II GSK 1235/24

Naczelny Sąd Administracyjny2024-10-29
NSAubezpieczenia społeczneWysokansa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa o świadczenie usługumowa zleceniaNFZNSApodleganie ubezpieczeniuskarga kasacyjnaprawo pracyprawo cywilne

NSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, potwierdzając, że umowa o prowadzenie wykładów jest umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło.

Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o prowadzenie wykładów. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę na decyzję Prezesa NFZ, uznając umowę za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał to rozstrzygnięcie, podkreślając, że umowa o prowadzenie wykładów, nawet z elementami twórczymi, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło, a jej charakter jest usługowy, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną dotyczącą podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę wykonującą umowę o prowadzenie wykładów. Sąd pierwszej instancji, a następnie NSA, uznały, że umowa ta, mimo pewnych elementów twórczych, ma charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było związanie sądów oceną prawną wyrażoną w poprzednim wyroku WSA oraz analiza przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących umowy o dzieło i umowy zlecenia. NSA podkreślił, że umowa o dzieło wymaga stworzenia samoistnego, weryfikowalnego rezultatu, podczas gdy umowa o świadczenie usług polega na starannym działaniu. W przypadku wykładów, nawet jeśli zawierają elementy twórcze, zazwyczaj nie spełniają one wymogów umowy o dzieło, a ich charakter jest usługowy, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej. Sąd oddalił skargę kasacyjną, uznając zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego za nieuzasadnione.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Umowa o prowadzenie wykładów, nawet z elementami twórczymi, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło, a jej charakter jest usługowy, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił, że umowa o dzieło wymaga stworzenia samoistnego, weryfikowalnego rezultatu, podczas gdy umowa o świadczenie usług polega na starannym działaniu. W przypadku wykładów, nawet jeśli zawierają elementy twórcze, zazwyczaj nie spełniają one wymogów umowy o dzieło, a ich charakter jest usługowy, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (13)

Główne

u.ś.o.z. art. 66 § 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.

Pomocnicze

u.ś.o.z. art. 109 § ust. 3-3a

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Reguluje procedurę zgłaszania wniosków o ustalenie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

p.p.s.a. art. 153

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Zasada związania sądu oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w orzeczeniu sądu.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi jako niezasadnej.

k.c. art. 65 § par. 1-2

Kodeks cywilny

Zasady wykładni oświadczeń woli, w tym zgodny zamiar stron.

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

Definicja umowy o dzieło.

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Definicja umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.

k.c. art. 353¹

Kodeks cywilny

Zasada swobody umów.

k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji.

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Wymogi uzasadnienia decyzji.

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada praworządności.

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa o prowadzenie wykładów jest umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd jest związany oceną prawną wyrażoną w poprzednim orzeczeniu sądu niższej instancji. Kwalifikacja umowy dla celów publicznoprawnych jest niezależna od jej cywilnoprawnej kwalifikacji i zgodnego zamiaru stron.

Odrzucone argumenty

Umowa o prowadzenie wykładów powinna być traktowana jako umowa o dzieło. Sąd I instancji naruszył art. 153 p.p.s.a. poprzez błędne uznanie, że organ zastosował się do wskazań sądu. Sąd I instancji naruszył przepisy postępowania (art. 7, 8, 77, 78, 80, 86 k.p.a.) poprzez bezzasadne oddalenie skargi i niewłaściwą ocenę stanu faktycznego. Sąd I instancji naruszył prawo materialne (art. 65 k.c., art. 627 k.c., art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z.) poprzez błędną wykładnię woli stron i niewłaściwe zastosowanie przepisów.

Godne uwagi sformułowania

ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu umowy o świadczenie usług... polega na zobowiązaniu do starannego działania, z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu kwalifikacja umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jest niezależna od jej cywilnoprawnej kwalifikacji

Skład orzekający

Joanna Sieńczyło - Chlabicz

przewodniczący

Marcin Kamiński

członek

Marek Krawczak

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Kwalifikacja umów o prowadzenie wykładów i innych podobnych zajęć dydaktycznych jako umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Potwierdzenie zasady związania sądu oceną prawną z poprzedniego orzeczenia oraz prymatu prawa publicznego nad wolą stron w zakresie obowiązków ubezpieczeniowych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji umów o prowadzenie wykładów na uczelni, ale jego argumentacja może być stosowana do innych umów o świadczenie usług, które zawierają elementy twórcze lub wymagają wiedzy specjalistycznej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową o świadczenie usług, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki ubezpieczeniowe. Wyjaśnienie, dlaczego umowa o wykład nie jest umową o dzieło, jest cenne dla wielu wykonawców i zleceniodawców.

Czy umowa o wykład to umowa o dzieło? NSA wyjaśnia, kiedy płacisz składki ZUS.

Dane finansowe

WPS: 240 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1235/24 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-10-29
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-06-17
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Joanna Sieńczyło - Chlabicz /przewodniczący/
Marcin Kamiński
Marek Krawczak /sprawozdawca/
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 4196/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-10-10
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 2561
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 109 ust. 3-3a
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.)
Dz.U. 2020 poz 1740
art. 65 par. 1-2, art. 627, art. 734, art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - t.j.
Dz.U. 2024 poz 935
art. 153
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia del. WSA Marek Krawczak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 29 października 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej U. W. M. we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 4196/23 w sprawie ze skargi U. W. M. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 24 kwietnia 2023 r. nr 429/2023/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od U. W. M. we W. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 10 października 2023 r. (sygn. akt VI SA/Wa 4196/23) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "WSA" lub "Sąd I instancji’), działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej zwanej "p.p.s.a."), oddalił skargę U. W. M. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 24 kwietnia 2023 r. nr 429/2023/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
WSA orzekał w następującym stanie sprawy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu, pismem z dnia 24 kwietnia 2013 r. zwrócił się do Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu A. K. (dalej: "zainteresowana", "uczestniczka") z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z W. S. F. we W., w okresie od 29 września 2009 r. do 30 września 2010 r.
Decyzją nr 779/Ub/2014 z dnia 18 czerwca 2014 r. Dyrektor Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor DOW NFZ", "organ I instancji") stwierdził, że zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c., zawartych z Płatnikiem składek w okresie od 29 września 2009 r. do 30 września 2010 r. Od niniejszej decyzji strony wniosły odwołanie i decyzją nr 506/2015/Ub z dnia 21 czerwca 2015 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Od ww. decyzji Skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z dnia 13 stycznia 2016 r. w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 2088/15, WSA w Warszawie uchylił wskazaną wyżej decyzję Prezesa NFZ.
Decyzją Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 17 sierpnia 2020 r. (nr DSW.WUN.5011.25.2020.2.PD) w oparciu o art. 37 ust. 3 pkt 2 i 3 oraz ust. 7 w zw. z art. 44 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2020 r. poz. 85 ze zm.), dokonał wpisu w ewidencji uczelni niepublicznych na mocy, którego W. S. B. z siedzibą we W. weszła w prawa i obowiązki W. S. F. we Wrocławiu.
Rozpatrując ponownie sprawę Dyrektor DOW NFZ decyzją nr 187/Ub/2017 z dnia 23 maja 2017 r. stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej w tym samym zakresie, co pierwotnie. Od niniejszej decyzji strony wniosły odwołanie i decyzją nr 429/2023/Ub z dnia 24 kwietnia 2023 r. Prezes NFZ utrzymał ją w mocy.
Decyzja została wydana na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2561, z późn. zm., zwanej dalej: "ustawą o świadczeniach"), art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. poz. 1493) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r. poz. 2000, z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.".
U. W. M. we W. (dawniej W. S. B. z siedzibą we W.) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 24 kwietnia 2023 r. nr 429/2023/Ub.
Wyrokiem z dnia 10 października 2023 r. Sąd I instancji oddalił skargę uznając ją za niezasadną.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W niniejszej sprawie organy I i II instancji, a także orzekający sąd związani byli oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, które zostały wyrażone w prawomocnym wyroku WSA w Warszawie z dnia 13 stycznia 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2088/15.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd I instancji nie dopatrzył się nieprawidłowości w działaniu Prezesa NFZ zarówno przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa (art. 6, art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Zgodnie ze wskazaniem zawartym w ww. orzeczeniu WSA w Warszawie, organy w toku postępowania zgromadziły niezbędne do rozpoznania sprawy materiały dowodowe. W uzasadnieniu skarżonej decyzji wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca, co odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a.
W ocenie Sądu I instancji, w niniejszej sprawie organy NFZ prawidłowo przeanalizowały oraz oceniły sporną umowę z dnia 29 września 2009 r. nr 26/2009, poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz następnie prawidłowo zastosowały do wyników tych ustaleń obowiązujące przepisy prawa, co doprowadziło do właściwego wniosku, że sporne umowy były w istocie umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło tak jak twierdzą strony postępowania.
WSA zauważył, iż badana w niniejszej sprawie umowa nazwana została umową o prowadzenie wykładów. Jej przedmiotem było przygotowanie i zaprezentowanie słuchaczom wykładów z zakresu praktycznej nauki języka hiszpańskiego (fonetyka) oraz lektoratu języka portugalskiego. Opracowanie sylabusów wykładów w języku kierunkowym oraz w języku polskim i dostarczenie ich wersji elektronicznej do działu nauczania. A ponadto opracowanie tematów, zadań i testów do sprawdzianów oraz ich przeprowadzenie według wskazówek i zaleceń Zamawiającego. Przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów zgodnie z harmonogramem roku akademickiego 2009/2010, z którym autor zapoznał się w momencie podpisania umowy.
W ocenie WSA, wskazywanie przez skarżącą, że czynności podjęte przez uczestniczkę zmierzały do wytworzenia określonego rodzaju dzieła, w postaci sporządzonych przez nią sylabusów, materiałów dydaktycznych, zadań i testów do sprawdzianów oraz przeprowadzenia oryginalnego, specjalistycznego, wysoce zindywidualizowanego wykładu/wykładów na podstawie ww. dokumentów, nie dowodzi, że jakiekolwiek dzieła w ujęciu kodeksowym w tym przypadku powstały. Działania uczestniczki, które doprowadziły do ewentualnego opracowania ww. materiałów dydaktycznych/sylabusów w istocie sprowadzały się jedynie do realizacji celu zawartej umowy, jakim było każdorazowo przeprowadzenie wykładów dla studentów. Tego rodzaju materiały miały charakter akcesoryjny względem podstawowego zajęcia, jakim było prowadzenie wykładów.
Zasadnie zatem uznał Prezes NFZ, że w rzeczywistości w pracy uczestniczki, wykonywanej na podstawie spornej umowy, chodziło o wykonanie określonych czynności faktycznych, skutecznych z punktu widzenia art. 353 k.c., bez względu na to, jakie rezultaty czynności te przyniosą. Przedmiotem spornej umowy były określone czynności dydaktyczne, podejmowane przez uczestniczkę w związku z prowadzeniem zajęć w ramach roku akademickiego, a nie postrzegalne i samoistne wyniki tych czynności, co przesądziło o kwalifikacji umowy jako umowy starannego działania - umowy o świadczenie usług dydaktycznych.
Skarżąca złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku WSA z dnia 10 października 2023 r. wydanego w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 4196/23 oraz rozpoznanie skargi i uchylenie w całości decyzji organu II instancji nr 429/2023/Ub z dnia 24 kwietnia 2023 r. oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji nr 187/Ub/2017 z dnia 23 maja 2017 r. W wypadku uwzględnienia ww. wniosku wniesiono o umorzenie postępowania administracyjnego na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a.
Ponadto, wniosła również o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Na podstawie zaś art. 176 § 2 p.p.s.a. oświadczyła, że zrzeka się rozprawy.
I. Naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 153 p.p.s.a. poprzez błędne uznanie przez Sąd, iż organ przy wydaniu decyzji administracyjnej dokonał wyczerpującej oceny prawnej i zastosował się co do wskazań Sądu w kwestii dalszego postępowania ujętych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 stycznia 2016 r. w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 2088/15 i w konsekwencji nieusunięcie wad postępowania, co ostatecznie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż niewykonanie wskazań Sądu w kwestii wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokładnego wyjaśnienia zgodnego zamiaru stron przy zawieraniu umowy doprowadziło do błędnego uznania przedmiotowych umów zawartych pomiędzy skarżącym a ubezpieczonym za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu a w rezultacie do niezasadnego przyjęcia, że ubezpieczony podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
2. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi wobec przyjęcia przez Sąd, że zarzuty skargi były niezasadne, a wskazane w niej uchybienia, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia - niestwierdzone, pomimo dokonania przez organ II instancji niewłaściwej oceny stanu faktycznego oraz braku zbadania specyfiki stosunku prawnego łączącego strony, w szczególności:
- poprzez brak uwzględnienia dowodu z umów o dzieło E. A. i decyzji ZUS w sprawie E. A.;
- poprzez brak dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka K. P. oraz przesłuchania ubezpieczonego;
- poprzez pominięcie ustaleń protokołu kontroli ZUS przeprowadzonego w okresie od 19 marca 2008 r. do 14 kwietnia 2008 r. w konfrontacji z protokołem kontroli ZUS z okresu 12 kwietnia 2011 r. do 27 września 2011 r. prezentujących odmienne stanowiska organu przy tożsamych stanach faktycznych i prawnych, zwłaszcza w zakresie treści i charakteru prawnego umów zawieranych przez Płatnika z innymi zainteresowanymi oraz z ubezpieczonym;
a także dowolności oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i wyciągnięcia błędnych wniosków z zebranych dowodów, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego zawartej przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług, a w konsekwencji do niezasadnego przyjęcia, iż ubezpieczony podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy - co przemawiało, za zakwalifikowaniem stosunku prawnego łączącego strony jako umowy o dzieło - przedmiotem umowy było stworzenie koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowanie studentom, jak również stworzenie materiałów dydaktycznych, sylabusów, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów;
Zaś z ostrożności procesowej - na wypadek uznania, że Sąd I instancji nie naruszył przepisów postępowania sądowoadministracyjnego mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, oparto również niniejszą skargę kasacyjną na podstawie:
II. Naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 65 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (dalej: "k.c.") oraz art. 353¹ k.c. przez błędną wykładnię woli stron zawartej w umowie o dzieło, polegającą na niedostatecznym rozważeniu zgodnego zamiaru stron wyrażonego w treści umowy, a mianowicie w postaci nieuwzględnienia uzgodnionego rezultatu umowy polegającego na stworzeniu koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowaniu studentom, jak również stworzeniu materiałów dydaktycznych, sylabusów do wykładów, przeprowadzeniu zaliczeń i egzaminów jako konstytutywnego elementu umowy o dzieło, a wskutek tego niezasadna akceptacja przez Sąd I instancji oceny, jakoby umowy o dzieło, jakie zawarł ubezpieczony ze skarżącym, są w istocie umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia;
2. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 627 k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez Sąd I instancji, a to przez niezasadne stwierdzenie, że organ prawidłowo ocenił charakter prawny zawartych umów o dzieło pomiędzy ubezpieczonym i skarżącym jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, a w konsekwencji niezasadne przyjęcie obowiązku ubezpieczenia względem ubezpieczonego.
W uzasadnieniu Skarżąca wskazała argumenty mające przemawiać za trafnością zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ (zastępowany przez radcę prawnego) wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której rozstrzyga Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta jest zgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi wniesionej na tę decyzję na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że niewadliwe przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały przyjęcie ich za podstawę wyrokowania oraz oceny, że do umowy zawartej przez uczelnię z uczestnczką postępowania, należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, bowiem była to umowa o świadczenie usług, nie zaś umowa o dzieło, co uzasadniało wniosek, że z tytułu wykonywania tych umów zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia.
Nieusprawiedliwiony jest zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Związanie sądu oceną prawną wyrażoną w wyroku wydanym w danej sprawie oznacza, że przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym nie może on formułować ocen odmiennych od wiążącej go oceny prawnej, ale musi się do niej zastosować oraz konsekwentnie reagować na naruszenie tych zasad przez organ przy rozpoznawaniu skargi na akt wydany po wyroku formułującym ocenę prawną.
Reguła wyrażona w przepisie art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący i wywiera skutki w dwóch płaszczyznach, mianowicie ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny - orzekając ponownie w tej samej sprawie - nie mogą pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże je w sprawie. Użyty w powołanym przepisie zwrot normatywny "w sprawie" oznacza, że chodzi o konkretną sytuację faktyczną, w której wzajemne uprawnienia i obowiązki indywidualne określonego podmiotu (lub podmiotów) oraz administracji publicznej podlegają prawnej kwalifikacji na podstawie obowiązujących przepisów materialnego prawa administracyjnego. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu może być wyłączony tylko w wypadku zmiany stanu prawnego lub istotnej zmiany okoliczności faktycznych, a także po wzruszeniu wyroku zawierającego ocenę prawną, w przewidzianym do tego trybie. Tym samym, obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego ciąży na organie administracyjnym i na sądach, ale jest on wyłączony w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Taką zmianę stanu prawnego lub zmianę stanu faktycznego na moment orzekania organy administracyjne są obowiązane uwzględniać z urzędu.
Sądy dokonujące później kontroli takiego aktu administracyjnego muszą ocenić, czy rzeczywiście nastąpiła zmiana stanu prawnego lub istotna zmiana stanu faktycznego, a więc czy zaistniały okoliczności uzasadniające odstąpienie od związania oceną prawną wyrażoną w uprzednim wyroku zgodnie z art. 153 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny, uwzględniając powyższe uwagi uznał za niezasadny zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 153 p.p.s.a. Sąd meriti prawidłowo przyjął, iż w sprawie nie doszło do zmiany okoliczności faktycznych czy stanu prawnego powodującego możliwość odstąpienia od ocen prawnych i wskazań co do dalszego postępowania poczynionych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 stycznia 2016 r.
Sąd I instancji formułując ocenę o zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia, zasadnie wskazał, że organ odwoławczy w pełni odniósł się i wyjaśnił swoje stanowisko w zakresie protokołu kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 15 kwietnia 2008 r. Wynika z niego, że organy nie były związane ani ustaleniami, ani oceną prawną wyrażoną w protokole kontroli ZUS z 2008 r. Sąd I instancji podniósł, że kontrola ta dotyczyła innych umów niż sporna, a organy NFZ rozpoznając niniejszą sprawę obowiązane były do samodzielnej oceny spełnienia przesłanek podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego wynikających z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w okolicznościach tej konkretnej sprawy, na podstawie konkretnej umowy zawarte między stronami.
Wykonując wytyczne zawarte w wyroku WSA w Warszawie z dnia 13 stycznia 2016 r. Prezes NFZ rozpatrując odwołanie dokonał analizy treści protokołów przesłuchania świadków, K. P. (świadek), R. O. (Kanclerz W. S. F. we W.) oraz Z. W. (Rektor W. S. F. we W.) przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, analizy sylabusów przygotowanych przez Zainteresowaną, decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nr 803S/2013.
Jak zaznaczono, postępowanie administracyjne w rozpatrywanej sprawie było prowadzone w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a podstawą rozstrzygania był art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e) ustawy o świadczeniach. Przepis ten stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Norma prawa materialnego rekonstruowana z przywołanego przepisu wyznaczała przedmiot postępowania w sprawie, a tym samym ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego oraz koniecznych do przeprowadzenia w tym postępowaniu ustaleń. Wymagało więc rozstrzygnięcia podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu albo niepodleganie temu ubezpieczeniu przez zainteresowanego, w związku z wykonywaniem przez niego pracy na podstawie zawartej ze skarżącą umowy.
Przy tak zakreślonych ramach niezbędnych ustaleń postępowania za niezasadny należało uznać zarzut, w oparciu o który skarżąca podważa akceptację przez WSA ustaleń faktycznych oraz ich wybiórczą ocenę dokonaną przez organ niezgodnie z wymogami określonymi w art. 80 k.p.a. wskutek nieprzeprowadzenia w zasadzie postępowania dowodowego i oparcie się jedynie na treści umów. Stanowiska skarżącej nie można podzielić. Należy zauważyć, że według art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach wniosek o rozpatrzenie sprawy, o której mowa w ust. 1 (czyli indywidualnej sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do której zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń) zgłasza ubezpieczony, a w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym wniosek może zgłosić w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego lub członek rodziny ubezpieczonego, także w zakresie dotyczącym objęcia ubezpieczeniem w okresie poprzedzającym złożenie wniosku. Z kolei na mocy ust. 3a art. 109 ww. aktu w przypadku, gdy wnioskodawcą jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych albo Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, do wniosku, o którym mowa w ust. 3, wnioskodawca dołącza kopie posiadanych dokumentów i informacje uzasadniające treść żądania.
Zatem na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, który w niniejszej sprawie był wnioskodawcą, spoczywał przede wszystkim obowiązek przedłożenia dowodów uzasadniających treść żądania i ZUS z tego obowiązku się wywiązał.
Przedłożył umowę, która w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, wiążącego podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu z wykonywaniem pracy na podstawie określonych w nim umów, miała zasadniczy walor. Chociażby i z tego powodu dowód z przesłuchania wskazanych w skardze kasacyjnej świadków nie miał istotnego znaczenia w sprawie, ponieważ okoliczności wymagające przyjęcia wyjaśnień co do charakteru i rodzaju umów zawartych przez strony oraz potwierdzenie faktu ich wykonywania, znajdują odzwierciedlenie w aktach sprawy.
Ponadto, co istotniejsze, skarżąca kasacyjnie nie podważała ustaleń faktycznych, a charakter prawny ocenianych umów - jakim był zgodny zamiar stron umowy, charakter autorski zajęć, co już należy do zagadnienia stosowania prawa materialnego, np. art. 65 K.c., art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2509 ze zm.; powoływanej dalej jako: "Prawo autorskie").
W tej sytuacji, kwestionując ocenę WSA, a co za tym idzie również organów administracji publicznej odnośnie do prawnego charakteru spornych umów, strona skarżąca niezasadnie upatrywała wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania.
Z zarzutem naruszenia przepisów k.p.a. (art. 7, art. 77 § 1, art. 80) wiąże się kolejny zarzut sformułowany w petitum skargi kasacyjnej, podnoszący pominięcie jako wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku art. 65 § 1 i 2 k.c., wskutek nieuwzględnienia zgodnego zamiaru stron ocenianych umów i celu tychże umów, co zdaniem uczelni, miało mieć także wpływ na wadliwość przeprowadzonych ustaleń.
W związku z tym wskazać trzeba, że przede wszystkim zamiar stron w jasny sposób wynikał z samej treści umów i nie nasuwał wątpliwości, jaki był cel umów, o czym dalej.
Należy podkreślić, że kontrolując zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, Sąd I instancji nie był zobowiązany do kontrolowania legalności tej decyzji z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65 § 1 i 2 k.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu. Przywołana regulacja jednoznacznie i wprost odnosi się bowiem do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym zwłaszcza, jeżeli nie przede wszystkim, między stronami zawartej umowy, co w rozpatrywanej sprawie nie ma przecież miejsca, albowiem spór przebiega na innej zupełnie płaszczyźnie), to jednak pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (zob. wyroki NSA z: 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 403/21; 27 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19). Tym samym wskazany "wzorzec kontroli", którego brak zastosowania w rozpatrywanej sprawie zarzuca Skarżąca, nie mógł być uznany za adekwatny, ani też przydatny w procesie ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu albo niepodlegania temu ubezpieczeniu przez uczestnika w związku z wykonywaniem przez niego pracy na podstawie zawartych ze Skarżącą ocenianych umów.
Przepis art. 65 § 2 k.c. w zakresie, w jakim przy badaniu umów daje pierwszeństwo kryterium zgodnego zamiaru stron, nie znajduje zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno bowiem budzić żadnych wątpliwości, że - nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów, strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może bowiem prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (zob. wyroki NSA z dnia 3 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 1492/18; w sprawach: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19).
Przedstawione podejście koresponduje ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia: 2 września 2020 r., sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16; 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II UK 518/15 ), które Sąd w składzie orzekającym podziela. Wynika z nich, że zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych. Oznacza to też, że w kontekście podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron, zwłaszcza że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi jedynie w ujęciu formalnym (art. 1 k.p.c.), w ujęciu materialnym mają natomiast charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego, co wyklucza możliwość stosowania do relacji prawnych regulowanych prawem ubezpieczeń społecznych przepisów prawa prywatnego (np. Kodeksu cywilnego).
Dlatego nawet w przypadku wątpliwości co do rzeczywistej konstrukcji umów w sprawach jak kontrolowane, podstawą ich wyjaśnienia nie jest art. 65 k.c.
Z przedstawionych powodów rozpoznawany zarzut należało uznać za nieusprawiedliwiony.
Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej, należy jeszcze raz zaznaczyć, że w rozpatrywanej sprawie - z uwagi na jej przedmiot - zakres postepowania wyznaczał art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniami społecznymi rolników, które są osobami wykonującymi prace na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Wobec treści przywołanego przepisu zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie wyznaczały również stosowne przepisy k.c.
Z przepisów regulujących umowę o dzieło (art. 627 k.c. i nast.) wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi oraz, że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego), bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności. Oznacza to, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje. Ponadto istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło.
Z kolei z przepisów k.c. odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c. w związku z art. 734 k.c. i nast.) wynika, że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich interesie), które polega na zobowiązaniu do starannego działania, z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu), jak i na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę; zleceniobiorcę). Umowy te charakteryzuje oparcie ich na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę.
Tak określone prawne ramy postępowania, w których zobowiązany był rozstrzygać organ administracji, zwłaszcza że granica między usługami, a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00) powodowały, iż ocena umów z punktu widzenia art. 353¹ k.c. (którego nie zaskarżył płatnik) wymagała skutecznego wykazania przez organ, że umowa o dzieło, którą zawarły strony nie odpowiada właściwości tego stosunku prawnego, a strony łączył inny stosunek prawny (por. wyrok SN z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko płatnika nie podważyło oceny Sądu I instancji, że sporne umowy nie są umowami o dzieło - umowami o rezultat usług, lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia.
W tym miejscu jeszcze raz należy podkreślić, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest jednorazowość, samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu, który jest weryfikowalny.
Uwzględniając znaczenie tego charakterystycznego (i dystynktywnego) elementu umowy o dzieło, o istnieniu którego należy wnioskować na podstawie normatywnej treści art. 638 § 1 k.c., a w przypadku konkretnej umowy - jej treści, czy strony określiły w umowie cechy i parametry indywidualizujące dzieło, albowiem brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. W przypadku umowy o dzieło autorskie w postaci utworu naukowego (wykładu) zaś przesłanką przedmiotowo istotną (przesądzającą) jest jego zakres, którego wskazanie nie może się ograniczać do danej dziedziny nauki, albowiem tak szeroko ujęty przedmiot umowy uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów intelektualnych dotyczących tego samego zakresu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14). W świetle powyższego nie powinno budzić wątpliwości, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które jednocześnie - co oczywiste - nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego.
Nie podważa Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska skarżącej, że możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, to jednak pod warunkiem, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek zaś - co trzeba podkreślić w relacji do przedmiotu spornych w sprawie umów - spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, co ma przecież swoje dalej jeszcze idące konsekwencje, nie zaś działania polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 548/13 i sygn. akt II UK 4230/13; 18 czerwca 2003 r., sygn. akt IICKN 269/01; por. również wyroki NSA z: 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17; 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17, wyroki w sprawach II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19).
Nie można też tracić z pola widzenia i tego, że obiektywnie nauczyciel akademicki podlega jednak pracodawcy w zakresie prowadzenia dydaktyki - dotyczy to również nauki języków obcych. To bowiem uczelnia, co do zasady, zobowiązuje go do prowadzenia zajęć w określonym wymiarze, nakazując powtarzalne prowadzenie zajęć w określonych dniach i godzinach oraz precyzując jego miejsce. Nauczyciel akademicki w zakresie prowadzonych zajęć podlega także obowiązkom realizacji programu nauczania, co w pewnej mierze zbliża się do podporządkowania organizacyjnego pracodawcy (podległości aktom wewnętrznym uczelni).
Jeżeli tak, to za kolejną cechę odróżniającą umowę o dzieło od umowy zlecenia (świadczenia usług) należałoby uznać to, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Stanowi bowiem zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę a nie zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14).
W świetle przedstawionych argumentów oraz w relacji do tematów zajęć, których przygotowanie i przeprowadzenie zostało zlecone zainteresowanemu, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że podjęte w wykonaniu wymienionych czynności działania nie miały cech twórczych indywidualizujących dzieło, jako ich rezultat. Jakkolwiek bowiem faktem jest, że podczas wspomnianych zajęć dobór słów, przykładów może być inny - podobnie, jak różny może być zbiór samodzielnie wybranych i przystosowanych materiałów dydaktycznych, to jednak nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt, albowiem wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Jakkolwiek więc wykładowca do swej pracy wnosi czynnik twórczy, począwszy od sposobu ujęcia tematu, doboru literatury, metody przeprowadzania zajęć, to jednak nie stanowi to elementu dostatecznie wyróżniającego umowę o dzieło od innych umów o świadczenie pracy (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt III AUa 612/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12). Tym bardziej w przypadku ćwiczeń, obejmujących taki rodzaj zajęć na wyższej uczelni, na których prowadzący rozmawia ze studentami na określony temat związany z wykładanym przedmiotem, i które zwykle są uzupełnieniem wykładu, a ich przeprowadzenie wymaga współpracy wykładowcy (nauczyciela) i studentów, nie można przyjąć, że przeprowadzenie ćwiczeń prowadzi do powstania dzieła (por. wyroki NSA z dnia 9 marca 2017 r. sygn. akt II GSK 3384/18, II GSK 2490/15).
W kontekście powyższego należy podkreślić, że ochronie prawa autorskiego, w myśl art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, nie podlegają działania o charakterze odtwórczym, polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazywania. Te warunki spełnia tylko wykład naukowy (cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 543/13, II UK 548/13 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8 października 2013 r., sygn. akt I ACa 1233/12).
Z punktu widzenia celu umowy o dzieło, określonego w art. 627 k.c., za ustalony, oczekiwany i wcześniej nieistniejący rezultat umożliwiający zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego, nie sposób jest uznać przeprowadzenia cyklu wykładów/ćwiczeń, albowiem nie stanowi to żadnego ucieleśnionego rezultatu. W kontrolowanej sprawie, zajęcia stanowiące przedmiot spornej w sprawie umowy zważywszy na miejsce, terminy ich przeprowadzenia, sposób płatności wynagrodzenia charakteryzujący się regularnością oraz ich przedmiot, stanowiły cykl powtarzających się czynności, a ściślej rzecz ujmując cykl usystematyzowanych i powtarzających się zajęć dydaktycznych z przedmiotu, co uzasadnia wniosek, że ich celem było przekazywanie wiedzy z danej dziedziny oferowane w ramach programu kształcenia (oferty edukacyjnej) na uczelni.
W świetle powyższych argumentów uzasadniony jest wniosek, że zajęciom przygotowanym i przeprowadzonym przez zainteresowanego na podstawie spornej w sprawie umowy nie można przypisać cech utworów, albowiem spełniać je może tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego.
Biorąc pod uwagę powyższe niezasadne okazały się zarzuty sformułowane w petitum skargi kasacyjnej podnoszące naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., traktujące nieuwzględnienie stanowisk ZUS w podobnych stanach faktycznych, jako naruszenie przepisów k.p.a.
Jak już podnoszono, na mocy art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach organy NFZ wcześniej, a obecnie Prezes NFZ, rozpatrywały indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do których zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Przepis art. 109 ustawy o świadczeniach ma charakter przepisu proceduralno-kompetencyjnego (por. wyroki NSA z dnia 20 marca 2007 r., sygn. akt II GSK 318/06, z dnia 27 maja 2022 r., sygn. akt II GSK 135/19). Ponadto decyzja dotycząca podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu ma charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny. Podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu wynika bowiem z ustawy (po spełnieniu warunków określonych w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej), a nie z decyzji właściwego organu NFZ. Ta ostatnia może jedynie potwierdzić podleganie przez daną osobę obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z określonego tytułu.
Zatem wspomniane przez skarżącą organy nie posiadają w zakresie ustalania podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu kompetencji. Zasadą zaś jest, że organy administracji publicznej działać mają na podstawie przepisów prawa, co jednoznacznie formułuje art. 6 k.p.a., który na gruncie postępowania administracyjnego odpowiada zasadzie praworządności wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którym organy administracji działają na podstawie i w granicach prawa. Uwzględnienie zarzutów skarżącej prowadziłoby do naruszenia przepisów, wiążących organy NFZ, a w konsekwencji wspomnianych zasad, jak i zasady z art. 8 k.p.a., skoro podstawową zasadą organu jest działanie na podstawie przepisów prawa. Dlatego nie można mówić w tej sytuacji o nieuprawnionej zmianie stanowiska właściwego organu, bo ten wcześniej w tej kwestii co do skarżącej nie wypowiadał się.
W konsekwencji też nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 627 K.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, których naruszenie uczelnia upatruje w błędnym jej zdaniem uznaniu spornej umowy za umowę o świadczenie usług, nie umowę o dzieło. Skoro jednak sporna w niniejszej sprawie umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że uczestniczka podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie przedmiotowej umowy, zawartej ze skarżącą, co obligowało Płatnika do zgłoszenia uczestniczki do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego i odprowadzenia w związku z tym stosownych składek.
Nadto, co do kwalifikacji umów o przeprowadzenie zajęć na uczelniach wyższych w ramach procesu edukacyjnego, stanowisko NSA jest utrwalone i traktuje tego rodzaju umowy jako umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło (por. np. wyroki z dnia 28 czerwca 2022 r., sygn. II GSK 699/19, II GSK 294/19, II GSK 575/19; dnia 21 stycznia 2021 r. sygn. akt II GSK 1236/18; wyroki z dnia 27 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 115/19, II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 295/19, II GSK 76/19; z dnia 28 czerwca 2022 r. sygn. akt II GSK 356/19; z dnia 4 lutego 2015 r. sygn. akt II GSK 333/14, II GSK 87/14, II GSK 332/14; wyrok z dnia 12 stycznia 2021 r. sygn. akt II GSK 700/18, II GSK 1237/18, II GSK 1122/18; wyrok z dnia 7 sierpnia 2019 r. sygn. II GSK 334/19; wyroki z dnia 25 października 2018 r. sygn. akt II GSK 703/18, II GSK 817/18, II GSK 1200/1).
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. (pkt 1 sentencji). O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 z późn. zm.). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów pełnomocnika organu, który występował przed WSA, z tytułu sporządzenia i wniesienia w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną (pkt 2 sentencji).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI