II GSK 608/21

Naczelny Sąd Administracyjny2024-05-21
NSAtransportoweWysokansa
transport drogowykara pieniężnatachografmanipulacjaczas pracy kierowcówodpowiedzialność przedsiębiorcykontrola drogowaNSA

NSA oddalił skargę kasacyjną przewoźnika drogowego, uznając jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów o tachografach, mimo wcześniejszej legalizacji urządzenia.

Przewoźnik drogowy A. C. złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA, który utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym manipulację tachografem. Skarżący argumentował, że nie ponosi winy, ponieważ tachograf był legalizowany, a on sam dołożył należytej staranności. NSA oddalił skargę, stwierdzając, że odpowiedzialność przedsiębiorcy jest obiektywna, a dowody wskazują na ingerencję w tachograf po jego legalizacji oraz brak skutecznych działań zapobiegawczych ze strony przewoźnika.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej A. C. od wyroku WSA w Białymstoku, który oddalił jego skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) nakładającą karę pieniężną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Naruszenia obejmowały manipulację tachografem poprzez podłączenie niedozwolonego urządzenia, przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu oraz niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzania danych. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę 10.250 zł. GITD uchylił decyzję organu I instancji i nałożył karę w tej samej wysokości, kwalifikując naruszenie dotyczące manipulacji tachografem jako wykonanie przewozu pojazdem z podrobionym lub przerobionym tachografem (lp. 6.1.2 załącznika nr 3). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę, uznając prawidłowość działań organów. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność przedsiębiorcy transportowego jest obiektywna i rozszerzona na naruszenia popełnione przez kierowców. WSA odrzucił argumentację skarżącego o braku jego winy, wskazując, że tachograf był legalizowany w 2017 r., a ingerencja musiała nastąpić po tej dacie. Sąd zwrócił uwagę na brak wdrożenia przez skarżącego skutecznych rozwiązań zapobiegających naruszeniom od 2015 r. oraz na wynagradzanie kierowców za dowiezienie towaru na czas, co mogło zachęcać do naruszeń. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. NSA stwierdził, że skarga kasacyjna nie spełnia wymogów formalnych, zwłaszcza w zakresie zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które powinny odnosić się do Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a nie tylko do Kodeksu postępowania administracyjnego. NSA uznał, że ustalenia faktyczne dotyczące manipulacji tachografem nie zostały skutecznie podważone. Sąd podkreślił rygorystyczną odpowiedzialność przedsiębiorcy transportowego, oderwaną od winy, oraz brak dowodów na wykazanie przez skarżącego przesłanek wyłączających jego odpowiedzialność na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. NSA podzielił stanowisko WSA, że skarżący nie wykazał zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy, a wcześniejsze naruszenia z 2015 r. świadczą o braku wdrożenia skutecznych środków zapobiegawczych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących tachografów, nawet jeśli urządzenie było legalizowane. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny, a ciężar udowodnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność spoczywa na przedsiębiorcy.

Uzasadnienie

NSA podkreślił, że odpowiedzialność przedsiębiorcy jest obiektywna i oderwana od winy. Dowody wskazywały na ingerencję w tachograf po jego legalizacji, a przedsiębiorca nie wykazał skutecznych działań zapobiegawczych ani nie udowodnił, że nie mógł przewidzieć ani zapobiec naruszeniu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (34)

Główne

u.t.d. art. 92a § ust. 1, 3 i 7

Ustawa o transporcie drogowym

Podstawa nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego.

Dz.U. 2019 poz 2140 art. 92a § ust. 1, 3 i 7

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

Dz.U. 2019 poz 2140 § lp. 6.1.2, 5.11.1 i 6.3.8 załącznika nr 3

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

Wykaz naruszeń i wysokości kar pieniężnych.

Pomocnicze

u.t.d. art. 92a

Ustawa o transporcie drogowym

Przepis dotyczący wysokości kar pieniężnych.

u.t.d. art. 92b

Ustawa o transporcie drogowym

Przepis dotyczący możliwości odstąpienia od nałożenia kary.

u.t.d. art. 92c § ust. 1 pkt 1

Ustawa o transporcie drogowym

Przepis dotyczący braku możliwości przewidzenia lub zapobieżenia naruszeniu.

u.t.d. art. 93 § ust. 3

Ustawa o transporcie drogowym

Przepis dotyczący umorzenia postępowania.

Dz.U. 2019 poz 2140 art. 92b

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

Dz.U. 2019 poz 2140 art. 92c

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

Dz.U. 2019 poz 2140 art. 93 § ust. 3

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

k.p.a. art. 6

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada prawdy obiektywnej.

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.

k.p.a. art. 77

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Ocena materiału dowodowego.

k.p.a. art. 107 § § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Wymogi formalne decyzji.

k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 2

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Uchylenie decyzji organu I instancji i orzeczenie co do meritum.

k.p.a. art. 138 § § 2

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa uchylenia decyzji przez sąd administracyjny.

p.p.s.a. art. 174 § pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa skargi kasacyjnej - naruszenie prawa materialnego.

p.p.s.a. art. 174 § pkt 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa skargi kasacyjnej - naruszenie przepisów postępowania.

p.p.s.a. art. 176 § § 1 pkt 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Obowiązek wskazania związku naruszenia przepisów postępowania z wynikiem sprawy.

p.p.s.a. art. 176 § § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Wniosek o rozpoznanie sprawy na rozprawie.

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej.

p.p.s.a. art. 183 § § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Nieważność postępowania.

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi kasacyjnej.

p.p.s.a. art. 204 § pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego.

p.p.s.a. art. 205 § § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

rozporządzenie 165/2014 art. 33 § ust. 1 akapit 1

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014

Odpowiedzialność przedsiębiorstw transportowych za naruszenia popełnione przez kierowców.

rozporządzenie 165/2014 art. 33 § ust. 3 zd. 1

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014

Odpowiedzialność przedsiębiorstw transportowych za naruszenia popełnione przez kierowców.

rozporządzenie 165/2014 art. 34 § ust. 7

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014

Obowiązek ręcznego wprowadzania danych na kartę kierowcy.

rozporządzenie 165/2014 art. 2 § ust. 2 lit. c

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014

Definicja czujnika ruchu tachografu.

rozporządzenie 561/2006

Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady

Przepisy dotyczące czasu prowadzenia pojazdów, przerw i odpoczynków.

rozporządzenie 561/2006 art. 10 § ust. 2 i 3

Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady

Obowiązki przedsiębiorcy w zakresie organizacji pracy kierowców.

Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odpowiedzialność przedsiębiorcy transportowego za naruszenia przepisów dotyczących tachografów jest obiektywna. Dowody wskazują na ingerencję w tachograf po jego legalizacji. Przedsiębiorca nie wykazał skutecznych działań zapobiegawczych ani nie udowodnił, że nie mógł przewidzieć ani zapobiec naruszeniu. Skarga kasacyjna nie spełnia wymogów formalnych dotyczących zarzutów procesowych.

Odrzucone argumenty

Legalizacja tachografu zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności. Przedsiębiorca dołożył należytej staranności, organizując przewóz i zatrudniając kierowców. Wynagradzanie kierowców za dowiezienie towaru na czas nie stanowi zachęty do naruszeń. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania oparte na k.p.a. są zasadne.

Godne uwagi sformułowania

odpowiedzialność administracyjna podmiotu wykonującego przewóz drogowy, ponoszonej z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, oderwany od winy przedsiębiorcy przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za naruszenia rozporządzenia popełnione przez swoich kierowców nie przedstawiono w sprawie żadnych dowodów potwierdzających, że strona zakupiła pojazd z zamontowanym niedozwolonym urządzeniem, nie mając o tym wiedzy skoro nie przedstawiono w sprawie żadnych dowodów mogących owe domniemanie obalić, GITD nie doszukał się przesłanek przemawiających za skorzystaniem z dyspozycji art. 92b i art. 92c u.t.d. skarżący zaniechał od 2015 r. wdrożenia w przedsiębiorstwie rozwiązań, które zapobiegałyby naruszaniu przez kierowców przepisów normujących ich czas pracy odpowiedzialność ta ma charakter administracyjny, co do zasady oderwana od kwestii winy, bowiem do jej zaistnienia wystarczające jest stwierdzenie naruszenia przepisów obowiązującego prawa - nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej.

Skład orzekający

Dorota Dąbek

przewodniczący sprawozdawca

Gabriela Jyż

członek

Grzegorz Dudar

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie rygorystycznej, obiektywnej odpowiedzialności przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących tachografów, nawet w przypadku legalizacji urządzenia, oraz brak możliwości uwolnienia się od odpowiedzialności bez wykazania przez przedsiębiorcę spełnienia przesłanek z art. 92c u.t.d."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji manipulacji tachografem i odpowiedzialności przewoźnika. Interpretacja przepisów może być stosowana w podobnych sprawach dotyczących naruszeń przepisów o transporcie drogowym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu manipulacji tachografami i odpowiedzialności przewoźników, co jest istotne dla branży transportowej. Wyrok NSA potwierdza rygorystyczne podejście do bezpieczeństwa i przestrzegania przepisów.

Legalizacja tachografu nie chroni przed karą! NSA potwierdza odpowiedzialność przewoźnika za manipulacje.

Dane finansowe

WPS: 10 250 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 608/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-05-21
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-03-29
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Dąbek /przewodniczący sprawozdawca/
Gabriela Jyż
Grzegorz Dudar
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Kara administracyjna
Transport
Sygn. powiązane
II SA/Bk 628/20 - Wyrok WSA w Białymstoku z 2020-11-10
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2140
art. 92a ust. 1, 3 i 7, art. 92b, art. 92c, art. 93 ust. 3, lp. 6.1.2, 5.11.1 i 6.3.8 załącznika nr 3
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
Dz.U. 2021 poz 735
art. 6, art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del.WSA Grzegorz Dudar Protokolant starszy asystent sędziego Patrycja Kołtan-Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 10 listopada 2020 r. sygn. akt II SA/Bk 628/20 w sprawie ze skargi A. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 9 lipca 2020 r. nr BP.501.166.2020.1091.WA7.5948 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. C. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2700 (słownie: dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
I.
Decyzją z 20 grudnia 2019 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Radomiu (dalej: WITD, organ I instancji) na podstawie art. 92a ust. 1, 3 i 7 stawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. 2019, poz. 2140 ze zm., dalej: "u.t.d."), nałożył na A. C. (dalej: skarżący), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: F. z siedzibą w S. w gminie Ł., karę pieniężną w kwocie 10.250 zł, w związku ze stwierdzonymi w trakcie kontroli w dniu 3 października 2019 r. o godz. 11:30 w Radomiu na drodze krajowej nr 12 (ul. NSZZ Solidarność) naruszeniami u.t.d.
W uzasadnieniu wskazano, że pojazdem (ciągnikiem siodłowym marki Mercedens-Benz nr rej. ... z naczepą marki Schmitz Cargobull nr rej. ...) wykonywany przewóz międzynarodowy z Czech do Polski. Pojazdem kierował K. K. w imieniu skarżącego. Stwierdzone naruszenia zostały udokumentowane protokołem kontroli drogowej z 3 października 2019 r. nr WITD.DI.P.VIII216/270/19, podpisanym przez kierowcę polegały na: podłączeniu do tachografu niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf lub korzystanie z tego urządzenia lub przedmiotu - za co wymierzono karę w wysokości 10.000 zł na podstawie lp. 6.1.3. załącznika nr 3 do u.t.d. zawierającego wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w art. 92a u.t.d., wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń (dalej: "załącznik nr 3"), przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 7 minut - za co wymierzono karę w wysokości 100 zł na podstawie lp. 5.11.1. załącznika nr 3, oraz na niespełnieniu wymogu ręcznego wprowadzania danych na wykresówkę lub kartę kierowcy – za co wymierzono karę w wysokości 150 zł na podstawie lp. 6.3.8. załącznika nr 3.
Organ wskazał, że z uwagi na uzasadnione podejrzenie zmanipulowania tachografu marki Continental Automotive GmbH w kontrolowanym pojeździe, skierowano go do najbliższego serwisu tachografów, gdzie przeprowadzono szczegółowe oględziny tachografu pod kątem manipulacji, które wykazały, że w skrzyni biegów pojazdu znajdował się czujnik ruchu o nr 12779641, który nie był sparowany z żadnym tachografem. Po jego odłączeniu urządzenie służące do kalibracji tachografów i parowania czujników wykryło drugi czujnik ruchu o nr 10405617, faktycznie sparowany z tachografem, którego nr widnieje na wydruku danych technicznych sporządzonych podczas kontroli. W wyniku szczegółowych oględzin wiązki przewodów łączących przyrząd rejestrujący z czujnikiem ruchu ujawniono, że do wiązki przewodów znajdujących się za przyrządem rejestrującym w kabinie pojazdu podłączony jest drugi z ww. czujników ruchu oraz inne układy scalone, mające na celu manipulację zapisami tachografu.
Organ przytoczył w tym względzie art. 32 ust. 1 i 3 oraz art. 33 ust. 1 akapit 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L.2014.60.1, dalej: "rozporządzenie 165/2014"). Ponadto organ wskazał, że przeprowadzona podczas kontroli analiza danych zawartych w karcie kierowcy - obejmująca okres od 5 września do 3 października 2019 r., wykazała, że w dniu 20 września 2019 r. przekroczył on maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 7 minut, bowiem prowadził pojazd przez 4 godziny i 37 minut bez przerwy, tj. od godziny 02:16 do godziny 06:53, zaś na okazanym wydruku z karty dziennej nie wskazano powodu odstąpienia od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
W ocenie WITD kierowca naruszył art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE.L.2006.102.1 60, dalej: "rozporządzenie 561/2006"). Analiza danych zapisanych na karcie kierowcy wykazała również, że kierowca nie dopełnił wymogu ręcznego wprowadzania na nią danych dotyczących symboli państw, w których rozpoczyna i kończy dzienny okres pracy, tj. kraju rozpoczęcia dziennego okresu pracy o godzinie 6:22 w dniu 13 września 2019 r., kraju zakończenia dziennego okresu pracy o godzinie 16:31 w dniu 23 września 2019 r. oraz kraju zakończenia dziennego okresu pracy o godzinie 21:44 w dniu 25 września 2019 r., co stanowiło w ocenie organu I instancji naruszenie art. 34 ust. 7 rozporządzenia 165/2014.
Organ I instancji, odnosząc się do wyjaśnień złożonych przez skarżącego wskazał, że skarżący nie kwestionuje faktu stwierdzonych ww. naruszeń, a jedynie próbuje przekonać, że nie wiedział o niedozwolonym urządzeniu zamontowanym w pojeździe, co pozostaje jednak bez znaczenia w sprawie, z uwagi na oderwany od winy przedsiębiorcy charakter odpowiedzialności administracyjnej podmiotu wykonującego przewóz drogowy, ponoszonej z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Organ stwierdził brak podstaw do zastosowania w sprawie art. 92b lub art. 92c u.t.d., jak również organ nie podzielił wniosku o umorzenie postępowania.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD") decyzją z dnia 9 lipca 2020 r., nr BP.501.166.2020.1091.WA7.5948, uchylił ww. decyzję w całości i nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10.250 zł, podzielając ustalenia organu I instancji, ale wskazując w uzasadnieniu, że decyzja organu I instancji podlegała uchyleniu, bowiem wskazano na nieprawidłową kwalifikację prawną pierwszego z wyżej opisanych naruszeń, które winno było zostać zakwalifikowane jako wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf, przyrząd rejestrujący, czujnik ruchu, urządzenie zewnętrzne GNSS lub urządzenie wczesnego wykrywania na odległość, nieposiadające świadectwa homologacji typu lub tachograf lub powyżej wymieniony element składowy tachografu, który został podrobiony lub przerobiony - opisane w lp. 6.1.2. załącznika nr 3.
Odnosząc się zaś do zarzutów podniesionych w odwołaniu GITD wskazał, że nie przedstawiono w sprawie żadnych dowodów potwierdzających, że strona zakupiła pojazd z zamontowanym niedozwolonym urządzeniem, nie mając o tym wiedzy, bowiem tachograf nie przeszedłby kalibracji. W konsekwencji GITD uznał, że wyłącznik został zainstalowany w tachografie kiedy strona znajdowała się już w posiadaniu pojazdu oraz po wykonaniu sprawdzenia okresowego tachografu. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że skoro strona jako przedsiębiorca odpowiada za stan techniczny pojazdu, którym posługuje się w prowadzonej działalności gospodarczej i tym samym jest odpowiedzialna za sprawdzenie jego stanu technicznego, to stwierdzone naruszenie zawsze będzie ocenione jako takie, na które strona miała wpływ i nie powinna dopuścić do ich zaistnienia. Skoro zaś nie przedstawiono w sprawie żadnych dowodów mogących owe domniemanie obalić, GITD nie doszukał się przesłanek przemawiających za skorzystaniem z dyspozycji art. 92b i art. 92c u.t.d.
II.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z 10 listopada
2020 r., sygn. akt II SA/Bk 628/20, oddalił skargę A. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 9 lipca 2020 r.
nr BP.501.166.2020.1091.WA7.5948 w przedmiocie kary pieniężnej.
Sąd uznał za prawidłowe działanie GITD, który uchylił decyzję organu I instancji na postawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., orzekając jednocześnie co do meritum sprawy, tj. nakładając na skarżącego karę pieniężną za stwierdzone naruszenie w wysokości 10.000 zł, jednakże na podstawie lp. 6.1.2 załącznika nr 3, a nie na podstawie lp. 6.1.3. tego załącznika. W ocenie Sądu, prawidłowo GITD zakwalifikował stwierdzone przez organ naruszenie jako niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy, za które na podstawie lp. 6.3.8. załącznika nr 3 wymierzana jest kara 50 zł za każdy wpis, nakładając na skarżącego łączną karę 150 zł za trzy wpisy, których kierowca zaniechał. Słusznie też GITD stwierdził i zakwalifikował naruszenie przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas krótszy niż 30 minut, za które na podstawie lp. 5.11.1 załącznika nr 3 wymierzana jest kara w wysokości 100 zł.
Zdaniem Sądu, zasadnie organy zastosowały art. 92a ust. 1 u.t.d., który wprowadza odpowiedzialność podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu. Odpowiedzialności ta rozszerzona została m.in. treścią art. 33 ust. 3 zd. 1 rozporządzenia 165/2014, wedle którego przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za naruszenia rozporządzenia popełnione przez swoich kierowców lub kierowców będących w ich dyspozycji, zaś na mocy ust. 1 akapitu 1 ww. artykułu, są one odpowiedzialne za zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych, jak i analogowych, przeprowadzają regularne kontrole, by zapewnić właściwe użytkowanie tachografów przez swoich kierowców i nie udzielają kierowcom żadnych bezpośrednich ani pośrednich zachęt, które mogłyby skłaniać ich do niewłaściwego używania tachografów.
Sąd zwrócił uwagę, że skarżący, który nie kwestionuje przebiegu oraz prawidłowości ustaleń kontroli przeprowadzonej w dniu 3 października 2019 r., wskazuje, że nie ponosi odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, bowiem po tachograf posiadał aktualną legalizację przeprowadzoną przez uprawniony do jej wykonywania podmiot, co uzasadniało przekonanie skarżącego, zarówno o zgodności tachografu z obowiązującymi przepisami prawa i świadczy o dochowaniu przez niego należytej staranności w organizacji przewozu, a także o wystąpieniu pierwszego z opisanych naruszeń wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć.
Sąd oceniając ustalenia oraz stwierdzone naruszenia podzielił argumentację GITD, który odmówił skorzystania z dyspozycji art. 92b ust. 1 u.t.d. z uwagi na brak wykazania przez skarżącego spełnienia przesłanek umożliwiających odstąpienie od nałożenia na niego kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Sformułowane zaś w tym względzie zarzuty skarżącego nie zasługują na uwzględnienie. Sąd zwrócił szczególną uwagę, że skarżący zaniechał od 2015 r. wdrożenia w przedsiębiorstwie rozwiązań, które zapobiegałyby naruszaniu przez kierowców przepisów normujących ich czas pracy, w tym zarówno przez manipulację zapisami tachografu, jak i przez brak stosowania wymaganych przepisami przerw po upływie określonego czasu prowadzenia pojazdu, a także brak należytego egzekwowania od kierowców przestrzegania przepisów, a co więcej wynagradzanie kierowcy za dowiezienie towaru na czas, nie mogą zostać uznane za okoliczności na które skarżący nie miał wpływu, a to z uwagi na jego obowiązki sprecyzowane brzmieniem art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia 561/2006. Sąd podzielił stanowisko GITD, że okoliczność przeprowadzenia w 2017 r. przeglądu tachografu przez uprawniony do tego podmiot, tj. legitymujący się zezwoleniem na instalację, naprawy i sprawdzanie tachografów (vide: Rejestr Zezwoleń – Tachografy Cyfrowe, gdzie ujawniono wpis dotyczący zezwolenia udzielonego A. G. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą A. G. w Ł. na mocy decyzji z dnia 21 marca 2011 r. nr UZC 2/2011), zakończonego tzw. legalizacją tachografu, świadczy o tym, że do zainstalowania wyłącznika tachografu doszło już po przeprowadzeniu ww. legalizacji. Zdaniem Sądu, rację ma w tym względzie GITD, wskazując na obowiązki ustawowe przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie, o którym mowa w art. 10 ust. 1 u.t. oraz na odpowiedzialność administracyjną tego przedsiębiorcy, m.in. za dopuszczenie do użytkowania nieprawidłowo działającego tachografu bez zachowania należytej staranności, tj. wbrew art. 18 ust. 1 pkt 2 u.t.d. Tym samym brak jest podstaw aby uznać, że przeprowadzona w 2017 r. legalizacja tachografu była nierzetelna.
Sąd wskazał, że skoro z dowodów wynika, że ostatnia przed datą kontroli legalizacja tachografu, została przeprowadzona w sposób rzetelny i prawidłowy, a tym samym, że nie wykazała ona podłączenia do tachografu niedozwolonego wyłącznika, brak jest podstaw aby uznać, że ingerencja w tachograf nastąpiła przed dokonaniem legalizacji. Sąd wskazał też, że w treści zarzutów skarżącego dostrzegalna jest pewna nieścisłość. Z jednej strony skarżący powołuje się bowiem na legalizację argumentując dochowanie przez niego należytej staranności w organizacji przewozu, z drugiej zaś kwestionuje ustalenie GITD, jakoby ingerencja w tachograf nastąpiła po dacie owej legalizacji – co oznacza, w ocenie Sądu, że skarżący w istocie podważa jej rzetelność, sugerując nienależyte jej przeprowadzenie. Nie jest zatem jasne rzeczywiste stanowisko skarżącego.
Według Sądu argumentacja skarżącego, że dokonanie legalizacji przez uprawniony do tego podmiot stanowi okoliczność wystarczającą do stwierdzenia, że nie miał on wpływu na powstanie przedmiotowego naruszenia, nie zasługiwała na uwzględnienie. Brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący opierając się jedynie na wynikach owej legalizacji, dołożył należytej staranności organizując przewóz. Takie zachowanie skarżącego było niewystarczające, tym bardziej, że od chwili legalizacji do dnia kontroli upłynęło kilkanaście miesięcy. Zaistnienie ww. naruszenia pozwala zaś wysnuć wniosek, że w owym czasie skarżący ani razu nie dokonał, ani też nie zlecił uprawnionej osobie, kontroli tachografu pojazdu, który wykorzystuje w działalności gospodarczej. Co więcej skarżący nie wykazał, aby takich kontroli w ogóle dokonywał, lub by stosował jakiekolwiek rozwiązania zniechęcające pracowników do ingerowania w urządzenia rejestrujące (np. kary finansowe).
Nawiązując do argumentacji skarżącego, wedle której dokonując stwierdzenia, że do ingerencji w tachograf doszło po dokonaniu jego ostatniej legalizacji, Sąd wskazał, że GITD oparł się jedynie na przypuszczeniach, ale rozumowanie GITD nie jest pozbawione logiki ani podstaw faktycznych. Wbrew twierdzeniu skarżącego, organ odwoławczy wystarczająco wykazał, że wywodzi je z okoliczności prawidłowo przeprowadzonej legalizacji tachografu. Kwestionując je zaś, skarżący de facto podważa rzetelność owej legalizacji, nie składając przy tym do akt żadnego przeciwdowodu. Zauważyć przy tym należy, że stwierdzony przez GITD moment ingerencji (tj. po dacie legalizacji) jest z punktu widzenia odpowiedzialności skarżącego wystarczający, zaś naruszenie opisane w lp. 6.1.2. załącznika nr 3 nie jest naruszeniem "skutkowym", dla którego zaistnienia wymagane byłoby faktyczne korzystanie przez kierowcę z wyłącznika tachografu. Zdaniem Sądu, za odpowiedzialnością skarżącego za dokonanie modyfikacji przemawia sama treść art. 92a u.t.d. Zgromadzony zaś materiał jest spójny i nie zawiera jakichkolwiek nieścisłości, które mogłyby świadczyć o nieprawidłowym przebiegu kontroli w dniu 3 października 2019 r., lub o braku rzetelności poczynionych na jej podstawie ustaleń GITD.
Zdaniem Sądu, organowi odwoławczemu nie sposób przy tym zarzucić naruszenia przepisów proceduralnych, w tym tych wywiedzionych na poparcie skargi. Wydana bowiem w sprawie decyzja oparta została na wyczerpująco ustalonym stanie faktycznym, który znajduje pełne odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Był on wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy i umożliwił prawidłowe ustalenie okoliczności faktycznych, w tym tych mających znaczenie z punktu widzenia stosowania art. 92b ust. 1 i art. 92c u.t.d. W ocenie Sądu, organ II instancji ocenił materiał dowodowy zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej oraz z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej. Przeciwstawne temu wnioskowi twierdzenia skarżącego nie zostały w żaden sposób sprecyzowane m.in. przez wskazanie dowodów, które w jego ocenie należałoby dodatkowo przeprowadzić, toteż brak jest możliwości szczegółowego odniesienia się do wywiedzionych w tym zakresie zarzutów.
Sąd doszedł zatem do wniosku, że w zaistniałym stanie faktycznym nie nastąpiło naruszenie powołanych w skardze przepisów prawa, a zatem wszystkie podniesione zarzuty, okazały się niezasadne. Sąd zaś nie doszukał się innych naruszeń przepisów prawa materialnego czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji.
III.
Skarżący złożył skargę kasacyjną od ww. wyroku Sądu pierwszej instancji, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a. skarżący wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. na podstawie art. 174 pkt. 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.
1) art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez zaniechanie prawidłowej kontroli sądowej decyzji, a tym samym niezastosowanie tego przepisu wobec skarżącego, co było konsekwencją błędnego ustalenia jego odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia poprzez:
a) niesłuszne uznanie, jakoby bez znaczenia dla rozstrzygnięcia jest fakt pozytywnego wyniku legalizacji urządzenia, co więcej iż jest to okoliczność mogąca przede wszystkim świadczyć o tym, że nielegalne przerobienie czujnika ruchu musiało zostać dokonane już po przeprowadzeniu legalizacji, podczas gdy stwierdzenie to stanowi jedynie przypuszczenie oparte o teoretyczne obowiązki jakim powinien sprostać warsztat zajmujący się okresową kontrolą tachografów, co więcej przypuszczenie nie poparte żadnymi dowodami świadczącymi o kwestiach stanowiących podstawę niniejszej sprawy, takich jak moment, w którym dokonano ingerencji w kontrolowane urządzenie, podmiot odpowiedzialny za tę modyfikację, czy sam fakt korzystania przez kierowcę z tej modyfikacji, pomimo że w tej sytuacji to na organach administracji publicznej ciąży wymóg wykazania, że cechy zgodności z obowiązującymi przepisami prawa urządzenie utraciło już po dokonaniu jego legalizacji,
b) bezpodstawne stwierdzenie, iż przedsiębiorca nie wykazał, że dołożył należytej staranności, tzn. że organizując przewóz nie uczynił wszystkiego, czego można od niego rozsądnie wymagać, w sytuacji gdy niewątpliwie dokonanie legalizacji, kalibracji oraz kontroli urządzenia przez zewnętrzny, certyfikowany i autoryzowany serwis oraz zatrudnionych w nim techników posiadających szczególne uprawnienia stanowi najwłaściwszy a co więcej jedyny możliwy sposób zweryfikowania kwestii prawidłowości działania tachografu oraz niewątpliwie pozwała na przyjęcie przez przedsiębiorcę ich ustaleń za własne i przekonania, że urządzenie odpowiada wymogom przepisów prawa, dlatego też nie sposób uznać, iż stwierdzone w toku kontroli naruszenie nie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które przedsiębiorca mógłby przewidzieć, a tym samym nie dopuścić do ich zaistnienia,
2) art. 92b ust. 1 u.t.d. poprzez zaniechanie prawidłowej kontroli sądowej decyzji, a tym samym niezastosowanie tego przepisu wobec skarżącego i nieodstąpienie od nałożenia kary na przedsiębiorcę w wyniku nieuzasadnionego przyjęcia, iż:
a) skarżący jako podmiot wykonujący przewóz drogowy nie zapewnił właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie określonych przepisów, uzasadniając lakonicznie, iż w przeciwnym wypadku stosowanie odpowiednich środków z pewnością doprowadziłoby do ujawnienia wykonywania transportu z naruszeniem przepisów z zakresu norm prawa, nie wskazując jednocześnie na jakiej podstawie oraz z jakich powodów Organ uznał, iż system kontroli stosowany przez przedsiębiorcę jest "niewłaściwy", jak również jakie środki zdaniem Organu w sposób bezpośredni wykazałyby ewentualne nieprawidłowości zachodzące w pracy zatrudnionych kierowców,
b) skarżący nie zapewnił prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania określonych przepisów przez zatrudnionych kierowców lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, w sytuacji gdy jak wynika z materiału dowodowego zebranego podczas kontroli drogowej, m.in. z pisemnych wyjaśnień przedsiębiorcy złożonych pismem z dnia 29.10.2019 r. dotyczących kwestii sposobu wynagradzania kierowców - "mając na uwadze bezpieczeństwo moich kierowców i innych uczestników ruchu, wynagradzamy pracowników za przepracowane dni, a nie przejechane kilometry. Żaden z kierowców nie zgodziłby się na takie warunki pracy i korzystanie z tego typu urządzeń", co niewątpliwie stanowi o stosowaniu wobec pracowników sposobu wynagradzania zniechęcającego do podejmowania przez ich ryzyka poprzez ingerencję w rejestrowaną ilość przejechanych kilometrów.
- w konsekwencji art. 93 ust. 3 w zw. z art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez zaniechanie prawidłowej kontroli sądowej decyzji, a tym samym niezastosowanie tego przepisu wobec skarżącego i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, podczas gdy w przedmiotowej sprawie wystąpiły okoliczności określone w art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., bowiem okoliczności ustalone w sprawie świadczą o tym, że skarżący nie mógł przewidzieć, nie mógł im zapobiec, a jednocześnie zapewnił on właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych.
II. na podstawie art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.
1) art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., które to uchybie miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i rozstrzygnięcie sprawy bez uwzględnienia i ustosunkowania się do wszystkich okoliczności wskazywanych przez stronę skarżącą w pisemnych wyjaśnieniach złożonych pismem z dnia 29 października 2019r. w sytuacji gdy:
a) to organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy - strona ma jedynie prawo, aby przedstawić dowody w toku postępowania, nie musi natomiast tego robić, pomimo to, organ powinien samodzielnie dążyć do ustalenia prawdziwego stanu faktycznego i dążenia do prawdy obiektywnej. Brak działania zmierzającego do kompleksowego zebrania materiału dowodowego stanowić podstawę odwoławczą.", tymczasem:
b) Sąd pierwszej instancji nie zweryfikował, a tym samym nie odniósł się w żaden sposób do kwestii ustalonych podczas kilkukrotnego przeprowadzenia legalizacji tachografu podczas których nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń w zakresie jego działania, w sytuacji gdy jest to szczególnie istotna kwestia w zakwestionowania tak specjalistycznego urządzenia jakim jest tachograf, którego kontrola - jak sam wskazuje Organ II instancji w treści zaskarżonej decyzji - wymaga spełnienia szeregu wymagań wynikających m.in. z ustawy o tachografach - "warsztat musi posiadać odpowiednie zaplecze techniczne, a technicy odpowiednią, specjalistyczną wiedzą. Na tej podstawie nie można uznać, że wyłącznik nie został niezauważony przez technika dokonującego sprawdzenia, który jest fachowcem i posiada odpowiedni sprzęt. (...) technik warsztatu nie mógłby pozwolić sobie na takie przeoczenie, gdyż (...) podlegałby on karze pieniężnej za niedopełnienie obowiązków.".
W związku z powyższym skarżący na podstawie art. 176 § 1 pkt 3 p.p.s.a. oraz art. 185 § 1 p.p.s.a. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Białymstoku do ponownego rozpoznania, rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz zasądzenie kosztów postępowania przed Sądem pierwszej instancji oraz kosztów postępowania kasacyjnego, zgodnie z właściwymi przepisami.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumentację na poparcie podniesionych zarzutów.
IV.
Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył odpowiedź na skargę kasacyjną, wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej skrzącego oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
V.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny zasadności nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za naruszenie obowiązków związanych z prowadzeniem przez niego przedsiębiorstwa transportowego wykonującego przewóz drogowy rzeczy w związku z przeprowadzoną w dniu 3 października 2019 r. kontrolą pojazdu – ciągnika siodłowego marki Mercedens-Benz nr rej. ... z naczepą marki Schmitz Cargobull nr rej. ..., wykorzystywanych przez skarżącego do wykonywania transportu drogowego rzeczy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy u.t.d., zaś wysokość nałożonej kary ustalono na podstawie lp. 6.1.2, 5.11.1 i 6.3.8 załącznika nr 3.
W skardze kasacyjnej podniesiono zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak również przepisów postępowania. Okoliczności faktyczne związane ze stwierdzonym naruszeniem u.t.d. nie są w tej sprawie kwestionowane przez skarżącego. Przedmiotem sporu jest natomiast prawidłowość nałożenia na skarżącego kary w sytuacji, gdy jego zdaniem nie ponosi on winy za zaistniałe naruszenie, gdyż prawidłowo zorganizował pracę kierowców i ich przeszkolił, a tachograf był legalizowany. Zarzuty kasacyjne sformułowano w taki sposób, że przedmiot obu rodzajów zarzutów, jak i kierunek argumentacji, pozostają w ścisłym związku.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, prawidłowość bowiem ustaleń faktycznych determinuje możliwość zastosowania prawa materialnego i w konsekwencji nałożenia kary pieniężnej na podstawie przepisów u.t.d.
Z powodu sposobu sformułowania tego zarzutu Naczelny Sąd Administracyjny na wstępie podkreśla, że skarga kasacyjna jest środkiem prawnym służącym zaskarżaniu wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, autor skargi kasacyjnej powinien zatem wskazać, jakie przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji. W orzecznictwie NSA wielokrotnie podkreślano, że powołanie zarzutów w oderwaniu od będących podstawą zaskarżonego wyroku przepisów postępowania sądowego nie może być uznane za spełniające przesłanki podstaw kasacyjnych, gdyż przedmiotem kontroli w postępowaniu kasacyjnym, stosownie do treści art. 173 § 1 p.p.s.a., jest orzeczenie sądu (por. m.in. wyrok NSA z dnia 31 marca 2013 r., II FSK 925/10).
Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzuty są usprawiedliwione, sposób ujęcia zarzutów skargi kasacyjnej wyznacza bowiem granice rozpoznawania sprawy kasacyjnej. Dlatego skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym i profesjonalnym środkiem prawnym zaskarżenia wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, co znalazło swój wyraz również w przymusie adwokacko-radcowskim, tj. obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika. Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu, sposobu ich naruszenia oraz uzasadnienia, które powinno szczegółowo określać do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało.
Tych wymogów skarga kasacyjna nie spełnia.
Sformułowany w pkt II. petitum skargi kasacyjnej zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. nie został prawidłowo sformułowany. Przedmiotem postępowania kasacyjnego jest orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego. Przez normy postępowania, o których mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., należy rozumieć przepisy p.p.s.a., gdyż ustawa ta zawiera wyczerpujące regulacje prawne dotyczące procedowania sądowoadministracyjnego. Oparcie zarzutu naruszenia przepisów postępowania wyłącznie na przepisach ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, która to ustawa nie zawiera regulacji odnoszących do zasad postępowania przed sądami administracyjnymi, skutkuje tym, że brak jest podstaw do jego oceny w zakresie w jakim oceniana jest prawidłowość procedowania przed sądem administracyjnym. Podkreślić należy, że ani wojewódzkie sądy administracyjne ani Naczelny Sąd Administracyjny nie stosują przepisów k.p.a. w swoim postępowaniu. Przepisy te mają wyłącznie zastosowanie do postępowania przed organami administracyjnymi. Wynika to z tego, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego sprawy, lecz jedynie ocenia, jak z tego obowiązku wywiązał się organ administracji (por. uchwałę składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010r., sygn. II FPS 8/09). A zatem jeżeli skarżący kasacyjnie podważa prawidłowość dokonanych przez organy ustaleń w ramach podstawy kasacyjnej wynikającej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., powinien postawić zaskarżonemu wyrokowi zarzuty naruszenia przepisów, w oparciu o które sąd pierwszej instancji dokonał kontroli działalności organu administracji, tj. p.p.s.a. Inaczej mówiąc, aby wykazać nieprawidłowości jakich dopuścił się wojewódzki sąd administracyjny, należy postawić zarzut naruszenia stosownych przepisów tej ustawy (np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.).
Konstruując zarzuty w oparciu o przepis art. 174 pkt 2 p.p.s.a., skarżący zobowiązany był również na podstawie art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. do wskazania, jaki był związek naruszenia przepisów określonych w skardze kasacyjnej z rozstrzygnięciem. Nie wszystkie bowiem naruszenia przepisów postępowania mogą być skutecznym zarzutem kasacyjnym, ale tylko takie, które miały istotny wpływ na wyrok. Wpływ ten w sposób jednoznaczny musi wykazać strona, zaniechanie zaś tego obowiązku powoduje, że niemożliwa staje się merytoryczna ocena zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Celem tego przepisu jest bowiem wykluczenie sytuacji, w której przeprowadzana kontrola instancyjna miałaby w istocie pozorny charakter w tym sensie, że wprawdzie prowadziłaby do usunięcia z obrotu prawnego kwestionowanego aktu, jednak po to tylko, aby powtórzyć określone działania z tym samym co poprzednio wynikiem. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. konieczne jest zatem jednoczesne stwierdzenie, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a więc wykazanie, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia. Wpływ ten należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania (wyroki m.in. NSA z: 23 listopada 2018 r., sygn. akt I OSK 41/17, 14 marca 2018 r., sygn. akt II FSK 2480/17).
Także tego wymogu nie spełnia postawiony przez skarżącego zarzut naruszenia ww. przepisów postępowania.
Odnosząc się do argumentacji, którą skarżący podniósł na uzasadnienie podniesionego zarzutu procesowego podkreślić należy, że wprawdzie zasadą w postępowaniu administracyjnym, w tym w szczególności w sprawach sankcji administracyjnych, jest spoczywający na organie ciężar dowodu, zgodnie bowiem z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. organ ma obowiązek podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego sprawy.
Tak ukształtowana zasada ciężaru dowodu doznaje jednak przełamania w tych przypadkach, w których możliwości poczynienia ustaleń przez organ są ograniczone, zwłaszcza gdy wykazanie określonych faktów pozostaje w interesie strony (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 603/16). W takich przypadkach ciężar wykazania okoliczności faktycznych spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Tak jest właśnie w niniejszej sprawie, bowiem ciężar wykazania okoliczności objętych art. 92 b i art. 92c u.t.d., z których skarżący chce wywieść brak swojej odpowiedzialności, spoczywa na skarżącym.
W związku z powyższym należy wskazać, że w skardze kasacyjnej w istocie jedynym konkretnym argumentem związanym z zarzutem naruszenia wskazanych powyżej przepisów postępowania, jest zarzut niepodjęcia przez Sąd pierwszej instancji polemiki ze skarżącym w zakresie argumentacji dotyczącej kilkukrotnego przeprowadzenia legalizacji tachografu. Jest to jedyny argument skargi kasacyjnej związany z ustaleniami faktycznymi dokonanymi w sprawie przez organy. Skarżący akceptuje i nie kwestionuje bowiem okoliczności związanych z kontrolą przeprowadzoną w dniu 3 października 2019 r. i jej ustaleniami.
Zarzut ten jest zdaniem NSA niezasadny. W treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd szczegółowo odniósł się do powoływanej przez skarżącego okoliczności legalizacji tachografu i precyzyjnie wyjaśnił dlaczego uważa, że nie zwalnia to skarżącego z odpowiedzialności. Tak sformułowany zarzut nie może zatem zostać uwzględniony. Sam zresztą brak podjęcia przez Sąd pierwszej instancji ze skarżącym polemiki z poglądem skarżącego w kwestii oceny kilkukrotnego przeprowadzenia legalizacji tachografu, także nie mógłby automatycznie świadczyć o zasadności skargi kasacyjnej. Sąd nie ma bowiem obowiązku odniesienia się do każdego z argumentów, mających w ocenie strony świadczyć o zasadności zarzutu. Wystarczy, gdy z wywodów sądu wynika, dlaczego w jego ocenie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze, co w rozpoznawanej sprawie miało miejsce.
Mając powyższe na uwadze należy zatem stwierdzić, że podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut procesowy nie podważa prawidłowości poczynionych przez organy w tej sprawie ustaleń faktycznych w zakresie zdarzenia zaistniałego w dniu 3 października 2019 r. W trakcie kontroli wykazano bowiem, że w skrzyni biegów pojazdu znajdował się czujnik ruchu (tj. część tachografu dostarczającą sygnał odzwierciedlający prędkość pojazdu lub przebytą drogę - zgodnie z art. 2 ust. 2 lit. c. rozporządzenia 165/2014) niesparowany z tachografem, po odłączeniu którego urządzenie służące do kalibracji tachografów i parowania czujników wykryło drugi czujnik ruchu sparowany z tachografem. Oznaczenie seryjne drugiego z czujników ruchu widniało na wydruku danych technicznych sporządzonych podczas kontroli. W wyniku szczegółowych oględzin ujawniono, że do wiązki przewodów znajdujących się za przyrządem rejestrującym podłączony jest drugi z czujników ruchu oraz inne układy scalone, stanowiące wyłącznik tachografu i służące do manipulacji jego zapisami. Podnoszony przez stronę zarzut nieuwzględnienia kilkukrotnego przeprowadzenia legalizacji tachografu pozostaje bez wpływu na ocenę tego stanu faktycznego, który został udokumentowany przez organy w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu 3 października 2019 r.
Z powyższych względów wskazany zarzut naruszenia przepisów postępowania nie mógł być w sprawie uwzględniony.
Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego należy ponownie wskazać, że w zakresie nakładania kar pieniężnych na podstawie przepisów u.t.d. każdorazowo wiążące są okoliczności stanu faktycznego jakie istniały w danej sprawie. Skoro zatem w niniejszej sprawie, jak ustalono powyżej, okoliczności stanu faktycznego nie zostały skutecznie podważone, to są one wiążące w procesie stosowania norm prawa materialnego w zakresie nałożenia kary pieniężnej.
Należy zauważyć, że podnosząc zarzut naruszenia wskazanych w pkt I.1 skargi kasacyjnej przepisów, skarżący koncentruje się na wykazaniu, że to organy nie zebrały materiału dowodowego, który uzasadniałby zastosowanie w stosunku do skarżącego dobrodziejstwa art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. oraz art. 92b ust. 1 u.t.d. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego odnoszą się do okoliczności stanu faktycznego dotyczącego wcześniejszej legalizacji tachografu oraz ogólnych norm postępowania administracyjnego. Zdaniem NSA Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku prawidłowo uznał, że przepisy te nie mogły mieć zastosowania w stosunku do skarżącego. Przedstawiona przez skarżącego argumentacja w żaden sposób nie podważa ustaleń stanu faktycznego, a jedynym argumentem skarżącego mającym przemawiać za zastosowaniem wskazanych norm prawa materialnego jest wyłącznie okoliczność kilkukrotnej wcześniejszej legalizacji tachografu, o której już była mowa powyżej.
Ponownie należy podkreślić, że na przedsiębiorstwie transportowym spoczywa obowiązek takiego zorganizowania pracy, ażeby działalność z zakresu transportu drogowego odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i minia innych osób oraz z poszanowaniem obowiązujących przepisów. Przedsiębiorstwo to ponosi więc konsekwencje zarówno jego niewłaściwej organizacji, jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje – w tym kierowcami. Jest to więc odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, co do zasady oderwana od kwestii winy, bowiem do jej zaistnienia wystarczające jest stwierdzenie naruszenia przepisów obowiązującego prawa - nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. W przypadku obowiązku udowodnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy transportowego na mocy art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., udowodnienie okoliczności objętych hipotezą tej normy spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu w postaci uwolnienia się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów przez kierowcę. Organ nie jest zobowiązany do wykazywania okoliczności uwalniających przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Z tego powodu zarzuty te nie mogły zostać uwzględnione.
Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie w całości podziela pogląd przedstawiony w zaskarżonym orzeczeniu w zakresie wykładni oraz interpretacji ww. przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Podkreślić należy, że art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ma charakter wyjątkowy i podlega interpretacji ścieśniającej. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem rygorystyczna, z powodu dążenia do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tymczasem w aktach sprawy brak jest wniosków skarżącego w kierunku udowodnienia przesłanek warunkujących wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika za stwierdzony delikt administracyjny. W zakresie wykazania przesłanek warunkujących zastosowanie regulacji opisanej w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. konieczna jest inicjatywa dowodowa samej strony, tej zaś w niniejszej sprawie skarżący nie wykazał.
Powyższe oznacza, że podniesiony w petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie znajduje uzasadnienia, bowiem brak było okoliczności faktycznych, które uzasadniałyby jego zastosowanie.
Także w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 92b ust. 1 u.t.d. Naczelny Sąd Administracyjny w całości podziela stanowisko Sąd pierwszej instancji, że w świetle ustalonego w sprawie stanu faktycznego skarżący nie wykazał w sposób dostateczny zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych.
Stosownie do art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia (UE) nr 165/2014, Umowy AETR oraz ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców. Skarżący w toku postępowania nie zakwestionował skutecznie ustalenia organów, że z zeznań złożonych w dniu 3 października 2019 r. przez kierowcę pojazdu wynika, że trzykrotnie wynagrodził on kierowcę premią za dowiezienie towaru na czas, ostatni raz około 1,5 roku przed datą kontroli. Trafnie Sąd pierwszej instancji uznał, że okoliczność ta świadczyła o stosowaniu przez skarżącego zachęt do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Co więcej, w toku postępowania skarżący nie odniósł się do powyższej okoliczności, a tym samym nie zaprzeczył, że miała ona miejsce. Naczelny Sąd Administracyjny podziela przy tym stanowisko Sądu pierwszej instancji, że brak było powodów, aby odmówić wiarygodności zeznaniom kierowcy, złożonym pod rygorem odpowiedzialności karnej, których nie kwestionuje również sam skarżący.
Nadto, jak wskazał Sąd pierwszej instancji w 2015 r., w wyniku przeprowadzonych kontroli u skarżącego dwukrotnie zostały stwierdzone naruszenia opisane w lp.6.2.1. załącznika nr 3, tj. polegające na niewłaściwej obsłudze lub odłączeniu homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkujące nierejestrowaniem na wykresówce lub na karcie kierowcy aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi. Wobec ustaleń kontroli przeprowadzonej w dniu 3 października 2019 r., trafnie Sąd pierwszej instancji doszedł zatem do wniosku, że skarżący nie wdrożył od 2015 r. w swoim przedsiębiorstwie skutecznych rozwiązań, które zapobiegłyby podobnym naruszeniom w okresie późniejszym. Okoliczność ta rzutowała na ocenę wiarygodności wyjaśnień skarżącego złożonych w toku postępowania.
W związku z powyższym w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że przepisy prawa materialnego zostały przez organy obu instancji zastosowane prawidłowo. Trafnie przy tym zwrócił uwagę Sąd, a stanowisko to Naczelny Sąd Administracyjny podziela, że argumentacja skarżącego, iż nie miał on wpływu na dokonaną ingerencję w tachograf, nie znajduje oparcia w materiale dowodowym zgormadzonym w aktach sprawy, tym samym brak jest podstaw do uchylenia odpowiedzialności skarżącego za stwierdzone naruszenia.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.
O kosztach postępowania kasacyjnego NSA orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( Dz.U. z 2015r., poz. 1804 ze zm.). Zasądzona kwota 2700 złotych stanowi zwrot kosztów wynagrodzenia za udział w rozprawie przed NSA pełnomocnika organu, który nie występował przed sądem pierwszej instancji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI