VI SA/Wa 1050/19

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2019-09-12
NSAubezpieczenia społeczneWysokawsa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa o świadczenie usługumowa zlecenieNFZpłatnik składekskładkiKodeks cywilnyprawo pracy

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę płatnika składek na decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uznając umowy o przeprowadzenie wykładów i przygotowanie pytań kontrolnych za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło.

Sprawa dotyczyła skargi płatnika składek na decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ ustalającą, że E. K. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz skarżącego. Skarżący twierdził, że zawarte umowy były umowami o dzieło. Sąd administracyjny uznał, że umowy te, mimo nazwania ich przez strony umowami o dzieło, w rzeczywistości miały charakter umów o świadczenie usług dydaktycznych, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło. W konsekwencji, skarżący podlegał obowiązkowi odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę płatnika składek na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącą podlegania przez E. K. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spór koncentrował się na charakterze umów zawartych między skarżącym a E. K., które skarżący określał jako umowy o dzieło, a organy administracji jako umowy o świadczenie usług. Sąd, analizując treść umów, w tym ich przedmiot (przeprowadzenie wykładów, przygotowanie pytań kontrolnych, udział w zespole egzaminacyjnym) oraz sposób wynagradzania (stawka godzinowa), doszedł do wniosku, że nie spełniają one kryteriów umowy o dzieło. Kluczowe było stwierdzenie, że umowy te nie prowadziły do powstania konkretnego, samoistnego rezultatu o indywidualnym charakterze, lecz polegały na starannym działaniu wykonawcy w celu przekazania wiedzy. Sąd powołał się na liczne orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych, które rozróżniają umowę o dzieło (nastawioną na rezultat) od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług (nastawionej na staranne działanie). Sąd odrzucił również argumentację skarżącego opartą na przepisach prawa autorskiego, uznając, że wykłady nie nosiły cech utworu w rozumieniu tej ustawy. W konsekwencji, sąd oddalił skargę, potwierdzając prawidłowość decyzji organów administracji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, umowy te powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że kluczowe dla oceny charakteru umowy jest jej treść, a nie nazwa nadana przez strony. Umowy o przeprowadzenie wykładów i przygotowanie pytań kontrolnych nie prowadziły do powstania konkretnego, samoistnego rezultatu o indywidualnym charakterze, lecz polegały na starannym działaniu wykonawcy w celu przekazania wiedzy. Brak było cech umowy o dzieło, takich jak odpowiedzialność za rezultat czy możliwość weryfikacji wad fizycznych dzieła.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (9)

Główne

u.ś.o.z. art. 102 § ust. 5 pkt 24

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

u.ś.o.z. art. 109 § ust. 5, 6

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

u.ś.o.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

k.c. art. 734

Kodeks cywilny

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Pomocnicze

k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Ustawa o zmianie ustawy — Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw art. 16

u.p.a. art. 1 § ust. 1

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowy o przeprowadzenie wykładów i przygotowanie pytań kontrolnych są umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowami o dzieło. Wykłady i materiały dydaktyczne nie stanowią utworu w rozumieniu prawa autorskiego w okolicznościach tej sprawy.

Odrzucone argumenty

Umowy zawarte przez skarżącego z E. K. były umowami o dzieło. Postępowanie administracyjne zostało wszczęte po upływie terminu przedawnienia. Naruszenie przepisów k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania E. K. i niepełny materiał dowodowy.

Godne uwagi sformułowania

Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania. Celem zawartych umów było przekazanie wiedzy studentom/kursantom i ich wyedukowanie. Wykonywane przez Ubezpieczonego umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia uczestników.

Skład orzekający

Danuta Szydłowska

członek

Grażyna Śliwińska

sprawozdawca

Grzegorz Nowecki

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Rozróżnienie między umową o dzieło a umową o świadczenie usług (zlecenie) w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, zwłaszcza w przypadku umów związanych z działalnością dydaktyczną i szkoleniową."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i rodzaju umów (wykłady, przygotowanie pytań). Interpretacja może być różna w zależności od szczegółów konkretnych umów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa jest interesująca, ponieważ dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki składkowe. Wyjaśnia, dlaczego umowy o charakterze edukacyjnym, mimo nazwania ich umowami o dzieło, mogą być traktowane inaczej.

Umowa o dzieło czy zlecenie? Sąd wyjaśnia, kiedy wykłady oznaczają obowiązek odprowadzania składek.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 1050/19 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2019-09-12
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-05-14
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Danuta Szydłowska
Grażyna Śliwińska /sprawozdawca/
Grzegorz Nowecki /przewodniczący/
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenia
Sygn. powiązane
II GSK 277/20 - Wyrok NSA z 2023-07-20
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1510
art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5, 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant spec. Iwona Sumikowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2019 r. sprawy ze skargi "(...)" z siedzibą w "(...)"Oddziału "(...)"w "(...)" na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia "(...)" lutego 2019 r. nr "(...)" w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Uzasadnienie
S. z siedzibą w W., Oddział [...] (nazywane dalej: "płatnika składek", "skarżący") złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2019r. nr [...]. Organ odwoławczy, po rozpatrzeniu odwołania skarżącego i E. K. ("zainteresowana", "uczestniczka postepowania" utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] marca 2017r. nr [...] ustalającą, że E. K. była objęta obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz S. Oddział [...] w R., zwanym dalej "płatnikiem składek" w okresach: od dnia 23 lutego 2011 r. do dnia 25 lutego 2011 r., od dnia 3 marca 2011 r. do dnia 24 marca 2011 r., od dnia 28 marca 2011 r. do dnia 4 maja 2011 r., od dnia 24 sierpnia 2011 r. do dnia 21 grudnia 2011 r., od dnia 13 października 2011 r. do dnia 20 grudnia 2011 r. oraz od dnia 12 października 2011 r. do dnia 28 listopada 201 1 r. (dalej jako: "okresy ubezpieczenia zdrowotnego")
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał na art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5, 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510, z póżn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z póżn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.", w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy — Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935),
Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia:
Rozpoznając wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2017 r. orzekł, że Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług zawarte z płatnikiem składek w wymienionych na wstępie, okresach ubezpieczenia zdrowotnego.
Płatnik składek, oraz zainteresowana wnieśli w terminie odwołania.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] lutego 2019r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] marca 2017r. Powołując się na podstawy prawne orzekania, organ odwoławczy ustalił, że zainteresowana zawarła z płatnikiem składek następujące umowy nazwane przez strony "umowami o dzieło":
- nr [...] w dniu [...] lutego 2011 r., której przedmiotem było: " Udział w zespole egzaminacyjnym na kursie "MSR/MSS " w D. i K.
Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 115 zł – D. oraz 250 zł – K..
Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 23 i 25 luty 2011 r.;
- nr [...] w dniu [...] marca 2011 r., której przedmiotem było: "przeprowadzenie wykładów i przygotowanie pytań kontrolnych z zakresu
prowadzonych zajęć na kursie "MSR/MSSF " [...] zleconym przez F.
zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie,
wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 250 zl. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 3, 10 i 24
marca 2011 r.;
- nr [...] w dniu [...] marca 2011 r., której przedmiotem było: "przeprowadzenie wykładów i przygotowanie pytań kontrolnych z zakresu
prowadzonych zajęć na kursie " MSR/MSSF" [...] z zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 250 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 28 marca, 18 kwietnia i 4 maja 2011 r.;
- nr [...] w dniu [...] sierpnia 2011 r., której przedmiotem bylo:
"Przeprowadzenie wykładów na kursie "Dyplomowany księgowy" w T.
zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie
określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną
godzinę tj. 200 zl. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany: 24 sierpnia, 14 października, 30 listopada i 21 grudnia 2011 r.;
- nr [...] w dniu [...] października 2011 r., której przedmiotem było: "Przeprowadzenie wykładów na kursie "Dyplomowany księgowy" w K.
zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć. Wynagrodzenie
określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną
godzinę tj. 200 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 13 października, 29 listopada i 20 grudnia 2011 r.;
- nr [...] w dniu [...] października 2011 r., której przedmiotem było:
"Przeprowadzenie wykładów na kursie "Dyplomowany księgowy" w R.
zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie
określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 200 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został
zrealizowany w dniach: 12 października, 7 listopada i 28 listopada 2011 r.;
W zawartych umowach strony ustaliły, iż wykonanie dzieła nastąpi zgodnie z
harmonogramem zajęć, a Zainteresowana zobowiązała się do realizacji dzieła samodzielnie i nie powierzenia jego wykonania osobom trzecim. "Dzieło" miało być wykonane przy użyciu narzędzi i materiałów Zamawiającego, a zgodnie z § 6 każdej z umów figurował zapis umowy: "w sprawach nienormowanych umową mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego w części dotyczącej umów zlecenia".
W umowach, których przedmiotem było przeprowadzenie wykładów znalazł się zapis, iż opracowane materiały i wykład rozumiane są jako utwór w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1191, z póżn. zm.), zwanej dalej "ustawą o prawie autorskim".
Pismem z 2 lutego 2017 r. płatnik składek uzupełnił materiał dowodowy przedkładając płytę CD, na której znajdują się m.in. przegotowane przez Zainteresowana wykłady pt. "Leasing", "Rezerwy, zobowiązania warunkowe i aktywa warunkowe", zadania prezentowane na poszczególnych kursach, a na płycie CD są skany zawartych pomiędzy stronami umów oraz harmonogramy kursów, na których Zainteresowana prowadziła swoje wykłady lub przeprowadzała egzaminy. Zostało przedstawione, w obszernych wyjaśnieniach stanowisko skarżącego z wyjaśnieniem, że, wszystkie umowy obejmujące przeprowadzenie autorskich wykładów zastały wykonane w całości w oparciu o własne koncepcje, rozwiązania, opracowania oraz specjalistyczną i aktualną wiedzę autorów.
W toku postępowania płatnik składek w zajętym stanowisku składał wniosek o
przeprowadzenie dowodu z przesłuchania Zainteresowanej. Podnosił m.in., że za rezultat zawartych pomiędzy stronami umów należy uznać: "(...)przeprowadzenie wykładów, które zostały zrealizowane na podstawie harmonogramu kursu'. Płatnik składek każdorazowo dokonywał odbioru dzieła od Wykonawcy: " (...)co następowało na piśmie m.in. w oparciu o wpisy do dziennika zajęć a zainteresowana realizując sporne umowy ponosiła i nadal ponosi pełną odpowiedzialność za wady dzieła", albowiem w przypadku przekazania błędnych informacji, tudzież zawarcie nieprawdziwych, bądź niepełnych informacji w prezentacji multimedialnej słuchacze mogli i nadal mogą wystąpić przeciwko Wykonawcy z roszczeniami.
W prezentowanym przed organem stanowisku wskazał, że wykłady Pani E. K. stały się przedmiotem prawa autorskiego w momencie, kiedy nastąpiło ich ustalenie w już w postaci nietrwałej, niematerialnej — prelekcji, tj. wygłoszenia, natomiast w przedmiotowym stanie faktycznym wykład został dodatkowo utrwalony w postaci trwałej, materialnej - prezentacji multimedialnych, opracowań, schematów i innych materiałów dydaktycznych.(...) również przygotowanie pytań egzaminacyjnych oraz udział w komisji egzaminacyjnej były umowa rezultatu. bowiem powstał skutek (rezultat) w postaci przygotowania pytań zgodnie ze sztuką egzaminacyjną (.. ).
Zainteresowana nie wniosła uwag w sprawie.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził, że w zawartych przez strony umowach nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Ocenił, że przeprowadzenie egzaminów czy też przygotowanie oraz przeprowadzenie wykładów na określony temat jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez Zainteresowaną. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanych umów. Także brak jest w zapisach spornych umów uregulowania kwestii odpowiedzialności zainteresowanej za ewentualne wady dzieła. Takową odpowiedzialność mogła ponosić na zasadzie winy polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umów zlecenia a nie na zasadzie ryzyka, typowego dla umów o dzieło.
Organ, uzasadniając słuszność swojego rozstrzygnięcia powołał się na szereg wyroków sadów powszechnych, w tym Sądu Najwyższego.
Ze względu na treść ustawy art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, stanowisko, że zawarte umowy są umowami o dzieło, uznał za chybione. Na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Jednakże umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy prawa autorskiego, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło.
Wskazał, że podnoszone kwestie autorskiego wykładu wpływają na podatkowe i autorskie aspekty realizacji przedmiotowych umów, natomiast nie wpływają na ocenę charakteru umów w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Ocenił, że w przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Każda umowa zawarta z Zainteresowaną nie miała charakteru umowy o dzieło, bowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych.
Zwrócił uwagę, umowa o świadczenie usług, jak i zlecenie są przykładem umów starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy. Niezindywidualizowanie przedmiotu umowy, niedookreślenie go i niewystarczające jego oznaczenie, z góry skutkuje w niniejszym przypadku brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy, regulujące umowę o dzieło. Skutkiem powyższego nie istnieje możliwość obciążenia zainteresowanej
odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka za wykonanie umowy, albowiem ryzyko polega w tym przypadku na poniesieniu odpowiedzialności za nieosiągnięcie ściśle określonego skutku, niezależnie od przyczyny. Z samych umów nie wynika, iż to zainteresowana – w przeciwieństwie do płatnika składek miała brać na siebie odpowiedzialność wobec uczestników egzaminów/kursów oraz osób trzecich za prawidłowe wykonanie dzieła.
Należy uznać, że to płatnik składek jako zlecający, a nie zainteresowana, jako prowadząca wykłady w rzeczywistości podlegał odpowiedzialności za wady dzieła. Natomiast zainteresowana zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło,
Na ww. decyzję Prezesa NFZ, płatnik – S. wniosło do Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, którą zaskarżyło w całości wnosząc o jej uchylenie i poprzedzającej ją decyzji Dyrektora OW NFZ, a także o
umorzenie postepowania administracyjnego i zasądzenie od Strony przeciwnej na rzecz Skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według spisu przedłożonego na rozprawie lub wg norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzuciło naruszenie przepisów postępowania, w tym:
1) Art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez niezastosowanie tego przepisu w sprawie i nie uchylenie decyzji Organu [ instancji oraz nie umorzenie w całości postępowania
administracyjnego jako bezprzedmiotowego z powodu przedawnienia składek na
ubezpieczenie zdrowotne za okresy objęte zaskarżoną decyzją i poprzedzającą ją decyzją Organu I instancji, gdyż jego wszczęcie względem Skarżącej jako płatnika składek nastąpiło po upływie okresu przedawnienia zobowiązania do zapłaty składek zdrowotnych, które nastąpiło z dniem 31 grudnia 2016 r., zaś Skarżąca została zawiadomiona o wszczęciu postępowania dopiero w dniu 5 stycznia 2017 r., tj. po upływie 5 lat od dnia wymagalności w/w składek za wspomniane okresy, tj. 31 grudnia 2016 r., zaś bezprzedmiotowość postępowania zaistniała wobec Skarżącej na etapie wszczęcia postępowania przed Organem I instancji, skutkiem czego należało uchylić decyzję Organu I instancji i postępowanie umorzyć,
2) art. 7 i 77 5 § k.p.a. poprzez brak należytej dbałości o dokładne wyjaśnienie sprawy i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o niepełny materiał dowodowy wskutek
nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania Zainteresowanej E. K. jako Wykonawcy co stoi w rażącej sprzeczności z ustawowym obowiązkiem podejmowania przez Organ wszelkich czynności niezbędnych do pełnego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w sytuacji, gdy jego przeprowadzenie wobec niewyjaśnienia wszystkich faktów mających znaczenie w niniejszej sprawie było istotne dla jej rozstrzygnięcia – co w efekcie doprowadziło do wydania decyzji w obu instancjach w oparciu o niepełny w istotnym zakresie materiał dowodowy.
3) Art. 78 § 1 k.p.a. w związku z art. 77 5 2 k.p.a. poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu mającego istotne znaczenie dla sprawy tj. dowodu z przesłuchania Zainteresowanej: E. K. na okoliczność związaną ze zrelacjonowaniem działań, czynności jakie wykonywała w ramach zawartych umów ze Skarżącą, posiadanych przez nią informacji odnośnie przedmiotu poszczególnych umów. przebiegu ich wykonania, rzeczywistego ich celu i zgodnego zamiaru stron, bowiem jako Wykonawca umów zawartych ze Skarżącą posiadała bowiem Wszelkie informacje oraz wiedzę dotyczącą przedmiotu umów, przebiegu jej wykonania, rzeczywistego celu umów i zgodnego zamiaru stron. w tym również odpowiedzialności Wykonawcy. zaś bezsprzecznie dowód ten miał i ma bardzo istotne znaczenie dla przedmiotowej sprawy, tym bardziej że zebrany materiał dowodowy nie dawał asumptu do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia w przedmiotowym kształcie.
4) art. 6 k.p.a. (tj. zasady legalizmu działania) i art. 7 k.p.a. zasady prawdy obiektywnej w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w wyniku wydania zaskarżonej decyzji o podleganiu zainteresowanej ubezpieczeniu zdrowotnemu, mimo że zebrany w sprawiemateriał dowodowy nie dawał w najmniejszym stopniu podstaw do zakwestionowania prawnego charakteru zawartych przez strony umów o dzieło, co z kolei winno skutkować umorzeniem postępowania jako bezprzedmiotowego.
2. przepisów prawa materialnego, tj.:
1) art. 24 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. Dz. U. 2019 poz. 300) w związku z art. 93 ust 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 z późn. zm.) zwana dalej "ustawą o świadczeniach" oraz w związku z art. 27vustawy z dnia 16 września 2011 r. o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców (Dz. U. z 2011 r. Nr 232, poz. 1378) poprzez ich niezastosowanie, skutkujące nieuwzględnieniem okoliczności przedawnienia się obowiązek zapłaty składek przez płatnika Skarżącego za okresy ustalone w zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Organu I instancji; obowiązek ten przedawnił się przed wszczęciem postępowania administracyjnego wobec Skarżącej przez Organ I instancji, co organ odwoławczy powinien wziąć pod uwagę z urzędu,
2) art. 734 k.c., art. 750 k.c., art. 627 k.c. oraz art. 65 5 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i wskutek tego niewłaściwe zastosowanie art. 735 k.c. w zw. z art. 750 k.c. oraz nie zastosowanie art. 627 k.c. regulującego umowę o dzieło, który miał w sprawie zastosowanie do wszystkich umów o dzieło zawartych w roku 2011 przez Skarżąca z zainteresowaną,
3) art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734 k.c., art. 750 k.c., oraz art. 65 5 2 k.c. w wyniku ich niewłaściwego, tj. niedopuszczalnego zastosowania do cywilnoprawnych umów o dzieło zawartych przez Skarżącą z Zainteresowana, w sytuacji kiedy przepis ten nie ma w niniejszej sprawie zastosowania, bowiem z tytułu wykonania przedmiotowych umów o dzieło Wykonawca nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego
4) art. 1 ust. 1 oraz art. 1 ust. 2 pkt 1 i art. 1 ust. 2', art. 1 ust. 3, a także art. 2 ust 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (t.j. Dz. U. 2018 poz. 1191). poprzez błędną wykładnie tych przepisów polegającą na nieuznaniu wykładów, znajdujących ucieleśnienie w opracowaniach i prezentacjach multimedialnych, za utwór w myśl przepisów prawa autorskiego, podczas gdy wykłady te miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny i spełniały kryteria twórczych oraz indywidualnych utworów, co jednoznacznie wskazuje, że są przedmiotem prawa autorskiego
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko zaprezentowane w skarżonym orzeczeniu wnosząc o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowy zawarta pomiędzy uczestnikiem (zainteresowaną), a skarżącą były umowami o dzieło, jak nazwały je strony, czy też innymi umowami, tj. o świadczenie usług dydaktycznych, do których - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia. Skarżący, jak wynika z zawartych z uczestnikiem 6 umów zobowiązał się do przeprowadzenia wykładów z przygotowanie pytań kontrolnych z zakresu prowadzonych zajęć na kursie " MSR/MSSF" [...].
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje, że za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy przez strony "umowa o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy stron.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Zawarte umowy miały charakter cywilnoprawny i dlatego do ich oceny prawidłowo strony odwoływały się do ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (k.c.).
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 lutego 2015 r. sygn. akt GSK 203/14. NSA przywołał między innymi wyrok Sądu Najwyższego z 4 lipca 2013 r., sygn. akt: II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo), gdzie wskazano, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r. sygn. akt: IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r. sygn. akt: II UK 60/12 - niepublikowane)".
Podobne stanowisko zajęły także Sądy Apelacyjne, np. w Gdańsku w wyroku z 28 lutego 2013 r. sygn. akt: III AUa 1785/12 (opubl. Lex nr 1314708): "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nie narzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Powyższego z całą pewnością nie można powiedzieć o przedmiocie umów zawartych przez skarżącą z zainteresowaną. W przypadku przeprowadzenia zajęć szkoleniowych z języka obcego, nawet w oparciu o samodzielnie przygotowany program i pomoce naukowe, nie występuje rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać kursantom."
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt: III AUa 394/12 (opubl. Lex nr 1217818): wskazał, że "W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom.
Natomiast w wyroku z 19 lipca 2012 r.,sygn. akt: III AUa 612/12 (opubl. LEX nr 1217838) wskazany wyżej Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wskazał, że "Na podstawie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać studentom. Poziom wiedzy studentów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin wykładów nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania." Podobne stanowisko wyrażono również w wyroku z 27 września 2012 r., sygn. akt: III AUa 273/12 (opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl): "Jakkolwiek na gruncie obowiązujących przepisów prawa wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa kwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, tak z taką sytuacją nie mamy do czynienia w sprawie. Zauważyć bowiem należy, że niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet, gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem."
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd zauważa, że organy obu instancji prawidłowo wskazały, które z elementów umów z zakresu wykazów z księgowości, czy egzaminów łączących skarżącego z uczestniczką postępowania, zadecydowały o uznaniu ich za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
- nr [...] w dniu [...] lutego 2011 r., której przedmiotem było: " Udział w zespole egzaminacyjnym na kursie "MSR/MSS " w D. i K.. Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 115 zł – D. oraz 250 zł – K..
Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 23 i 25 luty 2011 r.;
- nr [...] w dniu [...] marca 2011 r., której przedmiotem było: "przeprowadzenie wykładów i przygotowanie pytań kontrolnych z zakresu
prowadzonych zajęć na kursie "MSR/MSSF " [...] zleconym przez F.
zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 250 zl. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 3, 10 i 24
marca 2011 r.;
- nr [...] w dniu [...] marca 2011 r., której przedmiotem było: "przeprowadzenie wykładów i przygotowanie pytań kontrolnych z zakresu prowadzonych zajęć na kursie " MSR/MSSF" [...] z zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 250 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 28 marca, 18 kwietnia i 4 maja 2011 r.;
- nr [...] w dniu [...] sierpnia 2011 r., której przedmiotem bylo:
"Przeprowadzenie wykładów na kursie "Dyplomowany księgowy" w T.
zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 200 zl. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany: 24 sierpnia, 14 października, 30 listopada i 21 grudnia 2011 r.;
- nr [...] w dniu [...] października 2011 r., której przedmiotem było: "Przeprowadzenie wykładów na kursie "Dyplomowany księgowy" w K.
zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć. Wynagrodzenie określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną
godzinę tj. 200 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 13 października, 29 listopada i 20 grudnia 2011 r.;
- nr [...] w dniu [...] października 2011 r., której przedmiotem było: "Przeprowadzenie wykładów na kursie "Dyplomowany księgowy" w R.
zleconym przez F. zgodnie z harmonogramem zajęć". Wynagrodzenie
określono w konkretnej kwocie, wskazując także stawkę wynagrodzenia za jedną godzinę tj. 200 zł. Zgodnie z harmonogramem zajęć przedmiot umowy został zrealizowany w dniach: 12 października, 7 listopada i 28 listopada 2011 r.;
Poza sporem jest, że w zawartych umowach strony ustaliły, iż wykonanie dzieła nastąpi zgodnie z harmonogramem zajęć, a Zainteresowana zobowiązała się do realizacji dzieła samodzielnie i nie powierzenia jego wykonania osobom trzecim. "Dzieło" miało być wykonane przy użyciu narzędzi i materiałów Zamawiającego, a zgodnie z § 6 każdej z umów figurował zapis umowy: "w sprawach nienormowanych umową mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego w części dotyczącej umów zlecenia".
Nie ma znaczenia fakt, że w umowach, których przedmiotem było przeprowadzenie wykładów znalazł się zapis, iż opracowane materiały i wykład rozumiane są jako utwór w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1191, z póżn. zm.), zwanej dalej "ustawą o prawie autorskim
Celem zawartych umów było przekazanie wiedzy studentom/kursantom i ich wyedukowanie. Wykonywane przez Ubezpieczonego umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia uczestników – tematyka dotyczyła zakresu prawa gospodarczego. Nauka ta miała de facto poszerzyć ich wiedzę. Przedmiotem umów był cały proces, na który składał się przygotowanie wykładu na określony temat oraz osobiste wygłoszenie słuchaczom tego wykładu. Zatem zadaniem było staranne, osobiste działanie wykonawcy, który miał przekazać wiedzę studentom/kursantom w postaci wykładów, a nie rezultat w jakiejkolwiek postaci. Innymi słowy były to umowy o świadczenie usług dydaktycznych, do których stosuje się przepisy k.c. o umowie zlecenia.
W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie żadne konkretne dzieło nie zostało oznaczone, bo chodziło o zajęcia dydaktyczne z wykładów i przygotowanie pytań kontrolnych z zakresu prowadzonych zajęć na kursie " MSR/MSSF" [...] prawa gospodarczego ("z zakresu prawa gospodarczego"). Prawidłowa jest w tej sytuacji ocena organu, że przedmiotowa umowa była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Szereg czynności, do których wykonania zobowiązał się uczestnik, miało wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia wykładów, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy skarżącym i uczestnikiem umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności tj. przygotowania i wygłoszenia wykładów o określonej treści z określonej dziedziny prawa
Niewątpliwie, jak Sąd wskazał już powyżej, wykłady posiadają walor twórczy, ale będą one dziełem tylko w tedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie i wygłoszenie wykładu nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz została dostosowana w sposób indywidualny do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim przypadku mamy do czynienia z dziełem (v. wyroku z dnia 27 września 2012 r., sygn. akt III AUa 273/12 - opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl; wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 października 2013r. sygn. akt VI SA/Wa 1043/13 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl/)
Należy również podnieść, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co w przypadku przedmiotowych umów nie istnieje (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63).
W tej sytuacji odmienna ocena okoliczności stanu faktycznego w tej sprawie, do czego skarżący jest uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa, to jest w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Z ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie wynikało, że przedmiotem każdej z umów zawartych przez skarżącego z wykładowcą było przeprowadzenie zajęć na kursie " MSR/MSSF" [...] " zakresu prawa gospodarczego" (temat określony w sposób bardzo ogólny). Treścią tych umów nie było zatem osiągnięcie materialnego rezultatu, czy też pomyślnego wyniku podejmowanych czynności, bo przy tego rodzaju usługach nie jest to możliwe. Przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do przeprowadzenia wykładów, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialiae negotii) umowy o dzieło, a oczekiwania stron towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umów nazywanych przez nich umowami o dzieło, mogły się zrealizować wyłącznie jako elementy innej umowy - umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, regulowane w art. 750 k.c.
Na zakończenie Sąd wskazuje, mając na względzie zarzut skarżącego odnoszący się do prawa autorskiego i wskazujący, iż przeprowadzone przezeń wykłady były wykładami autorskimi co oznacza, że łączące strony umowy były umowami o dzieło autorskie, iż niewątpliwie prawo autorskie w art. 1 ust.1 definiuje utwór jako "każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Przepis ten zawiera zatem dwie przesłanki warunkujące istnienie utworu: po pierwsze, musi być on przejawem działalności twórczej, po drugie - wykazywać indywidualny charakter. Trzecią, konstytutywną przesłanką jest ustalenie utworu w jakiejkolwiek postaci. Przesłankę twórczości uznaje się za spełnioną, kiedy stworzone dzieło jest nowe z punktu widzenia twórcy (vide np. wyrok SN z dnia 22 czerwca 2010 r., sygn. akt IV CSK 359/09, OSP 2011, z. 5, poz. 59). Cecha tak rozumianej, subiektywnej nowości, określanej także jako "oryginalność" (za: J. Barta, R. Markiewicz (w:) Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, red. J. Barta, R. Markiewicz, Warszawa 2011, s. 22), podlega w procesie sądowym retrospektywnej weryfikacji (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 7 listopada 2007 r., sygn. akt I ACa 800/07, LEX nr 370747).
Wskazuje się, że wyróżnikiem pracy twórczej jest brak możliwości przewidzenia końcowego rezultatu podjętej aktywności - "praca twórcza cechuje się tym, że jej rezultat jest niepewny" (wyrok NSA z dnia 12 marca 2010 r., II FSK 1791/08, LEX nr 595971). W ocenie Sądu, ochrona prawnoautorska powinna w takim ujęciu dotyczyć jedynie dzieł o jakkolwiek wyrażonej istotności dla rozwoju społeczeństwa, dzieł - dla przykładu - cechujących się innowacyjnością bądź artyzmem. W niniejszej sprawie celem każdej z zawartych ze skarżącym umów było przeprowadzenie wykładu, a rezultatem - staranne i rzetelne przekazanie stanu wiedzy, czy przygotowanie pytań kontrolnych udział w egzaminie w przedmiocie "DYPLOMOWANY KSIĘGOWY. Co istotne, tematyka wykładu była szeroka: zakres księgowości , a równocześnie nie aż tak specjalistyczna, skoro wystarczająca była odpowiednia wiedza i doświadczenie w zakresie przedmiotu umowy.
Zdaniem Sądu, organ prawidłowo zatem uznał, że przeprowadzenie wykładu o wskazanej tematyce (poprzedzonego przygotowaniem tego wykładu) nie stanowi utworu, w rozumieniu ustawy o prawie autorskim. Wykład ze wskazanego w umowie tematu nie noszą znamion indywidualności. Podkreślenia wymaga, że pozbawiony indywidualnego rysu będzie taki rezultat działania, który w świetle realizowanego zadania jest niejako oczywisty, narzucający się. Z uwagi na różnorodność form tworzenia nie jest możliwe ustalenie uniwersalnego wzorca badania występowania cechy indywidualności (J. Barta, R. Markiewicz (w:) Prawo autorskie i prawa..., red. J. Barta, R. Markiewicz, 2011, s. 23 i n.).
Z powyższego wynika, że przygotowanie i przeprowadzenie wykładu nie nosi znamion utworu, a zatem nie korzysta z ochrony przewidzianej w ustawie o prawie autorskim. W związku z tym, zarzut strony skarżącej dotyczący naruszenia przez organy art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim w związku z art. 627 i 65 k.c. należało uznać za bezzasadny.
Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd stanął na stanowisku, że organ wydając zaskarżoną decyzję, nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy, ani uchybień formalnoprawnych w stopniu, w jakim mogłoby to mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. - oddalił skargę w całości, jako bezzasadną

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI