II GSK 62/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA, uznając, że interpretacja przepisów o znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu ubezpieczyciela powinna uwzględniać zasadę swobodnego przepływu pracowników w UE, jednakże z uwagi na okresy przejściowe po akcesji Polski do UE, nie można było w pełni stosować art. 48 Traktatu WE.
Sprawa dotyczyła odmowy przez Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) zgody na odstąpienie od wymogu znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu G. Towarzystwa Ubezpieczeń S.A., obywatela Austrii. WSA uchylił decyzję KNUiFE, interpretując przepisy w świetle swobody przepływu pracowników w UE. NSA uchylił wyrok WSA, stwierdzając, że w okresie przejściowym po akcesji Polski do UE, zasada swobodnego przepływu pracowników nie miała jeszcze pełnego zastosowania, a przepisy krajowe dotyczące znajomości języka, jeśli są niezbędne ze względu na charakter pracy, mogą być stosowane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) odmawiającą zgody na odstąpienie od wymogu znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu G. Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. (obywatela Austrii) oraz utrzymaną nią w mocy decyzję w przedmiocie powołania prezesa zarządu. Sąd I instancji uznał, że KNUiFE naruszyła art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz przepisy postępowania administracyjnego, dokonując zbyt daleko idącej wykładni przepisów krajowych i nie uwzględniając zasady swobody przepływu pracowników w UE (art. 48 Traktatu WE). KNUiFE wniosła skargę kasacyjną, zarzucając WSA błędną wykładnię art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, w szczególności poprzez uznanie, że odstąpienie od wymogu znajomości języka ma charakter wyjątkowy, a także zaniechanie rekonstrukcji pojęcia "nadzoru ostrożnościowego". Skarżąca argumentowała, że znajomość języka polskiego przez prezesa zarządu jest kluczowa dla bezpieczeństwa i stabilności zakładu ubezpieczeń, a wymóg ten nie jest dyskryminujący i mieści się w ramach dopuszczalnych ograniczeń swobody przepływu pracowników. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za uzasadnioną. Sąd II instancji stwierdził, że WSA błędnie zinterpretował art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, powołując się na art. 48 Traktatu WE. NSA podkreślił, że po przystąpieniu Polski do UE, w ramach okresów przejściowych, dostęp obywateli nowych państw członkowskich do rynków pracy państw "starych" członków mógł być ograniczany. Ponadto, nawet w warunkach pełnego stosowania zasady swobodnego przepływu pracowników, przepisy unijne dopuszczają wymogi dotyczące znajomości języka, jeśli są one niezbędne ze względu na charakter pracy. W związku z tym, powoływanie się na art. 48 TUWE w sytuacji, gdy Polska stosowała środki ograniczające dostęp do rynku pracy dla obywateli Austrii, nie było uprawnione. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
W okresie przejściowym po akcesji Polski do UE, zasada swobodnego przepływu pracowników nie miała jeszcze pełnego zastosowania, a przepisy krajowe dotyczące znajomości języka, jeśli są niezbędne ze względu na charakter pracy, mogą być stosowane, nawet jeśli dotyczą obywateli innych państw członkowskich UE.
Uzasadnienie
NSA uznał, że WSA błędnie zastosował art. 48 Traktatu WE, ponieważ w okresie przejściowym po akcesji Polski do UE, dostęp do rynku pracy mógł być ograniczany. Ponadto, przepisy UE dopuszczają wymogi językowe, jeśli są one niezbędne ze względu na charakter pracy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (13)
Główne
p.p.s.a. art. 185 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.dz.u. art. 27 § ust. 3
Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej
u.dz.u. art. 27 § ust. 3a
Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej
u.dz.u. art. 27 § ust. 5
Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej
Pomocnicze
k.p.a. art. 6
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 133 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 188
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174 § pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174 § pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 203 § pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.p.z.i.i.r.p. art. 87 § pkt 8
Ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błędna wykładnia przez WSA art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej w kontekście zasady swobodnego przepływu pracowników w UE, z uwagi na brak pełnego zastosowania tej zasady w okresie przejściowym po akcesji Polski do UE. Niewłaściwe zastosowanie art. 48 Traktatu WE przez WSA, który nie uwzględnił możliwości ograniczeń w dostępie do rynku pracy w okresie przejściowym.
Odrzucone argumenty
Argument WSA, że odmowa odstąpienia od wymogu znajomości języka polskiego była zbyt daleko idąca i nie wykazała zagrożeń uzasadniających odmowę. Argument WSA, że zgoda na odstąpienie od wymogu znajomości języka polskiego nie ma charakteru wyjątkowego, lecz stanowi zasadę.
Godne uwagi sformułowania
"Dopóki jednak zasada określona w art. 39 TUWE nie ma pełnego zastosowania w stosunkach Polski ze wszystkimi państwami Wspólnoty, powoływanie się na ten przepis w sprawie dotyczącej obywatela państwa, wobec którego Polska stosuje, w ramach wzajemności, środki krajowe, ograniczające dostęp do krajowego rynku pracy, nie jest uprawnione." "A zatem nawet w warunkach pełnego stosowania zasady swobodnego przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty jest dopuszczalne stosowanie ograniczeń w dostępie do zatrudnienia ze względu na znajomość języka."
Skład orzekający
Andrzej Kisielewicz
przewodniczący sprawozdawca
Bożena Wieczorska
członek
Stanisław Biernat
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących znajomości języka polskiego przez członków zarządu w kontekście prawa unijnego, zwłaszcza w odniesieniu do okresów przejściowych po akcesji Polski do UE."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji okresu przejściowego po akcesji Polski do UE. Po pełnym wdrożeniu swobody przepływu pracowników, argumentacja mogłaby być inna.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia kolizji prawa krajowego z prawem UE w kontekście swobody przepływu pracowników, co jest istotne dla firm zatrudniających obcokrajowców, a także dla zrozumienia dynamiki integracji europejskiej.
“Czy znajomość polskiego jest wymogiem nie do przejścia dla zagranicznych menedżerów w Polsce? NSA rozstrzyga.”
Sektor
ubezpieczenia
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 62/06 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2006-04-26 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-03-07 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Andrzej Kisielewicz /przewodniczący sprawozdawca/ Bożena Wieczorska Stanisław Biernat Symbol z opisem 6229 Inne o symbolu podstawowym 622 Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane VI SA/Wa 1760/05 - Wyrok WSA w Warszawie z 2005-12-07 Skarżony organ Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych Treść wyniku Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 185 § 1 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Publikacja w u.z.o. ONSAiWSA 2007 nr.5 poz.117 Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.), Sędziowie NSA Stanisław Biernat, Bożena Wieczorska, Protokolant Aleksandra Kuc, po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2006 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 grudnia 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 1760/05 w sprawie ze skargi G. Towarzystwa Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej w W. na decyzję Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych w Warszawie z dnia 5 lipca 2005 r. Nr [...] w przedmiocie powołania prezesa zarządu 1. Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie 2. Zasądza od "G." Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. w W. na rzecz Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych w Warszawie kwotę 280 (dwieście osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 7 grudnia 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1760/05, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych z dnia 5 lipca 2005 r. nr [...] w przedmiocie powołania prezesa zarządu oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia 27 kwietnia 2005 r., oraz stwierdził, że decyzje te nie podlegają wykonaniu i zasądził od Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych na rzecz skarżącego G. Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. w W. zwrot kosztów postępowania sądowego. Sąd oparł się na następującym stanie faktycznym sprawy. W dniu 5 października 2004 r. G. Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. zwróciło się do Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych z wnioskiem o wyrażenie zgody na ponowne powołanie na prezesa zarządu E. F. oraz o odstąpienie wobec niego od wymogu znajomości języka polskiego. Powodem złożenia wniosku było wejście w życie ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 124, poz. 1151 ze zm.), która w art. 27 ust. 3 wprowadziła wymóg, aby co najmniej dwie osoby wchodzące w skład zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń, w tym prezes zarządu, posiadali udowodnioną znajomość języka polskiego. W myśl zaś art. 27 ust. 3a ustawy organ nadzoru, na wniosek organu zakładu ubezpieczeń właściwego w zakresie powołania członków zarządu, odstąpi, w drodze decyzji, od wymogu znajomości języka polskiego, o którym mowa w ust. 3, jeżeli nie jest to niezbędne ze względów nadzoru ostrożnościowego, biorąc w szczególności pod uwagę zakres działalności zakładu ubezpieczeń. Art. 27 ust. 5 ustawy stanowi natomiast, że powołanie dwóch członków zarządu, w tym prezesa krajowego zakładu ubezpieczeń, następuje za zgodą organu nadzoru. W toku postępowania administracyjnego skarżąca wskazała na podejmowane przedsięwzięcia organizacyjne, minimalizujące konsekwencje nieznajomości przez E. F języka polskiego, co między innymi znalazło wyraz w odpowiednim rozdziale zadań między prezesem a pozostałymi członkami zarządu, a także w wymogu znajomości języka niemieckiego lub/i angielskiego na stanowiskach kierowniczych, specjalistycznych i asystenckich. Decyzją z dnia 27 kwietnia 2005 r., nr [...], Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych odmówiła zgody na odstąpienie wobec E. F. od wymogu posiadania udowodnionej znajomości języka polskiego i odmówiła wyrażenia zgody na powołanie go na prezesa zarządu G. Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. W uzasadnieniu podano, że w świetle zgromadzonych danych dotyczących działalności G. Towarzystwa Ubezpieczeń S.A., w tym w szczególności pogarszających się wskaźników finansowych, jak również zaostrzającej się konkurencji pomiędzy zakładami ubezpieczeń i ekspansywnej polityki rynkowej spełnienie wymogu znajomości języka polskiego przez prezesa zarządu ma charakter konieczny. Za podstawowe przesłanki przemawiające za takim stanowiskiem uznano negatywne zjawiska zachodzące w sytuacji finansowej zakładu ubezpieczeń, wymagające szczególnie konsekwentnego i odpowiedzialnego podejścia do zarządzania ryzykiem, co w szczególności dotyczy ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej i zawodowej, jak również w zakresie pozostałych ubezpieczeń komunikacyjnych. Ostateczną decyzją Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych z 5 lipca 2005 r., nr [...], utrzymano w mocy wcześniejszą decyzję tego organu z dnia 27 kwietnia 2005 r. Odstąpienie wobec prezesa zarządu, w trybie art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, od wymogu znajomości języka polskiego, ma zdaniem organu nadzoru charakter wyjątkowy. Odwołanie się zaś w powołanym przepisie do względów nadzoru ostrożnościowego, uzasadnia odmowę, o której mowa, gdy istnieje choćby potencjalne zagrożenie sytuacji finansowej zakładu ubezpieczeń, co ma miejsce w sprawie, gdyż odnotowano pogorszenie się wskaźników ekonomicznych skarżącej. Organ nadzoru zaakcentował także ekspansywną politykę rynkową skarżącej, która doprowadziła do istotnego wzrostu udziału skarżącej w rynku ubezpieczeń. Na dzień 31 marca 2005 r. udział w rynku skarżącej wynosił 1,7%. Taka sytuacja wymaga zapewnienia sprawnego przepływu informacji pomiędzy członkami zarządu, a także optymalizacji procesów decyzyjnych. Nie jest zaś to w pełni możliwe, gdy dokumentacja przedsiębiorstwa jest tłumaczona na język wskazany przez prezesa zarządu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie G. Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. zaskarżyła w całości decyzję Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych z dnia 5 lipca 2005 r. i poprzedzającą ją decyzję z dnia 27 kwietnia 2005 r. zarzucając im naruszenie art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz naruszenie przepisów postępowania administracyjnego. Uchylając zaskarżone decyzje Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że naruszają one art. 27 ust. 3 a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, jak i przepisy postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu Sąd argumentował, że w dacie zaskarżonej decyzji obowiązywał Polskę Traktat o Ustanowieniu Wspólnoty Europejskiej (TUWE), zaś uzależnienie przez organ administracji publicznej możliwości podjęcia zatrudnienia lub innej formy aktywności zawodowej lub gospodarczej przez obywatela innego państwa członka Unii Europejskiej od znajomości języka danego kraju stanowi ograniczenie swobody przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty. W świetle art. 48 TUWE zapewnia się swobodę przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty, która doznaje ograniczeń uzasadnionych jedynie względami porządku publicznego, bezpieczeństwa publicznego i zdrowia publicznego. Ze względu na przepis art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego, stosownie do którego organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, organ nadzoru ma obowiązek stosowania przepisu art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Niemniej, organ administracji publicznej musi również dokonywać proeuropejskiej wykładni prawa krajowego, co oznacza przyjęcie takiej wykładni art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, która oznaczałaby możliwość odstępstwa od zasady swobody przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty jedynie w niezbędnym zakresie, motywowanym względami porządku publicznego, bezpieczeństwa publicznego i zdrowia publicznego. Tego jednak w zaskarżonej decyzji nie uczyniono. Zdaniem Sądu, wykładnia art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej zastosowana przez organ nadzoru jest zbyt daleko idąca. Nie wykazano żadnych zagrożeń, które uzasadniałyby konieczność odmowy odstąpienia wobec prezesa zarządu od obowiązku znajomości języka polskiego. Sąd nie zgodził się ponadto ze stanowiskiem, zgodnie z którym zgoda na odstąpienie od wymogu znajomości języka polskiego ma charakter wyjątkowy. Wprawdzie zasadą jest, w świetle art. 27 ust. 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, że prezes zarządu powinien legitymować się znajomością języka polskiego, jednakże przesłanka dla odstąpienia od tego wymogu nie jest oparta na kryterium wyjątku, lecz na braku przeciwwskazań ze względów nadzoru ostrożnościowego. Sąd podkreślił, że w świetle przepisu art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, który stanowił podstawę prawną zaskarżonej decyzji, przy rozpoznawaniu wniosku o odstąpienie od wymogu znajomości języka polskiego bierze się pod uwagę również zakres działalności zakładu ubezpieczeń. Przepis ten nie precyzuje wyraźnie o jaki zakres działalności chodzi. Niewątpliwie jednym z istotnych kryteriów może być tutaj wielkość udziału w rynku zakładu ubezpieczeń. Jeżeli tak, to nasuwa się wniosek, że surowsze kryteria powinny być stosowane wobec prezesów zarządu ubezpieczeń o znaczącym udziale w rynku. Trudno zaś za taki podmiot uznać skarżącą, jeżeli jej udział w rynku nie przekracza 2%. W odniesieniu do takiego podmiotu trudno w ogóle mówić o skokowym zwiększeniu udziału w rynku ubezpieczeń, czym organ również uzasadniał nieuwzględnienie wniosku skarżącej. Na powyższy wyrok Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, lub, w wypadku gdyby Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, uchylenia w całości zaskarżonego wyroku i rozpoznania skargi w trybie art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, dalej: p.p.s.a.) oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego w rozumieniu art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przez jego błędna wykładnię tj. - art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej polegające na uznaniu, iż organ nadzoru w sposób błędny postrzega wyjątkowy charakter decyzji o odstąpieniu od wymogu udokumentowanej znajomości języka polskiego przez członka zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń, - art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej poprzez zaniechanie ustalenia znaczenia istotnych elementów, które współkształtują treść normy wyprowadzanej z powyższego przepisu oraz decydują o prawidłowości jej stosowania, w tym zwłaszcza poprzez zaniechanie zrekonstruowania treści normatywnej zwrotu "nadzór ostrożnościowy". 2. Naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. - art. 133 § 1 p.p.s.a., polegające na niezgodnym ze stanem faktycznym znajdującym odzwierciedlenie w materiałach sprawy stwierdzeniu, iż organ nadzoru nie dokonał oceny wniosku o odstąpienie od wymogu udokumentowanej znajomości języka polskiego wobec E. F. w świetle art. 48 Traktatu o ustanowieniu Wspólnoty Europejskiej, - art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez brak wyczerpującego przedstawienia przesłanek, których wystąpienie obliguje Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych do odstąpienia od wymogu znajomości języka polskiego przez członka zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń oraz poprzez zaniechanie wskazania naruszonych przez organ nadzoru przepisów proceduralnych oraz brak ukazania istotnego wpływu tych uchybień na wadliwość decyzji administracyjnych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną, wbrew tezie zaskarżonego wyroku, art. 27 ust. 3 a ustawy o działalności ubezpieczeniowej ustanawia normę – regułę, a możliwość odstąpienia od niej wynika z decyzji organu nadzoru, która ma charakter wyjątku od generalnego wymogu. Zakładając racjonalność ustawodawcy należy przyjąć, że określenie nadzoru sprawowanego przez Urząd Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych mianem nadzoru ostrożnościowego służy osiągnięciu określonego celu, którym jest daleko posunięta zapobiegliwość oraz ocena działań nadzorowanych podmiotów z dalekosiężnego punktu widzenia. W ocenie skarżącej, z materiału dowodowego sprawy wynika, że organ nadzoru w sposób prawidłowy i wnikliwy zidentyfikował zagrożenia dotyczące działalności G. Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. oraz wykazał istnienie oczywistego związku przyczynowego pomiędzy biegłą znajomością języka polskiego przez prezesa zarządu a zagrożeniami, jakie mogą się pojawić. Wymóg znajomości języka polskiego stawiany członkom zarządu zakładów ubezpieczeń stanowi jeden z elementów gwarancji bezpiecznego, ostrożnego i stabilnego zarządzania zakładem ubezpieczeń, gdzie niezwykle istotne są zdolności do bezpośredniego zapoznawania się przez członków kierownictwa z treścią dokumentów, wpływania na kształtowanie ich treści, a także możliwości nawiązywania kontaktów z kontrahentami, podwładnymi, władzami nadzorczymi i innymi organami państwowymi. Znajomość języka polskiego umożliwia bezpośrednie zapoznawanie się i bieżąca kontrolę wszystkich dokumentów, m.in. związanych z księgowością, rachunkowością, a także bezpośredni kontakt z podległymi pracownikami. Znając język, prezes zarządu będzie mógł sprawować rzeczywisty i efektywny nadzór nad spółką oraz kierować pracami zarządu. Reasumując skarżąca stwierdziła, iż umiejętność posługiwania się językiem polskim przez prezesa zarządu zakładu ubezpieczeń sprzyja stabilności zatrudnienia osób zarządzających i jest dowodem na to, że zamierzają one pozostać dłużej w danym zakładzie ubezpieczeń, a co za tym idzie prowadzona przez nich polityka zarządcza zakładu ubezpieczeń odznaczać się będzie długofalowym postrzeganiem funkcjonowania Towarzystwa, co ma niewątpliwy i oczywisty wpływ na działalność zakładu ubezpieczeń z punktu widzenia nadzoru ostrożnościowego. Skarżąca podkreśliła, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ustalając, że organ niewłaściwie zinterpretował termin "nadzór ostrożnościowy" zobowiązany był przedstawić własną wykładnię, czego jednak nie uczynił, podobnie jak nie wykazał błędów, które w jego opinii organ nadzoru popełnił. W ocenie skarżącej, pomimo faktu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, w sprawie nie występuje konieczność prowspólnotowej wykładni prawa krajowego, ponieważ przepis art. 27 ust. 3 a nie jest niejasny ani nie pozostaje w sprzeczności z treścią norm wspólnotowych. Gdyby jednak nawet uznać zasadność stosowania prowspólnotowej wykładni, należałoby zapoznać się nie tylko z treścią przepisu prawa wspólnotowego, ale również poznać jego kontekst, miejsce w systemie, funkcję i cel, któremu służy. WSA dokonał nieprawidłowej rekonstrukcji normy prawa wspólnotowego, pominął bowiem fakt, że prawo UE dopuszcza istnienie wymogów dotyczących znajomości języka z uwagi na specyficzny charakter danego stanowiska. Sąd administracyjny w swej wykładni abstrahował całkowicie od brzmienia Rozporządzenie Rady nr 1612/68 z dnia 15 października 1968 r. w sprawie swobodnego przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty, w tym zwłaszcza art. 3 (1) tego aktu normatywnego. Zgodnie z nim nie stosuje się przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych Państwa Członkowskiego, jeżeli: - ograniczają lub uzależniają od spełnienia warunków, które nie dotyczą obywateli tego państwa, przyjmowanie wniosków, składanie ofert pracy, dostęp do zatrudnienia i jego wykonywanie przez cudzoziemców, - mimo zakresu stosowania bez względu na przynależność państwową, mają na celu lub są wyłącznym lub głównym skutkiem niedopuszczania obywateli innych Państw Członkowskich do oferowanego miejsca pracy. Jednakże powyższych postanowień nie stosuje się do warunków dotyczących znajomości języków, jeśli jest ona niezbędna ze względu na charakter oferowanego miejsca pracy. Odnoszenie się w uzasadnieniu decyzji do względów nadzoru ostrożnościowego mieści w sobie ograniczenia swobody przepływu pracowników wewnątrz UE z uwagi na porządek publiczny, bezpieczeństwo publiczne i zdrowie publiczne. Nadzór ostrożnościowy, który stanowi przesłankę wydania zgody organu nadzoru w trybie art. 27 ust. 3a, ma na celu ochronę dóbr, o których traktuje art. 48 TUWE. Pomimo faktu, iż organ nadzoru nie odniósł się wprost w swych decyzjach administracyjnych do regulacji art. 48 TUWE, zawarta tam argumentacja i ocena okoliczności faktycznych i prawnych sprawy nie przybrała w jakiejkolwiek postaci formy dyskryminującej i wykraczającej poza dopuszczalne w prawie europejskim granice. WSA w Warszawie w swym wyroku nie dostrzegł, iż decyzja odmowna organu nadzoru uzasadniona była wymogiem interesu ogólnego, jakim jest dbałość o interes ubezpieczonych, uprawnionych z umów ubezpieczenia, czy też uposażonych. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie narusza ponadto art. 141 § 4 p.p.s.a., bowiem uzasadnienie nie jest pełne i nie jest adekwatne do sprawy będącej przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego. Sąd zaniechał wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia i nie wskazał wprost jakiegokolwiek naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które zadecydowały o uchyleniu zaskarżonych decyzji. W odpowiedzi na skargę kasacyjną G. Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. wniosło o oddalenie w całości skargi kasacyjnej podkreślając, że art. 27 ust. 3 a ustawy o działalności ubezpieczeniowej nakazuje odstąpić od wymogu znajomości języka polskiego, jeżeli nie jest on niezbędny ze względu nadzoru ostrożnościowego. Odstąpienie od tego wymogu nie ma więc charakteru wyjątkowego, lecz stanowi zasadę, której organ winien się podporządkować. Wnoszący skargę kasacyjną nie wykazał żadnych dowodów na to, że brak znajomości języka polskiego przez E. F. prowadzi do konkretnych problemów w zarządzaniu G. lub choćby konkretnych zagrożeń w tym zakresie. G. nie godzi się z argumentem, że przesłanką odmowy zwolnienia z wymogu znajomości języka polskiego są "pogarszające się warunki techniczne i finansowe Towarzystwa, prowadzenie ekspansywnej polityki rynkowej, czy wreszcie zakres spraw, który został powierzony panu E. F.". Wskaźniki ekonomiczne Towarzystwa w ostatnim czasie są słabsze, co jednak jest wynikiem prowadzonej przez G. polityki poszerzania działalności na rynku i związanych z tym działań m. in. promocyjnych, inwestycji w rozwój Towarzystwa a także obniżki stawek ubezpieczeniowych, o czym organ nadzoru był dokładnie poinformowany. Wszystkie wskaźniki ekonomiczne utrzymują się powyżej minimalnego poziomu wymaganego w warunkach nadzoru ostrożnościowego. Obecna kondycja G. nie zagraża interesom ubezpieczonych. Zdaniem G. Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. chybiony jest też zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Nie jest zasadne powoływanie się w skardze kasacyjnej na postanowienia Rozporządzenia Rady Nr 1612/68 z dnia 15 października 1968 r. w sprawie swobodnego przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty dotyczące dopuszczalności odstępstw od zasady swobody przepływu pracowników w sytuacji, gdy znajomość języka jest niezbędna z uwagi na charakter oferowanego miejsca pracy. Kwestę obowiązku znajomości języka przez prezesa zarządu towarzystwa ubezpieczeniowego oraz możliwości odstąpienia od tego wymogu reguluje wprost ustawa o działalności ubezpieczeniowej. Pozbawione jakichkolwiek podstaw jest zatem wyprowadzanie regulacji w tym zakresie z innych przepisów. W ocenie G. Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. nie można zgodzić się także z twierdzeniami skargi kasacyjnej, iż w przedmiotowej sprawie treść przepisu art. 27 ust. 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej jest tak jasna i oczywista, iż w sprawie wykładnia prowspólnotowa nie powinna mieć w ogóle miejsca, ponieważ od chwili wejścia Polski do Unii Europejskiej organy władzy państwowej zobowiązane są do stosowania takiej wykładni. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd I instancji kierował się przy ocenie zaskarżonej decyzji treścią art. 48 Traktatu o ustanowieniu Wspólnoty Europejskiej (TUWE) wyrażającego zasadę swobodnego przypływu pracowników wewnątrz Wspólnoty. Zdaniem Sądu przepis art. 27 ust. 3 a ustawy z 22 maja 2003r. o działalności ubezpieczeniowej, w którym przewidziano możliwość odstąpienia, w drodze decyzji, od wymogu znajomości języka polskiego stawianego członkom zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń, powinien być interpretowany, w przypadku obywatela innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, z uwzględnieniem art. 48 TUWE. Zdaniem Sądu organ odmawiając zgody na odstąpienie wobec E F. (obywatela Austrii) od wymagania znajomości języka polskiego nie analizował treści art. 27 ust. 3 a ustawy o działalności ubezpieczeniowej z punktu widzenia zasady swobodnego przepływu pracowników wewnątrz UE i dlatego Sąd uznał zaskarżoną decyzję za wadliwą. Dość powszechnie wiadomo, że przystąpienie 1 maja 2004 r. dziesięciu nowych państw do Unii Europejskiej nie otworzyło w pełni obywatelom tych państw dostępu do rynków pracy państw "starych" członków Unii. Kwestie te zostały uregulowane w Traktacie Akcesyjnym, podpisanym 16 kwietnia w Atenach. Mocą tego Traktatu wprowadzono tzw. okresy przejściowe (maksymalnie do 7 lat), w których państwa członkowskie UE mogą stosować środki krajowe lub środki wynikające z umów dwustronnych, regulujące dostęp obywateli polskich do ich rynków pracy. W stosowaniu tych środków obowiązuje zasada wzajemności. Polska może zatem wprowadzić i utrzymać w mocy równoważne środki w stosunku do obywateli państwa lub państw stosujących te środki ( załącznik XII do Traktatu Akcesyjnego). Nie ulega zatem wątpliwości, że zasada swobodnego przepływu pracowników, określona (od Traktatu Amsterdamskiego) w art. 39 TUWE doznaje wyłączeń i ograniczeń w stosunkach pomiędzy "nowymi" państwami Unii i niektórymi, "starymi" jej członkami. Ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. Nr 99, poz. 1001 ze zm.) przewiduje możliwość wprowadzenia, na zasadzie wzajemności, ograniczeń w zakresie zatrudniania w Polsce obywateli państw Unii Europejskiej (art. 87 pkt 8). Z tej możliwości skorzystano, określając w rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z 26 maja 2004 r. w sprawie zakresu ograniczeń w sferze wykonywania pracy przez cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 123, poz. 1293) listę państw UE, których obywatele muszą uzyskać zezwolenie na pracę w Polsce (w tym Austria). Można również dodać, że Rozporządzenie Rady (EWG) nr 1612/68 z 15 października 1968 r. w sprawie swobodnego przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty określające zasady dostępu do zatrudnienia nie uznaje za dyskryminujące wprowadzanie wobec cudzoziemców - obywateli państw UE warunków dotyczących znajomości języków, jeżeli jest ona niezbędna ze względu na charakter oferowanego miejsca pracy (art. 3). A zatem nawet w warunkach pełnego stosowania zasady swobodnego przepływu pracowników wewnątrz Wspólnoty jest dopuszczalne stosowanie ograniczeń w dostępie do zatrudnienia ze względu na znajomość języka. Dopóki jednak zasada określona w art. 39 TUWE nie ma pełnego zastosowania w stosunkach Polski ze wszystkimi państwami Wspólnoty, powoływanie się na ten przepis w sprawie dotyczącej obywatela państwa, wobec którego Polska stosuje, w ramach wzajemności, środki krajowe, ograniczające dostęp do krajowego rynku pracy, nie jest uprawnione. Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 27 ust. 3 a ustawy o działalności ubezpieczeniowej, polegającego na błędnej jego wykładni, za uzasadniony. Wyrok uwzględniający skargę kasacyjną został wydany na podstawie art. 183 § 1, art. 185 § 1 i art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI