II GSK 621/21

Naczelny Sąd Administracyjny2024-09-03
NSAinneWysokansa
znak towarowyprawo własności przemysłowejpodobieństwo znakuryzyko pomyłkiklasa 35klasa 39Urząd Patentowy RPNSAochrona prawna

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki Z. Sp. z o.o. Sp. k., potwierdzając odmowę udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "Z..pl" z uwagi na podobieństwo do znaków wcześniejszych i ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd.

Sprawa dotyczyła odmowy udzielenia prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "Z..pl" dla usług z klas 35 i 39. Urząd Patentowy RP oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznali, że znak ten jest podobny do znaków wcześniejszych ("Z." i "Z. R.") i istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług. Skarga kasacyjna podnosiła zarzuty naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że sądy niższych instancji prawidłowo oceniły podobieństwo usług i znaków, a uzasadnienie wyroku WSA było wystarczające.

Sprawa rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez Z. Sp. z o.o. Sp. k. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę spółki na decyzję Urzędu Patentowego RP. Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "Z..pl" zgłoszony dla usług z klas 35 i 39, uznając go za podobny do znaków wcześniejszych ("Z." oraz "Z. R.") i stwierdzając ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług. Sąd I instancji podzielił to stanowisko, uznając, że podobieństwo usług (np. promocja sprzedaży vs. prezentowanie produktów w mediach) oraz znaków (dominujący element "Z.") stwarza ryzyko konfuzji. Skarżąca kasacyjnie spółka zarzucała naruszenie prawa materialnego (art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) poprzez błędną wykładnię pojęcia podobieństwa towarów i usług oraz znaków, a także naruszenie przepisów postępowania (art. 141 § 4 p.p.s.a.) z powodu niewystarczającego uzasadnienia wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że uzasadnienie wyroku WSA było wystarczające i spełniało wymogi formalne. Odnosząc się do zarzutów prawa materialnego, NSA potwierdził, że sądy niższych instancji prawidłowo oceniły podobieństwo usług i znaków, biorąc pod uwagę ich charakter, przeznaczenie, sposób używania oraz potencjalny krąg odbiorców. Sąd podkreślił, że ocena podobieństwa znaków powinna być dokonywana w ich całokształcie, z uwzględnieniem płaszczyzn wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, a dominujący element "Z." w porównywanych znakach mógł prowadzić do skojarzeń i ryzyka wprowadzenia w błąd. NSA zaznaczył, że postępowanie zgłoszeniowe ocenia podobieństwo abstrakcyjnie, a nie na podstawie faktycznego używania znaków na rynku.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, znak towarowy "Z..pl" jest podobny do znaków wcześniejszych, a ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług istnieje.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że dominujący element "Z." we wszystkich porównywanych znakach, w połączeniu z podobieństwem usług z klas 35 i 39 (np. promocja sprzedaży vs. prezentowanie produktów w mediach; usługi spedycyjne i transportowe), stwarza realne ryzyko skojarzenia znaków i pomyłki co do pochodzenia gospodarczego usług, nawet jeśli występują drobne różnice wizualne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (14)

Główne

p.w.p. art. 120 § 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 132 § 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 141 § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 177 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.w.p. art. 245 § 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

k.p.a. art. 77 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Podobieństwo usług z klas 35 i 39 oraz znaków towarowych stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Dominujący element "Z." we wszystkich porównywanych znakach jest kluczowy dla oceny podobieństwa. Ocena podobieństwa znaków i usług powinna być dokonywana abstrakcyjnie, na podstawie treści zgłoszenia i znaków wcześniejszych, a nie faktycznego używania.

Odrzucone argumenty

Uzasadnienie wyroku WSA jest wadliwe z powodu braku dostatecznego przedstawienia stanu sprawy i podstaw prawnych. Sąd I instancji błędnie zinterpretował pojęcie podobieństwa towarów i usług oraz znaków towarowych. Ocena podobieństwa powinna uwzględniać faktyczny sposób używania znaków i specyfikę działalności przedsiębiorcy. Pominięcie przez WSA dowodów i argumentów skarżącego dotyczących braku podobieństwa usług.

Godne uwagi sformułowania

ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do ich pochodzenia przeciętny odbiorca może błędnie przypisać pochodzenie danego towaru lub usługi zgłaszającego znak jako towaru lub usługi pochodzącego od uprawnionego ze znaków wcześniejszych nie jest konieczne wykazanie zaistnienia rzeczywistych pomyłek, wystarczy jedynie możliwość wywołania pomyłek co do pochodzenia towarów wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem ocena podobieństwa znaków na trzech płaszczyznach: fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej występowanie tożsamego elementu "Z." we wszystkich znakach powoduje możliwość uznania przez przeciętnego odbiorcę, że to znaki seryjne, nowa wersja dotychczasowego oznaczenia, czy "odświeżenie" nowej marki na rynku.

Skład orzekający

Gabriela Jyż

przewodniczący sprawozdawca

Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

członek

Marcin Kamiński

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ocena podobieństwa znaków towarowych i usług w kontekście ryzyka wprowadzenia w błąd, interpretacja art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., wymogi uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji porównania znaków z dominującym elementem słownym i oceny podobieństwa usług w klasach 35 i 39. Interpretacja przepisów prawa własności przemysłowej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy kluczowego aspektu prawa znaków towarowych – ryzyka wprowadzenia w błąd konsumentów przez podobne oznaczenia. Jest to zagadnienie o dużym znaczeniu praktycznym dla przedsiębiorców.

Czy znak "Z..pl" mógł wprowadzić w błąd? NSA rozstrzyga spór o podobieństwo znaków towarowych.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 621/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-09-03
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-03-30
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Gabriela Jyż /przewodniczący sprawozdawca/
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Marcin Kamiński
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 119/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-10-05
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 141 par. 4.
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dz.U. 2013 poz 1410
art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 120 ust. 1.
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz Protokolant asystent sędziego Małgorzata Krawiec po rozpoznaniu w dniu 3 września 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. Sp. z o.o. Sp. k. w S. Ś. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 października 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 119/20 w sprawie ze skargi Z. Sp. z o.o. Sp. k. w S. Ś. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 4 listopada 2019 r. nr DT-V.Z.426465.1241.2018.22.pusz w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5 października 2023 r. oddalił skargę Z. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w S. Ś. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z 4 listopada 2019 r. w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.
Sąd I instancji orzekł w następującym stanie faktycznym.
W dniu 23 marca 2014 r. do Urzędu Patentowego RP został zgłoszony przez:
1.) Z. Sp. z o.o. sp. k. w S. Ś. (dalej: "Skarżący");
2.) Z. K. Sp. z o.o. w S. Ś.;
3.) Z. Sp. z o.o. w S. Ś.
pod numerem [...] słowno - graficzny znak towarowy "Z" przeznaczony do oznaczania następujących towarów i usług z klasy 12, 35, 36, 37 i 39 (wykaz towarów i usług uzgodniony pismem z dnia 14.06.2017 r.):
Klasa 12: nadwozia do pojazdów silnikowych przyczep i naczep;
Klasa 35: sprzedaż części i akcesoriów do pojazdów samochodowych; promocja sprzedaży dla osób trzech; wynajmowanie powierzchni reklamowych;
Klasa 36: administrowanie nieruchomościami; pobieranie czynszów za wynajem nieruchomości własnych; dzierżawa nieruchomości; zarządzanie majątkiem nieruchomym; szacowanie majątku nieruchomości; wynajem mieszkań, agencje nieruchomości;
Klasa 37: bieżnikowanie opon; czyszczenie pojazdów, konserwacja i naprawa pojazdów samochodowych; obsługa pojazdów; naprawa awarii pojazdów; oczyszczanie dróg; regeneracja silników zużytych i częściowo zniszczonych; smarowanie pojazdów; wynajem buldożerów; wynajem koparek; wynajem sprzętu budowlanego; wynajem sprzętu do oczyszczania dróg; wynajem żurawi;
Klasa 39: dostarczanie paczek; dostarczanie towarów; fracht; przewóz towarów; pośrednictwo frachtowe; holowanie; informacje o ruchu drogowym; usługi kierowców; logistyka transportu; pakowanie towarów; pilotowanie; wypożyczanie pojazdów; przewożenie ładunków; przewóz samochodami ciężarowymi; rozładunek towarów; składowanie towarów; spedycja; transport lotniczy towarów; transport kolejowy towarów; transport morski i przybrzeżny towarów; transport wodny i śródlądowy towarów; działalność usługowa wspomagająca transport lądowy; informacje o transporcie; rezerwacja transportu; transport mebli; wynajmowanie magazynów; wynajem samochodów, pojazdów oraz furgonetek.
W toku postępowania, Urząd Patentowy RP stwierdził, że zgłoszony znak towarowy jest, podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w zakresie usług z klasy 35 do:
- unijnego słowno - graficznego znaku towarowego "Z.", zarejestrowanego pod numerem [...], z pierwszeństwem od dnia 2 kwietnia 2013 r. na rzecz Z. C., Ch. i przeznaczonego do oznaczania m.in. usług z klasy 35: prezentowanie produktów w mediach dla celów sprzedaży detalicznej;
- unijnego słowno - graficznego znaku towarowego "Z.", zarejestrowanego pod numerem [...], z pierwszeństwem od dnia 2 kwietnia 2013 r. na rzecz Z. C., Ch. i przeznaczonego do oznaczania m.in. usług z klasy 35: reklama; promocja sprzedaży dla osób trzecich;
oraz w zakresie usług z klasy 39 do:
- słowno - graficznego znaku towarowego "Z. R.", na który udzielono prawo ochronne pod numerem [...], z pierwszeństwem od dnia 19 października 2007 r. na rzecz Z. R. Sp. z o.o., R., P. i przeznaczonego do oznaczania m.in. usług z klasy 39: usługi spedycji, usługi przewożenia ładunku, usługi przewozu samochodami ciężarowymi.
Na podstawie przesłanek określonych art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r, poz. 1410 oraz z 2015 r. poz. 1266, dalej: "p.w.p."), Urząd Patentowy uznał, że porównywane usługi z klasy 35 i 39 są identyczne lub podobne i mogą wprowadzić w błąd potencjalnych odbiorców co do ich pochodzenia od tego samego podmiotu. W opinii Urzędu, zbyt małe różnice na płaszczyźnie wizualnej i identyczność warstwy słownej, mogłyby zasugerować potencjalnemu odbiorcy, że ma do czynienia z serią znaków służących do oznaczania tych samym usług tego samego producenta. W decyzji organ I instancji zapewnił też, że udzieli prawa ochronnego na znak towarowy dla towarów nie objętych odmową udzielenia prawa.
Urząd Patentowy, po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek Skarżącego (Wnioskodawcy), utrzymał w mocy swoją decyzję z 25 września 2018 r. Organ uznał, że ze względu na dużą polaryzację grupy odbiorców (od odbiorców profesjonalnych po osoby prywatne), jak i podobieństwo znaków przeciwstawionych, a także identyczność i podobieństwo porównywanych usług z klasy 35 i 39, zgłoszony znak powinien odróżniać się na tyle, by wyeliminować pomyłkę zwłaszcza w kwestii pochodzenia usług. W swoim stanowisku organ zastrzegł, iż o identyczności i podobieństwie porównywanych usług stwierdził nie dlatego, że zostały one przypisane do tej samej klasy towarowej, lecz z uwagi na stwierdzenie ich podobieństwa pod względem rodzaju, charakteru i przeznaczenia tych usług.
Zdaniem Urzędu Patentowego, cechą wspólną każdego z porównywanych oznaczeń jest występowanie w nich zestawienia liter "Z." stanowiącego centrum oznaczeń, zlokalizowanego na ich początku. Organ podkreślił, że podnoszony przez stronę fakt występowania w zgłoszonym znaku dodatkowego elementu ".pl" a w znaku [...] nazwy miasta R., nie ma wpływu na ogólny odbiór znaków, a jedynie sugeruje miejsce prowadzenia działalności i nie sposób uznać to określenie za element o charakterze odróżniającym. Ponadto organ wskazał, że odbiorca zwraca większą uwagę na początek znaku towarowego niż na jego zakończenie, dlatego początek oznaczenia odgrywa istotną rolę w wywieranym przez znak towarowy całościowym wrażeniu. Dodatkowo organ zaznaczył, ze element słowny "Z." nie ma konkretnego znaczenia i posiada bardzo silne elementy odróżniające w odniesieniu do usług sygnowanych. Zdaniem Organu, współistnienie omawianych znaków pochodzących z różnych źródeł może generować pomyłki wśród odbiorców, którzy spotykając w obrocie usługi identyczne i podobne oznaczone podobnym znakiem towarowym, którego charakterystyczną cechą jest wspólny element "Z.", mogą czuć się zdezorientowani co do ich pochodzenia gospodarczego. Urząd podkreślił przy tym, iż przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawach zgłoszonych znaków są ustawowe warunki uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy, a nie sposób używania ich na rynku.
Z. Sp. z o.o. sp. k. w S. Ś. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżąca podniosła, iż odbiorcą jego usług nie są konsumenci z uwagi na fakt, że jego usługi są specjalistyczne oraz podkreśliła, że Organ w swoich decyzjach nie uwzględnił różnic pomiędzy usługami świadczonymi przez Z. C. Ch. i Z. R. sp. z o.o. W opinii Skarżącego jego odbiorcy oraz odbiorcy Z. R. sp. z o.o. posiadają znacznie większą wiedzę niż przeciętny konsument, a przy identyfikacji pochodzenia usług objęta percepcją będzie nie tylko zasadnicza część znaku "Z.".
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za niezasadną. W ocenie Sądu I instancji, w niniejszej sprawie Urząd Patentowy prawidłowo uznał, że podobieństwo zarówno usług, do których oznaczania zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe oraz podobieństwo tych znaków stwarza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, w szczególności poprzez ryzyko skojarzenia zgłoszonego znaku ze znakami wcześniejszymi. Zdaniem WSA, zgłoszony przez Skarżącego znak towarowy jest podobny, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w zakresie usług z klasy 35 do:
- unijnego słowno - graficznego znaku towarowego "Z.", zarejestrowanego pod numerem [...], z pierwszeństwem od dnia 2 kwietnia 2013 r. na rzecz Z. C., Ch. i przeznaczonego do oznaczania m.in. usług z klasy 35: prezentowanie produktów w mediach dla celów sprzedaży detalicznej;
- unijnego słowno - graficznego znaku towarowego "Z.", zarejestrowanego pod numerem [...], z pierwszeństwem od dnia 2 kwietnia 2013 r. na rzecz Z. C., Ch. i przeznaczonego do oznaczania m.in. usług z klasy 35: reklama; promocja sprzedaży dla osób trzecich;
a w zakresie usług z klasy 39 do:
- słowno - graficznego znaku towarowego "Z. R.", na który udzielono prawo ochronne pod numerem [...], z pierwszeństwem od dnia 19 października 2007 r. na rzecz Z. R. Sp. z o.o., R., P. i przeznaczonego do oznaczania m.in. usług z klasy 39: usługi spedycji, usługi przewożenia ładunku, usługi przewozu samochodami ciężarowymi.
Sąd I instancji podzielił stanowisko Urzędu Patentowego w kwestii istnienia podobieństwa usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami w klasach 35 i 39. W opinii Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego organ prawidłowo uznał, że prezentowanie produktów w mediach dla celów sprzedaży detalicznej stanowi usługę mieszczącą się w szerszym terminie promocja sprzedaży dla osób trzecich, stanowiąc jedną z form działań promocyjnych na rzecz osób trzecich. W konsekwencji, zdaniem Sądu I instancji, organ miał rację, że usługi, do oznaczania których służy znak towarowy zarejestrowany z wcześniejszym pierwszeństwem należą do szerszej kategorii usług, objętej zgłoszonym znakiem. Natomiast termin wynajmowanie powierzchni reklamowych (do którego odnosiło się zgłoszone przez Skarżącą Społkę oznaczenie) i prezentowanie produktów w mediach dla celów sprzedaży detalicznej (odnoszące się do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem) to usługi podobne - skoncentrowane w obszarze związanym z reklamą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił także ustalenie organu co do porównania usług z klasy 39. Znak z wcześniejszym pierwszeństwem został przeznaczony do oznaczania usług spedycyjnych i usług transportowych (przewóz ładunków, usługi przewozu samochodami ciężarowymi), zaś do usług spedycyjnych i transportowych można zaliczyć te usługi, które są objęte zgłoszeniem w klasie 39. Zasadnie, w opinii Sądu I instancji, organ stwierdził, że usługi te mają ten sam cel i przeznaczenie oraz mogą być wykonywane przez jedno przedsiębiorstwo, specjalizujące się właśnie w takich usługach spedycji i transportu. Sąd podkreślił, że w tym zakresie organ przeprowadził szczegółowe porównanie usług objętych wnioskiem (w klasie towarowej 39) oraz usług przeciwstawionego słowno - graficznego znaku towarowego "Z. R.", a ocena ta jest prawidłowa i wyczerpująca, zaś skarga nie zawiera żadnych argumentów mogących podważyć trafność ustaleń organu w tym zakresie. Zdaniem Sądu I instancji, organ prawidłowo również uznał, że ocenie podlega wyłącznie literalna treść wykazu, a nie sposób jego wykorzystania w praktyce.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że powyższe ustalenia i ocena uprawniały Urząd Patentowy do stwierdzenia, że usługi z klasy 35 i 39 objęte przedmiotowym zgłoszeniem są podobne oraz, że będą adresowane do tych samych potencjalnych konsumentów, co towary z klasy 35 i 39 ze znaków z wcześniejszym pierwszeństwem. Zdaniem Sądu, organ uwzględnił wszystkie czynniki charakteryzujące relacje, wzajemne zależności pomiędzy tymi usługami, powołał się na ich definicje, co przekonywująco uzasadnił.
Sąd I instancji analizując dokonaną przez Organ kontrolę porównawczą znaków uznał, że ocena została przeprowadzona prawidłowo, zgodnie z obowiązującą doktryną i orzecznictwem, na różnych płaszczyznach postrzegania – wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W opinii WSA, organ miał rację uznając, że głównym i dominującym elementem wszystkich porównywanych znaków jest skrót "Z.". W konsekwencji występujące w porównywanych znakach elementy dodatkowe takie, jak ".pl" w znaku zgłoszonym oraz "R." w znaku [...] mają charakter drugorzędny i pełnią funkcję opisową. Żadne ze wskazanych powyżej elementów dodatkowych w przedstawionych znakach, nie jest na tyle wyróżniająca aby spełniać funkcję dominującą w tym znaku. W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że występowanie elementu "Z." we wszystkich znakach powoduje możliwość uznania przez przeciętnego odbiorcę, że to znaki seryjne, nowa wersja dotychczasowego oznaczenia, czy "odświeżenie" nowej marki na rynku. W konsekwencji, zdaniem Sądu I instancji, przeciętny odbiorca, dokonując wyboru towarów (usług), może błędnie przypisać pochodzenie danego towaru lub usługi zgłaszającego znak jako towaru lub usługi pochodzącego od uprawnionego ze znaków wcześniejszych. Sąd I instancji podkreślił, że nie jest konieczne wykazanie zaistnienia rzeczywistych pomyłek, wystarczy jedynie możliwość wywołania pomyłek co do pochodzenia towarów, a wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaku towarowego z wcześniejszym pierwszeństwem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zaznaczył, że inną kwestią jest poddanie ochronie prawnej konkretnego znaku towarowego przeznaczonego dla oznaczania konkretnych i wskazanych w zgłoszeniu klas towarów czy usług a inną zakres aktualnej działalności przedsiębiorcy, który może być modyfikowany.
Reasumując, Sąd I instancji uznał, że Urząd Patentowy przeprowadził analizę porównawczą z poszanowaniem zasad wynikających z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. wskazujących, że podobieństwo zachodzi w warstwie wizualnej oraz na płaszczyźnie fonetycznej, a także znaczeniowej. Sąd nie dopatrzył się także w zaskarżonej decyzji zarzuconego w skardze naruszenia prawa materialnego art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w sposób mający wpływ na wynik sprawy.
W podstawie wyroku wskazano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.)
Z. sp. z o.o. sp. k. zaskarżył skargą kasacyjną wyrok sądu I instancji w całości, zarzucając mu:
1. Naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie w zakresie normy prawnej z art. 132 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p, poprzez błędne ustalenie treści pojęcia podobieństwa towarów, usług w związku z oceną podobieństwa znaku towarowego, o którego objęcie ochroną wnioskuje skarżący w związku z udzieloną uprzednio przez organ ochroną na znak towarowy przy uwzględnieniu pierwszeństwa na rzecz Z. C., Ch. oraz Z. R. sp. z o.o., mając na uwadze odniesienie podobieństwa do zwykłych warunków obrotu gospodarczego w związku z możliwością wprowadzenia w błąd nabywców towarów lub usług oferowanych pod znakiem towarowym co do ich pochodzenia oraz poprzez błędne ustalenie identyczności lub podobieństwa znaku towarowego zgłoszonego przez skarżącego do objęcia ochroną ze znakami towarowymi uprzednio zgłoszonymi, kolizyjnymi w zakresie ich treści ze znakiem zgłoszonym przez skarżącego, mając na uwadze ocenę podobieństwa znaków towarowych w płaszczyznach fonetycznej, wizualnej lub znaczeniowej. Błędnie zostało ustalone podobieństwo znaków towarowych uprzednio zgłoszonych względem znaku towarowego zgłoszonego celem udzielenia ochrony przez skarżącego w następstwie błędnego zastosowania, w tym wykładni, art. 132 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p., w szczególności w zakresie, który dotyczy ustalenia kręgu odbiorców usług świadczonych z wykorzystaniem znaku towarowego i odniesienie profesjonalnych usług, których odbiorcami są wyłącznie przedsiębiorcy, do konsumentów i ich ograniczonej możliwości identyfikacji i rozróżnienia podmiotów świadczących różne usługi z wykorzystaniem znaku towarowego oraz poprzez kwalifikację usług polegających na promocji towarów w mediach w celu sprzedaży detalicznej jako usług identycznych lub co najmniej podobnych do świadczenia przewoźnika w międzynarodowym transporcie drogowym towarów w zakresie przesyłek ponadgabarytowych w ten sposób, że promocja jakiegokolwiek produktu w mediach z wykorzystaniem znaku towarowego, na którego używanie uzyskano świadectwo ochronne, wyklucza możliwość świadczenia jakichkolwiek innych usług lub oferowania sprzedaży towarów przez inny podmiot z wykorzystaniem znaku towarowego, choćby podobnego do używanego, co do którego udzielono ochrony, przy zaprzeczeniu, a nie uwzględnieniu podobieństwa, czy też identyczności świadczonych usług lub oferowanych towarów.
2. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. treść zaskarżonego wyroku, a w szczególności art. 141 § 4 p.p.s.a w zakresie braku dostatecznego uzasadnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia poprzez brak wskazania zastosowanych lub też niezastosowanych sposobów wykładni norm prawnych, które sąd zastosował, poprzestanie na ogólnym tezowaniu co do wniosków wynikających, jak przyjąć należy, z intuicyjnego ustalenia treści norm prawnych i jednoczesnego odwołania się do orzecznictwa, które nie jest źródłem prawa zgodnie z art. 87 Konstytucji RP, a jednocześnie którego treść nie przeczy, a popiera stanowisko procesowe skarżącego. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie przekonuje co do sposobu dojścia przez sąd do rozstrzygnięcia i pozbawia skarżącego możliwości oceny przyjętych podstaw rozstrzygnięcia, zwłaszcza w zakresie stanu prawnego. Ponadto sąd naruszył powołaną normę prawną poprzez przedstawienie stanowiska skarżącego prezentowanego przed sądem i uprzednio w postępowaniu administracyjnym przed organem w sposób, który nie oddaje w pełni, a jedynie częściowo argumentację powołaną przez skarżącego na poparcie stanowiska zajętego w postępowaniu administracyjnym, a dalej przed sądem, w szczególności poprzez pominięcie dowodów wnioskowanych przez skarżącego na okoliczność wykazania braku podobieństwa świadczonych usług, w tym zdjęć i dokumentów. Sąd pominął szereg argumentów podniesionych przez skarżącego bez odniesienia się do nich w jakimikolwiek zakresie przy konkludowaniu ogólnym co do niepodzielenia trafności stanowiska Skarżącego.
Skarżący kasacyjnie wniósł o: zmianę zaskarżonego wyroku poprzez udzielenie prawa ochronnego na znak słowno-graficzny "Z..pl" w części dotyczącej wskazanych usług z klas 35 i 39, zasądzenie na rzez Skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, ewentualne o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Organ nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania sądowego, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu, które jednak w analizowanej sprawie nie wystąpiły. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc na zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia 4 listopada 2019 r. (znak DT-V.Z.426465.1241.2018.22.pusz) utrzymującej w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 25 września 2018 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Z..pl", zgłoszony w dniu 23 marca 2014 r. przez: 1) Z. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa, S. Ś., PL; 2) Z. K. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością S. Ś., PL; 3) Z. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, S. Ś., PL, pod nr [...] w części dotyczącej wskazanych w decyzji usług z klasy 35 i 39, stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi Z. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa, S. Ś., PL.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zdaniem Sądu I instancji, Urząd Patentowy RP bez naruszenia prawa odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Z..pl" dla wskazanych usług z klasy 35 i 39.
Zarzuty skargi kasacyjnej wyznaczające, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, nie uzasadniają twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
W pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, iż nie podzielił pomieszczonego w punkcie 2 petitum skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji "przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. treść zaskarżonego wyroku, a w szczególności art. 141 § 4 p.p.s.a w zakresie braku dostatecznego uzasadnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia poprzez brak wskazania zastosowanych lub też niezastosowanych sposobów wykładni norm prawnych, które sąd zastosował, poprzestanie na ogólnym tezowaniu co do wniosków wynikających, jak przyjąć należy, z intuicyjnego ustalenia treści norm prawnych i jednoczesnego odwołania się do orzecznictwa, które nie jest źródłem prawa zgodnie z art. 87 Konstytucji RP, a jednocześnie którego treść nie przeczy, a popiera stanowisko procesowe skarżącego. (...). Ponadto sąd naruszył powołaną normę prawną poprzez przedstawienie stanowiska skarżącego prezentowanego przed sądem i uprzednio w postępowaniu administracyjnym przed organem w sposób, który nie oddaje w pełni, a jedynie częściowo argumentację powołaną przez skarżącego na poparcie stanowiska zajętego w postępowaniu administracyjnym, a dalej przed sądem, w szczególności poprzez pominięcie dowodów wnioskowanych przez skarżącego na okoliczność wykazania braku podobieństwa świadczonych usług, w tym zdjęć i dokumentów." W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, orzekającego w rozpoznawanej sprawie, brak jest podstaw aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. W rozpoznawanej sprawie nie występuje żaden z wymienionych przypadków. Uzasadnienie zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie. W uzasadnieniu Sąd I instancji przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn skarga Spółki nie zasługuje na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu I instancji w kwestionowanym zakresie. To natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska Sądu, czy też jego ocena, iż uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonywujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu (por. wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 470/14).
Natomiast odnosząc się do zarzutu dotyczącego braku zawarcia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku "dostatecznego uzasadnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia", to stwierdzić trzeba, iż zarzuty w tym zakresie nie mogły odnieść spodziewanego skutku, skoro na podstawie całokształtu uzasadnienia wyroku Sądu I instancji nie budzi wątpliwości, iż WSA podzielił stanowisko organu, zawarte w obu decyzjach UP RP, iż podstawą prawna rozstrzygnięcia organu jest art. 245 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 120 ust. 1 p.w.p. Nadto zarówno organ patentowy, jak i Sąd I instancji dokonały obszernej wykładni tych przepisów prawa, wskazały sposoby wykładni tychże norm, posługując się także w sposób uzasadniony doktryną i orzecznictwem sądowym. Przy czym ani organ, ani Sąd I instancji, wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, nie traktują orzecznictwa sądowego jako źródło prawa, o którym mowa jest w art. 87 Konstytucji RP. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił także argumentów skarżącej kasacyjnie Spółki, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku "przedstawił stanowisko skarżącego prezentowane przed sądem i uprzednio w postępowaniu administracyjnym przed organem w sposób, który nie oddaje w pełni, a jedynie częściowo argumentację powołaną przez skarżącego na poparcie stanowiska zajętego w postępowaniu administracyjnym, a dalej przed sądem, w szczególności poprzez pominięcie dowodów wnioskowanych przez skarżącego na okoliczność wykazania braku podobieństwa świadczonych usług, w tym zdjęć i dokumentów. Sąd pominął szereg argumentów podniesionych przez skarżącego bez odniesienia się do nich w jakimikolwiek zakresie przy konkludowaniu ogólnym co do niepodzielenia trafności stanowiska skarżącego." Zaakcentować trzeba, iż zgodnie z wymogami art. 141 § 1 pkt 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego ma zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron. Zatem nie każdy argument i dokument przedstawiony przez strony w postępowaniu przed UP RP musi być szczegółowo opisany w wyroku Sądu I instancji. WSA ma obowiązek odnieść się do istotnych dla sprawy dowodów i argumentów, a nie do każdego z nich. Ważne jest aby Sąd I instancji prawidłowo ocenił "istotność" tychże argumentów i dowodów. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w analizowanej sprawie Sąd I instancji, podobnie jak i organ patentowy sprostały temu zadaniu w stopniu wystarczającym, a ewentualne uchybienia (braki) w tym zakresie nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Należy przypomnieć, że tylko istotne uchybienia przepisom procesowym może, w świetle treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., spowodować efekt w postaci uchylenia wyroku sądu I instancji. Wbrew argumentom skarżącego kasacyjnie Sąd I instancji, a wcześniej organ administracji nie pominął dowodu w postaci wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 4 kwietnia 2001 r. (sygn. akt XIV GC 1019/99/4) oraz wskazanych zdjęć i dokumentów, a co najwyżej je inaczej ocenił niż skarżąca Spółka, co samo w sobie, jak wskazano wyżej, nie może być powodem zakwestionowania wyroku WSA przez Naczelny Sąd Administracyjny. W analizowanej sprawie ze wskazanych wyżej powodów Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Sądu I instancji i organu patentowego co do znaczenia w tej sprawie wskazanego wyroku sądu powszechnego, który to wyrok został wydany z powództwa Z. R. sp. z o.o. przeciwko Skarżącej Spółce o zaniechanie używania znaku towarowego "Z. K.". Jak zasadnie zauważył organ patentowy, odnosząc się do tegoż wyroku – okoliczność ta jako stanowiąca przedmiot odrębnego postępowania w innej sprawie, nie może zostać wzięta pod uwagę, ponieważ nie dotyczy postępowania zgłoszeniowego wobec oznaczenia "Z..pl", które jest przedmiotem postępowania przed UP RP w niniejszej sprawie. Okoliczność ta nie ma żadnego wpływu na ocenę przesłanek o jakich mowa jest w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., które są podstawą prawną rozstrzygnięcia w analizowanej sprawie (s. 20 uzasadnienia zaskarżonej do WSA decyzji UP RP z 4.11.2019 r.). Reasumując uzasadnienie zaskarżonego wyroku w pełni odpowiada powyższym wymogom unormowanym w art. 141 § 4 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił także zarzutu z punktu 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie w zakresie normy prawnej z art. 132 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p, poprzez błędne ustalenie treści pojęcia podobieństwa towarów, usług w związku z oceną podobieństwa znaku towarowego, o którego objęcie ochroną wnioskuje skarżący w związku z udzieloną uprzednio przez organ ochroną na znak towarowy przy uwzględnieniu pierwszeństwa na rzecz Z. C., Ch. oraz Z. R. sp. z o.o., mając na uwadze odniesienie podobieństwa do zwykłych warunków obrotu gospodarczego w związku z możliwością wprowadzenia w błąd nabywców towarów lub usług oferowanych pod znakiem towarowym co do ich pochodzenia oraz poprzez błędne ustalenie identyczności lub podobieństwa znaku towarowego zgłoszonego przez skarżącego do objęcia ochroną ze znakami towarowymi uprzednio zgłoszonymi, kolizyjnymi w zakresie ich treści ze znakiem zgłoszonym przez skarżącego, mając na uwadze ocenę podobieństwa znaków towarowych w płaszczyznach fonetycznej, wizualnej lub znaczeniowej. Błędnie zostało ustalone podobieństwo znaków towarowych uprzednio zgłoszonych względem znaku towarowego zgłoszonego celem udzielenia ochrony przez skarżącego w następstwie błędnego zastosowania, w tym wykładni, art. 132 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p., w szczególności w zakresie, który dotyczy ustalenia kręgu odbiorców usług świadczonych z wykorzystaniem znaku towarowego i odniesienie profesjonalnych usług, których odbiorcami są wyłącznie przedsiębiorcy, do konsumentów i ich ograniczonej możliwości identyfikacji i rozróżnienia podmiotów świadczących różne usługi z wykorzystaniem znaku towarowego oraz poprzez kwalifikację usług polegających na promocji towarów w mediach w celu sprzedaży detalicznej jako usług identycznych lub co najmniej podobnych do świadczenia przewoźnika w międzynarodowym transporcie drogowym towarów w zakresie przesyłek ponadgabarytowych w ten sposób, że promocja jakiegokolwiek produktu w mediach z wykorzystaniem znaku towarowego, na którego używanie uzyskano świadectwo ochronne, wyklucza możliwość świadczenia jakichkolwiek innych usług lub oferowania sprzedaży towarów przez inny podmiot z wykorzystaniem znaku towarowego, choćby podobnego do używanego, co do którego udzielono ochrony, przy zaprzeczeniu, a nie uwzględnieniu podobieństwa, czy też identyczności świadczonych usług lub oferowanych towarów."
Przypomnieć należy, iż stosownie do treści art. 120 ust. 1 p.w.p. (w stanie prawnym obowiązującym w analizowanej sprawie), który to przepis zawiera definicję ustawową znaku towarowego: "Znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa." Natomiast art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. stanowi że nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy "identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym." W stanie prawnym obowiązującym w rozpatrywanej sprawie przepis ten obejmował tzw. "względne przeszkody rejestracji znaku towarowego." Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie Spółki Sąd I instancji, a wcześniej organ dokonał prawidłowej wykładni wskazanych przepisów, a w konsekwencji prawidłowo je zastosował do rozstrzygnięcia sprawy.
Jak zasadnie uznał WSA za organem - przy ocenie podobieństwa towarów lub usług zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą oraz zgodnym stanowiskiem doktryny - w celu dokonania oceny podobieństwa towarów lub usług należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki charakteryzujące wzajemny stosunek towarów lub usług, tj. w szczególności charakter towarów lub usług, ich przeznaczenie, sposób używania, jak również czy te towary lub usługi konkurują ze sobą, czy też się uzupełniają. O jednorodzajowości usług (towarów) decyduje również to, czy nabywcy mogą sądzić, że usługi (towary) są świadczone lub są wytwarzane przez to samo przedsiębiorstwo. Przy czym podkreślić należy, ze jednorodzajowość usług (towarów) nie oznacza ich identyczności. W związku z tym, zasadnie przyjął Sąd I instancji za organem, iż uznanie podobieństwa między usługami w przedmiotowej sprawie uzasadnione jest przede wszystkim ich rodzajem oraz ich przeznaczeniem. Niewadliwie WSA i organ podkreśliły, iż aktualne bądź planowane używanie znaku towarowego dla określonych towarów lub usług nie zawartych w wykazie, nie może być brane pod uwagę podczas badania podobieństwa. Ocenie w ramach art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. podlegają towary (usługi), do oznaczania których zgodnie ze zgłoszeniem i decyzją znak jest przeznaczony, a nie zakres aktualnie prowadzonej przez dany podmiot działalności gospodarczej czy też sposób korzystania z prawa ochronnego (tak w wyroku NSA z dnia 14 maja 2013 r., sygn. akt II GSK 2100/11). Nadto Sąd I instancji, a wcześniej organ, zgodziły się ze skarżącą Spółką, że Klasyfikacja nicejska służy wyłącznie celom administracyjnym, przedstawiając wartość głównie praktyczną. Okoliczność, że dane towary (usługi) należą do tej samej klasy tejże Klasyfikacji nie przesadza o uznaniu ich za podobne. Nie ma przeszkód w stwierdzeniu braku podobieństwa pomiędzy towarami (usługami) należącymi do tej samej klasy lub odwrotnie podobieństwa towarów (usług) należących do różnych klas. W analizowanej sprawie porównywane usługi zostały przyporządkowane do klas 35 i 39 Klasyfikacji nicejskiej. Wbrew jednak twierdzeniom Skarżącego (Wnioskodawcy) UP RP orzekł o identyczności i podobieństwie porównywanych usług nie dlatego, ze zostały one przypisane do tej samej klasy, ale dlatego, że organ stwierdził ich podobieństwo pod względem rodzaju, charakteru i przeznaczenia.
Dokonując porównania usług z klasy 35 Sąd I instancji prawidłowo za organem przyjął, iż ocena o identyczności dotyczy następujących usług: promocja sprzedaży dla osób trzecich znaku zgłoszonego i prezentowanie produktów w mediach dla celów sprzedaży detalicznej znaków z wcześniejszym pierwszeństwem ([...], [...]). Prezentowanie produktów w mediach dla celów sprzedaży detalicznej stanowi usługę mieszczącą się w szerszym terminie promocja sprzedaży dla osób trzecich, stanowiąc jedną z form działań promocyjnych na rzecz osób trzecich. Jest to rodzaj identyczności polegający na ty, że usługi, do oznaczania których służy znak towarowy zarejestrowany z wcześniejszym pierwszeństwem należą do szerszej kategorii usług, objętej zgłoszonym znakiem towarowym. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, uzasadnione jest uznanie identyczności również w sytuacji, gdy towary (usługi) wcześniejszego znaku towarowego zawierają się w określeniu ogólnym lub szerokiej kategorii towarów (usług) znaku zgłoszonego (zob. wyrok SPI z dnia 23 października 2002 r. w sprawie T-388/00 ELS; wyrok SPI z dnia 7 września 2006 r. w sprawie T-133/05 PAM-PIM´ S BABY-PROP). Swoje stanowisko organ uzasadnił szeroko na s.8-9 zaskarżonej do WSA decyzji. Odnośnie usług z klasy 39 na s. 9-11 organ patentowy równie obszernie uzasadnił swoje stanowisko. Wskazał, ze znak zgłoszony przeznaczony został do oznaczania następujących usług: "dostarczanie paczek; dostarczanie towarów; fracht; przewóz towarów; pośrednictwo frachtowe; holowanie; informacje o ruchu drogowym; usługi kierowców; logistyka transportu; pakowanie towarów; pilotowanie; wypożyczanie pojazdów; przewożenie ładunków; przewóz samochodami ciężarowymi; rozładunek towarów; składowanie towarów; spedycja; transport lotniczy towarów; transport kolejowy towarów; transport morski i przybrzeżny towarów; transport wodny i śródlądowy towarów; działalność usługowa wspomagająca transport lądowy; informacje o transporcie; rezerwacja transportu; transport mebli; wynajmowanie magazynów; wynajem samochodów, pojazdów oraz furgonetek." Natomiast znak z wcześniejszym pierwszeństwem "Z. R." (nr [...]) w klasie 39 sygnuje następujące usługi: "usługi spedycji, usługi przewożenia ładunków samochodami ciężarowymi." Uzasadniając podobieństwo porównywanych usług zasadnie Sąd I instancji za organem przyjął, iż porównywane usługi mają ten sam cel i przeznaczenie. Mogą też wchodzić w zakres działalności tego samego przedsiębiorstwa, specjalizującego się w usługach spedycyjnych i transportowych. Odnosząc się natomiast do argumentów Skarżącego (Wnioskodawcy przed UP RP) wskazującego na odmienny sposób, z którego korzystają uprawnieni do znaków wcześniejszych, sposób oferowania i świadczenia usług, Sąd I instancji za organem słusznie uznał, że okoliczność ta nie może znaleźć zastosowania w analizowanej sprawie. Jak zasadnie podkreślił Sąd I instancji za organem, ze stanowiska orzecznictwa i doktryny wynika, iż badanie podobieństwa usług (towarów) powinno być dokonywane wyłącznie w oparciu o treść wykazu usług i towarów porównywanych znaków towarowych. "Aktualne bądź planowane używanie znaku towarowego dla określonych towarów i/lub usług, nie zawartych w wykazie, nie może być brane pod uwagę podczas badania podobieństwa. Dlatego też argument Wnioskodawcy, który wskazał na pewne główne obszary swojej działalności, specyficzna organizację transportu, różne towary, które są transportowane wobec odmiennych obszarów działalności uprawnionych do znaków nie może zasługiwać na uwzględnienie. Urząd bierze pod uwagę wyłącznie treść wykazu towarów i usług w ich literalnym brzmieniu, a nie informacje o sposobie oferowania towarów i usług przez dany podmiot, czy aktualne plany biznesowe bądź informacje dotyczące strategicznych czy docelowych klientów. Na ocenę identyczności nie wpływają różnice we właściwościach porównywanych towarów/usług, takie jak ich cena, jakość, wielkość, kolor, smak czy aromat. (...). Ocenie w ramach art. 132 ust. 2 pkt 2 pwp podlegają towary (usługi), do których zgodnie ze zgłoszeniem i decyzja znak jest przeznaczony, a nie zakres aktualnie prowadzonej przez dany podmiot działalności gospodarczej czy też sposób korzystania z prawa ochronnego (zob. wyrok NSA z dnia 23.04.2013 r., sygn. akt II GSK 2100/11)" (s. 10-11 zaskarżonej do WSA decyzji UP RP z 4.11. 2019 r.).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niewadliwie Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organu patentowego odnośnie oceny podobieństwa znaków w analizowanej sprawie. Podkreślić należy, iż w doktrynie i orzecznictwie przyjęto następujące podstawowe zasady oceny podobieństwa znaków: 1) zasada oceny znaków w ich całokształcie, 2) zasada oceny znaków przez pryzmat całościowego, ale ogólnego wyglądu, 3) zasada brania pod uwagę przede wszystkim elementów wspólnych, 4) zasada oceny podobieństwa znaków na trzech płaszczyznach: fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej, 5) zasada brania pod uwagę głównie początkowych elementów znaku (bądź elementów największych albo umieszczonych najwyżej lub centralnie) – por. M. Trzebiatowski [w:] Prawo własności przemysłowej, Komentarz, red. J. Sieńczyło-Chlabicz, Warszawa 2020, s. 818 i nast. oraz wskazane tam orzecznictwo i literatura przedmiotu). Analiza zarówno decyzji organu, jak i uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA prowadzi do wniosku, iż w toku postępowania, w analizowanej sprawie, organ patentowy zastosował prawidłowo wskazane zasady podstawowe.
Zasadnie Sąd I instancji stwierdził, iż "niewadliwa jest ocena Urzędu Patentowego dotycząca zarówno podobieństwa wizualnego, jak też warstwy znaczeniowej. Analiza przeprowadzona przez organ w tej kwestii jest niezwykle szczegółowa i wyczerpująca. ( por. strona 13- 18 zaskarżonej decyzji). Skarżący tej oceny skutecznie nie podważył, zaś same zarzuty skargi mają charakter polemiki z trafnym stanowiskiem organu w omawianym zakresie. Niewątpliwie występujące pomiędzy spornymi znakami niewielkie różnice na płaszczyźnie wizualnej (znak słonia, pozioma linia czy też litery chińskiego alfabetu) nie likwidują ryzyka konfuzji. Natomiast występowanie tożsamego elementu "Z." we wszystkich znakach powoduje możliwość uznania przez przeciętnego odbiorcę, że to znaki seryjne, nowa wersja dotychczasowego oznaczenia, czy "odświeżenie" nowej marki na rynku. Idąc tym tokiem rozumowania analiza i ustalenie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd, co do pochodzenia towarów jest poprawna. Niebezpieczeństwo to, oceniane z punktu widzenia "modelowego" kupującego, jako obiektywnego wzorca, jest wypadkową podobieństwa towarów i znaków, które zostało stwierdzone. Skoro przeciętny odbiorca, dokonując wyboru towarów/usług, w toku porównywania znaku towarowego nie rozdziela ich, to istnieje możliwość błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę danego towaru/usługi zgłaszającego znak – jako pochodzącego od uprawnionego ze znaków wcześniejszych. Zaprzecza to funkcji odróżniającej, jaką ma znak spełniać w obrocie - umożliwić odróżnienie podobnych towarów/usług i przypisanie ich pochodzenia od jednego konkretnego podmiotu. (...) Należy przy tym podkreślić, że w toku ustalania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd nie jest zarazem konieczne wykazanie, że doszło do rzeczywistych pomyłek nabywców towarów. Określenie "ryzyko wprowadzenia w błąd" należy rozumieć jako możliwość wywołania pomyłek co do pochodzenia towarów. Jak podkreśla się w doktrynie: "Pojęcie ryzyka konfuzji wśród odbiorców danych towarów lub usług jest tożsame z takimi pojęciami jak niebezpieczeństwo czy prawdopodobieństwo, a ogólnie też oznacza ono w odniesieniu do konfuzji (czyli wprowadzenia w błąd albo pomyłki) po prostu możliwość jej wystąpienia. Nie ma te znaczenia stopień owej możliwości, czyli ryzyka. Wystarczy, ze takie ryzyko w ogóle zachodzi, tj. jest realne, a więc, że konfuzja jest prawdopodobna (choćby nawet w stopniu niewielkim)." (tak por.: M. Trzebiatowski [w:] Prawo własności przemysłowej, Komentarz, red. J. Sieńczyło-Chlabicz, Warszawa 2020, s. 821 i nast.). Na gruncie niniejszej sprawy znaki chronione z wcześniejszym pierwszeństwem oraz znak zgłoszony są oznaczeniami bardzo podobnymi na wszystkich płaszczyznach postrzegania, co może wprowadzić w błąd potencjalnych odbiorców, co do ich pochodzenia z tego samego przedsiębiorstwa. Należy zgodzić się z organem, że w niniejszej sprawie ryzyko konfuzji wśród konsumentów jest znaczne, bowiem we wszystkich znakach występują identyczne i dominujące elementy, a mianowicie "Z.", których podobieństwa nie usuwają dodatkowe elementy graficzne użyte w porównywanych znakach. Skoro w przedmiotowej sprawie podobieństwo oznaczeń występuje na wszystkich trzech płaszczyznach, to przeciętny odbiorca, nawet jeżeli stopień jego uwagi jest wysoki, widząc znaki zawierające zbliżone elementy, które może identyfikować z określonym przedsiębiorcą, może odebrać je za pochodzące z tego samego źródła." (s. 18-20 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA).
Jak słusznie podkreślił WSA w zaskarżonym wyroku art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy p.w.p. mówi o błędzie polegającym w szczególności na "skojarzeniu między znakami". Zatem dotyczyć to może jedynie przypadków, w których skojarzenie prowadzi do błędu co do pochodzenia.
Końcowo podkreślić należy, iż rację ma zarówno Sąd I instancji, jak i organ patentowy odnosząc się argumentów Skarżącego (Wnioskodawcy), który stwierdził, że jest renomowanym przedsiębiorcą, a jego firma jest powszechnie znana na rynku, iż w postępowaniu zgłoszeniowym UP RP nie bada w jaki sposób znaki są używane na rynku (wyjątkiem jest badanie złożonych dowodów renomy, czy też powszechnej znajomości znaku oraz wtórnej zdolności odróżniającej znaku). Urząd Patentowy w postępowaniu zgłoszeniowym ocenia podobieństwo znaków, jak i usług (towarów) w sposób abstrakcyjny, to znaczy w oderwaniu od ich obecności na rynku. W zakresie podnoszonej przez Skarżącego (Wnioskodawcę) kwestii naruszenia prawa do firmy jako, że element "Z." stanowi część firmy Skarżącego (Wnioskodawcy) niewadliwie WSA i organ patentowy wskazały, że okoliczność ta mogłaby stanowić wyłącznie podstawę do odmowy udzielenia prawa ochronnego dla wcześniejszych znaków przed wydaniem decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, natomiast obecnie mogłaby być jedynie podniesiona w odrębnym postępowaniu o unieważnienie tych znaków.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie dokonując oceny "relewantnego kręgu odbiorców" usług z klas: 35 i 39 Zarówno Sąd I instancji, jak i organ patentowy uznały, iż usługi z tychże klas są przeznaczone dla zróżnicowanej grupy odbiorców – ogółu społeczeństwa. Krąg odbiorców tych usług jest praktycznie nieograniczony. Odbiorcami usług oferowanych przez zgłaszającego oraz uprawnionych do znaków wcześniejszych mogą być zarówno profesjonalne firmy (przedstawiciele sektora dużych firm), jak i ogół społeczeństwa (osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, a także osoby prywatne), zaś same usługi mogą być wykorzystywane dla realizacji niejednakowych strategii i zadań. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny i judykatury, na które niewadliwie wskazał Sąd I instancji i organ patentowy, w sytuacji gdy relewantny krąg odbiorców utworzony jest z dwóch kategorii odbiorców, a mianowicie specjalistów oraz ogółu odbiorców (ogółu społeczeństwa), gdzie każda z grup wykazuje inny poziom uwagi, to odbiorcy o niższym stopniu uwagi muszą być przyjęci jako grupa, według której dokonuje się oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia odbiorców w błąd. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 września 2014 r. (sygn. akt II GSK 1061/13) prawidłowo wskazał, iż wystarczającym do stwierdzenia występowania prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd jest ustalenie, że znacząca część właściwego kręgu odbiorców towarów lub usług może zostać wprowadzona w błąd co do pochodzenia tychże. Nie jest koniecznym ustalenie, że możliwość wprowadzenia w błąd dotyczy wszystkich istniejących lub potencjalnych konsumentów danych usług (towarów). Zatem zasadnie, w analizowanej sprawie, Sąd I instancji i UP RP uznały, iż rodzaj, charakter i przeznaczenie usług determinuje raczej spolaryzowany krąg odbiorców obejmujący zarówno odbiorców profesjonalnych, jak i przeciętnych konsumentów.
Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI