II GSK 325/05

Naczelny Sąd Administracyjny2006-01-10
NSAAdministracyjneŚredniansa
dozór ruchuzakład górniczyprawo geologiczne i górniczeodpowiedzialnośćbezpieczeństwo pracyBHPpostępowanie administracyjneskarga kasacyjnaNSA

NSA oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA, uznając, że sąd niższej instancji prawidłowo ocenił stan faktyczny i zastosował prawo materialne w sprawie zakazu wykonywania czynności dozoru ruchu.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Z. Z. "K." od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił skargę na decyzję Prezesa WUG zakazującą J. P. wykonywania czynności średniego dozoru ruchu elektrycznego. Skarżący zarzucał błędną wykładnię i zastosowanie art. 113 Prawa geologicznego i górniczego oraz błędną ocenę stanu faktycznego. NSA uznał, że skarga kasacyjna nie spełnia wymogów formalnych, nie wskazując na naruszenie przepisów postępowania, a jedynie polemizując z ustaleniami faktycznymi. W konsekwencji, NSA oddalił skargę kasacyjną.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Z. Z. "K." przy KWK "M." od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który utrzymał w mocy decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego zakazującą J. P. wykonywania czynności średniego dozoru ruchu elektrycznego w podziemnych zakładach górniczych na okres 18 miesięcy. Decyzja ta była konsekwencją naruszenia dyscypliny i porządku pracy przez J. P. w związku ze śmiertelnym wypadkiem porażenia prądem elektrycznym. Sąd I instancji uznał, że J. P. dopuścił się naruszeń przepisów BHP i porządku pracy, co uzasadniało zastosowanie art. 113 ust. 1 pkt 3 Prawa geologicznego i górniczego. Skarga kasacyjna zarzucała sądowi błędną wykładnię i zastosowanie prawa materialnego oraz błędną ocenę stanu faktycznego. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna nie spełnia wymogów formalnych określonych w Prawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w szczególności nie wskazuje na naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd podkreślił, że jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie może samodzielnie konkretyzować zarzutów ani analizować ustaleń faktycznych bez odpowiednich zarzutów procesowych. Ponieważ skarżący skupił się na kwestionowaniu stanu faktycznego, a nie na naruszeniu przepisów postępowania, NSA uznał, że nie może badać prawidłowości ustaleń faktycznych. Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, skarga kasacyjna musi spełniać wymogi formalne, w tym wskazywać na naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, aby sąd kasacyjny mógł badać ustalenia faktyczne.

Uzasadnienie

NSA podkreślił, że jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie może samodzielnie analizować ustaleń faktycznych bez odpowiednich zarzutów procesowych. Kwestionowanie stanu faktycznego bez wskazania naruszenia przepisów postępowania nie stanowi podstawy kasacyjnej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (12)

Główne

P.p.s.a. art. 174

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.g.g. art. 113 § ust. 1 pkt 3

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze

Przepis ten pozwala organowi nadzoru górniczego na zakazanie wykonywania określonych czynności w ruchu zakładu górniczego osobom, o których mowa w art. 68 ust. 1 oraz w art. 70 ust. 1, w razie stwierdzenia naruszenia przez te osoby dyscypliny i porządku pracy, a zwłaszcza obowiązków określonych ustawą i wydanymi na jej podstawie przepisami.

Pomocnicze

Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych art. 10

Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych art. 428

Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych art. 431

Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych art. 612

Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 17 września 1999 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy urządzeniach i instalacjach energetycznych art. 64 § ust. 1

Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 17 września 1999 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy urządzeniach i instalacjach energetycznych art. 67 § pkt 4a

Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 17 września 1999 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy urządzeniach i instalacjach energetycznych art. 68 § ust. 2

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy art. 80 § ust. 1

Argumenty

Skuteczne argumenty

Skarga kasacyjna nie spełnia wymogów formalnych, ponieważ nie zawiera zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a jedynie polemizuje z ustaleniami faktycznymi. Ustalenia faktyczne dokonane przez sąd I instancji są wiążące dla NSA, jeśli skarżący nie podważył ich skutecznie poprzez zarzuty naruszenia przepisów postępowania.

Odrzucone argumenty

Zarzut błędnej wykładni i zastosowania art. 113 Prawa geologicznego i górniczego, bez wskazania konkretnych błędów w wykładni lub zastosowaniu. Zarzut błędnej oceny stanu faktycznego i zebranego materiału dowodowego, bez wskazania naruszenia przepisów postępowania.

Godne uwagi sformułowania

Sąd jest związany granicami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie odpowiadająca wymogom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Odmienna ocena dowodów i wyprowadzenie na jej podstawie własnych wniosków co do stanu faktycznego sprawy, bez wskazania przepisów postępowania, których naruszenie stanowi uchybienie mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie stanowi podstawy kasacyjnej.

Skład orzekający

Andrzej Kuba

przewodniczący sprawozdawca

Janusz Drachal

członek

Tadeusz Cysek

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Proceduralne wymogi skargi kasacyjnej w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zwłaszcza w kontekście kontroli ustaleń faktycznych."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania kasacyjnego i wymogów formalnych skargi, a nie merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej dozoru ruchu w górnictwie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa jest interesująca z punktu widzenia procedury administracyjnej i sądowej, pokazując, jak ważne jest prawidłowe formułowanie zarzutów w skardze kasacyjnej. Merytorycznie dotyczy bezpieczeństwa w górnictwie.

Błędy formalne w skardze kasacyjnej pogrzebały szanse na merytoryczne rozpatrzenie sprawy o bezpieczeństwo w kopalni.

Sektor

energetyka

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 325/05 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2006-01-10
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2005-10-03
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Kuba /przewodniczący sprawozdawca/
Janusz Drachal
Tadeusz Cysek
Symbol z opisem
6062 Ruch i likwidacja zakładu górniczego
Hasła tematyczne
Uprawnienia do wykonywania zawodu
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba (spr.), Sędziowie NSA Tadeusz Cysek, Janusz Drachal, Protokolant Grzegorz Antas, po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2006 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. Z. "K." przy K. W. K. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 kwietnia 2005 r. sygn. akt 3/II SA/Ka 2717/03 w sprawie ze skargi Z. Z. "K." przy K. W. K. M. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia 18 września 2003 r. Nr [...] w przedmiocie ruchu zakładu górniczego oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2005 r., sygn. akt 3/II SA/Ka 2717/05, oddalił skargę Z. Z. "K." przy KWK "M." w K. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia 18 września 2003 r. nr [...] w przedmiocie zakazu wykonywania czynności z zakresu dozoru ruchu zakładu górniczego.
W uzasadnieniu wyroku podano między innymi, że decyzją z dnia 15 lipca 2003 r. nr [...] Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach zakazał J. P. wykonywania czynności na stanowisku osoby średniego dozoru ruchu elektrycznego w podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny na okres 18 miesięcy, tj. od dnia 16 lipca 2003 r. do dnia 15 stycznia 2005 r. W uzasadnieniu decyzji, nawiązując do zaistniałego w dniu 27 czerwca 2003 r. w KWK "M." śmiertelnego wypadku porażenia prądem elektrycznym, Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego wskazał, że J. P., jako sztygar zmianowy oddziału elektrycznego urządzeń przodkowych ME-I, naruszył dyscyplinę i porządek pracy, ponieważ w dniach 25 i 26 czerwca 2003 r., w związku z brakiem skutecznego nadzoru, dopuścił i tolerował podłączenie w polu rozdzielczym nr 7 rozdzielni 6kV R-15 kabla zasilającego i pozostawienie pod napięciem stacji transformatorowej zabudowanej w chodniku C-413 pomimo nieprawidłowo zabudowanych blokad mechanicznych zamków pierścieni komory górnego i dolnego napięcia, braku odbioru technicznego i zezwolenia na oddanie do ruchu oraz nie ustalił formy polecenia i nie wyznaczył koordynatora prac wykonywanych w tym polu (wymiana oleju) oraz wymiany wyłącznika mocy i zabezpieczenia upływnościowego stacji transformatorowej zasilanej z tego pola, wykonywanej przez inny oddział elektryczny.
Stwierdzone naruszenie dyscypliny i porządku pracy, a w szczególności obowiązków określonych przepisami § 10, § 428, § 431, § 612 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych (Dz. U. Nr 139, poz. 1169) oraz pkt. 7.10.1 załącznika nr 4 do cytowanego rozporządzenia w związku z § 64 ust. 1, § 67 pkt 4a i § 68 ust. 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 17 września 1999 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy urządzeniach i instalacjach energetycznych (Dz. U. Nr 80, poz. 912), w ocenie Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach uzasadniało, na podstawie art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. Nr 27, poz. 96 ze zm.) wydanie decyzji zakazującej wykonywania czynności osoby średniego dozoru ruchu elektrycznego w zakładach górniczych na okres 18 miesięcy.
Orzekając w sprawie na skutek odwołania, Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach decyzją z dnia 18 września 2003 r. nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Z. Z. "K." przy KWK "M." w K., dopuszczony postanowieniem Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia 26 sierpnia 2003 r. do udziału w postępowaniu na prawach strony, zaskarżył tę decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego, powołując w skardze zarzuty naruszenia prawa procesowego (art. 6, art. 7, art. 8, art. 9 i art. 11 kpa) i materialnego (art. 113 Prawa geologicznego i górniczego).
W odpowiedzi na skargę Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalając skargę na wskazaną decyzję, powołując się na treść przepisu art. 113 ust 1 pkt 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze, wyjaśnił, że wydanie zakazu wykonywania określonych czynności w ruchu zakładu górniczego poddane jest uznaniu administracyjnemu, co oznacza, że sądowa kontrola decyzji uznaniowych jest ograniczona i sprowadza się do oceny, czy organ nie naruszył w istotny sposób przepisów postępowania, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy w danej sprawie oraz czy ocenił przyjęty stan faktyczny zgodnie z przepisami obowiązującego prawa.
Zdaniem Sądu I instancji, zasadnicze znaczenie miało w sprawie ustalenie, że podłączenie w polu rozdzielczym nr 7 i 8 rozdzielni 6kV R-15 kabla zasilającego i pozostawienie pod napięciem przedmiotowych stacji transformatorowych, w tym o numerze kopalnianym 373, zastało dokonane niezgodnie z obowiązującymi przepisami i procedurami obowiązującymi w KWK "M.".
Sąd wskazał, że wydane w dniu 25 czerwca 2003 r. na nocnej zmianie przez sztygara zmianowego ME-I J. P. polecenie podłączenia pod napięcie stacji transformatorowych, załączenia rozłączników 6kV w podłączonych pod napięcie stacjach oraz pozostawienie ich pod napięciem pozostaje w oczywistej sprzeczności z § 428 i § 431 oraz zarządzeniem Dyrektora KWK "M." z dnia 18 sierpnia 2000 r., nr [...]. Zarządzenie to dopuszczało możliwość podłączenia pod napięcie transformatorów, bez wymaganego zezwolenia na oddanie do ruchu urządzeń, tylko w celu wykonania ściśle określonych prac, zobowiązując jednocześnie do wyznaczenia osoby, która po ich zakończeniu wyegzekwuje trwałe zabezpieczenie stanu wyłączenia urządzenia do czasu komisyjnego odbioru. W rozpatrywanej sprawie stacje transformatorowe nie zostały podłączone pod napięcie w celu wykonania takich prac, to zaś uprawniało organy do sformułowania oceny, że stacje zostały oddane do ruchu bez wymaganego zezwolenia, a to iż pozostawały one na tzw. "biegu jałowym" nie miało wpływu na tę ocenę.
Sąd podzielił pogląd organu, iż brak zwrócenia uwagi na nieprawidłowości w stacji transformatorowej świadczy o nierzetelnym wykonaniu kontroli, a tym samym nierzetelnym wykonaniu obowiązków nałożonych na osobę dozoru. Twierdzenia J. P. zawarte w odwołaniu, iż przed podaniem napięcia nie dostrzegł braku zamków, bowiem w takiej sytuacji nie zezwoliłby na pozostawienie ich pod napięciem nie znajduje, zdaniem Sądu, uzasadnienia z uwagi na to, iż zamki blokady mechanicznej należą do podstawowego wyposażenia ognioszczelnych stacji transformatorowych, a odwołujący się był zobowiązany zakresem swoich czynności do dokładnej znajomości urządzeń będących w eksploatacji swojego oddziału oraz znajomości urządzeń będących w eksploatacji pozostałych oddziałów, jak również był zobowiązany do ich nadzorowania.
Twierdzenia J. P. odnoszące się do otrzymanego w książce raportowej polecenia podłączenia pod napięcie stacji transformatorowych, powiązanego z przekonaniem, iż zostały one doprowadzone do sprawności technicznej nie zwalniało go od obowiązku upewnienia się przed włączeniem ich pod napięcie, czy urządzenia zostały zmontowane zgodnie z dokumentacją techniczno-ruchową producenta. Przyjęcie odmiennego poglądu, w ocenie Sądu, pozbawiałoby sensu rygorów związanych z bezpieczeństwem pracy oraz z zasadami oddawania urządzeń do ruchu, tym bardziej, iż J. P. jako sztygar zmianowy bezpośrednio nadzorował i był odpowiedzialny za wykonanie przedmiotowych prac.
W opinii Sądu, zaprezentowany w skardze pogląd, że "wbrew wyrażonej w decyzjach organów nadzoru górniczego opinii, zamki nie są podstawowym zabezpieczeniem, sieć była właściwie zabezpieczona, a transformator nie stanowił zagrożenia dla osób, które nie chciały same sobie zaszkodzić" przeczy zasadom bezpieczeństwa pracy, a ponadto prowadzi do niczym nieuzasadnionego wniosku, że zamki jako jeden z rodzajów zabezpieczenia stacji transformatorowych, są zbędne. Nadto, wbrew twierdzeniom skarżącej, brak jest jakichkolwiek racjonalnych przesłanek do przyjęcia, że w okresie od dnia kiedy zostało wydane polecenie podłączenia stacji pod napięcie do dnia wypadku, w niewyjaśnionych okolicznościach, nieznana osoba doprowadziła do nieprawidłowego stanu zabezpieczeń stacji, jaki został stwierdzony podczas oględzin po zaistniałym wypadku śmiertelnym.
Sąd podzielił też stanowisko organów nadzoru górniczego, iż z materiału dowodowego wynika, że J. P. nie ustalił formy polecenia, wydał polecenie ustne na załączenie w stacjach transformatorowych rozłączników 6kV, nadto w jego obecności dozorca urządzeń elektrycznych w dniu 26 czerwca 2003 r. na zmianie nocnej wydał polecenie ustne wymiany wyłącznika mocy i zabezpieczenia upływnościowego w stacji transformatorowej nr 373. Sąd stwierdził, iż polecenie wykonania wymiany wyłącznika mocy oraz zabezpieczenia upływnościowego stacji transformatorowej nr 373 winno mieć formę pisemną, bowiem tego rodzaju prace zaliczone zostały do prac w warunkach stanowiących zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego. Zgodnie z § 80 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy ( Dz. U. Nr 129, póz. 844 ze zm.) na pracodawcę został nałożony obowiązek ustalenia i aktualizowania wykazu prac szczególnie niebezpiecznych występujących w zakładzie pracy.
Sąd zgodził się również ze stanowiskiem, iż dla prac wykonywanych w polu rozdzielczym nr 7 polegających na wymianie oleju oraz wymianie wyłącznika mocy i zabezpieczenia upływnościowego stacji transformatorowej zasilanej z tego pola przez elektromonterów z dwóch oddziałów elektrycznych ME-I i ME-II istniał obowiązek koordynacji tych prac. Organy prawidłowo ustaliły, iż rozdzielnia 6kV R-15 była funkcjonalnie połączona ze stacją transformatorową nr 373, a dozór tych urządzeń należał do dwóch różnych oddziałów ME-I i ME II. Za trafne uznał Sąd zatem spostrzeżenie organu odwoławczego, że "instalacje o napięciach 6kV (pole rozdzielcze 6kV zasilające stacje transformatorową) oraz 1000 V (komora dolnego napięcia stacji) były ze sobą funkcjonalnie związane (inaczej nie doszło by do wypadku) i nie można przyjąć, że są to dwie różne instalacje". Skoro urządzenia, na których wykonywane były prace należały do dwóch różnych oddziałów i nie został wyznaczony koordynujący to, w ocenie Sądu, J. P. winien był wyznaczyć taką osobę na swojej zmianie. Ponadto, pomimo niewyznaczenia koordynatora wiedząc, iż w tym samym polu rozdzielczym na tej samej zmianie będą wykonywane prace przez elektromonterów dwóch oddziałów, poinformował o tym podległych mu elektromonterów natomiast nie przekazał informacji osobie dozoru i elektromonterom oddziału ME-II o wykonywaniu prac przez elektromonterów oddziału ME-I w komorze dolnego napięcia stacji zasilającej z tego pola.
W konkluzji Sąd stwierdził, iż organy prawidłowo przyjęły, iż J. P. nie zorganizował prac w sposób zapewniający bezpieczeństwo pracowników i ruchu zakładu górniczego, czym naruszył § 10 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r.
Z. Z. "K." przy KWK "M." w K. złożył skargę kasacyjną od powyższego wyroku z dnia 19 kwietnia 2005 r., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i zastosowanie przepisu art. 113 Prawa geologicznego i górniczego, polegającą na przyjęciu w oparciu o błędną ocenę stanu faktycznego i zebranego materiału dowodowego, że Prezes Wyższego Urzędu Górniczego miał podstawy faktyczne i prawne do wydania decyzji w trybie art. 113 Prawa geologicznego i górniczego.
Uzasadniając powyższy zarzut, skarżący podkreślił, że fakt stwierdzenia nieprawidłowo zabudowanych zamków pierścienia komory górnego i dolnego napięcia przez komisję powypadkową w dniu 27.06.2003 r. nie może być w żadnej mierze dowodem na to, że stan taki występował także w dniu 25.06.2003 r. podczas kontroli dokonywanej przez sztygara oddziałowego przed podłączeniem stacji transformatorowej pod napięcie. Zdaniem skarżącego, doświadczenie życiowe uczy, że wszelkie niezgodne z procedurą i przepisami "ułatwianie sobie pracy" przez pracowników ma miejsce po dokonaniu kontroli przez przełożonego a nie przed taką kontrolą. Dwudniowy odstęp pomiędzy kontrolą dokonywaną przez sztygara w dniu 25.06.2003r a stwierdzeniem nieprawidłowości w dniu 27.06.2003 r. jest odstępem czasowym na tyle dużym, że sama zmiana zabudowy zamków blokad (wymagająca kilkuminutowej operacji) mogła nastąpić wielokrotnie. Nie można zatem wykluczyć, że do nieprawidłowości doszło już po kontroli przez osobę dozoru a przyjęcie przez organ nadzoru i zaakceptowanie takiego domniemania winy przez Sąd narusza konstytucyjne zasady państwa prawa.
Za nieprawdziwe skarżący uznał twierdzenie, że nie miał miejsca odbiór techniczny urządzenia. Bezspornym jest, że sztygar oddziałowy był w miejscu podłączania, skontrolował trasę kabli zasilających i dokonał kontroli podłączonych stacji, nie stwierdzając nieprawidłowości. Organ nadzoru wydając decyzję przyjął, że nie dokonano odbioru technicznego, o którym mowa w § 431 rozporządzenia, jednakże przepis ten nie ma zastosowania w danym przypadku, gdyż dotyczy przypadków odbioru poprzedzającego oddanie do ruchu, co nie miało miejsca.
Bezzasadny jest także zarzut niewydania polecenia na piśmie. Stanowisko, według którego prace nie były wykonywane w warunkach szczególnego zagrożenia życia i zdrowia, podzielił kontrolujący rejon wypadku nadinspektor Państwowej Inspekcji Pracy, który stwierdził, że prace, przy których doszło do wypadku nie wymagały polecenia pisemnego. Praca wykonywana podczas wypadku, w odniesieniu do której, zdaniem organu nadzoru górniczego i Sądu konieczne było wydanie polecenia na piśmie z uwagi na jej niebezpieczny charakter, nie była pracą związaną ze szczególnym ryzykiem. Zgodnie z wydanym na podstawie § 13 rozporządzenia z 28.06.2002 r. zarządzeniem nr [...] Dyrektora kopalni dotyczącego stanowisk i miejsc pracy związanych ze szczególnym ryzykiem, dla których należy opracować instrukcję bezpiecznego wykonywania, to miejsce pracy nie należało do kategorii miejsc pracy i stanowisk niebezpiecznych.
Zdaniem skarżącego, nietrafny jest także zarzut niewyznaczenia koordynującego, ponieważ zgodnie z przepisami nie było podstaw do wyznaczania takiej osoby.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach wniósł o jej oddalenie, wskazując na niezasadność zawartych w niej zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 P.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego – uchybił sąd, uzasadnienie zarzutu naruszenia procesowego – wskazanie dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (vide wyrok SN z dnia 11 stycznia 2001 r. sygn. akt IVCKN 1594/00, lex nr 53119).
Skarga kasacyjna nie odpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami, sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1-3 P.p.s.a.). Opiera się on na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni skardze odpowiedni poziom merytoryczny i formalny.
Skarga kasacyjna wniesiona przez pełnomocnika Z. Z. "K." przy KWK "M." nie odpowiada tym wymogom.
Skarżący Związek zarzucił Sądowi naruszenie prawa materialnego art. 113 Prawa geologicznego i górniczego przez błędną jego wykładnię i jego zastosowanie, polegające na przyjęciu w oparciu o błędną ocenę stanu faktycznego i zebranego materiału dowodowego, że Prezes Wyższego Urzędu Górniczego miał podstawy faktyczne i prawne do wydania decyzji w trybie art. 113 Prawa geologicznego i górniczego.
Zarzut ten nie mógł być uwzględniony, ponieważ jak to wynika z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. prawo materialne, a konkretnie w tym przypadku art. 113 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 27, poz. 96 ze zm.), zwana dalej Prawem geologicznym i górniczym, mógł zostać naruszony przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie do ustalonego przez Sąd stanu faktycznego przyjętego jako podstawę rozstrzygnięcia..
Skarżący nie sformułował żadnych argumentów dotyczących niewłaściwej wykładni przepisów art. 113 Prawa geologicznego i górniczego, które są klarowne i ich treść nie budzi wątpliwości. Również brak jest jakichkolwiek zarzutów odnośnie niewłaściwego zastosowania przepisu art. 113 ust. 1 pkt 3 Prawa geologicznego i górniczego, stanowiącego podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji przyjętej przez Sąd I instancji do ustalonego przez organy administracji publicznej obu instancji, a następnie do potwierdzonego w zaskarżonym wyroku stanu faktycznego.
Należy zauważyć, że w istocie skarżący Związek nie kwestionuje zastosowania przepisu art. 113 ust. 1 pkt 3 Prawa geologicznego i górniczego do ustalonego przez Sąd stanu faktycznego, a sprowadza swoje zarzuty w skardze kasacyjnej do błędnej oceny stanu faktycznego i zebranego w sprawie materiału dowodowego, a konkretnie brak podstaw faktycznych do wydania decyzji na podstawie art. 113 Prawa geologicznego i górniczego.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że skarżący skoncentrował się w zarzutach swojej skargi, a szczególnie w jej uzasadnieniu na kwestionowaniu stanu faktycznego – ustaleń faktycznych. Skarżący wręcz zaprzecza tym ustaleniom, nie podnosząc w skardze kasacyjnej zarzutu z art. 174 pkt 2 P.p.s.a. – naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W skardze brak jest zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji jakichkolwiek przepisów postępowania, do których Naczelny Sąd Administracyjny powinien byłby się odnieść przy rozpoznawaniu niniejszej skargi kasacyjnej.
Skoro nie zostały zgłoszone przez skarżącego w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, to dla Sądu kasacyjnego wiążące są ustalenia stanu faktycznego dokonane w zaskarżonym wyroku.
W tych warunkach ze względu na brak tego rodzaju zarzutów i przyjmując jako fundamentalną zasadę postępowania kasacyjnego związanie Sądu granicami skargi (art. 183 § 1 P.p.s.a.), nie można analizować przebiegu postępowania przed Sądem I instancji i jego ewentualnych uchybień, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy bez wskazania zarzutu naruszenia przepisów postępowania opartego na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a.
Odmienna ocena dowodów i wyprowadzenie na jej podstawie własnych wniosków co do stanu faktycznego sprawy, bez wskazania przepisów postępowania, których naruszenie stanowi uchybienie mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie stanowi podstawy kasacyjnej w rozumieniu art. 174 i 176 P.p.s.a. (vide wyrok NSA z dnia 31 marca 2004 r. sygn. akt OSK 59/04 – ONSAiWSA 2004/1/10).
Natomiast wskazanie w skardze kasacyjnej na zarzut naruszenia prawa materialnego z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. ogranicza zakres oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego do badania czy wskazane przepisy prawa materialnego, w tym przypadku art. 113 ust. 1 pkt 3 Prawa geologicznego i górniczego został naruszony przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i na czym to naruszenie polegało. Nie mogło ono niewątpliwie polegać na błędnym ustaleniu stanu faktycznego ("błędnej ocenie stanu faktycznego i zebranego w sprawie materiału dowodowego").
Naczelny Sąd Administracyjny nie może samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować (vide wyrok NSA z dnia 30 marca 2004 r. GSK 10/04 Mon. Praw. 2004/9/392).
Jeśli nawet należałoby wywieść z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej argumenty przemawiające za niewskazanym przez skarżącego w skardze zarzucie naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to i tak bez powołania w skardze kasacyjnej jakichkolwiek przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, którym jego zdaniem uchybił Sąd I instancji wraz z uzasadnieniem tego naruszenia i wykazaniem wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, pozbawiało Sąd kasacyjny możliwości sprawdzenia prawidłowości ustaleń faktycznych oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego dokonanej przez organ.
Kontrola kasacyjna dokonywana przez Naczelny Sąd Administracyjny, obejmująca stosowanie prawa procesowego w ramach podstawy skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 P.p.s.a., może nastąpić jedynie w przypadku postawienia wprost takiego zarzutu w skardze kasacyjnej oraz powołania przepisów sądowoadministracyjnych, którym uchybił Sąd wraz z uzasadnieniem ich naruszenia i wykazaniem że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ustalenie błędnego stanu faktycznego będącego podstawą kwestionowanego w skardze kasacyjnej orzeczenia jest następstwem stwierdzonych wadliwości postępowania i dlatego dla podważenia ustaleń faktycznych zawartych w zaskarżonym wyroku niezbędne jest wykazanie w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania i jego wpływu na wynik sprawy.
Strona skarżąca nie uczyniła tego w skardze kasacyjnej i nie może zatem oczekiwać aby Naczelny Sąd Administracyjny podjął rozważanie co do nieprawidłowości tych ustaleń faktycznych.
Treść skargi kasacyjnej, a w szczególności jej uzasadnienie polegające w zasadzie jedynie na zaprzeczeniu faktom ustalonym przez organ, a następnie potwierdzonym przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, pozwala na uznanie jej argumentacji jako niedozwolonej polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu.
Podniesiony przez skarżącego zarzut określenia naruszeń przepisów bezpieczeństwa i porządku pracy przez użycie sformułowania a w szczególności i wymienienie kilku przepisów różnych rozporządzeń wykonawczych w tym zakresie, które zostały naruszone przez osobę pełniącą dozór nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż wymienione w kwestionowanej decyzji i zaskarżonym wyroku przepisy bezpieczeństwa i dyscypliny pracy w rzeczywistości zostały naruszone, co pozwalało na zastosowanie przepisu art. 113 ust. 1 pkt 3 Prawa geologicznego i górniczego.
Zgodnie bowiem z treścią przepisu art. 113 ust. 1 pkt 3 omawianej ustawy organ nadzoru górniczego przy wykonywaniu nadzoru i kontroli może zakazać na czas nieprzekraczający dwóch lat wykonywania określonych czynności w ruchu zakładu górniczego osobom, o których mowa w art. 68 ust. 1 oraz w art. 70 ust. 1 w razie stwierdzenia naruszenia przez te osoby dyscypliny i porządku pracy, a zwłaszcza obowiązków określonych ustawą i wydanymi na tej podstawie przepisami.
Organ nadzoru górniczego w kwestionowanej decyzji oraz Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku wnikliwie rozpatrzyły zebrany w sprawie materiał dowodowy i dokonały jego wszechstronnej oceny, co stanowiło podstawę pełnych ustaleń faktycznych, których skarżący w skardze kasacyjnej skutecznie nie podważył, nie wskazując na wymagane przepisem art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzuty naruszenia konkretnych przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skoro nieskutecznie zakwestionowany przez skarżącego stan faktyczny ustalony prawidłowo przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyczerpuje dyspozycję przepisu art. 113 ust.1 pkt 3 Prawa geologicznego i górniczego, który stanowił podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji, to nie można mówić o jego niewłaściwym zastosowaniu w tej sprawie lub błędnej wykładni, co zarzucił skarżący, formułując czysto formalnie zarzut skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego art. 113 Prawa geologicznego i górniczego z art. 174 pkt 1 P.p.s.a.
Z uwagi na niewskazanie innych zarzutów w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny związany granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 P.p.s.a.) nie mógł szczegółowo ustosunkować się do twierdzeń skarżącego zawartych w uzasadnieniu jego skargi, zaprzeczających poszczególnym elementom ustaleń faktycznych dokonanych w zaskarżonym wyroku.
Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 183 § 1 i art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI