II GSK 687/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA i oddalił skargę kasacyjną, uznając negatywny wynik egzaminu radcowskiego M. W. za prawidłowy z uwagi na liczne błędy w pracy egzaminacyjnej.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Komisji Egzaminacyjnej II stopnia od wyroku WSA, który uchylił uchwałę Komisji utrzymującą w mocy negatywny wynik egzaminu radcowskiego M. W. NSA uznał, że WSA błędnie uchylił uchwałę Komisji, ponieważ praca egzaminacyjna skarżącej zawierała liczne i istotne błędy formalne, merytoryczne oraz w zakresie formułowania zarzutów i wniosków, co uzasadniało negatywną ocenę. Sąd kasacyjny podkreślił specyfikę postępowania egzaminacyjnego i konieczność ochrony interesu publicznego poprzez rzetelną weryfikację przygotowania do zawodu radcy prawnego.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uchylił uchwałę Komisji utrzymującą w mocy negatywny wynik egzaminu radcowskiego M. W. z zakresu prawa cywilnego. NSA uznał skargę kasacyjną za zasadną, uchylając wyrok WSA i oddalając skargę. Sąd kasacyjny podkreślił, że postępowanie egzaminacyjne ma na celu ochronę interesu publicznego poprzez weryfikację przygotowania do zawodu radcy prawnego, który jest zawodem zaufania publicznego. Wskazano, że praca egzaminacyjna musi spełniać wymogi formalne, stosować właściwe przepisy prawa i umiejętnie je interpretować, a także poprawnie rozstrzygać problem egzaminacyjny z uwzględnieniem interesu strony. W ocenie NSA, praca M. W. zawierała liczne i istotne błędy, w tym w zakresie formułowania wniosków apelacyjnych, zarzutów procesowych i materialnoprawnych, a także błędy językowe i stylistyczne. Błędy te, zdaniem NSA, były na tyle poważne, że uzasadniały negatywną ocenę i świadczyły o braku przygotowania do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. NSA uznał, że WSA błędnie uchylił uchwałę Komisji, nieprawidłowo oceniając uzasadnienie i motywy jej działania. Sąd kasacyjny stwierdził, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo oceniła pracę skarżącej, szczegółowo wskazując na popełnione błędy i ich wagę, co uzasadniało utrzymanie w mocy negatywnego wyniku egzaminu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, praca egzaminacyjna zawierająca istotne błędy formalne, merytoryczne oraz w zakresie formułowania zarzutów i wniosków, które świadczą o braku przygotowania do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, powinna zostać oceniona negatywnie.
Uzasadnienie
NSA uznał, że błędy w pracy egzaminacyjnej M. W., w tym w zakresie wniosków apelacyjnych, zarzutów procesowych i materialnoprawnych, były na tyle istotne, że uzasadniały negatywną ocenę i świadczyły o braku przygotowania do zawodu radcy prawnego, mimo że formalnie apelacja mogła być poprawna.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (28)
Główne
u.r.p. art. 364 § 1
Ustawa o radcach prawnych
u.r.p. art. 364 § 6
Ustawa o radcach prawnych
u.r.p. art. 364 § 10
Ustawa o radcach prawnych
u.r.p. art. 365 § 2
Ustawa o radcach prawnych
p.p.s.a. art. 145 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 188
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Pomocnicze
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
k.c. art. 430
Kodeks cywilny
k.c. art. 444 § 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 445 § 1
Kodeks cywilny
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.c. art. 126 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 227
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 228 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 232 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 233 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 235 § 2
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 278 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 368 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 380
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 386
Kodeks postępowania cywilnego
p.p.s.a. art. 203 § 2
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 205 § 2
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Praca egzaminacyjna zawierała liczne i istotne błędy formalne, merytoryczne oraz w zakresie formułowania zarzutów i wniosków, co uzasadniało negatywną ocenę. Postępowanie egzaminacyjne ma na celu ochronę interesu publicznego poprzez weryfikację przygotowania do zawodu radcy prawnego. WSA błędnie uchylił uchwałę Komisji Egzaminacyjnej, nieprawidłowo oceniając jej uzasadnienie i motywy działania.
Godne uwagi sformułowania
nie jest typowe jurysdykcyjne postępowanie administracyjne ochrona interesu publicznego, poprzez rzetelną weryfikację stopnia przygotowania kandydata do wykonywania zawodu nie pełni roli 'komisji egzaminacyjnej trzeciej instancji' nie jest wystarczające do uznania, że skarżąca wykazała się wiedzą i umiejętnościami niezbędnymi do wykonywania zawodu radcy prawnego znacznie wyższą wartością, która powinna być brana pod uwagę w pierwszej kolejności przez komisję egzaminacyjną, jest wzgląd na to, aby wynik egzaminu radcowskiego odpowiadał poziomowi przygotowania prawniczego do wykonywania wspomnianego zawodu, nie zaś, co ma drugorzędne znaczenie, interesowi osoby przystępującej do tego egzaminu
Skład orzekający
Mirosław Trzecki
przewodniczący sprawozdawca
Małgorzata Rysz
sędzia
Wojciech Sawczuk
sędzia del. WSA
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ocena pracy egzaminacyjnej z egzaminu radcowskiego, kryteria oceny, rola sądu administracyjnego w kontroli postępowań egzaminacyjnych, ochrona interesu publicznego w kontekście zawodów zaufania publicznego."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania egzaminacyjnego i oceny prac egzaminacyjnych, nie stanowi ogólnej wykładni prawa cywilnego czy procesowego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy oceny pracy egzaminacyjnej na aplikację radcowską, co jest kluczowe dla aspirujących prawników. Pokazuje, jak istotne są szczegóły formalne i merytoryczne w pracach prawniczych oraz jak sądy administracyjne kontrolują procesy egzaminacyjne.
“Błędy w apelacji kosztowały kandydata na radcę prawnego negatywny wynik egzaminu – NSA wyjaśnia dlaczego.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 687/24 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-03-11
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-04-02
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Rysz
Mirosław Trzecki /przewodniczący sprawozdawca/
Wojciech Sawczuk
Symbol z opisem
6171 Radcowie prawni i aplikanci radcowscy
Hasła tematyczne
Zawody prawnicze
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 2995/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-09-19
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 1061
art. 415, art. 430, art. 444 § 1 i art. 445 § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t. j.)
Dz.U. 2024 poz 499
art. 364 ust. 1, 10, art. 365 ust. 2
Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych
Dz.U. 2024 poz 572
art. 7, art. 77, art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant asystent sędziego Maciej Pleban po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Komisji Egzaminacyjnej II stopnia nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 10-13 maja 2022 r. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 września 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 2995/23 w sprawie ze skargi M. W. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 10-13 maja 2022 r. z dnia 12 stycznia 2023 r. nr DZP-II.614.209.2022 w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. oddala skargę, 3. zasądza od M. W. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II stopnia nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 10-13 maja 2022 r. kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19 września 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 2995/23 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. W., w punkcie pierwszym, uchylił uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 10-13 maja 2022 r. z dnia 12 stycznia 2023 r. nr DZP-II.614.209.2022 w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, a w punkcie drugim, zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.
Opisaną wyżej uchwałą, Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 10 - 13 maja 2022 r. (dalej Komisja Egzaminacyjna II stopnia/organ) utrzymała w mocy uchwałę z dnia 14 czerwca 2022 r. nr [...] Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2022 r. z siedzibą w P. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, stwierdzającego negatywny wynik egzaminu radcowskiego M. W.
Wyrok wydano w następującym stanie sprawy:
W dniach od 10 do 13 maja 2022 r. skarżąca przystąpiła do egzaminu radcowskiego na podstawie art. 361 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (tekst jedn. 2020 r. poz. 75 ze zm.; dalej: u.r.p.), przed Komisją Egzaminacyjną Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2022 r. z siedzibą w P., powołaną zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 11 marca 2022 r. poz. 71.
Po dokonaniu oceny każdego z zadań z zakresu: prawa karnego, cywilnego, gospodarczego, administracyjnego i zasad wykonywania zawodu lub zasad etyki Komisja Egzaminacyjna I stopnia ustaliła, że zdająca otrzymała z zadania: z zakresu prawa karnego - ocenę dobrą, z zakresu prawa cywilnego - ocenę niedostateczną, z zakresu prawa gospodarczego - ocenę dostateczną, z zakresu prawa administracyjnego - ocenę dostateczną, z zakresu zasad wykonywania zawodu lub zasad etyki - ocenę bardzo dobrą.
Komisja Egzaminacyjna I stopnia stwierdziła, że zgodnie z treścią art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. Mając na uwadze uzyskane przez zdającą oceny, Komisja Egzaminacyjna I stopnia ustaliła, że skarżąca uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego.
Odwołanie od uchwały Komisji Egzaminacyjnej I stopnia wniosła skarżąca, zaskarżając ją w całości. Uchwale zarzuciła naruszenie:
1) art. 364 ust. 1 u.r.p. - poprzez przyjęcie, że zdająca, rozwiązując zadanie z części drugiej egzaminu radcowskiego (prawo cywilne) nie wykazała przygotowania do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, podczas gdy sporządzona przez nią praca jako merytorycznie trafna i zawierająca prawidłowe rozwiązanie zadań egzaminacyjnych daje podstawy do twierdzenia, że zdająca jest przygotowana do należytego i samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego;
2) art. 364 ust. 6 i art. 364 ust. 10 oraz art. 365 ust. 2 u.r.p. polegające na dokonaniu oceny pracy Zdającej z części drugiej egzaminu radcowskiego (prawo cywilne) w sposób dowolny i wybiórczy, bez uwzględniania wszystkich kryteriów ocen wymienionych w art. 364 ust. 6 u.r.p., w tym przede wszystkim poprzez przyjęcie przez egzaminatorów niewłaściwych i dowolnych kryteriów oceny oraz nadanie tym kryteriom przeważającego znaczenia dla oceny pracy Zdającej, bez racjonalnej oceny całości pracy pod kątem zawartych w niej pozytywnych elementów tj. sporządzenia zasadnie apelacji jako pełnomocnik powoda oraz spełnienia warunków formalnych apelacji wskazanych w art. 368 § 1 w zw. z art. 126 §1 k.p.c. podniesionych zarzutów i wniosków co ostatecznie skutkowało stwierdzeniem, że praca zdającej z prawa cywilnego zasługuje na ocenę niedostateczną, w sytuacji gdy zasługiwała co najmniej na ocenę dostateczną.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia (dalej również: Komisja, Komisja odwoławcza) utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, stwierdzającego negatywny wynik egzaminu radcowskiego skarżącej.
Komisja odwoławcza podzieliła stanowisko egzaminatorów, że praca zdającej nie mogła zostać oceniona na ocenę pozytywną.
I tak, zdaniem Komisji odwoławczej, zdająca prawidłowo zdecydowała o sporządzeniu apelacji w sprawie i prawidłowo przyjęła właściwy zakres zaskarżenia wyroku. Wyrok powinien zostać bowiem zaskarżony w tej części, w której Sąd oddalił powództwo w zakresie żądania zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 100 000 zł wraz z odsetkami, obejmującej: 1) zadośćuczynienie w wysokości 70 000 zł za krzywdę doznaną przez powoda, 2) odszkodowanie w wysokości 30 000 zł, w tym: a) 16 500 zł tytułem utraconych zarobków, b) 13 500 zł tytułem szacunkowych kosztów opieki nad powodem, a ponadto wyrok powinien zostać zaskarżony co do kosztów procesu. Komisja przyznała brak podstaw do zaskarżenia orzeczenia w części oddalającej powództwo w zakresie żądania zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 30 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez jego wnuka. Pomimo wadliwego uzasadnienia w tej części orzeczenie jest prawidłowe, ponieważ powód nie jest legitymowany czynnie do dochodzenia zadośćuczynienia na swoją rzecz za ewentualną krzywdę doznaną przez inną osobę. Problem braku podstaw do zaskarżenia wyroku w części dotyczącej zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez jego wnuka zdająca zauważyła prawidłowo, co Komisja odwoławcza uznała za aspekt pozytywny pracy. Jednocześnie, zdająca dała wyraz swojej ocenie co do tego, jaki powinien być zakres zaskarżenia wyroku Sądu I instancji, w sformułowanym zaraz po wskazaniu, w jakiej części wyrok zaskarża, wniosku o zasądzenie kwoty 100.000,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, wyszczególniając we wniosku co żądana kwota 100.000,00 zł ma obejmować (zadośćuczynienie w wysokości 70 000 zł za krzywdę doznaną przez powoda, 2) odszkodowanie w wysokości 30 000 zł, w tym: a) 16 500 zł tytułem utraconych zarobków, b) 13 500 zł tytułem szacunkowych kosztów opieki nad powodem).
Komisja odwoławcza podniosła, że układ petitum w ocenianej pracy (tj. zaskarżam – wnoszę – zarzucam) nie odpowiada przyjętemu w praktyce zawodowej radców prawnych i adwokatów układowi apelacji, którą przyjęto formułować według schematu: zaskarżam - zarzucam - wnoszę. Komisja przyznała, że odstępstwo od ukształtowanej w praktyce kolejności formułowania elementów apelacji nie może przesądzać samodzielnie o dyskwalifikacji pracy, niemniej musi być - jako element negatywny - uwzględniane w ramach oceny całokształtu rozwiązania zadania egzaminacyjnego przez zdającą.
Ponadto Komisja odwoławcza podniosła wadliwe ukształtowanie wniosku w sposób powodujący, że wniosek ten nie może zostać uznany za wniosek apelacyjny. Mianowicie, zgodnie z art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. apelacja powinna zawierać wniosek o zmianę lub o uchylenie wyroku z zaznaczeniem zakresu żądanej zmiany lub uchylenia. Przedmiotowy wniosek nie spełnia tego wymogu, ponieważ nie jest wnioskiem ani o uchylenie, ani o zmianę zaskarżonego wyroku, a wnioskiem o zasądzenie określonych w nim kwot. Wniosek w tym kształcie nie powinien być w ogóle w apelacji formułowany, a tym bardziej nie w tym miejscu, w którym został zamieszczony. W rezultacie jego sformułowanie Komisja uznała za błąd zdającej. Wskazanie przez apelującego zasądzenia jakich kwot, jakim tytułem i z jakimi odsetkami oraz jak liczonymi nie tylko może, ale wręcz powinno być natomiast elementem wniosku o zmianę wyroku w przypadku żądania wydania przez sąd II instancji wyroku reformacyjnego uwzględniającego powództwo (w całości lub części). W takim przypadku apelujący, wskazując jakiej treści orzeczenia oczekuje od sądu II instancji, powinien wskazać, że domaga się zmiany zaskarżonego wyroku sądu I instancji w całości lub części poprzez zasądzenie na rzecz powoda określonych kwot, wskazując te kwoty, ich tytuły, rodzaje i okresy naliczania od nich odsetek. W tym kontekście Komisja podniosła, że zdająca w końcowej części petitum, po przytoczeniu zarzutów (a więc zgodnie z ukształtowaną praktyką - zachowując schemat: zaskarżam - zarzucam - wnoszę) formułuje kolejny wniosek. Z uwagi na konstrukcję tego wniosku, Komisja oceniła, że wniosek ten stanowi właściwy wniosek apelacji - jest to bowiem wniosek o "uchylenie i zmianę" wyroku przy czym Komisja zauważyła, że wniosek o jednoczesne uchylenie i zmianę wyroku stanowi błąd. Za oczywiście błędne Komisja uznała również sformułowanie dwóch różnych wniosków w ramach petitum apelacji. Zawarte w pierwszym z wniosków szczegółowe wskazanie zasądzenia jakich kwot, z jakich tytułów i z jakimi odsetkami, apelujący oczekuje w wyniku wydania wyroku przez sąd II instancji, powinno być elementem wniosku w ramach wskazania przez apelującego zakresu oczekiwanej zmiany wyroku. Tymczasem we wniosku, którego konstrukcja wskazuje na to, że jest właściwym wnioskiem apelacyjnym, zdająca odstąpiła od szczegółowego wskazania jakich kwot, jakim tytułem z jakimi odsetkami i jak liczonymi domaga się wskutek żądanej zmiany wyroku przez Sąd II instancji, ograniczając się do ogólnego wskazania, że "uchylenie i zmiana wyroku" ma nastąpić poprzez "zasądzenie na rzecz powoda kwoty 100.000 zł wraz z należnymi odsetkami" oraz orzeczenie o kosztach postępowania.
Analiza obu wniosków i ich usytuowania w ramach petitum apelacji zdaniem Komisji odwoławczej wskazuje, że pierwszy z omawianych wniosków w istocie nie stanowi wniosku apelacyjnego, a pełni on funkcję raczej dookreślenia zakresu zaskarżenia. Świadczyć o tym ma już sam fakt zamieszczenia wniosku zaraz po wskazaniu w jakiej części wyrok jest zaskarżony, jego treść - w tym nieposłużenie się formułą odnoszącą się do uchylenia lub zmiany wyroku, jak też sformułowanie właściwego wniosku apelacyjnego po zarzutach.
Zdająca prawidłowo zidentyfikowała, w jakim zakresie wyrok powinien zostać zaskarżony. Natomiast nie udało się jej poprawne odzwierciedlenie prawidłowego zakresu zaskarżenia w treści apelacji, a określenie zakresu zaskarżenia wyroku sformułowane przez zdającą Komisja odwoławcza uznała za dotknięte błędem. Podzieliła bowiem ocenę Egzaminatora M. S., że z elementu apelacji, w którym zdająca - zgodnie z wymogiem art. 368 § 1 pkt 1 k.p.c. - wskazuje, w jakiej części apelujący zaskarża wyrok ("zaskarżam powyższy wyrok w części dotyczącej punktu 1"), wynika w istocie, że zakres zaskarżenia wyroku dotyczy kwoty 130.000,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia 10 września 2019 r. Zdaniem Komisji, trafnie Egzaminator wskazuje, że w punkcie pierwszym wyroku Sąd oddalił powództwo w całości, zdająca zaś w istocie wskazała, że apelujący zaskarża całe rozstrzygnięcie zawarte w tym punkcie wyroku. W rezultacie posługując się formułą "zaskarżam powyższy wyrok w części dotyczącej punktu 1" zdająca w pełnym zakresie zaskarża rozstrzygnięcie Sądu I instancji w całości oddalające powództwo (przy tym powództwo dotyczyło zapłaty kwoty 130.000,00 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 wrzenia 2019 r.). Wyrok obejmował według treści zadania dwa punkty. W punkcie pierwszym wyroku Sąd oddalił powództwo w całości w punkcie drugim orzekł o kosztach postępowania. Jednoznacznie zdająca wskazała, że zaskarża wyrok "w części dotyczącej punktu 1 wyroku", nie "w części punktu pierwszego", a więc w zakresie całego punktu pierwszego. Wniosek sformułowany bezpośrednio po sformułowaniu "zaskarżam powyższy wyrok w części dotyczącej punktu 1 " służy w pewnym sensie doprecyzowaniu, dookreśleniu, w jakim zakresie wyrok jest kwestionowany. Komisja odwoławcza uznała to jednak za nieprawidłowy sposób wypełnienia wymogów art. 368 § 1 pkt 1 k.p.c. wskazując, że zdająca powinna posłużyć się sformułowaniem jednoznacznie wyrażającym intencję zaskarżenia wyroku w części oddalającej powództwo co do kwoty 100.000,00 zł, np. poprzez zastosowanie formuły: "zaskarżam powyższy wyrok w punkcie pierwszym w części oddalającej powództwo o zapłatę kwoty 100.000 zł wraz z odsetkami (itd.), obejmującej: 1) kwotę 70.000 zł tytułem zadośćuczynienia (itd.) oraz w punkcie 2, tj. w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania" lub formuły: "zaskarżam powyższy wyrok w części punktu pierwszego, w zakresie oddalenia powództwa w części dotyczącej żądania zapłaty na rzecz powoda kwoty 100.000 zł wraz z odsetkami (itd.), obejmującej: 1) kwotę 70.000 zł tytułem zadość uczynienia (itd.) oraz w punkcie 2, tj. w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania". Taką formułą zdająca nie posłużyła się co Komisja II stopnia uznała za istotny błąd pracy. W rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego zachodzi bowiem sprzeczność pomiędzy wskazanym w ramach wypełnienia wymogu art. 368 § 1 pkt 1 k.p.c. zakresem zaskarżenia (wskazaniem czy wyrok jest zaskarżony w całości, czy w części i jakiej części), wnioskiem apelacyjnym i wskazaną wartością przedmiotu zaskarżenia, a elementy te powinny ze sobą harmonizować. Przy tym to nie wniosek apelacyjny powinien współokreślać podany w apelacji zakres zaskarżenia wyroku, ale powinien być kompatybilny z tym zakresem, wypełniając go w całości. Tym wymogom, w ocenie Komisji II stopnia, zdająca nie sprostała. Co prawda zdająca prawidłowo zidentyfikowała, w jakim zakresie wyrok należało zaskarżyć i w tym zakresie wykazała się wystarczającą wiedzą, ale nie sprostała temu, aby w apelacji w sposób poprawny wskazać prawidłowo zidentyfikowany przez siebie zakres, w jakim wyrok jest zaskarżany, wykazując się brakiem praktycznej umiejętności wskazania, w jakiej części zaskarża wyrok w sytuacji częściowej zasadności wyroku I instancji i jedynie częściowego kwestionowania tego wyroku. Tymczasem jest to istotna umiejętność, której opanowania wymagać należy od osoby aspirującej do wykonywania zawodu radcy prawnego. W rezultacie, zdaniem Komisji odwoławczej, omawiane uchybienia pracy egzaminacyjnej stanowią błąd istotny.
Wskazując, że w pozostałym zakresie w pracy egzaminacyjnej zostały zachowane wymogi formalne apelacji, Komisja odwoławcza zaznaczyła, że nie jest to wystarczające do uznania, że zdający wykazał się wiedzą i umiejętnościami niezbędnymi do wykonywania zawodu radcy prawnego. Od zdających wymagać należy rozwiązania zadania w sposób oczekiwany od standardów wykonywania zawodu przez radców prawnych, a więc w sposób maksymalnie "profesjonalny". Nie może o braku błędu, mimo nieprawidłowości rozwiązania, przesądzać fakt, że zarzut może zostać przez sąd wyinterpretowany z treści apelacji czy fakt, że pewne kwestie sąd jest zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu, że pewne elementy apelacji mogą zostać uzupełnione, a sąd nie jest związany wnioskami apelacji. Podobnie ocena pracy nie może polegać na rozważaniu, czy w praktyce apelacja odniosłaby skutek czy nie.
Przechodząc do oceny pracy w części obejmującej zarzuty, zdająca w pierwszej kolejności sformułowała w pracy zarzuty naruszenia przepisów postępowania, co Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała za prawidłowe.
Jako pierwszy z zarzutów procesowych zdająca sformułowała zarzut naruszenia przepisu postępowania w postaci art. 233 § 1 k.p.c., zarzucając Sądowi w ramach tego zarzutu błędną ocenę materiału dowodowego w różnych aspektach. Prawidłowe sformułowanie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania konkretnych dowodów nieprawidłowo ocenionych przez sąd, zwięzłego wskazania na czym polegała wadliwość dokonanej oceny (że sąd nieprawidłowo i dlaczego nieprawidłowo przyjmuje dane źródło dowodowe za wiarygodne lub niewiarygodne, wyprowadza z materiału dowodowego wnioski z niego niewynikające, sprzeczne z zasadami logiki lub doświadczenia życiowego, sprzeczne wzajemnie bądź nie wyprowadza z materiału dowodowego wniosków zeń wynikających lub bezpodstawnie pomija wnioski przeciwne wynikające z części zebranego w sprawie materiału, której nie wziął pod uwagę). Sformułowanie prawidłowego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., jako że jest to zarzut co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, wymaga także wskazania faktów, które sąd wadliwie ustalił lub których wadliwie nie ustalił (art. 368 § 1 k.p.c., wymaga aby w zarzucie co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia wskazać fakty ustalone przez sąd niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy lub fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, których sąd nie ustalił). Treści te wymagają stosownego rozwinięcia w uzasadnieniu apelacji.
Zdaniem Komisji odwoławczej, w omawianym zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. zdająca tylko częściowo uczyniła zadość wyżej wskazanym wymogom prawidłowego sformułowania zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Formułując przedmiotowy zarzut zdająca w pierwszej kolejności zarzuciła Sądowi naruszenie ww. przepisu "które miało istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji swobodnej oceny dowodów polegającej na przyjęciu, w oparciu o zeznania świadków B. P. i M. W., że w oddziale pozwanego P. Banku S.A. w W., w krześle, na którym usiadł powód, nie było możliwe przypadkowe poluzowanie się śrub mocujących siedzisko i przyjęcie, że musiały one zostać wykręcone umyślnie przez nieznaną osobę trzecią, najprawdopodobniej przez innego klienta Banku, a także przyjęcie, że konserwatorzy dokonywali okresowych przeglądów wyposażenia każdego z oddziałów, usuwając na bieżąco usterki zgłoszone przez pracowników danego oddziału zapewniając tym samym bezpieczeństwo klientom oraz przestrzegali procedur w tym zakresie przez pozwanego podczas, gdy z materiału dowodowego wynika, że w okresie od maja do października 2019 r., w oddziale pozwanego przy ul. M. [...] kontrole okresowe nie były przeprowadzane przez okres co najmniej pół roku. Ponadto Sąd przyjął za wiarygodne zeznania w/w świadków podczas, gdy ich zeznania w części dotyczącej okoliczności zdarzenia z dnia 9 września 2019 r. są rozbieżne, co potwierdzają zeznania świadka M. W., która zeznała, że w lecie i jesienią 2019 r. procedury dotyczące zapewnienie bezpieczeństwa klientom nie były stosowane. Ponadto zaznaczyła, że pracownicy banku sami prowizorycznie wkręcali śruby w krzesła. Powód upadł na podłogę, bowiem mocowania w krześle były odkręcone i siedzisko nie trzymało się siedzenia, jednocześnie świadek zeznała, że w dniu zdarzenia nie widziała, by ktoś inny próbował odkręcić śruby w krześle." Komisja odwoławcza zauważyła, że w powołanej powyżej części zarzutu zdająca podniosła dwie kwestie. W pierwszej kolejności wskazała, jakie (błędne) wnioski sąd wyprowadził z zeznań świadków B. P. i M. W. pomimo tego, że nie wynikały one z treści tych zeznań, nie ujmując tego jednak w takiej (prawidłowej) formule słownej, tj. nie wskazując, że sąd wyprowadził z zeznań ww. świadków wnioski z nich (z ich treści) nie wynikające (i na tym polegało przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów), a jedynie ograniczając się do wskazania ustaleń wyprowadzonych przez Sąd w oparciu o te zeznania, podając, że przez dokonanie tych ustaleń Sąd naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów. Co prawda zdająca trafnie zidentyfikowała, jakie ustalenia Sąd poczynił na podstawie zeznań ww. świadków ale w sposób nieuzasadniony ich treścią (1 - w krześle, na którym usiadł powód, nie było możliwe przypadkowe poluzowanie się śrub mocujących siedzisko i musiały one zostać wykręcone umyślnie przez nieznaną osobę trzecią najprawdopodobniej przez innego klienta Banku, 2 - konserwatorzy dokonywali okresowych przeglądów wyposażenia każdego z oddziałów, usuwając na bieżąco usterki zgłoszone przez pracowników danego oddziału zapewniając tym samym bezpieczeństwo klientom) natomiast nie wskazała wprost, na czym polegał błąd w ocenie tych zeznań popełniony przez sąd (co jest elementem koniecznym zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.). Zdająca powinna była, zdaniem Komisji odwoławczej, wyraźnie wyartykułować, że Sąd I instancji naruszając zasady logicznego rozumowania wyprowadził z zeznań świadków B. P. i M. W. (pracownic banku) wnioski, które z treści tych zeznań nie wynikają, a następnie wykazać ten zarzut. Od osoby dążącej do uzyskania statusu pełnomocnika profesjonalnego należałoby wymagać także, aby wykazując zasadność zarzutu odwoływała się do konkretnych fragmentów zeznań świadków, najlepiej z zacytowaniem poszczególnych ich wypowiedzi, zestawiając wnioski z tych zeznań wynikające z wnioskami sądu i w ten sposób wykazując nieprawidłowość wyprowadzonych przez sąd wniosków. Tymczasem - jak wskazano powyżej - trafnie identyfikując wadliwe ustalenia Sądu - zdająca ograniczyła się do przytoczenia ustaleń Sądu i wskazania, że dokonując tych ustaleń Sąd przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, a "z materiału dowodowego" (bez bliższego wskazania z jakich dowodów) wynika, że "w okresie od maja do października 2019 r., w oddziale pozwanego przy ul. M. [...] kontrole okresowe nie były przeprowadzane przez okres co najmniej pół roku". Następnie zdająca wprowadza wątek niezasadnego dania przez Sąd wiary zeznaniom świadków P. i W., wskazując, że Sąd dał wiarę tym zeznaniom, a są one rozbieżne "w części dotyczącej okoliczności zdarzenia z dnia 9 września 2019 r.", po czym stwierdza, że potwierdzają to zeznania świadka W. i powołuje część treści tych zeznań. Przy tym, zdaniem Komisji, do końca nie jest jasne do czego odnosi się stwierdzenie, że potwierdzają to zeznania świadka W.. Z umiejscowienia i kontekstu tego stwierdzenia zdaje się ono odnosić do rozbieżności w zeznaniach świadków W. i P., ale zdająca powołuje elementy zeznań odnoszące się do poruszonej na wstępie zarzutu kwestii ustaleń w przedmiocie przyczyn wypadnięcia śrub mocujących siedzisko (latem i jesienią 2019 r. procedury dotyczące zapewnienie bezpieczeństwa klientom nie były stosowane; pracownicy banku sami prowizorycznie wkręcali śruby w krzesła [przy czym istotniejsze jest z punktu widzenia kwestionowania wadliwych ustaleń sądu, co do tego, że śruby nie mogły same wypaść - że świadek zeznała, iż wcześniej wielokrotnie śruby wypadały, a ten element zeznań świadka pozostał przez zdającą został zauważony dopiero w uzasadnieniu apelacji]; w dniu zdarzenia świadek nie widziała, by ktoś inny próbował odkręcić śruby w krześle), a także (niepotrzebnie) elementy bez związku z tymi ustaleniami i dotyczące faktów bezspornych między stronami (powód upadł na podłogę, bowiem mocowania w krześle były odkręcone i siedzisko nie trzymało się siedzenia). Tym samym, w ocenie Komisji II stopnia, zdająca wprowadza do treści zarzutu pewien nieład, powodujący, że brak jest spójnego wywodu, w którym kolejne następujące po sobie wątki wynikają z poprzednich. Najpierw wskazuje na pewne ustalenia sądu, na odmienny wniosek płynący z materiału dowodowego, którego nie wskazuje, a dotyczący nieprowadzenia kontroli okresowych, następnie podnosi wątek sprzeczności zeznań obu świadków, po czym powołuje zeznania tylko jednego z nich i to dotyczące ustaleń, o których mowa była na początku zarzutu, a więc wraca niejako do wątku poruszanego przed podniesieniem kwestii rozbieżności zeznań świadków. Brak spójnego wywodu w treści zarzutu Komisja odwoławcza oceniła jako aspekt negatywny pracy.
W kontekście ustaleń Sądu w przedmiocie niemożności samoistnego wypadnięcia śrub zdająca powinna była zauważyć że z zeznań świadka W. wynika również, iż: 1) pracownicy oddziału wielokrotnie zauważali, że śruby mocujące siedziska krzeseł leżą na podłodze, zdarzało się to bardzo często - wcześniej już miały miejsce przypadki, że odkręcały się z krzeseł i wypadały na podłogę pojedyncze śruby (co przeczy ustaleniu Sądu, że śruby nie mogły same się poluzować i musiała je odkręcić osoba trzecia celowo), 2) pod koniec kwietnia 2019 r. konserwatorzy uznali, że w sali obsługi klientów śruby we wszystkich krzesłach powinny zostać dokręcone i wyposażone w dodatkowe podkładki, aby same nie luzowały się i nie wypadały, co nie zostało zrobione, 3) meble są stare i zużyte, a mocowania w nich poluzowane (co mogło spowodować samoistne wypadnięcie śrub). Te treści w zeznaniach świadka W. miały istotne znaczenie z punktu widzenia prawidłowości ustaleń Sądu I instancji w przedmiocie niemożności samoistnego wypadnięcia śrub i wymagały wyeksponowania, czego zdająca nie uczyniła.
W kontekście ustaleń Sądu w przedmiocie niemożności samoistnego wypadnięcia śrub zdająca powinna była powołać także zeznania świadka P. i zauważyć że z zeznań tych wynika, iż: 1) pracownicy oddziału banku przy ul. M. [...] bardzo często zgłaszali problemy z krzesłami, pojedyncze śruby odkręcały się z nich i wypadały na podłogę (co przeczy ustaleniu Sądu, że śruby nie mogły same się poluzować i musiała je odkręcić osoba trzecia celowo), 2) w tym oddziale krzesła są wyeksploatowane, niesprawne i wymagają wymiany na nowe, 3) wypadanie śrub mogło być wynikiem nadmiernego zużycia mebli. Te treści w zeznaniach świadka P. miały istotne znaczenie z punktu widzenia prawidłowości ustaleń Sądu I instancji w przedmiocie niemożności samoistnego wypadnięcia śrub i wymagały wyeksponowania, czego zdająca nie uczyniła. Zeznania świadka P. powołała dopiero w uzasadnieniu apelacji, z tym że nie wyeksponowała tych treści, które pozostają w sprzeczności z ustaleniami dokonanymi przez Sąd i nie zestawiła ich z tymi ustaleniami, aby wykazać nieprawidłowość tych ustaleń, ale jedynie przywołuje zeznania ww. świadka (i to bardzo obszernie, właściwie w pełnym kształcie, co jest zbędne) bez wykazywania przy pomocy konkretnych stwierdzeń świadka nieprawidłowości dokonanych przez Sąd ustaleń. Samo zaś uzasadnienie zarzutu nie koncentruje się na wykazaniu braku podstaw w treści zeznań świadków do dokonania ustaleń poczynionych przez Sąd w oparciu o te zeznania. Motywem przewodnim uzasadnienia jest ponowiona teza, że Sąd błędnie przyjął za wiarygodne zeznania świadków P. i W.. Przy tym w treści zarzutu zdająca wskazuje, że Sąd błędnie uznał za wiarygodne zeznania świadków P. i W., na wstępie uzasadnienia zarzutu, że Sąd błędnie uznał za wiarygodne zeznania świadka P., a w dalszym miejscu uzasadnienia, po powołaniu zeznań świadka P., że Sąd błędnie uznał za wiarygodne zeznania świadków (str. 5 pracy, początek drugiego akapitu). Tego rodzaju niespójności, niekonsekwencje stanowią zdaniem Komisji aspekt negatywny pracy. Po powołaniu zeznań świadka P., zdająca wskazuje: "Z uwagi na powyższe należy wskazać, że Sąd błędnie uznał za wiarygodne zeznania świadków i na ich podstawie uznał, że w oddziale pozwanego P. Banku S.A. w W., w krześle, na którym usiadł powód, nie było możliwe przypadkowe poluzowanie się śrub mocujących siedzisko i przyjęcie, że musiały one zostać wykręcone umyślnie przez nieznaną osobę trzecią, najprawdopodobniej przez innego klienta Banku, a także przyjęcie, że konserwatorzy dokonywali okresowych przeglądów wyposażenia każdego z oddziałów, usuwając na bieżąco usterki zgłoszone przez pracowników danego oddziału zapewniając tym samym bezpieczeństwo klientom oraz przestrzegali procedur w tym zakresie przez pozwanego podczas, gdy z materiału dowodowego wynika, że w okresie od maja do października 2019 r., w oddziale pozwanego przy ul. M. [...] kontrole okresowe nie były przeprowadzane przez okres co najmniej pół roku.". Z treści tego fragmentu uzasadnienia w ocenie Komisji wynika, że wadliwe ustalenia Sądu są - w ocenie zdającej - wynikiem błędu Sądu polegającego na bezzasadnym daniu wiary zeznaniom świadków. Byłoby to uzasadnione w sytuacji, gdyby ustalenia Sądu odpowiadały treści zeznań świadków, ale zeznania te z jakichś przyczyn były niewiarygodne (istniałyby okoliczności podważające ich zgodność z rzeczywistym stanem rzeczy). Tymczasem błąd Sądu polegał nie na nieuzasadnionym daniu wiary zeznaniom świadków, których treść Sąd przejął do ustaleń faktycznych, ale na wyprowadzeniu z zeznań świadków wniosków, które z treści tych zeznań nie wynikały. Zdająca nieprawidłowo zidentyfikowała zatem, na czym polegał błąd Sądu prowadzący do błędnych ustaleń faktycznych. Brak jest w stanie faktycznym zadania podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań świadków P. i W.. W szczególności wadliwie zdająca przyjęła, że w zeznaniach obu świadków zachodzą rozbieżności. Wręcz przeciwnie zeznania te są zbieżne, co wyraźnie wynika z zestawienia przez zdającą w uzasadnieniu zarzutu zeznań świadka P. i zeznań świadka W. (co tym samym zdająca powinna była zauważyć). Samo uzasadnienie zarzutu sprowadza się do postawienia tezy, że Sąd błędnie dał wiarę świadkowi P., powołania treści (niemalże in extenso) zeznań świadka P., ponownego wskazania, że Sąd błędnie dał wiarę świadkom, a następnie dosłownego powtórzenia treści zarzutu. W rezultacie uzasadnienie niewiele wnosi do wykazania zasadności zarzutu stawianego Sądowi. Przy tym uzasadnienie omawianej części zarzutu właściwie wypełnia całą treść uzasadnienia apelacji. Obok omówionych treści uzasadnienie zawiera bowiem jeszcze tylko fragment (jeden akapit), w którym zdająca powołując jedno orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie (określonego jako "S.A. w Szczecinie", a więc spółka akcyjna), podaje, że "wskazać należy na orzecznictwo" tegoż Sądu (które to sformułowanie razi niezręcznością językową, skoro zdająca powołała tylko jedno orzeczenie) i w kontekście przepisu art. 435 § 1 k.c. przeprowadza wywód, który, według Komisji II stopnia, można sprowadzić do twierdzenia, że sam fakt przypisania winy osobie trzeciej nie zwalnia z odpowiedzialności przewidzianej w ww. przepisie, o ile nie jest to wyłączna przyczyna zdarzenia szkodzącego. Końcowy fragment wywodu, Komisja odwoławcza uznała przy tym za niezrozumiały: "Nie można natomiast przypisać wyłącznej winy w rozumieniu art. 435 k.c. osobie, której wprawdzie można zarzucić niewłaściwe zachowanie sytuacji, gdy wyjątek i tak by nie nastąpił nawet w razie braku jej zawinienia." (pisownia oryginalna). Zdaniem Komisji trudno tę część uzasadnienia jednoznacznie przyporządkować któremuś z postawionych przez zdającą zarzutów. Z uwagi na odwołanie się w tej części uzasadnienia do art. 435 § 1 k.c. należałoby przyjąć, że ta część uzasadnienia apelacji odnosi się do omówionego poniżej odrębnie zarzutu naruszenia prawa materialnego w postaci art. 435 § 1 k.c. Wydaje się jednak, że wywód uzasadnienia nie jest adekwatny do treści postawionego zarzutu.
Jako mankament omawianej części zarzutu Komisja II stopnia uznała brak wyraźnego wskazania za pomocą odpowiedniej formuły słownej np. "w konsekwencji Sąd ustalił następujące fakty niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy." (vide art. 368 § 1 k.p.c.), jakie fakty Sąd ustalił niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy (np. "W krześle, na którym usiadł powód, nie było możliwe przypadkowe poluzowanie się śrub mocujących siedzisko. Musiały one zostać wykręcone umyślnie przez nieznaną osobę trzecią, najprawdopodobniej przez innego klienta Banku.") oraz jakich faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy Sąd nie ustalił (w zakresie stanu technicznego mebli na salach obsługi klientów, ich nienależytej konserwacji, braków kadrowych w obsadzie konserwatorów oraz polityki oszczędności). Zamiast tego zdająca wskazuje z jednej strony na ustalenia Sądu, z drugiej na treści, jakie wynikają z zeznań świadków P. i W. pośrednio jedynie wskazując na fakty wadliwie ustalone.
W rezultacie omawiana część zarzutu, a także uzasadnienie apelacji w opinii Komisji odwoławczej dotknięte są brakami wskazującymi na braki warsztatowe zdającej.
Ponadto, w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę zeznań świadków B. P. i M. W. zasadne było także podniesienie, że Sąd I instancji z zeznań ww. pracownic banku nie wyprowadził wniosków, które z tych zeznań wprost wynikały, a dotyczących złego stanu technicznego mebli w przedmiotowym oddziale banku z uwagi na ich zużycie, ich nienależytej konserwacji, braków kadrowych w obsadzie konserwatorów oraz polityki oszczędności.
Dodatkowo Komisja II stopnia zwróciła uwagę na wadliwą w aspekcie językowym redakcję zarzutu w części, w której mowa jest o naruszeniu przepisu poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji (powinno być: granic) swobodnej oceny dowodów polegającej na przyjęciu, w oparciu o zeznania świadków B. P. i M. W., że ...." (itd.). Błąd polega na użyciu słowa "polegającej" zamiast "polegające". Użycie słowa "polegającej" powoduje, że fragment otrzymuje znaczenie, zgodnie z którym naruszenie przepisu polega na przekroczeniu swobodnej oceny dowodów, polegającej (która to swobodna ocena polega) na przyjęciu przez sąd, że ... (itd.), co Komisja odwoławcza uznała za oczywiście pozbawione sensu. Dopiero użycie słowa "polegające" powoduje, że ww. część zarzutu uzyskuje właściwe znaczenie, zgodnie z którym to przekroczenie (granic swobodnej oceny dowodów) polega na przyjęciu przez sąd, że ... (itd). Komisja zwróciła uwagę, że tego rodzaju błędów składniowych, ewentualnie omyłek pisarskich pełnomocnik profesjonalny musi się wystrzegać zachowując maksymalną staranność w prawidłowym formułowaniu swoich stanowisk prawnych.
W dalszej części zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. zdająca zarzuciła Sądowi, że "błędnie przyjął, że dolegliwości bólowe, których doznał powód nie uzasadniały potrzeby korzystania przez niego z pomocy osób trzecich, przez co nie uznał nie dał wiary dowodowi z zeznań powoda oraz świadków R. D. (syn powoda) i M. D. (siostrze powoda) w zakresie dotyczącym korzystania przez powoda z pomocy siostry bezpośrednio po zdarzeniu w oddziale pozwanego, poprzez błędne ustalenie, że dolegliwości bólowe powoda oraz potrzeba korzystania z pomocy osób trzecich nie zostały potwierdzone dokumentacją lekarską podczas, gdy z ustalonego stanu faktycznego wynika jednoznacznie, że powód na skutek zdarzenia z dnia 9 września 2019 r. doznał poważnych urazów: wstrząśnięcia mózgu, urazu twarzoczaszki, urazu kręgosłupa szyjnego, złamania kości ramiennej prawej i korzystał z pomocy siostry M. D., co potwierdzają dodatkowo oraz zeznania świadka R. D. (syna powoda), a także dowód z dokumentacji medycznej powoda oraz wykonane badanie RTG.". Przedmiotowy fragment zarzutu nie został zdaniem Komisji odwoławczej sporządzony według standardu wymaganego od profesjonalnego pełnomocnika. W szczególności, zdaniem Komisji nie jest jasne, co jest przedmiotem zarzutu. W pierwszej kolejności zdająca podaje, że Sąd błędnie przyjął (ale nie podaje na jakiej podstawie), że "dolegliwości bólowe, których doznał powód nie uzasadniały potrzeby korzystania przez niego z pomocy osób trzecich", "przez co (...) nie dał wiary dowodowi z zeznań powoda oraz świadków R. (...) i M. D." (a więc błędne ustalenie co do potrzeby korzystania z pomocy osoby trzeciej miałoby być przyczyną odmowy wiarygodności tym zeznaniom - tutaj zdająca zdaje się mylić skutek z przyczyną, w przypadku oceny dowodów to niezasadna odmowa dania wiary dowodowi, czy dowodom, prowadzi do błędnych ustaleń sądu) "w zakresie dotyczącym korzystania przez powoda z pomocy siostry bezpośrednio po zdarzeniu w oddziale pozwanego" (sformułowanie "w zakresie dotyczącym korzystania (...) z pomocy" należy rozumieć raczej, jako odmowa wiarygodności nie co do konieczności korzystania z tej pomocy, a co do faktycznego z niej korzystania), przy czym miałaby to być odmowa wiarygodności "poprzez błędne ustalenie, że dolegliwości bólowe powoda oraz potrzeba korzystania z pomocy osób trzecich nie zostały potwierdzone dokumentacją lekarską" (całkowicie chybione jest sformułowanie o odmowie wiarygodności poprzez błędne ustalenie - przy ocenie dowodów to odmowa dania wiary prowadzi do błędnych ustaleń faktycznych) "podczas, gdy z ustalonego stanu faktycznego wynika jednoznacznie, że powód na skutek zdarzenia z dnia 9 września 2019 r. doznał poważnych urazów". W rezultacie, zdaniem Komisji, nie jest jasne, co jest przedmiotem zarzutu, czy wadliwa ocena dokumentacji medycznej i wyprowadzenie z niej błędnych wniosków, co do potrzeby korzystania z pomocy osób trzecich, czy odmowa wiary zeznaniom wskazanym w zarzucie, a jeśli tak to co do czego, czy co do konieczności, czy co do faktycznego sprawowania opieki nad powodem. Zarzut ten wobec braku jednoznaczności, nie został uznany za sformułowany poprawnie. Dodatkowo zarzut ten nie został rozwinięty w uzasadnieniu apelacji.
W kontekście zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę materiału dowodowego zdająca nie zauważyła błędu polegającego na tym, że Sąd I instancji nieprawidłowo ocenił jako niewiarygodne zeznania świadka R. D. oraz zeznania samego powoda, w części dotyczącej wysokości dochodów powoda uzyskiwanych przed wypadkiem bezpodstawnie wymagając, aby znajdowały one potwierdzenie w dowodach z dokumentów, co doprowadziło do nieustalenia wysokości dochodów powoda uzyskiwanych przed wypadkiem, a to z kolei uniemożliwiło wnioskowanie o wysokości utraconego zarobku i wysokości szkody w tym zakresie. Zdająca powinna była podnieść zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez bezpodstawną odmowę wiarygodności ww. zeznań.
W kolejnym sformułowanym w pracy egzaminacyjnej zarzucie zdająca trafnie zauważyła problem pominięcia dowodu z opinii biegłego sądowego lekarza ortopedy - traumatologa (co stanowi aspekt pozytywny pracy), niemniej jednak samą redakcję zarzutu Komisja II stopnia uznała za nie w pełni prawidłową (co stanowi aspekt negatywny pracy). Zdająca co prawda prawidłowo wskazała jako naruszony przepis art. 2352 § 1 pkt 3 k.p.c., prawidłowo kwestionując zasadność uznania tego dowodu przez Sąd za "bezużyteczny" i równie prawidłowo identyfikując "bezużyteczność", o której mowa jest w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, jako przyczynie pominięcia dowodu z nieprzydatnością dowodu "do wykazania danego faktu", o której mowa w art. 2352 § 1 pkt 3 k.p.c. Nieprawidłowo jednakże zdająca zarzuciła Sądowi naruszenie poprzez pominięcie ww. dowodu także art. 227 k.p.c. (sformułowała zarzut jako zarzut naruszenia "art. 227 k.p.c. w zw. z art. 2352 § 1 pkt 3 k.p.c."). Zgodnie z art. 227 k.p.c. "Przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie." Co prawda przepis ten dotyczy postępowania sądu w fazie gromadzenia materiału dowodowego, ale stanowi podstawę dokonywania przez Sąd selekcji, jakie fakty wymagają dowodu (czy szerzej - ustalenia) i może zostać naruszony przez sąd przez dokonanie błędnej selekcji faktów pod kątem ich istotności dla rozstrzygnięcia sprawy. Z kolei konsekwencją takiej błędnej selekcji jest z reguły błędne dopuszczenie określonego dowodu bądź jego nieprawidłowe pominięcie, w sytuacji, gdy sąd przeprowadził dowód w celu ustalenia faktu nie mającego w sprawie istotnego znaczenia (przypadek pierwszy) lub odmówił przeprowadzenia dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, błędnie uznając, iż nie mają one takiego charakteru (przypadek drugi). Wobec tego powołanie tego przepisu jako naruszonego może nastąpić w przypadku zarzucanego Sądowi wadliwego pominięcia przez sąd dowodu jako dowodu mającego wykazać fakt nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy na podstawie art. 2352 § 1 pkt 2 alternatywa druga k.p.c. W takim przypadku przepis art. 227 k.p.c. może zostać wskazany jako przepis naruszony w związku z ww. przepisem, jako przepisem głównym. Wobec tego powołanie tego przepisu jako naruszonego mogło nastąpić jedynie w przypadku pominięcia przez sąd dowodu jako dowodu mającego wykazać fakt nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy na podstawie art. 235 § 1 pkt 2 alternatywa druga k.p.c. W takim przypadku przepis art. 227 k.p.c. mógłby zostać wskazany jako przepis naruszony w związku z ww. przepisem, jako przepisem głównym (ale nie odwrotnie - tymczasem nie tylko, że zdająca niezasadnie zarzuciła naruszenie przepisu art. 227 k.p.c., to dodatkowo wskazała ten przepis jako przepis główny). Zdająca jako naruszony przepis (trafnie) wskazała nie art. 2352 § 1 pkt 2 alternatywa druga k.p.c. ale art. 235 § 1 pkt 3 k.p.c., ponieważ przyczyną pominięcia dowodu przez Sąd I instancji nie była wadliwa selekcja faktów pod kątem ich znaczenia (istotności) dla rozstrzygnięcia sprawy, a selekcja samego środka dowodowego pod kątem jego przydatności dla wykazania faktów objętych tzw. tezą dowodową, tj. faktów, które miały być za pomocą tego dowodu wykazane. W takim zaś wypadku według brak jest podstaw do zarzucenia Sądowi naruszenia art. 227 k.p.c., a jego wskazanie jako przepisu naruszonego daje według Komisji odwoławczej wyraz braku zrozumienia przez zdającą omówionej powyżej istoty i znaczenia ww. przepisu. Zamiast art. 227 k.p.c. jako przepis naruszony przez pominięcie ww. dowodu zdająca powinna była wskazać natomiast art. 278 § 1 k.p.c., czego jednak nie uczyniła.
Zgodnie z art. 368 § 11 k.p.c. w zarzucie co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, należy wskazać m.in. fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, których sąd nie ustalił. Z obowiązku tego w ocenie Komisji zdająca wywiązała się jedynie pośrednio, wskazując w treści zarzutu, że dowód ten "miał wykazać zakres wymaganej pomocy osoby trzeciej, jakiej powód wymagał po wyjściu ze szpitala, a także okresu, w jakim była ona mu niezbędna do prawidłowego funkcjonowania, oraz ustaleniu w jakim okresie powód był niezdolny do pracy po zakończeniu zwolnienia lekarskiego". Mankamentem zarzutu w tym zakresie jest zdaniem Komisji brak jednoznacznego i wyraźnego wskazania faktów nieustalonych przez Sąd poprzez posłużenie się formułą np. "w konsekwencji Sąd nie ustalił faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj." lub inną formułą równoważną. Dodatkowo zdająca nie przeprowadza argumentacji kwestionującej przyczynę, dla której Sąd I instancji uznał dowód za nieprzydatny (Sąd w uzasadnieniu wyroku wskazał: "Dowód ten byłby bezużyteczny, skoro sporządzając opinię, biegły sądowy musiałby oprzeć się na tych samych wynikach badań, które ocenili już lekarze badający powoda przed procesem. Tymczasem z treści zaświadczeń lekarzy, których opinii zasięgał powód przed procesem, nie wynikała konieczność sprawowania nad nim opieki ani powstrzymania się od pracy po zakończeniu zwolnienia lekarskiego."). Zamiast zakwestionowania prawidłowości stanowiska Sądu w przedmiocie nieprzydatności ww. dowodu do wykazania faktów, dla których wykazania dowód ten został zgłoszony, zdająca wskazuje, że zarzuca Sądowi naruszenie określonych przepisów postępowania poprzez pominięcie przedmiotowego dowodu, który miał wykazać fakty, które zdająca przytacza (m.in. konieczność pomocy osób trzecich i sprawowania opieki nad powodem, niezdolność do pracy) - "podczas gdy" (rozumieć należy, że w tym miejscu rozpoczyna się argumentacja wskazująca na wadliwość pominięcia przez Sąd przedmiotowego dowodu) "zeznania świadków tj. R. D. i M. D. potwierdzały konieczność pomocy osób trzecich i sprawowania opieki nad powodem, doznane urazy oraz zalecony przez lekarzy oszczędzający tryb życia.". W rezultacie zdająca przedstawia argumentację, zgodnie z którą przeciwko prawidłowości przyjęcia przez Sąd, że pominięty dowód jest nieprzydatny do wykazania faktów, dla których wykazania został zgłoszony, przemawiać ma okoliczność, że fakty te lub fakty, z których można wnioskować o faktach będących przedmiotem pominiętego dowodu, zostały wykazane innymi dowodami. Nie jest to zdaniem Komisji odwoławczej racjonalna argumentacja (wykazanie faktu zgodnie z tezą dowodową uzasadnia właśnie pominięcie dowodu), a takiej wymagać należy do profesjonalnego pełnomocnika.
Zwracają przy tym uwagę błędy językowe, w tym składniowe, jakie popełniła zdająca przy formułowaniu zarzutu. Błędy te Komisja odnotowała jako element negatywny pracy, który sam w sobie nie mógłby zaważyć na ocenie pracy prawidłowo sporządzonej w pozostałych aspektach, niemniej musi być wzięty pod uwagę w sytuacji nagromadzenia innych, w tym także drobnych błędów.
Dalej, wbrew przyjętej praktyce formułowania apelacji zdająca nie wskazała, że zarzut dotyczy naruszenia przepisów postępowania w postaci przepisów wymienionych w zarzucie oraz pomija wskazanie (którego zamieszczanie w zarzucie naruszenia prawa procesowego również jest przyjętą praktyką), że zarzucane Sądowi naruszenie miało (lub mogło) mieć wpływ na wynik sprawy. Tego rodzaju formuły zdająca przytoczyła w zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Co Komisja II stopnia uznała za istotniejsze że zdająca nie wykazuje wpływu zarzucanych naruszeń na wynik sprawy. W domyśle jedynie pozostaje, że pominięcie dowodu doprowadziło do braku ustalenia przez Sąd faktów wskazanych w zarzucie przez zdającą, jako fakty, które miały zostać tym dowodem wykazane. Z kolei całkowitym milczeniem zdająca pomija, że brak ustaleń faktycznych w ww. zakresie miał lub mógł mieć wpływ na stosowanie prawa materialnego (niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego stanowi dalszą konsekwencję błędów procesowych sądu prowadzących w pierwszej kolejności do wadliwych ustaleń faktycznych). Jak wskazano powyżej wykazywanie wpływu naruszenia procesowego na wynik sprawy jest elementem istotnym i konieczny zarzutu naruszenia prawa procesowego. W rezultacie mimo pewnych wskazanych powyżej aspektów pozytywnych, zarzut obarczony jest również różnej wagi, w tym istotnymi, mankamentami. Zarzut nie został ponadto rozwinięty w treści uzasadnienia apelacji, co również stanowi aspekt negatywny pracy.
Komisja zauważyła też, że zdająca nie zauważyła również błędu Sądu polegającego na bezpodstawnym pominięciu dowodu z zeznań świadka T. S. i nie sformułowała w tym zakresie zarzutu naruszenia przepisu prawa procesowego. W realiach zadania egzaminacyjnego należało w tym zakresie sformułować zarzut naruszenia prawa procesowego w postaci art. 235 § 1 pkt 3 k.p.c. przez bezpodstawne pominięcie dowodu z zeznań ww. świadka zgłoszony w celu wykazania wysokości dochodów uzyskiwanych przez powoda przed wypadkiem, co pozwoliłoby na wnioskowanie o wysokości utraconych zarobków i wysokości szkody w tym zakresie. Zarzut taki nie został sformułowany. Tym samym zdająca w ogóle nie podnosi w apelacji błędów Sądu, które doprowadziły do braku ustaleń Sądu w zakresie wysokości dochodów powoda uzyskiwanych przed wypadkiem. Jak wskazano powyżej zdająca nie podniosła zarzutu w zakresie błędu Sądu polegającego na tym, że Sąd I instancji nieprawidłowo ocenił jako niewiarygodne zeznania świadka R. D. oraz zeznania samego powoda, w części dotyczącej wysokości dochodów powoda uzyskiwanych przed wypadkiem. Z kolei brak ww. ustaleń uniemożliwia wnioskowanie o wysokości utraconego zarobku i wysokości szkody w tym zakresie, co w dalszej kolejności powoduje, że nawet przy potwierdzeniu odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku oraz zakresu niezdolności powoda do pracy po zakończeniu zwolnienia lekarskiego szkoda w zakresie utraconego zarobku pozostaje nie wykazana co do wysokości. Zdająca w ogóle w pracy egzaminacyjnej nie zauważa tej problematyki.
Zdająca nie zauważyła także problematyki wadliwego ustalenia przez Sąd w drodze pozadowodowej (Sąd błędnie uznał tę okoliczność za fakt notoryjny), że "krzesła same się nie rozpadają". W tym zakresie zdająca winna była zarzucić wyrokowi naruszenie art. 228 § 1 k.p.c. Nie jest faktem powszechnie znanym, że krzesła "same nie rozpadają się". Wręcz przeciwnie, doświadczenie życiowe wskazuje, że jest to możliwe w wyniku intensywnej lub wieloletniej ich eksploatacji, zwłaszcza jeżeli meble nie podlegają bieżącej konserwacji. Brak zauważenia ww. problematyki i sformułowania stosownego zarzutu stanowi element negatywny pracy.
Jako ostatni z zarzutów zdająca sformułowała zarzut "naruszeniu przepisu prawa materialnego tj. art. 435 § 1 k.c. poprzez nieprawidłową wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za szkodę na osobie powoda, bowiem szkoda powstała wyłącznie z winy osoby trzeciej, z uwagi na to, że w krześle, na którym niefortunnie usiadł powód, nie było możliwe przypadkowe poluzowanie się śrub mocujących." Nie jest przy tym według Komisji odwoławczej jasne, czy zamieszczony po zacytowanej treści w nowym akapicie passus: "Powyższe okoliczności wskazują na ocenę materiału dowodowego przez Sąd I instancji w sposób sprzeczny z zasadami logiki, sprzeczny i nie logiczny zgodnie z doświadczeniem życiowym." jest elementem tego zarzutu. Jest to bowiem zarzut naruszenia prawa materialnego, w powołanym zaś fragmencie mowa jest o błędnej ocenie dowodów, co zdaje się wzajemnie wykluczać, inne zaś zarzuty dotyczą wadliwych ustaleń faktycznych, w tym błędnej oceny dowodów przez Sąd, co mogłoby wskazywać na to, że powołany fragment stanowi ogólne podsumowanie wszystkich zarzutów. Z drugiej strony zarzut - pomimo tego, że jest zarzutem naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię - odwołuje się do stanu faktycznego sprawy, więc nie sposób wykluczyć związku omawianego fragmentu z przedmiotowym zarzutem, zwłaszcza że analiza treści zarzutu prowadzi do wniosku, że istotą tego zarzutu nie jest błędna wykładnia przepisu, a niewłaściwe jego zastosowanie będące konsekwencją uchybień prawu procesowym, prowadzących do błędnych ustaleń Sądu. Zdająca wskazuje bowiem, że do naruszenia przepisu miało dojść "poprzez (...) przyjęcie przez Sąd I instancji, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za szkodę na osobie powoda, bowiem szkoda powstała wyłącznie z winy osoby trzeciej, z uwagi na to, że w krześle, na którym niefortunnie usiadł powód, nie było możliwe przypadkowe poluzowanie się śrub mocujących", błędnie oceniając to uchybienie jako "nieprawidłową wykładnię" przepisu (nota bene Kodeks postępowania cywilnego posługuje się pojęciem "błędnej" a nie "nieprawidłowej" wykładni). W rezultacie treść samego zarzutu wskazuje na to, że zdająca zarzuca Sądowi I instancji w istocie niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 435 § 1 k.c., będące konsekwencją błędnych ustaleń faktycznych (a precyzyjniej rzecz ujmując - konsekwencją naruszenia przepisów postępowania skutkującego poczynieniem błędnych ustaleń faktycznych), nie formułując tego jednak wyraźnie, pomimo tego, że takiego wyraźnego sformułowania należałoby oczekiwać od osoby wykonującej zawód radcy prawnego, mało tego niewłaściwie kwalifikując naruszenie przepisu art. 435 § 1 k.c. jako błędną wykładnię. Mając jednak na uwadze omówiony wcześniej fragment uzasadnienia powstają jednak wątpliwości, co do tego, czy mimo wszystko intencją zdającej nie było podniesienie zarzutu błędnej wykładni przepisu art. 435 § 1 k.c. w części przewidującej przesłankę egzoneracyjną. Mianowicie, jak wskazano powyżej, w tej części uzasadnienia apelacji, zdająca przeprowadziła wywód, zgodnie z którym sam fakt przypisania winy osobie trzeciej nie zwalnia z odpowiedzialności przewidzianej w ww. przepisie, o ile nie jest to wyłączna przyczyna zdarzenia szkodzącego: "Nie uchyla wiec odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą siły przyrody ustalenie, że wina może być przypisana osobie trzeciej (samemu poszkodowanemu). Jeżeli równocześnie wystąpiły inne przyczyny szkody w rozumieniu adekwatnego związku przyczynowego.". W ww. fragmencie analizowanym w całokształcie wywodu uzasadnienia można doszukiwać się wyrazu myśli zdającej, zgodnie z którą błędna wykładnia art. 435 § 1 k.c. przez Sąd polegać miała na takim rozumieniu przepisu, zgodnie z którym wystarczającym dla przyjęcia przesłanki egzoneracyjnej jest wystąpienie związku przyczynowo - skutkowego zachowania osoby trzeciej lub poszkodowanego ze zdarzeniem szkodzącym, bez względu na to, że zdarzenie to miało także inne współprzyczyny - innymi słowy, rozumieniu według którego zachowanie osoby trzeciej lub poszkodowanego nie musi stanowić wyłącznej przyczyny zdarzenia szkodzącego, aby wystąpił skutek w postaci zwolnienia z odpowiedzialności podmiot prowadzący przedsiębiorstwo. Myśl ta jednak nie została w ocenie Komisji wyrażona w sposób dostatecznie wyraźny nie tylko w treści samego zarzutu (jak wskazano powyżej - zarzut nie zawiera wywodu wykazującego błędną wykładnię przepisu dokonaną przez Sąd), ale nawet w analizowanym fragmencie uzasadnienia. Tego rodzaju intencji zdającej można się jedynie domyślać, doszukiwać w treści uzasadnienia i to wyłącznie z uwagi na wskazanie w zarzucie, że do naruszenia art. 435 § 1 k.c. miało dojść przez błędną jego wykładnię. Sam fakt, że wywód zdającej trzeba poddać procesowi wykładni - stanowi poważny mankament pracy. Gdyby intencją zdającej było rzeczywiście zarzucenie Sądowi I instancji błędnej wykładni art. 435 § 1 k.c. zgodnie z przedstawioną koncepcją wówczas należałoby stwierdzić, że treść zarzutu jest całkowicie nieadekwatna do tej intencji i nie oddaje jej w najmniejszym stopniu. Zarzut nie zawiera nawet namiastki wywodu wykazującego błędną wykładnię przepisu dokonaną przez Sąd. Błędna wykładnia przepisu polega bowiem na nieprawidłowym rozumieniu jego treści. Prawidłowo sformułowany zarzut w tym zakresie powinien zatem odnosić się wyłącznie do treści przepisu - z jednej strony treści takiej jak ją błędnie rozumie sąd, z drugiej zaś treści prawidłowej, tj. takiej, jak ją należy rozumieć wg formułującego zarzut - zawsze jednak bez odniesień do stanu faktycznego danej sprawy. Błędna wykładnia przepisu oznacza bowiem błędne rozumienie jego treści jako takiej, w oderwaniu od jakiegokolwiek stanu faktycznego. W rezultacie Komisja odwoławcza za zredagowany wadliwie uznała zarzut błędnej wykładni przepisu prawa materialnego, który odwołuje się do elementów stanu faktycznego, jak to ma miejsce w przypadku zarzutu omawianego, w którym zdająca wskazała, iż błędna wykładnia miałaby polegać na przyjęciu, "że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za szkodę na osobie powoda, bowiem szkoda powstała wyłącznie z winy osoby trzeciej, z uwagi na to, że w krześle, na którym niefortunnie usiadł powód, nie było możliwe przypadkowe poluzowanie się śrub mocujących.". W zarzucie nie ma ani słowa odnoszącego się do wykładni (tj. znaczenia, czy rozumienia) treści przepisu. Dodatkowo zarzut taki byłby całkowicie chybiony w świetle treści zadania. Zgodnie z zadaniem egzaminacyjnym Sąd I instancji wskazał w uzasadnieniu wyroku, że ..Powództwo podlegało oddaleniu, ponieważ w krześle, na którym niefortunnie usiadł powód, nie było możliwe przypadkowe poluzowanie się śrub mocujących siedzisko. Musiały one zostać wykręcone umyślnie przez nieznaną osobę trzecią, najprawdopodobniej przez innego klienta Banku. Jest bowiem faktem powszechnie znanym, a więc niewymagającym dowodu (art. 228 § 1 k.p.c.), że krzesła same nie rozpadają się. Oznacza to, że spełniona została jedna z okoliczności egzoneracyinych wymienionych w art. 435 § 1 k.c. Szkoda na osobie powoda nastąpiła bowiem wyłącznie z winy osoby trzeciej, za którą Bank nie ponosi odpowiedzialności." Oznacza to, że Sąd I instancji według treści zadania prawidłowo wykładał przepis art. 435 § 1 k.c. przyjmując, że do wystąpienia przesłanki egzoneracyjnej konieczna jest wyłączna wina osoby trzeciej w wywołaniu zdarzenia szkodzącego. Potwierdzają to ustalenia faktyczne Sądu, zgodnie z którymi pozwany wywiązywał się z powinności bieżącej konserwacji mebli w oddziałach (a więc w stanie faktycznym sprawy ustalonym przez Sąd i przyjętym za podstawę faktyczną wyrokowania nie występował element wskazujący na współprzyczynę wystąpienia szkody/zdarzenia szkodzącego).
Niezależnie od tego jaka była intencja zdającej, ani w przypadku zamierzonego zarzutu błędnej wykładni według przedstawionej powyżej koncepcji, ani w przypadku, gdy istotą zarzutu jest błędne zastosowanie tego przepisu będące konsekwencją błędnych ustaleń faktycznych, w ocenie Komisji II stopnia zarzut nie został prawidłowo sformułowany. W pierwszym przypadku z uwagi na brak posłużenia się argumentacją odwołującą się do rozumienia przepisu, w drugim poprzez brak jednoznacznego wyartykułowania, że naruszenie polega na niewłaściwym zastosowaniu przepisu będącego konsekwencją naruszenia przepisów postępowania skutkującego poczynieniem błędnych ustaleń faktycznych, co jest o tyle istotne, że czym innym jest samoistne naruszenie przepisu prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, czym innym zaś zastosowanie takiego przepisu wskutek błędnego ustalenia stanu faktycznego, który w takim kształcie, w jakim błędnie został ustalony, w istocie dawał podstawy do zastosowania przepisu. W tym drugim przypadku zastosowanie/niezastosowanie przepisu prawa materialnego nie jest samoistnym błędem sądu, a konsekwencją błędu sądu popełnionego na wcześniejszym etapie, mianowicie konsekwencją naruszenia prawa procesowego, prowadzącego do błędnych ustaleń faktycznych. W takim przypadku zastosowanie przepisu prawa materialnego (w tym wypadku w części przewidującej uwolnienie się od odpowiedzialności) stanowi przejaw wpływu na wynik sprawy uchybień procesowych. Tylko naruszenie przepisu postępowania, które miało lub mogło mieć wpływ na wynik sprawy, może być skutecznie zarzucane sądowi I instancji i apelujący obowiązany jest taki wpływ wykazać. W rezultacie podniesienie przez apelującego naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie, będące skutkiem uchybień procesowych prowadzących do wadliwych ustaleń faktycznych, powinno być przede wszystkim elementem uzasadnienia naruszenia przepisów postępowania skutkujących błędnym ustaleniem stanu faktycznego. Nie jest wykluczone sformułowanie odrębnego zarzutu w tym zakresie, z tym że w razie sformułowania takiego zarzutu profesjonalny pełnomocnik powinien wyraźnie wskazać, że naruszenie jest konsekwencją uchybień przepisom postępowania skutkujących błędnymi ustaleniami.
Sposób zredagowania przedmiotowego zarzutu i jego uzasadnienia (przy założeniu, że rozważane treści uzasadnienia apelacji odnoszą się do przedmiotowego zarzutu) świadczy zdaniem Komisji odwoławczej o braku umiejętności zdającej formułowania prawidłowych zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Zdaniem Komisji odwoławczej, sama treść zarzutu wskazuje, że istotą zarzutu jest niewłaściwe zastosowanie art. 435 § 1 k.c. będące konsekwencją naruszenia przepisów postępowania skutkującego poczynieniem błędnych ustaleń faktycznych. Gdyby tak było wskazać należy, że samo postawienie zarzutu naruszenia art. 435 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w części przewidującej zwolnienie od odpowiedzialności prowadzącego zakład lub przedsiębiorstwo, będące skutkiem wadliwych ustaleń faktycznych - było dopuszczalne. Zdająca powinna jednak była zauważyć także problem błędnie przyjętej przez sąd I instancji podstawy i przez to zasady odpowiedzialności pozwanego - wadliwe zastosowanie przez sąd art. 435 § 1 k.c. poprzez jego zastosowanie w stanie faktycznym sprawy stanowiącej przedmiot zadania. Brak jest bowiem podstaw do zakwalifikowania banku jako przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Korzystając z urządzeń zasilanych energią elektryczną, bank nie przetwarza tej energii na pracę, urządzenia te nie stwarzają zagrożenia dla otoczenia, a ogólny stopień rozwoju techniki powoduje, że korzystanie z analogicznych urządzeń jest powszechne w społeczeństwie. Nie można więc do pozwanego stosować art. 435 § 1 k.c., będącego podstawą rozszerzonej odpowiedzialności odszkodowawczej ponoszonej przez przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, na zasadzie ryzyka. W konsekwencji zdająca powinna była także dostrzec, wadliwe niezastosowanie przez sąd w stanie faktycznym sprawy stanowiącej zadanie egzaminacyjne art. 415 k.c. w związku z art. 430 k.c. przez niezastosowanie tych przepisów jako podstawy deliktowej odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego Banku. Jest to odpowiedzialność osoby prawnej za cudze czyny, a więc za działania osób niebędących piastunami organu, lecz związanych z nią innych osób fizycznych, w szczególności jej pracowników. Osoba prawna odpowiada wówczas na zasadzie ryzyka, przy czym uruchomienie tej odpowiedzialności wymaga wykazania, że szkoda została wyrządzona z winy osoby fizycznej, której powierzone zostało wykonanie określonej czynności. W wypadku przypisanej pracownikowi odpowiedzialności deliktowej na zasadzie winy, to na powodzie (zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 zd. 1 k.p.c.) spoczywa obowiązek wykazania jej przesłanek, tj. zdarzenia (deliktu), szkody i związku przyczynowego. Z dowodów przeprowadzonych w sprawie wynika, iż pracownikiem Banku, któremu powierzono nadzór nad pracą zespołu konserwatorów, jest B. P.. Nie wywiązywała się ona ze swoich zadań należycie, albowiem nie zapewniła wystarczającej obsady konserwatorów (licząc na premię) i nie zainteresowała się, czy dokonano zabezpieczenia elementów mocujących krzeseł dodatkowymi nakrętkami. Innymi słowy, czynności te należały do zakresu obowiązków pracowniczych B. P., lecz nie były one wykonywane. Świadczy to o winie pracownika (niezachowaniu należytej staranności) i skutkuje odpowiedzialnością deliktową pozwanego Banku. Zauważenie wadliwego zastosowania/niezastosowania przez Sąd I instancji ww. przepisów mogło przybrać różną formę w zależności od inwencji zdających. W "Opisie istotnych zagadnień dla Komisji egzaminacyjnej do zadania z zakresu prawa cywilnego" przyjęto, że zdający powinni postawić zarzut naruszenia przez sąd art. 435 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie w stanie faktycznym sprawy oraz zarzut naruszenia art. 415 k.c. w związku z art. 430 k.c. poprzez ich niezastosowanie jako podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej deliktowej pozwanego banku. Takie rozwiązanie Komisja uznała za dopuszczalne. Do obrony Komisja II stopnia uznała i takie stanowisko, zgodnie z którym postawienie przez zdającego, reprezentującego powoda, zarzutu kwestionującego ocenę prawną sądu I instancji co do podstawy odpowiedzialności banku, stanowiłoby działanie na niekorzyść klienta (taką też argumentację przedstawia w odwołaniu zdająca). Jako podstawę odpowiedzialności pozwanego, powód wskazał w pozwie art. 435 § 1 k.c., Sąd I instancji taką ocenę podzielił, a jednocześnie podstawa statuująca odpowiedzialność na zasadzie ryzyka jest korzystniejsza dla powoda. W przypadku jednak rezygnacji z postawienia ww. zarzutów, obok zakwestionowania prawidłowości przyjęcia przez Sąd I instancji, że w sprawie wystąpiły okoliczności egzoneracyjne w postaci działania osoby trzeciej (co zdająca w omawianym powyżej zarzucie uczyniła, choć w sposób niedoskonały), należało zwrócić także uwagę na spełnienie przesłanek odpowiedzialności na podstawie art. 415 k.c. w związku z art. 430 k.c., jako co najmniej potencjalnej podstawy odpowiedzialności pozwanego. Zdający, działając z należytą starannością i zapobiegliwością, powinien uwzględnić przy formułowaniu apelacji potencjalną możliwość zauważenia przez Sąd II instancji błędnego przyjęcia przez sąd I instancji podstawy odpowiedzialności pozwanego (bowiem Sąd II instancji nie jest związany zarzutami naruszenia prawa materialnego i obowiązany jest z urzędu stosować właściwe przepisy prawa materialnego) i zwrócić uwagę na to, że przesłanki zastosowania tych przepisów w sprawie zostały spełnione. W tym zakresie zdający powinni byli wykazać się inwencją. Brak zauważenia wskazanej powyżej problematyki materialnoprawnej stanowi element negatywny pracy. Nie sposób przy tym zgodzić się z zarzutem podniesionym przez zdającą w odwołaniu, jakoby zdająca w swojej pracy zawarła także dodatkowe zarzuty znajdujące uzasadnienie w stanie faktycznym kazusu i zakresie zaskarżenia wskazanym przez nią, które zostały szczegółowo opisane w uzasadnieniu apelacji jak np. wskazanie zaniedbań pracownika pozwanego banku – B. P. w zakresie niezapewnienia bezpieczeństwa klientom banku. Zdająca podnosi, że w uzasadnieniu apelacji wykazała, że pracownik banku B. P. była osobą, której powierzono nadzór nad pracą konserwatorów i w sposób szczegółowy opisała na czym polegały konkretne zaniedbania pracownika banku B. P. świadczące o jej zawinionym zachowaniu w zakresie powierzonych jej obowiązków co świadczyło ewidentnie o odpowiedzialności pozwanegojako podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą w strefie użyteczności publicznej, na zasadzie winy tj. nieprzestrzeganiu należnych procedur w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa klientom banku, a w konsekwencji zdająca wykazała adekwatny związek przyczynowy pomiędzy, zdarzeniem i szkoda jakiej doznał powód a wina pozwanego banku. Zdająca podniosła również, że w uzasadnieniu apelacji "odniosła się również do jednego z zarzutów w zakresie odpowiedzialności deliktowej pozwanego banku, a zawartych w opisie istotnych zagadnień komisji egzaminacyjnej i wskazała na brak sformalizowanych zasad zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa klientom Banku poprzez przyjęcie uchwały przez zarząd Banku o wdrożeniu oszczędności dotyczących wydatków na środki trwałe." Zdająca miała także podkreślić, że przyjęcie uchwały uniemożliwiło wymianę w oddziale banku na krzesła nowe, pomimo tego, że o takiej potrzebie dyrektor oddziału zawiadomił zarząd. Odnosząc się do ww. zarzutów odwołania Komisja wyjaśniła, że - jak już wskazano powyżej - w uzasadnieniu apelacji zdająca przytoczyła (w niektórych fragmentach nie dosłownie ale oddając ich treść) niemalże pełną treść zeznań świadka P., w których świadek rzeczywiście zeznawała o okolicznościach stanowiących podstawę odpowiedzialności deliktowej banku na zasadzie winy, w tym o faktach wskazanych przez zdającą w zarzutach odwołania. Odpowiedni fragment uzasadnienia apelacji ma jednak charakter wyłącznie sprawozdawczy, a zdająca jedynie referuje w nim treść zeznań świadka, nie odnosząc się do nich, nie komentując, nie wyprowadzając z nich żadnych wniosków, nie wskazując na jakiekolwiek konsekwencje prawne wynikających z tych zeznań faktów. Nie sposób zatem przyjąć, aby w ten sposób zdająca cokolwiek wykazała, na cokolwiek zwróciła uwagę, do czegokolwiek się odniosła, coś (w szczególności zaniedbania pracownika banku B. P.) opisała, a tym bardziej, aby podniosła w ten sposób jakiekolwiek zarzuty.
Zdająca wskazała na wadliwe zastosowanie w sprawie art. 435 § 1 k.c. w części przewidującej przesłanki egzoneracyjne zwalniające pozwanego z odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, co niewątpliwie jest konsekwencją uchybień procesowych, prowadzących do błędnych ustaleń faktycznych i niewątpliwie miało wpływ na wynik sprawy. Wskazanie to obarczone zostało opisanymi powyżej mankamentami.
Dodatkowo w realiach zadania egzaminacyjnego zasadne było zdaniem Komisji odwoławczej wskazanie na wadliwe niezastosowanie art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c., co było konsekwencją błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcia, że przesłanki przewidziane w tych przepisach nie zostały spełnione. Formułowanie odrębnego zarzutu naruszenia art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c. poprzez ich wadliwe niezastosowanie, co było konsekwencją błędnych ustaleń faktycznych w podnoszonym w apelacji zakresie i przyjęcia, że przesłanki przewidziane w tych przepisach nie zostały spełnione - nie było bezwzględnie konieczne. Za wystarczające uznać należy wskazanie na tę konsekwencję uchybień prawu procesowemu w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego (zarzutów co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia), co jednak nie nastąpiło - zdająca ani nie sformułowała zarzutu naruszenia przedmiotowych przepisów, ani nie powołała się na ich niezatarasowanie w uzasadnieniu zarzut procesowych.
W ocenie Komisji, zdająca prawidłowo przyjęła, że w rozwiązaniu zadania egzaminacyjnego należało sformułować reformatoryjny wniosek apelacyjny. Sformułowany przez zdającą wniosek Komisja II stopnia uznała jednak za konstrukcyjnie wadliwy. Zdająca sformułowała wniosek o "uchylenie i zmianę" wyroku poprzez "zasądzenie na rzecz powoda kwoty 100.000 zł wraz z należnymi odsetkami" oraz orzeczenie o kosztach postępowania. Komisja odwoławcza stwierdziła, że wniosek o jednoczesne uchylenie i zmianę wyroku stanowi błąd. Wnioski apelacji powinny być formułowane z uwzględnieniem przepisów art. 386 k.p.c. określających, jakiej treści orzeczenia wydać może sąd II instancji, uwzględniając apelację. Z art. 386 § 1 - 4 k.p.c. wynika, że sąd ten zmienia zaskarżony wyrok i orzeka co do istoty sprawy, a w określonych przypadkach uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania (ewentualnie znosząc postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością) albo - jeżeli pozew ulega odrzuceniu albo zachodzi podstawa do umorzenia postępowania - uchyla wyrok oraz odrzuca pozew lub umarza postępowanie. Upraszczając albo sąd II instancji zmienia zaskarżony wyrok, albo go uchyla. Nie jest przewidziane wydanie orzeczenia, którym sąd II instancji jednocześnie uchylałby i zmieniał zaskarżone orzeczenie, ani też wydanie orzeczenia, którym sąd II instancji uchylałby zaskarżone orzeczenie i orzekałby co do istoty sprawy. W rezultacie sformułowany przez zdającą wniosek o uchylenie i zmianę wyroku poprzez zasądzenie określonej w nim kwoty na rzecz powoda nie znajduje podstawy w art. 386 § 1 - 4 k.p.c. i został uznany za błędny. Daje on zdaniem Komisji wyraz braku znajomości regulacji art. 386 k.p.c. Nie zasługuje przy tym na uwzględnienie podnoszona w odwołaniu okoliczność, jakoby sformułowanie "poprzez uchylenie i zmianę wyroku" miało być "często używane w praktyce przez profesjonalnych pełnomocników w pismach procesowych, zatem nie stanowi to (...) istotnego błędu".
Wadą wniosku – w ocenie Komisji - jest również to, że zdająca odstąpiła od szczegółowego wskazania zasądzenia kwoty 100.000 zł z jakimi odsetkami i jak liczonymi domaga się wskutek żądanej zmiany wyroku przez Sąd II instancji, oraz co składa się na tę kwotę i pod jakimi tytułami apelujący żąda ich zasądzenia na swoją rzecz - ograniczając się do ogólnego wskazania, że domaga się zasądzenia na rzecz powoda kwoty 100.000 zł "wraz z należnymi odsetkami". Co prawda w omawianym powyżej odrębnym wniosku zamieszczonym przed zarzutami, a po wskazaniu w jakiej części zaskarżony został wyrok Sądu I instancji wskazano o zasądzenie jakich odsetek i za jaki okres oraz od jakich kwot składających się na sumę 100.000 zł wnioskuje apelujący oraz pod jakimi tytułami apelujący domaga się zasądzenia poszczególnych sum, składających się na kwotę 100.000 zł, więc uchybienie zdającej nie polega na braku wskazania tych danych w apelacji, jednak od profesjonalnego pełnomocnika należy wymagać, aby formułował w pełni rozwinięte wnioski apelacyjne w przyjętym do tego celu miejscu. Wobec tego wniosek apelacyjny powinien był zawierać te elementy niezależnie od tego, że mogą być one zrekonstruowane z treści apelacji. Z uwagi na fakt, że dane, o których mowa powyżej zamieszczone zostały w apelacji omawiane uchybienie Komisja odwoławcza uznała za błąd mniejszej wagi.
Zdająca sformułowała także nie w pełni poprawnie wniosek o zasądzenie na rzecz powoda od strony pozwanej kosztów postępowania. Wadą wniosku jest brak wyraźnego wskazania, czy koszty mają być powodowi przyznane według norm przepisanych czy według spisu kosztów.
Dodatkowo zdająca nie sformułowała w zakresie pominiętych dowodów wniosku o rozpoznanie przez Sąd II instancji - w trybie art. 380 k.p.c. - niezaskarżalnego odrębnie postanowienia Sądu I instancji o ich pominięciu. Wniosek taki należało sformułować, ponieważ ten szczególny tryb kontroli instancyjnej zasadniczo nie może zostać uruchomiony z urzędu. W realiach pracy egzaminacyjnej brak takiego wniosku zakwalifikować należy zdaniem Komisji odwoławczej, jako błąd skutkujący brakiem należytego zabezpieczenia interesu strony reprezentowanej zgodnie z treścią zadania. Jest to błąd istotny.
Zdająca nie sformułowała też wniosku o przeprowadzenie pominiętych dowodów przez Sąd II instancji, co również stanowi aspekt negatywny pracy.
Zdająca nieprawidłowo rozstrzygnęła także problematykę początkowej daty naliczania odsetek wadliwie określonej w pozwie. W stanie faktycznym zadania egzaminacyjnego należało domagać się zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 100 000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi zgodnie z art. 455 k.c., przy czym niezwłoczność spełnienia świadczenia należy rozpatrywać in casu. Z uwagi na doręczenie pozwanemu wezwania do spełnienia świadczenia w dniu 28 maja 2020 r., najwcześniejszym terminem, od którego można żądać odsetek, jest dzień następny, tj. 29 maja 2020 r. Tymczasem powód w pozwie błędnie domagał się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 10 września 2019 r. (dzień następny po zdarzeniu). Problemu tego zdająca nie zauważyła i w wielokrotnie wspominanym już wniosku zamieszczonym przed sformułowaniem zarzutów zażądała zasądzenia od dochodzonych kwot odsetek ustawowych za opóźnienie za okres od dnia 10 września 2019 r., co jest elementem negatywnym pracy.
W świetle powyższego Komisja odwoławcza przyjęła, że wnioski apelacji zostały sformułowane jedynie częściowo poprawnie. Podsumowując stwierdziła, że zdająca, rozwiązując zadanie egzaminacyjne, nie wykazała (pomimo niektórych pozytywnych elementów pracy w tym zakresie), że opanowała w wystarczającym stopniu umiejętność formułowania prawidłowych zarzutów i wniosków apelacji cywilnej. Tymczasem umiejętność ta stanowi jedną z podstawowych umiejętności wymaganych do prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego, jaką należy opanować na gruncie prawa cywilnego procesowego, wręcz elementarz prawniczy i element "warsztatu" radcy prawnego. Nieopanowanie tego warsztatu (o czym świadczy opisany powyżej sposób sformułowania petitum apelacji zawierającego elementy konstrukcyjne apelacji, tj. zarzuty i wnioski apelacyjne) oznacza, że zdająca już z tego względu (brak wymaganego stopnia umiejętności formułowania prawidłowych pod względem konstrukcyjnym i redakcyjnym zarzutów i wniosków apelacji cywilnej) nie jest przygotowana do należytego i samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego. Zdająca nie zauważyła także części problemów procesowych i materialnoprawnych, jakie występowały w zadaniu.
Ilość różnych od mniej do bardziej istotnych błędów występujących w pracy, ich nagromadzenie i charakter, oceniane całościowo, uniemożliwiały w ocenie Komisji II stopnia przyjęcie, że zdająca, sporządzając pracę, wykazała, że w sposób prawidłowy interpretuje i stosuje przepisy prawa cywilnego i że jest odpowiednio przygotowana do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Opracowując rozwiązanie zadania egzaminacyjnego, zdająca nie wykazała opanowania wiedzy prawniczej i umiejętności praktycznego wykorzystania tej wiedzy, w tym umiejętności interpretacji i stosowania przepisów prawa, w dostatecznym stopniu, wymaganym do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Konkluzji tej nie zmieniały natomiast pewne pozytywne aspekty pracy.
Ważąc wszystkie pozytywne i negatywne aspekty pracy, zwłaszcza nagromadzenie różnego rodzaju uchybień, Komisja odwoławcza uznała, że aspekty negatywne pracy przeważają, nie pozwalając na konkluzję, że zdająca wykazała pracą egzaminacyjną przygotowania do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Ważąc wszystkie pozytywne i negatywne elementy tej pracy i odnosząc je do skali ocen, wynikającej z art. 364 ust. 10 u.r.p., Komisja odwoławcza oceniła, że praca ta zasługuje na ocenę niedostateczną.
Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uzasadniając swoje rozstrzygnięcie w sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 259; dalej: p.p.s.a.), wyjaśnił, że ustawodawca w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych wyszczególnił najważniejsze kryteria oceny prac pisemnych z tych części egzaminu, tj.: 1) zachowanie wymogów formalnych, 2) właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, 3) poprawność rozstrzygnięcia problemu egzaminacyjnego, 4) należyte zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony (w przypadku zadań z części od pierwszej do czwartej) lub interesu publicznego (w przypadku zadania z części piątej).
Dalej, WSA stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie skarżąca wybrała rozwiązanie przewidujące, wniesienie przez powoda apelacji, które w zaskarżonej uchwale zostało ocenione jako prawidłowe. Pod względem formalnym apelacja w zasadzie spełniała wszystkie ustawowe wymogi. Egzaminatorzy generalnie podważali staranność wykonania pracy i użytego języka prawniczego użytego w pracy. Skarżąca dostrzegła istotę problemu przedstawionego w zadaniu. Zdaniem WSA, egzaminatorzy wykazali mankamenty pracy egzaminacyjnej jednakże niedociągnięcia pracy egzaminacyjnej powinny znaleźć odzwierciedlenie poprzez stosowne obniżenie oceny cząstkowej. Skalę ocen przewiduje art. 364 ust. 10 ustawy o radcach prawnych.
Przyznając, że od zdających egzamin zawodowy wymagany jest profesjonalizm i wysoki stopień umiejętności formułowania zarzutów, wniosków oraz prezentacji poglądów na ich poparcie, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że środki odwoławcze można formułować w rozmaity sposób, bez szkody dla ich prawidłowości i skuteczności. Reasumując, WSA zwrócił uwagę, że Komisja Odwoławcza nie wyjaśniła jednoznacznie, dlaczego sposób stosowania przez skarżącą przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji i poprawności zaproponowanego przez nią sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentowała, nie dała wystarczających podstaw do przyjęcia pozytywnej oceny z zadania z zakresu prawa cywilnego. W konsekwencji z uzasadnienia zaskarżonej uchwały nie wynika, jakimi motywami Komisja II stopnia kierowała się przy przyjęciu, że elementy negatywne pracy skarżącej przeważyły nad jej elementami pozytywnymi w sposób, który uniemożliwił podwyższenie oceny z kwestionowanej część egzaminu. Zdaniem WSA, materiał dowodowy sprawy - praca skarżącej, oceniona w świetle mających zastosowanie do objętych nią kwestii faktyczno-prawnych przepisów prawa - nie został w pełni prawidłowo rozpatrzony przez organ odwoławczy, przez co organ ten dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Komisja Egzaminacyjna II stopnia, zaskarżając to orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.,
- naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) przez błędne zastosowanie wskutek nietrafnego przyjęcia, że w sprawie zakończonej zaskarżoną uchwałą, doszło do naruszenia art. 364 ustawy o radcach prawnych poprzez niewyjaśnienie jednoznacznie, dlaczego sposób stosowania przez skarżącą przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji i poprawności zaproponowanego przez nią sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentowała, nie dał wystarczających podstaw do przyjęcia pozytywnej oceny z zadania z zakresu prawa cywilnego, podczas gdy uchwała precyzyjnie wskazuje przyczyny, z jakich powodów praca skarżącej zasługiwała na ocenę negatywną,
- naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez jego zastosowanie wskutek nietrafnego przyjęcia, że w sprawie zakończonej zaskarżoną uchwałą doszło do - wywierającego istotny wpływ na wynik sprawy – naruszenia przepisów art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie, jakimi motywami kierowała się Komisja II Stopnia przy przyjęciu, że elementy negatywne pracy skarżącej przeważyły nad jej elementami pozytywnymi w ten sposób, który uniemożliwił podwyższenie oceny z kwestionowanej części egzaminu, a tym samym nierozpatrzenie w pełni materiału dowodowego przez organ odwoławczy, podczas gdy do takich naruszeń nie doszło, a w konsekwencji powyższych uchybień nietrafne uznanie przez Sąd I instancji, że zaskarżona uchwała narusza prawo w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Wobec powyższego Komisja wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 10 – 13 maja 2022 r. stwierdził, że zaskarżona uchwała – którą utrzymano w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej ustalającą uzyskanie przez stronę negatywnego wyniku egzaminu radcowskiego w związku z niedostateczną oceną z zadania z zakresu prawa cywilnego – narusza prawo, co skutkowało jej uchyleniem na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a.
Wniesiona w tej sprawie przez Komisję Egzaminacyjną skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych, określonych w art. 174 p.p.s.a., tj. na zarzutach naruszenia prawa materialnego i zarzutach naruszenia prawa procesowego. W takiej sytuacji co do zasady rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy prawidłowo został ustalony stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę wydanego wyroku.
Ocenę zasadności zarzutów kasacyjnych trzeba poprzedzić koniecznymi w rozpoznawanej sprawie uwagami wprowadzającymi.
W pierwszej kolejności trzeba zwrócić uwagę na specyfikę postępowania, które stanowi przedmiot kontroli sądowej w niniejszej sprawie. Nie jest to typowe jurysdykcyjne postępowanie administracyjne. Postępowanie przed komisją egzaminacyjną do spraw egzaminu zawodowego ma szczególny charakter ze względu na cel, któremu ma ono służyć. Celem tym jest mianowicie doprowadzenie do prawidłowej oceny, czy osoba która ma w przyszłości wykonywać zawód radcy prawnego, czyli zawód zaufania publicznego, rzeczywiście zapewnia możliwość prawidłowego wykonywania tego zawodu. Rolą komisji egzaminacyjnej jest zatem ochrona interesu publicznego, poprzez rzetelną weryfikację stopnia przygotowania kandydata do wykonywania zawodu. Do tego postępowania znajdują wprawdzie zastosowanie przepisy k.p.a., ale z uwzględnieniem specyficznego charakteru tego postępowania, zamierzającego do realizacji wskazanego celu. Egzamin radcowski jest jedną z form weryfikacji przygotowania prawniczego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego osób, które poprzez zdanie egzaminu radcowskiego chcą spełnić jeden z warunków wpisu na listę radców prawnych. Jest oczywiste, że w interesie publicznym jest umożliwienie uzyskania prawa wykonywania zawodu radcy prawnego tylko tym osobom, które są wystarczająco przygotowane do świadczenia pomocy prawnej, w ramach której mieści się szerokie spektrum zadań wykonywanych w celu ochrony prawnej interesów reprezentowanych przez radcę prawnego podmiotów (art. 2 i art. 6 ust. 1 w zw. z art. 4 u.r.p.). "Przygotowanie prawnicze" do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego (art. 364 ust. 1 u.r.p.) uwzględniać musi stale poszerzający się katalog zadań związanych z profesjonalnym świadczeniem pomocy prawnej przez radcę prawnego, będący wynikiem rozwoju stosunków społecznych. Z tego powodu poziom "przygotowania prawniczego" osoby zdającej egzamin radcowski jest przedmiotem zindywidualizowanej oceny wyspecjalizowanego organu, jakim jest komisja egzaminacyjna powołana do przeprowadzenia tego egzaminu, według ustawowo określonej formuły egzaminacyjnej (art. 362 ust. 1 u.r.p.).
Z tego powodu, oprócz wspomnianej regulacji z art. 364 ust. 1 u.r.p., ustawodawca określił również kryteria, które powinna spełniać praca egzaminacyjna przewidując w art. 365 ust. 2 u.r.p., że chodzi w nich nie tylko o zachowanie wymogów formalnych, których spełnienie w niniejszej sprawie jest akurat niekwestionowane, lecz także o "zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje". To są kryteria oceny poszczególnych części egzaminu, które w celu uzyskania pozytywnego wyniku egzaminu muszą być spełnione łącznie, chociaż stopień spełnienia tych wymogów może być różny. Od stopnia spełnienia wszystkich tych przesłanek uzależniona jest bowiem konkretna ocena uzyskana z egzaminu z przewidzianej ustawą pięciostopniowej skali ocen pozytywnych (art. 36 4 ust. 10 pkt 1 lit. a-d u.r.p.). W razie niespełnienia tych przesłanek praca jest oceniana jako niedostateczna (art. 364 ust. 10 pkt 2 u.r.p.).
Rolą sądu administracyjnego w zakresie kontroli ostatecznego wyniku egzaminów prawniczych, w tym również egzaminu radcowskiego, jest kontrola działań organów, co obejmuje ocenę prawidłowości procedury przeprowadzenia egzaminu radcowskiego, w tym sposobu oceniania pracy zdającego, nie zaś merytoryczne odnoszenie się do zagadnień będących przedmiotem zadań egzaminacyjnych. W tym kontekście zadaniem Sądu pierwszej instancji nie było więc rozstrzygnięcie merytorycznych problemów związanych z oceną pracy egzaminacyjnej skarżącej, gdyż sąd nie pełni roli "komisji egzaminacyjnej trzeciej instancji", dokonującej kolejnej merytorycznej oceny pracy egzaminacyjnej, a jedynie kontroluje, czy dokonując tej oceny i wydając zaskarżoną decyzję organy administracyjne działały zgodnie z prawem (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 24 listopada 2021 r., sygn. akt II GSK 411/18; z 15 marca 2022r., sygn. akt II GSK 1754/18; z 19 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2333/11; z 10 lipca 2012 r., sygn. akt II GSK 195/12).
Biorąc zatem pod uwagę wskazaną powyżej specyfikę postępowania kontrolowanego w tej sprawie i zestawiając to ze specyfiką tego konkretnego stanu faktycznego, który zaistniał w niniejszej sprawie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej są usprawiedliwione, gdyż Sąd pierwszej instancji bezpodstawnie uznał, że przeprowadzona przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia ocena rozwiązania przez skarżącą zadania egzaminacyjnego z prawa cywilnego precyzyjnie nie wskazywała z jakich powodów praca skarżącej zasługiwała na ocenę negatywną.
Skarżąca słusznie wskazuje, że ustawodawca nakazał stosować czterostopniową skalę ocen pozytywnych określoną w art. 364 ust. 10 u.r.p. Jednakże w świetle wskazanych w ustawie kryteriów nie może budzić wątpliwości, że ocenę pozytywną może uzyskać tylko takie rozwiązanie zadania, które jest poprawne pod względem formalnym, materialnoprawnym i uwzględnia interes reprezentowanej przez zdającego strony. Kryteria określone w art. 365 ust. 2 u.r.p. muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Należy podkreślić, że egzamin radcowski jest ostatnim etapem sprawdzenia umiejętności i przydatności kandydata do wykonywania zawodu radcy prawnego. Do tego jakość świadczonej pomocy prawnej, stanowiącej zasadniczy cel zawodu radcy prawnego, w myśl art. 2 u.r.p., co do której za usprawiedliwione należy uznać oczekiwanie, że powinna być jak najwyższa, z uwagi na kluczowe znaczenie dla każdego, kto korzysta z tej pomocy, implikuje, że od kandydata do zawodu radcy prawnego należy wymagać takich kwalifikacji, aby mógł on sprostać wymaganiom świadczenia pomocy prawnej o tak wymaganej jakości. Kwalifikacje te winny – co do zasady – gwarantować prawidłowe wykonywanie zawodu, a więc realizację ustawowego zobowiązania sumiennego i zgodnego z przepisami prawa wypełniania przez niego obowiązków. W korespondencji do aksjologicznych założeń ustawy o radcach prawnych za uprawniony należałoby więc uznać wniosek, że niewątpliwie znacznie wyższą wartością, która powinna być brana pod uwagę w pierwszej kolejności przez komisję egzaminacyjną, jest wzgląd na to, aby wynik egzaminu radcowskiego odpowiadał poziomowi przygotowania prawniczego do wykonywania wspomnianego zawodu, nie zaś, co ma drugorzędne znaczenie, interesowi osoby przystępującej do tego egzaminu, zainteresowanej uzyskaniem wyniku pozytywnego. Zwłaszcza, że w postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego– które ma szczególny, bo swoisty charakter, a jego celem jest przede wszystkim sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania – obowiązkiem organów administracji jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć, jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane (por. wyroki NSA z: 16 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 1503/23; 9 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 463/17; 13 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1929/12).
W orzecznictwie podkreśla się, że nawet poprawne rozwiązanie zadania pod względem formalnym i materialnoprawnym, ale nieuwzględniające interesu strony reprezentowanej przez zdającego, świadczy o braku przygotowania do należytego wykonywania zawodu radcy prawnego (por. wyrok NSA z 14 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 695/11). Zróżnicowanie ocen pozytywnych (od dostatecznej do celującej) nie oznacza, jak tego oczekiwałaby skarżąca, że popełnione w rozwiązaniu zadania błędy świadczące o niespełnieniu podstawowych kryteriów określonych w art. 365 ust. 2 u.r.p., mogą być kwalifikowane w ramach stopniowalności oceny pozytywnej. Tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania uprawnia oceniających do przejścia do etapu rozważania wyboru oceny ze skali ocen pozytywnych.
Tak jak to już wskazano, zgodnie z art. 365 ust. 2 u.r.p., praca egzaminacyjna musi spełniać wymogi formalne, przepisy prawa mają być zastosowane właściwie i umiejętnie zinterpretowane, sposób rozstrzygnięcia problemu ma być poprawny i uwzględniać interes strony. Praca, która spełnia powyższe wymagania musi być oceniona pozytywnie. Natomiast, w zależności od tego, w jakim stopniu praca egzaminacyjna spełnia wymagania, egzaminatorzy wystawiają oceny korzystając ze skali ocen zawartych w ustawie. Praca, która nie spełnia jednego z wymogów ustawowych w zasadzie musi być oceniona negatywnie, bowiem świadczy o tym, że zdający nie jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego.
Komisja egzaminacyjna podejmując uchwałę o wyniku egzaminu musi rozważyć ciężar gatunkowy błędów popełnionych przez osobę zdającą i ocenić je w perspektywie wypełnienia przez pracę wszystkich kryteriów oceny wskazanych w art. 36⁵ ust. 2 u.r.p. (por. wyrok NSA z 24 lutego 2014r., sygn. akt. II GSK 1959/12).
W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że popełnienie przez zdającego nawet jednego błędu, jednakże o zasadniczym, fundamentalnym znaczeniu może przekreślić jego szanse na otrzymanie oceny pozytywnej. Ocenę taką mogą powodować także inne wady, a w szczególności ich wielość i istotność, uzasadniające uznanie, że projekt aktu nie spełnia podstawowych wymogów formalnych albo zastosowano w nim niewłaściwe przepisy lub niepoprawnie je zinterpretowano, albo zaproponowano nieprawidłowe rozstrzygnie problemu (por. wyroki NSA z: 16 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 44/24; 21 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 2207/22).
W postępowaniu mającym na celu ustalenie wyniku egzaminu sprawdzane prace egzaminacyjne stanowią materiał dowodowy, który oceniany jest przez egzaminatorów wg zasady swobodnej oceny dowodów, ale przy zastosowaniu ściśle określonych w ustawie kryteriów oceny w celu dokonania prawidłowych ustaleń (wystawienia ocen), będących podstawą rozstrzygnięcia (ustalenia wyniku egzaminu). Ocena materiału dowodowego (prac egzaminacyjnych) dokonywana jest przez niezależnych od siebie dwóch egzaminatorów, z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Radców Prawnych, którzy z jednej strony gwarantują znajomość przepisów prawa i obiektywną ocenę prawidłowości zastosowanych rozwiązań, a z drugiej zawierają element własnej "eksperckiej" oceny poziomu pracy, aby następnie wedle ich najlepszej wiedzy, w ramach prawem określonych, ustalić, czy praca spełnia wymogi, a kandydat na radcę prawnego posiada odpowiednie przygotowanie prawnicze do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego.
W ocenie NSA, materiał dowodowy (praca pisemna z części egzaminu radcowskiego obejmującej zadanie z zakresu prawa cywilnego został dokładnie i prawidłowo oceniony, zgodnie z regułami postępowania administracyjnego wyrażonymi w art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., służąc wyjaśnieniu stanu faktycznego w zakresie uzasadniającym rozstrzygnięcie podjęte w zaskarżonej uchwale.
Zdaniem NSA, w rozpoznawanej sprawie Komisja Egzaminacyjna II Stopnia odniosła się w sposób pełny do zarzutów podniesionych w odwołaniu skarżącej, uzasadniając swoją opinię co do poprawności oceny Komisji Egzaminacyjnej i wykazując nietrafność podniesionych zarzutów. Komisja II Stopnia dokładnie opisała prace Skarżącej, wskazując na uchybienia, które w jej ocenie nie kwalifikowały tych prac na ocenę pozytywną.
Zdaniem NSA, z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że o przyznaniu oceny niedostatecznej prawa cywilnego z egzaminu radcowskiego przesądziła skala błędów i braków w pracach skarżącej, które szczegółowo zostały przedstawione w zaskarżonej uchwale.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia w zaskarżonej uchwale dokładnie opisała rozwiązanie zadania zaproponowane przez skarżącą wskazując, dlaczego w opinii Komisji, to rozwiązanie nie mogło być uznane za poprawne w świetle kryteriów określonych w art. 365 ust. 2 u.r.p. W uzasadnieniu zaskarżonej uchwały dokonano wyspecyfikowania błędów pracy egzaminacyjnej i wskazano ich wagę dla ochrony interesów strony. Uzasadnienie zaskarżonej uchwały - zgodnie z wymogami uzasadnienia decyzji - merytorycznie, ze wskazaniem konkretnych norm prawnych, wyjaśniło motywy i przesłanki rozstrzygnięcia. Wyjaśniono powody, dla których argumenty skarżącej podniesione w odwołaniu nie zostały uwzględnione, o czym świadczy uważna lektura uzasadnienia uchwały. Sam fakt, że stanowisko zaprezentowane przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia jest odmienne od stanowiska przedstawionego przez skarżącą nie może być utożsamiany z naruszeniem zasad wyrażonych w przepisach k.p.a. wymienionych w odwołaniu i w skardze.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazane przez Komisję błędy w rozwiązaniu zadania, w tym w szczególności: nieprawidłowe określenie wniosku apelacyjnego (nie spełnia on wymogów określonych w art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. ), sprzeczność pomiędzy zakresem zaskarżenia, wnioskiem apelacyjnym i wartością przedmiotu zaskarżenia (elementy te powinny ze sobą harmonizować), niewłaściwe sformułowanie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (brak jasnego, spójnego wywodu w treści zarzutu co do błędnej oceny wiarygodności zeznań świadków P. i W., brak określenia, na czym polegał błąd w ocenie zeznań tych świadków), pominięcie zarzutu w zakresie art. 233 § 1 k.p.c. co do bezpodstawnego uznania zeznań świadka R. D. za niewiarygodne, nieprawidłowe podniesienie zarzutu naruszenia art. 227 k.p.c. (a powinna wskazać jako naruszony art. 278 § 1 k.p.c.), niesformułowanie zarzutu naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 3 k.p.c. z uwagi na bezpodstawne pominięcia zeznań w charakterze świadka T. S., brak zarzutu naruszenia art. 228 § 1 k.p.c. (co do błędnego przyjęcia za fakt notoryjny, że "krzesła same się nie rozpadają"), wadliwie zredagowany zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego art. 435 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię (podczas gdy treść zarzutu i jego uzasadnienie wskazuje na to, że naruszenie ww. przepisu polega na jego niewłaściwym zastosowaniu), brak wskazania zarzutu naruszenia art. 415 k.c. w związku z art. 430 k.c. poprzez ich niezastosowanie (jako podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej deliktowej pozwanego banku), brak zarzutów naruszenia art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c., niewskazanie jakich odsetek i jak liczonych domaga się zasądzenia od roszczenia głównego, niepoprawny wniosek o zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kosztów postępowania oraz liczne błędy stylistyczne i językowe zawarte w pracy egzaminacyjnej, uzasadniały wniosek o niewystarczającym przygotowaniu prawniczym skarżącej do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego.
Na ocenę ciężaru gatunkowego błędów popełnionych przez zdającą nie mają wpływu ustalone (stwierdzone) przez Komisje, a wyeksponowane w skardze, walory czy zalety pracy. Te ostatnie elementy są uwzględniane przy przyjęciu przez egzaminatorów sprawdzających pracę, komisję egzaminacyjną podejmującą uchwałę o wyniku egzaminu radcowskiego czy komisję odwoławczą, że ostateczna ocena z pracy pisemnej dotyczącej danego zadania z części egzaminu radcowskiego jest pozytywna i pozostaje do ustalenia jej wysokość według ocen przewidzianych w art. 364 ust. 10 pkt 1 lit. a-d u.r.p.
Istota i charakter egzaminu zawodowego obligują zdających, także w zakresie zadania z prawa cywilnego, do dostrzeżenia i podniesienia wszystkich istotnych uchybień sądu, zaś zaproponowany sposób rozwiązania zadania egzaminacyjnego powinien zawierać poprawnie zredagowane zarzuty i wnioski oraz należyte ich uzasadnienie. Skoro zdanie egzaminu radcowskiego ma uprawniać do wykonywania zawodu, sposób rozwiązania przyjęty przez egzaminowanego powinien odpowiadać wymogom przepisów prawa, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym jako środek skuteczny, możliwie najlepiej zabezpieczając interesy strony reprezentowanej zgodnie z treścią zadania egzaminacyjnego (por. wyroki NSA z 12 grudnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1854/11; 12 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 1478/18 i przywołane w nim orzecznictwo).
Komisja Egzaminacyjna II Stopnia słusznie uznała brak podstaw do uwzględnienia odwołania. Zdająca wprawdzie prawidłowo sporządziła apelację, ale popełnione błędy we wnioskach apelacji, zarzutach i przede wszystkim przyjęty kierunek rozwiązania, świadczyły o niedostatecznej znajomości przepisów prawa procesowego i materialnego oraz orzecznictwa sądów, a także o braku należytej umiejętności wykładni i stosowania przepisów prawa.
Wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji zaskarżona uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia wskazywała na konkretne błędy popełnione przez skarżącą, i które również zdaniem NSA świadczą, że wadliwości te były tak istotne i poważne, że wykluczały one przyjęcie, że zaproponowany sposób rozwiązania problemu w zadaniu egzaminacyjnym zabezpieczał należycie interesy reprezentowanej przez nią strony. Nie jest trafne stanowisko prezentowane przez Sąd pierwszej instancji, że uchwała Komisji II stopnia nie wyjaśniania jednoznacznie dlaczego sposób stosowania przez skarżącą przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji i poprawności zaproponowanego przez nią sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnianiem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentowała, nie dał wystarczających podstaw do przyjęcia pozytywnej oceny z zadania z zakresu prawa cywilnego. Sąd pierwszej Instancji ponadto nietrafnie uznał, że nie jest jasne, jakimi motywami kierowała się Komisja II stopnia przy przyjęciu, że elementy negatywne pracy skarżącej przeważyły nad jej elementami pozytywnymi w ten sposób, który uniemożliwił podwyższenie oceny z kwestionowanej części egzaminu. Zaskarżona uchwała zawiera bardzo obszerną, merytoryczną ocenę pracy, bazującą na opiniach dwóch egzaminatorów, którzy wystawili oceny cząstkowe z egzaminu z zakresu prawa cywilnego. Wskazać należy, że Komisja II stopnia zapoznała się z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a uzasadnienie zaskarżonej uchwały zawiera wszystkie wymagane przez przepisy prawa elementy pozwalające na zapoznanie się z motywami podjętego rozstrzygnięcia. Komisja II stopnia w sposób wszechstronny i dokładny zbadała sprawę, w tym również zarzuty zawarte w odwołaniu skarżącej, czemu w sposób jasny, precyzyjny i wyczerpujący dała wyraz w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu uchwały Komisja Egzaminacyjna II stopnia podała przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja odnosi się do wszystkich istotnych w sprawie okoliczności faktycznoprawnych. Komisja Egzaminacyjna II stopnia - przy rozpoznawaniu przedmiotowego odwołania zastosowała się w pełni do reguł wynikających zarówno z art. 7, art. 77 k.p.a, z których wynika obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego jak również jego wszechstronnego ocenienia. Organ odwoławczy oparł się zatem na materiale dowodowym, jaki stanowił materiał zgromadzony przed Komisją Egzaminacyjną. Został on poddany wszechstronnej analizie i ocenie, czego wyrazistą treścią jest sama uchwała i zawarte w niej uzasadnienie. W szczególności przedstawiona argumentacja prawna jest jej integralną częścią i stanowi szczegółowe odniesienie do przedstawionych przez skarżącą zarzutów. Uzasadnienie prawne, stosownie do art. 107 § 3 k.p.a, wskazuje wprost na zastosowane przepisy prawa, które zostały przyjęte za podstawę prawną rozstrzygnięcia i w dodatku zawiera wyjaśnienie, dlaczego te przepisy mają zastosowanie. Uzasadnienie zawiera również argumenty o charakterze prawnym dotyczące prawidłowości kwestionowanej oceny pracy z drugiej części egzaminu radcowskiego i stanowiące jednocześnie odpowiedź na pozostałe twierdzenia skarżącej. Uzasadnienie uchwały wyjaśnia powody jej podjęcia. Przywołane są stosowne przepisy prawne, w tym artykuły ustawy o radcach prawnych, stanowiące podstawę prawną uchwały. Uzasadnienie spełnia zatem wszystkie konieczne przesłanki wymagane prawem. Komisja II stopnia w sposób precyzyjny i niebudzący wątpliwości przedstawiła argumenty i przepisy przemawiające za uznaniem, że poglądy skarżącej w zakresie kwestionowanych w odwołaniu zagadnień nie były prawidłowe. Organ podkreśla, iż odnośnie kwestionowanej oceny niedostatecznej z drugiej części egzaminu Komisja II stopnia wyjaśniła powody, dla których uznała, że projekt apelacji sporządzony przez skarżącą został oceniony negatywnie, tym samym uzasadniła brak podstaw do podwyższenia oceny za ten projekt. Uzasadnienie uchwały zawiera także wyjaśnienie, dlaczego argumenty skarżącej nie zostały uwzględnione i świadczy o tym zwykła lektura tego dokumentu.
W uzasadnieniu uchwały wskazano na fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody na których się oparł, oraz przyczyny z powodu których odmówił racji twierdzeniom skarżącej. Podkreślenia wymaga, że odmienna ocena materiału dowodowego dokonana przez skarżącą kasacyjnie, której organ nie podziela, sama przez się nie przesądza o jej trafności. Zaskarżona uchwała również co do uzasadnienia w pełni odpowiada wymogowi rozstrzygnięcia decyzji administracyjnej (art. 107 § 3 k.p.a.).
NSA podziela ustalenia faktyczne Komisji Odwoławczej i ocenę, że istotne błędy skarżącej w pracy egzaminacyjnej z prawa cywilnego należało ocenić łącznie na ocenę niedostateczną. Egzaminatorzy i Komisje Egzaminacyjne, dokonując oceny pracy egzaminacyjnej prawidłowo rozważyli ciężar gatunkowy błędów popełnionych przez skarżącą i ocenili je jako istotne w stopniu, który ją dyskwalifikuje. Z zaskarżonej uchwały wynika jednoznacznie, z jakich powodów praca egzaminacyjna skarżącej nie spełniała kryteriów oraz wymogów, w świetle których jej ocena mogła być inna niż niedostateczna. Co więcej, analiza treści uzasadnień obydwu ocen cząstkowych egzaminatorów przekonuje o istnieniu znaczącej ich części wspólnej w zakresie odnoszącym się do wskazywanych w nich mankamentów i deficytów pracy egzaminacyjnej strony skarżącej. W konsekwencji, egzaminatorzy prawidłowo uznali, że rozwiązanie sprawy zaproponowane przez skarżącą nie spełnia oczekiwań stawianych profesjonalnemu pełnomocnikowi w postępowaniu cywilnym i prawidłowo została skarżącej postawiona ocena niedostateczna z prawa cywilnego.
Zarzucane w skardze pewne niejasności, niekonsekwencje, czy niespójności pomiędzy ocenami dwóch egzaminatorów, oraz między nimi a Komisją odwoławczą należy ocenić jako drobne i pozostające bez wpływu na wynik oceny. Są one w zasadzie nie do uniknięcia, dlatego też został przewidziany dwustopniowy system kontroli prac egzaminacyjnych. Komisja odwoławcza (Komisja Egzaminacyjna II stopnia) ma prerogatywy do dokonania ponownej oceny pracy (w części egzaminu zakwestionowanej w odwołaniu) co służy należytemu wyjaśnieniu i ocenie sprawy. Gdyby bowiem wszystkie wyrażone w toku oceny pracy sformułowania i stanowiska były jednym monolitem, to rodziłoby to zasadne pytania o samodzielność dokonywania poszczególnych ocen. Istotne jest, że mimo pewnych wydaje się, że niemożliwych nieraz do uniknięcia odmienności w ocenach, zasadnicze ww. mankamenty pracy świadczą o niewystarczającym przygotowaniu skarżącej do samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego.
Zdaniem NSA, treść zarzutów odwołania i skargi wskazuje, że skarżąca usiłuje pomniejszać błędy swojej pracy wytknięte przez egzaminatorów i poparte przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia wynajdując powody, dla których dostrzeżone błędy tymi błędami w istocie nie są. Należy podkreślić, że formalna poprawność samej apelacji jest niewystarczająca - z punktu widzenia normatywnych kryteriów oceny pracy egzaminacyjnej - do przyjęcia, że rozwiązanie casusu egzaminacyjnego stanowi poprawne rozstrzygnięcie problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony.
Istota casusu egzaminacyjnego wiązała się bowiem z potrzebą rozwiązania konkretnego zadania i stawianego na jego gruncie problemu prawnego – w relacji do kwestionowanego apelacją orzeczenia sądowego oraz w relacji do stanu faktycznego sprawy i rysującego się na jego gruncie problemu do rozwiązania – a także należycie skonstruowanych i umotywowanych zarzutów i wniosków apelacji adresowanych wobec orzeczenia sądu powszechnego pierwszej instancji.
Powtórzyć w tym miejscu należy, że samo przygotowanie apelacji spełniającej wymagania formalne (a nawet fakt prawidłowego sformułowania części zarzutów, jakich postawienia wymagało prawidłowe rozwiązanie zadania), nie jest wystarczające do uznania, że skarżąca wykazała się wiedzą i umiejętnościami niezbędnymi do wykonywania zawodu radcy prawnego. W zależności od stopnia przygotowania do wykonywania omawianego zawodu przez osobę przystępującą do egzaminu wynik ten powinien być jeden, pozytywny albo negatywny, przy czym tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania uprawnia oceniających do przejścia do skali ocen pozytywnych (od celującej do dostatecznej). Wychodząc z założeń aksjologicznych ustawy o radcach prawnych, normującej ten zawód zaufania publicznego, niewątpliwie znacznie wyższą wartością, która powinna być braną pod uwagę w pierwszej kolejności przez komisję egzaminacyjną, jest wzgląd, aby wynik egzaminu radcowskiego odpowiadał poziomowi przygotowania prawniczego do wykonywania wspomnianego zawodu, nie zaś, co ma drugorzędne znaczenie, interesowi osoby przystępującej do tego egzaminu, zainteresowanej uzyskaniem wyniku pozytywnego (por. wyrok NSA z 9 stycznia 2020 r., sygn. akt II GSK 3668/17).
Mając na uwadze powyższe okoliczności nie można zatem zgodzić się z twierdzeniami Sądu pierwszej instancji w zakresie naruszenia przepisów postępowania mającymi istoty wpływ na wynik sprawy. Nie są trafnie podnoszone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny kwestie uchybień w zakresie braków uzasadnienia zaskarżonej uchwały Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy rozpatrywaniu odwołania skarżącej od uchwały Komisji Egzaminacyjnej.
Konkludując, kontrolowany wyrok nie odpowiada prawu i powinien podlegać uchyleniu, wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy, korzystając na podstawie art. 188 p.p.s.a. z kompetencji do rozpoznania skargi na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, którzy został przeprowadzony w dniach 10-13 maja 2022 r. z dnia 12 stycznia 2023 r. w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w świetle przedstawionych argumentów skarga ta jest pozbawiona jest uzasadnionych podstaw, gdyż zaskarżona uchwała jest zgodna z prawem. W tej sytuacji NSA na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 2 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI