II GSK 401/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie dotyczącej unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Ibuvit C", uznając brak podobieństwa do wcześniejszych znaków "Ibum" i "Juvit" oraz brak ryzyka wprowadzenia w błąd.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej H. Sp. z o.o. Sp. k. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP o odmowie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Ibuvit C". Skarżąca argumentowała, że znak ten jest podobny do jej wcześniejszych znaków "Ibum" i "Juvit", co może prowadzić do wprowadzenia w błąd konsumentów i czerpania nienależnych korzyści przez uprawnionego. NSA oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA i UP, że znaki nie są podobne w stopniu rodzącym ryzyko wprowadzenia w błąd, a także nie wykazano naruszenia prawa do renomowanego znaku.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną H. Sp. z o.o. Sp. k. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który utrzymał w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP o odmowie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Ibuvit C". Skarżąca domagała się unieważnienia znaku powołując się na podobieństwo do swoich wcześniejszych znaków słownych "Ibum" (o numerach R.228201, R.212880, R.227591) oraz "Juvit" (R.137281), wskazując na naruszenie art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa własności przemysłowej. Zarzucała, że znak "Ibuvit C" jest podobny do jej znaków, co może prowadzić do czerpania nienależnych korzyści lub szkody dla renomy jej znaków, a także do wprowadzenia konsumentów w błąd. Urząd Patentowy RP oraz WSA uznały, że mimo identyczności towarów (produkty farmaceutyczne, suplementy diety w klasie 5), znaki "Ibuvit C" i "Ibum" oraz "Juvit" nie są podobne w stopniu rodzącym ryzyko wprowadzenia w błąd. Sąd I instancji podkreślił, że ocena podobieństwa znaków odbywa się na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, a kluczowe jest ogólne wrażenie. Stwierdzono, że mimo wspólnego elementu "Ibu-" w znakach "Ibuvit C" i "Ibum" oraz elementu "-vit" w znakach "Ibuvit C" i "Juvit", pozostałe elementy tych znaków dostatecznie je różnicują. Sąd I instancji zgodził się również z Urzędem Patentowym, że skarżąca nie wykazała, aby rejestracja spornego znaku przynosiła uprawnionemu nienależną korzyść lub szkodziła renomie jej znaków, co jest warunkiem zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego za nieuzasadnione. Sąd podkreślił, że ciężar dowodu w zakresie wykazania ingerencji w renomowany znak spoczywa na uprawnionym z wcześniejszego znaku, a skarżąca nie przedstawiła wystarczających dowodów na poparcie swoich twierdzeń.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, znaki "Ibuvit C" i "Ibum" oraz "Juvit" nie są podobne w stopniu rodzącym ryzyko wprowadzenia w błąd, pomimo identyczności oznaczanych towarów.
Uzasadnienie
Sądy oceniły podobieństwo znaków na płaszczyznach wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, uwzględniając ogólne wrażenie. Stwierdzono, że mimo wspólnych elementów, znaki te zawierają odmienne elementy, które dostatecznie je różnicują, eliminując ryzyko konfuzji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (13)
Główne
p.w.p. art. 132 § ust. 2 pkt 3
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
Ciężar dowodu w zakresie wykazania jednej z trzech form ingerencji w prawo ochronne na renomowany znak towarowy (prawdopodobieństwo czerpania nienależnych korzyści lub wyrządzenia szkody dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego) spoczywa na uprawnionym z rejestracji wcześniejszego renomowanego znaku towarowego.
p.w.p. art. 132 § ust. 2 pkt 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
Dla zaistnienia ryzyka wprowadzenia w błąd niezbędna jest kumulatywnie identyczność lub podobieństwo towarów oraz identyczność lub podobieństwo oznaczeń.
Pomocnicze
p.w.p. art. 131 § ust. 2 pkt 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
p.w.p. art. 131 § ust. 2 pkt 3
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
p.p.s.a. art. 183 § ust. 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § ust. 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § ust. 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak podobieństwa znaków towarowych "Ibuvit C" i "Ibum"/"Juvit" w stopniu rodzącym ryzyko wprowadzenia w błąd. Brak wykazania przez skarżącą nienależnej korzyści lub szkody dla renomy znaku "Ibum". Prawidłowa ocena stanu faktycznego i zastosowanie przepisów prawa przez Urząd Patentowy RP i WSA. Niespełnienie kumulatywnych przesłanek dla stwierdzenia ryzyka wprowadzenia w błąd (brak podobieństwa oznaczeń).
Odrzucone argumenty
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez WSA (art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 151, art. 145 § 1 p.p.s.a.). Zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p.
Godne uwagi sformułowania
Ciężar dowodu w zakresie wykazania jednej z trzech form ingerencji w prawo ochronne na renomowany znak towarowy [...] spoczywa na uprawnionym z rejestracji wcześniejszego renomowanego znaku towarowego. Dla wystąpienia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd niezbędna jest zarówno identyczność lub podobieństwo towarów [...] jak i identyczność lub podobieństwo samych oznaczeń. Przesłanki te muszą być spełnione kumulatywnie.
Skład orzekający
Joanna Sieńczyło - Chlabicz
przewodniczący sprawozdawca
Zbigniew Czarnik
członek
Gabriela Jyż
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie zasad oceny podobieństwa znaków towarowych, wymogów dowodowych w sprawach dotyczących renomy znaku oraz kumulatywności przesłanek ryzyka wprowadzenia w błąd."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji porównania znaków w branży farmaceutycznej/suplementów diety.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii podobieństwa znaków towarowych i ochrony renomy, co jest istotne dla przedsiębiorców. Choć nie zawiera nietypowych faktów, stanowi przykład stosowania prawa własności przemysłowej.
“Czy "Ibuvit C" to za dużo "Ibum"? Sąd rozstrzyga spór o podobieństwo znaków towarowych.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 401/19 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2022-09-27 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2019-04-18 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Gabriela Jyż Joanna Sieńczyło - Chlabicz /przewodniczący sprawozdawca/ Zbigniew Czarnik Symbol z opisem 6460 Znaki towarowe Hasła tematyczne Własność przemysłowa Sygn. powiązane VI SA/Wa 1372/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-11-16 Skarżony organ Urząd Patentowy RP Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2013 poz 1410 art. 132 ust. 2 pkt 3 Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity Tezy Ciężar dowodu w zakresie wykazania jednej z trzech form ingerencji w prawo ochronne na renomowany znak towarowy z art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410 ze zm.; odpowiednik obecnie obowiązującego art. 132 (1) ust. 1 pkt 4 p.w.p.), czyli prawdopodobieństwa czerpania nienależnych korzyści lub wyrządzenia szkody dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego – spoczywa na uprawnionym z rejestracji wcześniejszego renomowanego znaku towarowego. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Gabriela Jyż Protokolant Katarzyna Domańska po rozpoznaniu w dniu 27 września 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej H. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1372/18 w sprawie ze skargi H. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą we W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 listopada 2017 r. nr Sp. 138.2016 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 listopada 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1372/18, oddalił skargę H. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą we W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 listopada 2017 r. nr Sp. 138.2016 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia: I W dniu 24 kwietnia 2016 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd Patentowy RP, UPRP, organ) wpłynął wniosek H. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą we W. (dalej: wnioskodawca, skarżący) o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "Ibuvit C" o numerze R.256791 (dalej: sporny znak towarowy), udzielonego na rzecz S. AG z siedzibą w Z., S. (dalej: uprawniony). Sporny znak towarowy, z pierwszeństwem od 14 listopada 2011 r., został przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 5, tj.: preparaty farmaceutyczne, suplementy diety do stosowania przez ludzi w leczeniu, profilaktyce lub wspomagania leczenia wskazanych chorób, witaminy, dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego w uzupełnieniu niedoborów witaminy C. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410 ze zm.; dalej: p.w.p.). Wnioskodawca powołał się na należące do niego wcześniejsze prawa ochronne do następujących znaków towarowych: 1) słownego znaku towarowego "ibum" o numerze R.228201, przeznaczonego do oznaczania towarów ujętych w klasie 5, tj.: produkty farmaceutyczne, preparaty chemiczne do celów farmaceutycznych, preparaty chemiczno-farmaceutyczne, czopki, preparaty farmaceutyczne, kapsułki do celów farmaceutycznych, kapsułki na lekarstwa, kapsułki z opłatków farmaceutycznych, kwasy do celów farmaceutycznych, lekarstwa do picia, leki dla ludzi, maści do celów farmaceutycznych, środki przeciwmigrenowe, napoje lecznicze, pastylki do celów farmaceutycznych, pigułki do celów farmaceutycznych, przeciwbólowe środki, syropy do użytku farmaceutycznego, tabletki do celów farmaceutycznych, 2) słownego znaku towarowego "IBUM POKONAJ BÓL SZYBKO" o numerze R.212880, przeznaczonego do oznaczania towarów ujętych w klasie 5, tj.: produkty farmaceutyczne, produkty dietetyczne do celów leczniczych, 3) słownego znaku towarowego "Ibum forte - najsilniejszy Ibum na rynku" o numerze R. 227591, przeznaczonego do oznaczania towarów ujętych w klasie 5, tj.: produkty farmaceutyczne, weterynaryjne i sanitarne, substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność dla niemowląt, plastry, materiały do plombowania zębów, woski dentystyczne, środki odkażające, środki do zwalczania robactwa, fungicydy, herbicydy, 4) słownego znaku towarowego "JUVIT" o numerze R.137281, przeznaczonego do oznaczania produktów farmaceutycznych ujętych w klasie 5. Wnioskodawca podniósł, że w sprawie mamy do czynienia zarówno z podobieństwem spornego znaku towarowego do wcześniejszych znaków "IBUM" i "JUVIT", a także z podobieństwem lub wręcz identycznością oznaczanych porównywanymi znakami towarów. Zdaniem wnioskodawcy, stosowanie w obrocie spornego znaku może spowodować wśród części odbiorców błąd, polegający w szczególności na skojarzeniu między znakiem spornym a wcześniejszymi znakami "IBUM" i "JUVIT", należącymi do wnioskodawcy. Z uwagi na silnie odróżniający charakter, rozpoznawalność i renomę znaków towarowych ze słownym elementem "IBUM", stosowanie podobnego do nich spornego znaku towarowego IBUVIT C w obrocie może przynieść uprawnionemu nienależną korzyść w postaci wykorzystania we własnych celach gospodarczych rozpoznawalności i renomy znaków "IBUM" bez konieczności ponoszenia nakładów na wypracowanie rozpoznawalności i renomy spornego znaku. Wnioskodawca dodał, że stosowanie spornego oznaczenia w obrocie stanowi zagrożenie dla odróżniającego charakteru i renomy wcześniejszych znaków "IBUM". W odpowiedzi na wniosek uprawniony wniósł o jego oddalenie, nie zgadzając się z zarzutami wnioskodawcy. Decyzją z dnia 2 listopada 2017 r. Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. - oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Urząd Patentowy RP w pierwszej kolejności poddał ocenie podobieństwo samych towarów. Organ stwierdził, że towary chronione spornym znakiem towarowym są identyczne względem towarów w wykazie znaku towarowego "ibum forte - najsilniejszy ibum na rynku". Identyczność ta wynika z użycia w porównywanych wykazach towarów takich samych sformułowań o identycznym zakresie znaczeniowym. Zakres ochrony spornego znaku w zakresie towarów - preparatów farmaceutycznych, leków jest także identyczny z towarami znajdującymi się w wykazie pozostałych znaków towarowych wskazanych przez wnioskodawcę, tj.: słownego znaku towarowego "IBUM POKONAJ BÓL SZYBKO", słownego znaku towarowego "ibum" oraz słownego znaku towarowego "JUVIT", ponieważ w tych wykazach znajdują się sformułowania dotyczące bezpośrednio preparatów, produktów farmaceutycznych, leków i takie też nazwy towarów znajdują się w wykazie towarów spornego znaku. Dokonując oceny podobieństwa porównywanych znaków towarowych - na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - Urząd Patentowy RP stwierdził, że sporny znak towarowy jest znakiem składającym się z dwóch elementów słownych: "IBUVIT C", przy czym elementem dominującym jest słowo: "IBUVIT". Na płaszczyźnie wizualnej sporny znak ogranicza się wyłącznie do zapisu sekwencji siedmiu liter odzwierciedlających głoski użyte w tym znaku, tj.: I, B, U, V, I, T, C. Na płaszczyźnie fonetycznej sporny znak składa się ze słowa "IBUVIT" trzy sylabowego słowa I-BU-VIT, w którym akcent pada na drugą sylabę "BU-" oraz dodaną na końcu literą "C". Słowo to, rozpoczyna się wyraźnie słyszalną samogłoską "I-" oznaczającą "zwykle w danym języku samogłoskę przednią wysoką", a kończy litera spółgłoską "T". W warstwie znaczeniowej słowo "IBUVIT" jest fantazyjne względem oznaczanych nim towarów. UPRP uwzględnił, że początkowy element tego słowa, tj. "IBU-" może budzić skojarzenia ze słowem ibuprofen, który jest nazwą substancji czynnej preparatu farmaceutycznego. Natomiast część znaku "-VIT", może kojarzyć się ze słowem pochodzącym m.in. z języka angielskiego "vital" oznaczającego "życiowy", "witalny" lub "niezbędny do życia" lub wskazywać na produkt zawierający w swoim składzie witaminy. Zaś litera "C" na końcu znaku może sugerować, że preparat oznaczony tym znakiem zawiera witaminę "C". Organ stwierdził jednak, że okoliczność aluzyjnego charakteru oznaczenia nie wyklucza, iż jest to oznaczenie fantazyjne. UPRP wskazał następnie, że przeciwstawione spornemu oznaczeniu, wcześniejsze znaki towarowe, tj,: "ibum" o numerze R.228201, "IBUM POKONAJ BÓL SZYBKO" o numerze R.212880, "Ibum forte - najsilniejszy Ibum na rynku" o numerze R.227591 są znakami słownymi, których elementem dominującym i wyróżniającym jest słowo "IBUM", znajdujące się na początku ww. znaków. Organ uznał, za prawidłowe dokonanie oceny podobieństwa spornego znaku towarowego "IBUVIT C" do znaku "IBUM", który w ww. znakach jest albo samodzielnym elementem (R.228201) albo jednym z elementów znaku (R.212880, R.227591). Znak "IBUM" na płaszczyźnie wizualnej stanowi zapis czterech liter: I, B, U, M, odpowiadającym głoskom użytym w tym słowie. Na płaszczyźnie fonetycznej słowo "IBUM" artykułowane i odbierane jest zgodnie z zapisem. Słowo "IBUM" składa się z dwóch sylab: I-BUM, a akcent przypada na drugą sylabę, tj. "-BUM". Oceniane słowo rozpoczyna wyraźnie słyszalna samogłoska "I-" oznaczająca "zwykle w danym języku samogłoską przednią wysoką" (za wikipedia.org), a kończy litera "-M" oznaczająca "spółgłoskę wargową nosową" (za sjp.pl), która także jest dobrze słyszana i artykułowana. W ocenie UPRP, na płaszczyźnie znaczeniowej, słowo "ibum" jest fantazyjne dla towarów nim oznaczanych, przy czym początkowy element tego słowa, tj. "IBU-" może budzić skojarzenia z nazwą substancji czynnej, tj. ibuprofenu. Tym samym aluzyjny charakter oznaczenia nie wyklucza, iż jest to oznaczenie fantazyjne. UPRP stwierdził, że przeprowadzona ocena podobieństwa spornego znaku towarowego "Ibuvit C" do wcześniejszych znaków towarowych "IBUM" wykazała brak konfuzyjnego podobieństwa między nimi, mimo istniejących wspólnych elementów. Urząd Patentowy RP dokonał również oceny wcześniejszego znaku towarowego "JUVIT" o numerze R. 137281, który jest znakiem słownym, w warstwie wizualnej składa się z pięciu liter J, U, V, I, T, odpowiadających głoskom. Na płaszczyźnie fonetycznej znak "JUVIT" składa się z dwóch sylab - JU-VIT, z akcentem padającym na drugą sylabę "-VIT". Artykulacja i odbiór tego słowa jest zgodny z jego zapisem. W warstwie znaczeniowej słowo JUVIT jest fantazyjne względem oznaczonych nim towarów, niemniej nie można pominąć faktu, że druga część tego znaku, tj. "-VIT" może budzić skojarzenia ze słowem pochodzącym m.in. z języka angielskiego "vital". Tym samym okoliczność aluzyjnego charakteru oznaczenia nie wyklucza, iż jest to oznaczenie fantazyjne. Porównując całościowo sporne oznaczenie "IBUVIT C" z wcześniejszymi znakami "IBUM" oraz "JUVIT", UPRP podkreślił, że mimo istniejącego pomiędzy znakami "IBUVIT C" i "IBUM" wspólnego elementu "IBU-" oraz pomimo istniejącego pomiędzy znakami "IBUVIT C" i "JUVIT" wspólnego elementu "-VIT“, porównywane znaki zawierają takie odmienne elementy, które w całości dostatecznie różnicują przeciwstawione oznaczenia. Niewątpliwe elementy identyczne występują w porównywanych oznaczeniach, odpowiednio: "IBU-" pomiędzy znakami "IBUVIT C" i "IBUM" oraz "-VIT" pomiędzy znakami "IBUVIT C" i "JUVIT", jednakże to dodatkowe elementy w spornym znaku różnicują go wobec wcześniejszych oznaczeń w sposób dostateczny na każdej z analizowanych płaszczyzn. Dlatego zdaniem UPRP, istniejący pomiędzy porównywanymi znakami dystans na płaszczyźnie wizualnej zostaje zachowany na płaszczyźnie fonetycznej. Natomiast, na płaszczyźnie znaczeniowej porównywane znaki "IBUVIT C" i "IBUM" mogą budzić skojarzenia z substancją czynną produktów farmaceutycznych - ibuprofenem. W tym kontekście, podnoszona przez wnioskodawcę kwestia oznaczenia produktów w taki sposób, że nie zawierają ww. substancji czynnej, pozostaje bez wpływu na prawidłowość oceny podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, ponieważ w przedmiotowej sprawie podniesiony był zarzut konfuzyjnego podobieństwa znaków z art. 132. ust. 2 pkt 2 p.w.p., a nie zarzut wprowadzenia odbiorców w błąd, np. co do właściwości tak oznaczonych towarów z art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. Zdaniem UPRP, dzięki odmiennym elementom porównywanych znaków są one na tyle zróżnicowane by dostatecznie eliminować podobieństwo. Nie sposób zatem uznać, że obecność w obrocie przeciwstawionych znaków towarowych kreuje ryzyko wprowadzenia przeciętnego odbiorcy w błąd, przy uwzględnieniu warunków rynku farmaceutycznego oraz uczestników tego rynku. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia przez sporne prawo ochronne art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. organ uznał, że wnioskodawca przedłożył materiał dowodowy potwierdzający tezę o renomowanym charakterze znaku towarowego "IBUM" o numerze R.228201. Według UPRP wnioskodawca nie wykazał natomiast, że rejestracja spornego znaku towarowego przynosi uprawnionemu nienależną korzyść lub szkodzi odróżniającemu charakterowi lub renomie znaków IBUM, na które powołał się wnioskodawca. Zdaniem UPRP okoliczności te nie zostały potwierdzone np. poprzez wykazanie nienależnej korzyści jaką zyskał uprawniony lub też wykazanie tendencji spadkowej sprzedaży towarów wnioskodawcy wskutek istnienia na rynku towarów opatrywanych spornym znakiem towarowym. Wnioskodawca ograniczył się do stwierdzenia że: "uprawniony musiał zetknąć się z produktami oznaczonymi renomowanymi znakami IBUM przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony", a więc wnioskodawca ocenił stan świadomości uprawnionego, a nie okoliczności faktyczne związane z pozycją towarów na rynku pochodzących od wnioskodawcy. Ponadto wnioskodawca zażądał ochrony znaków IBUM i stwierdził, że ochronie tej zagraża istniejące podobieństwo spornego znaku towarowego "IBUVIT C", który jego zdaniem, jest łudząco podobny do znaków wcześniejszych. W tej sytuacji istotą sporu jest zarzucane podobieństwo znaku "IBUVIT C" do znaków wnioskodawcy IBUM, a co zostało wykazane między tymi znakami towarowymi nie istnieje podobieństwo zagrażające renomowanemu oznaczeniu wnioskodawcy. Odnosząc się do zarzutu udzielenia spornego prawa ochronnego z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Urząd Patentowy RP wskazał, że aby udowodnić złą wiarę zgłaszającemu znak należy wykazać, że oprócz posiadania przez niego wiedzy o istnieniu i używaniu przez inny podmiot takiego samego znaku lub podobnego do spornego znaku towarowego, miały miejsce także inne okoliczności, świadczące o nieuczciwości zgłaszającego w stosunku do innego przedsiębiorcy. W ocenie UPRP wnioskodawca nie wykazał istnienia takich okoliczności towarzyszących zgłoszeniu spornego znaku towarowego, które świadczyłyby o nagannym zachowaniu uprawnionego ze spornego prawa ochronnego. Samo powoływanie się przez wnioskodawcę bez wykazania, że uprawniony zdawał sobie sprawę, że posiada on prawa ochronne na przeciwstawione znaki jest niewystarczające do przyjęcia, że zgłoszenie spornego oznaczenia nastąpiło w warunkach złej wiary. Wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 16 listopada 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę wnioskodawcy. Sąd I instancji stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa. WSA wskazał, że Urząd Patentowy oddalił w niniejszej sprawie wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy uznając, że udzielenie tego prawa nie nastąpiło z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. Organ doszedł do wniosku, że skarżący nie wykazał aby sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony przez uprawnionego w złej wierze, a ponadto uznał, że sporny znak towarowy i przeciwstawione mu znaki towarowe skarżącego nie są podobne w takim stopniu aby zaistniało ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd w sposób unormowany w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz, że skarżący nie wykazał, aby rejestracja spornego znaku towarowego przynosiła uprawnionemu nienależną korzyść lub szkodziła odróżniającemu charakterowi lub renomie znaków IBUM skarżącego. Odnosząc się do art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd I instancji zgodził się z oceną UP, która nie budzi też wątpliwości stron postępowania, że porównywane w niniejszej sprawie znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania identycznych towarów mieszczących się w klasie 5 klasyfikacji nicejskiej. Sporny znak towarowy został również przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 5. WSA zgodził się z oceną UPRP, że identyczność towarów objętych ochroną porównywanych znaków towarowych wynika z faktu, że wszystkie te towary zawierają się w pojęciu produktów farmaceutycznych, które obejmuje swym zakresem również takie towary spornego znaku towarowego, jak: suplementy diety do stosowania przez ludzi w leczeniu, profilaktyce lub wspomagania leczenia wskazanych chorób, witaminy i dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego w uzupełnieniu niedoborów witaminy C. Sąd I instancji wyjaśnił, że oceny podobieństwa oznaczeń dokonuje się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej mając na uwadze to, że decydujące znaczenie ma kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy. UPRP porównał sporny słowny znak towarowy z przeciwstawionymi przez wnioskodawcę czterema słownymi znakami towarowymi. WSA stwierdził, że organ prawidłowo opisał porównywane znaki dochodząc do wniosku, że dominującym elementem w spornym znaku towarowym jest słowo "Ibuvit", natomiast dominującym elementem w przeciwstawionych znakach towarowych "ibum" o numerze R.228201, "IBUM POKONAJ BÓL SZYBKO" o numerze R.212880 i "Ibum forte - najsilniejszy Ibum na rynku" o numerze R. 227591 - jest słowo "ibum", przy czym w znaku "ibum" o numerze R.228201, jest to jedyny słowny element. Organ prawidłowo więc porównał sporny znak towarowy ze znakiem "ibum", tym bardziej, że w przeciwstawionych znakach towarowych "IBUM POKONAJ BÓL SZYBKO" o numerze R.212880 i "Ibum forte - najsilniejszy Ibum na rynku" o numerze R. 227591, pozostałe elementy słowne mają opisowy charakter. Zdaniem Sądu I instancji UPRP prawidłowo też wskazał na brak podobieństwa tych znaków, na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej. Poza podobieństwem trzech pierwszych liter w porównywanych znakach różnica dotyczy ilości liter (w spornym znaku towarowym jest ich siedem w przeciwstawionym o numerze R.228201 – cztery), ilości sylab (w spornym znaku towarowym występują trzy sylaby w przeciwstawionym o numerze R.228201 – dwie). Wyraźna różnica w ilości liter porównywanych znaków towarowych sprawia, że są one optycznie różnej długości. Ponadto trzecia sylaba i dodatkowa litera C znacząco wpływają na odbiór fonetyczny porównywanych oznaczeń. Podkreślenia również wymaga, że sporny znak towarowy można zaliczyć do znaków średniej długości, przeciwstawiony znak o numerze R.228201 - można zaliczyć do znaków krótkich. Według WSA Urząd Patentowy RP właściwie ocenił fantazyjny charakter porównywanych oznaczeń względem oznaczanych nimi towarów, jak również aluzyjność poszczególnych elementów tych oznaczeń. Pierwszy element "ibu-" w porównywanych znakach towarowych może budzić skojarzenia z ibuprofenem, czyli substancją czynną wielu preparatów farmaceutycznych, co osłabia zdolność odróżniającą tego elementu. Słabymi też elementami odróżniającymi w spornym znaku towarowym są: element "-VIT", który jak wskazał organ, może kojarzyć się ze słowem pochodzącym m.in. z języka angielskiego "vital". Prowadzi to do wniosku, że porównywane oznaczenia mają słabą siłę odróżniającą, a użycie w nich elementów sugerujących skład oznaczonych nimi towarów, w tym substancje często stosowane w preparatach farmaceutycznych oznacza też słabszą ochronę takich znaków towarowych. W ocenie WSA organ prawidłowo porównał również sporny znak towarowy i przeciwstawiony znak towarowy "JUVIT" o numerze R.137281, uznając brak ich podobieństwa na płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, który wynika z wyraźnej optycznej różnicy w długości tych słownych elementów, oraz z odmiennego brzmienia pierwszej sylaby tych oznaczeń. Wspólnym elementem jest ostatnia sylaba porównywanych oznaczeń "-vit", która nie jest jednak dominująca, a ponadto, jak wyżej wskazano jest elementem o słabej sile odróżniającej. Organ prawidłowo wskazał na fantazyjny charakter tych oznaczeń, jak również na ich aluzyjne elementy. W ocenie Sądu I instancji, UPRP w prawidłowy sposób przeprowadził porównanie wszystkich znaków towarowych, uwzględniając ich postrzeganie przez przeciętnego odbiorcę. UP słusznie przyjął, że odbiorcami towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi są zarówno pracownicy sektora medycznego jak i pacjenci, a więc konsumenci należycie i dobrze poinformowani, uważni i ostrożni, pierwsi ze względów posiadanej wiedzy zawodowej, drudzy z uwagi na charakter towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi, czyli produkty farmaceutyczne, które ze względu na swoje przeznaczenie sprawiają, że uwaga nabywców jest znacznie podwyższona. Jak stwierdził Sąd I instancji nie można zatem zgodzić się ze skarżącym, że UP porównując przedmiotowe znaki towarowe nie uwzględnił ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy, który postrzega znak towarowy jako całość i nie oddaje się badaniu jego różnych detali, przy czym zapamiętuje dominujące i odróżniające go elementy. Organ zgodnie z wymogami art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. dokonał porównania wszystkich znaków towarowych, brak jest natomiast podstaw do tego aby UPRP dokonywał zestawień przeciwstawionych znaków towarowych i w ten sposób badał ich podobieństwo do znaku spornego. Organ bada bowiem podobieństwo znaków towarowych w takiej postaci, w jakiej zostały one zgłoszone do ochrony. Brak podobieństwa porównywanych znaków towarowych, pomimo identyczności towarów nimi oznaczanymi, wyklucza możliwość zaistnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia tych towarów. Jakkolwiek bowiem, nie każde podobieństwo towarów i oznaczeń może skutkować niebezpieczeństwem wprowadzenia odbiorców w błąd, jednak zarówno podobieństwo oznaczeń, jak i towarów nimi oznaczonymi jest niezbędne, aby takie ryzyko było w ogóle możliwe. Sąd I instancji wskazał, że dokonując oceny, czy doszło do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., przy udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy, wymaga zbadania czy zaistniały wynikające z tego przepisu przesłanki, takie jak: identyczność lub podobieństwo spornego znaku do wcześniejszego znaku renomowanego, możliwość przyniesienia uprawnionemu do spornego znaku towarowego nienależnej korzyści lub szkodliwość spornego znaku dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku renomowanego. Kluczową kwestią na gruncie tej regulacji jest jednak aby wcześniejszy znak, z którym porównywany jest sporny znak towarowy, był znakiem renomowanym. WSA zgodził się z UPRP, że skarżący wykazał renomę przeciwstawionego znaku towarowego "ibum" o numerze R.228201. Sąd I instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie UP, nie przeprowadził analizy porównawczej spornego i przeciwstawionego renomowanego znaku towarowego, uznając, że wystarczająca jest dokonana analiza konfuzyjnego podobieństwa tych znaków, co stanowi mankament zaskarżonej decyzji. Sąd uznał jednak, że naruszenie powyższe nie miało wpływu na wynik sprawy, ponieważ UP, stwierdził również brak wykazania przez skarżącego pozostałych przesłanek niezbędnych dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Według WSA, dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., nie jest wystarczające – jak trafnie wskazał organ, stwierdzenie wnioskodawcy, że "uprawniony musiał zetknąć się z produktami oznaczonymi renomowanymi znakami IBUM przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony". W orzecznictwie unijnym wskazuje się bowiem, że właściciel wcześniejszego znaku towarowego powinien przedstawić okoliczności, które pozwoliłyby na uprawdopodobnienie przyszłego, niemającego charakteru hipotetycznego, prawdopodobieństwa czerpania nienależnej korzyści, czy wyrządzenia szkody (por. wyrok ETS z 27 listopada 2008 r. w sprawie Intel Corporation inc. Przeciwko CPM United Kingdom Ltd., C-252/07, EU:C:2008:655, pkt 115). W niniejszej sprawie wnioskodawca nie wykazał w żaden sposób zaistniałych okoliczności, które uprawdopodobniałyby czerpanie przez uprawnionego nienależnej korzyści, czy wyrządzenie szkody wnioskodawcy w związku z rejestracją spornego znaku towarowego. Nie doszło zatem, zdaniem Sądu do naruszenia przez organ art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., poprzez jego błędną interpretację, które miało wpływ na wynik sprawy. Zdaniem WSA organ nie naruszył również przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Także w tym zakresie analiza powyższych przesłanek została dokonana z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) oraz zaufania (art. 8 k.p.a.). II W skardze kasacyjnej wnioskodawca zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 ust. 1 p.p.s.a. poprzez brak zbadania sprawy w zakresie zarzutów zawartych we wniesionej przez skarżącego skardze, brak odniesienia się do zarzutu braku uwzględnienia w skarżonej decyzji zasady wzajemnej zależności i kompensacji, brak jednoznacznego odniesienia się do oceny Urzędu Patentowego RP dotyczącej elementów dominujących w porównywanych znakach, brak odniesienia się do koncepcji "post-sale-confusion", krytycznej wobec przyjętego przez Urząd Patentowy RP wzorca odbiorców o podwyższonym stopniu uwagi, brak odniesienia się do zarzutu niepełnych ustaleń Urzędu Patentowego RP w zakresie przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd w kontekście wysokiej rozpoznawalności i renomy znaku wcześniejszego oraz faktu skojarzeniowego nawiązania do dwóch różnych znaków skarżącego, które to okoliczności powodują wzrost tego ryzyka, brak odniesienia się do zarzutu nieuwzględnienia w skarżonej decyzji tzw. ryzyka pośredniego (ryzyka błędu do powiązań źródeł pochodzenia towarów opatrzonych przeciwstawionymi znakami); 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 ust. 4 p.p.s.a., poprzez sporządzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wadliwego uzasadnienia zaskarżonego wyroku poprzez ograniczenie się do lakonicznych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji oraz brak wskazania w uzasadnieniu decyzji przyczyn pominięcia części materiału dowodowego, w zakresie siły odróżniającej poszczególnych elementów porównywanych znaków, podobieństwa znaków towarowych i istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd, oraz okoliczności mających wpływ na wzrost tego ryzyka, a także wystąpienia przesłanek naruszenia prawa do znaku renomowanego; 3) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a. i art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., poprzez dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w sposób nieprawidłowy poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, co przejawiło się przyjęciem że Urząd Patentowy RP prawidłowo dokonał oceny podobieństwa znaków towarowych (w tym siły odróżniającej poszczególnych elementów porównywanych znaków) oraz istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów, jak również naruszenia praw do renomowanego znaku towarowego; jak również poprzez zaniechanie rozpoznania istotnych okoliczności sprawy, mających wpływ na decyzję Urzędu Patentowego RP, w następstwie czego decyzja ta nie została poddana kontroli pod względem jej zgodności z prawem, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 4) naruszenie przepisów prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, mogące mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., polegające na błędnym ustaleniu kręgu odbiorców towarów, błędnej ocenie podobieństwa przeciwstawionych znaków i w konsekwencji przyjęcie błędnej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów; 5) naruszenie przepisów prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, mogące mieć wpływ na treść zaskarżonej decyzji, tj. art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., poprzez błędne przyjęcie, że skarżący miał obowiązek wykazania nienależnej korzyści, jaką zyskał uprawniony lub też wykazania tendencji spadkowej sprzedaży towarów wnioskodawcy wskutek istnienia na rynku towarów opatrywanych spornym znakiem towarowym. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. W piśmie procesowym z dnia 3 marca 2021 r. uprawniony do spornego znaku towarowego wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji. W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości. Autor skargi kasacyjnej błędnie wskazał przepis art. 141 ust. 4 p.p.s.a., podczas gdy przepis ten jest podzielony na jednostki redakcyjne w postaci paragrafów, a nie ustępów. Jednakże można z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej odnoszącej się do tego zarzutu wnioskować, że chodzi o art. 141 § 4 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sadu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z żadnym z tych przypadków. Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku autora skargi kasacyjnej, Sąd I instancji nie naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera też stanowisko co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji odniósł się szczegółowo do siły odróżniającej spornego znaku towarowego oraz do wszystkich znaków przeciwstawionych przez wnioskodawcę, jak również ustosunkował się do przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że sposób sformułowania zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazuje, że za jego pomocą kasator polemizuje w istocie ze stanowiskiem i z rozstrzygnięciem Sądu I instancji, czego skutecznie uczynić nie może. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, czy oceny materiału dowodowego przyjętych za podstawę orzekania (por. wyrok NSA z dnia 28 listopada 2008 r., sygn. akt II FSK 1156/07, LEX nr 575447, wyrok NSA z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1652/11, LEX nr 1291759). Okoliczność, że stanowisko zajęte przez wojewódzki sąd administracyjny jest odmienne od prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej nie oznacza, że takie uzasadnienie wyroku nie odpowiada wymogom ustawowym określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2006 r., sygn. akt II FSK 867/05, LEX nr 488083). Za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., wskutek braku odniesienia się przez Sąd I instancji do wszystkich zarzutów podniesionych przez wnioskodawcę w skardze. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. statuuje zasadę, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przypomnieć należy, że ten zarzut może być uzasadniony wówczas, gdyby sąd wyszedł poza granice danej sprawy, albo gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne i przy tym oczywiste, iż sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, niezależnie od treści zarzutów podniesionych w skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego (por. np. wyrok NSA dnia 28 lutego 2012 r. sygn. akt II GSK 2395/10; LEX nr 1138180). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w sposób wystarczający odniósł się do wszystkich zarzutów skargi oraz ocenił zaskarżoną decyzję zgodnie z wymogami art. 134 § 1 p.p.s.a. Należy uznać, że wszystkie kwestie istotne dla rozstrzygnięcia zostały przez Sąd I instancji poruszone, zaś decyzja Urzędu Patentowego RP oceniona została prawidłowo. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są zasadne zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. zarzuty naruszenia art. 151 p.p.s.a. i art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., poprzez dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w sposób nieprawidłowy, poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, co przejawiło się przyjęciem, że Urząd Patentowy RP prawidłowo dokonał oceny podobieństwa znaków towarowych oraz istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów, jak również naruszenia praw do renomowanego znaku towarowego. Na wstępie wskazać należy, że skarżący kasacyjnie błędnie wskazał "art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a." zamiast "art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a." Natomiast odnosząc się merytorycznie do tak sformułowanych zarzutów naruszenia przepisów postępowania należy stwierdzić, że - wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie - Urząd Patentowy RP ich nie naruszył, co trafnie stwierdził Sąd I instancji. Organ przeprowadził bowiem wyczerpującą ocenę podobieństwa spornego znaku t. i znaków przeciwstawionych na trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę ich zdolność odróżniającą oraz zasadę oceny oznaczeń w ujęciu całościowym. Wziął pod uwagę wszystkie elementy oznaczeń, uwzględniając ich charakter odróżniający oraz ogólne wrażenie, jakie wywołują jako całość. Ta analiza doprowadziła Urząd Patentowy RP do prawidłowego stanowiska, że porównywane znaki towarowe są niepodobne. Organ prawidłowo ocenił brak wystąpienia przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Trafnie stwierdził, że dla wystąpienia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd niezbędna jest zarówno identyczność lub podobieństwo towarów oznaczonych znakiem późniejszym w stosunku do oznaczonych znakiem wcześniejszym, jak i identyczność lub podobieństwo samych oznaczeń. Przesłanki te muszą być spełnione kumulatywnie. Jeśli jedna z nich nie zachodzi, niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd nie może wystąpić, co zostało wielokrotnie wskazane przez Trybunał Sprawiedliwości w orzecznictwie (zob. m.in. wyroki TS: z dnia 12 października 2004 r., C-106/03 P, w sprawie Vedial przeciwko OHIM, ECLI:EU:C:2004:611, pkt 51; wyrok z dnia 29 września 1998 r., C-39/97, w sprawie Canon Kabushiki Kaisha przeciwko Metro-Goldwyn-Mayer Inc., ECLI:EU:C:1998:442, pkt 22). W konsekwencji ze względu na brak konfuzyjnego podobieństwa oznaczeń kwestia podwyższonej zdolności odróżniającej wcześniejszego przeciwstawionego znaku t. "ibum" o nr R.228201, wynikająca z jego renomowanego charakteru nie ma znaczenia dla oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej również wynika, że skarżący kasacyjnie podnosi, że był pozbawiony możliwości ustosunkowania się do pisma procesowego uprawnionego, które zostało mu doręczone jako list polecony pięć dni po rozprawie przed WSA w Warszawie, przy czym rozprawa przez Sądem I instancji odbyła się nie w dniu 16 listopada 2019 r., jak wskazuje skarżący kasacyjnie, tylko w dniu 16 listopada 2018 r. Odnosząc się do tej kwestii należy stwierdzić, że skarżący kasacyjnie nie wskazał, jakie przepisy zostały naruszone wskutek braku doręczenia stanowiska uprawnionego przed wydaniem wyroku przez Sąd I instancji oraz nie wykazał, czy to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem Naczelny Sąd Administracyjny nie ma możliwości merytorycznego ustosunkowania się do podnoszonej przez autora skargi kasacyjnej argumentacji. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko Sądu I instancji, że Urząd Patentowy RP prowadził postępowanie prawidłowo, w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, a zatem nie doszło do naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., a w konsekwencji Sąd I instancji zasadnie skorzystał z art. 151 p.p.s.a. oddalając skargę. Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym ustaleniu kręgu odbiorców towarów, błędnej ocenie podobieństwa przeciwstawionych znaków i w konsekwencji przyjęcie błędnej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu podkreślenia wymaga, że zarzutem naruszenia prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., który dotyczy podstawy unieważnienia w postaci kolizji praw na przeciwstawione znaki towarowe - nie można skutecznie podważać ustaleń faktycznych i ich oceny dokonanej przez Urząd Patentowy RP, a zaakceptowanej przez Sąd I instancji. Kasator bowiem zarzuca błędne ustalenie przez Urząd Patentowy kręgu odbiorców towarów, błędną ocenę podobieństwa przeciwstawionych znaków i w konsekwencji przyjęcie błędnej oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów przez organ. Taka polemika skarżącego kasacyjnie w przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego oznacza kwestionowanie poprzez zarzut naruszenia prawa materialnego ustalonych faktów oraz ich oceny, czego skutecznie w świetle obowiązujących przepisów prawa regulujących postępowanie kasacyjne uczynić nie można. Podkreślenia wymaga, że - jak wynika z orzecznictwa NSA - prawidłowość ustaleń faktycznych oraz ocenę tych ustaleń można zwalczać jedynie za pomocą zarzutu naruszenia przepisów postępowania, wykazując przy tym, że określone uchybienia proceduralne mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Nie można natomiast tego skutecznie czynić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), w tym przez kwestionowanie błędnej wykładni tego prawa (por. wyrok NSA z dnia 13 maja 2014 r., sygn. akt I GSK 482/12; wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 166/11, LEX nr 1082668, wyrok NSA z dnia 17 lipca 2008 r., sygn. akt II FSK 662/07, LEX nr 418209 oraz wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt I FSK 920/07, LEX nr 468874). Również podnoszenie zarzutów niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego w oparciu o podstawę z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. nie jest skuteczne w sytuacji, gdy strona chce zakwestionować wadliwe według jej oceny ustalenia stanu faktycznego. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych, uznanych za prawidłowe w zaskarżonym skargą kasacyjną wyroku, nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (por. np. wyroki NSA z dnia 11 lipca 2017 r., II FSK 1633/15 oraz II FSK 1690/15). Błędne zastosowanie (niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń, czy też dowiedzenia ich wadliwości, co nie zostało wykazane w rozpoznawanej sprawie. Z tych względów zarzut ten jest nieusprawiedliwiony. Natomiast już tylko na marginesie należy dodać, że w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. został zarówno przez Sąd I instancji, jak i przez UP prawidłowo zinterpretowany i właściwie zastosowany w niepodważonym stanie faktycznym. Urząd Patentowy zastosował prawidłową metodologię oceny ryzyka wprowadzenia w błąd. Jak słusznie stwierdził organ, co zasadnie zaakceptował Sąd I instancji, prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których został zarejestrowany wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie. Tak więc w przypadku braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Zatem z uwagi na stwierdzony brak podobieństwa spornego znaku t. do znaków t. przeciwstawionych przez wnioskodawcę – nie zachodzi w tym zakresie ryzyko konfuzji. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. wskutek jego błędnej wykładni, a w konsekwencji niewłaściwego zastosowania przez Sąd I instancji. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dokonał prawidłowej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Sąd I instancji trafnie podzielił stanowisko Urzędu Patentowego RP, że dla zastosowania tego przepisu nie jest wystarczające - jak utrzymuje skarżący - że "uprawniony musiał zetknąć się z produktami oznaczonymi renomowanymi znakami IBUM przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony". Jak bowiem słusznie stwierdził Sąd I instancji - powołując się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości - uprawniony z rejestracji wcześniejszego renomowanego znaku t. powinien przedstawić okoliczności, które pozwoliłyby na uprawdopodobnienie przyszłego, niemającego charakteru hipotetycznego, prawdopodobieństwa czerpania nienależnej korzyści, czy wyrządzenia szkody. Jak stwierdził TS w orzecznictwie: "uprawniony z wcześniejszego znaku towarowego musi przedstawić dowód na okoliczność, że używanie późniejszego znaku towarowego powoduje czerpanie nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego bądź też działa na ich szkodę" (wyrok TS z dnia 27 listopada 2008 r., C-252/07, w sprawie Intel Corporation Inc. przeciwko CPM United Kingdom Ltd., EU:C:2008:655, pkt 37). Uprawniony z rejestracji tego znaku powinien zatem wykazać, że używanie późniejszego znaku rzeczywiście ingeruje we wcześniejszy renomowany znak towarowy lub że jest prawdopodobne wystąpienie takiej ingerencji w przyszłości. W konsekwencji, nie wystarczy również samo przypuszczenie, że używanie późniejszego znaku towarowego może spowodować czerpanie nienależnych korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego znaku towarowego (R. Skubisz (w:) System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, t. 14B, Warszawa 2017, s. 810). Ponadto TS w sprawie Intel Corporation Inc., C-252/07 zaznaczył, że: "przedstawienie dowodu na okoliczność, że używanie późniejszego znaku towarowego działa lub może działać na szkodę charakteru odróżniającego wcześniejszego znaku towarowego, wymaga wykazania zmiany rynkowego zachowania przeciętnego konsumenta towarów lub usług, dla których wcześniejszy znak towarowy jest zarejestrowany, będącej konsekwencją używania późniejszego znaku towarowego lub dużego prawdopodobieństwa, że taka zmiana nastąpi w przyszłości" (wyrok TS z dnia 27 listopada 2008 r., C-252/07, w sprawie Intel Corporation Inc. przeciwko CPM United Kingdom Ltd., EU:C:2008:655, pkt 81). Ciężar dowodu w zakresie wykazania jednej z trzech form ingerencji w prawo ochronne na renomowany znak towarowy z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., czyli prawdopodobieństwa czerpania nienależnych korzyści lub wyrządzenia szkody dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego – spoczywa na uprawnionym z rejestracji wcześniejszego renomowanego znaku towarowego. Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI