II GSK 2781/15
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń z technik pamięciowych stanowi umowę o świadczenie usług (zlecenie), a nie umowę o dzieło, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Sprawa dotyczyła zakwalifikowania umowy o przeprowadzenie cyklu szkoleń z technik pamięciowych jako umowy o dzieło lub umowy o świadczenie usług, co miało wpływ na podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy. Sąd uznał, że umowa o przeprowadzenie szkoleń, niezależnie od nazwy, jest umową o świadczenie usług (zlecenie), ponieważ nie prowadzi do osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, a jedynie do starannego działania wykładowcy.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spór dotyczył charakteru prawnego umowy zawartej między skarżącym a S. P. – czy była to umowa o dzieło, czy umowa o świadczenie usług (zlecenie). Sąd pierwszej instancji uznał, że umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła, a czynności takie jak przygotowanie sali, materiałów, pobieranie opłat i przeprowadzenie szkoleń nie stanowią dzieła. WSA podkreślił, że ubezpieczony zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia czynności, a nie do osiągnięcia konkretnego rezultatu w postaci nabycia przez uczestników umiejętności. Naczelny Sąd Administracyjny, analizując przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło (art. 627 k.c.) i umowy zlecenia (art. 734 § 1 k.c.) oraz umów o świadczenie usług (art. 750 k.c.), stwierdził, że kluczowe jest rozróżnienie między zobowiązaniem do starannego działania a zobowiązaniem do osiągnięcia konkretnego rezultatu. Sąd podkreślił, że umowa o dzieło wymaga osiągnięcia samoistnego, materialnego lub niematerialnego rezultatu, który można poddać weryfikacji pod kątem wad. W przypadku umowy o przeprowadzenie cyklu szkoleń, przedmiotem świadczenia jest przekazanie wiedzy, a nie gwarancja nabycia przez uczestników konkretnych umiejętności, co jest zależne od ich indywidualnych zdolności i wysiłku. Sąd powołał się na podobne orzecznictwo Sądu Apelacyjnego i Sądu Najwyższego, wskazując, że cykliczne zajęcia dydaktyczne, nawet jeśli nazwane umową o dzieło, zazwyczaj stanowią umowę o świadczenie usług, chyba że dotyczą ściśle określonego tematu i mają charakter autorski, uwieńczony np. utworem audiowizualnym. W konsekwencji NSA uznał, że stosunek zobowiązaniowy łączący skarżącego i S. P. należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu. Oddalono skargę kasacyjną, zasądzając od skarżącego koszty postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, niezależnie od nazwy, powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług (zlecenie), a nie umowa o dzieło.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że umowa o przeprowadzenie szkoleń nie prowadzi do osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który można by poddać weryfikacji pod kątem wad. Jest to umowa starannego działania, której celem jest przekazanie wiedzy, a nie zagwarantowanie nabycia przez uczestników konkretnych umiejętności. Podobieństwo do cyklicznych zajęć dydaktycznych i brak cech dzieła przemawiają za kwalifikacją jako umowa zlecenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (12)
Główne
ustawa o świadczeniach art. 66 § 1 pkt 1 lit. e
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
ustawa o świadczeniach art. 85 § 4
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Pomocnicze
k.c. art. 627
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 734 § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 65
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.u.s.a. art. 1 § 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.u.s.a. art. 3
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.p.s.a. art. 204 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, niezależnie od nazwy, jest umową o świadczenie usług (zlecenie), a nie umową o dzieło, ponieważ nie prowadzi do osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, a jedynie do starannego działania wykładowcy.
Odrzucone argumenty
Umowa o przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się miała charakter umowy o dzieło, ponieważ nakładała na wykonawcę obowiązek osiągnięcia rezultatu w postaci zorganizowania i przeprowadzenia prezentacji. Niewłaściwa ocena materiału dowodowego przez organ i sąd pierwszej instancji. Naruszenie przepisów postępowania przez wadliwe wykonanie funkcji kontrolnej przez sąd.
Godne uwagi sformułowania
nie przesądza nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny umowa zlecenia jest umową starannego działania przedmiotem świadczenia jest przekazanie określonej wiedzy a nie osiągnięcie rezultatu w postaci nabycia przez słuchaczy konkretnych umiejętności
Skład orzekający
Anna Robotowska
przewodniczący sprawozdawca
Jan Bała
członek
Magdalena Maliszewska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie kryteriów rozróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług (zlecenie) w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, zwłaszcza w przypadku umów o charakterze edukacyjnym lub szkoleniowym."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego rodzaju szkoleń i może wymagać analizy indywidualnych umów w innych przypadkach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, który ma istotne konsekwencje finansowe (składki ZUS). Interpretacja sądu jest kluczowa dla wielu przedsiębiorców i wykonawców.
“Umowa o szkolenie: zlecenie czy dzieło? NSA wyjaśnia, kiedy zapłacisz składki zdrowotne.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 2781/15 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2017-01-20 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2015-10-01 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Anna Robotowska /przewodniczący sprawozdawca/ Jan Bała Magdalena Maliszewska Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane VI SA/Wa 2677/13 - Wyrok WSA w Warszawie z 2015-02-26 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2008 nr 164 poz 1027 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 85 ust. 4 Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jednolity. Dz.U. 1964 nr 16 poz 93 art. 627, art. 734 § 1, art. 750 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Robotowska (spr.) Sędzia NSA Jan Bała Sędzia del. WSA Magdalena Maliszewska Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 lutego 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2677/13 w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2013 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od W. K. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 26 lutego 2015 r., oddalił skargę W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z dnia [...] lipca 2013 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. I Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (w skrócie: ZUS) pismem z dnia [...] września 2012 r. zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym S. P. (dalej: ubezpieczony) z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej na rzecz płatnika [...]W. K. (dalej: skarżący) w okresie od 12 stycznia 2009 r. do 30 czerwca 2009 r. Decyzją z [...] maja 2013 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ stwierdził, że S. P. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy zlecenia, zawartej ze skarżącym, w okresie od 12 stycznia 2009 r. do 30 czerwca 2009 r. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Prezes NFZ, powołując się na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.) w skrócie: ustawa o świadczeniach, a także art. 627 i art. 734 § 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.), w skrócie: k.c., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu stwierdził, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło to umowa na wykonanie (umowa skutku) i wyjaśnił, że przedmiotem umowy zawartej przez skarżącego z ubezpieczonym było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W ocenie organu cechy tej umowy pozwalały ją zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, a zatem umowę starannego działania, stanowiącą tytuł do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem W. K. wniósł skargę domagając się uchylenia decyzji organów obu instancji. Skarżący zarzucił, że w toku postępowania organ nie przeprowadził dowodu z przesłuchania skarżącego i ubezpieczonego, mimo że jak wskazał w zaskarżonej decyzji ustalał "zgodny zamiar stron", skarżący zarzucił ponadto niewłaściwą ocenę materiału dowodowego (art. 78 § 2 w związku z art. 86 i art. 80 k.p.a.). Zdaniem skarżącego Prezes NFZ wadliwie wykonał ciążący na nim obowiązek kontroli decyzji pierwszoinstancyjnej pod względem jej zgodności z prawem, w szczególności z przepisami prawa materialnego, tj. art. 734 w zw. z art. 750 oraz art. 65 k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. W jego ocenie łączące go z ubezpieczonym umowy miały charakter umów o dzieło. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) w skrócie: p.p.s.a., oddalił skargę. W ocenie Sądu kwestią sporną w sprawie jest to, czy umowa zawarta pomiędzy skarżącym – płatnikiem składek, a ubezpieczonym, była umową o dzieło, jak nazwały ją strony, czy też inną umową o świadczenie usług, do której – zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. WSA uznał za uprawnioną ocenę organu, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła, w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, a mianowicie: przygotowania sali wykładowej, materiałów szkoleniowych, pobrania opłat za szkolenia oraz przeprowadzenia tych szkoleń. Nie są to czynności, które mogłyby świadczyć o wypracowaniu dzieła. Za dzieło nie można również uznać przygotowanego konspektu, ponieważ nie ma on charakteru indywidualnego utworu (dzieła). Zdaniem Sądu pierwszej instancji cel i przedmiot spornej umowy nie budzą wątpliwości interpretacyjnych, a dokonana przez organ ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego jej charakteru jest prawidłowa i znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Ponadto WSA podkreślił, że ubezpieczony – przyjmując zamówienie – zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, które nie mają cech umowy o dzieło. Nawet sam fakt przeprowadzenia tych szkoleń, na podstawie opracowanego wcześniej konspektu, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c., gdyż takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło. A zatem niezależnie od tego, jak strony nazwały umowę, była to umowa o świadczenie usług, tj. umowa zlecenia. II Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł W. K., zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie: I. prawa materialnego mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez jego zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowy zawarte pomiędzy W. K. a ubezpieczonym, stanowiły podstawę do objęcia S. P. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowy te są umowami o dzieło, które nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu; b) art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowy zawarte pomiędzy skarżącym a ubezpieczonym należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy umowy te nakładały na zainteresowanego obowiązek osiągnięcia rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowany nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowanego osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią tych umów oraz zamiarem stron i celem umowy; c) art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron; II. przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia: a) art. 1 § 2 oraz art. 3 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) w skrócie: p.u.s.a. poprzez wadliwe wykonanie przez Sąd funkcji kontrolnej, przez co został naruszony przepis art. 151 w zw. z art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, co stanowi konsekwencję błędnego przyjęcia, że umowy zawarte pomiędzy skarżącym a ubezpieczonym należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały na zainteresowanego obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowany nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowanego osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią tych umów oraz zamiarem stron i celem umowy; b) art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowy zawarte pomiędzy skarżącym a ubezpieczonym, należy zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały na zainteresowanego obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowany nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowanego osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią umów oraz zamiarem stron i celem umowy. Podnosząc te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie wyroku i rozpoznanie skargi ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. Prezes NFZ nie udzielił odpowiedzi na skargę kasacyjną. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Istota problemu występującego w rozpoznawanej sprawie dotyczy charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy skarżącym W. K., prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą: [...] a uczestnikiem postępowania S. P., tj. czy w świetle przepisów obowiązującego prawa należało zakwalifikować tę umowę jako umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, czy też, jako umowę o dzieło. Strona skarżąca, podważając stanowisko Sądu pierwszej instancji, który zaakceptował pogląd Prezesa NFZ, że wspomniana umowa jest umową oświadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, odwoływała się do zgodnego zamiaru stron i celu umowy, świadczących, że doszło do zawarcia umowy o dzieło. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko skarżącego nie jest trafne. Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Podkreślenia wymaga, że przy rozstrzyganiu o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, o charakterze umowy, na podstawie której wykonywana jest praca, nie przesądza nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot. Zgodnie z art. 734 § 1 Kodeksu cywilnego przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 Kodeksu cywilnego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Jednym z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05). Wobec powyższego, w sytuacji gdy w rozpoznawanej sprawie, przedmiotem umowy było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, nie budzi wątpliwości, że jej wykonanie przez wykładowcę (nauczyciela) stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania uczestnikom szkolenia, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z zakresu technik zapamiętywania i efektywnego uczenia się, jednak bez gwarancji posługiwania się wiedzą z przeprowadzonego szkolenia. Wykonujący umowę nie miał żadnego wpływu na nabycie przez uczestników szkolenia umiejętności posługiwania się technikami zapamiętywania i efektywnego uczenia się i osiągnięcie takiego celu nie było objęte treścią postanowień umowy, nie stanowiło również przedmiotu jej świadczenia. Stwierdzić więc należy, że treścią umowy z prowadzącym cykl szkoleń nie było osiągnięcie rezultatu, w postaci posługiwania się technikami zapamiętywania i szybkiego uczenia się, gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny. Przyjmujący zamówienie S. P. mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności – prawidłowego przeprowadzenia wykładów, przedstawienia technik, które uczestnikom tego cyklu umożliwią zaznajomienie się z technikami zapamiętywania i uczenia się. Jednak prowadzący cykl szkoleń nie przyjął na siebie odpowiedzialności za rezultat szkolenia, tj. zdobycie przez uczestników wiedzy i jej wykorzystanie poprzez skuteczne stosowanie technik zapamiętywania i efektywnego uczenia się. Poziom opanowania wiedzy przekazanej podczas szkolenia i umiejętności nabyte przez uczestników kursu nie mogą być oceniane i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. Dodać należy, że na tle sprawy dotyczącej cyklicznych zajęć dydaktycznych z języka obcego, a więc w zbliżonym stanie faktycznym, Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 19 czerwca 2013 r., sygn. akt III AUa 1511/12, uznał, że w przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych z języka obcego nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych. Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez wykładowcy, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawione stanowisko znajduje zastosowanie w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy. Istnieje bowiem daleko idące podobieństwo w zakresie obowiązków lektora prowadzącego cykliczne zajęcia dydaktyczne z języka obcego i prowadzącego szkolenia z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W obu przypadkach przedmiotem świadczenia jest przekazanie określonej wiedzy a nie osiągnięcie rezultatu w postaci nabycia przez słuchaczy konkretnych umiejętności. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w sprawie dotyczącej podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu emerytowanego profesora wyższej uczelni, wykonującego pracę na podstawie umowy, nazwanej umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie zajęć dydaktycznych objętych planem studiów (wyrok z 10 maja 2016 r., sygn. akt II UK 217/15). Sąd Najwyższy stwierdził, że przedmiot umowy nie charakteryzuje się wymaganą cechą indywidualizującą utwór (dzieło) przede wszystkim dlatego, że nie konkretyzuje tematu poszczególnych wykładów. Zainteresowany został zobowiązany do przekazywania wiedzy w formie wykładów, ćwiczeń i warsztatów z danej dziedziny nauki w zakresie wynikającym z umowy, taka zaś forma prowadzenia zajęć edukacyjnych nie przesądza o ich wykonywaniu w ramach umowy o dzieło, gdyż jest także zwykle stosowana przez osoby nauczające na podstawie umowy o pracę czy umowy o świadczenie usług. Z określonego celu umowy (edukacja studentów) nie mógł wynikać obiektywnie osiągalny i pewny rezultat. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji przedmiotem umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o ich kwalifikacji jako umów starannego działania - umów o świadczenie usług. Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia systemowa przepisów ubezpieczeniowych skorelowana z analizą art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w związku z art. 734 k.c. prowadzi do wniosku, że umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego. Odnosząc stanowisko Sądu Najwyższego do stanu rozpoznawanej sprawy, należy zauważyć, że nie został spełniony żaden z wymienionych ostatnio warunków pozwalających na przyjęcie, że szkolenia w zakresie technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się były przeprowadzone w wykonaniu zawarcia umowy o dzieło. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że stosunek zobowiązaniowy łączący skarżącego i S. P. należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Umowę, której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony, należało bowiem oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty. Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania orzeczono w myśl art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI