II GSK 341/06

Naczelny Sąd Administracyjny2007-03-20
NSAinneŚredniansa
znaki towaroweprawo własności przemysłowejpodobieństwo znakówniebezpieczeństwo pomyłkiUrząd Patentowy RPTVPTVNochrona prawnaznaki powszechnie znane

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Telewizji Polskiej S.A. w sprawie sporu o znak towarowy "tvn Fakty", uznając brak niebezpieczeństwa pomyłki między znakami.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Telewizji Polskiej S.A. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP. Urząd odmówił unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "tvn Fakty", należący do TVN S.A., mimo sprzeciwu TVP S.A. powołującej się na swój wcześniejszy znak "Fakty". Sąd I instancji uznał, że mimo pewnych podobieństw, brak jest niebezpieczeństwa pomyłki ze względu na dominujący element "tvn" w nowszym znaku oraz specyfikę wyboru programów telewizyjnych. NSA podzielił te argumenty, oddalając skargę kasacyjną.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Telewizji Polskiej S.A. wniesioną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który z kolei oddalił skargę TVP S.A. na decyzję Urzędu Patentowego RP. Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "tvn Fakty", zarejestrowany na rzecz TVN S.A. Telewizja Polska S.A. wniosła sprzeciw, argumentując naruszenie jej prawa do wcześniejszego znaku "Fakty" oraz powszechnej znajomości tego znaku. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek o unieważnienie, a WSA w Warszawie podtrzymał tę decyzję. Sąd I instancji uznał, że mimo podobieństw w elementach graficznych i słownych (słowo "fakty"), nie ma niebezpieczeństwa pomyłki konsumentów co do pochodzenia programów. Kluczowe znaczenie miał dominujący element "tvn" w znaku TVN S.A., który jednoznacznie identyfikował producenta, a także specyfika wyboru programów telewizyjnych. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, analizował zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania. Sąd uznał, że wykładnia przepisów dotyczących podobieństwa znaków i niebezpieczeństwa pomyłki dokonana przez WSA była prawidłowa. Podkreślono, że słowo "fakty" jest powszechnie używane w mediach i nie może być monopolizowane. NSA zgodził się z WSA, że TVP S.A. nie wykazała, aby znak "Fakty" był znakiem powszechnie znanym w stopniu uzasadniającym unieważnienie prawa ochronnego dla znaku "tvn Fakty". Sąd oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko sądu niższej instancji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, niebezpieczeństwo pomyłki jest wykluczone.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że dominujący element "tvn" w znaku "tvn Fakty" jednoznacznie identyfikuje producenta, a specyfika wyboru programów telewizyjnych dodatkowo wyklucza konfuzję. Słowo "fakty" samo w sobie nie ma silnej zdolności odróżniającej w kontekście programów informacyjnych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (12)

Główne

u.z.t. art. 9 § ust.1 pkt 1 i 2

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r o znakach towarowych

Przepisy dotyczące niedopuszczalności rejestracji znaku towarowego ze względu na jego podobieństwo do innego znaku lub powszechną znajomość.

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa prawna oddalenia skargi kasacyjnej.

Pomocnicze

u.z.t. art. 8 § pkt 1 i 2

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r o znakach towarowych

Przepisy dotyczące rejestracji znaku towarowego w przypadku naruszenia praw innych podmiotów lub zasad współżycia społecznego.

p.p.s.a. art. 133 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy.

p.p.s.a. art. 145 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawy uchylenia decyzji lub postanowienia.

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.

k.p.a. art. 77

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek oceny dowodów na podstawie własnego przekonania.

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Wymogi dotyczące uzasadnienia decyzji.

p.w.p. art. 255 § ust.1 pkt 9

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej

Postępowanie w przedmiocie unieważnienia patentu lub prawa ochronnego jako postępowanie sporne.

p.w.p. art. 255 § ust.4

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej

Związanie organu podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę w postępowaniu spornym.

p.w.p. art. 24 § ust.1 pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej

Możliwość żądania unieważnienia prawa z rejestracji znaku wydanego z naruszeniem art. 9 ust.1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak niebezpieczeństwa pomyłki między znakami "tvn Fakty" i "Fakty" ze względu na dominujący element "tvn" i specyfikę wyboru programów telewizyjnych. Skarżąca nie wykazała powszechnej znajomości znaku "Fakty" w stopniu uzasadniającym unieważnienie prawa ochronnego dla znaku "tvn Fakty". Słowo "fakty" jest powszechnie używane w mediach i nie może być monopolizowane przez jeden podmiot.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 133 § 1 p.p.s.a., art. 145 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77, 80, 107 § 3 k.p.a.). Zarzuty naruszenia prawa materialnego (błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 8 ust. 1 ustawy o znakach towarowych).

Godne uwagi sformułowania

samo podobieństwo towarów nie skutkuje podobieństwem znaków niebezpieczeństwo pomyłki jest wykluczone konsument obecnie brany pod uwagę przy ocenie niebezpieczeństwa pomyłki, to odbiorca uważny, dobrze poinformowany i racjonalny słowo "fakty" jest jednym z takich słów, które trudno zastąpić innym i dlatego nie może być monopolizowane przez jeden podmiot działający na rynku medialnym

Skład orzekający

Janusz Drachal

przewodniczący

Małgorzata Korycińska

sprawozdawca

Andrzej Kuba

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja kryteriów podobieństwa znaków towarowych i niebezpieczeństwa pomyłki w kontekście programów telewizyjnych oraz znaczenia dominującego elementu w znaku."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki programów telewizyjnych i konkretnych znaków towarowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy znanego sporu między dwiema dużymi stacjami telewizyjnymi o prawo do używania słowa "Fakty" jako znaku towarowego, co jest interesujące dla branży mediów i prawników zajmujących się własnością intelektualną.

Wojna o "Fakty": Czy TVP mogła zablokować "tvn Fakty"?

Sektor

media

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 341/06 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2007-03-20
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-11-07
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Kuba
Janusz Drachal /przewodniczący/
Małgorzata Korycińska /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 1095/05 - Wyrok WSA w Warszawie z 2006-02-23
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal, Sędziowie NSA Małgorzata Korycińska (spr.), Andrzej Kuba, Protokolant Beata Kołosowska, po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2007 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Telewizji Polskiej S.A. w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 1095/05 w sprawie ze skargi Telewizji Polskiej S.A. w Warszawie na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 1 lutego 2005 r., nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Telewizji Polskiej S.A. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 1 lutego 2005 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że decyzją z dnia 10 grudnia 2002 r. Urząd Patentowy RP udzielił telewizji TVN spółka z o.o. prawa ochronnego na znak towarowy "tvn Fakty " w klasach wg klasyfikacji nicejskiej 3,9,25,28,35,38,41 i 42 za numerem R-141161. Od decyzji wniosła sprzeciw Telewizja Polska S.A., legitymująca się prawem ochronnym do zarejestrowanego z pierwszeństwem od 3 marca 1997 r. za numerem R-113033 znaku słowno-graficzno-dźwiękowego "Fakty". W sprzeciwie zarzucono, że rejestracja znaku "tvn Fakty " nastąpiła z naruszeniem art.8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust.1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r o znakach towarowych / Dz.U. Nr 5, poz.17, z e zm./, zwanej dalej ustawą o znakach towarowych. Decyzją z dnia 1 lutego 2005 r. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego.
Oceniając zgodność z prawem tej decyzji, na skutek skargi wniesionej przez Telewizję Polską, Sąd I instancji uznał, że rozstrzygnięcie organu jest prawidłowe i nie narusza prawa. Urząd Patentowy prawidłowo zauważył identyczność towarów "FAKTY" i "tvn FAKTY" i przyjął oczywistą tezę, że samo podobieństwo towarów nie skutkuje podobieństwem znaków. Zdaniem Sądu ani podnoszone przez skarżącą podobieństwo fonetyczne obu znaków, ani podobieństwo graficzne, ani podobny układ koncepcyjny nie podważają prawidłowości wniosku organu, że niebezpieczeństwo pomyłki jest wykluczone. Jeżeli bowiem chodzi o programy telewizyjne zagrożenie konfuzji nie występuje, wobec specyficznego sposobu ich wyboru, polegającego na konieczności uprzedniego wyboru kanału telewizyjnego, na którym nadawany jest oznaczony znakiem towarowym program informacyjny.
W ocenie Sądu w obu znakach występują, oprócz słowa "fakty", zarówno elementy podobne jak i różne. Podobna jest kolorystyka tła - niebieska w znaku "tvn FAKTY" i granatowo-niebieska w znaku "FAKTY", podobny krój czcionki i jej kolor-pomarańczowo-żółty w znaku "tvn FAKTY" i żółty w znaku "FAKTY". Jednak te podobieństwa nie powodują niebezpieczeństwa pomyłki, gdyż wyklucza ją całkowicie kompozycja spornego znaku eksponująca element różny tj. napis "tvn" usytuowany w centralnym miejscu znaku. Ten napis identyfikujący jednoznacznie producenta wyklucza niebezpieczeństwo pomyłki, co do pochodzenia towarów nim opatrzonych. Uczestniczka postępowania - telewizja TVN wykazała prawidłowość tego wniosku składając w toku postępowania wyniki badań, z których wynika, że ogromna większość /86%/ odbiorców kojarzy znak "tvn FAKTY" z programem informacyjnym telewizji TVN. Różnice między znakami pogłębia odmienna koncepcja plastyczna polegająca na zastosowaniu w znaku "FAKTY" charakterystycznego, lustrzanego odbicia napisu, który nie występuje w znaku spornym. Należy też mieć na względzie, że jeżeli w znaku towarowym występują jednocześnie elementy mocne, mające silną zdolność odróżniającą i elementy słabe, nieposiadające żadnej zdolności odróżniającej, to o mylącym podobieństwie decydować będą ewentualne zbieżności elementów mocnych, nie zaś tych, które w istocie do odróżniania się nie nadają. W porównywanych znakach takim elementem słabym jest słowo "fakty", zaś elementem mocnym, silnie odróżniającym jest oznaczenie "tvn". W porównywanym znaku "FAKTY" to mocne oznaczenie w ogóle nie występuje, zatem niebezpieczeństwa pomyłki nie ma i tą okoliczność UP ocenił prawidłowo.
Oceniając niebezpieczeństwo pomyłki należy też uwzględnić to, że ogromna ilość różnorodnych towarów i usług na rynku wymusza na konsumentach i odbiorcach należytą uwagę przy ich wyborze. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich konsument obecnie brany pod uwagę przy ocenie niebezpieczeństwa pomyłki, to odbiorca uważny, dobrze poinformowany i racjonalny. Jeżeli taki staranny konsument może z powodu podobieństwa znaków pomylić się przy wyborze towaru, to znaczy, że znak nie nadaje się do ich odróżniania.
W ocenie Sądu zarejestrowanie znaku powszechnie znanego przekształca prawo do znaku powszechnie znanego w prawo do znaku zarejestrowanego. Udzielenie prawa ochronnego znakowi, który dotychczas nie był zarejestrowany, ale był używany i stał się powszechnie znany sprawia, że ochrona tego znaku od daty pierwszeństwa opierać się będzie na samym tylko fakcie posiadania prawa ochronnego, bez potrzeby trudnego dowodzenia, że znak jest powszechnie znany. Zdaniem Sądu UP trafnie stwierdził, że skarżąca nie udowodniła, że znak "FAKTY" jest znakiem powszechnie znanym, a zatem z jego powszechnej znajomości nie mogłaby czerpać ochrony prawnej. Twierdzenia skarżącej, że znak jest powszechnie znany nie zostały niczym poparte a okoliczność, że znany jest on konkurencyjnej stacji telewizyjnej i dziennikarzowi tej stacji nie jest wystarczającym dowodem ani renomy, ani powszechnej znajomości.
Według Sądu w omawianej kwestii okoliczność ta nie ma znaczenia, gdyż skarżąca nie mogła i nie musiała korzystać z ochrony z art.9 ust. 1 p. 2 ustawy o znakach towarowych, bo służyła jej ochrona z art. 9 ust. 1 p. 1 tej ustawy., zatem ten zarzut skargi jest nieuzasadniony.
Zdaniem Sądu, rozważając istnienie złej wiary u uczestniczki należy mieć na względzie, że słowo "fakty" z racji swego znaczenia musi być wykorzystywane na rynku szeroko rozumianych mediów przez różnych producentów dla oznaczania informacyjnych programów radiowych, telewizyjnych czy tytułów prasowych. Słowo "fakty" jest jednym z takich słów, które trudno zastąpić innym i dlatego nie może być monopolizowane przez jeden podmiot działający na rynku medialnym. Rejestrując słowo "fakty" jako element znaku towarowego słowno-graficznego uprawniona powinna zdawać sobie sprawę z tego, że ten element będzie wykorzystywany także przez innych uczestników rynku medialnego a takie wykorzystywanie nie będzie podyktowane złą wiarą a jedynie koniecznością poinformowania odbiorców o treści programu.
Niezrozumiały jest też zarzut uniemożliwienia przez rejestrację znaku "tvn FAKTY" nadawania przez skarżącą regionalnego programu "FAKTY" na cały kraj.
W ocenie Sądu postępowanie dowodowe przeprowadzone w trybie spornym, z udziałem obu stron pozwoliło na należyte wyjaśnienie sprawy i podjęcie decyzji. Sąd nie dopatrzył się w tym postępowaniu uchybień, które mogłyby mieć wpływ na wynik postępowania. Również uzasadnienie decyzji, aczkolwiek lakoniczne, pozwala prześledzić tok rozumowania Urzędu i skontrolować prawidłowość podjęcia decyzji, nie narusza, więc art.107 § 3 k.p.a.
W skardze kasacyjnej Telewizja Polska S.A. zaskarżyła wyrok Sądu I instancji w całości zarzucając mu:
- naruszenie prawa materialnego
1. przez błędną wykładnię art. 9 ust 1 pkt. 1 ustawy o znakach towarowych polegającą na wadliwym rozumieniu kryterium podobieństwa oznaczeń oraz kryterium niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd oraz nieuwzględnienie wynikającej z niego przesłanki pośredniego wprowadzenia w błąd,
2. przez błędną wykładnię art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych polegającą na uznaniu, że fakt rejestracji znaku towarowego pozbawia go przymiotu powszechnej znajomości i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 9 ust. 1 pkt 2 tej ustawy polegające na stwierdzeniu, że przepis ten nie ma zastosowania do znaku towarowego zarejestrowanego,
3. przez niewłaściwe zastosowanie art. 8 ust. 1 ustawy o znakach towarowych polegające na uznaniu, że przepis ten nie ma zastosowania do stanu faktycznego sprawy,
- naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy
4. przez naruszenie art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. _ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi / Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm./ zwanej dalej p.p.s.a., polegające na ustaleniu, że pomiędzy znakami towarowymi stanowiącymi przedmiot postępowania nie istnieje podobieństwo w stopniu wywołującym ryzyko konfuzji,
5. przez naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. polegające na wadliwym, nie znajdującym oparcia w aktach sprawy ustaleniu, że znak FAKTY nie jest znakiem powszechnie znanym,
6. przez naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. polegające na wadliwym, nie znajdującym oparcia w aktach sprawy ustaleniu, że zgłoszenie znaku tvn FAKTY (i następnych znaków FAKTY) przez uczestnika postępowania nie było działaniem w złej wierze oraz, że znak FAKTY (TVP) nie jest znakiem renomowanym,
7. przez naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. a) p.p.s.a. polegające na nie oparciu wyroku o ten przepis w sytuacji błędnego uznania, że art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych nie znajduje zastosowania w przedmiotowej sprawie oraz niewłaściwego zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 2 oraz art. 8 ust. 1 tej ustawy.,
8. przez naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. polegające na niezastosowaniu tego przepisu w sytuacji wydania przez Urząd Patentowy RP decyzji z naruszeniem art. 7 ,77 ,80 oraz 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego,
Podnosząc te zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, uczestnik postępowania, TVN S.A., wniosła o jej oddalenie, gdyż w jej ocenie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zasługuje na aprobatę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W postępowaniu kasacyjnym regulowanym przepisami działu IV rozdziału 1 p.p.s.a. obowiązuje zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej. Zasada ta, wynikająca z treści art.183 § 1 p.p.s.a., oznacza, że to podstawy skargi kasacyjnej, czyli zawarte w niej przyczyny zaskarżenia rozstrzygnięcia determinują zakres jego kontroli. Naczelny Sąd Administracyjny, poza wypadkami nieważności postępowania, która w tej sprawie nie występuje, nie może z urzędu kontrolować orzeczenia w celu ustalenia innych – poza przedstawionymi w skardze kasacyjnej – wad zaskarżonego orzeczenia sądu administracyjnego I instancji.
Rozpoznawana skarga kasacyjna została oparta zarówno na zarzucie naruszenia prawa materialnego, poprzez niewłaściwe zastosowanie bądź błędną wykładnię wymienionych w niej przepisów ustawy o znakach towarowych, jak i na zarzutach naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji rozważenia wpierw wymaga zasadność zarzutów zgłoszonych w obrębie podstawy, o której stanowi art.174 pkt.2 p.p.s.a.
Strona skarżąca w oparciu o tę ustawową podstawę kasacyjną postawiła szereg zarzutów odnoszących się do naruszenia art.133 § 1 p.p.s.a.. Przepis ten, w części istotnej dla zarzutów, stanowi, że Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach / por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 maja 2005 r. sygn. akt FKS 1381/04 publ. ONSAiWSA 2006/1/14 /. Zarzucenie sądowi administracyjnemu naruszenie art.133 § 1 p.p.s.a. będzie uprawnione wówczas , gdy sąd ten wyrokując oparł się na faktach nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy , a nie były to fakty, o których mowa w art. 106 § 4 p.p.s.a. Taki zarzut będzie również skuteczny wtedy, gdy sąd w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego, o którym stanowi art. 106 § 3 p.p.s.a. przeprowadzi inny dowód niż dowód z dokumentów .
W rozpoznawanej sprawie Urząd Patentowy w oparciu o dowody przedłożone przez strony postępowania spornego przyjął, że nie zachodzi żadna z przesłanek podanych w sprzeciwie obligująca organ do jego uwzględnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny kontrolujący legalność decyzji Urzędu Patentowego podzielił ten pogląd, odnosząc się w uzasadnieniu orzeczenia do zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego. Natomiast autor skargi kasacyjnej nie zgadzając się z taką oceną materiału dowodowego zarzucił Sądowi I instancji naruszenia art.133 § 1 p.p.s.a. Według kasatora naruszenie omawianego przepisu polegało na przyjęciu przez Sąd jako podstawy orzekania stanu niezgodnego z materiałem dowodowym złożonym do akt sprawy, a dotyczącym renomy znaku, podobieństwa znaków czy też okoliczności działania w złej wierze. Ten materiał dowodowy, na który powołuje się strona skarżąca, znajdujący się w aktach sprawy, jest, zatem przez nią oceniany odmiennie od oceny dokonanej wpierw przez uprawniony organ, a następnie przez Sąd rozpoznający skargę. Kwestionowanie oceny dowodów znajdujących się w aktach sprawy, na podstawie, których Sąd wyrokował nie może być skuteczne poprzez podniesienie zarzutu naruszenia art.133 § 1 p.p.s.a.. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał omawiany zarzut za nieusprawiedliwiony.
Strona skarżąca w obrębie drugiej z ustawowych podstaw kasacyjnych postawiła Sądowi I instancji zarzut naruszenia ar.145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art.7, 77, 80 , oraz 107 § 3 k.p.a. W myśl art.145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. decyzja lub postanowienie podlegają uchyleniu, jeżeli Sąd stwierdzi inne naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W sytuacji oddalenia skargi na decyzję, naruszenie art.145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. będzie miało miejsce wówczas, gdy Sąd kontrolując legalność tej decyzji nie dostrzeże, że rozstrzygnięcie naruszało przepisy postępowania, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie oceni ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej , przy czym w obu wypadkach wadliwość w rozumowaniu Sądu musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadmnistracyjnej , aby można na tej podstawie oprzeć skargę kasacyjną .Obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną jest nie tylko wskazanie, na czym polegało naruszenie przepisu, ale i wykazanie potencjalnego związku pomiędzy wytkniętymi uchybieniami a wynikiem sprawy sądowoadmnistracyjnej.
Konfrontując omawiany zarzut z tymi uwagami od razu należy zauważyć, że w zakresie, w jakim strona skarżąca zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art.7 i 77 k.p.a. w ogóle tego zarzutu nie uzasadnia. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie sposób bowiem wywieść jakie to istotne elementy stanu faktycznego nie zostały ustalone. Mieć trzeba przy tym na uwadze to, że stosownie do art.255 ust.1 pkt 9 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej / teks jedn. Dz.U. z 2003 r. Nr 119 poz. 1117 ze zm. /., zwanej dalej p.w.p. , postępowanie w przedmiocie unieważnienia patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji na skutek złożonego sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny ,jest postępowaniem spornym. Rozpoznanie sprawy w postępowaniu spornym oznacza m.in. to, że jest ona rozstrzygana w granicach wniosku a Urząd Patentowy jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę / art. 255 ust.4 p.w.p./. W sprzeciwie zakreślono granice materialnoprawne sprawy wskazując jako jego podstawę art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych oraz art.9 ust.1 pkt 1 tej ustawy. W toku postępowania uzupełniono podstawę prawną żądania o art.9 ust.1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych. W tej sytuacji obowiązkiem właściwego organu / przy uwzględnieniu specyfiki postępowania spornego / było ustalenie, czy rejestracja znaku " tvn FAKTY " była sprzeczna z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego, naruszała prawa majątkowe TVP, nadto ustalenie czy ten znak towarowy jest podobny do znaku towarowego strony skarżącej w takim stopniu, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzić w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i czy znak " FAKTY " jest znakiem powszechnie znanym. W oparciu o przedłożone przez strony postępowania spornego dowody Urząd Patentowy ustalił wszystkie te istotne, dla rozstrzygnięcia sprawy, okoliczności. Wojewódzki Sąd Administracyjny oceniając zaskarżaną decyzję w aspekcie jej zgodności z zasadami rzetelnej procedury przyjął, że nie narusza ona art.7 i 77 k.p.a. Strona skarżąca poprzez postawienie zarzutu naruszenia srt.145 § 1 pkt 1 lit c. p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 k.p.a. ten pogląd Sądu I instancji kwestionuje , jednakże nie wskazując na czym polegał błąd w rozumowaniu Sądu . W tym stanie rzeczy ten zarzut skargi kasacyjnej należy uznać za nieusprawiedliwiony.
W obrębie tego samego zarzutu autor skargi kasacyjnej twierdzi, ze Sąd I instancji naruszył omawiany przepis p.p.s.a. w powiązaniu z art.107 § 3 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Zauważyć należy, że Sąd I instancji nie dopatrzył się w postępowaniu dowodowym uchybień, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a odnosząc się do uzasadnienia decyzji stwierdził, iż aczkolwiek jest ono lakoniczne to pozwala prześledzić tok rozumowania Urzędu. Natomiast w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podaje, ze Urząd Patentowy nie wypowiedział się na temat powszechnej znajomości i renomy znaku FAKTY jak również złej wiary zgłaszającego. Z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej jedynie ten fragment można przypisać zarzutowi naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. Konfrontując omawiany zarzut z uzasadnieniem decyzji Kolegium Orzekającego Naczelny Sąd Administracyjny uznał go za bezzasadny. W motywach decyzji organ odnosząc się do zarzutu naruszenia art.9 ust.1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych wpierw dokonał wykładni tego przepisu, przyjmując za zacytowanym poglądem doktryny, że udzielenie ochrony przekształca prawo do znaku powszechnie znanego w prawo z rejestracji znaku towarowego. Następnie, niezależnie od tej tezy, podał, że wnioskodawca nie wykazał, że znak FAKTY był w dacie jego zgłoszenia znakiem powszechnie znanym i podkreślił, iż znakiem tym była oznaczona audycja telewizyjna o zasięgu regionalnym. W uzasadnieniu decyzji omówiono także powody, dla których przyjęto, że nie został naruszony przepis art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.
Odrębnego omówienia wymaga zarzut naruszenia art.145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a. W postępowaniu spornym strona skarżąca przedłożyła dowody, które w jej ocenie wykazują zarówno to, że znak towarowy FAKTY jest znakiem powszechnie znanym jak i to, że zgłoszenie znaku tvn FAKTY nastąpiło w złej wierze. Dowody te w zakresie dotyczącym powszechnej znajomości znaku czy też jego renomy Sąd I instancji uznał za niewystarczające. Takiej samej oceny dokonał uprzednio organ w kontrolowanej przez Sąd decyzji. Podkreślić przy tym należy, że w związku z wykładnią art. 9 ust.1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych Sąd przyjął,, że wykazanie powszechnej znajomości znaku nie miało w sprawie znaczenia w sytuacji, gdy skarżącej służyła ochrona z art. 9 ust.1 pkt 1 tej ustawy. Naczelny Sąd Administracyjny ten pogląd podziela, przy czym aprobuje również stanowisku Sądu I instancji dotyczące nie wykazania przez stronę skarżącą przesłanek do uznania znaku towarowego " FAKTY " jako znaku powszechnie znanego czy renomowanego.
Działania w złej wierze strona skarżąca upatruje z kolei w tym, że po pierwsze uczestniczka wiedziała o wcześniejszym prawie TVP do znaku towarowego FAKTY, po wtóre zgłosiła do rejestracji kolejne znaki towarowe ze słowem "fakty ".. Odnosząc się do tej drugiej okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że argumenty dotyczące późniejszych zgłoszeń do rejestracji znaków towarowych nie mogły być przedmiotem rozważań w sprawie dotyczącej rejestracji znaku " tvn FAKTY " nr R- 14161. To przecież od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na ten znak towarowy został wniesiony sprzeciw, który wyznaczał granice rozpoznania sprawy. Rozszerzenie postępowania poprzez ocenę zachowań uczestniczki przy zgłaszaniu do rejestracji innych znaków towarowych stanowiłoby naruszenia art.255 ust.4 p.w.p.
Natomiast to, że TVN wiedziała o tym, ze TVP legitymuje się prawem do znaku towarowego "FAKTY" nie miało żadnego wpływu na ocenę zachowań uczestniczki postępowania spornego w aspekcie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się, bowiem z tym, że rozważając istnienie złej wiary mieć należy na względzie przede wszystkim to, że słowo "fakty" jest i będzie wykorzystywane dla oznaczenia informacyjnych programów radiowych, telewizyjnych czy tytułów prasowych i jak trafnie zauważył Sąd Instancji słowo to nie może być monopolizowane przez jeden podmiot działający na rynku medialnym.Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, ze zaskarżony wyrok nie zapadł z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art.80 k.p.a. .
Z powołaniem się na art.174 pkt 2 p.p.s.a. strona skarżąca podniosła również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. w związku z art.9 ust.1 pkt 2 i art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych . Naruszenie tych przepisom polegało, według autora skargi kasacyjnej, na błędnym uznaniu, że art.9 ust.1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych nie znajduje w sprawie zastosowania, oraz niewłaściwym zastosowaniu tego przepisu jak i art. 8 pkt 1 tej ustawy / w zarzucie podano " art. 8 ust 1 ", ale Naczelny Sąd Administracyjny uzna to za oczywistą pomyłkę pisarską /., przy czym uzasadnienie tego zarzutu nie pozostaje z nim w związku. Przepis art.145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. ma zastosowanie wtedy, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego , które miało wpływ na wynik sprawy. Opierając skargę kasacyjną na art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. należy wskazać przepisy prawa materialnego , które zostały naruszone przez organ , a których naruszenie miało wpływ na wynik sprawy administracyjnej. Tymczasem podnosząc omawiany zarzut kasator wywodzi, że do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. w związku z art.8 pkt 1 i art. 9 ust.1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych doszło na skutek tego , ze Urząd Patentowy nie wypowiedział się na temat powszechnej znajomości i renomy znaku FAKTY jak również złej wiary zgłaszającego . Taka konstrukcja zarzutu uniemożliwia dokonanie jego oceny. Ponadto , o czym już wcześniej była mowa , twierdzenie to pozostaje w niezgodzie z treścią uzasadnienia decyzji.
Rozpoznawaną skargę kasacyjna oparto również na podstawie, o której stanowi art.174 pkt 1 p.p.s.a. W myśl tego przepisu skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego poprzez błędna jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowania. Naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnie to mylne zrekonstruowanie normy prawnej zawartej w określonym przepisie, a naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to błąd polegający na mylnym przyjęciu lub błędnym zanegowaniu związku, jaki zachodzi pomiędzy ustalonymi w postępowaniu administracyjnym faktami a przepisem prawnym. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęto, że w oparciu o komentowany przepis można również zarzucić kwestionowanemu orzeczeniu Sądu I instancji naruszenie prawa materialnego w obu formach, wówczas, gdy błędna wykładnia normy prawa materialnego doprowadziła do jej niewłaściwego zastosowania.
W pierwszym z zarzutów skargi kasacyjnej strona skarżąca zarzuciła Sądowi I instancji błędną wykładnie art. 9 ust.1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych polegającą na wadliwym rozumieniu kryterium podobieństwa oznaczeń oraz kryterium wprowadzenia niebezpieczeństwa w błąd a także nieuwzględnieniu wynikającej z tego przepisu przesłanki pośredniego wprowadzenia w błąd. Zgodnie z powołanym w tym zarzucie przepisem niedopuszczalna jest rejestracja znaku, dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorcy, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, mógłby wprowadzić w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Użyte w przepisie pojęcia podobieństwa znaków i wprowadzenia w błąd odbiorców nie zostały zdefiniowane, stąd też tak ważne jest określenie w drodze wykładni okoliczności przesądzających o istnieniu podobieństwa znaków w stopniu rodzącym prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął przy wykładni tych pojęć następujące założenia:
- przeznaczenie obu znaków towarowych dla towarów i usług skutkuje ostrzejszym kryterium analizy podobieństwa znaków,
- jeżeli w znaku towarowym występują jednocześnie elementy mocne mające silna zdolność odróżniająca i elementy słabe, to o mylącym podobieństwie decydować będą ewentualne zbieżności elementów mocnych,
- konsument obecnie brany pod uwagę przy ocenie niebezpieczeństwa pomyłki to odbiorca uważny, dobrze poinformowany i racjonalny.
Te trzy elementy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnoszą się do wykładni art.9 ust.1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych i w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest to prawidłowa wykładnia normy prawnej zawartej w omawianym przepisie. Stosownie do tak zaprezentowanej wykładni Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo również zastosował komentowany przepis uznając, że wspólny element obu znaków słowo "fakty" nie ma konkretnej zdolności odróżniającej, dla oznaczenia nim programów informacyjnych a przy porównywaniu znaków, zarówno ich elementów wspólnych / kolorystyka, podobny krój czcionki / jak i różnych decydujące znaczenie dla wykluczenia niebezpieczeństwa pomyłki ma kompozycja znaku eksponująca element różny – napis tvn. Nadto podkreślił, że niebezpieczeństwo konfuzji nie występuje nie tylko z powodu braku mylącego podobieństwa, ale także z uwagi na specyfikę sposobu wyboru programów telewizyjnych. Ten oczywisty osąd wiąże się również z pojęciem odbiorcy, o którym jest mowa w art. 9 ust.1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. Oceny podobieństwa znaków towarowych należy dokonywać z punktu widzenia odbiorcy towarów, który jest osobą rozsądną, dobrze poinformowaną oraz spostrzegawczą i ostrożną. Jednocześnie ocena taka musi uwzględniać stopień uwagi, jaki odbiorca poświęca poszczególnym kategoriom towarów czy usług. Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie, zatem wyeksponował specyfikę wyboru tego rodzaju towarów z jakimi mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie i już tylko, dlatego zarzut pominięcia przesłanki pośredniego wprowadzenia w błąd jest chybiony.
Niezasadne jest także twierdzenie, że Sąd I instancji wadliwie rozumiał kryterium podobieństwa oznaczeń oraz kryterium wprowadzenia w błąd. Jak już bowiem wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w kontrolowanym wyroku prawidłowo wyłożono art. 9 ust.1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych , a twierdzenie , że przy ocenie podobieństwa skoncentrowano się na znalezieniu różnic pomiędzy znakami jest niezgodne z wywodami zawartymi w uzasadnieniu orzeczenia Sądu I instancji.
Strona skarżąca zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 9 ust.1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych w obu formach, o których stanowi art. 174 p.p.s.a. Uważa, że Sąd dokonał błędnej wykładni tego przepisu poprzez uznanie, że fakt rejestracji znaku towarowego pozbawia go przymiotu powszechnej znajomości i w konsekwencji niewłaściwe jego zastosowanie polegające na stwierdzeniu, że przepis ten nie ma zastosowania do znaku towarowego zarejestrowanego. Ten zarzut jest wynikiem niezrozumienia wywodów Sądu I instancji dotyczących wykładni art. 9 ust.1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych. Najpierw jednak należy przytoczyć art. 24 ust.1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, w myśl, którego korzystający ze znaku powszechnie znanego, jeżeli znak ten nie jest zarejestrowany, może żądać unieważnienia prawa z rejestracji wydanego z naruszeniem art. 9 ust.1 pkt 2. W ocenie Sądu I instancji art. 9 ust.1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych obejmuje ochronę znaku powszechnie znanego, dlatego właśnie, że jest powszechnie znany, mimo tego, że nie jest zarejestrowany. Jakkolwiek przy tym stwierdzeniu Sąd nie powołał art. 24 ust.1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, to bez wątpienia wywiódł tę tezę z tego właśnie przepisu. Jednocześnie jednak Sąd podkreślił, że znak powszechnie znany poprzez fakt rejestracji nie traci przymiotu znaku powszechnie znanego, ale nie musi z tego przymiotu korzystać ani go udowadniać dla uzyskania ochrony prawnej, gdyż korzysta z łatwiejszej do uzyskania ochrony znaku zarejestrowanego. W świetle zacytowanego poglądu Sądu I instancji nie zrozumiały jest zarzut, że Sąd ten przyjął, iż fakt rejestracji znaku pozbawia go powszechnej znajomości. Z kolei zarzucając zaniechanie zastosowania w sprawie omawianego przepisu strona skarżąca zupełnie pomija fakt, iż nie wykazała, aby znak " FAKTY " był znakiem powszechnie znanym. W takiej sytuacji zbędnym jest rozważanie, czy można żądać równocześnie ochrony dla zarejestrowanego znaku powszechnie znanego zarówno w oparciu o art. 9 ust.1 pkt 1 jak i o art. 9 ust.1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych.
Ostatni z zarzutów skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia prawa materialnego odnosi się do niewłaściwego zastosowania art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. W ocenie kasatora zostały spełnione przesłanki do zastosowania w sprawie tego przepisu i wskazuje na te dowody, które wykazują na działanie w złej wierze. Tak sformułowany zarzut w powiązaniu z jego uzasadnieniem nie jest zarzutem naruszenia prawa materialnego, lecz stanowi powtórzenie zarzutów postawionym w oparciu o art. 174 pkt 2 p.p.s.a., do których Naczelny Sąd Administracyjny już się odniósł uznając je za nieusprawiedliwione.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i oddalił ją na podstawie art.184 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI