II GSK 2570/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA i oddalił skargę Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, uznając umowę o badania akt za umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło, co skutkowało brakiem obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez P.K. z tytułu umowy z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości na przeprowadzenie badań akt. Prezes NFZ uznał umowę za umowę zlecenia, podlegającą ubezpieczeniu. WSA uchylił decyzję, uznając brak analizy materiału dowodowego. NSA uchylił wyrok WSA, oddalił skargę Instytutu, stwierdzając, że umowa o badania akt i wypełnienie kwestionariusza nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, co oznacza brak obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sprawa dotyczyła P.K., który wykonywał prace badawcze na podstawie umowy z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości, polegającej na analizie akt spraw sądowych i wypełnianiu kwestionariuszy. Prezes NFZ uznał tę umowę za umowę zlecenia, podlegającą obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. WSA uchylił decyzję, zarzucając organowi naruszenie przepisów KPA i brak analizy materiału dowodowego, w tym treści kwestionariuszy. Sąd pierwszej instancji uznał, że wynagrodzenie przysługiwało za wykonanie umowy w sposób wskazany, a nie za samo staranne działanie, i że przedwczesna jest ocena charakteru umowy. Prezes NFZ zaskarżył wyrok WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego dotyczących umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, uznał, że WSA błędnie zinterpretował charakter umowy. Sąd podkreślił, że kluczowe dla sprawy jest ustalenie, czy umowa o badania akt i wypełnienie kwestionariusza jest umową o dzieło (rezultat) czy umową o świadczenie usług (staranność). NSA, analizując przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło i umowy zlecenia, stwierdził, że przedmiotowa umowa nie spełnia kryteriów umowy o dzieło, ponieważ nie prowadzi do powstania samoistnego, weryfikowalnego rezultatu, a jedynie do starannego działania. W związku z tym, NSA uchylił wyrok WSA i oddalił skargę Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, uznając, że P.K. nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tej umowy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Umowa o przeprowadzenie ankietowych badań akt, obejmująca analizę akt spraw sądowych i wypełnienie kwestionariusza, nie stanowi umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że umowa nie prowadzi do powstania samoistnego, weryfikowalnego rezultatu, który jest cechą umowy o dzieło. Analiza akt i wypełnienie kwestionariusza to staranne działanie, a nie wytworzenie konkretnego dzieła.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (7)
Główne
u.ś.o.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e)
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Pomocnicze
k.c. art. 627
Kodeks cywilny
k.c. art. 734 § § 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 750
Kodeks cywilny
k.c. art. 556 § §1 i § 2
Kodeks cywilny
k.c. art. 638 § § 1
Kodeks cywilny
k.c. art. 65
Kodeks cywilny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowa o badania akt i wypełnienie kwestionariusza nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług. Brak możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady do przedmiotu umowy. Wynagrodzenie przysługuje za staranne działanie, a nie za osiągnięcie konkretnego rezultatu.
Odrzucone argumenty
Umowa o badania akt i wypełnienie kwestionariusza ma cechy umowy o dzieło. WSA błędnie uchylił decyzję Prezesa NFZ, naruszając przepisy postępowania.
Godne uwagi sformułowania
granica między usługami, a dziełem może 'bywać płynna' nie może i nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu nie chodzi przy tym o to, aby ocena odnośnie do istnienia wad dokonywana była z punktu widzenia zgodności rezultatu umowy z jej treścią [...] lecz o to, aby w ogóle była możliwa ocena uzgodnionego przez strony rezultatu według odpowiednio stosowanych przepisów o rękojmi
Skład orzekający
Joanna Kabat-Rembelska
przewodniczący sprawozdawca
Wojciech Kręcisz
członek
Wojciech Sawczuk
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Rozróżnienie między umową o dzieło a umową o świadczenie usług w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego, gdzie przedmiotem umowy było badanie akt i wypełnianie kwestionariuszy. Interpretacja może być różna w zależności od szczegółów umowy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki ubezpieczeniowe. Wyrok NSA wyjaśnia kluczowe kryteria tej dyferencji.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? NSA rozstrzyga, kiedy badanie akt nie jest dziełem, a podlega ubezpieczeniu.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 2570/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-11-26 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-11-30 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Joanna Kabat-Rembelska /przewodniczący sprawozdawca/ Wojciech Kręcisz Wojciech Sawczuk Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane VI SA/Wa 1295/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-07-08 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2020 poz 1398 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Dz.U. 2024 poz 1061 art. 65 , art. 556 §1 i § 2 , art. 627, art. 638 § 1 , art. 734 § 1 i art. 750 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t. j.) Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant asystent sędziego Justyna Mordwiłko-Osajda po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 lipca 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1295/21 w sprawie ze skargi Skarbu Państwa - Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od Skarbu Państwa - Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 8 lipca 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1295/21, po rozpoznaniu skargi Skarbu Państwa - Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, uchylił decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oraz orzekł o kosztach postępowania. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) zwrócił się do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym P.K. (dalej również: uczestnik postępowania) z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego, zawartej z płatnikiem składek. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także: Prezes NFZ, organ) decyzją z [...] lutego 2021 r. ustalił, że P.K. od 3 listopada 2015 r. do 15 grudnia 2015 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości (dalej także: skarżący, Instytut). W podstawie prawnej decyzji organ powołał art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 ze zm., dalej : ustawa o świadczeniach) oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 266 ze zm., dalej : u.s.u.s.). W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ podniósł między innymi, że uczestnik postępowania i Instytut zawarli umowę nr [...], której przedmiotem było przeprowadzenie ankietowych badań akt. W myśl § 1 pkt 1 umowy, w związku z realizowaną przez Instytut pracą naukową pt. "Umowy o korzystanie z rzeczy w orzecznictwie sądów powszechnych", Instytut powierza wykonawcy (uczestnikowi postępowania), przeprowadzenie na potrzeby tego przedsięwzięcia, prac badawczych (ankietowych badań akt), obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych wykonawcy przez Instytut Wymiaru Sprawiedliwości (IWS) oraz wypełnienie na podstawie tej analizy przekazanego przez IWS kwestionariusza ankiety. W ocenie Prezesa NFZ celem umowy nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Przyjmujący zamówienie nie zobowiązał się do osiągnięcia z góry założonego w umowie rezultatu, lecz do starannego działania, polegającego na przeprowadzeniu badań ankietowych, prowadzonych według określonych standardów. Wykonanie umowy polegało na dokonywaniu ciągu określonych czynności faktycznych, określonych działań zmierzających do osiągnięcia wyniku, który nie jest tożsamy z pojęciem dzieła. W wyniku czynności będących przedmiotem umowy nie było możliwe określenie, jakie dzieło miałoby powstać w efekcie wykonywania tych czynności. Mając na uwadze, że umowa o dzieło jest umową rezultatu, to wykonawca dzieła musi mieć możliwość przedstawienia finalnego efektu swojej pracy i za tę pracę winien ponosić odpowiedzialność. W analizowanej umowie, kwestia ta nie została w żaden sposób uregulowana, bowiem nie wynika z niej, jakie okoliczności miałyby prowadzić do uznania, że wykonane dzieło zawiera wady. Możliwość zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady stanowi element konstytutywny umowy o dzieło. Skarb Państwa - Instytut Wymiaru Sprawiedliwości wniósł skargę na decyzję Prezesa NFZ. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uchylając zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2325 r. poz. 935 ze zm., dalej: p.p.s.a.), uznał za zasadny zarzut naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W ocenie Sądu pierwszej instancji zawarte w treści decyzji ogólne stwierdzenia organu, że strony zawarły umowę zlecenia nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w ramach prowadzonego postępowania, który obejmował kopię umowy cywilnoprawnej, kopię protokołu kontroli, kopię zastrzeżeń do protokołu kontroli oraz kopię informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń. W związku z tym trudno ustalić, na jakiej podstawie organ przyjął, że czynności wykonywane przez uczestnika postępowania pozbawione były "jakiejś innowacyjnej myśli, czy elementu własnej twórczości". W zaskarżonej zabrakło analizy treści kwestionariuszy ankiet wypełnionych przez uczestnika postępowania, jak i opracowanego przez niego podsumowania zawierającego wnioski wynikające z przeprowadzonego badania ankietowego, a twierdzenia organu w tym zakresie nie zostały poparte wnikliwą analizą pracy wykonanej przez uczestnika postępowania w ramach zawartej umowy oraz konkretnym materiałem dowodowym. Sąd nie podzielił stanowiska organu, zgodnie z którym starania wykonującego postanowienia umowy (§ 1 ust. 2) nie mogły doprowadzić do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Podkreślił także, że wynagrodzenie z tytułu umowy przysługiwało za jej wykonanie w sposób w niej wskazany, czyli za analizę każdej ze spraw i wypełnienie ankiety, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia oznaczonego rezultatu. Wynagrodzenie to miało być wypłacone dopiero po odbiorze dzieła (§ 5 pkt 3 litera a i b) i było określone kwotowo (§ 5 pkt 1 lit. a-c). Przysługiwało nie za samo podejmowanie określonych czynności, a za wytworzenie jednoznacznie określonego rezultatu w postaci wypełnionych, na podstawie przeprowadzonej osobiście przez wykonawcę analizy akt sądowych, kwestionariuszy ankiet oraz przygotowanego podsumowania zawierającego wnioski wynikające z przeprowadzonego badania ankietowego. Sąd zauważył przy tym, że niezależnie od wskazanych przez Sąd naruszeń, jakich dopuścił się organ w trakcie postępowania, na tym etapie sprawy przedwczesna jest ocena zarzutów naruszenia prawa materialnego dotyczących ustalenia, jaki w rzeczywistości charakter miała umowa, a w konsekwencji stwierdzenia, czy uczestnik postępowania podlegał z tytułu jej zawarcia ubezpieczeniu zdrowotnemu na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W ocenie WSA, dla rozstrzygnięcia sprawy niezbędne jest uzupełnienie materiału dowodowego o sporządzony w ramach umowy kwestionariusz ankiety i przeprowadzenie jego szczegółowej analizy, co pozwoli na prawidłowe ustalenie charakteru prawnego omawianej umowy, w oparciu o kryteria różnicujące umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług na gruncie ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1061 ze zm., zwanej dalej: k.c.). Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zaskarżył opisany wyrok w całości, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie lub, w przypadku uznania przez Sąd, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona – jego uchylenia w całości i rozpoznania skargi. Ponadto organ wniósł o zasądzenie kosztów postępowania i rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe jego zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że umowa, której przedmiotem było przeanalizowanie akt spraw sądowych i wypełnienie kwestionariusza ankiety w formie elektronicznej zawarta przez Skarb Państwa - Instytut Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie z P.K. ma cechy umowy o dzieło; 2. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 734 § 1 i art. 750 k.c. poprzez błędną wykładnię tych przepisów i w konsekwencji przyjęcie, że umowa, której przedmiotem było przeanalizowanie akt spraw sądowych i wypełnienie kwestionariusza ankiety w formie elektronicznej zawarta przez Skarb Państwa - Instytut Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie z P.K. nie ma charakteru umowy o świadczenie usług, do której zgodnie Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia; 3. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 638 w związku z art. 556 §1 i § 2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i w konsekwencji uznanie, że rezultat umowy zawartej przez Skarb Państwa - Instytut Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie z P.K. mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w sposób wymagany przez w/w przepisy; 4. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 65 k.c. poprzez dokonanie niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron umowy zawartej pomiędzy Skarbem Państwa - Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie a P.K. i stwierdzenie, że zawarta umowa nie miała charakteru umowy o świadczenie usług, do której zgodnie Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia; 5. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - poprzez uchylenie decyzji w wyniku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarb Państwa - Instytut Wymiaru Sprawiedliwości w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenia kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził, by w rozpoznawanej sprawie wystąpiła którakolwiek z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. W zaskarżonym wyroku WSA podważył zasadność stanowiska organu co do tego, że działania uczestnika postępowania podjęte w wykonaniu zawartej z Instytutem umowy, której przedmiotem było wykonanie ankietowych badań akt (obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych jej przez Instytut oraz wypełnienie na podstawie tej analizy kwestionariusza ankiety przekazanego wykonawcy przez Instytut) nie prowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Z kolei zarzuty skargi kasacyjnej, wyznaczające - zgodnie z zasadą dyspozycyjności - granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, uzasadniają twierdzenie, że wyrok ten jest wadliwy, aczkolwiek nie wszystkie podniesione uchybienia oparte zostały na usprawiedliwionych podstawach. Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku z całą pewnością nie podważa zarzut nr 4 skargi kasacyjnej, w którym podniesiono "[...] naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 65 k.c. poprzez dokonanie niewłaściwej wykładni oświadczeń woli stron umowy zawartej pomiędzy Skarbem Państwa - Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie a P.K. i stwierdzenie, że zawarta umowa nie miała charakteru umowy o świadczenie usług, do której zgodnie Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia". Abstrahując już nawet od tego, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby WSA dokonywał wykładni oświadczeń woli stron umowy, a co za tym idzie, aby stosował art. 65 § 1 i 2 k.c. (czy też art. 353¹ k.c.), jako wzorzec kontroli legalności zaskarżonej decyzji, co powoduje, że zarzut jego naruszenia jest oczywiście niezasadny, to trzeba nadto podnieść, że jakkolwiek przywołana regulacja prawna ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym zwłaszcza, jeżeli nie przede wszystkim, między stronami zawartej umowy, co w rozpoznawanej sprawie nie ma przecież miejsca, albowiem spór przebiega na zupełnie innej płaszczyźnie), to jednak pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (zob. wyrok NSA z 20 sierpnia 2021 r. sygn. akt II GSK 403/21). Tym samym, wskazany "wzorzec kontroli" nie jest przydatny w procesie ustalania podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że - nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów - strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (zob. wyrok NSA z 3 lutego 2021 r. sygn. akt II GSK 1492/18 i przywołane tam orzecznictwo). Przedstawione podejście koresponduje ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z 2 września 2020 r. sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r. sygn. akt III UK 147/16; 10 stycznia 2017 r. sygn. akt II UK 518/15 ) - które Sąd w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie podziela - a mianowicie, że zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych, co wobec podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oznacza również, że decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron. Zwłaszcza, że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi jedynie w ujęciu formalnym (art. 1 k.p.c.), w ujęciu materialnym mają natomiast charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego, co wyklucza możliwość stosowania do relacji prawnych regulowanych prawem ubezpieczeń społecznych przepisów prawa prywatnego (np. Kodeksu cywilnego). W odpowiedzi natomiast na zarzuty nr 1-3 skargi kasacyjnej, których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie, wyjaśnienia wymaga, że w relacji do istoty spornej w sprawie kwestii zasadnicze znaczenie ma odpowiedź na pytanie odnośnie do podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu - jak wymaga tego, w warunkach nim podkreślonych, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach - albo niepodlegania temu ubezpieczeniu przez uczestnika postępowania we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie w związku z wykonywaniem pracy na podstawie zawartej ze stroną skarżącą umowy, przedmiotem której było wykonanie ankietowych badań akt. Jeżeli postępowanie administracyjne w sprawie było prowadzone w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, zaś art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi, to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że przedmiot postępowania w sprawie - a co za tym idzie ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego w tej sprawie oraz koniecznych do przeprowadzenia w tym postępowaniu ustaleń - wyznaczała norma prawa materialnego rekonstruowana z przywołanego przepisu, w relacji do której normy procesowe mają wyłącznie instrumentalny charakter. Wobec treści przywołanego przepisu prawa, zakres postępowania wyjaśniającego w rozpoznawanej sprawie wyznaczały również stosowne przepisy Kodeksu cywilnego. Z przepisów regulujących umowę o dzieło wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła, chyba że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz, że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego) - bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności - co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje, a istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło. Z kolei z przepisów powołanej ustawy odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wynika - najogólniej rzecz ujmując, w tym także przy uwzględnieniu powyżej przedstawionych uwag - że przedmiotem tych umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich interesie), które polega na zobowiązaniu do starannego działania - z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu) - a także na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę; zleceniobiorcę), przy - co do zasady - oparciu umowy na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę. Tak zarysowane prawne ramy postępowania, w których zobowiązany był działać organ, zwłaszcza, że granica między usługami, a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00) powodowały, że ocena umowy z punktu widzenia art. 353¹ k.c. wymagała skutecznego zaprzeczenia przez organ, że układając swą relację w formie umowy o dzieło strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r. sygn. akt II UK 454/13). Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko organu podważa ocenę Sądu pierwszej instancji odnośnie do braku "skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania" przez organ administracji, że oceniana w sprawie umowa nie jest umową o dzieło, to jest umową o rezultat usług, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, co prowadzi do wniosku o zasadności zarzutów z pkt 1-3 petitum skargi kasacyjnej. Ponownie bowiem podkreślając, że przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) oraz zakres postępowania wyjaśniającego wyznaczają i determinują normy prawa materialnego, z punktu widzenia powołanego art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach oraz powołanych przepisów ustawy - Kodeks cywilny trzeba uznać za uzasadniony wniosek, że jeżeli za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to wobec przedmiotu rozpoznawanej sprawy oraz wobec jej okoliczności, za "fakt" o prawnie relewantnym znaczeniu - należałoby uznać fakt zawarcia przez stronę skarżącą z uczestnikiem postępowania wymienionej powyżej umowy, której przedmiotem było wykonanie ankietowych badań akt (obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych wykonawcy przez Instytut oraz wypełnienie na podstawie tej analizy kwestionariusza ankiety przekazanego wykonawcy przez Instytut). Faktem w przedstawionym powyżej rozumieniu jest również wykonanie przez uczestnika postępowania zleconej mu pracy w sposób oraz w terminie ustalonym przez strony, a także fakt wypłaty wynagrodzenia. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest to, czy wymieniona umowa była w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa umową o dzieło - jak twierdzi strona skarżąca - czy też charakteru takiego nie miała, jak przyjął organ uznając, że była to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co stanowi ocenę formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia zabiegu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu z punktu widzenia konkretnej i adekwatnej normy prawnej (co w rozpoznawanej sprawie odnosiło się do oceny prawnego charakteru umowy) oraz ustalenia konsekwencji tej kwalifikacji, co nie jest bez znaczenia dla wniosku, że w rozpoznawanej sprawie - wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji - nie ma jednak sporu o fakty, w tym zwłaszcza o fakty o prawnie doniosłym znaczeniu. Z przepisów ustawy Kodeks cywilny regulujących umowę o dzieło - w relacji do przepisów tej ustawy odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu - wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, a ponadto, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu (w odniesieniu do spełniania warunku rezultatu zob. również wyrok Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2020 r. sygn. akt III UK 369/19). Nie tracąc w związku z powyższym z pola widzenia konsekwencji wynikających z rezultatu stosowania metody typologicznej, która nakazuje - wobec jej istoty - uwzględnianie cech przeważających (dominujących) w danej umowie w relacji do normatywnych cech danej umowy wynikających z przepisów obowiązującego prawa (por. wyroki SN z 26 marca 2008 r. sygn. akt I UK 282/07; 5 maja 2010 r., sygn. akt I PK 8/10; 21 czerwca 2017 r. sygn. akt I UK 273/16), za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego) - i rzecz jasna, bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności - co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje. Jeżeli tak, to uwzględniając znaczenie tego charakterystycznego (i dystynktywnego) elementu umowy o dzieło, o istnieniu którego należy wnioskować na podstawie normatywnej treści art. 638 § 1 k.c. - a sprawdzian, o którym mowa w tym przepisie prawa nie jest możliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło, albowiem brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat, zaś w przypadku umowy o dzieło autorskie w postaci utworu, przesłanką przedmiotowo istotną (przesądzającą) jest jego zakres, którego wskazanie nie może się ograniczać do danej dziedziny, albowiem tak szeroko ujęty przedmiot umowy uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów intelektualnych dotyczących tego samego zakresu (zob. wyrok SN z 28 sierpnia 2014 r. sygn. akt II UK 12/14), a co nie mniej istotne wobec konsekwencji wynikających z doniosłości prawnej omawianego kryterium oraz doniosłości prawnej przywołanego odesłania do odpowiedniego stosowania przepisów o rękojmi, nie chodzi przy tym o to, aby ocena odnośnie do istnienia wad dokonywana była z punktu widzenia zgodności rezultatu umowy z jej treścią (treścią stosunku zobowiązaniowego), bo ta zawsze jest dokonywana w odniesieniu do wszystkich umów obligacyjnych w aspekcie odnoszącym się do ewentualnej odpowiedzialności stron za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 k.c.), lecz o to, aby w ogóle była możliwa ocena uzgodnionego przez strony rezultatu według odpowiednio stosowanych przepisów o rękojmi (art. 638 w związku z art. 556 § 1 i § 2 k.c.), a więc innymi słowy również o to, aby w ogóle było możliwe odpowiednie zastosowanie przepisów o odpowiedzialności za wady - nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które jednocześnie - co oczywiste - nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Co do zasady więc - w praktyce obrotu gospodarczego - przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest - co trzeba podkreślić - czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności ma prowadzić do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi bowiem właśnie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności, wymaganej wiedzy, umiejętności i zdolności, a odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski w: System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). W tym kontekście trzeba podnieść, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego), albowiem stanowi zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła, co prowadzi do wniosku, że czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła i determinowany przez jego wykonawcę, nie zaś przez zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (zob. wyrok SN z 28 sierpnia 2014 r. sygn. akt II UK 12/14). Z powołanego powyżej opisu przedmiotu analizowanej w sprawie umowy - wykonanie ankietowych badań akt (obejmujących analizę akt spraw sądowych udostępnionych wykonawcy przez Instytut oraz wypełnienie na podstawie tej analizy kwestionariusza ankiety przekazanego wykonawcy przez Instytut) - nie sposób jest jednak zrekonstruować istnienia sprawdzalnych parametrów uzgodnionego dzieła, a tym samym jego rezultatu, z góry określonego, samoistnego, materialnego lub niematerialnego, obiektywnie osiągalnego oraz w danych warunkach pewnego, to jest stanowiącego efekt pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wykluczał możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Jeżeli tak, to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że działanie przyjmującego zamówienie (uczestnika postępowania) było poddane reżimowi starannego działania, a jego celem nie było osiągnięcie - rozumianego w przedstawiony powyżej sposób - rezultatu. Zwłaszcza, że nie został on uzgodniony. W związku więc z tym, że przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, a celem umowy o dzieło nie jest czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności ma prowadzić do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, to za rezultat w przedstawionym powyżej rozumieniu tego pojęcia nie sposób jest uznać analizy - nawet dokonywanej w związku z realizowaną pracą naukowo badawczą i dla jej potrzeb - akt spraw sądowych udostępnionych przez Instytut i wypełniania kwestionariusza ankiety przekazanego przez Instytut wykonawcy (a więc innymi słowy, przeprowadzenie badań ankietowych polegających na przeniesieniu określonych - i zdeterminowanych przedmiotem prac naukowo badawczych - danych z akt sądowych do kwestionariusza ankiety). Nie zmienia tej oceny podkreślana "wyjątkowość" prowadzonej analizy akt przez uczestnika postępowania, który miał dysponować ponadprzeciętną wiedzą i znajomością zagadnień prawnych, które wykorzystane następnie zostały w celu realizacji umowy, gdyż jest to nadal jedynie staranne działanie, stosowne do złożonego zamówienia. Nie zmienia tej oceny również i to, że sporządzona analiza była swoistą "bazą" do przygotowanego następnie opracowania naukowego, gdyż owo opracowanie jest odrębnym przedmiotem działania uczestnika, niezależnym od wcześniej realizowanej umowy, która nie obejmowała jego wykonania. Podsumowując, należało stwierdzić, że skarga kasacyjna zasadnie, a co za tym idzie skutecznie, podważa zgodność z prawem zaskarżonego wyroku, który podlegał uchyleniu. Wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy oraz spornej w niej kwestii, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. rozpoznał skargę strony na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdzając, że w świetle wszystkich przedstawionych argumentów nie jest ona usprawiedliwiona, co uzasadniało jej oddalenie. Działanie organu, zwłaszcza jeżeli chodzi o zakres niezbędnych ustaleń faktycznych, było prawidłowe i wystarczające. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 151 p.p.s.a. oraz na podstawie art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI