II GSK 570/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną spółki C. S.A. od wyroku WSA w Warszawie, potwierdzając, że umowa dotycząca opracowania i wykonania układu choreograficznego na potrzeby ćwiczeń fitness była umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Spółka C. S.A. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spór dotyczył charakteru umowy zawartej z wykonawcą choreografii – spółka twierdziła, że była to umowa o dzieło, podczas gdy sąd administracyjny uznał ją za umowę o świadczenie usług (zlecenie). NSA, analizując przepisy Kodeksu cywilnego i ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, uznał, że umowa ta, ze względu na jej przedmiot i sposób wykonania, miała charakter umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. W konsekwencji skarga kasacyjna została oddalona.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki C. S.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który utrzymał w mocy decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o ustaleniu podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka zarzucała sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w szczególności błędne zakwalifikowanie umowy zawartej z wykonawcą choreografii jako umowy o świadczenie usług (zlecenie) zamiast umowy o dzieło. Spółka argumentowała, że umowa dotyczyła stworzenia konkretnego rezultatu – układu choreograficznego i jego artystycznego wykonania, co spełnia cechy umowy o dzieło. Naczelny Sąd Administracyjny, po analizie przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących umowy o dzieło i umowy zlecenia, a także przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, uznał skargę kasacyjną za niezasadną. Sąd podkreślił, że kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy umowa prowadziła do powstania samoistnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, czy też zobowiązywała do starannego działania. W ocenie NSA, opis przedmiotu umowy – opracowanie układu choreograficznego do celów ćwiczeń fitness i jego artystyczne wykonanie – nie pozwalał na jednoznaczne przypisanie jej cech umowy o dzieło, zwłaszcza w kontekście możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Sąd wskazał, że strony nie określiły precyzyjnie cech dzieła, a jego wykonanie było związane z organizacją i przeprowadzaniem ćwiczeń fitness, co sugeruje charakter umowy o świadczenie usług. NSA podkreślił również, że autonomiczna wola stron nie może kształtować publicznoprawnych obowiązków w sposób sprzeczny z przepisami prawa materialnego. W konsekwencji, sąd oddalił skargę kasacyjną, zasądzając od spółki koszty postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Umowa ta powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług (zlecenie), a nie umowa o dzieło.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że przedmiot umowy – opracowanie układu choreograficznego do celów ćwiczeń fitness i jego wykonanie – nie spełnia cech umowy o dzieło, która wymaga stworzenia samoistnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, poddającego się rękojmi za wady. Brak precyzyjnego określenia parametrów dzieła oraz jego związek z organizacją ćwiczeń fitness wskazują na charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Autonomia woli stron nie może prowadzić do nadawania umowie cech sprzecznych z przepisami prawa publicznego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (12)
Główne
ustawa o świadczeniach art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e)
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Określa, kto podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w tym osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług.
Pomocnicze
k.c. art. 65 § § 2
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Nie ma zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
k.c. art. 353(1)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Zasada swobody umów, ale nie może prowadzić do nadawania umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z postanowień i przepisów prawa administracyjnego.
k.c. art. 627
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Dotyczy umowy o dzieło.
k.c. art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Dotyczy umowy zlecenia.
k.c. art. 734
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Dotyczy umowy zlecenia.
p.p.s.a. art. 174 § pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c)
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a)
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.s.u.s. art. 6 § ust. 1 pkt 4
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych
k.c. art. 638 § § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Wskazuje na możliwość stosowania przepisów o rękojmi za wady do umowy o dzieło.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Kwalifikacja umowy jako umowy o świadczenie usług (zlecenie) ze względu na brak cech umowy o dzieło (brak samoistnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, możliwość rękojmi za wady, związek z organizacją ćwiczeń fitness).
Odrzucone argumenty
Umowa o choreografię była umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług. Sąd pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania (art. 7, 77, 80 k.p.a.) poprzez niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego i błędną ocenę dowodów. Sąd pierwszej instancji naruszył przepisy prawa materialnego (art. 65 § 2, art. 353(1) k.c.) poprzez błędną wykładnię i zastosowanie. Zarzut naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 p.p.s.a. jako samoistna podstawa skargi kasacyjnej.
Godne uwagi sformułowania
autonomia woli stron nie może prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu granica między usługami, a dziełem może 'bywać płynna'
Skład orzekający
Wojciech Kręcisz
przewodniczący sprawozdawca
Małgorzata Korycińska
sędzia
Zbigniew Czarnik
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalanie charakteru umów cywilnoprawnych (o dzieło vs. o świadczenie usług) na potrzeby obowiązków publicznoprawnych, w szczególności ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Interpretacja przepisów dotyczących umowy o dzieło i umowy zlecenia w kontekście prawa ubezpieczeń."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego przypadku umowy o choreografię, ale jego argumentacja dotycząca rozróżnienia umów ma szersze zastosowanie. Kluczowe jest ustalenie, czy umowa prowadzi do konkretnego rezultatu poddającego się rękojmi, czy też jest umową starannego działania.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, który ma istotne konsekwencje podatkowe i ubezpieczeniowe. Orzeczenie NSA precyzuje kryteria stosowane przez sądy administracyjne.
“Umowa o choreografię – dzieło czy zlecenie? NSA wyjaśnia, kiedy zapłacisz składki zdrowotne.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 570/24 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-09-12 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2024-03-13 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Małgorzata Korycińska Wojciech Kręcisz /przewodniczący sprawozdawca/ Zbigniew Czarnik Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane VI SA/Wa 1462/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-08-17 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 1061 art. 65 § 2, art. 353(1), art. 638 § 1 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t. j.) Dz.U. 2022 poz 2561 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.) Dz.U. 2024 poz 935 art. 174 pkt 2, art. 151, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Zbigniew Czarnik po rozpoznaniu w dniu 12 września 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. S.A. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 sierpnia 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 1462/23 w sprawie ze skargi C. S.A. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 23 grudnia 2022 r. nr 2016/2022/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od C. S.A. w W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 1462/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę C. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 23 grudnia 2022 r., nr 2016/2022/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpiła Skarżąca spółka, zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, względnie przy uznaniu, że zachodzą przesłanki orzeczenie co do istoty sprawy o uchylenie decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, a ponadto o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2023. 259 t.j. z dnia 2023.02.08; dalej – "p.p.s.a.") w zw. z art. 7 w związku z art. 77 § 1 i w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2023. 775 t.j. z dnia 2023.04.25; dalej – "k.p.a.") poprzez oddalenie w całości skargi na decyzję organu w miejsce jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonej decyzji w całości, a to poprzez niedostrzeżenie, że w postępowaniu administracyjnym miały miejsce niedostateczne wyjaśnienia i błędne ustalenia stanu faktycznego sprawy, dowolna w miejsce swobodnej ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, bezzasadne uznanie, że złożone w postępowaniu wyjaśnienia płatnika pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podobnie jak tytuł oraz treść zawartej przez płatnika umowy – a w konsekwencji błędne wyinterpretowanie ze stanu faktycznego sprawy, że zawarte przez strony umowy miały charakter umów o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło (wbrew nazwie i treści umowy, a także wbrew intencji stron i wbrew rzeczywistej treści łączącego strony stosunku prawnego), co w konsekwencji spowodowało wydanie rozstrzygnięcia, zgodnie z którym ubezpieczony miał podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu w dniu objętym sporną umową; 2. art. 151 w zw. z art 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. w zw. z art. 69 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. 2021. 2561 t.j. z dnia 2022.12.09; dalej – "ustawa o świadczeniach") w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. 2022. 1009 t.j. z dnia 2022.05.13; dalej –"u.s.u.s.") poprzez oddalenie w całości skargi na decyzję organu w miejsce jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonej decyzji w całości, a to poprzez niedostrzeżenie, że w postępowaniu administracyjnym błędnie przyjęto, że zawarte przez płatnika z ubezpieczonym umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, nie zaś umowy o dzieło, i że w związku z wykonywaniem na rzecz płatnika zobowiązań wynikających ze spornej umowy ubezpieczony objęty był ubezpieczeniem zdrowotnym; 3. art. 151 w zw. z art 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez oddalenie w całości skargi na decyzję organu w miejsce jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonej decyzji w całości z uwagi na niedostrzeżenie przez Sąd pierwszej instancji popełnionych przez organ naruszeń prawa materialnego i w konsekwencji powielenie tych naruszeń w postępowaniu sądowoadministracyjnym; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 65 § 2 w związku z art. 3531 w związku z art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 2022. 1360 t.j. z dnia 2022.06.29; dalej "k.c.") poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarta przez płatnika z ubezpieczonym umowa miała charakter umowy oświadczenie usług, podczas gdy zawarta umowa zgodnie z jej treścią oraz wolą stron był umową o dzieło – strony umówiły się bowiem na konkretny rezultat w postaci prawa autorskiego, przygotowania planu treningowego obejmującego układ choreograficzny, zaś wybór autora podyktowany był posiadaniem przez niego szczególnych kompetencji oraz wiedzy; 2. art. 750 w związku z art. 734 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarta przez płatnika z ubezpieczonym umowa miała charakter umowy oświadczenie usług, do której winno stosować się przepisy o umowie zlecenia, a w konsekwencji uznanie, że ubezpieczony z tytułu zrealizowanej umowy podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie. Odpowiadając na skargę kasacyjną organ administracji wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi wniesionej na tę decyzję na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że niewadliwe przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały – zdaniem Sądu I instancji – po pierwsze, przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, po drugie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny, że do umowy zawartej przez stronę skarżącą z uczestniczką postępowania, zważywszy na jej przedmiot, należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, albowiem była to umowa o świadczenie usług, nie zaś umowa o dzieło, co w konsekwencji uzasadniało wniosek, że z tytułu wykonania tej umowy uczestniczka postępowania podlegała, w okresie wskazanym w kontrolowanej decyzji, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie. Z całą pewnością, zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa zarzut pkt I. ppkt 3. petitum skargi kasacyjnej. Przepis art. 151 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. są tzw. przepisami wynikowymi, które regulują sposób rozstrzygnięcia sprawy, i które tym samym nie mogą stanowić samoistnej podstawy skargi kasacyjnej (zob. np.: wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2077/10; wyrok NSA z 26 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1925/12; wyrok NSA z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt II FSK 2458/12.). Błędne oddalenie skargi, samo w sobie nie polega na błędnym zastosowaniu art. 151 p.p.s.a., a tym samym na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez jego niezastosowanie, albowiem stanowi skutek błędu popełnionego na etapie poprzedzającym, a mianowicie na etapie kontroli zaskarżonego aktu z punktu widzenia jego zgodności z przepisami prawa, które wojewódzki sąd administracyjny stosował lub powinien był zastosować, jako normatywne wzorce kontroli legalności tego aktu. Błędne rozstrzygnięcie, jest więc jedynie następstwem błędu zasadniczego polegającego na wadliwym wykonaniu funkcji kontrolnej. W związku z tym, zarzutowi naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) lub lit. c) p.p.s.a. podobnie, jak i zarzucanemu naruszeniu art. 151 p.p.s.a., powinno towarzyszyć konieczne i niezbędne, w sytuacji jego postawienia, powiązanie z konkretnymi przepisami prawa materialnego lub procesowego, w odniesieniu do których zarzucane i wykazane ich naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny polegałoby na wadliwym przeprowadzeniu kontroli ich zastosowania lub kontroli ich wykładni przez organ administracji, który wydał zaskarżony akt. Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa również – oparty na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a. – zarzut z pkt I. ppkt 1. petitum skargi kasacyjnej. Zwłaszcza, gdy w uzasadnieniu tej oceny odwołać się do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. (por. np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13). Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy bowiem rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, a związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc innymi oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były – co trzeba podkreślić – na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Skoro przy tym na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to za uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem, a mianowicie skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy, co wymaga – jak powyżej wyjaśniono – uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy. Z przedstawionego punktu widzenia, omawiany zarzut kasacyjny, na gruncie którego strona podnosi naruszenie art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., nie może być uznany za usprawiedliwiony, albowiem uzasadnienie skargi kasacyjnej nie zawiera wskazanego i zarazem koniecznego elementu, a co za tym idzie nie wyjaśnienia na czym miałoby polegać naruszenie przez Sąd I instancji wymienionych przepisów prawa i rekonstruowanych na ich podstawie wzorców kontroli legalności zaskarżonej decyzji, które Sąd ten miałby naruszyć. Zwłaszcza, że strona skarżąca nie wyjaśnia jednocześnie, jakie dokładnie oraz jakiego rodzaju deficyty postępowania wyjaśniającego miałyby być niedostrzeżone lub niezasadnie pominięte przez Sąd I instancji, co miałoby nie pozostawać bez wpływu na ocenę odnośnie do braku prawidłowość przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych, a ponadto nie wyjaśnia na czym miałaby polegać niedostrzeżona przez ten Sąd wadliwość stanowiska organów administracji publicznej odnośnie do oceny dowodów stanowiących podstawę tychże ustaleń faktycznych, których zakres – co trzeba podkreślić, o czym mowa jeszcze dalej – wyznaczały przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W związku z tym, ograniczenie się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej do lakonicznego twierdzenia, że "Brak prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, w szczególności błędne zinterpretowanie treści umów oraz wyprowadzenia z ich treści wniosków z nich nie wynikających, doprowadziło do naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. [...], ponieważ decyzja wydana przez organ nie uwzględniała wszystkich oraz rzeczywistych okoliczności świadczenia czynności przez wykonawcę dzieła." (s. 6), nie może prowadzić do podważenia oceny Sądu I instancji, z której wynika, że ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania zaskarżonej decyzji były prawidłowe, w tym zwłaszcza wystarczające dla przyjęcia, że do umowy zawartej przez stronę skarżącą z uczestniczką postępowania, zważywszy na jej przedmiot, należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, albowiem była to umowa o świadczenie usług, nie zaś umowa o dzieło. O braku zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego trzeba wnioskować i na tej podstawie, że ustaleń faktycznych nie można i nie należy mylić z prawną ich oceną. Kwestionując ocenę Sądu I instancji, a co za tym idzie również organów administracji publicznej, odnośnie do prawnego charakteru spornej w sprawie umowy, na podstawie której uczestniczka postępowania świadczyła na rzecz strony opisaną w niej usługę, skarżąca spółka niezasadnie upatruje wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Jeżeli bowiem postępowanie administracyjne w rozpatrywanej sprawie było prowadzone w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, zaś art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi, to przedmiot postępowania w sprawie wyznaczała norma prawa materialnego rekonstruowana z przywołanego przepisu, w relacji do której, normy procesowe mają wyłącznie instrumentalny charakter. Wskazana norma materialnoprawna wyznaczała więc ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie oraz koniecznych do ustalenia w tym postępowaniu faktów. Jeżeli za fakt należałoby uznać zaistniały stan rzeczy (zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które zaistniały w określonym czasie i miejscu), to wobec przedmiotu rozpatrywanej sprawie oraz jej okoliczności, które zostały przyjęte przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu, należałoby uznać fakt zawarcia przez stronę skarżącą z uczestniczką postępowania w dniu 1 października 2018 r. umowy, której przedmiotem było "1. Wykonanie oraz dostarczenie dzieła [...] polegającego na: a. opracowaniu układu choreograficznego, który może być wykorzystywany dla celów ćwiczeń fitness [...] i udzieleniu Zamawiającemu licencji wyłącznej na korzystanie Choreografii stanowiącej utwór w rozumieniu prawa autorskiego; b. artystycznym wykonaniu Choreografii [...] w czasie i miejscu uzgodnionym pomiędzy Zamawiającym a Wykonawcą i przeniesienie na rzecz Zamawiającego prawa do rozporządzania i korzystania z Wykonania. 2. Choreografia [...] będzie obejmować elementy i techniki taneczne i ruchowe (wraz z autorskim doborem podkładu muzycznego dopasowanego do opracowanej Choreografii), które mogą być wykorzystane dla celów fitness. 3. Choreografia zostanie utrwalona na odpowiednim nośniku w sposób pozwalający na dokładne zapoznanie się z nią lub zostanie opisana z wyszczególnieniem poszczególnych elementów [...]. Strony mogą dopuścić także, by Choreografia została jedynie ustalona poprzez jej artystyczne wykonanie zaprezentowane Zamawiającemu. 4. Wykonawca oświadcza, że opracowana Choreografia będzie stanowić przejaw jego działalności twórczej o indywidualnym charakterze w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a Zamawiający wymaga, aby Choreografia stworzona przez Wykonawcę spełniała definicję utworu. 5. Wykonawca oświadcza że każdorazowe wykonanie Choreografii będzie stanowić artystyczne wykonanie utworu w rozumieniu art. 85 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Faktem w przedstawionym powyżej rozumieniu jest również zawarcie wymienionej umowy na czas nieokreślony, wykonanie zamówienia przez uczestniczkę postępowania w ustalonym czasie i miejscu, a także fakt wypłaty ustalonego wynagrodzenia. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest to, czy wymieniona umowa była w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa umową o dzieło – jak twierdzi strona skarżąca – czy też charakteru takiego nie miała, jak w ślad za organem administracji publicznej przyjął Sąd I instancji uznając, że umowa ta była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co stanowi ocenę formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia procesu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu z punktu widzenia konkretnej i adekwatnej normy prawnej (co w rozpatrywanej sprawie odnosiło się do oceny prawnego charakteru spornej umowy) oraz ustalenia konsekwencji tejże kwalifikacji. Przy tym, co nie mniej istotne – i co wobec istoty sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie oraz w odpowiedzi na zarzut z pkt II. ppkt 1. petitum skargi kasacyjnej trzeba podkreślić – adekwatnego wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie mógł stanowić art. 65 § 2 k.c. w związku z art. 3531 k.c. Kontrolując zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego Sąd I instancji – wbrew oczekiwaniom strony skarżącej – nie był zobowiązany, aby jej legalność kontrolować z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65 § 1 i § 2 k.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu. Przywołana regulacja prawna jednoznacznie i wprost odnosi się bowiem do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym zwłaszcza, jeżeli nie przede wszystkim, między stronami zawartej umowy, co w rozpatrywanej sprawie nie ma miejsca, albowiem spór przebiega na innej zupełnie płaszczyźnie), to jednak pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (zob. wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 403/21). Tym samym, wskazany "wzorzec kontroli", którego brak zastosowania w rozpatrywanej sprawie zarzuca strona skarżąca, nie mógł być uznany za adekwatny, ani też przydatny w procesie ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu – jak wymaga tego, w warunkach nim określonych, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – albo niepodlegania temu ubezpieczeniu przez uczestniczkę postępowania w związku z wykonywaniem pracy na podstawie zawartej ze stroną skarżącą umowy. Przepis art. 65 § 2 k.c. w zakresie, w jakim przy badaniu umów daje pierwszeństwo kryterium zgodnego zamiaru stron, nie znajduje zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (zob. wyrok NSA z dnia 3 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 1492/18 i przywołane tam orzecznictwo). Przedstawione podejście koresponduje ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia: 2 września 2020 r., sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16; 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II UK 518/15 ) – które Sąd w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie podziela – a mianowicie, że zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych, co wobec podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oznacza również, że decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron. Zwłaszcza, że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych w ujęciu materialnym mają charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego, co wyklucza możliwość stosowania do relacji prawnych regulowanych prawem ubezpieczeń społecznych przepisów prawa prywatnego (np. Kodeksu cywilnego). Podkreślając, że przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) oraz zakres postępowania wyjaśniającego wyznaczają i determinują normy prawa materialnego, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że w rozpatrywanej sprawie – z uwagi na jej przedmiot – zakres postępowania wyjaśniającego wyznaczał art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniami społecznymi rolników, które są osobami wykonującymi prace na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Wobec treści przywołanego przepisu prawa, zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie wyznaczały również stosowne przepisy ustawy – Kodeks cywilny. Z przepisów regulujących umowę o dzieło – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz, że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego) – bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności – co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje, a istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło. Z kolei z przepisów przywołanej ustawy odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wynika – najogólniej rzecz ujmując, w tym także przy uwzględnieniu powyżej przedstawionych uwag – że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich interesie), które polega na zobowiązaniu do starannego działania – z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu) – a także na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę; zleceniobiorcę), przy – co do zasady – oparciu umowy na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę. Tak zarysowane prawne ramy postępowania, w których zobowiązany był operować organ administracji zwłaszcza, że granica między usługami, a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00) powodowały, iż ocena przedmiotowej umowy z punktu widzenia art. 353¹ k.c. wymagała skutecznego – co trzeba podkreślić – zaprzeczenia przez organ, że układając swą relację w formie umowy o dzieło strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko strony skarżącej nie podważa oceny Sądu I instancji odnośnie do "skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania" przez organ administracji, że sporna w sprawie umowa nie jest umową o dzieło, to jest umową o rezultat usług, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, co prowadzi do wniosku o braku zasadności zarzutów z pkt II. ppkt 1. oraz ppkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Nie można bowiem zasadnie zarzucić Sądowi I instancji, ani błędu w podejściu do rozumienia przepisów ustawy – Kodeks cywilny, wskazywanych przez stronę, jako naruszone, ani też braku prawidłowości ich zastosowania, jako wzorców kontroli legalności zaskarżonej decyzji, podobnie, jak i jier ma podstaw, aby twierdzić, że Sąd ten naruszył art. 69 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, co – niezależnie od innych jeszcze deficytów, w tym w zakresie odnoszącym się do uzasadnienia – czyni również niezasadnym zarzut z pkt I. ppkt 2. petitum skargi kasacyjnej. Z przepisów ustawy Kodeks cywilny regulujących umowę o dzieło – w relacji do przepisów tej ustawy odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu – wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, a ponadto, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz, że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu (w odniesieniu do spełniania warunku rezultatu zob. również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2020 r., sygn. akt III UK 369/19). Nie tracąc w związku z powyższym z pola widzenia konsekwencji wynikających z rezultatu stosowania metody typologicznej, która nakazuje – wobec jej istoty – uwzględnianie cech przeważających (dominujących) w danej umowie w relacji do normatywnych cech danej umowy wynikających z przepisów obowiązującego prawa (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 26 marca 2008 r. sygn. akt I UK 282/07; 5 maja 2010 r., sygn. akt I PK 8/10; 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16), za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego) – i rzecz jasna, bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności – co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje. Jeżeli tak, to uwzględniając znaczenie tego charakterystycznego (i dystynktywnego) elementu umowy o dzieło, o istnieniu którego należy wnioskować na podstawie normatywnej treści art. 638 § 1 k.c. – a sprawdzian, o którym mowa w tym przepisie prawa nie jest możliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło, albowiem brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat, zaś w przypadku umowy o dzieło autorskie w postaci utworu, przesłanką przedmiotowo istotną (przesądzającą) jest jego zakres, którego wskazanie nie może się ograniczać do danej dziedziny, albowiem tak szeroko ujęty przedmiot umowy uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów intelektualnych dotyczących tego samego zakresu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14) – nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które jednocześnie – co oczywiste – nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Co do zasady więc – w praktyce obrotu gospodarczego – przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności ma prowadzić do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi bowiem właśnie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności, a odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390 – 391). Uwzględniając powyższe należy więc stwierdzić, że ocena Sądu I instancji odnośnie do zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie jest nieprawidłowa. Jeżeli bowiem przedmiotem spornej w sprawie umowy było "opracowaniu układu choreograficznego, który może być wykorzystywany dla celów ćwiczeń fitness [...]", "artystyczne wykonanie Choreografii [...] w czasie i miejscu uzgodnionym pomiędzy Zamawiającym a Wykonawcą", to w świetle przedstawionych argumentów do umowy tej – zważywszy na jej przedmiot – należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, albowiem była to umowa o świadczenie usług, nie zaś umowa o dzieło, co w konsekwencji uzasadnia wniosek, że z tytułu wykonania tejże umowy uczestniczka postępowania podlegała, w okresie wskazanym w kontrolowanej decyzji, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Jakkolwiek przy tym istotnie – jak podnosi to strona skarżąca (s. 5 skargi kasacyjnej) – możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest przygotowanie i wykonanie choreografii (określonego układu choreograficznego), czy też koncertu, inscenizacji, produkcji artystycznej, to jednak zawsze pod warunkiem, że można im przypisać cechy utworu, a ten warunek – co trzeba podkreślić w relacji do przedmiotu spornej w sprawie umowy – spełnia tylko choreografia, koncert, inscenizacja, produkcja artystyczna o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła artystycznego, co ma przecież swoje dalej jeszcze idące konsekwencje, nie zaś działania polegające na wykonywaniu – w tym przy wykorzystywaniu określonych środków ekspresji – czynności wymagających określonej wiedzy, zdolności, umiejętności (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 548/13 i sygn. akt II UK 4230/13; 18 czerwca 2003 r., sygn. akt IICKN 269/01; por. również wyroki NSA z dnia: 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17; 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17). W korespondencji do powyższego trzeba również podkreślić, że z określenia "opracowanie układu choreograficznego, który może być wykorzystywany dla celów ćwiczeń fitness" oraz "artystycznego wykonania Choreografii" nie sposób jest zrekonstruować istnienia sprawdzalnych parametrów uzgodnionego dzieła, a tym samym jego rezultatu, z góry określonego, samoistnego, materialnego lub niematerialnego, obiektywnie osiągalnego oraz w danych warunkach pewnego, to jest stanowiącego efekt pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wykluczał możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Jeżeli tak, to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że działanie przyjmującego zamówienie (uczestniczki postępowania) było poddane reżimowi starannego działania, a jego celem nie było osiągnięcie – rozumianego w przedstawiony powyżej sposób – rezultatu. Abstrahując już nawet od tego, że – jak podniesiono powyżej – nie został on uzgodniony, co nie pozostaje bez wpływu na wniosek odnośnie do braku istnienia kryterium oceny prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę, trzeba również podnieść – co nie mniej istotne – że z ustaleń faktycznych wynika wykorzystywanie przez uczestniczkę przygotowanej choreografii do celów przeprowadzania odpłatnych ćwiczeń fitness, co uzasadnia przyjęcie, że istota oraz cel zawartej umowy wyrażały się nie tyle w samym przygotowaniu układu choreograficznego, co w zorganizowaniu przez zamawiającego i przeprowadzaniu przez uczestniczkę postępowania ćwiczeń fitness z udziałem uczestników (zob. w tej mierze również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2017 r., sygn. akt I UK 269/16). Jeżeli zaś – co w tym też kontekście trzeba podkreślić – istota stosunku prawnego wynikającego z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego), zaś świadczenie zamawiającego, jak i wykonawcy dzieła są jednorazowe, a ich ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania dzieła i jego wykonanie dzieła – co oznacza, że czas wykonania dzieła jest warunkowany jego właściwościami i determinowany przez wykonawcę, nie zaś przez zamawiającego – to tym bardziej nie sposób jest podważa oceny Sądu I instancji, z której wynika, że do umowy zawartej przez stronę skarżącą z uczestniczką postępowania, zważywszy na jej przedmiot, należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, albowiem była to umowa o świadczenie usług, nie zaś umowa o dzieło. W rekapitulacji wszystkich przedstawionych argumentów należało więc stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI