II GSK 436/14

Naczelny Sąd Administracyjny2015-04-29
NSAtransportoweWysokansa
transport drogowypojazd nienormatywnykara pieniężnamasa całkowitazaładowcaodpowiedzialnośćdrogi publicznekontrolaprawo administracyjne

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, potwierdzając jej odpowiedzialność jako załadowcy za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów.

Spółka została ukarana za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnej masy całkowitej. Zarówno organ I instancji, jak i WSA uznały spółkę za załadowcę odpowiedzialnego za naruszenie, wskazując na jej wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia. Spółka wniosła skargę kasacyjną, kwestionując swoją odpowiedzialność. NSA oddalił skargę, potwierdzając, że załadowca, nie podejmując działań w celu zważenia pojazdu po załadunku, godził się na możliwość naruszenia przepisów.

Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę jako załadowcę za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Kontrola wykazała, że zespół pojazdów ważył 41,17 tony, przekraczając dopuszczalną masę 40 ton o 1,17 tony. Spółka twierdziła, że nie miała wpływu na naruszenie, ponieważ wybór pojazdu i trasy należał do kierowcy, a kierowcy nie byli jej pracownikami. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały jednak, że spółka, jako załadowca, miała wpływ na powstanie naruszenia lub godziła się na nie, ponieważ nie podjęła działań w celu zważenia pojazdu po załadunku i upewnienia się, że nie przekracza on dopuszczalnych norm. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, podzielił stanowisko Sądu I instancji. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność załadowcy, nadawcy lub spedytora jest odpowiedzialnością na zasadzie winy, a nie ryzyka. W tym przypadku, brak podjęcia przez załadowcę działań w celu ustalenia rzeczywistej masy pojazdu z ładunkiem, w tym zważenia go, stanowiło podstawę do uznania, że godził się on na możliwość popełnienia naruszenia. NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając zarzuty za nieuzasadnione i potwierdzając prawidłowość zastosowania przepisów dotyczących odpowiedzialności załadowcy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, załadowca ponosi odpowiedzialność, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, co w tym przypadku wynikało z braku podjęcia działań w celu ustalenia rzeczywistej masy pojazdu z ładunkiem.

Uzasadnienie

Załadowca, nie zważając pojazdu po załadunku, godził się na możliwość naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnej masy całkowitej, co stanowi podstawę do nałożenia na niego kary pieniężnej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (16)

Główne

u.d.p. art. 13 § ust. 1 pkt 2

Ustawa o drogach publicznych

Przepis przewiduje karę pieniężną za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia.

u.d.p. art. 13g § ust. 1b pkt 2

Ustawa o drogach publicznych

Kara pieniężna może być nałożona na załadowcę, jeżeli miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.

Pomocnicze

prawo o ruchu drogowym art. 61 § ust. 1

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym

Przejazd pojazdu z ładunkiem, którego masa, naciski osi lub wymiary są większe od dopuszczalnych, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia.

prawo o ruchu drogowym art. 4 § pkt 25

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym

Definicja pojazdu nienormatywnego.

k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 76 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 174 § pkt 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174 § pkt 2

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 204 § pkt 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia art. § 3

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia art. art. 57 § ust. 3

Argumenty

Skuteczne argumenty

Załadowca ponosi odpowiedzialność, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, co w tym przypadku wynikało z braku podjęcia działań w celu zważenia pojazdu po załadunku. Brak podjęcia przez załadowcę działań w celu ustalenia rzeczywistej masy pojazdu z ładunkiem stanowi podstawę do uznania, że godził się on na możliwość popełnienia naruszenia.

Odrzucone argumenty

Spółka twierdziła, że nie miała wpływu na naruszenie, ponieważ wybór pojazdu i trasy należał do kierowcy, a kierowcy nie byli jej pracownikami. Spółka podnosiła, że suma masy własnej pojazdu, przyczepy i towaru nie przekraczała dopuszczalnych norm.

Godne uwagi sformułowania

Niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym. Skoro ustawodawca w powołanym przepisie wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnym bez zezwolenia na załadowcę to uznać należy, iż jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru.

Skład orzekający

Joanna Sieńczyło - Chlabicz

przewodniczący sprawozdawca

Joanna Zabłocka

członek

Wojciech Kręcisz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu odpowiedzialności załadowcy za naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów, w szczególności w kontekście braku podjęcia działań zapobiegawczych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej i odpowiedzialności załadowcy. Interpretacja przepisów może ewoluować wraz ze zmianami legislacyjnymi.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, że odpowiedzialność w transporcie drogowym może wykraczać poza samego przewoźnika, obejmując również załadowców, co jest istotne dla firm z branży.

Załadowca też odpowiada za przeciążony tir! Sąd wyjaśnia, kiedy firma musi zapłacić karę.

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 436/14 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2015-04-29
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2014-02-21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Joanna Sieńczyło - Chlabicz /przewodniczący sprawozdawca/
Joanna Zabłocka
Wojciech Kręcisz
Symbol z opisem
6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 1071/13 - Wyrok WSA w Warszawie z 2013-10-31
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2007 nr 19 poz 115
art. 13 ust 1, art. 13g ust 1b pkt 2
Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych - tekst jednolity
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Joanna Zabłocka Protokolant Kacper Tybuszewski po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 października 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1071/13 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od [...] na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 135 (słownie: sto trzydzieści pięć) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 31 października 2013 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1071/13, oddalił skargę [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.
I
W dniu [...] sierpnia 2012 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr 4 zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z ciągnika marki [...] wraz z przyczepą marki [...]. Zespołem pojazdów kierował [...], który wykonywał przewóz drogowy kostki brukowej w imieniu [...]. Załadowcą przewożonego towaru był [...] (dalej: spółka lub skarżąca). Na podstawie przeprowadzonych pomiarów stwierdzono, że dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów, składającego się z trzyosiowego pojazdu samochodowego i dwuosiowej przyczepy -po odliczeniu możliwych błędów ważenia wyniosła 41,17 tony, co stanowi przekroczenie o 1,17 tony. Przewoźnik nie miał przy tym zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] października 2012 r., nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 600 złotych za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów składającego się z trzyosiowego pojazdu samochodowego i dwuosiowej przyczepy powyżej 40,0 t do 50,0 t. Organ I instancji uznał, że spółka jako załadowca ponosi odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie. Przemawia za tym zgromadzony w trakcie kontroli materiał dowodowy będący podstawą do wystawienia protokołu kontroli m. in. protokół przesłuchania świadka i dokument przewozowy. Organ I instancji zaznaczył, że strona jako profesjonalista ma obowiązek i powinność zadbać o należyte wykonywanie ciążących na niej obowiązkach ujętych w przepisach regulujących daną sferę prowadzonej działalności gospodarczej.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r., po rozpatrzeniu odwołania spółki - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1 i 1b pkt 2, art. 40 c ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm., Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321 dalej: u.d.p.) oraz Ip. 9 pkt 4 lit. b) załącznika nr 2 do u.d.p., art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm., Dz. U. z 2011 r. Nr 222, poz. 1321; dalej: prawo o ruchu drogowym), art. 5 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r., Nr 222, poz. 1321) – utrzymał zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy.
Organ odwoławczy - ustosunkowując się do zarzutów odwołania - stwierdził, iż przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., przewiduje szerszy krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. W procesie załadunku decydującą rolę odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych, bowiem o warunkach transakcji decydują wszystkie jej strony. Podkreślił, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu, wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń.
W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Organ odwoławczy podkreślił, że przesłuchany podczas kontroli w charakterze świadka kierowca zeznał, że pojazd po załadunku nie był ważony. Wobec braku podjęcia czynności zmierzających do ustalenia rzeczywistej masy pojazdu z ładunkiem załadowca z całą pewnością godził się w ocenie organu z możliwością popełnienia naruszenia.
Organ odwoławczy uznał zarazem, że nie może być wzięta pod uwagę argumentacja spółki dotycząca szacunkowego obliczania masy pojazdu z ładunkiem. Masa pojazdów określona w dowodzie rejestracyjnym nie uwzględnia m. in. płynów eksploatacyjnych, wyposażenia dodatkowego. Ponadto należy doliczyć również masę opakowań, wagę kierowcy itp. Wobec tego załadowca był świadom, iż wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej zespołu pojazdów. Ostatecznie, po przeprowadzeniu ważenia okazało się, iż dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów została przekroczona o 1,17 t, bowiem łączna zmierzona masa zespołu pojazdów wyniosła 41,17 t - a więc i tak więcej od dopuszczalnej masy całkowitej (40 t), pomimo odjęcia błędów pomiarów w wysokości 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę. Mimo to załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 31 października 2013 r. oddalił skargę spółki.
Sąd I instancji uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja pierwszoinstancyjna nie naruszają prawa. Obowiązujące prawo nakłada również na załadowcę pewne obowiązki związane z przestrzeganiem przepisów o ruchu drogowym i o drogach publicznych, więc w jego interesie jest zatem poznanie tych regulacji i zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło.
Obowiązek wynikający z art. 61 prawa o ruchu drogowym w brzmieniu obowiązującym do [...] października 2012 r., czyli na dzień wydania decyzji I instancji - stanowił, że ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdów na drogę (ust. 2 pkt 1). Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych przewidzianych dla danej drogi, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 1).
W myśl art. 4 pkt 25 u.d.p. pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi.
Sąd I instancji wskazał, że przepis art. 4 pkt 25 został zmieniony przez art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 222, poz.1321) z dniem 19 października 2012 r.
Zgodnie z art. 13g ust. 1 u.d.p., w brzmieniu obowiązującym do 18 października 2012 r., czyli na dzień wydania decyzji I instancji (4 października 2012 r.) za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Art. 13g ust. 1b u.d.p. stanowił, że karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Jak wynika z powołanego wyżej przepisu, przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, było jednoznaczne wykazanie - poprzez wskazanie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów - że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność tych podmiotów była odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz; odpowiedzialnością równoległą w stosunku do przewoźnika. Warunkiem jej poniesienia było spełnienie przesłanek wymienionych w tym przepisie.
Ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 222, poz. 1321) zmieniła od dnia 19 października 2012 r. art. 2, art. 6, art. 31, art. 32, art. 61, art. 62, art. 63, art. 64. Zmiana ma charakter dostosowujący do nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym, która uporządkowała przepisy regulujące kwestie przejazdów pojazdów nienormatywnych po drogach publicznych, i dotyczy pobierania opłat oraz wprowadzenia kar pieniężnych za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu.
W chwili rozpatrywania sprawy przez organ odwoławczy zmienił się stan prawny, gdyż weszła w życie w całości ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2011 r. Nr 222, poz. 1321). Zmieniła od dnia 19 października 2012 r. art. 2, art. 6, art. 31, art. 32, art. 61, art. 62, art. 63, art. 64. Jednakże stosownie do art. 5 ust. 1 ww. ustawy do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
Sąd I instancji podkreślił, że dla oceny prawidłowości nałożenia na skarżącą kary pieniężnej niezbędna jest odpowiedź na pytanie, czy zgromadzony materiał dowodowy dawał organom inspekcji transportu drogowego podstawę dla stwierdzenia, że - po pierwsze - możliwe jest uznanie skarżącej za załadowcę, a po drugie, że miała ona wpływ na powstanie naruszenia.
Na wstępie należy podnieść, że nie jest kwestionowana wysokość nałożonej kary, a zasada odpowiedzialności skarżącej spółki. Skarżąca [...] w toku postępowania kwestionowała swoją odpowiedzialność za przekroczenie DMC pojazdu twierdząc, że fakt ten nie wynika w sposób jednoznaczny z okoliczności sprawy i zgromadzonych dowodów. Podnosiła, że nie miała wpływu na i nie godziła się na powstanie naruszenia, bowiem do kierowcy należał wybór odpowiedniego pojazdu, jak i kierowca decydował o wyborze odpowiedniej trasy. Dokonujący zaś przewozu kierowcy nie są pracownikami skarżącej i nie miała ona wpływu na to, w jaki sposób dokonają oni transportu. Ponadto wskazywała, sumując masę własną samochodu ciężarowego, przyczepy i wagę towaru przewożonego [...] sierpnia 2012 r., że wynosiła ona 39064 kg i nie doszło do przekroczenia norm DMC.
W ocenie Sądu I instancji, postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami k.p.a. Organ nie naruszył art. 7 i 77 k.p.a. jak twierdzi skarżąca, bowiem zebrany materiał dowodowy wskazuje na wpływ załadowcy na stwierdzone naruszenia.
Należy przyznać rację organowi odwoławczemu, iż materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że [...] jako załadowca towaru miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita zespołu pojazdów składającego się z trzyosiowego pojazdu samochodowego i dwuosiowej przyczepy może wynosić 40 t, natomiast w wyniku kontroli ważenia pojazd ważył 41,17 t.
Jakkolwiek załadowca nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przemieszczany poza terenem przedsiębiorstwa to obowiązany jest zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm, w tym dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Wynika to z obowiązujących także załadowcę zapisów ustawy Prawo o ruchu drogowym wraz z obowiązującymi rozporządzeniami.
Nie można odmówić racji organowi odwoławczemu, który twierdzi, że to właśnie załadowca powinien poprzez ważenie załadowanego towaru, zbadać możliwą dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2003 r. Nr 32 poz. 262). Zasada wynikająca z § 3 ww. rozporządzenia wskazuje, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu, nie może przekraczać w przypadku pojazdu członowego lub zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy o liczbie osi większej niż cztery z zastrzeżeniem pkt 3) - 40 t. Wyjątek od powyższej reguły wprowadza przepis art. 57 ust. 3 ww. rozporządzenia, który wskazuje, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu członowego lub zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy, zarejestrowanych po raz pierwszy przed dniem 13 marca 2003 r. może wynosić 42 tony.
Prawidłowo ocenił organ odwoławczy, że w przedmiotowej sprawie powyższy wyjątek nie ma zastosowania, gdyż pojazd marki [...] został po raz pierwszy zarejestrowany 2000 r., ale przyczepa marki [...] w 2007 r., co wynika z kopi dowodów rejestracyjnych i protokołu kontroli.
Należycie, zdaniem Sądu, zostały ocenione pozostałe dowody. Przesłuchany podczas kontroli w charakterze świadka kierowca potwierdził, czemu skarżąca nie przeczy, że pojazd po załadunku nie był ważony.
Oznacza to, że skoro załadowca nie podjął jakichkolwiek czynności zmierzających do ustalenia rzeczywistej masy pojazdu z ładunkiem, to niewątpliwie godził się z możliwością popełnienia naruszenia. W tych okolicznościach prawidłowa jest ocena organu, że załadowca był świadom, iż wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej zespołu pojazdów. Potwierdziły to wyniki przeprowadzonego w czasie kontroli ważenia, bowiem okazało się, że dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów została przekroczona o 1,17 t. Łączna zmierzona masa zespołu pojazdów wyniosła 41,17 t, czyli więcej od dopuszczalnej masy całkowitej (40 t), pomimo odjęcia błędów pomiarów w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę. Mimo to załadowca umożliwił wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną.
Sąd nie podziela także zarzutów skarżącej, co do tego, że załadowca nie ma wpływu na wybór trasy, którą porusza się załadowany pojazd. Jak trafnie wskazał organ odwoławczy - wartości DMC są jednakowe dla wszystkich rodzajów dróg. Załadowca nie podejmując żadnych działań zmierzających do zważenia załadowanego zespołu pojazdu pod kątem obowiązujących go także norm ustawy o drogach publicznych nie uwolnił się od odpowiedzialności, zatem warunek został spełniony. Godząc się bowiem na przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu miał pełną świadomość, że wypuszcza na drogę pojazd nienormatywny - na drogach wszystkich kategorii.
II
Spółka wystąpiła ze skargą kasacyjną od wyroku Sądu I instancji, zaskarżając ten wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi. Ponadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
I. Naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: p.p.s.a.) przez niewłaściwe zastosowanie art. 13g ust 1b u.d.p., który pozwala nałożyć karę na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego;
II. Naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8 i art. 77 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, iż skarżąca miała wpływ, godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Argumentację na poparcie zarzutów skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.
Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a.
Uwzględniając istotę sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, zarzuty skargi kasacyjnej można i należy rozpoznać łącznie zwłaszcza, że umożliwia to również ich komplementarny charakter (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 654/13).
Kontroli instancyjnej sprawowanej w jej granicach poddany został wyrok Sądu I instancji oddalający skargę na decyzję administracyjną wydaną w oparciu o podstawę materialnoprawną określoną w art. 13 g ust.1 i ust. 1b pkt 2 u.d.p. W myśl pierwszego z tych przepisów za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast zgodnie z art. 13 g ust. 1 b pkt 2 omawianej ustawy karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Przytoczony przepis został dodany art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 19 września 2007 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 192, poz. 1381) i wszedł w życie z dniem 3 listopada 2007 r.
W uprzednio obowiązującym stanie prawnym karę pieniężną nakładano tylko na dokonującego przejazd pojazdem nienormatywnym. Po zmianie ustawy kara za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, niezależnie od kary nałożonej na podmiot wykonujący przejazd. Ta zmiana ustawowa miała na celu m. in. zapobieżenie dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy (uzasadnienie projektu ustawy zmieniającej – druk sejmowy 2106). Środkiem do realizacji tego celu jest prawna możliwość nakładania kar za przejazd pojazdem przeciążonym zarówno na podmioty wykonujące przejazd, jak i na inne podmioty mające wpływ lub godzące się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Zważyć przy tym należy, że podmioty wymienione w art. 13 g ust. 1 b u.d.p. ponoszą odpowiedzialność na innych podstawach: przewoźnik za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu.
Odpowiedzialność podmiotów wymienionych w art. 13 g ust.1 b pkt 2 u.d.p. powstaje zatem w ściśle określonych w tym przepisie warunkach, które przy stosowaniu tej normy prawnej muszą być wykazane w toku postępowania administracyjnego prowadzonego zgodnie z zasadami rzetelnej procedury. Istotne przy tym jest, że posługując się pojęciami nieostrymi: "godzenie się" jak i "wpływ" ustawodawca wprowadził wymóg, aby to godzenie się na powstanie naruszenia lub wpływ na jego powstanie wynikało jednoznacznie z okoliczności sprawy i dowodów w niej zgromadzonych. To zatem z okoliczności faktycznych konkretnej sprawy administracyjnej ma w sposób jednoznaczny wynikać, iż nadawca, załadowca lub spedytor poprzez swoje działanie lub też zaniechanie spowodował naruszenie obowiązków lub warunków przewozu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym.
Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za niezasadne zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania wskazane w pkt II petitum skargi kasacyjnej, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8 i art. 77 k.p.a. Autor skargi kasacyjnej kwestionuje odpowiedzialność skarżącej za przekroczenie DMC pojazdu twierdząc, że fakt ten nie wynika w sposób jednoznaczny z okoliczności sprawy i zgromadzonych dowodów. Podnosi, że skarżąca nie miała wpływu i nie godziła się na powstanie naruszenia, bowiem do kierowcy należał wybór odpowiedniego pojazdu, jak i kierowca decydował o wyborze odpowiedniej trasy. Dokonujący zaś przewozu kierowcy nie są pracownikami skarżącej i nie miała ona wpływu na to, w jaki sposób dokonają oni transportu.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko Sądu I instancji, że postępowanie było prowadzone przez organy prawidłowo, zaś zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości wskazał na wpływ skarżącej jako załadowcy na stwierdzone w sprawie naruszenia.
Przede wszystkim kontrola drogowa w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona w sposób prawidłowy. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzenia pomiarów oraz przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...], który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. W protokole widnieją zapisy "pojazd jest nienormatywnym", "przewoźnik nie posiada wymaganego zezwolenia". Protokół kontroli stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., przy czym podpisanie go bez zastrzeżeń przez kontrolowanego stanowi dowód w sprawie.
Natomiast, jak wynika z protokołu przesłuchania kierowcy z dnia [...] sierpnia 2012 r., załadowcą była skarżąca. Ponadto kierowca zeznał, że pojazd po załadunku nie był ważony. Kierowca zeznał również, że na miejscu załadunku jest waga, lecz żaden z pracowników skarżącej nie nakazał kierowcy ważyć pojazdu po załadunku. Z powyższego wynika, że załadowca nie miał zastrzeżeń do masy załadowanego pojazdu, mimo że ryzyko przeciążenia wynikało z dowodu wydania towaru. W tym miejscu wymaga podkreślenia, że skarga kasacyjna w żaden sposób nie podważa zarówno możliwości dopuszczenia jako dowodu protokołu z przesłuchania świadka jak i samej jego treści. Nie kwestionuje także istotnych i jednoznacznych ustaleń, iż to ona dokonywała załadunku. Natomiast zeznania kierowcy jednoznacznie wskazują na wpływ organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącej, tj. tolerowania załadunku o takim tonażu, które może spowodować przekroczenie dopuszczalnych norm. Jeżeli załadowca pozwala na taką praktykę, to jednocześnie zarówno wpływa, jak i godzi na powstanie naruszenia przepisów prawa. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika, aby skarżąca podjęła jakiekolwiek działania mające na celu zapobieżenie przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Skarżąca dokonując załadunku powinna brać pod uwagę normy dopuszczalnych parametrów pojazdu i w tym zakresie tak powinna zorganizować swoją działalność, by uzyskać rezultat w postaci zachowania dopuszczalnej masy pojazdów (por. wyrok NSA z 13 sierpnia 2013 r. sygn. akt: II GSK 628/12).
Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie nie podziela argumentacji skarżącej, że nie miała wpływu i nie godziła się na powstanie naruszenia, bowiem do kierowcy należał wybór odpowiedniego pojazdu, jak i kierowca decydował o wyborze odpowiedniej trasy. Niedopuszczalnym jest przyjęcie zasadności argumentacji, która w istocie sprowadza się do przerzucenia na kierowcę odpowiedzialności za ewentualne przekroczenie dopuszczalnych norm załadunku (por. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2319/11). W istocie przyjęcie takiego rozumowania prowadziłoby do niemożności zastosowania wobec załadowcy sankcji z art. 13g ust. 1b u.d.p. Tymczasem skoro ustawodawca w powołanym przepisie wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę to uznać należy, iż jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru. Wprawdzie załadowca oczywiście nie ma wpływu na wybór drogi przez kierowcę, jednak kumulacja przekroczenia DMC i przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś może być uznana za normalne następstwo i być wyrazem godzenia się na powstałe naruszenie (por. wyrok NSA z dnia 20 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 729/13).
W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko Sądu I instancji, że skarżąca miała wpływ na powstanie naruszenia w postaci przekroczenia dopuszczalnej masy zespołu pojazdów.
Obowiązkiem załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę oraz dołożyć należytej staranności, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa w powyższym zakresie. W odróżnieniu od przewoźnika, który ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, załadowca, nadawca czy spedytor ładunku odpowiada na zasadzie winy.
Skoro zarzuty skargi kasacyjnej nie podważyły skutecznie ustaleń stanu faktycznego sprawy, to za nieusprawiedliwiony należało uznać również zarzut naruszenia prawa materialnego sformułowany w pkt I petitum skargi kasacyjnej, tj. art. 13g ust 1b u.d.p. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy organy właściwe zastosowały ww. przepis, co słusznie zaakceptował Sąd I instancji.
W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI