II GSK 631/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA i postanowienie Prezydenta RP dotyczące daty przejścia sędziego NSA w stan spoczynku, uznając, że sędzia miał prawo złożyć oświadczenie o przejściu w stan spoczynku na podstawie art. 111 § 2 ustawy o SN.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej sędziego W.M. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na postanowienie Prezydenta RP odmawiające stwierdzenia daty przejścia sędziego w stan spoczynku z dniem 1 września 2018 r. Sędzia złożył oświadczenie o przejściu w stan spoczynku na podstawie art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym, jednak Prezydent RP odmówił stwierdzenia tej daty. NSA uchylił zaskarżony wyrok i postanowienie, uznając, że sędzia miał prawo złożyć oświadczenie, a Prezydent RP nie mógł odmówić jego uwzględnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną sędziego W.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę sędziego na postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej odmawiające stwierdzenia daty przejścia sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego w stan spoczynku z dniem 1 września 2018 r. Sędzia W.M. złożył oświadczenie o przejściu w stan spoczynku na podstawie art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym, jednak Prezydent RP odmówił stwierdzenia wnioskowanej daty, powołując się na inne przepisy i okoliczności, w tym uchwałę Krajowej Rady Sądownictwa o przeniesieniu sędziego w stan spoczynku z datą 24 lipca 2020 r. WSA w Warszawie uznał postanowienie Prezydenta RP za zgodne z prawem. Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej, uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz postanowienie Prezydenta RP. Sąd uznał, że przepis art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym, mający odpowiednie zastosowanie do sędziów NSA, przyznaje sędziemu uprawnienie do złożenia oświadczenia o przejściu w stan spoczynku, a Prezydent RP nie może odmówić jego uwzględnienia, a jedynie stwierdzić datę przejścia, która może być inna niż wskazana przez sędziego, uwzględniając faktyczne okoliczności, w tym wykonywanie obowiązków orzeczniczych. NSA podkreślił, że Prezydent RP działa w tym zakresie w roli organu administracyjnego w znaczeniu funkcjonalnym, a jego akty podlegają kontroli sądowoadministracyjnej. Sąd uznał, że odmowa stwierdzenia daty przejścia w stan spoczynku na podstawie art. 111 § 2 ustawy o SN była niezasadna, a postanowienie Prezydenta RP naruszało prawo. W konsekwencji NSA uchylił zaskarżony wyrok i postanowienie Prezydenta RP, zasądzając jednocześnie koszty postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, Prezydent RP w tym zakresie działa w roli organu administracyjnego w znaczeniu funkcjonalnym, a jego akty podlegają kontroli sądowoadministracyjnej.
Uzasadnienie
Przyjęcie odmiennej interpretacji prowadziłoby do naruszenia zasad wynikających z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, pozbawiając sędziego możliwości sądowej kontroli działań mających wpływ na jego status prawny.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (10)
Główne
p.p.s.a. art. 3 § § 2 pkt 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.SN art. 111 § § 2
Ustawa z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym
u.SN art. 39
Ustawa z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym
p.u.s.a. art. 49 § § 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 126 § ust. 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Konstytucja RP art. 45 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 144 § ust. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 10 § ust. 1 i ust. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 173
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
u.SN art. 38 § § 1
Ustawa z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym
Argumenty
Skuteczne argumenty
Art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym, mający zastosowanie do sędziów NSA, przyznaje sędziemu prawo do złożenia oświadczenia o przejściu w stan spoczynku, a Prezydent RP nie może odmówić jego uwzględnienia. Postanowienie Prezydenta RP w przedmiocie stwierdzenia daty przejścia sędziego w stan spoczynku podlega kontroli sądowoadministracyjnej. Sędzia, który złożył oświadczenie o przejściu w stan spoczynku, nie może być zmuszony do dalszego orzekania, jeśli nie ma wpływu na datę wydania aktu przez Prezydenta RP.
Odrzucone argumenty
Argumenty WSA dotyczące odmowy stwierdzenia daty przejścia w stan spoczynku na podstawie art. 39 ustawy o SN zastosowanego a contrario. Argumenty Prezydenta RP o braku właściwości sądu administracyjnego w sprawie.
Godne uwagi sformułowania
Prezydent RP musi być traktowany jak organ administracji publicznej w znaczeniu funkcjonalnym. Sama wadliwość Krajowej Rady Sądownictwa nie jest wystarczającą przesłanką do wyłączenia sędziego. To wyborowi oraz wolnej woli sędziego ustawodawca pozostawił decyzję o skorzystaniu z przyznanego mu uprawnienia.
Skład orzekający
Wojciech Kręcisz
przewodniczący sprawozdawca
Małgorzata Rysz
sędzia
Monika Krzyżaniak
sędzia del. WSA
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przejścia sędziów w stan spoczynku, kompetencji Prezydenta RP w tym zakresie oraz dopuszczalności drogi sądowej w sprawach dotyczących statusu sędziów."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej sędziów NSA w kontekście przepisów o Sądzie Najwyższym i zmian w KRS.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy statusu sędziów i ich przejścia w stan spoczynku, co jest tematem budzącym zainteresowanie w kontekście reform wymiaru sprawiedliwości i niezależności sądownictwa.
“Sędzia NSA wygrał z Prezydentem RP o datę przejścia w stan spoczynku – kluczowa interpretacja przepisów.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 631/22 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-05-29 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-04-19 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Małgorzata Rysz Monika Krzyżaniak Wojciech Kręcisz /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6174 Sędziowie i asesorzy sądowi Hasła tematyczne Inne Sygn. powiązane VI SA/Wa 1087/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-10-13 Skarżony organ Inne Treść wyniku Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżone postanowienie Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 935 art. 3 § 2 pkt 4 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 1997 nr 78 poz 483 art. 126 ust. 3, art. 2, art. 45 ust. 1, art. 144 ust. 2, art. 10 ust. 1 i ust. 2, art. 173 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r., przyjęta przez Naród w referendum konstytucyjnym w dniu 25 maja 1997 r., podpisana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 16 lipca 1997 r. Dz.U. 2018 poz 389 art. 45 Ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa - tekst jedn. Dz.U. 2019 poz 825 art. 111 § 2, art. 39, art. 38 § 1 Ustawa z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym - tekst jedn. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Monika Krzyżaniak Protokolant starszy asystent sędziego Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 października 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1087/21 w sprawie ze skargi W.M. na postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 5 marca 2021 r. nr 1130.21.2021 w przedmiocie stwierdzenia daty przejścia sędziego w stan spoczynku 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości; 2. uchyla zaskarżone postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 5 marca 2021 r. nr 1130.21.2021; 3. zasądza od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz W.M. 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 13 października 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1087/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, Sąd I instancji) oddalił skargę W. M. (dalej: skarżący) na postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 5 marca 2021 r., nr 1130.21.2021 w przedmiocie stwierdzenia daty przejścia sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego w stan spoczynku. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Pismem z dnia 4 kwietnia 2018 r. skarżący (sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego), powołując się na art. 111 § 2 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2019 r., poz. 825) w zw. z art. 49 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.; dalej: p.u.s.a.), złożył Prezesowi Naczelnego Sądu Administracyjnego kierowane do Prezydenta RP oświadczenie o przejściu w stan spoczynku z dniem 1 września 2018 r. Sąd I instancji podał, że "[...] Kancelaria Prezydenta RP w wielu pismach skierowanych do skarżącego bezpośrednio lub za pośrednictwem Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 12 czerwca 2018 r., 13 września 2018 r., 25 kwietnia 2019 r. i 25 czerwca 2019 r. odmówiła zastosowania art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym do sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego." Skarżący w dniu 8 lipca 2019 r. złożył do WSA w Warszawie skargę na bezczynność Prezydenta RP z uwagi na niewydanie aktu, do którego wydania organ ten był zobowiązany na mocy art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym. W odpowiedzi na skargę Prezydent RP, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935; dalej: p.p.s.a.), bądź o jej oddalenie. Uzasadniając konieczność odrzucenia skargi, pełnomocnik Prezydenta RP podniósł m.in., że Prezydent RP nie jest organem administracyjnym, a czynności podejmowane przez niego w związku ze sprawami dotyczącymi wymiaru sprawiedliwości nie mogą być uznane za czynności podejmowane w postępowaniu administracyjnym. Wyrokiem z dnia 6 listopada 2019 r., sygn. akt VI SAB/Wa 54/19 WSA w Warszawie, działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., w części uwzględnił skargę W. M. na bezczynność Prezydenta RP, stwierdzając, że organ ten dopuścił się bezczynności w sprawie stwierdzenia daty przejścia sędziego w stan spoczynku. Ponadto WSA stwierdził, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, a także zobowiązał Prezydenta RP do wydania aktu, o którym mowa w art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym w terminie jednego miesiąca od daty zwrotu akt. W pozostałej części WSA oddalił skargę skarżącego. Wyrokiem z dnia 30 września 2020 r., sygn. akt II GSK 295/20 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne wniesione przez Prezydenta RP oraz W. M. od wyroku WSA w Warszawie z 6 listopada 2019 r., sygn. akt VI SAB/Wa 54/19. W ocenie NSA zaskarżony wyrok – mimo częściowo błędnego uzasadnienia – odpowiada prawu, ponieważ ma rację Prezydent RP twierdząc, że niedopuszczalne było zawarcie w uzasadnieniu wyroku sądu I instancji merytorycznych wskazówek co do konkretnego rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem NSA działanie Prezydenta RP w sprawie wniosku skarżącego nie wynikało z lekceważenia jego praw, lecz było wynikiem odmiennej interpretacji przepisów prawa zarówno w warstwie procesowej, jak i materialnoprawnej. NSA uznał, że sytuacja w sprawie nie była oczywista, a z uwagi na precedensowy charakter jej ocena wymagała dokonania rozbudowanej wykładni przede wszystkim w warstwie ustrojowej i procesowej. W odpowiedzi na wystąpienie Kancelarii Prezydenta RP, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego w piśmie z dnia 23 lutego 2021 r., potwierdził fakt wykonywania przez skarżącego obowiązków orzeczniczych po dniu 1 września 2018 r., a odnośnie do kwestii określenia terminu przejścia przez skarżącego w stan spoczynku stwierdził, że za datę tę uznać należy dzień wydania przez Krajową Radę Sądownictwa uchwały nr 604/2020 z dnia 24 lipca 2020 r. w przedmiocie przeniesienia sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego w stan spoczynku w trybie art. 38 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym. Mając na względzie oceny prawne dokonane w powołanych wyrokach: WSA w Warszawie oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i fakt podjęcia przez Krajową Radę Sądownictwa uchwały nr 604/2020 z dnia 24 lipca 2020 r., Prezydent RP w dniu 5 marca 2021 r. wydał dwa postanowienia: nr 1130.22.2021 w sprawie stwierdzenia daty przeniesienia w stan spoczynku sędziego NSA W. M. z dniem 24 lipca 2020 r. – stanowiące rozstrzygnięcie w sprawie określenia statusu skarżącego (na wniosek Prezesa NSA) oraz w wykonaniu prawomocnego wyroku WSA w Warszawie z dnia 6 listopada 2019 r. postanowienie nr 1130.21.2021 o odmowie stwierdzenia daty przejścia sędziego NSA W. M. w stan spoczynku z dniem 1 września 2018 r. W podstawie prawnej tego rozstrzygnięcia wskazano art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym oraz art. 49 § 1 p.u.s.a. Kontrolując zgodność z prawem zaskarżonego postanowienia Prezydenta RP nr 1130.21.2021, WSA w Warszawie stwierdził, że odpowiada ono prawu. Sąd I instancji wskazał, że postanowienie Prezydenta RP w kwestii stwierdzenia daty przejścia lub przeniesienia w stan spoczynku sędziego NSA, jako akt pozostający w obrocie prawnym, podlega kontroli sądu administracyjnego, skoro ujawnia interes prawny skarżącego w zapewnieniu mu skutecznego środka odwoławczego. Jednocześnie WSA przypomniał, że stanowisko, iż Prezydent RP nie jest organem administracyjnym, dlatego czynności przez niego podejmowane w związku ze sprawami dotyczącymi wymiaru sprawiedliwości nie mogą być uznane za czynności podejmowane w postępowaniu administracyjnym, a podjęcie przez Prezydenta RP rozstrzygnięcia dotyczącego przejścia sędziego w stan spoczynku nie jest wykonywaniem administracji publicznej i oznacza brak możliwości kwalifikowania takiego rozstrzygnięcia Prezydenta RP, jako aktu lub czynności z zakresu administracji publicznej, wskazanych w art. 3 § 2 p.p.s.a. – była przedmiotem rozstrzygnięcia w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 września 2020r., wydanego w innej sprawie skarżącego o sygn. II GSK 295/20, dotyczącego skargi na bezczynność Prezydenta RP. Sąd I instancji przyjął jako własną zawartą w tym wyroku ocenę odnosząca się do przyjęcia dopuszczalności drogi sądowoadministracyjnej wobec aktów Prezydenta RP wydanych w oparciu o przepis art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. WSA w Warszawie za nieuprawniony uznał zarzut skarżącego, że wykonując wyrok zobowiązujący do wydania aktu, Prezydent RP winien – na zasadzie art. 153 p.p.s.a. – zastosować się do zaleceń Sądu I instancji. Zdaniem WSA, zobowiązanie do wydania aktu w sprawie dotyczącej bezczynności organu, wbrew twierdzeniu skarżącego dotyczy jedynie zobowiązania do merytorycznego załatwienia sprawy jako takiej – przy związaniu art. 153 p.p.s.a., ale bez wskazania przez Sąd zobowiązujący, czy z uwzględnieniem wniosku strony, czy nie. Sąd I instancji podniósł, że w wyroku z dnia 30 września 2020 r., sygn. akt II GSK 295/20, wydanym – co nie jest bez znaczenia – również w sprawie skarżącego, NSA uznał, że nie można przyjąć, że stwierdzanie przejścia sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku stanowi osobistą, autonomiczną kompetencję Prezydenta RP należącą do jego konstytucyjnych prerogatyw. NSA stwierdził, że wykładnia prokonstytucyjna art. 39 w zw. z art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym musi prowadzić do uznania dopuszczalności zaskarżenia aktu Prezydenta RP stwierdzającego przejście sędziego Sądu Najwyższego (Naczelnego Sądu Administracyjnego) w stan spoczynku. W ocenie WSA w Warszawie rozstrzygając wniosek skarżącego o przejście w stan spoczynku z datą 1 września 2018 r. Prezydent odmówił stwierdzenia wnioskowanej daty na mocy art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym zastosowanej a contrario. Przy czym zastosowanie art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym w związku z art. 49 p.u.s.a. na zasadzie analogii odnosi się do sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego zarówno w dacie wniosku sędziego o przejście w stan spoczynku, który wpłynął po dniu 28 listopada 2017 r., jak i w dacie wydania zaskarżonego postanowienia z dnia 5 marca 2021 r. Powyższa okoliczność stanowi, że nie jest trafny zarzut braku podstawy prawnej jego wydania. W niniejszej sprawie Prezydent RP stwierdził o przeniesieniu skarżącego w stan spoczynku na mocy art. 38 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym, a nie skorzystał z "możliwości" jego przejścia zgodnie z wnioskiem na mocy art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym (w brzmieniu z 8 grudnia 2017 r.), stąd stosując a contrario art. 39 ustawy – odmówił jego uwzględnienia. Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpił W. M., zaskarżając ten wyrok w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i uwzględnienie skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania. Skarżący wniósł również o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania za obie instancje i rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Jednocześnie z uwagi na oczywistość zarzutów wniósł o ponowne rozpoznanie sprawy przez WSA w Warszawie i uchylenie zaskarżonego wyroku oraz uwzględnienie skargi na zasadzie art. 179a p.p.s.a. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: 1. art. 144 ust. 2 Konstytucji poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że postanowienie o stwierdzeniu daty przejścia sędziego w stan spoczynku (tu odmownie stwierdzenia tej daty) nie wymaga kontrasygnaty Premiera i nie wymaga uzasadnienia i w jej wyniku zaniechanie stwierdzenia nieważności, ewentualnie uchylenia zaskarżonego postanowienia, 2. art. 111 § 2 w związku z art. 39 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym w związku z art. 49 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez błędną wykładnię i uznanie, że możliwość przejścia w stan spoczynku w tym trybie nie jest zależna od woli sędziego, który składa stosowne oświadczenie, a od woli Prezydenta RP, gdyż mieści się w ramach jego uprawnień, a w konsekwencji naruszenie wynikowych przepisów art. 151 i art. 146 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Odpowiadając na skargę kasacyjną Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o jej odrzucenie ze względu na brak właściwości sądu administracyjnego w sprawie, a w razie przyjęcia skargi do rozpoznania – o jej oddalenie, jako niezasługującej na uwzględnienie. Jednocześnie wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie. W piśmie procesowym z dnia 31 marca 2022 r. skarżący odniósł się do odpowiedzi na skargę kasacyjną, podtrzymując dotychczasowe twierdzenia w żądania. Postanowieniem z dnia 15 maja 2024 r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę W. M. na przewlekłość postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w sprawie ze skargi kasacyjnej W. M. od wyroku WSA w Warszawie z dnia 13 października 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1087/21 oddalającego skargę strony na postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 5 marca 2021 r., nr 1130.21.2021 w przedmiocie stwierdzenia daty przejścia sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego w stan spoczynku. W piśmie procesowym z dnia 10 kwietnia 2025 r. skarżący kasacyjnie podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie wskazując dodatkowo na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 września 2024 r. w sprawie o sygn. akt III OSK 540/22. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie, jakkolwiek nie wszystkie jej zarzuty zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem postanowienia Prezydenta RP w przedmiocie stwierdzenia daty przejścia sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego w stan spoczynku stwierdził, że akt ten nie jest niezgodny z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika – najogólniej rzecz ujmując – że przepis art. 111 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym – mający odpowiednie zastosowanie, na podstawie art. 49 § 1 p.u.s.a. do sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego – różnicuje zasady przechodzenia sędziów Sądu Najwyższego (odpowiednio sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego) w stan spoczynku stanowiąc, że warunkach określonych w jego § 1 i § 3 sędziowie przechodzą w stan spoczynku z mocy prawa, natomiast w § 2, że w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy sędzia Sądu Najwyższego (odpowiednio sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego) może przejść w stan spoczynku, składając za pośrednictwem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (odpowiednio Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego) oświadczenie Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z tym, że zgodnie z art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym, datę przejścia albo przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego (sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego) w stan spoczynku stwierdza Prezydent RP, zaś art. 111 § 2 tej ustawy stanowi o "możliwości przejścia", to taka możliwość realizuje się w akcie Prezydenta, który stwierdza datę przejścia albo przeniesienia sędziego w stan spoczynku. W związku z tym, że skarżący orzekał po dacie 1 września 2018 r., z jaką wnosił o przejście w stan spoczynku, a ponadto w związku z tym, że przebywał także na (długotrwałym) zwolnieniu lekarskim, co w rezultacie skutkowało podjęciem przez Krajową Radę Sądownictwa uchwały nr 604/2020 z dnia 24 lipca 2020 r. o przeniesieniu sędziego, na podstawie art. 38 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym, w stan spoczynku z dniem 24 lipca 2020 r., a następnie wystąpieniem przez Prezesa NSA z wnioskiem do Prezydenta RP o wydanie postanowienia stwierdzającego datę przeniesienia skarżącego w stan spoczynku, to zdaniem Sądu I instancji "[...] Prezydent RP stwierdził o przeniesieniu Skarżącego w stan spoczynku na mocy art. 38 § 1, a nie skorzystał z "możliwości" jego przejścia w stan spoczynku zgodnie z wnioskiem na mocy art. 111 § 2 ustawy o SN z 2017 r., stąd stosując a contrario art. 39 ustawy o SN – odmówił jego uwzględnienia." W punkcie wyjścia i zarazem w odpowiedzi na zawarty w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i odrzucenie skargi z uwagi na brak jej dopuszczalności motywowany brakiem właściwości sądu administracyjnego w rozpatrywanej sprawie, a co za tym idzie brakiem drogi sądowej w sprawie ze skargi na postanowienia Prezydenta RP w przedmiocie stwierdzenia daty przejścia sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego w stan spoczynku trzeba stwierdzić, że stanowisko Sądu I instancji w tej kwestii nie jest nieprawidłowe, co wniosek ten czyni niezasadnym. W ugruntowanym już orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach dotyczących zawiadomienia o dacie przejścia sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku podkreśla się bowiem (zob. postanowienia z 18 kwietnia 2018 r. sygn. akt II GZ 51/19 i sygn. akt II GZ 60/19; postanowienie z dnia 25 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GZ 62/19), że przyjęta w ustawie o Sądzie Najwyższym zmiana organu w zakresie odnoszącym się do potwierdzania faktu przejścia albo przeniesienia sędziego w stan spoczynku nie może prowadzić do pogorszenia sytuacji prawno – ustrojowej sędziego przez pozbawienie prawa zaskarżania aktów Prezydenta RP związanych z przeniesieniem albo przejściem w stan spoczynku. Na gruncie wymienionej ustawy Prezydent RP musi być więc traktowany jak organ administracji publicznej w znaczeniu funkcjonalnym, co nie narusza jednak jego konstytucyjno – prawnego statusu, jako głowy państwa polskiego. Zwłaszcza, że zgodnie z art. 126 ust. 3 Konstytucji RP wykonuje on swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach, a rola jaką przyjmuje oraz w jakiej działa w konkretnych normatywnych sytuacjach zależy od pozytywnej regulacji jego uprawnień. Wejście w rolę organu administracyjnego w ujęciu funkcjonalnym w ustawie o Sądzie Najwyższym otwiera więc drogę do sądowej kontroli działań Prezydenta RP w zakresie statusu prawnego sędziów Sądu Najwyższego (odpowiednio, a to wobec znaczenia konsekwencji wynikających z art. 49 p.u.s.a., również wobec sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego). Zwłaszcza, że przyjęcie odmiennej interpretacji obowiązujących przepisów prawa prowadziłoby do naruszenia zasad wynikających z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, bo de facto sędzia Sądu Najwyższego (odpowiednio, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego) zostałby pozbawiony możliwości sądowej kontroli działań mających wpływ na zakres jego praw i obowiązków wynikających ze stosunku prawnego łączącego ten podmiot z państwem, a więc w sferze stanowiącej o istocie wykonywania funkcji sędziego, bo dotyczącej stanu czynnego lub stanu spoczynku i tym samym rzutującej na możliwość wykonywania władzy sądowniczej i orzekania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej (zob. również np.: wyroki NSA z dnia: 26 listopada 2021 r., sygn. akt II GSK 335/21; 20 czerwca 2024 r., sygn. akt II GSK 1966/23; 17 września 2024 r., sygn. akt III OSK 540/22; czy też – pozostający w ścisłym funkcjonalnym związku z rozpatrywaną sprawą – wyrok NSA z dnia 30 września 2020 r., sygn. akt II GSK 295/20; zob. także A. Chmielarz-Grochal, Kontrola sądowoadministarcyjna aktu Prezydenta RP stwierdzającego datę przejścia sędziego w stan spoczynku. Glosa do wyroku NSA z 30.09.2020 r. II GSK 295/20, "Państwo i Prawo" 2022 z. 4, s. 167 i n.; Z. Czarnik, Charakter prawny aktu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej stwierdzającego przejście sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku, "Ius Novum" 2020 nr 2, s. 135 i n.). Afirmując pogląd prawny prezentowany w przywołanych judykatach, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i odrzucenie skargi nie jest uzasadniony. Przechodząc do istoty sprawy za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają – zgodnie z zasadą dyspozycyjności – granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku uzasadnia twierdzenie, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie, jakkolwiek – jak podniesiono na wstępie – nie wszystkie spośród tychże zarzutów zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Odnosząc się na wstępie do kwestii eksponowanej w piśmie procesowym strony skarżącej z dnia 31 marca 2022 r. – a mianowicie "[...] konieczności rozważenia z urzędu zagadnienia nieważności zaskarżonego wyroku z powodu zasiadania w składzie, który go wydał sędziego wadliwie powołanego, a co za tym idzie uzasadniającego wątpliwości co do jego bezstronności, w konsekwencji dającego podstawę do twierdzenia o niewłaściwym składzie sądu" – oczywiście nie sposób jest nie dostrzec, że niestety negatywną konsekwencją zmian wynikających z ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw jest kwestionowanie w orzecznictwie sądów międzynarodowych i krajowych statusu sędziów powoływanych na wniosek KRS w składzie ukształtowanym tą ustawą nowelizującą, a więc w składzie niezgodnym z Konstytucją RP (zob. np.: wyrok Wielkiej Izby TSUE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach połączonych C-585/18, C-624/18 i C-625/18; wyroki ETPCz z dnia: 22 lipca 2021 r., skarga nr 43447/19, Reczkowicz przeciwko Polsce; 8 listopada 2021 r., skargi nr 49868/19 i 57511/19 Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce; 3 lutego 2022 r., skarga nr 1469/20, Advance Pharma sp. z o.o. przeciwko Polsce; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019 r., sygn. akt III Po 7/18). W tym też kontekście podkreśla się jednak (zob. szerzej w tej kwestii J. Chlebny, W. Chróścielewski; Test niezawisłości i bezstronności sędziego – forma przeciwdziałania kryzysowi w sądownictwie administracyjnym, "Państwo i Prawo" 2024, z. 6. s. 3 i n. oraz przywołane tam orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Sprawiedliwości), że sama wadliwość Krajowej Rady Sądownictwa na skutek wyłonienia jej składu sędziowskiego na podstawie wymienionej ustawy nowelizującej nie jest wystarczającą przesłanką do wyłączenia sędziego powołanego na wniosek tak ukształtowanej Rady ze względu na brak jego niezawisłości albo bezstronności, ani też nie jest podstawą do uznania, że skład sądu jest sprzeczny z przepisami prawa albo w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy. Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej trzeba stwierdzić, że zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa zarzut naruszenia "[...] art. 144 ust. 2 Konstytucji poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż postanowienie o stwierdzeniu daty przejścia sędziego w stan spoczynku (tu odmowie stwierdzenia tej daty) nie wymaga kontrasygnaty premiera i nie wymaga uzasadnienia i w jej wyniku zaniechanie stwierdzenia nieważności, ewentualnie uchylenia zaskarżonego postanowienia" (pkt 1. petitum skargi kasacyjnej). W odpowiedzi na omawiany zarzut wymaga przypomnienia, że błędna wykładnia prawa materialnego, to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu (przepisów) prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego (ich) treści (w tym, poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego (ich) sensu normatywnego przez sąd administracyjny I instancji, co – aby zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię mógł być rozpatrzony – wymaga wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co jednocześnie – jak należałoby podkreślić – oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej, a więc innymi słowy przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe (zob. np. wyroki NSA z dnia: 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21; 6 listopada 2020, sygn. akt II GSK 742/20; 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/15). Wobec przedstawionego rozumienia błędu wykładni oraz koniecznych wymogów, którym muszą czynić zadość zarzuty oparte na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a. trzeba stwierdzić, że teza o błędnej wykładni art. 144 ust. 2 Konstytucji nie jest jednak uprawniona. Przede wszystkim dlatego, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby kwestionowany skargą kasacyjną pogląd prawny stanowił rezultat jakiejkolwiek egzegezy prawniczej, czy też innych zabiegów interpretacyjnych, które miałyby być podejmowane przez Sąd I instancji w odniesieniu do art. 144 ust. 2 ustawy zasadniczej, i w konsekwencji których Sąd ten miałby wyrazić pogląd, z którego miałoby wynikać, że "postanowienie o stwierdzeniu daty przejścia sędziego w stan spoczynku (tu odmowie stwierdzenia tej daty) nie wymaga kontrasygnaty premiera i nie wymaga uzasadnienia". Przywołany przepis prawa został jedynie in extenso przywołany przez Sąd I instancji (s. 17 uzasadnienia kontrolowanego orzeczenia), a konsekwencją tego zabiegu – nota bene służącego wyłącznie wskazaniu źródła kompetencji Głowy Państwa oraz sposobu ich wykonywania – nie było, co trzeba podkreślić, wyrażenie poglądu prawnego, którego prawidłowość podważa strona skarżąca, co prowadzi do wniosku o podjęciu polemiki z poglądem nieistniejącym, a co za tym idzie do wniosku o braku skuteczności zarzutu błędnej wykładni art. 144 ust. 2 Konstytucji RP. Jeżeli wobec konstrukcji i uzasadnienia omawianego zarzutu kasacyjnego przyjąć natomiast – odwołując się do argumentu, że falsa demonstratio non nocet, któremu nie sprzeciwia się zasada dyspozycyjności obowiązująca w postępowaniu wywołanym skargą kasacyjna – że rzeczywista istota stawianej na jego gruncie kwestii spornej dotyczy niewłaściwego zastosowania wymienionego przepisu prawa, jako wzorca kontroli legalności zaskarżonego aktu – co nota bene, w tym zwłaszcza wobec braku podważania kwalifikowania przez Sąd I instancji zaskarżonego działania, jako aktu, o którym jest mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a, (zob. w tej mierze również np. wyroki NSA z dnia: 17 września 2024 r., sygn. akt III OSK 540/22; 30 września 2020 r., sygn. akt II GSK 295/20) prowadzi do wniosku o braku zasadności żądania stwierdzenia jego nieważności (art. 146 § 1 p.p.s.a.) – to również w tym zakresie zarzut ten należałoby uznać za nieuzasadniony. Formułowane na gruncie omawianego zarzutu kasacyjnego stanowisko – i zarazem oczekiwanie – strony skarżącej odnośnie do wymogu kontrasygnowania przez Prezesa Rady Ministrów postanowienia Prezydenta RP o stwierdzeniu daty przejścia – a co za tym idzie, także przeniesienia – sędziego w stan spoczynku, co miałoby stanowić konieczny warunek ważności oraz prawnej skuteczności tego aktu, nie jest uzasadnione. Zwłaszcza, gdy w tej mierze, w tym wobec celów oraz istoty instytucji kontrasygnaty – która najogólniej rzecz ujmując, zakłada wymóg współdziałania organów dualistycznej egzekutywy w określonych sferach jej wspólnej aktywności, zaś podpisanie przez Prezesa Rady Ministrów aktu Głowy Państwa (co zakłada również możliwość odmowy jego podpisania) powoduje, że ponosi on odpowiedzialność polityczną przed Sejmem za ten akt, której wobec politycznej neutralizacji nie ponosi tym samym Prezydent RP – przede wszystkim podkreślić, że – jak podniesiono już powyżej – przyjęte 8 grudnia 2017 r. w ustawie o Sądzie Najwyższym rozwiązania prawne polegające na zmianie organu właściwego w zakresie odnoszącym się do potwierdzania faktu przejścia albo przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego (odpowiednio sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego) w stan spoczynku, uzasadniając wniosek o wejściu Głowy Państwa w rolę organu administracyjnego w ujęciu funkcjonalnym, siłą rzeczy sprzeciwiają się jednak – jak należałoby przyjąć – kontrasygnowaniu aktów stwierdzających (potwierdzających) fakt przejścia albo przeniesienia sędziego w stan spoczynku. Jeżeli w korespondencji do tychże argumentów – i abstrahując już nawet od przyjmowanych w tej mierze w doktrynie prawa klasyfikacji prezydenckich aktów urzędowych (zob. P. Czarny, art. 144 Kontrasygnata aktów urzędowych Prezydenta w: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (red. P. Tuleja), Komentarz, wyd. II, WKP 2023, Lex) – odwołać się również, jeżeli nie zwłaszcza – do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 10 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 173 Konstytucji RP, które akcentują odrębność oraz niezależność sądów i trybunałów od innych władz, to stanowisko i oczekiwanie strony skarżącej odnośnie do wymogu kontrasygnowania postanowienia Prezydenta RP o stwierdzeniu daty przejścia – a co za tym idzie, także przeniesienia – sędziego w stan spoczynku, należy uznać za tym bardziej nieuzasadnione. Zwłaszcza, że w odniesieniu do wymienionych aktów również w wymiarze praktycznym stanowisko to prowadziłoby – gdyby uznać je za trafne – do daleko idących dysfunkcjonalności. W świetle przedstawionych argumentów – w tym zwłaszcza wynikających z art. 10 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 173 Konstytucji RP, a więc argumentów natury systemowej – oraz wobec istoty i celów instytucji kontrasygnaty aktów urzędowych Głowy Państwa, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że postanowienie Prezydenta RP o stwierdzeniu daty przejścia albo przeniesienia sędziego w stan spoczynku nie wymaga kontrasygnaty, albowiem nie stanowi ona warunku ważności, ani też prawnej skuteczności tego aktu. W odniesieniu natomiast do kwestii, która naruszenie art. 144 ust. 2 Konstytucji RP przez Sąd I instancji wiąże z brakiem uzasadnienia zaskarżonego postanowienia należałoby stwierdzić, że wymieniony przepis prawa, z którego wynika, że akty urzędowe Prezydenta Rzeczypospolitej wymagają dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów, który przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialność przed Sejmem, nie może jednak stanowić adekwatnego wzorca kontroli legalności we wskazywanym w skardze kasacyjnej zakresie, albowiem wprost odnosząc się do zasady kontrasygnowania aktów urzędowych Głowy Państwa nie odnosi się jednak do ich formy, o której – i abstrahując w tej mierze od innego jeszcze rodzaju czynności urzędowych podejmowanych w ramach wykonywania przez Prezydenta swoich uprawnień – stanowi art. 142 ustawy zasadniczej. Wskazany deficyt zaskarżonego aktu nie ma jednak istotnego znaczenia w rozpatrywanej sprawie, albowiem za uzasadniony należało uznać zarzut z pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia art. 111 § 2 w związku z art. 39 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym w związku z art. 49 p.u.s.a. przez błędną wykładnię i przyjęcie, że "[...] możliwość przejścia w stan spoczynku w tym trybie nie jest zależna od woli sędziego, który składa stosowne oświadczenie, a od woli Prezydenta RP, gdyż mieści się w ramach jego uprawnień". W punkcie wyjścia wymaga przypomnienia, że z art. 39 przywołanej ustawy o Sądzie Najwyższym wynika, że datę przejścia sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku albo przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku stwierdza Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Zakres i zarazem treść tak określonej kompetencji odnosi się więc – jak wprost stanowi o tym przywołany przepis prawa – zarówno do przejścia, jak i przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego (odpowiednio, sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego), zaś jej istotą jest potwierdzenie określonych faktów, wraz z zaistnieniem których stwierdza on datę, w której następuje przejście sędziego ze stanu czynnego w stan spoczynku, co nie pozostaje bez wpływu i na ten wniosek, że nie bez uzasadnionych powodów wymieniony akt jest kwalifikowany, jako akt, o którym stanowi art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., albowiem odpowiada on formule wykonawczej, która wyraża się w urzeczywistnianiu (realizacji) dyspozycji normy prawnej kreującej konkretny (a więc już istniejący) stosunek prawny i wynikające z niego uprawnienie lub obowiązek. Z art. 111 § 2 przywołanej ustawy wynika, że we wskazanym w nim terminie – a mianowicie, w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. – sędzia Sądu Najwyższego (odpowiednio, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego) może przejść w stan spoczynku, składając za pośrednictwem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (odpowiednio, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego) oświadczenie Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej. Wobec treści przywołanego przepisu prawa, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że przepis ten jest adresowany do sędziego Sądu Najwyższego (sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego, o czym mowa jeszcze dalej) przyznając mu uprawnienie do złożenia, we wskazanym terminie, oświadczenia o przejściu w stan spoczynku. Dlatego też właśnie – co należy podkreślić – stanowi on, że "sędzia [...] może przejść w stan spoczynku, składając [...] oświadczenie Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej", co prowadzi do wniosku, że to wyborowi oraz wolnej woli sędziego ustawodawca pozostawił decyzję o skorzystaniu z przyznanego mu uprawnienia, a co za tym idzie o przejściu w stan spoczynku. Wobec wszystkich okoliczności towarzyszących uchwaleniu wymienionej ustawy (w tym tempa jej uchwalenia, wprowadzanych następnie zmian oraz ich częstotliwości), za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że siłą rzeczy odnosiła się również do sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, o czym trzeba wnioskować na podstawie argumentu z art. 49 p.u.s.a. i systemowego charakteru zawartego w nim odesłania do przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym, co nie pozostaje bez wpływu na wniosek o stosunkowo szerokim – wobec uregulowań ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych – zakresie tego odesłania, co w odniesieniu do sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczy z całą pewnością nawiązania stosunku służbowego sędziego – art. 33 – wskazania przypadków i trybu wygaśnięcia stosunku służbowego – art. 36 – przeniesienia sędziego w stan spoczynku – art. 38 – oraz jego przejścia w stan spoczynku – art. 37 – co w tym też zakresie należałoby również odnosić do art. 111 § 2 tej ustawy. Jakkolwiek faktem jest, że przepis ten został zawarty w Rozdziale 11 "Przepisy przejściowe i dostosowujące", to jednak nie można tracić z pola widzenia znaczenia konsekwencji wynikających z art. 2 zwłaszcza zaś z art. 3 ust. 1 ustawy nowelizującej z dnia 21 listopada 2018 r. Wobec operowania na jego gruncie funktorem alternatywy rozłącznej, za uzasadniony należałoby uznać wniosek, że art. 111 § 2 ustawy Sądzie Najwyższym miał również zastosowanie do sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. W art. 3 ust. 1 ustawy nowelizującej jest bowiem mowa o sędzim Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przeszedł w stan spoczynku w związku ze złożeniem oświadczeń, o których jest mowa w art. 37 § 4 i 5 – a więc wraz z ukończeniem 65 roku życia (60 roku życia przez sędziego będącego kobietą) – albo w "[...] art. 111 § [...] 2 ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu dotychczasowym", a więc w związku ze złożeniem oświadczenia o przejściu w stan spoczynku. Jeżeli przy tym podkreślić, że konsekwencja stosowania tego przepisu prawa wyraża się w tym, że – jak wynika z jego treści – sędziowie Sądu Najwyższego albo sędziowie Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy przeszli w stan spoczynku w związku ze złożeniem wymienionych oświadczeń pozostają w stanie spoczynku, to tym bardziej za uzasadniony należałoby uznać wniosek, że art. 111 § 2 ustawy Sądzie Najwyższym był również adresowany do sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zwłaszcza, gdy założyć, że racjonalny ustawodawca musiał być świadomy systemowego wpływu ustawy o Sądzie Najwyższym na status prawny sędziów NSA, a zatem skoro przepisy p.u.s.a. nie przewidują odrębnych regulacji w przedmiocie stanu spoczynku sędziów NSA, wprost znajdują zastosowanie wszelkie przepisy regulujące stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego, zatem włącznie z art. 111 § 2 włącznie (zob. również wyrok NSA z dnia 17 września 2024 r., sygn. akt III OSK 540/22). Ponownie podkreślając, że istotą wskazanej powyżej kompetencji Prezydenta RP jest potwierdzenie określonych faktów wraz, z zaistnieniem których stwierdza on datę, w której następuje przejście sędziego ze stanu czynnego w stan spoczynku, co wobec określonych w art. 111 § 2 przywołanej ustawy warunków i przesłanek wymaga potwierdzenia faktu, że oświadczenie, o którym w nim mowa zostało złożone przez uprawnioną osobę z zachowaniem wyznaczonego terminu i zawiera oświadczenie o woli przejścia w stan spoczynku, a następnie stwierdzenia daty przejścia w stan spoczynku, to wobec deklaratywnego charakteru aktu podejmowanego na podstawie art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że Głowa Państwa nie może nie uwzględnić oświadczenia sędziego o woli przejścia w stan spoczynku. Wobec takiego ukształtowania treści tejże kompetencji, a mianowicie "stwierdzenie daty", w której sędzia przechodzi ze stanu czynnego w stan spoczynku, za nie mniej uzasadniony należałoby uznać więc i ten wniosek, że stwierdzenie daty przejścia sędziego w stan spoczynku powinno uwzględniać istotne w tej mierze fakty, a co za tym idzie, że Prezydent RP nie jest związany datą wskazaną w oświadczeniu o wyrażeniu woli przejścia w stan spoczynku, to jest datą, z jaką miałoby to nastąpić, albowiem datę tę stwierdza, co siłą rzeczy powoduje również, że "stwierdzenie daty przejścia w stan spoczynku" może nastąpić w dacie późniejszej, niż wskazana w oświadczeniu, w tym w dacie podejmowania wymienionego aktu. Wobec tego, że wraz ze stwierdzeniem tej daty następuje przejście sędziego ze stanu czynnego w stan spoczynku, za uzasadnione należałoby uznać oczekiwanie nie dość, że odnośnie do potrzeby szanowania woli przejścia urzędującego sędziego w stan spoczynku, która została wyrażona w warunkach określonych w art. 111 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym w związku z art. 49 p.u.s.a., to również odnośnie do potrzeby uwzględnienia – co jest wymaganiem racjonalnym i uzasadnionym – wykonywania przez sędziego obowiązków służbowych również po dacie wskazanej przez niego w złożonym oświadczeniu. Zwłaszcza, że nie ma on przecież wpływu na datę wydania aktu, o którym jest mowa w art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym – co w rozpatrywanej sprawie, wobec niewydania wymienionego aktu, skutkowało zainicjowaniem postępowania sądowoadministracyjnego ze skargi na bezczynność Prezydenta RP w przedmiocie stwierdzenia daty przejścia sędziego w stan spoczynku (zob. wyrok NSA w sprawie II GSK 295/20; zob. również wyrok NSA w sprawie III OSK 540/22) – a co więcej, że bez narażenia się na odpowiedzialność dyscyplinarną nie może powstrzymać się od wykonywania obowiązków orzeczniczych. Uwzględnienie tej okoliczności dla potrzeb stwierdzenia daty przejścia sędziego w stan spoczynku z całą pewnością nie jest wymaganiem niemożliwym, ani też nieracjonalnym. Zwłaszcza, że służy usunięciu wszelkich ryzyk następczego kwestionowania ważności wykonywania tychże obowiązków, co trzeba podkreślić w opozycji do argumentacji prezentowanej w odpowiedzi na skargę kasacyjną (s. 19), która zmierza w tym kontekście do wykazania, że wykonywanie obowiązków orzeczniczych po dacie wskazanej w oświadczeniu sędziego o woli przejścia w stan spoczynku (to jest po dniu 1 września 2018 r.) miałoby się sprzeciwiać wydaniu aktu o przejściu w stan spoczynku, którego wydanie w innych okolicznościach, niż wskazane (to jest w odniesieniu do innej daty, czy też innego okresu niewykonywania obowiązków służbowych) nie byłoby – jak należałoby przyjąć w świetle tejże argumentacji – niemożliwe. Z wnioskiem o przeniesienie w stan spoczynku na podstawie art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym w związku z art. 49 p.u.s.a. strona skarżąca wystąpiła w dniu 4 kwietnia 2018 r., co wobec niewydania aktu, o którym jest mowa w art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym skutkowało zainicjowaniem postępowania sądowo-administracyjnego ze skargi na bezczynność Prezydenta RP w przedmiocie stwierdzenia daty przejścia sędziego w stan spoczynku, a w konsekwencji wydaniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w dniu 6 listopada 2019 r., sygn. akt VI SAB/Wa 54/19 wyroku uwzględniającego tę skargę w części, od którego Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 30 września 2020 r., sygn. akt II GSK 295/20, oddalił skargę kasacyjną Prezydenta RP. Jakkolwiek faktem jest, że skarżący orzekał po dacie 1 września 2018 r., z jaką wnosił o przejście w stan spoczynku, to jednak wymaga podkreślenia, że skutecznie manifestując wolę przejścia w stan spoczynku, do czasu wydania aktu stwierdzającego datę przejścia ze stanu czynnego w stan spoczynku skarżący nie mógł, ze wskazanych powyżej przyczyn, powstrzymywać się od wykonywania obowiązków orzeczniczych, co siłą rzeczy powodowało, że był narażony na to, że z powodu choroby lub utraty sił będzie trwale niezdolny do pełnienia obowiązków sędziego, co w rozpatrywanej sprawie rzeczywiście nastąpiło i zmaterializowało się w jego wniosku z dnia 24 czerwca 2020 r. do Kolegium NSA o przeniesienie w stan spoczynku ze względu na stan zdrowia, a następnie w uchwale Krajowej Rady Sądownictwa nr 604/2020 z dnia 24 lipca 2020 r. o przeniesieniu w stan spoczynku na podstawie art. 38 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym. Wymienione czynności, działania i akty zostały podjęte już po dacie stwierdzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie bezczynności Prezydenta RP w przedmiocie stwierdzenia daty przejścia sędziego w stan spoczynku (wyrok z dnia 6 listopada 2019 r., sygn. akt VI SAB/Wa 54/19), co wobec istoty zainicjowanego sporu oraz stanu sprawy w toku – a także, jak należałoby przyjąć, wobec świadomości o równoległości wymienionych postępowań, a co za tym idzie ich swoistego zbiegu – uzasadniało, aby oczekiwać na jej ostateczne rozstrzygnięcie (zwłaszcza, że skarżący nie cofnął oświadczenia o woli przejścia w stan spoczynku), co nastąpiło – przy tym w nieodległej perspektywie czasu – wraz z wydaniem przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku z dnia 30 września 2020 r., sygn. akt II GSK 295/20. Do opisanej sytuacji – a co za tym idzie do niweczenia efektywności złożonego oświadczenia o przejściu w stan spoczynku – z całą pewnością by nie doszło – jak należałoby przyjąć – gdyby nie to, że w odpowiedzi na oświadczenie z dnia 4 kwietnia 2018 r. o przejściu w stan spoczynku, do skarżącego bezpośrednio lub za pośrednictwem Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego były kierowane pisma z Kancelarii Prezydenta RP (z dnia: z 12 czerwca 2018 r., 13 września 2018 r., 25 kwietnia 2019 r. i 25 czerwca 2019 r.), z których wynikało, że art. 111 § 2 wymienionej ustawy nie ma zastosowania do sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego – co nie było działaniem prawidłowym – nie zaś akt o odmowie stwierdzenia przejścia w stan spoczynku z dniem 1 września 2018 r., którego podjęcie umożliwiałoby jego sądową kontrolę, i co w konsekwencji uzasadniało potrzebę sanowania tychże działań. Zwłaszcza, że wskazanie w wymienionej powyżej uchwale Krajowej Rady Sądownictwa daty przeniesienia sędziego w stan spoczynku – która, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (s. s. 18 – 19) oraz z odpowiedzi na skargę kasacyjną (s. 9), miałaby uzasadniać odmowę stwierdzenia daty przejścia w stan spoczynku na podstawie art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym – nie mogło być uznane za prawidłowe, albowiem stwierdzenie tej daty należy do kompetencji Prezydenta, co wynika z art. 39 wymienionej ustawy. Wobec logiki postępowania w sprawie przeniesienia w stan spoczynku za uzasadniony należy uznać wniosek, że ma ono charakter dwuetapowy, a mianowicie, że podjęcie uchwały przez KRS o przeniesieniu w stan spoczynku jest wieńczone aktem Prezydenta – o którym jest mowa w art. 39 przywołanej ustawy – a w konsekwencji i ten wniosek, że akt ten determinuje skuteczność samej tej uchwały. To bowiem dopiero wraz z wydaniem wymienionego aktu – nie zaś wraz tylko z podjęciem wymienionej uchwały – materializuje się skutek w postaci przejścia sędziego ze stanu czynnego w stan spoczynku. W związku z tym, oczekiwanie odnośnie do potrzeby sanowania opisanych powyżej działań trzeba uznać za uzasadnione tym bardziej, że nie było niemożliwe, aby oczekiwaniu temu uczynić zadość. Mianowicie, wobec faktu skutecznego złożenia przez skarżącego w dniu 4 kwietnia 2018 r. oświadczenia o przejściu w stan spoczynku – a w tym kontekście, wobec faktu zainicjowaniem postępowania sądowoadministracyjnego ze skargi na bezczynność Prezydenta RP w sprawie stwierdzenia daty przejścia sędziego w stan spoczynku i jego prawomocnego zakończenia stwierdzeniem tej bezczynności (wyrok WSA w Warszawie z dnia 6 listopada 2019 r., sygn. akt VI SAB/Wa 54/19; wyrok NSA z dnia 30 września 2020 r., sygn. akt II GSK 295/20) – Prezydent RP – jako adresat wymienionego oświadczenia – nie był pozbawiony możliwości podjęcia stosownych działań odnośnie do przekazanej mu uchwały KRS z dnia 24 lipca 2020 r. Ponownie podkreślając, że to akt, o którym jest mowa w art. 39 ustawy o Sądzie Najwyższym determinował prawną jej skuteczność – albowiem to dopiero wraz z jego podjęciem dochodzi do zmiany stanu czynnego sędziego na stan spoczynku – w korespondencji do przedstawionych argumentów za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że uzyskana najpóźniej wraz z otrzymaniem wymienionej uchwały świadomość równoległości i równoczesności wymienionych postępowań, nie mogła być uznana za pozbawioną znaczenia w rozpatrywanej sprawie. Zwłaszcza, gdy odwołać się do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 45 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. W przedstawionych okolicznościach sprawy, w tym wobec podjęcia wymienionej uchwały ze wskazaniem daty przeniesienia sędziego w stan spoczynku, co w tym względzie stanowi wyłączną kompetencję Głowy Państwa, a zwłaszcza wobec tego, że oświadczenie skarżącego o woli przejścia w stan spoczynku wciąż było aktualne (albowiem nie zostało cofnięte), za uzasadnione należało uznać oczekiwanie odnośnie do poinformowania KRS o potrzebie zainicjowania postępowania, o którym jest mowa w ust. 1 art. 45 wymienionej ustawy, z którego wynika, że w przypadku ujawnienia nowych okoliczności Rada może z urzędu lub na wniosek uczestnika postępowania ponownie rozpatrzyć sprawę. Instytucja ponownego rozpatrzenia sprawy – o której mowa w tym przepisie prawa – to nic innego jak tylko – co wynika z uzasadnienia projektu do ustawy – przeniesienie na grunt postępowania przed Krajową Radą Sądownictwa znanej wszystkim procedurom instytucji wznowienia postępowania – której nie zawierały poprzednio obowiązujące regulacje – co w świetle treści oraz funkcji ust. 1 art. 45 tej prowadzi do wniosku, że ma on zastosowanie do wszystkich rodzajów spraw indywidualnych rozpatrywanych przez Radę, że postępowanie, o którym w nim mowa może być zainicjowane z urzędu, a ponadto – co istotne wobec funkcji tego przepisu prawa – że możliwość ponownego rozpatrzenia sprawy odnosi się do przypadku ujawnienia nowych okoliczności, które mogą dotyczyć faktów, które istniały w czasie rozpatrywania sprawy przez Radę i nie były jej znane w momencie podejmowania uchwały, jak również mogą być związane ze zdarzeniami lub faktami, które powstały już po podjęciu uchwały (M. Niezgódka-Medek, t. 1, komentarz do art. 45, w: M. Niezgódka-Medek. R. Pęk, Krajowa Rada Sądownictwa. Komentarz, lex 2013). W tym też kontekście należałoby podnieść – albowiem nie jest to bez znaczenia – że z przedstawionego punktu widzenia nie mogło być uznane za wystarczające ograniczenie się do wystąpienia Kancelarii Prezydenta pismem z dnia 23 lutego 2021 r. o potwierdzenie faktu wykonywania przez skarżącego obowiązków orzeczniczych po 1 września 2018 r. oraz do odpowiedzi uzyskanej na to wystąpienie, skoro – jak podniesiono powyżej – z samej odpowiedzi na skargę kasacyjną wynika, że inna data niż wyżej wskazana, czy też innych okres niewykonywania obowiązków służbowych miałoby się nie sprzeciwiać przejściu sędziego w stan spoczynku na podstawie art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym, a ponadto skoro wymienionemu wystąpieniu ukierunkowanemu – gdy chodzi o jego cel – na ustalenie daty stwierdzenia ustania stanu czynnego sędziego, nie towarzyszyło równoczesne – i determinowane tożsamym celem oraz motywowane znaczeniem konsekwencji wynikających z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. – wystąpienie do KRS, co należało uznać za konieczne wobec równoległości i aktualności postępowania dotyczącego przejścia w stan spoczynku, a co za tym idzie jego swoistego zbiegu, który nie mógł być jednak "rozstrzygnięty" w sposób, w jaki nastąpiło to w rozpatrywanej sprawie, a co za tym idzie w zbiegającej się z nią sprawie II GSK 638/22. Podkreślając, że art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym ma zastosowanie do sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, odmowa jego zastosowania nie mogła być motywowana znaczeniem konsekwencji wynikających z przywołanej uchwały Krajowej Rady Sadownictwa. Do przeniesienia skarżącego w stan spoczynku nie mogło przecież dojść – co trzeba uznać za oczywiste – z datą 24 lipca 2020 r., a mianowicie z datą, w której wymieniona uchwała KRS z dnia 24 lipca 2020 r. nie była jeszcze prawomocna, co tym bardziej wzmacnia argument z art. 45 ust. 1 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Jak się bowiem podkreśla nie bez uzasadnionych podstaw, w przypadku przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego (odpowiednio Naczelnego Sądu Administracyjnego) przez Krajową Radę Sądownictwa w stan spoczynku na jego wniosek albo na wniosek Kolegium Sądu Najwyższego (odpowiednio Kolegium Naczelnego Sądu Administracyjnego), jeżeli sędzia jest trwale niezdolny do pełnienia obowiązków z powodu choroby lub utraty sił, datą przeniesienia w stan spoczynku stwierdzoną przez Prezydenta RP powinna być data uprawomocnienia się uchwały Krajowej Rady Sądownictwa o przeniesieniu sędziego w stan spoczynku (zob. K Szczucki, art. 39 t. 6 w: Ustawa o Sądzie Najwyższym. Komentarz, wyd. II, WKP 2021). Akt o takiej treści nie został jednak wydany. W rekapitulacji – i siłą rzeczy również w opozycji do argumentu o korelacji kontrolowanego aktu Prezydenta RP z wymienioną uchwałą (zob. s. 18 – 20 uzasadnienia zaskarżonego wyroku; s. 9 odpowiedzi na skargę kasacyjną) – za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że stwierdzenie daty oraz sposobu ustania stanu czynnego sędziego nie nastąpiło w sposób zgodny z art. 39 w związku z art. 111 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym (w związku z art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., w zakresie odnoszącym się do rozumienia aktów, o których jest w nim mowa, co odnieść należy do miarodajnych w tej mierze faktów oraz prawa). Należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna zasadnie podważa zgodność z prawem zaskarżonego wyroku, który podlegał uchyleniu. Wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy oraz spornej w niej kwestii – a co za tym idzie, wobec zaktualizowania się przesłanek stosowania art. 188 p.p.s.a. – Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę strony na postanowienie Prezydenta RP w przedmiocie stwierdzenia daty przejścia sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego w stan spoczynku stwierdzając, że jest ona usprawiedliwiona, co uzasadniało uchylenie zaskarżonego aktu. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 146 § 1 p.p.s.a. oraz na podstawie art. 200 i art. 203 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. ----------------------- 6
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI