa, że mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.

u.z.t. art. 8 § pkt 1

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych

Niedopuszczalna jest rejestracja znaku sprzecznego z prawem lub zasadami współżycia społecznego.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.w.p. art. 315 § ust. 3

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed dniem wejścia w życie ustawy ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Znaki DAFNY i DOVE nie są podobne w stopniu mogącym wprowadzać w błąd konsumentów. Różnice w warstwie fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej między znakami są dominujące. Brak podstaw do stwierdzenia naruszenia zasad współżycia społecznego lub złej wiary przy rejestracji znaku DAFNY.

Odrzucone argumenty

Znaki DAFNY i DOVE są podobne fonetycznie, wizualnie i znaczeniowo. Rejestracja znaku DAFNY narusza zasady współżycia społecznego i wykorzystuje renomę znaku DOVE. Urząd Patentowy nie wypowiedział się na temat powszechnej znajomości i renomy znaku DOVE. Naruszenie przepisów postępowania przez Urząd Patentowy.

Godne uwagi sformułowania

potencjalny nabywca nie zostanie wprowadzony w błąd różnice w warstwie fonetycznej są dominujące znak DOVE jest znakiem powszechnie znanym brak podobieństwa znaków wyklucza możliwość konfuzji

Skład orzekający

Jan Grabowski

sprawozdawca

Małgorzata Korycińska

przewodniczący

Stanisław Biernat

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ocena podobieństwa znaków towarowych, znaczenie różnic fonetycznych, znaczeniowych i wizualnych, wpływ powszechnej znajomości znaku na ryzyko konfuzji, zasady oceny naruszenia zasad współżycia społecznego w prawie znaków towarowych."

Ograniczenia: Dotyczy stanu prawnego z lat 2000-2006, specyfiki porównywanych znaków DAFNY i DOVE.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy kluczowych aspektów prawa znaków towarowych, takich jak ocena podobieństwa i ryzyka konfuzji, co jest interesujące dla prawników specjalizujących się w tej dziedzinie.

Czy podobieństwo fonetyczne między DAFNY a DOVE wystarczy do unieważnienia znaku?

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 66/06 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2006-05-25
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-03-10
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jan Grabowski /sprawozdawca/
Małgorzata Korycińska /przewodniczący/
Stanisław Biernat
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 1002/05 - Wyrok WSA w Warszawie z 2005-09-27
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska, Sędziowie NSA Jan Grabowski (spr.), Stanisław Biernat, Protokolant Karolina Mamcarz, po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2006 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej U. z siedzibą w R. (H.) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 września 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 1002/05 w sprawie ze skargi U. z siedzibą w R. (H.) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 26 stycznia 2005 r. Nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 września 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1002/05, oddalił skargę U. z siedzibą w R. (dalej: skarżąca) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 26 stycznia 2005 r., nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie został wydany w następującym stanie sprawy. W dniu 15 maja 2002 r. skarżąca wystąpiła do Urzędu Patentowego z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji na znak towarowy DAFNY, nr R-127671, do którego uprawnionym jest P. D. Sp. z o.o. z siedzibą w K., dalej: uczestnik postępowania. Jako podstawę wniosku wskazała art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. Nr 5, poz. 17 ze zm.) dalej u.z.t., w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tj. Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) dalej p.w.p. Interes prawny skarżąca wywodziła z faktu uprawnienia wynikającego z prawa rejestracji znaków towarowych, ze znaku słownego DOVE, R-73900 oraz słowno-graficznego DOVE R-100526, przeznaczonych do oznaczania towarów w klasie 3, a w szczególności mydeł.
Skarżąca we wniosku dokonała porównania obu znaków pod względem podobieństwa towarów i oznaczeń. W odniesieniu do podobieństwa towarów stwierdziła, że znak sporny oraz znaki, do których jest uprawniona są przeznaczone do oznaczania tego samego rodzaju towarów - mydeł. Co do podobieństwa znaków wnioskodawca stwierdził, że znak DAFNY oraz znaki DOVE, do których jest uprawniony, są podobne w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Przy czym wskazała, że podobieństwo to jest uzasadnione przy uwzględnieniu założenia, że zbieżność choćby w jednej z wymienionych płaszczyzn jest wystarczająca za uznanie podobieństwa. W ocenie skarżącej, w warstwie fonetycznej słowo dafny stanowi niemal w całości fonetyczne odtworzenie angielskiego słowa dove. Podkreśliła, że znak DOVE jest wyrazem pochodzącym z języka angielskiego (oznaczającym gołębia) i trudno założyć, aby polski odbiorca znał znaczenie tego słowa, natomiast sporny znak, zdaniem wnioskodawcy jest jedynie "tzw. zbitką liter pozbawioną szerszego kontekstu znaczeniowego".
Odnośnie naruszenia art. 9 ust.1 pkt. 2 u.z.t. skarżąca wskazała, iż znak DOVE jest powszechnie znany, także poprzez to, iż jest eksponowany w reklamie.
Podnosząc naruszenie zasad współżycia społecznego (art. 8 pkt 1 u.z.t.) skarżąca twierdziła, iż rejestracja znaku DAFNY narusza tą zasadę poprzez wykorzystywanie renomy znaku towarowego i czerpaniu korzyści z jego sławy i siły atrakcyjności. Jej zdaniem działanie uprawnionego ze spornej rejestracji było działaniem w złej wierze, o czym świadczy dokonanie zgłoszenia znaku towarowego DAF o nr Z-219342.
W odpowiedzi na wniosek uczestnik postępowania wniósł o jego oddalenie ze względu na bezzasadność. W swoim stanowisku dokonał oceny podobieństwa znaków DOVE i DAFNY wskazując na różnicę znaczeniową: DOVE jest słowem oznaczającym w języku angielskim gołębia, natomiast DAFNY jest imieniem własnym należącym do mitologicznej nimfy-ulubienicy bogini Artemidy. Wykazana różnica znaczeniowa ma, zdaniem uprawnionego, decydujące znaczenie, które przesądza o braku podobieństwa.
Co do podobieństwa fonetycznego uprawniony wskazał, że większość odbiorców odczyta słowo dove jako "dov" lub "dove" natomiast słowo dafny będzie odczytywane zgodnie z jego zapisem. Odnosząc się do zarzutu naruszenia zasad współżycia społecznego, w tym złej wiary w ubieganiu się o rejestrację znaku DAFNY, uprawniony poinformował o długoletniej współpracy pomiędzy wnioskodawcą a uprawnionym. Wskazał, że współpraca ta wynika z prowadzenia przez uprawnionego sieci sklepów, w których można nabyć mydła oznaczone znakiem DOVE, a więc wynikałoby, że uprawniony z rejestracji znaku DAFNY konkuruje z własnym dostawcą.
Na rozprawie przed Urzędem Patentowym RP w dniu 26 stycznia 2005 r. skarżąca podtrzymała swój wniosek z dnia 15 maja 2002r., dodatkowo wskazując jako podstawę swojego żądania art. 6 bis Konwencji Paryskiej. Ponownie dokonała oceny podobieństwa oznaczeń DAFNY i DOVE, jak i towarów, dla których przeznaczone są porównywane znaki. Podobieństwo w przedmiotowej sprawie oparte jest na podobieństwie fonetycznym, na które składa się podobieństwo pierwszej litery, pierwszej sylaby, co w całości należy uznać za przejęcie całego znaku. W ocenie skarżącej końcówka znaku nie ma priorytetowego znaczenia, ponieważ w doktrynie podkreśla się, że decydujące znaczenie ma początek oznaczenia. Podniosła, że najważniejsze jest ogólne wrażenie budzące skojarzenie ze znakiem DOVE. Podkreśliła, że w przedmiotowej sprawie nie można oceniać podobieństwa na podstawie znaczeń słów, ponieważ znak DOVE jest słowem z języka angielskiego o określonym znaczeniu, natomiast znak DAFNY nie posiada odpowiednika w tłumaczeniu na język polski.
Pełnomocnik uprawnionego ze znaku DAFNY wniósł o oddalenie przedmiotowego wniosku, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację.
Decyzją z dnia 26 stycznia 2005 r. Urząd Patentowy RP, działając w trybie postępowania spornego oddalił wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego DAFNY, na podstawie art. 164 p.w.p. w związku z art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 i art. 8 pkt 1 u.z.t. oraz w zw. z art. 315 ust. 1 i 3 p.w.p.
Organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie rejestracja znaku towarowego DAFNY została dokonana w Polsce z datą 25 stycznia 2001r., tj. w okresie obowiązywania ustawy o znakach towarowych. Ustawa ta stanowi więc podstawę prawną oceny zdolności rejestrowej przedmiotowego znaku. Natomiast zgodnie z przepisami ustawy Prawo własności przemysłowej unieważnienie prawa ochronnego albo prawa z rejestracji rozstrzyga się w trybie postępowania spornego (art. 255 ust. 1 p.w.p.). Organ wskazał, że podstawą złożenia wniosku o unieważnienie, w myśl art. 164 p.w.p. jest posiadanie interesu prawnego leżącego po stronie wnioskodawcy oraz wykazanie, że nie zostały spełnione ustawowe warunki przy udzieleniu prawa wyłącznego.
W ocenie organu, skarżąca wykazała, że posiada interes prawny w żądaniu wniosku, natomiast nie wykazała, aby rejestracja znaku DAFNY R-127 671, naruszała jej prawa ze względu na mylące podobieństwo do znaków, do których jest uprawniona oraz była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
Urząd Patentowy uznał, że w przedmiotowej sprawie, podobieństwo towarów sklasyfikowanych w klasie 3 nie podlega dyskusji, jednakże nie determinuje o podobieństwie znaków. Oceniając warstwę fonetyczną znaków stwierdził, że znak DAFNY, którego sposób odczytywania wynika bezpośrednio ze sposobu zapisu nie jest podobny do warstwy fonetycznej znaków DOVE. Znaki, do których uprawniona jest skarżąca pochodzą z języka angielskiego, co nie wyklucza możliwości odczytania zgodnie z zasadami wymowy angielskiej, jak i polskiej (odpowiednio dAv i dove).
Organ wskazał ponadto na odmienny sposób zapisu znaku DAFNY w stosunku do znaków DOVE wynikający z przynależności do języka angielskiego wobec bezpośredniego zapisu słowa dafny. Oceniając warstwę znaczeniową znaków stwierdził, że DOVE oznacza w języku angielskim gołębia, zaś znaczenia słowa DAFNY zgodnie z oświadczeniem uprawnionego należy upatrywać w skojarzeniu z imieniem własnym mitologicznej postaci Dafne. Z przeprowadzonej wyżej analizy i oceny wynika, zdaniem Kolegium Orzekającego Urzędu Patentowego, że potencjalny nabywca nie zostanie wprowadzony w błąd, co do pochodzenia towarów oznaczanych znakami DAFNY i DOVE. Organ podkreślił ponadto, że znak DOVE R-100526 jest znakiem słowno-graficznym, w którym słowo dove występuje obok rysunku stylizowanego gołębia. Tak więc, możliwość wprowadzenia w błąd przeciętnego nabywcy należy wykluczyć. Odpierając zarzut naruszenia treści art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. organ stwierdził, że znak, który jest znakiem powszechnie znanym, jest chroniony bez względu na fakt udzielenia rejestracji przez Urząd Patentowy, i zdaniem organu, udzielenie ochrony przekształca prawo do znaku powszechnie znanego w prawo z rejestracji znaku towarowego. Organ podniósł, że znaki uprawnionego są zarejestrowanymi znakami towarowymi, a więc ochrona wynika z udzielenia na te znaki praw wyłącznych. Jednocześnie wskazano, że ocena podobieństwa z uwzględnieniem szerszej ochrony wynikającej z waloru znaku powszechnie znanego nie doprowadziła do stwierdzenia naruszenia powołanego przepisu, ponieważ - w ocenie organu- wykazano, że brak podobieństwa znaku DAFNY wobec znaku DOVE wyklucza wprowadzenie w błąd, co do pochodzenia w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.
Nie podzielając zarzutu naruszenia przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t. organ zauważył, że instytucja znaku renomowanego została unormowana w ustawie z 2000r. - Prawo własności przemysłowej, a w związku z tym na postawie ustawy o znakach towarowych nie można uznać znaków DOVE za znaki renomowane. Odnosząc się do argumentacji wnioskodawcy w zakresie powołanego zarzutu, organ stwierdził, że w odniesieniu do przedmiotowej sprawy nie można uznać wykorzystania słowa dafny pełniącego funkcję znaku towarowego jako adaptacji znaku DOVE ani w warstwie słownej, ani tym bardziej w warstwie słowno-graficznej. Co do drugiego z przytoczonych przez skarżącą argumentów dotyczących działania uprawionego w złej wierze, tj. zgłoszenie znaku DAF za numerem Z-219 342 w celu uzyskania ochrony organ stwierdził, że postępowanie wobec tego znaku nie zostało zakończone, w związku z tym znak ten nie jest przedmiotem niniejszego postępowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego U., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji zarzuciła:
1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 8 pkt. 1 u.z.t.,
2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy tj.: art. 7 k.p.a. i 77 k.p.a. polegające na poczynieniu błędnych ustaleń faktycznych oraz na pominięciu szeregu istotnych okoliczności sprawy mających wpływ na rozstrzygnięcie decyzji; art. 7 i 77 k.p.a. w związku z art. 75 i 78 k.p.a. polegające na nieuwzględnieniu wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka, co również przyczyniło się do braku wnikliwego rozpatrzenia sprawy; art. 8 k.p.a. poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa; błędne zastosowanie art. 80 k.p.a. poprzez sprzeczność ustaleń z zebranym materiałem dowodowym; art. 107 par. 3 k.p.a. polegające na braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji.
W ocenie skarżącej, uznanie za bezsporną okoliczność jednorodzajowości towarów ma zasadnicze znaczenie dla sprawy. Taka ocena powinna jednak determinować kierunki dalszej analizy obu znaków towarowych w zakresie ich podobieństwa, ponieważ winno się stosować zaostrzone kryterium odnośnie zachowania dystansu pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami. Powyższa argumentacja znajduje uzasadnienie w tym, że "im bardziej są podobne towary (jeżeli wcześniej stwierdzono ich podobieństwo), tym większa możliwość uznania znaków za podobne do siebie". Skarżąca wskazała, na kwestię znaczenia specyfiki towarów objętych porównywanymi rejestracjami, są to bowiem produkty kosmetyczne, a w szczególności mydła, a zatem towary powszechnego, codziennego użytku kupowane regularnie, bardzo często przy okazji innych większych zakupów domowych, charakteryzujące się niską ceną, przeznaczone dla masowego odbiorcy. Brak prawidłowej analizy w powyższym zakresie miał, zdaniem skarżącego, istotny wpływ na dalsze rozstrzygnięcie organu w zakresie braku wprowadzającego w błąd podobieństwa znaków towarowych porównywanych w rozpatrywanej sprawie.
Odnosząc się do argumentacji organu w zakresie oceny warstwy fonetycznej, skarżąca podniosła, że organ skoncentrował się na wyszukiwaniu elementów różnicujących porównywalne znaki, co stoi w sprzeczności z doktryną przedmiotu, a także z orzecznictwem polskim i europejskim w zakresie metod porównywania oznaczeń. Powołał się przy tym na orzecznictwo polskich sądów administracyjnych oraz ETS-u, a także na stanowisko wyrażone przez prof. U. Promińską oraz prof. R.Skubisza, którzy wśród zasad, którymi winno kierować się w postępowaniach z tytułu naruszeń prawa z rejestracji, wskazali na konieczność uwzględniania ogólnego wrażenia, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Skarżąca zarzuca, że z jednej strony Urząd Patentowy dostrzegł anglojęzyczny charakter znaku towarowego DOVE i wskazał, jaka jest jego oczywista wymowa, a mimo to uznał, że odbiorcy będą odczytywali go według jego pisowni. W ocenie skarżącej, organ winien uzasadnić, dlaczego angielska wymowa nie będzie miała zastosowania w sprawie skoro sam wskazał, że ten argument jest zasadny.
Zdaniem skarżącej sporny znak towarowy DAFNE fonetycznie w całości odtwarza jej znak towarowy. Skarżąca wskazuje, że zbieżność fonetyczna znaków będzie dla odbiorców bezsporna, albowiem świetnie wiedzą jak wymawiać to słowo, ponieważ są osłuchani z nim na skutek konsekwentnie prowadzonej reklamy telewizyjnej kosmetyków DOVE, która rozpoczęła się na długo przed zgłoszeniem do rejestracji spornego znaku, na co skarżąca przedstawiła dowody w toku postępowania.
Zdaniem skarżącej, zawężone stanowisko Urzędu Patentowego, koncentrujące się na potencjalnych różnicach pomiędzy warstwą fonetyczną obu znaków, nie wskazujące jednocześnie, dlaczego prawidłowy sposób wymowy nie będzie miał zastosowania. Nie podzieliła również oceny organu, co do warstwy znaczeniowej obu znaków. Jej zdaniem, słowo DOVE nie będzie przez przeciętnego odbiorcę kojarzone z żadnym odpowiednikiem polskim, ponieważ nie zna on tak biegle języka angielskiego, a przeciętny odbiorca nie będzie także znawcą mitologii greckiej, a już szczególnie w zakresie znajomości imion poszczególnych bogini i towarzyszących im nimf. Skarżąca podniosła także, że organ nie zajął żadnego własnego stanowiska w tej kwestii i go nie umotywował, na co wskazuje użyte w uzasadnieniu decyzji sformułowanie "zgodnie z oświadczeniem uprawnionego". Kwestionując prawidłowość tezy Urzędu Patentowego o wykluczeniu możliwości konfuzji pomiędzy znakami z uwagi na fakt, że jeden ze znaków skarżącej, tj. R 100526 jest znakiem słowno-graficznym, gdzie słowo DOVE jest uzupełnione wizerunkiem gołąbka, skarżąca podniosła, że powoływała się niezależnie na znak słowny, a nadto przywołała orzeczenie Komisji Odwoławczej przy UP, która stwierdziła, że w znakach słowno-graficznych części słowne mają dla odbiorców większą siłę oddziaływania niż części graficzne. Reasumując skarżąca stwierdziła, że organ wydał zaskarżoną decyzję z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., ponieważ dokonał nieprawidłowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji, mającej kluczowe znaczenie dla dokonania właściwej wykładni ww. przepisu, a ponadto, błędnie ocenił stan faktyczny w zakresie podobieństwa towarów i oznaczeń, co doprowadziło do odmowy zastosowania w niniejszej sprawie ww. przepisu ustawy.
Odnosząc się do stanowiska Urzędu Patentowego, co do braku możliwości zastosowania w rozpatrywanej sprawie art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. skarżąca wskazała na sprzeczność tez formułowanych przez organ, który najpierw z uwagi na fakt rejestracji znaków DOVE wyklucza możliwość ochrony w oparciu o art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., a następnie dokonuje oceny podobieństwa znaków z uwzględnieniem szerszej ochrony wynikającej z waloru znaku powszechnie znanego, lecz z uwagi na brak podobieństwa nie stwierdził naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. Zdaniem skarżącej, ww. przepis został niewłaściwie zastosowany przez organ.
Nie podzielając argumentacji Urzędu Patentowego w zakresie zarzutu naruszenia przez rejestrację spornego znaku zasad współżycia społecznego, poprzez wykorzystanie renomy znaku DOVE skarżąca przyznała, że literalnie ochronę przed rejestracją znaków pasożytniczych przewiduje przepis art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Jednakże, jej zdaniem, nie znaczy to, że z analogicznej ochrony renomowanych znaków towarowych przed próbami nieuczciwego wykorzystania ich pozycji przez nieuprawnionych przedsiębiorców, nie można dochodzić na gruncie przepisów ustawy o znakach towarowych. Przewiduje to art. 8 pkt 1 u.z.t., który stanowi, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku sprzecznego z prawem lub zasadami współżycia społecznego, a zatem także takiego, który wykorzystuje renomę cudzego oznaczenia do wypromowania swoich towarów lub stanowi zagrożenie dla jego siły odróżniającej. Powołała się przy tym na stanowisko zaprezentowane zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie. Przywołała argumentację prof. dr hab. Ireny Wiszniewskiej zawartej w artykule "Znaki towarowe w prawie własności przemysłowej", która wskazała, że unormowania określone w art. 131 i 132 p.w.p, zastąpiły art. 8 i 9 u.z.t. wskazując, że "Nowe unormowanie, choć znacznie różni się od poprzedniego w sformułowaniach, nie wprowadza zasadniczych merytorycznych zmian.(...) Przede wszystkim jednak zmiany polegają na skonkretyzowaniu niektórych przeszkód ochrony, dotąd wywodzonych z bardziej ogólnie przyjętych przepisów (...). Należy w związku z tym podkreślić, że zmiana prawa, polegająca na wprowadzeniu przepisów wyraźnie wskazujących na niedopuszczalność udzielenia ochrony, nie może być argumentem przemawiającym za dopuszczalnością rejestracji pod rządami dawnego prawa, nie zawierającego wyraźnych wyłączeń. Taki wniosek byłby nieprawidłowy. Jego akceptacja kwestionowałaby możliwość pozytywnego wpływu na legislację interpretacji prawa, dokonywanej w procesie jego stosowania".
Skoro zatem, jak argumentuje skarżąca, zarówno doktryna jak i orzecznictwo zgodnie twierdzą, że znaki, które uzyskały ochronę pod rządami u.z.t., a cieszą się renomą należy poddać szczegółowej ochronie przed wszelkimi próbami jej wykorzystania i rozwodnienia na podstawie art. 8 pkt 1 u.z.t., przeciwne stanowisko Urzędu Patentowego uznać należy za odosobnione.
Wywody organu, w zakresie odmowy udzielenia ochrony dla znaków skarżącego w oparciu o art. 8 pkt. 1 u.z.t. skarżąca uznała za pozbawione spójności i zasadności. Zarzuciła decyzji brak jakiegokolwiek odniesienia się, co do kwestii mającej zasadnicze znaczenie dla rozpatrywanej sprawy, tj. wskazania, czy zdaniem Urzędu znak towarowy DOVE korzysta z renomy. Brak ten, w ocenie skarżącej, stanowi jawną sprzeczność z zasadami postępowania sformułowanymi w art. 7, 77 i 107 par. 3 k.p.a. Podniosła ona, że biorąc pod uwagę ustalenia organu w aspekcie przyznania znakowi DOVE atrybutu powszechnej znajomości, brak odniesienia się co do renomy jest szczególnie niezrozumiały, tym bardziej, że w trakcie postępowania złożono szereg materiałów dowodowych mających świadczyć o renomie znaku DOVE. Skarżąca podkreśliła, że kierując się kryteriami wynikającymi z orzecznictwa ETS, przedłożyła materiały i informacje na okoliczność uzasadnienia tezy, że znak towarowy DOVE cieszył się renomą przed datą zgłoszenia do rejestracji spornego znaku, tj. w 1998 roku. Urząd nie odniósł się jednak do żadnego z przedłożonych materiałów i nie wskazał przyczyn, dlaczego odmawia im mocy dowodowej. Takie działanie, skarżąca oceniła jako stojące w jawnej sprzeczności z przepisami postępowania wskazanymi w petitum skargi, ponieważ organ jest zobowiązany do wyczerpującego wyjaśnienia swojego rozstrzygnięcia oraz odniesienia się do całości materiału dowodowego przedłożonego w sprawie.
Ponadto, co podkreśliła, podczas rozprawy w dniu 26 stycznia 2005 r. złożony został wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka w postaci M. M. z U. P. S.A. na okoliczność wykazania nakładów poniesionych na reklamę i ilości sprzedanego towaru przed datą zgłoszenia spornego znaku. A zatem, nawet jeżeli w toku merytorycznej oceny sprawy Urząd Patentowy powziął jakiekolwiek wątpliwości co do zasadniczej kwestii przedmiotowej sprawy, związanej z ustaleniem renomy wcześniejszych znaków towarowych DOVE, winien dopuścić dowód z przesłuchania świadka, dzięki czemu wykorzystałby możliwość wyczerpującej oceny badanej przez niego kwestii. Ponieważ ww. wniosek dowodowy nie został uwzględniony, w ocenie skarżącej organ uchybił przepisowi art. 77 oraz 75 i 78 k.p.a, ponieważ miał on obowiązek dopuścić każdy dowód, który mógłby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a brak jakiegokolwiek odniesienia się przez Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji zarówno do samego wniosku o przesłuchanie świadka, jak i przyczyn jego nieuwzględnienia, stanowi dodatkowo o naruszeniu art. 107 par. 3 k.p.a.
Ewidentny brak spójności w zakresie ustaleń organu, co do oceny czy znak DOVE cieszył się renomą w dacie żądania unieważnienia spornego znaku, świadczy zdaniem skarżącej o braku jednolitości w zakresie oceny tego samego materiału dowodowego, co stoi w sprzeczności z obowiązkiem prowadzenia postępowania w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów państwa.
Zdaniem skarżącej, gdyby w rozpatrywanej sprawie przeprowadzone zostało wnikliwe postępowanie dowodowe, skutkowałoby ono ustaleniem, iż znak towarowy skarżącej cieszył się renomą w dacie zgłoszenia spornego znaku i winien podlegać ochronie w trybie art. 8 pkt 1 u.z.t. Dzięki swojej renomie znak towarowy DOVE jest bowiem znany i ceniony przez odbiorców, a jego atrakcyjność i siła polegają zatem na tym, że jest on dla odbiorców swoistym magnesem o niezwykle wysokiej mocy reklamowej. Funkcjonowanie na rynku znaku towarowego DAFNY, który dla przeciętnego odbiorcy brzmi łudząco podobnie jak renomowany znak towarowy [dAv] i jest przeznaczony do oznaczania identycznych towarów, prowadzi do osłabienia zdolności odróżniającej oznaczenia DOVE, co określane jest w doktrynie jako "rozwodnienie" znaku. Przyjęcie bowiem tak podobnego znaku dla odróżnienia towarów innego przedsiębiorstwa prowadzi do perturbacji na rynku, ponieważ załamuje dotychczasowe ugruntowane skojarzenia w świadomości klientów. Znak traci swoją niepowtarzalność, a jego zdolność odróżniania wyraźnie spada. Brak wyczerpującego rozpoznania sprawy oraz pominięcie wniosków dowodowych złożonych w toku postępowania miały, zdaniem skarżącej, istotny wpływ na merytoryczne rozstrzygnięcie organu w zakresie oddalenia wniosku o unieważnienie spornego znaku.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do argumentacji skarżącej zawartej w skardze, podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie podstawowym zagadnieniem była ocena podobieństwa znaku DAFNY (R-127 671) - uprawnionego ze spornej rejestracji wobec znaków skarżącej DOVE. W ocenie organu, dokonana przez Urząd Patentowy analiza podobieństwa znaku DAFNY oraz znaków DOVE, została przeprowadzona w sposób wszechstronny i dotyczyła całych oznaczeń, na które udzielono ochrony. Analiza ta uwzględnia wszelkie elementy konieczne do przeprowadzenia oceny podobieństwa pomiędzy znakami. Zdaniem Urzędu Patentowego sporny znak DAFNY oraz znaki DOVE nie są podobne w stopniu mylącym przeciętnego odbiorcę. Kwestia dotycząca identyczności towarów oznaczanych znakami DAFNY i DOVE nie budziła wątpliwości, ale także nie jest jedyną determinantą skutkującą stwierdzeniem podobieństwa. Przedstawiając sposób badania przeciwstawionych znaków we wszystkich płaszczyznach Urząd Patentowy wskazał, że przeciętny polski odbiorca nie znający języka angielskiego nie pomyli znaków DAFNY i DOVE, ponieważ odczyta słowa dafny i dove zgodnie z polską wymową, a warstwa fonetyczna tak odczytanych słów jest zdecydowanie odmienna. Natomiast przeciętny polski odbiorca znający język angielski (na poziomie średnim, bez znajomości słownictwa fauny) odczyta znak DOVE zgodnie z zasadami wymowy w tym języku i również nie zostanie wprowadzony w błąd, ponieważ specyfika fonetyki języka angielskiego czyni ze słowa dove słowo jednosylabowe, bez ostatniej samogłoski "e", co również odróżnia te znaki, ponieważ znak DAFNY posiada wyróżniającą i dobrze słyszalną końcówkę - ny, która jednocześnie jest ostatnią sylabą tego słowa. Odnosząc się do zakwestionowania wykazania warstwy znaczeniowej porównywanych znaków, a także brak ustosunkowania się Urzędu Patentowego do wyjaśnień uprawnionego ze spornej rejestracji znaku towarowego DAFNY, dotyczących jego skojarzeń słowa dafny z imieniem nimfy Dafne, organ stwierdził, że ocena warstwy znaczeniowej jest jednym z elementów badania podobieństwa miedzy znakami i składa się na ogólny wynik oceny, a wskazane przez uprawnionego z spornej rejestracji na skojarzenie znaku DAFNY z imieniem nimfy nie może być przez Urząd Patentowy podważane, a jedynie przyjęte do wiadomości. Z powyższego wynika, że przeprowadzona analiza i ocena podobieństwa przeciwstawionych znaków była dokonana zgodnie z ustaloną praktyką, z uwzględnieniem wszystkich koniecznych elementów tejże oceny, która to znalazła swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu o niezastosowaniu w przedmiotowej sprawie art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. stanowiącego o niedopuszczalności udzielenia prawa z rejestracji na znak, dla towarów tego samego rodzaju, który jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego powszechnie znanego w Polsce, jako znaku dla towarów pochodzących z innego przedsiębiorstwa, że mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego Urząd Patentowy stwierdził, że dokonując oceny tego zagadnienia powołał się na stanowisko prof. R. Skubisza, który stwierdza, iż znaki powszechnie znane korzystają z ochrony bez względu na fakt udzielenia prawa wyłącznego, natomiast udzielenie prawa z rejestracji na tego rodzaju znak powoduje, że ochrona wynika z udzielenia prawa wyłącznego (prawa z rejestracji znaku towarowego) przy uwzględnieniu szerszej ochrony wynikającej z waloru znaku powszechnie znanego. A wobec wykazania, że znak DAFNY nie jest podobny w sposób mylący do znaków skarżącego - DOVE - Urząd Patentowy nie uznał, aby doszło do naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t.
Zdaniem organu, wobec wykazania, że znak skarżącego jest przedmiotem ochrony z tytułu rejestracji, ochrona tego znaku wynika z faktu udzielenia prawa wyłącznego, o którym mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. Mając na uwadze powyższy kontekst, organ odrzucił zarzut skarżącej o nieuwzględnieniu wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka na okoliczność potwierdzenia poniesionych nakładów oraz ilości sprzedanego towaru oznaczanego znakami DOVE świadczących o powszechnej znajomości znaków skarżącego. Organ wskazał, że po przeprowadzonym badaniu o braku podobieństw przeciwstawionych znaków DAFNY i DOVE uznał, że nie zachodzi konieczność świadczenia o powszechnej znajomości znaku.
W ocenie organu, zarzut skarżącej dotyczący zgłoszenia znaku DAFNY w złej wierze nie jest uzasadniony. Wykazanie bowiem, ze zgłoszenie spornego znaku zostało dokonane w warunkach złej wiary wymaga wskazania okoliczności, które stoją w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Okolicznością taką może być wykazanie, że zgłoszenie i uzyskanie ochrony na sporny znak nastąpiło w innym celu niż używanie oznaczenia dla odróżnienia towarów pochodzących od zgłaszającego lub też wykazanie, że zgłoszeniu temu towarzyszyły nieuczciwe działania zgłaszającego. Zdaniem organu skarżąca nie przedstawiła żadnych argumentów uzasadniających ten zarzut podtrzymując jedynie zarzut o adaptacji znaku DOVE prowadzącym do osłabienia renomy tego znaku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę stwierdził, że decyzja Urzędu Patentowego jest prawidłowa. Prawo własności przemysłowej w art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, że zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed dniem wejścia w życie ww. ustawy, tj. 22 sierpnia 2001 r., ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów.
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo dokonał oceny zdolności odmownej spornego znaku, tj. na podstawie przepisów ustawy o znakach towarowych. Stosownie do art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
W odniesieniu do pierwszej przesłanki niebezpieczeństwa konfuzji Urząd Patentowy prawidłowo ustanowił tożsamość towarów (mydła). Stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu decyzji, że "podobieństwo towarów sklasyfikowanych w klasie 3 nie podlega dyskusji, jednakże nie determinuje o podobieństwie znaków", Sąd uznał za skrót myślowy, albowiem prawdą jest, że kwestia jednorodzajowości (w tym przypadku identyczności) towarów oznaczonych znakami DAFNY i DOVE nie jest jedyną determinantą skutkującą stwierdzeniem podobieństwa. Sąd zgodził się ze skarżącą, że w przypadku jednorodzajowości towarów, powinno się stosować zaostrzone kryterium odnośnie zachowania dystansu pomiędzy poszczególnymi oznaczeniami, ponieważ im bardziej podobne są towary, tym większa możliwość uznania znaków za podobne. O podobieństwie znaków decyduje postać znaku, elementy wyróżniające, brzmienie znaku oraz ogólne wrażenie wywarte na odbiorcy. W ocenie Sądu, w sprawie będącej przedmiotem niniejszej skargi, organ prawidłowo dokonał oceny, albowiem rozpatrywał wszystkie elementy znaku nie przekraczając przy tym zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 k.p.a. Zgodnie z orzecznictwem wspólnotowym, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd trzeba w szczególności ustalić, jakie są odróżniające i dominujące elementy znaków (np. wyrok ETS z 11 listopada 1997r. w sprawie C-251/95 SABEL BV przeciwko PUMA AG Rudolf Dassler Sport). Potrzeba ustalenia elementu dominującego w znaku uzasadniona jest powszechnie przyjętym faktem, iż przy postrzeganiu znaków składających się z więcej niż jednego elementu (np.: znaków słowno-graficznych) konsument zwraca uwagę na element dominujący w znaku, który najłatwiej zapada mu w pamięć i stanowi o właściwościach odróżniających znaku. W orzecznictwie i w piśmiennictwie podkreśla się, że analizując podobieństwo znaków towarowych należy uwzględniać to, iż przeciętny odbiorca towaru zazwyczaj nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia, w którym decydujące znaczenie mają główne i zbieżne elementy porównywanych oznaczeń; z reguły odbiorca mniejszą uwagę zwraca na końcowe fragmenty słowa.
Zdaniem Sądu, organ prawidłowo dokonał oceny podobieństwa przeciwstawnych znaków. Urząd Patentowy oparł analizę podobieństwa oznaczeń na ocenie w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Jak wynika z motywów decyzji, dokonano porównania i oceny całego znaku będącego przedmiotem ochrony. Sąd podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, że przeprowadzona analiza i ocena prowadzi do wniosku, że potencjalny nabywca nie zostanie wprowadzony w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych znakami DAFNY i DOVE. Podzielił również stanowisko organu, co do przyjęcia modelu "przeciętnego odbiorcy" jako "dobrze poinformowanego, uważnego i racjonalnego" nabywcy towarów. Zastosowanie takiego modelu, wskazanego przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu, jest konieczne. Powinność ta wynika z art. 68-69 Układu Stowarzyszeniowego.
Wobec przyjęcia przez Urząd Patentowy, że słowo DAFNY będzie odczytywane jedynie zgodnie z zasadami fonetyki polskiej (to założenie nie jest kwestionowane przez skarżącą), zdaniem Sądu organ prawidłowo wskazał na istniejące możliwości odczytania słowa DOVE i na tym tle dokonał oceny warstwy fonetycznej. Nie jest zatem uzasadniony zarzut skarżącej, że organ wykluczył zastosowanie angielskiej wymowy słowa dove i nie umotywował swojego stanowiska w tej kwestii.
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie zarzut, iż Urząd Patentowy dokonał oceny fonetycznej oznaczeń skupiając się na akcentowaniu rozbieżności nie może zostać uznany za skuteczny. Urząd Patentowy wykazał, że różnice w warstwie fonetycznej są dominujące, a więc nie ma ryzyka pomyłki, a zatem podobieństwo w rozumieniu powołanej ustawy nie zachodzi. Należy zaakcentować, że organ dokonał oceny nie tylko w warstwie fonetycznej, ale również w warstwie znaczeniowej oraz w warstwie wizualnej. Sąd podziela argumentację organu co do przedstawionej oceny w ww. zakresach.
Zdaniem Sądu, wykazana przez Urząd Patentowy okoliczność, że elementem dominującym jest różnica w brzmieniu słów "dafny" i "dove" odnosi się zarówno do znaku słownego DOVE, jak i znaku słowno - graficznego DOVE. Świadczy o tym treść uzasadnienia decyzji (str. 4) dotycząca przeprowadzonej analizy znaków: DAFNY oraz DOVE: R 73900 i R 100526 w trzech płaszczyznach, a ocena dotyczy całego znaku będącego przedmiotem ochrony. Z powyższych rozważań wynika, zdaniem Sądu, że za element dominujący w znaku słowno - graficznym DOVE R 100526, Urząd Patentowy uznał element słowny. Element ten, jak wskazano wyżej, został w decyzji w sposób wszechstronny zanalizowany.
W ocenie Sądu, organ prawidłowo uznał, że ze względu na dominujące różnice między porównywanymi znakami, znaki te wywierają inne wrażenie na odbiorcach. Różnice te powodują, że spornego znaku nie można uznać za podobny w takim stopniu do przeciwstawionych znaków skarżącej, że w zwykłych warunkach obrotu mógłby wprowadzać odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów
Jeżeli różnice między znakami są na tyle istotne, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towaru jest generalnie wykluczone, to zakres znajomości na rynku znaku wcześniej zarejestrowanego nie może już mieć znaczenia dla oceny ryzyka mylenia znaków przez odbiorcę. W tym stanie rzeczy nie znajduje uzasadnienia zarzut naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Zdaniem Sądu, zaskarżonej decyzji nie można postawić również zarzutu naruszenia art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t. ani przez błędną interpretację, ani przez naruszenie art. 107 par. 3 k.p.a. - w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji.
W ocenie Sadu należy podzielić stanowisko organu, że przy rejestracji spornego znaku nie doszło do naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. zakazującego rejestracji znaku sprzecznego z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego.
Należy również podzielić stanowisko Urzędu Patentowego, iż pojęcie znaku towarowego renomowanego zostało wprowadzone do naszego systemu prawnego dopiero przez ustawę Prawo własności przemysłowej. Pojęcie to nie było znane na tle ustawy z 1985 r. i do stanów faktycznych tamtego okresu nie można odnosić jego ochrony. Uzasadniając podniesienie tego zarzutu skarżąca stwierdziła, że znak Dafny "różni się minimalnie końcówką, jednak budzi skojarzenia ze znakami wnioskodawcy". Zdaniem Sądu w rozpatrywanej sprawie wykazano, że znak DAFNY nie jest adaptacją znaku DOVE ani w warstwie słownej ani tym bardziej w warstwie słowno-graficznej a zatem za prawidłowe uznać należy stanowisko organu, że przy rejestracji spornego znaku nie doszło do naruszenia art. 8 pkt 1 u. z. t. Skoro bowiem, jak wykazał organ, znaki nie są podobne w sposób mylący, to nie ma podstaw do uznania, że uprawniony do znaku DAFNY działał, w złej wierze zgłaszając do rejestracji znak niepodobny do znaków skarżącego.
Zdaniem Sądu, organ prawidłowo przyjął, że argumentacja skarżącej wskazująca na dodatkowy element działania uprawnionego w złej wierze, tj. zgłoszenie znaku DAF (Nr Z-219342), również nie mogła być uznana za skuteczną, ponieważ postępowanie wobec tego zarzutu nie zostało zakończone, a zatem znak ten nie mógł być przedmiotem rozpatrywanego postępowania administracyjnego. Odnosząc się do argumentacji skarżącego w tym zakresie Sąd zaakcentował, że postępowanie związane z udzieleniem prawa wyłącznego czy też postępowanie prowadzone w trybie spornym jest uzależnione od występowania konkretnych okoliczności w danej sprawie.
Sad zgodził się ze skarżącą, że w uzasadnieniu decyzji nie wskazano motywów nieuwzględnienia wniosku o przesłuchanie świadka zgłoszonego przez skarżącego, co stanowi niewątpliwie uchybienie proceduralne (art. 107 par. 3 k.p.a.) uznał jednakże mając na uwadze przedstawione wyżej rozważania, iż nie jest to uchybienie, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a zatem nie uzasadnia uchylenia zaskarżonej decyzji.
U. wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżając powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości, domagając się jego uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła na podstawie art. 173 par. 1, 174 i 185 par. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a. naruszenie:
1. art. 133 par. 1 p.p.s.a., poprzez wadliwe, nieznajdujące oparcia w aktach sprawy ustalenie, że pomiędzy znakami towarowymi stanowiącymi przedmiot postępowania nie istnieje podobieństwo w stopniu wywołującym ryzyko konfuzji, a ponadto poprzez pominięcie wynikającej z akt sprawy okoliczności, iż znak towarowy DOVE jest znakiem renomowanym i powszechnie znanym, co w istotny sposób wpłynęłoby na wynik postępowania;
2. art. 141 par. 4 p.p.s.a. polegające na wadliwym przedstawieniu stanu sprawy poprzez nieuwzględnienie okoliczności, iż Urząd Patentowy RP nie wypowiedział się na temat powszechnej znajomości i renomy znaku DOVE, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
3. art. 145 par. 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niezastosowanie tego przepisu w sytuacji wydania przez Urząd Patentowy RP decyzji z naruszeniem art. 7, 77, 75, 78, 8, 80 k.p.a., co w istotny sposób wpłynęło na wynik sprawy;
4. art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. poprzez jego niewłaściwą wykładnię, poprzez wadliwe rozumienie kryterium podobieństwa oznaczeń oraz pominięcie rozważenia zwykłych warunków obrotu;
5. art. 9 ust. 1 pkt. 2 u.z.t. poprzez jego niewłaściwą wykładnię uznając, że fakt rejestracji znaku towarowego pozbawia go przymiotu powszechnej znajomości, a ponadto brak uwzględnienia wpływu powszechnej znajomości na ryzyko konfuzji;
6. art. 8 ust 1 u.z.t. poprzez niewłaściwą wykładnię, polegająca na przyjęciu, ze renomowane znaki nie podlegają ochronie w oparciu o ten przepis, a ponadto, iż przesłankami naruszenia zasady współzycia społecznego w postaci wykorzystania cudzej renomy jest zła wiara zgłaszającego oraz podobieństwo pomiędzy znakami towarowymi w stopniu rodzącym ryzyko konfuzji;
7. art. 145 par. 1 ust. 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji braku zastosowania przez Urząd Patentowy RP art. 9 ust. 1 pkt 2 oraz art. 8 pkt 1 u.z.t.;
8. art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy istniał brak podstaw do oddalenia skargi w świetle wadliwego zastosowania przez organ art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 8 pkt 1 u.z.t. przy wydawaniu zaskarżonej decyzji i oddalaniu skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw.
Strona skarżąca zarzuca Sądowi I instancji naruszenie przy wydawaniu zaskarżonego wyroku zarówno przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 133 par. 1, 141 par. 4, oraz 145 par. 1 ust. 1 lit a) i c) p.p.s.a., które zdaniem skarżącej mogło mieć wpływ na wynik sprawy, jak też naruszenie przepisów prawa materialnego ( art. 8 pkt. 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 u.z.t.) - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnię.
W takim przypadku Naczelny Sąd Administracyjny bada w pierwszej kolejności zasadność zarzutów natury prawno- procesowej, a w przypadku, gdy okażą się one nieusprawiedliwione, może oceniać zarzuty dotyczące zastosowania lub wykładni prawa materialnego. Naczelny Sąd Administracyjny poza przypadkiem nieważności postępowania, który w rozpoznawanej sprawie nie występuje rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, tj. uwzględniając wyłącznie te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej, jako naruszone (art. 183 par. 1 p.p.s.a.).
W rozpatrywanej sprawie, zachowanie wskazanej wyżej sekwencji w ocenie zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej jest zadaniem o tyle trudnym, że skarżąca w kilku przypadkach uzasadnia zarzut naruszenia przez Sąd I instancji określonego przepisu ustawy procesowej / p.p.s.a./ - argumentem przyjęcia przez Sąd błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego / w szczególności przepisów u.z.t./. ! Przykładem zastosowania takiej kumulatywnej konstrukcji zarzutów kasacyjnych, są zarzuty zawarte w pkt 7 i 8 petitum skargi kasacyjnej. W tych ostatnich przypadkach, ocena trafności zarzutu nieprawidłowego zastosowania przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, będzie rzutowała w sposób bezpośredni na wnioski dotyczące zarzutów naruszenia wskazanych tam przepisów postępowania sądowo-administracyjnego.
Pierwszym zarzutem o charakterze prawno-procesowym, podniesionym w skardze kasacyjnej jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 133 par. 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Naruszenie to miało polegać, zdaniem skarżącej, na "wadliwym, nie znajdującym oparcia w aktach ustaleniu, że pomiędzy znakami towarowymi stanowiącymi przedmiot postępowania nie istnieje podobieństwo w stopniu wywołującym ryzyko konfuzji". Ponad to Sąd I instancji pominął, wynikający - zdaniem skarżącej - z akt sprawy argument, ze znak DOVE jest znakiem renomowanym i powszechnie znanym - co w istotny sposób mogło wpłynąć na wynik postępowania. Zarzut ten należy uznać za chybiony.
Sąd I instancji poddał niezwykle rzetelnej analizie zarówno zawarte w skardze argumenty skarżącej, wskazujące na istnienie znacznego podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi DOVE i DAFNY, jak też argumentację organu, wskazującą na istnienie wyraźnych cech odróżniających oba znaki, zarówno w płaszczyźnie graficznej, fonetycznej jak też znaczeniowej - w stopniu wykluczającym możliwość konfuzji co do tożsamości oznaczanych nimi towarów w obrocie handlowym. Stwierdzenie tych właśnie różnic między znakiem DAFNY, na który udzielono wcześniej prawa ochronnego firmie D. P. sp. z o.o., a znakiem DOVE, którym wcześniej już oznaczała swe towary skarżąca, dało Urzędowi Patentowemu podstawę do oddalenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak DAFNY , z którym występowała skarżąca w trybie postępowania spornego. Powody, dla których Sąd I instancji podzielił precyzyjną argumentację zawartą w decyzji organu oraz w odpowiedzi na skargę zostały jasno i obszernie przedstawione w uzasadnieniu wyroku. W tymże uzasadnieniu Sąd wyjaśnił również powody, dla których szczególna ochrona prawna przyznana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. tzw. znakom renomowanym nie mogła znaleźć zastosowania w rozstrzyganym przypadku. Z tego też względu uzasadniona była - w świetle art. 106 par. 3 p.p.s.a. - odmowa dopuszczenia w postępowaniu przed Sądem I instancji dowodu ze świadka, wnioskowanego przez skarżącą, którego celem miało być wykazanie, że znak DOVE może uchodzić na polskim rynku za znak renomowany, skoro okoliczność ta nie miała istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia tej konkretnej sprawy.
W świetle powyższych wywodów należy więc stwierdzić, że wyrok Sądu I instancji znajduje pełne oparcie w materiale zawartym w aktach sprawy, przy uwzględnieniu zasady swobodnej oceny dowodów.
Z tych samych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał za bezzasadne zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 par. 4 oraz art. 145 par.1 ust.1 lit.c) p.p.s.a.. Uzasadnienie wyroku I instancji jest bowiem niezwykle staranne i wyczerpujące, przedstawia też w sposób rzetelny argumentację strony skarżącej oraz organu.
Jak wskazano wyżej, pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące rzekomego naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego ( w szczególności art. 145 par. 1 ust. 1 lit. a) oraz art. 151 p.p.s.a.) są tak skonstruowane, że wymagają rozpatrzenia łącznie z uprzednią oceną zasadności zarzutu błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania przez organ administracji oraz Sąd przepisów prawa materialnego . W tym zakresie strona skarżąca zarzuca Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego przez:
- niewłaściwą wykładnię art. 9 ust. 1 pkt.1 u.z.t. poprzez wadliwe rozumienie kryterium podobieństwa oznaczeń oraz pominięcie rozważenia znaczenia terminu "zwykłe warunki obrotu";
- niewłaściwą wykładnię art. 9 ust 1 pkt. 2 u.z.t.,
- niewłaściwą wykładnię art. 8 pkt. 1 u.z.t.
Po dokonaniu szczegółowej analizy stanu faktycznego i ocenie argumentacji prawnej użytej przez skarżącą w skardze na decyzję Urzędu Patentowego do Sądu I instancji, a następnie powtórzonej w samej skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko, obszernie uzasadnione w wyroku Sądu I instancji, o bezzasadności powyższych zarzutów.
Koronnym argumentem strony skarżącej było twierdzenie, że znak towarowy DOVE, posiadający wszelkie cechy tzw. znaku renomowanego w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 3 p.w.p., podlega z tego tytułu zaostrzonej ochronie prawnej, dalej idącej niż ochrona przewidziana w art. 9 ust 1 pkt. 2 u.z.t., który to przepis znajdował zastosowanie w rozpatrywanej sprawie. Ponadto skarżąca zarzucała Sądowi I instancji( również w ustnym wystąpieniu pełnomocników skarżącej na rozprawie przed NSA), że nie skupił się na analizie podobieństw występujących między spornymi znakami towarowym, które zdaniem skarżącej mogą wprowadzać odbiorców w błąd co do tożsamości oznaczanych nimi towarów tego samego rodzaju, lecz koncentrował się przede wszystkim na eksponowanych przez Urząd Patentowy różnicach między tymi znakami, wykluczającymi - zdaniem organu - możliwość wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że organ najzupełniej prawidłowo dokonał analizy podobieństwa oraz cech odróżniających przeciwstawnych znaków towarowych, zarówno co do przyjętej metody, jak też stopnia szczegółowości porównania. Trudno sobie bowiem wyobrazić bardziej racjonalną metodę stwierdzenia, czy między spornymi znakami zachodzi na tyle duże podobieństwo, ze może prowadzić do konfuzji tychże znaków w obrocie gospodarczym - aniżeli przez ustalenie cech odróżniających te znaki w płaszczyźnie zarówno fonetycznej, graficznej, jak też znaczeniowej. Zgodnie z orzecznictwem ETS, przytoczonym w uzasadnieniu wyroku I instancji, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców podobnych towarów trzeba w szczególności ustalić, jakie są odróżniające i dominujące elementy znaków, które przeciętnemu konsumentowi najłatwiej zapadają w pamięć i stanowią o właściwościach odróżniających znaku.
W rozpatrywanej sprawie organ wykazał w sposób przekonujący, że różnice fonetyczne między znakami DOVE (z uwzględnieniem także wymowy angielskiej tego słowa) a DAFNY mają charakter dominujący. W szczególności trafne wydaje się stwierdzenie, że skoro słowo DAFNY zawsze będzie odczytywane wyłącznie zgodne z zasadami polskiej fonetyki, to różnice w warstwie fonetycznej zachodzące miedzy spornymi znakami są na tyle wyraźne, że należy wykluczyć możliwość wprowadzenia klientów w błąd co do pochodzenia towarów. Nie budzi również wątpliwości dokonana przez organ analiza różnic zachodzących między spornymi znakami w warstwie znaczeniowej oraz graficznej /wizualnej/.
Wobec powyższych ustaleń należy stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące niewłaściwej wykładni art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2, dokonanej jakoby przez organ oraz Sąd I instancji, nie znajdują, w świetle akt sprawy, żadnych uzasadnionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela również stanowisko Sądu I instancji wobec zarzutu skarżącej, jakoby przy rejestracji znaku towarowego DAFNY przez uprawnionego doszło do naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. zakazującego rejestracji znaku towarowego sprzecznego z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Strona skarżąca upatruje w działaniu uprawnionego naruszenie zasad współżycia społecznego przez wykorzystywanie w złej wierze skojarzenia znaku DAFNY z renomą i pozytywnym odbiorem znaku DOVE. Skoro jednak wspomniana wyżej analiza porównawcza obu znaków wykazała, że w żadnej warstwie nie zachodzi między nimi podobieństwo, które mogłoby wprowadzać odbiorcę w błąd co do pochodzenia towarów, tym samym bezprzedmiotowy staje się zarzut złej wiary uprawnionej do znaku DAFNY w momencie zgłaszania tego znaku do rejestracji.
Wobec stwierdzenia bezzasadności zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych wyżej przepisów prawa materialnego, bezprzedmiotowe stają się tym samym powiązane z nimi zarzuty naruszenia art. 145 par.1 ust. 1 lit a) oraz art. 151 p.p.s.a.
W świetle dokonanych ustaleń Naczelny Sąd Administracyjny postanowił na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalić skargę kasacyjną jako pozbawioną uzasadnionych podstaw.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI