II GSK 631/21

Naczelny Sąd Administracyjny2024-09-03
NSAinneŚredniansa
znak towarowyprawo własności przemysłowejzdolność odróżniającaznak opisowyrejestracja znakuUrząd Patentowy RPNSAEUIPOSąd UE

NSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą odmowy rejestracji znaku towarowego "HOUSE OF CARS", uznając go za opisowy i pozbawiony znamion odróżniających.

Skarżący M.B. domagał się rejestracji słownego znaku towarowego "HOUSE OF CARS" dla usług motoryzacyjnych. Urząd Patentowy RP odmówił rejestracji, uznając znak za opisowy i pozbawiony zdolności odróżniającej. WSA w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. NSA w wyroku z 3 września 2024 r. oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że znak "HOUSE OF CARS" jest zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy jako wskazujący na rodzaj usług, a nie pochodzenie od konkretnego przedsiębiorcy.

Sprawa dotyczyła odmowy udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "HOUSE OF CARS" dla usług związanych z handlem, serwisem i transportem pojazdów. Urząd Patentowy RP uznał, że znak nie posiada dostatecznych znamion odróżniających i jest opisowy, co stanowi przeszkodę w rejestracji zgodnie z art. 129(1) ust. 1 pkt 2 i 3 Prawa własności przemysłowej. Organ powołał się na orzecznictwo unijne, w tym wyrok Sądu UE w sprawie T-364/17, który również oddalił skargę na decyzję EUIPO o odmowie rejestracji tego samego znaku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M.B. na decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że znak "HOUSE OF CARS" jest zrozumiały dla przeciętnego polskiego odbiorcy jako wskazujący na rodzaj usług motoryzacyjnych, a nie na konkretnego przedsiębiorcę. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, oddalił ją, podzielając stanowisko Sądu I instancji. Sąd kasacyjny uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego są bezzasadne. Podkreślono, że WSA prawidłowo ocenił, iż znak ma charakter opisowy i nie posiada wystarczających znamion odróżniających, a opinia lingwistyczna skarżącego nie mogła wpłynąć na tę ocenę ze względu na jej sprzeczność z utrwalonym orzecznictwem i brak uwzględnienia polskich realiów odbioru znaku. NSA oddalił również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., uznając go za formalnie wadliwy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, znak "HOUSE OF CARS" jest postrzegany przez przeciętnego odbiorcę jako wskazujący na rodzaj usług motoryzacyjnych, a nie na pochodzenie od konkretnego przedsiębiorcy, przez co nie posiada wystarczającej zdolności odróżniającej.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że fraza "HOUSE OF CARS" jest zrozumiała dla przeciętnego polskiego odbiorcy, wskazując na "dom samochodowy" lub "dom sprzedaży samochodów", co bezpośrednio opisuje rodzaj oferowanych usług. Brak jest cech pozwalających na odróżnienie usług od innych podmiotów oferujących podobne usługi.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (13)

Główne

P.w.p. art. 129(1) § 1 pkt 2 i 3

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c)

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 11 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 141 § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.w.p. art. 129 § 2 pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

P.w.p. art. 120 § 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Znak "HOUSE OF CARS" jest opisowy i nie posiada znamion odróżniających. Znak jest zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy w Polsce jako wskazujący na rodzaj usług motoryzacyjnych. Orzecznictwo unijne potwierdza brak możliwości rejestracji tego znaku. Zarzuty skargi kasacyjnej są bezzasadne formalnie i merytorycznie.

Odrzucone argumenty

Znak "HOUSE OF CARS" posiada znamiona odróżniające i nie jest opisowy. Urząd Patentowy RP naruszył przepisy postępowania, nie oceniając wszechstronnie materiału dowodowego (w tym opinii lingwistycznej). Sąd I instancji naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie istotnych okoliczności i nieodniesienie się do stanowiska skarżącego. Znak posiada co najmniej minimalną zdolność odróżniającą.

Godne uwagi sformułowania

znak nie posiadający dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego oznaczenie o charakterze informacyjnym, wskazującym jedynie na właściwości i rodzaj usług nie indywidualizuje źródła ich pochodzenia żaden indywidualny przedsiębiorca nie może zmonopolizować wyrażenia o charakterze ogólnoinformacyjnym zdolność odróżniania przejawia się w tym, że znak towarowy nie może wprowadzać uczestników obrotu w błąd co do pochodzenia towarów w odbiorze przeciętnego nabywcy usług sygnowanych zgłoszonym oznaczeniem będzie ono wskazywało bardziej na rodzaj świadczonych usług, aniżeli na przedsiębiorcę, od którego pochodzą znajomość języka angielskiego wśród mieszkańców Polski jest wystarczająca, by zrozumieć zestawienie słów "house of cars"

Skład orzekający

Gabriela Jyż

przewodniczący

Marcin Kamiński

sprawozdawca

Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zdolności odróżniającej i opisowego charakteru znaków towarowych, zwłaszcza w kontekście języka angielskiego na polskim rynku."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego znaku i specyfiki usług motoryzacyjnych, ale zasady oceny są uniwersalne dla znaków towarowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy powszechnie używanego języka angielskiego w nazwach firm i znakach towarowych, co jest istotne dla wielu przedsiębiorców. Pokazuje, jak sądy oceniają granicę między opisowością a zdolnością odróżniającą.

Czy "HOUSE OF CARS" to opis czy znak towarowy? NSA rozstrzyga.

Sektor

motoryzacja

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 631/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-09-03
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-03-30
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Gabriela Jyż /przewodniczący/
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Marcin Kamiński /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 1309/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-11-05
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 145 § 1 pkt 1 lit. c)
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2022 poz 2000
art. 1, art. 7, art. 11 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2023 poz 1170
art. 129(1) ust. 1 pkt 2 i 3
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Marcin Kamiński (spr.) Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz Protokolant asystent sędziego Małgorzata Krawiec po rozpoznaniu w dniu 3 września 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 listopada 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 1309/20 w sprawie ze skargi M. B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 12 marca 2020 r. nr DTI.Z.500967.5.tdob w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
I. Przedmiot kontroli kasacyjnej.
Wyrokiem z dnia 5 listopada 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 1309/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M.B. (strona, skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 12 marca 2020 r. w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.
II. Stan sprawy wynikający z kontrolowanego wyroku.
W dniu 10 czerwca 2019 r. skarżący zgłosił do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej ,w celu uzyskania prawa ochronnego, słowny znak towarowy "HOUSE OF CARS", przeznaczony do oznaczania w klasach 35, 37 i 39. Organ (UP RP) stwierdził, że na zgłoszone oznaczenie, jako na znak nie posiadający dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, nie może zostać udzielone prawo ochronne. Pismem z dnia 30 lipca 2019 r. poinformował zgłaszającego o istniejących przeszkodach dla udzielenia prawa ochronnego i wyznaczył termin do wypowiedzenia się. Zgłaszający przedstawił swoje stanowisko w piśmie z dnia 29 sierpnia 2019 r. Stwierdził, że orzecznictwo wspólnotowe stoi na stanowisku, iż wieloznaczność oznaczenia może uzasadniać, ze dany znak towarowy jest nie opisowy. W jego ocenie, organ błędnie ocenił, ze fantazyjne połączenie słów "house", "of", "cars" będzie traktowane przez przeciętnego odbiorcę jako zwyczajna informacja o usługach; nadto stwierdził, że skojarzenie frazy "house of cars", które nie funkcjonuje w obrocie handlowym, z pojazdami nie jest natychmiastowe i wymaga dłuższego zastanowienia. Jego zdaniem, badane oznaczenie nie stanowi określenia ogólnoinformacyjnego, ponieważ nawiązuje tylko pośrednio do cech zgłoszonych usług. Nawet przy założeniu, że oznaczenie może być rozumiane przez polskich odbiorców usługa powiązana z pojazdami, to sformułowanie to pozostaje określeniem abstrakcyjnym w odniesieniu do usług wskazanych w kl. 35, 37 oraz 39, i jako takie nie wskazuje na żadna konkretną cechę w rozumieniu art. 129(1) ust. 1 pkt 2 i 3 P.w.p. Dla poparcia swych starań zgłaszający przedłożył także opinię lingwistyczną sporządzoną na jego zlecenie przez dr R. K. - oraz przywołał rejestracje innych oznaczeń z elementem "house of". Decyzją z dnia 12 marca 2020 r. nr DTI.Z.500967.5.tdob UP RP odmówił skarżącemu udzielenia prawa ochronnego na ww. słowny znak towarowy. Organ, uzasadniając rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonej decyzji, wskazał, że w myśl art. 129(1) ust. 1 pkt 2 i 3 P.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie, które nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone oraz składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Znak towarowy powinien jednoznacznie wskazywać na pochodzenie towarów lub usług od określonego podmiotu, dlatego też zarejestrowane może być jedynie takie oznaczenie, którego znamiona pozwalają na jego wyróżnienie w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Zdolność odróżniająca przejawia się zatem w możliwości rozróżnienia przez odbiorców, na podstawie danego znaku towarowego, źródła pochodzenia tego samego rodzaju towarów lub usług. W opinii organu, zgłoszone oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Wskazując, iż jego stanowisko jest ugruntowane w literaturze, organ przyjął, iż oceny oznaczenia na gruncie art. 129 ust. 2 pkt 1 P.w.p. należy dokonywać z uwzględnieniem wszelkich okoliczności związanych z używaniem go w obrocie. Należy zatem wziąć pod uwagę, między innymi, takie okoliczności, jak: rodzaj oznaczenia, naturę towarów lub usług, dla których został zgłoszony, typowe warunki obrotu tego rodzaju towarami lub usługami, charakter odbiorców tych towarów lub usług. Organ przypomniał, że zgłoszony znak przeznaczony jest do sygnowania szeroko pojętego handlu pojazdami (kl. 35), serwisu pojazdów (kl. 37) oraz usług transportowych (kl. 39), które adresowane są do potencjalnie nieograniczonej grupy odbiorców, zarówno specjalistów, jak i przeciętnych konsumentów. Podkreślił, iż wskazane usługi, są świadczone przez wielu przedsiębiorców, co niewątpliwie związane jest z ich powszechnością. Zgodnie z orzecznictwem, o ile decyzja odmowna w sprawie rejestracji znaku towarowego powinna zawierać co do zasady uzasadnienie odnośnie do każdego z towarów lub usług objętych zgłoszeniem, o tyle właściwy organ może jednak ograniczyć się do ogólnego uzasadnienia, jeżeli ta sama podstawa odmowy rejestracji odnoszona jest do całej kategorii lub grupy towarów lub usług, między którymi istnieje na tyle bezpośredni i konkretny związek, że tworzą one jedną kategorię lub jedną grupę towarów lub usług o dostatecznie jednorodnym charakterze. Zdaniem organu, dla rozstrzygnięcia sprawy decydujące znaczenie ma odpowiedź na pytanie, czy przy uwzględnieniu wszelkich okoliczności wyznaczających aktualny stan rynku znak może stanowić dla kupującego wskazówkę pochodzenia towaru. Według UP RP, w rozpatrywanym przypadku odpowiedź jest przecząca, bowiem znak będzie przez odbiorców postrzegany jako oznaczenie o charakterze informacyjnym, wskazującym jedynie na właściwości i rodzaj usług, do oznaczania których został przeznaczony i nie indywidualizuje źródła ich pochodzenia.
Organ zaznaczył, iż rozpatrywane oznaczenie ma formę wyłącznie słowną. W kontekście braku cech odróżniających elementu słownego oznacza to, iż w znaku tym trudno odnaleźć jakiekolwiek cechy, które pozwoliłyby na odróżnienie towarów lub usług przez niego sygnowanych. Rejestracja wyrażenia nie posiadającego zdolności odróżniającej uwarunkowana jest przedstawieniem go przy pomocy cech wyróżniających je w sposób charakterystyczny, np. bogatą grafiką. W przedmiotowej sprawie brak jest takich cech oznaczenia, mówiących o pochodzeniu towaru lub usługi od konkretnego przedsiębiorcy. Zdaniem organu, w kontekście przedmiotowej sprawy oznacza to, iż odbiorca mając styczność ze słownym znakiem "house of cars", sygnującym sprzedaż i serwis pojazdów, oraz usługi transportowe, zmuszony będzie do dodatkowego poszukiwania informacji o przedsiębiorcy, zamiast uzyskać je z samego znaku. Organ uznał zatem, iż przedmiotowy, wyłącznie słowny znak towarowy, nie nadaje się do odróżnienia w obrocie wnioskowanego zakresu ochrony, przez co nie może zostać na niego udzielone prawo ochronne. Organ podkreślił nadto, że żaden indywidualny przedsiębiorca nie może zmonopolizować wyrażenia o charakterze ogólnoinformacyjnym do posługiwania się nim jako znakiem towarowym, służącym wyłącznie jednemu podmiotowi. Wyłączenie z ochrony oznaczeń ogólnoinformacyjnych jest przejawem przyjętej w prawie własności przemysłowej zasady swobody informowania o istotnych właściwościach produktów i usług. Rejestracja takiego oznaczenia prowadzić będzie do monopolu określonego przedsiębiorstwa dla towarów lub usług tego samego rodzaju. Oznaczenia ogólnoinformacyjne mogą być chronione jako jeden ze składników znaków kombinowanych, zaś przedmiotowy znak towarowy nie spełnia tego kryterium. Odnośnie do przywołanych przez stronę rejestracji innych oznaczeń, zawierających słowa "house of...", organ wskazał, iż każde zgłoszenie znaku towarowego rozpatruje się indywidualnie, odnosząc się do konkretnych warunków sprawy i zebranego materiału dowodowego. Za niedeterminującą rozstrzygnięcia niniejszej sprawy organ także uznał przedłożoną do akt sprawy opinię Ronalda Kima. Organ wskazał na słowa samego autora, zawarte w ww. opinii, iż nie posiada on formalnego przygotowania w zakresie prawa, a taki charakter ma niewątpliwie niniejsze postępowanie zgłoszeniowe, a którego nadrzędnym celem jest ustalenie, czy badane oznaczenie nie narusza norm ustalonych w ustawie Prawo własności przemysłowej, i czy w rezultacie może zostać udzielone na nie prawo ochronne. Odnosząc się zaś do treści samej opinii, zdaniem organu uwadze ujść nie może fakt, iż sporządzona ona została w kontekście rynku amerykańskiego, różnego od rynku polskiego. Według organu, tego rodzaju opinię należy traktować jedynie jako opinię prywatną. Organ podkreślił, że zdolność rejestracyjna zgłoszonego oznaczenia, dla wnioskowanego zakresu ochrony była już przedmiotem oceny dokonanej przez Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Przemysłowej (EUIPO), a następnie Sądu UE. EUIPO w postępowaniu nr EUTM 015172638, decyzją z dnia 16 września 2016 r., odmówił rejestracji badanego znaku, uznając go za pozbawiony jakiegokolwiek charakteru odróżniającego. Następnie decyzją z dnia 27 marca 2017 r. (nr R. 2047/2016-5) EUIPO oddaliło odwołanie wnioskodawcy. W rezultacie sprawa ta znalazła swój finał przez Sądem UE (trzecia izba), który wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2018 r. (T- 364/17) oddalił skargę na decyzję EUIPO.
Powyższa decyzja została zaskarżona przez stronę do WSA w Warszawie.
Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi.
III. Ocena prawna wyrażona w kontrolowanym wyroku.
Wskazanym na wstępie wyrokiem WSA w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę strony, wskazując, że w rozpatrywanej sprawie sporną kwestią był charakter oznaczenia słownego "HOUSE OF CARS", zgłoszony przez skarżącego w dniu 10 czerwca 2019 r. Następnie Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art.129 ust. 1 pkt.2 i art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na znak, który nie ma dostatecznych znamion odróżniających (znaki niedystynktywne) oraz nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których został zgłoszony, a także składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (znaki opisowe).WSA w Warszawie podkreślił, że funkcją każdego znaku towarowego jest zdolność odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa, od towarów tego samego rodzaju, pochodzących od innych przedsiębiorstw, co wprost wynika z definicji zawartej w art. 120 ust. 1 p.w.p. Zdolność do odróżniania przejawia się w tym, że znak towarowy nie może wprowadzać uczestników obrotu w błąd co do pochodzenia towarów. Znakiem towarowym może być zatem wyłącznie oznaczenie, do używania którego można przyznać prawo wyłącznie jednemu podmiotowi, gwarantując jednocześnie prawo do swobodnego dostępu pozostałym uczestnikom obrotu gospodarczego do oznaczeń ogólnoinformacyjnych. W tym znaczeniu znak towarowy pozwala odbiorcy rozpoznać towary objęte prawem wyłącznym jako pochodzące z określonego przedsiębiorstwa, a tym samym umożliwia odróżnianie tych towarów, od towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw (analogicznie do wyroku ETS z 7 października 2004 r., C-136/02, sprawa Mag Instrument vs. OHIM, pkt 29). Sąd I instancji wskazał, że organ przekonanie o braku dostatecznie odróżniającego charakteru zgłoszonego znaku HOUSE OF CARS wywiódł z przekonania, iż w odbiorze przeciętnego nabywcy usług sygnowanych zgłoszonym oznaczeniem będzie ono wskazywało bardziej na rodzaj świadczonych usług, aniżeli na przedsiębiorcę, od którego pochodzą. Wynika to z użycia prostego do zrozumienia przez mieszkańca Polski sformułowania w języku angielskim "house of cars", równoznacznego z wyrażeniem: "dom samochodowy/dom sprzedaży samochodów". Organ zasadnie wywiódł, iż dla wnioskowanego zakresu ochrony, przez potencjalnego odbiorcę oznaczenie to będzie postrzegane przede wszystkim jako wskazanie rodzaju i właściwości oferowanych usług - ściśle związanych z pojazdami, a nie cechę pozwalającą na odróżnienie ich wśród innych podobnych. W ocenie Sądu Wojewódzkiego należy uznać za zasadne twierdzenie, że w całościowym odbiorze przedmiotowy znak będzie przez odbiorców postrzegany przede wszystkim jako informacja o właściwościach oferowanych usług, nie zaś jako wyróżnik podmiotu je oferującego. Sąd I instancji wskazał, że UP RP nie poprzestał na przytoczeniu wyroku Sądu UE i odniósł powyższe ustalenia do realiów rynku polskiego. Zasadnie, w ocenie Sądu, organ wywiódł, iż znajomość języka angielskiego wśród mieszkańców Polski jest wystarczająca, by zrozumieć zestawienie słów "house of cars" w znaczeniu, w którym może chodzić o firmę zajmującą się szeroko rozumianymi usługami motoryzacyjnymi. Nie jest zatem zasadne stanowisko skarżącego, iż słowo: "House" będzie przez polskiego odbiorcę odczytywane jako "dom", gdyż odczytując sformułowanie składające się na zgłoszone oznaczenie, czyli "house of cars" całościowo, rezultat byłby absurdalny. Przy podstawowej znajomości języka angielskiego w społeczeństwie polskim zasadne jest twierdzenie organu, iż zestawienie słowa "house" z pozostałą częścią znaku , czyli "of cars", nasuwa skojarzenie z samochodami, a zatem przywodzi na myśl również usługi motoryzacyjne, a z takimi mamy do czynienia w zestawieniu stanowiącym przeznaczenie znaku, objętym zgłoszeniem. W ocenie Sądu I instancji, brak jest podstaw, by zakwestionować stanowisko organu, iż znajomość języka angielskiego – przynajmniej u pewnej części odbiorców polskich – jest wystarczająca, by odczytać zgłoszone oznaczenie nie jako wyznacznik przedsiębiorcy, od którego pochodzi, lecz jako informację na temat profilu działalności firmy. WSA w Warszawie podniósł, że prawidłowości powyższych wywodów nie niweluje ani fakt udzielenia przez polski Urząd Patentowy praw ochronnych na inne oznaczenia, zawierające w sobie zestawienie słów "house of ...", jak i potwierdzająca odróżniający charakter zgłoszonego znaku, złożona przez zgłaszającego opinia prywatna eksperta lingwistyki. Opinia powyższa potraktowana została jako część stanowiska skarżącego. Nie negując kwalifikacji jej autora w dziedzinie lingwistyki, należy stwierdzić, że poglądy w niej zawarte nie zasługują na uwzględnienie z uwagi na ich sprzeczność z interpretacją relewantnych w sprawie przepisów prawnych, utrwaloną w orzecznictwie sądów polskich i wspólnotowych. W opinii tej dominuje pochwała dla kreatywności twórcy znaku, jednak zaznaczenia wymaga, że nie jest to przesłanka rejestracji znaku towarowego w świetle obowiązującego prawa. Zaznaczenia w tym miejscu wymaga, iż nawet, gdyby przyjąć, że dla niektórych odbiorców (np. dla osób znających słabo język angielski) zgłoszony znak mógłby być odbierany jako fantazyjny, nie zmienia konkluzji, iż dla pozostałych – a jest ich wielu, wliczając w to młodzież, która obowiązkowo uczy się w szkołach języków obcych, z których najpopularniejszym jest język angielski – będzie miał charakter jednoznacznie i bezpośrednio opisowy. Zdaniem Sądu I instancji, Urząd Patentowy zbadał tę kwestię i dokonał jej oceny na tle orzecznictwa krajowego, jak i wspólnotowego, w sposób właściwy. Reasumując, Sąd I instancji nie dopatrzył się istotnych naruszeń prawa procesowego bądź materialnego, mogących wpłynąć choćby potencjalnie na treść zapadłej w sprawie decyzji.
IV. Skarga kasacyjna i jej zarzuty.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, alternatywnie – o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, zasądzenie kosztów postępowania sądowego oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Skarżący zarzucił naruszenie:
1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 1,11 § 1,80 oraz 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.) poprzez oddalenie skargi z uwagi na brak naruszenia przez Urząd Patentowy przepisów postępowania tj. art. 1,11 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a., chociaż Urząd Patentowy ww. przepisy naruszył, szczególnie poprzez dokonanie niepełnej oceny przedłożonego materiału dowodowego oraz niewyjaśnienie okoliczności, z powodu których część faktów i dowodów została pominięta, co miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności w zakresie uznania przez WSA decyzji Urzędu i przyznania, że Urząd skupił się na postępowaniu przed EUlPO i Sądem UE dotyczącym analogicznego znaku towarowego, niemniej nie wziął pod uwagę opinii lingwistycznej złożonej w terminie w postępowaniu przed urzędem oraz nie ocenił jej w sposób należyty i wszechstronny, co skutkowało błędnym uznaniem przez WSA za Urzędem Patentowym, że na zgłoszone oznaczenie jako na znak towarowy nie może zostać udzielone prawo ochronne;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 7,77 § 1 i 80 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia zgromadzonego przez Urząd Patentowy materiału dowodowego oraz pełnego określenia motywów rozstrzygnięcia, w szczególności w zakresie koniecznym do wyczerpującego zbadania i ustalenia, że znak towarowy "HOUSE OF CARS" Z.500967 nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone oraz że nie składa się wyłącznie z mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności, w szczególności gdy znak towarowy "HOUSE OF CARS" posiada konkretną zdolność odróżniającą w co najmniej minimalnym stopniu oraz nie posiada opisowego charakteru w rozumieniu art. 129(1) ust. 1 pkt 2 i 3 p.w.p.;
c) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez przedstawienie stanu faktycznego z pominięciem szeregu istotnych okoliczności sprawy objętych postępowaniem administracyjnym, również poprzez nieodniesienie się w uzasadnieniu wyroku przez WSA do "ważnego stanowiska" Wnoszącego skargę kasacyjną z dnia 29 października 2020 r., w tym w szczególności pominięcie przez WSA podniesionych okoliczności w postaci wytycznych brytyjskiego Urzędu ds. Własności Intelektualnej dotyczących badania znaków zawierających wyrażenie "HOUSE OF" oraz wyników wyszukiwania w zakresie zarejestrowanych brytyjskich znaków towarowych z elementem słownym "HOUSE OF", co doprowadziło do zawężenia granic rozpoznania niniejszej sprawy, czego następstwem był brak wyjaśnienia szeregu istotnych okoliczności sprawy, co doprowadziło do wydania wyroku w oparciu o nieadekwatny do przedmiotu sprawy stan faktyczny;
2. prawa materialnego, tj. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 129(1) ust. 1 pkt 2 i 3 p.w.p. poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia 12 marca 2020 r. naruszyła przepisy prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, tj. Urząd Patentowy RP naruszył art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 p.w.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie.
V. Stanowisko strony przeciwnej.
Organ odwoławczy nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną.
VI. Uzasadnienie prawne wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
1. Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę sądowoadministracyjną w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu – a więc niezależnie od powyższych granic – nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i skonkretyzowane podstawy kasacyjne. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego konkretyzacji przez sformułowanie zarzutów kasacyjnych.
Wobec niestwierdzenia określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. podstaw nieważności postępowania sądowego, jak również podstaw do zastosowania z urzędu art. 189 p.p.s.a., rozpoznanie sprawy ograniczono – zgodnie z zasadą rozporządzalności procesowej – do weryfikacji zarzutów kasacyjnych.
2. Przeprowadzona przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyznaczonych wyżej granicach kontrola prawidłowości zaskarżonego wyroku wykazała, że skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i jako taka podlega oddaleniu.
3. W pierwszej kolejności ocenie poddano zarzuty naruszenia prawa procesowego.
Sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące suponowanych wad procesowych zaskarżonego wyroku koncentrują się z jednej strony na wadliwości formalnej jego uzasadnienia, z drugiej zaś – na wadliwości oceny legalności proceduralnej kwestionowanej decyzji Urzędu Patentowego.
Dokonując kompleksowej weryfikacji zasadności powyższych zarzutów, należało stwierdzić, że ze względów formalnych i merytorycznych nie mogły one doprowadzić do podważania mocy obowiązującej kontrolowanego orzeczenia Sądu Wojewódzkiego.
4. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 zd. 1 p.p.s.a. podlegał oddaleniu z przyczyn formalnych, albowiem zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego przepis ten nie może być wskazywany jako wzorzec kontroli merytorycznej prawidłowości ocen prawnych lub wytycznych procesowych sądu administracyjnego. Zarzuty w zakresie merytorycznej prawidłowości uzasadnienia prawnego zmierzają bowiem do podważenia procesu lub rezultatu sądowoadministracyjnej oceny legalności wykładni lub stosowania prawa przez kontrolowane organy, a nie do zakwestionowania formalnej lub konstrukcyjnej prawidłowości uzasadnienia orzeczenia sądowego. Płaszczyzna merytoryczna (treściowa) oceny legalnościowej sądu administracyjnego może być zatem weryfikowana w postępowaniu kasacyjnym jedynie za pośrednictwem zarzutów naruszenia prawa materialnego lub formalnego, których wadliwa wykładnia lub weryfikacyjne zastosowanie (niezastosowanie) przez sąd pierwszej instancji miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob. np. wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2023 r., II GSK 1204/20; wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2024 r., II GSK 365/23; wyrok NSA z dnia 22 lutego 2024 r., II GSK 1310/20; wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2024 r., II GSK 238/21).
W związku z powyższym nie mogła odnieść zamierzonego skutku podjęta w skardze kasacyjnej próba zakwestionowania formalno-konstrukcyjnej prawidłowości zaskarżonego wyroku przez podniesienie zarzutu "przedstawienia" przez Sąd Wojewódzki stanu faktycznego "z pominięciem szeregu istotnych okoliczności sprawy objętych postępowaniem administracyjnym", w tym przez "nie odniesienie się" w uzasadnieniu wyroku "do ważnego stanowiska" strony skarżącej kasacyjnie, wyrażonego w piśmie z dnia 29 października 2020 r., a także przez pominięcie podniesionych w tym piśmie "okoliczności w postaci wytycznych brytyjskiego Urzędu ds. Własności Intelektualnej dotyczących badania znaków" zawierających wyrażenie "House of" oraz "wyników wyszukiwania" w rejestrze brytyjskich znaków towarowych w zakresie elementu słownego "House of".
Niezależnie od powyższej oceny rozważanego zarzutu kasacyjnego, należy wskazać, że stanowisko wyrażone w piśmie procesowym z dnia 29 października 2020 r. w zakresie nowej dokumentacji nie zostało połączone z formalnym wnioskiem o dopuszczenie dowodu z dokumentów na podstawie art. 106 § 3 k.p.a., natomiast pozostałe twierdzenia w nim zawarte stanowią uzupełnienie argumentacji skargowej, której zasadność mogłaby stać się przedmiotem oceny Sądu kasacyjnego jedynie w granicach zarzutów błędnej oceny legalnościowej kontrolowanego Sądu Wojewódzkiego.
5. Oddaleniu podlegały także zarzuty złożone naruszenia prawa procesowego sądowoadministracyjnego i administracyjnego w zakresie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związkowym zestawieniu z przepisami art. 1, art. 7, art. 11 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Przede wszystkim nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut błędnej weryfikacji legalności proceduralnej zaskarżonej decyzji przez niedostrzeżenie istotnych wad postępowania wyjaśniającego i dowodowego, które – w zakresie skonkretyzowanym w skardze kasacyjnej – miały polegać na nieznajdującym uzasadnienia odwołaniu się do wykładni i subsumpcji przyjętych w decyzjach Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) z dnia 16 września 2016 r. i Izby Odwoławczej EUIPO z dnia 27 marca 2017 r. oraz wyroku Sądu Unii Europejskiej z dnia 17 kwietnia 2018 r. (sprawa T-364/17), dotyczących tożsamego słownego znaku towarowego w zakresie części usług należących do klas 35, 37 i 39, a także niedokonaniu prawidłowej oceny prywatnej opinii lingwistycznej, złożonej w dniu 3 lipca 2017 r. w postępowaniu przed Sądem Unii Europejskiej oraz przywołanej w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim, co skutkowało pominięciem wniosków z niej wynikających.
Sąd Wojewódzki odwołując się do argumentacji przedstawionej przez Sąd Unii Europejskiej w wyroku z dnia 17 kwietnia 2018 r. w sprawie T-364/14, nie naruszył zasady samodzielności jurysdykcyjnej. Sąd ten miał ponadto obowiązek rozważenia oceny prawnej sformułowanej na tle tożsamego znaku towarowego przez sąd unijny, albowiem wymagała tego m.in. zasada lojalnej współpracy państw członkowskich UE w zakresie organów władzy sądowniczej. Nie doszło także do naruszenia prawa przez uznanie przez Sąd I instancji, że prywatna specjalistyczna opinia z zakresu lingwistyki porównawczej stanowi w istocie element uzasadnienia stanowiska prawnego skarżącego w zakresie możliwości kwalifikacji spornego słownego znaku towarowego jako spełniającego kryterium dystynktywności. Płaszczyzna tej kwalifikacji została jednak ograniczona jedynie do zasadniczo abstrakcyjnej sfery strukturalnolingwistycznej i socjolingwistycznej, dokonanej bez uwzględnienia lokalnych (polskich) uwarunkowań w zakresie częstotliwości i cech odbioru zgłoszonego wyrażenia w relewantnych grupach odbiorców. Sąd Wojewódzki wyjaśnił ponadto w sposób dostatecznie jasny, z jakich powodów uznał, że sporny znak w percepcji przeważającej części polskich użytkowników języka będzie odbierany jako znak "bezpośrednio opisowy". Argumentacja skargi kasacyjnej nie zdołała w tym zakresie podważyć prawidłowości ustaleń i ocen prawnych kontrolowanego Sądu.
Formalnemu oddaleniu podlegały natomiast zarzuty odwołujące się do wyżej wymienionych wzorców kontrolnych w zakresie, jakim podniesiono, że Sąd Wojewódzki "poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia zgromadzonego przez Urząd Patentowy materiału dowodowego oraz pełnego określenia motywów rozstrzygnięcia, w szczególności w zakresie koniecznym do wyczerpującego zbadania i ustalenia, że znak towarowy
Z.500967 nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone oraz że nie składa się wyłącznie z mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności, w szczególności gdy znak towarowy
posiada konkretną zdolność odróżniającą w co najmniej minimalnym stopniu oraz nie posiada opisowego charakteru". Tak sformułowany zarzut nie tylko jest pozbawiony dostatecznej konkretyzacji treściowej na tle spornych okoliczności faktycznych przedmiotowej sprawy, lecz przede wszystkim w warstwie opisowej w sposób konstrukcyjnie błędny odnosi suponowane naruszenia przepisów prawa procesowego administracyjnego do sądu administracyjnego, pomimo iż tego rodzaju zarzuty mogą być kierowane bezpośrednio tylko przeciwko organowi, którego dotyczy skarga.
6. Konsekwencją oddalenia zarzutów naruszenia prawa procesowego i niepodważenia prawidłowości pozytywnej weryfikacji legalności proceduralnej zaskarżonej decyzji jest bezzasadność zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego w zakresie błędnej oceny legalności zastosowania art. 129(1) ust. 1 pkt 2 i 3 p.w.p.
7. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI